Milionku,Tobie tez dobrej.Odpocznij.Duzo sily dla Ciebie i zdrowka dla corci.Dobranoc.
33 086 2014-11-02 23:05:27
Podobne tematy
33 087 2014-11-02 23:34:18 Ostatnio edytowany przez taki-taki (2014-11-02 23:35:08)
Wiedzialem ze jestescie super laski, ale w zyciu nie przypuszczalem ze od czuje to na sobie, dzieki stokrotne. Coś mnie rano brało ale nie pozwalacie na chwile slabosci:). Gdyby nie wy, stracilbym tydzien zycia a moze i rok. W tym tygodniu mam bardzo wazną sprawe do zalatwienia z wyjazdem do Konina (rodzinne miasto mojej żony). Na pewno bedzie dziwnie mam nadzieje ze jakos przezyje, chcialbym wszystkich odwiedzic nie wiem czy to mozliwe bo porozrzucani troche a ja bede bez auta
Konin piekne miasto sąsiadujące z katowicami
zawsze sie tam dobrze czulem. Jednak dziś już zupełnie inne miasto jak je poznałem. Też zycze dlugiego i imilego wieczorka, j jutro mam wolne
lunabis ty tez troche swoje przeżylaś. Milionku jeszcze raz dziekuje. Ja uciekam zanim wyjda mi jakies glupoty narka wszystkim hej.
dobranoc
33 088 2014-11-02 23:41:30
Dzięki Milionku, że pomimo swoich trosk i kłopotów, masz chęć mnie wesprzeć. Życzę zdrówka i małych radości z których powinno się składać życie. Dobranoc dziewczyny i nie tylko
Jutro będzie lepiej ![]()
33 089 2014-11-02 23:52:48
Dzisiejszy dzień minął pod znakiem deszczu i wiatrów... siedziałyśmy w domku a ja cieszyłam się zrobionym praniem, bo przy małym dziecku góry brudów rosną błyskawicznie.
Nie smućcie się proszę....
Wandusia dzisiaj szeleściła czymś w kuchni, byłam przekonana że bawi się woreczkiem foliowym a ten mały łobuz wysypał na podłogę cały słój kawy rozpuszczalnej i gmerał w niej jak w piasku. Na mój okrzyk zgrozy powiedziała że dobre i uciekała przed myciem ![]()
33 090 2014-11-03 05:23:07
Hej Merten toś se wychodowała kolejnego na rym świecie kawożłopa, pytanie czy zakończyła Wandzia aby "mleczną drogę"?
z dwojga złego lepiej to niż tytoń. Pelne gratulacje z przeprowadzki od męża teraz tylko terapia i nowe zycie czeka Was.
Lunabis no moze nie jest to regoła ale ci "potrzebujacy" są szybsi.przepraszasz za melancholie niepotrzebnie no ale ja to uznaje za formę grzecznościową. Bo mnie ciśnie się na język dziękuję. Za to że dzielisz się przeżyciami i wprowadzasz nas w tajemne tereny nie zane innym.
Lubiś to samo mi sie pojawiło w głowie co Milionkowi naszemu. Ot taka tendencja ludzka do upraszczania sobie trudnch nazw.
Mi dzisiaj odbilo do reszty 3:12 ja juz nie śpie w 1 dzień urlopu. Wiem ze trzeba korzystac na maxa ale bez jaj. Kiedyś miałem takie powiedzenie uważaj o czym marzysz bo moze sie spelnić. Ja w zeszlym tygodniu, powiedzalpowiedzalem takie zdanie jak bym chcial nie umiec spac. No to mam.
o wlasnie jakiś czas temu dzwonił budzik ni wiem poc chyba go sprzedan.
milego dzionka. Wszystkim ![]()
33 091 2014-11-03 07:32:52 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-03 07:38:23)
Miłego poniedziałku.Wychodzę z domu o 8,a wrócę po 18.
Tomek co Ty z tym Koninem koło Katowic wyskoczyłes.Przecież te miasta dzieli tylko jakieś 200km.Chyba,że jest jeszcze jakiś inny Konin,albo Ty masz helikopter.
33 092 2014-11-03 08:03:03
Cieplutko tu na naszym forum, tak serdecznie...dziękuję Wam
Pije poranną kawkę i czytam...tak pełni ciepła jesteście
Oglądałam wczoraj tygrysie, dziekuję Merten za radę...wiem, wiem o sztywnym zawieszeniu.
Ale nigdzie w trasy nie będę nią jeżdzić, jedynie uczelnia i z powrotem, nad morze, czyli bliziutko.
No nie wiem, myślę.
Miłego dnia moi drodzy.
33 093 2014-11-03 09:27:16
Witam i ja z kawą poranną ![]()
Sonia właśnie chodzi o te krótkie trasy w mieście, gdzie na ulicach dziury w jezdni straszą kierowców, gdzie musisz pokonać krawężnik przy podjeździe czy przejechać przez tory tramwajowe - na dobre równe autostrady autko jest ok. Myśl dalej ![]()
Tomku jutro już będziesz spał, pierwszy dzień urlopu to zawsze jakiś taki śmieszny jest i człowiek się budzi zdenerwowany czy na pewno ma wolne:) Moje maleństwo od dawna mleka nie pije, ale to skaza białkowa i wszystko na wodzie jej robię przemycając malutki jogurt żeby organizm jednak laktozę polubił. Uczuliła się nawet na mleka sojowe... Nałoga małego mam w domu bo wino z kieliszka też stara się ukraść z radosnym wrzaskiem: dobre, slodkie ![]()
33 094 2014-11-03 10:13:18
Witaski poniedziałkowe ![]()
Na poczatek kawusia bo wlasnie piję 
Czekam na odpowiedz z agencji jutro lub w srodę bede wiedziala czy jadę czy nie ????
A tak wogole to nie wiem co mam robić,zaufać, sprobować, zraniona jeszcze jestem chociaz minęło juz trochę czasu,a jednak jeszcze boli.
A najsmieszniejsze jest to, ze mieszkamy w tym samym miescie,spotykalismy sie po kolezensku, ale wczoraj powiedział mi ze mu sie podobam nie jako kolezanka tylko chcialby cos wiecej, ale czy ja tego chcę???
Cholerka mam dylemat, nie chcialabym go skrzywdzić i co dalej ????
Tyle znakow zapytanie, sorki ze tak marudzę ale nie wiem co mam robić, motyli w brzuchu brak ![]()
Dziewczyny poradzcie mi !!!!!
Milego dnia zyczę na razie papatki
)))
33 095 2014-11-03 10:21:01
Merten pocieszę Cię może jak powiem,ze moja Majka wyrosła ze skazy i to szybko.Do roku czasu piła nutramigen.Przed zakończeniem tego roku zaczęłam Jej przemycać kaszkę Bobo Vita owocową tą z mlekiem.Jak skończyła rok przeszłam na Nią całkowicie.Do tego czasu mimo,że ma 6 lat zajada tą kaszkę z apetytem.Dostaje też kakao na mleku normalnym i nie ma problemu.Czasem zje serek Danio i też jest bez problemu.
Ja już w pracy sobie siedzę i właśnie wyliczyłam zysk za zeszły miesiąc:230zł.To jest oczywiście za sklep.Dobre co?Wymówienie wysłane.
33 096 2014-11-03 10:25:43 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-03 10:27:13)
Witaski poniedziałkowe
Na poczatek kawusia bo wlasnie piję http://4.bp.blogspot.com/-mvemCNiLg0c/U … te-art.jpgCzekam na odpowiedz z agencji jutro lub w srodę bede wiedziala czy jadę czy nie ????
A tak wogole to nie wiem co mam robić,zaufać, sprobować, zraniona jeszcze jestem chociaz minęło juz trochę czasu,a jednak jeszcze boli.
A najsmieszniejsze jest to, ze mieszkamy w tym samym miescie,spotykalismy sie po kolezensku, ale wczoraj powiedział mi ze mu sie podobam nie jako kolezanka tylko chcialby cos wiecej, ale czy ja tego chcę???
Cholerka mam dylemat, nie chcialabym go skrzywdzić i co dalej ????
Tyle znakow zapytanie, sorki ze tak marudzę ale nie wiem co mam robić, motyli w brzuchu brak
Dziewczyny poradzcie mi !!!!!
Milego dnia zyczę na razie papatki)))
Alika dzięki za kawkę.Co zaś się tyczy Twojego ,że tak powiem problemu,to chyba potrzebujesz czasu.Czas zrobi swoje i Jemu też najlepiej szczerość się należy.
33 097 2014-11-03 10:39:50 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-11-03 11:28:23)
Witam przy kawce ![]()
Alika piękne te twoje kawusie, szczególnie te z drzewem i ptakiem - cudo, piję swoją, patrze na tamte. Miłego dnia, a nowy facet to dobra rzecz ( sorry Tomku
), ale na razie może bez większych zobowiązań ? Będziesz miała z kim wyjść, pośmiać się i po prostu pogadać. Życzę powodzenia i dobrej decyzji, żebyś potem nie żałowała ![]()
33 098 2014-11-03 10:59:24
Bulineczko koło katowic koło bo 2,69 km. Byłe województwo. Aaaaaaa sorki znowu setki sie poprzestawialy jest 269 km. 5 lat bzzz alkoholu to mi setki łażą po głowie hehe a tak bardziej grobowo to w koninie jest mnustwo ślązaków a u mnie z kolei "pyrek", nie wiem czy w twoim gronie też uzywa sie tej nazwy do twójbylców. Oba miasta o charaktarze przemyslowym. Kiedy dojeżdżalem na początku do żony to nawet nie wiedziałem kiedy przejechałem miasto
. to te3 rzeczy moga mie mylic
. Helikopter przydałby sie pewnie, bo to 5h w siodle. Może dlatego nie widze odległosci ![]()
Soniu wydaje mi sie że Merten patrzy na twój kregoslup a nie na zawieszenie. Na zawieszenie to ja patrze hehe jak nie jesteś z grupy zagrożonej kamieniami to pozstanie ci przy torach zwolnic prawie do 0. Jadąc za takim tygrysem nie przeszkadzalo by mi to ale to moj subiektywizm.
Mertenko ja tak mam od tygodnia jak zescie wszyscy mnie oszukali że 3 to 2 godzina
mozg moj już nie dal sie oszukać.
33 099 2014-11-03 11:26:58
Zeżarło mi wiadomość przy wysyłaniu - strona nie aktywna, do diabła ,a tyle się napisałam. Spróbuje od nowa ciekawo czy teraz się uda?
Merten dzięki za słowa otuchy, gratuluje nowego mieszkania i nowego życia, chciałabym też tak szybko otrząsnąć się, ale u mnie trwało to o wiele dłużej, 29 lat ( 8 lat przed ślubem i 21 po ), o kurcze tyle lat wytrzymałam?
Teraz jak jestem sama w domu jest lepiej, gorzej jak przychodzi do młodszego syna i ma spojrzenie zbitego psa... niestety lubię zwierzęta i robi mi się .... Następnym razem poszczuje go kotem... ![]()
Wandzia to koneserka wie co dobre, co będzie czas tracić na mleka, jak jest tyle lepszych napojów ![]()
Milionku i Tomku może być Lubiś lubo Lubisia, albo jak tam kto woli. Dzięki, że w ogóle ( Wszyscy ) interesujecie się moimi problemami, dajecie mi dużo życzliwości i staracie się mnie sprowadzić na ziemię.
oj tak bujam w obłokach...
33 100 2014-11-03 11:40:50
Lunabis czasem to bujanie w obłokach trzyma człowieka na ziemi.Przynajmniej ja tak mam,gdy mam wszystkiego dość.
Tomku,to Ty z Konina jesteś i jeździsz na Śląsk do rodziny?Dobrze zrozumiałam?Jeżeli tak,to robimy tą samą trasę.
33 101 2014-11-03 11:47:36
Tomku, ty zaczynasz urlop, a ja za dwa dni mam wrócić do pracy ( panika! )
Nie wiem czy dam radę, moja praca wymaga stałego skupienia i natychmiastowej reakcji. Boje się też pytań typu: Co z tobą? Co się stało, czemu tak wyglądasz ( twarz ściągnięta, podkrążone oczy, nawet kilo tapety nic nie pomoże ![]()
Ja pomimo 2 tygodni wolnego nadal jestem niewyspana, nie umiem spać w dzień, a w nocy nie mogę, błędne koło.
No cóż muszę się wziąć do roboty, mam zlecenie z pracy ... niestety brak mi asertywności, nie umiem odmówić ...
Miłego i słonecznego dnia ![]()
33 102 2014-11-03 12:36:33
Lunabis musisz się otrząsnąć, mój pierwszy mąż zostawił mnie po 12 latach bycia razem i poszedł sobie z inną panną. Wtedy żyłam pół roku na środkach uspokajających i zrobilam sobie straszną krzywdę mając do dzisiaj uszkodzony układ trawienny. Uważaj na siebie i przypadkiem nie powtórz mojego błędu, dlatego teraz szybko się pozbierałam psychicznie i nie mam zamiaru dać się depresji.
Tomku zrozumiałam że mieszkasz na Sląsku i jezdzisz do Konina, odwrotnie niz Bulinka ![]()
Za miesiąc lecę do Polski na tydzień, już odliczam dni do swojego urlopu ![]()
Wróciłam z zakupów wściekła, bankomat zeżarł mi kartę i zostałam bez pieniędzy. Już zgłosiłam to w banku i dostanę nową w ciągu trzech dni. Okropne jest to, że tutaj 80% operacji finansowych wykonuję online za pomocą karty i teraz wszystko będę musiała zmieniać zajmie mi to długie godziny.
33 103 2014-11-03 13:51:27
Lunabis szczerze Ci współczuję.Czemu my kobiety tak wszystko przeżywamy?Miałam taki okres,że psychika moja była głęboko pod bramką.W pewnym momencie powiedziałam:dość,gorzej już być nie może.Rzeczywiście wszystko zaczęło się normować.Spróbuj,może i Tobie to pomoże.Zamartwianiem się niczego nie zmienisz,jedynie sobie życie zmarnujesz.
Merten ja czasem jak wyciągam pieniądze z bankomatu,to zastanawiam się co by to było jakby ten bankomat nie wypluł karty,albo pokręcił coś z kasą?Przecież to tylko urządzenie.Kiedyś babce połknął z powrotem pieniądze.Była pod bankiem i był otwarty,a i tak musiała złożyć zawiadomienie i pieniędzy Jej nie oddali od razu.Dobrze jak miała inną gotówkę,a jakby tak została bez grosza?
Przez jakis czas u nas w bankomacie nie mogłam w ogóle wypłacić gotówki.Tak jakby bankomat nie miał połączenia z moim bankiem.Zgłaszałam to w banku,ale Oni mi po prostu chyba nie wierzyli,bo nic z tym nie robili.Niby byłam jedyną osobą,która coś takiego zgłasza.
33 104 2014-11-03 14:59:06
Siemanko!
Poczytalam Was...dzieje, sie, aby do przodu.
Bulinko- dobrze, ze zwijasz interes, toz ten zysk to nie wiadomo na co przeznaczyc.Oj, znam ten bol, znam.A jak tam synus???
Lunabis- powoli.Przywykniesz i do wizyt i do oczu blagajacego psiaka.Po czasie przestana robic na Tobie wrazenie.Trzymam za Ciebie kciukasy, obys byla silna, wytrwala w postanowieniu i zaczela zyc.A jak trzeba to i przytule, poplaczemy razem.
Merten-nie zazdroszcze nerwa.Tez mam problem z bankiem, ale w Polsce.Upowaznilam corke do swojego konta, bank sie polaczyl z innym i okazalo sie, ze upowaznienia stracily waznosc.Dziwne tylko-fuzja miala miejsce ponad 2 lata temu, tydzien temu Mloda normalnie wyplacila kase, a wczoraj ponad godzine w banku sterczala.Ale madre mam dziecie, stanowcze i dopiela swego.Na odchodne kierownik placowki poprosil o moja wizyte i nowe upowaznienie, na co Mloda, jak najbardziej, mama przyjdzie.....zamknac konto!
Lato-jak nie ma motyli to ja nie wiem.Ale wiesz, jak sa motyle od razu to czasem sie nie widzi pewnych rzeczy.Moze to i lepiej, ze ich nie masz?Moze to nie ten czas, nie ta osoba?
Milionku-ciesze sie razem z Toba, ze z corcia juz lepiej.Ciezka choroba, mam znajoma z taka sama diagnoza.Poznalam kobiete, jak juz byla zdiagnozowana i powiem Ci, ze gdyby mi nie powiedziala, to w zyciu bym sie nie domyslila.Leki robia swoje, oczywiscie dobrze dobrane.Ale trzeba byc dobrej mysli, jestem z Toba.
Tomku-no to zycze udanego urlopu.Zebys sie wyspal, pozalatwial, to co musisz, wypoczal i byl z nami:))
A ja...ano leze dalej.Niby lepiej, bo mnie juz nie zwala z nog, ale to chyba zasluga prochow.Nie czekam na bol tylko biore 3 razy dziennie.Pojutrze do lekarza.Teraz leze i czuje kamien w posladku z ktorego prad mi wali az do lydki.Sympatycznie.Najgorzej mnie wkurza to nicnierobienie.Pieke piers z indora, pachnie w calej chalupie.Chyba pojde do kuchni, co by sie nie spalila a przy okazji kawulca zrobie.
W temacie zzerania postow-tez mi kilka razy zezarlo.Teraz zawsze przed kliknieciem''potwierdz'' robie sobie''kopiuj''.Jak sie zerwie polaczenie z serwerem, mam zapisane.Potem tylko''wklej'' i bez nerwacji.
Buziaki
33 105 2014-11-03 15:21:21
Kawashake co do tych postów,to jak mi zerwie połączenie,to wracam stronę i mi się pojawia to co nagryzmoliłam.Kopiuję wtedy i bawię się z połączeniem.
Pytasz o syna?58% nieobecności w szkole.Mam jednak nadzieje,że po wyliczeniu tego procentu przez Wychowawczynię,to trochę zmądrzeje,bo co jak co,ale zostać to On chyba nie chce w tej samej klasie.Tłumaczę,proszę i zaglądam w dziennik elektroniczny.Tyle mogę zrobić.Jest u progu dorosłości wiekowej,więc niech trochę odpowiedzialności za siebie zacznie brać.Ja Mu powiedziałam.Jak przeniesie się do zaocznej tak jak zapowiedział,to niech nie liczy na utrzymanie z naszej strony.Jak się podejmuje dorosłe samodzielne decyzje,to trzeba się liczyć z konsekwencjami.Jak nie zda do następnej klasy,to będzie ta sama sytuacja.Gdybym wiedziała,że nie zdaje do następnej klasy,bo się uczy chodzi do szkoły,ale jest jakiś problem,to bym dzieciaka niańczyła dalej,ale tu jest lenistwo i nic więcej,wiec konsekwencje muszą być.Za nieobecności w zeszłym tygodniu nie dostał kieszonkowego.Moje chłopaki mają tygodniówki.
Dobrze,ze już u Ciebie lepiej.Lekarstwa też już może swoje robią.Zawsze trzeba mieć nadzieję.
33 106 2014-11-03 18:41:18 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-11-03 18:54:42)
Siemka!!!
Wróciłam z zakupów wściekła, bankomat zeżarł mi kartę i zostałam bez pieniędzy. Już zgłosiłam to w banku i dostanę nową w ciągu trzech dni. Okropne jest to, że tutaj 80% operacji finansowych wykonuję online za pomocą karty i teraz wszystko będę musiała zmieniać zajmie mi to długie godziny.
Merten mi w przeciągu wieloletniej kadencji użytkowania karty bankomatowej 3-4 razy zjadło mi karte, ale wyłącznie z WINY bankomatu ( 2 razy w Pl, raz we Wloszech i raz w UK)
Ostatni Raz w UK w sierpniu w samym banku Llloyds chciałam wyciągnąć kilkaset Funciakow z karty LLOYDSA i jak wciagnelo kartę to ani nie mogłam kwoty wybrać, ani karty bankomat nie chciał wyluc.
Podeszłam do jakiegoś pierwszego lepszego stanowiska i powiedziałam w czym rzecz. Musialam wszystkie moje dane potwierdzić z pamięci, oczywiście okazać dowod osobisty/paszport/prawo jazd jakiś glowny dokument ,ze to moja karta i jestem właścicielem, jak wszystko sie zgadzało jedna kobietka wyszła do jakiegoś pomieszczenia i wyciągnęła moją kartę z tego bankomatu
Nie wiem czemu masz tyle czekać, mi zawsze wyciągali kartę jeszcze w ciągu 10 min od zgłoszenia , czy to w Pl czy to zagranicą
W PL z 2 lata temu też raz mi zjadło i nie wypluło, bo włożyłam karte która kilka dni wcześniej stracila ważność, no i mi ją zatrzymało, ale to nie była moja wina, tylko bankomat jakaś małą awarie ,czy usterkę dostał ,ze zablokowało
Co do Małego twojego WANDALA ( na znajomej córkę o imieniu Wanda wołaliśmy wandal ,bo pasowało do niej jak ulal , takie to było szkodne i rozbrykane
,masz pod dachem początkowego kawoholika. Jeszcze trochę a dołączy do naszejgo kawoholikowego klubu
U mnie Pchla pije już normalna prawdziwa kawe, burczę na nią, ze jest za młoda na kofeinę , nie wolno,a jak już niech 2w1 sobie wypije ( z mlekiem slabą)no ale nie przegadasz . Im więcej się pienisz i zabraniasz, tym bardziej smaka dostaje na kawę
Szkoda ze jedzenie nie ma takiego apetytu
33 107 2014-11-03 18:50:45
bulinka_1969 - mi sporadycznie wyskakiwać potrafi TRANZAKCJA NIE MOZE ZOSTAC ZREALIZOWANA. Prosimy spróbować ponownie ,probuje, ,probuje i to samo ,az w końcu przestaje z obawy ,ze za dużo razy Pin powbijam i mi zablokują ,wiec po kilku razach pod rząd przestaje . Tak się okresowo dzieje , czy to kiedy wkładam Pl karte, czy to zagraniczne . W sumie sam nie wiem dlaczego tak się dzieje w bankomatach roznych . Rzadko mi się to przytrafia, ale zdarza się
Co do wagarów i frekwencji - nasza od września tez już zaliczyła wagary i ma kilka godz w plecy. Na pytanie co ją podkusoło tylko enigmatycznie i filozoficznie odp ,ze wybrała mniejsze zlo i na tym jej usprawiedliwienia się kończą,wiecej w dyskusje wdawać się nie chce, nawet nie wiadomo co ma na myśli
Ale jeśli o twojego syna to ja popieram twoje podejście jak do tego podchodzisz i co mu zapowiedziałaś. Mam bardzo podobne poglądy
33 108 2014-11-03 19:35:02 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-11-03 19:43:46)
Bulinko uświadom synowi, że powyżej 50% nieobecności na danym przedmiocie pozwala go nie klasyfikować i doprowadzi do egzaminu komisyjnego z tego przedmiotu.
Mój młody od początku roku nie chodził na e. r.( sorry był 1 raz) , wychowawczyni jak mi obliczyła to jest to już 50% nieobecności do końca półrocza i straszyła nas egzaminem. Poszłam do nauczycielki przedmiotu i ustaliłyśmy, że nadrobi prace ( dzisiaj je oddał) i będzie chodził na wszystkie zajęcia. Musze go jakoś przypilnować, choć nie wiem jak bo wtedy jestem w pracy, ale powiedzenie mu o komisie - bardo nim wstrząsnęło.
Starszy poprawiał się po odcięciu dopływu kasy...
Kawashake dzięki za przytulaska.
33 109 2014-11-03 19:37:58
Mortisha,to jest chyba najlepsze wyjście.Jeżeli chcą być dorośli,to niech będą konsekwentnie.Niech poznają uroki dorosłości.Ja jestem matka kwoka,ale do czasu.
Siedzę sobie w swoim fotelu i mam ochotę już iść spać,ale niestety jestem sama z glizda,a Ona jeszcze daleka do tego.
33 110 2014-11-03 19:43:19
lunabis- co to jest te e.r ????
33 111 2014-11-03 19:48:47
lunabis- co to jest te e.r ????
Edukacja regionalna, a wiec nic strasznego, po prostu nie mógł wstać, a jak się już ocknął to z nerw zaczął boleć go brzuch, wymioty itd.
33 112 2014-11-03 19:52:22
Czesc cAlineczko Mnie sie wydaje ze dobrze znasz odpowiedź na pytanie króre zadałaś i tego sie trzymaj najwazniejsza jestes Ty. Poza tem chcesz wyjechac, przemysl to wiesz o czym mówie. Powiem tylko że tylko głupcy mie maja watpliwoci a madrym brak pewnosci. Jesteś gryfna frela, do tego mądra zaradna, to chlopu zawrocilas w glowie. Nie boj sie nie skrzywdzisz go tak latwo, aż tak to moja płeć nie jest delikatna. Alu moze cos zaczyna ci brakować ale nie wiem czy to dobry moment w twoim układzie widzisz na odleglosc to można swietym zostac. A zbliska zaczynasz dostrzegać pryszcze wągry i niemiła woń
to tak z przymrużeniem oka. Nie widze za bardzo sytuacji, może to twoja dawna szkolna miłość. Moze jest wartościowym człowiekiem ale to ty bedziesz oceniać. Zbyt dużo wody, za wolno sie ruszam. 3.V. sie kobieto. Trzymam kciuki ![]()
33 113 2014-11-03 20:22:44
Merten jest źle i bedzie jeszcze gorzej mamy coraz mniejsze prawo do naszych pieniedzy nie chce robic reklamy ale moj bank akurat w tej dzialce jest ok. Karta konczy swoją ważność to wcześniej przysyłają nową. Ale w innych sprawach sa beznadziejni. Raz mi zdarzyło sie ze mi zjadło kartę wieczorem z mojej winy, ale jak rano wszedłem do banku juz karta czekała na mnie:)
Bulinko mieszkam na śląsku a jeździłem do Konina czyli Merten jest bliżej. Cholewka to ile twoj doklada ci do wacików hehe sorki żżp (żenujący żart piszącego) a mnie sprzedadza ten nutramuigen bo ja po mleku to latam jak kot po javoxie
uczulony jestem na konserwanty
.
Lunabis mnie nie urazisz chyba ze sie postarasz
co do wcinania postow ja sie nauczylem pisac w notesie troche wczesniej. Potem kopiuj i wklej i ok.
nie bujaj tak w oblokach bo spadniesz na cycki i polamiesz se kamyczki
Bujaj sie bujaj ja tez czasem potrafie sie zapedzic ale kto wie co moze byc z 2 srony to mowi wprost to mi sie podoba tutaj myśle ze nie masz powodu do obaw zeby wracać do pracy poradziłas se z p.m. to poradzisz se z pracą no co ty, ty i nieee? Na zaczepliwe i zdawkowe pytania masz juz dyplomatyczną odpowiedź. Asertywnosi tylko samodoskonalenie pomaga:)
33 114 2014-11-03 21:42:57
Z panem mężem jeszcze sobie nie poradziłam, z sobą też. Jutro idę do lekarza, ale muszę już wrócić do pracy, mam obowiązki w stosunku do innych, a siedzenie w domu może mnie tylko rozgnuśnić i będzie coraz trudniej wrócić do normalnego życia ( tylko co to znaczy? )...
Asertywność - pojęcie znam, ale zastosowanie jest mi obce ..... nie umiem odmawiać ..... muszę się wprawić no nie, nie, nie ![]()
A cycki szkoda by obić, mogą się jeszcze do czego przydać ... kamyczki powyciągam ![]()
Tak jest bujaj się fela, bo dzisiaj niedziela ( sorry poniedziałek) oj gdyby nie moje bujanie w obłokach i wyobraźnia, to dawno bym już .....
Witaj Milionku, ale się dziś nalatałaś, oj nie masz ty lekko, ale jaka satysfakcja, że dostarczyłaś córce potrzebne rzeczy i dużo miłości. Podziwiam twoją determinację, szacun ![]()
33 115 2014-11-03 23:14:38
Nie ogarne dzis Waszych tekstow,jestem na nogach od 4.30.Ale jak przelecialam 'oczyma" to widze jedno-dajecie rade Slonka,dajecie....Moje silne babeczki....Wroci wszystko na wlasciwe tory-mowie Wam.Milionku,Bulinko, Lubko Kochana,pozostale dacie rade i bedzie ok,czuje w kosciach...Nawet Kawce ta rwa odpusci...A,Kaweczko,jakie motyle ? Ja ? Nie ma motyli,pogrzebane....Sciskam bardzo,dobrej nocki.Tomaszku,sie trzymaj ! pa pa
33 116 2014-11-04 00:39:02
Lunia zarombista z ciebie babeczka, może nie wiesz co to asertywnosc i nie potrafisz mowić nie. Ale dla mnie wygląda to troszke inaczej,wlaśnie jesteś na dobrej drodze w odmawianiu. Jak by nie patrzec pan mąż jest z drugiej strony drzwi
Obiecalas ze nie bedzie wiecej litosći dla zwierząt to 2 nie:) jak obcielas kieszonkowe to bylo 3 nie Pochwal czasem tą kobite co sie razem z tobą czesze i maluje itp. stanie
bedzie ci trudno pogodzic za pewne prace z forum. Wpadniesz przynajmniej 1 na miesiąc? No jak mozesz czesciej to wpadaj. Ale obawiam sie ze i to za duzo dla ciebie. Jak nie bedzieszczawalona robota to wpadnij czasem do "wariatow" im ciaśniej tym raźniej ![]()
Gośka dajemy rade, a ty dajesz rade? Jak sie czujesz przynajmniej napisz.frelki dobrej nocki mnie niestety jak jajkonaatelmi scina.=d
33 117 2014-11-04 08:32:54
P.s. zcałym szacunem nikogo takiego nie widze i nikogo nie zamierzalem urazić włącznie ze sobą, ale nie wiem co mnie tknęło by właśnie tak napisać. Tekstu juz nie można cofnąć ale też i nie chcę po prostu było to swiadome. Najwyżej mi się oberwie, nie pierwszy i nie ostatni. Na dopiske dodam ze to ostatni raz wiecej sie nie powtorzy pracuje nad sobą i obiecuje macie moje slowo. Teraz widze ze tekst uciekał kasowal sie w cudowny sposob wiec musze silą rzeczy dopisać.
Pochwal czasem tą kobite co sie razem z tobą czesze i maluje itp. nic ci się nie stanie. Idziesz do pracy, więc bedzie ci trudno pogodzic za pewne prace z forum. Wpadniesz przynajmniej 1 na miesiąc? No jak mozesz to wpadaj czesciej.
Milionku, skoro córa nie może miec normalnej rodziny więc bóg zeslal jej cudowną matkę. Oddaną, kochającą, czułą. Ja to widze ciebie jako "materiał szkoleniowy" dla tych okropnych matek które mają normalne dzieci i nie potrafią tego docenić. No cóż, na szczeście nie mnie przyszlo tworzyc ten świat, któremu daleko do doskonałości. Dla tego nie leżymy jak lwy po obiedzie tylko w kólko musimy coś robić, do czegoś dązyć, a sam świat nie jest monotonny. Nie jesteś czasem spod znaku lwa? Bo widze u ciebie nie ustanną walkę o każdy łut szcześcia, a jeszcze znajdziesz sekundu na nas by sie podzielić wszystkim z wszystkimi. Dzięki.
Wszystkim zycze fajnego udanego dnia ![]()
33 118 2014-11-04 09:14:04
Witajcie moi drodzy,
Milionek znam ten problem rozdawania wszystko co przywiozę do szpitala ...mój syn też tak robi. Jedyna rada to przywozić mniej. oj masz sie z tymi dojazdami...ale dzielna z Ciebie babeczka...dasz radę.U mnie jest ten luksus, że zawsze oddział otwarty, można wejść kiedy się chce.
Tomek, rozsmieszyłeś mnie z tym jajkiem ściętym.
Lunabis, jesteś asertywna, jak najbardziej jesteś z tego co piszesz...tak to wygląda na zew.
Ja zaczynam mieć problemy z podejmowaniem decyzji...vide auto.
Miłego dnia Kochani
33 119 2014-11-04 10:03:51
Znowu mi zeżarło.
Pisze jak radziliście w notatniku, a potem będę kopiować.
Milionku, zawsze twierdze, że dzieci to nasz najw. skarb, należy w nie inwestować, szczególnie uczucia.Dzieci to to co po nas pozostanie na tym świecie. Dla Ciebie podziw za poświęcenie.
Podczas wakacji byliśmy w ośrodku, w kt. było dużo dzieci niepełnosprawnych (rehabilitacje), mówiłam wtedy p.m. jakie mamy szczęście, że nasi chłopcy są zdrowi, a że...
Tomciu, ta kobita, która rano się ze mną czesze i maluje to jednocześnie je śniadanie i pogania synów
Tylko my kobiety potrafimy robić kilka rzeczy naraz, no nie dziewczyny?
Wiem coś o tym bo u mnie w domu sami faceci, nawet kot i potrafią się skupić na jednej, góra 2 czynnościach, w tym druga to oglądanie TV ![]()
T-T dzięki, nie wszystko sobie mogę przypisać, kieszonkowe obciął p.m.Ja matka polka szybciej bym się złamała i dała synalkowi szmal.
Brak mi konsekwencji i dlatego boję się, ze nie wytrzymam i znowu pozwolę sobą manipulować p.m.
Na razie najchętniej zawinęła bym się w kołdrę - to mój kokon i nie wyściubiała nosa na zewnątrz. Jak ja się jutro pozbieram?
Do lekarza dopiero popołudniu, więc idę do kokonu, napiszę wieczorem. Pomimo pracy będę Was odwiedzać wieczorkami, bo te pisane rozmowy i Wasze wsparcie wiele mi daje.
Może z czasem i ja będę mogła Was pocieszyć i służyć swoją radą.
Miłego dnia ![]()
33 120 2014-11-04 11:52:33 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-04 11:53:32)
Milionek dobra z Ciebie maminka.Masz rację,że dzieciaki muszą odczuć,że mogą na nas liczyć.Po coś maja nas przecież,a i może na potem Im zostanie i przypomną sobie o staruszkach jak my Ich będziemy potrzebować.
Twojej córce już widać,że lepiej jak potrzeby zaczęła zgłaszać.Trzeba się więc cieszyć.
Tomek masz rację,ze do wacików,to trzeba dołożyć.No,ale takie życie.Szkoda mi,ale niestety muszę coś zmienić.Co do nutramigenu,to kupić kupisz w aptece,ale nie zachęcam,bo to jest tak wstrętnew smaku,że ja miałam wyrzuty sumienia jak dawałam to dziecku.Tylko,że nie miałam wyboru wtedy.
Lunabis w pracy oderwiesz się od swoich prywatnych spraw i będzie na pewno lepiej.Zobaczysz,jeszcze docenisz obecną sytuacje i poczujesz się szczęśliwa.
Jutro jestem umówiona na obejrzenie nowego obiektu do sprzątania.Trzymajcie kciuki.
33 121 2014-11-04 19:36:03
Ale luzik tutaj hu..hu..
ja mam urlop
dzis wandzia zakosila kawe chyba hehe
33 122 2014-11-04 19:40:20 Ostatnio edytowany przez taki-taki (2014-11-04 19:41:40)
Bulinko a pro pos racji to nigdy nie lubialem jej mieć wolalem ją oďdać bardziej potrzebującym. ![]()
33 123 2014-11-04 21:32:35
Co porabiacie?Ja gotuje 10 kg kapuchy pod różnymi postaciami.Poczęstować?...Proszę...

33 124 2014-11-04 21:37:33 Ostatnio edytowany przez merten (2014-11-04 21:38:23)
Tomku Wandzia dzisiaj nie zakosiła kawy, ale rano do banku biegłam wyjąć gotówkę na jakieś zakupy i benzynkę. Kartę zeżarło mi w bankomacie koło stacji benzynowej więc nie miał kto jej wyjąć i dlatego od razu dostaję nową - czekam z utęsknieniem na listonosza
Potem musiałam ogarnąc temat kubłów na smieci, bo poprzedni lokator zagubił dwa a tutaj się segreguje i stwarzało to dość istotny problem dla mnie. Potem zaś biegłam do pracy... właśnie niedawno wróciłam i siedzę z kawą ![]()
33 125 2014-11-04 21:56:58
Hejka wieczorkiem ![]()
A ja Beatko meliskę piję, dostalam druga propozycję z agencji lepszą i wiecej placą jutro mam miec odpowiedz czy się spodobalam bo fotke trzeba bylo wyslać.
Proszę trzymać kciuki za mnie kto moze plissssss
)))
Merten a nie za pozno ta kawka ????
Tomek fajna ta zabka podoba mi się ![]()
Asiu ciesze sie ze nie dlugo corcię bedziesz mila w domku, zdrowka zyczę ![]()
Lunabis czasami mam podobnie, ze ulegam niby jestem twarda ale mam miekkie serce.
Ale pozniej po du....e ja dostaję.
zmykam kochani jutro napiszę co i jak mi wyszlo pozdrowionka i milego wieczoru zycze z dala od trosk i klopotow paaaa
33 126 2014-11-04 21:59:09 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-04 22:00:57)
Kurcze co to z tymi bankomatami się dzieje.Ja na stronie swojego banku mam z kolei informację,że nowy wirus się pojawił i zmieniają się numery kont przy przelewach.Trzeba dobrze sprawdzać.
Milionku,to masz pecha z tą pralką.Powiem Ci,że u mnie jest druga na wszelki wypadek-Frania.:D
Alika powodzenia życzę.Będzie na pewno dobrze i po Twojej myśli.
33 127 2014-11-04 23:00:45 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-11-04 23:07:31)
Pozdrawiam wieczorową porą.
Jutro do pracy !!!??? Jak ja się rano pozbieram, to najgorsza część dnia dla mnie, jak się budzę to wszystkie myśli zaczynają się kłębić i wszystko zaczyna się na nowo, kurcze ale banał.
Ale muszę wreszcie się pozbierać i w pieriod..... Napiszę jak było jutro.
ale tej zielonej dobrze, też bym tak chciała sobie poleżeć na dowolnie wybranym boku. ![]()
Dzwoniła dziś do psychoterapeutki, ale włączała się pr. sekretarka. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, że wyszukałam ją w necie, miała najwięcej pozytywnych opinii, jest z innego miasta, no ale nie mogłam się dodzwonić i .... jajo. Jak mi nie przejdzie to zadzwonię jutro.
Trzymajcie za mnie kciuki jutro ![]()
Ps. A u nas wiatrzysko, chyba zbliża się halny.....łuuuuuuu
33 128 2014-11-04 23:09:58
Nie masz pojęcia Milionku jak bardzo Cię rozumiem.Czasem trzeba nawet wybierać,czy iść z synem do dermatologa,czy do okulisty,albo lepiej w ogóle w tym miesiącu zrezygnować,bo mąż musi do dentysty.Takie są nasze realia.
Lunabis będę trzymać kciuki za Ciebie i wysyłam pozytywne wibracje.
33 129 2014-11-04 23:12:05
Cześć dziewczyny i rodzynku
!
Aleście naskrobały jak mnie nie było, czytałam i czytałam ...............
Dużo się tu działo.
Lubisiu (no bo tak cię tu ochrzcili
) , trzymaj się dzielnie i nie daj sobie już zmarnować ani jednego dnia swojego wspaniałego życia. Konieczna grupa wsparcia !
Asiu super że już z córcia lepiej , ale masz rację niech ja tam bardziej wyprowadzą na prostą.
Marten a jak Wandula się zaaklimatyzowała na nowym miejscu ?
Beatko a co z tą kapustą? Powodzenia z nowym obiektem!
Pozdrawiam wszystkich
- Jestem zaniepokojona Panie doktorze. Mój mąż krzyczy przez sen.
- A co takiego krzyczy?
- Powtarza w kółko - "Nie Krysiu, nie!".
- To nic groźnego.
- Nic groźnego?! Przecież ja mam na imię Iwona!
- Otóż to. A On Krysi odpowiada zdecydowanie - "Nie!".
33 130 2014-11-04 23:22:05
W razie czego będę pamietać zalecenia Pana doktora.;)
Kapusta ugotowana:część z grochem,część tak do ziemniaków,a bigos będę jutro kończyć.Teraz ostudzę,podzielę i do zamrażalnika,ale to już jutro,bo juz mi się oczy zamykają.Ostatnio coraz więcej śpię i coraz wcześniej bym się kładła.

33 131 2014-11-04 23:26:33
Beatko można to tłumaczyć jesienią (wcześniej robi się ciemno a to kojarzy sie z nocą i spaniem ) i tym że jednak teraz wykonujesz więcej pracy fizycznej . A ja sie pytałam czemu az tyle kapusty na raz , urodzaj był czy za darmo rozdawali
?
33 132 2014-11-05 12:00:55
Cześć kwiatuszki, troszke poleciałyście z tematami. Bulinko faktycznie tej kapusty to sporawo tak na trojaczki hehe (dzieci to z kapusty sie biorą no nie).końcem wpadlo mi do glowy i wszystko mi jedno najwyzej uznasz to za awykonalne. Syna sadzaj w sklepie, ty se zalatw nowe zlecenia on moze wkoncu uswiadomi sobie, z twoja pomocą czy bez, że pewnych ograniczeń nie da sie przeskoczyć. Chodźby sie miało (sory za zwrot) kocią zdolność lizania własnego zada. Młody z matematyki dobry to se wyliczy że kilka sklepów nie zalatwi mu sprawy zarobku. Ty charatasz z lewej z prawej to potem jesteś słaba jak mucha. Aliko kciuków nie będę trzymać więcej niż dwóch bo nie mam
a te duze palce u nog to tez kciuki też potrzymam za Alike i Lubisie. Milionku ciesze sie bardzo że coreczka już prawie w domu. Moc z tobą
. Pozdrowka do wszystkich, do potem:).
33 133 2014-11-05 14:56:57 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-05 14:58:02)
Tomek nie mogę Młodego do sklepu posadzić,bo On musi do szkoły chodzić.Zresztą sklep i tak na wylocie.
Co do kapusty to na jarmarku 10kg świeżo pokrojonej za 8 zł kupiłam.Ja nie cierpię kroić kapuchy,a uwielbiam bigos ze slodkiej kapusty.Nie mówiąc już o ciapusi /kapusta z rozgotowanym grochem/.
Nie wiem,czy chcę ten nowy punkt wziąć.Dużo roboty nie ma,ale ja mam sprzątać biura jak będą tam pracownicy.Wszyscy będą mi na ręce patrzeć.Nie cierpię tego.Może jeszcze powiem:niech państwo wyjdą,bo muszę podłogę umyć.Wrrrr...Jeszcze nie zapłacą tyle ile uzgodniliśmy,bo babka stwierdziła,ze Oni początkowo chcieli na 8 godz.,a teraz uzgodnili,ze 4 godz.wystarczy.Wg.mnie,to tam nie ma nawet roboty na 4 godz.i co będę się tam plątać bezsensu?Normalnie nie wiem co zrobić,a do jutra obiecałam odpowiedzieć.
33 134 2014-11-05 15:03:15
Bry....albo i nie.
Juz po wizycie lekarskiej.Fachowo i szybko.Diagnoza-wypadniety dysk.Zdziwiona bylam, ze bez przeswietlenia.Ale pani doktor ma specjalizacje z neurologii, ponaciskala, kazala sie bujac na pietach, palcach i powiedziala, ze przeswietlenie w takim przypadku jest niepotrzebne, nie ma sensu naswietlac organizmu.Dostalam pol apteki lekow, zestaw cwiczen i bezwzgledny nakaz lezenia w lozku do niedzieli.Od poniedzialku powoli mam cwiczyc.Jesli bole sie utrzymaja do konca nastepnego tygodnia(mam zwolnienie), dostane skierowanie na tomografie...a potem to sie zobaczy.Nie chce od razu podawac blokad dokregowych, bo moze leki pomoga.Ponoc nie jest najgorzej, bo mam czucie w nodze.No to leze.Musze sie przespac, bo obudzilam sie okolo 3 nad ranem z bolem.Tablety, kawa, papieroch, przed 6 zasnelam na troche.Wolalabym spac w nocy, ale zazwyczaj w nocy daje mi najbardziej popalic.
Trzymajcie sie cieplutko, do nastepnego:))
33 135 2014-11-05 18:31:47
NO pierwszy dzień pracy za mną. Przeżyłam, choć ostatnie 2 godziny dały mi popal
Myślałam, że po pracy nawet zakupów nie zrobię. Uspokoiłam się dopiero w domu po zjedzeniu z chłopakami obiadu i wypiciu meliski. ![]()
Ale reszta OK, dałam radę. Muszę w pracy przestać myśleć o sytuacji w kt. się znalazłam i żyć z dnia na dzień itd.
Dzięki za trzymanie kciuków, przydało się.
Dalej nie mogę dodzwonić się do psychoanalityka, chyba będę musiała wybrać innego, (nagrałam się na sekretarkę, może oddzwoni).
Gotuj Bulinko kapuchę, gotuj, będziemy tu wpadać na bidżis zimą. Przyda się na rozgrzewkę
Ale roboty nie zazdroszczę.
Kawashaku, a było tak tym dyskiem rzucać? I coś se narobiła? Teraz leż, łykaj piguły i się kuruj kobitko.
T-T, a ty na tym urlopie to już tak leniuchujesz, że nawet tu nie zaglądasz? Kto nas ma pocieszać?
Miłego wieczorku.
33 136 2014-11-05 20:27:24
Czesc i czolem,witam wieczorem.Pozdrowka.Poczytalam,jestem w temacie.Kawko,stosuj sie do zalecen,w sumie to juz dlugo nie ? Nacierpisz sie bidulko....Bulinko,Milionek ma racje,moze warto sprobowac.Jak sie nie ma co sie lubi,to sie lubi co sie ma....Jak rozkrecisz interes to bedziesz mogla wybierac,ale teraz rozkrecaj,rozkrecaj...Bigosiku bym zjadla,nie powiem. Milionku,chyle czola . I sciskam i duzo sily zycze.Tomaszku,pytasz czy daje rade ? Nie wiem....Niby tak,ale nie calkiem.Nie bede marudzic,to moje i nie ma co zanudzac.Bo jakbym zaczela pisac to ....Dobrej nocki.Buziaczki.
33 137 2014-11-05 21:10:29
Dzieki Milionku,dzieki Kochana.Cenne sa slowa od osob ktore same 'zmagaja sie z zyciem' .Ze o innych pomyslisz...Dziekuje.Minelo 5 miesiecy,a mnie zamiast lzej,ciezko bardziej...Bo dociera...A ja zamykam sie w sobie bo wydaje mi sie ,ze powinnam sie ogarnac.I jestem OGARNIETA,jak cholera.Tylko,ze na zewnatrz.A w srodku porwana na strzepy.Dzis mi sie snil moj maz,drugi raz dopiero od "wtedy"...Nie byl smutny,ale prosil zebym go zabrala do domu....Zmagam sie z trauma jego choroby,jego smierci (przy mnie) w sumie tak niespodziewanej i gwaltownej i teraz tego czasu,bez niego,bez mojego przyjaciela...Przepraszam,przepraszam Dziewczyny ze tak Wam zwalam na glowe.Przepraszam.
33 138 2014-11-05 21:36:08
Hejka wieczorkiem ![]()
Z drugiej agencji nie odzwonili trzymam sie jeszcze tej, umowę podpisuje w piatek, ale cos mnie chyba kantuja, za malo mi beda placić.
Jutro umowilam sie z dziewczyna na rozmowę co mam ja zmienic i sie wypytam co i jak, bo cos mi sie zdaje ze mnie w rogi walą ![]()
Asiu a ja myslalam ze juz po sprawie z tym tel a jednak nie??
wiesz podziwiam Cię masz tyle ciepla w sobie i ta Twoja walka o corcię, wiem ze matczyna milośc to jedno ale ja chyba bym sie zalamala
chociaz tez jestem niby silna, ale czasami to mi rece opadają.
Latko dasz radę pomarudzisz troszkę jak ja teraz i bedzie oki , trzymam kciuki
))
Lubisiu z dnia na dzien bedzie lepiej, praca z ludzmi jest trudna ale nie przejmuj się dasz radę, wierzę w Ciebie
))
Kawko odpoczywaj i sie kuruj jakby co to zawsze mozesz ze mna wirualnie wypić kawkę i popalić
zdrowka zyczę ![]()
Beatko podeslij troche tej kapuchy bo dawno nie jadlam bo wyglada smakowicie ![]()
A z tym sprzataniem probuj jak cos nie teges to zawsze mozesz zrezygnować.
Merten a Ty gdzie ???? meldować sie proszę co i jak ???
Marzanko hymmmmm a tak wogole to co tam u Ciebie, bo nic nie wyczytalam?????
A nasza Markadia zmilkla i kawy juz ni ma i ciacha
wracaj z kawusia do nas
))
Tomek dzieki za trzymanie ale cos nie bardzo moze jutro zadzwonią trzymaj dalej te kciuki tylko moze nie u nog bo to raczej nie dziala ![]()
Dobra troche popisalam i idę kapiel sobie zrobić bo troszke się spracowalam, rece bola mam nadzieję ze obedzie sie bez zakwasow ![]()
Dobrej nocki wszystkim zyczę, kolorowych senkow paaaa
33 139 2014-11-05 21:38:13
Dzieki Milionku,dzieki Kochana.Cenne sa slowa od osob ktore same 'zmagaja sie z zyciem' .Ze o innych pomyslisz...Dziekuje.Minelo 5 miesiecy,a mnie zamiast lzej,ciezko bardziej...Bo dociera...A ja zamykam sie w sobie bo wydaje mi sie ,ze powinnam sie ogarnac.I jestem OGARNIETA,jak cholera.Tylko,ze na zewnatrz.A w srodku porwana na strzepy.Dzis mi sie snil moj maz,drugi raz dopiero od "wtedy"...Nie byl smutny,ale prosil zebym go zabrala do domu....Zmagam sie z trauma jego choroby,jego smierci (przy mnie) w sumie tak niespodziewanej i gwaltownej i teraz tego czasu,bez niego,bez mojego przyjaciela...Przepraszam,przepraszam Dziewczyny ze tak Wam zwalam na glowe.Przepraszam.
Latko nie przepraszaj pisaj co Ci w duszy gra lzej Ci bedzie , milej nocki paaa
33 140 2014-11-05 21:52:04
Witam.. WAS mile KOBIETKI.
Jestem w wieku 40+... My dojrzale i doświadczone zyciem Panie, możemy wiele jeszcze sobie przekazac, Życie toczy się nadal..
I nie ma znaczenia to ,ze moze wiele z nas jest ''gruba'' czy tez nosi okulary.
W NETKAFEJCE możemy powspominać mlodziencze lata, slużyć sobie radami i wspierać w problemach codziennego życia, rodzinnych itp.
Pozdrawiam wszystkie netkafejkowe forumowiczki ![]()
33 141 2014-11-05 22:07:00
Jeszcze cosik dopisze bo zapomnialam o tych brakujacych,, motylach w brzuchu ''
Na razie dalam na luz powiedzialam ze potrzebuje czasu, a co dalej to sie zobaczy ![]()
Witaj Renato i podrowionka
Juz sie wynoszę bo mi woda wystygnie paaaa ![]()
33 142 2014-11-05 22:25:07
za kilka dni mam imieniny.. tj. 12 listopada. W zwiążku z tym ''wydarzeniem'' rożwazam : jak zaskoczyć moich bliskich?..
Co roku to zapraszam na symboliczną kawkę i ciasteczko, teraż chcialabym gości milo zaskoczyć, ale czym?..
Macie może jakieś fajne pomysly.. ?
Chcialabym zeby bylo wesolo i niepowtarzalnie..
33 143 2014-11-05 22:32:17
dobry wieczorek
czytam codziennie ale na pisanie nie znajduję czasu... zawsze coś mi wyskakuje
pójdę po najmniejszej linii oporu, skopiuję to, co napisałam na innym forum, będziecie mieć obraz tego co się u mnie dzieje ![]()
a od piątku postaram się pisać regularnie
nie wiem czy ze względu na pracę, stres, czy zmianę pogody znów odzywa się mój kręgosłup i zespół cieśni nadgarstka
w obu rękach
połączenie fatalne, nie dość, że grzbiet boli, to jeszcze ręce odmawiają posłuszeństwa
w poniedziałek nie byłam na basenie, bo nie dałabym rady wciskać pod wodę ciężarków
przeleżałam pół godziny na macie do masażu, ale to nie to samo co masażystka
wczoraj zaraz po pracy łaziłam z Magdą po sklepach, udało mi się kupić książki ze wzorami, będzie inspiracja do jakiegoś działania jak ręce będą lepsze
przedwczoraj Tato potwornie mnie wystraszył, bo nie przyznawał się wcześniej, a dopadło go tzw zatrzymanie moczu, 48 godzin męczył się z pełnym pęcherzem, sikał po troszeczkę i miał skrzepy krwi w moczu
na szczęście dostał leki, które szybko pomogły, ale co się strachu najadłam, to moje
mąż dalej obolały, dziś był w pracy, bo firma wie, że może się domagać odszkodowania, więc wezwali go do terapeutki i zaproponowali masaże, na razie nie przyjął, bo nic nie będzie robił bez konsultacji z lekarzem, a firma tak łatwo się nie wymiga od odpowiedzialności za ten wypadek
w piątek był Helloween, przychodziły dzieciaki po cukierki, dwa razy miałam ubaw, bo raz otwieram drzwi... patrzę... nic, patrzę niżej... nic, niżej.... nic, tuż nad wycieraczką odstaje od ziemi dziecinka w sukieneczce "wróżkowej" kupionej chyba na 2 lata starszą dziewczynkę, cichutko sepleni (po angielsku) "cukielek albo psikuś", roześmiałam się i daję małej "cukielki", przejęta wzięła jeden, mówię "weź więcej" zawstydzona bierze drugi, więc mówię "otwórz torebkę" (specjalna na Helloween, z naszywanymi duchami), otwiera, ja wsypuję sporą garść cukierków (dobrych, polskich hihi) słyszę jak mama z oddali teatralnym szeptem mówi"powiedz: dziękuję", mała mówi "dziękuję" i biegiem do mamy, suknia plącze się pod nóżkami, ja zastygam, bo przed domem ostry żwirek, więc jak mała upadnie, to będzie straszny płacz, mała szczęśliwie dobiega, pokazuje mamie cukierki a mama do mnie w te słowa:" to najlepsze cukierki jakie jadłyśmy, ona w przedszkolu ma polską koleżankę i na jej urodzinach były właśnie te cukierki" rozpłynęłam się z zadowolenia, mała i jej mama też ![]()
drugi ubaw był z dwóch chłopaczków, przyszli przebrani, jeden za goryla, drugi za jakiegoś potwora, u nas na drzwiach był wielki arkusz folii z nadrukiem, wyglądało to jak pokrwawione, rozwalone drzwi, ale przez wiatr, czy częste otwieranie taśma puściła, otwieramy z mężem drzwi, a folia wali się dzieciakom na głowy... my w śmiech ale próbujemy być poważni i wystraszeni ich kostiumami... czekamy na zaklęcie czyli: "cukierek albo psikus" a dzieciaki wystraszone "atakiem drzwi", starszy chyba szybciej oprzytomniał i zanim zaczęliśmy ściągać z nich tą folię mówi cichutko:"buuuuuu"
oczywiście dostali dużo cukierków i uradowani poszli dalej
reszta odwiedzin helloweenowych przebiegła normalnie, pukanie, otwieranie drzwi, udajemy przestrach, "zaklęcie", cukierki, radocha, wracamy na fotele ![]()
niestety nie udało nam się zrobić planowanej kukły i cmentarzyska, Magda dostała pracę, w której są 12-godzinne zmiany i akurat w czwartek i piątek pracowała, mąż nie dałby rady sam, poza tym nie wiedział, co i jak chcemy zrobić, a ja w czwartek po pracy musiałam zajrzeć do banku i zeszło mi dłuuugo, a w piątek jak wróciłam z pracy, dzieciaki zaczynały już chodzić, więc były straszne ozdoby z supermarketów... pomysł będzie do zrealizowania na przyszły rok
33 144 2014-11-05 22:32:47
Wy moje Kochane Babeczki....Bog Wam w dzieciach i reszcie wynagrodzi za SERCE.Aliko ,spokojnie nie bierz "bele czego".Przeanalizuj,masz miec korzysci....O tych motylach to nie kumam bazy,ale to sie wie....I bedziesz wiedziala jak rusza skrzydelka.Milionku....zawsze dasz rade.Latwo nie bedzie ,ale dasz rade.W milosci (a szczegolnie do dziecka)ma sie takie sily,ze supermen wysiada.! Bardzo,bardzo,bardzo Wam dziekuje,ze na koniec tego dnia dalyscie mi ukojenie.
33 145 2014-11-05 22:59:28
powiem Wam szczerze, że ból rąk zniechęca mnie do pisania, dlatego poszłam na łatwiznę
ale nie dam się, poradzę sobie ![]()
33 146 2014-11-05 23:09:23
wiem, że żartujesz Milionku
cieszę się Asiu, że masz umowę, wszystko będzie ok, wiesz, że o Was stale myślę Kochana, teraz odpadło Ci jedno zmartwienie, masz umowę, nie musisz się martwić tym, trochę stresu zejdzie, reszta też zacznie się prostować, zawsze tak jest, jak już jedno się ułozy to potem układa się wszystko, prawo serii
33 147 2014-11-05 23:11:34
Ivi...miło, jak miło o polskich cukierkach poczytać...
życzę Wam spokojnej nocy...dobrej nocy
33 148 2014-11-05 23:12:00
Witaj Renatko, dobrze że przypomniałaś mi o imieninach mojej psiapsiółki. Tak bardzo zajęłam sie swoimi problemami, Ze zapomniałam o urodzinach jednej, a teraz zapomniałabym o drugiej, ale ze mnie zołza...
Latko musisz wyrzucić swoje żale i smutki, a śmierć ukochanej osoby to największy cios. Dlaczego życie tak sobie z nami pogrywa i tam gdzie jest dobrze lub wtedy kiedy jest dobrze zsyła na nas nieszczęścia?
Kochana pisz i płacz, jak daje ukojenie, a my będziemy z Tobą płakać i śmiać się przez łzy, aż będzie ukojenie i smutek przycichnie. Jestem z Tobą.
Milionku serducho masz wielkie i gorące, i wszystkich nas nim ogrzewasz ![]()
Alika miło, że ktoś we mnie wierzy.
Dobrej nocki, jutro będzie nowy dzień ...
33 149 2014-11-05 23:17:49 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-11-05 23:19:30)
lunabis czytałam o Twoich problemach... słuchaj merten
ona mądrze zrobiła, wie jak wybrnąć z takiego związku
znikam
dobrej nocki Wam
33 150 2014-11-05 23:19:24
Witam się gorąco z Wami
Tak czytam Wasze problemy aż mi smutno bardzo,tak trochę głupio mi pisać ,nowa jestem i co się zbieram za pisanie to kasuję wszystko hi hi ,ale myślę że wczuję się w ten rytm i do Was dołączę -pozdrówka dla Wszystkich mmmłłłaaa -Basia