netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 115 odpowiedzi5 233 905 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 507 508 509 510 511 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 021 do 33 085 z 86 116 ]

33 021

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek smile

Alika wpadaj wieczorkiem i pisz ,widzę,że humorek lepszy co?

Lunabis moi terapeuci mówili tak,żeby nie czekać aż szanowny ON się weźmie za leczenie (co może nigdy nie nastąpić) tylko samemu podjąć terapię,żeby być panią swojego losu.
Poznasz mechanizmy manipulacji,którą stosuje Twój mąż i jak się nie dać w nie wciągnąć.
Nauczysz się tzw zdrowego egoizmu,co jest bardzo Ci potrzebne w twojej sytuacji.
Ja tu gadu gadu ale decyzja należy tylko i wyłącznie do Ciebie.

A to na poprawę humoru dla wszystkich

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tacy właśnie oni są

33 022

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!
W domku mam awarie internetu /juz zgłosiłam/,ale w pracy na szczęście ok.

Lunabis wielkie brawa Ci się należą za kopa dla męża.Zawalcz teraz o siebie.Odpowiedz sobie na pytanie,czy będziesz szczęśliwsza bez Niego?Jeżeli Ty będziesz szczęśliwa,to i chłopcy będą.
Co do niesfornych chłopaków,to jak tylko masz problem to gadaj,bo ja też mam dwóch.Szczególnie jeden daje popalić,co wyżej napisałam.Ciągle jednak staram się myśleć,ze każdy wiek ma swoje prawa.Co oczywiście nie oznacza,że mamy na wszystko patrzeć przez palce.
Co do mężów,to czytając Was Soniu,Markadio,Lunabis,to chyba przestanę narzekać na swojego.Współczuję i podziwiam Was jednocześnie.

...a mój syn?No oczywiście Tomku,że walczę o Niego.Nie mogłabym nazywać się matką,gdybym o Niego nie walczyła.

33 023

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Usłyszałam to w radio i nie mogłam się oprzeć smile
Dla Was

33 024

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cieszę się, że tyle osób odpowiedziało na mój post i wylanie żalów.

Taki-Taki, Soniu, Aliko dzięki za słowa otuchy i zrozumienia.

Taki - będę powtarzać sobie twoje słowa, ( A nawet zrobie krok w ta strone, ze madra babka z ciebie.)

( Szukasz kontaktu z 2 czlowiekiem na razie odpusc se jakie kolwiek zwiazki wiem ze pusto ze ciezko ale tak czasem trzeba zeby porzadnie sie otrzasnac z toksyka.) - Nie myślę o nowym związku, na razie chce wyjść z domu, móc spojrzeć ludziom w oczy w małej miejscowości gdzie prawie wszyscy się znają, a ja jestem osobą publiczną. Wiem, że ja nic złego nie zrobiłam, ale mentalność ludzka..... i moja, niestety też.

Aliko można powiedzieć, że moi synowie są już duzi, a nawet dorośli ( 18 i 13 lat) ale czy nadal ojciec nie jest im potrzebny?
18- latek przed maturą i wyborem drogi życia - studia
13- latek w 1 gimnazjum, w której się nie może odnaleźć i tęskni za ojcem.
Teraz to on mnie podtrzymują na duchu i wspierają. Fajnych mam chłopaków, przynajmniej oni mi się udali, choć jak to chłopcy, będący w trudnym wieku mają swoje za uszami...

zawsze chciałam mieć kochającą się rodzinę, cóż nie udało się ........... Cóż najważniejsze, żeby dzieci były zdrowe ....... tu ukłon w stronę Milionki, życzę dobrej diagnozy córki i szybkiej poprawy, a Tobie wiele siły. Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego dnia, bo pomimo wszystko świat jest piękny....
                                                                                                                                                         Optymistyczna pesymistka???

33 025

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadio uśmiałam się z humorku. Muszę zaopatrzyć się w odpowiedni wałek i pogonić ....... smile

Wiem, że potrzebuję terapii, ale niestety w innym mieście ...


Bulinka - w sprawie synów na pewno się odezwę- dzięki.  Co o szczęście to chyba na razie odległa sprawa dla mnie... teraz potrzebna mi stabilizacja uczuciowa, dość mam tej huśtawki nastrojów. Teraz spoko.

Miłego dzionka smile

33 026

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

na szczaw i mirabelki ...wybacz Milionek nie mogłam się powstrzymać

33 027

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sonia2012 napisał/a:

na szczaw i mirabelki ...wybacz Milionek nie mogłam się powstrzymać

Dobre...

Lunabis nie mów,że nie udało się stworzyć kochającej rodziny.Ty i chłopaki,to nadal rodzina.Myślę,że Oni teraz podwójnie docenią Twoje starania,więc walcz o siebie dla Nich.

33 028 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-30 21:55:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek -twój post doszedł do mnie dopiero o 00:59 ,ale bardzo  dziękuje za odp. Trzymaj się kochana .Wspieram wirtualnie, może i jak kiedyś wsparcia będę potrzebować, aby psychicznie wytrwać , kiedy nadejdą kryzysy niedoogarniecia 

ivoryvette  odpisałam maila za zaleeeegląąąą wiadomość, gapa ze mnie hmm

Bulinek  Mlodemu na kacora powinniście  pochować wszystkie napoje w domu  i cokolwiek co się nadawałoby do picia tak na poł dnia . Co najwyżej jak napije się kranówki to sraczki dostanie,ale to będzie taki rodzaj swoistej kary big_smile

Tomciu- odpowiadając co mnie skłoniło do pytania Milionerka. Wiesz.... ja nigdy na glos o tym  nikomu nie mowilam, a tym bardziej już mężowi  nie mam śmiałości powiedzieć,ani zacząc tego tematu.... Nie jestem psychiatrą, ani jakimś specjalistą od defektów, ale ja   już czasami się lapie  na myślach , zresztą coraz częściej ,że  Pchla  chyba ma zaburzenie Borderline,albo cos bardzo pokrewnego  Oczywiście to są moje  osobiste myśli i tylko moje , moje subiektyne  domniemania i jeszcze z nikim  moimi przemyśleniami się nie dzieliłam. Te moje amatorskie diagnozy są tylko w mojej glowie. Do tego jeszcze przeczytałam Milionka  opis hipomanii i tez już cechy pokrewne przypisywać zaczęłam , a przecież nie jestem do tego upoważniona ,aby jakieś diagnozy  wystawiać, nawet w własnej głowie, no ale to siedzi we mnie
Czytają Milionka opis  córki zaburzeń ( ale jej córka jest starsza) zaczęłam się stresować i stąd te pytanie w obawie o naszą przyszłość

33 029 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2014-10-30 20:50:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha, nie szukaj...pchła jest za mała na takie zaburzenia.
Pamiętam jak pisałaś o jej ciągłym pobudzeniu, może trzeba by ja było wyciszyć trochę...ziółka jakieś na ten przykład.
Dziewczyny zrobiłam sobie dzisiaj dzien dziecka...musze od czasu do czasu, bo zyje  szybko, za szybko.
Znowu wrócił mi temat autka, i znowu tigre mam na widelcu...znacie się? Tomek, moze ty ?
Uszkodzony jest wskażnik paliwa...
Potrzebuje auto tak na trzy lata...na uczelnie i z powrotem. Nie mam czasu na autobusy a i koszt chyba mniej wyjdzie autkiem

33 030

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Macie rację niech spada na drzewo, a z niego na pysk w szczaw i mirabelki... hi,hi
Lepiej mi trochę, pogadałam, a raczej popłakałam z psiapsiółką przez telefon, a jutro druga przyjedzie mnie przytulić.
Wreszcie zaczęłam rozmawiać, to wasza zasługa dziewczynki i chłopcy smile

Miłego i cieplutkiego wieczorku

ps. Wiem, że synowie są bardzo za mną. Od wielu lat jestem dla nich i ojcem i matką, nawet gram z nimi w nogę wink

33 031 Ostatnio edytowany przez lato669 (2014-10-30 21:38:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Slonka Kochane,tylko przelotem,ale zajrzec musialam...Pozdrowka,dobrej nocki.Lunabis,widze,ze rady dobre dotarly...Przepracuj.Ja nic nie doloze,bo swoje sęki mam...Mortisha,wyluzuj co ? A jak  sie zamartwiasz,znajdz dobrego specjaliste i sie poradz.Mialam taki okres w zyciu corku,ze otarlo sie o psychologa-zalecenia ze szkoly.Wyszlo ok,a uslyszalam jeszcze,ze mam dziecko o wyjatkowej wrazliwosci spolecznej...Ze sie martwisz,normalka.Ale po co sama Dziewczyno? No to spadam,pozdrawiam obecnych i nieobecnych.Ciekawe czy nasza Kawka po milgamie jak nowa ? Ciekawe jak Tato Silicjanki-mam nadzieje,ze ok.Rzucam buziakow garsc i juz mnie nie ma.pa

33 032 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-30 22:14:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sonia, lato - macie racje,ze Ona jest za mala na  takie zaburzenia, ja to wiem, ze jej wiek jest jeszcze zbyt maly ,aby cos ,w ogole cokolwiek stwierdzić pod tym kątem, ja się  okrutnie karce na tego typu myśli i diagnozy amatorskie.  Od   sporo lat mam   bardzo bliski kontakt z DOROSLĄ osobą, która ma ten defekt  Borderlina i kurna niestety wypatruje  sporo cech pokrewnych  u Pchly, ale  później samobiczuje się w myślach, bo nie jestem wcale do tego upoważniona i odpędzam takie  jakieś insynuacje i myśli . Lato  ,wiem że takie rozmysły  nic dobrego nie przyniosą i jak tylko mogę to ukrócam je w mig, chociaż cholery  coraz częściej mnie nawiedzają

Pchłą pobudzona to jest Szatańsko. Jak Astelix po eliksirze . W tamten weekend jej ulubiona "ciocia"    wpadla do niej na wekend, my wyjechaliśmy gdzieś z mezem, Mloda sama spokojnie mogłaby zostać na noc w domu od sob do niedz. no ale  akurat "ciotka" powiedziała ,ze chce z malą pobyc, bo się już od daaawna nie widzialy ,wiec została z nią i nadrobią zaległości. Lubią się , wiec obaw nie było.
Pchla jest z tego znana ,ze baaardzo ,ale to bardzo późno chodzi spać, bo szkoda jej  czasu na spanie, zawsze ma cos do roboty  ( ale od koma i tv stroni,wiec z tym problemu nie ma) Wyjeżdżając  po obiedzie  z domu "ciotka" zapowiedziała nam  bojowo ,ze o 21 dwie już będą chrapać.  Wyszło z tego  ,ze Pchla wzięła ją "tylko"  na rowery i " spacerek " po lesie ( co się okazało maratonem morderczym), do tego razem "pobawiły' w wojsko, tak ze  jak o 20:15  dzwoniłam  do nich to już  znajoma trupio wymęczona i wyciśnięta przed 20  już poszła w kimono lulu (  normalnie  przed 22 nie chodzi spac) a Pchla spokojnie sobie  dopiero o świcie poszła lulu, lecz to był weekend ,wiec obaw nie było przed horrorowym porankiem podczas pobudki do szkoły. Na drugi dzień po przyjezdzie  psiapsiole zastałam calą w zakwasach obolałą big_smile

Młoda Pije ziółka,  melisse również i cokolwiek nadaje się dopicia. Ja  czasami też , chyba musimy dwie  zacząć popalać  trawkę na ukojenie emocji tongue big_smile

33 033

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

lunabis -  kurcze:/ Za łagodna kobietka  chyba jesteś. Rządna  ogniska domowego przepełnionego miłością rodzinna a to twoje dobro ( nie chce napisać naiwność, aby cie nie urazić)  jeszcze większe piekiełko wywołuje, nie takie  o  jakim marzyłaś
Ja   niestety na  alkoholików pomimo dawania prób, wyciągania ich z opresji, wspierania w odwykach jestem cięta i sroga. Mężczyzna ,który nie dawałby mi poczucia bezpieczeństwa, spokoju ducha , oparcia psychicznego, tylko w zamian za to fundowal   stos   problemów,  trosk, rozsterek,  depresyjnych stanów naprawdę nie zagrzałby miejsca  przy mnie na dluzej, mimo ze miałby nie jedną szanse a tak u ciebie było

Wiem, ze masz 2 synow, ale  doprawdy dzieci widząc   w tak  chwiejnym stanie i twoim emocjonalnie z powodu wyskoków meża i  ojca poczynań alkoholowych i innych krzywych zagrań nie daje im  żadnego poczucia bezp, ani komfortu psychicznego,  żadnego spokoju .Jestem świecie przekonana ,ze w takiej sytuacji jakiej się znalazłaś rozwód dla każdego z was by dobrze zrobił, mam na myśli Ciebie i  dzieciaki , z tej racji ze   mąż tylko dolewa problemów i potęgują stresy, nerwy z  jego powodu. Po co? nie warto lunabis
Rozwód, alimenty i kropka

33 034 Ostatnio edytowany przez taki-taki (2014-10-30 22:41:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortka moja (sorki moja nie bedziesz chyba nigdy) ale teraz chcialem sie chyba przychlebic ;( jezeli to jest twoja ocena to ok Ale ja obawiam sie ze tu nauczyciele maja duzy udzial. Ja nie pozwole aby tak postepowali z ludzmi a szczegolnie z twoja rodzina. Mam alergie na nauczycieli czesto sie myla tylko w moim przypadku pare razy chetnie bym ci opisal swoja historie ale dzis mnie nie stac na to Pozostaje ci tylko wybor uwierzyc mi albo i nie. strasznie przykro jak przerazajaca choroba dotknela corki naszego milionka ale prosze niech strach cie nie zjada. Jedyny pozytyw jaki dzisiaj widze w tobie, to ze chcesz pchelke uchronic i dmuchasz na zimne. Ale wyluzuj to tak czesto nie wystepuje.
P.s. bede i tak cie szanowal jako kol. Ale jak zaczniesz za duzo sluchac nauczycieli, to juz Ci tego nie moge zagwarantowac wink

Soniu opelki mi sie podobaja (moj 1 i terazniejszy opel smile )ale na temat kociaka nic nie wiem ale na jutro postaram sie dowiedziec sasiadka miala cos podpytam. Tylko  sasiada zagadam dopiero po poludniu. zagadne o bolaczki kociaka. Oooo ty kocica jestes hehe wiem ze ona byla zadowolona. A pro pos mirabelek tez mi sie automatycznie pojawily , czujna jestes hehe.

33 035

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bry!

Witam nowe netkolezanki bardzo serdecznie.

Lunabis-zrobilas pierwszy krok.Nie boj sie podniesc drugiej nogi i zrobic nastepny.Tylko pamietaj-idz do przodu.Nie rozpamietuj zlych chwil, mysl tylko o przyszlosci.Masz rodzine-synowie to Twoja rodzina.A ze bez ojca?Lepiej czasami bez, niz z takim, ktory prowadzi podwojne zycie.Zycze Ci sily i wytrwalosci.


Milionku kochany-przytulam.Badz dobrej mysli, ale.........nie zapominaj o sobie.Potrzebna jestes corce bardzo-silna, pogodna, wspierajaca, pomocna,potrzebna jej MAMA.


Bulinko-no to Ci sie dziecie rozbrykalo.Chyba juz kiedys pisalam-chce byc dorosly od dupy strony....czy on sobie zdaje sprawe co Wam-rodzicom-swoim postepowaniem robi?Pewnie nie, albo ma to gleboko w ....mowi, ze sie wyprowadza?Ja bym nie walczyla, nawet kilka garow bym dala na nowy start.Ciekawe, ile czasu zajeloby mu dochodzenie do tego, ze u mamy jest jednak najlepiej....

Mortisha-pewnie, jak sie ma takiego dziecia to rozne mysli chodza po lepetynie.Ale-wyluzuj, kochana.To jeszcze dziecko.Nie ma sie co na zapas zamartwiac i szukac chorob.Wiem, wiem-latwo mi pisac, bo problem mnie bezposrednio nie dotyczy.Ale jakos pocieszyc trza:))

Tomku-normalnie mamy w Tobie prywatnokafejkowego doktora.Fajnie, ze tak Ci sie u nas podoba i ze gadasz z nami, ze dzielisz sie swoimi problemami, swoim zyciem.To znaczy-wiecej pomagasz nam, radzac niz opowiadasz o sobie..........pooooooowoli.


Lato, Marzanna, Sonia, Merten i wszystkich, ktorych pominelam-pozdrowka.Nie usciskam Was, bo .....eeeee.....moja najlepsza przyjaciolka rwa kulszowa tak mi daje popalic, ze ciezko byloby mi Was sciskac.Dzis rano, po nieprzespanej z bolu nocy w akcie desperacji zadzwonilam do lekarza umowic wizyte.I ,kurna, szok-termin na 25 listopada!!!Jak w domu!Powiedzialam, zeby mnie zapisala(rozmawialam z pielegniarka)a ja sprobuje szukac, moze znajde jakis wczesniejszy.I tak jakos mi akcent nie pasowal, wiec zapytalam czy mowi po polsku...........mowi...........dalej poszlo latwo, opowiedzialam po krotce co i jak i wcisnela mnie na 5, na srode , na 11.No nie odpusza, zakochala sie czy co?Ta moja rwa, oczywiscie.Nasz szef twierdzi, ze mam wypadniety dysk.On to mial, bole identyczne, ponad rok trwalo postawienie do pionu.Cudna perspektywa.Jeszcze niedawno nie bralam w ogole pod uwage lazenia po lekarzach, teraz mi sie lekko zmienilo.No ale jak boli tyle czasu.....moj malz byl w szoku, jak rano zobaczyl mnie z telefonem, zgieta w pol i szprechajaca.Wczorajsza noc byla tak strasznie ciezka, ze bylam gotowa dac sie nawet pokroic, zeby tylko przeszlo.Teraz jest znosnie, siedze sobie w lozku, pod kolanami mam konstrukcje z poduszek, zeby byly zgiete, bo mi tak lepiej.....i tak sobie mysle, co by tu jutro robic.Pewnie nic.Dzis pomylam tylko gary i poskladalam pranie-zajelo mi to jakies pol godziny.Poschylalam sie delikatnie, spokojnie, podreptalam, a potem myslalam, ze mi doopsko rozerwie a noge wypali.No taka jestem-jak mi lepiej to juz bym cos robila.

Ha!Ide zafajczyc, poki jest znosnie.Oczywiscie na schody.Chlop dusi komara, ale udaje, ze oglada tv.Dobrze, bo nie bedzie darl ryjca, ze sie przeziebie na dodatek,No, to by bylo bardzo niefajnie-nie moge teraz odkaszlnac, bo boli, a co dopiero jakies kichanie....

33 036

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bo schylanie nie jest dobre,znaczy przy rwie,albo wypadnieciu dysku.Girke zadzierac do gory,najlepiej do tylu.Podobno 'ulzywa".Kolezanka tak wlasnie cwiczyla.PA

33 037

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lato-ale jak do tylu?Mam zlapac stope i do tylu?Ktora noge-ta co boli?Eeeeeeeeeeee, to ja tak nie dam rady.Rany, ja to bym nawet guano chyba zezarla jakby mi kto dzis w nocy,dal, zeby tylko ulzylo.

33 038

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tę co boli.zginasz w kolanie a stope opierasz na czyms wyzej,do tylu.Chodzi zeby odciazyc dysk.

33 039

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jutro mam nocke,jak nie zapomne to popytam dziewczyn co pomaga.Ja nie cierpialam takich boli,ale wiem,ze dwie z kolezanek tak.Wstac nie mogly z lozka.Zapytam co pomagalo.Trzymaj sie.

33 040

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawa kawa kawa musi byc i trala la. Czesc kawko teraz mi pszypomialas ze wczoraj czytalem o hirudoterapii (pijawki) pomagac tez maja na bol  o rwie cos bylo ale tak przelotnie czytalem. Cisnienie cukier cholesterol krzepliwosc krwi zekrzepy itd. A skoro jest mozliwosc ze u ciebie jest dysk to moze  kreglarza dobrego warto znajsc i zreperowac sie bo i tak adwokatem nie zostaniesz chocbys sie zwinela w 2 paragrafy wink
Mialem pisac dalej ale uciekam spac bo nadrukuje glupot zycze wszystkim spokojnej nocy, haj. smile

33 041 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2014-10-31 00:20:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam się ponownie ,Kawashake możemy sobie podać rączki,leżę od 8 dni w łóżku od lewego pośladka w dół ból niemiłosierny.
Dyskopatia L4 L5 ,leki przeciwbólowe Olfen UNO zero poprawy,jutro dopiero przyjdzie rehabilitant do mnie i może masaże pomogą,a tak o sobie króciutko ,mieszkam niedaleko WROCŁAWIA ,mam syna 22 lata niestety nie słyszy (różyczka w ciąży w 6 tygodniu) męża i 3 pieski yorki z których wyleczyły mnie z depresji
Pozdrawiam Was Wszystkich -Basia

33 042

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Basiu-no to podaje Ci reke-to akurat moge.U mnie tez lewa strona.Ja jeszcze zadnych fotek nie robilam tym razem, dawno, daaaaaawno temu, jak zlapal mnie pierwszy atak, to mnie obfocili, ale...........bylo stosownie do wieku-tak opisano moje kregi.Potem miewalam kilkudniowe ataki, ale radzilam sobie tabsami przeciwbolowymi  i przechodzilo.Kregoslup mnie pobolewa juz dlugo, raz mniej, raz bardziej, ale.........ja to taki rocznik, ze do pracy to trzeba, nawet na czterech.No i trafilo mnie teraz, zdiagnozowano mnie bez zdjecia, to byla wizyta prywatna, dostalam Diclofenac tabletki i Milgamme N domiesniowo.Poprawy zadnej.W dniu pogrzebu mojej kochanej Mamitki nie czulam bolu, ale to chyba dlatego, ze czulam tylko zal, smutek ,pustke i wszechogarniajaca rozpacz.Teraz jest tak-rano, po przebudzeniu-nie boli, wstaje-mam strzal-lekko ledzwie, mocno posladek, bol ciagnie sie po zewnetrznej stronie uda i wchodzi w lydke-tu jest tragedia.Takie mam uczucie jakby mi sie ten bol wlewal przez posladek.Biore prochy, po jakiejs pol godzinie robi sie znosnie.Stan znosny to na ogol 2-3 godziny i znow jest fala(i znow prochy)I tak do wieczora.Teraz wchodze w faze najgorsza, wzielam juz tablety, zaczyna mnie bolec posladek i lydka, czuje mrowienie w stopie-noc z glowy, przynajmniej do 3 nad ranem walcze z lozkiem.Kazde przekrecenie, zmiana pozycji to dla mnie zdobywanie Mount Everest.
Nie mam pojecia, jak tutejsi lekarze rodzinni podchodza do leczenia rwy.Mam nadzieje, ze predzej czy pozniej jakies skierowanie na RTG badz inne obrazki dostane, bo chcialabym sama wiedziec, co mi tam sie podzialo.Nie przekonuje mnie leczenie na podstawie wywiadu tylko, wizyta w Polsce to bylo tak na szybko, pierwszy dostepny lekarz, ktory mnie przyjal i szybko cos przeciwbolowego.Myslalam, ze przejdzie jak zawsze.Niestety.

Uglaskaj Yorczki ode mnie.
I trzymaj sie, jakos bedzie.

33 043 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-31 01:19:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tomcio  no to jestem w jednym sojuszu z Tobą , bo ja mam często i gęsto rozbieżne podejście i poglądy  niż teraźniejsi  nauczyciele w szkole. Zresztą  w innym moim wątku ( wiesz jakim) jeśli przeczytałeś odpowiedz na twój wpis sama pisałam niejednokrotnie ,że już mam  ich wywodów i czepialstwa po dziurki w nosie w niektórych nonsensownych ich uwagach i żalach  ,aż mnie na mdłości bierze od tego przesadnego jęczenia o duperele wręcz.
Ja staje  w jej obronie nie rzadko, jeśli widzę  jej racje, czy kiedy zostanie niesprawiedliwie potraktowana. Nawet w tamtym tyg.   wstawiłam się za  nią i przytaknęłam, ale to dłuższy opis

Jak kiedyś zbierzesz sily to  nawet na priv wypluj  z siebie tą alergie  i napisz co nie co, ale bez  pospiechu,ani przymusu, tylko jak zbiezesz sily ,żeby  bez urazowo ran nie rozdrapywać .


Sonia ja osobiście gustuje w Chevroletach, Kia, Toyotach, Hondach ,to moje takie ulubione marki na rynku często spotykane,modele to kwestia gustu kto jakie preferuje
Do mechanika z uszkodzonym wskaźnikiem paliwa, cholera cos się może zablokowało, zapchało, nie styka i ot kłopot gotowy. Przeglądu by nie przeszedł smile

33 044 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-31 01:30:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawulcia jak   nie masz  sily szurać na dymka to zainwestuj w elektronika, chce ja po elektronikach zawsze mam diabelski kaszel  , no ale ja nie nałogowiec,  sporadycznie czasami elektronika zaciagnelam czy to w pracy, czy to  na jakiejś luźniejszej imprezce  ,aby nie  przesiąkać  prawdziwym dymem  , ale kaszladlo mnie chwyta jak   u emeryta

Kawulcia, weź MAŚĆ KOŃSKĄ sobie kup. Widziałam ostatnio i w netto i w Rossmanie ( bialy pojemniczek z czerwoną nakrętką) tak się nazywa jak napisałam.  . Ona  bardzo dobrze niweluje i minimalizuje bole  typu  rwy kulszowej, korzonek,  dysku,czy nawet  nerek  przewianych .  Jak  ktoś będzie mogli niech poszuka w tych sieciowkach, czy w aptece zakupi
Ja ją na korzonki kiedyś brałam-tz smarowalam, mąż podczas wnoszenia mebli tez kiedyś sobie w plecach tak naderwał  w sumie nie wiadomo co, ze az z łzami w oczach się śmiał pol placzem- pol śmiechem ,ze chyba pampersy dla starych dziadków musi  zakupić, bo   samo  klapnięcie na  sedes i podniesienie się z niego to dla niego były katusze ;D

33 045 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-10-31 01:39:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha-elektroniki juz przeszlam.Bylo niesmierdzaco, pykalam przed tv, a w powietrzu unosily sie zapachy-wanilia, truskawka, kawa......az zaczelo mnie w plucach bolec, jakbym miala kamienie, nie  moglam wziac glebszego oddechu....wrocilam do zwyklakow.Nie kaszle, oddycham.....tylko ta pier.....na rwa kulszowa mi zyc nie daje.

Tomku-pijawki dobre na wszystko.Moja znajoma swojego czasu jezdzila do kraju na T...na pijawki i leczyla z powodzeniem luszczyce.


Mortisha-myslisz, ze tu, w Deutschlandach, bedzie?Jak jutro bede mial znosna faze, to poczlapie.Lidla i Rossmana mam blisko.Najwyzej bede dzwonic do chlopa, zeby mnie do domu odholowal;)).I tak musze podreptac, bo mi sie fajury koncza;)

Dobranocka

33 046 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-31 01:52:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawcia dlatego powyżej edytowałam wspomniałam tez o masci końskiej na tego typu bóle  . Nie zabije, nie  zaszkodzi,co najwyżej albo  nic się nie ruszy w żadną stronę, albo polepszy smile
W lidlu to nie wiem, ale w Rossmanie bardzo często ją widuje.  Gremanska maść końska  jest nawet lepsza, bo nie żałują tam chilii big_smile  i znajoma mi sprowadzala z Niemiec 3 krotnie (  Ona w Oberstdorfie mieszka). Biale  pudełeczko z czerwoną nakretka i  na niej  kuń

Link do masci, bez zdjatka bo znów Mortisha nieuk  zapomniała jak zdjęcia się wstawia, ale  odświeżę pamięć  w tym temacie ,lecz nie dzisiaj

http://www.sewmed.pl/11000305,crevil-vital-masc-konska-zel-rozgrzewajacy-z-dodatkiem-papryki-chili.html

33 047 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-31 01:49:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

.......

33 048

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha-dzieki za link, jest, widzialam, nawet Mamince kupilam, bo tez ja cos sponiewieralo kiedys.Ze tez nie pomyslalam o tej masci, ot skleroza.

33 049 Ostatnio edytowany przez taki-taki (2014-10-31 10:16:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej felki witam w sobotezycze milego dnia, komu kawy?
Obrazek dodany przez użytkowniczkę starczy chyba dla wszystkich,nprosze nie rozlewac hehe.
Dorzuce  jeszcze ciacho
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Kto juz nie spi i jeszcze w łózku? Podac ? smile
Basiu to fajnie ze udalo ci sie wyjsc z deprechy bez prochow i stac cie bylo na prywatmą kanoterapie (chyba dobrze pisze ) dla czego tosunek do ludzi, kontra s. do psow ,tak nisko wypada w twojej ocenie. Czasami ludzie sa okrutni, no ale ludzie sa tylko ludzmi, czesciej im odbija jak zwerzetom. Ale w koncu nalezymy do tego samego gatunku, grom ludzi postepuje wg siebie, bez komunikacji z maszyna losujaca( mozgiem) i gnebi rowiesnikow zamiast pomodz tu zwierzeta biją nas ma leb. W mniejszych spolecznosciach jest źle bo czasem nie mozna sie gdzie "schowac", ani nie ma sie zbyt wielkiego pola do popisu, by cos zrobic dla siebie tzn. Terapia bo psycholog przyjmuje czubkow. Ale to dzieki nam wszystkim wspanialym rozumym czulym ludziom smile (dobra bo popadne w narcyzm hehe), powinno sie to zmienic.

Lunabis ty jestes z malego miasteczka czy wsi w zasadzie tu roznicy niema. Teraz sie zastanawiam i musze uczciwie napisac ze u mnie tez tacy ludzie sie znajda i beda sie nabijac z tych co dusza choruje znam taka mende osobiscie sory za slownictwo i tak mysle. Nabija sie ze swoich kolegow obrabia siedzisko za plecami zeby pokazac jaki z niego ah i oh, sredniowieczny kutwolik zakichany .sorki jeszcze raz ale cos z tym chce zrobic bo tego nie da sie wytrzymac na dluga mete i tak za dlugo we mnie siedzialo, teraz mi sie ulalo jadem sad .Uwazam sie za cierpliwego , ale nawet anielska cierpliwosc sie kiedys konczy tak jak ja mój post, bo sie spopielilem. Wracam do tematu wydaje mi sie ze w obecnym czasie psycholog powinien miec funkcje 1kontaktu, dlatego ze wiekszosc chorob zaczyna sie wlasnie od glowy, dokladnie od psychiki. Dlaczego niechcesz skorzystac z terapeuty na miejscu no chyba ze slaby u ciebie jest. A pro pos warto wybrac dobrego. Tak jak chirurg moze nan obciac zdrową nogę, tak i psycholog/psychiatra moze nam zaszkodzic warto sie podpytac poczekac dluzej w kolejce ale nie zrobi z ciebie wraka smile pozdrowionka do wszystkich.

33 050

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taki-taki to dzisiaj sobota? mam odczucie, ze piątek...
Lunabis pisała, że jest osobą publiczną...stąd musi szukac pomocy psychologicznej poza miejscem zamieszkania.

Taki- taki mam tez opla corse na oku, ale starsza od tygysi

33 051

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

O raaany aleście popisały w nocy,normalnie nie mogę ogarnąć takiej ilości postów i wieści smile

Tomek nooo aleś się postarał z tą kawą,nowy sprzęcik i od razu twoje posty mają wyrazistośc,ze tak powiem tongue

Kawulko ani mi nie przypominaj o rwie,mnie jak złapała w marcu tak do tej pory się kuruję.
Oczywiście stan ostry minął dawno ale jego skutki odczuwam do teraz.
Maść końskąmialam tą czerwoną mocno rozgrzewa i rozluźnia,w ogóle przeszłam cały zestaw leków i maści.
Tak naprawdę zaczął mi pomagać ketanol i lek Sirdalud na mięśnie.
A mój sposób na wstanie z  łóżka to najpierw na bok ten bolący potem jedna noga ta nie boląca na podłoge i z przytrzymaniem się stolika dzwigałam dupsko do siadu,nastepnie dalej przy stoliku do stania powolutku.
Skomplikowane ale to był jedyny sposób niestety hmm

Mortisha mam córke w podobnym wieku do Twojej pchły i też jest bardzo energiczna,ciągle robi jakieś gwiazdy,mostki i cuda wianki ale aż tak bardzo jak Twoja to chyba nie,więc nie wiem co Ci doradzić.

Lunabis moją opinię na temat Twojej sytuacji już wyraziłam,rozwód,alimenty i terapia dla Ciebie smile

Basiu aż trzy yorki mówisz,że masz,a one są dość szczekliwe,jak to znosisz?No chyba,że te Twoje akurat spokojne są.
A co do rwy to pisalam wyżej smile

Lato Ty jako czynna zawodowo pigula możesz podpytać o to i owo gdzieś w pracy i przekazywać nam cenne rady fachowe he he smile

Pozdrawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

33 052

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tomku-kawa wyglada smakowicie, jesli tylko bez cukru, to biere;))Chyba Ci sie kalendarz o jeden dzien przesunal....sprawdzalam-dzis piatek.

Markadia-tez  mam sposob na wstawanie z lozka, podobny do Twojego.Tylko mnie powala bol, jak sie juz w miare wyprostuje, tak jakby mi ktos wlewal przez posladek magme wulkaniczna podlaczona do pradu.Dzis rano doslownie sie trzeslam, maz spanikowal, zastyglam i wylam.Szczescie w nieszczesciu-to trwa kilka minut i powoli sie zmniejsza.
Leze sobie dalej.Robie sie drazliwa.Burcze, warcze, mam dosyc.Cos bym zjadla....teraz rozumiem swoja corke jak mowi-zjadlabym cos dobrego, ale nie wiem co....

33 053 Ostatnio edytowany przez lunabis (2014-10-31 14:37:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam przy południowej kawce. Dzięki za pyszny miodownik, uwielbiam to ciacho z orzechami... mniam...:)

Pomimo dni wolnych nie narzekam na brak zajęcia, nawet nie mam czasu pobuczeć w poduszkę.
Mama wyciągała mnie na targ po kwiaty i znicze - cóż moim chłopcom została już tylko jedna babcia, musimy o nią dbać choć jest straszliwie... uparta... i potrafi człowieka wyprowadzić z równowagi
( wczoraj nie zważając na mój stan sprowadziła mi gości ...)

Tomku pochodzę z mniejszej miejscowości, w której ze wzgl. na swą profesję jestem znana. Dlatego pomocy ter. muszę (chcę) szukać w innym mieście.
Dziś odwiedzi mnie  koleżanka, która działa wśród rodzin katolickich,może pomoże mi wybrać jakąś terapię, już kiedyś proponowała mi sychar - jestem osobą wierzącą, dlatego też tak trudno zdecydować mi się na rozwód, ale ...

Kawashake i Basiu współczuję ogromnego bólu, może pomogą maści ketonal lub mocniejsza traumon, a przeciwbólowo saszetki dexak ( sprawdziłam w ulotce w niem. pod nazwą sympal), ale najodpowiedniejsze leki dobierze lekarz. Nie ma co się męczyć  - może zgłosisz się na izbę przyjęć najbliższego szpitala, jeśli oczywiście możesz .....

Mortischa twoja Pchełka potrzebuje gdzieś się wyżyć i wyładować swoją energię ( tak zrozumiałam z tego co udało mi się doczytać ), może jakieś dodatkowe zajęcia sportowe np judo, karate dla dzieci, żeby mogła się zmęczyć, wtedy lepiej będzie spała.

Pozdrawiam i zabieram się za obiadek ...

33 054

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lunabis-mam juz umowiona wizyte na srode.Tu nie jest tak bardzo rozowo z terminami,ale o wiele lepiej niz u nas.Tez trzeba czekac, w zaleznosci do jakiego lekarza chcesz sie dostac.Pierwszenstwo maja oczywiscie osoby ze stanami bolowymi(pierwszy termin dostalam na 25 listopada, pisalam wczesniej).Moglabym jechec na tzw.Notdienst, czyli nasze pogotowie, ale tam to tez tylko pomoc dorazna-czyli zastrzyk w doopsku i do domu.Wiec juz przetrzymam do srody.Teraz jak sobie leze/ siedze wygodnie, na kolanach laptopik, po prawej kawusia, w skali 1-10 bol na granicy 3/4 to nie jest najgorzej.Najgorzej jest w nocy.Ale my, kobiety, jestesmy boloodporne.Ciekawi mnie tylko, jak odporny mam zoladek.....
Po masc sie nie wybralam, moze jutro.Nie czuje sie na silach, a po drugie to chlop by mnie nie puscil.Leki p/bolowe mam, masci mi nie pomagaja(Ketonal, Naproxen).
Chyba pospie troche.Noc do bani, teraz mnie muli.Do potem.

33 055

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pisalem do was ale dostalem z buta i ostro mnie wy......sypalo nie mialem lacznosci z naszym serwerem. Bede chyba opiero wieczorem narazka.milego piatku :d

33 056

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

pozdrawiam serdecznie, niestety tato bardzo słaby po 2 chemii, stracił zupełnie apetyt

33 057

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też próbowałam pisać wcześniej, ale serwer padł.

Kawashake odpoczywaj kiedy możesz, leż na z góry wybranym boku, ale nie przesadzaj z lekami bo możesz zaszkodzić swojemu żołądkowi, bierz coś osłonowego lub np. siemię lniane, bardzo dobre nawet dla osób z wrzodami żołądka.

  Miłego i cieplutkiego wieczorku smile

33 058

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Silicjanko witaj. Niestety po  chemii występuje brak apetytu i osłabienie, byle by pomogło.

Nie wiem czy mogę coś powiedzieć, doradzić ?Sama to przeżyłam.  Dobre są pomidory, a szczególnie sok dla osób z chorobą nowotworową:

,,Odkryto, że pomidory zawierają bardzo cenny składnik ? likopen, barwnik nadający tym owocom głębokiego czerwonego koloru, który wychwytuje i dezaktywuje wolne rodniki, przez co ma silne działanie antynowotworowe. Badania wykazują, że jest on zdecydowanie łatwiej przyswajany przez nasz organizm w postaci lekko przetworzonej, przez co sok pomidorowy okazuje się być bardziej wartościowy niż same owoce. ,,

Życzę dużo siły, cierpliwości i odporności psychicznej.

33 059

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka!!
Szaleją u was dzieciaki na Hallowen? nie koniecznie wasze,  tylko czy w waszym mieście  pukają do drzwi i psikusy robią??

33 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas nie bardzo,moje dziecię wykąpane i bawi się w łóżku tabletem smile
Mój mówił,że spotkał grupkę dzieciaków jak szedł po ziemniaki wieczorem ale tylko tyle.
Ogólnie jest cicho i spokojnie smile

33 061 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-10-31 23:14:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja teraz jestem w mieście w moim osobistym domu i powiem, ze dzieci na moim osiedlu od lat bardzo ładnie i grzecznie się sprawują. Chodzą po  domach tam  gdzie  widnieje motyw Halloween, czy to na bramie, czy to w ogródku, czy to na drzwiach
Tam gdzie nie ma nic z symboliki Halloween to w ogóle tam nie dzwonią ipsikusów nie robią ,jeśli zadnego straszydła nie widać na czyjejś prywacie
Tyle słychać w mediach o urwisach a ja jeszcze nigdyw  zyciu się z takim czyms nie spotkałam.  U mnie już byli z 4 razy  rozne ekipy, bo Mloda wywiesiła na bramie  motywy Hallowen, wiec przychodzą, maz  lata rozdawać cukierki ,ale widzę ze niektórzy sąsiedzi nie mają zadnych ozdóbek Hallowen i dzieci takie domy omijają

Wczesniej jak Mlodej nie było to ja  nic nie wywieszałam na plocie i do mnie dzieciaki nie przychodzily,ale od kiedy Pchłą wywiesza     jakies   ozdóbki i straszydła  to  przychodzą

33 062

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W naszej mieścinie, dzieciaki nie chodzą, widocznie nie chcą cuksów... Ale starszy syn pojechał na imprezę hallowinową do większego miasta. W domu straszy tylko młody wink

33 063

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Wstałam dzisiaj wcześnie nie wiedząc czemu a jak wstałam to zajrzałam smile

U nas w niektórych pubach organizują jakieś hallowenowe party i wystawiają ozdóbki i na parapetach okien gdzie niegdzie ale poza tym raczej ta tradycja chyba nie bardzo przemawia do mieszkańców mojej miejscowości.


Idę naszykować jakieś śniadanko potem pójdziemy na cmentarz zapalić znicze teściowi mojemu i kilku znajomym.

Miłego,spokojnego dnia życzę smile

33 064

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Wszystkim,
miłego dnia zadumy nad życiem i jego przemijaniem.
Dobrego dnia

33 065

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniowo:)

Z samego rana pojechałam na cmentarz do taty i dziadków, a teraz wysłałam synów z babcią na drugi cmentarz do teściów. Sama nie pojechałam, bo nie chcę się spotkać z rodziną męża i nim samym. Do d... no nie?

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...   a kto nas (mnie) będzie kochał?  Wszystko do d...

Przy chłopcach i mamie się trzymałam, ale teraz...  Idę pobuczeć pod prysznic   sad

33 066

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lunabis nie bucz,ja też teraz wysłałam córkę z jej ojcem na cmentarz,tam spotka rodzinę mojego byłego a ja se siedzę w domku i mam ich w nosie,tzn oprócz córki oczywiście smile
Moi najbliżsi zmarli niestety daleko i nie zapalę im zniczy osobiście,ale cóż...
A Twoje chłopaki bardzo Cię kochają.sama o tym pisałaś,więc skąd te wątpliwości?
Nie bucz tylko napij się ze mną winka smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

33 067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny,
MArkadia ja sie do winka dołączam smile
Wypijemy sobie jak wrocimy z cmentarza.

Lunabis, a ja inaczej niz Markadia, (wybacz Markadia )trochę przekornie Ci powiem...płacz, popłacz sobie. Łzy oczyszczają, zmywają z nas złe myśli i uroki....

Milionek, to dobrze, że córci lepiej...bardzo się cieszę.

Tomek, ja znowu za tygrysią patrzę, troche bliżej mnie...ślicznotka...poczytałam w necie, pali skubana sporawo...no i nie wiem. W poniedziałek pojadę ją oglądać... mam smaczka, przyznaję

33 068

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć frelki mialem być wczoraj ale cos mnie stasznie meczy. Łeb mam wielki, ciezki i obolaly, oczy jakby piachem zasypane. Nie umiem patrzec na ekran sad( zaglądam tutaj ale naprawdę bardzo żadko. Nie wiem co z moimi oczyma czy to alergia czy przeswietlenie ich patrzeniem w tabletkę. Bylem juz u żony i rodzinki, niestety nie mozemy byc w tym samym wymiarze sad. W drodze widzialem wielu "zywych nieboszczykow"- ludzi strasznie smutnych i przygnebionych. Wiem że dzień nie jest zbyt nastrojowy ale nie wszyscy mają przezywać żałobę. Jednak prawda, ze smierc zdziczala. Ja mialem to szczescie, ze udalo mi sie z nia oswoic.

Milionku chcialem  ci napisać parę porad ale widze ze beze mnie ci dobrze idzie. Mądra kobieta jesteś. smile Agusi atak fobi ustapił i zaczynają dobiegać do glosu uczucia. A na calkowite ustąpienie musisz sie uzbroic w cierpliwosc ale zycze ci zeby wyzdrowiala i  zapomnisz w koncu o jej chorobie.

Soniu pemiętam o tobie smile

Lunabis ja cie kocham, dziewczyny chyba też. Może nie o taką ci chodziło, ale i na tą przyjdzie czas. Jak poszczesci ci sie to twój czas dopiero na milosć nastanie.

Mortisha u mnie malo bajtli hallowenowych widac ale są

A reszta babeczek to gdzie jeszce nie wrocily?

Zmykam bo mam jeden piasek. Zycze wam dobrego wieczora i samych pozytywów.:d

33 069

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Kochane,
przeprowadziłam się już do swojego domu i czekałam na podłączenie internetu - wczoraj był technik i już jestem w wirtualnym swiecie.
Dzisiaj taki dzień, o którym nie chce się pamiętać. W Polsce leży mój synek i bracia zapalili mu swieczkę w moim imieniu.... Zajęłam się czymś innym by nie myśleć o przeszłości. Ogarniam domek, rozpakowuję kartony a dzisiaj przywieźli mi nowiutką pralkę i cieszę nią oko bo chyba nigdy w życiu nie kupiłam sobie niczego ładniejszego:)
Mój ex jednego dnia jest dobry a drugiego robi mi awantury telefoniczno-facebookowe. Na szczęście z dala od nas więc staram się nie denerwować a wrzasków nie słucham wyłączając telefon. Znalazł sobie jakąś pannę i wyznał jej miłość jednocześnie mnie kochając więc w sumie bardzo mnie to bawi.
Milionku będzie dobrze z córka, musi zostac w szpitalu żeby doszła do siebie w 100%
Lunabis rozumiem Cię... płacz nie pomoże tylko trzeba zęby zacisnąć, pierś do przodu i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

33 070

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ciezki dzien....ciezki.Wieczorem pojde jeszcze na cmentarz.Moze wreszcie poplacze...Tesknie tak za moim mezem,ze az boli...Dobra,jutro zajrze,albo pojutrze.Pozdrawiam,spokojnego wieczoru.pa

33 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki za winko oj dziś nie skończy się tylko na tym wirtualnym wink

Właśnie przyszedł pan mąż, żeby zrobić z młodym zadanie nt. przodków z jego rodziny( moja część już zrobiona). Chciałam, żeby syn poszedł do niego, ale się nie udało ... siedzę na górze i niby oglądam TV - przeżyje?  A jak pójdzie to zapraszam wszystkich na winko smile

Dobrze, że nie zdążyłam popłakać, choć głowa mi pęka, bo nie zobaczył moich załzawionych oczu.
 

Dzięki Tomku i dziewczyny cieszę się, że choć trochę mnie ktoś kofa, i chce mnie podtrzymać na duchu.

Tomku przemyj oczęta i dale nam radż

33 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lunabis kiedy przyszłaś ze swoimi problemami akurat nie miałam dostepu do internetu. Od 2 miesięcy wyrzuciłam ze swojego zycia partnera z problemami alkoholowymi, kłamczucha i złodzieja. Próbowałam jak Ty ratować związek, tym trudniej mi było że nie mieszkamy w Polsce i byłam zdana na jego pieniądze mając w domu roczną córeczkę. Teraz córcia podrosła, ja poszłam do pracy i uciekłam z zakażonego domu wynajmując dla nas dwóch cichy spokojny domek na obrzeżach miasteczka. Musisz byc twarda, ja dzięki pomocy Ivorette zgłosiłam się po pomoc do tutejszych organizacji, czekam teraz na pomoc psychologa, jestem monitorowana przez policję i w razie każdego mojego telefonu przyjadą natychmiast bo kobiety takie jak my są uznawane za ofiary przemocy domowej. Musisz sobie zdać z tego sprawę i nie płakać. Uwierz mi... ani jednej łzy nie uroniłam po draniu który zniszczył mi ostatnie pięc lat zycia a ja przejrzałam na oczy dopiero dwa lata temu...

Sonia nie kupuj Tigry, będziesz miała odbite siedzenie /pupę/ - to auto sportowe i w związku z tym ma twarde zawieszenie. Miałam siostrę bliżniaczkę Pumę... sprzedałam szybciej niż kupiłam smile

33 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczorek  smile
Markadia  ja tez poproszę lampeczkę na poprawienie humorku, bo cos mi smutnawo dzisiaj sad
Lunabis, trzymaj się  a poplakać tez mozesz, lzej wtedy się robi na duszy, czasami tez tak mam  wink

Merten  i bardzo dobrze  bo po takim draniu nie ma co plakać, super ze sobie radzisz i tak trzymaj  wink

Lato  czas goi  rany  i smutek i tesknotę tez, masz corkę a ona Ciebie potrzebuje, bedzie oki  zobaczysz  smile

Asiu  super  ze corcia dochodzi  do siebie  cieszę się  bardzo  smile

Tomek a co Ty  tak ogladales cioooo????? ze w oczetach  piasek masz????:O
zmykam film ogladam na TVP2  - polecam , ksiazkę czytalam i sie poplakalam  ciekawe czy film tez taki dobry  ????

Pozdrowionka  i zdowka zyczę chorowinkom  na razie  papatki  smile

33 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ciepło niesamowicie jak nigdy wcześniej o tej porze, cmentarz ślicznie oświetlony
Merten przykro mi z powodu Twojego synka....dzieci powinny nas przezyc. Jesli jest inaczej to ból ogromny...
Odwiedziłam grób przyjaciela...odszedł w tym roku

33 075 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-11-01 21:45:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Byliśmy na grobach trzech braci mojego męża.Każdy leży na innym cmentarzu.Niestety nie mogę w ten dzień odwiedzić grobu mojej mamusi.350 km,to trochę za dużo.Myślami jednak jestem blisko.
Nie wiem,czy wiecie,ale dzisiejszy dzień to właściwie nie jest smutnym dniem.Zgodnie z symboliką,to mamy dziś wszyscy imieniny,więc wszystkiego najlepszego.

33 076

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam jeszcze późnym wieczorkiem smile

Aliko też właśnie skończyłam oglądać ten film "Kwiat pustyni"tak?
Książki nie czytałam ale film mi się podobał smile

Bulinko a czemuż to wszyscy mamy dzisiaj imieniny,że niby Święci?Bo ja to nie wiem czy zasługuję na to miano smile

Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę smile

33 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dobry wieczór dziewczyny
jestem, poczytałam Was, wreszcie mam czas się przywitać,
Magda, jak to sama określiła, ma werbalną sraczkę, paszcza jej się nie zamyka
nie mogę się skupić hihi
poczytać się da, napisać cokolwiek już nie, teraz poszła spać, bo jutro idzie do pracy
ale ja też już jestem padnięta
może jutro jak będzie w pracy a ja się ogarnę z domowymi sprawami, dam radę napisać kilka słów smile

33 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zapomnialem o Siliciance, przegladalem nasze forum a ona sie pojawiła smile. Kobieto przykro mi bardzo, no ale w tej materii nawet lekarze bezradni, tylko biorą sad O antyrakowym dzialaniu pomidow slyszalem tak jak i o winie czerwonym wytrawnym, ale to chyba na serce. Makrobiotyka wspomaga podobno organizm w walce z raczyskiem. Przydatna jest tez pomoc ze strony psychicznej bo tu jest niestety najwieksze dzialanie. Moc umyslu nie jednego lekarza zaskoczyły i nie jednego jeszcze zdziwi. Silicianko trzymaj sie jestem myslami z tobą

33 079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zbyt poźne pisanie dobrze u mnie nie funkcjonuje. Czegoś mi brakuje w poprzednim poście. Wymeczony bólem, wymeczony, dniem pisze chaotycznie. Dziewczyny staram się ale czasem przychodzi taki czas ze powinienem spać, ja jednak w najlepsze aktywny sad, nie czuje czaczy ze na mnie juz dawno czas spać. Jako niesforny bajtel czekam chyba na klapsa hehe.
Dzień dobry miłego dzionka wszystkim życze slonecznie ciepłego ranka. Niedogrzany kregoslup wywoluje u mnie ból głowy. Właśnie wczoraj to sie potwierdziło. A oczy  podglądaniem smile w srodku nocy jak bym miał coś ujrzeć. wink 
Jak bylem u żony było mi bardzo żal że nie może już nic powiedziec, żeby wszyscy usłyszeli jej glos nie było do kogo się "przykleić" powiedziec przynajmniej "ja też". Nauczyla mne wielu rzeczy, nawet mówić "kocham". Bardzo żaluje że bylem tak tępy, że pojąłem to za późno. Może to troche dziwne wam sie wydaje, facet który wszystkim gada/pisze kocham, ale uważam że swoje w zyciu trzeba odpokutować. Swiata tym nie naprawie ale moze nie bedzie tak szybko się psuł. (Zawsze byłem nie poprawnym optymistą). Trzymajcie sie wszystkie cieplutko, niech moc bedzie z wami :d

33 080 Ostatnio edytowany przez taki-taki (2014-11-02 13:19:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku u mnie sie mowi jesteś miliony wart, to mnie pozostało powiedzieć jesteś miliardy warta smile.
Bardzo duzo od ciebie dostałem, dzieki wielkie. Niczego nie oczekiwałem, ale dzieki Tobie doszedlem d siebie i do jednego wniosku: ze nie jesteśmy wartosciowymi ludżmi, tzn. Nie jesteśmy sami w sobie wartością. Lecz człowiek nabiera wartosci w miare przeżyc jakie natrafia w życiu. Dzieki zdarzeniom tym dobrym jak i tym złym stajemy sie lepszymi ludźmi, a żekażdy ma swoją historię wiec każdy ma wartość swoją, nawet niemowlak. Może wy to już od dawna wiecie i nie jest to zbyt odkrywcze doznanie, ale nie dla wszystkich więc "łepek? do góry  i dalej idziemy w życie kochane. Wiec jak zupa bedzie za slona wlek w dłoń lol

Alika jak film Ci sie podobał. Ekranizacja  mi sie podobała, książke mialem już prawie w z asiegu reki ale uznalem ją za zbyt kobiecą. Czy możesz się wypowiedzieć na ten temat, czy warto siegać po ksiązkę? A moze ekranizacja była w bliskiej formie do książki czy też ją przewyższała.

Bulinko dzieki za zyczenia  imienin nie obchodzę ale dzis przez jakiś czas czułem się jak żywy trup neutral ale teraz jest oki:)

Spokojnego dnia zadusznego do wieczorka

33 081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia imieniny obchodzimy,gdy w kalendarzu jest wspomnienie naszego patrona,jakiegoś tam świętego.1 listopada jest wspomnienie Wszystkich Świętych,a więc wszyscy mamy imieniny.

Tomek tak mądrze pisałeś,że aż się wzruszyłam.Pewnie masz rację,że wiemy to wszystko,ale czasem trzeba sprawy po prostu nazwać i wypowiedzieć.
Wczorajszy dzień był dobry dla takich tematów.
My dziś jedziemy jeszcze na jeden cmentarz,do dziadków mojego męża.

33 082

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Piekny jesienny dzien dzisiaj...Sloneczko,bez wiatru,cieplo...Dobry na spacerek.Spokojnej niedzieli zycze.Silicjanko,jest taki lek na utrate apetytu,podawany ciezko chorym.Oczywiscie zapomnialam nazwy,proponowali mojemu mezowi.Zapytaj lekarzy.Ja proponuje sok z burakow,moja ciocia podczas terapii bardzo tracila hemoglobine,a ten zadzialal super.Ale zrobiony,nie kupny.Pozdrawiam Dziewczyny i Rodzynka.ps.Tomaszku,tak jak Bulinka napisala-trzeba nazwac.....A kto jak kto,ale baby zawsze zrozumieja.Trzymaj sie.

33 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to jutro do pracy....
Mamy jeszcze wieczór....może komuś winka polać,albo naleweczki malinowej?

33 084

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A Bulinko,z przyjemnoscia....Szkoda,ze tak na odleglosc.Milego wieczorku zycze.Buziaczki dla Was.

33 085

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorową porą. Oj dziś ciężki dzień, trochę pokłosie wczorajszej wizyty p. męża, trochę niewyspania. W moim łóżku gościł wczoraj młodszy syn (na pociechę i tulijanki) oraz kot - zajęli prawie całe łoże. Jak się skarżyłam rano, że jestem niewyspana, starszy syn skwitował - męcz się z synem i kotem w łóżku jak męża wyrzuciłaś wink oczywiście to w formie żartu.:)

Przyjechała mi dziś z pomocą psiapsiółka jeszcze z ogólniaka ( mam je 3 - nasza przyjaźń tyle lat już trwa.... ) wysłuchała, chyba lepiej mnie zna niż ja sama, ma wątpliwości czy ja na pewno chcę rozwodu? Wie jak jestem od niego uzależniona psychicznie ( byliśmy ze sobą od 17 r. życia - kupa czasu i został tylko ...) Muszę załatwić tę terapię i się uniezależnić.

Jak bardzo brakuje mi mojego taty, jutro sama pojadę na jego grób i zaświecę znicz za moją nie narodzoną córeczkę - sorry za moja melancholię.

Dobrej nocki

Posty [ 33 021 do 33 085 z 86 116 ]

Strony Poprzednia 1 … 507 508 509 510 511 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026