Witam Wsiech i zapraszam na cos cieplego , bo u mnie pizga , zimnica niemozebna,,,,,,,,,,,
Jakas przybita dzisiaj wstala ja, marazm mnie ogarnal po wczorajszym telefonie od kolezanki. Jej maz ni z gruszki ni z pietruszki spakowal sie i wyprowadzil sie nie podajac konkretnego powodu jedyne co, to szukal od samego rana zaczepki , punktu zapalnego by z latwoscia mu to wyszlo a ze ona spokojna wiec wyszlo jak wyszlo,,,,,,,, Od jakiegos czasu wyjezdzal na brydza i to przez kilka dni nie bylo go w domu,,,, moze to byla tylko przykrywka, moze kogos ma. No ale facet nie pierwszej mlodosci ,,,,,, chyba ze jaka na kase poleciala,,,,, Szkoda mi jej bardzo i nie wiem jak ja mam pocieszyc, zostala sama z problemami ( opiekuje sie chora siostra i staruszkiem ojcem ) Ech zycie , zycie,,,,,,,,
Aliko dzieki za przepis , juz wiem co to za ciasto znalam go pod inna nazwa " ubijaniec" poniewaz ubija sie go ponad 20 min walkiem po to by pozbyc sie powietrza.Ciasto robilam w prostokatnej blaszce jest wtedy podzielniejsze. Jest naprawde wykwintne zwlaszcza na 3 dzien i wlasnie dodatek orzechow , platkow migdalowych dodaje mu tego pysznego smaku. Tylko na milosc boska nie robcie na margarynie toz to same tluszcze trans !!!
Blinko masz ty zagwozdke z ta swoja latorosla co do zmiany szkoly,,,,, ale sama wiesz ze z niewolnika nie ma pracownika, moze nie lubi on gotowac i skoro mu to nie lezy wiec szuka teraz czego innego? Gdybym cofnela czas to wlasnie wybralabym gastronomie, zawod pewny ( tutaj bardzo poszukiwany fach ) tylko dewastacja dla figury hehe. Moze tym go przekonasz ze kucharze na calym swiecie sa i beda poszukiwani a milosc do dzieci znajdzie sobie po drodze jak juz bedzie mial swoje,,,,,,,,,,,,,,,,
Milego dnia Wam zycze, pozdrawiam i 3majcie sie cieplutko