A kto to Bubu???
18 331 2011-08-24 13:53:24
Podobne tematy
18 332 2011-08-24 14:03:12
to mój wnuk... dowód na istnienie cudow
18 333 2011-08-24 14:08:07
Ojej , co sie stało??? Nie pisz jeśli nie chcesz...
18 334 2011-08-24 14:11:05
cudem wyszedł z sepsy.... 2 m-ce walki o zycie teraz codziennie rehabilitacja czyli walka o zdrowie a teraz jeszcze zapalenie płuc....i koniecznie szpital
18 335 2011-08-24 14:12:54
czy to nie za dużo jak na jedną małą istotkę....
18 336 2011-08-24 14:25:01
http://www.trendyladies.pl/product-pol-638-EVER-PRETTY-CIEMNA-CZEKOLADA.html
co powiecie o tej sukience?
18 337 2011-08-24 14:30:53 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-24 14:39:22)
Za dużo! Wiem,co czujesz, moja córka w ostanim roku też była 2 razy w szpitalu- raz się dusiła, drugi raz miała okropne bóle brzucha niewiadomego pochodzenia i nikt nie wiedział co jej jest-łącznie ze szpitalem ginekologicznym. Ostatecznie okazało sie, ale są to tylko moje przypuszczenia,że ten 5-6 dniowy ból był spowodowany jajeczkowaniem i niedojrzałym jeszcze organizmem...Tydzień błąkałam się po izbach przyjęć...i ostatecznie chcieli jej jajnik wyciąć...tyle ,że dzięki Bogu miałam badania z ginekologicznego,że wszystko z jajnikami ok... Bo na chirurgii stwierdzili po usg - że ma skręt. Już podpisałam zgodę na operację... Horror!
Sukienka super- tylko co z tym jej dekoltem- to się jakoś przyczepia???
Koma, chętnie skorzystałabym z Twojego przepisu, ale chyba nie chce mi sie robić przetworów...
Marka, a wybierasz się gdzieś,że sukienki poszukujesz???
A wnusio ile ma???
Lenistwo mnie nie opuszcza, ledwo w kuchni posprzątałam, tzn lepszym określeniem będzie OGARNĘŁAM ![]()
18 338 2011-08-24 14:53:22
Marka trzymaj się będzie dobrze.
Co do sukienki ładna niestety ja na taką nie mogę sobie pozwolić jestem za drobna i nie mam czym oddychać ![]()
18 339 2011-08-24 15:01:14 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-08-24 15:04:18)
Dziewczyny a gdzie mój przepis na szarlotkę???
U mnie w pracy jest taka nerwowa atmosfera, że mam już dosyć. Ciagle ktoś się czegoś czepia. Okropność
Marka suknia ładna jeśli ma się ładne plecy i dekolt. To pierwsze u mnie ok ale na plecach piegi i to cała chmara. Ale jak bym tylko mogła to bym ja ubrała ![]()
U mnie upał i duszno. Tak jak wczoraj spodziewam się burzy.
18 340 2011-08-24 15:09:37 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-08-24 15:12:07)
Dziewczyny taką słabość to chyba dużo ludzi teraz odczuwa, taka pogoda duszno, zimno, burze, wichury i Bóg wie co jeszcze. Jak można chodzić z werwą? Ja też czuje się średnio, nie mam zrywau do niczego.
Marka, taka choroba- szok. Dobrze że mały żyje, teraz musi nabierać sił, jest młodziutki będzie dobrze. A był szczepiony tymi dodatkowymi szczepionkami na menongokoki i ( chyba) pneumokoki?
Marka co do sukienku, ładna ale nie dla mnie, ramionka zbyt grube( tak mi się wydaje)
18 341 2011-08-24 15:13:49
Jana, a co w tej Twojej pracy się dzieje?
Gdzie pracujesz?
Brzydko mówiąc a nawet bardzo brzydko Jana olej to!!!!!!!!!!!!!!
18 342 2011-08-24 16:48:23
witajcie....smutne dni przede mną...wczoraj nasz "Bubu" musiał do szpitala ...mam nadzieję, że ten pobyt długo tam niepotrwa...aż nie chce sie wracac do pustego domu...
Marka, współczuję ci bardzo tych nerwów
Musicie być dobrej myśli
Przytulam cię mocno....
:)
Sukienka fajna, podoba mi się.
U mnie upał i duszno.
u mnie tez masakrycznie
niedawno wróciłam autem bez klimy, to możecie sobie wyobrazić...
umyłam okno balkonowe, bo już nie mogłam na nie patrzeć i mam dość!!
dobrze, że mam żarcie na imprezę przygotowane....
pewnie mi się nie uda tu juz dziś wpaść
to miłych pogaduszek...
:)
Jana, przepis na szarlotkę miała podać Mussuka... ale wybyła
Współczuję ci tej nerwówy w pracy....
Koma, narobiłaś mi smaka....
tylko kiedy to zrobić?
mam strasznie napięte terminy.....
:D
18 343 2011-08-25 11:59:09 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 14:06:23)
hej, hej....
żyjecie??
niesamowite, że wczoraj wieczorem nikt tu nie wpadł.....
:(
co to się dzieje?
wróciłam z pracy, biorę się za obiad...
muszę dziś przygotować raport z majowego badania moich trzecioklasistów.... bleee...
mam pracowite popołudnie... bez sensu
pół nocy nie spalismy, tak było duszno... okna na oścież pootwierane, nie było czym oddychać
co tam u was?

...
:(:( ....
18 344 2011-08-25 14:06:00
Witam,
nie moglam sie powstrzymac aby nie podzielic sie kawalem:
Fotograf umawia się z kolegami na poranny plener.
Wstaje rano, ubiera się, wychodzi z domu, a tam ulewa z silnym wiatrem.
Spogląda w niebo i mruczy do siebie: "Nie, kurczę, daruję sobie dzisiaj". Wraca do domu.
Rozbiera się cichutko, z ulgą wsuwa pod kołdrę i przytula się do śpiącej tyłem do niego żony.
Żona pyta:
- To Ty?
- To ja - odpowiada fotograf.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No widzisz, a ten idiota pojechał fotografować.
strasznie mnie ten kawal rozsmieszyl ![]()
Czytam,ze jedna z forumniaczek ma podac przepis na ciasto z jablkami.Jesli nie zapoda
to ja mam pare przepisow na ciasta z uzyciem jablek.
a ja w trakcie przetwarzania darow ogrodu....
Milego dnia ,paaa
18 345 2011-08-25 14:08:30 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 14:10:37)
hurrrra!!!!!
nie trzeba kafejki zamykać...
fajny kawał Mon..
:)
miłego dnia
Na sali sądowej:
- Czy oskarżony dawał świadkowi narkotyki?
- Nie dawałem!
- A żona oskarżonego dawała?
- A dalej mówimy o narkotykach?
...
:D:D ...
18 346 2011-08-25 15:21:00
Witajcie!
Jakie zamykanie kafejki? Mowy nie ma! Ja tutaj jestem. Co prawda nie mam zbyt wiele czasu ale podczytuje sobie.
Tak myślałam, ze jak się skończą urlopy to będzie trochę tego mniej ale dziewczyny się pojawia jak odpoczna ![]()
Przepisu nadal nie mam ale znajdę coś w internecie nie bój żaby. Ja sprytna dziołcha ![]()
Pogoda nadal ciepła ale pochmurna i z deszczem. Na drugi rok przeprosze się jednak z Hiszpanią. Moje ciało i moja dusza potrzebują światła i słoneczka, bo inaczej dołuje się.
18 347 2011-08-25 15:26:11
Mon, jak to poetycko brzmi- "przetwarzania darów ogrodu" - super!
18 348 2011-08-25 17:35:51 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-25 17:36:47)
Nie no , zamykać nie będziemy, tylko jakoś nam się tematy skończyły do rozmowy...
Katbe- twórz swój raport! ( ha,ha, zaczyna się...) Ja ścigam swoich na FB ,żeby w poniedziałek przybyli na próbę- na razie 3 osoby mi potwierdziły, a potrzebuję 9 czy 10.
A i jeszcze muszę stworzyć scenariusz części oficjalnej...
Byliśmy na zakupach jedzeniowych i wydaliśmy kupę kasy, a tego jedzenia wcale nie tak dużo.
Mam przepis na szarlotkę, nawet w miarę mi wychodzi,więc jakby co to mogę podać.
Idę kończyć rosół nastawiać, a potem zostawię go z mężem i pójdę chyba na ploty do kolezanki - tylko najpierw się zapowiem
Tak w ogóle to śledzia mi się zachciało - kupiłam matiasy i je zrobię... Macie jakiś dobry przepis w sensie ,że tam jakieś przyprawy szczegółne się dorzuca albo co???
18 349 2011-08-25 18:49:27
to melduje sie- jutro luzik wolne urlop wiec sprzatam ogarniam młodzież jakieś piłki nożne oglądają ja sprzątam łazienkę żeby jutro z rana na rowerek z młodym ruszyc pogoda fajna za oknem duszno w nocy burza była rano lało ale znowu lato wraca mi zepsuł sie aparat ale wcale sie nie dziwię bo ostatnio wszystko mi sie psuje
18 350 2011-08-25 20:03:02
Ja tez jestem , wpadam i poczytje ale zaczelam prace i mam mniej czasu
a ze w pracy przy komputerze nie siedze caly czas ( tylko z doskoku) wiec nie zawsze moge cos napisac ale poczytam chociaz ![]()
dzisaj dowiedzialam jak "wyglada" nowy grafik ktroy zaczne w pazdzierniku i poraz pierwszy odkad tu pracjue nie wydarlam mordy ... normalnie mi podpasil
... ciekawe - bo nastawilam sie na wojne a tu nic
... jeszcze go przed sem przestudiuje bo mi sie cos za dobry wydaje
jakis blod musi byc....
upieklam tak rolade z jablkami ale jablka byly za rzadkie i wsiakly w biszkopt cholera ...w smaku dobre ale nie wyglada jak rolada .... ide w net poszukac jakiegos przpisu na szarlotke bo mam wiecje jablek bo zaczynaja tutaj juzzbierac te wczesnijsze odmainy i zawsze sie zalapie na jaks siateczke z jabluszkami tu i owdzie
Mam przepis na szarlotkę, nawet w miarę mi wychodzi,więc jakby co to mogę podać.
to wez podaj
jak wyprobownany przepis to chetnie sprobuje ... ja wlasciwie niegdy takie klasycznej szarlotki nie pieklam tylko takie crumble ciastko naczesciej z sosem waniljowym czy lodami ... tez dobre ( nawet za bardzo czasami
) ale musze cos nowego upiec ![]()
18 351 2011-08-25 20:08:20 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 20:15:01)
skończyłam!!!
hurra!!!
Nie no , zamykać nie będziemy, tylko jakoś nam się tematy skończyły do rozmowy...
nie sądzę, nam tematy nigdy sie nie kończą...
:D
Gosik, ze niby co z tym grafikiem??
Za fajny? Za dobry? W czym?
Zrób pleśniaka...
:)
18 352 2011-08-25 20:12:35 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 20:13:36)
Tak w ogóle to śledzia mi się zachciało - kupiłam matiasy i je zrobię... Macie jakiś dobry przepis w sensie ,że tam jakieś przyprawy szczegółne się dorzuca albo co???
Zrób sałatkę z koperkiem.
Matiasy w kostkę, cebula w kostkę, jabłko w kostkę, świeży koperek posiekany, 2 łyżki majonezu kieleckiego , pieprz i 2-3 łyżki śmietany zakwaszanej
pychotka!
Koma tez zna fajny przepis na śledzie pod pierzynką....
:)
18 353 2011-08-25 20:15:37
Nie piekę...Po prostu nie umiem...i nie lubię.
To znaczy - ciasto lubię, w ogóle lubię słodkości, ale do ciast nie mam serca ani dobrego piekarnika.
Gdy wymienię kuchenkę, to może zacznę piec. Zwłaszcza chleb, bo ja uwielbiam pieczywo, świeże oczywiście.
Gdy idę do dobrego sklepu piekarniczego, to naznoszę jak na wielka rodzinę. Nie mogę się oprzeć...:)
A śledzie robię często - z porami, "w puchu", z kurkami, z grzybkami w occie, z ziołami prowansalskimi...z jajkiem..
Uwielbiamy śledzie.
Dzis znów tyyyyle nawywalałam, że szok! Garderoba pustawa:)
18 354 2011-08-25 20:17:29
Pod pierzynką lub w puchu - to samo.
Z koprem są wyśmienite, dużo koperku,ale ja jeszcze daję czosneczek:)
18 355 2011-08-25 20:19:52
Katbe ja byłam tu wczoraj ale jakoś weny nie miałam no i zdziwiona byłam że nikogo niet.
18 356 2011-08-25 20:24:44
Katbe ja byłam tu wczoraj ale jakoś weny nie miałam no i zdziwiona byłam że nikogo niet.
Ja rano nie mogłam uwierzyć, że wieczorem nikt tu nie zajrzał....
Pomyślałam o burzach...
Ale żeby w całej Polsce??
Nie chciało mi sie wierzyć
18 357 2011-08-25 20:33:18 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-25 20:39:17)
osik, ze niby co z tym grafikiem??
Za fajny? Za dobry? W czym?
normalny, po prostu
poniewaz ja pracuje "swiatki piatki i niedziele" wiec mi jest potrzebny grafik ktory daje przezyc nawet jak pracuje sie na caly etat
tym co pracuja mniej niz 100% zawsze troche ltwiej
poprzednie grafiki to byly badziewia nie z tej ziemi - krotkie dni robocza ale za to duzo i wolnego tylko z jeden dzien po miedzy pracujacymi dniami a teraz mam min. dwa dni wolne z rzedu i nawet jeden raz trzy ( co sie nie czesto zdarza caloetatowcowi
) tak ze jest ok w stosunku co czasem mogli odstawic - ja sobie zawsze cos wykrzyczalam a o poprzedni grafik to sie nawet do zwiazkow zawodowych udalam - ktore mi zreszta pomogly a szefowej zagralam na nosie
normalnie juz przyslowiowe jest ze jak sie ktos na grafik nie zgadza to tym kims jestem ja ![]()
Zwłaszcza chleb, bo ja uwielbiam pieczywo, świeże oczywiście.
a wiesz ze ja tez ... wlasnie sie zastanawiam nad maszyna do pieczenia chleba o maly wlos bym taki zakup w lidlu tylko sie zdecydowac nie moglam .. ale moze niedlugo zakupie ![]()
A sledziki i ja lubie i czasem robie tez, ostatni zrobilam cytrynowe - smakuja zupelnie innaczej niz nazwa brzmi - sa smaczne .... ale czasto tez kupuje gotowe bo nie zawsze mi sie che robic
18 358 2011-08-25 20:40:54
normalnie juz przyslowiowe jest ze jak sie ktos na grafik nie zgadza to tym kims jestem ja
a ja myślałam, że facet - grafik .....
:D
chyba mi sie udzieliło, bo przedwczoraj miałam sesję z grafikiem, który mi robił 4 fotomontaże zdjęć
a ty tu o rozpisce.....
:D
tośmy sie dogadały
18 359 2011-08-25 20:46:05 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 20:48:59)
Mój kuzyn kończy jutro 40-dziechę
Zrobiliśmy mu w prezencie 4 duże zdjęcia:
z Clintonem, Z Obamą, Z Cindy Crawford i Jennifer Aniston....
:)
Wyszło rewelacyjnie!!
Ten grafik to zdolniacha.....
:D
no i poszły.... wszystkie.....
też zrobię sobie coś do jedzonka
18 360 2011-08-25 20:54:36 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-25 20:55:35)
a ja myślałam, że facet - grafik ..... big_smilebig_smile
nie no grafikow u nas nie ma ale ostatnio na zastepstwo pracuje przesliczny fizjoterapeuta
wszystkie baby bez wzgledu na wiek maja maslane oczy - ale faktycznie chlpak jak lalka
![]()
gdzie poszly ? ... ja jestem
![]()
18 361 2011-08-25 21:00:04 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-25 21:01:43)
no taki masaż......
rozmarzyłam się......
:)

18 362 2011-08-25 21:10:22 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-25 21:13:49)
A ja przyszłam...
Nie mam koperku... zresztą właśnie zrobiłam je z cebulką w oleju - klasycznie i skropiłam cytrynką ... Te z koperkiem brzmią nieźle więc następnym razem je zrobię.
Szarlotka:
- 3 szklanki mąki
-1 margaryna 250g
-1/3 szklanki cukru
-5 żółtek
-1 cukier waniliowy
-1 proszek do pieczenia 16g
To wszystko zagnieść - wyjdzie kruszonka - którą należy w połowie wyłożyć na blachę, na to jabłka, i na to drugą część kruszonki. piec w 180st. -godzinę lub trochę mniej. Jak ostygnie posypać cukrem pudrem
Jabłka 1,5 kg- normalnie- obrać ,pokroić i udusić z odrobiną cukru, ja dodają jeszcze pół małego opakowania żelfixu albo innego jeszcze wynalazku.
Robiłam to ciasto też ze śliwkami- jeszcze lepsze
Ten lew wygląda jak mój pies...:)
Grafik -dobry, od razu lepiej się do pracy chodzi...
Ciekawe jak będzie wyglądał mój plan na ten rok- bo z roku na rok jest gorzej... i jeszcze kurna musisz udawać ,że jest ok, bo Ci dowalą jeszcze gorzej...
18 363 2011-08-25 21:12:00
Małgosiu a gdzie ty pracujesz?
18 364 2011-08-25 21:13:55
o fajnie sprobuje ...
wlasnie musze zagescic te jablka co dzisiaj poddusilam bo z rolady papka sie zrobila ![]()
18 365 2011-08-25 21:15:36 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-25 21:17:30)
Maugosha, no właśnie , a czym zagęszczasz????
A ta blacha - to tu taka średniej wielkości, jak chcesz na taką klasyczną - to musisz wziąć wszystko 1,5 raza tzn 4,5 szklanki mąki itd...
18 366 2011-08-25 21:16:00 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-25 21:30:06)
Storczyku chyba w opiece spolecznej ... pisze chyba bo nie wiem czy jest taki odpowiednik mojej pracy w polsce .
Zuziu zelatyna sprobuje albo kupie pektyny ( czy cos takiego - uzywaja to do takich dzemow ) tez moga zagescic
18 367 2011-08-25 21:45:19
Jablka mozna zagescic -wsypujac kisiel lub galaretke.W proszku oczywiscie i w ten sposob piec.
Co do sledzi-najbardziej lubie z cebulka i jajkiem pokrojonym.Ale narobilyscie mi pypcia.Uwielbiam sledzie....
Hahaha Katbe ,dobre z tym grafikiem
Ja tez uzalezniona od grafiku czyli rozpiski.Ile weekendow ,ile nocy w pracy-wszystko mam w grafiku.
Malgosia,czy to nie czasem nasz dom opieki spolecznej?
18 368 2011-08-25 21:53:38
O Mon - galaretka - muszę spróbować - ale jaka??? Cytrynowa może być???
18 369 2011-08-25 22:12:35 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-25 22:25:22)
Mon61 nie, ja nie pracuje w domu starcow ( jesli to mialas na mysli) ale domy starcow tez sa w tym samym "dziale" opieki
ja jezdze do ludzi chorych ( nie koniecznie starych ale doroslych ) czasem mam rehabilitacje w domu np: po szpitalu - czasem jestem dama do towarzystwa - czasem dam komus tabletke i potrzyma za raczke
a czasem jestesmy w polaczeniu z hospicjum i pracujemy paliatywnie w domu i ludzi ( nie kazdy chce umierac w hospicjum)... duzy zasieg pracy , ze tak powiem - przez co spotykam wielu ludzi i niektorych taki prawdziwych indywidualistow (wchodze czasem do palacu czasem do lepianki) - jakbym miala Mussuki dar w pisaniu, to bym ksiazke napisala
.... pracowalam juz chyba w kazdym dziale naszej opieki np pracowalam z bezdomnymi czy z tymi ktorzy maja nalogi , pracowalam z ludzmi z roznymi uposledzeniami i t d ... zobaczymy co wybiore nastepnym razem jak mi sie ta praca znudzi
![]()
18 370 2011-08-25 22:45:11
Zuziu zelatyna sprobuje
Nie próbowałam z żelatyną, nie biorę odpowiedzialności ![]()
18 371 2011-08-25 22:47:43
Zuziu ja jablek zelatyna nie zageszczalam ale inne owoce i takie tam tak ... wcale nie trzeba brac tak duzo zeby sie galareta zrobila tylko na zageszczenie
![]()
18 372 2011-08-26 05:28:18
Maugosha napisał/a:Zuziu zelatyna sprobuje
Nie próbowałam z żelatyną, nie biorę odpowiedzialności
nie Zuzka ,nie musisz brac odpowiedzialnosci za ww.Ja w swoim zyciu tyyyyle ciast upieklam,ze moge pod te rada podpisac sie obiema rekami.
Galaretka-obojetnie.Do jablek pasuje cytrynowa.Jesli dasz inna ,troche zmieni kolor.
18 373 2011-08-26 06:45:15 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-26 06:49:56)
No to nowy dzien sie zaczol czas galopkiem do pracy sie udac ![]()
Mon to znaczy co zelatyna nie mozna a galaretka tak? Wkoncu galaretka to tez zelatyna ... A z tym kislem to sobie pomyslalam ze moze ja zageszcze maka ziemniaczana ( bo kisiel tutejsz jest ciut inny) bo zelatyna zageszczam najczesciej "zimne" nadzienia do ciast a przeciez jak np pieke takie crumble i mam owoce co maja duzo wody to posypieje, zawsze przed pieczeniem, wlasnie maka i ta zwiaze ladnie wode podczas pieczenia ![]()
18 374 2011-08-26 10:02:35
Witam z rana!!!
Mon , ja nie jestem ekspertką w sprawie ciast, chociaż ostatnio piekłam tę szarlotkę i wychodzi mi całkiem niezła...
A i sernik na zimno umiem rewelacyjny... i dietetyczny
i robi się w 15 minut ![]()
Ostatni dzień laby u mnie, bo jutro mam szkolenie o 10 rano nie wiem jak dotrę, bo to znaczy,że muszę wstać przed 8 i się streszczać...
Szkolenie na szczęście krótkie 1,5 godz.
Także dziś tu poogarniam w mieszkaniu bo już bez przesady....
Teraz kawkę dopijam, sprawdzam co tam w świecie i muszę jakichś ruchów nabrać....
18 375 2011-08-26 10:04:56 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-08-26 10:08:50)
hej, hej ....
:)
Dziś ma być podobno najcieplejszy dzień tego lata. W cieniu 34 st.
Ciekawe jak to wytrzymamy?
Obudziłam sie wcześnie, poszłam do Młodszej pootwierać okna na oścież... a w jej akwarium.... zgon
Mały skalar zakończył swój żywot...
:(
Będzie smutna jak wróci, ale to juz teraz nic w porównaniu ze śmiercią pierwszej rybki.
U mnie dziś ostatni dzień roboczy prawdziwej laby....
Właśnie wstałam z łóżeczka ....
:)
Teraz kawa .... z humorem
Wchodzi mąż do sypialni i widzi żonę w łóżku z kochankiem.
- Co wy tu robicie?
A żona do kochanka:
- A nie mówiłam że debil!
....
:D .... fajnego dnia, jutro weekend!
Ostatni dzień laby u mnie, bo jutro mam szkolenie o 10 rano
w wakacyjną sobotę szkolenie????
ale chyba nie z oświaty....
:O ![]()
18 376 2011-08-26 10:35:40 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-26 10:36:11)
z wydawnictwa - zmiany w egzaminie gimnazjalnym...
pójdę, bo u nas dyrekcja strasznie napiera na szkolenia, poza tym dadzą jakieś nowe przykładowe arkusze egzaminacyjne...
Rybki żal.... ![]()
18 377 2011-08-26 12:20:58
od jakiegos czasu wraz z mezem staramy sie o dzidziusia, jutro mamy wizyte u specjalisty i badania przed nami, pwoiedzcie mi cos wiecej na ich temat czy sa bolesne?
18 378 2011-08-26 17:54:41 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-26 18:22:25)
Nie no, nie wierzę dzisiaj ja ,że taka cisza...
Wiem, Mussuki nie ma!!! Ona rozkręca naszą dyskusję:) Mussuka wracaj
![]()
Koleżanko wyżej- lepiej skocz na jakieś forum o ciąży- mnóstwo tu takich. Ja osobiście Ci nie pomogę , bo udało mi się zajść w ciążę bezproblemowo, ale z tego co wiem to badanie drożności jajowodów jest bolesne... ale często też się zdarza, że po nim jakoś łatwiej zachodzi się w ciążę. To tyle na ten temat...
Wybyczyłam się w tym roku niesamowicie, trochę mam wyrzuty sumienia, bo nie ogarnęłam mieszkania, i teraz będę musiała pogodzić pracę z generalnymi porządkami...:( Koma , a Ty wywalasz cały czas???
Jutro wraca z wakacji moja ... koleżanka???? Te ???? są celowo bo co byście powiedziały o takiej sytuacji?
Wypunktuję,aby było prościej i łatwiej:
-znamy się od dziecka( tzn ja i ona)
-mamy dzieci w zbliżonym wieku
-zaprzyjaźniliśmy się rodzinami
-od jakichś 10 lat praktycznie wyjeżdzamy razem na wakacje, a od jakiegoś czasu i na ferie- oczywiście z małymi , ale zawsze dogadanymi przerwami i było ok
-wtym roku koleżanka koło lutego proponowała wspólny wyjazd w okreśłone miejsce
- potem cisza do końca kwietnia, tłumaczona- bo nie wiem co z urlopem i kasą ( już tu moja lampka się zapaliła)
-no i pod koniec kwietnia- telefon, że dzwoniła w to nasze miejsce, że drogo, a w ogóle to nie wie co z urlopem (pracuje w dużej instytucji i tam urlopy są planowane w styczniu - niech nie gada... )i w ogóle to załatwiajcie sobie coś , bo z nami to nie wiadomo
-nie jestem idiotką - domyśliłam co się święci- chcą nas się pozbyć i jechać z kimś innym ( znanym nam też - tym bardziej przykro,że w zimie dopiero co rezerwowałam kwatery dla wszystkich i tamtych też)
-powiedziałam ,że w takim razie jedziemy sobie sami i wykupiliśmy sobie wycieczkę zagraniczną
-za tydzień bucha wiadomość ,że oni jadą z tymi właśnie znajomymi tam gdzie my, tylko na kwatery ( no wiecie chodzi oten kraj, gdzie połowa Polaków spędziła w tym roku wakacje)
- mieli już wszystko załatwione przed tym kwietniowym telefonem do mnie tylko ona chciała odkręcić nasz wspólny wyjazd i stąd te głupie tłumaczenia...
- kilka dni później powiedziałam jej ,co o tym myślę ( tzn ,że jest nie fair, że chciała sobie urobić tylko grunt dzwoniąc, zresztą powiedziałam jej to w sytuacji, kiedy śmiała sugerować, że może w przyszłym roku my byśmy też pojechali)
-nie pokłóciłyśmy się , jej zrobiło się głupio, coś chciała tłumaczyć, ale urwałam temat, mówiąc ,że nie ma o czym gadać...
No i oni jutro wracają: nie chce mi się słuchac jej opowieści, byłam tam zresztą i widziałam więcej niż oni, bo byliśmy na objazdówce...
No i jak to ugryźć w ogóle... ???? To znaczy całą tę sytuację ? Co sądzicie????
Dodam jeszcze, że to nie pierwsza sytuacja,kiedy czuję się lekceważona przez nią i oszukiwana na różne tematy, ale pierwsza związana z wyjazdem
Halo!!! Sądząc po długości postu,można stwierdzić ,że zamieniam się w Mussukę? Nie Mussuka jest nie do podrobienia!
![]()
18 379 2011-08-26 21:45:44
Rzeczywiście chyba nam kafejka umiera śmiercią naturalną ![]()
Zuziu, coś zapewne jest na rzeczy, chyba pisałam Ci wcześniej już coś na ten temat?
Ja myślę, że coś musiało się wydarzyć co spowodowało taką zmianę zachowania. Ktoś coś zrobił albo powiedział- tak myślę. Ja bym z nią szczerze porozmawiała, oczywiście jeśli Ci na nich zależy.
18 380 2011-08-26 22:02:36
No nie wiem co się stało.... ale coś niewątpliwie jest w powietrzu....
Nie wiem, czy mam siłę to drązyć, czy lepiej to pozostawić własnemu biegowi i zobaczymy...
Chyba właśnie zobaczymy..., ale szczerze to ja jakoś unikam spotkań, chociaż takie się zdarzają, z różnych względów- bo mamy wspólnych znajomych, nasze dzieci sie spotykają, blisko mieszkamy i po prostu na siebie wpadamy...itp.
Kafejko, nie zamykaj się...
18 381 2011-08-26 22:44:46
cześć wpadłam na chwilkę....nie mam kiedy pisać, poczytałam co u was i muszę wypróbować przepis na szarlotkę
Ewa nie pisze bo jest chora, pozostałe dziewczyny maja jakieś tam swoje problemy ale myślę że się z początkiem września pojawią
a mnie sobota niedziela znów nie ma bo jadę w góry, więc odezwę się pewnie dopiero w poniedziałek.....pozdrawiam wszystkich
18 382 2011-08-26 23:18:09 Ostatnio edytowany przez maugosha (2011-08-26 23:20:16)
Kafejka nie umrze
nie ma bolu ... Czasem wywiazuje sie duza dyskusja a czasem,przez chwile kafejka "odpoczywa"
po prostu ![]()
Nie zawsze bedzie duzy ruch.
Ja zaczelam pracowac a to zajmuje mi sporo czasu zreszta mam troche do zalatwiania, dzwonienia do fachowcow i pare innych rzeczy zwiazanych z przeprowadzka - ktorych nie moglam zrobic wczesniej bo byl to czas urlopowy a w urlopy Szewcja stoi
![]()
Katbe nie tylko dzien byl goracy ale w dalszym ciagu jest prawie 20stopni ...
Zuziu kolezanka nie ladnie postepuje ze klamie bo mogla by ci odrazu powiedziec ze chciala by pojechac z kims innym - wkoncu nie ma obowiazku spedzac wakacji z toba - tyle ze swiniowata bo namacila- porozmawiaj z nia i powiedz jej ze wolala bys zeby byla szczera z toba ( no jesli chesz oczywiscie
) ze jesli nie chce albo ma inne plany to niech powie a nie maci - a jak nic z tego nie wyjdzie to traktuj ja jak ona ciebie ... To ze sie znacie "cale zycie" nie zobowiazuje ani ciebie ani ja to czegokolwiek
czasem warto poszukac nowych znajomosci
bo czasem te stare znajomosci moga byc "meczace", ze tak ladnie napisze, bo niby nie chce sie ich zerwac a nowosci pociagaja
a nie wszyscy maja odwage o tym mowic otwarcie .. I wychodza niesnaski tak naprawde czasem z niczego - Na nastepne wakacje zaplanuj cos z kims innym albo bez niej i jej to otwarcie powiedz ... Zobaczysz jak zareaguje
![]()
Rany jak goraca ...dziwne to lato
18 383 2011-08-26 23:38:00 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-26 23:43:14)
No właśnie Maugosha, dzięki za odpowiedź, ale chyba nie będę już ruszała tematu, chyba,że wyjdzie jakoś tak ,że go ruszę...
Wkurza mnie jeszcze jedno u niej: zauważyłam,że anektuje sobie naszych znajomych, albo moje koleżanki podczas gdy nigdy jeszcze nie zapoznała mnie czy nas ze swoimi...
Mam przyjaciółkę,z którą spędzam sporo czasu i czasem zapraszałam ją ,żebyśmy razem gdzieś poszły, czy po prostu do domu...
To samo ze znajomymi- jak robię jakąś imprezę - to zapraszam wszystkich razem a nie osobno.( Ona swoich znajomych osobno, a nas i naszych znajomych, których uczyniła swoimi - też osobno)
No i ta moja "koleżanka" bardzo szybko zaprzyjaźnia się z moimi znajomymi, zaraz ma z nimi jakieś interesy, to zrobić czy tamto, pod moją nieobecność wydzwania do mojej przyjaciółki w najróżniejszych często wydumanych sprawach...
Oczywiście ja niby o tym nic nie wiem , bo mnie nie informuje...,że dzwoniła tu czy tam, bo potrzebuje to czy tamto...
Jakaś chora sytuacja... Wygląda to trochę jak dylematy nastolatki.... ale męczy mnie strasznie i wkurza... Do tego takie numery jak kręciła całą wiosnę z tym wyjazdem... Czasem myślę,że dosyć i chcę sie uwolnić od tej znajomości bo ona jest jakaś toksyczna ... i normalnie nie mogę....
Chyba tyle, musiałam się wygadać -jak chcecie i możecie to wyraźcie jakąś opinię . Dziękuję z góry ![]()
Pomagałam też jej córce w nauce... Żaden problem od czasu do czasu coś wytłumaczyć, poćwiczyć... Ale ona mnie teraz prosi o regularne co tygodniowe lekcje... Mówi,że będzie mi płacić- ale nie chcę brać kasy od znajomych,żle czułabym się z tym, a znowu odmówić... O LOSIE??? pogmatwane to wszystko!!! ![]()
18 384 2011-08-26 23:38:50 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-08-26 23:40:08)
Witam wieczorowa porą ![]()
Przyczłapałam z pracy gości odesłałam do łóżek i klapłam przed kompem .
Nie chciało mi się wychodzić z pracy mamy teraz tam tak przyjemnie chłodno szef zadbał o 2 klimatyzacje i boski chłodek ![]()
Dzisiaj mój syn odebrał dyplom
:D
Może używać tytułu Technik Logista egzamin zdał na 92%.
Rozpiera mnie duma już myśli o studiach ale dopiero na przyszły rok na razie praca i będzie odkładał sobie na dalszą naukę.
Witam Aniu teraz badania są mniej bolesne jak kiedyś ukłucia igłą nie da się zniwelować niczym dzieciom tak .
Nie są to przyjemne badania ale ból ograniczony jest do minimum wiec nie ma co stresować się na zapas .
Życzę powodzenia i trzymam kciuki aby wszystko pomyślnie się skończyło .
18 385 2011-08-27 08:49:59
zuzka,jest przykre ,kiedy przyjaciel przestaje byc przyjacielem.
Kiedys tez mialam gorzka pigulke do przelkniecia -dzieki tzw przyjaciolce ,ale bylo minelo i od tej pory przestalam wierzyc w przyjazn i tyle .Co zrobisz?!
Tez byly proby wyjasniania ale nie mialo sensu.
Teraz ,po latach jestesmy po prostu ...kolezankami.Dlatego ,ze dalej razem pracujemy.
Nie ma nic na sile.Ani do przyjazni ani do milosci nikogo sie nie zmusi.Cos bylo,minelo,koniec....
Co do pani leczacej sie na bezplodnosc -uwazam ,ze lepiej trafic do SPECJALISTY i nie sluchac innych kobiet ,ktora bolalao mniej czy bardziej.Kazda z nas ma inny prog bolowy .I to co bolalo jedna ,nie musi bolec innej.Tylko zycze ,aby trafic do specjalisty z prawdziwego zdarzenia.
W kafejce mniej mnie jest z prostej przyczyny,czasem nie chce sie wbijac w dyskusje a czasem nie ma czasu.Napewno tego czasu bedzie potem,jesienia ,kiedy pogoda wygoni nas do domu....
A przede mna do pieczenie ciasta pt"Bawole oczy" i w dalszym ciagu salatki z ogorkow.Czy ktoras z was suszy jablka?Nie iwem jak to zrobic a chcialabym miec troche na zime ....
Milego dnia
18 386 2011-08-27 09:19:33
cześc dziewczyny- w poznaniu słonko wczorajszy dzien bardzo fajny rano w zoo potem rowery potem za książkami wreszcie nareszcie siadłąm i zakupiłam na allegro masakra cenowa w ksiągarniach, dziś bez planów ale pewnie coś sie wymyśli.
18 387 2011-08-27 09:22:02
z przyjaznią jest NIC NA SIŁĘ , sama mam przyjaciółkę raz jest dobrze raz zle jak mamy siebie dosyć to sobie odpoczywamy ale zawsze powracamy i wiem że zawsze mogę na nią liczyć i odwrotnie. Pozdrawiam Was cieplutko i póki co znikam
18 388 2011-08-27 10:00:34
Anula to ja serdecznie GRATULUJE SYNOWI !
i tobie tez oczywiscie ![]()
Rany jak duszno- siedze w ogrodku i nie mam czym oddychac
Dzis w niektorych regionach mielismy "tropikalna noc" bo tem nie spadla ponizej 20 stopni
Zuziu znacie sie juz tyle lat i nie wiesz jak sie zalatwic z kolezanka?:D ja jak pisalam kiedys nie lubie sobie utrudniac zycia wiec "biore" ludzi takimi jakimi sa - znaczy bardzo niedoskonalymi
bo nawet jak wychodze z zalozenia ze nikt nie jest wredny i nieprzyjacielski z gruntu to sytuacje czasami powoduja ze to tak wyglada a nie kazdy potrafi sobie "poradzic" jak "ladnie" niektore sprawy zalatwic
...
Jeszcze nikomu nie udalo sie zmienic czy dopasowac czlowieka do siebie
ale samemu mozna byc elastycznym
na tyle ile sytuacja i sympatia do tego drugiego czlowieka pozwala oczywiscie
![]()
Nie dopuszczaj do sytuacj ktore cie wnerwiaja - maci przy wyjezdzie nastepnym razem nie planuj wyjazu z nia ( wogole juz nie planuj z nia wyjazdow - znajdz sobie cos/kogos innego do tego - a jak wam sie cos razem trafi, bo moze tez, to bolu niema, mozecie miec calkiem wesolo - bo nic na sile - nie musisz ale mozesz i to ty decydujesz ) - nie lubi zapoznawac cie ze swoimi nie zapoznawaj jej ze swoimi - juz ja znasz wiesz co i jak - dopasuj sie ty a minie cie wkurw
a wasze, te dobre spotkania, bo przypuszczam ze macie jak sie przyjaznicie tyle lat, zostana a i szkoda ich sie pozbyc
no nie ? ![]()
Teraz z latami potrafie "ocenic" czlowieka i sytuacje szybko i mija mnie wnerw, nawet jak czasem nagle sytuacje moga byc wkurzajace to i tak do przezycia ![]()
I to dotyczy ludzi z ktorymi chce, lubie sie spotykac, mam cos wspolnego - z innymi sie nie spotykam ( bo szybko wyczuje ze tutaj nic z tego nie wyjdzie
) w przypadkowym spotkaniu wymienimy grzecznie dziednobry i " przyjacielsko" sie rozejdziemy
![]()
18 389 2011-08-27 10:05:29
z przyjaznią jest NIC NA SIŁĘ , sama mam przyjaciółkę raz jest dobrze raz zle jak mamy siebie dosyć to sobie odpoczywamy ale zawsze powracamy i wiem że zawsze mogę na nią liczyć i odwrotnie. Pozdrawiam Was cieplutko i póki co znikam
O to mi mniej wiecej chodzi ... Nic na sile czy to w starych przyjazniach czy wogole w kontaktach z ludzmi
![]()
Bo ludzie sa tacy jacy sa - zmienic czy wychowac sie nam nie dadza
a stawianie nas samych w "nerwowych sytuacjach" tylko dla nas jest zabojcze
![]()
18 390 2011-08-27 10:51:40
Trzeba tez sobie zadac pytanie czy my jestesmy fair w stosunku do tzw przyjaciela.
Wlasnie Anula- serdeczne gratulacje dla SYNA.I co teraz ,jakie studia?Rzeczywiscie chce rok odpoczac od nauki?Czy bedziue sie jemu chcialo wrocic do ksiazek po takim czasie?
18 391 2011-08-27 12:20:46
Trzeba tez sobie zadac pytanie czy my jestesmy fair w stosunku do tzw przyjaciela.
o tuz to
a czasem male klamstewko, wykrent czy inne malo dla nas znaczace postepowanie moze byc odebran zupelnie innaczej przez druga osobe niz sami myslimy
cos co dla nas jest bez znacenia moze byc znaczace dla innej osoby
zreszta ludzi z ktorymi sie czlowiek obraca sie raczej zna i nasza w tym glowa zeby nie dac sie robic w jajko
a prznajmniej nie wiecej niz raz
jest tak jakos duszno i moko ze mnie glowa zaczela bolec a wieczorkiem ide do pracy - az mi sie nie che chwilowo myslec ale wizelam sobie tabletke i moze mi przejdzie ...
Jakas dziwna ta pogoda jest albo ja sie starzeje i zaczynam byc "czula" na zmieny w powietrzu ![]()
18 392 2011-08-27 13:57:27
witajcie...:):)
Nie było mnie, bo byłam na mega-imprezie.... do 4 rano....
:D
mnóstwo ludzi, muzyka, tańce, spiewy, hulanki...
wygłupy łącznie ze wskakiwaniem facetów do basenu....
o 1.00 w nocy odwiedziny policji z prośbą o wniesienie kolumn do środka....
:D
panowie policjanci nie chcieli się kąpać... życzyli wszystkim dobrej zabawy, ale nie na zewnątrz
Zuzia, to co napisałaś wygląda mi na intrygi pomiędzy znajomymi... czyli ktoś komuś nie pasuje...
:(
Myślę, że bez wyjaśnienia między wami... sytuacja sama się nie rozwiąże, a będzie jeszcze gorzej
Niedomówienia są najgorsze....
Małgosiu, zmieniłaś awatar na zawsze czy tylko na stan wnerwienia?? ....
:D
Anula, jestem dumna razem z Tobą!!
Gratulki dla Młodego
A może żeby nie przerywać tej dobrej passy... studia zaoczne?... skoro i tak zamierza iść do pracy..
Wtedy nie straci tego roku...
Rozważał coś takiego?
Ancze, baw się dobrze... ale trochę ci współczuję... u nas nadal ponad 30 stopni w cieniu
Ewka, zalewa cię nadal czy włączyło ci się coś jeszcze?
Zdrowiej kobitko... przesyłam buziaki ... 
Mon, moja babcia suszyła jabłka na prześcieradle w tzw. trzeciej izbie....
:)
A może można w piekarniku?
miejcie fajny dzień....
Był sobie facet, co miał córkę i bardzo ją chciał wydać za mąż. Aż w końcu napatoczył się taki jeden delikwent i ów ojciec powiada:
- Ożeń się z moją córką! To dobra dziewczyna, miła, szczera, dowcipna, wyrozumiała... I jaka piękna! A szparkę to ma jak 50 groszy... W zamian kupię ci wille i najnowszej klasy mercedesa...
Facet zachęcony i urzeczony jej atutami poprosił o rękę ową kobietę, ojciec kupił mu wille i mercedesa i wkrótce odbył się wystawny ślub. Po nocy poślubnej przybiega zięć do teścia i mówi:
- Tato! Mówiłeś, ze twoja córka ma pochwę jak 50 groszy! A ona ma dziurę jak 5 złotych!
- Synu! Kupiłem Ci wille?
- Kupiłeś tato....
- A kupiłem Ci mercedesa?
- Kupiłeś tato...
- No to co ty? Teraz się ze mną o 4.50 zł będziesz kłócił?
....
:D:D ...
18 393 2011-08-27 15:36:33
Kadbe ale swiniowci polcjanci - no nie chcieli sie kapac ?
A ja jablka wlasnie zagescilam zelatyna i sa super
tyle ze nie bede piekla ich wpiekarniku ( bo cholera wie co sie mze zrobic z jablkaoi i zelatyna
) tylko upieklam bisopt go przeloze ...ale na szarlotke to uzyje innych jablek a co do suszenia w piekarniku to mozna Katbe - mozna suszyc w piekarniku i jablka i pamarancze ( chodz te bardziej do dekoracji niz jedzenia
) suszylam to wiem
:D
A z tym avatarem to smiezna rzecz... niby go zmienilam ale sie nie zmienil tylko powiekszyl sie tylko ten stary
no ale juz zrobione ... mam aniloka
![]()
18 394 2011-08-27 16:22:23
Cześć dziewczyny.
Gorąco, gorąco i jeszcze raz gorąco. Fajna taka pogoda. Wczoraj bardzo późnym wieczorem przyjemnie było na mojej ukochanej Starówce.
Z tymi przyjaźniami to rzeczywiście róznie bywa. Wystarczy jakies małe niedomówienie i problem gotowy. Też to przerabiałam.
18 395 2011-08-27 16:35:16 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2011-08-27 16:38:50)
Jestem na chwilę, ale muszę leciec, więc ustosunkuję się później.... Pozdrawiam GORĄCO i SOBOTNIO!!! ![]()
Powiedzcie mi jeszcze tylko jak zgrabnie wybrnąć z tych co tygodniowych lekcji/...? I have no idea!!!!!!!! ![]()