nie jestes slepa tylko Katbe sie przejezyczyla, tez widzialam 4 tygodnie i az dziob z wrazenia otworzylam:)
poprawiłam....
:)
to ja się machnęłam Gosiu
Ewka, zakręcona??
to pewnie miał być komplement....
:)
ach, te chłopy!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 277 278 279 280 281 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
nie jestes slepa tylko Katbe sie przejezyczyla, tez widzialam 4 tygodnie i az dziob z wrazenia otworzylam:)
poprawiłam....
:)
to ja się machnęłam Gosiu
Ewka, zakręcona??
to pewnie miał być komplement....
:)
ach, te chłopy!
Podobne tematy
Mam nadzieje, ze przyjmiecie nastepna dziewczynke po 40:) do swojego grona.
Witam was wszystkie pogodnie i udanego dnia zycze.
ps. Przepraszam za brak Polskiej czcionki.
Witaj Jasmi - a skąd jesteś??? I jak się tam znalazłaś???
Mussuka , tak myślę, czy nie przejść na jakąś dietę - ale w stylu - mniej żreć i ograniczyć pewne rzeczy... Inaczej nie dam rady!
Chcę 5 kg mniej! 4 też będą ok!!!
Koma - sprzątasz???
Ja wczoraj uprałam 2 dywaniki- i wyobraźcie sobie ,że są do wyrzucenia...
W mieszkaniu obok był remont, jeden z dywaników leżał obok drzwi balkonowych i widziałam ,że wciąż tam leci biały pył, więc ścierałam , odkurzałam systematycznie, trzepałam ten dywanik i niby ok. Tylko jak go wyjęłam z pralki to odkryłam na nim warstwę regularnego cementu- normalnie szok- przy tym wszystkim przeszło to też na drugi dywanik no i oba są do wyrzucenia, a właściwie to wyrzucone od razu.
Czekały tylko na męża, żeby nie było ,że dobre dywaniki wyrzucam.
No i teraz to mnie tak zniechęciło, że nie mam ochoty sprzątać dalej, ale chyba nie mam wyjścia.
Zuzzua z Wawszawy - Mieszkam w Wenezueli a jak sie tu znalazlam? latynos .. kochana:)
Jasmi , podziwiam, nie trafiła mnie tak silna miłość i w związku tym wywracanie całego mojego życia do góry nogami i dlatego nie wiem czy zdolna byłabym pojechać w świat, zostawiając tu rodzinę i wszystko. Podobnie jak Mussuka, bo historii pozostałych naszych koleżanek międzynarodowych jeszcze dobrze nie znam:)
Witam Jasmin mam nadzieję że dobrze sie z nami poczujesz zapraszamy do grona kafejkowiczek.
Mam nadzieje, ze przyjmiecie nastepna dziewczynke po 40:) do swojego grona.
Witaj Jasmi! ...
:)
oczywiście, że przyjmiemy
wszak to jak najbardziej międzynarodowa kafejka....
:D
za chwilę to tu Polki ze świecą trzeba będzie szukać.. ![]()
opowiesz nam swoją historię?
właśnie wczoraj rozmawialiśmy ze znajomymi o wyprawie do Wenezueli w przyszłym roku....
:)
mamy tam metę w postaci księdza - zakonnika
planujemy wyprawę
Ewa1962 rowniez witam cieplutko.
Zuzia ja mobilna kobieta jestem:)
A dom moj tam gdzie moi bliscy, rodzine posciagalam
chyba za wielka egoistka jestem zeby tesknic:)
Jasmi, kiedyś byłam zakochana w Peruwiańczyku, poznałam go na obozie międzynarodowym tu w Polsce, wzięło mnie porządnie, chociaż wiedziałam ,że ma żonę i to w ciąży ... To był taki obóz o charakterze charytatywnym , każdy planował go wcześniej, on był tu więc sam, po miesiącu wyjechał... Teraz " mamy " się na FB - teraz już ponad 20 lat później....:)
Zuzia, ja juz mojego latynosa pozegnalam:) ale kraj pokochalam rownie zarliwie:)
A Ty jak dojdziemy i zalapiemy sie na tym forum dla po +80 bedziesz miala co wnukom opowiadac:))
jasmi1 napisał/a:Mam nadzieje, ze przyjmiecie nastepna dziewczynke po 40:) do swojego grona.
Witaj Jasmi! ...
:)
oczywiście, że przyjmiemy
wszak to jak najbardziej międzynarodowa kafejka....:D
za chwilę to tu Polki ze świecą trzeba będzie szukać..
opowiesz nam swoją historię?
przeniosłam sie na ta stronę....
:)
opowiadaj Jasmin
uwielbiamy czytać
wpadnę za chwilę.... muszę obiad zrobić
Cześc dziewczymy. Wskoczyłam na chwilkę do kafejki, od rana nie miałam czasu. Teraz obiadek mi się gotuje to mogę chwilkę poczytac i popisac. Po 16 tej ide do koleżanki, biorę córkę, posiedzimy u niej w ogrodzie, piękna pogoda dziś- muszę jeszcze korzystac póki urlop.
Myszka mi świruje - nie wiem, co to...:(
Najpierw rybki...uwielbiamy z moim mężem rybli wszelakie, a najbardziej słodkowodne.
Mussuka, dziwi mnie, że te malutkie rybki nazwałaś sielawami. Sielawa jest większa, najlepsza jest wędzona. Zajadamy się nią na Mazurach. Niestety, jest dośc droga - wędzona ok. 50 zł, ale na Mazurach w ogóle jest drożyzna.
Zuzia, skoro sielawa to ryba jednak jak by nie było słodkowodna, to dziwie się, że jadłas ja w Cro. Oni tam mają taką mała rybkę jedzoną w całości, ale to chyba nie sielawa, a jakas rybka morska. Też ja jadłam. W Grecji równiez ja podają jako przekąskę.
Jasmi, witaj u nas. Wenezuela to chyba piękny kraj, co??
Tak kochane - sprzątam. To znaczy wymiatam - wyrzucam różne rzeczy. Aż starch myśleć, ile to w domu niepotrzebnych rzeczy sie uskłada "na czarną godzinę" albo "to sie jeszcze kiedys może przydać. Odgruzowałam kuchnię - poleciały do kosza jakieś od dawna nieużywane talerze i zdekompletowane kieliszki. Uchwyty do szklanek, których nie uzywa się już teraz w ogóle. Miseczki plastikowe, których był nadmiar...puszki plastikowe, których był nadmiar...jakies solniczki zużyte do pary z pieprzniczkami...opiekacz do chleba...Chłop sie za głowę złapie, ile tego będzie wynosił!
Zrobiłam placki z cukinii....
:)
Jedna część poszła na słodko... Młodsza wtryniła
Do drugiej części dałam czosnek i ostre przyprawy... było bardzo smakowite
dzięki Koma....
:)
teraz piję poobiednią kawkę
może pójdę się poopalać... na razie piecze jeszcze za bardzo
Ja tez dziś wywalałam....
Zrobiłam porządek z lekarstwami i wszystkie przeterminowane Młodsza zawiozła do apteki
i tak jechała po antybiotyk
jutro jedzie nad morze... oczywiście tradycyjnie chora
Koma- ja nie napisalam, że to była sielawa- tylko ,że właśnie małe rybki jadłam...Pilotka nam mówiła jak one się nazywają, ale niestety zapomniałam...
Koma, powinnam wziąć z Ciebie przykład, ale nie wiem czy znowu nie ograniczę się do obiadu.... Leń ze mnie !!!
Wywalamy!! Wywalamy!
Madrośc ludowa mówi, że w miejsce każdej starej rzeczy przyjdzie nowa:))
No właśnie...Stary wrócił z info, że kupuje lodówke na jacht. Poprzednia sie zepsuła, przed wakacjami kupiliśmy taką...niebieską, samochodową...no i bez sensu. Kilka butelek piwa wchodzi - no bo piwo najważniejsze ![]()
Cześć panienki:)
Ale tu nas dużo ojejku ![]()
Witam nowe dziewczyny!
Jasmi nie przejmuj się trzcionką, bo dziewczyny przyzwyczajone. Ja też tylko jak piszę z komórki to ją mam (tak jak teraz), wiec raz tak raz siak. Wenezuela to b. daleko, ale piszesz, że zadomowiona. Super!
Piszecie znowu o dietach. Miejcie litość, bo wczoraj było o super żarciu a dzisiaj o dietach.
Malgosiu to ty zgubilaś 25 kilo? Jak to się udało?
Ja w pracy na przerwie obiadowej i odpoczynku. Fajnie macie, bo piszecie sobie na luziku a ja w biurze nie mogę niestety. Cholera by wzięła taką robotę ![]()
wstałam .
Dziś wolne biorę się trochę za papierkową robotę ale najpierw obiad coś na szybcika .
Ruszyła moja sprawa z kompem mam mieć jutro drugi sprzęt szkoda że sprawa z mieszkaniem utknęła w martwym punkcie ![]()
Co do afrykańskiego jedzenia zbyt słodkie ale ciekawe w smaku wole już kuchnie węgierską dożo pierdzielenia a i tak wszystko ląduje w jednym garze ale potem paluchy lizać ![]()
Zmiatam do garów wczoraj miałam robić z krzaczkami ale przyjechała była teściowa i z roboty nici za to awantura była wzorcowa .
Jana, do czasu piszemy na luzie, przynajmniej ja:(
Bo jak wrócę do pracy od jeszcze następnego poniedziałku- to mnie tu na pewno nie ujrzycie do późnego popołudnia... chyba,że będę miała jakiś inny pokopany plan, którego się nawet nie spodziewam...
I jeszcze gorzej , nawet tu nie zajrzę w ciągu dnia.., bo nie mam żadnego ustronnego komputera w pracy...
Anula! No właśnie poszukuję przepisów jednogarnkowych -łatwych i pysznych:)
Była teściowa i awantura??? To musiałaś mieć ciekawie...
Co do afrykańskiego jedzenia zbyt słodkie ale ciekawe w smaku
ale co to było??
zdradź chociaż z czego i z czym....
:D
przebrałam się w strój i poszłam kosić trawnik....
takie przyjemne z pożytecznym miało być....
zostało mi tylko opalanie, bo zepsuła się kosiarka....
:D ... chyba
albo kabel nie łączy....
no to idę czytać na słoneczku...
:)
Zuzia, po wakacjach to my wszystkie wpadamy tu wieczorkiem, ale przynajmniej będzie co poczytać, bo Mussuka będzie rano....
:)
No właśnie, Mussuka będzie...
Ale Mussuka, bądź koleżeńska i wpadnij też do nas wieczorkiem czasem...
Zuziu zawsze była zazdrosna wiec nic ciekawego z tego nie wychodzi a awanturowała się co prawda ale z ex i o kasę jak zwykle ma wysoką emeryturę ale wycieczki za granice kosztują.
Nigdy mi przy dzieciach nie pomogła w ogóle przy niczym ale wielce w dyskusje się wdaje u mnie jest krotka piłka i ucinam jałowa dyskusje jednym zdaniem.
Epos by szło napisać ale mi to lotto mam swoje życie odsyłam ja do swojego a że denerwuje ją to że mam 2 samochody zarobiłam na nie sama .
Katbe ugotowałam ryż na sypko mięsko pokroiłam w paseczki podsmażyłam do miękkości i dodałam gotowego już sosu afrykańskiego z pomarańcza ,mandarynką ,ananasem doprawione cynamonem .
cześć dziewczyny, mam kurcze problem ....mój syn coś tak pomajstrował w komputerze że znikło moje GG a nie pamiętam na pamięć jaki jest mój numer żeby go spróbować reaktywować....Katbe, Anula i pozostałe możecie mi podać mój numer GG
pozdrawiam i idę poczytać co u was słychać bo wczoraj nie miałam czasu
Katbe ugotowałam ryż na sypko mięsko pokroiłam w paseczki podsmażyłam do miękkości i dodałam gotowego już sosu afrykańskiego z pomarańcza ,mandarynką ,ananasem doprawione cynamonem .
oj, coś czuję, że by mi smakowało...
:)
ten gotowy sos jest z jakiej firmy?
Ancze... twój nr gg to 31167424
wczoraj pisałam do ciebie, bo byłaś dostępna....
:) ... albo przedwczoraj?
wejdź w komputerze na "wszystkie programy"
tam powinnaś znaleźć gg
dzięki Katbe ale wchodziłam tam i jest GG ale zablokowane i żąda podania numeru i hasła.....szczerze mówiąc nie mam pojęcia co się stało, nie wiem czy nie będę musiała rejestrować je na nowo???
na razie spróbuję z tym numerem
Drogie koleżanki musiałam zmienić mój numer GG aktualny to 37618366 ale równocześnie utraciłam wasze numery, więc mam
mam ogromną prośbę podajcie je jeszcze raz, nie mam pojęcia co się stało, niestety jak z jednego komputera korzysta więcej
osób to różne pojawiają się niespodzianki
![]()
A mnie nie smakowałoby takie "afrykańskie" jedzenie. Nie lubię - raczej - mięsa na słodko. Wyjątki to jakas kaczuszka z nadzieniem i jabłkami, gruszkami na słodko - kwaśno...
Jadłam kiedyś udka w czekoladzie i zachwycona nie byłam.
Koma chciałam spróbować czegoś innego zjadłam ale na pewno drugi raz tego nie ugotuje .
Dzieci tez uznały że raz wystarczy ![]()
Wolą jak zrobię indyka z brzoskwiniami lub żurawiną ale od czasu do czasu mile jest urozmaicić jadłospis tym bardziej o coś ciekawego i egzotycznego ![]()
Katbe sos był z Pudliszek .
Ancze podaję mój numer gg 23142322 Twój nowy już spisałam
Żurawinka owszem, owszem...
Zjedliśmy wielkiego kalafiora - to tak w ramach odchudzania mąż wymyślił.
Zaraz będę miała kłopoty z brzuchem...tak mam po kalafiorze w dużej ilości.
a ja sobie siedzę w ciszy i spokoju bo wróciłam z piekła................................czyli z pracy
Wlasnie probuje was poczytac - ciezko mi idzie ale bedzie lepiej - wlasnie wracam do zycia po mojej migrenie ktora wlasnie "wyjela" mi z zycia pare godzin
w pracy tez nie bylam...teraz po "odpoczynku" i zezarciu masy tabletek ( nie mam ani jednej "antymigrenowej" bo zapomnialam kupic
) i jak leze nieruchomo i nie "przewracam oczami" to i poczytam cos
Co za dzien .. Uhhhh
A ja już mam wyrzuty sumienia, bo dziś znowu prawie nic nie zrobiłam w chałupie...
Może jutro???
Dziś pojechaliśmy z mężem na zakupy. Zapełniliśmy lodówkę, ale i tak muszę jeszcze iść po wędlinkę i warzywka, bo w supermarkecie to nie bardzo...
Można się w naszej kafejce napić piwka?:)))
No to dziewczynki ja po pracy!
mam troche inny czas niz wy:) dopiero 16 - siadam w fotelu i piwko pije:)))))))
dzie mam wysmienity humor, butki mi przyszly w wielkiej paczce z Polski:)
Jakie wy macie odlotowe bucienie,..... ehhhh
Czy ja zadomowiona w Ameryce latino?
tak:)
ale wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. w kazdym miejscu trzeba tyrac itd
Pozdrawiam zimowo! - bo ja mam zime:)
Witam nowe koleżanki!!!!
Witam wieczorową porą.
Małgosiu taka migrena to koszmar, zdrowiej nam szybciutko
Zacznę od wyjazdu na święta- ja osobiście nie wyobrażam sobie świąt z dala od domu i bez syna, ale ja jestem takie dziwadło tradycyjne ![]()
Rybki z flaczkami brrrrrrrrrrr feeeeeee, tez jestem dziwadło
Odchudzanie, tu mam dużo do powiedzenia, odchudzam się cały czas, ale raczej zdrowo bez przesady, jednak brak silnej woli nie pozwala schudnać jak bym chciała, jak wiecie od 4 miesięcy ćwiczę i mówię wam waga może kolosalnie się nie zmieniła ale obwody i owszem, nawet stopa jest mniejsza i buciki nowe z Ryłka za duże sie zrobiły. Ludzie zaczynaja mnie coraz częściej komplementować i zauważać jak się zmieniłam, najbardziej mnie bawi jak widzę facetów wodzących za mną oczami- nie powiem satysfakcja jest.
Ale posiłki co 3 godziny, zdrowe żywienie, 3 razy w tygodniu po 2,5 godziny wylewania potu. WARTO!!!!!!!
UWAŻAM ŻE ODCHUDZANIE Z ĆWICZENIAMI TO ZUPEŁNIE OINNY EFEKT. POLECAM!!!!!!!!!!!
Gotowanie, a ze mnie to taka tradycyjna gospocha, bo tradycyjny mąż. Czasami jednak upitraszę coś ekstra, ale najbardziej zachwyca się syn, bo On też lubi frykasy.
A tak wogóle to jestem tak pożarta przez komary, że chyba zaraz oszaleje- cholery paskudne!!!!!!!
Mussuka, dziwi mnie, że te malutkie rybki nazwałaś sielawami
wedlug wikipedi to jest sielawa ...
Malgosiu to ty zgubilaś 25 kilo? Jak to się udało?
bez problemowo
kiedy zaczelam nosic rozmiat48 to doszlam do wniosku ze nawet jak zawsze bylam ciut "okragla" to teraz juz przegielam i zapisalam sie do "sraznikow wagi" czyli weight watchers i polecam to kazdemu -spadlo m do rozmiaru 38 ( z rozpedu juz pozniej ) ale teraz mam 42 i czuje sie ok - jak byli w polsce to kupilam kurs mojej mamie, ktora rowniez sie odchudzila pred operacja stawu bez problemowo ... teraz ich nie ma w PL i nie wiem dlaczego sie nie przyjeli ... moze za drogo bo jednak troche trzeba za ta przyjemnosc zaplacic ale nauka jest na cale zycie ... i dodam ze u nas w pracy mielismy w ramach "zdrowia" 70 sztuk nas bylo - wszystkie sie odchudzily - 100%
tyle ze nie wszytkie wage utrzymalaa bylo to pare lat temu
![]()
I wiesz co mi sie w nich podoba? ze wszystko mozesz zjesc jak cie najdze
Anula gotowy sos? szkoda moze poszukam czegos afrykanskiego w necie ![]()
jasmi1 witaj wsrod nas
Wenezuela ...az sie rozmazylam kiedys do ciebie w odwiedziny pojada
![]()
Storczyku cwiczyc trzeba dla drowia
nie dla odchudzania ....odchudzlam sie z cwiczeniami i bez ... i efekt, na mnie byl ten sam, tyle ze bylam bardziej cierpiaca jak cwiczylam bo ja taka nie ruchawa jestem
to wszystko zalezy od osobowosci
![]()
Ale wiem i zdaje sobie teraz sprawe, ze warto dla zdrowia cos robic ...
no i staram sie min. raz w tygadniu dlugi spacer zrobic- chetnie z kijkami ( ale nie zawsze mi sie chce
)
no i ja zacznie sie yoga to tez pojde ..znaczy sprobuje chodzic regolarnie bo ze mna to nigdy nic nie wiadomo ![]()
Małgosiu kiedyś miałam rozmiar 38, kiedy zaczęłam tyć , z różnych przyczyn doszłam do rozmiaru.................jak pani w sklepie uznała że należy mi podać rozmiar 46 to myślałam że zabije ją wzrokiem, obecnie wchodzę 42, a ostatnio kupiłam w Orsey bluzkę 40- radości nie było końca, ale nadal walczę.
Nie złyszałam o strażniku wagi??????????????/O co chodzi??????????????????
Małgosiu jestem pełna uznania, takie zaparcie w odchudzaniu- Medal!!!!!!!!!!
Małgosiu nie chcę Cię na siłę przekonywać, ale ćwiczenia pięknie kształtują ciało, ujędrniają i umięśniają. Ciało wygląda zupełnie inaczej- zapewniam i nie chodzi aby być szczypłym ale wyrzeźbionym, zgrabnym i powabnym, uwierz jest róznica ![]()
Małgosiu niby nie chcę cię przekonywać na siłę a drugi raz puściłam ten sam post ![]()
Jasmi - to pisz jak tam u Ciebie . Egzotycznie trochę będzie. A jakie to buty aż z Polski do Ciebie jechały???
Maugosha - podziwiam za schudnięcie. U mnie z ćwiczeniami kiepsko- może zacznę, ale wątpię, powinnam się zapisać na coś zorganizowanego, bo inaczej to ciężko będzie.
Wik siedzi w spokoju, a co tam u Ciebie się dzieje w tej pracy??? Poczejcie aż ja pójdę- to dopiero będzie serial przygodowo- komediowy w odcinkach!:)
Storczyk - u mnie też zwykle tradycyjne posiłki - z mniej tradycyjnych to kabaczek ostatnio, ale dziś w sklepie kupiłam bakłażana- to mąż wyjmując go z kosza podejrzliwie mu się przyglądał .
Maugosha- migreny są okropne-mnie jak złapie to 3 dni wyjęte z życiorysu, a pracować trzeba, w dodatku z dziećmi- a tu każdy dźwięk - to jak walenie młotem i jeszcze mi niedobrze no i jestem lekko przymulona bo naszpikowana tabletkami- normalnie nie mam wyjścia tylko czekać aż nastanie 4-ty dzień
Storczyku- oj zachęcasz, zachęcasz, chyba się rozejrzę za jakimiś ćwiczeniami:) A Ty gdzie ćwiczysz?
Sama zostałam??????
Zuzia kupuje kazdy ciuszek w Pl, a juz bucienie obowiazkowo:)
Najczesciej tu: http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=17903400
Kupilam sliczne platformy w kwiaty, klapienie z cyrkoniami i botki.
Zuziu zachęcam, zachęcam bo widzę efekty. Mój mąż niedowiarek powiedział: " nigdy nie myślałem że taki efekt dają ćwiczenia, łał ale pupe masz teraz jak dwudziestka szok" Więc chyba warto, warto przede wszystkim dla siebie dla dobrego nastroju i samopoczucia, aby wejśc do sklepu i kupić fajny ciuszek.
Zuziu ja mam ćwiczenia z trenerem osobistym.
Jasmi a nie obawiasz się że buciki nie będą pasowały?
Małgosiu nie chcę Cię na siłę przekonywać, ale ćwiczenia pięknie kształtują ciało, ujędrniają i umięśniają. Ciało wygląda zupełnie inaczej- zapewniam i nie chodzi aby być szczypłym ale wyrzeźbionym, zgrabnym i powabnym, uwierz jest róznica
Storczyku ja wiem ze cwiczenia to robia to i owo z cialam ( ale nawet to jest ze tak powien gnetyczne nie kazdy moze sobie slicznie ciala uformowac natomias moze miec muskularne
) ... ale przy odchudzaniu to wlasnie trzeba sobie znalesc niz - ze tak napisze ...
ja nie lubie/nie potrafie/ cierpie wrecz jak musze cos tam potrenowac
stad napisalam ze nawet jak sie do czegos zmusilam to zadnego efektu na mnie nie bylo
Ale jesli czlek ruchowy i ma jaka taka przyjemnosc w trenowaniu, to odchudzanie i trenowane super kombinacja
...
Nie złyszałam o strażniku wagi??????????????/O co chodzi??????????????????
tutaj jest o WeightWatchers w roznych jezykach niestety nie w polskim
(weightwatchers.com)
Zuziu ja mam ogolnie dobre tabletki - znaczy wim jak sie ratowac - ale do pracy nie ide, bo ja normalnie nie moge prowadzic samochodu a w pracy jezdze duzo ... Jak bylam mlodsza to mialam migrene kilka dni - teraz jakos krocej mam alee jestem nie do zyca i tak przez jakis dzien ...
Ja tylko z wlasnego doswiatczenie mowe ze nie trzeba trenowac zeby spasc z wagi
i ciala wcale nie bedzie takie wiszace ( no, to tez zalezy, ile sie wazylo spoczatku
ale im wiecej, tym i gimnastyka nie pomoze na zwisy
)
Tak Małgosiu tu się z Tobą zgodzę jak jest wielka waga to ćwiaczenia nie pomogą i tak skóra wisząca zostanie, ale właśnie dlatego trzeba ogarnąć sie szybciutko i do tego nie dopuścić.
Te ćwiczenia które ja uskuteczniam przy pomocy trenera kształtują ciało ale nie robią z nas pakierów ![]()
Maugosha odpoczywaj dziewczyno migrena to przekleństwo w zeszłym roku przez to świństwo wylądowałam w szpitalu i wkurzałam na maksa ale niestety mdlałam plus reszta rewelacji kurcze u mnie jak już coś się stanie to na maksa ![]()
Sos gotowy namówiła mnie koleżanka spróbuj i spróbowałam wole sama robić sosy ze świeżych produktów wtedy wiem co jem ![]()
Odchudzanie to nie dla mnie mam rozmiar 36 i raczej przydało by się tu i ówdzie trochę ciałka ![]()
Storczyk44 , pewnie , ze tak!
ale nigdy sie nie rozczarowalam:)
Od 9 lat ubieram siebie i rodzine na Pl allegro:)
Nie mam wyboru.
Macie tak super ciuchy i bucienie , ze wenezuelki sikaja po nogach
a juz o cenach nie wspomne.
Maugosha - moja corak ma takie migreny ze karetki lataja przez 3-4 dni.
Brala juz wszystko, probowalas chinskich metod?
Ale takich oryginalnych, w postaci prawdziwego speca z Chin?
2 . Divascan - bralas ten lek?
Jasmi - tanie jakieś te Twoje buty!!! A trzymają rozmiary???
O rany , na allegro??? Ja się boję coś kupić z ciuchów. Ostatnio kupiłam żakiecik - wylicytowałam! Bo ze zdjęcia był super!
Przyszła paczka - i niestety to co zobaczyłam to była dla mnie tragedia. Wymagająca jestem co do ciuchów. Muszą miec to "coś "
co mnie ujmie, aten żakiecik miał ,ale tylko na zdjęciu... Napisałam o swoich uczuciach w komentarzu i dałam neutralny- na co ten palant sprzedawca wystawił mi negatywa.
Mam ochotę kupić u niego coś jeszcze i się odwdzięczyć! no cóż mściwa jestem w takich sytuacjach!!! Także ja na allegro kupuję czasem ,głównie dla córki- dzis na przykład myszkę do laptopa.
To jakie Wy Jasmi macie ciuchy w Wenezueli,że w tym się nie da chodzić???
A żakiecik przejęła moja mama więc się nie zmarnował, mniej wymagająca jest i nie widziała go na foto:)
Niestety nic nie kupuje na necie wszystko muszę mierzyć a i tak czasami trzeba przyciąć a szczególnie spodnie bo w tym rozmiarze to chude tyczki z długimi nogami i obowiązkowo 170cm wzrostu a na takiego krasnoludka to trza ciachać nogawki.
Życzę miłego wieczorka bo u mnie już kolejka do kompa a ja rano do pracy .
Dobranoc dziewczyny miłych snów ![]()
Zuzia, sprawdzone miejsce:)
Buty sa zawsze super i naprawde dobrej jakosci.
Co do kupowania w necie , dziewczyny ja mam takiego nochala ze nawet stanik wylapie najlepszy na swiecie:)
Nie wiem ... moja corka w tej kwestii nzawsze zdaje sie na mnie.
Nie mam wyboru, wiec szukam i kupuje w Pl i zawsze z zadowoleniem.
Smieszne ceny wiec nic nie ryzykuje, u siebie nawet kapci za to nie kupie:)
Licytacje .. tylko w sprawdzonych miejscach.
raczej trzymam sie duzych firm co wyprzedaja resztki kolekcji.
W razie potrzeby sluze pomoca:)
Ok jakby co - to skorzystam z porady. I na dzisiaj mówię już dobranoc!!!
Odchudzanie mnie nie dotyczy:))
Mam swoją stałą wagę, z którą czuje sie najlepiej. Przy wzroście 158 ważę 'zwykle' 54 kg.
Zawsze przytyję troche w czasie wakacji - jakieś 3-4 kg, czasem więcej. Powoduje to inny tryb zycia - więcej siedzenia, dogadzanie sobie, słodycze, piwo i słodkie drinki.
Po powrocie do domu. a zwłaszcza do pracy, gdy wchodzę w swój rytm, wystarczy tydzień - dwa i wracam do swojej wagi.
Przed wakacjami ważyłam 53 kg. Przez półtora miesiąca przybrałam 4 kg. jestem od tygodnia w domu - duzo biegania, sprzątania, troche trudnych spraw rodzinnych - i już schudłam 2 kg. wcale się nie głodząc. Tak mam...po prostu tak trawię.
A łakomczuchem jestem okrutnym, bez słodyczy nie egzystuję:)
Niestety, mój mąż ma tendencje do tycia i choćby uprawiał głodówkę - trzyma wagę.
Mussuka, dziwi mnie, że te malutkie rybki nazwałaś sielawami. Sielawa jest większa, najlepsza jest wędzona. Zajadamy się nią na Mazurach.
koma, poszlam droga Wikipedii. Ta rybka po finsku to muikku, co w lacinie dalo: Muikku (Coregonus albula). To z kolei wygooglowane w jezyku polskim pokazalo: Sielawa (Coregonus albula).
Poza tym wszstko sie zgadza, one sa z rodziny lososiowatych i w Polsce tez wystepuja, w czystych wodach. Rozmiar od 5 do 20 cm, czyli jak widzisz duzy rozrzut:) My smazymy te srednie maluchy, wy jecie te dorosle osobniki.
Chyba, ze myslisz o sieji czyli :Sieja pospolita, sieja, głąbiel, brzona (Coregonus lavaretus)..ale to juz zupelnie inna rybka i faktycznie spora. Jadlam w te wakacje, wedzona..pychota:)
No właśnie, Mussuka będzie...
Ale Mussuka, bądź koleżeńska i wpadnij też do nas wieczorkiem czasem...
Ja mam tak zajete wieczorki, ze sie w przyslowiowe siedzenie nie mam kiedy podrapac:)
Jak nie zajecia malej (taniec jazzowy, polski, lyzwy figurowe), na ktore trzeba ja dowiezc i przywiezc, to znow idziemy cala paczka na basen albo inne, uzaleznione od aury i nastroju, rozrywki sobie wymyslamy. Oczywiscie dochodza tez tzw. czynnosci prozaiczne: sprzatanie, zakupy, pranie, gotowanie, sprawdzanie lekcji itp. No i gdzie tu czas na pogawedki?
Komputery mam w domu trzy, z czego jeden na ciaglym chodzie (u syna w pokoju), dwa pozostale to tak od wielkiego dzwonu uzywane.
Ale milo mi, ze tak zapraszacie:)) obiecuje pisac w ciagu dnia, moze nie zawsze takie epistoly jak ostatnio:))
Katbe: co Ty piszesz, ze tu Polek trzeba bedzie ze swieca szukac?:) A my to co, sroce spod ogona wyskoczylysmy?:)) Ja mieszkam za granica ale ani narodowosci ani obywatelstwa swojego sie nie zrzeklam. Jestesmy tez Polki..tylko takie z importu:))
:-) piatek weekendu początek... witam....pogoda chyba niezbyt słoneczna sie zapowiada....ja swego czasu tez miewałam migrenowe bóle głowy, wymioty swiatlowsret itp itd...wzięłam 3 sesje akupunktury i od tego czasu nie mam tego problemu.... no chyba,ze potworny stres i zaniedbam brania leków na nadcisnienie...
tez slonecznie ale rano bylo tylko 12 stopnii, brrr. Wdzianko Orsayowskie musialam jednak wziac, bo sam krotki rekaw juz nie starcza.
A wczoraj znowu po poludniu, kiedy dotarlam juz pieszka z mala od dentysty do domu, zrobilo sie tak nagle goraco, ze jak Katbe, zrzucilam wszystko na rzecz bikini i z lodowatym piwskiem i ksiazka pani Agnieszki Topornickiej (moja rowiesnica:) pobyczylam sie w ogrodzie. Moze i dzis tak sie ociepli do popoludnia..
Tak sobie czytam o tych Weight Watchers i przypomnialo mi sie, ze jak je mieli zakladac w PL to byly ogloszenia w gazecie o prace u nich i zglosilam sie. Nawet bylam na rozmowie kwalifikacyjnej w Sheratonie z jakims takim milym starszym panem skads tam (nie Polak) ale niestety nie dostalam tej roboty. To miala byc funkcja zalozenia i rozkrecenia tego WW w Warszawie czyli dosc odpowiedzialna..dostala jakas inna leciwsza pani (za gowniara podobno bylam) . Smiac mi sie chcialo, jak zadzwonilam do tego pana po paru dniach zapytac co i jak i on powiedzial, ze szukaja jednak osoby starszej, z wiekszym doswiadczeniem w dietetyce i ..troszke jednak tezszej (!), bo ja wazylam wtedy 58kg i przy wzroscie 175cm podobno zle bym sie w takiej roli prezentowala. Mialam byc bardziej "wiarygodna dla klientek":)) Choroba..jeszcze takiego argumentu to nie slyszalam wczesniej: za chuda do pracy. Na modelke pewnie musialabym jeszcze z 10 kilo zrzucic;)) tak zle i tak niedobrze.
Widac ta tezsza pani kiepska robote odwalila, skoro WW juz w Polsce nie dziala:))
Program WW znam, bo sie na nim kiedys odchudzilam jakies 2 kamienie (w UK to bylo) czyli calkiem sporo. Fakt, ze maja dobre zasady zywieniowe i lekko to idzie. Nie liczy sie kalori tylko punkty, jakos ta latwiej dodaje sie je.
Cwiczyc nie lubie w tzw. formie zorganizowanej. Tzn. nie ciagna mnie zadne aerobiki (choc swego czasu na Tamke jezdzilam 2 x tydzien i chudlam w oczach..pupie tez:), zadne zumby, rumby i silownie. No moze rumba i samba tak, ale na disco nie na sali:)), bo akurat rytmy latynoskie uwielbiam.
Ja tak juz mam, ze moj sport musi laczyc sie z przyjemnoscia, a nie dyscyplina:)) Dlatego wybieram takie luzne formy ruchu jak basen, rower, marszospacer z kijkami, badmington, lyzwy, narty..wtedy nie czuje, ze sie zmuszam. Na silownie musalabym sie zmo-bi-li-zo-wac a to w moim przypadku nie uda sie:(
Ale przeciez kazdy jest inny i podziwiam te panie, ktore znalazly w cwiczeniach grupowych to, czego szukaly i polubily te zajecia. Wazne sa zreszta efekty a jak sie do nich dochodzi to kwestia osobistego wyboru:)
No i nie jest chyba tak zle, bo widze z ostatnich postow, ze i ja mieszcze sie w normach maugosi i storczyka, rozmiary mam 40-42, wiekszych nigdy nie nosilam. Wczesniej to i 36 sie zdazalo ale to byly czasy mojej, nieprzydatnej do zawodu, chudosci:))
Zglodnialam, ide zrobic sobie chlebek razowy z margaryna i ogorkiem.
jasmin1 witaj w gronie!
- ile placisz za przesylke tych bucikow, wygladaja super i uwielbiam platformy:)) a polskie buty sa ekstra!!!
Witam dziewczeta wałeczki opalone nerwy uspokojoni po wczorajszym wydarzenia, próbowałam wam to napisac ale 3 razy poszło w kosmos komp sie buntuje skubany.
Pojechalismy z małżem nad jezioro , jak zawsze rozkładam sie nad brzegiem, zauważyłam ze przy brzegu bawi sie malec taki na oko 2 latka ale wchodzi coraz bardziej do wody, mamy nie widze i nagle maluch stoi w wodzie po uszy że mąż jest płetwonurkiem to na mój wrzask wbiegł do wody w czasie kieedy mały zznikal pod nią matko myslalam ze zawału sie dorobie, cala moja pedagogika i opanowanie psychologa poszło w łeb darłam jape wzywajac matke lub kogos z opiekunów ludzi nie było dużo.
Kiedy mąż wyniósł wystraszonego malca na brzeg zjawiła sie mamunia roztrzesiona zaczeła tulic malenstwo do piersi a ja chetnie strzeliłabym jej w głupi łeb, oj pusciłam taką serię że hej.
Dopiero po chwili przypomniałam sobie że owszem widziałam paniusie taka na kocu z facetem w stanie wzajemnego odurzenia.
Mamusia mruknęła że dziekuje na to ja że niech sie cieszy że zwłok nie tuli a podziekowania zamieni na troske o dziecko.
Całą noc mam w plecy koszmary mi sie śniły jak cholera.
Widzę że pisałyście o butkach z allegro mam pytanie do Jasminki czy jak zamawiasz bucik numeracja zawsze jest adekwatna do twojej stupki bo wiem ze nie zawsze zgadza sie albo jest zanizona albo zawyżona, jak dlugo czekasz na przesyłkę.
Cześć z rana!
http://allegro.pl/omega-czolenka-na-koturnie-h3535-apricot-r-39-i1744766413.html
A co myślicie o tych???
Jasmi mnie tak wczoraj natchnęła,że zastanawiam się czy nie zamówić?
No właśnie , numeracja- w niej problem...
Cześć z rana!
http://allegro.pl/omega-czolenka-na-koturnie-h3535-apricot-r-39-i1744766413.html
A co myślicie o tych???
Jasmi mnie tak wczoraj natchnęła,że zastanawiam się czy nie zamówić?No właśnie , numeracja- w niej problem...
Czesc Zuziu,
Buty chyba mozna w ramach jakiejs gwarancji do 2 tygodni wymienic na inny numer albo i oddac?? musi byc cos w tym regulaminie Allegro.
Te co wybralas sa ok, ale ja osobiscie do czolenek wole obcas, platforme raczej do modelu "lzejszego" typu sandal. Bo czolenko na koturnie czy platformie jakos tak masywnie wyglada..ale to moze kwestia nog tej modelki na zdjeciu;)
Ewa - mezowi pogratuluj, sobie tez! durnych ludzi nigdzie nie zabraknie..ile nam sie tu co roku dzieciakow topi latem..na plazy rodzice, male u brzegu a po chwili go nie ma. I co? mama okazuje sie byla ale sie czyms zajela. Jak mala byla jeszcze mala i szlysmy nad nad jezioro to nigdy nie wypoczelam, bo oczy jak radar dookola glowy musialam miec: zero opalania na lezaco, zero krzyzowek, ksiazek, skokow "po lody" czy innych zajec rozpraszajacych.
Dobrze, ze nic sie nie stalo a teraz mama malca bedzie go na smyczy do wody puszczac:)
Tak Małgosiu tu się z Tobą zgodzę jak jest wielka waga to ćwiaczenia nie pomogą i tak skóra wisząca zostanie, ale właśnie dlatego trzeba ogarnąć sie szybciutko i do tego nie dopuścić.
Te ćwiczenia które ja uskuteczniam przy pomocy trenera kształtują ciało ale nie robią z nas pakierów
Święta racja - ćwiczenia ogólno - rozwojowe pomagają utrzymać sylwetkę w dobrej formie, pomagają podtrzymać co nie co
a nie wpływają na rozwój masy mięśniowcze.
Widzę, że trenujesz pod okiem trenera - to bardzo dobrze!
Polecam także treningi publikowane na www.weego.pl - tam nie tylko są profesjonalne ćwiczenia, ale także zabawne treningi które pokazują ile spalasz kalorii chodząc na spacer z psem, grając z przyjaciółkami w bowling, czy też po prostu prasując, gotując itp.
Fajna sprawa można się podbudować przed dniem przepełnionym obowiązkami - zamiast myśleć ile jeszcze mam do posprzątania, można pomyśleć ile przy tym spalę kalorii ![]()
cześć babeczki...
:)
cudowny upał od rana...
Katbe: co Ty piszesz, ze tu Polek trzeba bedzie ze swieca szukac?:) A my to co, sroce spod ogona wyskoczylysmy?:)) Ja mieszkam za granica ale ani narodowosci ani obywatelstwa swojego sie nie zrzeklam. Jestesmy tez Polki..tylko takie z importu:))
Mussuka, nawet mi przez myśl nie przeszło, że nie jesteście Polkami...
gdyby tak było to by was tu nie było....
:D
chodziło o to, że coraz więcej wśród nas jest tych z zagranicy
z tego akurat jestem bardzo zadowolona
cieszy mnie to, że znajduję się w tak doborowym, międzynarodowym towarzystwie
wręcz duma mnie rozpiera....
:)
Ewka, gratuluję szybkiej reakcji!!
Dobrze, że byłaś....
Cześć, Natalio...Widzę, że puszczasz reklamę??
Zuzia...ja bym tych bucików nie kupiła. Uwazam tak samo jak Mussuka, że taki model obciąży Ci nogę.
Taki koturn przy jasnych bucikach będzie odstawał...
Sorry, ale prosiłaś o opinię:)
Chmurzy się i spada cisnienie. Zapowiadali telewizyjni przepowiadacze, ze tak bedzie. Nawet jakieś trąby są możliwe.
No to miłego dnia:)
co do odchudzania....
w tym roku po raz pierwszy zdarzyło mi się przytyć....
możliwe, że to reakcja na 2-miesięczną kurację hormonalną
bardziej jednak zwiększenie apetytu po tabletkach typu aktiv-meno....
całe życie noszę rozmiar 32-34, bo mam 152 cm wzrostu
waga była stała w okolicach 45 kg
teraz jest 49 kg (tyle pokazała waga, ale może jest zepsuta???)....
:D
w ciuchy wskakuję, ale nie mam już luzów
liczę na to, że tak jak Koma zrzucę te 2-3 kg po wakacjach
co do butów...
czasami rozmiar 35 jest za duży
wszystko muszę zmierzyć....
i tak to jest z małymi kobietkami.....
:)
Dzięki za radę, ale mi się te buty jakoś podobają, co nie znaczy,że je kupię. Są jeszcze czarne, czerwone - do wyboru. Mam podobne czarne na koturnie ( właśnie tego rodzaju) i bardzo wygodnie się w nich chodzi.
Jedynie nie wiem czy wziąć 38 czy 39 i dlatego nie wiem czy się zdecyduję.
Ewo - pogratuluj mężowi i współczuję przeżyć!!!
co do odchudzania....
w tym roku po raz pierwszy zdarzyło mi się przytyć....
możliwe, że to reakcja na 2-miesięczną kurację hormonalną
bardziej jednak zwiększenie apetytu po tabletkach typu aktiv-meno....całe życie noszę rozmiar 32-34, bo mam 152 cm wzrostu
waga była stała w okolicach 45 kgteraz jest 49 kg (tyle pokazała waga, ale może jest zepsuta???)....
:D
w ciuchy wskakuję, ale nie mam już luzów
liczę na to, że tak jak Koma zrzucę te 2-3 kg po wakacjachco do butów...
czasami rozmiar 35 jest za duży
wszystko muszę zmierzyć....i tak to jest z małymi kobietkami.....
:)
a ten bialy latawiec nad morzem na zdjeciu to Ty?:))
Strony Poprzednia 1 … 277 278 279 280 281 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026