Anula, bo lekarze się zaraz odezwą:)
Dobranoc!!!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 276 277 278 279 280 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Anula, bo lekarze się zaraz odezwą:)
Dobranoc!!!
Podobne tematy
A co mi tam lekarze tez ważni więc chyba się nie obrażą ![]()
Dobranoc wszystkim ![]()
Mussuka napisał/a:Zuzia z Warszawy napisał/a:Koma, mamy podwyżkę od 1 września:0
Ale się zacznie gadanie...
Też ,chcę na piwko- moja najlepsza przyjaciółka nie bierze żadnego alkoholu do ust:(
no to gratulacje:))) a kto ma zaczac gadac niby? pielegniarki?
To tylko reakcja na ten post. Tak to odebrałam, jeśli się mylę to sory.
Jejku.przeciez to nie byla krytyka tylko wlasnie porownanie tych dwoch grup zawodowych..oba szanowane i nieoplacane. wiec tylko mialyby ew. prawo byc niezadowolone, ze innym daja podwyzki a im nie.
Kobiety..wyluzujcie..nie wszystko da sie tak doslownie w postach wyrazic jak pisze sie na chybcika.
a w poznaniu lato.............................. super a ja do pracy........... tez super
Cześć...
Może dzisiaj trochę popracuję w mieszkaniu?? Wakacje się kończą...chyba trzeba:)
Miłego dnia.
Macie rację, piękne są niektóre mista nocą. Moje jest cudne!
Poruszyłyście temat pracy. Nie każdy może odciąć się od obowiązków zawodowych. Wiem to po sobie, ale nie narzekam. Mam takie, a nie inne zajęcie i praktycznie 24 na dobę pochłonięta jestem sprawami zawodowymi. Nie da się od tego odciąć. Jednak sama to wybrałam i nie zamieniłabym na razie na mic innego.
Pogoda u mnie wakacyjna. Zmykam teraz, bo obowiązki wzywają. Pa wszystkim!
Wyżej miało być oczywiście "miasta", a nie "mista".
u nas tez sloneczko i nawet dosc cieplo:)
wchodze rano na to nasze forum i widze, ze tu normalnie jakies zwiazki zawodowe sie potworzyly;)) no i dobrze, o swoje trzeba walczyc i nie dac sie ani ponizac ani obrazac ani wyzyskiwac. Nie mam na mysli naszego forum;) tylko tak w ogole, politycznie i spolecznie.
Zastanowily mnie tez te 54% podatku Jany..cos strasznie duzo, u nas tyle to od dyrektorskich zarobkow pobieraja ale i to rzadko. Ja mam ponad 30% i to uwazam juz za rabunek w bialy dzien:).
Jasne..wiem ze idzie na szkolnictwo, na drogi, na zdrowie i opieke spoleczna i gdzie tam jeszcze trzeba podlatac dziury budzetowe:)) Ja tez nie narzekam, bo widze wymierne i konkretne korzysci z takich oplat (dwoje malolatow ksztalconych i zywionych jest z tych pieniedzy) ale sa tez niestety glosy przeciwne...no bo gdzie ich nie ma.
Jesli ktos np. nie ma dzieci to mu darmowa edukacja i obiady w szkole potrzebne sa jak psu piata noga. A co go beda dzieci sasiada interesowac?
Inni znow narzekaja, ze sami ciezko pracuja i na wszystko zarabiaja a z ich podatkow (czyli pensji) inni latami bezpodstawnie korzystaja (imigranci, wieloletni bezrobotni, rodziny patologiczne), slyszy sie tez glosy, ze po co tyle dawac na sluzbe zdrowia skoro do lekarza panstwowego terminy sa na za kilka tygodni a to dlatego, ze ten sam lekarz nie ma ochoty pracowac w przychodni na caly etat za raczej niskie uposazenie i woli po paru godzinach odbebnionych "na panstwowym" zamknac gabinet w przychodni i przeniesc sie do swojego prywatnego..gdzie juz oplaty pacjentow sa nieco inne. Moj ex tego pare razy sam doswiadczyl majac klopoty z dyskiem w krzyzu ("nastepny wolny termin to koniec przyszlego miesiaca ale prosze przyjsc do kliniki XYZ, tam sa wolne terminy"
)
Chyba tylko na inwestycje w dobre drogi nikt nie narzeka..no moze "zieloni":))
Czyli widzicie..medal ma zawsze dwie strony i wszedzie znajdzie sie jakas grupa nie do konca zadowolonych.
Choc placic podatki i nic z tego nie miec (ani w szkolach ani na drogach ani w szpitalach) a placic i miec z nich chocby czesciowy pozytek dla siebie (dzieci nie mam, zasilku nie biore, zdrowy jak byk ale sobie za to po autostradach poszusuje bez korkow i obaw, ze mi podwozie gdzies na trasie odpadnie:) to jednak spora roznica. Ja wybieram wariant B:)
Apropos kabaczkow i cukini faszerowanych..czy wy wyrzucacie caly srodek tych jarzyn? Ja tez cos kiedys nadziewalam ale to wydrazone skroilam i usmazylam razem z miesem. reszta to juz tak jak u Was:)
Dzieciaki wrocily!!!! i juz sie ksztalca od rana:) Mala wyspala sie jak ksiezna w nowych piernatach a starszemu bardzo do gustu przypadl porzadnie oprawiony Jackson na scianie:) Rodzina znow w komplecie.
A ja zaczynam sie od dzis porzadnie odchudzac..popuscilam ostatnio za bardzo..och co za zycie..
pa
Dzień dobry !!!
Zaczęłam dzień od kawki i spisania sobie tego, co mam zrobić!!! Muszę sobie narzucić jakiś rygor, bo rozleniwiłam się okropnie i to już naprawdę i dla samej mnie staje się męczące.
Mussuka - to Twoje dzieci tak od razu do szkoły??? na cały dzień??? Nie ma czegoś takiego jak rozpoczęcie roku szkolnego???( może to i lepiej , bo nie trzeba przygotowywać całej imprezy)
U nas słoneczko, zaraz idę na spacerek z psem a potem, biorę się za jakąś robotę , po południu poplotkuję z koleżanką, ale jeszcze muszę zakupy zrobić, do dentysty córkę zapisać i w ogóle. Oh, boże jakie lenistwo mnie ogarnęło!!!! No i w zrobieniu czegokolwiek bardzo przeszkadzają mi netkobiety
Pa na razie!!! Chyba ,że zmuszona będę wziąć udział w jakiejś zażartej dyskusji ![]()
piękna słoneczna pogoda mnie przywitała...
:)
może będzie prawdziwie letni dzień?
dziś kawał wakacyjny:
Jedzie mężczyzna na rowerze przez pustynię i spotyka drugiego:
- Dlaczego ty tak szybko jedziesz?
- Bo mi wtedy jest chłodniej
Gość później jedzie na wielbłądzie tak szybko, że wielbłąd staje i ani kroku dalej a on mówi:
- ku..a, chyba zamarzł!
.....
:D .... fajnego dnia
Ewka, Ancze, Mon ... a co u was?
Apropos kabaczkow i cukini faszerowanych..czy wy wyrzucacie caly srodek tych jarzyn? Ja tez cos kiedys nadziewalam ale to wydrazone skroilam i usmazylam razem z miesem. reszta to juz tak jak u Was:)
ja wyrzuciłam obawiając się, że pestki będą gorzkie...
Katbe - ja wrzucam z młodymi pestkami- wcale nie przeszkadza!!!
Właśnie na balkonie leży ogromniasty kabaczek- zrobię z niego leczo:)
Katbe - ja wrzucam z młodymi pestkami- wcale nie przeszkadza!!!
Właśnie na balkonie leży ogromniasty kabaczek- zrobię z niego leczo:)
No mnie tez te pestki nie przeszkadzaja, zreszta czesciowo mozna wydlubac..a szkoda mi tyle dobrego miazszu wywalac, witaminki przeciez:))
Zuziu..u nas rok szkolny wczoraj sie rozpoczal, byly jakies popisy. U malej ich dyrektor szkolny jest ciut "walniety" rockowo i sam pisze jakies smieszne kawalki a potem na rozpoczecie szkoly ryczy to wraz ze swoja gitara basowa na boisku przed wejsciem do szkoly ku wielkiej uciesze zebranej dzieciarni i ich rodzicow:) A okulary ma gosciu normalnie zarabiste..takie jak dwa ekrany telewizyjne z lat 60-tych:) i pisze bloga codziennie o zyciu szkoly..taki zwariowany pozytywnie pedagog:)
Dzis juz normalne lekcje a moje dzieciaki pierwszy dzien opuscily wiec z marszu do nauki przystepuja.
Super dyrektor!!!
Ja w tym roku mam szykować imprezę na początek roku, role rozdałam już w czerwcu, teraz muszę jakoś zebrać towarzystwo pod koniec przyszłego tygodnia i robić próby. Dobrze,że jest FB iNk to będzie prościej!!!
Witam witam....
no nie ,dyrektor szkoly wspanialy.Chyba lubiany przez dzieciaki,co?
Co do cukini-z mlodej nie wyrzucam srodkow ,z dojrzalych wyrzucam.I najbardziej smakuje mi leczo.
U mnie letnia pogoda ( w koncu),moze jakas trawke skosze?Musze zrobic cos konstruktywnego-trzeba wykorzystac fakt ,ze jestem w domu ![]()
Dzis moj dzieciak .Musi korzystac z PKP ,co dzis jest wielce ryzykowne z racji strajkow.Odjazd skuteczny,teraz wielka niewiadoma z przyjazdem.
No coz,zycie....
Milego dnia wszystkim ![]()
Witam witam....
no nie ,dyrektor szkoly wspanialy.Chyba lubiany przez dzieciaki,co?Co do cukini-z mlodej nie wyrzucam srodkow ,z dojrzalych wyrzucam.I najbardziej smakuje mi leczo.
U mnie letnia pogoda ( w koncu),moze jakas trawke skosze?Musze zrobic cos konstruktywnego-trzeba wykorzystac fakt ,ze jestem w domu
Dzis moj dzieciak .Musi korzystac z PKP ,co dzis jest wielce ryzykowne z racji strajkow.Odjazd skuteczny,teraz wielka niewiadoma z przyjazdem.
No coz,zycie....
Milego dnia wszystkim
Dyrektora lubia wszyscy: dzieci, rodzice i grono pedagogiczne:) Naprawde angazuje sie w zycie szkoly i ma niezwykle poczucie humoru. Na niejednej akademii szkolnej czy zebraniu rodzicow, publicznosc ma lzy w oczach ze smiechu..a dzieci lubia go za to, ze jest i wesoly i dobry dla nich, nie boja sie go ale respektuja.
Nie boisz sie jazdy dziecka PKP? Moj "maly" byl teraz u kolezanki w Bialymstoku i wracal akurat tego dnia kiedy wydarzyla sie ta katastrofa pod Lodzia..ile ja mu sms-ow wyslalam..:( odsapnelam jak do dziadkow dotarl.
No ale jak nie ma innej opcji to co zrobic? Zreszta na drogach nie lepiej..co i rusz to cos sie dzieje. Chyba latanie stalo sie najbezpieczniejsze:)
Ja się panicznie boję latania ![]()
Fajny dzień...
Troche pozałatwiałam rano, teraz jakas robota kuchenna...
Miłego dnia!
Ja się panicznie boję latania
Ja tez sie boje ale niestety musze i to czesto..taka robota. Najbardziej boje sie nie o siebie, ze mi sie leb gdzies roztrzaska;) tylko o dzieciaki..co by to dla nich znaczylo.
Jej..ale temat..lepiej wrocmy juz na ziemie do tych podatkow, kabaczkow, uroczystosci szkolnych:)
No więc trochę się ruszyłam:
-zrobiłam zakupy do leczo- wieczorem zrobię, bo na dzisiaj mamy jeszcze pierogi
-zapisałam dziecko do dentysty
-wsadziłam 2 dywaniki do pralki
Teraz ide ogarniać mieszkanie , bo już mu się należy...
Dziś chyba po wierzchu, bo wszędzie coś leży
A jutro wezmę się za generalne w kuchni - okno , firanka, glazura, no i na błysk. Taki mam plan - a co mi z tego wyjdzie to zobaczymy:)
Witam juz tym razem z pracy;) nawet nie wiecie jak ciezko pisac - jadac samochodem nawet jak to nie ja prowadze
![]()
A latania boje sie i ja chodz ostatnio wylacznie latam ( zwlaszcza do Warszawy) i bo jeszcze bardziej boje sie jazdy przez Pl ( i nie tylko zreszta ) samochodem
Poziej wieczorkiem wpadne
milego dnia dla was
![]()
Ja też juz dziś zrobiłam leczo z cukinią ....
:) ( pokroiłam ją całą, bo nie była zbyt wielka, więc nie miała gigantycznych pestek)
teraz czekam, żeby wywiesić pranie i ruszam z Młodszą na zakupy....
No więc trochę się ruszyłam:
-zrobiłam zakupy do leczo- wieczorem zrobię, bo na dzisiaj mamy jeszcze pierogi
-zapisałam dziecko do dentysty
-wsadziłam 2 dywaniki do pralkiTeraz ide ogarniać mieszkanie , bo już mu się należy...
Dziś chyba po wierzchu, bo wszędzie coś leży
A jutro wezmę się za generalne w kuchni - okno , firanka, glazura, no i na błysk. Taki mam plan - a co mi z tego wyjdzie to zobaczymy:)
Buuuahh..
uwielbiam pierogi a nie umiem (albo nie chce mi sie;) ich robic. I dzieki Zuzia za tego dentyste, na smierc zapomnialabym! Tez zalatwione:)
alez wy macie energii do tego sprzatania:) w ogole pelno tu takich obrotnych i zaradnych gospodyn, maugosia mi glowe zmyje na bank;) ale napisze to..mozecie byc wzorem dla tutejszych pan domu:) Polki gora!:)
Witam
U mnie słonecznie i duszno ,pranie zrobione wywieszone ![]()
Dziś eksperymentuję w kuchni coś z kuchni afrykańskiej zobaczę czy moim będzie smakować.
Cukinie robiłam na różne sposoby od panierowanej po nadziewaną i pikle z cukinii dobre jako dodatek do mies lub przystawka.
Miłego dnia wracam do gotowania i muszę przystrzyc trochę krzaczki bo wyrosły i straciły cały efekt dekoracyjny ![]()
No Mussuka, nie przesadzaj - bo jakbyś zobaczyła teraz moje mieszkanie ....
Pierogi;) .............. Kupne...:)
Anula, z tymi krzaczkami to mój mąż pomógłby Ci... on uwielbia. Ja nienawidzę wszelkich prac ogrodowych. Cóż...
Ja uwielbiam zabawy w ogródku a szczególnie prace z sekatorem cieszy mnie efekt końcowy:)
Nie mam tego dużo ot skrawek wygospodarowany pod płotem ale przez problem z ręką trochę to zaniedbałam ![]()
;
Ja uwielbiam zabawy w ogródku a szczególnie prace z sekatorem cieszy mnie efekt końcowy:)
Nie mam tego dużo ot skrawek wygospodarowany pod płotem ale przez problem z ręką trochę to zaniedbałam;
Ja tez uwielbiam, taki relaks fizyczno-psychiczny po calym dniu w biurze:) Lubie skubac, przycinac, podlewac, dosadzac i obserwowac czy roslinki puszczaja nowe pedy:)
Cale mlode zycie meczylam sie w bloku z balkonem wielkosci znaczka pocztowego, wiec teraz ciesze sie ze swoich "hektarow". Latem jest tak wspaniale przyjsc z roboty, rzucic siaty i ciuchy w kat, zarzucic cos lzejszego i z zimnym piwkiem buch na lezak do ogrodu. Albo zjesc niedzielne sniadanie cala rodzinka na tarasie.
Za miesiac pewnie rozpoczniemy jesienne porzadki, bo juz teraz nie da sie gola stopa po trawie przejsc - mamy z boku ogrodu piekny dab i wlasnie zaczal zoledziami "pluc":) Takie grabienie lisci to tez fajna zabawa dla wszystkich, potem jeszcze grillujemy, pewnie ostatni raz w tym roku.
A za cztery miesiace to pewnie pierwszy balwan za oknem stanie:)
Uwielbiam pierogi - lubi je zresztą cała moja rodzina. Niestety, sa pracochłonne:(
Ostatnio odkryłam przypadkowo pierogi w "Biedronce". Z mięsem, kapusta i grzybami oraz ruskie.
Są doskonałe! Firma "Swojski smak" czy jakoś tak...
Uwielbiam pierogi - lubi je zresztą cała moja rodzina. Niestety, sa pracochłonne:(
Ostatnio odkryłam przypadkowo pierogi w "Biedronce". Z mięsem, kapusta i grzybami oraz ruskie.
Są doskonałe! Firma "Swojski smak" czy jakoś tak...
No to kupie pare paczek jak bede za tydzien w Wawie i przywioze rodzince na weekendowy obiad, dzieki za podpowiedz:)
Aj..jeszcze was prosze serdecznie..dajcie jakies rady na dobry zurek, taki nie z torebki..nigdy nie gotowalam a lazi za mna jak pies z kulawa noga.
na dzis koniec forum, pa i milych rozmowek:)
Aj..jeszcze was prosze serdecznie..dajcie jakies rady na dobry zurek, taki nie z torebki..nigdy nie gotowalam a lazi za mna jak pies z kulawa noga.
Może być z torebki, ale tylko jako składnik. Ja czasem używam żurku Knorra, a najczęściej oczywiście "Żurek kujawski" w butelce.
Robię tak:
wywar jarzynowy, w nim ugotować/parzyc białą kiełbasę, najlepiej surową.
Wyjąć kiełbasę,pokroic na plasterki.
Do wywaru ziemniaczki w kostkę (lub ziemniaczki oddzielnie ugotować, polać przesmażonym boczkiem).
Do tego wlać zurek + przyprawy (czosnek, pieprz, spróbuj też z pieprzem ziołowym, majeranek). Można zasmażyc boczek z cebulka i wlać lub polać na talerzu po wierzchu. Wrzucić kiełbaskę. Na końcu śmietanka (lub bez, jak kto woli).
Uwielbiamy żurek i często go robię.
Aha, te pierogi to najlepiej odgrzewać na patelni pod przykryciem, lekko zarumienić. MOżna polac boczkiem wedzonym.
Halo dzierlatki witam z bobasowa widze dużo sie działo a i porzadny rzad można by bylo z nas utworzyć przypuszczam że będzie bardziej sprawny.
Pogoda piękna pracy dużo, szafy z ubrań wyczyszczone, teraz poczekam na przypływ gotówki na zakup nowych.\
Wszystkie zapasy poszły na książki dla córci i jej ubranka wiec bidna matka poczeka.
Juz po pracy ... przylacialam poczytac troche ![]()
Nabralam ochoty na leczo ..ja to chyba jadlam jakies 1000 lat temu ale nie pamietam, kopne sie zaraz w net i poszukam przepisu
a pierogi tez kupuje gotowe - od jakiegos roku mam tu polski sklep dosc nie daleko
jezdze tam wylacznie po pierogi, pyzy, kluski slaskie ( uwielbiam nawet kupne
) i takie tam mrozonki no i kremy ziaja ... oliwkowe ale nie mieli nic ostatnie pare miesiacy - bo musza wyprzedac i inna ziaje zanim zamowia ...no tak , na uklady nie ma rady ![]()
Zurek tez kupie od czasu do czasu w tym polskim sklepie ale czerwony barszczyk ogorki i polska kapustke kupuje w naszych tubylczych sklepach
bo taniej
Ja uwielbiam zabawy w ogródku a szczególnie prace z sekatorem cieszy mnie efekt końcowy:)
A ja chyba nie lubie , tak naprawde to nie wiem
wiosna to robilam wypady zeby ciut pograbic - dolozyc swoje do sprzatniecia ogrodka - ale to tak po "zamknieciu domowym" w zime w pierwsze sloneczne dni to lecialam - potem jakos nie mialam pociagu
teraz tez po malowaniu okien ide polikwiduje wszystkie rabaty ktre tu mam i trawe posieje zeby ja najmniej dlubac w ziemi
bede tylko trawe obcinac i raz w roku zywoplot i mi wystarczy ![]()
mamy z boku ogrodu piekny dab i wlasnie zaczal zoledziami "pluc
to wczesnie ... deby traca liscie na samym koncu, mysmy mieli w "starym" ogrodzie duzo bukow i jeden dab ale duzy
....jak juz wszystkie buki potracily liscie, wiatr je przewial, troche zgrabione te liscie zostaly, to kurcze ten dob zaczynal tracic swoje i smiecic niemozliwie
A teraz nie mam drzew i dobrze bo mniej roboty
uwielbiam ogrod nie znosze pracowa w ogrodzie .... no, troche ciezko to pogodzic ale moze jakos to bedzie ![]()
edit:
wlasnie zauwazylam ze napsialas ze dab gubi zoledzie .... u mnie zoledzie, ze tak powiem ginely w morzu "bukowych orzeszkow" dlatego odrazu z tymi liscmi debowymi grabienie mi sie skojarzylo
![]()
Witajcie babeczki
Ja juz po pracy. Szczesliwa, chociaz b. zmeczona.
Zazdroszcze, ze macie czas tak duzo pisac i wlaczac sie do roznych dyskusji!
Jesli chodzi o podatki tutaj to to jest tak; nie kazdy musi oddawac az 54%. Ja tak mam, bo mam 5 klase opodatkowania. Moj moz ma 3 klase i oddaje mniej. To bierze sie tez stad, jak co sie oplaca. On oddje mniej z brutto, bo wiecej zarabia a ja tego maksa, bo duzo mniej zarabiam. Mozna sobie wybrac jako malzenstwo dwie 3 klasy albo 4 i 5-ta. Wiadomo, kto wiecej zarabia chce miec mniej potracen. Nie jest to duza roznica w procentach ale zawsze. Mimo to podatki sa tutaj b. wysokie. Placimy na kosciol, na szkoly, na bezrobotne, na renty itd.
Do tego dochodza wszelkiego rodzaju ubezpieczenia, ktore musi sie miec pracujac. Masakra ale jest jakis w tym system i jakies tam zabezpieczenie.
Nie musze placic za lekarza ani dawac w szpitalu lapowek. Bylam 11 razy operowana i wiele razy w szpitalach i jeszcze nigdy nie musialam niczego miec ze soba albo komus dawac w lape.
Teraz przechodze do pierogow. To moj czuly punkt :9 Az mi sie geba usmiecha i slinka leci.
I to jest tak; siedze w pracy i czasem czytam co piszecie. Dziewczyny, zlitujcie sie!!! Jak mozecie pisac tak smakowicie o zarciu jak mi sie wywala zoladek z glodu??? Dzisiaj poszlam cos przgryzc dopeiro o 15-tej. Od rana o suchym pysku, bo nie mialam czasu a wy mnie tutaj podniecacie. Oj niedobre wy dziewoje, niedobre ![]()
U mnie ladna pogoda, siedze sobie w ogrodzie i stukam w klawiature. Teraz musze cos zrobic, bo juz mnie maz szuka.
Witam kobitki, tyle nabazgrałyście, że nie jestem w stanie wszystkim odpisać ![]()
Jeżeli chodzi o pierogi z biedronki, to z tej samej serii są naleśniki z twarogiem i jabłuszkami, generalnie naleśniki robę sama, ale jak czas nagli to kupuję i o dziwo bardzo mi smakują.
Ja w weckend pomału zacznę ogarniać chatkę - prawie jesienne porządki.
A w połowie września jak będzie gotóweczka to też jakieś ciuszki na jesień trza pakupić ![]()
Pozdrawiam wszystkie netkobiety.
aloeska witaj,ja rowniez po czterdziestce jestem i chciala bym sie wygadac ale jak!!!!
Witam ponownie!:)
Trochę mi zajęło przeczytanie tego wszystkiego ale już to ogarnęłam.Niestety komp mi siadł ale dzięki koledze mojej córy znów narazie działa.
Trochę się tu działo kiedy mnie nie było.
W ten weekend spędziłam fajnie. Najpierw były urodziny mojego pana połączone z naszą rocznicą, potem imprezka z znajomymi a na koniec pojechaliśmy do Szklarskiej Poręby nad wodospady. Są przepiękne, polecam.
http://img43.imageshack.us/img43/4069/3099wodospadszklarki.jpg
A teraz do łóżka bo jutro do pracy ![]()

Właśnie chciałam się zapytać co tu dzisiaj taka cisza??? Przed kolejną burzą???
Witaj znowu Marzenna- byłam przy tym wodospadzie w IV klasie LO - trochę dawno to było...
Kaszubka witaj- Aloeski tu na razie nie ma, przynajmniej ja nie miałam przyjemności, ale wygadać się możesz...
Jak nikogo nie ma - to ja też sobie idę...
Witam
Witam nowa koleżankę może zacznij od początku czyli napisz parę słów o sobie .
Na reszcie po pracy zbiegałam się jak chart na wyścigach przez zupkę chmielową tyle ludzi cierpi na bezsenność ![]()
Masakra zjadłam kolacjo-śniadanie i idę wyprostować kości w kochanym wyrku .
Dobranoc i miłego dzionka ![]()
dzien doberek ze slonecznego Espoo:)
Sloneczny ale chlodnawy ranek. Ciezko teraz wybrac odpowiednie ciuchy do pracy, bo rano juz chlod jesienny, a po poludniu jeszcze letnie upaly. Zakladam spodnie i rano ok, a wracajac z pracy mam ochote obciac im nogawki do wysokosci szortow:)
Widze z waszych opisow (koma - dzieki za zurek!!!), ze polece do Warszawy z pusta walizka, wezme majtki na zmiane i szczotke do zebow)) tak, zeby mi miejsca na te wszystkie frykasy starczylo. U nas niestety za malo Polonii, a i ta co jest juz sie sfinszczyla, wiec zadnych dostaw produktow krajowych nie ma. W lokalnych sklepach owszem sa produkty z Polski ale te podstawowe: warzywa jakies, jablka, pomidory, jogurty itp. Takich smakolykow jak kielbasa polska, zwlaszcza biala, albo pyzy, pierogi, flaczki..nie ma:( Musze dowozic z kraju. Albo sama kombinowac jakos.
Dzisiaj sobie z Wami dlugo nie popisze, bo mala do dentysty wioze, ale zeby jeszcze nieco podraznic podniebienia glodomorow:))) dodam, ze kupilam kilo takich malusienkich rybek jeziornych i bede je dzis smazyc na masle: najpierw mycie i sok z cytryny na nie, pozniej panierka w posolonej i, jak kto chce, to popieprzonej :)mace, a potem buch na patelnie w rozgrzane maselko. Smazy sie je i je jak leci, z flakami i lbami, sa tak malenkie, ze nie warto skubac niczego. Pyszna przekaska, prawie jak slone paluszki:)
Juz znalazlam nazwe polska: sielawa a po usmazeniu wyglada tak:
http://4.bp.blogspot.com/-ePlRCVAZ8JQ/Tdq8d0a5AOI/AAAAAAAAMkE/FbtV5fSM3gQ/s1600/23.05.2011+058.jpg
naprawde palce lizac:))
Witajcie.... czy to nie złosliwość losu.... piekna pogoda to trzeba do pracy a jak padało to byłam na urlopie... jak to mówią? "biednemu zawsze wiatr w oczy".... miłego dnia dziewczyny :-)
Bry !
I u mnie slonce i bol glowy:( co prawda bol zaczuna mijac - tabletki wziete ale i tak nie mam ochoty nic robic a na popoludnie do pracy trza sie kopnac ![]()
Mussuka rybka slicznie wyglada a jak z osciami? Lubie rybe nie lubie osci wiec kupuje tylko filety - a takie malutkie ryby to w ocet wsadzam ![]()
Witam nowa forumowiczke ![]()
Marzena sliczna fotka ![]()
Zuzia Aloeski to i ja nie spotkalam - a wogole to bywa tu czasami zalozycielka watka ?
witajcie w piękny poranek..
:)
Kaszubka, zapraszamy na pogaduchy...
Marzena, piękne widoki.... tam jeszcze nie byłam
Mussuka, mnie sielawą jako przekąską niestety nie zachwycisz... ja nawet ze szprotek wszystko obieram, odkrawam i wyciągam....
:D .... inaczej nie przełknę
Jana, faktycznie my tu ostatnio o żarciu....
:) ... jak mozna nie jeść tyle godzin?
Mnie momentalnie boli głowa, jeśli czegoś nie zjem co 2-3 godziny...
Zuzia Aloeski to i ja nie spotkalam - a wogole to bywa tu czasami zalozycielka watka ?
ostatni wpis Aloeski jest z 15 marca 2009....
ja jej też nie poznałam...
Mussuka rybka slicznie wyglada a jak z osciami? Lubie rybe nie lubie osci wiec kupuje tylko filety - a takie malutkie ryby to w ocet wsadzam
Maugosia, po waszemu to sie nazywa siklöja, poszukaj przepisu na smazona w masle..na tyle to ja szwedzkiego gulgotania nie znam:). Tych osci sie nie czuje, one sa strasznie malutki i miekkie, wieksze lby odlamuje, male mozna tez zjesc. Albo kupic je juz bez lebkow.
Wlasnie Marzena - wodospad cudowny..ach jak ja Wam tych polskich gor zazdroszcze..buuuah.
A moje dzieciaki wymyslily sobie rewelacyjny sposob na swieta Bozego Narodzenia i zarezerwowali bilety do Warszawy. Oczywiscie po konsultacji ze mna. Jada juz 19.12 i wracaja 10.01 - tutaj strasznie dluga jest ta przerwa w szkolach. Ja tyle wolnego nie mam wiec wspolny wyjazd odpada.
No i nie wiem co mam robic, dolaczyc na pare dni do nich czy zrobic sobie lekkie swieta w tym roku, bez pichcenia, milionow prezentow, wysypiac sie.? A moze jeszcze lepiej: oszczedzic i w ostatniej chwili jakis last minute do Egiptu wykupic? I to kusi i to neci.
Tymczasem praca jeczy wiec do niej wracam:)
No i nie wiem co mam robic, dolaczyc na pare dni do nich czy zrobic sobie lekkie swieta w tym roku, bez pichcenia, milionow prezentow, wysypiac sie.? A moze jeszcze lepiej: oszczedzic i w ostatniej chwili jakis last minute do Egiptu wykupic? I to kusi i to neci.
wszystko zależy od tego co kusi najbardziej....
ja na pewno nie zostałabym w domu...
poleciałabym do Warszawy na dzień, dwa... a stamtąd na plażę....
:D
znacie?
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona.
Żona mówi:
- No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie?
A mąż na to:
- No ku*wa mać!!!! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia?
....
:D ....
Poczytalam przepisy i zobacze czy rybke usmaze - zdjecia kuszace ale z malymi rybkami to mam podobnie jak Katbe ...
Natomiast jutro leczo odstawie - bez cukini, kabaczka czy czego tam jeszcze ( nie przepadam) ale z parowkami
Mussuka ja sie podpisuje pod Katbe
chodz z doswiatczenie wiem ze bilety do Wawy tuz przed swietami sa taaakie drogie i nie ma ulgi nawet jak by sie chcialo zamiwic bilet rok wczesniej
Od was tez wizzair lata?
Hello babeczki co powstawałyscie kobity co słonko swieci , ja mam dzien wolny zaraz pognam na balkon dokoptowac sobie jeszcze pare piegów, mówiłyscie wczoraj o pierogach takiego mam na nie smaczka niestety jestem noga do ich zrobienia a zwłaszcza ciasta .
W ogóle nie lubie gotować dlatego jak mi jakis przepis wpadnie w oko z kafejki to go odmałpuję podziekuję ugotuję i powiem smacznego.
Łapcie ostatnie ciepełko opalajcie ciałka i zrzucajcie kilogramy.
Chociaż z tym zrzucaniem jest różnie , wczoraj oglądałam program o babeczkach które mają problemy z aparycją po schudnieciu i nie moga sobie z tym poradzić a na specjalistów takich jak chirurg plastyczny ich nie stać .
Natomiast jutro leczo odstawie - bez cukini, kabaczka czy czego tam jeszcze ( nie przepadam) ale z parowkami
Małgosiu, to moje wczorajsze leczo było tak dobre, że rano obudziło mnie wyskrobywanie garnka... wyskoczyłam więc z łóżka, żeby coś dla siebie jeszcze uszczknąć...
okazało się, że moi panowie do pracy na obiad chcieli wszystko zabrać....
ale podzielili się ze mną....
:) fajne chłopaki
zrób koniecznie....
ja dziś mam zamiar zrobić te naleśniki z cukinią, o których pisała Koma
Hej Ewka....
:)
gotowanie jest fajne.... ja lubię, ale pierogów nie robiłam....
Poczytalam przepisy i zobacze czy rybke usmaze - zdjecia kuszace ale z malymi rybkami to mam podobnie jak Katbe ...
Natomiast jutro leczo odstawie - bez cukini, kabaczka czy czego tam jeszcze ( nie przepadam) ale z parowkami![]()
Mussuka ja sie podpisuje pod Katbe
chodz z doswiatczenie wiem ze bilety do Wawy tuz przed swietami sa taaakie drogie i nie ma ulgi nawet jak by sie chcialo zamiwic bilet rok wczesniej
![]()
Od was tez wizzair lata?
nic takiego nie lata:( bilety na same swieta stricte sa cholernie drogie, fakt:( ale moje dzieciaki leca sporo przed i wracaja sporo po swietach i za bilet placili po 85? od osoby. Taniocha aloha.
Ja niestety mam juz tylko pare dni wolnych i takie latanie to tu to tam, raz, ze kosztuje a dwa, ze za malo czasu.
Sama nie bede, jest moj Pan..ale to jakos tak malo rodzinnie. Cos wymyslimy jeszcze.
Katbe i maugosiu - to co wy z tych szprotek zjadacie? Skore?:))
Tez zakawale sobie:
Zona do meza: kran cieknie juz tydzien, napraw wreszcie.
Maz: a co to ja hydraulik jestem?
Zona do meza: pralka tez nie dziala, zrob cos.
Maz: a co to ja mechanik jestem?
Nastepnego dnia wraca wiesczorem z pracy, kran nie cieknie, pralka pierze.
Maz pyta: kto to naprawil, fachowca wezwalas?
Zona: nie sasiad pomogl.
Maz: a ile chcial?
Zona: niewiele. zebym albo przespala sie z nim albo mu cos zaspiewala.
Maz: i co mu zaspiewalas?
Zona: a co to ja spiewaczka jestem?
Ja nie wiem , ale jskos nie moge sie przekonac do tch warzyw typu kabaczek cukinia itd dla mnie nie maja smaku i dziwna konsystecje po przyzadzeniu ...
Ja lubie kuchnie azjatycka a zeby podtrzymac gadanie o jedzonku to mi sie tu o "oczy obilo" ze ktoras cos afrykanskiego probowala - kto to byl i jak mu poszlo z tym afrykanskim daniem ?
Chociaż z tym zrzucaniem jest różnie , wczoraj oglądałam program o babeczkach które mają problemy z aparycją po schudnieciu i nie moga sobie z tym poradzić a na specjalistów takich jak chirurg plastyczny ich nie stać .
mnie się wydaje, że bez ćwiczeń fizycznych się nie da...
poza tym chudnąć trzeba powoli...
opowiadałam wam ostatnio o mojej koleżance... zgubiła 20 kg w ciągu 4 miesięcy w zeszłym roku
ja widziałam ją miesiąc temu, wygląda super
dalej jest na tej diecie, unika słodkiego, alkoholu, je co 2-3 godziny i ćwiczy 2 razy w tygodniu
zgubiła 20 kg w ciągu 4 tygodni w zeszłym roku
a poza woda z kranu cos jadala?:))
I co ze skora? bo to ogromna i szybka utrata wagi.
Ja nie wiem , ale jskos nie moge sie przekonac do tch warzyw typu kabaczek cukinia itd dla mnie nie maja smaku i dziwna konsystecje po przyzadzeniu ...
ja też nie używałam, ale ta cukinia we wczorajszym leczo była taka krucha...
pokroiłam ją w kostkę i dałam na samym końcu....
złagodziła tez trochę ostrość....
:) ....
Ja lubie kuchnie azjatycka a zeby podtrzymac gadanie o jedzonku to mi sie tu o "oczy obilo" ze ktoras cos afrykanskiego probowala - kto to byl i jak mu poszlo z tym afrykanskim daniem ?
no właśnie!
to nasza Anula...
:) ... teraz śpi po nocce
Jak już wstaniesz, to napisz co to było i jak smakowało
Też chcę wiedzieć
Ja odchidzilam sie ze straznikami wagi - bez glodu i chlodu
25 kg w 5 miesiecy - pozniej jeszcze spadlo troche ale ze tak napisze z rozpedu
w 4 tygodnie to po prostu poczatek jojo efektu - weteran jestem w odchudzaniu, wiem o czym prawie
![]()
I napisze ze zdecydowanie sie da bez cwiczen ![]()
a poza woda z kranu cos jadala?:))
i tu byś się zdziwiła....
dieta polega na tym, że jesz co 2 godz.
nie wolno niczego co zawiera cukier... większość owoców też odpada
ni kropli alkoholu....
:( ... ale dała sobie radę
dieta plaż południowych
http://www.kobieta.pl/zdrowie/medycyna/zobacz/artykul/dieta-plaz-poludniowych-1/
I co ze skora? bo to ogromna i szybka utrata wagi.
codzienne spacery, pływanie i aerobik 2 razy w tygodniu
zmniejszył się jej nawet rozmiar buta
dziś czuje się i wygląda rewelacyjnie
powiedziała, że najważniejsze to lubić sałaty, oliwki, warzywa... i codzienne planowanie zakupów
Witam, w czwartek- o ile nie pomyliłam dnia tygodnia...
Widzę,że od rana o jedzeniu... Właśnie będę robić leczo z kabaczkiem.... U mnie kabaczek i cukinia idzie w dużych ilościach.
Na szybko - to kroję na krążki smażę z jednej strony na oleju , sole ,pieprzę, przewracam, na to plasterek pomidora i ser żólty starty + ketchup . Zresztą na wierzch to można akurat , co się ma pod ręką - wędlina, szczypiorek, koperek itp.
Rybkami takimi zajadałam się ostatnio w Chorwacji - tyle,że one były wędzone i potem smażone - na takie wyglądały- dość słone były poza tym . Aha łebki urywałam- choć z założenia powinno sie zjadać w całości.
A schudnąć nie mogę... Czy jem czy nie jem to i tak waga moja od kilku tzn ok 10 lat ani drgnie... Zawsze latem, może jest kilogram albo dwa mniej - tak akurat aby zmieścić się w ciuchy - a potem nadrabiam do następnego lata. A tak szczerze jakbym zrzuciła na stałe 5-6 kg to byłoby ok ale jest to dla mnie nie do przeskoczenia...
w 4 tygodnie to po prostu poczatek jojo efektu - weteran jestem w odchudzaniu, wiem o czym prawie
![]()
I napisze ze zdecydowanie sie da bez cwiczen
myślisz Gosiu, że ją to czeka?
nie sądzę, bo to kobita z charakterem....
dziś dokładnie wie, co ma jeść
ona zupełnie zmieniła swoje żywienie.... podejście do jedzenia i do życia
byłam pod wrażeniem....
no i jadłam tam zapiekane bakłażany...
:)
cześć Zuzia...
:)
chyba jest czwartek....
:D
No i w diecie trzeba byc konsekwentnym.... a umnie niestety tego brak w różnych aspektach nie tylko dietowych...
Tu nawet nie chodzi o charaktet Katbe ale taka diete wylaczajaca duzo rzeczy z naszego jadlospisu jest ogromnie utrudniajacs zycie
po prostu i funkcjonuje dobrze miesiac dwa trzy i maly odchyl od diety moze byc zgubny
nie musi ale moze
ja tez wiem dokladnie co moge i w jakich ilosciach
nie mniej zdarzaja mi sie odchyly od normy
Ale to moje doswiatczenie odchudzonego grubasa
nie musi byc jej - ale 20 kg w ciagu miesiaca to z duzo tak czy innaczej
wypiłam kawę...
mykam teraz do jakiejś roboty....
trzymajcie się, miłego dnia, będę zaglądać
Jana, zjedz chociaż jakiś jogurt...
:)
ale 20 kg w ciagu miesiaca to z duzo tak czy innaczej
Gosiu w cztery miesiące!!
co i tak jest nie lada wyczynem
bez alkoholu???? bez mojego kochanego winka czerwonego? nawet jednej lampki, lampeczki, naparsteczka??? to tortura!
Ale wszystko poza tym w tej diecie jest dobre i wszystko to lubie.
ach.. moze sie skusze i jakos na herbacie choc z tydzien pociagne? Mnie tez jak Zuzi wystarczyloby pare kilo ale te kila siedza i ruszyc sie nie daja.
Ruchu mam sporo a teraz jeszcze dorzuce basen i spacery z kijkami, powinno wystarczyc. Aerobiku nie znosze! Ani joggingu.
No to moze by od dzis..? jest ktos chetny dolaczyc?:)
Ja w mojej diecie moge pic winko
ruszac sie co prawda nie lubie ale pojde na yoge jak tylko sie tu zacznie ( nie daleko mnie)
Mussuka dołączyłabym się , ale nie wiem czy dam radę... poza tym wagę mam złą, bo starą - nie elektroniczną i nie pokazuje dokładnie ubytku dekagramów - więc nie widać efektów tak szybko.
A poza tym - i tak zaraz coś zjem czego nie powinnam i tyle z tego będzie...
Katbe slepa jestem
w 4 miechy to "normalka"
to juz jej na czarno nie maluje przyszlosci ![]()
Katbe slepa jestem
w 4 miechy to "normalka"
to juz jej na czarno nie maluje przyszlosci
nie jestes slepa tylko Katbe sie przejezyczyla, tez widzialam 4 tygodnie i az dziob z wrazenia otworzylam:)
Maugosiu..daj no te swoja diete..to ta z liczeniem punktow?
Gosia winko to chyba nie tuczy co ja mam problem z napitkami bo lubie te tuczace np. Martinii, i Ajer koniaczek oj ten to lubi włazic w boczki.
Janka to ty o jogurcie masz zamiar dziś żyć chyba że źle zrozumiałam.
Właśnie sie dowiedziałam tel od małża że jestem zakręt na maxa, to znaczy że jestem ciągle zakręcona a to ci dowcip.
Katbus wiesz że ciagle cos gubie ,przypalam ale zakręt? -złośliwiec jeden
odmeldowuje sie na dzis..jade do dentysty z mala a potem bede smazyc te male bezosciste rybki, na ktore sobie teraz tylko popatrze..bo jak dieta to guzik z takich pysznosci.
Milego popoludnia i wieczorku)
Strony Poprzednia 1 … 276 277 278 279 280 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026