Witajcie babeczki 
Siedze sobie przy porannej kawusi i patrze za okno a tam blekitne niebo
Nie wiem jak bedzie z temperatura powietrza ale nawet jak nie bedzie za cieplo to dam rade. Maz polecial po buleczki, potem poleci na plaze zamowic dwa kosze dla nas i rodzinki mojej siostry no i wyrwiemy nad morze 
Wczoraj bylismy w Szczecinie. Bylo bardzo ladnie. Szczecin znam, bo mieszkala tak kiedys moja siostra, wiec troche polazilismy, powspominalismy. Potem sklepy, ciuchy i szalenstwo naszych dzieci (oj kosztowalo). Ja dostalam od meza lancuszek na reke z kilkoma zawieszkami z Apart (podobne do Pandory ale tansze) no i tez wybral dla mnie torebke. Wie jak mnie utrzymac w dobrym nastroju. Bylismy tez na ostatnim pietrze budynku zeglugi morskiej w kafejce. Kawka i ciacho a do tego piekny widok z gory na Szczecin. Polecam.
Malgosiu a jaki dom zbudowaliscie? Typowo szwedzki, drewniany? Napisz prosze troche o tym. Nie bylam jeszcze nigdy w Szwecji ale moj maz juz wiele razy na delegacji i byl nia zachwycony. Tzn. jej karjobrazem i ta idylla.
Storczyku ja powiem Ci krotko; z jednego gowna w drugie wdepniesz a i tak niczego nie zwojujesz. Ja po wielu latach w jednej firmie zmienilam robote na inna i powiem Ci jedno: nie warto. Za stare jestesmy na to, zeby z mlodymi zaczynac od zera i uczyc sie na nowo. Nauczysz sie szybko ale ten stempel na czole, ze jestes nowa musisz wiele, wielwe miesiecy (kto wie, moze lat) zmazywac.
Ewcia ja tez czekam juz z niecierpliwoscia na Twoja nowelke. Nie patrz na corcie, przyslij do nas. Moja duza tez by skrytykowala moje pisanie i to jak. Nie przejmuj sie tylko przysylaj. Fajnie, ze piszesz.
Koma na tych Mazurach to wszyscy udaja, ze rybacy. Jak raz tam bylam z rodzinka to moj kupilwielka rybe i z kolega zrobil zdjecia, zeby sie chwalic, ze sam zlowil hi hi hi. Takie sa chlopy; jak dzieci. Ciagle potrzebuja pochwaly.
Trzymajcie sie babeczki i do wieczorka.