Buro i ponuro - u Was też tak?
16 316 2011-07-04 09:43:07
Podobne tematy
16 317 2011-07-04 09:44:21 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-04 09:46:16)
Katbe- te sny to z mojego powodu, sorki.
bez przesady...
:)
Dziś ci już lepiej trochę, co?
Widzę, że jesteś nakręcona, chciałabyś mieć wszystko wyjaśnione natychmiast.... daj mężowi trochę czasu, rozmawiaj z nim i niech on sam zaprosi syna na rozmowę, kiedy będzie gotowy... bo pod twoją presją może to mieć odwrotny skutek....
:) ..... to faceci!
ale to tylko moje zdanie..... uczę się cały czas, żeby nie robić na emocjach... ale to czasami bardzo trudne..
:D
Napisz coś więcej o sobie...
Maria, niestety... buro i ponuro.... a w górach podobno snieg, więc nie jest tak źle....
:D
16 318 2011-07-04 10:21:51 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-04 10:27:45)
Maria u nas też cały ranek padało, teraz czasami wychodzi słoneczko i nie pada.
Katbe jesteś bardzo mądrą kobietą, masz racje przygotuje męża, a on sam niech sprowokuje rozmowę. A ja rzeczywiście jestem w gorącej wodzie kąpana, wszystko chce teraz natychmiast, źle!!!
Tak dziś mi troszkę lepiej, widzę światełko, dla mnie kłótnia z synem to najgorsza rzecz, strasznie to przeżywam.
Katbe ty zawsze byłaś taka opanowana?????? bo ja taki więcej raptus jestem--!! No tak, a mam pretensje do syna!!!
Coś więcej o sobie, ile mam lat widzicie, mam wyższe wykształcenie, pracuję w ochronie zdrowia, jestem szczęśliwą mężatką(no oczywiście są i gorsze dni), mam psiaczka, którego też kocham.
Ale dochodzę do wniosku ze najgorszym błędem mego życia to właśnie to że rządzą mną emocje( ale może nauczę się z tym radzić, nigdy na nic nie jest za późno)i chcę wszystko zaraz. Czasami obrażałam się na syna( a Wy???) i tego też złauję- matka powinna być ponad tym????
Nie cieszę się ze mam takie problemy, ale cieszę się że skłoniłam Was do tak burzliwej dyskusji. Dzięki.:)
16 319 2011-07-04 10:33:59 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-07-04 10:41:31)
no i dobrze ,ze wszystko sie powyjasnialo co do wychowania dzieci .Doroslych dzieci.
Zawsze sa jakies problemy ,chociaz takie problemy to zadne problemy.
Moja corka tez sie teraz ,na dniach wyprowadza i tez musze to przezyc!!!!
Pewnie,ze bede jej pomagac na ile moj budzet pozwoli,ale jak nie pomoc jedynemu dziecku?
I napewno bedzie mi ciezko,ale coz...
A u nas zas czarne chmury wisza i tylko czekac az sie rozleje....
I zas widmo powodzi.....
Iwona,wspolczuje Ci bolu glowy.
Milego dnia ,paa
16 320 2011-07-04 10:53:29
Mon 61- dzięki więc twierdzisz że takie problemy to nie problemy? To super pocieszenie.
Oczywiście, ze dziecku trzeba pomagać i ja bardzo nawet tego chcę, ale jeżeli dajesz, dajesz, dajesz a za chwilę słyszysz wyrzut o 400stówy to sie buntujesz!!!:(
16 321 2011-07-04 11:01:04
Zawsze sa jakies problemy ,chociaz takie problemy to zadne problemy.
dokładnie.. po prostu życie..
:)
bo ja taki więcej raptus jestem--!! No tak, a mam pretensje do syna!!!
u mnie w rodzinie od lat funkcjonuje powiedzenie: "genów nie wydubiesz"...
:D
jakże prawdziwe, nie?
od pewnego czasu wiem, że lepiej liczyć do dziesięciu.. niż walić prosto z mostu i potem żałować, że się człowiek zapętlił....
na pewno dziś jestem bardziej rozważna i opanowana niż kiedyś....
:D
SKS... (w wolnym tłumaczeniu: starość... ku*wa.... starość)... to człowiek podobno mądrzeje
16 322 2011-07-04 12:23:35
Z tymi genami to prawda.
Czyli jak ja łagodnieje i chcę wszystko na spokojnie, to co znacz, że poprostu już przyszło SKS ![]()
16 323 2011-07-04 13:40:14
Hej, polatalam sobie po lekarzach i jest mi lepiej.
Najpierw ginekolog a potem dermatolog. Mial byc jeszcze dentysta ale przelozylam na po-urlopie.
Niby badania okresowe ale ginekolog to moj temat juz na cale zycie a dermatolog wlasnie mi znowu cos wycial i musze czakac na wyniki.
Niby sie juz do tego przyzwychailam ale stracha mam zawsze pierunskiego. Nawet juz nie pytam czemu ja a nie kto inny. No i kto mialby to niby byc?
Dosyc tego zamartwiania sie i robienia zadymy, bo to nic nie daje tylko szarpie nerwy.
Daje sobie wiec spokoj i koncentruje sie na moim wyjezdzie na urlop. Walizki juz stoja tylko nie mam planu co zapakowac, bo w taka pogode to i kalosze powinnam wziac.
Dzisiaj chialam kupic krem ochronny na slonce ale odlozylam (zawsze zdaze to zrobic), bo i tak nie ma slonca a te 20 stopni, ktore zapowiadaja nie zacheca mnie do plazy.
Moze jakis lekki spacerek brzegiem morza, obiadek, spanko potem kawka i lodzik ...
Dziewczyny, co radzicie? Zabrac gumowce i przeciwdeszczowe kurtki?
16 324 2011-07-04 15:23:48
Jana, jadąc nad morze trzeba być przygotowanym na każdą pogodę - ja tak zawsze robię.
Czasami to nawet dochodzę do wniosku, że przydałby sie jakas bagażówka, a nie to moje osobowe autko.
16 325 2011-07-04 15:24:22
Jana to widzę że masz poważny problem, a raczej miałaś- bądź czujna jak do tej pory i nie daj się pierdołom ![]()
Ja uważam że można wziąć kurteczkę p/ deszczową ale kalosze, wykluczone, od środy słońce zero deszczu, w końcu ja też mam urlop![]()
16 326 2011-07-04 15:29:00
no proszę was.... 
16 327 2011-07-04 15:34:29
Ha, ha, ha, ha masz racje pogoda ducha to ważna sprawa ![]()
16 328 2011-07-04 15:35:34
Czyli jak ja łagodnieje i chcę wszystko na spokojnie, to co znacz, że poprostu już przyszło SKS
:D:D ... a miałaś jakieś wątpliwości??
Ja tam lubię moją "starość"
Jana, żadnych kaloszy.... bikini i pareo!
Maria, trochę szaleństwa... ja bym tam celowo zapomniała peleryny...
:P:P
Jana przypomniałaś mi, że miałyśmy przypilnować Ancze....... z przeglądem technicznym
Ancze, byłaś? czy jesteś umówiona w przyszłym tygodniu? ....
:)
16 329 2011-07-04 15:59:56
Katbe oczywiście, że miałam wątpliwości ![]()
Ja zawsze jestem piękna, młoda no i oczywiście bardzo inteligentna ![]()
16 330 2011-07-04 17:22:34
Ja zawsze jestem piękna, młoda no i oczywiście bardzo inteligentna
to tak jak my wszystkie......
:D:D
witaj w klubie!!!
16 331 2011-07-04 18:00:59
ha , ha, ha nie byłam, terminu też nie mam ale jak wypuszczę młodego w czwartek to obiecuję wybrać się na badania okresowe o których moja personalna chyba sobie zapomniała i może na przegląd podwozia...
Storczyk ,czytam że trochę ci się przejaśniło , to dobrze ...tak trzymaj
wczoraj wyłączyłam się z dyskusji bo zrobiłam piękny myk.....zmieniłam hasło w kompie ,robię to co pewien czas i jak chciałam go uruchomić ponownie to odmówił współpracy.......moi komputerowcy w pracy musieli się do niego włamać,( co oczywiście zrobili w kilka sekund) i przywrócili go do porządku.
Muszę wam powiedzieć, że w pogodzie idzie coś na lepsze.....rano ulicami miasta płynęły potoki a z nieba leciało jak z sikawki,
a teraz jeszcze trochę wieje , słoneczko świeci i jest o parę stopni cieplej czyli co ,idzie lato.......
![]()
16 332 2011-07-04 18:21:38 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-07-04 18:23:38)
Dziewczyny przedrzemałam praktycznie cały dzień, między gotowaniem, sprzątaniem i jakimiś drobnymi czynnościami. Dopiero teraz czuję , ze puścił mnie ten ból głowy.
Idę zaraz na fitness, nie chce mi się bardzo, ale trzeba się zmobilizowac po tym całodniowym leniuchowaniu. Słoneczko zaczyna się przebijac przez chmury,może idzie ku lepszemu.
Dziewczyny mam podobnie z tymi rozmowami z synem, gdy rządziły mną emocje, nic dobrego z tych rozmów nie wynikało, a inaczej na spokojnie. Mniej nerwów i moich i jego.
Tatuś nadal milczy, nawet się nie zainteresował czemu dzieci do niego nie dojechały. Syn był rozczarowany, mówiłam mu żeby zadzwonił do niego, ale on juz nie chce.NIe rozumiem tego wszystkiego, jak można tak olac własne dzieci . NIc się nie odzywam, bo nie chcę podsycac nieporozumien między dziecmi a ojcem. Zresztą co mam mówic.
Wyciągam własne wnioski i zostawiam je dla siebie. Nie wygląda to ciekawie.
16 333 2011-07-04 18:51:02
... jestem bardzo zajeta wyszukiwaniem rzeczy na urlop...
16 334 2011-07-04 19:14:38
Iwkaa, olej to...mój syn gdyby sam nie chodził do pracy ojca też nie widywał by się z nim....jego tak naprawdę stać jest tylko
na wysyłanie smsów w których mówi mu jak strasznie tęskni i go kocha ale tyłka nie ma zamiaru ruszyć......
Dzieci dla większości facetów to nie istotny element ich życia, to zło konieczne . Przestań o gościu myśleć , bo nic to nie da
jego nie zmienisz a sobie zatrujesz życie. Żal mi tylko twojej córy bo jest jeszcze zbyt mała aby to zrozumieć i na to również nie masz wpływu.
16 335 2011-07-04 19:48:51 Ostatnio edytowany przez ewa1962 (2011-07-04 19:51:45)
Ło matko dotarłam do domu , no co ja widze alescie dzieciska rozbisurmaniły.
Powiem tak to kiedys były czasy ze na studiowanie dzieciakom sie finansowało czasy sie zmieniły jest cieżko wiec obrzydliwe jest żeby żądac aby rodzice srednoi zarabiajacy finansowali nauke lub fanaberie młodych moja córka sam zarabia na studia zaoczne ,owszem pomagam jak moge ale w granicach rozsadku niech dziecko uczy sie gospodarzyc zasobami, mieszka sama wszystko opłaca, nieraz jest krucho ale juz czai jak wydawac kase coraz lepiej.
Nie jest wina rodziców że mamy kretynski ustrój wiec niech takie synki i córunie zadzieraja kiece i heja szukac roboty.
Moja Kaska zaiwaniała 2 lata w Magdonaldzie po 10 godzin i jakos to wyszło jej na dobre, rada jest taka niech młody przejdzie na własny wikt i opierunek a potem pyskuje, twoja chata twój rejon nie podoba sie to niech pokaze swoja madrosc i zarobi dla matki na rajstopy.
Przejdzmy do lżejszych tematów chociaz na chwile , pogoda była obrzydliwa lało cały dzien teraz swieci słonce a w nocy zapowiada sie upał i zar wiec zapraszam na kocyki wystawcie noski do ksieżyca moze jakas opalenizna wam sie trafi to mówi wa wasza porabana kolezanka która wróciła z pracy bobasy ryczały wiec było super.
16 336 2011-07-04 20:10:14
Też dzisiaj usłyszałam, że wekend ma być upalny. Dziewczyny, smażymy się na słońcu.
16 337 2011-07-04 20:41:13
A w Krakowie po krótkiej przerwie znów siknęło z nieba, dobrze że już się robi ciemno bo mniej się na to zwraca uwagi.
Widziałam prognozę pogody od jutra na północy poprawa, południe jeszcze w deszczu.....ale od czwartku już wszędzie lato
26 -28 stopni.
Ci co zaplanowali wakacje na przełomie czerwca i lipca mieli w tym roku przechlapane.......mam koleżankę ,która właśnie się
zastanawia czy nie wracać wcześniej, choć zostało jej do końca urlopu trzy dni.....ja nic nie planuję więc przynajmniej nie
będę miała takich zmartwień, żeby tylko młodemu nie lało
Dziewczyny mam pytanie...wiecie w jakiej jestem sytuacji .....jutro są 77 urodziny mojej teściowe, mam składać jej
życzenia? młodemu nakazałam i przypomniałam a sama nie wiem co zrobić?
![]()
16 338 2011-07-04 20:56:21
Ancze, dzieki za taka optymistyczna prognoze pogody. Zaraz jest mi lepiej.
Walizki jeszcze nie spakowalam, bo nie wiem ktore mam wziac. Walizki czy torby. Toreb nie lubie, bo wszystko sie gniecie ale z kolei lepiej mieszcza sie w samochodzie. To jest powazny dylemat.
Jade ja, moja polowa, moja corka, jej kolezanka i corki mojej kuzyn no i ten tez ma walizke. Nie wiem jak mam to zrobic i dalam sobie na odprezenie. Jutro tez jest dzien.
Z ta tesciowa to zlozylabym chyba tylko zyczenia telefonicznie. Milo i sympatycznie i raczej by starczylo. Chyba, ze chcesz ja odwiedzic, bo mialas dobre z nia relacje to zrob sie na laske, kup kwiaty i idz do niej na ciasto. Ja mialam b. fajna tesciowa. Rozumiala sie ze mna lepiej jak ze swoim synem. Gdyby nagle byla moja ex-tesciowa staralabym sie utrzymac z nia dobry kontakt. Dzisiaj, kiedy jej juz nie ma, bardzo mi jej brakuje.
Myśliwy zaprosił swoich kolegów i chwali się swoimi trofeami:
- Oto skóra niedźwiedzia upolowanego na biegunie południowym, tu dzik z
borów tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrzą, a na środku ściany wisi głowa kobiety.
- A to co?
- To jest moja teściowa.
- A co ona taka uśmiechnięta?
- Cały czas myślała, że żartuję...
16 339 2011-07-04 21:08:53
Jana, z teściową przez wiele lat miałam dobre stosunki ale po tym jak parę miesięcy temu powiedziała do mnie....że jej biednemu synowi mogło się znudzić takie spokojne życie a ta młoda panienka może wyciągnie go z pracoholizmu....
a ja mam się zająć własnym życiem, synem i to są moje obowiązki na których powinnam się skupić to nasze kontakty się zerwały......ani tam nie chodzę, ani nie dzwonię .
16 340 2011-07-04 21:52:22
Ancze, to ja natchmiast zmieniam zdanie. Taka ropucha? Tak Ci powiedziala? No to nawet nie zaprzataj sobie glowy czy ma 77 czy 100 to jej sprawa.
Synka Twojego to mi zal. To przecierz jego babcia. Tylko czy to konieczne, zeby do niej szedl i ogladal tatusia z panienka i zachwycona babcie. Nie wiem. Jestem co prawda za tym, zeby dzieci nie tracily kontaktu po rozwodzie z rodzina ale czasem wpadaja w trudne sytuacje i nie daja sobie z tym rady. Moze lepiej, zeby po prostu tylko zadzownil? A Ty jesli ani tam nie chodzisz ani nie dzwonisz to poprzetaj na tym. Latwiej bedzie sie Tobie od nich wszystkich odpepkowac.
16 341 2011-07-04 22:07:42 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-04 23:19:03)
ale jak wypuszczę młodego w czwartek to obiecuję wybrać się na badania okresowe o których moja personalna chyba sobie zapomniała i może na przegląd podwozia...
noo.... obiecałaś...
:)
Iwkaa, przykre to co piszesz, ale Ancze ma rację, że nie masz na to wpływu.... najważniejsze jest, że ty jesteś wobec dzieci uczciwa i dotrzymujesz słowa, a on jest dorosły i takie relacje będzie miał z dziećmi o jakie zadba... amen
Ancze, ja nie trzymam długo urazy, ale gdybym była na twoim miejscu to co najwyżej bym zadzwoniła... na pewno powinien zadzwonić Tomek, ale ty niekoniecznie....
Z drugiej strony mozesz być wspaniałomyślna i wspaniała i zadzwonić.....
Miałam krótką wakacyjną wizyte sąsiedzką, ale juz jestem.
Jakże chciałabym wierzyć, że będzie wreszcie upał i słoneczko..... tez jestem za weekendowym opalaniem, bo moja nabyta niedawno nadmorska opalenizna juz blaknie....
:P
Dobranoc się z Państwem....
16 342 2011-07-05 10:04:13 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-05 10:08:31)
Cześć dziewczyny, z samego rana ![]()
Ja już przy porannej kawce, otwartym oknie, słucham ptaszków i odurzam się słonkiem- jest nadzieja ![]()
Ewa 1962 - to nie jest tak że mój syn nic nie robi, on pracuje dosyć ciężko chociaż nie fizycznie i zarabia też dobrze, dużo kupuje sobie sam( ubrania, i artykuły jakie mu są potrzebne) My opłacamy studia i fundujemy całkowicie utrzymanie.
On ma taką filozofie, że rodzic ma, rodzic kocha to rodzic ma obowiązki. Po ostatniej rozmowie, chyba się jednak opamięta, wczoraj dzwonił do mnie( ja byłam na fitnesie- bo też chodzę) że dziękuje za pyszny obiad, rozmawia, przychodzi posiedzieć ze mną- może tym razem doszło!!!
Dzięki dziewczyny za Wasze opinie, postaram coś u nas zmienić, a zacznę od siebie ![]()
A jeżeli chodzi o teściowe- temat rzeka/ Chociaż ja miałam chwilę gorsze z moją to teraz jest Ona dla mnie bardzo dobra, cieszy się że syn ma taka " dobrą zonę".
Ale gdyby moja rzuciła taka wypowiedz jak teściowa ancze, no to nie ma zmiłuj- Niech się goni i martwi o swój byt, aby ją ta młoda nie pogoniła kiedyś.
Życie ma różne barwy, ale chodzi o to aby trudności pokonywać i stawać się silniejszymi, prawda babeczki??????
Ja tez mam nadzieję ze troszkę się opalę w tym urlopie ![]()
Pozdrawiam Was wszystkie gorąco ![]()
16 343 2011-07-05 10:39:31
hej, hej...
:)
a u mnie chłodno, ale nie pada...
Kombinuję, co tu dzisiaj robić, muszę się wybrać na jakieś zakupy.
Ale najpierw kawa...
Moja teściowa to dziwny człowiek o trudnym charakterze, uparta egoistka, ale mnie to rybka.... mnie na głowę nie włazi....
No to zmieniamy temat
Wchodzi facet do ortopedy i mówi:
- Panie doktorze, mam problem.
- Tak, słucham?
- Od kilku dni mam taki sam sen.
- To znaczy?
- Leżę sobie na łóżku, gdy nagle do mojej sypialni wchodzi 5 cudownych seksownych kobiet,
podchodzą do mnie i zaczynają mnie rozbierać i mają ogromną ochotę na dziki sex.
- I co dalej?
- Wtedy ja wstaję i wyrzucam je wszystkie za drzwi...
- No, ale w czym mogę panu pomóc?
- Połam mi pan ręce...
....
:D:D .... biedny, naprawdę
16 344 2011-07-05 11:19:50
Katbe jesteś niemożliwa ![]()
16 345 2011-07-05 11:51:31
pracuję w ochronie zdrowia
Storczyku, to znaczy? Bo to nie to samo co służba zdrowia.....
Jana, byłaś w kinie, a się nie pochwaliłaś na czym.... i teraz nie wiemy czy warto....
:D
16 346 2011-07-05 11:55:33
Dzień dobry, ja już po porannym sprzątaniu marzy mi się dziś kawa..
Czytam że wasze teściowe niektóre niezbyt ciekawe do strawienia.
Ancze ja bym o jędzy zapomniała, skoro woli inną panią wychwalać to olać ją.
Też uważam że w tym wszystkim żal syna, bo on nie winien że ma głupią babcię no i ojca .
Wczoraj miałam remont mały, mąż likwidował łuk drzwiowy i wstawiał mi normalne drzwi. I już wiem dlaczego nie lubię remontów. W sobotę mam mieć malowanie w całym domu, głowa mnie boli jak pomyślę.
A w tygodniu zaczynają się wykopy pod zalanie fundamentów dobudówki.
Lato lato lato czeka... powtarzając za słowami piosenki wrrr piękne lato.
Co do pogody to oglądałam długoterminową prognozę na to lato.
Pierwszy weekend lipca chłodny ale potem mają być upały,i to cały lipiec. Ma być okres burzowy pod koniec lipca więc może ciut schłodzi ale będzie duszno.
Za to od połowy sierpnia ochłodzenie, temp 20, 25 stopni i tak do września.
Czy ta prognoza się sprawdzi nie wiem. Ale było na stronie instytutu meteorologi .
Miłego dobrego dnia wszystkim ![]()
16 347 2011-07-05 12:03:28
Katbe nie wspomniałam o filmie, bo szkoda było na niego wydawać pieniądze.
Film bardzo płytki i kompletnie bez sensu o nauczycielce, których nie ma i o sytuacjach, które są kompletnie niemożliwe. Cameron Diaz w swoim elemencie. To był ostatni fil z tą aktorką, na który poszłam.
Teraz jestem u fryzjera...:)
16 348 2011-07-05 14:59:54
upiekłam biszkopt z truskawkami....
:)
teraz piję poobiednią kawkę
częstujcie się

16 349 2011-07-05 17:00:52
a ja sobie dziś byłam na rowerku z dzieciakami, dni uciekają sama nie wiem kiedy, wczoraj byłam na uśmiech losu POLECAM
16 350 2011-07-05 18:32:25
Witam zapracowane i zatroskane kobity padam na ryj i tyle na obecna chwile powiem odezwe sie później.
16 351 2011-07-05 18:35:23
Ewa, nie padaj, bo się uszkodzisz (hi,hi).
16 352 2011-07-05 19:07:01
Mario kochana ja juz jestem uszkodzona mój mózg jest zmęczony , o widze że i temat tesciowej jest na forum, wiec ja sie nie wypowiadam z wiadomych względów natomiast życzenia bym złożyła nie przesadzając w słowach czyli krótko i węzłowato bądźmy mądrzejsze bo synowa to tylko synowa .
16 353 2011-07-05 19:56:04
Ewa,do takiego samego wniosku doszłam i tylko wysłałam krótkiego smsa, w którym życzyłam tylko wszystkiego dobrego....
przynajmniej nikt mi nie zarzuci że się odgryzam na niej za jej syna.
Muszę powiedzieć ,że ta pogoda w Krakowie już mnie dobija, dalej zimno i deszczowo, nawet nie chce się nigdzie wyjść....
robić też nic się nie chce, chyba już jestem zmęczona tym wszystkim.....idę pakować młodego a potem idę spać.....
16 354 2011-07-05 20:03:05
Ancze co Ty? Juz idziesz spac? O tej porze? Nie dawaj sie pogodzie, ma byc lepiej ![]()
Katbe; dziekuje, smaczne ciasto. Dobrze, ze nie moge go zjesc, bo diabli by wzieli moja diete. Na razie dalej sie trzymam. Nie dojde do 53 kg jak ma Koma (pozazdroscic) ale troche juz opadly mi kilosy.
Fryzurka nowa na glowie aczkolwiek inna niz ostatni (zdeczko), bo daje robic pasemka (belajaz) no i za kazdym razem wychodza troche inaczej. Sila rzeczy.
Walizki czesciowo spakowane ale jeszcze duzo roboty ...
Nie zabieram zadnych specjalnych kurtek. Jak bedzie padalo to leze w lozku i bede pisac z Wami. Tak sobie postanowilam a reszta mnie nie obchodzi.
16 355 2011-07-05 20:55:42
Ancze jestes grzeczna dziewczynka dobrze zrobiłas. Dziewczeta moje ciało doprasza sie miłosci ale ponieważ nie moge na to liczyc wiec zasuwam do wyrka troszke poczytam i padne, moje bobasy niestey rosna jak na drożdżach skubane chca juz tupac z oka takiego szkraba juz nie mozna spuscic a kojce tee bestie z ta przeszkoda tez chyba sobie poradzą drżyjcie nianie . Dobranoc piekne i zawsze młode.
16 356 2011-07-05 21:46:04
Ale wy dzisiaj jestescie spiace! Co to sie dzieje? Przeciez to dopiero wtorek.
Moja walizka wyglada jak ta powyzej. Nie domyka sie. Chyba zapakowalam za duzo albo walizka za mala
Nie mam sily. Jutro biore sie ostro do roboty ...
.
16 357 2011-07-06 09:07:19
Ciepłe powitaski a co to ja jestem pierwsza wiec stawiam kawe Katbus masz jeszcze ten sernik to ja chetniee przytyje.
Janeczko a co ty tam takiego pakujesz znowu gdzies jedziesz oj rozbestwiłas nam sie hahahah.
Ide dzis do pracy troche później wiec troszke leniuchuje i oczywiscie z odżywka na głowie melduje sie w kafejce pogoda bedzie piekna ciepło duszno , wszystkie piegowate szykowac durszlaki na opalanie ja oczywiscie tez w życu nie widziałyscie takiej ceentkowanej baby jak ja.
Wstawac spoichy planowac pedicure ,manicure, fryzure.
Ciekawe co sie dzieje z nasza nową kol. Dorotka cos sie nie odzywa jak wiele innych nowych.
Swoja droga to ciekawe czasem zagladaja nowe panie pisząc o samotnosci o problemach i znikaja taka szybko jak sie pojawiły. Moze to niesmiałosc albo szukanie rozwiazania problemów. A przeciez w naszej grupce jest tak wiele fachowców. Mam nadzieje ze znajda te zagubione swoje miejsce gdzies w eterze.
16 358 2011-07-06 09:19:58
Wpadam z poranną kawusią ![]()
Katbe -nie chcę tak na forum wszystkiego o sobie pisać, chociaż i tak już dużo zdradziłam
A nawiasem mówiąc to rzadko się juz teraz używa "służba" teraz jesteśmy pracownikami ochrony zdrowia ![]()
Nie kuś, nie kuś, ja jestem na diecie, ale jakbym przypakowała to ciacho!!!!!!!!dobrze że jest daleko ![]()
U nas pogoda
wczoraj była szansa na lato, ale dziś jej nie widać ![]()
Ewa 1962 ja jestem ta nowa i nie zamierzam Was opuszczać, fajne z Was babeczki ![]()
Ewa 1962 to lubię fryzurka i te sprawy
juz planuję wyjście na fitnes ![]()
Melduję sytuacja z frontu domowego: wczoraj przybył mąż, troszkę Go przygotowałam do realizacji mego planu. Synuś grzeczniutki, z poszanowaniem do mamuni się odnosi, no może naprawdę dotarło!!!!! Wszyscy do Wszystkich grzeczni jak przystało na porządną rodzinkę ![]()
16 359 2011-07-06 09:20:10
no to melduje sie pierwsza- ja już kawką m, młodzież śpi potem śniadanko a potem zobaczymy pełen spontan
16 360 2011-07-06 09:29:31
U mnie też pełen spontan... jadę popracować.
Nadzieje pogodowe pozostały w sferze życzeń.
16 361 2011-07-06 10:01:23
ale dziś fajnie wchodzi się na kawę.....
:) ... a wy już zameldowane
Byłam wczoraj na urodzinach, pospałam dłużej, teraz kawa....
Storczyku, jak najbardziej cię rozumiem...
:) .... nie było pytania
Cieszę się, że na froncie domowym ok.... nawet o tym nie myśl, żeby z tego miejsca czmychać..
:)
Ewa nawołuje Markę, żeby się pokazała i opowiedziała o swojej miłości....
Fajnie tak się szaleńczo zakochać, szkoda tylko że z dobrodziejstwem inwentarza dostajesz też smutki... eh, to życie
Jana, plan na niepogodę masz super...
:D
chyba nie mamy wpływu na tą jesień w lipcu.... trza mieć nadzieję
Żona mówi do męża:
- Byłam u lekarza. Kazał mi jechać na wakacje!
To gdzie mnie zabierzesz: na Wyspy Kanaryjskie
czy w Alpy?
- Do innego lekarza!
.....
:D:D ....
16 362 2011-07-06 10:15:25
Katbe- kolejny zarąbisty dowcip !!!!!!!! ![]()
Wilk przykro mi, ale pierwsza nie byłaś ![]()
16 363 2011-07-06 10:48:01
A czy to ważne kto był pierwszy ważne że meldunki sa razem razniej w kupie ohohh no to wojsko babskie nam sie robi buziaki dla wszystkich zadzieeram kiece i lece pa do później chyba ze sie zabobasuje.
16 364 2011-07-06 11:18:24
Ewka, ty nasza piegowata księżniczko...
:D ... możesz pisać po polsku?
albo przynajmniej oddzielaj części zdań enterem... please..
:)
nie zabobasuj sie..
:D
Wik, przesyłka w drodze..
:)
fajnego dnia dziołchy
Koma, żyjesz?
16 365 2011-07-06 11:53:11
witam,
skoro nie zalapalam sie na poranne kawe ,to chyba przyjdzie mi zaprosic Was na obiadek.Serwuje dzis dorsza.
Pisalyscie cos o tesciowkach.Co macie do tesciowych,wszak to obca kobieta.Tak jak maz ,tez jest obcym facetem.Tylko tak na pewien czas wydzierzawieni .Tylko niewiem czemu do tesciowych ma mowic sie -mamo,skoro nawet palcem nie tknela w moje wychowanie.
Jak to z niej mama ?
Jakies to takie nie dokonca sprawiedliwe .
A pogoda dalej nie letnia.Tyle dobrze ,ze nie pada.Milego dnia ,paaa
16 366 2011-07-06 14:16:42
A ja ponownie, ale juz przy obiadziku. U mne dziś pyszna zupka: fasolka zielona, groszek, marchewka itd. pychotka. Zapraszam ![]()
16 367 2011-07-06 14:42:22
no dobra nie byłam pierwsz.................................a , ja już po rowerku i paletkach teraz moja młodzież robi pyszną sałatkę ja sobie klikam UWIELBIAM , nie muszę robić nic , nie muszę gdzieś gnać CUDOWNIE
16 368 2011-07-06 14:43:02
Witajcie kochane... sorki, ze po kilku dniach ale doba ma za mało godzin...pytacie o moją miłość? na chwile obecną super...staram się nie przejmować i nie brać sobie zbytnio do serca niechęci Jego pociech do mnie (choć nie wiem na jak dlugo mi się to uda). A ON ? jest cudowny troszczy sie o mnie, dba... (czuję ,że jestem dla niego ważna)...wczoraj córa zrobiła mi paznokcie...pomalowała pękającym lakierem..(biało- czarne), po raz pierwszy mam takie...nawet mi się podoba...inne niż zawsze...
Zmykam szybciutko do domu (udało mi sie napisać z pracy)...szkoda tylko,że pogoda do bani...mgła... jeśli się uda wpadnę wieczorkiem... pa
16 369 2011-07-06 15:01:11
ja już też po obiadku....
u mnie Mon też była ryba, ziemniaki i fasolka szparagowa... taka żółta
teraz kawa...
widzę Marka, że cię tu jednak ściągnęłyśmy....
:) ... to super!
Wik, to się nazywa: nic nie muszę... tez tak mam...
:P
16 370 2011-07-06 15:36:28
cześć dziewczyny.....w Krakowie bez zmian, leje od kilku dni, pogoda depresyjna i pod psem, wczoraj dorwała mnie taka
migrena, że wzięłam tabletki i poszłam spać.....rano niestety nie był lepiej, dopiero teraz trochę się przeciera niebo....
chwała Bogu bo musimy dostarczyć rower i bagaż do tira, który dzisiaj wyrusza na trasę.....młody jedzie dopiero jutro rano.
na razie ....odezwę się wieczorkiem.....miłego popołudnia
16 371 2011-07-06 17:41:57
Ancze, u mnie wyszło słoneczko i nawet pranie wyschło na podwórku...
Musiałam jechać do miasta... i zakupiłam przy okazji pękający lakier do paznokci, o którym pisałaś Marka
to teraz istny szał, bedę polować na srebrny.... a fioletowy, który udało mi sie kupić dostanie Młodsza, bo to ostatnio jej ulubiony kolor...

fajny efekt, nie?
16 372 2011-07-06 19:11:30
Co to znaczy pękający lakier czy on tak szybko schodzi z paznokci czy tylko tak wygląda.
Katbuś postaram się być czytelna.
Widzę że dzisiaj obiadki mają powodzenie.
O i Mariczka się odezwała.
Czyli sytuacja jest opanowana.
Odpoczywajcie sobie kobity do wieczorka.
16 373 2011-07-06 19:26:27
Ewuś, jesteś kochana.....
:)
Napisałaś taki śliczny, czytelny post... dzięki... buziaki...:D:D
Ten lakier jak wysycha to daje taki efekt jakby był spękany....
16 374 2011-07-06 19:31:43
Dobry wieczór ![]()
czy można się do Was Kobietki dosiąść chociaż na chwilkę?
16 375 2011-07-06 19:48:32
No nareszcie dostałam dzisiaj buziaki.
Witaj Misia zapraszamy.
16 376 2011-07-06 19:52:12
Ewa ja też mogę Ci dołożyć buziaków na powitanie jak chcesz
tylko bardzo z grubsza rzuciłam okiem na Wasze posty tak, że nie wiele na razie o Was wiem ale jeśli chodzi o Ciebie to zdaje się, że łączy nas rocznik i piegi ![]()
16 377 2011-07-06 20:03:24
zastanowiłam się i doszłam do wniosku, że nie zachowałam się elegancko ... wlazłam tu do Was i się właściwie nie przedstawiłam
ale już nadrabiam ten błąd - .... hmmm... piszę i kasuję... piszę... właściwie to nie wiem co byście chciały wiedzieć. Chętnie odpowiem na Wasze pytania ![]()
16 378 2011-07-06 20:10:52
Hej Misia!
No to dawaj... stan rodzinny, co robisz w życiu, gdzie bywasz na forum jak cię u nas nie ma.... i z tego co pamiętam chyba nie było w naszej kafejce....
:)
Fajnie, że do nas wpadłaś.... opowiadaj
16 379 2011-07-06 20:27:55
Mąż - ten sam od prawie 30lat, piątka chłopaków, dwóch dorosłych i jeden całkiem niedorosły
6lat, jedna wnuczka - niecały roczek, nie pracuję zawodowo, mam trzy psy, kota, rybki, kury ![]()
Do Waszej kafejki chyba kiedyś - około ponad pół roku temu -zajrzałam na chwilkę ale przepadłam w 'netkafejka dla Polek zyjacych we Francji' Teraz tam od jakiegoś czasu posucha ... a u mnie czasu trochę więcej dzieci na wakacjach
więc wróciłam jako ta marnotrawna i mam nadzieję, że mnie przyjmiecie ![]()
16 380 2011-07-06 20:36:18
Witam wieczorową porą, ja po fitnesie- jestem padnięta, prysznic, mała kolacyjka i skok do Was ![]()
Pękający lakier- widziałam u dziewczyn w pracy, ale jeszcze go nie kupiłam. Widziałam różne kolorki, ale srebrnego niue. Katbe a Ty widziałaś srebrny?? ładny???
Misia62 witamy Cię serdecznie, ja też jestem tu "nowa" ![]()