netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 115 odpowiedzi5 234 036 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 249 250 251 252 253 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 251 do 16 315 z 86 116 ]

16 251

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,

Anula, jak Twoja szyna? Gdzie zalozyli? Na noge?
Pierunstwo okropne i to teraz jak lato sie zaczelo!!!

A ja jutro mam ostani dzien pracy i od poniedzialku urlop prawie cale trzy tygodnie! Fajnie co? Tylko widze, ze wy kobitki straszycie mnie nie za ciekawa pogoda i troche sie obawiam, ze bedziecie mialy racje. Co ja bede robila w tej miescinie. Ja jestem miastowa babka. A tam jedna uliczka w te strone, druga w tamta i koniec miesciny. Wybrac sie do Szczecina to wycieczka i to promem a jak bedzie lalo to chyba tylko bede spala. No ale przynajmniej sie wyspie. Ja tak zawsze zaczynam od tego, ze najpierw wczesnie wstaje z przyzwyczajenia a potem coraz dluzej siedze wieczorami i tym samym pozniej wstaje. A potem jestem nieprzytomna jak wracam do pracy.
No ale dosyc marudzenia; bedzie fajnieeeee.....

Koma ja nawet nie wiedzialam albo cos przeoczylam, ze masz juz wnusie. Fajnie, troche chyba Ci zazdroszcze takiej malej, slodkiej dziewczynki smile

Ewa ma na codzien swoje bobaski to sobie z nimi moze troche pofiglowac. Pamietam jeszcze moje jak byly male; takie przylepki i milusinskie. Dzisiaj tez sie jeszcze przytulaja ale to nie ma z tymi dawnymi czasami nic wspolnego.

... a u mnie zaczelo znowu padac...

16 252

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, matura zdana! Hura!!!

Oj, ulżyło mi, bardzo. Teraz jednak kolejne schody, ale to już nie taki stres jak w przypadku matury. Gdzies chyba sie ten mój młody dostanie.

Co wy piszecie o ulewach? U mnie dzisiaj była cudna pogoda.

16 253

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to gratulki dla juniora... Maria... smile:)

Ciesz sie pogodą, bo u mnie masakra

16 254

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziś od rana na Mazurach pada, choć jest ciepło.

Jana, tak, mam wnuczkę, przepiękną panienkę z czekoladowymi, wielkimi gałami, która za 3 dni skończy 4 lata. Właśnie siedzi obok mnie i śpiewa sobie machając nóżkami.
Fajnie jest, choć pada:))

Maryniu, gratki dla syna!!

Mon, co Ty się tak pięknisz??
Mąż przyjeżdża?

Buziaki, Dziewczyny, z jeziora Bełdany.

16 255

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i już się nie cieszę pogodą. Zimno dzisiaj- brrrr.

16 256

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Maria, gratulacje dla Twojego syna, że zdał maturę i dla Ciebie, że go fajnie wychowałaś!

Ja w pracy na obiadku i patrzę sobie za okno: pogoda zmienna. Raz leje a raz słońce.
Czym ja sobie zasłużyłam na taką masakrę?

Zaraz idę na ciacho, bo jeden kolega ma urodziny i postawił. To moje ostatnie podrygi obżarstwa, bo podchodzę do diety Dukana według przepisów zestawionych przez moją koleżankę

16 257

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ja już po obiedzie, dziś była zapiekanka "przegląd lodówki"... bardzo smaczna, zawijana w placki do tortilli...:D:D

teraz kawa, potem sprzątanie, coby jutro mieć luz....

Mon, to ty nie masz małża na co dzień?

Koma, to chyba na Bełdanach można spotkać te "dzikie konie".... ?

Jana.... musisz?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

powodzenia!!!!

16 258

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a ja sobie teraz siedzę młodzież robi obiad  spagetiiiiiiiiiiiiiiiiiii ja kawusia  a po obiadku  rowerek  NIE MA TO JAK WAKACJE

16 259

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale pogoda, brrrr...
Siedzimy sobie, oglądamy Kubusia Puchatka, wink

Tak, Katbe, na Bełdanach można spotkać tarpany, koniki polskie.

16 260

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

O suuuper Marysiu.Gratulacje dla syna.Zwlaszcza,kiedy w tym roku byl taki przesiew na maturze.
A teraz dalej....
Ma juz synus plany?
Koma ,wiesz ,ze ja to co robie z soba robie dla siebie?Nie spodziewam sie najazdu gosc(-i lub -ia  smile  )

U nas tez chlodno,na szczescie teraz nie pada ,ale wisza szare chmury.Juz tak dosc mam tego deszczu! Boje sie wciaz powrotu do przeszlosci,czyli powodzi.

A przede mna przetwory.Porzeczki czekaja na mnie .

16 261 Ostatnio edytowany przez ewa1962 (2011-07-01 21:23:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witają Was serdecznie moje zwłoki od dwóch dni zakrętu nie wyrabiam , dopiero dotarłam na łono domostwa . Janko nie zabiłam jeszcze tesciowej bo  zadzwoniła dzisiaj do mnie i poprosiła o przyjazd, wiec pojechalismy . Oczywiście mąż wywalił słowami ze nie ma prawa nami pomiatać a ja dodałam tylko że przykro mi jest za jej zachowanie, krzywdzi nas zupełnie niepotrzebnie traktujac jak służących jakich miała jej rodzina, a my robimy wszystko z serca, wiec niech wybiera albo zmieni swoje postepowanie albo nasze kontakty będa sporadyczne, mąż jeszcze dodał że jeżeli mamusia ma zdolnosci do wykanczania psychicznego ludzi wiec moze swoje zdolnosci skieruje jako pomoc innym ludziom . Po wizycie ulżyło nam a co mama zrobi to jej problem. 

W łobkowie mielismy dzisiaj dzien przytulaska, nasze bobasy tuliły sie do nas, nastawiały swoje pyzate pycha do wycałowania ,alez ja miałam słodkosci uwielbiam takie chwile , teraz pójdę pomoczyć swoje stare słodkie ciałko i lulu spijcie słodko bo moje dzisiejsze sny to na pewno słodkie cudeńka na naocniczkach hahahahahahahahah

16 262

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mon, jak ja uwielbiam porzeczki. Takie posypane cukrem i "rozdziabdziane" widelcem - pycha!

Ktoś nam znowu zaczarował lato i mamy przedsmak jesieni.

Młody ma konkretne plany, ale nie wiadomo jaka częśc z nich będzie zrealizowana. Listy przyjęć na studia około 14 lipca. Poczekamy.
Katbe, a ta zapiekanka "przegląd lodówki" to według jakiego przepisu? Uchyl rąbka tajemnicy, może tez coś takiego zrobię. Tylko oby było to łatwe, bo ja w kuchni  mam takie trochę ... dwie lewe (hi,hi).

16 263 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-01 22:28:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

oj kobietki.... to was "dzieciary" wykańczają..:D:D

zaczęłam oglądać musical "nine"... ale niestety nie mam dziś nerwów na ten film... zrezygnowałam (może kiedyś)

Maria, ty nawet nie zartuj z tym przedsmakiem jesieni.....proszę cię!

Co do zapiekanki.... "przegląd lodówki".....
Zostały od tygodnia placki do tortilli w ilości 6 sztuk. Posmarowałam je sosem bolonese (bo pół słoika stało w lodówce). Na patelni podsmażyłam boczek i wszystkie resztki wędlin, do tego dodałam pokrojonego pora, granulowany czosnek i trochę marynowanej papryki, jak sie to poddusiło dodałam pół puszki krojonego ananasa. Ten farsz nałożyłam na posmarowane placki, posypałam żółtym serem i zawinęłam w rulon. Poukładałam w formie do pieczenia, posypałam ananasem i startym serem i zapiekłam 20 min w piekarniku. Było przepyszne!!
Przepis skombinowałam sama z tego co było w lodówce (na pewno świetnie by jeszcze pasowały pieczarki podsmażone, ale nie miałam).
Nie lubię, jak sie cos marnuje, dlatego czasami wymyślam .....

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

to naprawdę jest łatwe do zrobienia...
ja lubię pichcić słono-słodko-ostre potrawy..... big_smile:D

mam nadzieję, że coś z tego rozumiesz....

16 264

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziecię śpi...stary też.
Ja złapałam Internet,ale więcej czekam niż czytam/piszę.
Dobrej nocki:)

16 265 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-02 10:35:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Za oknem słońce... tylko zimno.... i wieje jak diabli

wpadłam wam życzyć miłego dnia....

Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
- Sprzedam żonę za 360 zł.
Mówi do męża:
- Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
- Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
- Sprzedam męża za 1,10 zł.
Mąż zdenerwowany mówi:
- Ja wszystko rozumiem ale za 1,10? Skąd to wzięłaś?
- 2 jajka po 0,30 zł i rurka bez kremu po 0,50 zł

.... big_smile:D:D ....

16 266

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczeta w ten wietrzny dzionek ponieważ dzisiaj bedzie padało wiało , wskakiwać mi dziewczeta pod kocyki herbatki owocowe pić i pooglądać komedie erotyczne z udziałem samych facetów gnębionych przez kobitki, humorki maja byc dobre olawaste wszystko co Was gnebi  motto pogody na ten wekend to wszystko co nas wkurza mamy w D........szy

16 267 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-07-02 11:33:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześ dziewczyny. Wczoraj byłam be neta, ale zrobiłam sobie wieczór gazetkwoo- filmowy.
Zasiedziałam sie chyba do 2 w nocy, a dziś wstałam  jakaś taka zmięta. Obudziłam się przed 10tą i tak plątam się po domu , nie mogę się zmobilizowac do jakiejkolwiek pracy.  Dopijam kawkę, poczytam kafejkę , może dostanę natchnienia.  Człowiek tak w pędzie, ze wszystkim musi zdążyc, zorganizowac dom, no to przychodzi taki moment, że się buntuję i nie mam zwyczajnie chęci.

O! Ewka czytam Twoje motto , biorę sobie je dzis do serca, w sam raz na dzisiejszy dzień.

Na przyszły tydzien prawdopodobnie wybiorę sie z dziecmi do chrzestnego Ulki. Wprawdzie to kuzyn byłego męża, ale lubię go a i córka też niech wie, ze ma fajnego wujka.Myślę, że nie będą ode mnie wyciągac spraw związanych z rozwodem. Muszę jeszcze tak to zorganizowac, żeby nie spotkac sie z tesciami i męzem, którzy byc moze będą na zaległych imieninach u cioci. JAk nie przyszły wekend, to kolejny.

Marysiu gartulacje dla syna.

Dziewczyny zmykam, muszę się zmobilizowac i wziąc za jakąś robotę.
Trzymajcie się , pa.
Milej soboty.

16 268

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

masakra pogodowa- leje wieje JESIEN, ale dzien fajnie rozpoczety młody mi i kuzynce swojej zrobił pyszną kawkę a ja pyszne śniadanko, teraz siedzimy i myślimy co zrobić z tym dniem

16 269 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-07-02 11:38:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w sobotę,
Ja już dawno po kawce i lekkim śniadaniu (płatki na mleku) i po pracy ogrodowej, przynajmniej częściowo. Mam pełen bagażnik poobcinanych róż i muszę jeszcze zgolić trawnik. Jak dam radę, bo najpierw jadę na wysypisko wyrzucić to paskudztwo z samochodu. No, musiałybyście mnie zobaczyć; włos rozwichszony, gumowe buty ... I tak własnie jadę zaraz z tym śmieciskiem. Tam spotkam samych facetów, bo najczęściej oni zajmują się ogrodem. Ja niestety muszę sama, bo mojego chłopiska nie ma w domu.

16 270

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

czołem wszystkim.....dawno nie zaglądałam bo miałam bardzo nerwowy tydzień głównie w pracy

muszę nadrobić zaległości w czytaniu

tak jak u was ..w Krakowie szaro buro i ponuro ale nie leje podobno jutro nie będzie lepiej .....może teraz się wypada

a później przyjdzie lato bo w czwartek syn wyjeżdża na obóz rowerowy i mieszkać mają w domkach kempingowych

czytałam wszystkie książki Cobena , bardzo mi się podobały i również czekam na coś nowego

jak tak czytam o waszych ogródkach to coraz bardziej wam zazdroszczę, macie przynajmniej jakąś odskocznie mnie tego bardzo brakuje.......

16 271

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam WAS wszystkie.....czytam Wasze posty ...pomimo,że każda z Was ma swoje problemy jest w nich tyle radości, optymizmu.....zazdroszczę, ja też muszę się tego nauczyc...bo moje czarne myśli mnie całkiem zdołują....tak bardzo chciałabym sie śmiac, cieszyc.... pozdrawiam

16 272 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-07-03 09:59:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny smile

Słoneczko schowało się za chmury i wieje zimny wiatr. Mówił tu ktoś o jesieni?
Ja ją własnie u mnie mam. Jeszcze patrzeć aż zaczną opadać liście sad

Iwka dobrze robisz, że nie zrywasz ze wszystkimi. W końcu jeszcze do niedawna facet ten był Twoim krewnym i z nim się przecież nie rozwiodłaś tylko z mężem. ja mam znajomego, który 20 lat temu rozszedł się z żoną a do exteściowej do dzisiaj mówi mama i ma z nią bliski kontakt.

Ancze cieszę się, że zamówiłaś pogodę od czwartku, bo ja chcę przecież na urlop, na słoneczko ...
A ogródek możesz mieć też na balkonie tzn balkonium wink

16 273

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Marka...w tą piękną deszczową lipcową  pogodę....masz rację każda z nas ma swoje problemy i próbuje sobie z nimi

poradzić, a dziewczyny z tej strony pomagają sobie jak mogą

napisz coś o sobie.....

widzę że wszystkie gdzieś balowały w sobotę bo na forum puchy.......ja właśnie piję poranną kawę i zastanawiam się

co robić w tak śliczny deszczowy dzień....:rolleyes::rolleyes:

16 274

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka, niestety nie mam balkonu, mieszkam w kamienicy w centrum miasta , gdzie fasada bydynku jest gładka jak decha....

16 275

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie!

też pije poranną kawę, jeszcze w piżamie...:):)

Ancze, tęskniłam już...... dobrze, że się zameldowałaś

Ja byłam wczoraj na imprezie u mojego chrześniaka.... dobre żarełko i drinki

Marka, przecież możesz tu do nas wpadać.... jak tam twoje sprawy? coś się zmieniło?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wczoraj się z tego śmiałam, ale dziś mnie to już nie śmieszy..... za oknem mam wrzesień.... sad:(

16 276

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam.....dzięki, ze tak serdecznie mnie przyjmujecie....moje sprawy? szczerze to nic się nie zmieniło...tkwię w tym nieco chorym układzie.....po prostu zakochałam się jak małolata...u mnie rozum i serce nie idą w parze....napisac o sobie?  mieszkam na pólnocnych Kaszubach (kilkanascie km od Bałtyku)...mam cudowną, mądrą córkę, zięc też zasługuje na te przymiotniki no i wspaniałego wnuka.... ale pomimo wszystko jestem samotna...

16 277 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-07-03 11:22:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny. U mnie tapu "nic nierbienia" ciąg dalszy. Znaczy robię, ale wszystko mi przychodzi z wielkim trudem.Teraz zbieram siły na gotowanie obiadu.  Dzieciarnia sobie zazyczyła lasagne.
Jakbym miała zrobic schabowego do tego ziemniaki, byłoby raz dwa i po kłopocie.
A tu trzeba się trochę pobawic z tym obiadem. No nic, przynajmniej się zmobiluzje do czegoś a nie będę się plątac bez celu.

MArka witaj w kafejce.
Ucz się pozytywnego myślenia, bierz przykład z dziewczyn. Lepsze to niż czarne mysli. Jak Ci źle to zagladaj tutaj kiedy tylko masz ochotę.

Dziewczyny jak u Was z pogodą? U nas dalej leje. Ta pogoda jest strasznie dołująca.
Zaraz sobie włacze radio w kuchni i może sie rozruszam.

Plany na popołudnie? Pewnie wyjście z córką do kina.
Dowiedziałam się wczoraj od syna, ze ojciec zadzwonił do niego i zadysponował niedzielą bez moje wiedzy. Wymyślił sobie że syn ma mu przywieśc autobusem  Ulę na niedziele. A ja nic nie wiem. Więc nie wiem i nie mam zamiaru się do tego zastosowac, ponieważ uważam że pewne sprawy ma uzgadniac ze mną. Tyle w tym temacie. Syn mi powiedział, że siostry wozic do ojca nie będzie, bo nie jest niańką, a skoro tata ma samochód to niech po nią przyjedzie.
Z drugiej strony pasowałoby, żeby były mąż uzgadniał te sprawy ze mną a nie z synem.

Dziewczyny zmykam do kuchni, samo się nie zrobi.
MIłej niedzieli życzę.

16 278

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka, mieszkasz w pięknym rejonie Polski......zwiedzałam te rejony wielokrotnie......
Pomyśl sobie, że wiele z nas ma samotne życie i dlatego się wspieramy.....ty masz córkę, zięcia, wnuka.....masz życzliwe sobie osoby....ja mam tylko 15 letniego syna z którym trudno się na razie dogadać i dwójkę chorych rodziców żyjących tylko swoimi sprawami i nikogo więcej, można powiedzieć że zero rodziny i nie wielki mam na to wpływ ale co zrobić, na wiele spraw nie mamy wpływu i jakoś musimy się nawzajem wspierać....taki już nasz babski los

W Krakowie dalej leje i nastrój jest barowy
Katbe, tą pogodynką trafiłaś idealnie , najpierw się uśmiałam a później zrzedła mi mina...:( i sad i sad i

16 279

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwkaa,nie bądź naiwna.....on nic nie będzie z tobą ustalał, faceci żyją w innym wymiarze......mój od samego początku nie uważał że musi cokolwiek ustalać, to teściowa informowała mnie o jakiś jego planach albo dowiadywałam się przez czysty przypadek od mojego syna ale jak się odcięłam to dużo się poprawiło.....ja również nie informuję o moich planach i on musi się do tego dopasować czy mu się to podoba czy nie......w nosie mam również moją teściową, przynajmniej nie może mi mówić jak mam postępować i co należy do moich obowiązków bo ze sobą nie rozmawiamy. Dzwonić też już przestała bo nie odbierałam telefonów, więc mam święty spokój.
Pozdrawiam ciepło

16 280

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wyleżałam się w wannie, wygrzałam moje stare kości... big_smile:D
wybalsamowałam ciałko i mi trochę lepiej.... smile:)

Nareszcie wszyscy wstali... śpiochy jedne

Starszy jest na obozie wodniackim na Mazurach, dziś im nie pada to się wszyscy suszą..... ale zimno jak diabli

Marka, byłam ostatnio w Łebie (to podobno tez Kaszuby).... bardzo mi sie podobało

marka napisał/a:

po prostu zakochałam się jak małolata...u mnie rozum i serce nie idą w parze.

tak sobie myślę, że rzadko idą... smile:)
masz prawo kochać całym sercem, ale ty też musisz czuć, że jesteś kochana....
czujesz się samotna? wpadaj do nas na pogaduchy...
pisz co lubisz, co czytasz, czego słuchasz, co cię cieszy i co smuci.... co gotujesz i co pieczesz.... big_smile:D
jak będzie trzeba to cię przytulimy, możesz tez popłakać..... nie ma sprawy

małymi kroczkami, ale do przodu....

no i uśmiechajmy  się......

- Mamusiu, jezdem w ciąży.
- Bój się Boga! Dwa miesiące przed maturą, a ty mówisz "jezdem"?

.... big_smile:D:D ....

Ancze, zawsze mówię "szanujmy się", dobrze ci poszło!
Iwkaaa, masz rację....tak trzymać! Mądry ten twój synek.

16 281

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No! U mnie nareszcie wyjrzało słoneczko i robi się cieplej.
Marka, witaj! Zakochałaś się jak małolata? To chyba dobrze...No...trochę gorzej, jeżeli to cudzy facet...

Miłej niedzieli:)

16 282

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam pieknosci kafejkowe, Komcia ty to masz tekst mam nadzieje że ten facet w którym zabujała sie  nowa kolezanka jest wolny, ale lubie twój humor tak trzymac.

Nowa kolezanko jezeli pobedziesz z nami troche dłużej to wyszkolimy cie na wszystkie strony, bedzie miło ostro i przytulnie wybór należy do ciebie pozdrawiam.

A moja niedziela jest urodzinowa luby postarzał sie o rok zafundował pyszny deserek wineczko czyli to co wchodzi bez problemu w boczki, tak wiec ja dzisiaj swietuje i pije za zdrowie drugiej połowy, bądzcie grzeczne jaak dam rady odezwe sie później moze nie padnie mi na mózg.

16 283

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

jest już popołudnie a ja ciągle w szlafroku....dlatego nie lubię gdy "moi" wyjeżdżają......ale taki dzień tylko dla siebie też jest potrzebny prawda? ....Kobietki ... facet, który tak zawładnął moim sercem jest wolny... ma tylko albo aż już dorosłe córki, które nie mogą się pogodzic z tym ,że ich ojciec chce sobie ułożyc zycie po swojemu...  wyszło słońce to i ja wychodzę :-) miłego popołudnia

16 284

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nareszcie wolne niedzielne popołudnie. Obiadek taki na szybko, ale wyśmienity, młody wsunął wszystko.

Chyba dobrze, że kupiłam wtedy kurtkę przeciwdeszczową, bo wygląda na to, że lepsza będzie na urlopie niż bikini. Czy u nas zawsze muszą być takie problemy z pogodą na lato?

Marka czytam, że "ktoś zawładnął Twoim sercem". Dobrze to, czy źle?

16 285

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie czterdziestki. Szukałam porad w sprawie relacji z moim dorosłym już bo 24 letnim synem, a znalazłam Was.
Jeżeli mnie przygarniecie to chętnie z Wami zostanę, może Wy mi pomożecie dzieląc się doświadczeniem.

16 286 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-07-03 17:03:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny.

Deszcze leje cały czas, ja sobie w domku siedzę, nie ma nawet jak na spacer wyjsc.
Dzieci ze mną w domu, tzn syn w domu a córka u koleżanki. NIe pojechali do ojca, a ja nic z tym nie robię, skoro on tak to załatwia, dla mnie jakby tematu nie było.
Katbe pewnie, że mam mądrego syna, wiele rozumie, wiele widzi.
Nawet jest zły, że ojciec zrobił z niego pośrednika.

Ancze ja nie wymagam, żeby mi się spowiadał jakie ma plany, ale córka nie ma jeszcze 10 lat, nigdzie jej nie będę puszczac, gdy ze mną nie będzie ustalał spotkań. CO innego syn, niedługo skończy 18 lat, więc ja nie wcinam się w jego stosunki z ojcem. Natomiast córka jest za mała, żeby te sprawy puścic na żywioł.

Lasagna udała mi się  i nawet sprawnie mi poszło. CHyba mi się zaczyna włoski tydzien, bo na jutro zamówili sobie pizze, więc będę ją po pracy robic.
Kawkę poobiednią wypiłam., bo coś mnie sen łapie, ale co się dziwic, taka pogoda barowa.


Storczyk witaj w kafejce. JA się nie mogę podzielic doświadczeniem w relacjach z dorosłym synem , to wszystko przede mną.
Jednak są tu dziewczyny, które mają dorosłe dzieci i na pewno postarają Ci się pomóc.

16 287

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka, masz faceta wolnego ale z przeszłością....tego nie możesz zmienić ale najważniejsze jest to co dla niego jest ważne
ty czy jego córki. Na to pytanie on sam musi znaleźć odpowiedź, ty nie możesz tego zrobić za niego , bo obróci się to przeciwko tobie. To on musi przekonać swoje córki do tego że ma prawo ułożyć sobie życie na nowo.

Cześć Storczyk, ja mam syna ale 15 letniego i jak sama wiesz mam również problemy ale z jego dojrzewaniem, ale na forum są kobitki które na pewno mogą ci coś powiedzieć na temat kontaktów z dorosłymi dziećmi, na to możesz liczyć......pisz a na pewno dziewczyny ci coś doradzą.  smile:)

16 288 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-03 17:21:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Storczyku! .... smile:)

Pewnie, że cię przygarniemy....
Ja też mam 24-letniego syna... i ostatnio pogorszone relacje, bo mi dziecko mówi głosem swojej narzeczonej... i nie do końca mi odpowiada, że nie ma własnego zdania.
Ciężko mi z tym, ale to dorosły facet... robi co chce, w końcu to jego życie
Przestałam się "wtrącać" dla swojego zdrowia psychicznego... wyznaję zasadę, że to on ma być szczęśliwy... i czekam na właściwy moment, żeby przeprowadzić poważną rozmowę w stylu "o co chodzi?"
Mam też 20-letnią córkę i tu na szczęście relacje bardziej niż normalne.... smile:)

Napisz w czym problem....

a tu masz ujęcie kabaretowe....
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

pospałam trochę.... za oknem wrzesień przeszedł w październik..... chyba czas na kawę smile:)

16 289

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie nowe kajejkowe kobiety!!!
Marka napisz co to za miłość, bo ciekawość mnie rozrywa!
Storczyk ja mam córkę 27-letnią i drugą 16-letnią. Mogę pisać romany na ten temat.

Dziewczyny idę do kina; będzie fajnie. To do póżniej. Pa...

16 290

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hm, relacje z dorosłymi dziećmi - ciężka sprawa. Mój młody teoretycznie jest dorosły, w praktyce to różnie bywa. Jednak też już zauważyłam, że coraz trudniej jest nam się porozumieć w niektórych sprawach. On bardziej "idzie na żywioł" - wiadomo MŁODOŚĆ.
Teraz już chyba nie mam wpływu na jego decyzje, jego wybory itp.

16 291 Ostatnio edytowany przez ewa1962 (2011-07-03 19:06:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To ja wasza nieubzdryngolona kolezaneczka ale za to napaponiona lodami, choinka cos odrzuca mnie od alkoholu ale lody marzenie ,tym rarytasem to kazdy mnie przekupi.

Storczyku dawaj na tapete tego swojego dzieciaka i witamy w gronie najfajniejszych kobitek.

Moje pociechy maja 23 i 17 wojny toczymy czasami ale jeszcze zawału nie dostałaam czyli wszystko zdarzyc sie może.

16 292

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No więc babeczki troszkę napiszę w czym rzecz, bo ja jestem za głupia, nie wiem czy do syna podejść miłością, cierpliwością, czy na srogo.
Zawsze był bardzo kochanym dzieckiem, ale teraz jak Go analizuję to on zawsze miał bardzo silny, a zarazem trudny charakter, osobowość i swoje nieraz dziwne (dla mnie ) zdanie. Był rozpieszczany ( jedynaczek) zawsze miałam dla niego czas, kiedy tylko chciał i potrzebował byłam do jego dyspozycji. Okres dojrzewania dość burzliwy, pierwsze miłości, nowi koledzy, wybryki. Jakoś skończyło się to dobrze( mam nadzieję) Teraz jest dorosły, studiuje( ja płacę), pracuje, ale coraz częściej on chce żyć inaczej niż my- poprostu różnica pokoleń. Łatwo się irytuje i najbardziej co boli jak krytykuje nasz sposób na życie. Jesteśmy normalną rodziną, kochamy się z mężem, ale nie jesteśmy wolni od róznicy zdań, więc nieraz jakieś sprzeczki są, zaznaczam sprzeczki lub małe kłótnie, myślę że jak u większości.
Tato dla niego dziwny gość, według niego powinien inaczej się zachowywać ( nie robi niczego złego), ja wtrącam się i ciągle czegoś chcę. Chcę aby sprzątnął po sobie, aby wyniósł śmieci, aby zgasił światło- normalne poprostu życie. Syn pracuje, nie opłaca szkoły nie dokłada na utrzymanie, mieszka z nami. Ja sprzątam, piorę, gotuję. Łatwo być rozrzutnym z czyjegoś. Ostatnio mówił, że go denerwujemy, nie chce mieć z nami za dużo do czynienia, tyle co trzeba. Dopytuje Go, czy ma kłopoty, twierdzi kategorycznie ze nie. Twierdzi że go irytujemy. I co mam z nim zrobić,  jak postąpić? W nerwach mówiliśmy mu ze ma szukać swojego lokum, ze jest zbyt dorosły aby mieszkać z nami, a co miałam mówić, przecież jak go irytujemy tak bardzo!!! No ja się nie wyprowadzę przecież!!! Zdarzyło się że brzydko się do nas odezwał, to boli bo kochamy go bardzo.  I co jak uważacie sprawa beznadziejna? Macie takie problemy? A może przesadzam, dać mu spokój i już

16 293

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Storczyku, ale ty przecież jesteś u siebie...
Masz prawo wymagać od niego jak od domownika....

Irytujecie go?
To jego problem, wam należy się szacunek, nie tylko słowny...

Może to opóźniona reakcja na jakąś starą sprawę, nie załatwioną do końca?
Widzę, że się martwisz.... a co na to mąż?

Udaje się wam usiąść razem i porozmawiać?

16 294

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niby szacunek miał, ale jak jest konflikt to zachowuje sie czasami skandalicznie. Twierdzi że na niego krzyczymy jak na dziecko, może ma po części racje, ale najpierw musi zachowywać się jak dorosły, a nie jak smarkacz. Ma żal że mąż go krytykował i wypowiadał słowa według mnie takie co większość rodziców do swoich dzieci- pewnie to był błąd, ale które z nas ich nie robi? Ogólnie mąż bardzo kocha syna, wiele by dla niego zrobił, ale uważa że wychowanie poprzez krytykę jest lepsze, ja się z tym nie zgadzam. Mąż dużo pracował, wiele spadało na mnie, interweniował w sytuacjach kryzysowych i wtedy ostro się wypowiadasł, ale bez przesady. Czasami udaje nam się usiąśc i porozmawiać, wydaje się że sobie wyjaśniamy wiele spraw i jest ok, po czym przy następnej kłótni znowu wychodzą stare dzieje.
Jak nie ma konfliktu to syn z nami często rozmawia, mówi że kocha że ma cudowne życie, ale jak jest źle to nas bardzo rani. To boli.

16 295

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

czyli życie.... po prostu

Mój małż też ma bardzo surowy stosunek do syna, może ojcowie tak mają?
Jest wobec niego bardzo krytyczny, bo mają podobne charaktery..... big_smile:D

My matki staramy się łagodzić.... to normalne
Na pewno mozesz powiedzieć synowi "nie życzę sobie, żebyś się do mnie tak odnosił, jak chcesz mi coś powiedzieć, to zrób to spokojnie..."
Agresja rodzi agresję.... niestety
Tylko spokój może cie uratować... liczyć trza do dziesięciu... tez tak mam... smile:)

Dziewczyny, to mój jubileuszowy post na forum.
Dziękuję, że jesteście
Drinki dla wszystkich

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16 296

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Storczyk chyba nie powinnam się wypowiadać ale wydaje mi się że twój syn nie potrafi sobie poradzić z dorosłością...z jednej strony wie, że powinien stać się już samodzielny bo ma 24 lata ale się tego boi i to go frustruje. Jest wychowany jak typowy jedynak . Swoje lęki wyładowuje na was bo nie umie sobie z nimi poradzić. Ja w przyszłości będę miała podobne problemy i bardzo mnie to martwi . Jedynaki nigdy nie muszą o nic walczyć, wszystko mają podane na talerzu i niestety mają później poważne problemy z samodzielnym życiem zwłaszcza jak wychowywani byli w normalnej rodzinie.

Bardzo trudno jest bowiem opuścić bezpieczną przystań.....

16 297

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

katbe- dzięki za Twoje opinie.
A ile lat mają Twoje dzieci?
Widzisz mój syn też ma bardzo podobny charakter do mojego męża, tylko poglądy i podejście do życia inne i stąd konflikty.
Czyli u Ciebie podobnie? Mój syn ma żal do męża o tą krytykę, ale ja obiektywnie twierdzę że wiele razy miał racje i to że wkraczał po męsku( zazwyczj jest łagodny jak na faceta) wiele razy hamowało mojego syna- to dobrze.
Katbe- więc co ty robisz, porzemilczasz dla swiętego spokoju?

16 298 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-03 21:39:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ancze 45- a czemu nie powinnaś się wypowiadać??
A ile lat ma Twoje dziecko?
Ancze- może masz racje, ze przerastają Go pewne rzeczy, chociaż mój syn jak na jedynak jest bardzo samodzielny wbrew pozorom. Jest leniuchem, ale potrafi zrobić przy sobie, radzi sobie w relacjach z ludźmi, osiąga bardzo dobre wyniki w pracy- jest ceniony.
Ale masz racje nigdy o nic nie musiał walczyć, teraz kiedy opłaciłam mu całe studia ale nie dałam na opłatę dyplomu( on ma kasę) to ma żal do mnie? Czy ma racje?

16 299

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Storczyk pozwolisz, że dorzuce tez coś od siebie.
Wydaje mi się, że jeśli syn pracuje, to powinien chociaz w jakiejś części ponosić koszty studiów. Czy wogóle na ten temat rozmawialiście z nim? Wnioskuję, że on teraz kończy naukę, więc czas najwyższy, aby rozpoczął samodzielne życie. Nie chodzi o to, że macie go siłą zmuszać do wyprowadzki, ale powinien funkcjonować w domu na tych samych zasadach co pozostali, tzn. ponosić koszty swojego utrzymania.
Może ja nie mam jeszcze dużego doświadczenia w relacjach z tak dorosłym synem (mój ma 19 lat), ale wydaje mi się, że tak chyba trzeba postapić. Mój młody, kiedy zakończył egzaminy maturalne poszedł do pracy. Zasuwa teraz ostro (pracuje na dwie zmiany), aby zarobic na wyjazd wakacyjny. Inicjatywa pracy wyszła od niego. Owszem, czasmi tez dochodzi do jakiejś niepotrzebnej pyskówki między nami, ale po chwili to mija. Samo życie, nigdzie nie ma sielanki. Bądź jednak konsekwentna.

16 300

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
storczyk44 napisał/a:

Katbe- więc co ty robisz, porzemilczasz dla swiętego spokoju?

Mój syn ma 24 lata, a córka 20.

Do tej pory nie zdarzyło się, żeby mówił do mnie podniesionym głosem... ale pozwala sobie czasami na uwagi niby w żartach takie krytykanckie.... co mnie czasami doprowadza do szału. Denerwuje mnie, że mało czasu spędza w domu i nie poczuwa sie do pomocy... jakoś ciągle jest zajęty

Zbiera mu się jednym słowem.....
Czekam na odpowiedni moment, zeby go sobie pozyczyć i wszystko co mnie w nim drażni powiedzieć. Zbieram się do tego....
Na razie do końca miesiąca go nie ma, potem my wyjeżdżamy..... i tak to leci

Mój  pewnie też ma żal do męża o krytykę... nie wiem (to muszą załatwić sobie sami)
Każdy z nas jest dorosły, nie ma już wymówek, ja już dawno nie tłumaczę dzieciom dlaczego tata tak powiedział lub tak się zachował (kiedyś to robiłam)

Jedno wiem, muszę poprawić moje relacje ze Starszym (naprawić to za duże słowo, bo nie jest aż tak źle.... ale męczy mnie to, że nie jest też dobrze)

16 301 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-03 22:20:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Storczyk pozwolisz, że dorzuce tez coś od siebie.
Wydaje mi się, że jeśli syn pracuje, to powinien chociaz w jakiejś części ponosić koszty studiów. Czy wogóle na ten temat rozmawialiście z nim? .

Owszem rozmawiam, ale on uważa, ze obowiązkiem rodziców jest płacić za studia, uwaza ze tak jest w każdej porządnej rodzinie, ja myślę podobnie, ale wszystko ma granice.

16 302

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Skoro zarabia i ma pieniądze, to może sobie chyba opłacić dyplom....

Dlaczego ma żal? Szkoda mu kasy?

Obowiązkiem rodziców jest opłacić studia..... tak twierdzi...... przecież to zrobiłaś.... opłaciłaś studia i już!

Ancze, Maria i inne nie mające dorosłych dzieci...... nie wyobrażam sobie, że mogłybyście nie zabrać głosu w dyskusji.... proszę Was

16 303 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-03 22:19:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

katbe- ja też ciągle tłumaczę synowi czemu tata coś tam powiedział, ale juz dosyć tego niech sami to robią i się dogadują.
Widzisz Ty nie mówisz co Ci się nie podoba ja mówię na bierząco. Uważaj aby Twój się nie obraził.
Nasze relacje nie są najgorsze, ale zdecydowanie nie są wzorcowe, a właściwie daleko im w ostatnim czasie do wzorca.
Dziś syn przyszedł do mnie i powiedział że nie ma kłopotów, tylko my Go irytujemy, ze niedługo się wyprowadzi i wtedy jak będzie nas odwiedzał to pewnie będzie lepiej. I co? Niby ma racje a jednak to boli.
Nie jestem toksyczna, mam zainteresowania, nigdy się nie nudzę, ale za nic nie chcę aby wyprowadzał się w takiej atmosferze.
Chociaż powiedziałam mu że jak zacznie przy sobie sam robić to może docenio jakie miał " ciężkie życie"

Katbe, no właśnie szkoda mu kasy.

16 304

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I moje 5 groszy co do wychowania dzieci.
Mam jedynynaczke ,rowniez wg metryki ,dorosla smile
Rowniez finansuje studia mojej corki.W koncu do 26 roku zycia ,raczej jest wymagana pomoc finansowa.Ale Twoj  mlody,Storczyku, nie ma prawa zadac oplat za studia.Czasem jest tak, ze nie stac rodzicow  ,moze  wtedy konczyc studia metoda zaoczna.Ma jakis  w tym problem?
Na szczescie moja corka nie narzeka na dom (jeszcze) ale jesli pojawia sie jakies problemy (oby nie) ,to poradze jej aby pokazala jak sie zyje .Moze ja sie nie znam?!Moze by konczyla studia zaocznie ,pracowala i wynajmowala mieszkanie.
Pamietam,kiedy byla blisko magicznej 18-tki,i czesto powtarzala ,ze bedzie w koncu dorosla ,to jej powiedzialam krotko:ze mam nadzieje ,ze dzien po urodzinach ,znajdzie sobie mieszkanie ,prace i SAMA bedzie utrzymywac sie .W koncu tak postepuja dorosli ludzie.
Wtedy moje dziecko juz rzadko cieszyla sie z doroslosci smile

Ale dodam rowniez ,ze ile rodzin,tyle roznych metod wychowawczych.Nie ma reguly  .Moze i dobrze ,byloby nudno smile

16 305

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
storczyk44 napisał/a:

Widzisz Ty nie mówisz co Ci się nie podoba ja mówię na bierząco. Uważaj aby Twój się nie obraził.

Ja mówię, że mi się nie podoba, że ciągle wszystkich wkoło krytykuje... na co on: oj tam, oj tam.....
To są drobiazgi, ale mam wrażenie, że on bardziej prowokuje.... a ja na razie nie daję się prowokować...:D

Nie boję się, że się obrazi..... mam żal, że za mało z nami rozmawia, nie wiem ostatnio o nim za wiele.... to mnie męczy

Czy twój jest z kimś związany?

Nie martw sie na zapas jego wyprowadzką.....

16 306

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
storczyk44 napisał/a:

katbe- ja też ciągle tłumaczę synowi czemu tata coś tam powiedział, ale juz dosyć tego niech sami to robią i się dogadują.

dokładnie tak, są dorośli

Ja dość  dawno oznajmiłam to mojemu małżowi: Jesteś duży, kombinuj (ale staram sie trzymać z nim jeden front, jak on na coś się nie zgadza, to się nie wtrącam)

16 307 Ostatnio edytowany przez maria01 (2011-07-03 22:45:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Storczyku, a co to znaczy, że w każdej pożądnej rodzinie rodzice opłacaja studia swoich dzieci? Czy Ci, którzy nie płacą są gorsi?

Może faktycznie jest tak jak mówi, że kiedy zamieszka sam, to Wasze relacje będą lepsze. W końcu to bardzo dorosły facet i chyba czas najwyższy, aby był samodzielny.

16 308

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Storczyku może syn powinien zaczac życ na własny rachunek? Na ten moment ma wszystko, a to co zarobi jest tylko dla niego, bez obowiązku dorzucania się do utrzymania. Dla mnie jest oczywiste, ze pracując powinien wziac na siebie przynajmniej cześciowo cieżar własnego utrzymania, bez wzgledu na Waszą sytuację materialną.
Czuje się dorosły , a jednak życie z rodzicami w pewnym sensie ogranicza. Powinien się z  tym liczyc.

16 309

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim, jesteście bardzo kochane, tyle cennych rad otrzymałam, poznałam tyle Waszych poglądów. Dzięki.
Odpowiem zbiorowo- mój syn studiuje zaocznie i pracuje, nasza sytuacja materialna jest : i tu zależy co dla kogo jest dużo a co mało.
Jednak ja uważam, ze jest dość dobrze, oboje pracujemy, stać nas na przyjemności, więc chyba nie jest źle, ale domu się nie dorobiliśmy, więc tak średnio. Ta opłata dyplomowa wyskoczyła gdzieś tak w biegu mój syn nie przyszedł nie poprosił, nie porozmawiał, tylko tak jakoś oznajmił, troche się zjadowiłam, bo zarabia więcej niz ja, opłacamy studia i uważałam że powinien sie sam poczuć i to wziąć na siebie, a teraz jestem poprostu konsekwentna( ci nie zdarza się często).
Wczoraj sam przyszedł do mnie i powiedział abym się nie martwiła, bo on nie ma kłopotów i że wszystko będzie ok, ale musimy od siebie odpocząć i teraz zachowuje się poprawnie ale chłodno. Uważam, że miał za dobrze, ze był rozpieszczony.

Acha nie uważam, że rodziny, które nie sponsorują nauki są złe, absolutnie, ale ta opinia mojego syna to jakby szantaż emocjonalny- tak mi się wydaje.
Dzięki dziewczyny że jesteście. Mam nadzieję ze za bardzo Was nie zmęczyłam swoją osobą?
Pozdrawiam.
A tak nawiasem mówiąc nie wiem jak wstawić emoty?

16 310 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-04 07:03:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

smile
O już wiem smile

16 311

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześ dziewczyny. Wstałam z potwornym bólem głowy, może postawi mnie na nogi kawa.

Storczyku mam nadzieję, że nic złego nie napisałam.
Mimo wszystko myślę o tym, i po dłuższym zastanowieniu zgadzam się ze zdaniem Ancze.

A wyprowadzka? Jesli syn chce , to może warto mu pomóc w tym, sama napisałaś że nie chcesz aby się wyprowadzał  w nieciekawej atmosferze.Pokazac mu, ze traktujecie go jak dorosłego i akceptujecie jego wybory. Uważam, że z czasem pewne sprawy zrozumienie i wasze spojrzenia na życie. Ja myślę, że jakaś plaszczyzna porozumienia zawsze się znajdzie, napewno spokój w rozmowach i rzeczowe argumenty.
Wiele nie mogę powiedziec , bo nie jestem na tym etapie zycia co Ty i może nie powinnam się wypowiadac.

16 312

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwkaaa- pewnie, ze nic złego nie powiedziałaś, każdą Waszą opinię bardzo cenię.
Ja tak szczerze, też uważam, ze jak młody będzie na swoim to będzie lepiej, ale troszke jak każda matka obawiam się tego momentu, aby sobie poradził z wszystkim. Bardzo Go kochamy i on nas też, wiele rzeczy wypowiedzianych jest w emocjach, ale to i tak boli.
Za każdym razem kiedy on wyciąga rękę to jest dla mnie dowód, ze mu na nas zależy i ze nas kocha,a konflikty są wszędzie.
On jak syn katbe jest skryty, są dni że opowiada mi bardzo wiele, ale są okresy, że tylko odpowiada że wszystko ok, ja wiem o nim wiele i wielu rzeczy nie wiem. Takie czasy??? Taki charakter?????
Iwkaaa- mam nadzieję że ból głowy zelżał?? Taka pogoda zgniła!!!!!

16 313 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-07-04 08:11:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie dziewczęta smile

Ale rozdmuchała się fajna dyskusja! Znam te sytuacje z własnego domu. Moja córka własnie kończy studia i też w większej części jest na naszym utrzymaniu. Faktem jest, że po wyprowadzeniu się z domu poprawiły się bardzo nasze relacje. Ma 27 lat i od 6 mieszka sama. I sama to znaczy: pranie, gotowanie, sprzątanie, zakupy i oszczędzanie gdzie się tylko da, bo od nas dostaje tylko to co potrzebne. Na resztę musi sobie sama dorobić.
Do czasu wyprowadzki nie była wdzięcznym dzieckiem, bo wszystko miała podsunięte pod nos i tego nie ceniła. Teraz już nawet wie, że na jedno posiedzenie nie zużywa się prawie całej rolki papieru toaletowego. Życie kopie w tyłek ale uczy. Czyli moja rada; puścić nasze trochę za mocno rozpieszczone pociechy na szerokie wody i kazać się wyprowadzić

Ja teraz przy kawie i płatkach na mleku. Trzymam się przy diecie i nawet są już efekty.

16 314

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, ranne ptaszki... smile:)

Śniły mi się rozmowy z moim dzieckiem.... bardziej ja mówiłam, a on przytakiwał... big_smile:D:D
Bez sensu.
Obudziło mnie rąbanie drzewa w piwnicy... mój małż stwierdził, że przed pracą przygotuje mi kominek do podpalenia, gdyby było mi zimno....
Zorientował się dopiero kiedy zeszłam na dół... Kurde, obudziłem cię??.... Niee... smile:) ... kawy mi się chce

Miałam jechać dziś do znajomych w góry, odwołaliśmy...

ale, nie narzekam... już
pogoda to nie wszystko... wink

Spotykają się dwie przyjaciółki.
- Jak leci?
- Znakomicie! Moje kochanie obiecało kupić mi futro z norek...
- Jestem pod wrażeniem!
- ... i jeszcze kupi mi Jaguara!
- Jestem pod wrażeniem!
- ... i jeszcze razem pojedziemy na Wyspy Kanaryjskie!
- Jestem pod wrażeniem!
- A co nowego u Ciebie?
- Uczę się w szkole dobrych manier.
- A czego Was tam uczą?
- No na przykład wczoraj, na ostatnich zajęciach uczyli nas jak zamiast "Nie pier*ol" mówić "Jestem pod wrażeniem".

... big_smile:D:D ... fajnego dnia, idę robić kawę

16 315 Ostatnio edytowany przez storczyk44 (2011-07-04 09:31:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jana- nawet nie wiesz ile Twoje słowa dla mnie znaczą smile
Mój syn nie jest złym dzieckiem, często mówił że kocha, że miał piękne dziciństwo, mówi tak sam z własnej woli, więc podwójnie boli jak w emocjach tak plecie. sad  Ja też myślę że odpowiedzialność za własne życie, codzienne obowiązki i praca nauczą go szacunku do wielu spraw. Sprawa rolki papieru też jest mi znana- Jezu dzięki że jesteście dziewczyny bo już pomału chce mi się śmiać, jakie te dzicioki są podobne, a może my też takie byłyśmy???
W domu syn miał dobre wzorce, ale życie w obecnych czaszch to tylko konsumpcja, koszmar, młodzi myślą że wszystko im się należy!!!!
Wczoraj troszkę pogadaliśmy, dziś rano przyszedł do mnie jak człowiek, ładnie się pożegnał przed wyjściem, a ja sobie obiecałam, że jak wróci mj mąż to posadzę ich na przeciwko i każę wyjaśnić sobie pewne sprawy, dogadać się i odpuścić czasami??????? Jak myślicie dobry pomysł, czy lepiej nie ryzykować?????

Katbe- te sny to z mojego powodu, sorki. Ale tak zazwyczaj jest że człowiek mówi, mówi i za dużo odpowiedzi nie słyszy, albo syn mówi i nie chce słyszeć odpowiedzi.
Ja też lecę robić kawusię.
JANA- witaj w klubie ja też na dietce i też są efekty:) trzymam kciuczki.

Posty [ 16 251 do 16 315 z 86 116 ]

Strony Poprzednia 1 … 249 250 251 252 253 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026