IG! To Ty specjalistka od kawy jesteś??:))
Miłego dnia.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 245 246 247 248 249 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
IG! To Ty specjalistka od kawy jesteś??:))
Miłego dnia.
Podobne tematy
ja dopiero przy pierwszej kawie, wczoraj byłam na imprezie, alkoholu było dużo i dobry gatunkowo, ale rano miałam wrażenie że całe moje ciało nim paruje, teraz dopiero myślę trzeźwo i próbuję ogarnąć dom, muszę jeszcze pojechać na zakupy do sklepu, zastanawiam się czy już mogę.....
Cześć Dziewczyny!!!
Ostatnio coś same wydatki mam !!I to nie zaplanowane ![]()
Nawalił mi ruter i dopiero dzisiaj synuś mi przywiózł nowy.Właśnie zamontował i sprawdzam czy wszystko ok.
Pogoda śliczna,cieplutko.Od rana zaczęłam napuszczać wody do basenu ,ale zanim się naleje do pełna to ze 2 dni trzeba!!!
Zmykam podlewać i jeszcze mam trochę sprzątania.
Zaglądnę wieczorem,może będziecie??
pa miłego wypoczywania!!!!
Hej panienki,
Ale sobie dzisiaj zaszalałam
Byłam z mężem na okupacji mojego ulubionego sklepu i kupiłam sobie kilka fajnych szmatek. Ale mi teraz fajowo
Do tego dokupilam sobie jeszcze jeden bikini, jemu spodenki na plaże no i teraz trzeba się modlić, żeby była pogoda od 7-go lipca. Ten strój, który zamowilam w necie też został zaakceptowany przez moją rodzinkę co oznacza, że chyba nie jest ze mną jeszcze tak źle ![]()
Byliśmy też pracowici ogrodowo, bo poprzesadzalismy z miejsca na miejsce mniejsze krzewy i teraz odpoczywamy.... winko dla mnie a dla panów ( przyszedł kolega) piwko.
Nareszcie trochę alkoholu, bo przez antybiotyki, które teraz brałam miałam odwykówke.
Alu fajnie, że Twój syn zawsze Cię wyratuje z tych problemów komputerowych, bo byłoby smutno tutaj bez Ciebie.
Ancze a Ty gdzie tak zaszalałaś? Alkohol już wyparował?
cześć Jana, już chyba wytrzeźwiałam......impreza była w moim zakładzie pracy i odbywała się na świeżym powietrzu, nie bardzo za nimi przepadam i rzadko w nich uczestniczę ale wczoraj stwierdziłam że najwyższa pora się upić, więc odstawiłam samochód i ruszyłam zalać robaka......najgorszy był poranek ale jakoś przeżyłam....:D
![]()
Cześć kobietki.
U mnie dzisiaj była pracowita sobota - od samego rańca do późnego popołudnia.
Czy Wy też z takim utęsknieniem czekacie na wakacyjny wyjazd? Przyznam, że jesli tylko bym mogła, to juz dzisiaj wyruszyłabym przed siebie. Niestety, dopiero sierpień będzie dla mnie wolny. Ciekawe tylko, czy pogoda okaże się łaskawa. Widzę, że już wszystkie zaopatrzyłyście się w bikini. Ja jeszcze jestem na etapie oglądania, ale chyba czas podjąć decyzję.
witam w piękną niedzielę, w Krakowie cieplutko i słonecznie.......właśnie piję poranną kawę i zastanawiam się jak sobie ją zaplanować, synek idzie do tatusia, ja mam zaproszenie na jakąś aukcję charytatywną , którą organizuje koleżanka......a wieczorkiem chcę wyskoczyć na basen z moim synem z okazji jutrzejszych jego urodzin 13.06
Jeśli chodzi o urlop to na razie jest to w sferze marzeń, myślałam o wypadzie na Chorwację w sierpniu ale może mi zabraknąć funduszy.....bo akurat wtedy zejdą mi się wszystkie płatności ...samochodowe, aparat Tomka, szkoła no i życie, więc nasz wyjazd na objazdówkę jest pod dużym znakiem....... ?......... Dobrze że przynajmniej młody jedzie na obóz i przez miesiąc będzie poza Krakowem. Kostium mam jednoczęściowy i chyba na tym poprzestanę w tym roku....pozdrawiam wszystkie niedzielne śpiochy
Cześć dziewczyny, na moment zaglądam bo padnięta trochę jestem po tych dzisiejszych wystąpieniach kawowych.
Ancze- bardziej specjalistą jest małżon, ja miałam lekką przerwę ale właściwie to tak jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina. Ogólnie to dzisiejsza impreza nieźle poszła, ja tylko marnie skończyłam bo dopadł mnie głód w pewnym momencie i ochoczo spożyłam kiełbasę z grilla a efekt taki, że "zdycham" sobie na żołądek. Mam za swoje! Ale co tam, połknęłam ortanol i czekam aż mi przejdzie. No to gnam herbatę sobie zaparzyć i mam zamiar zainstalować się przed tv bo dziś następna część Kalicińskiej( "Dom nad rozlewiskiem). Miłego zakończenia niedzieli i udanego początku tygodnia.
IG
Witam wszystkie Panie serdecznie,
jestem tutaj "nowa'' , ale mam nadzieje, ze mnie wszystkie przyjmiecie. Bedzie mi bardzo miło miec z Wami kontakt. Pozdrawiam , zycze milego poniedziałku
BRRR - ja go naprawde nie lubie ![]()
Witaj, AnnoIP:))
Zostaniesz z nami na dłużej? Zapraszam.
dziś następna część Kalicińskiej( "Dom nad rozlewiskiem).
Nie oglądaj tego knota - książkę przeczytaj.
Hej, hej co tu tak pusto czy wybuchła jakaś bomba, nawet nie ma się z kim napić !!!!
Pusto, bo wszyscy dotleniają się na powietrzu.
Trzeba korzystać, bo lato szybko mija.
Maryniu, lato się zaczyna! Wakacje przed nami przecież:)
Gdzie jestescie??
Cześć dziewczyny.
U mnie spokojnie. KOniec roku niedługo, sama na niego czekam z utęsknieniem, odpocznę od gonienia córki do lekcji. Tym bardziej, ze teraz dziecko zagonić to wielka sztuka.
Na ten moment nie mam w domu neta, syn coś narobił z routerem, podłączał bezprzewodowy i ma jakieś problemy, a okazało się że coś zrobił z tym przewodowym i na razie kicha, jestem odcięta od świata, tego wirtualnego. Mnie to raczej nie przeszkadza, bez internetu da się żyć, ładna pogoda, można wyjść na spacer, albo poczytać w domu, a robota w domu zawsze jakaś się znajdzie. Kupiłam dzieciakom laptopa, oczywiście z opcją , ze ja również mam do niego dostęp. Wpłynęła mi ulga podatkowa za nich, trochę dopłaciłam i jest. Przynajmniej mają coś konkretnego z tej ulgi. Najwięcej cieszy się syn, parametry ma bardzo dobre, zresztą to on kupował, ja tylko płaciłam.
Teraz piszę z pracy.
Wszystko mnie boli, wróciłam wczoraj na zajęcia fitness, miałam kilkutygodniową przerwę, no i zaczęło mi tego ruchu brakować.Wczoraj się zmobilizowałam, poszłam na rowerki i od razu wykupiłam karnet na cały miesiąc.
Dziewczyny a co tu tak pusto, ja się trochę zawiesiłam jeśli chodzi o życie kafejkowe, potrzebowałam czasu tylko dla siebie.
I mam dwa wnioski, bardzo pozytywne- potrafię żyć bez internetu i potrafię żyć jako samotna kobieta, zresztą byłam nią już od dłuższego czasu. Wiecie co? dziś widzę, ze straciłam mnóstwo czasu, czekając niewiadomo na co. I rzeczywiście prawdą jest, że największe bariery to mamy w głowach.
Teraz mam poczucie takiej wolności psychicznej. Nic mnie nie ogranicza.
DZiewczyny wracam do pracy, muszę załatwić jedną sprawę, która już by była załatwiona gdyby nie mój mały błąd rachunkowy. Na szczęście się zorientowałam, wstrzymałam wczoraj dokumenty ,ale pchnę je dzisiaj.
Miłego dnia życzę.
Ps. AnnaIP witaj w kafejce. Zapraszamy.
Hej panienki !
Iwka fajnie, że się odezwałaś i że jesteś zadowolona. Dzieciaki to wiadomo, dla nich taki fajny prezent to duża radość. Moja też się cieszyła jak dostała laptopa. To jej najważniejszy środek porozumiewania się z innymi. Bez tego ani rusz ![]()
Ja dzisiaj bylam pierwszy dzień w pracy po prawie dwóch tygodniach przerwy. Było mi trochę dziwnie ale już po godzinie było wszystko po staremu.
Nie wiem tylko jak długo się tam utrzymam, bo zamówień jest tak mało, że siedzimy i bujamy się na krzesłach.
Za niecałe dwa tygodnie jadę na ten zlot firmowy, potem tydzień do pracy i zaczynam urlop.
Jadę w to samo miejsce, gdzie byłam w zeszłym roku. Ciekawa jestem czy któraś z Was przypomni sobie gdzie to było ![]()
cześć dziewczyny, ostatnio zaglądała ale nikogo nie było....
Jana ja odpowiadam pierwsza nie mam zielonego pojęcia gdzie jedziesz bo nie było mnie jeszcze na tym forum,ale jestem
ciekawa gdzie jedziesz......może polecisz coś ciekawego dla singielki bo ja dalej nie wiem co robić w lipcu. Syn jedzie
na trzy tygodniowy obozu rowerowy a ja nigdy sama nigdzie nie wyjeżdżałam.
Iwkaa cieszę się że u ciebie dobrze, ja mam straszną huśtawkę nastrojów, niby nic się takiego nie dzieje ale nie umiem nic
znaleźć dla siebie co sprawiało by mi taką faktyczną radość i dawało jakieś wytchnienie....
Katbe pewnie lada moment się odezwie bo z tego co pamiętam to chyba mijają dwa tygodnie...od jej wypadu nad morze.
Dziewczyny na wakacje pomysłu nie mam.
Zorganizowalam czas dla córki, zapisałam ją na półkolonię na cały lipiec.Program fajny, myślę że nudzić się nie będzie, w planie 10 wycieczek. Najważniejsze że nie będzie się plątać pod blokiem, gdy ja będę w pracy. Urlop mam na sierpień zaplanowany, a dokładnie kiedy -to się okaże.
Ancze nie wiem co będzie dalej, przecież wiemy, że nie zawsze jest różowo. Obym w tym wszystkim się znalazła.
Miałam trudny dzień dziś w pracy, muszę jakoś to wszystko ogarnąć i odreagować.
Jana a ja wiem, gdzie byłaś w zeszłym roku. Niestety nie jestem taka dobra, zeby wszystko zapamiętać, poszłam na łatwiznę i skorzystałam ze ściągi,. Podglądnęłam Twoje archiwum. Hahaha.
iwkaa - tak trzymaj Ty potrafisz wszystko
Hej Wik. Myślałam, że jestem tylko ja. I tak sobie piszę. Trochę zaniedbałam kafejkę, czas się zrehabilitować.
a jak dzień mija
O widzę że Poznań się odezwał, witam witam a ty Wik jakie masz plany wakacyjne.....teraz wiem że jedziesz do Pragi
a co potem????
Teraz spokojnie, miałam nerwówkę w pracy. Muszę jutro iść na poważną rozmowę do szefa.
Jeszcze zostało mi trochę garów do umycia, na razie nie chce mi się ich myć.
Brakuje mi wieczornych serialów, zaczęla się wakacyjna ramówka i powtórki, a ja starym zwyczajem nie kupuję programu tv, to teraz kompletnie nie wiem co idzie i o której. Liczę na ładną pogodę, to nie będzie czasu na siedzenie przed ekranem telewizora.
A u Ciebie jak?
ancze no wiec tak- długi weekend Praga a co singlom tez dobrze zwiedzac swiat, potem w lipcu pare dni nad morzem potem stadnie i gromadnie ze znajomymi nad jakieś jeziorko będzie wesoło bo pełno znajomych pełno dzieciaków i wcale mnie nie przeraza to że będę singlem, i juz sierpien bedzie i jak młody pojedzie z tatą swoim na wakacje ja pewnie ruszę sie i zwiedze przez pare dni kraków a potem powrót do pracy
iwkaa teraz mam wolne przebiegi ale dzien fajny 1- zaspałam do pracy , 2- zabrałam swojego młodzienca na zakupy, 3- wreszcie nareszcie kupiłam sobie taki fajny ekspresik kapsułkowy i jest cudowny
a teraz sobie poczytam cobena bo go uwielbiam , miłego wieczorku i fajniejszego lepszego dnia
TEgo ekspresika to Ci zazdroszczę, chyba sobie też taki sprawie.
Dawno nie czytałam Cobena , a dobrze pisze.
Dziewczyny zmykam i ja poczytać, ale najpierw posprzątam w kuchni.
Miłego wieczora. Pa. Do jutra.
Tylko pozdrawiam - spijcie dobrze, do jutra:))
Dzień dobry wszystkim.
witajcie kobitki!
wróciłam cała i prawie zdrowa.... tzn. z gorączką
nafaszerowałam się lekami i zmykam do pracy
"zieloną szkołę" zaliczam do bardzo udanych...
:):) , ale cieszę się, że jestem już w domu
teraz czeka mnie morderczy tydzień.... a potem wreszcie upragniona laba!!!
pozdrawiam wszystkich bardzo, bardzo.....
No i sprawdziła się moja wieczorna przepowiednia....Katbe powróciła z dalekiej podróży....chyba zostanę wróżką
:lol:
Cześć w środowe popołudnie.....muszę wam powiedzieć, że mój syn sam kupił sobie buty na urodziny...zgroza...już mu powiedziałam,
że może sobie chodzić w nich gdzie chce byle nie w moim towarzystwie.....są to plasticzane, lakierowane czarno-seledynowe
pseudo halówki.....i w jego przekonaniu to idealny but na lato. Już ma problemy ze stopami bo tak pocą mu się stopy, że
potówki to na jego skórze chleb powszedni ( choć zmuszam go do talkowania) a teraz to wolę nie myśleć co będzie,
zwłaszcza że nie zamierza zabrać na obóz żadnych innych butów.....
Wiecie co chyba muszę się napić, żeby przełknąć jakoś tą żabę....:lol::lol:
Cześć. Ancze, święta racja... powiało lakierowaną seledynową grozą...:) Kup synowi w aptece antidral np. w kulce, jest świetny na takie pocenie. Pamiętacie jak pisałam, że mojej przyjaciółce rodzi się wnusia? No to się urodziła dopiero dzisiaj, po tygodniu! Dziewczę miało skurcze a potem przechodziły i tak w kółko. Dzisiaj nastąpiła ta upragniona chwila i wspomniana Ninka ukazała się światu. A jaka wielka baba- 4, 25 kg. Katbe- jak opalenizna no i ten wuefista... :)Pozdrawiam Dziewczyny.
Cześć wieczorową porą.
ancze mam taki sam problem ale juz odpusciłam dałam sobie spokój , też chodzi w buciorach, nogi śmierdzą i wcale ale to wcale mu nie przeszkadza więc jak jemu to mi też
Wik masz rację tylko to nie chodzi już o smród ale o stan jego skóry, jak zdejmuje skarpetki to ma zaparzoną skórę , pęcherze
na palcach, tak że ostatnio musiałam już leczyć mu rany i dalej tego nie rozumie, najważniejsze żeby pokazać się kolegom
IG dzięki za radę, jutro podejdę do apteki....
Mario dawno nic nie pisałaś, co tam u ciebie? Masz jakieś plany wakacyjne?
. Katbe- jak opalenizna no i ten wuefista...
a dziękować... całkiem fajna....
:) .... kontrasty są
wuefista się spisał
ogólnie było bardzo fajnie
Ancze, jeszcze niejedno cię czeka, wierz mi!
Niech cierpi.....
Jakoś to przebolejesz. Ja też swego czasu przeżyłam glany..... to dopiero była masakra!
Jestem taka padnięta jakbym wróciła z innej strefy czasowej...
:(
Jeszcze tylko dwa sprawozdania i mogę iść spać... nareszcie!
Dziewczęta,
Ja jeszcze tylko na chwilkę daję znać o sobie i pozdrawiam.
Katbe fajnie, że jesteś cała i zdrowa no i dzieciaki oprócz ospy więcej nie nabroiły.
Te śmierdzące buty to masakra. Do mojej starszej przyszedł kiedyś chłopak, zdjął buty i smród taki został w wykladzinie, że żadne środki nie pomagały. Trzeba było zmienić cała podłogę, bo ona nie chciała spać w swoim pokoju. Od tego czasu nie mamy już nigdzie wykładzin.
Dobranoc pa, do jutra ![]()
wpadam na kawę...
:)
Całą noc "biegałam po plaży i zbierałam dzieciaki w zielonych czapeczkach, które rozbiegały się na wszystkie strony"
Jestem chyba przemęczona, albo absolutnie nienormalna.....
:D
Może to te lekarstwa???
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.
...
:D .... No to biegnę ..... do szkoły na konferencję
A ja juz po konferencji - miałam wczoraj:))
Jeszcze tylko jedno sprawozdanie (jakies kopiuj - wklej, bo to z zespołu samokształceniowego, więc co semestr to samo prawie...) i mam wakacje!!!!!
Katbe, nareszcie jesteś:)
Fajnie, ze impreza sie udała.
Widzę, że nastroje wakacyjne dopisują.
Mój urlop to będzie w tym roku trochę spontaniczny. Nic konkretnego nie planuję. Po prostu, kiedy będę mieć juz wolny czas wsiadam w autko i przed siebie. Wszystko zależy od pogody - będzie morze lub góry. Przyznam jednak, że wolę morskie plaże.
Fajne są takie spontaniczne wypady. Też jeszcze nie wiem co będę robić. Chcę pojechać do mojej przyjaciółki w kujawsko-pomorskie na parę dni, bo nie widziałyśmy się pół roku, a potem gdzieś skoczymy z małżonem, jak oczywiście będzie miał urlop. W Poznaniu upały i duchota. Nie daję rady w taką pogodę. Jestem "zdechnięta".
Oj widzę, że nikogo nie widzę. To z tej samotności pójdę farbować włosy bo zbieram się do tego od godziny. Moi panowie jeszcze nie powrócili, jeden w pracy, drugi (syn w sensie) na randce, Was nie ma.No to gnam pomalować moje "złote sploty". ![]()
no faktycznie pusto....
Koma, ja to wakacje zamierzam mieć od poniedziałku jak wydrukuję świadectwa...
:)
Jeszcze zostały mi małe poprawki, ale weekend przede mną, więc podchodzę na luzie...
Za to w domu mam istny sajgon...
Nic nie wyprane, do końca się jeszcze nie rozpakowałam... makabra!!
Dziś wreszcie czuję się jako-tako
nawet drinka sobie popijam...
:)
Witajcie!
No widzę, że nasze nauczycielki szykują się już na zasłużony odpoczynek
Życzę więc dużo słoneczka
:):)
Ja już też marzę o wypoczynku. Pomału czuję się wypalona. Jeszcze dwa tygodnie i potem jadę nad morze. Myśle, że Ala i Iwka powinny odgadnąć dokąd się wybieram. Ciekawe czy sobie przypomną.
Zajrzę tu jeszcze pózniej ... pa
Witam no niestety znów po dłuższej przerwie. Kłopotów miałam dużo i dlatego czasu zbrakło na forum.
No wiec zostałam ciocią, odbyło się nie bez perturbacji ale udało się. Mała Julia urodziła się 14 czerwca ważyła równe 4kg i mierzyła 56cm. Ma masę włosów czarnych, po mamie bo bratowa ma gęste ciemne włosy. ![]()
Ula poszła tydzień po terminie w poniedziałek na oddział, dostała kroplówkę na wywołanie skurczy i po godzinie odeszły jej wody i skurcze były co 6 minut.
Niestety jak kroplówka zeszła to skurcze zanikły , więc przed wieczorem dostała zastrzyk na zatrzymanie akcji i przeleżała noc w szpitalu.
Rano we wtorek znów kroplówka i znów powtórka, akcja do pewnego momentu i stop.
Brat sie denerwował bo przecież mijała już doba jak jej wody odeszły a tu personel ani myśli co z tym dalej.
Prosił lekarza nawet o prywatnie opłaconą cesarkę ale pan doktor odpowiedział że nie jest na dyżurze niech się martwi ten co jest.
Po wielu dyskusjach zrobili Uli cesarkę o 18 po południu , i mała się pojawiła.
Dziś dziewczyny wróciły do domu, moim zdaniem szybko jak po cesarce ale skoro wolno .
Moja matka oczywiście odwiedzić pierwszej wnuczki nie raczyła w szpitalu, a pod koniec ciąży piała że ohhh jak to się doczekać nie może.
Brat jeździł całe dnie do zony i potem do obu a matka mu powiedziała że po co tyle z nią siedzi powinna sobie sama dać radę.
Nie rozumie tej kobiety, to zamiast być dumna ze syn chce pomagać żonie zamiast pić z kolegami, to jeszcze głupie teksty wali.
Dzis poszłam jak dziewczyny przyjechały je odwiedzić, a tu wchodzę Ula płacze.
Okazało się że teściowa wyprała jej jakieś prywatne pranie z kosza, do tego przyszła i mówi aa co to za poród z cesarki jak bez bólu, ja to rodziłam trojkę normalnie.
Dziewczyna się popłakała bo naprawdę przeszła dużo, i ja ją rozumiem. Brat stanął po stronie kobiety i przynajmniej dobre to z tego.
U mnie za to noga wyczuwa burze, nerw aż pulsuje i boli, ciężko mi chodzić. Mąż zabrał mnie ostatnio na wycieczkę, i na spacery po mieście.
Czyli ogólnie dobrze byle tylko nie wracać tu na to podwórko .
fajnie, że wpadłyście..... bo myślałam, że znowu sama kawę będę pić....
:D
Różyczko, takie życie....
:(
Już dawno ustalone przecież, że twoja mama to nieszczęśliwy człowiek...
Musicie się jakoś trzymać razem
Dziecko to wielka radość, nie dajcie jej sobie przyćmić durnymi tekstami
Gratuluję ci zostania CIOCIĄ...... to brzmi dumnie
Wspieraj brata dalej.
Jana, lubie zagadki, pobawię się więc trochę w detektywa...
:):)
A ja od niepamiętnych czasów miałam wszystkich w komplecie na obiadku.
Starszy nad ranem wrócił z rejsu po Bałtyku (spalony jakby był w Chorwacji)
Młodsza wczoraj imprezowała studencko, ale na obiad się dziś zameldowała
no i w ogóle fajnie, że jest weekend...
:D:D
- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu do nauczycielki.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
A Jasiu na to:
- A kto lubi, będziemy uważać.
Fajnego popołudnia wam życzę....
Dziękuję Kat naprawdę masz rację nie ma sensu psuc sobie radości z urodzenia małej tym że ktoś jest głupi i niedojrzały.
Uwielbiam twoja kawały i mam tez coś od siebie , tylko przepraszam blondynki jak by co.
Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł;
-Polecimy na Słońce? druga odpowiada -No coś ty głupia spalimy się
-Dobra to polecimy w nocy...
............................................
Do sklepu wchodzi blondynka i mówi do ekspedientki;- Poproszę episkopat.
-Chyba epidiaskop?
-Proszę pani to ja tu podejmuję diecezję !!
_Chyba decyzję?
-Proszę się nie wymądrzać,w szkole byłam prymasem.!
.....
:D:D ......
super!
Wpadaj do nas częściej, my tu lubimy się pośmiać....
Jana, wiem gdzie w zeszłym roku byłaś i z kim.....
:P
Ciągnie cię na stare śmieci?
Widzę że na forum gwarno i radośnie......wakacje, dzieci i oczywiście trochę problemów....cześć dziewczyny, ja dopiero wróciłam z pracy, jestem padnięta.....dzisiaj spędziłam cały dzień nad papierami, wnioskami premiowymi i wszystkimi zaległościami , które mi się nagromadziły.
Nie wiem jak w waszych miastach ale w Krakowie jest bardzo poważny problem z finansami, miasto jest tak zadłużone
że nie może zaciągnąć kredytu i nie ma skąd wypłacać pieniędzy do jednostek budżetowych...można delikatnie powiedzieć
że nad miastem zawisły czarne chmury.....będą poważne problemy.
Dziewczyny wy pracujecie w szkołach, to też jednostki budżetowe, jak to wgląda u was?
Już się mówi że 2012 będzie katastrofalny, mogą być masowe zwolnienia......Podobno dotyczy to sytuacji w całym kraju,
naciski idą z góry.
Wiem że tymi informacjami psuję wam humor ale tak mnie to zdołowało, że musiałam to wylać z siebie....:(
![]()
A ja tam nie wiem.... pensja wpływa mi regularnie na konto....
Myślę, że nie ma się co martwić na zapas.....
Ancze, mam coś co poprawi ci humor!
Przez ten cały mój wyjazd, to ja jestem opóźniona.....
:D
Dopiero dziś pojechałam na pole truskawkowe i ubłagałam pana Pawła o koszyk truskawek... mniam!
Cudowne, soczyste, pachnące, zdrowe..... prosto z krzaczków
To są uroki mieszkania na wsi!
Zapraszam cię na koktajl
częstujcie się!
pychotka
Truskaweczki pychota , ale przypomniałaś mi że jeszcze nie robiłam żadnych przetworów...chyba najwyższa pora bo truskawki
już zaczynają drożeć.....u mnie pensja również będzie ,ale pokryta z naszych zysków a bez dotacji na podstawowe rzeczy
długo nie pociągniemy, nie jesteśmy instytucją samofinansującą ani prywatną ,nie jesteśmy też instytucją nastawioną na
robienie kasy, bo statut nam na to nie pozwala.
A teraz idę robić domową pizzę ciasto już rośnie.....:D:D:D
bez dotacji na podstawowe rzeczy
długo nie pociągniemy, nie jesteśmy instytucją samofinansującą ani prywatną ,nie jesteśmy też instytucją nastawioną na
robienie kasy, bo statut nam na to nie pozwala.
co sie martwisz?
zmienicie statut, jak będzie trzeba....
:D
Ja też nie mam jeszcze żadnych przetworów. Będę dopiero robić kompoty z truskawek (muszą być co roku obowiązkowo) jak mnie pan Paweł wciśnie w kolejkę oczekujących na te owe... dziś wieczorem mam dzwonić w tej ważnej sprawie!
wyobrażasz sobie?
truskawki spod lady....
:D:D
Witam kobietki kochane ależ ja sie za wami stęskniłam dobrze ze mam kontakt tel z Anulą, fakt że jestem bardzo zabiegana nie mogę wyrobic zakrętu z tym swoim złobkiem . Tak kobitki z mojego przedszkola zrobiła sie przechowalnia bobasów oj długo o tym pisac narazie poczytam zaległosci i po kolei bede meldować babsztyle moje słodkie. Dzieki Katbe za gg teraz będe zdyscyplinowana i piszcie dzwoncie a ja jestem na posterunku.
No narrrreszcie!!!
Duża buźka i czekamy na newsy.....
:D:D
cześć Ewa, z bobasami musisz mieć niezłą jazdę.....ja ostatnio stwierdziłam że małe dzieci działają mi na nerwy,nie mogłabym
się nimi zajmować....podziwiam
Katbe ja nie mam takiego Pana Pawła ale...... mam taki plac gdzie można kupić w podobnej cenie i nie od razu całą
ciężarówkę,jutro się tam wybieram.....no i oprócz kompocików na zimę będzie jeszcze koktajl na śmietanie....
Hej, Dzieweczki:)
Idę najpierw pod prysznic, bo padam na twarzyczkę moją przecudnej urody. Może potem wpadnę (a kysz, a kysz z tym "wpadnięciem")
Cześć Koma miłych wrażeń pod prysznicem.....:D:D:D...i wpadaj spokojnie na pogaduchy jutro przecież sobota można pospać
Pogadałam z Ewą na gg... jutro się tu od rana wybiera na nadganianie zaległości.....
:)
Skończyłam pisać świadectwa!!!!
Teraz jeszcze tylko kopiuj, wklej do wpisów do dziennika, obliczanie nieobecności, uzupełnienie wydruków do arkusza ocen i ........ gotowe!
Jak się dziś przyjrzałam..... to sobie wyobraźcie..... że piszę 700 posta.....
No to zdrówko!
Ancze, ja jutro mam zamiar zrobić tiramisu truskawkowe; kupiłam dziś mascarpone i bezy
mam przepis od koleżanki
dam wam znać jak wyszło
może robiłyście?
Różyczko, "powaliłaś" mnie na kolana tym kawałem blondynka-prymas. Świetny. Jutro "sprzedam go" dalej.
Narobiłyscie apetytu na truskawki. Jutro robie więc wypad na owocowe zakupy. Przetworów to ja nie robię (takie troche dwie lewe mam do tego). Młody bardzo lubi galaretkę ze świeżymi truskawkami.
Jana, ja chyba pamiętam gddzie byłaś w ubiegłym roku. Świnoujście???
Poczytałam sobie tak na cito, widze ze troche kolezanek przybyło ale tak jakos na chwile ,stara ekipa jest i superasto sciskam Was kobity i jutro napisze obszertny meldunek.
Jak tutaj dzisiaj rojno, że aż miło ![]()
Ewa witaj! Wreszcie die odezwałaś! Zdawaj obszerne relacje co z Twoim przedszkolem, mężem i rodzinką, bo my tu umieramy z ciekawości.
Maria, wybrałeś konkurs! Przypomniałaś sobie pierwsza, gdzie byłam na urlopie.
Katbe, od Ciebie nie miałam konkretów ale czemu stare śmieci? Co masz na myśli?
Różyczko, zostałaś ciocia - gratuluję i życzę przyjemności z malenstwem.
Ja już jestem ciocią-babcią hi, hi
Ale dobre pychotki te truskaweczki; no i gratulacje na 700 post!
Katbe, od Ciebie nie miałam konkretów ale czemu stare śmieci? Co masz na myśli?
Mnie się wydaje, że mieszkasz za granicą....
Chyba, że sie mylę.....
Świnoujście (też doczytałam w archiwum, ale nie chciałam zdradzać) to w końcu polskie miasto ..... czyli "stare śmieci".....
:D:D
to właśnie miałam na myśli....
śpijcie i śnijcie kolorowo!

Katbe wszystko się zgadza czyli wygrałyście obie Ty i Maria.
Życzę dobrej nocki i do jutra
Dzisiaj było co czytać, oj było ![]()
Klawisze mi sie zacieły i nie mozna nic napisac zaaz oszaleje. Zjada liey
witajcie!
Kolejna panna - córka naszych znajomych - wyszła dziś za mąż...
Jak ten czas leci...
Tiramisu smaczne....
tradycyjnie coś na poprawę humoru, z cyklu... jacy to oni cwani
Pani przyszła do adwokata poradzić się w sprawie rozwodu. Adwokat odradza jej rozwód i pyta:
- Czy pani już nie kocha męża?
- Kocham, tylko on jest maniakiem na punkcie seksu. Chce go ciągle a ja po prostu już nie mogę.
Adwokat:
- Zamiast rozwodu niech pani zażąda, aby za każdy seks zapłacił. Może się ograniczy.
Mąż przyszedł do domu i od razu chce się kochać.
- Zaraz, zaraz... - mówi żona - od dzisiaj za sex w kuchni - 10 dolarów, w pokoju - 30 dolarów a w sypialni - 50 dolarów.
Na to mąż:
- OK, tu masz pięćdziesiąt dolarów.
Żona idzie do sypialni...
- Poczekaj... - mąż chwyta ją za rękę. - Ja chcę 5 razy w kuchni!
....
:D:D .... miłego dnia
a propos.... Koma? Jak było pod prysznicem? ......
:D:D ....
Jana, skoro wygrałysmy z Komą konkurs, to proszę o nagrodę dla nas.
Strony Poprzednia 1 … 245 246 247 248 249 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026