Cześć dziewczyny.
Odpoczywacie, relaksujecie się w te majowe dni??? Straszą trochę kaprysami pogody, ale póki co, u mnie jest ładnie.
Mam na dzisiejsze popołudnie pewne plany, ale co z tego wyjdzie?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 237 238 239 240 241 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć dziewczyny.
Odpoczywacie, relaksujecie się w te majowe dni??? Straszą trochę kaprysami pogody, ale póki co, u mnie jest ładnie.
Mam na dzisiejsze popołudnie pewne plany, ale co z tego wyjdzie?
Podobne tematy
Witam dziewczeta Mario a co to za plany piszesz tak tajemniczo......... życzę Ci żeby wyszło to co zaplanujesz.
A resztę wywiało na zieloną trawkę tylko chyba ja zostałam no ale ktoś musi byc na posterunku.
Moje plany sa mizerne jade po południu na herbatke do tesciowej a teraz poopalam sie na balkonie może troszkę zróżowieje. Korzystajcie z majówki wypoczywajcie i wracajcie piekne i wypoczete i żadnego gotowania.
a ja spedziłam sobie fajny weekendzik wczoraj szalałam sklepowo dzis kino z młodzieżą a teraz sobie siedzę i czytam ........... jest cudownie nic nie muszę robić nigdzie sie nie spieszę spokój cisza . Pozdrawiam cieplutko
Witam Wikuś fajnie że wszystko ci sie udałoa wiec odpoczywaj dalej.
Witajcie wieczorkiem:)
Wczoraj tez jeszcze sobie trochę poszalałam ale nie tak wariacko jak w piątek.
Dzisiaj natomiast byłam z mężem na naszej plaży, posiedzieć w koszu i popatrzeć na statki, zjeść rybkę, lodzika i wypić kawkę.
Nawet trochę poszaleliśmy zakupowo, bo kupiłam sobie dwie sukienki i szalik.
Nabrałam siłe na nadchodzący tydzień i jestem happy.
Dobrej nocy i do jutra; śpijcie dobrze pa
Cześć dziewczyny.
Ja miałam iść do pracy, a wyciągnęłam kartotekę do lekarza, muszę iść z córką, wczoraj męczyła się z bólem ucha.
I jestem zła, z jednej strony powinnam być w pracy, nawał roboty i jeszcze ta nerwówka z zeszłego tygodnia. Chodzę cała podminowana.Jak się nie wyrobie w tym tygodniu to czeka mnie praca w sobotę.
NO nic, nie mam wpływu na pewne sprawy, zostaje mi cierpliwie czekać na 9tą , no i chyba zrobię sobie kawę.
Dziewczyny fatalnie mi się ta wiosna zaczęła, mam nadzieję że uda mi się wszystko połapać w miarę.
Piękna pogoda się robi, aż zal że ten weekend był taki niefajny. Ja ten wekend spedziłam z książką, wybieram sie na spotkanie autorskie 16 maja z autorką,- Barbarą Rybałtowską. A czytam taką sagę rodzinną , gdzie akcja zaczyna się na kilka dnie przed 1 września 1939 r. BArdzo dobrze się czyta. Przeczytałam dwa pierwsze tomy, muszę jeszcze zdobyć dwa kolejne.
Witam dziewczeta Jana super że sobie poszalałas, Iwka no tak to już bywa ale napewno bedzie lepiej wiosne masz do kitu ale latem powinno byc lepiej.
Ja też jak gupol przepłakałam z powodu wyjazdu męża i całkieem niepotrzebnie bo jutro już bede go miała w domu. My nie nadajemy sie na rozłąkę, tyle było nerwów i całkiem niepotrzebnie.
Własciwie gdyby został jeszcze miesiac to dałabym rade, jest tak jak dziewczyny mówiły to kwestia przyzwyczajenia. Dlatego głowa do góry kobitko.
ja dziś praca też muszę nadrobić lenistwo, ale cóż lenistwo też jest słodkie. Życze Wam miłego fajnego dnia, u nas dzisiaj chłodno ale i tak sie uśmiecham do Was
Cześć kobietki.
Odpoczęłyście chociaż trochę? Jutro znowu "laby", szkoda tylko, że pogoda jest nie taka, jak być powinna.
Witajcie kobitki,
Jakie laby? Ja cały tydzień pracuję ale nie narzekam, bo mam teraz luzik.
Witam nowe, zdołowane dziewczyny! Piszcie co was boli to zaradzimy
wszystko będzie dobrze, pamiętajcie ![]()
Całuski i do pózniej
No jasne że musi byc lepiej.
Ten moj paskudny nastrój mam już za sobą, jeszcze pozałatwiam te trudne sprawy w pracy i już będzie dobrze.
Jana jutro wolny dzień,a ja w związku z dziesiejszą wizytą u lekarza mam długuugi wekend, nieplanowany.
Cześć Kobitki
Wróciłam z pracy pogoda homo nie wiadomo
W sumie nie jest najgorzej,właśnie wcinam pizze i słucham pyskówki między ojcem i synem ciekawie brzmi jak dobrze że nie muszę ingerować obaj dorośli a kłócą się jak para przedszkolaków ![]()
Już wolne w środę do pracy czwartek wolny ,grafik mam w kratkę ![]()
U nas zaczyna się rozpogadzać. Może jutrzejszy dzień będzie lepszy?
Za godzinkę wychodzę poćwiczyć. Anula tak piszesz o tych kłótniach, a ja sobie dziś uswiadomiłam, ze dawno się od tego uwolniłam, nie ma klótni, a przedtem było o wszystko, a kłotnie ojca z synem na porządku dziennym.
No ładne rzeczy ja czytam niektóre wcinaja pizzę ładnie to tak?
U mnie pogoda paskudna wiec jak zwykle zafundowałam sobie moje prywatne Spa
Komcia dopiero bymi nawtykała ze smiechem skubana wojażuje sobie teraz.
Anula jedz kobitko tą pizze bo musisz przybrać na wadze a wiesz ze ja to wiem szczypioreczku.
Iwka, odpoczywaj po stresie w robocie. Znam to; paskudna sprawa. Zdarza mi sie czesto. Raz spod nog a raz pod nogi. Mam na mysli klody.
Anula; wcinaj te pizze ale lepiej nie pisz o tym. Ja staram sie jak moge jesc tylko owoce, warzywa, mieso ale zadnego chleba i slodyczy. Od pizzy mam zaraz 1 kg do przodu. Nie moge pozwolic sobie na taki luksus. Teczasy minely bezpowrotnie.
Koma na urlopie. Zazdroszcze, oj zazdroszcze. I to jakies cieple kraje. Sloneczko od rana do nocy - po prostu raj!
Ewka; piszesz, ze Twoj maz wraca do domu. Tak szybko to zlecialo? Niemozliwe!
Wik; fajnie, ze sie do nas usmiechasz pomimo nieciekawej pogody. To dodaje sil.
Maria a co u Ciebie? Mialas fajny weekend?
Dziewczyny - ogladalyscie slub krolewski? Jak podobala Wam sie mloda para? Wedlug mnie sukienka ladna ale zawartosc sukienki troche mikrusienka.
a ja sobie dzis odebrałam zdjęcia z grudniowego wypadu do egiptowa i wiecie co????????????????????????????? nawet fajnie na nich wyglądam PODOBA MI SIE
Jana u mnie jakoś krucho z tym kilo do przodu ,były czasy że żyłam na wodzie i krakersach ale zamiast w dół było do góry więc znam udrękę odchudzania ale to minęło jakieś 23 lata temu i teraz to gdyby nie wysportowana sylwetka to wyglądała bym jak anorektyczka .
Moja przyjaciółka mówi na mnie Baba Nic-ani dupa ani cyc
Korzystajcie Dziewczyny ile wlezie z odpoczynku .
Wiki super że jesteś zadowolona ze zdjęć
Ja unikam fotografa jak ognia i parę rzeczy tez .
Dziewczyny z roboty chcą mnie zaciągnąć na solarkę ,do kosmetyczki mnie zawlokły ale ona uznała że moich brwi nie trzeba regulować
Ogólnie to jestem leń jeżeli chodzi o systematykę .Tydzień ok a potem wchodzę w system olewnictwa i szlak trafia efekt końcowy
Iwa darcie kotów to norma a byłego na razie mam w dobrodziejstwie inwentarzu więc czasami skutecznie głuchnę ![]()
nie ma sie co wtykac w wymiane zdan miedzy synem a ojcem.Niech tatus sobie radzi.W koncu nie sluzy tylko do dawania prezentow ![]()
Ania,mowisz,ze chcesz do solarium chodzic?
Sprobuj,a co!
Ja osobiscie nie korzystam.
Ja systematycznie korzystam u uslug kosmetyczki ,ale do solarium jakos mnie nie ciagnie.Wolalabym saune.
Ewa,i maz juz zjezdza na amen do chaupy?
Nie denerwuje was ta pogoda?To zimno?Zapalilam dzis w piecu.Nie bede marznac we wlasnym domu.Nie che juz sniegu ani deszczu ze sniegiem!
Mon, ja też marznę. Dzisiaj wyskoczyłam z domu w takich lekkich ciuszkach, bo myslałam, że skoro przez okno widać piękne słońce, to musi być ciepło. Niestety- ziąb okropny!!!
Wekend niestety spędziłam w domowych pieleszach. Jednak "co się odwlecze, to nie uciecze".
Dziewczyny, co dzieje się z Alą? Przecież to nieprawdopodobne, aby tak długo milczała.
Wik, wiem jakie to uczucie, kiedy oglada się fotki i ... stwierdza się "wyglądam nawet, nawet ". Może my już przestałyśmy być takie krytyczne w stosunku do samych siebie i po prostu zaakceptowałyśmy to co jest. Jednak podobno kobiety są jak wino- może to prawda.
Marysiu nie podobno my jesteśmy jak wino im starsze tym lepsze
U mnie w kratkę praca -wolne ale było sympatycznie więc grzechem było by narzekać.
Mon nie wiem czy mogę chodzić na solarkę mm problemy z damskimi klamorami ,krio kabina mi zaszkodziła a to tylko -180 do -230 stopni a solarka to znów ciepło a to cholerstwo raz rośnie a raz traci zupełnie paranoi można dostać ,zresztą jakoś mnie nie ciągnie mam lekko śniadą skórę więc jak latem się opalę to długo trzyma opalenizna więc nigdy nie czułam potrzeby opalania się na solarium.
Co do głośnej wymiany poglądów staram się nie wtrącać .Syn ma 20 lat i umie sobie radzić więc adwokat w postaci matki nie jest mu potrzebny .Łap między drzwi nie wkładam ,czasami się nie opłaca
A co do krytycyzmu jestem bardziej krytyczna w stosunku do siebie niż 10 lat temu i nawet więcej od siebie wymagam niż od innych ale zawsze uważam że każdy wiek ma swoje prawa .
A resztę olewam ![]()
;
Widzę że pozbierało was Kobitki do wyrek więc też udam się w tym kierunku .
Dobrej nocki ![]()
witam was kobitki!
wróciłam nad ranem z czterodniowego "wypoczynku".... leniuchowałam, imprezowałam..... dopiero dziś odpocznę...
:D.... bo leje jak z cebra, a czytam, że u niektórych to nawet śnieg spadł...
:(
dzielnie trzymałyście straż na naszym posterunku.....
:)
witam serdecznie nowe kandydatki do pisania..... rozgośćcie się..... i piszcie, co wam leży na sercu
mój plan na dziś: piżamowy wolny wtorek.... z książką w łóżeczku
Hejka .
Katbe miło że wróciłaś
U mnie leje sobie deszczyk wolne więc odpoczywam i próbuję przebrnąć przez książkę Kinga ale jakoś mnie nie bierze ![]()
Cześć dziewczyny.
Dziś u nas paskudnie, leje od rana, ciemno, brrr.
Obudziłam się o 7, a potem znowu spałam.
Idę zaraz do kuchni, obiecałam synowi pierogi, muszę się z tym uwinąć.
Szkoda, ze pogoda nie dopisała, wyszłabym na spacer.
NApewno popoludniu zrobię sobie kawusię i poczytam książkę, o , zostało mi jeszcze troszkę winka ze świąt. Prawie na dziś jak znalazł.
Jana no niestety tak to w pracy bywa, czasem układa się super, a czasem problemy pojawiają się nie wiadomo skąd. Zawsze się staram wykonywać dobrze swoją pracę, ale są sprawy których nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć.
No i jestem zła na siebie, bo mogłam inaczej pewne sprawy rozegrać, a niestety tyle lat pracuję, i nie uodporniłam się jeszcze na pewne osoby i ich szczególny sposób bycia.
Wik te Twoje wypady, super sprawa, sama mam ochot gdzieś wyfrunąć, niekoniecznie z kimś, byle odpocząć i zmienić na chwilę otoczenie i ludzi.'
Dziewczyny miłego dnia, ja zmykam.Zajrzę wieczorem. Pa.
w poznaniu zimno nawet wychodzić się nie chce, ale siedzę dzielnie i walczę z komputerkiem bo mam dużo na jutro do zrobienia mam spokój cisze młodzieniec poszedł do taty bo tenn ma setną fazę uniesienia miłosnego tym razem wrócił do swej jedynej wielkiej miłosci ,którą wiecznie zdradzał okłamywał no już zaczyna odliczac dni do ich ponownego wielkiego rozstania ........................................................ więc ja mam spokój bo młody z tatusiem
witam,ja chyba zwariuję ,takie nudy pogoda wspaniała na leniuchowanie ale ja jak przewrotny worek wszystko na opak. teraz to na spacer albo na rower bym poszła.wyjrzałam przez okno zimno ,zimno ,zimno i mnie nosi.ale majówka a miał byc gril rower itp a tak tylko jem i wrzucam ,
Witam po dłuższej przerwie, właśnie wróciłam z gór gdzie była całkiem przyjemna pogoda. Teraz pakuję zimowe rzeczy synowi
na zieloną szkołę i martwię się jak oni dojadą na ten Dolny Śląsk bo to co widzę w informacjach wygląda nieciekawie.
Tomek jedzie do Radkowa (Kotlina Kłodzka), znowu będą nerwy.
Wik zaglądałam na stronę biura które mi podałaś ale tam podają tylko wycieczki objazdowe a nie tylko zwiedzanie Pragi,
czy mówimy o tym samym?????
Dziś odpoczywam w wyrku .
U mnie też zimno ale nie miałam w planach wychodzenia z domu więc pogoda mi obojętna..
Wik nie wiedziałam że jesteś z poznania?
Mam tam dobrego kumpla i właśnie napisał że mocno się u niego ochłodziło ale śnieg nie pada .
Syn był na zlocie w Jeleniogórskim i prawdo podobnie tam spadł śnieg a to już maj .Mam nadzieję że w niedzielę będzie ładna pogoda zaczyna się okres komunijny .
ja też w łóżeczku...... trochę pospałam, trochę poczytałam..... leniuchowanie na całego......
Ancze, takie wielkie dzieci też jeżdżą na zieloną szkołę?..... czy to tylko taka dłuższa wycieczka?
ta pogoda to jakaś masakra!! u nas dziś padał śnieg..... to już jest przesada, ja protestuję stanowczo! ....
:)
Fiolet, fajnie, że do nas wpadłaś..... napisz coś więcej......
Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi:
- A co to kumo dostała wasza wnuczka od tego Włocha, co go poderwała?
- Powiada, że syfilis.
- A co to jest?
- No nie wiem, ale chyba większe od mercedesa.
- Jak to?
- Bo mi powiedziała, że na tym to się cała wieś przejedzie...
......
:D:D .....
Oni to nazywają Zielona Szkoła, jadą na 5 dni i wracają w poniedziałek......ale w tym roku to będzie bardziej Biała Szkoła...
oby dojechali bez problemów..... poza tym to będzie pierwszy raz kiedy będę sama przez kilka dni i tego się boję.
.... poza tym to będzie pierwszy raz kiedy będę sama przez kilka dni i tego się boję.
nie bój żaby...
:D
możesz się zachowywać jak Kevin sam w domu... jeść w łóżku, nie sprzątać, słuchać głośno muzyki, umówić się z kimś, oglądać filmy, nie gotować....... super!
czego tu się bać?
chata wolna!
anula tak mieszkam w poznaniu i faktycznie zimno dzisiaj ale śniegu brak
ancze faktycznie zle napisałam ale chodzi o to samo objazdówka ze zwiedzaniem pragi, i nie martw się młody da sobie radę a Ty kochana czas tylko dla siebie a wiec - kosmetyczka, ploteczki ze znajomymi, jakiś fajny film w kinie
Dobrze się mówi Wik a rzeczywistość wygląda bardziej szaro....Poznań ładne miasto byłam w nim wiele lat temu.
Czy ty jedziesz autokarem z Poznania? bo Krakowa nie ma na liście tych wycieczek?
Ancze też zawsze tragizowałam (ja dosłownie ) jak moja latorośl jechała dalej niż widok z komina .
I myślisz że jak są starsi odbija mi mniej otóż nie ale robię dobrą minę żeby nie usłyszeć ,,Mamo znowu przesadzasz ".
Więc denerwuję się po cichu .
Podenerwuj się jak chcesz i odpocznij ![]()
Anula, spodobało mi się to "denerwowanie po cichu". Od dzisiaj będę się tak denerwować, bo mój młody jutro zdaje maturę. Tylko, że ta moja cisza to trochę potrwa- wyniki są dopiero w czerwcu.
Dziewczyny,
Niestety cały dzień nie miałam czasu tutaj zajrzeć, bo byłam okropnie zagoniona.
Czytam, ze znowu szykuje się jakaś wycieczka. Tym razem Poznań, no nieźle bo to ładne i duże miasto. Jest co oglądać.
Maria; trzymam kciuki za jutrzejszą maturę Twojego syna ![]()
Będzie dobrze, zobaczysz ![]()
Moja córka kończy teraz studia i ma w czerwcu ostatni egzamin no i jeszcze pracę
dyplomową. Też będę się denerwowała. A pózniej tym, żeby dostała pracę i była zadowolona.
Cały czas kręci się to kółko. Bez końca. Takie już życie matki.
Teraz idę spać. Do jutra. Pozdrawiam ![]()
Takie to juz zycie mamusiek.Czy dzieciak ma 10 lat czy 20 ,zawsze martwimy sie o te nasze dzieciaczki.
Bynajmniej u mnie tak jest.Mam dorosla corke ,studentke ,ale jakos nie potrafie sie nie denerwowac -kiedy dluzej jej nie ma.A kiedy mowi o wyprowadzce ,to dla mnie dramat.Ale wiem,ze to mnie czeka i jest to przeciez normalka.
Ale nam pogoda sprawila niespodzianke .Ciekawa jestem ile mi pomarzlo w ogrodzie....
A rano-autko do drapania.Rano bylo u mnie -2 st.
Snieg sypal ale zaraz sie topil.A jak u was?
A na zielona szkole to wielkie torby raczej spakowac
,teraz jest zimno a zapowiadaja pojutrze 20 stopni!
Pogoda szaleje ,nie dziwota wiec ,czemu nasze glowy bola!!!
Ancze masz ochotę napisz do mnie na pocztę albo na gg pogadamy
ancze weszłam do biura podróży zapytałąm o objazdówkę po chorwacji i jechałąm a na wycieczce było dużżżżżżżżżżo ludzi i to z całej Polski , wejdz do biura popytaj co mają do zaproponowania
Maria, jesteśmy z tobą.... nie daj się wciągnąć w to maturalne wariactwo..... spytaj tylko syna czy był w szkole....
:D:D
pozdrawiam ...
Cześć kobitki, mój matury nie zdaje ale za wszystkich pozostałych trzymam kciuki.......mój szczęśliwie dojechał na miejsce
i dał oznaki życia. Ani śniegu ani deszczu ale podobno zimno więc zimowa kurtka pewnie mu się przyda.
Jestem już po pracy i próbuję ogarnąć mieszkanie po dzisiejszej porannej ewakuacji........w Krakowie ładnie ale zimno więc wszystkich ciepło pozdrawiam.
Witam babeczki Wikus tak mąż na dobre zjechał nie było go półtora miesiaca a wrócił bo przyjaciel z którym miał zamiar rozpocząc inwestycje okazał sie oszustem i pieniądze przeznaczone na zajazd roztrwonił na rodzinkę a wymagał żeby mąż pokrył wszystkie wydatki ,.
Wyszło to na jaw po miesiącu wiec chłop zerwał kontrakt i zjechał, teraz dochodzi do sie bie psychicznie , nogdy sie nie spodziewał że osobaa która znał 30 lat postapi tak nieuczciwie .
Oczywiście jeszcze czeka nas prawnik bo ponieslismy z tego tytułu koszty i to niemałe, matko jak zobaczyłm męża w drzwiach to myslałam że snie, wczesniej mi nic nie powiedział bo nie chciał mnie denerwowac , ale dobrze że jest cały i zdrowy reszta jakos się ułoży.
No widzę że kobitki zjechałyście obsada jest pełna wiec wszystko wróciło do normy i tak trzymac.
Oczywiscie wielki slub ogladałam bardzo fajnie wygladała para młoda suknie rewelacja w drugim życiu też sobie taką zafunduje hahahahahahah.
Witajcie panienki,
Ewa tak to czasem jest z tymi chlopami; chwala sie, ze nie wiadomo co moga (mam na mysli tego waszego znajomego) a potem okazuje sie, ze to tylko bajkopisarze i marzyciele.
Z drugiej strony na dobre wyszlo, bo masz przynajmniej Twojego meza znowu w domu. Jakos sie wszystko ulozy i bedzie dobrze. Zobaczysz.
Ja widze, ze odzylas i cieszysz sie na niego, wiec niech tak bedzie i juz.
Maria; jak Twoj syn? Przezylas ten dzien znosnie? Opowiedz wrazenia! Czekamy!
Katbe; to u Ciebie taka "fajna" pogoda? A gdzie podziala sie wiosna?
witajcie wieczorem!
Ewa, u ciebie to się dopiero dzieje...masz ostatnio niezłe przygody! Najważniejsze, że mąż już w domku... ale to przeleciało...
Jana, u mnie nie tak tragicznie jak na zdjęciu ....
:) .... ale zimnica.... brrr, wiosna podobno idzie..... ale wooolnoooo!
Od niepamiętnych czasów zasnęłam z książką przy kominku..... ech, ta starość...
:D:D
Witam Dziewczyny !!!
Napisałam posta,ale mi wcięło ,więc piszę drugiego,może teraz się uda.
Cały tydzień miałam gości i sporo zmartwień .W tak "wisielczym"nastroju nie miałam ochoty na nic,dlatego i Was tu nie nawiedzałam.
Mam znowu problem z Mamą.Wychodzi na to,że znowu będzie musiała wrócić na onkologię.No cóż takie życie.
Nie chcę Was zasmucać,moimi problemami,ale zawsze lżej,jak się człowiek wyżali.
W zakładzie mam przestój 3 miesięczny,tylko pojedyncze zamówienia,więc spoko !!!
Powinnam teraz zająć się ogrodem i domem,ale chwilowo brak chęci..........dałam sobie wolne do końca tygodnia,dobrze mi to zrobi !!!
Widzę ,że stronek do czytania trochę jest ,więc poczytam sobie i odezwę się póżniej!!
Miłego dnia Wam życzę!!!pa Ala
też Wam życzę fajnego dnia
Witam W znośny poranek .
Ala jak dobrze że wróciłaś dziewczyny martwiły się co z Tobą .
Uroki życia niestety nie mijają żadnej z Nas ,mój eks nawet dobrze wygląda chyba raczek się wyciszył nie wiadomo na jak długo .
Ewa coś nie fart Cię goni będzie lepiej grunt że znów będziecie razem w kupie siła.
Dacie radę trzymam kciuki .
Moje pierworodne zalicza (mam nadzieję) dziś matematykę ,ja denerwuję się cichutko
Pozdrawiam cieplutko ![]()
witam
niestety tak to z tymi wstetnymi chorobami jest.Raz sie mysli,ze juz zaleczone ,komorki pozabijane .A tu,niestety....
Teraz to tak popularna choroba ,ze kazdy chyba w rodzinie mial z nia do czynienia i wie czym sie "je" te problemy i cierpienia....
Ala,wiesz ,ze trzymam kciuki za Mame?
Denerwujecie sie maturami dzieciakow?Ja bede to przechodzic w przyszlym tygodniu.Moje dziecko po kilku latach poprawia jeden przedmiot.Moze zdobedzie wiecej punktow i bedzie miala mozliwosc przeniesc sie na inna uczelnie,gdzie sa wyzsze wymogi co do przyjecia.
Ale juz nie bede sie az tak denerwowac ,jak te kilka lat do tylu.Teraz nic nie straci,jesli np nie zda lub zda na mniejsza ilosc punktow.Nic nie straci a ma szanse zyskac
.Poki co,nie uczy sie ,bo ,jak stwierdza co umie to powinno wystarczyc.Zreszta do matury tez sie nie uczyla a zdala bardzo fajnie.
Co ja sie wtedy nagadalam aby sie dzieciak uczyl,ale gdzie tam.Dlatego bylam niezmiernie zszokowana ,kiedy zobaczylam jej ilosc punktow.dlatego od tej pory uwazam,ze wszelkie wyniki egzaminow zaleza od szczescia.Czlowiek sie stresuje ,przyplaca siwymi wlosami a uczelnie produkuja bezrobotnych.
Witam wszystkich dziś dopiero znalazłam ten portal ,mam 41 lat czuje się samotna chodz mam rodzinę ,do tego walczę z depresją i na to wszystko rzuciłam fajki jest mi strasznie żle ,nie wiem jak mam sobie poradzić z tym .
witajcie.... już czwartek!
Ala, nareszcie się odezwałaś..... współczuję ci bardzo, musisz się jakoś trzymać....
:)
Maminda, witaj! Fajnie, że nas znalazłaś.... jak się tylko da, to cię postawimy do pionu..... na początek gratuluję ci zerwania z nałogiem!!!!... mnie się jeszcze nie udało... potem cię poślemy na jakieś zajęcia fizyczne, do fryzjera, do kosmetyczki, na rower, do koleżanek....... i nawet się nie obejrzysz, a będzie dobrze....
na razie pisz co ci w duszy gra.....
:):) .... my bardzo lubimy się czytać
Maria? żyjesz? w przerwach między trzymaniem kciuków mogłabyś coś skrobnąć.... jak Anula
miałam dziś ostatnią hospitację, zajęcia nie chwaląc się przednie... jestem zadowolniona
udanego popołudnia kobietki!
no nie... gdzieście się pochowały?
wpadłam po południu w wir porządków, na pierwszy rzut poszły papierzyska ze szkoły... niestety nie znalazłam tego czego szukałam, a jest to pojedyncza kartka (sztuk 1) bardzo ważna, jak sie zapewne domyślacie.......
:) .... pewnie jest w szkole...... taką mam nadzieję, albowiem jeśli do niej nie dotrę to pewnie nie żyję, albo coś .....
:D
potem poszłam za ciosem i wpadłam do lodówki, gdzie znalazłam pełno żarcia.... część ze świąt już się nie nadawała do spożycia, część na granicy terminu ważności.... więc sobie popichciłam.....
:) .... mniam
z dojrzałego awokado zrobiłam pastę (pierwszy raz w życiu) i posmarowałam nią ostatni placek tortillowy, co się ostał, zawinęłam, pokroiłam i wyszły pyszne przekąski.....
z wędzonego łososia, co mu termin przedwczoraj minął..... zrobiłam pysznego tatara do kanapek
i tym oto sposobem znowu się najadłam jak nie wiem co... ale dumna jestem, że mi sie tak chciało .......
zrobię wam trochę smaka....
:P:P

Witam babeczki jakos tak jestem zalatana kuruje slubnego z nerwów, córónie bo sie zakochała młodsza córunie bo zachorowała, tesciowa uspakajam bo nikt nie chce z nią byc , wiec pełne rece roboty.
A ciekawe kto mnie bedzie kurował jak padne licze na Was kobity acha zapomniałam dodac że podobno od 15 ide do nowej pracy.
To najnowsze niusy co do mojej osoby.
Witajcie babeczki,
Ale tutaj dzisiaj było dużo nowin! Nawet Ala się pojawiła. Alu; trzymam kciuki za Twoja mamę. Moja przeszła to samo i wiem jak to jest. Ale będzie dobrze, zobaczysz.
Witam nowa koleżankę: pisz ile się da i tak jak już pisała Katbe zaradzimy Twoim troskom! My jesteśmy silne baby!
Ewa ale ty masz teraz dużo na głowie od czasu jak pojawił się mężuś! O la la
I nawet do pracy się wybierasz a nic nie opowiadałas na ten temat. Tzrymam kciuki, żeby było wszystko ok!
Pozdrawiam was wszystkie i życzę miłych snów. Jana
Hej Dziewczyny!!!
Trochę już póżno ,ale zaglądam chociaż na chwilkę!!
Dzięki Wam za słowa otuchy.Mam nadzieję ,że uda się wyplenić to choróbsko!!!!
Dzisiaj miałam wieczorem księgową,przyjechała zrobić papiery pracownikom i reszte rozliczeń.Miała być godzinka a zeszło 3 !!!
Katbe ale faktycznie poszalałaś !!!Widać dobra z Ciebie gospodyni,potrafisz zagospodarować produkty i zrobić nowe potrawy.
Witam nową Koleżankę,mam nadzieję ,że napiszesz coś więcej o sobie??
Marysiu przeżyłaś już najgorsze??
Anula też???Jak poszło maturzystom ???
Ewcia obrotna kobitka z Ciebie, na pewno znajdzie się ktoś,kto Cię doglądnie,a jak nie to masz jak w "banku" ![]()
Monia wiem ,wiem i dzięki bardzo!!!
No dobra ,zmykam już,pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłych snów!!!!pa Ala
Dzień Doberek Kobitki
U mnie słonecznie i zimno .
Młody dziś angielski ,wczorajsza mata to Toto-lotek no ktoś trafi z wynikiem
Witam nową koleżankę Katbe obiecała pion to masz to jak w banku
Ona nie puszcza słów na wiatr
Ja dziś 2 zmiana więc trochę po czaruję w domu (mam lenia a on młode ) i do pracy a będzie się działo bo po dłuższym wolnym wraca kumpela i jak jej nerwy nie przeszły to kłaki polecą .
Gratuluję wyboru Kierowniczki naszemu szefowi do nowego sklepu
Tą co mamy na sklepi (bo mamy nowy ) to kobitka łapki ma urobione po pachy ,a swoich problemów po czubek głowy
Ewuś dasz radę silna z Ciebie kobitka ślubny ma anioła w domu ale co ja Ci będę mówić Ty to wiesz
Dalej trzymam kciuki za twoje sprawy ![]()
Ala mam nadzieje że Twoja mam psychicznie jest w miarę dobrze nastawiona na leczenie ?
Zmykam poudawać że coś robię ![]()
Głupa cięcie też zajęcie
Pozdrawiam cieplutko ![]()
witajcie kobietki..... ja już pije kawę witającą weekend.... wiem, wiem.... jestem okropna! .....
:D:D
trzymam kciuki za wszystkich maturzystów
u mnie cieplutko, słoneczko się odnalazło i grzeje, grzeje....
:)
Ewka, ty to nawet jak nie w pracy to i tak w pracy....
:) .... ratuj ich wszystkich, nie bój żaby..... a co masz zamiar robić od połowy maja? pochwal się....
Ancze, Iwkaaa..... zameldujcie co u was
Anula, miłej roboty...
:)
u mnie też cieplutko piorę sprzatam o o 16 zmykam ze znajomymi do kina wiec zapowiada się fajny weekendzik, pozardawiam wiosennie
Cześć kobitki , wczoraj miałam zwariowany dzień ,najpierw dywanik u dyrektora, potem trzy ciężkie spotkania, a na koniec zrobiłam najdziwniejszą rzecz w moim życiu byłam u wróżki. Najlepsze było to ze sama nie wiedziałam co chcę się dowiedzieć
bo nie bardzo w to wszystko wierzę. Chyba mnie pokopało!!!!!
Dzisiaj tak dla relaksu postanowiłam wieczorem upić się z kumpelkami białym winem.
![]()
Chyba mnie pokopało!!!!!
ale jaja!
ale skoro jesteś w tak znakomitym nastroju to twoja przyszłość rysuje się w różowych barwach.....
opowiadaj... please....
Katbe a po czym wnioskujesz że jestem w świetnym nastroju??? i co tu pisać.....powiedziała że muszę się jeszcze uzbroić w cierpliwość nim stanie na mojej drodze ten właściwy dla mnie człowiek. Bardzo dużo mówiła o problemach z synem które mnie czekają , będą one dotyczyć szkoły, nałogów i wpływu kolegów,poruszyła również temat mojego zdrowia, że jeśli się nim nie zajmę to wisi nade mną szpital i operacja......no i z czego tu się cieszyć?
poleciałam sobie kawę zrobić na to konto..... i już jestem
Katbe a po czym wnioskujesz że jestem w świetnym nastroju???
no jak to po czym... po uśmiechach...
:D
trele morele... ja nie jestem wróżką, a każdemu, kto ma nastolatka powiedziałabym to samo.... to skutek naszych, porąbanych czasów.... ale przecież wiesz, że wszystko w twoich rękach i najważniejsze to niczego nie przegapić, więc z ręką na pulsie... będzie dobrze
co do zdrowia.... idziesz w przyszłym tygodniu na przegląd... to już postanowione.... zresztą miałaś iść już jakiś czas temu .... nie przypilnowałyśmy cię i widzisz.... dopiero cię wróżka zmusiła...
:D ..... niech żyją wróżki!!
teraz musisz obiecać, że pójdziesz, bo się będziemy martwić..... mało tego.... wyznacz sobie termin i tu na forum go zapisz!!!
najlepsze to ten właściwy człowiek...... hurra!!!
musisz się uzbroić w cierpliwość....
:P:P ..... czyli tak kurde chyba do czerwca, co?......
:D:D ..... pewnie na tych wczasach....
uwielbiam kobiety, które robią coś szalonego
....no i z czego tu się cieszyć?
jak to? z życia!!
Muszę cię zmartwić , może i na wczasach ale po końcu świata, który podobno ma nastąpić w grudniu 2012......
To że będę miała kłopoty z synem to wiem ale według niej on będzie miał wiele kłopotów już we własnym dorosłym życiu....a to zawsze jest przykre dla matki ale na geny nie ma się wpływu......co do tego gościa to nasze drogi jeszcze długo się nie skrzyżują
Powiedziała tylko że muszę być cierpliwa.....jak mówiła o Tomku to nie wiedziała w jakim jest wieku ale że stoją przy nim poważne problemy które już zaczęły o sobie dawać znać......a wiesz jaka niespodzianka leżała w skrzynce po moim powrocie,pismo do syna z informacją ze jeśli do 7 dni nie zapłaci mandatu to sprawa idzie do sądu....fajnie nie?
rozumiem, że z tej wizyty to wzięłaś tylko te kłopoty.......
mandat!... też mi problem..... podwójną kwotę potrącasz z kieszonkowego i w dodatku myje naczynia i wynosi śmieci przez tydzień! a co?
co się tak uczepiłaś tego dziecka? za niego życia nie przeżyjesz..... na razie głupi ci on i głupstwa będzie robił..... na to nie masz wpływu..... co się odstrzelisz na początku grudnia 2012?
a ona... ta wróżka.... trzeźwa była?
dawaj mi tu te dobre rzeczy, które ci powiedziała.... bo je chyba trochę chcesz schować....
:):)
Nic więcej nie mówiła,a pisząc o tym 2012 miałam na myśli że ani w tym ani w następnym roku w moim życiu osobistym nikt się nie pojawi, a jeśli chodzi o choroby to umiejscawiała je w brzuchu lub jelitach i w to jest możliwe bo jeśli przez kolejny rok będę żyła w takim stresie to wrzody jeśli już ich nie mam to mam gwarantowane. Już teraz mam dziwne objawy...co nie zjem znika w moim czeluściach jak w czarnej dziurze i znowu spadłam z wagi.
Pytasz co powiedziała dobrego, że nie będę miała kłopotów finansowych, w pracy też nie będzie źle, dużo mówiła o tym człowieku właściwie same dobre rzeczy i że będziemy do siebie pasować pod każdym względem ale to takie bajania....
Powiedziała jeszcze na zakończenie że ta młoda kobieta ,będzie bardzo nieszczęśliwa w swoim życiu (dodała to od siebie) bo powiedziałam jej na wstępie że chcę rozmawiać tylko o mojej przyszłości a reszta mnie nie interesuje i to chyba wszystko.
Strony Poprzednia 1 … 237 238 239 240 241 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026