I ja dodaje swoje życzenia, Radosnych,Pełnych Obżarstwa i Rodzinnych Życzy.... zapracowana koleżanka z Krakowa.
Te dwa ostatnie dni miałam wypełnione intensywną pracą, latałam po sklepach,wymieniłam koła, zakonserwowałam jeden
obraz, umyłam samochód, posprzątałam na cmentarzu, upiekłam schab w jabłkach, szynkę, zrobiłam sałatkę, jajka faszerowane
i upiekłam pierwszy raz w życiu ciasto snickersowe ( bomba zegarowa tyle kalorii)
i to nie wszystko....umyłam
jeszcze okna, wyprałam pościel i firanki, wyprasowałam wielki stos prania i .......wyrósł mi garb..

Jeszcze muszę sprzątnąć kuchnię i przetrzeć podłogę i na dzisiaj koniec.
Oczywiście miałam pomocnika, ojciec który się straszliwie nudził próbował go do siebie ściągnąć ale Tomek stanął na
wysokości zadania i pomagał mamie...nawet przy cieście które sam wymyślił.
No wracam do roboty może skończę przed 24........jeszcze postaram się tu zaglądnąć
