zwariować można z tą pogodą..... obmyśliłam prosty plan: jedno okno na godzinę ....
:):) .... w ten sposób mam szansę zdążyć do wieczora.... ale co z tego, że zaczęłam
punktualnie.... jak średnio co pół godziny pada śnieg z deszczem.... a teraz znowu wyszło słońce.... ale trzy już umyłam z największego syfu..... i teraz mam krótką przerwę,
bo jestem do przodu z czasem.....
:D:D .... taka ze mnie cwana bestia......
:D:D
Ewka, będę trzymać kciuki.....
Anula, z tego co widzę to ubrać się musisz na cebulkę..... zwariować można.... znowu się zachmurzyło
Jana napisał/a:No tak, mezczyzni dzisiejsi to takie cioty bez jaj. Mam na mysli te roczniki okolo 40-tki.
dobrze, że mój ma 45...... bo do tej grupy bym go raczej nie zaliczyła.....
:D:D .... ale muszę ci powiedzieć, że nawet około 40-tki miał jaja... i tak mu chyba zostało... 
zresztą, na bank bym z kimś takim nie była....... za bardzo się cenię....
:P
okna idą zgodnie z planem....... jeszcze tylko dwa!
gdzie was dziś wywiało? melduję posłusznie, że plan wykonany.... ale nie było lekko i ledwo się ruszam..... zrobiłam to chyba tylko dlatego, żeby móc napisać na forum, że mi się udało... a szczerze nienawidzę mycia okien.... szczególnie po zimie..... ale przynajmniej miałam właściwą motywację.....
miłego wieczoru.....