witajcie
cieszę się , że tu jestem
witaj.... my tez się cieszymy..... że do nas wpadłaś......
witajcie wieczorkiem...... ja też mam zaręczonego syna...... też lubię przemeblowania....... Koma, fajnie, że już lepiej.....
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 219 220 221 222 223 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
witajcie
cieszę się , że tu jestem
witaj.... my tez się cieszymy..... że do nas wpadłaś......
witajcie wieczorkiem...... ja też mam zaręczonego syna...... też lubię przemeblowania....... Koma, fajnie, że już lepiej.....
Podobne tematy
tego 35 juz nie ma tylko 44
Ja swojego pana albo wyśle na jogę albo zrobię mu rehabilitacje w koncu w domu bo czeka już od stycznia a termin jest na kwiecień, szlag mnie trafia bo widze ze kijowo się czuje a ja nic nie mogę pomóć, tylko prywatnie jeszcze jakoś załatwić ale wtedy pójdziemy z torbami więc zagonię go chyba do ćwiczen domowych albo joga.
Sławek żartowałam chyba nie ma takiego dnia ale ilość dni w których coś obecnie obchodzimy jest taka że już się zgubiłam nie wiem kto to wymyśla ale mam już tego dosyć
siedzę sobie właśnie i słucham Pergolesiego..... ale nie będę zamęczać was "Stabat Mater".... broń Boże.....
:D.... ale zawsze kiedy jestem na You Tube nie mogę powstrzymać się, żeby nie posłuchać moich ulubionych kawałków .... zwłaszcza Pavarottiego..... mam kilka jego koncertów DVD ze słynnymi wykonawcami.....muzyki rozrywkowej..... znacie?
dziś polecam wam mój ukochany..... optymistyczny..... fragment jednego z takich koncertów...... tu znana aria....... z Bryanem Adamsem
http://www.youtube.com/watch?v=5a0juQ0aeGI&feature=related
Ancze, zdziwiłabyś się..... jest Dzień Geja..... 15 maja......
:D..... (wiem to z internetu
:D )
masz racje Ancze mnostwo jest dni a raz gdzies czytalem przyklady tych dni to szok jakie sa wymyslone
Katbe, duet super.
Ale to trio niegorsze - nie wiadomo, czy lepiej oglądać czy słuchać.
http://www.youtube.com/watch?v=n-AB7RJpOjY&feature=relmfu
Pawarottiego lubię posłuchać ,choć niedawno na yutubie odszukałam Down Low i trochę zaraziłam się Eminemem i od czasu do czasu lubię posłuchać Nightwish nie przeszkadza dzieciakom że leci głośno ![]()
Serdecznie Cię Uli Witam ![]()
Co do świat - Ostatnio wpada klient do sklepu i dyszy
_czy są bombonierki
_tak są
To poproszę cukier w kostce
?
_To dla teściowej dziś ma swoje święto
Dobrze że nie mamy żabek do karniszy ![]()
Koma, rewelacja..... to właśnie "All for love" jest finałem tego koncertu Pavarottiego........
http://www.youtube.com/watch?v=If422SGJaX4
a tu masz jeszcze Stinga........ ale ja jestem lekko zafiksowana..... bo kocham ten utwór...... zresztą śpiewam go z chórem......
http://www.youtube.com/watch?v=JJPhnzxd1fs
Może to nie Pawarotti ale uwielbiam ten kawałek
http://www.youtube.com/watch?v=Bqso7EYrfXM
No to ja dołoże jeszcze czwartego takiego pana do kompletu:))
http://www.youtube.com/watch?v=3u2_GQlwxbI&feature=autoplay&list=MLGxdCwVVULXfqEtNvxtbMwM5x4p_NjSTn&index=2&playnext=2
Ale zrobiło się muzycznie. Też słucham takiej muzyki- szczególnie podczas jazdy samochodem. To mnie uspokaja.
Katbe, duet ze Stingiem też fajny, ale zdecydowanie bardziej podoba mi się z B.Adamsem. Ich głosy sa tak różne, wspaniały jest własnie ten kontrast.
Czy z R. Stewartem też miał taki duet??
Ostatnio słucham najchętniej Boba Marleya:
http://jolantak1961.wrzuta.pl/playlista/1UZFjC57A7U/bob_marley
Reggare to jest to!!
no......... fajnie i coraz bardziej nastrojowo............
jeśli o fajnych facetach mowa..... to ten też mi odpowiada....... muzycznie.....
....... chociaż i na kolację ..... też dałabym się zaprosić......

Koma, Pavarottiego ze Stewartem nie kojarzę..... a Marleya tez lubię.....
Katbe masz rację muzycznie jest uzdolniony kiedyś namiętnie słuchałam jego kawałków
I masz rację całkiem fajne ciacho
ale ja jestem na diecie wiec tylko popatrzeć mogę ![]()
ja nie jestem na diecie.... ale raczej się nie skuszę....... ale trzeba mu przyznać, że starzeje się z klasą.....
dobranoc wszystkim......
Dzis dzien mezczyzny??slawku-pozno bo pozno ,ale samych radosnych dni
A ja swojemu mezczyznie nawet zyczen nie zlozylam.Ale siara......
Ewa,nie masz co wtracac sie do zycia corki.skoro jest zakochana na zaboj,to i tak nic do niej nie trafi.Jak jest roztropna ,madra dziewczyna to i tak samo postapi.Pewnie ,ze mamuska sie martwi,ale niestety....Sama
mam corke i nie raz ,az sie dusze od powiedzenia czegos na temat jej zwiazku a raczej jej chlopaka,ale to nie ma sensu.
Co do muzyki.Oldfield moze byc-lubie.Natomiast muzyka powazna to juz nie dla mnie.Ja to z reguly-Nirvana,Skorpions,Dire streits i takie tam klimaty.
http://www.youtube.com/watch?v=tt8d3Shlfrg
To był hicior a teraz muzyka się zmienia . Ostatnio słuchałam Rozi Rozmusa , http://www.youtube.com/watch?v=mwzeESMsjrM:)
Rzewna i miło jej się słucha moja 7 latka ją uwielbia nie tylko słuchać
dzieki Monika . Smutno mi plakac sie chce . Jestem ...ech szkoda gadac
CO Cię Sławku tak przygniotło?
prawda . Jestem do niczego i tyle
Skąd tak ostra samokrytyka?
No cóż jak mam dołka to też brakuje mi dziedzin w których jestem dobra,ale to minie na szczęscie.
No cóż nikt nie jest idealny i to jest piękne bo inaczej życie było by nudne ,wolę być nie idealna .Mam jedną zaletę......Wiem że mam wady i da się z nimi żyć ![]()
ja wiem ze mnie juz to nie dotyczy . Nie szukam ani nie czekam na milosc wiem ze ktos taki jak ja nie ma szans
Każdy ma szansę na miłość ,czasami jest blisko tylko my za daleko szukamy.
Nie ma ludzi zupełnie bezwartościowych.
Głowa do góry jutro będzie lepiej ![]()
Na mnie już pora po porządkowych szaleństwach organizm domaga się odpoczynku.
Dobranoc i kolorowych snów
dzieki i wzajemnie kolorowych snow i dobranoc . Odpocznij zycie jest glupie
Dzien dobry.
To się nazywa odcięcie od świata, pilot dalej nie działa, to i zaraz się odzwyczaję nie tylko od telewizora ale i od komputera, choc ten w jak najlepszym porządku.
Witam nowe koleżanki.
Wpadłam na chwilkę, będę dopiero jutro wieczorem, dziś wybywam.Miłego piątku życzę, no i wekend -hura.
Sławek czytam i oczom nie wierzę, skad tyle pesymizmu. Z takim nastawieniem to Ty nie poznasz nikogo, bo nawet nie będziesz próbował skoro uważasz, ze jesteś do niczego. Pozbądź się takiego myslenia.
Wczoraj poszłam wcześnie spać i nie śledziłam waszych rozmów, widzę Anula i Slavek że strasznie nie wierzycie w swoje możliwości,każdy jednak ma jakieś zalety i talenty nie zawsze tylko potrafi je w sobie odkryć i to jest problem każdego z nas.
Ja też nie jestem osobą przebojową i boje się wielu rzeczy ale jeśli nie będę próbowała szukać swojego szczęścia to co mi pozostaje.......
Każdy chce być szczęśliwy ale żeby to osiągnąć musi zacząć od siebie, żyć dla siebie, cieszyć się każdym dniem i nie myśleć że inni mają lepiej bo często to nie jest prawda......myślimy jacy oni są szczęśliwi i ja też tak bym chciała ale tak naprawdę nie wiemy czy tam jest szczęście czy tylko pozory
Uśmiech i myślenie pozytywne to podstawa kochani......ja tak przynajmniej staram się robić i od jakiegoś czasu jest mi trochę lżej
Slavku wyjdź z domu przestań myśleć o swoich chorobach bo teraz to one tobą sterują, musisz je zaakceptować, pogodzić się z nimi ,wyjdż do ludzi wiem ze to trudne ale bez tego nie osiągniesz radości życia,
Po taki mały wstęp do dzisiejszego dnia.....pozdrawiam wszystkich w piątkowy dzień buziaki
dziekuje Ancze i Iwkaaa . Mile ze wierzycie we mnie to duzo znaczy dla mnie dobre z Was przyjaciolki. Latwiej mi komus pomoc niz samemu sobie
Witam wszystkich.Slawek wiecej optymizmu, przeczytaj 2 e-maile.Teraz musze wyjsc ,odezwe sie pózniej i głowa do góry kumplu.
Miłego ranka wszystkim życzę. Slawku wierz mi że rozumiem Ciebie doskonale chociaż nieznam cię bliżej , mogłabym pisać książkę o ratowaniu samej siebie i jeszcze dodatkowo kogoś bliskiego a Ty jestes żyjesz i do tego piszesz w takiej kafejce jak ta, widzę że dziewczyny lubią Cię i tak ma byc, jesteś potrzebny jeszcze komuś więc nie miej ciągle pretensji do siebie że nie możesz tam czegoś że już nic cię nie spotka, nie jestes w stanie niczego przewidzieć,jaa jestem tego najlepszym przykładem, a jeszcze Ci powiem że twoja szczerość wobec siebie i koleżanek jest wyjątkowa więc i Ty pewnie jesteś wyjątkowy spróbuj to zauważyć a reszta przyjdzie sama. Przepraszam za to że sie tak rozpisałam ale czułam taką potrzebę i już mi lepiej i widzisz to dzięki Tobie a wstałam w paskudnym humorku a teraz jest lepiej.
W mądre trafiłam towarzystwo i cieszę się z tego a Wam dziekuje ze jestescie.
witaj Ewa . Dziekuje slicznie to napisalas i ciesze sie ze moglem Ci pomoc mimo ze zupelnie przez przypadek . Szczerosc jest najwazniejsza . Nie rozumiem ludzi co pozuja na innych . Bo z tego ze ktos polubi ten wizerunek jesli ja jestem inny
Dzień doberek Wszystkim
U mnie piękna pogoda,słoneczko znowu świeci
Nie jestem pesymistką tylko czasami ogarnia mnie zwątpienie czy to co robię ma jakiś sens,
raczej uważają mnie za niepoprawną optymistką
Sławku z tymi radami i pomocą zawsze tak jest ,czasami pomogą innym a to tylko dlatego że ich wysłuchają i po przemyśleniu czasami zastosują.Szkoda że czasami nie słuchamy tego co mówimy do innych ludzi i nie stosujemy własnych rad bo nam się wydają pomocne innym ale nie nam.
hej Anula . Ladnie to napisalas i postaram sie tak postepowac. Milego dnia a u mnie od wczoraj chmury
No to widzę że już będzie lepiej, dziewczęta Slavku mają rację nie karaj siebie za życia jesteś i to jest ważne zadbaj o siebie z pomocą takich osób wlewaj w siebie optymizm bo nikt tego za ciebie nie zrobi. No koniec przemyśleń czas wyruszyć na wojenną scieżkę do pracy trochę podreperować zbuntowaną młodzież ,miłego dnia zgłoszę się później.
To nie tylko pisanie ,kiedyś dałam jak się okazało mądrą radę koleżance z pracy i doszłam do wniosku że skoro pomogła jej pomoże i mnie ot tyle.
Czasami warto pokochać i zaakceptować samego siebie i jest nam łatwiej zmagać się z przeciwnościami losu a w życiu dużo jest takich beznadziejnych wydaje się sytuacji.
Nie rozpamiętuję przeszłości bo już wiem co było teraz jestem ciekawa co będzie .
Witam ponownie .Anula ,Ewa oczywiscie ze macie racje ,sama staram sie zyc tak jak radze innym,choc nie jest to proste ,ale głowy do góry dziewczyny i chłopaki .Słavek ,znamy sie juz jakis czas i dobrze wiesz ze uwazam Cie za wyjatkowego faceta ,zreszta na to zasługujesz i moge Cie zapewnic ze nie tylko ja.Wiec uwierz wreszcie że masz przyjaciól którzy Cię cenią i na których mozesz liczyć ,wiec smutki precz -jestesmy z toba.
witajcie wszyscy...... w najpiękniejszy dla mnie dzień tygodnia...... piątek po pracy......
:D
Slavek, przykro mi, że masz doła..... dziewczyny dobrze radzą.... podpisuję się pod tym..... najpierw chciej siebie polubić....

pozdrawiam wszystkich....... ![]()
no ja juz łikędzik mam nadzieje ze fajny będzie, przybywa chrześnica 15 lat wiec polatamy po sklepach na kawke mrozona sobie pójdziemy i już poniedziałek będzie jakie macie plany na wieczór???????????????????????????????????????????????????
Wynoszę się z dzieciakami do mamy na weekend i mamy zamiar zalać smutki
Znając nasze możliwości to będzie krótko trwało bo obie rzadko używamy mocniejszych trunków ![]()
ja mam luzy...... małż z Młodszą pojechali na narty..... wrócą dopiero jutro wieczorem.....
Starszego jeszcze na oczy nie widziałam..... podobno wrócił wczoraj późną nocą ..... ale już spałam...... ale on i tak ma swoje plany.... moja obecność nie jest mu potrzebna....
po południu..... kosmetyczka.... może fryzjer..... a wieczór mam jeszcze nie zaplanowany...... kto wie?
witajcie .A wiecie ,ze u mnie pada deszcz?I cos mnie w zwiazku z tym glowa boli.
Slawku,jesli moge dodac swoje 5 groszy.Wpierw zaakceptuj siebie i zobacz dookola ile ludzi jest w podobnej sytuacji.A czy ty myslisz,ze my tu wszystkie nie jestesmy w pewnym rodzaju samotne ?Dlatego tutaj jestesmy.Raz sie jest na a raz pod wozem.Nie zadreczaj sie myslami jaki to ty jestes be a lepiej wyjdz do ludzi i zyj!
Piszecie laski o planach weekendowych.To macie fajnie .Ja tez mam plany ale zawodowe ![]()
Poki o ,musze jaki obiad sklepcic.Co dzis gotujecie?Rzuccie pomyslem
U mnie bigosik ,wczoraj upichciłam więc dziś mam obiadek z Mańki
I leniuchuję po 4 dniowym szale sprzątania,a o 17 wyjazd .Były ma się zająć menażerią obawiam się skarg od szacownego towarzystwa jak przyjedziemy ![]()
Mon, ja wyjadam resztki od wczoraj..... został sos do makaronu.... więc powtórka z rozrywki.... ![]()
zrób placki ziemniaczane.... ![]()
Anula ,bigos odpada.Jeszcze mam zamrozony sloik ,ktory robilam w lutym.Ja mam w domu francuskiego pieska i ciezko tej mojej corce dogodzic.
Daleko wyjezdzasz?Udanego odpoczynku
To musi byc cos ,co da sie odgrzac.A obiad bedzie jedzony ok 19 tej ![]()
zmykam do potem.....
Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna.
- Proszę pani, jeśli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiązuję się zjeść to wszystko - mówi podniecony.
- A keczup pan chce?
- Słucham?
- Właśnie się wprowadziłam i nie podpięłam jeszcze prądu.
....
:D .... ach, życie....
Mon ja mam dwa ,dlatego niczego nie robię na zapas
a szkoda zaoszczędziło by mi to kłopotu z kombinowaniem co na obiad.Moje francuskie podniebienia lubią kurze piersi w panierce,ziemniaczki z koperkiem i do tego kapustka pekińska lub mizeria,ewentualnie barszczyk biały z jajeczkiem ,jedna z żółtkiem druga bez bo nie trawi żółtka w jajku:) Za to syn wymiata wszystko i dzięki o Panie za niego:)
Nie daleko 35 km,ale rzadko mam czas tam jechać przy moim systemie pracy ![]()
Anula,niby tylko 35 km,ale skoro ma to by wyjazd w celach doladowania psychiki,to km nie graja roli.
Piszesz ,ze masz tez problemy z zywieniem pociechy.Postanowilam ,ze zrobie nalesniki z serem i mandarynkami.Zapiekane.Moja corka raczej nie jada miesa.Robi wyjatek w niedziele.Wiesz,czesto fantazji juz mi brakuje.To nie ,to tez nie .A ja mam wymyslac ....
Ona by jadla makaron z sosem z torebki,a sama juz wyglada jak smiertka na urlopie.
Dobrze ,ze maz jest wszystkozerny ,z nim to zero problemu.Jesli chodzi o zarcie.
straszne z te Japonia.Do tego alarm bombowy.Masakra.Teraz to sie zyje w stresie,jak cholera.
Niestety stres jest ostatnio wszechwładny.
Dla pocieszenia Ci powiem że córki są okrąglejsze ode mnie i od syna.
Ja gdyby nie najmłodsza to robię za krasnoludka chudzinkę w domu
Wyjazd w celach czysto rekreacyjnych ,mama już dzwoniła o której będę ,nie może się nas już doczekać ,Tata pewnie postawiony w stan gotowości bojowej ,czeka ich najazd Hunów
Dobrze że nie w komplecie jak latem ,wtedy to już inwazja
Miłego dnia ,banda się zjeżdża do domu więc szykujemy się do wyjazdu .Miłego weekendu i do poniedziałku ![]()
a ja zaraz jadę do koleżanki na pyszna kawkę kapsułkową i też będzie fajnie
Tragedia w tej Japonii...Wciąż o tym myślę...
Przez cały dzień siedziałam przy klawiaturze i pisałam cos ważnego. Ufff...skończyłam:)
dziewczyny ratujcie! co wziac przy objawach menopauzy ale potrzebny mi skuteczny i sprawdzony srodek na uderzenia goraca.
dziewczyny ratujcie! co wziac przy objawach menopauzy ale potrzebny mi skuteczny i sprawdzony srodek na uderzenia goraca.
Cześć, Nowa:)
Nie mam pojęcia, co wziąć. Może lekarz wie?? Chyba musisz sie do niego udać.
witajcie wieczorkiem......
Beata, jak chcesz natychmiast to hormony.... nie ma innego chyba wyjścia...... jak bez hormonów to wszelkie preparaty sojowe.... ja zażywam teraz Aktiv-meno, wcześniej brałam Soyfem.... ale to działa dopiero po jakimś czasie..... ale bez wizyty u gina się raczej nie obędziesz......
:D
Koma, co u Ali? wywiedziałaś się? mogłaby kupić nowego laptopa.... a starego wyciepać.....
:D
dzieki dziewczyny jestescie Kochane
Witam ponownie wszystkich nareszcie wróciłam, ale dałam sobie po pracy czadu,łaziłam jak pies po sklepach bo obiecałam młodszej córci nową komóre, zasłużyła sobie to niech ma, potem jeszcze dodatkowe zakupkia na chandrę kupiłam sobie torebkę, kobitki nareszcie taką jak chciałam, odwiedziłam nowo otwarty sklep taki wiecie z odzysku z ciuchami włoskimi i zabuszowałam. Zdziwiło mnie ze takie fajne rzeczy a prawie za pół darmo, orginalne włoskie wyroby, kobitka powiedziała ze dopiero otworzyła i dlatego ma takie atrakcyjne ceny potem troszkę będą wyższe ale podobno idzie jej jak woda. Opowiedziała mi swoją historię. Facet puścił ją z torbami więc ona za radą siostry zaczeła sprowadzać ciuchy z włoch bo tam ma ciotke i odbija sie powoli od dna, i super niech jej sie wiedzie, co do wekendu będę pić i ............. no moze hahahah. A jeżeli chodzi o menopałzę to ja też przechodzę ten koszmar, matko noce są najgorsze , w dzien raz zimno raz gorąco zwariować można a i humorki mam oooooooooooo, więć może ja też odmałpuję jakieś dobre sposoby na babską starośc dodam że mnie nic ziołowego nie pomaga, na hormony jestem uczulona.
Czesc dziewczyny i slavku.Beata katbe ma racje mozesz brac soyfem ale mi nie pomagał,jest jeszcze biosteron, ale to hormon i powinien go zalecic lekarz.Monika jak bedziesz na gg to wysle ci skan na temat calli.Widze ze wszystkiezaplanowałyscie już weekend.Ja bede ciezko pracowac w domu -nareszcie.Od poniedziałku wracam wreszcie do pracy i juz czuje jak rozpiera mnie energia.Caly dom w kwiatach,barankach i pisankach ,wrecz cudo przynajmniej puki sie nie narobie i mi nie minie.Slavku mam nadzieje ze humorek dopisuje,wiesz powinieneś tak jak dziewczyny mówia zazkceptowac siebie, zwlaszcza ze naprawde wygladasz super,wysoki szczuply ,nic dodac nic ujac .Ja mezatka to odpadam, ale napewno nie jedna chciala by sie zalapać,wyjdz z domu i uwierz w siebie.Ale sie rozpisałam.Ewuniu nie wiem czy cokolwiek ci pomoze jezeli nie możesz hormonów. Ja mialam menopauze sztuczna ,wywołana zastrzykami przez 2 lata i nie wolno mi bylo hormonów jedno co pomagało to otwarte okno.Pozmianie leków sie uspokoiło ale i okres wrócil tak wiec bede musiała przejsc wszystko jeszcze raz.
hej Ewka.....
witaj w klubie, w którym byłam na przełomie roku.....
matko noce są najgorsze , w dzien raz zimno raz gorąco zwariować można a i humorki mam oooooooooooo,
masz rację, niespokojne, potliwe noce z pobudką nad ranem to koszmar.....
rok temu wzięłam 2 opakowania hormonów, wszystko ustąpiło prawie natychmiast.... na rok
po roku jak się sytuacja powtórzyła.... kupiłam fitoestrogeny, poszłam na jogę, przeczekałam 3 miesiące i dziś jest ok..... ale cały czas biorę tabletkę dziennie....
tabletki zaczynają działanie podobno po ok. 3-4 miesiącach..... może za krótko brałaś?
Cześć,wy macie problem z menopauzą a ja z 14-latkiem czy jest na to jakieś lekarstwo bo już dłużej nie wytrzymam tych jego humorów i tego gadania o tym że on jest już dorosły i będzie robił to na co ma ochotę, naśladuje we wszystkim ojca a mnie szlak trafia .........jak słyszę to jego gadanie to myślę o tym żeby się wyprowadził do ojca......czy matka może tak myśleć czy ze mną jest coś nie dobrze......
jeszcze 2-3 lata i wejdzie w fazę nieodzywania...to odpoczniesz ![]()
Ancze, z tobą wszystko ok....... i z nim też.......
:D
słyszałaś o wieku dojrzewania? .......
:D
nie będzie łatwo...... ale dasz radę..... moja rada..... tylko mu nie mów, że jest taki sam jak ojciec...... tzn. powstrzymaj się...... to fatalny w skutkach komunikat....
buzi buzi buzi moje Kochane
Ancze kiedy moja miala 14 lat,tez nie wytrzymywałam ,wzielam ja do psyhologa i tam porozmawiałysmy .Okazalo sie ze ona ma swoje pretensje ,a ja swoje i obie musialysmy troche ustapic.Dzis moja corka to najlepsza przyjaciólka.Przede wszystkim musisz przestać traktowac go jak dziecko ,bo to najwiekszy blad jaki robimy. On czuje sie juz dorosly ,wiec nie zakazuj tylko tlumacz i duzo rozmawiaj ,to powinno pomóc.
i tego gadania o tym że on jest już dorosły i będzie robił to na co ma ochotę
No to daj mu - jako oczywiście dorosłemu facetowi - trochę obowiązków. Niech sobie wypierze sam, zlec mu zrobienie obiadu...umycie okien...
Wyjaśnij, że nie dasz mu kieszonkowego/na kino/na colę/...bo właśnie zapłaciłaś rachunki i on, jako ten dorosły, na pewno doskonale to rozumie.
Zaręczam - szybko mu przejdzie dorosłość.
Katbe ma rację nie porównuj go do ojca, a niestety faza buntu już się zaczyna i niestety nerwy pójdą w ruch, mam 17 latke ta to dopiero dała popalić , zakochała sie i zaczeły sie wagary , płacze spazmy oj długo by opowiadać, byłam wtedy chyba znienawidzoną matką pod słońcem. Nie pomogło to że zajmuje sie młodzieżą trudną żadna psychologia nie skutkowała , musiała dostać w kość od życia młodocianego trzymałam tylko rękę na pulsie żeby wracała do domu, dużo rozmawiałam i co najważniejsze pilnowałam zasad które panowały w domu, przestałam być upierdliwa mówiłam że kocham ja bardzo i potrzebuję, oj wtedy trzeba wchodzić w skórę takiego małolata . Mam nadzieję że wszystko przejdzie, ważne tez zeby on miał jakieś zainteresowania, a że straszy ojcem to niech straszy, może ten autorytet mu da w kość będzie dobrze tego ci życze , bądz w stałym kontakcie ze szkołą może tam dowiesz się o synu tego co sam ci nie mów porozmawiaj z psychologiem szkolnym tylko tak dyskretnie, z wychowawcą moze oni podpowiedzą ci wskazówkę, najważniejsze chwal urwisa głosno jak jest za co to po to by jego młodzienczy bunt był jednak zbojkotowany dobrym słowem on ma wiedzieć że jest dla Ciebie ważny i wartościowy. PRZEPRASZAM mam nadzieje ze się nie wymądrzam to choroba zawodowa.
Strony Poprzednia 1 … 219 220 221 222 223 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026