Witam witam,
u nas piekna wiosna-ale dla siedzacej w domu i w ciepelku.Ale jesli nie wyjdze sie na dwor,bo tam strasznie wieje i jest zimno.
Iwkaa,a to sie nie doczytalam ,ze zaistniala taka sytuacja.Teraz to juz rozumiem skad twoja irytacja.Ale to wlasciwie swiadczy o nim.Zbyt bystry to tatus nie jest ,skoro nie umie zaimponowac dzieciom,tylko wciaz na Twoj rachunek.Piszesz niebawem eks-,kiedy?Jesli mozna wiedziec?
Nie zapadlam,jak widzicie w sen zimowy ani nawet wiosenny (jest takowy?) .Po prostu,do poludnia sie uczylam (na stare lata) ,potem zajelam sie gotowaniem.Robilam dzis na obiad udka kurze w ciescie drozdzowym.Tak sobie z corka dogadzamy.Robilam te potrawe po raz pierwszy w zyciu i nawet nawet.Do tego suroweczka z papryki,ogorkow kiszonyh i pomidorow z rzezucha.Wiecie co?Najadlam sie jak prosie 
Slawku,piszesz ,ze masz jaskre.Nie mozesz poddac sie operacji?No szkoda ,ze tak Ci w zyciu wyszlo.Widocznie jestes starsznie strasznie niesmialy i wrazliwy jedna skoro dziewczyna pojechala Ci tak po psychice.Czy to ona byla ostatnia kobieta na planecie?Pewnie kreci sie wokol Ciebie pare dziewczyn,ktore moglyby ci urozmaicic zycie.Moze trzeba sie porozgladac?
A alergia?Kto jej teraz nie ma!Z tym sie zyje przeciez.
Katbe ,o jakim koncercie mowisz?