Mnie tez czeka dentysta . Mam do usuniecia nie wiadomo co . Podobno zab ale przeswietlenie nie pokazuje i boje sie troche
. Na promocje trzeba uwazac
14 041 2011-03-02 17:11:09
Podobne tematy
14 042 2011-03-02 18:27:47
Witam, właśnie wróciłam do domu i co czytam .......że rozprawiacie o dentystach.......a widziałyście w swoim życiu jakiegoś przystojnego dentystę bo ja nie.....a poza tym chyba nie chciałabym aby taki przystojniak oglądał moje zęby ....jak koniowi.
Mon lekcja zarządzania doskonała i nie ma się o co obrażać bo coś w tym jest.......
14 043 2011-03-02 19:29:06
ancze ja widziałam i widzę co pół roku jezu jakie ciacho jaki fajny jak pięknie pachnie a najważniejsze ze moje dziecko które ma 14 lat go uwielbia sie nie boi i daje sobie w zebach wzystko robić
14 044 2011-03-02 19:30:44
ja z moim młodziencem bardzo lubię SKARB ZAKONU super gra no i zwykłe planszówki uwielbiamy wieczory tak spędzac
14 045 2011-03-02 21:42:07
Wik ty masz córę ....trudno jej się dziwić.....ja mam 14 latka na którym atrakcyjne dentystki nie robią wrażenia i jeśli się go nie pilnuje to zębów nie mył by wcale. Głowę też myje raz na dwa tygodnie i wygląda okropnie ale nic z tym nie mogę zrobić....chyba dopiero jak jakaś małolata zawróci mu w głowie to zacznie o siebie bardziej dbać.
14 046 2011-03-02 22:42:33
dobranoc i sweet dreams
14 047 2011-03-02 23:43:31
cobyście mieli fajny czwartek:
Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta:
- I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite?
Góral na to:
- Jo to nic, ale Jontek mo dzisioj noc poślubną a jo mom jego jaja w kieszeni!
...
:D:D ...
14 048 2011-03-03 09:08:53
no i co znowu pustoooooooooooo
14 049 2011-03-03 09:20:12
Pusto bo wszyscy stoją w kolejce po pączki........hej, hej w tłusty czwartek słodkiego dnia wszystkim......ja nie muszę kupować pączków bo dostane je na kolegium dyrektorskim.......pączki podobno mają dużo kalorii ....więc muszę zjeść ich dużo aby trochę przytyć........buziaki i udanego dnia!!!!!
14 050 2011-03-03 09:32:02
aaaaaaaaaaaaaaaa no to juz wiem faktycznie uwielbiam pączki zjem ich dzisiaj duzo ................. no mije koleżanki w pracy też bo zawsze w tłusty czwartek kupiję duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo pączków a potem chodzę i częstuje i uwielbiam jak jak kazda piszczy i mówi że sie odchudzają
14 051 2011-03-03 10:25:28 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-03 10:26:44)
rzeczywiscie dzis ludzie szaleja za paczkami.W sklepie ,gdzie robie zakupy ,dzis byly paczki w promocji-10 paczkow za 5 zl.Sklep otwieraja o 8 ,bylam przed 8:30 i paczkow zabraklo.Ludzie sie oczywiscie bulwesowali,ze tak malo ich bylo w promocji.
Ja paczki lubie ,ale od jednego tylko cukiernika.Z rozana konfitura.Mmmmmmm,palce lizac.Ale dzis tam pewnie jest O B L E Z E N I E ,jak zreszta co roku.
Ja bede smazyc dzis oponki i sie opcham nimi.
No i co z tego ,ze to wszystko ma tyle kalorii?Nie dajmy sie zwariowac.....aby przyjemnosci sobie za zycia (zreszta krotkiego) odmawiac.
Najgorzej maja te ,co sie odchudzaja,jak omina platki owisiane czy kasze ![]()
Katbe ,fajny kawal ![]()
Musze tez pomyslec i cos wkleic smiesznego.
14 052 2011-03-03 10:39:09 Ostatnio edytowany przez slavek35 (2011-03-03 13:59:17)
czesc dziewczyny . Udanego sytego i hi hi piszczacego tlustego czwartku-duzo zdrowka Iwonko i mam nadzieje ze to nic powaznego . Wiem co to choroba
14 053 2011-03-03 11:36:15 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-03 11:38:07)
Dzień dobry wszystkim.
Co do pączków to jeden z tych dni w roku ( także Swięta Bożego NArodzenia i Wielkanocne) kiedy kalorii nie liczę. Ja nie piekę pączków, kupuje rano kilka, a w pracy są dziewczyny które pieką. W taki dzień jest mnóstwo pączków, każda chce się pochwalić swoimi wypiekami, więc ja ładnie dziękuję i zjadam. Jutro wszystko wróci do normy, nie dajmy się zwariować. Chyba, że ktoś zjada dziennie po kilka pączków, to może mieć problem.
Wyskoczyłam dziś na chwilę do lekarza, leki już mam, a jutro rano na badania. Dostałam zlecenie na badania.Poprosiłam jeszcze o zlecenie na TSH (coś mnie niepokoi i lepiej sprawdzić).
Wczoraj padłam gdzieś po 21, oglądałam film "Miłość i wojna", ale gdzieś mi się film urwał. Wyłonczyłam telewizor, a tu inny serial, ten blokowy. Bardzo głośno sąsiad krzyczał i klął. Kłótnia na całego.
Wracam do pracy, nie mam czasu rozmawiać. Dziś do 18tej pracuje.
Miłego dnia życzę, nie liczcie kalorii, korzystajcie z tego jednego dnia w roku. Pa.
14 054 2011-03-03 17:03:10 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-03 17:15:23)
ale mnie rozłożyło.....
zaraz idę do wyrka........ jedzcie pączki na zdrowie......

Koma, może podrzuciłabyś jakieś dwa wierszyki... na konkurs recytatorski.... tematyka dowolna..... coś fajnego..... mniej znanego..... mam fantastyczną dziewuchę.... tylko pewniaka jej trza.... sama nie wiem co jej zaproponować...
stęskniłam się już za starą gwardią.... skrobnijcie, co u was.....
14 055 2011-03-03 18:13:46
a ja jadac do pracy kupiłam 20 pączków i tak każdego częstowałam a teraz sobie siadłam w domku i mam chwilkę wolnego piję herbatkę pączusia wcinam i jest super
14 056 2011-03-03 19:45:57
Katbe ,a kto nalezy do starej gwardii?
Nasmazylam oponkow i juz mnie mdli od nich ![]()
Chyba otworze sobie winko wytrawne moze mi sie pouklada w zoladku .To jest po prostu lakomstwo ![]()
Paczka nie zjadlam zadnego,pewnie gdybym dzis byla w pracy to bym byla obzarta nimi.
Katbe ,czyli infekcja weekendowa wrocila czy cos nowego Cie rozlozylo?
14 057 2011-03-03 20:01:38
Mon, ja jestem po prostu nie doleczona, bo w ogóle nie miałam czasu chorować..... więc infekcja nie wróciła tylko się ciągnie..... pospałam trochę.... i jest lepiej
Pisząc o starej gwardii, miałam na myśli Alę i Komę.... Anulę..... (ciebie i Iwkęęę... też do niej zaliczam....
:D:D .... ale wy nie poszłyście na cafejkowy urlop....
)
14 058 2011-03-03 20:11:28
Cześć wszystkim.
Nareszcie mam sprawny komputer. Trochę trwała ta naprawa, ale naprawdę wszystko dosłownie "siadło". Muszę nadrobić zaległości i poczytać Was, bo chyba nie jestem w temacie.
Jesli chodzi o pączki to ... zjadłam 3 i teraz myślę jak je "spalić". Faktycznie to takie puste kalorie, bo mozna je jeśc bez opamietania,a "boczki" pęcznieją.
Czy Ala juz wróciła?
14 059 2011-03-03 20:16:01
Hej dziewczyny.
Chyba muszę dziś posmęcić, ale w jednym zdaniu. NIe mam najlepszego humoru, w pracy go straciłam. Te wszystkie zmiany,ten cały kryzys nie nastrajają optymistycznie. Prześpię problem, jutro będzie lepiej.
Zjadłam 3 pączki i czuję się napakowana. Tradycji stało się zadość, jutro będzie normalnie.
Marysia witaj po długiej przerwie, czytam wlaśnie, że mialas awarię komputera.
Marysiu Alunia wróciła, ale odpoczywa po podróży, zameldowała się w kafjece we wtorek albo w środę.
14 060 2011-03-03 20:19:46
Maria, ciebie tez zaliczam do starej gwardii ....
:D ... i chyba cię ściągnęłam myślami...
Iwkaaa, jutro na pewno będzie lepiej..... bo już piątek wreszcie...... odpoczniemy...... uff
14 061 2011-03-03 20:22:00 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-03 20:23:54)
MAm nadzieję odpocząć, a na przyszły wekend mam plany, oderwę się od domu, od codziennych obowiązków i mam zamiar przyjemnie spędzić czas.
JA generalnie na pracę nie narzekam, tyle że duzo się dzieje wokół i sama atmosfera jest przygnębiająca.
Na dziś wieczór mam w planie książkę, te wszystkie filmy i seriale sa na jedno kopyto. Trochę mi sie znudziły.
14 062 2011-03-03 20:24:03 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-03 20:26:27)
Kto ma wolny weekend ten ma.
Ale nie narzekam.Przez tyyyyyyyle lat pracy juz nie patrze na to czy w weekend ,swieta pracuje czy nie.Za to mam np piatek
wolne
Tez mam ksiazki do czytania,nic takiego nadzwyczajnego ,ale co kto lubi.Narazie Daniel Steel-mam kilka ksiazek,pozyczyly mi kolezanki.
Iwka ,zaczynaja sie nowe seriale ,nie patrzysz?Ogladalysie wczoraj YCD?
Juz mam faworyta.
14 063 2011-03-03 20:25:26 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-03 20:26:22)
Moniczko ja mam ![]()
Dziewczyny zajrzę później, mam małego lenia w domu, muszę córkę zagonic do lekcji, pracowalam dziś długo i nie odrobiła zadań.
14 064 2011-03-03 20:29:04 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-03 20:33:05)
Mon, wy to faktycznie macie inaczej....... zmiany, wolne, nocki, systemy jakieś..... ot.. taki rodzaj roboty....
Ja nic wczoraj nie oglądałam, wróciłam od znajomych bardzo późno, dziś zaczęłam czytać nowego Pattersona... o Tutanchamonie
14 065 2011-03-03 20:31:52 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-03 20:33:46)
to kwestia przyzwyzajenia.Sa dobre i zle strony takiej pracy.Najwazniejsze ,ze lubi sie to co robi.Szkoda tylko ,ze za psie pieniadze ( nie obrazajac psow)
dzis byla piekna wiosenka u nas ,ale ta pogoda tez jest zdradliwa.Zas beda infekcje sie szerzyc.A rano juz cwircwirki cwierkaly.Fajnieeeeee
14 066 2011-03-03 20:35:34
też tak myślę, mam koleżankę pielęgniarkę... pracuje w systemie: dzień, noc, wolne, wolne...... i nie narzeka... przyzwyczaiła się .... i dostosowała swoje życie
14 067 2011-03-03 21:15:26
czesc Marysiu . Milo Cie poznac. Co robicie w ten wieczor dziewczyny? chcecie moge jeszcze w Swoim gronie?
14 068 2011-03-03 21:22:42
czesc slavek leżę na kanapie i przepytuje dziecko bo jutro ma sprawdzin
14 069 2011-03-03 21:31:04
Cześć, Dziewczyny i Chłopaki:)
Szykuje sie do wyjazdu - balety w tle.
Katbe, wszystko jedno jaki wiersz? Jest jakas tematyka??
Jadłam dzis paczki przez cały dzień:))...i jeszcze zjem!
14 070 2011-03-03 21:40:48
Koma.... tematyka dowolna.... znalazłam "Wędrówkę" D. Wawiłow...... ale szukam jeszcze jednego..... pewniaka....
Fakt! ty w weekend balujesz do białego.....
14 071 2011-03-03 21:46:25 Ostatnio edytowany przez koma5 (2011-03-03 21:47:33)
A może "Prot i Filip" Brzechwy?
Mozna dać jej na paluszki pacynki - Prota i Filipa i bedzie ciekawsza interpretacja:)
Wędrówka jest chyba dośc jednostajna do interpretacji głosowej i ...smutna.
14 072 2011-03-03 21:55:07
Cześć, jem właśnie kolację i powtarzam słówka bo mam jutro lekcje z angielskiego......chyba mnie pokarało że na stare lata muszę to robić.........ja nie pracuję w weekendy ale w tygodniu mam nie normowany dzień pracy
...pączki też jadłam, nawet zjadłam ich 6 ale ja obecnie nie muszę dbać o linie bo przy wzroście 165 ważę 53 kilogramy, raczej walczę z brakiem kilogramów....ale to już jest jedni mają za dużo inni mają za mało
14 073 2011-03-03 22:04:49
A może "Prot i Filip" Brzechwy?
Mozna dać jej na paluszki pacynki - Prota i Filipa i bedzie ciekawsza interpretacja:)Wędrówka jest chyba dośc jednostajna do interpretacji głosowej i ...smutna.
wprawdzie Brzechwą mi się już..... nie powiem co ...(mamy szkołę im. J. Brzechwy...... sama rozumiesz....;) ) to pomysł z pacynkami fajny..... może faktycznie....
strrrrrrasznie ci dziękuję za szybki odzew.......
14 074 2011-03-04 08:11:48
W Krakowie dzisiaj piękny słoneczny i mroźny dzień, myślę że jeszcze wszyscy smacznie śpią.........życzę wam dobrego poranka i udanego dna zwłaszcza że dzisiaj już piątek 04.2011 i udanych imprez bo czytałam ze co nie którzy będą w ten weekend balować....
14 075 2011-03-04 08:20:09 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-04 08:27:12)
U nas tez wyglada sloneczko i jest mrozno.Ale ja juz wyganiam zime,dzis musze moje welniane spodnie zaniesc do pralni,bo brudne ,ze hej....
Tak ,niektore z nas ida balowac .Ale pociesz sie Ancze ,nie wszystkie.Ja np bede bakac.Zreszta ,ja zbytnio nie lubie zorganizowanych baletow.Ale co kto lubi.Bardziej lubie spotkania w domu.
I jeszcze cos do myslenia>
Szła zima. Mały ptaszek leciał na południe, do ciepłych krajów. Był strasznie zziębnięty i głodny. Był tak bardzo wycieńczony, że spadł nieprzytomny na pole.
Kiedy tak leżał na polu, przechodząca krowa narobiła na niego.
Ale krowi placek był ciepły. Ptaszek odzyskał przytomność i zdał sobie sprawę, że w gruncie rzeczy, krowia kupa grzeje go. Po niedługim czasie zjawiły się również robaki, więc ptaszek miał co jeść. Zaczął odzyskiwać siły.
Z radości zaczął śpiewać. Wtedy usłyszał go kot i zaciekawiony podszedł do krowiego placka. Odgrzebał ptaszka i go zjadł.
LEKCJE ZARZĄDZANIA:
- Nie każdy, kto obrzuca cię gównem jest twoim wrogiem.
- Nie każdy, kto cię z niego wygrzebuje jest twoim przyjacielem
- Jeśli jesteś w głębokim gównie, trzymaj mordę na kłódkę.
Prawdziwe?Jak najbardziej ![]()
Milego dnia
14 076 2011-03-04 09:38:16
Witam wszystkich.Niestety zima za oknem na całego ,rano było -19.
Na balety sie nie wybieram ,ale zycze innym miłej zabawy.
Ancze wiesz ja tez mam problem żeby przytyć ,masz jakis pomysl.Obojetnie co i ile bym zjadla to i tak nie przytyje.
14 077 2011-03-04 10:00:27
czesc dziewczyny . Amazonko musisz miec przemiane materi bardzo dobra i na to nic nie poradzisz chyba ze jesli palisz to rzucenie moze pomoc . U mnie tez piekne slonce swieci oby jak najszybciej cieplo sie zrobilo . A ja w czerwcu do Swinoujscia do sanatorium jade. Milego dnia Przyjaciolki moje jesli moge tak Was traktowac
14 078 2011-03-04 12:40:09
a ja juz weekendzik
14 079 2011-03-04 12:49:02
ja też Wik...... i to jest coś, co w mojej pracy uwielbiam...... najbardziej...... zaczynający się weekend w piątek przed południem.......
:D:D
dla wszystkich, co zamierzają w ten ostatni weekend karnawału dobrze się bawić...... przepis na nowy..... góralski.... drink.....
Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "Góra cy"!
Turysta:
- Jak to "Góra cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Później bierzemy sklanecke piwa... no dwie... góra cy i wlewamy do tego samego garnka. Następnie sklanecke wódecki... dwie... no góra cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesając grzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy. Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no góra cy!
.....
:D:D....
14 080 2011-03-04 13:06:09 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-04 13:13:19)
Hahahaha,kurcze Katbe ,po tym drinku to ja bym w zyciu nie zrobila kroku a gdzie tam cy ?
Dobre ![]()
Katbe ,ale w swojej pracy to pewnie jeszcze wielbisz lato....
Niektore ida na balety a inne inaczej beda spedzac wieczor,np majac faceta u boku ![]()
A wiecie :co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny żebrania.
14 081 2011-03-04 13:14:44 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-04 13:16:19)
Mon, wielbię całym sercem.......
mały minusik jest tylko taki, że we wrześniu nie można pojechać na wczasy..... a wtedy i dzieci szkolnych brak..... i ceny niższe.....
ale to pikuś...... pan pikuś.....
:D
Pół godziny...... dobre...... u niektórych.... krócej ![]()
14 082 2011-03-04 13:38:49
a ja uwielbiam gre wstÄpna . calowac piescic dziewczyne to cos cudownego
14 083 2011-03-04 15:01:44
Dzien dobry, witam słonecznie po południowo. Dziś uziemiona jestem coś plecy bolą wiec wpadłam napisać.
Moniko i Kat kawały świetne skąd wy je bierzecie , nie raz aż oczy wycieram gdy się naśmieje.
Moniko pytałaś co do kursu, a więc będzie to szkolenie w zawodzie witrażysta.
Juz jutro zaczynam serie wykładów z doradcą zawodowym. A potem sam kurs.
Iwonka a więc doszła jedna wiadomość, wiesz te zawiłości kredytowe to ja nie znam się na takich sprawach. A ty masz już jakąś wiedzę .
Miłego dnia dla wszystkich ![]()
14 084 2011-03-04 15:10:50
Rozyczko,czyli bedziesz tworzyc witraze?Takie cuda?
Super,zawsze podobaly mi wstawki witrazy w mieszkaniu.
I jak dlugo ciagniesz ten kurs?
Ja od listopada tez sie kursuje ,weekendy nie moje i jz powoli mi sie to mierzi.Ale to ostatni miesiac ,potem w kwietniu jeden weekend mam zajety i w maju egzamin.I zas jeden papierek wiecej.
Bola cie plere? Mnie od wczoraj tez.Nakleilam sobie plastry i nie wiem czy bol jest mniejszy czy sie przyzwyczailam do niego.Pare dni temu bol ciagnal sie do kolana ,okazalo sie ,ze mam z nerwem kulszowym.musze odwiedzic otropede .Foto juz mam ,tylko musze sie wybrac.A ja "uwielbiam" lekarzy i ich wspaniale rady:od blokad ,i lekow na zabiegach konczywszy.
Szkoda ,ze p.kopacz nie wciagnela chorob kregoslupa do chorob zawodowych.Mojej grupie zawodowej nic sie nie nalezy.Najlepiej by bylo ,gdybysmy jako wolontariusze pracowali,niczego nie zadawszy.
Kawaly slysze w pracy,teraz pracowalam z kolezanka ,ktora sypie kawalami.Praktycznie do kazdej sytuacji ma jakis zarcik.Bardzo lubie z nia pracowac.Nie dosc ,ze pracowita to jeszcze wiecznie usmiechnieta i sympatyczna.
14 085 2011-03-04 15:18:16
No tak masz racje z tym bólem pleców zawodowym, u mnie by pasowało. w krawiectwie ciągle trzyma sie te plecy w niewłaściwej pozycji.
Tez kurs masz tak? Czyli podnosisz kwalifikacje czy coś zupełnie nowego się uczysz?
U mnie to jak widać zmiana zawodu, bardzo bym chciała by juz się zaczeło bo wiosną mogła bym już sama próbować.
Mon jeśli tobie na rwe pomaga ciepło to pasuje ten plaster, akurat u mnie bardziej pomaga zimne.
Robiłam sobie ciepłe okłady i było coraz gorzej wiadomo , nerw jest jak lód przy rwie.
Ale masażysta mi powiedział że niekiedy to pogarsza , czyli okłady ciepłe czy termofor na plecy.
Ja akurat muszę jak boli chłodne przykładać.
W miłej atmosferze zupełnie inaczej się pracuje prawda? ![]()
14 086 2011-03-04 17:05:25
no ta ja sobie zaczełam łikędzik - byłam u kosmetyczki zrobiłam zalupy na łikędzik zaciągnełam dziecko do fryzjera i teraz sobie piję herbatkę takie okrągłe coś położyłam sobie na kubeczek a tam w środku karmel który się cudownie rozpuszcza sprzatam mieszkanko dzicko na piłce z kolegami ja umawiam się na szalony łikędzik z fajnym facetem gdyż też uwielbiam grę wspępną uwielbiam być całowana pieszczona ale też uwielbiam całować i pieścić
14 087 2011-03-04 17:06:40
za oknem słonko słychac wiosnę widac wiosnę jest cudownie mam nadzieje że cały łikędzik taki będzie
14 088 2011-03-04 17:39:57
U mnie tez wiosna za oknem.
Macie cudne plany na ten ostatni wekend karnawału. U mnie chyba nie szykuje się żadna "wielka impreza", ala takie małe "cóś". Ach, zobaczymy co z tego wyjdzie.
14 089 2011-03-04 20:12:02
Witam Dziewczyny i Chłopaku !!!
![]()
Nie mogłam wcześniej ,bo mam kłopoty z komputerem i wogóle z łączem !!!Straszne to jest ,jak musi się czekać na fachowców ,a oni nie dość ,że przyjdą po kilku dniach ,to jeszcze nie zrobią porządnie ,tylko jakąś prowizorkę strzelają!!!masakra jakaś.
Do tego coś mi się dzieje z laptopem!!ciągle wyskakuje pewien tekst po angielsku.Już sobie przepisałam i przetłumaczyłam,ale ani rusz nie wiem co zrobić.Po tym jak wyskoczy to okienko ,laptop blokuje się na 1-2 godziny!!!!Miał być facet do kompa i cisza!!!Pewnie już do poniedziałku trzeba zapomnieć ,że się pojawi!!Wszystko się gmatwa!!!GG cały czas się loguje i zalogować nie może!!!Nie wiem już co robić???/
Czytałam Katbe ,że Twój mąż zna się na komputerach,czy mogę napisać Ci co się pokazuje,a Ty zapytasz męża??Może on coś mi pod powie??
Piszecie ,że ładna u Was pogoda.U mnie dzisiaj też słoneczko świeciło ,niestety wieczorem mrozik łapie i to spory!!
Jutro ostatnia sobota baletów.Koma będzie imprezować,miłej zabawy.
Ja niestety jutrzejszy dzień cały spędzę w kuchni,dobrze że koleżanki przyjdą pomóc,bo chyba bym nie wyrobiła.W niedzielę mąż ma imieniny a 2 marca miał urodziny i tak wyszło,że jutro imprezka!!!Nie jestem jeszcze całkiem przytomna(chodzi o zmianę czasu)ale trudno!!Nie chcę przekładać imprezy o tydzień,bo zaczyna się już ruch w zakładzie i im póżniej to będzie gorzej!!!
Nie wiem czy w weekend będzie czas,ale postaram się zaglądnąć.
Monika dostałam Twoją wiadomość na GG ale nie mogę odpisać,bo ciągle się rozłącza.Na razie proszę nie piszcie do mnie na GG ,bo nic nie dochodzi.Jak się uporam z tym ,to odezwę się do Was wszystkich!!Nawet archiwum się nie otwiera,ale syn mówił mi przez telefon,że to może być wina tej usterki ,co się wyświetla.
Może jeszcze wieczorem uda się mi tu wejść,a gdyby nie to życzę Wam miłego weekendu.
pa pozdrawiam Ala
14 090 2011-03-04 20:30:32
Czytałam Katbe ,że Twój mąż zna się na komputerach,czy mogę napisać Ci co się pokazuje,a Ty zapytasz męża??Może on coś mi pod powie??
dawaj Ala, wprawdzie nie wiem o której wróci.... ale może Starszy (syn znaczy) będzie wcześniej.... możesz na maila
14 091 2011-03-04 22:21:19
Alu, u mnie też ciagle problemy z laptopem. Odkąd informatyk namieszał to nie mogę się połapać w tym wszystkim i na dodatek sprzęt ciągle się zawiesza- istna masakra! Nie mogę nawet zainstalować gg.
14 092 2011-03-05 09:56:46
hej Dziewczyny zapraszam na herbatke zeby milo week zaczac
14 093 2011-03-05 10:05:15
CZeść wszystkim. Na ten wekend nie mam planów, dziś tylko kino z córką.
A na przyszły mam i bardzo się z tego cieszę.
Powolutku się rozkręcam, rano była akcja z dzieciakami, o wszystko się kłócą, dziś o miejsce przy stole przy śniadaniu.
Biegnę za chwilę do sklepu, dziś tylko mam do kupienia chleb, jajka i mleko. Wczoraj zakupy zrobiłam, nie muszę dziś ganiać z siatami.Ostatnio robię duże zakupy w piątki po pracy i jestem szczęśliwa, omijają mnie sobotnie kolejki.
Wzięłam sobie robótkę z pracy, nijak nie mogę tego zrobić w pracy, nie mam czasu, zmieniłam system księgowy , plan kont tez w związku z tym zmieniłam i trzeba pisać całą nową politykę rachunkowości, wczoraj w pracy jak zaczęłam rano pisać ,zeszło mi do 15tej i niewiele zrobiłam. Siłą rzeczy muszę to zrobić w domu.
Sławek ja już po kawce, ja nie wyobrażam sbie życia bez kawy, chociaż do wszystkiego można się przyzwyczaić. Słyszałam, że zamiast kawy można pić zieloną hebatę i ma podobne działanie jak kawa.
14 094 2011-03-05 10:16:45
Czesc Iwonka .Sprobuj herbaty z guarana z Rossmana. Jest smaczna i tez zawiera kofeine
14 095 2011-03-05 10:27:42
hej! u mnie na razie leniwy poranek.....
dzieciaki (czyt. stare konie)....
śpią jeszcze, małż pojechał do pracy..... zrobiłam sobie kawę pośniadankową i zabieram się do oglądania nowego odcinka serialu "Usta, usta"
..... uwielbiam go...... choć z reguły nie oglądam seriali..... a już na pewno nie w porach kiedy są w telewizji.... jak już... to oglądam w necie.... wtedy kiedy mam ochotę i czas....
14 096 2011-03-05 10:37:14
a to smacznej kawy i mile
go oglÄ
dania Kasiu
14 097 2011-03-05 11:27:06
cześć wszystkim, ostatnio mało pisałam bo nie miałam dobrego nastroju ale czytałam wasze rozmowy.......moje obecne życie jest strasznie monotonne i nie bardzo umiem znaleźć na to sposób ale dzisiaj przynajmniej się wyspałam a za oknem świeci słoneczko i jest + 8........... idzie wiosna może ona przyniesie jakieś zmiany......buziaki dla wszystkich
14 098 2011-03-05 11:52:07 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-05 11:56:01)
och... Ancze.... w jakiś sposób każdego z nas życie jest monotonne...... praca....dom....praca....dom.....
ale wyobraź sobie, że nie masz cafejki..... to dopiero byłoby smutne......
:D:D
u mnie też prawie-wiosna.... ale tylko z okna ciepłego domku.....
uśmiechnij się.....
Króliczek pomyślał, że mógłby zrobić coś dobrego. Tak więc otworzył bardzo luksusowy kibelek z muzą na życzenie. Jako pierwszy klient przyszedł Tygrysek.
Króliczek się go pyta:
- Jaką muzę ci zapuścić Tygrysku?
- Wiesz może jakiś Hip Hop.
Tygrysek wszedł do kibelka, a króliczek zapuścił mu muzę. Po jakimś czasie wychodzi i mówi:
- Nie no niezły wypas Królik - I zarzucił mu piątaka.
Następnie przyszła Tygrysica. A króliczek się jej pyta:
- Jaka muzę ci zapuścić Tygrysico?
- Hmm może jakiś Dance.
Tygrysica wlazła do kibelka, króliczek zapuścił muzę, no i tak jak tygryskowi wcześniej tak też jej się podobało i dała piątaka. Interes się kręcił, aż w pewnym momencie przybiega do kibelka Niedźwiadek. A króliczek jak zawsze z pytankiem:
- Jaką muzę ci zapuścić Niedźwiadku?
Niedźwiadkowi bardzo się chciało, więc powiedział od niechcenia:
- Cokolwiek tylko daj mi się załatwić!
No to króliczek wpuścił Niedźwiadka i zapuścił mu muzę. Po chwili wychodzi z kibelka Niedźwiadek cały obsrany od pasa w dół i podchodzi do królika i krzyczy:
- Kuźwa Królik jeszcze raz mi Hymn puścisz!!!
gdybym tylko była w Krakowie, to wybrałabym się z tobą na spacer nad Wisłę.... fajny pomysł?..... co nie? a teraz idę na spacer z odkurzaczem.....
:D:D
14 099 2011-03-05 12:26:43
Katbe jesteś kochaną kobitką... a te twoje historyjki z morałem są doskonałe, ostatnio nawet przeczytałam kilka mojemu synowi, którego próbuje również trochę rozkręcić bo bardzo po tym ostatnim roku zamknął się w sobie i trudno mu się dziwić kiedy chce widzieć się z ojcem to musi iść do jego pracy gdzie jest również nowa panienka tatusia.......musi być to dla niego bardzo trudne i dusi to w sobie .......a ja nie bardzo potrafię go pocieszyć.....ale takie jest już życie
Zapraszam do Krakowa miejsce do spania zawsze się gdzieś znajdzie...........
14 100 2011-03-05 13:57:53 Ostatnio edytowany przez mon61 (2011-03-05 14:07:25)
Witam witam...
Ancze ,nie mow dwa razy ,ze zapraszasz do Krakowa.Uwielbiam Krakow i spacery nad Wisla.A nie mam daleko ![]()
Rzeczywiscie zycie jest czasem nudnawe.Ja na szczescie mam prace .Ale gdybym miala nie pracowac ,a siedziec w domu,to moja depresja bylaby glebsza niz Zulawy Wislane.Teraz ,tak jestem w polowie....
Oj ,szkoda mi Ciebie ,tego przezywania rozwodu itp.Niestety,my sie rozwodzimy a dzieci patrza/przezywaja i tez im ziemia spod nog sie usuwa.
Kiedys tez to przerabialam .....
Katbe ,ja lubie niektore seriale.Moze nie sa madre
ale lubie je ogladac.A Usta -Usta bardzo bardzo lubie.Fajni aktorzy ,jest kogo oko zwiesic ![]()
A coz innego pozostalo w zyciu ,jak nie popatrzec sobie na TV (jak cos jest w programie).
A ja pizze robie na obiad,ciasto sobie rosnie ,wiec ja szybko w net ![]()
Iwkaa ,co te Twoje dzieci takie nerwowe ?Moze przesilenie wiosenne? Niech tam swoje sprawy miedzy soba rozwiazuja,masz swoje problemy .Tak ja mysle...
Ja tez nie wyobrazam sobie zycia bez kawy.Herbata nie oddaje takiego smaku ,jak pyszna kawa z pianka,z mleczkiem ....Ide zrobic sobie druga kawusie ,a co!
Koma ,jak po baletach,chwal sie nam.Pewnie sie wybawilas w gronie przyjaciol ![]()
Aaaa i jeszcze cos na poprawe nastroju,tym razem bez moralu:
Córeczka pyta się mamy tuż po wysłuchaniu bajki:
- Mamusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od "Dawno, dawno temu"?
- Nie kochanie - odpowiada mama - niektóre z nich zaczynają się od "Skarbie, muszę dziś zostać dłużej w pracy".
14 101 2011-03-05 14:13:18 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-05 14:19:06)
MOniczko już im powiedziałam, żeby mnie nie wołali gdy się kłócą. Ale głupi wiek, róznica między nimi 8 lat. Córka wojuje o pierdoły, a syn nie odpuszcza. Dziś zagoniłam ich do roboty, ociągali się ale się wzięli do pracy.Ale skutek był- uspokoili się. Zamiast się kłócić sprzątali.Wkurzyłam się na nich, i jednemu i drugiemu oberwało się za kłótnię. oczekują, że wezmę strone któregoś z nich.
Właśnie też popijam kawkę, i nie wyobrazam sobie życia bez kawy. Musi być i na dodatek dobra.
14 102 2011-03-05 14:49:01 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-05 15:00:21)
domek posprzątany... obiad zjedzony..... tez miałam dziś szybki....ryż z kurczakiem i sosem słodko-kwaśnym.... ![]()
idę robić kawę i zaraz dołączam.... do waszych kaw.....
Mon, miałaś być w pracy..... przyszłaś czy dopiero idziesz? Ty jak zwykle z życiowymi mądrościami.....
:D ... a mój jeszcze w pracy....
:D ...
Iwkaaa.... to masz dwoje jedynaków......
:D .... rodzeństwem będą za kilka lat...... na razie licz do dziesięciu i goń do roboty..... masz 100% racji.....
:D
Ancze, kto wie.... co mi los szykuje..... może będę kiedyś potrzebować noclegu i fajnej kobitki do pogaduszek...
... a twój eks to mam nadzieję, że się z synem nie rozwodzi
14 103 2011-03-05 15:13:38 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-05 15:18:11)
JA miałam też dziś szybki obiad, wczoraj robilam pulpety, częsc zamrozilam na przyszly tydzien, a częśc zostawiłam na dzis. Makaron do tego i gotowe.
Dziewczyny czasem co Ci byli meżowie wyprawiają to szok. Ja sie dowiedzialam co mój zrobil dwa tygodnie temu jak wziął córkę i syna na popołudnie ze sobą,w tym do kina. Było mi zwyczajnie za niego wstyd.
14 104 2011-03-05 15:20:20 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-03-05 15:24:58)
bo większość z nich...... to duże dzieci są.... ![]()

14 105 2011-03-05 15:25:51 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-03-05 15:30:15)
![]()
A ja myslę, że są porządni faceci, a mnie sie trafił taki niedojrzały egzemplarz. Sprawę załatwiłam, rachunki w bufecie za dzieci zapłaciłam. DObrze, ze wiem jak wygladają takie popoludnia z dziecmi, na drugi raz nie pozwolę mu wziąć malej do kina.
Nie dosć że wejsciówki do kina sa załatwione, i nie musi płacic za bilet do kina, to jeszcze dziada z siebie robi, a ja się potem wstydzę.