Witam Dziewczyny!!!
Zaczęłam pisać tego posta ,ale różne sprawy wyniknęły ,że dopiero teraz go kończę i muszę co nieco zmienić.
Dzisiaj kolejny dzień wyjazdowy.Na 14 jedziemy do teściów córki na obiadek niedzielny.Będzie to chyba nasze ostatnie spotkanie przed moim powrotem.Przyszła niedziela u drugich teściów a w kolejną już do domku!!!
Wczoraj byłam z córką na zakupach i opkupiłam się strasznie!!!!Tzn.córka mnie opkupiła,aż mi było głupio,ale co zrobić każde sięgnięcie przeze mnie po portfel kończyło się przepychanką przy kasie
Sumując -ona była szczęśliwa a mnie trochę było głupio,chociaż wiem ,że nie powinno.
W przyszłym tygodniu czeka mnie kolejny zakupowy wyjazd!!Syn już mi oświadczył,że teraz on mnie zabiera i nawet nie chce słyszeć słowa sprzeciwu.No cóż pojadę i pewnie też będzie mi głupio
Nie chcę mu zrobić przykrości,skoro byłam z jego siostrą ,to i z nim muszę!!Chociaż wolę zakupy z córką,bo dziewczyna zawsze coś doradzi.
Chciałabym odnieść się do ostatnich wpisów w naszej kafejce.
Otórz mnie również nie podoba się tekst typu"odwal się"!!!!
Madelaine,oczywiście możesz mieć inne zdanie,jak i każda z nas,ale nie można nikogo obrażać tego powodu,a jeżeli masz już taki zamiar,to konsekwencje muszą być.Myślę,że gdyby ktoś do mnie zwrócił się słowami "odwal się"to zareagowałabym tak samo jak Koma.
Jestem tu po to ,żeby na luzie popisać z Dziewczynami,szanuję ich poglądy,które wcale nie muszą się mi podobać,ale nie po to żeby mnie obrażano.Każdy inaczej postrzega świat oraz ludzi i sytuacje i wydaje mi się ,że będąc tu z nami ,powinnaś to uszanować.
Co do dyskusji na temat sanatorium to wiem jedno,jest wielu ludzi,dla których pobyt w sanatorium to darmowe wczasy!!
Mam wielu znajomych,którzy wiedzą kiedy ustawić się "w kolejce"żeby wyjazd przypadł im w takim miesiącu ,kiedy im pasuje.
A żeby było śmieszniej leczą się na kolejne-nowe schorzenie i "ustawiają się "w drugiej kolejce i wyjeżdżają w porze zimowej.
Np.znajomy leczy się na kręgosłup,chodzi(udając)ciągnąc nogę za sobą a po południu jeździ na stoku na nartach,to wydaje mi się ,że to jakaś pomyłka!!!Chyba,że lekarz w ramach rehabilitacji zlecił,w co nie wierzę 
Z innych opowieści znam wiele takich osób.
Sama nigdy nie korzystałam z sanatorium w ramach ubezpieczenia!!Wspominałam mojej p.doktor,ale w odpowiedzi usłyszałam,że trzeba by kilka zwolnień wziąć,jakąś małą ściemkę zrobić i wtedy coś się załatwi!!
Miałam wtedy dylemat typu:
poudawać i jechać czy zapłacić i jechać??
Wybrałam drugą opcję.
Szkoda ,że inni moi znajomi myślą inaczej.W czasie naszych rozmów na ten temat ,zawsze potępiam takie sanatoryjne wczasy,ale z ich strony zero reakcji,więc dałam sobie spokój z gadaniem!!!
Oj post gigant mi wyszedł!!!!
Widzę ,że Różyczka się odezwała.Fajnie ,że spełnisz jedno ze swoich marzeń!!Mam nadzieję,że witraż zrobisz piękny i pokażesz nam tu w kafejce!!!Pisałam do Ciebie na gg,ale nie odzywałaś się i trochę się martwiłam.
Koma pomyśl,że nie długo wakacje................i może znowu w rejs się wybierzesz??
Iwonka cieszę się ,że doszła kartka!!Twój adres pisałam z pamięci !!bałam się ,że coś poknociłam!!!
Do mojej mami i znajomej jeszcze nie doszły kartki a wysłane w ten sam dzień!!!
No cóż idę ogarnąć się troszeczkę ,bo za godzine wyjazd!!Wy pewnie już po kolacji a ja jeszcze ho,ho.....
Pozdrawiam i do "zaś"
pa Ala