netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 148 odpowiedzi5 236 358 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 206 207 208 209 210 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 456 do 13 520 z 86 149 ]

13 456

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny !!!

Mam ostatnio problem z wejściem do kafejki.Nie wiem co jest przyczyną,ale przypuszczamy z synem ,że to wina faksu.Często się włącza,bo do syna przychodzą zlecenia i to powoduje ,że coś tam się blokuje.Dopiero wczoraj doszliśmy do tego i syn pokazał mi co zrobić,tak że może będę już potrafiła to naprawić.
Dzisiaj chwilę popisałam z Moniką na gg i też kilka razy mnie odłączyło i pokazało ,że nie jestem zalogowana!!!!

Poczytałam trochę,ale przyznam się ,że pobieżnie!!!Widziałam,że trochę "kuchciłyście" i odświeżały szafy big_smile
Dołączam się też do opinii o znikających skarpetkach!!!!!!Już myślałam ,że to tylko u mnie.

U mnie teraz 22.15 i pomału wybieram się do łazienki!!!
Co do mojego powrotu to jak wszystko dobrze pójdzie to wracam do domu 28 lutego.
Całe dnie spędzam z wnusią,mam wielu gości i sama też jeżdżę w odwiedziny!!!
Mało czasu zostało ,więc plan coraz bardziej napięty!!!
Tęskno mi już za moim Kubusiem,widzę go czasem na skypie i jest bardzo smutny.Żałuję ,że go nie zabrałam ze sobą,ale następnym razem chyba go zabiorę,bo mi go szkoda!!Mąż ,jak to facet ,nie bardzo się nim przejmuje.Ale już nie długo i mu to wynagrodzę!!!!

Jutro wybieram się z córcią na zakupy ,a potem do niej do domu.Obiecałam im zrobić placek po węgiersku.
Zmykam więc pod prysznic i do łóżeczka!!!

Pozdrawiam Was bardzo gorąco z zimnego i mroźnego Chicago!!!
pa Ala

13 457

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Zbyt wcześnie wszyscy oczekiwalismy wiosny

Ja nie oczekiwałam

13 458

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ania48 napisał/a:

CZEŚĆ dziewczyny przepraszam że tak długo nie pisałam ale problemy narastały i po prostu miałam bałagan w głowie  >JUŻ PRZEFILTROWAŁAM MÓZG I JEST W PORZĄDKU<    POZDRAWIAM WSZYSTKIE  SOLENIZANTKI TE CO BYŁY ,SĄ I BĘDĄ  DUŻO SZCZĘŚCIA I RADOŚCI ŻYCZY ANIA

Dzieki Aniu smile

Co do filtrowania sobie mózgu ja często własnie robie to przy pomocy kafejki ale nie ukrywam, że ostatnimi czasy jakos rzadziej chce mi się otworzyc komputer- nie robię już tego codziennie.

13 459 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 12:00:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

Madelaine litości rozbierz choinke- chcemy wiosny,bo zimno.

Ja wreszcie w miarę porządnie uszczelniłam okno więc mi nie zimno smile
I stale chce się wybrac na sanki gdzies w górki pod Kraków...tylko ciągle jakos nie moge tego zrealizować sad

A choinkę czasem trzymam nawet do konca karnawału smile  W tym roku pewnie się nie uda bo choc była ładna strasznie szybko sie osypała...Jednak świerk nawet srebrzysty nijak ma się do jodełki kaukazkiej...

13 460 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 12:17:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Anula70 napisał/a:

A Walentynki mnie dobijają sad

Ja zwykle poszukuje wtedy jakiejs fajnej imprezy na miescie i zawsze znajduję, np. fajne spektakle teatralne smile

A raz byłam na fajnej imprezie walentynkowej dla singli w gospodarstwie agroturystycznym na Wielkopolsce smile Gdyby nie fakt, że jechałam ze straszliwymi przygodami bo pod pociąg, którym jechałam, wpadł samochód na przejściu kolejowym i bardzo sie przez to spóxniłam, to wspomnienia byłyby rewelacyjne...
Uważam, że jak jest kasa, równiez samemu mozna sobie to święto bardzo dobrze i zorganiozwać i sympatycznie spędzić...
Osobiscie mnie zawsze wkurzają różni narzekacze na sztuczność czy "nie polskość" tego święta...Znaleźli się patrioci smile sad Tacy zawsze wszystko potrafią obrzydzić- kazdą zabawę, kazdą odmianę od codzienności...
A jakos nigdy nie zauważyłam, żeby szczegolnie swiętowali noc świętojańską choc w Krakowie jest wtedy impreza nad Wisłą na całego...
A juz najbardziej mnie śmieszą zarzuty, jak to sklepy zarabiają na Walentynkach... smile smile Ktos ma chyba nierówno pod sufitem, żeby takimi hasłami szermować od kilkunastu lat co najmniej...

Wiecie, poprzypominały mi się moje kolnie i obóz sportowy, szkoda,  ze nie pociągnęłyście tego wątku...jak chyba odszukam sobie jakies zdjęcia...Żałuje bardzo, że jakos nigdy po wakacjach nie wyszło dłuzsze utrzymywanie kolonijnych znajomości.

13 461 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 12:19:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny. Zrobiłam zakupy, wypiłam kawę i muszę się brać za jakieś sprzątanie, jeszcze kwadrans i sie zabieram. Tradycyjnie odkurzanie mieszkania i posprzątać kuchnię , łazienkę i wc, no i przedpokój.
Zaczęłam rano dziś czytać "Chichot losu", kiedyś kupiła "Oliwię" i ksiażka była do gazety.
Leżała na połce u mnie 3 lata, a dziś rano sięgnełam po nią. BArdzo fajnie się czyta. Mloda kobieta, która robi karierę nagle zostaje obarczona dwójką cudzych dzieci, i świat wywraca się jej do góry nogami. Kiedyś czytałam, że aktualnie produkują serial pod tym samym tytułem, na podstawie tej książki.

MAdelaine mnie jakoś Walentynki, jako swięto nigdy nie przekonywały.

Alunia dostałam kartkę z Chicago z pozdrowieniami , oczywiście od Ciebie. Dziękuję za pamięć.

13 462

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Zaczęłam rano dziś czytać "Chichot losu", kiedyś kupiła "Oliwię" i ksiażka była do gazety.
Leżała na połce u mnie 3 lata, a dziś rano sięgnełam po nią. BArdzo fajnie się czyta.

Kto napisał?...

13 463

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hanka Lemańska.

13 464

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Hanka Lemańska.

Nie znam nawet ze słyszenia.
Ale czasem bardzo dobrze wiedzieć, co ludziom się podoba, żeby wiedzieć po co sięgnąć...

13 465 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 12:25:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

NApewno będzie serial.
Autorka jest psychologiem i trenerem.

13 466

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

NApewno będzie serial.
Autorka jest psychologiem i trenerem.

Dobrze wiedzieć- może być ciekawe. Do mnie bardzo przemawia Katarzyna Miller- psycholog i terapeutka.

13 467 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 12:34:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lubię jej artykuły, kiedyś były z nią rozmowy na jakiś konkrentny temat w "Zwiercadle". DAwno go nie czytałam , więc nie wiem czy dalej ukazują się w tej gazecie.CHodzi mi o K.Miller.


Biorę się za porządki, potem dzieci zlecą się na obiad, idę dziś na łatwiznę, żeby długo przy garach nie siedzieć. Filet z kurczaka, a do tego frytki z piekarnika.  Kupiłam sobie dziś jeszcze brokuła i postanowiłam zrobić sałatkę brokułową, będę troszkę improwizować, bo nie mam żadnego przepisu, keidyś zdarzalo mi sie jeść taka sałatke na jakiś imprezach, więc zobaczymy moze mi się uda coś zrobić.

13 468

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim.
No to dzisiaj leniwie rozpoczęłam sobotę. U mnie Walentynki "miały miejsce" juz wczoraj i skończyły się późną nocą. Było przesympatycznie. To była właściwie taka babska przedwalentynkowa imprezka.

Zmykam teraz, bo chyba czas "ogarnąć siebie i swe obejście".

13 469

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W ''Zwierciadlle" nadal są artykuły K.Miller. Tez bardzo lubię je czytać.

13 470 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 12:37:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu dzień dobry, ja też leniwie dziś rozpoczynam sobotę, zamiast sprzątać siedzę przy kompie. Ale obowiązki wzywają.

Dziewczyny idę, nie wyłączam się, będę zaglądać co jakiś czas.

13 471

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny u mnie śnieg i straszny wiatr.Madelaine chyba masz racje z tymi sankami trzeba wyciągnąc.Co do koloni to mam cudowne wspomnienia i musze sie przyznać ze mialam wspaniala kolezanke z suwałk z ktorą umawialyśmy sie co roku dokad jedziemy i widywałyśmy sie .Dopiero jak miałam 18 lat ta przyjażn sie urwała a szkoda.Alu podziwiam jak dajesz rade temu wszystkiemu ,ciage spotkania i jeszcze dzieci.Katbe ale ci fajnie .Umnie nie aż tak romantycznie ,ale szykuje sie ciekawy wieczór ,oczywiście nic nie wiem to tajemnica.

13 472

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Lubię jej artykuły, kiedyś były z nią rozmowy na jakiś konkrentny temat w "Zwiercadle". DAwno go nie czytałam , więc nie wiem czy dalej ukazują się w tej gazecie.CHodzi mi o K.Miller.

Ja nawet byłam raz na spotkaniu z nia w Empiku przy okazji Festiwalu Kobiet...Ciekawa jestem czy znacie te imprezę?...Ostatnimi czasy jest chyba az co poł roku w większych miastach...Bardzo ciekawe rózne warsztaty psychologiczne...

Iwkaaa napisał/a:

Filet z kurczaka, a do tego frytki z piekarnika.

Ja ostatnimi czasy tez czesto jem fryteczki- chocby z jajkiem sadzonym i buraczkami- bardzo mi smakują smile A pieczarki do tego ekstra smile

Iwkaaa napisał/a:

Kupiłam sobie dziś jeszcze brokuła i postanowiłam zrobić sałatkę brokułową, będę troszkę improwizować, bo nie mam żadnego przepisu, keidyś zdarzalo mi sie jeść taka sałatke na jakiś imprezach, więc zobaczymy moze mi się uda coś zrobić.

smile
To widzę, że masz te same upodobania co ja:) Ostatnio tez zagustowałam w brokułach smile własnie dziś je jadłam zapiekane z makaronem i jakąś wędlinką smile Nawet moim kiciuskom posmakowało smile smile

Napisz, jaką te sałatkę z brokułami wymyśliłaś.....

13 473

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

CO do tej sałatki to mam zamiar dołożyć gotowane jajko, wędlinę, kukurydzę ,majonez z czosnkiem i nie wiem co jeszcze, będę kombinować. Dobra dziewczyny, dość gadania idę sprzątać.

13 474 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 13:05:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

Cześć dziewczyny u mnie śnieg i straszny wiatr.Madelaine chyba masz racje z tymi sankami trzeba wyciągnąc.

U mnie dziś słońce świeci na całego ale pewnie pod Krakowem jest gdzieś śnieg...chętnie bym się razem z Tobą wybrała....:)
No i przeciez ferie zimowe trwają jeszcze na całego smile ...Wydaje mi się, że to dobrze, że teraz tak się je obchodzi w kilku rzutach- to chyba bardzo dobrze dla wszystkich...

amazonka740 napisał/a:

Co do koloni to mam cudowne wspomnienia i musze sie przyznać ze mialam wspaniala kolezanke z suwałk z ktorą umawialyśmy sie co roku dokad jedziemy i widywałyśmy sie .Dopiero jak miałam 18 lat ta przyjażn sie urwała a szkoda.

To szczerze Ci zazdroszcę smile...To jednak niezapomniane wspomnienia z takich kolonijnych wyjazdów...

Ja tez bardzo miło wspominam wczasy z rodzicami...Byłam 3 razy....W ogóle bardzo mi brakuje tradycyjnych wczasów z tzw. "kaowcem"- pedagogiem kulturalno-oświatowym...

Raz z 10 lat temu pojechałam sama na imprezę bożenarodzeniowo- noworoczną nad morze do Jastrzębiej Góry...Wigilia była super- wyśmienite, tradycyjne a jednoczesnie bardzo wyszukane jedzenie ale co z tego jak nudy na pudy...Zero jakiejkolwiek organizacji czasu a wiadomo, że nad morzem zimą nie jest za ciekawie w niedużej miejscowości...:(
No i wyniosłam sie  z tego hotelu (byłego Domu Wczasowego) do Sopotu- do byłego Wojskowego Domu Wypoczynkowego...
Tam doba kosztowała stosunkowo tanio - mniej niż 100 zł...Była tam pani "kaowiec" i bardzo się przyłożyła do imprezy sylwestrowej ale poza tym nic tam się nie działo- po prostu jakby  zwykły prywatny pobyt hotelowy więc pojąc nie mogę jak mozna tego typu "imprezy" nazywac turnusem świąteczno- noworocznym! sad sad

13 475 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 13:09:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

CO do tej sałatki to mam zamiar dołożyć gotowane jajko, wędlinę, kukurydzę ,majonez z czosnkiem i nie wiem co jeszcze, będę kombinować. Dobra dziewczyny, dość gadania idę sprzątać.

O, tak na pewno brokuły pasują z jajkiem na twardo smile

Co do majonezu, to ja osttanimi czasy mam bardzo mieszane uczucia- po prostu nie smakuje mi on- jest dla mnie za cięzki i zamiast niego używam śmietany...
Choc czasem miewam jakies napady, że kupuje ktoryś z wyśmienitych rodzaj majonezu Hellmansa i pożeram go z chipsami smile

13 476 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 13:10:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja mieszam majonez z jogurtem.

Dziewczyny miłego dnia życzę. Pozdrawiam. Pa.

13 477

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Ja mieszam majonez z jogurtem.

Dziewczyny miłego dnia życzę. Pozdrawiam. Pa.

Z jogurtem naturalnym?...Może spróbuję...

13 478

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine masz racje teraz nic sie nie dzieje na takich turnusach .W lipcu byłam z rodzina na turnusie rehabilitacyjnym w Dżwirzynie ,kompletny brak organizacji .Gdybym wcześniej nie sprawdziła co i gdzie można zwiedzić (uwielbiam zwiedzać) to pewniw byśmy 2 tygodnie przelezeli na plaży i nic nie widzieli.Dziś nie ma już "kaowców" a ci co są, są do niczego.Nie pojmuje tego.Kiedyś było też ZHP które uczyło zycia i etyki zachowania ,a dziś wszystko zwala się na nauczycieli ,a co oni mogą przy tak licznych klasach i na dotatek bez pomocy rodziców.Pamietam że młodziez bedąca w ZHP miala duży wplyw na reszte klasy.Narzucala pewne zasady do których inni musieli się dostosować ,i to było dobre.Gdzie to jest.Rozpisałam sie troche ,ale jak patrze nz zachowanie dzieci na osiedlu i odzywki do sasiadow to mnie trafia

13 479

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale nagadałyście od rana!:)

Odniosę sie do kilku spraw, które poruszyłyście...
Zupełnie nie wiem, co to jest Festiwal Kobiet. Nie mam pojęcia, czy w moim miescie tez organizują. Chyba nie, bo bym słyszała.

Nie znam też artykułów Miller. Czy ona pisze tylko w prasie? Bo ja czytam bardzo rzadko pisma kobiece. Muszę sprawdzić w Internecie - na pewno coś znajdę napisanego przez nią.

Madelaine, makaron z brokułami?? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić...Nie za mdłe to razem do kupy? Jak robiłaś tę zapiekankę?

Sałatki...mam kilka przećwiczonych, ale rzadko robię. Po prostu nie przepadamy z mężem za mieszaniną warzyw. Wg mnie wszystkie smakują tak samo, zwłaszcza gdy jest wiecej niż 5 produktów, w tym kukurydza.
Wiecie? Słyszałam kiedyś wypowiedź doskonałego kucharza w TV, że sałatki warzywne nie powinny mieć więcej niż 5 składników - przestrzegam tego. Wolę także sałatki oparte na przewadze jednego składnika (na przykład selera naciowego) lub układane warstwami.

Wczasy...Nie jeżdżę na typowe wczasy, nigdy nie byłam...więc nie mam porównania.

ZHP...szkoda upadku tej organizacji. Odegrała wielką rolę w procesie wychowania i samowychowania dzieciaków i młodzieży. Uważam też za skandal rozbicie harcerskiego ruchu młodzieżowego w Polsce. SKANDAL i wielki grzech!!

Komu zależało na tym, aby młodzież skonfliktować, tworząc podział na ZHP i ZHR???

13 480 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 14:55:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine jak by coś takiego sie działo w  Krakowie (Festiwal Kobiet) to pisz kiedy  będzie.

Koma Katarzyna Miller pisze również książki.

13 481 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 15:22:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amazonko, to chyba piszesz o turnusie rehabilitacyjnym finansowanym przez MOPS? Tez byłam chyba 2 razy ale raz po pobycie w Żegiestowie koło Krynicy wręcz napisałam skargę bo nie dość, że nie było żadnej organizacji czasu (musiałam sama jexdzić PKSem do Krynicy bo inaczej umarłabym tam z nudów) to do tego kazdy przyjezdzał w inny dzień więc co to za turnus??Zero mozliwosci poznania się a nawet zabiegi były ograniczone bo to była koncówka roku i były jakies urlopy, lampa zepsuta, itp itd...:(
Znacznie lepiej jest w sanatorium,  byłam ze 3 razy. W Krynicy jest super, codziennie rano było świeże pieczywo, fajne dobre jedzenie, do tego jak wszedzie mozna sobie dobrac dietę a oprócz zabiegów NFZ było mnóstwo płatnych zabiegów w promocjach - całkowicie za darmo... No i do tego jest co robic w Krynicy przez cały rok.
... Ale nie wiem czy w najblizszym czasie jeszcze sie skusze na sanatorium bo jednak towarzystwo jexdzi tam nieciekawe- dużo starsze i zwykle duzo bardziej schorowane, czego osobiscie pojąc nie mogę...Ja przy swoich niewielkich schorzeniach dermatologicznych i kręgosłupa nigdy nie miałam problemu z dostaniem miejsca w sanatorium- oczywiscie przepisowo co dwa lata a naprawde jest to swietny wypoczynek i kuracja w jednym za bezcen... a tez teraz baza jest znakomita bo czesto sanatoria są prowadzone przez hotele- nawet żarcie jest tam hotelowe smile
Ale niesttey dyskoteki a raczej potańcówki w sanatoriach to chała- moze ze względu na wiek większosci osób, które tam przyjezdzają i do tego są płatne- to zupełnie nie dla mnie, zwykle szukałam sobie jakiejs publicznej bezpłatnej dyskoteki.
"Kaowca" nie ma ale miejscowe biura podrózy dbają o organizacje wycieczek, ognisk, itp.choc niesttey nie jest to zbyt tanie i czasem lepiej sobie pozwiedzac okolicę samemu.

Jednak zdecydowanie najlepszym wypoczynkiem były wczasy za komuny- doskonała organizacja, ludzie w kazdym wieku- całe rodziny i samotni, do tego nikt nie czuł sie na uboczu bo o wszystko dbał kaowiec- ogniska, dyskoteki, wycieczki a tez osobne zabawy dla dzieci i to przeciez wszystko w cenie wczasów- w większosci opłacone przez Fundusz pracowniczy...Ech, łza się w oku kręci...
Teraz moze są jeszcze jakies wczasy pod gruszą w niektorcyh zakładach...

Co do harcerstwa to ja pamiętam, że moja mama i ciocia choc nauczycielki miały do tego mieszane uczucia- zwykle słyszałam cos o indoktrynacji...U mnie w szkole harcerstwo nie było prężne tylko przez jakis czas jedna opiekunka się przykładała do tego....Wiem, ze są teraz dwa harcerstwa ale nie mam bliższego  pojęcia...
No ale Swiat Młodych- harcerska gazeta nastolatków wg mnie była znakomita smile...Teraz w kazdej młodziezowej gazecie badziewie na jedno kopyto...:(


Iwkaaa napisał/a:

Madelaine jak by coś takiego sie działo w  Krakowie (Festiwal Kobiet) to pisz kiedy  będzie.

Koma Katarzyna Miller pisze również książki.

Jasne,  dam Wam znać bo zwykle dostaję o tym newsletter od tzw. "Dojrzewalni Róż"- organizatora tej ogólnoplskiej imprezy...Znakomita impreza dla kobiet w każdym wieku:)

koma5 napisał/a:

Madelaine, makaron z brokułami?? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić...Nie za mdłe to razem do kupy? Jak robiłaś tę zapiekankę?

Nie, dla mnie to nie jest za mdłe...i do tego jeszcze jakas wędlinka...Własnie zglodniałam i zaraz sobie jeszcze raz zrobię smile

W ogole bardzo lubię wszelkie sałatki z makaronem a tez z ziemniakami (ale tych drugich jest chyba mniej)...Jakos bardziej niz z ryżem mi smakują...Ale taka przysmażona jak dziś zrobiłam jest o tyle lepsza, że służy mi za cale danie obiadowe a nie tylko jakis dodatek...Ja w ogole najczesciej jadam wszystko na ciepło- jakos mi to bardziej służy.

koma5 napisał/a:

Ale nagadałyście od rana!:)


Sałatki...mam kilka przećwiczonych, ale rzadko robię. Po prostu nie przepadamy z mężem za mieszaniną warzyw. Wg mnie wszystkie smakują tak samo, zwłaszcza gdy jest wiecej niż 5 produktów, w tym kukurydza.

E tam....Jak są jakies kiełki w sałatce, musi byc znakomita smile Teraz jest bardzo duży wybór kiełków (czasem kupuje nawet do chleba z masłem) ale mnie dla siebie samej po prostu nie często chce się robić sałatkę...Czasem wolę sobie kupic na wynos 10 dkg jakiejs wypatrzonej sałatki i spałaszowac z czyms w domu smile

13 482

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:

Amazonko, to chyba piszesz o turnusie rehabilitacyjnym finansowanym przez MOPS?

Madelaine, zlituj się! A czego spodziewałaś sie od ośrodka pomocy społecznej?? Że ma organizować imprezy tańcujące na wczasach rehabilitacyjnych? I ta skarga...Chyba były to turnus   prawie darmowy?

Znacznie lepiej jest w sanatorium,  byłam ze 3 razy.
... jednak towarzystwo jexdzi tam nieciekawe- dużo starsze i zwykle duzo bardziej schorowane, czego osobiscie pojąc nie mogę

Ubawiłaś mnie szczerze:))) Sanatorium jest dla ludzi c h o r y c h,

Niesttey dyskoteki a raczej potańcówki w sanatoriach to chała i do tego płatna zupełnie nie dla mnie, zwykle szukałam sobie jakiejs publicznej bezpłatnej dyskoteki.

Madelaine, powiedz szczerze, po co TY jeździsz do sanatorium? Dyskoteki masz chyba w Krakowie;)

Z tą indokrynacją to bym polemizowała...
ZHP oparte na tradycji skautingu miało za zadanie wychowywać młodych, i to niekoniecznie do zycia w komunizmie. Pamiętacie cała procedurę zdobywania sprawności??
To właśnie chęć indoktrynacji kazała rozbić ruch harcerski i podzielić młodzież.

13 483 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 16:37:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiesz co, mozesz mnie nie wnerwiac swoimi uwagami od czapy?? Nie spodziewałabym sie równie niedorzecznej i naiwnej wypowiedzi!Ja pisze na podstawie własnych doswiadczen i wiem dla kogo jest sanatorium! Nie mam ciezkich chorob ale wystarcza, że są one przewlekłe by dostac miejsce!
A co chesz robic w sanatorium pomiędzy zabiegami??...bo chyba nie siedziec non stop w pokoju i zdychac z nudów przez  24 dni bodajże (nie pamiętam dokładnie- zmieniało sie to w ostatnim czasie)- to mozna by sie dopiero pochorować... sanatorium to nie szpital!
Nie pouczaj mnie na temat dyskotek i gdzie po co sie jexdzi nie jestem Twoją córką ani uczennicą. A czcionki, ktorych tu używasz swiadczą, że sama zachowujesz sie jak nastolatka. Wszelkie potańcówki to niemal esencja sanatoryjnego życia ale mnie niesttey nie pociągają. Pojedziesz to moze wymienimy się doswiadczeniami!

Co do turnusów rehabilitacyjnych to podobnej bzdury nie słyszałam, ze jak cos jest finansowane z MOPS to musi byc marne i od rzeczy! Zapewniam Cię, że w skład kazdej rehabilitacji wchodzą również wycieczki, spacery, taniec, etc...To bynajmniej nie tylko zabiegi zlecone przez lekarza!

Od razu widac komunistyczne myslenie- MOPS to patologia! Podobnie starsi ludzie patrzą na rentę socjalną podczas gdy różni ją od renty ZUS tylko to, że jest przyznawana przez MOPS dla ludzi, ktorzy nie mają wysługi lat pracy by dostac rente z ZUS. Do tego teraz nawet z tego samego źrodła jest finansowana- tzn. z ZUS... a do tego często nawet jest wyższa niz renta ZUS!

Na całym świcie tzw. opieka społeczna jest postrzegana jako instytucja pomocowa, zresztą jest znacznie wiekszą mozliwosc pobierania zasiłków niz u nas a u na MOPS to stale patologia, przemoc, znęcanie się, alkohol...ech, na jakim świecie my żyjemy??!

13 484

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine, na takim poziomie kultury słowa nie będę z Tobą dyskutowała, więc bądź tak miła i zmień ten poziom.

13 485

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale emocje wywolalam .Dziewczyny jeśli chodzi o turnus PFRON to wcale nie jest za darmo, co dwa lata mając tzw.1 grupe moge ubiegac sie o dotacje na turnus.Kwota która zostala mi przyznana to ok 1200 zł. na mnie i opiekuna,turnus na jedną osobe kosztuje od 1300 w góre.Podróz i wszystkie atrakcje place sama .Powinnam mieć zapewnione masaże limfatyczne, tylko że ich tam nie ma pomimo ze za nie zapłaciłam.Warunki sanitarne i wyzywienie pod psem.Co do sanatorium to mam ciekawe wspomnienia u,uważam ze jezdza tam w duzej mierze ludzie zdrowi ,a przynajmniej tak wyglądajacy,(patrzac na mnie też kazdy powie ze jestem całkowicie zdrowa) traktujacy sanatorium jak wczasy przynajmniej tak było kiedyś kiedy jeszcze sanatoria były darmowe.

13 486

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

amazonko, masz rację - wielu kuracjuszy jedzie tam po to, aby zabalować i kogoś poderwać - co nie znaczy wcale, że po to właśnie są sanatoria.

13 487

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mops nie ma nic wspólnego z PFRON-em.Czasami mieszcza się w tym samym budynku.Ale to rózne organizacje

13 488

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

Mops nie ma nic wspólnego z PFRON-em.Czasami mieszcza się w tym samym budynku.Ale to rózne organizacje

Oczywiście, że różne - a ma ktoś takie wątpliwości??

Z racji mojej pracy w oswiacie, mam okazję współpracować z MOPSem, ale nie miałam pojęcia, że finansują tez sanatoria dla podopiecznych?
U nas finansują kilkanaście obiadów dla dzieci z biednych rodzin.

13 489

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma  to prawda ,ale sa tam tez ludzie naprawde chorzy i to bardzo,za to turnusy rechabilitacyjne sa traktowane jak wczasy ,zwlaszcza przez organizatorów.Naprawde chory czlowiek nie powinien tam jechac.

13 490

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

koma nie wiem czy Mops organizuje turnusy dla biednych dzieci.Wiem ze jeżeli ma sie chore dziecko to Pefron moze wysłać na turnus .Poza tym pefron zwraca cześć ubezpieczenia ZUS jezeli ma sie grupe i pracuje .Dofinansowuje również pracownika z grupą (jezeli zatrudnisz) lub wyposaża miejsce jego pracy.Pomaga tez w zakupach roznych sprzętów ludziom chorym których na nie nie stac.

13 491

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, ale "natworzyłyście" dzisiaj literatury!
Nie będę się wypowiadać na temat sanatoriów, MOPSÓw itp. poniewaz nie mam na ten temat "bladego pojęcia".

Pamiętam jednak doskonale wczasy spędzane z rodzicami nad morzem i wyjazdy na kolonie. Moge tylko stwierdzić jedno- szkoda, że teraz nie organizują takich wyjazdów.

13 492

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

koma nie wiem czy Mops organizuje turnusy dla biednych dzieci.

Też nie wiem...ale ja pisałam "obiady", obiady w szkolnej stołówce.

Nigdy nie byłam w sanatorium ani na turnusie rehabilitacyjnym. Tematyka ta jest mi zdecydowanie obca.:))

13 493

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:
ania48 napisał/a:

CZEŚĆ dziewczyny przepraszam że tak długo nie pisałam ale problemy narastały i po prostu miałam bałagan w głowie  >JUŻ PRZEFILTROWAŁAM MÓZG I JEST W PORZĄDKU<    POZDRAWIAM WSZYSTKIE  SOLENIZANTKI TE CO BYŁY ,SĄ I BĘDĄ  DUŻO SZCZĘŚCIA I RADOŚCI ŻYCZY ANIA

Dzieki Aniu smile

Co do filtrowania sobie mózgu ja często własnie robie to przy pomocy kafejki ale nie ukrywam, że ostatnimi czasy jakos rzadziej chce mi się otworzyc komputer- nie robię już tego codziennie.

I to jest sukces że potrafiłaś korzystać z kafejki ja tylko czytałam wasze posty i zazdrościłam że macie o czm pisać a ja mam pustkę czyli grzechotkę w głowie

13 494

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Aniu, co jest z tą pustką w głowie?

13 495

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu, a co? Też masz? Bo ja tak...Ale w poniedziałek stanę na wysokości zadania - koniec odpoczynku, zasłużonego zresztą.
Tyle pracy mnie czeka, że popołudnia przez najbliższy 2 tygodnie będę miała zajęte.

13 496

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Madelaine, na takim poziomie kultury słowa nie będę z Tobą dyskutowała, więc bądź tak miła i zmień ten poziom.

Zmień własny zanim zaczniesz kogoś pouczać.

13 497

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, trzymam kciuki za poniedziałkowy powrót na "łono naszej oświaty". Nie pocieszę Cię- ciężko będzie, ale wszyscy tak mamy. Zawsze po dłuższej "nieobecności w zawodzie" pierwsze dni powrotu są tragiczne.
Nie martw się- już wkrótce wakacje.

Smętna ta dzisiejsza sobota. Posypiałam w ciągu dnia i teraz będę walczyć z nocą, ale takie niestety są efekty balowania piątkowego.

13 498 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-12 23:56:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

Ale emocje wywolalam .Dziewczyny jeśli chodzi o turnus PFRON to wcale nie jest za darmo, co dwa lata mając tzw.1 grupe moge ubiegac sie o dotacje na turnus.Kwota która zostala mi przyznana to ok 1200 zł. na mnie i opiekuna,turnus na jedną osobe kosztuje od 1300 w góre.Podróz i wszystkie atrakcje place sama .Powinnam mieć zapewnione masaże limfatyczne, tylko że ich tam nie ma pomimo ze za nie zapłaciłam.Warunki sanitarne i wyzywienie pod psem.Co do sanatorium to mam ciekawe wspomnienia u,uważam ze jezdza tam w duzej mierze ludzie zdrowi ,a przynajmniej tak wyglądajacy,(patrzac na mnie też kazdy powie ze jestem całkowicie zdrowa) traktujacy sanatorium jak wczasy przynajmniej tak było kiedyś kiedy jeszcze sanatoria były darmowe.

Tak, wiem o jakich turnusach rehabilitacyjnych mówisz Amazonko...Ja byłam jednak tylko raz (raz zrezygnowałam). Ale uważam, że było to totalne oszukaństwo bo to wcale nie był żaden "turnus", tylko każdy przyjeżdzał w dowolnym dniu na te przepisowe 14 dni...Przecież do chrzanu...:( Nie pamiętam juz, ile to kosztowało ale mniej wiecej tak samo jak w sanatorium (teraz juz nic nie ma całkiem za darmo-płaci się za pokoje) tyle, że krócej (co akurat złe nie jest jesli jest nudno- cięzko dłużej wytrzymac a teraz nie wolno z takich miejsc wczesniej wyjezdzac bo trzeba wtedy zapłacić za niewykorzystany czas- co zresztą słuszne )...
I do tego nie były dostępne wszystkie zabiegi na moim "turnusie" !:( Poza tym nie podobało mi się bo nie było gimnastyki...
Co do MOPSu i PFRONu to niesttey ciągle ludzie mieszają biedę z chorobą.PFRON jak wiadomo daje pieniądze na niepełnosprawnych - na turnusy rehabilitacyjne jexdzi sie mając przyznany jakikolwiek stopien niepełnosprawnosci. A fakt, że wszelkie formalnosci na taki turnus załatwia się w MOPS (ale nie ma to nic wspólnego z dochodami). Być moze dlatego, że stopien niepełnosprawnosci przyznaje przeciez komisja MOPS.
I tak właśnie miesza się u nas patologię, biedę i niepełnosprawność.


Co jak co, ale ja zawsze najbardziej sobie ceniłam w sanatoriach własnie gimnastykę- niezwykle profesjonalnie prowadzona i do tego jeszcze często w zależnosci od schorzenia...
No i niektóre zabiegi są super choc bezpłatnych nie jest dużo.... Ja uwielbiam kąpiel solankowo- perełkową- wyśmienita na skórę i głowę- poprawia krążenie krwi smile Poza tym wszelkie wody do picia... doskonale robią na przemianę materii- dlatego uwielbiam wszelkie miejsca "Zdrój" typu Krynica smile

Amazonko, jak ja po raz pierwszy pojechałam do sanatorium w Swinoujsciu jeszcze w latach 90tych, w sanatoriach było do bani z jedzeniem. Było go bardzo mało- drugie tyle trzeba było sobie dokupywac bo inaczej człowiek by zdechł z głodu.
Potem jak byłam tez w Swinoujsciu żarcie było znakomite bo hotelowe i w normalnej ilosci- sanatorium było prowadzone przez fajny hotel Nimfa smile  Teraz hoteli jest bardzo dużo i lubią pobawic sie troche w z NFZ, zeby na tym zyskac. Dawniej co najwyzej bawiły się w to Domy Wczasowe.
Ja uważam, że ludzie ciągle nie wiedzą, co mozna zyskac w sanatorium- jeżdżą albo starsze osoby, ktore mają za duzo czasu albo bardzo schorowane albo jak tu ktos pisze- "na podryw", co chyba było modne za komuny bo sanatoria to były wtedy takie wczasy dla ubogich.

Mnie się wydaje, że kazdy kto ma jakies schorzenie, jakby chciał, mógłby na upartego co przepisowe dwa lata (jesli to sie nie zmieniło) miejsce w sanatorium dostac ale ja tak naprawde dobrze czułam sie tylko raz bo trafiłam na podobne do siebie towarzystwo- dostałam termin w czasie ferii zimowych i bylo wtedy dużo nauczycieli  i w moim wieku. Kiedy indziej dostałam termin w marcu więc tuz po feriach i wtedy juz były nieczynne wyciągi narciarskie i rózne inne fajne miejsca, co jednak dość ponuro zimą wygląda...A najgorzej jak dostałam w maju- to była katastrofa..to jest czas, kiedy robi się wszelkie remonty przed sezonem- wszędzie kłują, dziobią w ziemi na promenadach, itp...Gehenna! Lekarz w sanatorium wręcz powiedział mi, że dostałam miejsce ze zwrotu sad A kto dostaje miejsca latem- w samym sezonie, pojęcia nie mam...Nigdy nie słyszałam, żeby ktos był tym szczęsliwcem.

13 499 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-12 23:55:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Aniu48 skąd ta pustka w głowie? Musi się dziać coś poważnego skoro nie jestes w stanie rozmawiać z nami choćby o drobiazgach.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Dziewczyny przeczytałam tę ksiązkę, o której rano pisałam. Nastroiła mnie bardzo pozytywnie, bardzo ciepła i optymistyczna historia.


KOma Ty zaczynasz pracę po przerwie , a  mnie zaczynają się obowiązki, znowu lekcie, tabliczka mnożenia i czytanie. Moja córcia to uparciuch. Podziwiam jej nauczycielkę, ma dużo cierlpliwości do mojej córki.

13 500

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:
amazonka740 napisał/a:

koma nie wiem czy Mops organizuje turnusy dla biednych dzieci.

Też nie wiem...ale ja pisałam "obiady", obiady w szkolnej stołówce.

Nigdy nie byłam w sanatorium ani na turnusie rehabilitacyjnym. Tematyka ta jest mi zdecydowanie obca.:))

To dziwne, że wypowiadasz się, jakbyś była znawcą.

13 501

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:

Wiesz co, mozesz mnie nie wnerwiac swoimi uwagami od czapy?? Nie spodziewałabym sie równie niedorzecznej i naiwnej wypowiedzi!
---------------------
Nie pouczaj mnie na temat dyskotek i gdzie po co sie jexdzi nie jestem Twoją córką ani uczennicą. A czcionki, ktorych tu używasz swiadczą, że sama zachowujesz sie jak nastolatka.
--------------------
podobnej bzdury nie słyszałam,
--------------------
Od razu widac komunistyczne myslenie
--------------------

To przykłady Twoich wyrażeń.
Kierowałaś je do mnie, ale z postów do innych uczestniczek rozmów można by wybrać podobne.

Rozmawiałam z Dziewczynami - nie podoba nam się sposób, w jaki do nas mówisz.

Postaraj sie zachować umiar i klasę, nawet jeżeli nie zgadzasz się z cudzymi poglądami.
Inaczej będziesz musiała być ignorowana.

13 502

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Dziewczyny, ale "natworzyłyście" dzisiaj literatury!


Pamiętam jednak doskonale wczasy spędzane z rodzicami nad morzem i wyjazdy na kolonie. Moge tylko stwierdzić jedno- szkoda, że teraz nie organizują takich wyjazdów.

Ja zastanawiam się, gdzie teraz ludzie wypoczywają z rodzinami...Jak na studiach podróżowałam z kolegą stopem po Europie, widziałam, że ludzie wypoczywają na Zachodzie po prostu na kempingach- w domkach czy w przyczepach kempingowych..Ja osobiscie uwielbiam taki wypoczynek na kempingu- na łonie przyrody- nawet pod namiotem smile Mam swój ulubiony keming "Rafael" w Łebie smile
Ma 4 gwiazdki- to jest najwyższy standard - wygląda niczym rajski ogród smile Wypoczywa tam też wielu obcokrajowców...
Ale nie wiem czy u nas całe rodziny jeżdżą tak wypoczywać....Wczasy były jednak niesamowite smile pamiętam, że byłam w Mielnie, w Orzechowie koło Ustki i w Puszczykowie nad jakimiś jeziorami w Wielkopolsce.
A teraz co?...z tego co wiem, to są jakies wczasy "pod gruszą" a le to chyba mają tylko niektóre państwowe zakłady...A inne firmy, nie wiem czy mają fundusz pracowniczy...Wiem tylko, że niektorzy dają pracownikom bilety na siłownię, do teatru, itp.

13 503 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-13 00:20:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:
Madelaine5 napisał/a:

Wiesz co, mozesz mnie nie wnerwiac swoimi uwagami od czapy?? Nie spodziewałabym sie równie niedorzecznej i naiwnej wypowiedzi!
---------------------
Nie pouczaj mnie na temat dyskotek i gdzie po co sie jexdzi nie jestem Twoją córką ani uczennicą. A czcionki, ktorych tu używasz swiadczą, że sama zachowujesz sie jak nastolatka.
--------------------
podobnej bzdury nie słyszałam,
--------------------
Od razu widac komunistyczne myslenie
--------------------

To przykłady Twoich wyrażeń.
Kierowałaś je do mnie, ale z postów do innych uczestniczek rozmów można by wybrać podobne.

Rozmawiałam z Dziewczynami - nie podoba nam się sposób, w jaki do nas mówisz.

Postaraj sie zachować umiar i klasę, nawet jeżeli nie zgadzasz się z cudzymi poglądami.
Inaczej będziesz musiała być ignorowana.

To powtórzę używając Twoich czcinek "ODWAL SIĘ"! Kultura to nie tylko dobór kulturalnych słów Koleżanko! to rowniez umiejętnośc kulturalnej rozmowy bez głupich aluzji i chamskich uwag gdy nie ma sie o czyms pojęcia!Jako nauczycielka powinnas to wiedzieć! I nie zabieraj głosu za innych bo bezczelność az paruje od Ciebie!

13 504

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sama chciałaś...

13 505

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam smile
Ja już zprzestałam dokształcania się.Nie mam czasu, pracuję oraz odzielam się społecznie w hospicjum.Niekiedy jestem tak psychicznie wyczerpana, zdołowana, ze ma ochotę rzucić tę robotę.Jednak już na 2-gi dzień - jak w narkotycznym transie - jesli nie mam dyżuru, to dzwonię by dowiedziec sie jak tam moi podopieczni?

13 506

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine, nie mieszaj w tej kafejce. Bynajmniej ja sobie tego nie życzę. Pisz co chcesz, ale nie obrażaj innych.

Miłego dnia.

13 507

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry, widzę MArysiu że TY już z rana odwiedziłaś  kafejkę. Ja właśnie kawkę piję.Pięknie dziś i słonecznie, miłego dnia.

Witaj Lita w naszej kafejce. Jestem pełna podziwu, że pracujesz społecznie w hospicjum, trzeba dużo odwagi, żeby się z tym zmierzyć.

13 508

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka, ja tak w przerwie między piciem kawy, a pozostałymi poranno-niedzielnymi czynnościami.

13 509 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-02-13 11:16:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja na razie leniwie, mięsko mi się rozmraża, trzeba obiad ugotować, nie mam nic na rosół, zrobię jakąś jarzynową zupkę. Siostra pojechała do Krakowa z córką, na jakiś marsz w obronie zwierząt, więc wizyta u niej odpada. Przejdę się pózniej na spacerek.


Czytając wczorajsze wpisy, czuję niesmak. Dziewczyny dbajmy o kulturę słowa na naszej kafejce, teksty typu "odwal się" nie pomagają, wręcz sieją ferment i psują atmosferę.

13 510

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine bardzo proszę, abyś nie obrażała innych użytkowników forum. Już niejeden raz byłaś upominana i tym razem ostatni raz Ciebie upominam. Bardzo proszę, abyś swoimi wypowiedziami nie zaniżała poziomu forum.

13 511

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.Przykro mi że moje posty narobiły zamieszania.Lita witam i podziwiam.

13 512

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
amazonka740 napisał/a:

Cześć dziewczyny.Przykro mi że moje posty narobiły zamieszania.Lita witam i podziwiam.

To nie Twoje posty, amazonko...

Piękna pogoda, ciepło i słonecznie. Oby juz tak zostało...
Niestety, prognozy nie zachwycają.

Miłego dnia, Dziewczyny:)

13 513

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, ruszaj na spacer!

13 514

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Koma, ruszaj na spacer!

Nie chce mi się...
Kolega - małżonek sam był. Mówi, ze pięknie jest

13 515 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-02-13 16:02:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie oj dawno mnie  tu nie było. Dziś u mnie wreszcie mroźna słoneczna niedziela.

Mąż pojechał  wczoraj na męską imprezę, wróci wieczorem. Siedzę z kubkiem cynamonowej herbatki i czytam co się tu dzieje.

Amazonka no co ty przecież zaczynając każda jakiś temat nie wiemy co kto na niego odpowie prawda?
Każdy ma swoje doświadczenia ale nie powinno się  szydzić z drugich bo mają odmienne opinie.

Z racji niepełnosprawnosci ja także korzystałam z wyjazdów rehabilitacyjnych.
Powiem szczerze jechałam tam nie po to by mi ktoś organizował czas wolny a by podreperować zdrowie.

Uważam że osoba inteligentna nigdy się nie nudzi, zawsze można zrobić coś dla siebie nawet gdy wszyscy leżą plackiem i ziewają.
A po drugie nie lubię gdy mnie ktoś na siłę uszczęśliwia typu wieczorek zapoznawczy i tańce podczas gdy nie mam ochoty tańczyć.

Z osobami z wyjazdu utrzymuje kontakt do dziś ale to były pojedyncze osoby, wiadomo w grupie wielu ludzi zawsze jedna jest pokrewna .

Po trochu streszczę co u mnie, a wiec byłam chora. Od Bożego Narodzenia noga bolała coraz bardziej aż powaliło mnie do łóżka na dwa tyg.
Mąż dzielnie pomagał tym razem bez marudzenia.
Ciagle trzymam dietę, owszem grzechy się zdarzały ale walczę nie poddaję się.

Wiecie zawsze chciałam od dziecka zrobić witraż. Lata mijały a tęsknota za tym to się nasilała to spadała.
Robiłam w życiu rożne rzeczy i witraż zawsze wydawał mi się nie osiągalny.

Ale trafiła się szczęśliwa godzina i już zapisana jestem na kurs  witrażownictwa. Tak jak patrze na moje ostatnie lata to owszem przybyło mi bólu, chorób , ale tez spełniłam ostatnio sporo z moich marzeń.
Takich prywatnych tylko moich.

Z złych wieści to nasilił się konflikt z moja matka po kolejnej awanturze powiedziałam dość.
Prosto w oczy powiedziałam co o niej myślę. Bez wulgaryzmów, bez krzyków, a potem zamknęłam za sobą drzwi i wyszłam do swojego życia.
Żal mi jej, tylko żal.

13 516

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj, Różyczko - dobrze, że znów jesteś:)
Powiedz cos więcej na temat tego kursu witrażownictwa? Z czego to będzie robione? Kto organizuje?

Wiecie co...Myślę, jak tam Bea? Co u niej? Jak z pracą?
Mam nadzieję, to powoli sie układa...
Szkoda, że się nie odzywa. Nie widzę jej tez na gg.
Ma któraś z nią kontakt?

13 517

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie mnie tez ciekawi jak Beata przetrwała te trudne chwile. Może czyta to napisze.

Koma kurs będzie w starym dworku pod Warszawą. Firma która organizuje projekty we współpracy z grupą "Kapitał Ludzki"  Europejskie fundusze.

Oni rozpisują projekt typu  np-"Kobieto uwierz w siebie" . Dostają fundusze na dofinansowanie takiego kursu dla kobiet np z terenów wiejskich.

I tym sposobem i ja dostałam się do projektu który pomaga zdobyć nowe umiejętności.

Wiesz witraże można robić na różne sposoby -

1- witraż tradycyjny cięcie szkła kolorowego według wzoru, obramowanie każdego kawałka szkła  specjalną listewką i zalutowanie .
Takie witraże spotyka się często w kościołach ale ostatnio także np w drzwiach wejściowych do domów.

2- Jest tez witraż w którym tafla szkła jest gładka bez nacinania. Na tej szybie samoprzylepną cynową taśmą robisz wzory. Środek wypełnia sie kolorowa folia bądź farbami do malowania na szkle.

3- Ale jest tez ciekawa metoda  właściwie malowania na szkle. Robisz konturowa specjalną farba zarys np kwiat  a płatki tego kwiatu wypełniasz silikonem barwnym .
Można zrobić piękne pejzaże na oknach w których chcesz by było światło a by było anonimowo.
świetnie nadają się takie malunki do okien w łazience.

Jak tam pojadę najpierw jest seria wykładów na temat rożnych technik typu lampy Tiffany. Potem omówienie wzorów. I wreszcie sama nauka.

13 518

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, tak myślałam, że jest to z Kapitału Ludzkiego.

U mnie w szkole na plastyce dzieciaki robiły piękne witraże, malując je farbami na szkle. Tak, jak piszesz...

13 519 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-02-13 19:40:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Agatka napisał/a:

Madelaine bardzo proszę, abyś nie obrażała innych użytkowników forum. Już niejeden raz byłaś upominana i tym razem ostatni raz Ciebie upominam. Bardzo proszę, abyś swoimi wypowiedziami nie zaniżała poziomu forum.

Proszę uprzejmie czytac wypowiedzi na forum i nie obrażać mnie jasnie Pani moderator!
Jesli ktos w życiu nie był w sanatorium ani na turnusie rehabilitacyjnym jak Koma, to wypraszam sobie, żeby robił dziwaczne uwagi i obrażał mnie jako ich uczestniczkę!
Może jednak trochę czytania ze zrozumieniem, skoro mowa o  P o z i o m i e  forum??

13 520

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
różyczka napisał/a:

Z racji niepełnosprawnosci ja także korzystałam z wyjazdów rehabilitacyjnych.
Powiem szczerze jechałam tam nie po to by mi ktoś organizował czas wolny a by podreperować zdrowie.

Uważam że osoba inteligentna nigdy się nie nudzi, zawsze można zrobić coś dla siebie nawet gdy wszyscy leżą plackiem i ziewają.
A po drugie nie lubię gdy mnie ktoś na siłę uszczęśliwia typu wieczorek zapoznawczy i tańce podczas gdy nie mam ochoty tańczyć.

Z osobami z wyjazdu utrzymuje kontakt do dziś ale to były pojedyncze osoby, wiadomo w grupie wielu ludzi zawsze jedna jest pokrewna .

A spotkałas się by były one obowiązkowe?? Bo ja nie...
Co do inteligencji to jest ona obecnie rozumiana na wiele sposobów ale pierwszy raz słyszę by przejawiala sie w tym, że ktos się nie nudzi.Moze ma po prostu odpowiednie wymagania?

Tak czy inaczej cieszę się, że nie trafiłaś na taki "turnus" jak ja, ktory faktycznie turnusem nie był bo kazdy przyjezdzał kiedy indziej.Towarzystwo osób podobnych do Ciebie to przeciez bardzo ważny warunek leczenia (o braku jednego rodzaju nieszczesnej lampy nie wspominając bo ie to jest w tym wszystkim najwazniejsze).

Posty [ 13 456 do 13 520 z 86 149 ]

Strony Poprzednia 1 … 206 207 208 209 210 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026