netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 150 odpowiedzi5 236 452 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 198 199 200 201 202 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 936 do 13 000 z 86 151 ]

12 936 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-04 00:32:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak dziewczyny, jak ktos tu napisał, ja też jak mam wiecej obowiązków jestem lepiej zorganizowana..i co najwazniejsze wtedy tez zawsze lepiej i konstruktywniej wypoczywam...Najwazniejsze tylko moim zdaniem, żeby obowiązki sprawiały człowiekowi przyjemność i żeby widziec efekty tego co sie robi...nie zawsze neistety tak mam...a raczej często wręcz odwrotnie sad Starsznie nie lubie takiego stanu, zwłaszcza jak człowiek nie ma na nic wplywu bo musi sie podporzadkowac jakiemus beznadziejnemu pracodawcy i całkowicie zdać się na jego dobra i złą wolę.

Widę, że tu dzis dyskusja wre smile...moze jeszcze ktos jest na linii?...

Anulo to widzę, że Ty chyba masz migrenę z prawdziwego zdarzenia sad Ja tez niby ją mam ale bardziej to chyba tylko bóle naczyniowe- tez strasznie dokuczliwe ale jednak nigdy nie zdarzyło mi się wymiotować, mdleć, czy cos podobnego...choc nieraz aż trzęsły mi sie kończyny i jakbym wyszła na ulicę mogłoby dojść do nieszcześcia...

Mona, ja ostatnimi czasy jestem przerażona tzw. babskimi pracami domowymi-- kazdy guzik ciagle mi sie urywa, jak mi się cos urwie u spódnicy i poprawię, za chwile mam znowu to samo sad wnerwia mnie to bo przeciez trudno chyba do takich rzeczy kupowac sobie maszynę do szycia a tez nie mam zwyczaju wyrzucać ciuchów bo coś tam mi się uszkodziło....pojęcia nie mam czy jestem taka łamaga w tych sprawach czy co...

Wiesz, ja nie jestem zatrudniona na etacie i dlatego tez spędzam dużo czasu w domu ale nie powiedziałabym, że lubię domowe zajęcia, zresztą często po prostu w domu pracuję.Ale nie da sie ukryć, że takie życie jest zupełnie inaczej zorganizowane i mniej ustabilizowane.Jedno co sobie cenię to mozliwość czestego patrzenia w telewizor smile...Mam wiele ulubionych programów publicystycznych i filmów...choć czasem mam wrażenie, że tv zastępuje mi życie i sama nie wiem co o tym sądzić...no ale skoro nie mam takich znajomych jak np. bohaterzy "Klanu" to chyba lepsze takie ciekawe osobowości w telewizyjnej rzeczywistości niż nigdzie?...

12 937

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niestety trafiła się ta gorsza odmiana z rewelacjami żołądkowymi i omdleniami i utratą równowagi ,czasami czułam się jak pijany zając a że alkohol w moim przypadku to rzadkość więc córka i koleżanki z pracy wypchnęły mnie do lekarza i tak wylądowałam w szpitalu .dalej boli mnie głowa to trwa ponad 1.5 miesiąca .odkąd pamiętam boli mnie głowa ale nigdy wcześniej nie było takiego cyrku jak teraz a do tego mam zbyt niskie ciśnienie i lekarze się go czepiali. ciekawe jak żyć bez stresu ma ktoś gotowy pomysł bo trochę będzie mi głupi jak ktoś mnie zdenerwuje a ja zamiast się od gryźć wyląduję na posadce jak dywanik sad

12 938

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobranoc spokojnej nocy wam życzę czas do łóżeczka 4.20 pobudka i do pracy smile

12 939 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-04 01:58:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Anula70 napisał/a:

Dobranoc spokojnej nocy wam życzę czas do łóżeczka 4.20 pobudka i do pracy smile

No to miłych snów....u mnie moze wreszcie się zabieli- troszke padał wieczorem snieg...oby bo juz mam po dziurki w nosie tej paskudnej mokrej i wietrznej pogody- od razu mi leb siada i mam wszytsko jak z waty...choc pewnie nie tak jak Ty...

A ja teraz do wanny smile nawet głowę umyję i zagrzeje sie mocno smile

12 940 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-04 10:29:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry dziewczyny.
Miłego dnia życzę i zmykam za chwilę, wpadłam na minutkę.
Coś mnie pobolewa gardło, mam nadzieję że to nie zaczątek choroby.

Dziś w pracy do 18tej, więc dzień mi pewnie  szybko przeleci.

Bea pomyśl sobie, że zaczęłaś działać w kierunku zmian w swoim życiu, popatrz na to  z tej strony.
Nie jesteś sama- to też jest ważne.  Nie jest tak że wszystkie mamy różowo, wszystkie borykamy się z różnymi problemami. Ja Ci powiem z mojej perspektywy, troszkę Ci zazdroszczę, a mianowicie tego że nie jesteś sama, jesteś z mężem, wspólnie radzicie sobie z problemami. Ja niestety mogę polegać tylko na sobie, problemy które pojawiły się w naszym życiu nie były motorem zmian, mąż wolał podwinąć ogon i się wycofać.A teraz problemy zamiata pod dywan.

12 941

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jeśli atmosfera początku roku jest zwiastunem tego, co będzie się działo przez kolejne miesiące, to ja juz teraz oświadczam, że to byłoby nie do wytrzymania. Fakt- dzisiaj po południu już się uspokoiło, ale nerwy pozostały nadwyrężone.

U mnie dzisiaj jakaś nieprzyjemna pogoda- ziąb!!!

12 942

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu nie nastawiaj się negatywnie. WCale niefortunny początku roku nie musi oznaczać że tak będzie dalej.

U mnie też dziś niefajnie i pogoda przelożyła się na mój oosobisty nastrój- kierunek dół. Walczę z tym.

12 943

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Laseczki:))

Pracuję, pracuję...
Zeszyty, oceny...

Dobrej nocki zyczę!

12 944 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-01-05 01:42:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej miłe dziewczyny witam noworocznie smile Anulka wreszcie jesteś jużem się martwiła że cie zatrzasnęli na zapleczu gdzieś albo w domu śnieg zasypał. smile

U mnie mąż już w domu, odpoczął i lepiej się czuje. siedzi w domu chwilowy brak pracy wiec z jednej strony cieszę sie bo odpocznie a z drugiej martwię ale wielu ludzi ma gorzej trzeba się nie dać.

Sylwestra spędziłam w domu , ogólnie było wesoło romantycznie więc nie narzekam.

Te zmiany pogody no odczuwam w plecach ale jestesmy we dwoje wiec idzie podzielić obowiązki.

Marysiu może skoro był już kiepski początek roku to limit na niedobre się wyczerpał.

Mona67 witaj w kafejce.

A jak Koma sie wyszalała w Sylwka? Ona na pewno miała ciekawego sylwestra smile

Ala wyjazd nie długo? Super ukochaj wnusie wreszcie i daj popalić tamtej babci a co smile
Cudownie że sie zobaczycie i spędzicie rodzinnie trochę czasu.

Jak mama?

12 945

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kochane 40!

Na tym forum 4O+ jestem nowa, zaglądłam do Was na chwilkę co tu słychać, czy mnie przyjmiecie? smile

12 946

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczor !i ja się przywitam..wczoraj byłam zajęta , więc nie zajrzałam..Mróz coraz większy , ja mieszkanka wschodu..to odczuwamy najbardziej..ale powodź nam chyba nie grozi , bo mój jeden z niewielu region jest najzimniejszy..
Zakupy zrobiłam większe , bo przecież jutro święto..w naszym regionie podlaskim odczuwamy podwójnie, bo podlasie ma mieszkanców dużo prawoslawnych..a w samym Białymstoku jest  chyba ich ok. 30 %..a więc świętujemy podwójnie, bo jutro wigilia prawosławna...

12 947

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam cieplutko wszystkie Net-kobiety smile
Witam Ewelik 5 i ciebie Mona 67 smile
Wpadłam na chwilkę zobaczyć co u was słychać.
Dzięki Różyczko za pamieć i troskę co prawda nie było to zaplecze ale tak jak Twój małżonek w niefortunny sposób miałam bliskie spotkanko ze szpitalem <wole wersje z zapleczem smile > ale jest wszystko już w porządku i jak wyszłam z tego domu wariatów tak na drugi dzień byłam w pracy L-4 nie dla mnie .Początek roku też bardzo nerwowy i Sylwestra spędziłam w domu w inny jak dotychczas sposób mianowicie miałam gościa przez telefon

12 948

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam Szan.Panie.Samotność dotyka osoby odpowiedzialne,uczciwe.Partnerzy tych cech nie posiadają i żadne pocieszanie tego stanu nie zmieni.Czy kupicie produkt który nie spełnia oczekiwań wierząc że się udoskonali i spełni ,bo ładnie wygląda'.POZORNA NAIWNOŚĆ OCZEKIWANIA.34lata czekałem na zmianę i doczekałem się całkowitym zerwaniem więzi z rodziną MAMIZM.zachowanie partnera jest jaśniejsze od słońca,jak nie szanuje partnera od przysięgi do końca, łudząc się że będzie wiążąca.  pozdrawiam, życząc godnych partnerów.....

12 949

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
21stiw napisał/a:

witam Szan.Panie.Samotność dotyka osoby odpowiedzialne,uczciwe.Partnerzy tych cech nie posiadają i żadne pocieszanie tego stanu nie zmieni.Czy kupicie produkt który nie spełnia oczekiwań wierząc że się udoskonali i spełni ,bo ładnie wygląda'.POZORNA NAIWNOŚĆ OCZEKIWANIA.34lata czekałem na zmianę i doczekałem się całkowitym zerwaniem więzi z rodziną MAMIZM.zachowanie partnera jest jaśniejsze od słońca,jak nie szanuje partnera od przysięgi do końca, łudząc się że będzie wiążąca.  pozdrawiam, życząc godnych partnerów.....

sorry... rozumiem tylko pojedyncze części zdań, ale całość mi się w żaden kontekst nie składa... wstyd przyznać, ale nie wiem o co chodzi... czyli co?

12 950 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-06 14:44:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesć dziewczyny.
Miałam wczoraj zagoniony dzień, padłam wieczorem. Dzis mi nerwy dopiero opadły. Sprawcą tych atrakcji była moja córka, zmuszona byłam wziąć urlop. Zaczeło się od kurtki, wyskoczyłam na chwilę żeby dać do krawcowej do wymiany zamkna, a wczesniej chcialam jej kupić drugą. NIc nie było w sklepach ciekawego, potem córka wpadła w jakąś histerie, i mama nie mogła sobie  z nią poradzić.A potem był ciąg zdarzeń, jakieś fatum wczoraj.

Za godzinę ma przyjechać mąż do dzieci, syna nie będzie , szykuje sie na trening. Aż się boję, unikam rozmów z nim, a on jakby chciał dolewać oliwy do ognia.

Evelik witaj, pewnie ze Cie przyjmiemy.

Różyczko cieszę się, że u Ciebie życie wraca do normy i z mężem już lepiej. Mam nadzieję, że z tym chwilowym brakiem pracy sobie poradzicie, trzymam kciuki za Was.

Witaj 21stiw. Co Cię sprowadza na kobiece forum?

Katbe a ja słowa 21stiw zrozumiałam , nie wiem czy dobrze ale po swojemu. Chyba chodzi o to, że nie powinnismy się wiązać z partnerami, którzy od początku nie liczą się z nami, nie szanują nas, mają wady, kórych nie będziemy w stanie kiedyś zaakceptować, a robimy w nadziei że uda nam się naszego partnera wychować i zyjemy taką nadzieją. W efekcie nasze życie skupia się na wiecznych utarczkach, pojawia się uczucie samotności w związku, rozżalenia, bo partner  nas nie szanuje , a własciwie wiedziałyśmy czego się spodziewac.

12 951

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Te zawirowania to chyba są ostatnio u wszystkich. Co sie dzieje dziewczyny?

Różyczko, ale u Ciebie to raczej jest poprawnie, a może nawet więcej. Najważniejsze, że "ślubny" dochodzi do siebie.

Ktoś tu powyżej życzy "godnych partnerów". Hm, ale musimy wziąć pod uwagę, że my tez jesteśmy partnerami dla drugiej strony, więc wszyscy powinniśmy być godni siebie.
Idę "wykończyć" obiad.

12 952

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Katbe a ja słowa 21stiw zrozumiałam , nie wiem czy dobrze ale po swojemu. Chyba chodzi o to, że nie powinnismy się wiązać z partnerami, którzy od początku nie liczą się z nami, nie szanują nas, mają wady, kórych nie będziemy w stanie kiedyś zaakceptować, a robimy w nadziei że uda nam się naszego partnera wychować i zyjemy taką nadzieją. W efekcie nasze życie skupia się na wiecznych utarczkach, pojawia się uczucie samotności w związku, rozżalenia, bo partner  nas nie szanuje , a własciwie wiedziałyśmy czego się spodziewac.

Iwkaaa jesteś wielka,że umiesz czytać między wierszami.... a do mnie z tego wynika, trzeba mówić drukowanymi literami smile

12 953 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-06 16:45:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mona67 napisał/a:

Dobry wieczor !i ja się przywitam..wczoraj byłam zajęta , więc nie zajrzałam..Mróz coraz większy , ja mieszkanka wschodu..to odczuwamy najbardziej..ale powodź nam chyba nie grozi , bo mój jeden z niewielu region jest najzimniejszy..
Zakupy zrobiłam większe , bo przecież jutro święto..w naszym regionie podlaskim odczuwamy podwójnie, bo podlasie ma mieszkanców dużo prawoslawnych..a w samym Białymstoku jest  chyba ich ok. 30 %..a więc świętujemy podwójnie, bo jutro wigilia prawosławna...

No to pewnie ciekawie dzis macie Mona...tez wreszcie musze isc na miasto troche poświętowac a nie tylko leniuchować..

katbe napisał/a:
21stiw napisał/a:

witam Szan.Panie.Samotność dotyka osoby odpowiedzialne,uczciwe.Partnerzy tych cech nie posiadają i żadne pocieszanie tego stanu nie zmieni.Czy kupicie produkt który nie spełnia oczekiwań wierząc że się udoskonali i spełni ,bo ładnie wygląda'.POZORNA NAIWNOŚĆ OCZEKIWANIA.34lata czekałem na zmianę i doczekałem się całkowitym zerwaniem więzi z rodziną MAMIZM.zachowanie partnera jest jaśniejsze od słońca,jak nie szanuje partnera od przysięgi do końca, łudząc się że będzie wiążąca.  pozdrawiam, życząc godnych partnerów.....

sorry... rozumiem tylko pojedyncze części zdań, ale całość mi się w żaden kontekst nie składa... wstyd przyznać, ale nie wiem o co chodzi... czyli co?

Może ktos był świątecznie pijany? smile...ale raczej to obcokrajowiec szlifujący dopiero nasz trudny język- trzeba go wspierać w tych działaniach..:)

Anula70 napisał/a:

Witam cieplutko wszystkie Net-kobiety smile
Witam Ewelik 5 i ciebie Mona 67 smile
Wpadłam na chwilkę zobaczyć co u was słychać.
Dzięki Różyczko za pamieć i troskę co prawda nie było to zaplecze ale tak jak Twój małżonek w niefortunny sposób miałam bliskie spotkanko ze szpitalem <wole wersje z zapleczem smile > ale jest wszystko już w porządku i jak wyszłam z tego domu wariatów tak na drugi dzień byłam w pracy L-4 nie dla mnie .Początek roku też bardzo nerwowy i Sylwestra spędziłam w domu w inny jak dotychczas sposób mianowicie miałam gościa przez telefon

Jezu... jak Was czytam, mam wrażenie, że tu dziś wypowiedzi wariatów....co tam zabłąkany Stiv...

12 954

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziś dzien leniwy..i pisać się nie chce.. smile ale od jutra koniec z tym leniem..musze parę rzeczy uszyć i skonczyć córce getry , bo zima się skonczy sad.....

A wracając do damsko męskich relacji..chociaż nie chce mi się o tym pisać..bo każdy ma swoją historię , to ja nauczyłam się dość szybko ignorowania tego co mój ,,były" do mnie mówił i prowokował do kłótni...byłam wtedy młodą dziewczyną , ale zycie nauczyło dorosłości szybciej niż się spodziewałam . Często mu przerywałam , poklepywałam po ramieniu i z usmiechem mowiłam..,,tak, tak masz rację jestem zła i niedobra dla Ciebie..dlatego daję Ci rozwód, zebyś sobie zdążył ułożyć życie z kimś lepszym..a teraz przepraszam , ale muszę wyjść "..robił głupią minę i nie wiedział co powiedzieć.. (to tak apropos takich sytuacji , które niektóre z Was mają  czasami ) .
Nie wiem jak dziś u Was za oknem, ale na podlasiu mrozik i wieje wiatr.....mimo to pozdrawiam ciepło...

12 955 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-06 22:58:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mona, u mnie piekielnie ostre powietrze, przenikliwy ziąb a na ulicach szaro i buro...chciałam wieczorem jechac do Rynku ale mi się odechciało bo do tego komunikacja swiątecznie chyba sobie nawalała sad..byłąm na mszy w moim kosciele na osiedlu- dawno tu nie byłam, nie znosze tutejszych zwyczajów- o 20stej nie ma kazania bo ponoc starzy ludzie przysypiają...co za głupie tłumaczenia księzy- leniów jak teraz własnie wieczorami koscioły są najbardziej zapełnione i bynajmniej nie przez starych ludzi - ci chodzą rano, skoro świt smile..Boże jak nie cierpię takich osiedlowych kosciołów- jakby inny świat w stosunku do tego co jest w centrum w kosciołach akademickich...a i żłóbek u mnie beznadziejny- stary, nieciekawy sad...nawet w kościele na moim osiedlu w Kielcach są ruchome postacie..a w Krakowie to jakby nic się nie cywilizuje...

Zazdroszcze Ci tych Twoich umiejetności krawieckich...na pewno by mi się przydały...Jak byłam dzieckiem bardzo lubiłam szydełkować ale to było tak dla zabawy i dla przyjemnosci...a od jakiegos czasu jestem tak zmęczona życiem, ze nawet guzika nie umiem sobie porządnie przyszyć..nie wiem, jak to jest jak tzreba zrobic nie tylko kolo siebie ale i koło dzieci ale czasem mam serdecznie dośc jak o wszystko w domu musze sobie zadbac i zrobić sama.

12 956

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine..przykro i  że Ci ciężko..cholera słaba to pociecha, ale mało kto nie ma takiego etapu w  życiu...Uważaj..taki dluższy stan jest niebezpieczny dla zdrowia. Wiem cos o tym..depersja czai się i wyskakuje nie wiadomo kiedy winiszczając nasze zdrowie i psychiczne i fizyczne...Nie jest łatwo samej...w jeszcze w naszym Panstwie..Ale przecież jesteśmy silne! Do cholery niedawajmy się tak łatwo! Tak dizeci dają w kość , a nwet nie licz, że szybko docenią , że oddajesz im kawałek swego życia ! Ja też wychowywałam długo swoje córki sama..Starsza jest narazie w Anglii , w lutym 22lata skonczy, chyba własciwie teraz zaczyna doceniac i czuć co to znaczy zycie na własny rachunek i , że zycie nie jest łatwe  . Mlodsza za parę dni konczy 19 lat..ale jeszcze pstro w głowie..wiele się nie chce..wszystko odkłada się na jutro..i nieraz ciśnienie podniesie. Naszczęście nie siegałam po farmaceutyki tylko siła woli i cierpliwości mojego partnera wylazłam z tego marazmu , bo po prostu szkoda swoje zycia i zdrowia..i w pewny momencie powiedzialam ,,basta " - ja jestem najważniejsza dla siebie.. Interesuję się wieloma rzeczami, internet to skarbnica wiedzy..i to całkiem darmowej i myslę , że małymi krokami każdy może znależć jakąś pasję , która rozweseli życie...
No cóz a co do guzików ..to wybierz się do pasmanterii , kup zestaw igieł o róznej grubości , 3 kolory nici do szycia ręcznego i pomału to polubisz... smile a jesli przyszywasz guzik na grubszym materiale np. takim jak na płaszcz , od spodniej strony dobrze jest przyszyć równoczesnie mały guziczek, ten wiekszy będzie sie lepiej trzymał !!  Pozdrawiam koleżanki.. dzis pochmurno , ale wielkiej odwilży nie ma jak narazie..

12 957

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry i już piątek co kobietki?    Przez te święto w środku tyg czuje się jakby był poniedziałek.

Madelaine  nie rozumiesz Anulki a ja za to owszem aż się uśmiechnęłam na jej odpowiedz.
Anulko zdrowie jest jedno , przykro mi strasznie ze chorutka byłaś.
Pewnie w domu zrobili ci bałagan jak cie nie było? Anula gość wirtualny mniej nabrudzi smile

Witam nowe osoby Ewelik i Katbe.

Iwonko pozdrawiam cieplutko, oj gdybym mieszkała bliżej już ty byś mnie zmotywowała na ten fitness.
Chciała bym chciała... jak w piosence  smile
Tak teraz jest tak z prywatnymi przedsiębiorcami że nie pracujesz to nie ma kasy. Nie ma płatnych urlopów, żadnego chorobowego nic. Chorobowe równa się wylot z pracy.
Ale będzie dobrze byle do wiosny.

Mon masz racje że trzeba się uodparniać na depresyjne stany jak najszybciej, bo dni zlepiają sie w tygodnie smutku a potem ciężko wyjść.

Marysiu tak masz racje nie powinnam narzekać , mąż to dobry człowiek, a na kłopoty to i święty nic nie poradzi. Wspólnie wytrzyma się .
Wiesz ze przez to twoje wykończyć obiad musiałam mężowi tłumaczyć z czego tak się śmiałam robiąc obiad.

Musze przeczytać do tyłu, bo chyba Tamara była a ciekawa byłam co u niej.

A może ktoś wie co u Moniki? Może Ala ma z nią kontakt.

12 958

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie kilka stopni plus, roztopy, w nocy padał deszcz. Szaro i buro...
Mam wolne, więc zaplanowałam leniuchowanie.

12 959 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-08 15:43:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczny. Jak tam wekend  u Was.
Ja wczoraj praca i po pracy jeszcze wizyta u lekarza z córką, wieczorek przy książce.
Teraz mam czas dla siebie, od rana tradycyjne jak to w soboty zakupy, sprzątanie , gotowanie. Rozebraliśmy dziś choinkę, od razu więcej miejsca się zrobiło. Dziś mam w planie wyjscie z córką do kina na bajkę. IDę jeszcze z koleżanką która ma córę w wieku mojej, Więc dziewczyny na bajce , a my na pogaduszkach w kawiarence przy kawie.

RÓŻYCZKO na pewno bym Cię zmotywowała, a u nas dla osób które mają problemy z kręgosłupem ruszają specjalne zajęcia fitness,w łasnie z naciskiem na choroby kręgosłupa z wykorzystaniem piłek.

Dziewczyny miałam momenty, że byłam na granicy takich stanów depresyjnych, ale nie daję się. Pozwalam sobie popłakać gdy mam taką potrzebę, ale gdy za długo to trwa to biorę się za siebie.Zaczynam od wypłakania się przed kimś przed kim mogę. Jest  taka jedna osoba. Wtedy tak się uzalam nad sobą, płaczę, potem biorę się w garść. I coś Wam , mam coraż rzadziej takie stany. A jeśli już mam, trwają one coraz krócej.

Koma u nas to samo z pogodą, brzydko, mokro, pochumrnie. A ulice to brud i szarość. Czekam na wiosnę.

A Ala gdzie?
Chyba się szykuje do wyjazdu. Ale brak mi jej w kafejce.

12 960 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-08 15:48:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, nie cierpię jako psycholog nazywania szpitala przez kogokolwiek domem wariatów... czy jak tu wyżej przeczytałam zapleczem- tego juz w ogóle nie zrozumiałam...
A propos, naprawdę czasem o wiele więcej wariatów chodzi po ulicy niż jest ich w szpitalach. A tam przynajmniej ludzie albo otwarcie przyznają sie do swoich trudności albo są po prostu zbyt słabi w walce ze swoimi niedomoganiami, ze swoją rodziną czy z czyms innym.A wierz mi, że zwykle jest tak, że nie tylko ten, kto jest w szpitalu wymaga leczenia ale również osoby z jego otoczenia- to jest system wzajemnych wpływów i powiązań, nawet jesli to najbardziej chora osoba znajduje się w szpitalu.

Mono, dzięki za słowa otuchy. Wiesz, mnie depresja raczej nie grozi bo jestem zbyt silna ale przez to z kolei o wiele szybciej się mecze w walce z życiem i różnymi przeciwnościami bo nie potrafię po prostu spocząć na laurach.

Z tymi guzikami to brzmi trochę jak tragifarsa ale wiadomo, że jak człowiek zmęczony nie może trafic nicią w ucho igielne...:) a do tego wiesz stale mi coś ginie bo nie dość, że mam mało miejsca w domu i jestem do tego bałaganiara to jeszcze do tego mam 4 kiciuśki a dla nich szpulki nici to jak wiadomo pierwszorzędna zabawa...
Znalazłam mnóstwo bardzo potrzebnych mi rzeczy, jak odsunęłam kanapę przed świętami...Szkoda, że niesttey ciągle nie znalazły się moje łańczuszki- złoty i srebrny...

Ivko, Ty na kawę a ja własnie piłam sobie pyszna herbatkę o smaku truskawek z bitą śmietaną smile smile Takie pyszności mają w Rossmanie...Z Niemiec i do tego tanie... i pudełeczko śliczne i ciekawe smile

12 961 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-08 15:52:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madeliane  nie piję kawy, bo czekam na 17tą.
Teraz tylko herbatka owocowa. Oj takiej herbaty o jakiej TY mowisz to jeszcze nie piłam.

Ja przy ostatnim oduwaniu wersalki znalazłam tylko śmieci.

12 962 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-08 15:59:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Madeliane  nie piję kawy, bo czekam na 17tą.
Teraz tylko herbatka owocowa. Oj takiej herbaty o jakiej TY mowisz to jeszcze nie piłam.

Ja przy ostatnim oduwaniu wersalki znalazłam tylko śmieci.

No to pozazdrości Iwko, znaczy, że nic Ci nie ginie smile U mnie to na "porządku" dziennym sad

A co  do tej herbatki- poprzednio miałam z tej samej serii o smaku wiśniowo- bananowym smile Tez była boska i bardzo oryginalna w smaku smile  Bo nasze herbaty owocowe zwykle mają zbyt ostry smak, piję je zresztą tylko zmieszane z czarną herbatą.
A te dwie niemieckie jak dla mnie są ekstra smile smile

12 963

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chyba sobie taką  kupię i spróbuję. Lubię owocowe, ale osttanio piję zieloną.

12 964

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny,
ja z nieśmiałym pytaniem, czy można zapisać się do Klubu? Buszuję po tym forum od niedawna, ale, nie ukrywam, że świetnie się tu czuję. Jakby na babskim wieczorze, czy coś w tym stylu. Trochę omijam te miejsca, gdzie zwierzają się panny niedojrzałe, a bardzo wciągnęły mnie dyskusje naprawdę mądrych i doświadczonych koleżanek. I nie jest to broń Boże kwestia wieku, tylko pewnego dystansu do siebie i świata.
Pozdrawiam Wszystkich.

12 965

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Dziewczyny...
Smakowitej herbatki życzę:))
Ja nie pijam innej niż czarna, po prostu nie lubię, a po owocowych na dodatek mam zgagę.

Zięć zabrał wnuczkę, która była u mnie od wczorajszego ranka.
Ufff...teraz odpocznę.

Ali nie ma, bo pojechała do mamy na kilka dni.
Niedługo leci za ocean...

12 966 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-08 16:09:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Chyba sobie taką  kupię i spróbuję. Lubię owocowe, ale osttanio piję zieloną.

A ja za czystą zieloną tez nie przepadam- jest za sucha i chce mi się po niej pić...Lubię zieloną- cytrynową albo zieloną z hibiskusem czy czymś tam innym- były takie serie Sagi...

Dla mnie herbata musi mieć fajny smak no i oczywiście sprawiać, żeby mi się nie chciało pić...a jeszcze do tego musi być dobra dla żołądka- ja obowiązkowo pije herbatę po gorącym posiłku.

12 967 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-08 16:10:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to się nas tu nagle zeszło do rozmowy smile
Witaj Marynarko smile a zagościsz u nas na dłużej?...bo takich co zaglądają tylko z ciekawosci bądź na chwilkę jest wsród nas juz dość dużo sad

Koma, jak tam uczniowskie zeszyty?

12 968

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zeszyty spoko, jak zwykle - całe biurko zasłane:)

Witaj, Marynarko. Czytałam twoje wypowiedzi w wątku grazi, więc trochę Cię znam;)
Zostaniesz na dłużej?

12 969 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-08 16:44:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc Marynarko. Witaj u nas.

Czystej zielonej nie pijam, lubię cytrynową zieloną.

12 970

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziękuję, za ciepłe przyjęcie. Oczywiście, że zostanę, zaczynam odczuwać uzależnienie od tego miejsca. Mam kilka swoich ulubienic na forum. Gazię kocham od "pierwszego wejrzenia". Czasem, jak jest taka nieposkładana, chciałabym ją przytulić.
Trzymam kciuki za jej usamodzielnienie, chyba nawet bardziej niż za swoje.

12 971 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-08 16:52:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

MArynarko fajne że masz ochotę tu zostać. Ja też lubię to forum, a kilka wątków systematycznie śledzę, w tym ten Gazi.
NIe czuję się na tyle komeptentna, żeby zabierac zdanie. Ale z zaciekawniem czytam Wasze dojrzałe wypowiedzi.

12 972

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bardzo trudno radzić w tak skomplikowanych sprawach jak na przykład grazi, gdyż zna sie tylko historię relacjonowaną przez jedną stronę. Gdyby opowiedziała to także druga strona - na pewno historia małżeństwa wyglądałaby inaczej.

12 973 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-08 17:17:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KOma słusznie zauwazylas. Zawsze problem przedstawiany jest jednostronnie.  A medal ma zawsze dwie strony.

Ja zmykam, Zajrze wieczorem. Pa.

12 974

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak wszystkie historie, które się dzieją, a każdy uczestnik, czy obserwator widzi coś innego, albo część szczegółów. Tak samo mój problem jest mój i widzę go właśnie tak i tak czuję. Ta sama sprawa dla drugiej strony wygląda zupełnie inaczej. Ale po to tu jesteśmy, żeby towarzyszyć temu, który się skarży i nie radzi sobie. Jak mąż Gazi (albo mój) szukałby wsparcia na tym forum, też dostałby je szczerze i uczciwie. Bo pewnie też mają problem?
Czuję się zobowiązana do uczciwego wyznania: piję zieloną z cytrusami, na hektolitry, z przyjemnością i zaangażowaniem. Ale to poranne espresso czyni ze mnie pełnosprawnego człowieka.

12 975

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień zaczynam od kawy.  Gdy jem śniadanie kawa musi być, wtedy słabsza.
Hebatą potem się delektuję.
Dziewczyny zmykam.

12 976

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim.

Mam dzisiaj "domówkę", tzn. od rana w domu. Zebrało się trochę zaległości więc trzeba nadrobić.
Młody ma dzisiaj swój pierwszy wielki bal- studniówka.

12 977

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to życzę mu przyjemnej zabawy!!

12 978

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej!
Jestem tu po raz pierwszy...trafilam przypadkiem...a moze nie/hm
Nic nie dzieje sie przypadkiem...podobno.
Przyjmiecie mnie do swojego grona?
spodobalo mi sie tutaj...jest tak swojsko,milo...slowem mlodych...fajowo :-))

12 979

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

mw, no jasne, że przyjmiemy.
Siadaj i rozgość się.
Może też powiesz coś o sobie?

12 980 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-08 18:48:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Cześc Marynarko. Witaj u nas.

Czystej zielonej nie pijam, lubię cytrynową zieloną.

A może samą czystą?;)...ja jakoś nie przepadam ale na zjezdxie mojej klasy z LO była...

marynarka napisał/a:

Dziękuję, za ciepłe przyjęcie. Oczywiście, że zostanę, zaczynam odczuwać uzależnienie od tego miejsca. Mam kilka swoich ulubienic na forum. Gazię kocham od "pierwszego wejrzenia". Czasem, jak jest taka nieposkładana, chciałabym ją przytulić.
Trzymam kciuki za jej usamodzielnienie, chyba nawet bardziej niż za swoje.

Witaj, wśród nas smile
A o co biega w tym topicu Grazi?dacie jakis link?...Ja jakos zwykle przyzwyczajam sie do jakiegoś topicu czy stronki i ciężko mi samej wybiec za znajome opłotki smile sad

marynarka napisał/a:

Jak wszystkie historie, które się dzieją, a każdy uczestnik, czy obserwator widzi coś innego, albo część szczegółów. Tak samo mój problem jest mój i widzę go właśnie tak i tak czuję. Ta sama sprawa dla drugiej strony wygląda zupełnie inaczej. Ale po to tu jesteśmy, żeby towarzyszyć temu, który się skarży i nie radzi sobie. Jak mąż Gazi (albo mój) szukałby wsparcia na tym forum, też dostałby je szczerze i uczciwie. Bo pewnie też mają problem?

Masz 100% rację.

maria01 napisał/a:

Cześć wszystkim.

Mam dzisiaj "domówkę", tzn. od rana w domu. Zebrało się trochę zaległości więc trzeba nadrobić.

Dobra definicja domówki smile...:(

mw69.1969 napisał/a:

Hej!
Jestem tu po raz pierwszy...trafilam przypadkiem...a moze nie/hm
Nic nie dzieje sie przypadkiem...podobno.
Przyjmiecie mnie do swojego grona?
spodobalo mi sie tutaj...jest tak swojsko,milo...slowem mlodych...fajowo :-))

Witaj, mój kochany roczniku smile

Rozgość się, tylko nie odchodź smile

12 981

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i "wyprawiłam" młodego na bal.
Przypominam sobie moją studniówkę (jejku, ile to juz lat minęło). To były czasy!!!

Ta dzisiejsza "domówka" nie przyniosła zamierzonych efektów. Tyle planowałam zrobić, ale plany jak zwykle "dały w łeb". Zawsze jakies nieprzewidziane okoliczności komplikują to, co chce się zrobić.

12 982

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Eeeee, tam...odpoczęłaś trochę, synka wystroiłaś na bal...
Gdzie mają studniówkę?

12 983

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Własnie pokazywali w tv jakąs studniówke...porównywali ze studniówkami z dawnych lat...
powiedzieli, że rodzice biorą na nią teraz kredyty smile sad

12 984

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine,
Gazia szaleje w wątku "Co mam, a czego nie mam". Przypadkiem rozpoczęłam moją przygodę z tym forum właśnie od tego. No i jestem. Kupiona. Ugotowana. Zakochana w Gazi, a następnie w innych uroczych zgromadzonych tu kobietkach. Dzieci zaczynają obserwować z zaniepokojeniem moje zainteresowanie internetem, chyba pod kołdrą będę pisać, co by się potomstwo nie zamartwiało.
Myślę, że pora zakończyć tę działalność na dziś.
Życzę wszystkim dobrej nocy, raz jeszcze dziękując za przyjęcie do grona.

12 985

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam na początku dwie nowe panie, serdecznie zapraszam do pogawędek smile

Iwonka ja tez się zastanawiam gdzie Alunia , wiesz a może sie sama zapakowała do walizy i wyjść nie daje rady...
E Kuba by nie dał swojej pani więc pewnie przygotowuje zakład do wyjazdu.

Madelaine nie bardzo wiem dlaczego  akurat do mnie napisałaś wzmiankę o szpitalu, bo nie pamiętam bym ostatnio pisała  na lekarzy smile
Faktycznie do domu wariatów może lepiej nie porównywać,są tam chorzy ludzie, ale w takim razie na mój szpital spokojnie można powiedzieć Syf Sodoma i Gomora.

Co do lekarzy  mam bardzo dużo z nimi do czynienia i spotkałam prawdziwych lekarzy którym spokojnie mogę powiedzieć dzień dobry trzech.
Moim zdaniem ta branża schodzi na psy, nie ma ludzi z powołaniem.

Z sercem i powołaniem akurat to spotkałam wielu nauczycieli i tu chyba postęp zgnilizny ma szansę się zatrzymać.
Ale sądownictwo, policja czy struktury urzędowe to jedno wielkie biurokratyczne gniazdo korupcji.
No i biurokracji...

Ale dość polityki, psychologów spotkałam dwoje i każdy z nich pomógł mi bardzo, więc o ile jest to prawdziwie wykształcony psycholog to uważam że potrzeba jest wielka takich specjalistów.
Chociaz wiele jest kursów i czasem pod nazwą poradnia psychologiczna kryje się coś dziwnego.

Dziś u mnie jakiś dół, zasmuciły mnie zakupy w sklepie nawet nie wiem dlaczego . Chyba jakaś huśtawka hormonów.

12 986 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-01-09 13:27:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

też jestem nowa... mój post przemknął niezauważenie w ferworze przygotowań do sylwestra jak sądzę....

moja przygoda z forum też zaczęła się od przeczytania wątku Gazi (nawet skopiowałam sobie kilka jej rewelacyjnych spostrzeżeń z początku, chcąc jej wkleić jako swoistą listę przebojów z gratulacjami talentu, ale czym dalej tym smutniej .... i jednak się nie zdecydowałam....ale co się uśmiałam to moje)

katbe napisał/a:

przyszłam się grzecznie przywitać:) to forum ma milion tematów... a ja chciałam tylko pogadać o tym, że jestem non stop wkurzona, nic mi się nie chce,

wszystko mnie wnerwia... nie mam okresu i chyba mam menopauzę, no i źle śpię.

W teorii jestem dobra, przeczytałam na ten temat mnóstwo rzeczy, ale na spacer mi się nie chce, do łóżka mi się nie chce, na zakupy też nie....

Pewnie to już omawiałyście....(niestety to forum z wyszukiwarki pokazuje wątek od 1 do 516 strony - nie sposób przeczytać wszystkiego) pozdrawiam

generalnie jestem szczęśliwa, nie mam na co narzekać....mam fajną pracę, fajne dzieci, fajny dom...............ale ta menopauza mnie wykończy!!!


ps. jednak coś mi się chciało....zapisałam się na jogę smile idę jutro na pierwsze zajęcia smile


pozdrawiam was trochę już wiosennie i jako wkupne coś na wesoło


PROBLEM:
Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to diesel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.

POMOC:
- Przyświeć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".
- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.
- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.
- Jak samochód robi brum brum - to jest benzyniak, a jak kle kle - to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.


PROBLEM:
BŁAGAM O POMOC!!!! - kolega mi powiedział, że płyta DVD lepiej odbija radar niż zwykła płyta - podpowiedzcie mi proszę, czy mnie nie skłamał - bo jeśli rzeczywiście to jest prawda, to czy w każdym hipermarkecie, jak pojadę do miasta będę mógł taką płytę kupić? Na razie używam zwykłej płyty i jestem zadowolony - nie dostałem żadnego mandatu!!!

POMOC:- Powieś sobie jeszcze trzy takie płyty - już z daleka będzie widać, że jedzie idiota.
- Fakt, oni swoich nie zatrzymują.
- Jako że płyta DVD ma większą pojemność, tak przy większej prędkości płyta ta lepiej działa. Tylko pamiętaj, że strona przeznaczona do zapisu musi być skierowana w stronę policjantów, bo inaczej spowoduje wzrost prędkości pokazywanej przez radar. Sam stosuję 3 płyty DVD, 2 analogowe (tak na wszelki wypadek) i krawat samoobrony na ewentualne blokady.
- To prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest cały płytami DVD i dlatego jest niewykrywalny dla radarów.
- Nie jestem pewien z tą płytą DVD, nie próbowałbym, najlepiej stosować sprawdzone sposoby, polecam płytę gramofonową, ona ma większa powierzchnię i bardziej rozprasza wiązkę z radaru.
- Powieś CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno żaden policjant cię nie zatrzyma, bo jak cię zobaczy zza zakrętu to umrze ze śmiechu.
- Najlepiej radar odbija płyta chodnikowa. Tylko trzeba nią rzucić w radar z dużej odległości, zanim cię 'ustrzeli', a do tego trzeba sporo krzepy

big_smile  big_smile  big_smile

12 987 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-09 13:46:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny, jak u Was. Jak Wasze sampoczucie, ja dziś się gorzej czuje. Jeszcze w trybie pilnym musze kupić córce buty zimowe, te w któych chodzi się rozwaliły, zaniose je do reklamacje, ale to nie zmienia faktu że dziecko musi w czymś chodzić, jeszcze rpzed nami zima. Jakieś fatum, w zeszłym tygodniu kurtka a teraz buty.
Pogodowo u mnie słoneczko przebija sie przez chmury.

Katbe nie wydaje mi się , aby Twój post został niezuważony.
Co do samochod nie moge Ci pomóc, może inne dziewczyny pomogą.

Fajnie, że prowadzasz troszkę wiosennej aury, chyba wszystkim znudzonym już zimą , nam sie to  przyda.
Kadbe joga fajna rzecz, ja gdybym miała więcej czasu tez bym się zapisała, tyle że już nie wyrabiam czasowo. Jednak ruch to świetna sprawa , a jeszcze jak poprawia nasze samopoczucie, to już jest naprawdę fantastycznie.

12 988

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Katbe nie wydaje mi się , aby Twój post został niezuważony.
Co do samochod nie moge Ci pomóc, może inne dziewczyny pomogą.

Iwkaaa, dzięki, ale to z samochodem i płytami to są jaja.....znalezione w necie....i podesłane celem rozweselenia was

znowu się uśmiałam big_smile:D:D

serdecznie cię pozdrawiam i dziękuję za odzew big_smile

12 989 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2011-01-09 14:36:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Katbe ja też .

Dziewczyny miłego popołudnia. Bedę dopiero wieczorem.

12 990 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-09 15:17:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, napisałaś, że nie rozumiem wypowiedzi Anuli o szpitalu- domu wariatów i zapleczu (nie wiem czego...) więc pisałam do Ciebie...dalej zresztą nie rozumiem jej sensu...
Co do lekarzy to niestety z kilkoma się sądzę, zresztą z ich szpitalami też i to już od sześciu lat:( Niestety dla pacjentów ciągle wg mnie realnie nic się nie zmienia w naszej służbie zdrowia i dochodzeniu sprawiedliwości w tej sferze sad

Jesli chodzi o szkolnictwo to zawsze miałam i mam lepsze zdanie na jego temat niż słuzby zdrowia. Uważam równiez, że nauczyciele zwykle potrafią tez dostrzec winę po swojej stronie a nie tylko po stronie ucznia.... tego niestety zwykle nie da się powiedzieć o lekarzach i psychologach klinicznych sad
Uczeń moim zdaniem ma tez o wiele większe mozliwości dochodzenia sprawiedliwości.Natomiast pacjent zwykle absolutnie nie ma sie gdzie poskarżyć co jest przejawem wręcz parszywego łamania praw ludzi w danej chwili słabszych (a pacjentem jest przeciez każdy!) i kompletnym absurdem- prędzej człowiek poskarży się na sprzedawcę czy urzędnika tylko za to, że go źle potraktował niż na lekarza, terapeutę czy pielęgniarkę za wręcz poniżające traktowanie o błędzie w sztuce nie wspominając.

Iwko, a mnie obecna zima wcale nie męczy.
Nie ma jogi tam gdzie masz fitness?..czesto bywają takie połączenia...Co prawda podobno to nie jest joga w klasycznym wydaniu ale z kolei osrodki,  które mają samą jogę często miewają jakichs strasznie ortodoksyjnych prowadzacych, którzy straszliwie narzucają innym swoje zasady i punkt widzenia i to wcale nie tylko odnośnie jogi...Nie wiem czy taka jest wschodnia mentalność - czasem nie bardzo to rozumiem.Ale bywają tez bardzo fajni np. na letniej akcji "joga w parku".

12 991

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,
drożdżówka w piecu. Może ktoś ma ochotę? Zapraszam serdecznie.
Problem z butami dla córci załatwiłam w piątek (po dwóch tygodniach od zakupu podeszwa zaczęła żyć własnym życiem). Czekamy na rozpatrzenie tej arcyskomplikowanej sprawy do 21 stycznia. Pani w sklepie nie umiała powiedzieć, czy do tego czasu dziecko ma na rękach chodzić, bo rękawiczki - sprawne, czy w ogóle w domu siedzieć.
Miłej niedzieli życzę Wszystkim.

12 992

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale o co chodzi Marynarko z tą sprawą??
Drożdzówka powiadasz...mniam wink

12 993

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwkaaa buty do reklamacji zaniosła, to się chwalę, że ja też. A arcyskomplikowana sprawa, to ta reklamacja. Buty nowe -kupione, stare - wyrzucone, Nowe zabrali do rozpatrzenia (21.01), reszta jak wyżej.
Już się schodzą kuzyneczki (moja grupa wsparcia), oj chyba zeżrą tę drożdżówkę, bo dzieciaki zabrały ze sobą.
Muszę lecieć! Pa, na razie.

12 994

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Drożdżóweczka dobra sprawa - ja nie piekę, bo nie umiem.

Dzień pochmurny, siedzę nad zeszytami.
Miłego popołudnia:)

12 995 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-09 17:00:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
marynarka napisał/a:

Już się schodzą kuzyneczki (moja grupa wsparcia), oj chyba zeżrą tę drożdżówkę, bo dzieciaki zabrały ze sobą.

No to pyszności i miłych pogaduszek smile

koma5 napisał/a:

Dzień pochmurny, siedzę nad zeszytami.
Miłego popołudnia:)

Praca nad zeszytami zwykle jest twórcza i absorbująca...
Produktywnej niedzieli zatem:)

Ja nawet nie chce zdradzić co dzisiaj robiłam; wink...ale teraz mam nadzieję, będzie jeszcze u mnie jakiś ciąg dalszy...Zwłaszcza, że ciężko mi się było zabrać więc trzeba iść za ciosem.

12 996

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:

Ja nawet nie chce zdradzić co dzisiaj robiłam; wink...ale teraz mam nadzieję, będzie jeszcze u mnie jakiś ciąg dalszy...Zwłaszcza, że ciężko mi się było zabrać więc trzeba iść za ciosem.

ty to potrafisz podsycić ciekawość....

to ja też nie powiem o czym sobie pomyślałam wink

12 997

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine sprzątała, hihiii, a Katbe ma kudłate mysli. wink

12 998

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, kudłate myśli jak najbardziej wskazane.

12 999 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-09 19:52:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dubel

13 000

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
katbe napisał/a:

ty to potrafisz podsycić ciekawość....

to ja też nie powiem o czym sobie pomyślałam wink

koma5 napisał/a:

Madelaine sprzątała, hihiii, wink

Nie macie racji smile

Posty [ 12 936 do 13 000 z 86 151 ]

Strony Poprzednia 1 … 198 199 200 201 202 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026