netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 236 507 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 194 195 196 197 198 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 676 do 12 740 z 86 152 ]

12 676

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

co za fatalna noc ... spać nie mogę. żeby ktoś czasem jeszcze tu wszedł ...

12 677

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

outsingielka
Dlaczego nie mozesz spać ? Powinnas pic żiółka na lepszy sen albo szklanka gorącego mleka podobno pomaga .Ja na szczeście nie mam z tym kłopotów raczej odwrotnie .

Mario01 zima jest piękna szczególnie jak sie wraca samochodem o 23.30 w nocy i we mgle z predkoscia 20kn/h.:lol:.
Mnie zasypało i szuflujemy a po takiej pracy to mozna mnie wynieśc z łózkiem i sie nie obudzę .:lol:

12 678 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-07 08:39:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
outsingielka napisał/a:

no nie wierzę ... forum się rozruszało. a traciłam już nadzieję wink
madelka oprócz kawki nic dzisiaj nie piłam smile

Ja własnie pije na chybcika..trza iść zarobic jakies money...

Wczoraj byłam tak zalatana- nawet nie wiem dlaczego, ze nawet do Was nie zajrzałam...

Jak Dziewczyny po Mikołaju? smile do mnie prócz paczki pocztą pare dni temu, nic wiecej jakoś nie przyniósł...
M ario, u mnie w dziecinstwie własnie popularniejszy był Mikołaj 6 grudnia niz Aniołki pod choinkę...

Z czytaniem ksiązek jestem jakos na bakier ostatnimi czasy, koma. Za wiele spraw na głowie a to przeszkadza mi w koncentrowaniu się na słowie pisanym.

Tamaro, ale musialas zaplacic za to okno jednorazowo?...no wlasnie, i ten straszny bałagan po tym wszystkim...ja nawet z bieżącym czesto nie moge sie uporac a remont zawsze wywraca mi życie do góry nogami...wiem, jak rok temu sama malowałam łazienkę...

12 679

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry smile) po wspaniałych 3 wolnych dniach. , muszę się z wami podzielic - znalazłam lek na deprechę, jak juz czasami pisałam tesknię za ludzmi. w sobote wyszlismy z domu do teatru, potem kawa, w niedziele wyszlismy na spacer po drodze pub drinuś, w poniedzialek maraton galeria. mam znowu paliwo na kolejne mam nadzieje nie zadługie tygodnie smile). przełamałam zła passe od poniedziałku dzwonią telefony : a to sylwester a to spotkanie, i powiedzcie czy nie jest prawdą że karma jest w naszej mocy?? a ja już ze trzy miesiace tak jęczę:((

12 680 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-07 13:36:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale jak znalazłas tych ludzi, za którymi tęsknisz?? po prostu wyszłas z domu?...czy z kims wyszłas i umówiliscie sie z jakimis znajomymi?..

Na czym byłas w teatrze?..

U mnie w tę sobote otwarty dzień opery, na pewno sie wybiorę....ale jak znam życie, nie znajdę żadnego amatora na pojscie ze mą do tego przybytku sad

A galerie jaką wczoraj zaliczałaś?...Wiesz, niektórzy czasem są w handlowej od rana do wieczora smile

U mnie najlepszy jest Real koło Parku Wodnego i Multikina smile...Jak tam się juz przyjedzie, faktycznie jest co robić przez cały dzień jesli tylko jest się przy kasie...

12 681

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

zaliczyłam wreszcie "metro" trochę to trwało co smile 20 lat czekło na mnie , ale było całkiem fajne wokale jako takie tylko koleś odtwórca głównej roli chyba Jan mu było taki troche bez wyrazu. nie to co Morison w Jeźdzcu burzy- super, a pytasz z kim byłam z kilkoma znajomymi, a wczasie przerwy pogadałam sobie o sztuce i takich tam "obgaduchach" , w galerii oczywiście Mokotów moja ulubiona ale nie cały dzien -obiad - sklepy-kawa i ciacho -karmelowe gofry mniam i mochito na popitke , super. ja nie kupuję w marketach. mam swoje sklepiki obok pracy.

12 682

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dorfibi...Byłam czas jakis temu na "Jeźdźcu burzy" w Wawie i dotąd jestem zachwycona.
Aktor grający (i spiewający) Morrisona - nie pamiętam nazwiska, Marcin.....? - wspaniały!!
Muzyka na żywo.

Poszłabym jeszcze raz.

Metra niestety nie widziałam.

12 683

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

no niestety w "metrze" to marnota, pod wzglendem emocji, nie ma tego powera i takiego dreszczyku co w "jeźdzcu", ale stwierdziliśmy że trzeba zaliczyć. toż to hit dekady PRL-u. jedyną gwiazdą to był Kordek.
wyłaczyli nam satelitę bo "mój" zapomniał przelac za polsat sad( całe 20 groszy niedopłaty masakra co?

12 684

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny masakra z netem. Od dwóch dni nie mogę zalogowac się na poczcie. Tutaj tez mam problemy z wejściem. Nie wiem gdzie mam monitować. Kiedy dzwonię do operatora, to miła pani do słuchawki szepcze, że u nich wszystko jest ok.
To jakis istny koszmar, a nawet wariactwo. Zawsze jestem bezsilna, kiedy mam problemy "natury technicznej". Nie radzę sobie w tej kwestii "nic a nic".
Jesli będzie tak dalej, to pozostanie mi zakup gołębia pocztowego!

12 685 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-07 23:55:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Jesli będzie tak dalej, to pozostanie mi zakup gołębia pocztowego!

To samo napisałam jednemu sędziemu w sądzie- skoro zwleka z przekazywaniem stronom pism procesowych, to chętnie zatrudnie się w charakterze gońca pocztowego..

"Metra" chyba tez nie widziałam...Ale musicale to  w ogóle świetna sprawa.

12 686

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine
Onka mozesz wziąc na raty czesto w ofercie jest tak że płacisz dopiero za dwa miesiace od załozenia ale wtedy pobierają prowizje .Ale jak wpłacisz 100zł to reszta idzie na raty i często bez odsetek tylko trzeba pamietac by płacić regularnie bo wtedy są bardzo wysokie odsetki.
Najlepiej zrobić zakup po wypłacie by zaraz wpłacić pieniadze a na reszte jakoś starczy .:lol:

12 687 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-08 00:39:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tamaro, dzięki za wskazówki, chyba muszę sie wreszcie za to wziąc, bo chyba na Sóldzielnie nie mam co liczyć...aczkolwiek mieszkańcy składali jakies protesty i żądania...tylko ja jakos tak nie lubię się zajmować takimi rzeczami sad

I satelitę chciałoby sie założyć...tak bardzo lubię szklany ekran....a juz co najmniej dwa lata nie mam kablówki...wykonczył mnie  "promocyjny super pakiet" tv+ net + obowiązkowy smile sad tel.

12 688

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

mam polsat dekoder z nagrywarka za 0zl pakiet familijny to koszt 39 i masz wszystkie programy , a w "n" nie ma polsatowskich kanałów. my mielismy zmienic na  "n" ale jednak na tym polsacie tez cos tam ogladamy. a internet tez maja nie wiem tylko jaka cene.

12 689

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie nieobecne.

Jak przebiegają przygotowania do świąt? Prezenty kupione? Mnie udało się to częściowo, ale jest jeszcze trochę czasu, więc zdążę.

12 690

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pusto tu dzisiaj...

12 691 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-09 08:36:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
DORFIBI napisał/a:

mam polsat dekoder z nagrywarka za 0zl pakiet familijny to koszt 39 i masz wszystkie programy , a w "n" nie ma polsatowskich kanałów. my mielismy zmienic na  "n" ale jednak na tym polsacie tez cos tam ogladamy. a internet tez maja nie wiem tylko jaka cene.

Czyli dekoder Polsatu najlepiej kupić?...zastanawiam sie czy znowu nie wziąc kablówki (zeby nie montowac tego nieszczesnego talerza)bo powstała nowa na moim osiedlu? a może Nostradę?...

Co do świąt, to u mnie ze sprzątaniem huk roboty a co dopiero myslec uo prezentach...przyjechała znajoma do Krakowa i nawet nie mam jak jej przyjąć...musimy spotykac się na miescie sad

12 692

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry co słychać u was kobietki drogie?

U mnie wiadomo uroki życia na wsi, zimno zasypało i nie ma jak wyjechać z domku.

Ale nie będę marudzić mam większe zmartwienia , a i wy tez zabiegane  przed świętami.

Prace domowe odłożone mam na bliżej nie określony termin, ale i przecież malutki mam dom to i zawsze na bieżąco czysto.

Zastanawiałam się nad zrobieniem samemu wieńca z igliwia na drzwi, taki z szyszkami i kokardkami żeby nastrój wprowadzić świąteczny od wejścia.

Choinkę ubiorę w tym ostatnim tygodniu przed świętami, w końcu tak krótko się człowiek może nią cieszyć.

Tydzień temu byłam coś tej mojej chrześnicy kupić, oj śliczne takie malutkie ubranka dla bobasów. Za to gorzej mi trafić z zabawka dla takiej małej. Kupię jej jakiegoś pluszaka ale skupię się na ubranku fajnym i do tego paczkę pampersów. To im się przyda bardziej.

Macie może jakieś sposoby na popękane usta i szorstkie ręce? Wypróbowałam już wszystko na tym moim chłopie, ale łazi bez rękawic i strasznie szorstkie i popękane ma dłonie.

12 693 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-09 13:14:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczynki dzień dobry.
Jakoś mi smutno, dużo się dzieje u mnie ostatnio. BYłam tak psychicznie dobita z niedzieli na poniedziałek, że przespałam całe poniedziałkowe popołudnie. Dawno tak nie miałam, zaspałam nawet na mój ukochany fitness,obudziłam się po 20tej.

Poczytam co u Was.

Widzę, że tradycyjnie tematy dnia codziennego. Koma te śledzie pod pierzynką, których przepis podajesz tu na forum , zrobię sobie na pewno w te święta.

Madelaine z tymi książkami masz rację.Jestem mól książkowy, ale jak problemy to ciężko się skupić na czytaniu., Wzięłam sie ostatnio za czytanie powieści, idzie mi  strasznie. Właściwie przeglądam co chwilę jakąś  w nadziei , ze mnie tak wciągnie, że będę mogła się skupić.
Na odstresowanie jadę w niedziele na cale popołudnie i późny wieczór do siostry. Mąż już wie, że musi zajac się dzieciakami. Jestem tak dobita, że nawet nie mam ochoty się z nim widzieć. Poinformowałam go, że do rozwodu tylko o sprawach dzieci, i ograniczam kontakty z nim.

Pisałyście o operze. Uwielbiam. Jednak mam inne plany na styczeń, ale klimaty muzyczne.. Jadę 15 stycznia  na koncert "Sylwester Bis" do Teatru w Chorzowie. Zarezerwowałam bilety, jadę z siostrą , taki mój prezent dla niej z okazji imienin.

Różyczko już odczuwam zimę na skórze i dłoniach. Moja skóra chłonie wręcz krem. Uzywam go teraz mnóstwo a i tak czuje dyskomfort.

12 694

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwonus a co się dzieje ? Jakieś kłopoty z byłym jak przewiduje? Czy coś w domku z dzieciakami?

12 695 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-09 13:33:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rózyczko ciężka rozmowa z teściem, z teściową i olewający stosunek męża do mnie i jego rodziców i wsciekłość na mnie , jak śmiałam im mówić o naszych sprawach.
Znaczy nie oni są wściekli na mnie, tylko mój szanowny małżonek.
Rodzice załamani, bo powiedziałam że pozew już poszedł i nie cofnę tego. Teściowa miała nadzieje, że jeszcze się zejdziemy, ale zobaczyła jak jej syn postępuje.Chciała, żebym zmieniła dokumenty na separację, ale co to da.

12 696

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

na popekane usta to najlepszy miód, postaw miseczke i łyżeczke i niech sobie smaruje. a na rece to najlepsza parafina z kremem , lub zwykła wazelina + rekawiczki bawełniane na noc i po kłopocie 2 dni i jak nowe:))
piszecie ze macie doła, ja daje sobie jakos radę. Jak już pisałam organizuje sobie "cokolwiek" byle nie myśleć o problemach codziennych. ale mam przyjaciólke do której nie mogę dotrzec zamknęła się w sobie tak bardzo (rok bez pracy, kredyty, długi)
gdy chce sie skontaktować odcina sie brakiem czasu, ciągle do niej dzwonie, ale nic nie mogę poradzic- juz nawet rozmawiac nie chce, dodam że ma wspaniałego męża- chyba że o czyms nie chce powiedzieć

12 697 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-09 14:37:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

DORFIBI może Twoja przyjaciółka wpadła w depresję, tyle problemów się na nią zwaliło.
Myslę, że nie ma co naciskać na nią, niech wie że ją wspierasz. Jesli ma wspaniałego męża pewnie i on ją wspiera.


Rózyczko teść jest w gorącej wodzie kąpany i ostro się przejechał po swoim synu ( moim mężu) , ten nie wszedł w dyskusje z nim, ale wyzył się na mnie słownie potem gdy bylismy sami.

12 698

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tak tylko że ja chce jej pomóc, sama rok temu byłam na terapi( kupa kasy) ale zdziałała cuda, łapię doły ale sobie jakoś radzę sa rózne sposoby, znam ją od podstawówki siedziałysmy razem w ławce . czuje sie bezradna.

12 699

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dorfibi może z jej mężem porozmawiaj, niech on wpłynie na nią, może jej jest potrzebne fachowe wsparcie.Gdy pojawiają się pierwsze oznaki depresji trzeba z nią walczyć, potem jak już wciągnie to trzeba dużo pracy ,. żeby się wyrwac z jej szponów.

12 700

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwus a to rozumiem smutek bo  młody wkurzony że ma jazdy od dziadka ale ty tylko częściowo jesteś winna w tej sprawie.
I to w dodatku tylko tym że pokochałaś barana który  jeszcze na dodatek jest kłamcą.

Do reszty pretensji niech syn idzie do taty, ale cóż mówić to a robic to dwie różne sprawy.

Co do teściów nie daj na siebie wpłynąć, kochana zamiast wrzasków to powinni cie przeprosić za zachowanie swojego syna i to że go przetrzymywali u siebie zamiast nagadać mu na głowę.

A co do męża narobił ci syfu , poniżył swoim zachowaniem i jeszcze masz cichutko milczeć i udawać separacje bo przecież on aż tak bardzo zle nie postąpił no ....
Ale okropny typ , oj pewnie nawsadzała bym mu gdybym go znała.... Co za egoista wkurza sie bo mu mama będzie głowę suszyć? Olej go i to porządnie niech wreszcie dorośnie.

Iwonka wiesz że jesteś mądrym człowiekiem , i że to on postąpił podle. Więc nie poświęcaj swojej fajnej głowy na myślenie czy mu się coś spodoba czy nie.

12 701 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-09 14:38:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko nie mam zamiaru nic zmieniać, decyzję podjęłam i nie cofnę. Kolejny raz zobaczyłam tchórza, który boi się słowa powiedzieć do ojca a mądry to tylko w rozmowie ze mną.
Rodzicom powiedziałam, że to decyzja ostateczna , a separacja nic by nie zmieniła.  Teściowa prosiła, żebym ją czasem odwiedziła . ale to niemożliwe ze względu na niego. Zresztą powiedziałam im, że mój mąż to ich syn i to jest najwazniejsze i mimo że dzieci robią głupstwa to i tak je się kocha. A ja jestem obca i niech mi pozwolą ułozyc sobie życie. Nic nie mogą. Tylko stać z boku.
Ogarnął mnie tylko smutek, nie dół , nie depresja ale zwykły smutek.

Podoba mi się postawa mojego syna, zauważyłam że się uspokoił. Powiedział mi, że mu kamień z serca spadł, że dobrze że dziadek wie. MOgę się tylko domyślać, ze pewnie dziadek chciał coś wyciągnąć od wnuka a chłopak nie wiedział jak sie zachować. A mężem się nie będę przejmować, jego kłamstwa, jego problem.
Teraz już mogę spokojnie realziować co zamierzam, rodzina wie jakie mam plany i myslę że dobrze że tak sie stało, nie będzie potem zdziwienia jak dojdzie do rozwodu.

12 702

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Podziwiam cie za twoja siłę kochana naprawdę, ja już dawno bym mu patelnie na głowie roztrzaskała coś tak myślę .
Mężowi nie synowi oczywiście...

Tak teściowie zawsze za synem pójdą co normalne bo to ich dziecko. A ty masz prawo układać sobie życie jak chcesz.

12 703 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-09 15:01:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko dokładnie tak jest . Próbowałam ratować to małżeństwo ale nie udało mi się. Miałam nadzieję, że mąż się ocknie, wybudzi z tego letargu, zrozumie pewne sprawy. :Dlatego czekałam z podjęciem decyzji. TYlko tak dalej nie da się żyć.
Powiedziałam rodzicom o jego długach, myślę ze powinni wiedzieć, w końcu są rodziną, może oni mu będą w stanie pomóc.
Nie jestem osobą, która nienawidzi. Chcę to zamknąć, nie chcę żyjąc nadzieją,  ranić innych ludzi, czasem tak się dzieje gdy nam na czymś , na kimś bardzo zależy. Kiedyś było we mnie mnóstwo żalu, bólu, teraz czuję że mogę mieć to za sobą.

A tak z innej beczki. Byłam wczoraj na spinningu- trening godzinny na rowerkach spinningowych. Mieliśmy wczoraj w grupie jednego pana. Generalnie uważa się , że mężczyźni są bardziej wytrzymali na wysiłek. Lało się z niego po tej godzinie, zszedł z rowerka zajechany na maksa. Stwierdził na koniec, że wielki szacunek dla nas- kobiet , że nie spodziewał się że to taki wysiłek i sam stwierdził, że na początku wydawało mu się ,że jak dla niego to pestka.

12 704

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, na popękaną skórę dłoni jest fajny krem- Kermuren- do nabycia tylko w aptece. Jest na bazie mocznika. Jak na pierwszy raz to najlepszy będzie 5%, bo jest także 10%, ale to juz raczej wersja lecznicza, a nie pielęgnacyjna.

Iwka, dzieje się u Ciebie, oj dzieje.  Najwazniejsze, że w taki sposób do tego podchodzisz.

12 705 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-09 19:55:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Często podobno na spierzchnięte usta i dłonie pomaga zwykła wazelina...

Iwko, tez właśnie ro mam od jakiegos czasu, że mało która ksiązka mnie wciąga...od jakiegos czasu jestem zbyt niespokojna i wtedy ciezko mi sie skoncentrować na czytaniu- jak mnóstwo mysli kotłuje się w głowie i wiele niepozałatwianych spraw wokół, trudno w spokoju delektowac się książką sad

Jutro u mnie otwarty dzień opery...az jestem ciekawa czy spotkam tam kogos z moich znajomych...niby zawsze jest tam mnóstwo ciekawych ludzi ale jednak dobrze mieć do kogo usta otworzyć...

Iwko, ja nigdy nie trafiłam na ten spinning ale słyszłam, że to fajna sprawa...ciekawa jestem czy tempo jest odpowiednie dla każdego...ale bardzo lubie na siłowni rowerek- zaraz po steperze, ktory super mi robi na bóle głowy - rewelacyjnie poprawia krążenie smile

12 706

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,bardzo potrzebuję porady na temat rozdzielności majątkowej...
Otóż, byłam zmuszona rozwieść się z powodu, wydawałoby się, bardzo prozaicznego-przemocy w rodzinie.
Po kilku latach zdecydowałam się na ponowne małżeństwo.
Rzecz w tym, że mam dwoje dzieci z poprzedniego związku, na które mąż płaci bardzo niskie alimenty (650Pln).
Córka jest bardzo zdolna i od tego roku rozpoczęła studia, dostaje stypendium socjalne, które pozwala jej na utrzymanie się podczas studiów.
Chciałabym nie obarczać mojego obecnego partnera dodatkową osobą, którą musiałby utrzymywać, tym bardziej, że ma syna, na którego płaci alimenty wyższe, niż ja dostaję na obydwoje dzieci.
Czy wprowadzenie rozdzielności majątkowej pozwoli mojemu dziecku zatrzymać stypendium socjalne?
Będę wdzięczna za poradę :-)

12 707

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

stje przed lustrm i widze kbieta w srednim wieku, niezle wyglądająca, męż,troje dorosłych dzieci (nigdy żadnych większych problemów wychowawczych) dom,samochód,finanswo wystarczjąca z pozoru wszystko fajnie.A relnie kompletna pustka z nogą na krawędzi powinnam zrobić krok i przerwać ten koszmar.Dwdzieścia pięć lat związku i niema nic gorycz,samotność,zdrada,oszukana.Czy tak ma być zawsze?

12 708

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miki....Pracujesz zawodowo?
Wychodzisz z domu do ludzi? Masz koleżanki, z którymi możesz wyjść na wino lub rowerek?

Fajnie, że dzis piątek:)
Jutro mam gości - przyjaciół zaprosiliśmy na pogaduchy.

12 709

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miki, zawsze możesz chociaż znaleźć pociechę w udanych dzieciach...

U mnie dziś fajnie śniegu napadało - mam nadzieję na miły weekend...

12 710

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!!! Nareszcie znalazłam coś dla siebie. jeszcze mieszczę się w przedziale 40-tek ale niestety już nie długo. Czytając niektóre wypowiedzi stwierdziłam że nie jestem sama w swoich problemach i dodało mi to trochę sił i nie dlatego że wy także macie problemy tylko dlatego, że będę mogła wyrzucić z siebie co mnie boli, gryzie, wkurza. Dziękuję że jesteście.

12 711

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj smile

12 712 Ostatnio edytowany przez MARGARET (2010-12-10 22:02:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was Drogie Panie.chociaż już późno siedzę sobie przy kawce i wreszcie na spokojnie mogę się do Was zapisać.Tym bardziej ,ze nadeszła sroga zima i trochę mogę odpocząć od pracy i od facetów.
Wyemigrowałam na wieś,rdzenni mieszkańcy są bardzo zamknięci w sobie zresztą interesuje ich tylko życie innych. Wiecie co mam na myśli?
Tak, jak i mimoza 49+ ciesze się, ze wreszcie znalazłam coś dla siebie, gdzie można fajnie pogadać, ponarzekać, zwierzyć się. smile

12 713

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

O, jak dużo nowych osób! Dziewczyny piszcie o czym tylko chcecie i kiedy tylko chcecie.

Dzisiaj wpadłam w wir przedświatecznych porządków. Jednak to tylko kropla w morzu tego, co chciałabym jeszcze zrobić. Może się uda!

12 714 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-10 22:34:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Trochę wiem Margaret o czym piszesz bo przez 16 moich pierwszych lat życia mieszkałam w malej miejscowosci- ni to wies ni miasto...wracam tam zresztą z wielkim sentymentem a tez teraz na pewno o wiele ciekawiej tam sie zyje- jest przynajmniej gdzie spedzac wolny czas a nie tak jak dawniej- wolnoć Tomku w swoim domku...

Sądząc po Twoim avartarku tez lubisz zwierzęta? smile Cieszę się smile

12 715

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tez się do nich zabieram od jutra.Nie chce zostawiać tego na ostatnia chwile.!

12 716

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Dzisiaj wpadłam w wir przedświatecznych porządków. Jednak to tylko kropla w morzu tego, co chciałabym jeszcze zrobić. Może się uda!

No ja własnie dzić zrobiłam to, za co zabierałam się od sierpnia...Cięzki wstyd jak mi idą prace domowe sad Czasem żyć mi się od tego wszystkiego odechciewa sad

12 717

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja lubię domowe porządki , w sezonie często bywałam  poza domem, dlatego tęskno mi za nim. Tak konie kocham, lubię z nimi rozmawiać i przebywać,zresztą zarażam tym swojego wnuczka .

12 718

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MARGARET napisał/a:

Ja lubię domowe porządki , w sezonie często bywałam  poza domem, dlatego tęskno mi za nim. Tak konie kocham, lubię z nimi rozmawiać i przebywać,zresztą zarażam tym swojego wnuczka .

A co robiłas poza domem?...
To fajnie chyba w takim wieku miec wnuczka? smile

12 719

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Prowadzę firmę budowlana , praca w delegacji w sumie wszystko na mojej głowie odbiory ,pracownicy. Na dzień dzisiejszy przerwa do przynajmniej Nowego Roku ze względu na mrozy.Byc młoda babcia to tez fajne ,chociaż w pierwszej chwili wstrząs.Ale biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw jestem szczęśliwa.

12 720

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A te koniki gdzie masz?

12 721

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

O, jak fajnie - trzy nowe dziewczyny!
Oby nie był to słomiany zapał z odwiedzaniem naszej kafejki.

Margaret, prowadzisz firmę budowlana? Odważna kobieta! Wydawać by się mogło, ze to specjalizacja dla mężczyzn, a tu proszę...:)

Ja tez jestem już babcią - trzylatki nawet:))

12 722

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U siebie w stajence,ale to nie ten z awatara. Moj ulubieniec jest kary.Jak przejdę na emeryturę postaram się o stado emerytów.

12 723

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MARGARET napisał/a:

U siebie w stajence,ale to nie ten z awatara. Moj ulubieniec jest kary.Jak przejdę na emeryturę postaram się o stado emerytów.

No proszę smile nie ma jak własny koń we własnej stajni smile

12 724

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie jestem jedyna kobieta w tej branży, warszawie to na porządku dziennym.Gorzej tu w tych małych mieścinach, patrzą na mnie jak na dziwoląga.Ciężki to kawałek chleba ,ale cóż przyzwyczaiłam się.Powiem Wam ,ze w oczach facetów uchodzę za zołzę.

12 725

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MARGARET napisał/a:

Powiem Wam ,ze w oczach facetów uchodzę za zołzę.

No i tak ma byc!!
Baba z ja..mi to kobiecość w pełnej krasie. smile)

12 726

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na razie , pa dobranoc kochaniutkie.

12 727

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Masz racje koma5  ja tez tak uważam !

12 728

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.Co tam właśnie wróciłam z zakupami na cały tydzień.Zapowiadają mocne opady śniegu ,jak mnie tu zasypie ,to nie wyjadę na pewno parę dni.Słoneczko mocno świeci w powietrzu czuć zbliżający się mróz.Teraz jeszcze jedna kawka i zabieram się do porządków.

12 729 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-11 11:07:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MARGARET napisał/a:

Hej.Co tam właśnie wróciłam z zakupami na cały tydzień.Zapowiadają mocne opady śniegu ,jak mnie tu zasypie ,to nie wyjadę na pewno parę dni.Słoneczko mocno świeci w powietrzu czuć zbliżający się mróz.Teraz jeszcze jedna kawka i zabieram się do porządków.

Ja własnie zabieram się do prania...dobrze, że wczoraj je namoczyłam- gdyby nie to, pewnie znowu bym nic nie zrobiła....jakos tak mam od jakiegos czasu, ze muszę się zabierać do sprzątania juz w piątek...a potem zakupy,żebym tylko znowu o oliwkach nie zapomniała (są w TESCO bardzo dobre i bardzo tanie) i może pójde na ten nasz otwarty dzień opery, o ktorym Wam wspominałam...

12 730 Ostatnio edytowany przez Bea_ (2010-12-11 14:34:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam po dluuuugiej nieobecnosci. smile
Leze powalona w lozeczku jakims wirusem  i nadrabiam zaleglosci czytelnicze, ale jest tego tak duzo, ze nie dam razy od razu wszystkiego ogarnac.
U mnie duze zmiany.
Maz jest juz ze mna. Oboje ciezko pracujemy i staramy sie ulozyc nasze zycie tutaj, w Anglii. Nie wiem na jak dlugo, ale troche na pewno to potrwa.

12 731

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tez juz jestem po tygodniowych zakupach. A, ze leze przykuta do lozeczka, zrobilam je wirtualnie. Co za czasy smile. Tylko czekam jak mi wieczorkiem przywioza.

12 732 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-12-11 15:13:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny, Jak przy sobocie u Was?

Bea miło Cię widzieć, długo Cię nie było. Jak sobie radzisz?
Właśnie czytam, ze jesteście razem z mężem. to dobrze...


Miło powitać nowe koleżanki, dziewczyny rozgoście się tu. być może znajdziecie tu swoje miejsce.

Madeliane co do rowerków, wazne znaleść sobie własne tempo, nie ma co patrzeć na innych, każdy zna swoje możliwości i przeforsowywanie się tez nic nie daje.

12 733

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
miki1963 napisał/a:

stje przed lustrm i widze kbieta w srednim wieku, niezle wyglądająca, męż,troje dorosłych dzieci (nigdy żadnych większych problemów wychowawczych) dom,samochód,finanswo wystarczjąca z pozoru wszystko fajnie.A relnie kompletna pustka z nogą na krawędzi powinnam zrobić krok i przerwać ten koszmar.Dwdzieścia pięć lat związku i niema nic gorycz,samotność,zdrada,oszukana.Czy tak ma być zawsze?

NIki co mogę Ci powiedzieć? Przykre że doświadczyłas tylu złego w małżenstwie. Czy ma byc tak zawsze? To od Ciebie zależy. Na co chcesz się godzić. MOżesz trwać w tym stane rzeczy, a możesz tez walczyć o związek, spróbować cos zmienić w waszych relacjach. jendo jest pewne - nie godzić się na zdradę i oszukiwanie. Nie wiem czy to juz przeszłość, czy akurat to się dzieje teraz. Tego nie napisałas.

12 734 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-11 16:08:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea, no to tylko Ci pozazdrościć pracy tam...Ja od dłuzszego czasu wybieram się popracować gdzieś choc trochę, chocby po to by pospłacać długi...niby nie są duże ale jednak nazbierało sie ich sad
Ale ciezko mi się wyruszac gdzies dalej bo mam 4 kiciusie.Oczywiscie mogę je oddac pod czyjąs opieke chocby wzamian za mozliwosc mieszkania u mnie ale jednak cięzko sie jakos na cokolwiek zdecydowac jak człowiek ma wyjechac sam...
Szukałam pracy we Francji bo wydaje mi się, że najlepiej znam i lubię ichniejszy język ale to co znajdowałam przez jedno biuro uznałam jednak za zbyt nisko płatne jak na tamtejsze warunki..studentką przeciez dawno nie jestem więc trudno pracowac za jakieś kieszonkowe...
Przymierzałam sie tez do Niemiec bo sporo znajomych tam się załapało ale ja nigdy nie uczyłam się niemieckiego więc nie wiem czy to jest najlepszy pomysł...
Pare razy chciałam też wyjechac na jagody do Szwecji bo byłam tam kiedys na jednej imprezie i faktycznie miałam okazję na własne oczy sie przekonac, że tam jest jagodowy raj smile ale jakos nigdy sie nie zgrałam z nikim, kto ma samochód a wiadomo, że taka wyprawa wymaga wyjazdu z jakąs ekipą samochodem...
Tak więc tak od paru lat noszę się z wyjazdem gdzies i ciągle nie mam pomysłu jak to najlepiej zorganizować sad

No, zrobiłam duże pranie (jakos jestem za leniwa, żeby to robic na bieżąco dla samej siebie)a tez zajęłam się trochę wnikliwiej moją odzieżą...może nie uwierzycie ale zwykle przywiązuje sie do ciuchów i własnie dlatego chciałam podratowac jedną moją ulubioną letnią spódnicę i bluzkę- kupiłam farbkę do farbowania tkanin i spróbowałam dziś jej użyć jak to za dawnych czasów bywało smile..Nie wiem, czy cos z tego będzie bo farbowało mi sie cos nierówno więc powtórzyłam...miałam zresztą problem z dostaniem takiej farbki- okazuje sie, ze takich rzeczy nie ma w marketach, tylko w sklepach z farbami do ścian i na bazarach smile  w dodatku nigdzie nie było różowej farbki więc kupiłam bordową...No to się zabawiłam smile

A poza tym powiesiłam zasłonę, ktorą mi ciągle zrywają moje kiciuśki i zbieram się teraz zobaczyc, co tam w tej naszej operze dzis serwują ciekawego....

Własnie wypiłam sobie kawkę z bitą śmietaną smile Jakoś tak mnie wzięło na słodkości juz w przed świątecznym czasie- kupiłam bitą śmietanę w sprayu (również moje kiciuśki ją uwielbiają:) ), kupiłam tez czekoladę do gotowania w proszku i zamierzam zajadać ją z bananami smile...Ostatnio jadłam jakiegos takiego batonika "banan w czekoladzie"- był wyśmienity choć kompletnie nieznany smile Banany w czekoladzie to prawdziwa pychota smile smile

12 735 Ostatnio edytowany przez Bea_ (2010-12-11 16:38:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine, nie ma czego zazdroscic. Zycie jakie tu prowadzimy daleko odbiega od normalnego, tzn. dom, praca, rodzina. Pracujemy bardzo ciezko, po 12 godz. na dobe, za minimalne stawki. Zatrudnieni przez agencje. Zero szacunku dla twojej pracy. Zero wyrozumialosci. Ale my musimy. Sila wyzsza. Jesli ktos sobie jakos w kraju radzi, to niech tak zostanie.
Nie wiem czy czytalas moje pierwsze wpisy. Wplatalismy sie w powazne klopoty finansowe, "dzieki" bardzo bliskiej osobie. Naiwnosc drogo kosztuje. I teraz mamy to co mamy. Przyplacilismy to nie tylko problemami finansowymi, ale glownie psychika nam siadla.
Wyjezdzajac tutaj, nie tylko mamy szanse na przezycie (doslownie), ale tez, dzieki odseparowaniu sie od rodziny, pozbierac sie troche psychicznie i zaczac wszystko od nowa.
Nie mamy po 20 lat, zeby ukladac swoje zycie od zera, ale tak jest i staramy sie jakos odnalesc w tej calej sytuacji.

Czytalam, ze masz kotki smile.
Tez mialam kotke w Polsce. I moja kicia przyplacila chyba zyciem nasz wyjazd. Chcielismy ja tutaj do siebie zabrac, ale to dluga procedura i oddalam ja pod opieke mamie na ten czas, ale niestety powaznie zachorowala i mama musiala ja uspic. Bardzo to przezylam. Byc moze, gdybym przy niej byla, udaloby sie ja uratowac. Zycie to nie bajka, jak mowia.
Do tej pory, jak o niej mowie, lzy same mi z oczu leca.

No nic, trzeba wytrzec nosek i cos porobic kolo siebie, bo pokoju poznac nie mozna. Tak to jest jak kobieta zachoruje, to wszystko dookola sie wali. Chora nie chora, porzadek musi byc.

12 736

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Bea. podziwiam kobiety takie jak ty , decyzja która podjełas by wyjechac, jest bardzo odważna, ja bym sie nie odważyła, przesłanki które popychaja do takiej decyzji musza być naprawdę silne. ja niestety nic nie zmieniam żyję sobie tak 23 lata , ta sama praca, rodzina , dom. by nie zeswirowac organizuje sobie jakies atrakcje np. ta kefejka. moje kolezanki żyja tak jak ja ale im to wystarcza. zycze radosci w koncu nadchodza świeta lol

12 737

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!

I tyle chciałam zrobić, a tu nagle mnie "dopadło". Jakieś zmęczenie czy "cóś".

12 738 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-11 23:20:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Beatko, strasznie współczuje Ci koteczki sad...u mnie byłby jeszcze wiekszy problem bo ja mam 4 wiec kto by mnie  z nimi przyjął..a mamie na pewno bym ich nie podrzuciła- ona nie cierpi kotów sad juz prędzej zostawiłabym je pod opieką kogos obcego chocby wzamian za mieszkanie u mnie...

Ale co do zaswiadczenia lekarskiego na wywóz takich "zwyczajnych" zwierząt, słyszałam, ze nie ma żadnego problemu..jak raz byłam słuzbowo w Kijowie, ktos chcial mi sprzedac kota rosyjskiego niebieskiego (jest sliczny smile  ) i włascicielka powiedziała, ze sama załatwi mi zaswiadczenie lekarskie na jego wywóz i że to trwa tylko ze dwa dni.

A co Ty tam konkretnie robisz w Anglii?...nie znam Ciebie tu w ogóle z poprzednich wpisów...
Własnie koresponduję z koleżanką- pielęgniarką, ktora była wczesniej w Anglii a teraz w Niemczech...teraz niesttey bardzo narzeka, że sie zaharowywuje i że praca cięższa niz w Anglii...chciałam nawet pojechac za nią do tej pracy nawet jako pracownik fizyczny czy opiekunka- to praca w czyms podobnym do naszego DPS ale ona mi to odradza...

Ja nie wiem, jak tam to wszystko wygląda z perspektywy pracującego Polaka- ja tylko jezdziłam na imprezy, zwłaszcza esperanckie i wiele zwiedzałam...Z tej strony czułam sie w większosci krajów jak w raju i wyobrazam sobie, że nawet zarabiając tam minimalną pensję jak Polacy, żyje sie o wiele lepiej niz u nas, gdzie czesto człowiek zostaje bez grosza przy duszy na pare dni przed wypłatą albo stale musi się zapożyczac na zupełnie podstawowe sprawy- o tym na pewno zadnemu Anglikowi by sie nie sniło.
Czy faktycznie tak źle trakuje się w Anglii Polaków w pracy, jak piszesz?...przeciez tam pracuja przedstawiciele wielu nacji i nie ma żadnych i uprzedzeń do innych narodów...czy to moze takie wyżywanie sie w pracy na robolach z innych krajów?...no ja jakos nie słyszałam, zeby u nas xle traktowano Rosjan czy Ukrainców choc zapewne oni po prostu bardziej sie naginają do nas.

12 739 Ostatnio edytowany przez Bea_ (2010-12-11 23:28:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z Anglia jest wiecej zachodu. Cala procedura trwa pol roku. Czipy, szczepienia, szczepienia, paszport, i po kilku miesiacach jeszcze badania. Anglia ma bardzo zaostrzone przepisy. Ale i dzieki temu ustrzegla sie przed wscieklizna. Tutak prawdopodobnie nigdy wscieklizna nie wystepowala. A i juz tu na miejscu zaden weterynarz nigdy by jej nie przyjal i jeszcze mnie podkablowal, co kosztowaloby mnie konfiskate kota i wysoka grzywna.
Ale jak zamieszkamy sami, to na pewno znajde swoja druga kotke, choc to juz nie bedzie ta sama.:(

Jesli chodzi o standard zycia, to na pewno jak ktos ma najnizsza pensje z glodu nie umrze. Powiem wiecej, na duzo go stac. W porownaniu do zycia w Polsce. Gdybysmy nie splacali dlugowzyloby nam sie tu bardzo wygodnie.
Oboje pracujemy w fabrkach na produkcji. W miasteczku, gdzie jestesmy jest bardzo duzo emigrantow, przewazaja Litwini, i nawet sie nie domyslasz, jacy to wredni ludzie. Muwie tu oczywiscie ogolnikowo, ale wiekszosz jest taka. To jest jednak posowiecka mentalnosc, przodownicy pracy i, powiem bardzo brzydko: dupowkrety. Przepraszam, ale inaczej sie tego nie da okreslic. Anglikom to widocznie pasuje, bo sie nimi wyreczaja.
Tutaj wogole malo anglikow pracuje. Zyja na zasilkach. Ostatnio robili badania i, o ile dobrze pamietam chyba 1,5 mln doroslych (do 65 lat) anglikow nigdy nie pracowalo. Kraj emigrantem stoi, to po co oni maja pracowac? Emigrant zarabia niecale 6 f, a anglikowi musza conajmniej 12 za godine zaplacic.

Druga sprawa to znajomosc jezyka. Ja mam dobry zawod, moj maz tez. Jestem doradca zywieniowym, a to tutaj bardzo poplatny zawod. Jednak bariera jest jezyk. W Polsce uczylam sie go krotko przed wyjazdem na intensywnym kursie. To sie nijak ma wogole donauki jezyka. Uczymy sie go tu od podstaw. Jednak stres i zmeczenie wcale nie sa sprzymierzencami w nauce i kiepsko nam to idzie. Przynajmniej mi. Za czesto doly lapie i wogole mi sie nic nie chce, nie mowiac juz o nauce. Planujemy po nowym roku pojsc do szkoly, ale to tez nie jest takie proste, bo pracujac przez agencje nie masz stalych godzin pracy, jestes na tel. i nic nie mozna sobie zaplanowac.

12 740 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-11 23:36:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z innej beczki- otwarty dzień opery w Krakowie wyszedł bosko smile co prawda niewiele widzialam bo jak zwykle skonczono go wczesnie - juz o 18stej (własciwie widziałam tylko lekcję tańca w operze- najbardziej mi sie pdobał taniec rosyjski:) ) ale potem zdązyłam wygrac za udział w jakiejs krzyzówce na temat opery album o operze, dlugopis, kubek i jakis swietny balsam do kąpieli smile... a nawet...kurs językowy za pół ceny w jakiejs szkole językowej, ktora sie akurat reklamowała, co akurat mnie smieszy bo pewnie szkoda mi będzie zaprzepascic taką okazję do nauki a kompletnie sobie nie wyobrażam, żebym przy swoich długach wydawała jeszcze jakiekolwiek pieniędze na kursy czegokolwiek smile sad

Posty [ 12 676 do 12 740 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 194 195 196 197 198 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026