bardzo chętnie poszkolę
szkoleniowcem nigdy nie byłam no ale zawsze jest ten pierwszy raz hihi
12 416 2010-11-28 03:30:37
Podobne tematy
12 417 2010-11-28 03:31:24
Nie chcę się dać pokroić .
Madelaine jak otworzysz kupny przecier to tę resztkę zalej olejem nie spleśnieje tak szybko .
Wszystkim którzy idą spać kolorowych snów ![]()
12 418 2010-11-28 03:32:09
3 razy mówisz ... no nieźle hehe
Wiesz, ja w ogóle nie mam nikogo nad morzem..cała rodzina na południu..na szczescie mam ją tez w Zakopanem ![]()
Jakis ladny film na jedynce...ładna piosenka,,,moze popatrze do poduszki...
12 419 2010-11-28 03:33:12
bardzo chętnie poszkolę
szkoleniowcem nigdy nie byłam no ale zawsze jest ten pierwszy raz hihi
Miło mi bardzo...:)
12 420 2010-11-28 03:34:56
Madelaine jak otworzysz kupny przecier to tę resztkę zalej olejem nie spleśnieje tak szybko .
To jest myśl ![]()
Na pewno mi sie przyda.
12 421 2010-11-28 03:35:18
córa cała dotarła do domu to można iść do łóżeczka ![]()
może jakiś zlot nad morzem w wakacje zrobimy? ![]()
dobrej nocki wam życzę
12 422 2010-11-28 03:35:50 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2010-11-28 03:38:23)
Różyczko u mnie też jest ryzyko bo rusza jeden i może polecieć reszta.
dlatego zwlekają tak długo a po za tym mam problemy z wybudzaniem po narkozie a w tej sytuacji okołoprzeponowe znieczulenie może nie zadziałać bo mam rotację kręgu piersiowego.
12 423 2010-11-28 03:37:58 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 03:38:47)
córa cała dotarła do domu to można iść do łóżeczka
może jakiś zlot nad morzem w wakacje zrobimy?
dobrej nocki wam życzę
Oj, poprawiłas mi humor singielko
..a miałam dzis naprawde kiepski
12 424 2010-11-28 03:41:49
No moja latorośl też dociera
i pewnie zwali mnie z laptopa ,
cwaniak ma jutro wolne a ja maszeruję do pracy na 2 zmianę
dobranoc ![]()
12 425 2010-11-28 03:43:57
ach ... jeszcze ostatni papierosek ![]()
córa zdała relację
bardzo mnie to cieszy, że poprawiłam humor ![]()
12 426 2010-11-28 10:07:49
DZIEN DOBEREK!! pewnie jeszcze śpicie co? nie myslałam że tak sobie piszecie po nocy , po wczorajszej imprezce bym wpadła do was. ale za to sobie z rana poczytałam . muszę wam powiedziec ze strasznie miła atmosfera TU panuje, robi sie iście rodzinna atmosfera. chcielismy wczoraj wyjsc w miasto, ale niestety skonczyło na domówce, ale było całkiem fajnie,
cudnie dzisiaj:)
Zycze wszystkim pięknej niedzieli . pa
12 427 2010-11-28 12:04:08 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 12:10:38)
ach ... jeszcze ostatni papierosek
córa zdała relację
bardzo mnie to cieszy, że poprawiłam humor
Ty palisz, kochana?
a ja myslalam, że palacze juz wymarli ![]()
Cóż Dorfibi, ja jakos nie imprezuje w ten imprezowy weekend wiec nie jestem w zbyt dobrym nastroju.A mogłam zabawić sie juz we czwartek, ktos jednak zepsuł mi humor i się nie pozbierałam.
Troszkę śniegu chyba u mnie leży i słoneczko troszkę przyświeca...może będzie ładna niedziela?..
12 428 2010-11-28 12:19:11
jesli ktos popsuje mi humor staram się znależć sobie jakiś punkt zaczepienia , perspektywe czegoś fajnego, ale jak ta perspektywa, ten cel nie wypali to masakra , bardzo ciężko . cisnienie wali mi na "policzki" boli głowa, i strasznie długo dochodze do siebie.
12 429 2010-11-28 12:28:08
Cześć dziewczyny.
Nareszcie czuję sie wyspana i wypoczęta po ostatnich towarzyskich eskapadach. Dzisiaj trzeba trochę "pomieszkać" na swoim i ... przygotować sie psychicznie na ciężki tydzień.
Dorfibi, napisałaś, że robi się tutaj rodzinna atmosfera. Kochana, ona od dawna taka jest!
U mnie za oknem biało!
12 430 2010-11-28 13:47:54 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-28 14:48:00)
Dziewczynki dzień dobry. NIE wchodziłam wczoraj, musiałam jakoś odreagowac piątek. Moj mąż już jest beszczelny do granic możliwości, jeszcze jak o tym myślę to mnie trzepie. Juz myślalam,że mnie pewne sprawy ne ruszą a mimo wszystko jest mi cholernie przykro.W każdym razie przegiął i to zdrowo.
Czekam z niecierpliwością na termin rozprawy , juz mam dziewczyny tego dość.
Rózyczko piszesz juz o przygotowaniach do świąt. Wlaściwie juz zaczyna mi się udzielać atmosfera świąteczna, na początku grudnia to juz sobie okna pomyję, popiorę firany i kupie sobie nowe zasłony o dużego pokoju. Chcę coś zmienić na święta, więc myślę, że nowe zasłony to niegłupi pomysł. Gotowanie to już przed samymi świętami, lubię to , więc z przyjemnością poszaleję w kuchni. Różczko pytasz się jak u mnie, jest dobrze, pozbierałam się , pcham do przodu, teraz czekam na sprawę , w końcu ruszyłam i mam za sobą ten cały marazm.Teraz już tylko musi być lepiej.
Zajrzę później dziewczyny, pora obiadowa. Córka już korzysta z zimy i pofrunęłam do parku na sanki. Dobrze, że blisko, postawię ziemniaki na piec i pójdę po nią, bo widzę że straciła poczucie czasu.
12 431 2010-11-28 15:53:18
witam i o zdrowie pytam ![]()
ano sobie palę, o raka też trzeba zadbać a nie tak egoistycznie hihi
rany ... pół dnia dzisiaj przespałam ![]()
synuś pojechał do dziadka po farsz do pierogów i za jakieś 2 godzinki uroczyste rozpoczęcie przygotowań do świąt
wyjątkowo w tym roku jakoś nawet cieszę się z nich mimo, że praktycznie będę w nie sama. wigilia u siostry standardowo - ma 4 dzieci to od paru lat u niej imprezka
dzieci zostały by w domu na święta ale ponieważ córa w tym roku ma maturę, za miesiąc studniówka to ojca za kieszeń trzeba pociągnąć na sukienkę i takie tam
więc jadą do niemiec. trochę mi się to nie podoba, bo zima itd ...
idę córę budzić
musi mi kuchnię ogarnąć przed pracami ręcznymi ![]()
12 432 2010-11-28 16:44:03
Ale nagadałyście w nocy!! Całe trzy strony. Spać nie możecie, czy co, nocne marki??
Przeczytałam wszystko z uwagą. Zdziwił mnie ten rosół z octem balsamicznym.
Nie przepadam za smakiem octu balsamicznego, ale jestem ciekawa, jak on wpłynie na smak rosołu. Trzeba spróbować.
Ocet balsamiczny toleruję w połączeniu z oliwą i czosnkiem - taka "maczanka" do białego pieczywa, po śródziemnomorsku.
Nie wiedziałam też, że firany można wybielać proszkiem do pieczenia.
Ile tego proszku musi być na przykład na dużą firanę z okna balkonowego?
Do prania do proszku, czy trzeba to moczyć?
Przydałoby się, o moja firana....hmmm...
12 433 2010-11-28 17:16:16
koma ocet balsamiczny daję praktycznie do wszystkiego. na gar rosołu wystarczy łyżka, dwie - trzeba popróbować co komu
. surówki bez octu nie wyobrażam sobie. teraz w hipermarketach można dostać taki w sprayu - wygodne do np surówek.
no to zabieram się za ciacho na pierogi. niedługo farsz dojedzie ![]()
12 434 2010-11-28 20:04:46
Zawsze, kiedy czytam o Waszych szaleństwach kulinarnych to wpadam w niesamowite kompleksy- zwłaszcza te pierogi powalają!!! Mniam, mniam.
12 435 2010-11-28 20:23:08
Jakie tam szaleństwa, Maryniu...
Pierogi tylko...chłopskie jadło...
Najbardziej lubię ruskie. Potem z mięsem. Jadłam doskonałe z kurkami.
Zima idzie! Kożuch trzeba wyjąc.
12 436 2010-11-28 20:25:43
u mnie na tapecie z grzybkami
i obowiązkowo kilka z orzeszkiem w grzybach. ciekawe kto w tym roku trafi na orzecha ![]()
12 437 2010-11-28 20:25:54
Koma, nie denerwuj mojego żołądka- miej litość! (hi,hi)
Faktycznie z zimą chyba "nie przelewki".
12 438 2010-11-28 20:27:29
Z orzeszkiem w grzybach- jeszcze lepiej!
12 439 2010-11-28 20:29:41
mała przerwa na papieroska, bo mi zaraz plecy odpadną
to jedyny minus tej roboty
12 440 2010-11-28 20:32:09
Piszecie dziewczyny o pierogach. Ja mam już pomocnicę, robiłyśm ostatnio z córką. Szybko nam poszło. Ona lepiła maszynką, ja w rękach. Byłam zaskoczona, że tak małej sprawnie szło.
12 441 2010-11-28 20:51:40
ja wałkuję, dzieci lepią
też sprawnie idzie
12 442 2010-11-28 20:51:57 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 20:54:10)
jesli ktos popsuje mi humor staram się znależć sobie jakiś punkt zaczepienia , perspektywe czegoś fajnego, ale jak ta perspektywa, ten cel nie wypali to masakra , bardzo ciężko . cisnienie wali mi na "policzki" boli głowa, i strasznie długo dochodze do siebie.
Tak Dorfibi, bóle głowy to niesttey tez mój problem...a zwykle jakies nieprzyjemnosci wytrącaja mnie z równowagi na tyle, ze nie jestem w stanie zając sie czymś innym a czesto tez musze zrezygnowac z tego co miałam w planach na dany dzień.Tak tez było z andrzejkami.
Jestem własnie w Galerii Krakowskiej- wszystko przybrane świątecznie ale przyznam, ze jakos niesttey nie robi to na mnie wrażenia
Jest tu dokładnie tak samo jak rok temu ( a pewnie tez i dwa lata temu...)..a poza tym dla mnie to za wczesnie... W dodatku mam takie dziwne wrażenie, jakby to była tylko taka krótka przerwa od poprzedniego Bożego Narodzenia- ktos zabrał dekoracje na chwilę i teraz z powrotem ją nałożył..dziwne
...po prostu czas mi strasznie szybko zleciał a w dodatku w ten rok wchodziłam w dziwaczny sposób- nie pojechałam na imprezę w Sudety, którą sobie zaplanowałam bo pare rzeczy mi zaszwankowało- czas, pieniądze i sprawy organizacyjne tudzież zwyczajne relacje międzyludzkie
...no i tak mi jakos zostało, jakbym w ogóle nie weszła ten rok tylko teraz własnie wchodziła...moze wtym roku cos lepiej sie zorganizuję...choc jakos wątpię...
12 443 2010-11-28 20:53:11
DO tej pory robiłam sama, teraz mi się córka rwie do pomocy, ma 9 lat.
Fajnie tak z nią pichcić.
12 444 2010-11-28 20:56:27
Córka już korzysta z zimy i pofrunęłam do parku na sanki. Dobrze, że blisko, postawię ziemniaki na piec i pójdę po nią, bo widzę że straciła poczucie czasu.
W Krakowie coś mało śniegu ale mam nadzieje, ze jeszcze przysypie
w zeszłym roku byla cudowna zima- pelno śniegu co w Krakowie jest niesttey niespotykanym zjawiskiem- zjezdzalam sobie na sankach z górek na moim osiedlu ![]()
12 445 2010-11-28 20:58:44
U nas jest fajny park, i dzieci mają taki zjazd, a dokładnie to jest strome przejście pod mostkiem. Gdy tylko się pojawia śnieg, to zaraz dzieci pojawiają się z sankami i czymkolwiek na czym da się zjeżdżać.
12 446 2010-11-28 21:02:22
koma ocet balsamiczny daję praktycznie do wszystkiego. na gar rosołu wystarczy łyżka, dwie - trzeba popróbować co komu
. surówki bez octu nie wyobrażam sobie. teraz w hipermarketach można dostać taki w sprayu - wygodne do np surówek.
no to zabieram się za ciacho na pierogi. niedługo farsz dojedzie
to skąd Ty masz ten farsz?...bo moja mam zawsze sama robiła do tego z maszynka do mieśa...a teraz z tego co widzę, przeciez sprzedają zmielone mięso w marketach..
A wiesz, ja jakos nie przepadam za octem...chyba mam nadwrazliwy żołądek...często ide do sklepu ze zdrową żywnością, coby sobie tam kupic papryczke w łagodniejszej zalewie niz ta co bywa w sklepach...tyllko niesttey ceny tej "zdrowej żywnosci" bywaja powalające...ale zawsze kupie sobie tam soczewicy- bardzo ja lubię a o dziwo wczesniej w ogole jej nie znałam dopóki nie poczęstował mnie nią kolega- wegetarianin...
Ja tam jestem jak najbardziej mięsożerna ale czasem lubię rożne "zdrowe" specyfiki- kotlety sojowe na ten przykład
są dziwaczne ale mi smakują.
12 447 2010-11-28 21:04:20 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 21:11:41)
U nas jest fajny park, i dzieci mają taki zjazd, a dokładnie to jest strome przejście pod mostkiem. Gdy tylko się pojawia śnieg, to zaraz dzieci pojawiają się z sankami i czymkolwiek na czym da się zjeżdżać.
Czasem się zastanawiam czy aby nie wyglądam dziwnie na sankach
)...ale co tam :)w tym roku mam zamiar wreszcie wybrac sie gdzie do jakiejs gorskiej chatki, troche odpocząc chocby w weekend i pojezdxic sobie na sankach ![]()
Jakie tam szaleństwa, Maryniu...
Pierogi tylko...chłopskie jadło...
Najbardziej lubię ruskie. Potem z mięsem. Jadłam doskonałe z kurkami.Zima idzie! Kożuch trzeba wyjąc.
A ja mam kożuch jeszce od czasów liceum
...chyba wprost nie do wiary...ale jak jest mróz bardzo chętnie go wyjmuję bo te dzisiejsze płaszcze zimowe jak dla mnie zimowe w ogóle nie są...
12 448 2010-11-28 21:07:20
Jak jest fajne miejsce to czemu nie, można poszaleć, sanki to frajda
12 449 2010-11-28 21:08:56 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 21:11:02)
Piszecie dziewczyny o pierogach. Ja mam już pomocnicę, robiłyśm ostatnio z córką. Szybko nam poszło. Ona lepiła maszynką, ja w rękach. Byłam zaskoczona, że tak małej sprawnie szło.
Jest cos takiego jak maszynka do lepienia pierogów?..nigdy nie widziałam i nie słyszałam ![]()
Mama i ja z siostrą zawsze lepiłysmy samodzielnie...
Jak jest fajne miejsce to czemu nie, można poszaleć, sanki to frajda
Też tak uważam...no ale jednak dorośli zwykle jeżdżą na nartach...:)
Ja nawet byłam w klasie sportowej w postawówce ale nie cierpiałam tego
..poza tym to były narty biegowe choć nie wiedziec czemu zjeżdżalismy na nich również z całkiem sporych gór.
12 450 2010-11-28 21:13:07 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-28 21:15:47)
Żadna maszynka, takie urządzenie do lepienia. Tak mi się napisało. Kładziesz na to ciasto już wykrojone, na to farsz, składasz i wyciągasz gotowy zlepiony pieróg. Ja robię w rękach , a córci ułatwiało to lepienie. Miała frajdę tego. Cieszyła sie bardzo, że lepi ze mną pierogi.
A co do sanek, tu chodzi o radochę z tego. WEŹMY Przykład z rolek, kiedyś na rolkach tylko dzieciaki , teraz jeżdża na nich dorośli. To co? na sankach nie można?
12 451 2010-11-28 21:21:20
madelaine to jeszcze nic. dwa lata temu u mnie w tesco "wesołych świąt" wisiało już przed 1 listopada - to się nazywa przesada ...
chyba już mam dość tych pierogów
jeszcze na jakieś pół godzinki roboty i finał. na koniec koniecznie jeszcze muszą być ruskie, bo córa się załamała hihi
12 452 2010-11-28 21:24:54
ale numer hehe zanim swoje wypociny napisałam to cała strona zapełniona ![]()
a farsz jest grzybowy z zeszłego roku. zupkę grzybową świeżutką się gotuje a pierogi robię wcześniej i mrożę. dzisiaj syn pojechał do mojego ojca po te grzybki i robota wre ![]()
12 453 2010-11-28 21:25:49 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-28 21:31:59)
Dziewczyny idę się położyc, trzeci dzień boli mnie głowa.
Miłego wieczorka zyczę. Pa.
12 454 2010-11-28 21:44:20
ale numer hehe zanim swoje wypociny napisałam to cała strona zapełniona
a farsz jest grzybowy z zeszłego roku. zupkę grzybową świeżutką się gotuje a pierogi robię wcześniej i mrożę. dzisiaj syn pojechał do mojego ojca po te grzybki i robota wre
Podziwiam Cię, że taką przyjemnośc sprawiają Ci domowe zajęcia
wiesz, mnie czesto jest ciezko do czegokolwiek się zmobilizować...gotowac za wiele dla siebie nie muszę ale jakies mniej przyjemne i cięższe domowe prace, które muszą byc raz na jakis czas zrobione po prostu mnie odstręczają:( w dodatku czesto niesttey nie umiem ich zrobic jak należy ![]()
12 455 2010-11-28 22:07:54
do sprzątania mam dzieci
a gotować bardzo lubię to i sama przyjemność ![]()
12 456 2010-11-28 22:19:59
do sprzątania mam dzieci
a gotować bardzo lubię to i sama przyjemność
No ja mam, kochana, tylko kotki do bałaganienia ![]()
12 457 2010-11-28 22:31:24
ja mam obecnie ... niech no policzę ... 3 dorosłe szczurki + 7 miesięcznych + 4 tygodniowe ![]()
12 458 2010-11-28 22:35:05
ja mam obecnie ... niech no policzę ... 3 dorosłe szczurki + 7 miesięcznych + 4 tygodniowe
Szczurki, powiadasz?...a jak wyglądają?...jakos nie gustuję więc nie wiem ![]()
12 459 2010-11-28 22:41:48
dorosłe: 2 czarne i 1 białoczarny
miesięczne: wszystkie czarne ![]()
a te tygodniowe to jeden jest czarny a 3 mieszane
12 460 2010-11-28 23:10:55
no, pierożki skończone ![]()
12 461 2010-11-29 01:30:54 Ostatnio edytowany przez różyczka (2010-11-29 01:32:57)
witam nocnie oj dziś nie posiedzę bo na 4 rano wstać muszę. Leki na grudzień muszę załatwić co wiąże się z najazdem na mojego lekarza. Biedny pan doktor.
Marysiu ja tez pierogów nie umiem no zawsze mi popękają nie wiem co robię źle...Moja kumpela też miała ten problem poszła na łatwiznę i robi krokiety z kapusta i grzybami.
Chyba ukradnę jej pomysł. Iwonko brawo brawo taka fajna kobietka nie powinna się zamartwiać a żyć!
Córeczka pomaga oj to słodkie i ciesz się bo nie długo pewnie nastanie czas buntu.
Ale to jeszcze.
Iwonko skoro tak fajnie układasz swój świat to na pewno Mikołaj wpadnie do ciebie ![]()
Madelaine mi tez rok upłynął szybko,nie tak dawno było lato słońce a tu już zima.
Dziś miałam gości , kumpela przyjechała odchamić mnie jak ona to mówi. Było wesoło ale zmęczyłam się.
dobrej nocki wszystkim życzę.
Singielko czyli można się zwalić na gościnę do ciebie?
Anulka i Ala dzis chyba odsypiały te harce ostatkowe.
12 462 2010-11-29 02:41:53
a czemu nie
lubię gości ![]()
a jeśli chodzi o pierogi to taki prosty przepis na ciasto:
3 szkl mąki
0,75 szkl wrzącej wody
0,25 szkl zimnej wody
pół łyżeczki soli
wykon:
Mąkę przesiać z solą do miski. Wlać wrzątek, szybko zamieszać widelcem (będą grudki), przykryć ścierczką, odstawić na 5 min. Wlać zimną wodę, zamieszać widelcem (będą grudki), przykryć, odstawić na 15 min. Zagnieśc ciasto, wygniatać ok. 5 min. Powinno być ono elastyczne i jednolite
nie ma bata - musi wyjść ![]()
jak zbyt wilgotne, dodać troszkę mąki i dognieść ![]()
12 463 2010-11-29 10:21:55
Witam Bajkowo
Zima jak w ruskiej bajce.Jestem zdziwiona że prognoza pogody się sprawdziła
Ciekawe jak u mnie dziewczyny po nocce?
Widzę że pierożki gotowe u mnie schodzą tylko ruskie .Uwielbiam gotować .Niedawno syn marudził o krokiety z mięsem bawiłam się cały dzień i barszczyk do tego.Kapusta z grzybkami tylko w cieście drożdżowym .kurcze głodna się zrobiłam przez te Wasze posty
Jak imprezki?
U mnie raczej kameralnie bez szaleństw .
Szkoda że nie jeżdżę na nartach
niestety parę lat temu rozwaliłam kolano i mogę tylko oglądać zdjęcia z szaleństw siostry na stoku
ale na sanki jak tylko wolne z młodą musowo
No chyba że ta starsza wyrwie mnie na łyżwy mamy tu małe ale fajne lodowisko .
Nic lecę ogarnąć trochę kąty ,coś upichcić na obiad i na 14 do pracy . Na razie Pa
12 464 2010-11-29 10:57:57 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-29 11:06:46)
Różyczko to ile Ty śpisz??? przeciez strasznie mało
choc miłe, ze nawet tak póxno masz ochotę do nas zajrzeć...ja wczoraj niestey byłam zdana na siedzenie z moim laptopem w publicznym miejscu więc opusciłam Was nieco wczesniej...:)
Singielko gratuluję ukonczenia pierożków
tez by mi sie przydal jakis sukces w czymś..ale jakos jestem w takim nastroju oczekiwania nie wiadomo na co...jak na świeta to chyba za wczesnie...chyba musze sobie postawic jakis cel, który musze osiągnąc do końca roku.
Ja niesttey nigdy nie miałam łyżew na nogach Anulo...dlatego pozostaje mi wyjsc tylko z sankami...a tak cudnie u mnie w nocy przysypało
Rolek, Iwko, tez nie ale za to wrotki tak:)
12 465 2010-11-29 12:08:27
Madelajne - to spróbuj dlaczego nie? Latem śmigałam do sklepu na rolkach i było super.TO co że mam 40 lat na żadnym z tych produktów nie pisz ograniczenia wieku
.Co mnie obchodzi że ktoś będzie zdegustowany moim zachowaniem- nago nie śmigam więc o co biega
A frajda nie przeciętna!
12 466 2010-11-29 15:11:03
Dzień dobry kobietki, brrr czy u was tez tak potępieńczo wieje? No a stopy to mi dzis skostniały.
Madelaine lubię nocny spokój, mam czas pomyśleć, często bolą mnie plecy i siedzieć mi lepiej niż leżeć.
Poza tym często pisze lub czytam w nocy, widzę wtedy jak Bestia czyli mój mąż śpi jest bezpieczny w domu to i ja rozluźniam się i robię coś dla siebie.
Dziś ciężko było mu usnąć, za dużo zmartwień a poza tym byłam w przychodni po leki na dwa miesiące.
Załatwiłam więc teraz tylko pełen portfel i już.
Łatwiej powiedzieć niż zrobić czasem ![]()
Będąc w mieście zapachniało mi na targu swojską kiszona kapustą, zachciało mi się surówki.
Teraz oszukują nieco bo kapusta kwaszona i kiszona to dwa różne rzeczy.
Ale kupiłam taka od znajomego sprzedawcy z beczki.
Do śniadania zjadłam sporo oj pyszna była.
Dobrego wszystkim dnia ![]()
12 467 2010-11-29 17:11:11
ale u was fajnie ... a u mnie może z centymetr śniegu buuuuu
taka zimnica za oknem a tu jeszcze wyjść trzeba ble. no ale jak mus to mus.
pewnie za jakieś 1,5 godzinki tu zajrzę i mam nadzieję, że więcej was tu będzie ![]()
12 468 2010-11-29 19:03:37 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-29 19:12:51)
Cześć dziewczyny. Wpadłam na chwilkę, troszkę zmarzłam dziś, musimy się przyzwyczaić do zimowej pory. Byłam na szkoleniu dziś, więc luz. To raczej były warsztaty, ale jestem zadowolona, czegoś się nauczyłam.
Dziewczyny nie mam przepisu na pierogi , zawsze robię na oko, mąki sypie tak z 3/4 kg do tego gorącej wody , tyle ile mi ciasto weżmie, tak abym miała elastyczne ciasto, lubię troszkę jajka, ale to tak ciutkę i wychodzi zawsze. Ostatnio ładnie nam sie udało, nic się nie rozwaliło.
Jak nie lubicie robić pierogów, proponuję paszteciki z farszem z kapusty i grzybami do barszczu. Krokiety trzeba smażyć, a paszteciki to bardziej dietetyczna opcja. Super sprawa, potem można w mikrofalówce podgrzać. Są pyszne.
Różyczko dzięki za troskę , staram się przeorganizować swoje życie i jak już uporządkuje swoje prawne sprawy , myślę że będzie dużo lepiej. Mąż próbuje mnie podejść, sily się na żarty, dobry humor. Jakoś mnie to nie przekonuje.
12 469 2010-11-29 19:52:27
Witajcie zimowo-wieczorowa porą.
No i posypało. Na drodze istny horror,a ja dopiero na jutro umówiłam sie na zmianę opon. Dzisiaj jeździłam więc tak, jakbym w bagażniku woziła jajka!(hi,hi).
Wprowadziłyście już świateczna atmosferę pisząc o tych kulinarnych pysznościach. Czas pomyśleć o prezentach. Od jakiegos czasu mam problem z kupnem ich dla dwóch szkrabów w rodzinie. Teraz dzieciaki mają wszystko więc sama nie wiem co mozna im położyć pod choinkę. Z moim młodym to juz nie ma takiego problemu.
Mam tylko nadzieję, że mój p.o męża, nie uraczy mnie takim prezentem jak rok wczesniej. Chyba lepiej będzie jak wogóle daruje sobie kupno czegokolwiek dla mnie. Wtedy ja też nie będę mieć problemu. Muszę to zasugerować- chyba wyślę mu sms-a.
12 470 2010-11-29 19:52:29
wróciłam z mojego śmierdzącego banku wrrrr. nic tylko ciśnienie mi ostatnio podnoszą ...
dopiero zasiadam do obiadokolacji ![]()
12 471 2010-11-29 19:53:49
Outsingielka, życzę smacznego!
12 472 2010-11-29 20:17:32
a dziękować, dziękować ![]()
polędwiczki smaczne były, teraz do wanienki się chwilę pomoczyć i do pracy na chwil parę ...
12 473 2010-11-29 21:23:24
oj zapowiada się na jutro mały kacyk hihi
znajomy wpadnie i jak zwykle pewnie z wódeczką ![]()
gdzie te moje dziewczyny się podziały ....
12 474 2010-11-29 21:31:40
Wieje zimnem przy tym oknie...
Ale nic to! Świątecznie się zrobiło w kafejce, bo o pierogach mowa...o pasztecikach z kapusta i grzybami...o barszczu...
Mam już indyka w zamrażarce:)
I mięso na bigos...i dużo grzybów suszonych przez mojego męża...
Żeby chociaż - jak mówi Różyczka - dostać w moim mieście kapustę kiszoną jak należy...
Na pewno gdzies jest, ale ja takiego miejsca nie znam.
Może Mary??
Zazdroszczę tym dziewczynom, które uwielbiają pitrasić. Ja nie. Owszem, robię co należy i wiele rzeczy gotuję po mistrzowsku, ale nie sprawia mi to jakiejś szczególnej przyjemności.
Nie umiem w kuchni eksperymentować, tworzyć smaków i łączyć jednego z drugim. Kieruję się sprawdzonymi przepisami, tradycją domu i tym, co kto lubi.
Zupełnie nie umiem piec, choc lubie słodkie.
12 475 2010-11-29 21:55:54
koma ja też nie umiem piec ale ciasto marchewkowe mi wychodzi i jest najbardziej lubiane przez moje dzieci i kolegów córy ![]()
12 476 2010-11-29 22:20:17
dziewczyny ... ale mną normalnie zatelepało ... wszystko kurcze mogę zrozumieć ale nie skrajnej ludzkiej głupoty.
już mówię o co mi chodzi. wejdźcie w dziale psychologia na temat "nastolatka pod wpływem psychopaty". ciekawa jestem waszego zdania.
no nie, aż sobie drineczka zrobię bo mnie zaraz coś strzeli
12 477 2010-11-29 23:07:02
Koma, nie poradzę Ci w kwestii kapusty- jestem "zielona". Moze jakies osiedlowe warzywniaki, albo najlepiej targowisko. Tam może maja taka "prawdziwą".
Czytałam ten post o psychopacie- coś jest nie tak. Zatroskana matka chyba inaczej się zachowuje.
12 478 2010-11-29 23:08:36
Czy Ala nadal kroi i szyje??? To nieprawdopodobne, aby tak długo się nie odzywała.
12 479 2010-11-30 01:25:22
ale tu dzisiaj cisza ... ![]()
idę dalej drinkować ![]()
12 480 2010-11-30 01:56:43
Dziś w kafejce cichutko, to nic czasem tak się zdarza. Oglądam wiadomości z warszawy i patrzę na mega korek na Wisłostradzie..Tyle aut a w środku ilu ludzi.
Jada 5/10 km na godzinę nie mogą wrócić z pracy. Tragedia, przecież zanim się położą to i prawie muszą wstać do pracy i znów jechać.
U mnie na razie śniegu mało, wieje silnie i mroźno . Piję herbatę z cytryną , Marysiu i czytałam tamten wątek.
Powiem też mam mieszane uczucia.
Koma wszelka kapusta w wiaderkach tez walą do niej ocet, i ta w woreczkach hermetycznie pakowana też.
Czasem w jakimś osiedlowym zieliniaku mają takie na kg. U nas w Polo Market tez stoi beczka i można kupić jest kiszona.
A jak nie trafi zrobić samemu .
Właśnie Ala heloł pojawić się prosimy , mężowi oddać zajęcia a sama wejdź choć na troszkę.