witam mam 49 lat MAM dwoje dzieci córkę 22 laia i syna 25 lat.
Nie mogę powiedzieć o sobie że jestme mądra. mam neisamowity problem. Ale jest mi głupio.
Mamy długi kredytowe. chcniałam od siostry swojej jedynej rodzonej pożyczyć większą kwote pieniedzy, alby móć załaitwić kredyt hipoteczny i plącić jedną rate. siostra najpierw sie zgdziła, a poxniej powiedziała, ze się rozmyślila. Nei mampomysłu na rozwiązanei sprawy. wpadam w depresje, nie moge spać, itd. jeśli ktośmi może coś doradzić, to będę zobwiązania
bonka
12 091 2010-11-17 19:27:42
Podobne tematy
12 092 2010-11-17 19:33:03 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-17 19:35:28)
Witajcie wieczorową porą.
Pisałam dzisiaj coś o lampce wina na dobry sen. Na razie jeszcze czekam na Was. Jeśli sie nie pojawicie mam pić "do lusterka"?
Jak chodzi o mnie, chyba jest mi obojętne czy pijesz z kims czy sama
![]()
witam mam 49 lat MAM dwoje dzieci córkę 22 laia i syna 25 lat.
Nie mogę powiedzieć o sobie że jestme mądra. mam neisamowity problem. Ale jest mi głupio.
Mamy długi kredytowe. chcniałam od siostry swojej jedynej rodzonej pożyczyć większą kwote pieniedzy, alby móć załaitwić kredyt hipoteczny i plącić jedną rate. siostra najpierw sie zgdziła, a poxniej powiedziała, ze się rozmyślila. Nei mampomysłu na rozwiązanei sprawy. wpadam w depresje, nie moge spać, itd. jeśli ktośmi może coś doradzić, to będę zobwiązania
bonka
Długi...skąd ja to znam?...niesttey nie wiem co konstruktywnego Ci doradzić..ja po prostu ponosiłam konsekwencje...ale teraz umowy sa na ogół skonstruowane tak, że mozna zawiesic spłate kredytu w trudnej sytuacji...
Jesli chcesz, skrobnij do mnie na priva...
12 093 2010-11-17 20:49:47 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-11-17 20:52:12)
Witam Dziewczyny!!!!
Przed chwilą weszłam do domu i siadłam sprawdzić pocztę, to i do Was na moment zaglądam!!!
Imprezka była wczoraj świetna,było nas 4 i oczywiście nie obyło się bez tańców!!Ale my tak zawsze!!Mamy swoje przeboje i jak zaczniemy słuchać,to po pewnym czasie lądujemy na "parkiecie" :D
Było tak wesoło ,że mąż koleżanki u której byłyśmy zaglądnął do nas ,z chęcią przyłączenia,ale koleżanka była stanowcza,poczęstowała go kieliszeczkiem i grzecznie go wyprosiła słowami: "panu już dziękujemy" !!!! Trochę się obruszył i poszedł ,stwierdzając ,że i tak z "4 babami" długo by nie wytrzymał!!!!
Niestety dzisiaj "głowa popękała"!!!!z rana czułam się fatalnie!!!Dobrze ,że z upływem dnia ,było coraz lepiej!!!
Ale wiadomo praca szła oporniej i zamiast skończyć o 16 to dopiero teraz skończyłam.Zejdzie mi jeszcze z godzinkę na ogarnięcie domu i póżniej zaglądnę ,może kogoś zastanę????
Witam Anula!!!mam nadzieję ,że popiszesz tu z nami ,a nie znikniesz .Ostatnio wchodziły do nas nowe dziewczyny,niestety do tej pory się nie odezwały!!!Mam nadzieję ,że spodoba Ci się tutaj!!!
Bonka nie bardzo potrafię wy powiedzieć się w temacie kredytów i sposobu ich spłaty.Po prostu unikam kredytów,ale może któraś z dziewczyn Ci pomoże???
Marysiu tak jak pisałam wcześniej ,imprezka była super!!!Przykro ,że tak się złożyło i nie mogłam Ci towarzyszyć,ale mam nadzieję ,że wkrótce to nadrobimy???Może w piątkowy wieczór???Zanosi się ,że zostanę sama z Kubusiem,bo mąż pojedzie po towar.Co do fryzury ,to fakt,pogoda jest niezbyt .Piszesz improwizacja na głowie,ciekawe,ciekawe...................
Madelaine myślę,że wszystkie tu jesteśmy normalne!!!!Każda ma chwile lepsze i gorsze,jedna lubi pisać dużo a inna da chociaż znak ,że "żyje" i myślę że trzeba to uszanować!!!!Jedne lubią i mogą mówić wszystko a inne z różnych powodów ograniczają się w mówieniu o sobie.
Piszesz,że nie lubisz prasować,ja też!!na samą myśl robi się mi gorąco,ale sprawy remontowo-techniczne to owszem!!!Bardzo lubię majsterkować!!!!Nie na darmo chodziłam do technikum budowlanego,szkoda tylko że teraz zamiast siedzieć za deską kreślarską ,siedzę....................za maszyną do szycia!!!!Ale cóż począć,takie życie!!!!
Byłaś wczoraj na spotkaniu ,ale założę się ,że nie było tak ostro jak u mnie!!!!!!
Iwonka gdzie się podziewasz??????
Na razie zmykam!!!paaaaaaaaaa
12 094 2010-11-17 20:59:42
Alu, ale imprezowałaś. Pozazdrościć (ale tak pozytywnie) tylko.
12 095 2010-11-17 21:26:23
Alu, ja chyba kiedyś dotrzymam obietnicy i odwiedzę Twoje progi. Mam niesamowitą ochotę poznac te twoje kumpelki ![]()
Tez jestem wesołek i lubię towarzystwo, zwłaszcza babskie wieczory przy drinku. Kobiety w swoim gronie bawią sie najlepiej - tak uważam! Nie ma gadania o polityce, samochodach i innych takich męskich sprawach. No i można pogadać o facetach:))
Jak Marysiu? Umówimy sie pod Kopernikiem i w drogę do Alicji!!
Dzis byłam w pracy 11 godzin. To tak a propos tego, że nauczyciel pracuje 18 godzin tygodniowo ![]()
Wróciłam skonana.
Marysiu, ja tez muszę wybrać sie do fryzjerki, bo ona sama zacznie mnie niedługo szukać po mieście. Przeciągam to tak, aby mieć na święta świeżą farbę.
Witajcie, Nowe! Miło nam Was tu goscić.
12 096 2010-11-17 21:48:48 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 22:21:16)
Cześć dziewczyny.
Koma a co Ty tak pracujesz, 11 godzin? To Ty norme w dwa dni wyrabiasz. ![]()
Madelaine z tym określaniem kto jest normalny a kto nie, wydaje mi się że przesadziłaś. Wszystkie jestesmy normalne , a nienormalność czy normalność w dzisiejszych czasach to jest rzecz względna. Nie powiem, że mnie to nie ruszyło, wydaje mi się, że trzeba uważać co się do kogo pisze, bo ktoś moze poczuć się urażony. Chyba że miałaś inne intencje, ale ja to odebrałam tak jak odebrałam, może i ja jestem nienormalna. Moze... i rzeczywiście, życie mnie nie oszczędzało w osttanich latach, wydawało mi się, że jeszcze nie zwariowałam , ale kto wie, mnie się wydaje ze nie a inni mogą mnie widziec zupełnie inaczej.
Dziewczyny przepraszam za ten sarkazm, ale ja lubię kafejkę i to jest miejsce gdzie zagladam i chcę żeby tak nadal było, ale chyba nie musze się tłumaczyć, że czasem zwyczajnie nie mam ochoty na ludzi., Walczę z tym , ale czasem chowam się w swojej skorupie, bo jest mi zle, a gdy mi jest zle wole byc sama.
Koma z zainteresowaniem przeczytałam o Twoich bojach o porządki dzieci. Powiem Ci, ze jestem wlasnie na tym etapie. Piorę to co w łazience, do dzieci nie wchodzę, wolę się nie denerwować, malej pilnuje, syn już musi sam dojrzeć a światełko wtunelu widzę.
Byłam dziś na wywiadówce, coś mi sie córka opuściła , ćwiczymy tabliczkę mnożenia, oj leń z niej jest.
Ostatnio była uwaga ze świetlicy, ze nie słucha pani, dokucza i takie tam. Porozmawiałam dziś z wychowawczynią i wiem już gdzie jest pies pogrzebany.Nie jest tak źle ,jak było w uwadze.
Alunia oj poodziewam się, podziewam, normalne życie, codzienność. W wekend mialam gości i fajnie mi ten czas zleciał, jeszcze zaległe urodziny i imieniny.A w tygodniu to sama wiesz jak jest, praca dom praca.
12 097 2010-11-17 21:53:28
Koma, nasz Kopernik to takie miejsce "schadzek". Masz rację, to dobry punkt, z którego mozna wyruszyc w drogę na spotkanie z Alicją. Szkoda, że "przespałyśmy" lato, bo wtedy była lepsza pogoda. Może poczekamy na wiosenna aurę i zrobimy "babski nalot" na krainę naszej Alicji.
Co do tematu fryzjerki, to juz widzę biegającą po mieście w poszukiwaniu Komy. Były ciekawy widok.
12 098 2010-11-17 21:54:30
Iwka, Koma pracuje za dwóch, a nawet trzech.
12 099 2010-11-17 22:04:59
Witam ponownie właśnie wróciłam do miejsca zakwaterowania:)i w końcu mogę trochę popisać o ile córcia (15l)NIE ZRZUCI MNIE Z KOMPA
12 100 2010-11-17 22:10:30
Anula, tez czasami tak mam, że syn zrzuca mnie z kompa. Dopóki jego jeszcze w miarę normalnie funkcjonował, był spokój, ale niestety ostatnio znowu odmówił posłuszeństwa więc muszę dzielić mojego laptopa z młodym. Ile czasami przy tym jest narzekania (oczywiście z obu stron) to tylko ściany słyszą.
12 101 2010-11-17 22:24:24
Dziewczynki jestem, tylko rozmawiam na skypie ze swatową.Opiekuje dzisiaj moją wnusię!!!
Ale będę jeszcze!!!!!
12 102 2010-11-17 22:26:25 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 22:28:08)
ALunia ja nie uciekam, czekam, mam nadzieje że nie padnę wcześniej, napewno nie zniknę bez powiedzenia dobranoc.
Witaj Anula , nie miałam okazji Cie powitać na kafejce.
12 103 2010-11-17 22:28:35
Dziewczyny, uciekam spać. Śpijcie i śnijcie ... tylko same bajeczne historie. Pa.
12 104 2010-11-17 22:28:51
Witam Olu to jeszcze pikuś jak wpada mój 19 -sto latek to nie ma przebacz
mam jeszcze 6 letnią Królewnę,. niestety coś padło u syna w komputerze i wszyscy korzystają z jednego laptopa. I ja to raczej po ciężkim boju mogę skorzystać:)
12 105 2010-11-17 22:33:55
BDMDMDED przeczytałam o Twoich problemach. Nie myslałaś o kredycie konsoliacyjnym? Ma swoje minusy,ponieważ jest to kredyt długoterminowy, więc w rozliczeniu na lata suma odsetek jest dużo wyższa, więc autamtycznie staje sie on droższy. I banki rządają zabezpieczenia w postaci hipoteki, jednak pozwala to zmniejszyc miesięczne obciążenia.
12 106 2010-11-17 22:34:18
sorki pomyliłam nick zamiast Marysiu napisałam Ola ale właśnie toczę bój o kompa i dwoje to już tłum.Wybili mnie z rytmu a że mam skłerozę jak mawia moja młodsza to gafa gotowa
12 107 2010-11-17 22:36:03 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 22:38:49)
Bonka jeszcze mi do głowy przyszedł doradca finansowy. Może rozejrzyj sie , i poszukaj jakiejś fachowej rady.
Anula idealnie by było gdybyś miala osobisty komputer, ale niezawsze to realne. U mnie syn wieczorami siada przy komputerze, woli moj bo jest szybszy , lepszy. Jak juz przysiadzie to go nie wyganiam, zazwyczaj coś sobie znajduje do pracy. Tylko , ze jak już on pójdzie spac, mnie już sie nie chce komputera.
12 108 2010-11-17 22:44:31
Madelaine z tym określaniem kto jest normalny a kto nie, wydaje mi się że przesadziłaś. Wszystkie jestesmy normalne , a nienormalność czy normalność w dzisiejszych czasach to jest rzecz względna. Nie powiem, że mnie to nie ruszyło, wydaje mi się, że trzeba uważać co się do kogo pisze, bo ktoś moze poczuć się urażony. Chyba że miałaś inne intencje, ale ja to odebrałam tak jak odebrałam, może i ja jestem nienormalna. Moze... i rzeczywiście, życie mnie nie oszczędzało w osttanich latach, wydawało mi się, że jeszcze nie zwariowałam , ale kto wie, mnie się wydaje ze nie a inni mogą mnie widziec zupełnie inaczej.
Napisałam "tzw. normalna", co chyba wiele wyjasnia.A sarkastyczna jestem tu od dość dawna- skoro dopiero zauważyłas, moim zdaniem jestes mało spostrzegawcza.A Co do Ciebie samej więcej napisałam Ci na priva...
Dodam tylko, że jak czytam tu, ze ktos gdzies balował a ktos chce wina, to ja mam wrazenie, jakbym co chwilę rozmawiała tu z kimś na rauszu...znowu bez urazy.
12 109 2010-11-17 22:49:45
Dzięki Iwkaaa może uda mi się wywalczyć od czasu do czasu laptopa no chyba że syn naprawi komputer:) to trochę posiedzę z Wami.Masz rację doradzając BDMDMDED konsolidacyjny jeszcze pare miesięcy temu był łatwiej dostępny .Koleżanka z pracy ma sytuację patową i żaden Bank nie chce udzielić jej takiej pożyczki a też jest samodzielną mamą 2 dzieci i Banki mają to gdzieś zasłamiając sie nowelizacją przepisów i zaostrzeniem kryteriów przyznawania porzyczek
12 110 2010-11-17 22:51:18
Witam Dziewczyny!!!!
Przed chwilą weszłam do domu i siadłam sprawdzić pocztę, to i do Was na moment zaglądam!!!
Imprezka była wczoraj świetna,było nas 4 i oczywiście nie obyło się bez tańców!!Ale my tak zawsze!!Mamy swoje przeboje i jak zaczniemy słuchać,to po pewnym czasie lądujemy na "parkiecie"
Było tak wesoło ,że mąż koleżanki u której byłyśmy zaglądnął do nas ,z chęcią przyłączenia,ale koleżanka była stanowcza,poczęstowała go kieliszeczkiem i grzecznie go wyprosiła słowami: "panu już dziękujemy" !!!! Trochę się obruszył i poszedł ,stwierdzając ,że i tak z "4 babami" długo by nie wytrzymał!!!!
To chyba Wasz taki zamknięty babski krąg?
...Na pewno fajnie mieć takie grono, tylko pozazdrościć
ale tańczycie tez tylko same, bez facetów? ![]()
12 111 2010-11-17 22:51:48 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 22:54:19)
Madelaine przesadzasz i to zdrowo. Myslisz, ze możesz innych obrażać? Szanuję Cie ale tez sobie nie pozwolę. Brakuje Ci rozmów na wysokim poziomie? Za kogo się masz? Sory ale wychodze i nie mam ochoty się denerwować. Nikt tu nikogo nie ustawial po swojemu a Ty próbujesz. Wytykasz że rozmawiamy o serialach , o książkach i brakuje Ci rozmów na wysokim poziomie. Ten mail do Ciebie to była pomyłka. Teraz widze, że sie pomyliłam co do Ciebie. Skoro zawracam głowę to sobie daruj.
Bez przerwy wywolujesz nas "tablicy", krytyjesz, wyrażas swoje niezadowolenie. A może warto brać ludzi takimi jacy są. I ich szanować.
Anula ale mnie dziwi takie nastawienie banków, przecież to w ich interesie powinno być żeby spłacać kredytty i powinni isc na rekę swoim klientom. No ale mówię to jako laik, banki rządzą sie własnymi prawami.
12 112 2010-11-17 23:01:52
A sarkastyczna jestem tu od dość dawna- skoro dopiero zauważyłas, moim zdaniem jestes mało spostrzegawcza.
Już nie musisz...Swoje frustracje może zaczniesz wyładowywac gdzie indziej? Nikt tu nigdy nie mieszał - i niech tak zostanie.
Dodam tylko, że jak czytam tu, ze ktos gdzies balował a ktos chce wina, to ja mam wrazenie, jakbym co chwilę rozmawiała tu z kimś na rauszu...znowu bez urazy.
Owszem, wciąż jesteśmy naładowane jak stodoły w żniwa!
Nie masz innego wyjścia, jak przestać przebywać z nami, bo jeszcze wpadniesz w nałóg.![]()
Szkoda, że tak Ci sie poodmieniało...
Masz problem? Chcesz porozmawiać?
Była tu jedna psycholog...Poszukać?
12 113 2010-11-17 23:05:04 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 23:07:25)
KOma juz po fryzjerze?
Sory, nie doczytałam, dopiero sie wybierasz. ![]()
Wiecie co dziewczyny, kupie sobie na wekend winko i jak bedziecie napije się z Wami.
12 114 2010-11-17 23:08:29 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-17 23:23:14)
Dzięki Iwkaaa może uda mi się wywalczyć od czasu do czasu laptopa no chyba że syn naprawi komputer:) to trochę posiedzę z Wami.Masz rację doradzając BDMDMDED konsolidacyjny jeszcze pare miesięcy temu był łatwiej dostępny .Koleżanka z pracy ma sytuację patową i żaden Bank nie chce udzielić jej takiej pożyczki a też jest samodzielną mamą 2 dzieci i Banki mają to gdzieś zasłamiając sie nowelizacją przepisów i zaostrzeniem kryteriów przyznawania porzyczek
Ja zawsze brałam bardzo niskie pożyczki, żadna hipoteka czy takie tam...Słusznie zauważasz Anulo, że wreszcie odebrano bankom mozliwośc wpędzania ludzi w maliny, tj w sytuację bez wyjścia- nie wolno dawac ludziom pożyczek na piękne oczy jak robił to nagminnie np. Lukas Bank. Tzn. oczwyiscie jak ktos chce komus pozyczac bez zaswiadczen to "wolnoć Tomku w swoim domku" ale musi dac pozyczkobiorcy mozliwosc wybrnięcia z sytuacji w razie trudnosci ze spłatą- z tego co mi wiadomo w kazdej umowie jest teraz zawarta mozliwosc zawieszenia spłaty kredytu w razie nieprzewidzianych trudnosci... a przeciez trudno cokolwiek przewidzec jesli nie ma sie umowy o pracę na czas nieokreslony czy wręcz ma sie tylko zlecenia!
Najlepsze, że wpieprzyła mnie najbardziej jakas psycholożka, która na wiesc o mojej sytuacji w jaką niegdys wpadłam, zaczęła mnie pouczac na temat odpowiedzialnosci, itp!...Jezu, ja juz nie raz przekonałam się, że w tych poradniach masci wszelkiej pracują jakies kretynki, które chyba powinny pracowac tylko z niepelnosprawnymi umysłowo bo jak mozna czlowiekowi w problemie wciskac, że to jego wina a nie banku, że nie moze czegos tam spłacić!!:((..tu przeciez nie kwestia winy tylko o b u s t r o n n e j odpowiedzialnosci - za kredyt odpowiada nie tylko ten, kto pożyczył ale równiez ten k t o komuś pożyczył!
Tak jest na calym świecie i mam tylko nadzieję, że nie pójdziesz droga BDMDMDED do jakiejs specjalistki z bożej łaski od depresji bo się jeszcze załamiesz wzglenie wpadniesz w szewską pasję, tylko pójdziesz do jakiegos prawnika (w MOPS a tez w wielu Urzędach Miasta są bezpłatnie) albo napiszesz do takiego urzędu, ktorego nazwe musze sobie dokładnie sprawdzić- coś od ochrony praw konsumentów- jest taki Rzecznik w Urzędzie Miasta ale tez jest osobny Urząd, który zajmuje się prawami konsumentów i nieuczciwą konkurencją (UOKIK?)
12 115 2010-11-17 23:13:23
Hej Dziewczynki!!!
Na początek mój skarbeczek!!!W niedzielę skończy 4 miesiące.Swatowa miała problem ustawić ją do kamerki ,bo straszna z niej wiercipięta!!!!!
12 116 2010-11-17 23:13:55
Iwkaaa mnie też tyle się trąbi o pomocy samotnym matką nie cierpię tego określenia i co ano pogadać zawsze można .Niestety wszyscy jej odmówili nie pisała bym bzdur razem z nią obdzwoniłyśmy dosłownie wszystkich i nic .Wisi nad nią komornik i choć ten okazał serce i odrobinę zrozumienia dla jej sytuacji.Jakoś musimy same sobie pomóc i trzymać się razem.
12 117 2010-11-17 23:14:56 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-17 23:21:01)
Wytykasz że rozmawiamy o serialach , o książkach i brakuje Ci rozmów na wysokim poziomie. Ten mail do Ciebie to była pomyłka. Teraz widze, że sie pomyliłam co do Ciebie. Skoro zawracam głowę to sobie daruj.
Bez przerwy wywolujesz nas "tablicy", krytyjesz, wyrażas swoje niezadowolenie. A może warto brać ludzi takimi jacy są. I ich szanować.
Cos Ci sie pomieszało...to ja najczęściej rozmawiam o serialach ![]()
Co do naszej prywatnej korespondencji, to moze lepiej ja roztrząsaj na priva...wszak przeciez tam do mnie napisalas...
Staram się brać, jacy są...ale nie jak marudzi sie na okrągło, ze kogos tam nie ma, na kogoś czekamy i ignoruje sie bądx nie zauważa wpisów innych osób...ewentualnie zadaje jakies pytania od czapy przy okazji narodowego święta- "będziesz śpiewać???"...to własnie miałam na mysli mówiąc o byciu na rauszu
:)
...może bez urazy, to chyba ja miałam prawo poczuć się urażona.
Masz problem? Chcesz porozmawiać?
Była tu jedna psycholog...Poszukać?
A to co ??..faktycznie dałas popis...
Może wybiorę sie jednak do jakiejs dobrej i niesfrustrowanej nauczycielki to da mi szkołę życia.
12 118 2010-11-17 23:17:20 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 23:23:56)
Madelaine Ty nie masz dość? Czy dopiero się rozkręcasz, a może nakręcasz?
Alunia śliczna wnusia. Trzymam za Ciebie kciuki, żebyś ją zobaczyła jak najszybciej.
Anula to jest przykre co piszesz, niestety takie scenariusze pisze życie.
Do tej pory przyznawano kredyty jak leci, nie sprawdzano dokladnie sytuacji finansowej , i jakoś wtedy nikt sie nie zastanawiał jak ktoś będzie spłacał kredyty.
Madelaine twierdzisz, ze nikogo nie obrażasz? Może żle trafilaś? MOze czas znaleśc sobie miejsce godne Twojego poziomu.
12 119 2010-11-17 23:19:59
Madelaine Ty nie masz dość? Czy dopiero się rozkręcasz, a może nakręcasz?
Chyba rozmawiasz ze sobą...
12 120 2010-11-17 23:20:15
Juz napisałam Wam "dobranoc", ale jednak jeszcze jestem.
Alu, słodki ten bobas.
12 121 2010-11-17 23:21:41
Madelaine, Koma rozmawia z nami wszystkimi,a my z nią.
12 122 2010-11-17 23:22:09
Ala! Mała przecudna:))
Łapki jak poduszeczki.
Ślipia ma jak moja.
Niech Ci sie poukłada ze zdrowiem mamy, abyś mogła wreszcie tam polecieć i zacałować małą Księżniczkę:)))
Gdy piszesz "swatowa", zawsze muszę się zastanowić, o kogo chodzi. Na moim terenie nie funkcjonuje takie słowo. A szkoda...bo właściwie nie ma wcale. Mówi sie po prostu "teściowa syna".
12 123 2010-11-17 23:24:39
Madelaine nie wszyscy biorą pożyczki bez opamiętania Ona nie znalazła się w takiej sytuacji z własnej winy .Wyrwanie się z bagna w jakim się wychowała sporo ją kosztuje a chce żyć normalnie i wychować dzieci na porządnych,wartościowych ludzi .NIkt nie ma prawa wrzucać wszystkich ludzi którzy mają problemy finansowe do jednego worka-SAM SOBIE WINNY-
12 124 2010-11-17 23:27:06
Hej Dziewczynki!!!
Na początek mój skarbeczek!!!W niedzielę skończy 4 miesiące.Swatowa miała problem ustawić ją do kamerki ,bo straszna z niej wiercipięta!!!!!
Śliczny bobasek:) Cudo...
A wiesz, że ja nie wiem, kto to swatowa?...
12 125 2010-11-17 23:27:18
Ala słodki bobas:)I jak na wiercipiętę pozuje jak modelka:)
12 126 2010-11-17 23:29:16
Alu, ja podobnie jak Koma zastanawiałam sie nad okresleniem "swatowa".
12 127 2010-11-17 23:29:35
Madelaine nie wszyscy biorą pożyczki bez opamiętania Ona nie znalazła się w takiej sytuacji z własnej winy .Wyrwanie się z bagna w jakim się wychowała sporo ją kosztuje a chce żyć normalnie i wychować dzieci na porządnych,wartościowych ludzi .NIkt nie ma prawa wrzucać wszystkich ludzi którzy mają problemy finansowe do jednego worka-SAM SOBIE WINNY-
A PRZECZYTAŁAS MOJEGO POSTA??...
Wiem, był przydługawy...ale własnie napisałam o swojej sytuacji, w ktorej ja rownież nie byłam winna i doradziłam ogólnie co zrobic a czego nie.
12 128 2010-11-17 23:30:10
Koma jak tylko umówicie się z Marysią ,nie ma sprawy!!!!Zgramy terminy i będę czekać!!!
Jak Iwonka do mnie trafiła ,to i Wy nie będziecie mieć kłopotu!!!!Z tym fryzjerem to lepiej nie czekaj,bo jak Cię dopadnie........ ![]()
Madelaine chyba nie chodzi o to ,żebyśmy się tutaj obrażały???Myślę ,że jeśli ktoś kogoś irytuje,to wystarczy go ignorować!!!
Co do tańców,to skoro jesteśmy w babskim gronie to z kim mamy tańczyć ,jak nie ze sobą???
Sama nie jeden raz raz namawiałam dziewczyny na drineczka przy kompie,ale nie znaczy to ,że rozmawiamy na rauszu!!!Jak już jestem na rauszu to piszę krótką info i znikam,tak jak to było wczoraj.
Iwonka już pisałam wcześniej ,że będę w piątek wieczorkiem sama w domu,więc będziesz miała kompana!!!!
12 129 2010-11-17 23:30:40
MArysiu jak się Twój syn kiedyś ożeni, to jego teściowa będzie dla Ciebie swatową.
12 130 2010-11-17 23:31:18
Madelaine, Koma rozmawia z nami wszystkimi,a my z nią.
A CZYTAŁAS DO KOGO BYŁ MÓJ POST (o rozmawianiu ze sobą)??
Do Iwy....
12 131 2010-11-17 23:32:29
Iwka, obym tą swatową nie była zbyt wczesnie.
12 132 2010-11-17 23:32:49
Nie krzycz, Madelaine...
12 133 2010-11-17 23:33:32
MAryś stanie się to napewno w stosownym czasie.
12 134 2010-11-17 23:34:41
Madelaine chyba nie chodzi o to ,żebyśmy się tutaj obrażały???Myślę ,że jeśli ktoś kogoś irytuje,to wystarczy go ignorować!!!
Co do tańców,to skoro jesteśmy w babskim gronie to z kim mamy tańczyć ,jak nie ze sobą???
Alu, okreslenie "byc na rauszu" moim zdaniem nikogo nie obraża.
Odnosnie tanców ze sobą...zdziwiło mnie, ze wyprosiliscie tego męża ktorejs z Was...moze w tej fazie babskiego spotkania byłby przydatny ![]()
12 135 2010-11-17 23:34:43
Dziękuję !!!!Noooooooooo wnusia fajna,powiem nieskromnie!!!!
Dziewczynki ja do tej pory nie używałam słowa swatowa,ale tak jakoś u nas mówią i tak zostało.Jak byłam w Chicago ,to też mówili "swatka"lub "swatowa".
12 136 2010-11-17 23:36:35
Nie krzycz, Madelaine...
Osobiscie jakoś wolę wielkie litery niz np. nadmiar wykrzykników.Może kwestia przyzwyczajenia.
12 137 2010-11-17 23:36:36
Mam nadzieję, że to będzie stosowny czas.
12 138 2010-11-17 23:36:55
Ja się spotkalam z takim nazewnictwem, tu gdzie mieszkam tak mówią. mam koleżanki które wydały i pożeniły swoje córki i synów.
12 139 2010-11-17 23:41:08
Niekiedy myślę o tym, że przecież kiedyś faktycznie nadejdzie taki dzień, kiedy syn powie "mamo, żenię się" lub np."wyprowadzam sie i zamieszkam ze swoja dziewczyną". Och, przeczuwam, że będzie ciężko przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Mam go jednego. Tylko nie myślcie, że jestem tzw. zaborcza matką- broń Boże! Jednak takie zmiany zawsze wywołują w człowieku emocje.
Chyba jednak za bardzo wybiegam w przyszłość. Teraz na tapecie jest matura. Zobaczymy co dalej.
12 140 2010-11-17 23:42:57 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-17 23:47:40)
Marysiu to na razie myśl o jego maturze. Dziś młodzi szybko się nie chcą pobierać, wiadomo studia, chcą stanąc na nogi potem rodzina. Zmieniły się priorytety.
Dziewczyny dobrej nocy. Pa.
Rano muszę wstać więc nie chcę przeciągać.Alunia jak masz piątek wolny to ja bardzo chętnie porozmawiam z Tobą. Wieczorek mam na luzie. Popoludniu dzieci będą mieć ojca, więc nie będę przy komputerze. COś sobie zorganizuję poza domem.
12 141 2010-11-17 23:47:18
Madelaine przeczytałam posta ,Ona nikomu nie żyrowała pożyczki.To są zobowiązania jej Matki z bożej łaski .Zadłużyła mieszkanie ,mimo że już tam nie mieszka to ją sąd zobowiązał do spłaty zadłużenia-bo jest normalna i jako jedyna z rodziny nie ma problemów z alkoholem i pracuje.Czasami zastanawiam się co kieruje nie którymi sędziami że wydają krzywdzące wyroki.W jej wypadku niestety tak było wiem przykre ale prawdziwe
12 142 2010-11-17 23:47:27 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-11-17 23:49:16)
To prawda, Iwko...
Najpierw studia...praca, jak dobrze pójdzie - a dopiero ślub.
W każdym razie tak jest u moich dzieciaków.
Jak to, Anula?
Dziewczyna ma spłacać długi swojej matki, choc nie mieszka razem??? Co jakas masakra z tym prawem.
12 143 2010-11-17 23:48:53 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-11-17 23:52:23)
Marysiu teraz młodzież nie bardzo garnie się do ślubu,więc pewnie syncio nie zrobi szybko z Ciebie swatki!!!
Madelaine ,bezpieczniej było zostać w babskim gronie.
Koma mam nadzieję ,że już nie długo ją wyściskam!!Dzieci przesunęły chrzciny na koniec stycznia,a mama jutro zaczyna naświetlania.
12 144 2010-11-17 23:50:18
Koma, mam nadzieję, że z moim młodym tez tak będzie.
12 145 2010-11-17 23:53:33
Anula ja myślę, ze sąd znalazł jedyną osobę wg której ona ten dług spłaci.Sama napisałas jedyna niepijąca i mająca pracę .
A że odbywa się to z krzywdą rodziny, jakie to ma znaczenie w naszym kraju. O rodzinie mówi się jak sie zblizają wybory, wtedy wszyscy sobie przypominają dzieciach, samotnych matkach, rodzinach. A tak naprawdę one potem zostają same z problemem. Przykre to . Sama jestem matką i wychowuję dzieci samotnie i nawet nie chcę mysleć co by było gdybym popadła w problemy finansowe.
12 146 2010-11-17 23:55:41
Marysiu a jak będzie inaczej ,to co????Pojawi się takie małe cudo i będziesz kochać,całować,bawić........
12 147 2010-11-17 23:56:08
Mam kilka znajomych, które same wychowują dzieci. Podziwiam je za spokój, opanowanie ale też za determinację w walce o swoje.
12 148 2010-11-17 23:57:29
Alu, ale to nie tak szybko. Mój młody to naprawdę jeszcze "młody".
12 149 2010-11-17 23:59:30
Marysiu nie jesteś zaborczą matką :)Niestety powoli ja też zaczynam mieć świadomość że moje bąble dorastają.Mojego pierworodnego też czeka matura w przyszłym roku.Jestem z jednej strony zadowolona że system pieluszkowy już za mną a z drugiej przerażona że tak szybko dorastają.Niby to wiemy że kiedyś opuszczą rodzinne progi ale nikt do tego jakoś nigdy w pełni nie jest gotowy.Wychodząc z mojego rodzinnego domu na myśl by mi nie przyszło co przeżywała moja mama teraz po woli mnie to czeka:(
12 150 2010-11-18 00:00:01 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-18 00:01:19)
MArysiu czasem jest trudno. Wczoraj mialam problemy z córką, dzis rozmawialam z psychologiem i powiedziala mi ze takie problemy emocjonalne mogą się pojawiać. Dziecko ma prawo do tego, gdy cos złego dzieje się w rodzinie.
Ale dziś juz jest spokojnie, rozmawialam z nią o tym.
Anula to pewnie Twoj syn ma 17 lat, tak jak mój. Mój mature będzie zdawał za dwa lata, ponieważ jest w technikum.
12 151 2010-11-18 00:03:13
Iwonka będę !!!!!
Dziewczynki zmykam do łóżka,bo jutro muszę wcześniej zakład otworzyć,żeby przygotować kurtki do szycia!!
Życzę Wam miłych snów i spokojnej nocy!!!pa do jutra Ala
12 152 2010-11-18 00:04:40
Ja też uciekam, jutro 11 godz w pracy. Więc maraton mi się szykuje.
Dobrej nocy dziewczyny, śpijcie spokojnie. Pa.
12 153 2010-11-18 00:06:16
Śpijcie dobrze, cześć.
12 154 2010-11-18 00:06:29
Teraz to juz naprawdę zmykam spać. Dobranoc.
12 155 2010-11-18 00:07:34
Hi, hi- wszystkie jednoczesnie idziemy spać.