netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 236 642 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 182 183 184 185 186 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 896 do 11 960 z 86 152 ]

11 896

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine5 giełda jest codziennie do ok 7.30. A na ten zjazd też bym pojechała, raz się żyje, a potem już tylko straszy..

Marysiu, przed giełdą też zaliczyłam kawę, bez tego nie wyszłabym z domu:)

Idę spać koleżanki, bo muszę o siódmej rano być w Miechowie.

Aaa i witaj Becia3613, rozgość się proszę u nas.

Dobrej nocki, pa,pa

11 897 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-22 23:17:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Madelaine, ja bym pojechała...Ale ja juz taka nieodpowiedzialna jestem wink

No to chyba ja tez, Koma, bo postanowiłam, że jadę:)
Nawet się z lekka zapożyczyłam na ten cel;)...Dobrze, że nauczylam się też zapożyczać smile
Mam tylko nadzieję, że tam jakos dojadę bo to mała miejscowosc agroturystyczna a wiadomo jaka teraz mamy komunikację w weekendy w naszym pięknym kraju...

Margolcia masz rację, raz się żyje...juz zresztą doświadczyłam, ze tak naprawde jak człowiek odmawia sobie przyjemnoci to i ak tak naprawde nic nie zyskuje poza uspokojeniem sumienia...ale czasem żal i pretensje do siebie samego, że się z czegos nie skorzystało choć mozna było i tak przycmiewają wszystko...
Na szczęscie nauczyłam się juz w zyciu traktowac wszelkie dlugi jakos życiowe trudności a nie koniec świata...

A co Ty Margolciu porabiasz stale w tym Miechowie?...

Beciu, witaj, no to sie dorobiłas pokażnej rodzinki badąc w młodszym średnim wieku smile
A za jakie studia się wzięłaś?...jak Ci się studiuje?...
Sama chętnie znów bym cos studiowala...studiowałam niedawno na podyplomówce ale wiadomo- to jednak co innego..byłam tniesttey tez zaskoczona i rozczarowana, że na takich specjalistcznych studiach wiekszosc studentów była w bardzo modym wieku...

11 898 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-23 09:32:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczyny, myślalam, że zamienię z Wami dwa słowa przed wyjazdem...a tu cisza i wieczorem i rankiem smile
Margolciu, dzis nie wybierasz się na te giełdę kwiatową?...
Ja jestem strasznie poszkodowana jezeli chodzi o kwiatki bo wszystkie wyniszczyły mi moje kiciuśki i przez to juz przestalam je nawet kupować sad

Zaczęłam sobotę od gapienia się w tv- w soboty bardzo lubię patrzeć na powtórki M jak miłość (naprawdę co by nie mówic o niektórcyh wątkach uważam, ze ta nasza saga rodzinna jest piękna- zwłaszcza niesamowicie lubię patrzeć na starych Mostowiaków smile ) bo w tygodniu nie bardzo moge wszystko obejrzeć- lubię bowiem oglądac w tym samym czasie nadawane Ranczo smile Co prawda to ciągle ta sama stara seria (wie ktoś może kiedy wreszcie nowa??) ale Ranczo wprawia mnie w niesamowicie dobry nastrój i jest jedyne w swoim rodzaju dlatego oglądam go namiętnie nawet w tych powtórkach smile

No, zbieram się na ten zjazd mojej klasy...obym tylko tam dojechała...Poruszanie się po małych miejscowościach w naszym kraju bywa naprawde kuriozalne smile sad W najgorszym wypadku dojadę chociaż do moich rodziców do Kielc smile

11 899

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie jestem tu nowa i nie zabardzo,wiem jak i co ?Ale mysle ze dam rade
jestem mezatka po 40+dzieci odchowane (20;17), jestem towarzyska ,spotykam sie chetnie z ludzmi .ciesze sie zyciem .mam prace ktora mi daje satyskwacje,ale ciagle mi malo ,,chcialabym jeszcze to czy tamto zrealizowac ,oczywiscie mam tez moje problemy ?
zreszta kto ich niema?.po 22 latach malzenstwa cos nudno u mnie.,,moze to odemnie zalerzy .niewiem sama
pozdrawiam serdecznie milego weekendu zycze ,

11 900

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Nowe - betka i adriane:)

Madelaine, dobrze, że nie odmówiłaś sobie tej imprezy, potem żałowałabyś, że nie spotkałaś się z tymi "chłopcami, których mam na myśli...."Miłej zabawy! Zaszalej!

11 901

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry dziewczyny.

11 902

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wieczornie.

Znowu takie pustki- Madelaine pewnie szaleje na "spotkaniu po latach", a reszta?

11 903

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, "chłopcy, których mamy na myśli..." to bardzo często juz nie ci sami chłopcy. Fakt, my też nie jesteśmy tymi dziewczynami co kiedyś, ale chłopcy ... (co niektórzy) to już inna bajka.

11 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,i ja jestem smile
Fajnie ,ze Madelaine pojechala na spotkanie  ze swoja klasa.Odzyja wspomnienia.az jej zazdroszcze.Ja mile wspominam spotkanie z moja podstawowka,z ktora bylam baaaaaardzo zzyta.

11 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie co u was

11 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,u mnie leniwie mija niedziela.
Na dworze szaro i buro i nijak
Moze wieczor bedzie ciekawszy?

11 907

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

u mnie tez zimno leje caly dzien .a wieczor no zobaczymy ??

11 908

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wszyscy tacy oszczędni w słowach.

Własnie skończyłam oglądać "Miłość nad ...". Nie wiem co dalej począć z tym niedzielnym wieczorem.

11 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam
ciekawa jestem ,jak po spotkaniu klasowym Madelain .

11 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie. Czytam oczywiście  zawsze co piszecie , czasem wena nie nachodzi mojej głowy i dlatego nie dodaje nic. Zresztą jak bym miała pleść głupoty to lepiej cicho być no nie  smile

U  mnie wizyty u specjalistów, jestem zdrowa jeśli idzie o tarczyce wiec alleluja jedna choroba mniej.
miałam dosyć mecząca sobotę, stawiali garaż u mnie i robotnikom nagotować musiałam. Oj plecy odczuły .

Takie gotowanie uświadamia mi ile nasza Ala musi mieć siły żeby gotować dla tylu ludzi co ją odwiedza smile
Ta kobieta musi coś nielegalnego brać  smile a tak poważnie chyba robi to dla siebie bo wszyscy ci ludzie dają jej siły do życia.

Wracając do tej mojej soboty, nowa bratowa od dwóch tygodni miała wypadek. Skręcała w lewo miała włączony kierunek i jakiś głupi wyprzedzać chciał i walnął jej w lewy błotnik , sam zaliczył rów.
Jest we wczesnej ciąży wiec martwiliśmy się ale nic jej się nie stało, tylko samochód wrak.
Była policja wina oczywiście tego młodziaka.

No i urodził się męża siostrzeńcowi synuś Mikołaj , niestety przez cesarkę ale zdrowiutki.

W tym roku w bardzo bliskiej rodzinie to już 8 narodziny, jeszcze dwoje przyjdzie na świat. Czyli 10 będzie do grudnia. Dużo nowych ludzi smile

11 911

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

no wlasnie jakos skromne jestesmy w slowach ,,,,ja wrocilam z pracy wypilam kawe i poklachalam z przyjaciolka ....u mnie wszystkich wywialo z domu ,moje chlopaki w szkole ,no a ten najstarszy (MAZ´) w pracy .co tu robic ?chata wolna ,,,hura
sprzatac ?nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
wyjsc gdzie ?nie u mnie leje ,niechce mi sie z domu wychodzic ,,,,wiec czekam tu na was ,pa

11 912

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj serdecznie Adriane co lubisz robić tak dla siebie? Masz jakieś hobby?
Ja ostatnio robię dużo zdjęć.
Może zrobię album z zdjęciami jako prezent na święta dla bliskich..
Tez piłam kawkę właśnie idę wstawić obiad do podgrzania dla męża bo nie długo wraca, a dziś chory .

11 913

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witaj  rozyczka
mam hobby .ale jakos mi sie dzis nic niechce ,,,fajnie zaczynam  tydzien co ??
mam kilka problemow i to wlasnie one powoduja ze nie moge sie nad niczym skupic ,
nie uklada mi sie w malzenstwie tzn ,od tygodni zyje z mezem pod jednym dachem ale nie moge sie dogadac ...zyjemy obok siebie ...probowalam ,,ale mnie nie rozumial ,,

11 914

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko
Gratuluję nowych członków rodziny i trzymam kciuki za bratową, aby rzeczywiście wszystko po wypadku było o.k.

Moja koleżanka urodziła dziecko z zapłodnienia in vitro. Leczyła sie kilka lat, niestety, nie udało sie sposobem naturalnym.
Jest najszczęśliwszą matką na świecie:)))

Teraz to temat "na fali".
Jestem absolutnie ZA!!

A jakie jest Wasze zdanie??

11 915

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma dziękuję w imieniu wszystkich dzieciaków. In Vitro temat który  jest trudny hmmm.

Nie dawno pisałam wam ze bratu ciotecznemu urodziła się mała Marysia i ona jest właśnie dzieckiem poczętym w ten sposób.  Tez długo się starali , została ta metoda i wreszcie po dwóch nie udanych próbach  urodziła się Marysia.
Całą ciąże mama małej okropnie się czuła ale dziecko zdrowe , donoszone.

Temat jak wiadomo niepłodności mi bliski, sami nie mamy dzieci, niestety raz że nie stać mnie na taką próbę a dwa  dla mnie to chyba nie jest dobra metoda.
Pewnie wielu ludzi było by zadowolonych i w ogóle ale cóż ja jakoś nie mogła bym całego procesu  in vitro przejść.
Jakoś bardziej jestem za tym że trzeba żyć w zgodzie z naturalnym procesem posiadania dzieci.
To oczywiście tylko moje spojrzenie i nie potępiam odmiennych opinii.
Uznałam ze gdyby los, Bóg ktokolwiek chciał bym była matka to była bym, widocznie tak miało być i już.
Manipulowanie  sztuczne wywołuje niesmak  do siebie samej.

11 916

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
różyczka napisał/a:

Manipulowanie  sztuczne wywołuje niesmak  do siebie samej.

Nie rozumiem, co może być "niesmacznego" w daniu życia dziecku?
Ale skoro tak mówisz, pewno jesteś całkowicie o tym przekonana.

Uznałam ze gdyby los, Bóg ktokolwiek chciał bym była matka to była bym, widocznie tak miało być i już.

To dlaczego się leczysz?? Skoro 'Bóg ktokolwiek' zechciał zrzucić na Ciebie chorobę...
Może powinnaś być konsekwentna?

11 917

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma ,pytasz o in vitro.Ja jestem ,jak najbardzej za ZA!
Jestem katoliczka i wiem,ze Kosciol ma odmienne zdanie .
Ale wydaje mi sie ,ze i kosciol powinna objac jakas transformacja.In vitro to czasem jedyne rozwiazanie dla malzenstw.Pewnie ,ze mozna dziecko adoptowac czy prowadzic terapie hormonalna (nie zawsze skuteczna).Jesli kogos stac  na te metode ,to czemu nie?

Rozyczko,to fajna ta wasza rodzinka.10cioro rownolatkow ?Super smile  Gratulacje ode mnie

11 918

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak minąl Wam poniedziałek?

U mnie było tak typowo "poniedziałkowo", tzn. na zwolnionych obrotach. Pogoda też "nijaka".

Gdzie podziewa się reszta dziewczyn? Madelaine jak przebiegło spotkanie ze szkolna gwardią?

11 919

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma nie jest łatwo wyjaśnić tobie co tez czuje gdy o całym procesie   in vitro myślę. Może na początku przypomnę że jestem za tą metodą , jeśli tylko ktoś chce i ma możliwość proszę bardzo. Powinno być refundowane.

Wiec wracając do mnie, na pewno jako nauczycielka wiesz że to jak wychowają nas rodzice rzutuje na kim jesteśmy wewnętrznie potem prawda?U mnie relacje matka córka są niestety patologicznie trudne zaburzone,i cóż czasu odwrócić się nie da.
W mojej matce jest nienawiść do mnie, może to jakiejś jej też dawne przeżycia  to spowodowały , katowała mnie latami fizycznie i psychicznie.
Nie chciała bym nigdy tak reagować w stosunku do własnego dziecka, czy mojego czy adoptowanego.
Niestety irracjonalnie czasem reagujemy, nawet nie zastanawiając się że to powtórzenia dawnych złych wzorców.
Owszem jestem innym człowiekiem niż ona, całe życie prowadzę inne, bardzo uważam ale te wspomnienia są we mnie. Zawsze będą.

Pytasz mnie co dla mnie niesmacznego jest w in vitro. Tu nie chodzi o ogólnie tę metodę a raczej cały proces od strony lekarskiej. Taki chłodny medyczny .
Muszę wytłumaczyć to że  po prostu każda wizyta u lekarza wywołuje u mnie odruch  paniki, duszenia się , zwłaszcza u nieznanego mi człowieka.Nie jestem jakimś dziwadłem, choroby zmuszają mnie do przebywania z lekarzami i odchorowuje te kontakty  mimo iż są niezbędne.
Może to że ten strach i niechęć do medycyny rzutuje na ten medyczny proces.
Z reszta akurat w in vitro przecież jest styczność z medycyna wchodząca głęboko w strefę intymności człowieka.

Wiec wszystko opiera się na moich przeżyciach z dzieciństwa , są rzeczy których nie przeskoczymy, nie pozbędziemy się ich. Praca nad sobą łagodzi jakieś lęki , obawy ale głęboko pęknięta cześć mnie nigdy się chyba nie naprawi.

Koma czemu walczę z chorobami? Bo są rzeczy które uważam mamy zaplanowane odgórnie , typu wybór  partnera na naszej drodze, czy dzieci, czy rodzina  które i tak się wydarza czy tego chcemy czy nie.
Ale są sprawy które nie zwalajmy na los, moje choroby to są efekty tego co sama zrobiłam sobie latami. Lawinowa ilość jest to efekt długoletniego zapominania o własnym organizmie.
Człowiek jest jak sprężyna , długotrwałe życie w strasznym stresie, w strachu odbiło się na   moim zdrowiu. Wieloletnie napięcie  spustoszyło organizm i już.
Zdaje się na odgórne  moim zdaniem decyzje w fundamentach  mojego życia. W reszcie kwestii sama muszę dbać i ponosić konsekwencje.

11 920

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rozyczko,a moze jednak trzeba bylo postarac sie o dziecko.Skoro nie metoda naturalna ,to adoptowac i dac taka milosc jakiej Ty nie dostalas z domu rodzinnego?
Moze trzeba bylo pokazac Matce ,ze jednak mozna zyc inaczej?
Wiem,ze sa to baaaaaardzo trudne sprawy zyciowe ,ale nie zawsze jest tak,ze powiela sie bledy rodzicow.

A ingerencja medycyny w czlowieka ?No coz.Czasem to nieuniknione.A przeszczepianie narzadow?To tez ingerencja w czlowieka jakby nie bylo.

11 921 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-26 16:10:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Moja rok młodsza siotra zaadoptowała dziecko z Domu Dziecka, nawet nie wiem jak tego dokonała bo nie jst mążatką. Ale od paru lat ma córeczkę (już kilkunastoletnią) z Domu Dziecka-wczesniej odwiedzała ją tam, potem zapraszała na swięta do domu a potem Sąd jej ją przyznał.


Witajcie Dziewczyny smile Miło mi, że o mnie pytacie smile

Ja własnie wczoraj wróciłam ze zjazdu jednej z moich klas z LO (potem byłam jeszcze u rodziców w Kielcach).
Jestem naprawde bardzo zadowolona, tylko
bardzo żałuję, że po raz pierwszy zrobilismy takie spotkanie- naprawde
dodało mi ono energii do życia smile utrzymywanie kontaktow ze szkolnymi
znajomymi to wg mnie bardzo wazna sprawa, wtedy człowiek ma kontakt z
przeszłoscią i nie jest taki wykorzeniony jak np. ja w Krakowie sad

Na Zachodzie to podobno normalka dzięki internetowi- bardzo łatwo
utrzymuje sie i odnawia kontakty i ze szkoły i z pracy...U nas chyba
od paru lat dopiero dzieki "Naszej klasie"...

A z pracy prawie wszystkie kontakty traciłam natychmiast jak tylko odchodziłam z danego
miejsca sad...Przykre bo niektóre osobowosci były naprawde ciekawe tylko
poza jakimis totalnie dennymi firmami...

W ogóle u nas to jest tak, że jak sie nie założy własnej rodziny a nie daj Boże nie ma sie tez stałej pracy, człowiek jest jakby odizolowany od społeczenstwa i bardzo samotny...
W cywilizowanym swiecie podobno tego nie ma i znacznie czesciej utrzymuje sie kontakty wszelkiej maści- tak szybko sie on nie rozpadają a u nas własciwie mozna liczyc tylko na rodzinę- pod warunkiem, że sie ją ma i że ma się z nią dobre stosunki... Nie tak?...


Pytacie o "chłopców z tamtch lat" wink...Wiecie, przyjechało tylko trzech ale wszystkich w klasie było chyba sześciu ale naprawdę oni bardzo dobrze wyglądają, w przeciwienstwie niesttey do dziewczyn- bardzo postarzałysmy się (one tak, to ja chyba też? smile ). Wszystkie mamy "kurze łapki" w kącikach oczu a niektore nawet podkrążone oczy...Cóż, dwie dziewczyny, które były, są po rozwodzie...
Jedna koleżanka zginęła w wypadku samochodowym 4 lata temu i to podczas nauki jazdy! sad
Było nas 18 osób, sposród 33 bodajże.
Ale spotkanie było bardzo radosne i było o czym opowiadać a tez tańczylismy i jedli co nie miara w tym gospodarstwie agroturystyczym smile

Szkoda mi, że nie widziałymsy się wczesniej bo jednak bardzo zmieniliśmy się od czasów szkolnych...Osobowościowo może nie aż tak le to przeciez trudno ocenić przy tak krótkim spotkaniu...
Bardzo tez zmieniły się moje rodzinne strony (ja się wyprowadziłam z Bodzentyna wyprowadziłam w wieku 16 lat), miejscwosc wygląda duzo piękniej ale jednak tak wiele rzeczy sie zmeniło bądz znajduje się w innym miejscu, że wielka szkoda, że człowiek tylko od wielkich dzwonów wraca do przeszłosci bo jednak teraz to mozna powiedziec inna miejscowosc i inni ludzie, mimo że wiele osób z moich czasów żyje przecież...
Podobnie zresztą w Kielcach,  w ktorych moze i jestem dwa razy w roku ale jednak jak człowiek nie utrzymuje kontaktu z ludzmi to wszystko jest jakies bezosobowe.

11 922 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-26 13:43:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
adriane napisał/a:

witajcie jestem tu nowa i nie zabardzo,wiem jak i co ?Ale mysle ze dam rade
jestem mezatka po 40+dzieci odchowane (20;17), jestem towarzyska ,spotykam sie chetnie z ludzmi .ciesze sie zyciem .mam prace ktora mi daje satyskwacje,ale ciagle mi malo ,,chcialabym jeszcze to czy tamto zrealizowac ,oczywiscie mam tez moje problemy ?
zreszta kto ich niema?.po 22 latach malzenstwa cos nudno u mnie.,,moze to odemnie zalerzy .niewiem sama
pozdrawiam serdecznie milego weekendu zycze ,

Witaj, Adriane smile

Może urozmaicisz to nasze forum? wink...jak ktoś tu zauważył wszyscy jakos ostatnio oszczędni w słowach sad

A satysfakcjounująca praca to na pewno świetna sprawa? smile....chyba nigdy nie miałam satyfakcjonującej mnie pod kazdym względem ale jednak jesli mnie ona cieszyła byłam wtedy bardzo szczęsliwa...jakos rzadko staram się używac taego słowa bo zauważyłam, że ja często w życiu cierpię ale jesli to ma jakis sens i przynosi jakis pożytek (nie chodzi mi oczywiscie o tzw. cierpiętnictwo) to wtedy ma to swoją wartość...

Jednak koleżanki na spotkaniu klasowym używały słowa szczęście i zastanawiały sie czy są szczęśliwe więc i ja zaczęłam sie zastanawiac czy szczeście jest moim udziałem.....

Moje życie bywa niesttey trudne ale jesli nic nie dzieje się w nim bez przyczyny i nie dopada mnie nagle, nieprzewidywalnie  i zupełnie niezależnie od mnie to jakis sens w tym zawsze jest- może też na swój sposób jest to szczeście? Nie wiem...Za to najbardziej nieszczesliwa czuje się, gdy czuję, że na cos kompletnie nie mam wpływu...

Co do nudy to niesttey bywa, że się nudzę...ale o dziwo czas mi bardzo szybko leci i czesto trudno mi sie do czegos zmobilizowac i za cos wziąć...
Często tez cos bym chciała ale sama nie wiem co...Jak człowiek nie ma pomysłu na życie albo nie ma mozliosci zrealizowania czegoś, czego by pragnął to niesttey rodzi frustrację i sprawia, że nie jest się szczęśliwym sad
Choć zauwazyłam, że często człowiek chciałby Bóg wie co a nie potrafi się cieszyc prostymi codziennymi sprawami. Tylko, że przyziemność też bywa irytująca nieprawdaż?...chciałoby się czasem czegoś niecodziennego.

11 923

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

widzisz Madelaine?dobrze ,ze pojechalas na to spotkanie.rzeczywiscie chyba dzieki NK coraz wiecej bylych klas chce sie ze soba spotkac.
Wiesz,ja mialam kilka lat temu takie spotkanie podstawowki.Tez bylo wspaniale.Byla nasza wychowawczyni,kilku nauczycieli i byly wspomnienia.
Wychowawczyni kazdego z nas pamietala,a ja nie poznalam dwoch chlopakow (mezczyzn).Dziewczyny chyba wcale sie nie zmienily smile

Po spotkaniu byly obiecanki nastepnego spotkania,ale coz.....
Za to od chwili tej imprezy dwie moje kolezanki ,zza granicy raz w miesiacu dzwonia do mnie i wtedy ponad godzine gadamy i gadamy....



Madelain,piszesz o szczesciu.Dla mnie szczesciem jest byc zdrowa i moc pracowac.Choc mam duzo pracy ,nie koniecznie zawodowej-jestem cala happy ,ze daje rade.
Ale obecny problem-nie problem zdrowotny zwala mnie z nog!
Ludzie czesto nie zdaja sobie sprawy z tego co posiadaja ,zalac sie na swoj los.Ale to domena ludzi.



Rzeczywiscie forum jakies takie zaspane ,ale trzeba to zrzucic na chroniczny brak czasu.

11 924 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-26 16:09:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mon, widzę, że masz dokładnie takie samo nastawinie do życia, jak ja na początku mojej drogi zawodowej:)...Az jestem ciekawa czym się zajmujesz...Dla mnie zawsze największy sens życiu nadawała ciekawa praca przynosząca jesli nie dobre to przynajmniej godziwe pieniądze...miałam tak az do 2000 roku, gdy miałam własną działalność.
Potem niesttey nigdzie w żadnej pracy nie odnalazłam się na dłużej...i to mimo, że o wiele większą wagę niz dawniej przywiązuje do relacji międzyludzkich (ale moze bardziej od strony miłego wspólnego spedzania czasu niz współpracy a nasze firmy często a oparte na chorych zasadach współpracy albo przeciwnie rywalizowana między racownikami) i żadne miejsce pracy nie okazało się dla mnie dobre.

Zastanawiam się aktualnie czy nie poszukac jakiejs samodzielnej pracy w internecie ( w sumie teraz nawet wiele biur np. tłumaczeniowych prowadzi się tylko przez internet) ale jakos o dziwo mimo, że lubię spedzac czas przed internetem nie bardzo mam nosa jak do tej pory do znajdowania tego typu zatrudnienia.

Tak wiec ja akurat Mon, na chroniczny brak czasu nie narzekam i mogę sobie z Wami tutaj pogadać:)

11 925

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelain,raczej ryzykowna jest praca przez internet.Moze poszukalabys czegos ciekawego w Krakowku,albo ,jak mowisz ,zaloz cos swojego ,gdzie bedziesz sie spelniac i czerpac korzysci ,nie koniecznie tylko finansowe smile

Ja pracuje wciaz w tym samym miejscu,minelo 26 lat!!!!!!! Straszne!!!!!!Ale jeszcze mam poza praca zawodowa  mase zajec.Ale w czasie przerwy,kawusi,sniadanka -znajduje czas na internet.
Moze moja straszna samotnosc mnie tu wola????

Milego wieczoru,paa

11 926

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale obecny problem-nie problem zdrowotny zwala mnie z nog!

Moniko, jeżeli masz zmartwienie - trzymam kciuki. Wszystko starannie posprawdzaj. Nie wiem, o co chodzi, ale dasz radę. Przestań się zadręczać!

NK spowodowała, że odświeżyły sie kontakty z lat szkolnych. Niestety (a może właściwie "stety"?) odżyły w czasie zjazdów stare miłości;)
Znam 2 małżeństwa, które sie rozpadły z powodu powrotu do miłości lat szkolnych, odnowionej podczas zjazdu koleżeńskiego.

11 927

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, NK rzeczywiście "narozrabiała".

Madelaine, rozumiem, że spotkanie było udane. To najważniejsze.

11 928

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdzie podziewacie się dziewczyny?

11 929 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-27 09:45:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Madelain,raczej ryzykowna jest praca przez internet.

Dlaczego ryzykowna?? Przeciez wiele biur prowadzi się tylko prze internet, bywa tez, że pracodawcę ma się w firmie a prace wykonuje się samodzielnie w domu przez internet...kiedys znalazłam taką firmę własnie u mnie w Krakowie ale niesttey centrala była w Warszawie i tamten szef odrzucił moją kandydaturę.

mon61 napisał/a:

Ja pracuje wciaz w tym samym miejscu,minelo 26 lat!!!!!!! Straszne!!!!!!Ale jeszcze mam poza praca zawodowa  mase zajec.Ale w czasie przerwy,kawusi,sniadanka -znajduje czas na internet.
Moze moja straszna samotnosc mnie tu wola????

Milego wieczoru,paa

26 lat??...To chyba faktycznie niecodzienne w dzisiejszch czasach smile...tak pracowali moi rodzice i ich znajomi a zmiany miejsca pracy mieli tylko pod wpływem zmiany miejsca zamieszkania...ech, gdzie te czasy? smile

A czemu czujesz się samotna, jesli wolno spytać?... Wiesz, mnie to dziwi bo przypuszczam, że jestes w stałym gronie znajomych dzięki takiej stałej pracy - nie przypuszczam, że masz złych współpracowników bo wtedy na ogół czlowiek nie moze się w danej pracy długo utrzymać.

11 930

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim.

Za moim oknem jest tak piękne słońce, że mam wrażenie jakby to była pełnia lata.

11 931 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-27 09:05:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
maria01 napisał/a:

Gdzie podziewacie się dziewczyny?

Może sprosimy tu jakichś znajomych Mario? smile Dziewczyny jakoś pojawiają się i znikają...:(

A wiesz, ja wczoraj zasnęłam juz przy M jak miłość- taka byłam zmęczona zwiedzaniem rodzinnych stron smile...do tego strasznie sie wczoraj oziębiło - takie gwałtowne zmiany pogody bardzo mnie wyczerpują.


Jesli o mnie chodzi to mam same korzyści dzięki Naszej klasie- nie jakieś ogromne bo generalnie ludzie jednak wcale nie często do siebie pisują ale jednak bardzo wiele ułatwił ten portal smile
Znalazłam tez tam znajomych zupełnie nie związanych z moimi szkołami, ktorych nie miałabym żadnej możliwości odnaleźć smile

11 932 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-10-27 09:35:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Moze rzeczywiscie praca przez internet jest dobra,niewiem.Ja poprostu na tym sie nie znam.Wiadomo ,jak czasem jest ze znajomosciami internetowymi,a co dopiero z praca.Niewiem ,naprawde niewiem.Moze teraz w dobie elektroniki teraz to normalka...

Co do samotnosci.Owszem w mojej pracy mam wiele znajomych,nie narzekam.Ale praca to polowa doby ,a druga polowa to dom.Nie kazdy moze sobie pozwolic na wyjscie z domu aby sobie gdzie pojsc pogadac i poprostu z kims pobyc.
Jest Ci znane powiedzenie :samotnosc w zwiazku?
Uwazam,ze szukanie roznych for jest podyktowane swego rodzaju samotnoscia.Po co kogos szukac ,skoro ma sie w zasiegu reki interesujacych ludzi?
Ja np nie mam i szukam smile   A moze znalazlam ?  smile

A co do przygod z NK ,to rowniez znam ze swojego otoczenia dwie pary ,ktore sypnely sie po spotkaniu klasowym i swoich wysluzonych partnerow zostawili dla bylych milosci smile

A u nas mrozno,rano pierwszy raz skrobalam szyby w samochodzie.A teraz sloneczko .)

Koma-dziekuje.Czas pokaze co za licho .

11 933 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-27 09:52:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak Mon, wiem, że niektórzy są w związku ale są w nim bardzo samotni...ale jesli ma się stałych znajomych z pracy to naprawdę sukces, chyba zawsze jest też możliwosc utrzymywania z nimi kontaktów równiez na stopie towarzyskiej?..
Tak, wiem, szuka sie w necie, jak nie ma się czegos w swoim otoczniu ale na świecie chyba niekoniecznie- internet wcale nie jest tylko marnym zastępnikiem jakichs niedoborów tylko jednym ze sposobów na życie. ..Jesli tylko trafisz na ludzi, który myślą podobnie do Ciebie, pewnie zawsze możesz tu Kogoś znaleźć smile

11 934

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam wszystkie zalogowane kobietki
to moja pierwsza wizyta ............... zobaczymy co przyniesie smile

11 935

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj, kasiu43:)

Ty tez wpadłaś się przywitać, aby zniknąć na zawsze?? Wiele takich dziewczyn tu ostatnio było;(
Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej.

Zapraszam, siadaj wygodnie:)

Wróciłam z pracy po 12 godzinach. Padam...

11 936

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma pracujesz po aż tyle godzin?Strasznie długo , czemu tak?

Madelaine fajnie że dobrze się bawiłaś.Ja swego czasu po 8 latach nie widzenia z moja przyjaciółką spotkałyśmy się i powiem ci że wizyta była w połowie przepłakana. Ze szczęścia i wzruszeń.
Teraz już nie rozstajemy się na tak długo.

Co do naszej klasy wkurza mnie gdy widzę profile zmarłych ludzi... Brrrr i to że znajomi znajomych wchodza w profile sobie , nie jest to moim zdaniem  miłe.

Alunia wysłałam ci życzenia na gadu ale nie wiem czy dostałaś.
Może urwiesz mi głowę ale napiszę... Wszystkiego co tylko da ci szczęście z okazji urodzin. Wiem wiem po północy więc spóźnione ale z serca.

11 937

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkich porannie. Kawka była smaczna (jak zwykle zresztą)0 och, dzisiaj nie skończy sie na jednej; pogoda jest "wredna".

Pa.

11 938 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-28 10:47:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry dziewczyny.
Przepraszam, wylaczyłam sie na chwilę. Czytam że marwtiłyście się o mnie. Jeszcze raz przepraszam. Zwyczajnie potrzebowałam trochę czasu dla siebie. Musiałam się  zmierzyć się z pewną sprawą, która mnie bardzo wiele kosztowała nerwów, ale już wróciłam do siebie.
Co tam u Was dziewuszki?

Ps. W przerwie na kawę przejrzę  sobie co pisałyście i o czym rozmawiałyście.

Alunia ale jesteś spostrzegawcza 1ooo czny post? kiedy ja tyle napisałam?

11 939 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-10-28 14:37:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,
Iwona czy sprawa ,ktora rozstrzygalas skonczyla sie dla ciebie pozytywnie?
Maryniu,u Ciebie wredna pogoda?A u nas jest ladnie.Wiatr powoduje lysienie drzew smile
Miilego dnia

11 940

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajnie ,że jesteście ))) pozdrawiam cieplutko )

11 941

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oooooo,jaki spokoj,cisza i opanowanie smile

znikam,nie przeszkadzam .....

11 942

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
różyczka napisał/a:

Madelaine fajnie że dobrze się bawiłaś.Ja swego czasu po 8 latach nie widzenia z moja przyjaciółką spotkałyśmy się i powiem ci że wizyta była w połowie przepłakana. Ze szczęścia i wzruszeń.
Teraz już nie rozstajemy się na tak długo.

Świetne są takie spotkania, prawda?...

różyczka napisał/a:

Co do naszej klasy wkurza mnie gdy widzę profile zmarłych ludzi... Brrrr i to że znajomi znajomych wchodza w profile sobie , nie jest to moim zdaniem  miłe.

What??? Nie rozumiem...

Co porabiasz Różyczko w nadchodzący długi w tym roku świąteczny weekend?...ja chyba wreszcie porządnie odwiedze groby i przymierzam sie nawet, żeby pojechac w tym celu i do miescowosci mamy i taty...
Może to tez okazja, zeby odnowic kontakty rodzinne?...no i pogoda ma byc ponoc dobra na wyjazd...rok temu było piekielnie zimno- nawet nosa mi sie nie chciało tak daleko wychylić...:(

Mam laptopa w naprawie wiec sory, mam kłopot z wchodzeniem tu ale ta cisza panująca tu jest wg mnie dosc dziwna i niepokojąca...:((

11 943

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim obecnym i nieobecnym.

Faktycznie pogoda na najbliższe dni zapowiada się rewelacyjna- pora więc na relaksujące spacery.
Przed chwila czytałam na necie ciekawy artykuł- co nas irytuje w facetach. Były to wypowiedzi kilku znanych kobiet. Wydaje mi się, że wszystkie mamy podobne zdanie o płci przeciwnej. Broń Boże, to nie są jakieś feministyczne "wypociny", po prostu samo życie. Któraś z pań stwierdziła, że faceci są niereformowalni - i ma kobieta rację!!!
Faceci też z pewnościa powiedzą, że wiele rzeczy ich denerwuje w kobietach, ale to już "inna para kaloszy".

11 944

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

http://www.styl.pl/magazyn/w-swiecie-ko … nId,304736 to jest ten artykuł

11 945

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak ,rzeczywiscie pogoda sliczna.Typowa dla spacerow i lapania swiezego powietrza.Dobrze ,ze przed zblizajacym sie swietem jest tak fajnie ,bo i na cmentarzach nie wymarzniemy i na drogach byc moze bedzie spokojniej.

Maryniu juz dawno bylo wiadomo,ze faceci nas draznia.Ale oni odbieraja na innych falach,sa z innej planety.Co dla nas jest wazne ,czym my sie martwimy -oni te sprawy bagatelizuja.Nie podchodza do spraw tak emocjonalnie ,jak my i sie nie spalaja na kazdym kroku.

11 946

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie, oni "nie spalaja się" tak jak my. Widzę to na swoim przykładzie. Na wszystko zawsze mają czas, ale kiedy przychodzi ten własciwy czas, to "budzą się z ręką w nocniku". Czekają wtedy na zrozumienie ich bezsilności.

U mnie pogoda jest wprost rewelacyjna.

11 947 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-30 15:27:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny dzień dobry.
Zrobiłam sobie kawkę, to zajrzę do Was.

Obiecałam z córka wyjść na rolki. To biorę psa, książkę i będę miała okazję zrelaksować się w parku, jest śliczna pogoda. JAkas senność mnie dopada, myslę że ta kawa postawi mnie na nogi.
Skoczę jeszcze do sklepu, coś do kawy na jutro kupię.

Na razie mogę spokojnie posiedzieć tu. Mała dostała prezent urodzinowy od swojej bylej opiekunki, piękną lalkę w sukni ślubnej, z welonem. WIęc na razie niech się nacieszy a potem śmigamy do parku.

11 948

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wieczorem też pustki?

11 949

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny!!!!

Sorry za nieobecność,ale niestety nie dało rady pobyć tu z Wami!!!Pracy było wiele ,a i zmęczenie dało się we znaki!!!Na laptopa nawet nie zaglądałam!!!!!Ale dzisiaj już spokój!!!!mam nadzieję,chyba że jakieś znajome "niedobitki"przypomną sobie,że nagle nie mają się w co ubrać!!!!!
Było tyle roboty,że nawet urodzin nie obchodziłam,po prostu nie było kiedy co przygotować,na dodatek moje koleżanki rozjechały się po świecie .Gdyby nie ten fakt ,to pewnie świętowały byśmy,bo one same coś by przygotowały ,a tak............
Ale jak to mówią: co się odwlecze ,to ............więc kiedyś to nadrobimy!!!!
Później poczytam co u Was i odezwę się!!!!
Teraz muszę moje "siwizny" na głowie podszykować i wybrać się na zakupy,po chryzantemy!!!Wieczorem ułożę stroik,bo zawsze zawożę kwiaty we Wszystkich Świętych na cmentarz.Jak zawoziłam wcześniej ,to przeważnie znikały!!!!Masakra,że są tacy,co potrafią z grobu ukraść!!!!!
Pozdrawiam Was moje Koleżanki!!!Miłej niedzieli!!!!pa do póżniej Ala

11 950

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alu, ja również nie "świętowałam" urodzin, więc witaj w klubie!

Dziewczyny chyba "rozjechały się", bo nikt tutaj nie zagląda.

11 951

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zaglądam, tylko nic nie piszę, bo nic sie nie dzieje nowego.
Posprzątała, pospałam, odpoczęłam...Jutro jedziemy na groby.

11 952

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, miałaś więc pracowity dzień podobnie jak i ja. Jedna jest tylko różnica- ja "nie pospałam"! Teraz dopiero zamierzam udać się na zasłużony odpoczynek.

Zastanawiam się czy są takie miejsca jak w "Miłości nad rozlewiskiem"- konkretnie mam na myśli tę sielską atmosferę, spokój i opanowanie.

11 953

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

DZien dobry dziewczyny.
Pięknie dziś , mamy zamiar z dziećmi iść na nogach dziś na cmentarz ( jest daleko). DObrze nam taki space zrobi.
WIecie co? Równo rok temu zalogowałam się pierwszy raz na Netkobietach. Jak to zleciało.

11 954

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,mowisz Iwona,ze masz "rocznice"?Roczek minal ,jak z bicza...
U mnie tez wnet rok minie od pewnego wydarzenia.....przykrego zreszta.....
Juz bylam na cmentarzu,myslalam,ze jesli pojade przed siodma ,nie bedzie jeszcze wielu ludzi.Mocno sie pomylilam.nie dosc ,ze nie mozna bylo wjechac w okolice cmentarza ,to musialam szukac miejsca aby zaparkowac.Ale to niesienie kawal drogi zniczy i kdoniczki z kwiatami-to mnie zmeczylo,a raczej moje rece.
Ale fajna pogoda ,dzis juz u nas nie wieje ,bo wczoraj wialo masakrycznie.Od wczoraj boli mnie glowa ,jestem meteopatka ,wiec winie tutaj pogode.

Maryniu,uwazam ,ze takie sielskie anielskie nastroje  sa tylko w filmie smile
milego swietowania dziewczeta smile

11 955 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-11-01 10:52:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny!!!

Miałam wczoraj do Was zaglądnąć ,ale po prostu "ścięło mnie"!!!!Rozmawiałam trochę z mamą przez telefon,potem z dziećmi na skypie  ,zaglądnęłam na gg ale nikogo nie było,tutaj też i pomyślałam ,że może póżniej będziecie!!Położyłam się i zaczęłam coś w tv oglądać i........odlot.Zbudziłam się o 1 w nocy.Byłam trochę zła na męża ,że zostawił mnie przed telewizorem,ale potem przypomniałam sobie ,że on wcześniej poszedł spać,bo rano o 5 jechał w góry na grób ojca.Efekt był taki ,że nie mogłam zasnąć!!Rano wstałam o 7,skończyłam stroik na grób i pojechałam zawieść.Też myślałam ,że będzie mało ludzi ,a była masakra.U nas msza na cmentarzu jest o 12.

Marysiu do du.. z takim klubem!!!!!!!!!!Wolę świętować!!!!!!!!!No cóż ,ale jak się nam tak trafiło ,trudno!!!Filmu nie oglądam ,więc nie mogę się wy powiedzieć w tej kwestii.A co do facetów to myślę podobnie!!!!

Madelaine fajnie ,że spotkanie  było udane.Piszesz ,że u chłopaków mniejsze zmiany niż u dziewczyn w wyglądzie oczywiście.No cóż faceci mają wiecznie luz!!!!Niestety nie można tego powiedzieć o nas!!!!

Różyczko dzięki bardzo za życzenia!!!Nie miałam wiadomości od Ciebie na gg,ale ostatnio bardzo mi gg szwankowało,ciągle gonią strzałeczki i się loguje!!!!

Monika chyba minęłyśmy się wczoraj na gg,a potem padłam !!!Masz rację ,leci ten czas niesamowicie!!!!Jak dla mnie ,to o wiele za szybko!!!

Koma daleko masz groby???

Słoneczko za oknem ,aż chce się wyjść na powietrze!!!Muszę wziąć Kubusia na spacer,niech korzysta póki ciepło,bo już nie długo????
Zmykam Dziewczyny,życzę Wam miłego dnia,jak wrócę z cmentarza to zaglądnę!!pa Ala

11 956

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Słońce, słońce i jeszcze raz słońce. U Was też "jesienna wiosna" za oknem?

Zmykam, bo czas ruszać zapalić świeczki.
Pa.

11 957

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja zas mysle inaczej.Mysle ,ze faceci bardziej sie zmieniaja niz kobiety.Brzuszki ,lysiny jeszcze jak ktory brode czy wasa zapuscil?
A kobiety?Zawsze lale smile
Ja bynajmniej mialam problem z dwoma chlopakami,wlasnie przez te brody i brzuchy...:)A takie to byly przystojniaki

11 958 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-11-01 17:19:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczynki mnie też wczoraj ścieło, usnęłam o 21,30
O 5 rano już nie spałam.

11 959

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mon, ja tez zauważyłam, że nasi koledzy z byłych szkół zmienili się baaaaardzo- większośc na niekorzyść.Nie wiem czy to norma, ale Ci uchodzący kiedyś za przystojniaków teraz są tacy ... zapuszczeni. Naprawdę, nie ma na czym "oka zawiesić". Owszem, nam też nie ubywa lat, ale nie o to chodzi. To nie jest kwestia zmarszczek wokół oczu, chodzi raczej o całokształt. Czasami nawet nie ma o czym "gadać" z kumplem ze szkonych lat.

11 960

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chyba już nikogo nie będzie???
No cóż zmykam w takim razie do łóżka,życzę wszystkim dobrej nocy!!!pa Ala

Posty [ 11 896 do 11 960 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 182 183 184 185 186 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026