Witam Dziewczyny!!!!!
Długo mnie nie było na forum i zastanawiałam się ,czy mogę jeszcze wrócić i być z Wami w kafejce ?Wiele stron przybyło od mojej ostatniej wizyty i kilka nowych dziewczyn dołączyło do kafejki. Już nie pamiętam kogo ostatnio witałam na forum ,dlatego pozwólcie,że przywitam się z Wami wszystkimi,tymi ?starymi?bywalczyniami,jak i z nowymi koleżankami!!!
Powodem mojej nieobecności,był mój zakład a właściwie jego remont i przenosiny do innego budynku. Iwonka była u mnie z córcią,to widziała ten horror,ten chaos który panował,tych?fachowców?po których trzeba było sprzątać i tych ?fachowców?którzy zniknęli bez słowa i po których my z mężem ,musieliśmy kończyć pracę!!!!
Trudno,było ,minęło!!Najważniejsze,że zdążyłam i od 1 października zakład ruszył!!
Ale zostały jeszcze sprawy papierkowe,które staram się ogarnąć wraz z księgową,nowe pomiary hałasu,zapylenia,oświetlenia,no i czekam na wizytę Sanepidu !!!!
Zakład ruszył,kurtki się szyją,niby wszystko powinno być ok!!Zaczęłam już planować wyjazd do Chicago na chrzciny mojej wnusi,niestety los znowu płata figle!!!
2 dni temu zadzwoniła moja siostra z wiadomością,że mama jest znowu w szpitalu!!!
Trzy lata temu usunęli jej nerkę i było ok. Niestety lekarze podejrzewają przerzut na pęcherz!!!
Jestem zmęczona,myślałam że odpocznę ,polecę do dzieci ,ale chyba nic z tego!!!
Jeżeli diagnoza się potwierdzi,to na chrzciny poleci mąż,a ja znowu zostanę z całym ?majdanem? i wyjazdami do mamy,a kawałek mam-300 km. Dobrze,że siostra mieszka nie daleko i nie pracuje,więc zajmie się mamą,ale chociaż trochę chciałabym jej pomóc!!!
Poza tym zostało mi jeszcze rzeczy do sprzątania wokół domu i w ogrodzie. Trzeba wykopać niektóre cebulki,przyciąć krzewy,wrzosy. Mam jeszcze kilka krzewów do wsadzenia,basen też trzeba zabezpieczyć przed zimą!!!
Tak czasem myślę sobie,że był kiedyś moment ,który przegapiłam!!Moment,w którym nie pomyślałam,że kiedyś zacznie brakować mi siły na to wszystko,że dzieci (cała czwórka)pójdzie na swoje,a my zostaniemy w wielkim domu w którym trzeba sprzątać,z ogrodem,basenem,zakładem,polem...............i tym wszystkim!!!
Jest coraz ciężej,ale cóż ,widocznie tak mi pisane!!!
Dobra,kończę już ze smutkami i marudzeniem!!!!
Na szczęście mam Kubusia!!!!Moją wielką radość i moje (jak to mówię wszystkim)5 dziecko!!!Dla niewtajemniczonych,to mój kochany maltańczyk. Jest ze mną wszędzie,w domu,w zakładzie,na zakupach. Wieczorami ,jak robię nowe formy i wprowadzam nowe fasony,szyję,on siedzi grzecznie na środku zakładu i czeka!!!!
Chciałabym Wam jeszcze napisać o wnusi. Jest zdrowa,rośnie jak na drożdżach i śmieszek wielki!!!
Co tydzień ,w niedzielę staram się włączyć Skype,żeby ją zobaczyć. Mam wiele zdjęć,które robię w trakcie rozmów,jak sobie przypomnę wklejanie,to Wam pokażę to małe szkrabstwo!!!
Mam nadzieję ,że mimo wielu kolejnych spraw,uda się mi tutaj zaglądać chociaż na chwilkę. Bardzo brakowało mi Was,bywania w kafejce i naszych wieczorno - nocnych spotkań. Nie wiem ,czy uda się to powtórzyć,ale mam cichą nadzieję ,że tak!!!Oczywiście jeżeli będziecie miały na to ochotę!!!
Jeszcze raz przepraszam ,że tak zniknęłam ale nie było innej możliwości żeby to wszystko ogarnąć. Jak już włączam laptopa,to nie potrafię szybko go wyłączyć,a czas leci.......
Dlatego postanowiłam,że do czasu otwarcia zakładu,zawieszę moje bywanie nie tylko u Was,ale i na innych stronach,chociaż czasem pisałam do Was na gg. Po prostu nie mogłam się powstrzymać i nie chciałam żebyście źle o mnie myślały. Pisałyście do mnie z troską ,a ja niewdzięczna miałam się nie odezwać???Dziękuję za tą troskę i pamięć!!!
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!!!!!
Postaram się jeszcze dzisiaj zaglądnąć,wszak mam wieczorem randkę.............z wnusią !!!
Miłej niedzieli!!pa Ala
11 766 2010-10-10 14:48:42
Podobne tematy
11 767 2010-10-10 16:06:42 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-10 20:35:12)
Witajcie:)
miło mi Cię poznać Alu...Czyli ten piąty to piesek?:)...Na pewno bardzo uprzyjemnia chwile w roznych perturbacjach życiowych...moje cztery kiciusie są pod tym względem nieocenione.
Iwko, widzę, że jak zwykle płodnie spędzasz weekend...przykro, że masz nieprzyjemnosci rodzinne...
Ja miałam dziś spotkac się ze znajomą, która własnie wróciła z pracy w Anglii i zaczęła studia w Krakowie ale neistety wyrolowano ją z mieszkania więc zajmuje się dalej sprawami, które w tym okresie zwykle studentów zaprzątają.
Dlatego też tradycyjnie poszłam sobie sama na poranek poetycki do teatru Słowackiego a nawet poszłam do czytelni ( z czegos przecież trzeba w tym miescie korzystać;) ), żeby poczytać trochę "Charaktery"...dość ciekawe pismo popularno-psychologiczne...
Osttanimi czasy czytam niewiele tak sama dla siebie, dlatego wybacz Renato, że nie wgłębiłam się jeszcze w Twoje dzieło, które nam tu napisałaś...
Iwko myslę, że Twoje uwagi na temat takiej twórczosci jako osoby postronnej są bardzo cenne, rówież z ciekawoscią czytam Twoje spostrzeżenia na temat szkoły.
A czego Ty Koma właściwie uczysz?
...jakoś nie zauwazyłam w ferworze naszej dyskusji
...
11 768 2010-10-10 17:21:27
Ala!!! Jesteś wreszcie:))
Wierzę, że napracowałaś się setnie przy tych zakładowych inwestycjach i przeprowadzkach, ale pisałam już kiedyś, że widzę Cie jako osobę, która wszystkiego musi dojrzeć sama i na dodatek wszystko sama zrobić. Takie swoiste ADHD:)))
Jeszcze trochę tej roboty masz. jesień idzie...zima...a to przecież u Ciebie masa roboty.
Weź chociaż od czasu do czsu wypnij się na wszystko i poleż brzuchem do góry. Wiem, że to dla Ciebie trudne, ale przecież trochę musisz odpoczywać, bo przyjdzie moment, że padniesz i odmówisz nawet jedzenia.
Może jeszcze Monika wpadnie do nas?
Iwona, wyluzuj...ze starszymi paniami tak jest, mamy podobnie. Dobrze Cię rozumiem.
Madelaine, jestem filologiem polskim.
11 769 2010-10-10 19:37:05
Dobry wieczór dziewczyny!Czytam Was sobie i... Iwko -dziekuję.Każda uwaga jest dla mnie ważna i fajnie, poniewaz mam opinię specjalistki - wyczulonej na słowo polskie i interpunkcję i Twoją, bardziej chyba odbierajacą moją pisaninie emocjonalnie. I bardzo miło, kiedy sie podoba. Bardzo. Koma-przeczytałam głośno i dziękuję - poprawki naniosłam. Szkoda, że nie znałam Cie wczesniej. Uśmiech. Poprosiłabym o zerknięcie na tekst, który wysyłałam do wydawnictwa. Iwko, a mama? Hm... znam takie zachowania i to bardzo dobrze, także jak napisała Koma... myslę, że nalezy uzbroic sie w cierpliwość, a kiedy to nie pomnoże, to-wiem, jak to zabrzmi - ale zignoruj. Inaczej mozna sie wykończyć. Ja, w chwilach kiedy mnie ponosi, nabieram powietrza i zastanawiam się, że przeciez ja tez moge być taka za jakis czas(choć czasami zdarza sie, że wybucham... ale to taki delikatny wybuch)Madelaine5-dziekuje za kilka słow i rozumiem, także spokojnie.Ala50,miłej randki z wnusią i powodzenia we wszystkich przedsięwzięciach. Pozdrawiam, zycząc miłego wieczoru.
11 770 2010-10-10 20:28:01 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-10 20:36:40)
Wiecie Dziewczyny, kupiłam dziś sobie w Rossmanie herbatę wiśniowo- babananową
Jest boska
bardzo rozluźniająca i relaksująca
Własnie się nią delektuję i zasiadam do oglądania "Miłości nad rozlewiskiem"...Ten film w sam raz do tej herbaty i odwrotnie
![]()
A potem bardzo chcę obejrzeć koncert z okazji Dnia Papieskiego bo jakos nie pomyślałam, żeby gdzieś iść z tej okazji...
Potem z kolei ma być na któryms programie film (bodajże rosyjski) "Syndrom katyński"...ja strasznie do dzis to wszystko przeżywam, (oprócz pogrzebu Prezydenta byłam na pogrzebie Wassermanna, którego ogromnie sobie ceniłam) tak więc szykuje mi się pełen wrażeń wieczór przed telewizorem.
Mam nadzieję, że dobrze odpocznę i wyciszę się przy tych programach bo jutro szykuje mi się bardzo nieprzewidywalny dzień z powodu spotkania z pewną sprawą i osobą...Trudno mi przewidzieć na ile nieprzyjemne to będzie....
11 771 2010-10-10 22:23:41 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-10-10 22:25:01)
Witam ponownie,wieczorową porą!!!!
Miło być znowu z Wami!!!!
Koma masz rację,taki mój nieszczęsny charakterek,nie potrafię tego zmienić,mimo że próbowałam.Teraz nawet już nie próbuję obiecywać,że coś zmienię,bo wiem że nic z tego nie będzie!!!!Chciałabym zapytać o Twoją wnusię,wszystko ok???Co do Moniki,to próbowałam się z nią kontaktować przez gg i pocztę i nic.Mam nadzieję ,że wszystko u niej w porządku.
Madelaine mnie również miło Cię poznać!!!Kiciusie są super!!!Miałam trzy przed Kubusiem,ale ponieważ wszystkie zginęły tragicznie i bardzo to przeżyłam,powiedziałam dość !!!Widocznie nie dla mnie kiciusie i padło na maltańczyka!!!
Mieszkasz w Krakowie???Może nie będzie tak żle na tym jutrzejszym spotkaniu????
Renatko dzięki za miłe słowa!!!Randki z wnusią jeszcze nie było,czekam wytrwale,umówiliśmy się na 23.Co do Twoich tekstów,które tu wkleiłaś,to postaram się przeczytać i na pewno napiszę ,co o nich myślę.Nie wiem tylko ,czy jestem odpowiednią osobą do wyrażania opinii,z książkami i czytaniem jestem na "bakier"od kilku lat!!!!
Iwonko myślę ,że przeczekanie humorów mamy będzie najlepszym sposobem!!!Wielu moich znajomych skarży się na podobne zachowanie swoich rodziców!!No cóż ten "wiek"chyba tak ma!!!
Co u Ciebie???Jak Usia???No i kiedy znowu mnie odwiedzicie????
Zmykam Dziewczyny na gg,bo mój najmłodszy syncio ,ten który jest na Zakynthos,dobija się do mnie!!!Pewnie chce zdać starej matce relację z meczu
.Muszę popisać chwilę z nim,bo póżniej będzie wnusia!!!
Pozdrawiam Was i życzę dobrej nocy!!!!pa Ala
11 772 2010-10-10 22:33:45
Renato, jak znajde czas, to wrócę jeszcze do tych fragmentów.
Alu, wnuczka super, zaczęła chodzic do przedszkola. Niestety, jednocześnie zaczęła chorować. Tak to jest z tymi przedszkolami.
Jutro poniedziałek:(
11 773 2010-10-11 19:22:09
Witajcie kobietki.
Alu, nareszcie wróciłaś!!!
Muszę się pochwalić, że kolejny wekend minął w sympatycznym towarzystwie. Stwierdziłam, że to dobry "motor napędowy" na kolejny tydzień pracy.
Renata, czytałam to, co napisałaś. Z chęcią poznałabym dalszą część.
11 774 2010-10-11 20:06:30
Witajcie wieczorowo i... z zimnica za oknem,ale z ciepłego mieszkanka.
No, to chwilka dla mnie. Obiad zrobiony... no nie - skłamałabym, ponieważ dzisiaj(co zdarza sie rzaaaadko) mój najstarszy syn zafundował nam pierogi. Zazyczył sobie produktów i przy pomocy babci, szalał w kuchi. Cudownie było i pewnie doskonale to rozumiecie - przyjść z pracy i zasiąść do stołu. Krzyczałam, że nie mam nic przeciw, by takie niespodzianki zdarzały sie częściej, ale moje dziecko, stwierdziło, że to był poroniony pomysł i raczej drugi raz przy garach szybko nie stanie.Szkoda.
Czytam dziewczyny co tam u Was, dziekując, że w pewnym sensie mnie zaakceptowałyście - za co dziekuję i fajnie jest móc zasiąść tutaj sobie, chociazby na chwilę. W moim domostwie mój komputer dziele z najmłodszym synem, także podział wyglada tak, że on ma go w większości, ja - na moje wyraźne zyczenie, gdzie kiedy tylko usiade, to słyszę: mamo, długo jeszcze?
Poniedziałek minął w pracy i spokojnie. Jutro czeka mnie wyjazd w teren, ale to super, bo kocham taka robotę.
Czytałam opowieść o wczorajszym wieczorze. Madelaine5 ja, spędziłam go mniej ambitnie, zerkając na Taniec z gwiazdami - choc czasami doprowadza mnie do szału, swoja niesprawiedliwościa. Ale, co podoba sie oceniającym, niekoniecznie musi podobac sie publiczności. Super Niania jest dla mnie rewelacyjna! I co, że sie biedula potknęła i jak sama stwierdziła, zrobiła chyba wszelkie mozliwe błędy. Uwazam, że babka ma klasę i rusza sie super.
Ala50-dziekuję za chęci przeczytania mnie. I naturalnie,że jestes odpowiednia osobą, by wystawic mi opinię. Najwyżej dostanę pałę!Powtarzam się, ale dla mnie każda Wasza opinia jest na wagę złota.Przepraszam Alcia, że zapytam, ale ile Twoja wnusia ma lat i jak tam spotkanie?
Koma5-znów wielkie dzieki. Jestem i tak juz zobowiazana.Naprawdę.
Maria01 witaj i dziekuję za opinię i zainteresowanie. I oczywiście bardzo sie cieszę, że Ci sie podobało. Póki jestem przy pisaninie, to napisz proszę, który z fragmentów, bardziej przypadł Ci do gustu. Ten pierwszy, czy drugi. Wersja smutniejsza, czy radosniejsza. Naturalnie, że przesle kolejny fragment. Znów ufam,że dziewczyny nie będa miały nic przeciw.Nie chciałabym nikogo draznić,stąd o tym pisze i wolałabym mieć jasność. Cieszę się, że weekend minął Ci sympatycznie i nabrałaś sił, dobrej energii na cały tydzień.
Dziewczyny,uciekam. A! Koma5 i Ala50(juz wczoraj powinnam to zrobić)-obie jestescie babciami. Moje gratulacje serdeczne!
Zmykam dziewczyny i pozdrawiam ciepło, zycząc miłego wieczoru i jutrzejszego, udanego dnia.
11 775 2010-10-11 20:11:08 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-11 20:45:42)
Cześc dziewczynki.
Alunia cieszę się , ze jesteś z nami. MArtwiłam się co u Ciebie, mimo ze wiedziałam że masz u siebie w pracy, a co za tym idzie i w domu istną zawieruchę. Jednak takie milczenie powoduje niepokój.
Przykro mi, że Twoja mama jest chora.Mam nadzię, że będzie lepiej.
Cieszę się, ze wnusia rozwija się dobrze , masz powody do radości i dumy.
Alunia u mnie wszytsko w porządku, sama aż sie sobie dziwie, wstaję rano pełna energii, radości, optymizmu i nie daję się życiu. Mogę już powiedzieć z pełną swiadomością, jestem psychicznie juz gotowa na rozwód, wiem że dam radę i już się nie boję. Ktoś może się dziwić, że tak długo czekalam, a ja wiele spraw musialam przetrawić w sobie, potrzebowałam tego czasu dla siebie.
Alunia bardzo chętnie Cię odwiedzimy, z uwagi na Twoje sprawy rodzinne nie czas dla mnie i córci. Jednak wiem, ze jeszcze zawitam w Twoje strony.
Dziewczyny macie rację co do mamy, jest to starsza osoba, ma swoje dziwactwa i może być coraz trudniej. Problemem jest jej samotność i zamykanie się przed światem. Najgorsze, że ona tego nie chce już zmienić, mimo że jest jej z tym źle. Przykro na to patrzeć, zależy nam na mamie i martwi nas jej stosunek do życia. Jest wdową prawie 20 lat, a mam wrażenie że ona jeszcze się z tym nie uporała, żyje tą żałobą. Staramyy się z siostrą jej trochę ulżyć, i chyba czas abyśmy uświadomiły sobie, ze musimy ją akceptować taką jaką jest, że ona się nie zmieni. Tylko żal, że zafundowała sobie takie samotne życie, odcieła się od znajomych , koleżanek.każde ich zaproszenie ignoruje. jest nam przykro na to patrzeć.
Renatko masz rację, Twoj tekst odebrałam emocjonalnie, przeczytałam go kilka razy. Pierwszy pobieżnie.
Madelaine wczoraj przymierzałam się do obejrzenia "Miłości nad rozlewiskiem", ale strasznie mnie ta druga cześć rozczarowała coś mnie nie przekonuje ten film. Nie czytałam książki, i wiem już jedno. Nie będe już oglądac tego filmu, zamierzam przeczytać.
Madelaine a jak na silowni, czytałam ze masz znakomite towarzysto ![]()
Marysiu widzę, że dobry nastrój Ci wrócił, cieszę się. Przykro czytać, że u którejś z nas źle się dzieje.
Muszę teraz zszyć sweterek córci, tragedia z tymi ubraniami, cżłowiek kupuje nowe, płaci konkretne pieniądze, a tu jedno, dwa prania i ubrania się próją. WIecie co? złapałam sie na tym, ze nie wiem czy napisać pruć, czy próć.
Zajrzę jeszcze dziewczyny.
11 776 2010-10-11 20:45:46
Renato
Aby odnieść się do sposobu kreacji postaci bohaterki, trzeba coś więcej na jej temat wiedzieć.
Czy w obu fragmentach to ta sama osoba??
Jeżeli jest kilka lat bez faceta i niemal siłą zmusza ją do randki przyjaciółka, to kobieta ta będzie zachowywać się w ścisłe określony sposób...Wszystko zależy od okoliczności...kobieta musi byc prawdziwa psychologicznie...Naprawdę trudno mi odnieść sie do treści, bo nie wiem, jaki masz zamiar, jak ją widzisz...
11 777 2010-10-11 21:11:31
Była sama... spojrzała w stronę stojącej na podłodze, do połowy opróżnionej butelki i zachłannie wypiła kilka łyków.
(proponuję dodać "na podłodze", bo stojąca to chyba norma)
(chyba lepiej "wypiła", bo "upiła" kojarzy się z "upiła się")
Podeszła do kanapy i chwiejnym krokiem opadła na nią, (nie opada się krokiem) niczym mgła za oknem, tyle ? że bardziej gwałtownie.
Może tak:
Chwiejnym krokiem podeszła do kanapy i opadła na nią?
(nie rozumiem tego porównania do mgły oraz "bardziej gwałtownie")
11 778 2010-10-11 22:39:36 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-10-11 23:20:59)
Witam Koleżanki!!!
Dopiero dotarłam do domu ,dzisiaj było urwanie głowy,jak zwykle w poniedziałek !!!Czasem złość mnie bierze,bo ludzie sami nie wiedzą ,czego szukają!!!Chyba na ekspedientkę to bym się nie nadawała!!!Wolę szyć niż sprzedawać!!!
Pogoda była dzisiaj piękna,słonecznie ale wiaterek mimo ,że lekki to jednak chłodny!!!!Mam nadzieję ,że jutro też tak będzie,bo muszę poświęcić trochę czasu ogrodowi.
Dziękuję Wam za miłe słowa pod moim adresem!!!Cieszę się ,że znowu mogę tu z Wami być!!!
Koma te choroby w przedszkolach to chyba na porządku dziennym!!Moje dwie koleżanki mają wnusie ,które też poszły teraz do przedszkola i zaraz coś załapały!!!One są na emeryturze to mogą teraz na chwilę zająć się nimi,tylko martwią się ,że po czasie spędzonym u babci,ciężko będzie wrócić do przedszkola,tym bardziej ,że obie szły z płaczem do niego.
Marysiu to super ,że miło spędziłaś weekend !!!Widać "towarzystwo"ma dobry wpływ na Ciebie!!Tak trzymaj!!!!
Renatko dzięki za gratulacje!!!Babcią jestem od niedawna,moja wnusia Oleńka będzie miała 20 października,trzy miesiące!!!
Iwonko cieszy mnie fakt,że dojrzałaś już do rozwodu!!!Myślę ,że najwyższy czas.Powinnaś zacząć myśleć o sobie!!!
Miło będzie znowu Was gościć,mam nadzieję ,że następnym razem nie będę miała tylu zajęć i poświęcę Wam więcej czasu!!!
muszę na chwilę zniknąć ,ale jeszcze zaglądnę!!!!!
Jestem ,ale widzę ,że nikogo nie ma,więc chyba pójdę do łóżka!!!Pokażę Wam tylko zdjęcie jakie wczoraj zrobiłam na skypie,mojej wnusi.
Zmykam,dobrej nocy Dziewczyny!!! Śpijcie dobrze i śnijcie
pa Ala
11 779 2010-10-12 02:04:04
Nic dziwnego, że poszłas juz Alu;)
Fajnie, że jesteś bo co i rusz jak ktos się pojawi to zaraz znika...
Mnie cos rozbolało dziś ucho (albo ząb- na razie nie mogę tego zlokalizować..) i przez to zrobiłam sobie wieczór wolny od netu...Za to teraz po gorącej kąpieli nadrabiam zaległosci;) Niezbyt to mądre bo jutro mam jakąs pracę.
Za to dzisiejszy dzień był o tyle dla mnie dobry, że okazało się, że nie zawsze spotkania napawające obawami są takie złe...Czasem są bardziej zwyczajne i swojskie niż by się wydawało
...
Iwko, znajomy od siłowni cos se nie odzywa...to jest w ogóle dośc nietuzinkowy człowiek- zresztą dużo starszy ode mnie...Moze jestem dla niego zbyt przytłaczająca w swoich zachowaniach- na siłowni naprawdę rozpiera mnie energia:)
Renato, i jak tam Nainia sobie poradziła?...czyzby wylecila za to potknięcie??...Ja nawet lubię ten program (zawsze nie moge sie nadziwic czy to mozliwe, ze oni sa w stanie tyle ie nauczyc w tak krótkim czasie??? może sa super uzdolnieni- wszak to w większosci ludzie sceny..)ale w niedzielę jakos mnie do tego nie ciągnie- w niedzielny wieczór wole obejrzec cos spokojnego- np. nastrojowy film jak Miłość nad rozlewiskiem;)...Iwko, mnie sam ten nastrój urzeka...co do akcji bardziej mnie wciąga niz w Domu nad rozlewiskiem:) Tez książek nie czytałam...
11 780 2010-10-12 07:54:12 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-12 07:55:57)
Cześć dziewczyny. JA własnie się rozkręcam, dopiję kawę i do pracy.
Alunia wnusia słodziutka, rozkoszny bobasek.
MAdeilane a Ty spać nie możesz? Ja obojrzałam MAjewskiego i usnęłam.
Wieczór tak mi wczoraj zleciał, po pracy gotowanie, sprzątanie i gotowanie na dziś. Niestety dziś mam drugą pracę i obiad musi być jak dzieci wrócą.
Trochę poczytałam , czytam Los powtórzony -Wisniewskiego. Zainteresowała mnie, ale nie siedzę godzinami przy książce z braku czasu, więc trochę długie to czytanie.
MAdeliane każdy ma swój temperament, najważniejsze że Tobie siłownia odpowiada, ja dziś idę na step. Jednak postanowiłam coś zmienić w swoim treningu i w przyszłym tygodniu pójde na siłownię. Cztałam, że gdy wykonuje się te same ćwiczenia, to organizm się leni, przyzwyczaja się, i efektów nie widać i dobrze jest zmieniać ćwiczenia. No w końcu przydało by się zrzucić parę kilo. Psychika mi się poprawiło, to teraz czas popracować nad sylwetką.
Oglądałam wczoraj urywki w telewizji z akcji sprzed Pałacu Prezydenta, jestem w szoku, to co się dzieje, nie umiem tego nazwać.
11 781 2010-10-12 08:49:10
Witam po dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuugiej nieobecnosci.
Moja nieobecnosc byla spowodowana zepsutym laptopem,ktory byl w naprawie od....27 sierpnia.Dostalam moje malenstwo wczoraj i od razu lepiej mi na duszy.
Ala,piszesz ,ze probowalas sie ze mna kontaktowac.Nie rozumiem,przeciez na kazdy mail odpowiadalam.Sama nawet prosilam abys poinformowala dziewczyny o moim milczeniu.Mialam tylko Twojego maila,stad moja prosba byla do Ciebie.wiec nie rozumiem czemu napisalas ,ze nie mialas ze mna kontaktu?!
Oczywiscie nie pisalam w gg ani w kafejce ,poniewaz korzystalam grzecznosciowo z komputerow ,gdzie nie chcialam wchodzic w strne kafejki a poza tym osoba nie posiadala gg.Dlatego jesli wiadomosci byly wysylane na gg ,to oczywiscie zostaly bez komentarza.
Wczoraj ,zaraz po nadejsciu mojego malenstwa weszlam na gg i napisalam wiadomosci osobom,ktore zostawily mi wiadomosci.
wiele osob doszlo do naszej kafejki,ktore serdecznie witam.Bede miec wiecej czasu poczytam co u was w swiecie...
U mnie nic ciekawego i nowego.Wciaz praca -dom-praca.I ta okropna ,mglista ,i chlodna jesien..
Pozdrawiam
11 782 2010-10-12 09:00:43
Oooooo tyle o naszej oswiacie popisalyscie.Ja tylko sie przypne,ze nie popieram zadnych dys-.
Uwazam,ze wszystkiego mozna sie nauczyc i liczenia i gramatyki.
To tyle na temat szkolnictwa ,ktore nie zawsze mi sie podoba.ale tak jest z kazdym zawodem i kazda branza.A co myslicie o sluzbie zdrowia???
Wszedzie sie znajda pewne nie dowartosciowane osoby,ktore psuja dobra opinie w zawodzie
11 783 2010-10-12 10:33:04
Witajcie
Na dworze słonecznie, ale chłodno.
Monika!! Ty też nareszcie jesteś:))) JUż sie martwiłam, że wyjechałaś do ...kraju męża, a tam nie ma netu;)
Jak młoda?? Jak tatuś??
Ciesze się, że jesteście wreszcie z Alą.
Madelaine, przeczytaj, proszę, "Dom nad rozlewiskiem" i pozostałe części, tylko nie pamiętaj, że bohaterkę gra Brodzik, a matkę Braunek!! To najbardziej nieudana obsada, jaką można sobie wyobrazić. Dziwię się, że autorka zgodziła się na to - chyba miała jakiś wpływ?? A może to tylko kwestia kasy?? Wszystko na sprzedaż...nawet własne pomysły artystyczne - za kasę można je zniszczyć?
Iwonko, znam różne pozycje Wiśniewskiego, (ale zabrzmiało:))Nie, nie, świntuszki, to nie to, o czym myślicie) bardzo go lubię, ale Losu powtórzonego nie czytałam.
Ostatnio miałam jego "Bikini". Polecam. Oczywiście tytuł nic nie ma wspólnego z kostiumem kąpielowym!
Pałac Prezydencki...Ciekawe, jak to w Polsce można otwarcie atakować demokratycznie wybranego prezydenta i nie ponieść za to kary!! Można nawoływać do agresji i rozliczeń...
Czy rząd czeka, aż Kaczyński skompromituje sie sam do końca??
Nieruchoma, biała twarz...Nieobecne oczy...i ta agresja..
Chyba trzeba się bać...
11 784 2010-10-12 10:59:02 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-12 11:12:42)
KOma już mi się obiło o uszy, ze autorka Domu nad rozlewiskiem bardzo krytycznie się wypowiadała na temat tego co zrobili z jej książką w filmie.
Opieram się tylko na tym co słyszę, na cudzych opiniach, gdyż nie mogę porównać książki z filmem.
Moniczko a co do służby zdrowia, ten pomysł, żeby zrezygnować ze staży i egzaminu lekarskiego dla lekarzy to chyba poroniony. Jakoś to wszystko chcą postawić na głowie.
W tym rządzie to chyba jakieś burze mózgów robią, a pomysły które im się wykluwają to coraz cudaczniejsze.
Takie zachowania pełne jadu, nienawiści... dzielenie społeczeństwa na dobrych i złych ludzi. To ja chyba jestem Ci źli, bo nie potrafię się zgodzić z takim zachowaniem , eskalacją nienawiści.
11 785 2010-10-12 11:59:01
Koma,mialabym wyjechac do kraju meza?Smiesz kpic czy jaki czort? ![]()
Chociaz coraz mniej mi sie tutaj podoba.......
Ale wszedzie dobrze ,gdzie nas nie ma.
Co u corki?Zakuwa.Juz zakuwa.W tym semestrze ma ciezki program.Naprawde.Jak juz nie ma czasu na randke w weekend,to naprawde musi sie uczyc ![]()
A Tatko? W porzasiu.Dziekuje.
Iwona,praktycznie juz mnie nic nie zdziwi po wypowiedzi p.Kopacz,ktora stwierdzila ,ze chemia podawana chorym nie powinna byc refundowana.
11 786 2010-10-12 19:09:51
Witajcie.
Koma, napisałaś, że nie rozumiesz jak mozna atakować demokratycznie wybranego prezydenta i nie ponieśc za to kary. Masz rację, ale powiedz czy ktokolwiek poniósł karę za obelgi i oszczerstwa rzucane w stronę zmarłego prezydenta??? Dlaczego wtedy prawie nikt go nie bronił????? Fajnie było śmiać się z potknięć, wytykać błędy itp?
Alu, masz rację co do wymagań klientów. Coś na ten temat też moge powiedzieć.
Witaj Moniko- najważniejsze, że wróciłaś.
11 787 2010-10-12 19:37:17
Mario, jest różnica: nikt nie kwestionował wyniku wyborów, nie robił demonstracji...
11 788 2010-10-12 19:37:29 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-10-12 19:38:44)
Witam Dziewczyny!!
Zaglądam tylko na chwilkę ,bo mam jeszcze kurtkę do skończenia,więc tylko mała przerwa na małą latte i zmykam dalej!!!!
Może jak skończę ,to kogoś jeszcze tutaj zastanę???
Monika nie czytałam maili od Ciebie,tylko tego pierwszego i pisałam dziewczynom,ale na gg,bo na forum wogóle nie wchodziłam.U mnie codziennie jest masę maili z reklamówkami,ciągle blokowała się mi skrzynka i syncio coś tam zrobił tak ,że po 2-3 dniach jak jest już pełna to one gdzieś tam znikają.Nie wiem czy jest jakieś archiwum ,czy coś innego i pewnie one gdzieś tam są ,ale sorry nie przeczytane.Nie potrafię sobie poradzić z tym moim laptopem,brakło Wojcia i masakra!!!Przepraszam Cię ,ale nie chciałam Cię wkurzyć .Głupolica ze mnie ,bo czekałam na wiadomość na gg,nawet chyba któraś z dziewczyn mi pisała(chyba Mufinka)o tym laptopie ,ale to było teraz jakoś niedawno.Mam nadzieję ,że się już na mnie nie złościsz????Fajnie ,że wszystko u Ciebie ok!!!!
Marysiu mnie to czasem odechciewa się wszystkiego!!!Po prostu mówię ,żeby szli jeszcze gdzieś, szukać co innego!!!
Dziewczynki popisałabym jeszcze ale nie da rady!!!!Rano zalogowałam się na forum ale klawiatura mi się coś zablokowała i nie mogłam pisać,dopiero po południu był znajomy,coś przycisnął i ok!!!A miałam rano więcej czasu ,bo czekałam na odbiorcę!!!
Może jeszcze wpadnę ,a gdyby się nie udało to dobranoc i do jutra!!!pa Ala
11 789 2010-10-12 19:39:14
Ok, ale dlaczego nikt nie chciał karać tych, którzy rzucali obelgami? Czy to było w porządku???
11 790 2010-10-12 20:07:27
A przytoczysz te obelgi??
Mario...nie mam ochoty na ten temat rozmawiać.
Mam tylko nadzieję, że to wszystko się skończy, bo staje się niebezpieczne.
Niczego tak nie należny się bać, jak ludzi nawiedzonych, z przerostami ambicji, którzy nie mają nic do stracenia.
I tyle na ten temat!
11 791 2010-10-12 20:58:13
Koma, nie mam zamiaru uprawiać tutaj polityki. Odniosłam sie tylko do tego, co wcześniej napisałaś.
11 792 2010-10-13 07:40:58
Dzień dobry dziewczyny! Ależ Was poniosło,politycznie.Spokojnie. Tam robia co chca a Wy,nabawicie sie wrzdów. Mam koleżankę, która kipi, oglada non stop tvn24 i dostaje takich emocji,że wielokrotnie musze ja uspakajać. Wiem co sie dzieje w naszym kochanym kraju,ale mam do tego stosunek iscie... spokojny,by nie powiedzieć inaczej. Polityka to okropne bagno a im wiecej kiedys jej ogladałam,tym wiekszy miałam mętlik w głowie.
Mon61 - witaj serdecznie. Służba zdrowia? Kurcze, osobiscie nie mam dobrego zdania a moje kilkuletnie ostatnie spotkania z nią, nie są najlepszym wspomnieniem.Ostatnio będac z synem na pogotowiu ambulatoryjnym(noga w gipsie)lekarz(młody)oznajmił,że nie wystawi mi zwolnienia... po moich krótkich oburzeniach, spojrzał na mnie jak na kosmitke i warknł: w zasadzie to mnie to lotto;moge wystawic mu to usprawiedliwienie. Spojrzałam na faceta i miałam ochotę wyciagnąć go zza tego biurka. Jak panu tak lotto - rzekłam - to niech pan do cholery prace zmieni - rzekłam nieuprzejmie i trzasnęłam drzwiami. No,ale z pewnościa nie wszędzie tak jest.W moim szpitalu,panuje raczej atmosfera zlodowaciałej epoki, choc przyznam,że nie wszędzie tak jest. Szkoda tylko, że udając sie pod nóż, musiałam jechać do małego miasteczka,gdzie personel jest niczym piekny sen:serdeczny i troskliwy a leżąc juz na stole operacyjnym wszyscy człowieka głaskają. Jedna pielegniarka po włosach, inna po kolanach a jeszcze inna trzyma człowieka za rekę i sie usmiecha. Także,mozna.Mona... a kraj Twojego męża, to gdzie?
Alcia50-nie załamuj się.Co prawda nie wiem o co chodzi,ale bedzie dobrze. Trzymam kciuki!A wnusia,boska.
Koma5, dziekuje Ci bardzo za uwagę. Mam wyrzuty sumienia i wiem, ze trudno sie ustosunkować do całości, do bohaterki,mając fragment. Ale, musze ci powiedzieć, ze dzieki tobie,wile naniosłam poprawek, także dziekuję!
A ta mgła... uzywam takich metafor.Napisałam "upiła" poniewaz bohaterka w zasadzie była juz pod wpływem alkoholu.
Koma,kobieta z dwóch fragmentów, to zupełnie inne postacie. Dwie inne powieści... o ile mogę sie tak wyrazić.
Madelaine5... Niania przeszła dalej.Serialu w niedzielne wieczory nie ogladam... nie wiem, jakos tak wyszło.Książki nie czytałam,choc mogę polecić pozycję Sezon czarownicy autorstwa Natashy Mostert. Czytam jedynie do poduszki,ale powieść wciagnęła mnie niebywale. to pozycja, gdzie panuje sensacja i magia. Duzo magii,więc nie wiem czy którejs z Was podejdzie. Dla mnie - bomba.
Iwka - cieszę się, że emocjonalnie. to znaczy,że to co napisałam wzbudziło jakies emocje. Fajnie.
zmykam do pracy. wszystkim zycze milusiego dnia. Pozdrawiam serdecznie!
11 793 2010-10-13 08:12:27
Dzień dobry dziewczyny.
Ja na chwilkę, zajrzę na dłużej popołudniu. Mam dziś więcej czasu popołudniu , to troszkę pobuszuję w kafejce.
11 794 2010-10-13 11:44:32
Witam Dziewczyny, ja na chwilę
ostatnio mam baaaaaaaaaaaardzo "intensywnie" - w piątek dowiedziałam się, że wyjeżdżam do Moskwy, czyli spadło na mnie zamykanie pewnych spraw w tempie szybszym niż natychmiast, załatwianie wiz itd itp . W sobotę ,zupełny spontan - znajomi koniarze zaprosili nas do Janowa na Mistrowstwa Amazonek w damskim siodle - no to było coś rewelacyjnego - 2 dni pokazów plus owczywiscie wieczorami "polaków rozmowy nocne". Uwielbiam takie spontany, bez planowania - bo wychodzą najlepiej. No i wszystko by pięknie i wspaniale gdyby nie to, że Młoda podłapała jakąś wredną wirusówkę - i od poniedziałku mały koszmar - tempertura 39 z kreskami.
Dzisiaj już o niebo lepiej, ale dwa dni były wyjęte z życiorysu.
Koma jeżeli chodzi o szkolnictwo, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.
:D:D:D:D
Na razie pomacham Wam tylko łapką, "lista zostala podpisana "
:D:D:D może wieczorkiem wpadnę na dłużej.
Mon, Ala - fajnie, że wróciłyście do " swiata żywych ";)
:D:D na topiku. Resztę serdecznie pozdrawiam ![]()
11 795 2010-10-13 11:44:48
Cześć dziewczyny. JA własnie się rozkręcam, dopiję kawę i do pracy.
Alunia wnusia słodziutka, rozkoszny bobasek.
MAdeilane a Ty spać nie możesz? Ja obojrzałam MAjewskiego i usnęłam.
Wieczór tak mi wczoraj zleciał, po pracy gotowanie, sprzątanie i gotowanie na dziś. Niestety dziś mam drugą pracę i obiad musi być jak dzieci wrócą.
Trochę poczytałam , czytam Los powtórzony -Wisniewskiego. Zainteresowała mnie, ale nie siedzę godzinami przy książce z braku czasu, więc trochę długie to czytanie.
Tego Wisniewskiego od "Samotności w sieci"?...
Skądże, ja zawsze śpię jak najlepiej, skąd ten pomsysł, żę nie mogę? ![]()
Po prostu czesto lubię być nocnym Markiem...
A za to wczoraj jakos wczesnie zasnęłam i nawet do Was nie zajrzałam...byłam u lekarza bo cos mnie zaczęło brac a zwykle cięzko i długo przechodze przeziębienia...
Będę się jutro szczepic przed grypowym sezonem- myslę, ze to dobry pomysł...
DO TGEO WCZRAJ PRZED PÓLNOCA WYSTARSZYŁ MNIE DOZORA BO PRZYSZEDŁ do mnie z jakimś kotkiem, który sie przybłakal na klatce sądząc że to mój fILEMON...nA SZCzĘŚCIE MÓJ FILUś LEŻAL SOBIE GRZECZNIE W MIESZKANIU...ALE JUZ ZDARZAŁO MU SIE JAKOS WYPSNĄĆ MI MIEDZY NOGAMI I WYCZYNIAC ESKAPADĘ PO KORZYTARZU:) Ale dobrze, że u mnie w bloku dba się o zwierzęta...
Sory, cos mi wariuje klawiatura- moze dlatego, ze sie spieszę- mam dzis sporo pracy...
11 796 2010-10-13 11:50:06
Moniczko a co do służby zdrowia, ten pomysł, żeby zrezygnować ze staży i egzaminu lekarskiego dla lekarzy to chyba poroniony. Jakoś to wszystko chcą postawić na głowie.
Ale to wlasnie wprowadzenie LEP- lekarskiego egzaminu panstwowego podobno byl poronionym pomyslem...To było to samo co na studiach tyle, ze po odbyciu stazu jak sobie przypominam...a po co wlasciwie taka powtórka z rozrywki??
To juz chyba lepiej produkowac lepszych specjalistów...
Staz oczywiscie jest niezbędny.
11 797 2010-10-13 11:53:06
MAdeliane każdy ma swój temperament, najważniejsze że Tobie siłownia odpowiada, ja dziś idę na step. Jednak postanowiłam coś zmienić w swoim treningu i w przyszłym tygodniu pójde na siłownię. Cztałam, że gdy wykonuje się te same ćwiczenia, to organizm się leni, przyzwyczaja się, i efektów nie widać i dobrze jest zmieniać ćwiczenia. No w końcu przydało by się zrzucić parę kilo. Psychika mi się poprawiło, to teraz czas popracować nad sylwetką.
To widzę, że jestes dobrze zaawansowana w ćwiczeniach:) szczerze zazdroszczę:)
11 798 2010-10-13 11:59:45
Oooooo tyle o naszej oswiacie popisalyscie.Ja tylko sie przypne,ze nie popieram zadnych dys-.
Uwazam,ze wszystkiego mozna sie nauczyc i liczenia i gramatyki.
To tyle na temat szkolnictwa ,ktore nie zawsze mi sie podoba.ale tak jest z kazdym zawodem i kazda branza.A co myslicie o sluzbie zdrowia???
Wszedzie sie znajda pewne nie dowartosciowane osoby,ktore psuja dobra opinie w zawodzie
Miło mi poznać nową Koleżankę:)
Co do dysleksji to naprawde nie masz racji- jest psychologicznie udowodnione, że osoby dotknięte tymi niepsecyficznymi deficytami po protsu nie są w stanie pewnych rzeczy się nauczyć.I dlatego muszą mieć w szkole ulgi, tym bardziej, ze muszą chodzić na dodatkowe zajęcia.
Ale dlaczego osoby niedowartościowane??...Często zwykli lenie i oszuści psują opinię o danym zawodzię.
11 799 2010-10-13 21:36:01
Witam wieczorową porą.
Pusto tutaj- śpicie i śnicie?
11 800 2010-10-14 09:42:26
Hej Dziewczyny!!
Jestem, wróciłam do Was!!
Czy któraś się cieszy??
11 801 2010-10-14 10:08:34
Margolcia!!!!!
Nareszcie i TY!
Gdzie łaziłaś??
11 802 2010-10-14 10:25:55
Margolcia ,ja sie ciesze !!!!!!!
Koma i Lidziu-dla was zyczenia z okazji WASZEGO dzis swieta.Belferki-duzo cierpliowosci i zdrowia
Wszystkiego dobrego....:)
11 803 2010-10-14 10:29:13
Margolcia ,poradz mi prosze w sprawie srodka uodporniajacego dla psa.Ma byc tani i dobry
cos w rodzaju:Scanomune
11 804 2010-10-14 10:38:54
Witam Dziewczyny.
Koma i inne Panie od szkół naszych. Najlepsze życzenia z okazji Waszego święta.
Aby ten ciężki chleb, nie zabił w Was tej iskry bożej do nauczania naszych dzieci.
Dziewczyny, a przede wszystkim Wam życzę zdrowia, sukcesów zawodowych i godziwych pieniędzy za ten ciężki trud.
Mało kto docenia Wasz zawód, więc aby rodzice i ucznioweie w końcu zaczęli doceniać Waszą pracę.
Nie wiem, czego jeszcze Wam życzyć ............... no spełnienia marzeń wszelakich, szczęscia rodzinnego i oby wszelkie nieszczęscia omijały Was z daleka.
11 805 2010-10-14 11:24:47
oby wszelkie nieszczęscia omijały Was z daleka.
Ja myślę - taka konstatacja po wielu latach w oświacie - że największym moim nieszczęściem pozostanie to, że kiedyś się na nią zdecydowałam.
Nie lubią nas...nie płacą nam...
Jesteśmy aparatem ucisku...
Ale za życzenia serdecznie dziękuję.
11 806 2010-10-14 12:21:19 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-14 12:23:01)
Dziewczyny dzień dobry.
Też dołączam się do życzeń z okazji Święta Nauczyciela.
Margolciu witaj, a Ty gdzie się podziewałaś?
Fajnie, że jesteś.
11 807 2010-10-14 12:23:43
Witajcie Mon, Koma, Iwkaa, Ala i wszystkie "stare" i nowe koleżanki.
Cieszę się, że znowu jestem z Wami. Nie było mnie chwilkę i muszę ponadrabiać zaległości.
Wszystkim Dziewczynom z branży Nauczycielskiej życzę świętej, anielskiej cierpliwości do tych "rozwydrzonych bachorów."
Przy tym święcie powiem Wam gwiazdeczki, że mój Młody dymał wczoraj wieczorem do Galerii Krakowskiej po prezent dla wychowawczyni. Cała klasa zrobiła zrzutkę, bo stwierdzili, że takiej wychowawczyni to nigdy nie mieli i należy się jej coś ekstra. Jak byli w ubiegłym roku na wycieczce w Szczawnicy, to też na spontan zrobili zrzutkę i kupili wuchowawczyni biełego, pluszowego misia prawie jej wzrostu. Tak więc nie traćcie nadzieji, jest jeszcze fajna młodzież. Ale nie byłoby tak, gdyby owa nauczycielka nie zapracowała na szacunek ze strony uczniów.
11 808 2010-10-14 14:04:09
Witajcie pozwolicie że i ja dołączę serdeczne życzenia dla wszystkich pań pracujących w szkolnictwie. Życzę sukcesów w wychowywaniu czasem trudnej młodzieży.
Margolcia , Monika i Ala witajcie po długiej nie obecności. Czasem siła wyższa i nie można napisać.
Iwka co u ciebie?
Koma czy świętujesz poza praca w taki dzień , czy po powrocie z pracy koniec święta?
Evessa zdrówka dla córki , widzisz to chyba jakiś wirus bo ja mimo iż dorosła tez leże z grypą 3 dzień.
11 809 2010-10-14 14:44:10 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-14 15:51:52)
Witam wieczorową porą.
Pusto tutaj- śpicie i śnicie?
Byłam tu wieczorem ale, że nikogo nie było a cos znow nawalał mi laptop (ciezko mi się z nim rozstac i dac do informatyka
), dlatego poszłam sobie...
Co Was Dziewczyny tak wszystkie napadło na te życzenia??
...Ja przyznam się szczerze, że gdyby nie fakt, że przechodziłam dziś koło Uniwerku Pedagogicznego i weszłabym na inaugurację Roku Akademickiego, nawet bym o tym nie pamiętała:)
Zresztą po raz pierwszy widziałam ichniejszą inaugurację i trochę nawet byłam zaskoczona bo ewidentnie odbiega ona od tego, co np. na UJ - bardzo rzucają się w oczy cele dydaktyczne- nawet przy okazji inauguracji był wykład jakiejs profesor- o invitro i klonowaniu....
Ciekawa jestem Koma czy w szkole widać, ze nauczyciele po uczelniach pedagogicznych lepiej nauczają?...
Acha, nie mów tak, Koma, o swoim zawodzie- wg mnie polonistów zwykle w społeczenstwie się szanuje więc chyba możesz byc z siebie dumna
choc niestey moja polonistka w LO była bardzo niesprawiedliwa
...Raz przyklejona przez nią łatka danemu uczniowi szła z nim przez całe 4 lata...
Aż często sie zastanawiam czy obecne sprawdzanie wiedzy- chyba częsciej poprzez testy jest bardziej sprawiedliwe i trafne?...Choć ja np. strasznie nie lubiłam i nie umiałam pisac testów wyboru na studiach i bardzo nie lubiłam tego typu egzaminów...Zwykle pasowała mi prawie każda odpowiedx ![]()
Mam ciocię polonistkę... mądra z niej kobieta...tyle, że potrafi niesttey strasznie truć - chyba niepotrzebnie nauczycielom ten nawyk udziela się rownież na całe prywatne życie
![]()
Acha, nie wiem o czym Ty, Iwko, pisałas ostatnio- cos znowu dzialo sie po Palacem Prezydenckim??
Ja śledziłam tylko pielgrzymkę rodzin ofiar pod Katyniem do Smoleńska...Uważam, że to był dobry pomysł i bardzo mnie to wzruszyło...Jednak uważam, że program Lisa "Warto rozmawiać" z tymi dwiem żonami był fatalny- żona Protasiuka zrobiła na mnie fatalne wrażenie...jak ktos lubi się wdzięczyc do mediów i do widzów, do tego niczym jakaś lolitka, naprawdę chyba powinien sobnie poszukać innej okazji, fuj ![]()
Co Ty Evesso, robiłaś w Moskwie?...juz dawno nie byłam..
Mon, to jakas szczepionka dla psa?...
Witaj Rózyczko, czemu Cie stąd zmyło na tak długo?;)
11 810 2010-10-14 15:05:09
Madelaine a więc zmyło mnie dużo rodzinnych stresów. Kłopoty były z ojcem pił a że wariat potem to były i groźby i policja i szukanie go .
Wszystko to na mojej głowie bo każdy z kłopotami do mnie walił, a ja sił mam mało na własne życie, a tu ciągle coś.
Brat brał ślub w sobotę i przed tym weselem odgrywały się takie sceny.
Poszłam na to wesele ostatecznie, nie siedziałam do końca, skupiłam się na mężu i bawiłam się dobrze we dwoje.
Od poniedziałku walczę z grypą, nawet wizytę na która czekam pół roku musiałam przesunąć.
Udało mi się ubłagać pielęgniarkę i za tydzień jadę.
Sama widzisz czasem zawiruje , a ja odcinam się od mojej rodziny jak mogę, ale ciężko gdy mieszkają 40 metrów dalej.
11 811 2010-10-14 17:01:12
Hej, Różyczko!
Monia, wejdź sobie na stronę Centrum Terapii Bacha i może tam znajdziesz coś dla suni, bo scanomune jest faktycznie drogie.
11 812 2010-10-14 17:17:59
Różyczko, dobrze, że zdecydowałaś się pójść na to wesele.
I dobrze, że tutaj znów jesteś.
11 813 2010-10-14 18:27:36
Różyczko, dobrze, że mimo wszystko się zabawiłaś...
Ja niestety nie mam dobrych swpomnień z wesel...(przynajmniej z tych w dorosłości bo w dziecinstwie bawiłam sie na nich na całego:) ).
Z jednego zrezygnowałam i było źle, na drugim byłam, równiez źle...
Ale jak się jest w parze to chyba nie grozi...
11 814 2010-10-14 18:44:20
evessa napisał/a:oby wszelkie nieszczęscia omijały Was z daleka.
Ja myślę - taka konstatacja po wielu latach w oświacie - że największym moim nieszczęściem pozostanie to, że kiedyś się na nią zdecydowałam.
Nie lubią nas...nie płacą nam...
Jesteśmy aparatem ucisku...
Ale za życzenia serdecznie dziękuję.
Oj Koma,nie narzekaj tak.
Mojej branzy tez sie nie lubi,tez pracujemy za grosze.O waszym swiecie chociaz sie mowi,o naszym-raczej nie.
A o innych wcale .
Wybralysmy takie a nie inne zawody i niestety albo trzeba pracowac albo zmienic jeszcze zawod lub prace ![]()
11 815 2010-10-14 18:53:40
A kim jesteś, Mon, z zawodu?
Nie wiem choć juz tu troche jestem ale chyba Ty na jakis czas stąd zniknęłaś....
11 816 2010-10-14 21:59:04
Witajcie "zaginione". Dziewczyny, teraz chyba nie zamilkniecie na tak długo?
11 817 2010-10-14 22:27:56
No niewiem Maryniu ,niewiem ![]()
11 818 2010-10-15 08:12:45 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-15 10:49:27)
Dzień dobry dziewczyny.
Ja wczoraj wieczór przed telewizorem a potem przy książce.
Jak już się położę to nie chce mi się przysiąść do komputera, zastanawiam się nad nowym zakupem, może sprawie sobie laptop?Wtedy będę mogła sobie w łóżeczku coś do Was skrobnąć. Ale mi się marzy hahaha.
Książka mnie wciągnęła, pięknie napisana historia zwyczajnych ludzi, wiodących proste życie w wiosce pod Nowym Sączem. Mówię o "LOsie powtórzonym". Na poczatku mi się wydawało, że ciężko będzie mi się przebić przez początek, ale jak to u Wiśniewskiego bywa, im głębiej, im dalej tym ciekawiej. A nam się wydaje, że o ludziach którzy wiodą proste , zwyczajne życie, bardzo często opierające się właśnie na tej powtarzalność, nie da się napisać ciekawej historii.
Lubię takie książki, właśnie dlatego że takich ludzi wokół nas jest mnóstwo, sami jesteśmy tacy i okazuje się , że wcale nasze życie nie jest takie nudne, bezbarwne.Wystarczy tylko uważnie się rozejrzeć wokół siebie.
A tak z innej beczki, zaspałam dziś. Nie wiem jak to się stało, ale budzika nie słyszałam.
Dziewczynki miłego dnia.
11 819 2010-10-15 09:02:53
No niewiem Maryniu ,niewiem
A mogłabys odpowiedziec na pytanie?...
11 820 2010-10-15 09:08:00 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-15 09:15:40)
Witajcie "zaginione". Dziewczyny, teraz chyba nie zamilkniecie na tak długo?
Ale co to właściwie znaczy "znikniecie"... zastanawiam się Mario...Bo przez ostatnie pare dni mam wrażenie, że chyba prowadzimy tu monolog...
Oczywiście jak jest na forum 3-4 osoby jest źle... Ale jednak chyba powinna byc jakas wymiana zdań a własnie Mon i Iwka w ogóle nie odniosły się do moich postów a nawet moich pytań do nich...
To tak jakby ktoś niby był na forum a własciwie go nie było czyli znikł...
A przecież chyba nie chodzi o to, żebysmy na forum pisały bloga??...
11 821 2010-10-15 10:32:56 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-15 11:02:54)
O widzę, że Madelaine wywołała mnie do tablicy.
Dziewczyny przepraszam, widocznie nie doczytałam, czasem w biegu przeglądam. to co napiszecie, nie jest moją intencją ignorowania postów ani uczestniczek tej kafejki.
Jeśli , któraś z nas coś przeoczy to myślę, że każdemu może się to zdarzyć.
Ewessa napisała np o Amazonkach w Janowie, miałam coś napisać coś na ten temat, a jednak inne sprawy spowodowały, że temat ten pominęłam, zwyczajnie mi uciekło.Czytamy , przemyślimy co nieco, ale nie zawsze jest okazja się do tego odnieść.
Słowo pisane ma to do siebie, że czasem przeoczymy coś istotnego, no nie tylko, w rozmowach na żywo tez nam się to niejednokrotnie zdarza. Myślimy szybko, nie zawsze z taką samą uwagą udaje nam się odnieść do wszystkich spraw.
Ps. Madelaine co do Wiśniewskiego, to tak ,ten od "Samotności w sieci".
A co do tyj akcji pod Pałacem Prezydenckim, to pisałam o tym co się działo 10.10.2010r.
Jednak nie wchodzimy tu na tematy polityczne, bo wiesz jak jest, temat zapalny. A politykę zostawmy politykom. Tylko zaakcentowałam swoje oburzenie, nic poza tym.
Ewesso w w Dzien dobry TVN gościły niedawno Amazonki, które miały brać udział w zawodach, o których mówiłaś. Piękne stroje przede wszystkim -XIX wiek jak na moje oko. Bardzo mi się podobało, gdy one tak z pasją o tym opowiadały.
Domyślam się, że wrażeń miałaś mnóstwo.
11 822 2010-10-15 10:59:10 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-15 11:04:23)
Witajcie pozwolicie że i ja dołączę serdeczne życzenia dla wszystkich pań pracujących w szkolnictwie. Życzę sukcesów w wychowywaniu czasem trudnej młodzieży.
Margolcia , Monika i Ala witajcie po długiej nie obecności. Czasem siła wyższa i nie można napisać.Iwka co u ciebie?
Koma czy świętujesz poza praca w taki dzień , czy po powrocie z pracy koniec święta?
Evessa zdrówka dla córki , widzisz to chyba jakiś wirus bo ja mimo iż dorosła tez leże z grypą 3 dzień.
Różyczko a ja zupełnie przeoczyłam, ze się pojawiłaś. Dopiero Madelaine mnie zmobilizowała, żeby uwazniej przeczytać co tu się działo na kafejce. No i dobrze, bo mnie do pionu postawiła i coś mi uświadomiła.
U mnie Różyczko dobrze, miło że sie pytasz. Wychodzę na prostą.
Pisałaś o problemach rodzinnych, przykro mi, ze musisz to wszystko znosić, ważne że masz wsparcie męża i własne życie. Ja wiem, że masz niedaleko do domu rodzinnego, dzieli Cie jedynie podwórko, ale możesz zamknąć się we własnym domu, żeby się wyciszyć i złapać równowagę.
11 823 2010-10-15 11:06:49
witam serdecznie,
czuje sie jak na dywaniku u szefa
Czy ignoruje posty?Nie ,raczej nie.Ale po co mam pisac dyrdymaly jesli nie mam zdania.
Nie odpowiedzialam na pytania ,bo mi umknely.Madelaine,pytalas o szczepionke dla psa ,wiec juz odpowiadam-Scanomune to tabletki dla psa.A moj zawod?A co to zmieni w kafejce ,jesli napisze kim jestem z zawodu.Czy bede przez to mniej lub bardziej szanowana.Jestem kobieta ,po czterdziestce.dlatego biore udzial w tej a nie innej kafejce
Juz kiedys sie przedstawialam.
Roznie bywa z obecnoscia w kafejce ,jest to napewno problem.Ale pisanie w kafejce ma byc przyjemnoscia nie obowiazkiem.Ja np jestem kiedy mam czas i mozliwosc, i nie pracuje.Tak np jest teraz.Czasem jest tak,ze nawet nie chce sie laptopa wlaczyc.Jest roznie.
11 824 2010-10-15 12:12:49
Dzień dobry południowo oj jak ten czas szybko płynie i już blisko weekend.
Madelaine pytasz czemu dziewczyny zaginione lub czemu zniknęły? Po prostu dłużej ich nie było na forum, każda z własnych spraw ale czekałyśmy aż każda się pojawi.
Myślę że każdy ma gorsze momenty i sił brak na pisanie np Mufinka czy ja i wtedy rzadziej się pojawia.
Albo czasem zwyczajnie mnóstwo pracy, okres letni i wyjazdy też nie sprzyjały obecności na forum.
Jednak pojawiałyśmy się od czasu do czasu, Koma nawet z odległej głuszy pisała.
Nadeszła jesień wieczory dłuższe ożywi się życie na forum zobaczysz.
U mnie dziś dobrze, katar w kaszel przeszedł wiec postępy są , ciekawe czy na lepsze hmmmm.
Monika miałam spytać jak tam po tych powodziach, wiem że raz cie zalało ale czy później już nie było z tym kłopotów?
Alunia znów gdzieś biega, ale wnusie ma śliczną . Mojemu kuzynowi wczoraj urodziła się córeczka , 3800 i wzr 58.
Dają na imię Maria.
Zauważyłyście że wracają takie imiona jak Staś, Szymek , Antoś, zapomniane nieco ale teraz znów jest na nie moda.
Pamiętam że był bum na Klaudie, Pauliny i Jakuby wszyscy dawali takie a teraz odmiana.
11 825 2010-10-15 14:03:13 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-10-15 14:05:01)
Rozyczko,pytasz o powodz.Ja w tym roku nie bylam zalana.Troche bylo gruntowej wody ,ale raczej mialam bloto w piwnicy niz wode.Wszystko powyjmowalam na pietro,wiec byla okazja do tego aby piwnice wy,alowac i wykonac regaly.A czesc rzeczy poprostu wlozylam w piec ![]()
Jak widac -nie ma zlego co na dobre nie wyjdzie.
Tez zauwazylam ,ze wracaja dawne imiona.I dobrze.Czesto rodzice krzywdza dzieci nadajac im dziwne imiona ,majac do dyspozycji zupelnie ladne imiona.Ale to przeciez rzecz gustu
Co kto lubi...
Osobiscie podoba mi sie imie Marysia.Moja znajoma nadala imiona swoim dziewczynkom:Zosia i Marysia.
Gratulacje dla kuzyna ,Rozyczko
11 826 2010-10-15 18:32:31 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-15 18:49:11)
Ps. Madelaine co do Wiśniewskiego, to tak ,ten od "Samotności w sieci".
A co do tyj akcji pod Pałacem Prezydenckim, to pisałam o tym co się działo 10.10.2010r.
Jednak nie wchodzimy tu na tematy polityczne, bo wiesz jak jest, temat zapalny. A politykę zostawmy politykom. Tylko zaakcentowałam swoje oburzenie, nic poza tym.
Wiesz, ja nawet nie czytałam "Samotności w sieci"....tylko bardzo duzo o tym słyszałam...
Popatrz, a ja tyle siedze z nosem w tv, że trudno mi uwierzyc, że cos przeoczyłam...:)...nie zauważyłam, że znowu cos szczególnego działo się 10 pazdziernika przed Pałacem Prezydenckim...
Osobiście nie mam nic przeciwko bysmy rozmawiały rownież o sprawach związanych z polityką...tu jest znacznie bardziej sprzyjający temu klimat niz na niejednym forum, gdzie mnóstwo róznych nawiedzonych popaprańców i podrzegaczy.
11 827 2010-10-15 18:39:47 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-15 18:51:11)
Madelaine,pytalas o szczepionke dla psa ,wiec juz odpowiadam-Scanomune to tabletki dla psa.A moj zawod?A co to zmieni w kafejce ,jesli napisze kim jestem z zawodu.Czy bede przez to mniej lub bardziej szanowana.Jestem kobieta ,po czterdziestce.dlatego biore udzial w tej a nie innej kafejce
Juz kiedys sie przedstawialam.
Roznie bywa z obecnoscia w kafejce ,jest to napewno problem.Ale pisanie w kafejce ma byc przyjemnoscia nie obowiazkiem.Ja np jestem kiedy mam czas i mozliwosc, i nie pracuje.Tak np jest teraz.Czasem jest tak,ze nawet nie chce sie laptopa wlaczyc.Jest roznie.
U mnie też jest róznie...czasem jestem tak zmęczona codziennością, że nie mam siły nawet kompa włączyć...
Ale jednak opowiadam na pytanie jesli jest do mnie i do tego jako osttani post
... ![]()
Przedstawiałas się? Cóż, widac jeszcze mnie tu wtedy nie było...A skoro piszesz do Komy, że Twój zawód tez nie jest szanowany, chyba zrozumiałe, że ktoś chciałby się dowiedzieć jaki to zawód....
Co do tych tabletek dla psa, to chciałam dokladnie wiedzieć, co to jest - lekarstwo czy jakies uodporniające witaminki i na co to jest dobre...może znalazłabym cos poodbnego dla moich kiciusiów...
11 828 2010-10-15 18:45:53 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-15 20:40:14)
Nadeszła jesień wieczory dłuższe ożywi się życie na forum zobaczysz.
Przedstawiasz jesień jak jakies dobrodziejstwo
...Miłe to, pewnie niebawem jesień zawita na całego...choc jakoś w ogóle nie widze w tym roku jesiennych liści
...Może w mieście po prostu w ogóle pór roku się nie zauważa...Ja po raz pierwszy od wielu lat w zeszłym roku zauważyłam zimę
Śnieg był jak się patrzy, cudowny ![]()
Wiecie co, własnie spbie pomyslałam, że w tym tygodniu przydarzyła mi sie bardzo pozyteczna rzecz- otóż dowiedziałam się, czym najlepiej myc okna
...najlepsze, że na to wpadł osobnik płci męskiej
A jest to płyn do szyb w samochodzie!
Może nie uwierzycie ale mnie zawsze przy myciu okien szlag trafia- jakiego płynu do okien bym nie kupiła, zawsze zostawia smugi i pojęcia nie mam czym własciwie powinno sie czyscić to cholerstwo!
Pamiętam, że moja mama robiła to na sucho gazetami po umyciu okna ale u licha, czy to nie jest irytujące??...To do czego taki płyn, który tylko zatłuszcza szyby w oknie, zamiast je myć??
I dlaczego do szyb w samochodzie jest zupełnie inny?...nie mam auta wiec nie wiedziałam, za to teraz juz wiem i na pewno chcę tylko takiego używac do okien...
11 829 2010-10-15 19:00:47 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-10-15 19:11:53)
Witajcie piątkowo:)
Jestem sama w domu, pozwoliłam mężowi pojechać na ostatnie jesienne pływanie.
Będę się lenić!!
Nie sprzątam, gdyż w przyszłym tygodniu chyba wreszcie zrobią remont łazienki, więc i tak całe mieszkanie będzie w kurzu.
Różyczko, muszę koniecznie przeczytać tę pozycje Wisniewskiego. Chyba to jakaś nowość, bo nie słyszałam o tym tytule.
Czytałam Wiśniewskiego trochę:
Samotność...,
Zespoły napięć
Bikini
188 nocy i dni (wymiana maili z Domagalik)
Arytmia uczuć (wywiad - rzeka z Dorotą Wellman)
Bardzo go lubię za erudycję i wszechstronną wiedzę...Umiłowanie tej wiedzy, radość życia i poszukiwania, jak dobrze to życie przeżyć.
11 830 2010-10-15 19:11:22
Witajcie piątkowo:)
Jestem sama w domu, pozwoliłam mężowi pojechać na ostatnie jesienne pływanie.Będę się lenić!!
Nie sprzątam, gdyż w przyszłym tygodniu chyba wreszcie zrobią remont łazienki, więc i tak całe mieszkanie będzie w kurzu.
No ja mam łazienkę rozwaloną własciwie od grudnia zeszłego roku
tak to bywa jak samemu robi się remont...zawsze jest cos do poprawienia...moze jutro sie zmobilizuję i cos pchne do przodu.