netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 236 689 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 178 179 180 181 182 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 636 do 11 700 z 86 152 ]

11 636 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 19:42:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Księgowość to konkrety, ale niewiele tu działania, biurko , komputer , papiery.

Lubię przejść się pospacerować, do parku, pobliskiego lasu.

Czytałam dziś, ze wczoraj było uroczyste otwarcie tego nowego muzeum podziemnego w Krakowie.

Pytasz się o ciekawe i praktyczne rzeczy, no nie wiem, napewno nic praktycznego nie widziałam w takim przedmiocie jak doktryny rozwoju lokalnego albo w historii myśli ekonomicznej. Jakas maskara.

11 637 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 19:49:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Tych podyplomówek jest mnóstwo. Koleżanki córka skończyła historię, a potem poszła na podyplomowe z rachunkowości. dziś pracuje w firmie księgowej , obsługującej rachunkowość firm zagranicznych. Studia humanistyczne jej pomogły ze względu na język obcy.

A handel zagraniczny?...ja tez jestem po filologii obcej choc obecnie mniej popularnej - przynajmniej na rynku pracy bo rosyjskiej.(Za to jesli chodzi o studia to ona się nawet bardziej rozwinęła bo jest rowniez rosjoznawstwo).

A marketing i zarządzanie?...choc z tych dziedziny podobno juz jest przesyt na rynku...ale praca, ktorą najbardziej lubiłam, była w dziale marketingu.

11 638 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 19:46:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jęsli chodzi o marketing i zarządzanie, to masz racje, jest przesyt. Ja kończyłam kierunek ekonomia, specjalizację  to gospodarka miejska i regionalna.
Ja teraz śledzę podyplomówki. W Katowicach przygotowywują  podyplomówkę z kontroli zarządczej. to mnie interesuje i jak uruchomią to chętnie bym poszła. Na razie oferta w przygotowaniu.

11 639 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 20:02:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Pytasz się o ciekawe i praktyczne rzeczy, no nie wiem, napewno nic praktycznego nie widziałam w takim przedmiocie jak doktryny rozwoju lokalnego albo w historii myśli ekonomicznej. Jakas maskara.

Ja z kolei bardzo lubiłam na studiach socjologię ale tak sie stało, że trafiłam na psychologię choc znacznie mniej mnie to ciekawi jako kierunek akademicki (a nie psychologia dla laików) i jako profesja.

11 640 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 19:48:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Psychologia to trudne studia. Przynajmniej mi się tak wydaje jako laikowi.

11 641 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 20:30:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Psychologia to trudne studia. Przynajmniej mi się tak wydaje jako laikowi.

Nie, porównując np. ze studiami filologicznymi to bajka smile Znacznie mniej zajęć a też znacznie mniej samodzielnej pracy w domu.Studia z nauk społeczno -filozoficznych w ogóle raczej są mało obciążające.

Aczkolwiek niektóre przedmioty były trudne a do tego słabo ilustrowane przykładami z życia codziennego choc niby o rzeczach bardzo konkretnych i namacalnych..Szkoda.Wiele teorii trzeba było po prostu się wyuczyć.

11 642 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 19:56:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Studia humanistyczne to jakiś fenomen. Nadal oblegane, a mozliwości potem zawodowe niewielkie.

11 643 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 20:00:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Studia humanistyczne to jakiś fenomen. Nadal oblegane, a mozliwości potem zawodowe niewielkie.

Trzeba zahaczyc sie na dłużej w jakiejs dziedzinie...dlatego myslałam np. o handlu zagranicznym...ale nie wiem czy to jest realne...

11 644

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Podyplomówkę napewno byś znalazła. Musiałabyś się rozeznać jak wygląda potem sprawa z zatrudnieniem.

11 645 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 20:02:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Własnie sie zorientowałam, że chyba przegapiłam wczorajszą Noc Naukowców...szkoda...pewnie ciekawe wydarzenie...ale tak to niestey bywa jak czlowiek chadza sam...nawet w krakowskich wydarzeniach moze sie pogubić...

11 646 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 20:16:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A nie masz jakiś koleżanek, żeby nie chodzić samej?

Na razie zmykam. Obejrzę film, widziałam go już, ale chetnie powtórzę .
Na razie.

11 647

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

A nie masz jakiś koleżanek, żeby nie chodzić samej?

Na razie zmykam. Obejrzę film, widziałam go już, ale chetnie powtórzę .
Na razie.

Nie napiszesz co takiego oglądasz?? smile

Niesttey takich bliskich koleżanek na wychodne raczej nie mam.

11 648

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oglądam "Diabeł ubiera się u Prady".

11 649 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-26 10:49:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Oglądam "Diabeł ubiera się u Prady".

No to nie wiem, co to było...szkoda, że od razu nie napisałas- oglądałybysmy wspólnie;)
Troche patrzyłam wieczorem na tv ale nie przepadam za sobotnimi filmami akcji...

Idę dziś na Pożegnanie lata;)...jakas fajna impreza pod gołym niebem w Dworku Białoprądnickim:)
Miłe coś takiego na koniec lata:)

11 650

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Julka zajrzała!! Niesamowite!
Witaj, Julko:))

Wróciłam z "lasów i jezior". Pogoda cudna. Znów przywieźliśmy mnóstwo
grzybów. Już się suszą i czekają na zalewę oraz smazenie.

11 651

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też byłam dzisiaj na grzybach- była wspaniała pogoda, wyśmienite humory czyli to, co najważniejsze.

Jak Wam minęła niedziela? Teraz czekam na "Miłość nad rozlewiskiem"- wciągnął mnie ten film, kiedy oglądałam w wakacje powtórkę "Domu ......". Bardzo swojskie klimaty, nastrój itp.

11 652 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-26 20:44:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Juz myslalam Dziewczyny, że bedziemy tu tylko uprawiac dialog- Iwka i ja smile sad

Tak, Mario, ja tez lubię Miłość nad rozlewiskiem- tzn nie tyle wciąga mnie akcja, co sam urzekający nastrój tego filmu bardzo pozwala mi odpocząć i za to go cenię smile...Serial zupełnie inny niż wszystkie wieczorową porą w naszej TV smile

Koma, wiesz, ja najbardziej lubię jeść grzybki duszone...Tylko czasem sos nie bardzo mi wychodzi- chyba daję do tego za duzo mąki...może trzeba samą wodę i troche śmietany?

W Krakowie dzis była brzydka pogoda ale i tak Pożegnanie lata, na którym byłam w mojej dzielnicy udało sie i był nawet na koniec Prezydent Miasta...miał dzis zresztą duzo roboty bo były tez dwie duże imprezy kulturalne przy Rynku...ale jakos dowiedziałam sie o nich dopiero z tv smile sad

11 653 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-26 21:59:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

DObry wieczór.

U nas też dziś lało i brzydko. KIedy ten wekend przeleciał?
Mówicie o "Miłości nad rozlewiskiem". Tez obejrzałam, ale powiem że pierwsza seria duzo lepiej mi się podobała.

Popołudnie miałam pod znakiem odrabianie lekcji, praktycznie cae popołudnie mi tak zleciało. Był may bunt na pokładzie, ale dobrnęłyśmy z córką do finsiszu.

Witaj Marysiu.
KOma jesień zawsze kojarzy mi się z grzybami, tyle że ja się na grzybach nie znam. Pozazdrościć.

Madelaine fajnie spędziłaś popłudnie. Szkoda tylko ,że zakończenie lata w deszczu.

Spać mi się nie chce, będzie jutro z pobudką problem.

11 654

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A mnie się nie podoba Dom/miłość nad rozlewiskiem.

Obie aktorki nie pasują do ról bohaterek głównych powieści. Zreszta nie tylko one...

Żałowałam, że w ogóle obejrzałam jakis odcinek - zupełnie popsuło mi to wrażenie, jakie pozostawiła powieść.

11 655

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie
pozdrowienia dla Julkiiii !!!!!!

U was są jeszcze grzyby? u nas grzybki robaczywki .Podobno na pełni grzyby nie rosną?I nie ma po co wchodzić do lasu.Chyba że w innych celach....:lol:.

Faktycznie Koma jak nie czytało sie powieści to film jest o.k ale jak sie przeczyta powieść to troszkę czuje sie niesmak .
------------
Tamara

11 656

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i mamy koniec lata!!!
U Was też było dzisiaj tak brrr.... ? Chyba pora na ciepłe "odzienie".

11 657

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór dziewczyny.

Marysiu u nas to samo, zimno i deszczowo. W drodze do domu zmarzłam dziś.

11 658

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka, na zmarznięcie cos na rozgrzewkę!

11 659 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-27 21:42:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gorąca herbatka z cytryną hahaha

Dziewczynki dobrej nocy.

11 660

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem ciekawa gdzie jest Evessa? Zwykle pisała tak dużo różnych ciekawych rzeczy...

Wczoraj miałam dosc pracowity dzień.
do tego siąpił deszcz i był korek nawet o 19stej!:(...przemókł mi znowu but, jasna cholerka...

Dziś nastawiam się na większe porządki  w domu.

11 661

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobranoc wszystkim Pa Pa
-----------------
Tamara

11 662

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny. Ja się powoli przestawiam na jesienną aurę i te długie wieczory. Trudno się przestawić ale niestety trzeba. Brakuje mi słońca i ciepłych wieczorów.

11 663

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam witam,
my własnie wróciłysmy z Paryża - bez przygód nie obeszło się, ale to chyba już raczej sprawozdanie napiszę wieczorkiem.
W kązdym razie żyję;)  na razie wpadałam tylko listę podpisać wink big_smile:D:D:D:D
Cholebcia, czy u Was też tak paskudnie i zimno ? brrrrrrrrrrrrrrrrrrr

11 664

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Evessa jak teraz wrócisz do rzeczywistości po tym Paryżu?

11 665 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-29 21:54:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór. Jak Wam minął dzień? Mnie przeleciał szybciutko. Nie wiem kiedy zleciał, a w pracy to już bardzo szybko.

Witaj Ewessa. Tak się domyślałam, że byłaś w Paryżu.

Madelaine a Ty dziś też zapracowana?

11 666

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobranoc

11 667

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam cieplutko, niestety wczoraj nic nie napisałam - po prostu  musiałam odespać. Wróciłysmy z Paryża o 3 w nocy, rano do pracy i wieczorem już byłam do niczego.  hmmm jakie wrażenia ????...... powiem tak, pewnie długo, długo nie pojadę do Paryża, niestety miasto schodzi na psy. Oczywiscie moja opinia jest bardzo subiektywna i proszę się nią nie sugerować.  Jeżeli, ktoś nie był w tym miescie, jak najbardziej polecam, jeżeli ktoś jest w tym mieście już poraz n-ty, to zmiany jakie zaszły w ciągu ostatnich lat  niestety nie cieszą. To miasto,  znam bardzo dobrze, ostatnie lata jezdziłam z dziecmi, a jako,że one nie znały miasta, grafik zawsze był bardzo napięty - w tym roku - to już miałysmy dużo więcej czasu na takie normalne zwiedzanie, bez ganiania po muzeach, pałacach i innych ciekawostkach, to był czas, kiedy mogłyśmy sobie spokojnie pospacerować, posiedzieć w kafejkach, spotkać się z rodzinką, zanjomymi,  pochodzić po sklepach....  Kiedy człowiek leci tam poraz pierwszy, nie ma czasu na przyjrzenie się dokładnie temu miastu ... to znaczy miasto i owszem widzi, ale poprzez pryzmat tych wszystkich cudów architektonicznych, ogromu muzeów, i tych najfajniejszych miejsc jakie są pokazywane turystom.  Moje pierwsze wrażenie z tego pobytu - brud i smiecie, drugie- miasto przestało być miastem białego człowieka,  czułam się w nim, tak jakbym była gdzieś w Afryce, białych ludzi można policzyć na palcach jednej ręki big_smile:D:D:D  i szarzyzna ....... mimo iż jesien naprawdę jest piękną porą w Paryżu, szarzyzna dotyczy ludzi- nie ma na czym oka zawiesić. Pamiętam, kiedyś z przyjemnością siedziało się w kafejkach, obserwowało się ludzi,  teraz nie na co patrzeć,  nawet moja 15letnia siostrzenica była zaskoczona tą szarzyzną, stwierdziła, że polskie ulice wygladają o wiele ciekawiej jeżeli chodzi o ubieranie się ludzi. Gdzie się podział ten paryski szyk ? Gdzie te fajne babeczki stylowo ubrane, z apaszkami od hermesa i nienagannym makijażem i fryzurą. Słuchajcie- to zniknęło, w ciągu siedmiu dni, naprawdę miałam problem, żeby pokazać dzieciom o co mi  chodzi. kiedy mówię, że francuzi(zki) szykownie się ubierają. Owszem, jeszcze widać w kafejkach starsze panie, panów - którzy spełniają te kryteria, ale to pokolenie jest starsze nawet ode mnie,  wszędzie teraz rządzi adidas, dżińs, dres i bylejakość. O zgrozo, jak widziało się coś ładnie, ciekawie, oryginalnie  ubranego  - to nie europejczyka, tylko japonczyka  tongue  - więc moja siostrzenica przywiozła najwięcej zdjęć japonek, które naprawdę korzystnie wyróżniały się z tłumu. Paryż smierdzi, zrobił się jakiś taki zapyziały, och on nigdy nie pachniał ale teraz.......... rozmawiałam ze swoimi znajomymi francuzami, dokładnie potwierdzili moje spostrzeżenia.  Zostały tylko ekskluzywne miejsca gdzie jeszcze próbuje się utrzymać tę dobrą, starą markę  "tres chic", ale ogólnie wrazenie bardziej na in minus niż in plus. Kiedyś było nie do pomyślenia, aby francuzka wyszła do sklepu nie umalowawszy ust, teraz - ech brak słów.  Drugą taką nieciekawą sprawą jest ogrom czarnych i arabów, ulice zrobiły się niebezpieczne, sami francuzi to przyznają - naprawdę przestałam się im dziwić, że nie cierpią kolorowych, sama nie jestem rasitską, ale coś już jest tu nie hallo. O ile pamiętam, kiedyś widziało się wycieczki szkolne w Luwrze czy D'Orsayu  to chociaż te 30 % było białych dzieci, to teraz jak jest na 20 dzieci 2-3 białych, to już sukces. Dobra, dobra , wiem, powiecie że przesadzam, wybrzydzam -  ale nawet moja siostrzenica nieraz była zdegustowana tym co tu widziała. Jakoś to miasto skapcianiało, zrobiło się jakieś takie zaniedbane.  Jedynie co pozozstało tam bez zmian, to ta atmosfera swobody i ten specyficzny  paryski klimacik, i  że, za każdym rogiem możesz natknąc się na coś ciekawego. Dobra koniec tego narzekania big_smile:D:D:D Jeżeli ktoś nie był w Paryżu - naprawdę polecam, bo jest co obejrzeć - i proszę się nie sugerować tu moją opinią, po prostu ja mam skalę porównawczą tego miasta za te 20 lat big_smile:D:D:D:D

11 668 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-30 18:15:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny:)

strasznie się za Wami stęskniłam- wczoraj skonczył mi sie net i choc czyniłam wysiłki by go doładować, z powodu bezmyslnosci roznych osób okazało sie to niemożliwe (doładowania choc tanie to jednak to kłopotliwa sprawa sad  )

Ewesoo, spiesze przeczytac co tez Ty robiłas w tym Paryżu o tej porze...choc moze tam znacznie cieplej- ja wprost przemarzam i we łbie mnie szczyka, chyba wpakuje sie juz w zimową kurtkę...

Osttanio kupiłam sobie fajny szal (choc na przejsciową pogode a nie na taki koszmarny ziąb)- w moim ulubionym zestawie kolorków- pomarańcz- brąz-beż- fiolet)...cudna jesienna krateczka:)

Ja byłam Ewesso, w Paryżu juz blisko 20 lat temu ale od 1o lat tak strasznie szybko leci mi czas, że zupełnie nie czuję, że to tak dawno...
Wtedy dopiero otowrzono dla nas granice- drugi rok jedzilismy na Zachód bez wiz... Najwieksze wrazenie zrobiła na mnie Katedra Notre Damme...nigdy nigdzie żadna nie wywarła na mnie az takiego wrazenia- jest wprost cudowna! Poza tym niektore miejsca typu Montmartre:)...
A miasto jako takie było dla mnie zbyt przytłaczjące- o wiele lepiej czułam sie np. w Amsterdamie a tez w niejednym niemieckim duzym miescie......
Nie przypominam sobie kolorowych mieszkanców w Paryżu, odczuwalni byli dla mnie tylko w Holandii. Ale o dziwo to Paryz był o wiele bardziej brudny, np. holenderskie miasta przy nim to jak kolorowe, czysciutkie i wesołe miasteczka:)
Poza tym ja jakos mniej lubię ludy romańskie;):(..przekonałam sie o tym dopiero bedac tam na miejscu...niby są bardziej romantyczni niz ludy germanskie ale ani usłużni ani sympatyczni jakos chyba wcale nie...

Skąd sie tam teraz wzięłas Ewesso?...

Mysle, że Paryz jest takim miejscem, że ma znaczenie z kim jestesmy- bardzo wazne jest sympatyczne a najlepiej bliskie sercu towarzystwo...
Tak jak np. Jadzia i Stefan w "Barwach szczęscia" wink

11 669

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine - widzę że jestesmy w tym samym wieku smile.  Pytasz co robiłam w Paryżu - co roku wyjeżdzam ze swoją córką i siostrzenicą do jakiegoś miasta w Europie, pozwiedzać muzea, pokazać inny styl architektoniczny  - w ogóle aby zobaczyły coś nowego. Jak lato, to jakieś ciepłe morza, jak zima to jakieś narty, ale obowiązkowo muszą być zrobione też metropolie europejskie.  Najczęsciej taki wyjazdy robię latem, ale w tym roku  przez egzaminy dziewczynek  i brak urlopu , mogłam to zrobić dopiero jesienią. Dziewczynkom bardzo się podobał Paryż i namówiły  mnie na to miasto 3 raz z rzędu. Po drugie, mam miłe wspomnienia związane z tym miastem no i znajomość języka, plus do tego spotkania z rodzinką ( 3 pokolenie emigracji). Och to nie jest ten Paryż sprzed 20 czy nawet 5ciu  lat. Oczywiście, że nie można porównywać czystości miast niemieckich, austriackich, czy holenderskich, nawet jak nie ma granic, odrazu widać gdzie konczą się Niemcy a zaczyna się Belgia i Francja.:D:D:D:D A  Hmmmm jakoś nigdy nie zauważyłam romantyczności u Francuzów wink big_smile:D:D:D są doscyć specyficznym narodem ale da się z nimi wytrzymać wink.  BArdzo lubię literaturę francuską, język francuski  ( tiaaaaaaaaaaaa teraz to nawet nie rozmawiają normalnie tongue ), malarstwo, film, muzykę  wiele rzeczy mi się podoba - ale chyba z wiekiem, jakoś mi ta  fascynacja mija. To na razie ostatni raz, jeżeli chodzi o Paryż, myslę ze następny raz namówię dziewczyny na Barcelonę, MAdryt, Watykan albo jeszcze nie wiem co big_smile:D:D:D  Paryża na razie dość.
OOOO ja też uwielbiam szale, mam ich ogromną kolekcję, i w prezencie też cześto przywozę szale.  Teraz przywiozłam sobie 2 jedwabne ( jeden kremowo złocisty, drugi antracytowy z delikatnym wzorem burgund i szafir )  i namówiłam siostrzenicę na bardziej zwariowane ciuszki, chociaż planowałysmy, że kupiwmy tylko jej ciuchy do tańca big_smile:D:D:D Jeżeli chodzi o ciuchy, to niektóre modele mają o wiele ciekawsze i tansze niż u nas.
odnosnie towarzystwa - e tam, ja tam zawsze wolałam być w Paryżu sama. To teraz zmiana - bo trzeba wprowadzać w świat dzieci. wink big_smile:D:D:D:D

11 670

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie zwiedzałam jeszcze Paryża, ale byłam w nim lecąc na wyspy karaibskie. Musieliśmy zmienić lotniska, więc jechałam ulicami paryskimi ok. godziny.
To, co mnie przeraziło, to okropny śmietnik na poboczach, trawnikach...A że pogoda była nieciekawa - deszcz i szarość - wrażenie przygnębiające.

11 671

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a ja zwiedzałam Paryż jakieś 7 lat temu- byłam zachwycona i chcę tam wrócić

11 672

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

tiaaaaaaa wróciłam wieczorkiem  i zobaczyłam  jak zjechałam to biedne miasto( hmmm to pewnie ten nienajlepszy humor w pracy;)  Dziewczyny, to nie jest tak, że to miasto to wszystko be. Tylko Mario smile, po prostu bardzo się  tu zmieniło i niestety dużo rzeczy na niekorzyść. Paryż jest wspaniały i romantyczny z tymi swoimi wytwornymi budynkami z zółtego kamienia, pięknymi balkonami,  wielkimi drzwiami, staromodnymi hotelami.   Wytworności sklepów na Champs Elysee i na George'a V trudno dorównać. Niesamowite witryny  Diora, Chanel, Prady, Gucciego - wygłądające jak małe formy sztuki współczesnej, z niesamowitą dbałością o każdy szczegół  ......... o muzeach i dziełach sztuki  już nie wspomnę, bo to takie oczywiste.   Kiedyś uwielbiałam siedzieć w kafejkach popijając kawusię  przygladać się eleganckim kobietom, ale teraz gdzieś ta elegancja znikła. sad  A odkrywanie  w małych  zaułkach cukierni i butików, fajnych knajpek (nie tych sklepików z kiczowatym towarem nastawionym na turystów)   - to jest to. Nie można pominąć tego ogromu rozrywek, jakie proponuje to miasto i okolice, każdy znajdzie tam coś dla siebie.  Kocham to miasto........ i pewnie dlatego tak mnie boli ta zmiana na gorsze. No ale ja w tym miescie byłam bardzo często i dlatego tak wyczulona jestem na zmiany.
p.s. pewnie ze mnie już stary piernik się robi  tongue big_smile:D:D:D:D:D

11 673 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-30 23:57:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ewesoo, po prostu dajesz wiarygodny bo dokładny obraz tego miasta...A Maria jest cos mało wylewna w swoich wywodach;)

To miasto w sobie coś ma choc chyba trudno powiedziec do końca, co...może większosc superlatyw, które sie o nim słyszy- na temat swiata mody, zabytków, itp. zna sie głównie z mediów a przede wszystkim literatury?;)
Własnie literaturę miałam główie na mysli pisząc, ze jest jakas romantyczna atmosfera w tym miescie, Ewesso...Choc pewnie to miasto z roku na rok sie zmienia a tez znając niezbyt dobry stosunek Francuzów do czystosci na ulicach i generalnie bałaganiarstwo mieszkancow krajów romanskich trudno nie skonstatowac, że równiez w Paryzu musi być ono widoczne;)...
A co do najbardziej znanych miejsc Paryża, to uważam, że własnie są bardzo romantyczne i skłaniają do zwiedzania ich w towarzystwie damsko-męskim i to własnie miałam na mysli pisząc, że wolalabym je zwiedzac w towarzystwie;)...poza tym generalnie nie bardzo lubię sama podróżować- wole dzielic z kims przyjemnosc zwiedzania.

Własnie oglądałam, dziewczyny, na TVN film "Krzysztof" na podstawie zdarzeń dotyczących smierci Krzysztofa Olewnika...Do dzisiaj nie moge wyjsc z przerazenia, ze w panstwie prawa mogą sie dziac tak potworne rzeczy i na oczach wszystkich pod stolicą przez ponad dwa lata moze umierac więziony czlowiek, do tego syn znanego biznessmena!...chciałabym, żeby te cholerne urzedasy poniosły wreszcie zasłuzoną karę!....
Jak ide w jakiejs sprawie do Prokuratury az mi sie niedobrze robi- mam wrazenie, ze tam siedzą same sukinsyny, ktorych łapska ociekają jesli nie czyjąs krwią to jakąś inną ludzką krzywdą:(
I tylko ś. p. Wassermana od komisji sledczych nie moge odżałować:(...uważam, ze bardzo wiele dobrego zrobil dla wymiaru sprawiedliwości...

Strasznie szczyka mnie w głowie od tego paskudnego zimna...juz odkręcilam sobie kaloryfer bo mam stare i strasznie nieszczelne okno ale i tak mnie trzymają te boleści...Mimo, że od paru dni wychodze w czapce...To dopiero chyba ja jestem starowinka, Evesso...

11 674

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.
Nie byłam w Paryżu , ale chętnie bym pojechała.Może kiedyś.

Co tam u Was dziewczynki słychać? zaraz sobie poczytam.

Ja właśnie kawkę popijam i pracuję. Muszę się wziąć ostro, mam terminową pracę na poniedziałek. Właściwie już mi została kosmetyka, dopięcie na ostatni guzik.
Uff, dobrze że piątek dziś. Odpocznę sobie przez najbliższe dwa dni, tydzień miałam męczący. Jeszcze dziś wieczorkiem idę na spinning. Jutro rano zakupy z córką, muszę jej kupić kurteczkę przejściową, a diablica już jest wymagająca, w byle czym chodzić nie będzie, lubi ładne ubranka i ją to cieszy.

11 675

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam porannie  smile 
Kawusia dla Wszystkich  smile
Iwka smile jedz obowiązkowo  - a dla Młodej warto specjalni pojechać do Disneylandu i Parku Asterixa. My w tym roku odpusciłysmy sobie Disneyland ale dzieciaki super bawiły się w Parku Asterixa. Poza tym polecam miasteczko naukowe La Vilette - bardzo się spodoba. Tiaaaaaa nic nie mów, te nasze modnisie big_smile:D:D:D:D:D  Ja to sięscwaniłam już dawno - korzystam z wyprzedaży, czyli latem kupuje zimowe rzeczy, zimą letnie  - nieraz przeceny są minus 70%. I kupuję na wyrost  - jak widzę coś naprawdę ładnego, dobrej jakości  i dobrze przecenionego to wolę kupic na wyrost- przetrzymac tę rzecz w domu, ale potem jak znalazł. 

Koma smile ojej byłas na Karaibach ??????? Podziel się wrażeniami.   

Aha, wczoraj sobie oglądałam film bajkę "Parnasuss" - moje Młode były na tym, ja myslałam ze to bajka dla dzieci - hmmm, ale to wcale nie taka bajka. to znaczy bajka ale raczej dla dorosłych. Film bardzo efektowny, oczywiscie jak zawsze bezbłędny Johny Deep - nie wiem, czy pamiętacie film Beatlesów "Yellow Submarine"  -  odrazu miałam analogię do tej łodzi podwodnej , tylko tamto było animowane - a to filmowe, no i oczywiście skojarzenia z obrazami Dallego.

11 676

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Paryż, ach ten Paryż- to po prostu czysty romantyzm.

Chyba czekają mnie w najbliższym czasie trudne dni- mam jakies dziwne obawy. Dostałam dzisiaj "zastraszającego" sms-a. Nie ma co teraz o tym za duzo myśleć- będzie czas, będzie rada.

Dzisiaj zmykam na odreagowanie całego tygodnia. Trzymajcie sie ciepło! pa.

11 677 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-01 21:00:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mario, ale jakiegos anonimowego??...

Witajcie, Dziewczyny:)
Jakos tak strasznie szybko zleciał mi ten tydzień...a dzisiaj to  w ogole...chociaz jeszcze cos musze jechac wysłac na pocztę...ech te terminy...

Własnie patrze sobie na Na Dobre i na Złe...choc nie powiem, zdecydowanie wole stare poranne powtórki:)...uważam, że bardzo dobrze, że tv nam je wreszcie zaserwowała:)

Evesso, strasznie lubie jak w filmach są jakieś znane utwory:) osobiscie najbardziej szlagiery Franka Sinatry albo Louisa Armstronga...choc nie powiem, w bajkach chyba rzadko cos w tle spotykam...

Evesso, tez bardzo lubie wyprzedaże i promocje:)...zresztą ubieram sie głownie w hipermarketach i bardzo sobie chwalę...ten szal co go kupiłam dwa dni temu naprawde poprawił mi humor- ma super kolorki, takie jak lubie najbardziej:)

Iwko, jak się ćwiczy spinning?...znam tylko nazwę...w tym tygodniu miałam babską przypadłosc ale moze jutro uda mi się isc do fitnessu...choc przy takich porach otwarcia w soboty to nie za bardzo realne:(

Widzę, że tylko ja oglądałam "Krzysztofa"?...wracam jeszcze do tego filmu bo przeraził mnie jeszcze bardziej niż realia, które byly pkazywane w tv:(...co prawda nie było żadnych okrutnych scen ale za ro wszytsko jak jaks totalna psychoza- jak jego siostra jechała z tym okupem, kontaktowała sie telefonicznie z  n iby policjantami a potem okazało się, ze to były te bandziory!...na komisji śledczej ta siostra zeznała, ze w ogole policja jej nie ochraniała nie było przy niej żadnej obstawy przy przekazywaniu tego okupu...
W tym filmie było też, że wlasnie wtedy kiedy oni dostali te kasę, zabili zaraz potym Krzysztofa!Gehenna! ktoś wie czy faktycznie tak było?...

11 678

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przeoczyłam film  o K. Olewniku- oglądałam tylko jakieś 10-15 minut przed końcem. Przecież ta sprawa od samego początku "śmierdziała".

Dzisiaj za oknem szaro i nieprzyjemnie. Dopadło mnie przeziębienie i nie ma kto mnie "wygrzać".

11 679 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-02 14:38:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry.
U nas dziś pięknie, ja już mam wolne popołudnie. Teraz można poleniuchować.

Madelaine spinning to jazda na rowerkach spiningowch w grupie. To takie intensywne ćwiczenia,  jest prowadząca ,  no i trzeba się namęczyć. Godzina takiej jazdy daje mi nieżle w kość. Wiele osób mi mówiło, że to lepiej przesiąść się na rower zwykły. Nie do końca tak, jazda na rowerze to bym porównała do rekreacji, tu jest  ostry trening.

Marysiu  piszesz, że dostałaś dziwnego smsa. Cóż zrobić, popaprańców życiowych jest mnóstwo na tym swiecie. Przeszłam to, pisałam ju.ż o tym nie raz, a dziś mogę się tylko domyślać , że autorem tego typu smsów był mój mąż. Wiem co to znaczy bać się, ze strachem odbierać telefony, Dziś odzyskałam spokój. Wiem tylko, że tak ratował malżeństwo, kłamstwem , obłudą , manipulacją, uzaelżnieniem mnie od siebie, myślał że jak się zacznę bać będę bezwolną, stracę chęć do walki.
Ktoś coś MArysiu  próbuje. Dla mnie tacy ludzie to tchórze, bo nie stać ich na konfrontację, w tes sposób budują swoją siłę , a tak naprawdę kwalifikują sie do psychoterapii.

11 680

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka, w pełni się z Tobą zgadzam.

11 681

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczynki byłam chwilę na spacerze, brrr zimno.
Miło spędziłam dzień, była mama i siostra, porozmawiałyśmy, wypiłyśmy kawę.

11 682 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-02 19:03:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesz Dziewczyny,

jakże sie ciesze, że jestescie, jakos przyzwyczaiłam sie do Waszego towarzystwa:)

Nie rozumiem tylko czasem dlaczego ludzie zawracają głowę na forach?...np. tu gdzieś ogłosili sie z chęcią zorganizowania spotkania w Krakowie a gdy pojawiają sie propozycje gdzie i kiedy - tajemnicze milczenie...i to pomimo, że te osoby co i rusz są w tym topicu...Przeciez chyba wystarczy napisac, że ktos nie lubi jazzu, opery albo gorącej czekolady czy czegos tam i nie ma ochoty na akurat tego typu spotkanie a nie ignoruje czyjąś inicjatywę??

Iwko, dobrze, że mi przypomniałas, co to ten spinning:) Nigdy na tym nie byłam chociaz wybierałam sie...Dla mnie moze to by była fajna sprawa zwłaszcza, ze nie umiem jezdxix na rowerze:)...takie ćwiczenie na pewno dobre na nogi?...Chyba że jest bardzo szybkie, długie i męczace?...

Marysiu, tak ta sprawa K. Olewnika od poczatku smierdziała ale przeciez to tym bardziej przerażające, że tak długo to trwało i nikt nie pomógł??!! Ani organy ściagania ani politycy!!...Mbie do dzis ciarki po grzebiecie przechodzą, że mamy takie "państwo prawa"..:((

Marysiu, ja zwykle wierze w panswto prawa i datego jak dostałam dwa razy anonimowego, chamskiego SMSa z pogróżkami, poszłam na Policję....Pani policjantka nawet nie raczyła mnie posadzić tylko stojąc za straszliwie wysoką ladą, na ktorej ledwo mogłam oprzec torebkę, żeby wyciągnąc dowód osobisty, sprawdziła sobie moja komorkę i spytala czy czuje sie zagrożona i gdzie pracuję.
A ja jej na to, że gdybym nie czuła sie zagrożona, to bym nie skladała zawiadomienia i że to moja sprawa gdzie pracuję, skoro nie zrobiła nawet protokolu  z przesłuchania...Paniusia skonstatowała, że tu nie ma przesłuchań (komisariat przy Rynku Gł.!) i nawet nie wiem, czy raczyła przekazac sprawe do własciwego komisariatu! Wszak przecież obywatel ma prawo złozyc zawiadomienie w dowolnej jednostce policji!
Zeby było smieszniej to podejrzewam o te chamsko- głupawe smsy pewnego urzędasa, z którym do dzisiaj mam na pieńku:):(:(


Witaj Iwko, jakże Ci zazdroszczę tych rodzinnych weekendów;)...
A w Krakowie dzis było duzo słonca, chociaz tez dosc silny wiatr...ale i tak było ciepło:)

11 683 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-02 19:22:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj MAdeliane. Z tymi spotkaniami to jest tak, że często dużo się mówi i gdy już co do czego przychodzi to rożnie z tym bywa.
Ja jak nie jestem pewna czy dojadę to się nie umawawiam. A gdy już się umówię, to musi byc coś powazengo zeby nie dojechać.
Myślę, ze spotkanie ma sens, gdy spotykają się osoby, które znają się choc trochę, choćby wirtualnie, ale jednak. Wtedy spotkanie realne jest już konsekwencją, ciągiem dalszym tych znajomości wirtualnych.

Teraz sobie siedzę przy kompie, a w domu sielanka. Dzieci grzecznie grają w karty, z kolegą z 3 piętra. Pies drzemie na dywanie. Telewizor wyłączony i spokój. Jeszcze pełno naczyń do mycia, ale tym sobie głowy zawracac nie będę.

Bardzo się cieszę, odezwał się wczoraj mój znajomy. Dawno nie miałam z nim kontaktu. W końcu wczoraj zadzwonił, no i się uspokoiłam, wiem że układa sobie z kimś życie (jest poważnie chory), znalazł  pracę , no i umówiliśmy się na kawę, żeby w końcu spokojnie porozmawiać.

MAdealine u nas też dziś było słoneczne, ale powietrze zimne.

Madelaine spinning jest dobry na nogi, no  i można łatwo zrzucić wagę, jesli się ćwiczy regularnie. Intensywny trening godzinny to około 900 kalorii można spalić. Ja już tak się przywyczailłam, że dwa razy w tygodniu muszę wyjść poćwiczyć, mnie pomaga na psychikę. Poprawia mi nastrój, po takich ćwiczeniach mam pełno energii i chęci do życia.
Właśnie dziś czytałam artykuł o depresjach, najłatwiej dać ludziom lekarstwa na poprawę nastroju, a  w Niemczech leczą ruchem, sala treningowa, basen, zajęcia muzyczne , tak leczą depresję.

11 684 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-02 19:39:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jakiej rasy masz psa Iwko?...ja mam cztery kiciusie- dachowce smile:):):) własnie zaczęły baraszkowac po dłuzszym wylegiwaniu się:) Zuzia strasznie drapie w wyjściowe drzwi- mają ocieplenie i uwielbia w nie zagłębiac swoje pazurki smilesad

To fajnie, ze masz blizszego znajomego...zawsze miło wypic z kims kawkę....

Wiesz, ja akurat lubie myć gary...to  w sumie fajna gimnastyka wink...za to za prasowanie zabieram sie od dłuzszego czasu ;( Nie mam do tego cierpliwości...

Wiesz, z tymi spotkaniami to jest tak, że zawsze jak ktos na forum podrzuci jakis pomysł, to człowiek przynajmniej wie, co sie na bieząco w Kraku dzieje...tak często cos przegapiam- nie chce mi sie sledzic samej wszystkiego...zresztą za dużo tego wszystkiego...
A co z Twoim wypadem do Groteski?...

11 685 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-02 19:29:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja mam kundelka, teraz się obudził i muchy łapie.

Madelaine nie widziałam go z rok, był zagranicą., potem wrócił i zajął się szukaniem pracy, zawsze coś wyskakiwało, jednak nie zapomnieliśmy o sobie, lubimy się. Mieliśmy kontakt telefoniczny jednak wykasował mi się numer telefonu. CIeszę się, że wychodzi na prostą i że się zakochał.

Groteska to tak końcem pażdziernika,jak juz zarezerwuję bilety to dam Ci znać kiedy będziemy konkretnie w Krakowie.

11 686

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Ja mam kundelka, teraz się obudził i muchy łapie.

Madelaine nie widziałam go z rok, była zagranicą., potem wrócił i zajął się szukaniem pracy, zawsze coś wyskakiwało, jednak nie zapomnieliśmy o sobie, lubimy się. Mieliśmy kontakt telefoniczny jednak wykasował mi się numer telefonu. CIeszę się, że wychodzi na prostą i że się zakochał.

Kundelki i dachowce są najsłodsze:)

A wiesz, że bodajze 7ego bedzie Swiatowy Dzien Walki z Depresją?...u nas sporo sie o tym mowi ale czy leczy, nie jestem taka pewa...zupełnie nie docenia sie tych metod, o ktorych piszesz, ktore są powszechnie dostepne ale za pieniądze...
Zaraz potem jest Światowy Dzien Zdrowia Psychicznego...

A wiesz, wlasnie znalazłam fitness, ktory jest wniedzielę otwarty:) jutro sie tam wybiorę:)

Oj, wlasnie cudny koncert ikorowskiego z "Pod Budą" na TVP Kraków...

11 687 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-02 19:32:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Groteska to tak końcem pażdziernika,jak juz zarezerwuję bilety to dam Ci znać kiedy będziemy konkretnie w Krakowie.

No popatrz, a ja wyjątkowo sobie zapamietałam, że miałas byc 4ego....a zwykle przypominam sobie rózne rzeczy dzien po wink

11 688 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-02 19:53:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

NIe 4tego, pisałam że tak od połowy pażdziernika, zależnie co w repertuarze, więcej bajek jest w tygodniu, gorzej w wekendy. Jednak coś mozna znaleść .

Masz rację z tymi metodami, lekarze wolą przepisać leki i  z głowy.

Zajrzę później, idę umyć naczynia i zrobić młodym jakąś kolację. DO później.

Właśnie widzę, ze jesteś, a myślałam że juz Cię nie ma, a to jeszcze nie idę.

Madelaine cztery kiciusie , jestem pod wrażeniem.


Muszę zmykać , idę zająć się młodymi.

11 689 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-02 20:02:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A wiesz, chciałam zedytowac któregos posta bo narobiłam strasznych literówek ale własnie nawala mi laptop...niestty mam z nim straszny problem od co najmniej miesiąa- bardzo zwalnia, zawiesza sie a do tego padł mi profil lokalny i chodzi na tymczasowym!- nauczyłam sie juz nawet tych fachowych nazw ale pomóc za cholere dalej sobie nie umiem...a wiesz, jakos wole kase przeznaczyc na siłownie chociazby...poza tym slyszalam, ze takie rzeczy każdy moze zrobic samemu...

Do tego kupiłam dzis nową torbę - tylko za 30 zł...jest ładna i duża- to najwazniejsze bo nosze wiele roznych papiórzysków...tylko ze dwa miesiące temu kupiłam poprzednią- bardzo ładną ale juz niesttey mi sie uszy oskubały i  padł jeden suwak...tego sie nawet nie opłaca naprawiać...przy takich cenach lepiej kupic nowe...średnio drogich tez nie opłaca się kupowac- za 100zł są tyle samo warte... trwałe są tylko skórzane...

11 690

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wskoczyłam na chwilkę, ale chyba nie na długo. Pobolewa mnie gardło i glowa.
Położę się, coś poczytam.

PAtrzyłam ostatnio na ceny torebek, widziałam ładne , ale za około 80 zł.

11 691 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-03 09:14:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Wskoczyłam na chwilkę, ale chyba nie na długo. Pobolewa mnie gardło i glowa.
Położę się, coś poczytam.

PAtrzyłam ostatnio na ceny torebek, widziałam ładne , ale za około 80 zł.

Witaj Iwko poranno-niedzielnie i pozostałe Śpiochy:)

Własnie zjadłam sobie moje ulubione jajko na miękko i zrobiłam sobie mussli na ciepłym mleku- to mój ulubiony zestaw na niedzielne śniadanko:)...a moje kiciuśki baraszkują od rana po całym mieszkaniu...

Wiesz Iwko, ja znajduję fajne torebki już od dłuzszego czasu za 30-40 zł i zwykle służy mi taka co najmniej rok a czasem i dwa:)

Ma ktos pojęcie, co zrobic z tym moim nieszczęsnym laptopem?...zamontowałam avasta bo dawno wygasła mi bezpłatna ochrona antywirusowa, która była na poczatku  ale to raczej musztarda po obiedzie bo chyba jest jakies uszkodzenie...

Dzis w Krakowie paskudnie za oknem a w tv o dziwo cos wlasnie gadali o sloncu i babim latu...Boże, jak ja  kocham nasze prognozy pogody;):):(...chyba wróżka by lepiej przepowiedziała:):):( Na szczesie mnie nic nie boli Iwko, procz tradycyjnie- głowy...dziś mam wyjątkowo cięzką:):(...ale pojde sobie w południe na pierwszy po wakacjach poranek poetycki Dymnej do Teatru Słowackiego więc może mi przejdzie:)

11 692

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, a za moim oknem piękne słońce. Przeziębienie nie mija, "nochal" czerwony, oczy załzawione- kiedy to przejdzie?

11 693 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-03 12:30:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny.
MArysiu przejdzie, przejdzie, troszkę cierpliowści. Taka pora, osłabiona odporność. Zdrówka życzę.

Madelaine miłych wrażeń na spotkaniu poetyckim. Lubię takie klimaty i to jest właśnie plus mieszkania w Krakowie.

11 694 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-10-03 15:48:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Poranek był bardzo ładny (czytano poezję Ewy Lipskiej, która tez była) a tez zabawny bo Dymna pomyliła w ktoryms miejscu wiersza słowo "cytowanie" z "cudzołożenie" smile smile smile Ale zrobiła to z wdziękiem smile Może głodnemu chleb na myśli?;)
Jej mąż - dyrektor tetaru -Orzechowski tez się w czyms tam lapnął ale tez zostało mu to wybaczone- ma dziś 40 lecie artystycznej działalności:)..

Ech, gdyby tak mieć z kim chodzić do tych przybytkow kultury....ale tym bardziej cieszę się, że mogę się z Wami podzielić wrażeniami;)

W Krakowie tez nagle zrobiła się piękna pogoda:) cudownie:)

Musiałam po drodze kupić kićkom żwirek...na moje cztery sierściuchy wychodzi go bardzo dużo...Zastanawiam się, czy są może jakies inne tanie ale wydajne żwirki...Choż raczej wątpię by dało sie coś na tym zaoszczędzić, może tylko rzadziej musiałabym po niego chodzić...Wychodzi mi na tydzień cała torba żwirku drzewnego za prawie 10 zł albo prawie dwie torby takiego zwykłego kamyczkowatego za 4 zł...Ale to być może mało wydajny bo przecież tani żwirek z Carrefoura?...

11 695

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkowo smile
u nas świeciło słonko, tylko że dalej jest zimno brrrrrrrrrr.  U nas jutro mała imprezka - Młodej imieninki. Nie wiem, jak takie imprezy obchodzi się w szkole  ......hmmmm, dostaje pudełko francuskich czekoladek dla swojej klasy. Na razie żadnego prezentu nie mam, i pomysłu też, pomyślę jutro.  Week-end spędziłysmy u dziadków, a ja się wyspałam chyba za wszystkie czasy big_smile:D:D:D

Madelaine smile jak się coś zaczyna dziać z laptopoem, to jednak wzywaj informatyka,  bo potem może ta impreza drożej kosztować.  Fajnie, że byłas w teatrze smile tak a propos, ja też mam jednego kiciusia - rudego dachowca . big_smile:D:D


MArio,  nie za bardzo znam Twoją historię, ale otrzymywanie pogróżek .... wrrrrrrr....... tak a propos grożenie jest karalne. Ewentualnie,  jak domyślasz się kto - to olej sprawę. Wiem, że w pierwszej chwili serce podchodzi do gardła, ale jeżeli wiesz, że chodzi tylko o zdenerwowanie Ciebie - to najlepiej olać, a najlepiej zmienić numer telefonu - ja tak zrobiłam, jak się rozstałam ze swoim ex, wszystkie telefony zostały zmienione,  plus do tego zastrzeżone.  W pierwszej chwili - był to dośc spory wydatek  i zamieszanie niezłe, ale za to jaki błogi spokój. Takie wysyłanie pogróżek  - jakie to gowniarzowate. błeeeeeeee

Iwka smile

A to tak , w ramach odchudzania  tongue
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

11 696 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-03 19:58:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny.

Ewessa dziękuje za ciasteczko, bardzo smakowicie wygląda. Ja na szczęście bez slodyczy mogę żyć. Czasem zjem cs dobrego i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. uważam , że można wszystko, lecz z umiarem.

Madealiane uwielbiam Annę Dymną. Jest świetną aktorką, a za to co robi mam dla niej wielki szacunek, chodzi mi o działalność na rzecz niepełnosprawnych.

Dziś miałam spięcie z mężem. Tradycyjnie przyjeżdza kiedy chce   i ma w nosie to czego ja oczekuję. Poinformowałam go, że ma ustalać ze mną wizyty i uzgadniać kiedy będzie brał dzieci. Oczywiście domyślacie się jak na to zareagował, agresją.
Na dodatek pomylił sobie imiona gdy zwracał się do córki. NIe wiedziałam, że moja córka ma na imię Aga.
Wyprowadzil mnie   z równowagi.

11 697

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka, ten Twój eks to rzeczywiście ma tupet. Masz chyba "anielską cierpliwość".

11 698 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-03 21:40:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu nie mam, wiele mnie to wszystko kosztuje.

11 699 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-10-04 08:13:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry.
Dużo pracy w pracy, ale się ciesze. Może mi się uda dojść do siebie, jeszcze czuję napięcie z wczorajszego dnia. Zawsze te niedziele mnie wyprowadzają z równowagi. Nie potrafię jeszcze tak na zimno, bez emocji. Dużo jeszcze pracy nad sobą mnie czeka.

Dziewczynki milego dnia Wa, życzę.

11 700

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam
prawdziwa francuska czekolada na dzien dobry
 

Uploaded with ImageShack.us

Posty [ 11 636 do 11 700 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 178 179 180 181 182 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026