netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 150 odpowiedzi5 236 411 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 208 1 209 1 210 1 211 1 212 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 78 586 do 78 650 z 86 151 ]

78 586

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w majowy poranek smile

Ależ ten czas zasuwa, już mamy maj, a balkon nadal nieczynny, od 3 tygodni nie ruszyło się nic do przodu hmm
Jak tak dalej pójdzie, do wakacjii tego nie skończą hmm
Ostatnio mam trudny czas, nic nie jest po mojej myśli, zaczynam czuć się w tym domu jak w więzieniu hmm

Nie będę więcej smęcić, życzę Wam udanych wypadów majówkowych i pięknej pogody smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

78 587 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2025-05-01 09:37:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z kawą smile
Bulinko smile odetchnęłam psychicznie jak zrezygnowaliśmy z tej codziennej walki o zlecenia. Tobie też tego  oddechu życzę smile
Dzisiaj trochę piorę, trochę sprzątam i trochę odpoczywam.
Macham smile

78 588 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-05-01 11:12:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu niestety jak zrezygnuję,to stracę zlecenia. Jeszcze jest kwestia tego, że któraś córka mogłaby to przejąć,a w tej chwili żadna nie może. Jak zostanę przy firmie,to nie mogę iść na operację,bo też wszystko stracę. Jak padnę,to u pracodawcy mam L4 i pracę dalej. W firmie jak pójdę na L4,to też nie ma mnie kto zastąpić.Dlatego to wszystko takie trudne.

Mamuśka wiem, że bym odetchnęła tzn. nie tak szybko,bo sprawy się toczą,ale z nadzieją. Tylko,czy mogę myśleć tylko o sobie?

Markadia też mieszkałam w bloku, więc wiem jak to jest,ale u Ciebie zaczyna pachnieć depresją. Szukaj jakiegoś zajęcia może,a nie myślałaś o pracy teraz jak mąż jest w domu?
Markadia wyniosłam pelargonie na dwór,czy mam je chować na noc,czy mogą już stać? Kwitną już.

Mam kupę roboty w domu i na podwórku, ale po wczorajszym maratonie nogi mnie bolą i nie wypoczęłam przez noc.Trochę zrobię i siadam na kawę.

78 589

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry majowo big_smile

Markadia smile Doskonale Cię rozumiem z tym ,,więzieniem". Polecam wyjście na dłuższy spacer, czy samemu sobie zrobienie ciekawej wycieczki dokądkolwiek.

Bulinka smile Sonia, dobrze pisze, jest teraz bardzo trudno o pracę. Myślę sobie, że najkorzystniej dla Ciebie by było, znaleźć kogoś do pomocy a zatrudnić się gdzieś na próbę, czy na pół etatu i zobaczyć. Ogólnie dużo lepiej szuka się pracy, kiedy ma się jeszcze pracę, bo nie jest się zdesperowanym. Widzisz ogłoszenia, które Cię ciekawią to umawiaj się na rozmowę i sama się rozeznaj w sytuacji. Jeśli będą Cię chcieli, to znajdą kompromis albo i poczekają aż zamkniesz. Bądź czujna, bo teraz jest moda na zatrudnianie tylko na okres próbny, bo się czegoś tam nie płaci/lub mniej. Jeśli gdzieś ciągle szukają pracowników to niech włączy Ci się czerwona lamka, bo jest coś nie tak. TS szukała pracy, to sklepy często puszczają ogłoszenie jako tanią formę reklamy. A tak naprawdę pracownika nie szukają.

Obiecałam sobie, że będę się psychicznie relaksować. Już początek zaczął się trudny, bo się nie wyspałam. Ale... jestem dobrej myśli. Jest piękna pogoda, cieplutko... idę się relaksować. I tego również Wam życzę smile

78 590

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie Netki:-)
Wpadłam  podpisać listę obecności:-)
A,że mam trochę wolnego czasu to się rozpiszę:-)
Zaglądam tu  co kilka dni, próbuję nadgonić czytanie wpisów, ale średnio to wychodzi. Nie jestem wstanie odnieść się do wszystkich tematów.

Kamoa wyrazy współczucia....pamiętam jak jeszcze niedawno tak fajnie pisałaś o swoim małżeństwie...

Polityka to temat ostatnio tutaj często poruszany. Nie oglądam debat, uważam, że te wszystkie przepychanki polityków to tylko dla szarego ludu, a za naszymi plecami kręcą wspólne interesy, ich dzieci tworzą pary,biznesy itp.itd Zresztą przed wyborami 2024 czytałam wypowiedź kobiety z Warszawy, która mówiła, że odkąd zobaczyła na wspólnej kawie miło gawędzących, uśmiechniętych 2 polityków,którzy 2 dni wcześniej w jakiejś debacie tv żarli się do upadłego, to nabrała do tego dużego dystansu. Ja ten dystans mam od dawna. Niestety w mojej rodzinie nie wszyscy i często dochodzi do spięć na tym tle. Uważam to za żałosne...I niestety powoduje to ,że rodzina rzadko się spotyka (mam na myśli pokolenie moich rodziców czyli np rodzeństwo mojej mamy).
Trochę za dużo tych kandydatów na prezydenta. Nie wiem czy pójdę głosować, bo żaden kandydat do mnie nie przemawia. Jeśli już pójdę to nie będę głosować na żadnego z pierwszej trójki.


Inny temat, który był tu poruszany to dzisiejsze dzieci, młodzież. Nie mam dzieci więc nie mogę napisać z własnych doświadczeń tylko z obserwacji wokół siebie. Myślę, że bardzo dużo zależy od wychowania w rodzinie. Ale są sytuacje, że jakieś bardzo niekorzystne środowisko rówieśników potrafi sprowadzić na złą drogę dziecko wychowane w tzw. normalnej rodzinie.
Teraz obserwuje się, mówi się, że rodzice zabiegani, nie mają czasu dla dziecka, ale czy w czasach, gdy my byliśmy dziećmi było dużo lepiej? Przecież słyszało się w wielu domach "dzieci i ryby głosu nie mają ", nie wolno chwalić dziecka, bo mu się w głowie poprzewraca, nauczyciel bil linijką po rękach (sama w zerówce oberwałam za jakieś drobne przewinienie, bo byłam grzecznym dzieckiem). Przecież obecne dzieci to dzieci naszego pokolenia. Myślę, że wielu rodziców, którzy sami doświadczyli tego "zimnego chowu "teraz  nie chcą popełniać błędu swoich rodziców i stosuje tzw bezstresowe wychowanie, które też nie prowadzi do niczego dobrego. Brakuje mądrego podejścia do wychowania. Osoba z rodziny pracuje w szkole więc się nasłuchałam ile teraz jest problemów z dziećmi I młodzieżą. I często trzeba zacząć wychowywanie od rodziców.

Markadia, Ty mieszkasz na 10 piętrze??? O ,matko chyba bym nie dała rady...a jak tu okna umyć?? Sama bym nie umyla, ale nikomu z bliskich chyba też nie pozwoliłabym umyć...
Mieszkam na 1szym. Zresztą u mnie nie ma wieżowców. 4 piętra to max.

Bulinko nie dziwię się, że masz już dosyć prowadzenia firmy...chyba ciężko się prowadzi w naszym kraju.

Wczoraj miałam urlop, 2.05 wolny z urzędu za 03.05 przypadający w sobotę.
Z jednej strony cieszę się na te wolne dni, bo przynajmniej mogę się wyspać, bo w tygodniu wstaję o 5.
Wzięłam się za ogarnianie mieszkania, chowam zimowe buty tzn wynoszę do piwnicy, piorę czapki, szale, rękawiczki, kurtki przed schowaniem na okres wiosenno- letni. Nie robiłam tego wcześniej, bo pogoda taka zmienna, jeszcze w tygodniu rano zakładałam czapkę,gdy termometr wskazywal tylko 2 stopnie. Byłam chyba jedyną osobą w czapce ,ale nie lubię jak mi jest zimno w głowę i uszy.
Z drugiej strony chciałabym gdzieś wyjechać, ale nie mam osoby towarzyszącej, a jak już wiecie sama nie lubię podróżować.
W moim miasteczku też nic się nie dzieje tzn są jakieś dni majowe, jutro jakis festyn,a później zabawa taneczna(o ile pogoda nie popsuje planów, bo burze zapowiadają) .Największą atrakcje mają dzieci i młodzież. No i sportowcy, bo jakieś biegi też będą.
Byłam ostatnio w bibliotece, wypożyczyłam 3 książki, może jakaś mnie wciągnie. I jeszcze Netflix zostaje i cda.

Taja super, że jedziesz zwiedzać Wrocław. Bardzo mi się podoba to miasto. Byłam tylko 2 razy i mam nadzieję, ze jeszcze pojadę. Caffisimo nie dziwię się, że brałaś pod uwagę jako miejsce zamieszkania. Gdybym teraz miała 19 lat i  wybierała się na studia to kto wie czy nie byłby to właśnie Wrocław:-) ech, to już 30 lat od matury...I znowu mi się uruchamia bilans...I jakoś słabo wychodzi...

Ok,zmykam. Życzę wszystkim bez wyliczanki udanej majówki czy to na wyjeździe czy w domu, w gronie rodzinnym dużo odpoczynku i słońca:-)

P.s. wczoraj przyszły baleriny skechers, mega wygodne, a i ładne bo mają czubki, szpiczaste a wcale się tego nie czuje(normalnie takich nie noszę, bo uwierają).To takie porządne tekstylne balerinki, z wkładką memory foam. Na lato idealne, można prać. Cieszę się z tych bucików, bo ostatnio co przyjdzie to do zwrotu. Jutro jeszcze tenisówki mają przyjść, zobaczymy czy będą dobre.
Pa,pa:-)

78 591

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Emix też miałam w planach relaksować się psychicznie....ale jak się nie ma własnego mieszkania tylko mieszka w tym wieku z rodzicami to różnie bywa z tym psychicznym odpoczynkiem...

78 592

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Helena smile Siemanko. Miło Cię widzieć i poczytać.  Głównie w marcu relaksowałam się filmami z Netfiksa, koreańskimi, takimi przyjemnymi i nawet się dużo śmiałam, bo były wesołe. Polecam. Nawet mąż dziwnie na mnie patrzył, bo ja rzadko tak długo przy kompie siedzę, jak nie muszę. W kwietniu też sporo oglądałam... aż mąż zmienił pakiet internetowy na jakiś ,,bez ograniczeń" tongue . Muszę go przetestować. Kochana, a masz balkon? Może by tak coś na balkonie?
Ja mam od rana piłowanie desek czy drewna u sąsiada hmm . Powinno być to zabronione. Czytałam, że można karę dostać za głośne koszenie trawy w weekend to chyba takie coś w święta też podlega?

78 593 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-05-01 15:01:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Emix dobry pomysł z tym pracownikiem,ale jak sobie pomyślę, że miałabym znów przez to przechodzić.....
Emix nie żartujesz z tym koszeniem trawy? Kiedy to robić i jak kosić po cichu?

Helen fajnie, że zajrzałaś..Co do relaksu ,to chyba tylko te dziewczyny, które mieszkają same, mogą pozwolić sobie na pełny relaks. Jednak i to ma swoje minusy ,tak mieszkać samemu.

Znowu przerwę zrobiłam.Wstawiłam spóźniony obiad: udka z piekarnika i ziemniaczki z frajera z gotową surówką.

78 594

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wstawiłam kolejne pranie. Jak się wypierze i rozwieszę to przejdę się na mały spacer, taki wymuszony,bo bardzo mi się nie chce....ale zjadłam tyle słodyczy dzisiaj, że ruch wskazany...
Emix balkon mam taki malutki, że ledwo się można na nim ruszyć....dodatkowo jest to taki wysunięty, boki nie są zabudowane więc dosc mocno wieje nawet jak nie ma dużego wiatru. Teraz rozwieszała pranie to założyłam bluzę, żeby mnie nie przewiało. Nie nadaje się na miejsce do odpoczynku,nie zmieści się np wygodne krzesło czy leżak do siedzenia.

78 595

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Helen też dziś piorę od rana. Miałam zepsutą pralkę i dopiero we wtorek monter dotarł. Zepsuła się przed świętami, więc pościel,koc córki,obrusy dopiero dziś prałam.Piękna pogoda, więc wszystko schnie.

78 596

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka smile Ja o kosiarce wspomniałam jako coś co jest w kontrze do jeszcze głośniejszej piły.

Helena smile A jakby coś zamontować osłaniającego z boku? Jakąś kratkę? Można by na to puścić jakąś roślinę?

78 597

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Emix ja nie mam ręki do kwiatów. Bardziej chodziło mi o wykorzystanie balkonu jako miejsca do spędzania wolnego czasu czyli np poczytania książki, poopalania się. Niestety jest za mały. Po ociepleniu bloku zrobił się jeszcze mniejszy .
Wróciłam ze spaceru. Zrobiłam wg mojej aplikacji 4,7 km. Szłam dość energicznym krokiem więc zajęło mi to godzinkę. Przetestowałam nowe buty. Są wygodne, ale na dłuższe trasy przydałoby się coś z lepszą amortyzacją. Te baleriny mają dość cienkie podeszwy.

78 598

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj, to chyba dziś jest dzień prania bo ja też włączyłam pralkę.
Oczywiście już jak goście pojechali a jak pisałam to była taka krótka wizyta w drodze do Buska.
Zamieszania owszem było bo to 5 osób w tym dwoje dzieciaczków.
Kubuś pytał znowu o wiatraczek; miałam taki na balkonie z dwa lata temu a maluch ma taką pamięc, że ciągle pamięta.
Obiecałam mu, że kupię ale nigdzie nie mogę spotkać.
Chyba zamówię przez internet niech dzieci mają radość.
Ogólnie było fajnie a teraz już cisza i spokój.
Bulinko mieszkanie samemu ma też dużo zalet, ja nie narzekam.

Miłego popołudnia życzę:)

78 599 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-05-01 18:50:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny miałam dzisiaj spontaniczny wyjazd do Wisły i w drodze powrotnej zahaczyłysmy jeszcze o Ustroń smile
Tak, że wyrwałam się chociaż na trochę z domu.
Pogoda dopisała, było słonecznie i cieplutko, a ludzi tłumy.
Dlatego po 3 godzinach w Wiśle, pojechałyśmy jeszcze do Ustronia w nasze miejsce, gdzie zawsze grillujemy, tam można było posiedzieć w spokoju smile

Bulinko do depresji mi jeszcze daleko, poprostu mam nerwa, że tego balkonu wciąż nie mam i długo jeszcze mieć nie będę.
A siedzenie non stop w domu, przez 24h/ na dobę z marudnym mężem, już mnie przytłacza.
Co do pracy, ja nie szukam jeszcze większej ilości obowiązków, wręcz przeciwnie, chciałabym móc gdzieś wypocząć, naładować baterie, wyczilować się, a takich możliwości nie mam zbyt wiele hmm
Na wakacje też nie pojadę, więc nawet takie jednodniowe wypady są dla mnie ważne.

Co do pelargoni, dobrze zrobiłaś, że wyniosłaś je na dwór i jeśli w nocy temperatura nie spada poniżej 5 stopni, nie trzeba ich zabierać do domu.
Moje też już dawno powinny być wyniesione, no ale nie mam jak hmm

Miłego wieczoru Wam życzę smile

78 600

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to zrobiło się luźniej na parapetach. Pelargonie wiszą na poręczy i stoją na szafeczce przed drzwiami.
Dziś sporo udało mi się zrobić.Uszykowałam grządki na nasionka i sadzonki. Późno na nasiona,ale wcześniej nie miałam sił i czasu.

78 601

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie  Dziewuszki

Zapraszam na kawusie

        ((__))*€

Fajnie się Was  czyta - gorzej z odpisywaniem

Bulinka całkiem nie dawno za sprzedany wazonik szklany dorobiłam się tego "el frajera " hii ależ nazwa
Na razie rozkminiam  to ustrojstwo
Frytki z udkami dajesz razem czy jednak mięso musi  się opiekać dłużej?¿???
Dziś wsadzę zapiekankę z pieczarkami z Lidla ???

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki

78 602 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-05-02 07:56:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile

U mnie całkiem przyjemnie. Obecnie 11 stopni C, ma być 22. A jak u Was?

Ba-cha smile Widzę w necie, że sporo osób sobie go chwali. Pisz co tam pysznego będzie Ci gotował big_smile

Markadia smile Ale fajnie, że coś się udało zorganizować.

Asterka big_smile Wczoraj i u mnie pralka chodziła. Może to jakaś Polek tradycja, uruchamiać pralkę w pierwszy wolny dzień? haha

Dobrego dnia wszystkim życzę smile

78 603 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2025-05-02 09:30:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Emix dołaczam z pralką chodzącą smile
Dzisiaj tylko 15 i wiatr od morza,  chłodek mocny.

Pakowanko dzisiaj.

Ja posiałam nagietka, obok krzaczka lawendy...miałam swoje nasionka, moze dzisiaj jeszcze lubczyka siejne.
miłego

78 604

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,
U mnie zapowiada się ciepły dzien. Już jest 19 stopni w cieniu.  A drugi termometr w słońcu pokazuje mi 25. Jednak dostałam alert o tym,że mogą być burze i silny wiatr.
Zjadłam śniadanie, ogarnęłam się i zmykam na zakupy, muszę kupić pieczywo. Kawusia będzie dopiero jak wrócę.

Miłego dnia życzę wszystkim:-)

78 605

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

U mnie pogodnie i cieplutko, ale dość mocno wieje i ten wiatr  chyba przyniesie jutrzejszy deszcz, tak jest w zapowiedziach hmm
A ja rano wkurzyłam się na maxa, bo dosyć, że przez prawie 3 tygodnie, nic nie zrobili na balkonie, to dzisiaj znowu zerwali dwie płyty z podłogi, ile można, już czwarty raz poprawiają hmm
Ja się nie doczekam tego balkonu, moje roślinki, które przygotowałam na balkon, marnieją w domu, pelargonie są blade i powyciągane, bo mają za mało światła i za sucho, z pomidorków nic nie wyszło, a papryki też zaczynają źle wyglądać, moja praca idzie na marne hmm
I jak ja mam mieć dobry humor, kiedy moją największą radość w tym domu, na którą zawsze czekam przez całą zimą, odebrano mi na tak długo hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

78 606 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-05-02 11:53:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja mam jeszcze pomidorki i paprykę w domu.Córka wyczytała, że w drugiej połowie maja na dwór dopiero.

Soniu u mnie lubczyk jak chwast rośnie bezproblemowo. Rosołek smaczniejszy z lubczykiem.

Emix frajer naprawdę dobry jest.Frytki smakują jak z oleju. Mięsko jak z piekarnika.

Helen w sklepie ludzi jak mrówek. Przyjechałam z pracy i poszłam do wnuków. Mówię córce: jedź sobie na zakupy,bo za chwilę nic w sklepach nie będzie.

Jestem już w domku.Pogoda na razie piękna,ale też mam alert.
Bachasiu udka piekę osobno,bo frytki krócej się pieką.

78 607

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko tak; tak pomidorki na dwór można wystawić dopiero po 15 maja.
U mnie problem pojawił się, w momencie kiedy zafoliowali na okna i na parapecie zrobiło się ciemno, a siewki pomidorków czy papryki, aby móc wyrosnąć potrzebują dużo światła słonecznego i ciepła i tego im zabrakło, dlatego nie wyrosły hmm
Teraz dodatkowo zrobili szeroki daszek, który też zasłania to słońce i papryka ma nadal zbyt ciemno hmm

To prawda, że w sklepach jest bardzo dużo ludzi, bo byłam w biedronce, szał normalnie lol

78 608

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przejrzałam zamrażalniki i nie muszę robić zakupów. I dobrze, zje się to co w nich zalega. Przy okazji ugotowałam kompot z wiśni. Leżą, leżą i ... Zapomniałam o nich smile

78 609

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

My mamy plany na niedzielę na grilla. Tylko nie wiemy wciąż co z tą pogodą.
Idę zaraz posiać te warzywa,bo może deszcz podleje. Tylko mi się nie chce.

78 610

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alerty chyba są dla całego kraju ale u mnie na razie słonecznie tylko wiatr silniejszy.
Markadia fajnie, że udał Ci się wczorajszy wypad. Wszyscy potrzebujemy odmiany.
Z remontem balkonów to faktycznie mocno się przeciąga a takie kilkukrotne skuwanie płytek tyko podraża koszty.
Trudno mi to pojąć.
Bulina przyjmuje się, że delikatniejsze roślinki przesadza się na zewnątrz po zimnych ogrodnikach i zimnej Zośce czyli po 15 maja.
Warto sprawdzać prognozy bo czasem ci zimni ogrodnicy są wcześniej.
Korzystając z pięknej pogody zaliczyłam dłuższy spacer i wystawiłam się trochę do słońca.
Wiosna w rozkwicie! Pięknie kwitną kasztany. W mojej okolicy oprócz kasztanów kwitnących na biało jest też dużo kasztanów kwitnących na różowo.
Rozkwitają trochę później ale pięknie wyglądają.
Kwitną już orliki; w okolicy gdzie wcześniej mieszkałam są w różnych kolorach. Bardzo podobają mi się orliki.
Rosną też na wprost mojego okna ale jeszcze nie kwitną, najwyraźniej jest tu mniejsze nasłonecznienie.
To takie moje botaniczne spostrzeżenia z dzisiejszego spaceru.

Miłego popołudnia!

78 611

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Posiałam koperek, sałatę, rzodkiewkę, ogórki i maciejkę w tych torbach heh...Mam jeszcze sadzonkę mięty,ale chcę Ją posadzić w takiej mini beczce,a nie mam już dziś siły. Jutro ogarnę,bo muszę ziemię nawieźć. Pogoda cud. Ciekawe,czy się utrzyma.

78 612

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie ma kawki bu....
(___). To ja stawiam.

78 613

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Może ja postawię tą naoczną kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wczoraj z córką nareszcie posiałyśmy warzywa.
Blisko domu posiałam maciejkę żeby mi pachniała wieczorami.
Z mężem skosiliśmy dużo trawy.
Trawa za duża już urosła, należało ją skosić dużo wcześniej.
Wczorajszy dzień był bardzo pracowity.
Wieczorem troszkę popadało.
Dzisiaj mocno zachmurzone.
Mąż pojechał do kościoła, ja dopiero wstałam.
Mama słucha mszy w telewizji.

Każdej życzę udanej majówki.
Tym, które wyjechały , udanych podróży.
Wszystkim dużo zdrowia.

78 614 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-05-03 07:58:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heyka Dziewuszki

Hi Bulinka  dosiadam do Twojej uroczej kawci

Markadia te płytki skuwaja niczym u Bareji hi
A tak na poważnie  to faktycznie przeciąga się bardzo ten remont

Wczoraj byłam na działce  u syna Jolki
Bogus z pomocą  syna złowil  karpia ważył 16 kg
Porobili sobie z nim fotki i puścili wolno
Wcześniej syn złowił mniejszego  jedliśmy z grilla  pychotka

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki

Czytka  witaj z naoczna kawcia

U mnie jak narazie jest słonecznie bez ani jednej chmurki

78 615 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-05-03 08:05:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka widzę, że robiłaś wczoraj dokładnie to co ja. U mnie też trawa była za duża.Cieżko się kosiło.

Bachasiu fajnie, że masz takich znajomych.

Idę zrobić sobie śniadanko.

78 616

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was sobotnio smile

I znowu święto, a jutro niedziela, jak ja nie lubię takich wolnych dni, które się przeciągają hmm
U mnie póki co słońce, ale popołudniu zapowiadają duże zachmurzenie i burze, więc nic nie planuję.
Myślałam o grillu na działce, no ale te burze...
A od jutra załamanie pogody, ma być dużo chłodniej, nawet o 10 stopni.

Bulinko i Czytko cieszę się, że działacie ogrodniczo smile
Ja wciąż czekam na swój balkon roll

BaChasiu z tymi płytkami to już jest tragikomedia hmm
Ile oni materiału zmarnowali, ile płyt poszło do skucia, barany, tak o nich mówi mój mąż.
To są młodzi Ukraińcy, nie mają widać doświadczenia w takich pracach hmm

Ale bym zjadła karpia takiego z grila, mniam.
Fajnie mieć takich przyjaciół smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

78 617

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia współczuję Ci sytuacji. Nie możesz złożyć gdzieś skargi? Ja bym opisała tą sytuację,te kucie podłogi,to, że się przeciąga, że nie można korzystać z balkonu. Balkon liczy się do metrażu? Jak tak,to bym napisała, że powinni zmniejszyć czynsz na ilość dni zabrania możliwości korzystania z Niego. Wiem, że może i głupie,ale może by się pospieszyli.

78 618

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ale to nie tylko u mnie tak wygląda, u praktycznie każdego te płytki w kółko wymieniają.
Balkonów obecnie remontowanych jest 132, myślisz, że jedna skarga coś zmieni?
Zresztą nie wszystkim aż tak zależy na balkonie jak mi, bo nie wszyscy mają przygotowane roślinki do wystawienia.
Irytuje mnie też to, że nie mogę wywieszać prania, wszystko w łazience mi się kisi, bo kaloryfery już nie grzeją hmm
No fakt, jest utrudnienie, bo nie można z niego korzystać, a wchodzi w metraż mieszkania hmm
Musieliby się wszyscy mieszkańcy jakoś zmobilizować i wysłać skargę do spółdzielni, ja sama niewiele zdziałam.

78 619

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia zawsze ktoś musi zacząć.

78 620

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Znowu dziś otrzymałam rano alert. Straszą a jak dotąd nic się nie dzieje.
Dobrze, że jest spokojnie ale po co straszyć.
Dzień mija mi spokojnie.

Pozdrawiam

78 621

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzisiaj, mimo święta sprzątałam w chałupie.
W tygodniu nie miałam czasu, robiłam tylko to co konieczne.
Jak dobrze, że na święta nie myłam okien.
W poniedziałek skończą malowanie domu i biorę się za okna i pranie dywanów i chodników.

Marka to się w głowie nie mieści, kilka razy zrywać płytki.
To są partacze do potęgi entej.
Jesteś zła i ja się wcale nie dziwię.
Ileż można czekać. Nie możesz wyjść na powietrze, nie możesz wystawić roślinek.
Czy duży masz balkon ?

Bulinka a więc nasionka będą nam w tym samym czasie wschodziły.

Asterko u mnie wczoraj był alert i nic z tego nie wyniknęło.

Baśku ależ duży ten karp.
Ileż obiadów można przyrządzić.
Fajnie, że masz takich przyjaciół.

78 622

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka to prawda, że alerty straszą czasem. U mnie przed chwilą zaczęło padać. Podlewają się nasionka.

Czytka też musiałam robotę nadrobić. Musiałam zrobić miejsce, żeby wypakować samochód z rzeczy zabranych z utraconych Wspólnot.

Jutro przyjeżdża starszy syn z dziewczyną.Mamy zamiar grillować. Pogoda niby ma się poprawić.

78 623

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie ok 18 przeszła potężna burza, z wichurą i ulewnym deszczem, trwała dość krótko, potem już tylko padał deszcz i ochłodziło się do 20 stopni.
Od jutra już ma być dużo chłodniej, bo tylko 14 stopni i tak ma być przez cały tydzień hmm

Bulinko u Ciebie ma być poprawa pogody? Bo u nas od jutra pogorszenie hmm

Czytko mam balkon na całą długość pokoju czyli 6 metrów i szerokość 110 cm.
Musiałabym porozmawiać z innymi sąsiadami, jak Oni to widzą, czy tylko mi się wydaje, że to już za długo trwa  hmm

Asterko u mnie alert się sprawdził, miała być burza i była burza smile

Dobrej nocy Wam życzę smile

78 624

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas pada,ale jutro o ósmej rano ma wyjść słońce.To prawda, że chłodniej,bo 15 stopni,ale słonecznie.

78 625

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Zapraszam na niedzielną kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Trochę deszczu spadło w nocy.
Pewnie jeszcze będzie padać, bo niebo mocno zachmurzone.
Wstałam wcześniej, bo dzisiaj jadę do ciotki.
Jadę, bo tak chcę, a nie że muszę.

Serdecznie wszystkie was pozdrawiam i życzę miło spędzonej niedzieli.

78 626 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-05-04 07:28:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawkę

      [[__]]@

No i skiepsciala się pogoda ponoć "zimna Zośka " przyszła wcześniej

Ja wczoraj dla odmiany siedziałam w domu
mogłam niby jechać z Jolką  I Bogusiem do ich kuzynki ,której nie znam  ale podziękowałam grzecznie ...

Markadia  zauważyłam zakładane te daszki na ostatnich piętrach ciekawa jestem po jakie licho??
Byleby  dobrze barierki dobrze zamontowali jak to taka firma dziadowska  wrr

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki

Witaj Czytka  z kawusią-  miłej wizyty u ciotki

78 627

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

Dosiadam z poranną kawą.
U mnie też w nocy popadało ale na spokojnie; roślinki odżyły.
Chłodniej jest a kaloryfery już zimne.
Markadia taki duży balkon daje możliwości pięknego zagospodarowania, byle tylko ten remont się skończył.

Dobrego dnia życzę, udanych rodzinnych spotkań.

78 628

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

U mnie zgodnie z zapowiedziami jest pochmurno, no i dużo chłodniej i taka pogoda ma się utrzymać przez tydzień hmm

Bulinko skoro u Ciebie ma być słońce, to życzę miłego grillowania smile

Czytko dziękuję za kawkę smile

BaChasiu też jestem ciekawa tych barierek, mam nadzieję, że je zamontują solidnie, bo tu już chodzi o nasze bezpieczeństwo hmm

Asterko balkon mam długi, mieściło się sporo roślinek.
Ale teraz obawiam się, że jeśli założą płyty, nie będę mogła mieć roślinek w miejscach, gdzie miałam wcześniej, czyli na podłodze przy samych barierkach, bo będzie im za ciemno hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pięknego dnia smile

78 629

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Słoneczko u nas jest .Czasem chmurki przesłonią,ale wiatrzysko niesamowite, więc robimy dżempreze w domu. Karkówka z piekarnika,piersi z patelni, bułki czosnkowe z piekarnika. Do tego suróweczka.
Dziś odpoczywam całą gębą,bo nogi dokuczają.Za dużo nawaliłam sobie roboty.

78 630 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-05-04 13:53:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie dzisiaj obiad gotuje córka smile
Ja jej tylko posiekałam cebulkę i pokroiłam mięso, całą resztę robi sama, więc mam labę smile
A robi taką potrawkę z piersi kurczaka, pieczarek, cebuli i makaronu orzo, plus ser parmezan.

78 631 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-05-04 15:59:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Ja już po wycieczce. Pogoda była piękna, iście letnia. A potem zderzenie z kaszubską rzeczywistością i 5 stopni, wiatr i deszcz mad  Jakbym wróciła z ciepłych krajów lol  Już to niestety poczułam w stawach hmm
Zwiedziliśmy mniej niż planowaliśmy, bo okazało się czasu za mało. W Oleśnicy zwiedziliśmy zamek z zewnątrz i rynek. We Wrocławiu głównie szukaliśmy krasnali. Trzeciego dnia jechaliśmy do Arboretum leśnego w Stradomii Dolnej.

Markadia> szkoda, że ten Babiniec jest tylko raz w mcu, ale jakby się trafiło coś ciekawego to dobre i to wink  Wg mnie za szybko się poddajesz. Ja bym musiała stale chodzić w depresji, bo ja często mam w życiu pod górkę. Z mojego punktu widzenia u Ciebie nie ma jeszcze aż tyle złego, by się czuć w mieszkaniu jak w więzieniu. Wiem, że jesteś podatna na lęki stąd może takie samopoczucie. Pamiętaj jednak, by temu nie ulegać, a dasz radę!

Bulinko> ja też z tych co potrzebują nudy. Ja mam średnie techniczne bez matury, a zawsze pracowałam w biurze, a więc czasem doświadczenie i umiejętności jest ważniejsze. Nie wiem jaka u Ciebie sytuacja i jakie oczekiwania, ale wspomnę o pewnej mojej znajomej. Miała działalność z mężem, gdy umarł zawiesiła ją i też szukała pracy. Ostatecznie odwiesiła, lecz zmieniła lekko specyfikę i teraz ma jednoosobową. Jeździ po bogatych klientach i sprząta im posiadłości. Podobno jest bardzo zadowolona, ma spokój, ciszę, robi swoje bez presji, a dadzą zarobić tyle, że jej wystarczy. Czasem nawet dostaje od klientów coś dodatkowo np. uwędzone wędliny/kiełbasy czy karnet/bon na coś.

Soniu> to serum robisz z płatków róż?

Helenko> zgadzam się z Tobą w kwestii braku czasu dla dzieci w czasach naszego dzieciństwa. Dokładnie było tak, że dzieci i ryby głosu nie miały. Ja otrzymywałam tylko to co niezbędne (jedzenie, spanie, ubranie itp). A każde nieposłuszeństwo było srogo karane. Rodzice zapierdzielali od rana do nocy a i tak nic nie mieli, w domu bieda. Uważam dzisiejsze czasy za znacznie lepsze niż kiedyś. Z tą różnicą, że obecni rodzice poszli w wygodę i luksus. Może to takie przejście ze skrajności w skrajność?

Bacha> z mężem rozpatrywaliśmy zakup "frajera", ale ostatecznie zrezygnowałam, bo nie mam go gdzie postawić hmm Mąż mi narobił chęci (on bardziej nalegał), ale musielibyśmy zrobić generalny remont kuchni i wszystko poprzestawiać, zakupić inne szafki. Ja nie mam gdzie wcisnąć tego ustrojstwa.... eh. Ciekawi mnie czy on daje dużo pary/oparów?


Wybaczcie, że nie odniosę się do każdej z Was, ale za dużo wpisów przez te 3 dni big_smile  Pozdrowionka dla każdej z osobna. Miłego popołudnia.

Dla miłośników roślinek i przyrody mam kilka fotek. Obrazek dodany przez użytkowniczkę Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

78 632 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-05-04 18:41:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja masz tylko technikum bez matury, a pracujesz w biurze, no to małaś farta, bo teraz są inne czasy i inne wymogi.
Moja córka po studiach wyższych też pracuje w biurze i dość dlugo szukała pracy po macierzyńskim.
Od mojego kuzyna córka, ma magistra i pracuje w Biedronce, a moje młodsza córka, po liceum i maturze, obecnie studiuje i załapała się do MCDonalda, tak teraz wygląda rynek pracy hmm

Co do tego uwięzienia, to czasem mam niestety takie odczucia hmm
Mój mąż nie chce nigdzie wychodzić, a tym bardziej wyjeżdżać, a teraz kiedy nie pracuje, zaczyna też kręcić nosem, na moje wypady z córką, bo musi wtedy siedzieć caly dzień sam w domu.
Córka zresztą też nie zawsze ma czas dla mnie, ma też swoje życie i swoje sprawy, a samemu mi się nie bardzo chce gdzieś wyjeżdżać, zresztą na moje samotne wyjazdy tym bardziej krzywo by patrzał, że On biedny, schorowany, a mnie gdzieś nosi.
No i tak siedzę w tym domu, chcę czy nie hmm
Brakuje mi też tego mojego balkonu, gdzie mogłabym wyżywać się ogrodniczo i to mnie też frustruje hmm

A fotki piękne, cieszę się, że pogoda Wam dopisała smile

78 633

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> w czasach młodości nie pluli się tak o wyższe wykształcenie. Zrobiłam wtenczas jakieś kursy i to wystarczyło, by znaleźć pracę w biurze. A potem to już bazowałam na latach doświadczenia i umiejętnościach, i to wystarczyło niektórym pracodawcom. Owszem, byli tacy którzy kręcili nosem nawet na brak matury, a nawet tacy którzy mnie poniżyli z powodu tak niskiego wykszt. Z pracą nigdy nie było łatwo (w moim odczuciu). Zawsze byli tacy, którzy mieli wyimaginowane wymagania wobec pracownika, a więc zależy się trafi.
Na szczęcie Twój balkon to tylko sytuacja przejściowa, trzeba być cierpliwym. Co do męża to współczuje, bo bardzo mi przypomina męża mojej koleżanki, o którym wspominałam kiedyś (tego z fobią społeczną). Koleżanka przez 20 lat życie układał pod niego, aż się wreszcie zbuntowała, bo myślała że popadnie przez niego w depresję. Zaczęła wychodzić do klubu fitness, poznała tam koleżanki, z którymi do tej pory się spotyka na kawie, chodzą do kina/teatru, czasem wyjeżdża z nimi na wycieczki weekendowe. Owszem... nie podoba mu się to, ale powiedziała mu szczerze, że nie wytrzyma takiego życia dłużej i jeśli to się jemu nie podoba to musi sam coś ze sobą zrobić, zapisać się na terapie, znaleźć jakieś zajęcie itp. Czasem niestety trzeba zastosować drastyczne środki, by ratować siebie  hmm

78 634

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ale mój mąż nigdy nie miał nic przeciwko naszym wyjazdom, dopóki pracował.
Sam był większość dnia poza domem, miał kolegów, z którymi czasem po pracy wypił jakieś piwo i nie przeszkadzały mu nasze wypady.
Teraz siedząc cały dzień w domu, nagle potrzebuje mojego towarzystwa, bo pewnie mu się nudzi lol
A ja i tak, kiedy tylko będę miała okazję, będę robić sobie takie wypady z domu, może nie tak często jakbym chciała, no ale cały czas gnić w murach też nie zamierzam hmm

A jeśli chodzi o pracę, to kiedyś średnie z maturą to już było coś, teraz to jest nic, wszędzie żądają wyższego.
A najlepiej jak chcą zatrudniać młodych studentów i wymagają doświadczenia, a skąd 20- letnia uczącą się jeszcze dziewczyna, ma mieć to doświadczenie roll

78 635 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-05-04 19:51:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny,

Jestem już po majówce. Wyjazd się udał, pogoda 1 maja bardzo dopisała - było idealnie ciepło na urodzinową imprezkę na świeżym powietrzu. Niestety potem pogoda się skiepściła i przyjechałam dziś do domu chora. Tradycyjnie. wink Po przyjeździe wstawiłam pranie i od razu wzięłam Ibuprofen. Zasnęłam na jakąś godzinę.

Ugotowałam rosół na porcji z kurczaka zagrodowego i popijam go z kubka - mam zakodowane, że na przeziębienia to dobry sposób.
Rosołek wyszedł cudownie złocisty, są też oczka - jak na porządny rosół przystało.

Spróbuję się choć częściowo odnieść do wcześniej poruszonych przez Was tematów.


Asterko, drażnią mnie te alerty - miały być nawałnice, burze, oberwanie chmury, a ledwo pokropiło.

Soniu, blackout na Półwyspie Iberyjskim zaniepokoił i mnie. Jesteśmy totalnie uzależnieni od energii elektrycznej. Po cyrku covidowym, kiedy ludzkość szykowała się na koniec świata, niechętnie myślę o ewentualnych zabezpieczeniach na wypadek nieprzewidzialnych zdarzeń tego typu. Niby wykluczono cyberatak, ale kto ich tam wie.
Mieszkasz nad morzem? Wspaniale! Mnie morze i woda bardzo relaksują.

takasobiemamuśka, zaimponowałaś mi tą pracą w schronisku. Na pewno łatwo nie jest. Jednak najważniejsze, że dobrze czujesz się w tej pracy, a i pomoc wykluczonym jest nie do przecenienia.

Bachasiu, Markadia, małe miasteczka niestety nie oferują żadnej ciekawej rozrywki. Znam to z własnego doświadczenia - gdyby nie kosmiczne ceny mieszkań w dużych miastach, na pewno bym kupiła mieszkanie w takowym. Bachasiu, też bym nie pojechała do kuzynki przyjaciół, jeśli ich bym nie znała. Markadia, potrawka przygotowywana przez córkę brzmi apetycznie - poza tym to na pewno miłe uczucie, kiedy dziecko dla nas gotuje.

Bulinko, nie zazdroszczę Ci dylematów związanych z pracą. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć rozwiązanie problemu. Mnie przez długi czas uwierało poprzednie miejsce pracy, ale ze względu na finanse miałam związane ręce w kwestii ewentualnych zmian. Jak wspominałam jestem po rozwodzie i nie mogę sobie pozwolić na przerwy w pracy. Tę pracę, w której jestem teraz, zawdzięczam znajomej, która dała mi znać, że w firmie jest wakat. Poszłam na rozmowę, okazało się, że mam wymagane doświadczenie i kwalifikacje, zatrudniono mnie. Jednak pamiętam, że przez kilka miesięcy rozglądałam się za pracą i wcale łatwo nie było.

Helenko, jak miło, że się odezwałaś! Uwielbiam buty z wkładką memory foam! Niedawno natomiast kupiłam trampki Big Star - też bardzo wygodne. To masz podobnie jak ja - też zakładam czapkę, bo nie znoszę zimna.

Emix, piszesz o piłowaniu desek w weekend i koszeniu trawy przez sąsiadów. Przerabiałam to kiedyś - teraz cieszę się z mieszkania w bloku, bo wbrew stereotypom mam wreszcie upragnioną ciszę.

Czytko, wspaniały pomysł z tą maciejką! Mieszkanie we własnym domu z ogródkiem ma takie właśnie zalety, że można nacieszyć się pięknem kwiatów. Moja babcia miała w przydomowym ogródku malwy, narcyze, piwonie, tulipany, bratki - kiedy zamykam oczy i przypominam sobie czas dzieciństwa, to widzę właśnie stary poniemiecki dom, sad, ogródek przed domem i pole. Cudowne wspomnienia!

Tajemnicza, piękne fotki wstawiłaś!

Rozważałam niedawno zakup "frajera" - dania wyglądają zachęcająco. Na razie wstrzymam się z zakupem jednak - mam sporo innych pilnych wydatków w najbliższym czasie.

Zabieram się za prasowanie ubrań na jutro. Muszę jeszcze przygotować sałatkę do "lunch boxu" do pracy. Z rosołu zostało mi gotowane mięso, zrobię pastę na kanapki. Przepis znam z e-booka dr Kulczyckiego, tego o refluksie.

Dobrego wieczoru wszystkim życzę!

78 636

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka Dziewuszki

Zapraszam na kawkę

            [[__]]=?

Tają ale z Ciebie szczupła dziewczynka
mam podobne wykształcenie bez matury
W tamtych czasach w zupełności  wystarczające by pracować w biurze

Znam parę osób, które  by się utrzymać  w danej pracy musiały zrobić  licencjat w starszym wieku

Caffi  ależ Ty długaśne piszesz posty hi

Nareszcie te dni wolne się skończyły  no i super

Kurde odpisywanie z telefonu ma tą wadę, że jak się zjeżdża  podczytac co która napisała- nie widać  nicków wrr

Ja tego el- frajera ciut wysuwam -ciepło oddaje na wszystkie strony..

W tym tygodniu powinnam mieć wreszcie laptopa

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki

Markadia jesteś uwiazana w domu i nic na to nie poradzisz

78 637

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w nowym tygodniu smile

Nareszcie skończyły się te świąteczne dni i nastała normalność big_smile
W nocy nie mogłam długo usnąć, bo strasznie rwało mnie w nogach, wzięłam tabletkę przeciwbólową, nie pomogło, potem przeciwzapalną, pomogło ale nie tak całkiem i nadal nie mogłam usnąć, wzięłam więc tabletkę na spanie i dopiero wtedy usnęłam, normalnie lekomanka yikes
Spałam do 10, ale wstałam wyspana smile
Zimno u nas, bo tylko 11 stopni, pochmurno, ale dość jasno, może nie będzie padać.

BaChasiu no jestem uwięziona, ale nie tak do końca, bo jednak jakieś wypady od czasu do czasu robię smile

Caffi moje miasto nie jest malutkie, ale faktycznie nie ma tu nic ciekawego, same galerie i pasaże handlowe, z pracą też młodzi mają nieciekawie, dlatego uciekają do innych miast.
Nawet na basen jeżdżę do sąsiedniego miasta, bo u nas jest tylko basen letni.
Jeszcze jak była poprzednia pani prezydent, a była przez 10 lat, organizowali często jakieś festyny tematyczne, różne imprezy miejskie, ale po ostatnich wyborach zmienił nam się prezydent, no i jest lipa hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

78 638

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

Też się cieszę, że długi majowy weekend już za nami.
W pogodzie u mnie też byle jak zimno i mocno zachmurzone.
U nas w mieście sporo się dzieje ale ja raczej domatorka jestem i do rozrywkowych imprez mnie nie ciągnie.
Preferuję kameralne spotkania rodzinne lub w gronie znajomych, zwłaszcza latem w plenerze.
Ostatnio były w naszym mieście Kwiatki polskie, nie wiem czy oglądacie ale jest też na YT jakby kto chciał obejrzeć;

https://www.youtube.com/watch?v=cR2r4kDm-2k&t=891s

W mieszkaniach robi się chłodniej bo już od kilku dni nie grzeją.

78 639 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-05-05 19:09:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam poniedziałkowo!
Miałam wracać wcześniej z pracy,a dziś znów później.Wprawdzie skończyłam po 10-ej,od 5:30,ale tyle spraw miałam do załatwienia,że wróciłam o 14-stej.

Taja te krasnale fajna atrakcją Wrocławia. Polecam też ZOO. Wrocław piękny prawda?
Co do sprzątania po domach,to mi osobiście to nie odpowiada. Nie lubię jak mi ktoś na ręce patrzy,a tak często jest.
Frajer nie daje pary. Jest ciepły,ale nie kopci. Można też kupić mniejszy

Markadia przyznaję, że masz trochę ciężką sytuację. Nie ma już szans, żeby mąż wrócił do jakiejś pracy?
Co do wykształcenia,to moja kuzynka trzy lata ode mnie starsza, zaczęła uczyć w szkole po LO z maturą. Już ucząc robiła dopiero studia.

Caffi ciężki był ten weekend co do pogody,a zmiany temperatury i zimny wiatr, sprzyjają przeziębieniom.

Bachasiu ja piszę tylko z telefonu.Jak jest dużo wpisów,to robię notatki na kartce,bo bez tych nicków rzeczywiście ciężko spamiętać.

Asterka ja też wolę rodzinne spotkania. Krępuje mnie obce towarzystwo.

78 640

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko mój mąż już do pracy nie wróci, jego stan zdrowia na to nie pozwala, bo to jest cięźka praca fizyczna.
I tak miał zamiar popracować do końca tego roku, a że wyszło jak wyszło, trudno hmm
A w tym wieku nie będzie przecież szukał czegoś nowego, swoje lata już jednak ma.

Co do pisania z telefonu, ja wolę tak, jest szybciej, sprawnie, minusem jednak jest brak możliwości wstawiania fotek i obrazków, no i faktycznie nie widać nicków, ale tak jak pisałam kiedyś, po stylu pisania i tego o czym pisze można się domyśleć, kto dany post napisał smile
Laptop zanim otworzę, zanim mi się rozrusza, to ja już mam dawno napisany post w telefonie hmm

Asterko ja potrzebuję od czasu do czasu pobyć wśród ludzi, póki jeszcze mam siłę i ochotę, chętnie korzystam z takich różnych, miejskch atrakcji, pod warunkiem, że one są hmm
Nasze miasto zrobiło się miastem emerytów, taka sypialnia, bo rozrywek trzeba szukać w innych miejscowościach.
W domu też nam się ochłodziło, póki co chodzę jeszcze w krótkim rękawie, ale rano musiałam narzucić ciepły szlafroczek.

78 641

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

My chyba też jutro rozpalimy w piecu, żeby zagrzać mieszkanie.
Trochę w dokumentach pogrzebałam dzisiaj i czas zleciał. Już się wykąpałam i zrobiłam kawę Milkę. Pogrzebię trochę w internecie i idę spać.

78 642

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko dobrze masz z tym, że możesz nagrzać sobie w domu, my też mamy zimno, szczególnie przez to lodowate wiatrzysko, a kaloryfery niestety już nie grzeją i raczej już grzać nie będą hmm
Byłam na spacerze z psem, dobrze, że miałam pod kurtką bluzę z kapturem o założyłam ten kaptur na głowę, bo wiało niemiłosiernie.
Musiałabym chyba znowu czapkę nosić hmm
Przez to wiatrzysko zerwało tą zielonę siatkę przy rusztowaniach, po tej stronie gdzie są drzwi balkonowe i teraz chociaż zrobiło się jaśniej w pokoju smile

Dostałam od taty karpia, jutro będzie na obiad, wszyscy lubimy karpia smile

Miłego wieczoru Wam życzę smile

78 643

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heyka Dziewuszki

Zapraszam na kawkę  o  świcie

     [[__]]>

Asterka  wczoraj oglądnęłam spory kawałek tego spotkania

Zerknelam w necie na ilość mieszkańców
Twoje miasto jest największe potem Markadii
a moja Pipidowa najmniejsza

Markadia jak jest mało wpisów to po stylu pisania jest do odgadniecia
Co która napisała

Bulinka no tak notatki są przydatne

U mnie grzeją kaloryfery

Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki

Idę dospać hi

78 644

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Baśku spać nie mogłaś ?

Postawię kawę, zapraszam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ależ zimno na dworze, na termometrze tylko 3 st.
Paliłam wczoraj w piecu i dzisiaj też rozpalę.

Nareszcie koniec robót przy domu.
Wczoraj panowie zakończyli.
Miałam myć okna, ale boli mnie noga w udzie. To chyba od kręgosłupa.

Córka wczoraj wróciła z pracy i pokazała mi fajną torebkę skórzaną, którą sobie kupiła.
Torebka włoska i przeceniona na połowę kasy.
Córka akurat zna się z tą panią, która prowadzi ten sklep.
Sklep już likwidują, ale zamówionych torebek nie chcieli cofnąć i sklep
musiał to zamówienie przyjąć.
Sprzedają te torebki tylko po kosztach producenta.
Pojechałam i ja do tego sklepu i kupiłam taką, która naprawdę mi się podobała.
Klientki brały nawet po dwie.

Pozdrowienia dla każdej z was.

78 645 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-05-06 12:14:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

Dziewczyny sukces normalnie, zrobili cokoliki na balkonie, teraz robi próg big_smile
Jeszcze zostanie balustrada i będzie koniec, tylko ciekawe kiedy tą balustradę zamontują.
Zimnica jak diabli, u mnie teraz tylko 6 stopni, w domu też zimno, bo nie grzeją hmm

BaChasiu moje miasto jeszcze do niedawna miało 100 tyś mieszkańców, ale zaczęło się wyludniać, ze względu na zamykanie kopalń i brak pracy dla młodych hmm
No chyba, że ktoś chce pracować w handlu, bo galerii i pasaży handlowych u nas dostatek.

PS.Nie wiem jak to sprawdzałaś, ale coś mi nie pasowało, że Asterka mieszka w większej miejscowości niż moja i mialam rację, moja miejscowość jest 2 razy większa big_smile

Moja: powierzchnia-.85,34
ludność-82, 301

Asterki:powierzchnia-31,82
ludność-43, 88

Czytko no to super, że masz skończony remont domu, ja teraz czekam na zakończenie prac na balkonie smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i  życzę miłego wtorku smile

78 646 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-05-06 12:54:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Przysiadam z rozgrzewającą herbatką.
Wychodziłam dziś coś kupić, jeszcze jest chłodno ale już zimnicy nie ma i wiatr też mniejszy.
Bachasiu zaskoczyłaś mnie tym, że ja niby w takim dużym mieście mieszkam.
Teraz to i u mnie miasto emerytów ale w sumie cała Polska się starzeje.
Mnie tu się podoba bo jest dużo zieleni; wokół lasy, rzeka, zalewy.
Dzięki temu nagraniu Kwiatki polskie dowiedziałam się, że z naszego miasta pochodzi pisarz Maciej Siembieda i jak wyczytałam to jego książki cieszą się powodzeniem.
Przy najbliższej okazji coś wypożyczę z jego książek a dowiedziałam się, że 30 maja ma być spotkanie z nim w naszej bibliotece i mam zamiar się wybrać.
Markadia super, że prace na balkonie ruszyły, miejmy nadzieję, że teraz już będzie z górki bo przecież wykonawcy też zależy na szybkim zakończeniu prac.
Czytko i niespodziewanie masz nową, fajną torebkę. Miłe takie okazje jak uda się coś kupić niedrogo.

Miłego popołudnia życzę a ja biorę się za gotowanie bo coś zjeść trzeba:)

78 647

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka u mnie się też rozpogodziło,a teraz nawet w samej bluzie można latać,bo słoneczko dogrzewa.

Czytka to się Wam udało z tymi torebkami. Fajnie tak sobie niespodziewanie prezent zrobić.
Zadowolona jesteś teraz z kolorów na domku?

Markadia i ruszyło wreszcie. Ktoś Ich może pogonił.
Pamiętam jak w bloku było zimno,to mama dogrzewała piekarnikiem.

Bachasiu to spółdzielnia się wykazała, że włączyli kaloryfery.

Pewnie znów zabiorę się za porządki w papierach.

78 648

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Markadia> i dobrze... jeśli się mężowi nudzi to niech sobie zajęcie znajdzie tongue  Wiele emerytów i rencistów pracuje jako ochroniarze, szatniarze, parkingowi. To nie jest ciężka fizyczna praca. Nawet mój mąż mówił, że takiej pracy dodatkowej będzie szukał na emeryturze tongue Może i Twój mąż by rozejrzał się za takim zajęciem. W czym przeszkadza szukanie pracy w tym wieku? Wystarczy mieć chęci wink

Bulinko> nie zdążyliśmy odwiedzić zoo. Za mało czasu. Mąż kiedyś pracował we Wrocławiu i twierdzi, że jest takie duże że można tam chodzić nawet 2 dni lol  Może innym razem tongue  Jeśli chodzi o widoki, to osobiście wcale mnie Wrocław aż tak nie zachwycił. Warszawa zrobiła na mnie większe wrażenie.
Jeśli chodzi o frajera to ja nie mam gdzie postawić nawet małego. Mogłabym na stole, ale nie mam tam kontaktu, a nie będę ciągnąć przedłużacza przez kuchnie.


Pozostałe Netki pozdrawiam ślicznie i miłego popołudnia każdej z osobna.

78 649

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no przecież nie będę goniła starszego człowieka, w dodatku z chorym sercem, po zawale do pracy, podczas gdy sama, dużo młodsza, siedzę w domu.
Jakby to wyglądało hmm
On na emeryturze, przez prawie 20 lat sobie dorabiał, czas już to zakończyć, bo na emeryturę poszedł w wieku 50 lat, górnicy idą tak wcześnie na emeryturę.

Co do Wrocławia, tam najbardziej podoba mi się dworzec kolejowy, wygląda jak jakis pałac, a jeśli chodzi o samo miasto, chyba nic nie przebije Krakowa smile

Asterko nie wiem czy BaChasia wie dokładnie w jakim Ty mieście mieszkasz, bo napisała, że Twoje jest większe od mojego.
A okazuje się, że moje miasto jest dwa razy większe niż Twoje, więc coś tu mi nie gra.
A Ty pisałaś tu kiedyś gdzie mieszkasz?

Balkon mam właściwie już zrobiony, ciekawe ile teraz będziemy czekać na tą balustradę, oby jak najkrócej smile
No i ciekawe jaka ona będzie, żebym nie byla rozczarowana hmm

78 650

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Zaglądam na chwileczkę.
Czytam, że zimno u Was, a ja tutaj wyleguję się właśnie na leżaku przy brzegu Oceanu.
Przesyłam Wam wirtualne ciepełko i słońce ☀️

Posty [ 78 586 do 78 650 z 86 151 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 208 1 209 1 210 1 211 1 212 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026