U nas był śmigus dyngus. Córka kupiła cztery pistolety duże na wodę i była walka na całego.Ja z piętra wylałam zięciowi pół wiaderka wody. Mnie też się dostało.Udało się, że pogoda była piękna, więc mieszkania były suche
Dzieci wróciły już do siebie.Ogarnęliśmy z młodą mieszkanie i szykujemy się do spania . Jutro rano do pracy.
78 456 2025-04-21 19:48:29
Podobne tematy
78 457 2025-04-21 20:02:15
Ja już też jestem w domu, na działce było super, wszędzie pięknie, zielono i kolorowo od kwiatów ![]()
Oblana zostałam tylko przez chłopaka córki, nam wszystkim jakoś wyleciało z głowy, że to dzisiaj śmigus dyngus.
W telewizji też nic o tym nie słyszałam, bo na praktycznie każdym programie mówią tylko o śmierci papieża.
Ciekawe kogo teraz wybiorą na nowego, z jakiego będzie kraju.
Dobrze, że już koniec tych świąt, bo co za dużo to niezdrowo ![]()
Jutro normalny dzień, a nam zacznie się runda po lekarzach.
Jutro córka idzie na wizytę do lekarza z medycyny pracy, bo wyrabia sobie książeczkę sanepid.
W środę ja mam ortopedę, a w czwartek mąż idzie do szpitala na zabieg ablacji.
Martwię się o Niego, jak On to zniesie i jak długo będzie w szpitalu po tym zabiegu ![]()
Życzę Wam spokojnego wieczoru
78 458 2025-04-21 20:39:04
Dobry wieczór.
Święta i po świętach. Wraca normalne życie i jak zwykle przydałby się dzień wolnego by odpocząć ![]()
Współczucia dla Kamoy
Teraz rozumiemy dlaczego nagle zamilkła.
Do reszty wpisów odniosę się jutro. Dobrej nocy wszystkim.
78 459 2025-04-22 05:10:13
Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawusie ((÷÷))€
No wreszcie normalny dzień
Byłam na obiedzie potem poszłam do bratowej
Przez cieplutką pogodę te święta były inne
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki
78 460 2025-04-22 07:22:37
Dzień dobry
Zapraszam na gorącą kawę.

Piękny dzień od samego rana.
Dzisiaj przychodzą panowie do przekrycia kolejnego dachu.
Będziemy mieć również wnuczki, bo w szkole mają jeszcze wolne.
Pięknego dnia dla każdej z was.
78 461 2025-04-22 08:54:16
Dzień doberek ![]()
U mnie wczesnym rankiem popadało, ale teraz się przejaśnia i mam nadzieję na pogodny dzień ![]()
Planów nie mam żadnych, więc chyba będzie to spokojny, normalny dzień.
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka ![]()
78 462 2025-04-22 11:02:20
Czołem Babeczki
Wczorajszy dzień w Krakowie uważam za udany ![]()
Piękna pogoda, piękne miasto, dobre jedzenie.
Wróciliśmy po 21, byłam tak padnięta, że zasnęłam z telefonem w ręce, w łóżku, ale półsiedząc i dzisiaj boli mnie kark ![]()
Teraz czekam na sąsiada w związku z tą moją piwniczną historią ![]()
A jutro jadę do Warszawy.
******************************************************************************************************************
Kamoa-- przyjmij szczere wyrazy współczucia
Przykre to bardzo
a jeszcze niedawno pisałaś tak fajnie o Waszym małżeństwie...
Czekamy tu na Ciebie, kochana ![]()
78 463 2025-04-22 13:33:49
Dziewczyny święta się skończyły, a tu nadal pustki???
U mnie piękne słoneczko, ale nie mogę otworzyć balkonu, bo kładą płytki, po raz trzeci już, bo te co położyli drugi raz, dzisiaj z samego rana zerwali ![]()
Córka załatwiła sobie tą książeczkę sanepid i chyba pójdzie do dorywczej pracy w McDonald.
A ja jutro do ortopedy po tabletki idę, a mąż w czwartek na ablację.
Wie może któraś ile czasu trzymają w szpitalu po tym zabiegu?
Bo na necie pisze, że od 2 do 4 dni ![]()
Mysti ja bym nie umiała tak usnąć na siedząco, nie dziwię się że Cię kark boli ![]()
Co do Krakowa wybieram się tam jeszcze raz z córką, bo córka ma do poprawki tatuaż, który robiła w październiku w Krakowie.
Mamy zamiar pójść tam gdzie w październiku nie zdążyłyśmy, czyli na Kazimierz ![]()
Piszcie Dziewczyny, żebym miała co czytać ![]()
78 464 2025-04-22 13:52:11 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-04-22 13:55:11)
No i sąsiad, póki co, się nie zjawił ![]()
Umawialiśmy się na 12 (tak przynajmniej zrozumiałam przez telefon).
Czekałam do 12:30, wyszłam potem na chwilę do sklepu (bo musiałam) i cisza....
Marka-- na Kazimierzu wczoraj jedliśmy obiad.
mąż w czwartek na ablację.
Wie może któraś ile czasu trzymają w szpitalu po tym zabiegu?
Bo na necie pisze, że od 2 do 4 dni
Wszystko zależy od stanu pacjenta po zabiegu i od zwyczajów w danym szpitalu.
Ja miałam ablację w Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
W szpitalu byłam od 4 stycznia, zabieg miałam 5-tego, wyszłabym do domu już kolejnego dnia, ale to święto- 6 stycznia, więc potrzymali mnie do 7go.
78 465 2025-04-22 16:18:33
Witam popołudniową porą
U mnie po południu się zachmurzyło i pada lekki deszcz.
Poświętowaliśmy i czas wracać do codzienności.
Markadia w temacie ablacji nie wypowiadam się bo nikt z bliskich takiego zabiegu nie miał.
Na pewno wszystko pójdzie dobrze, nie martw się na zapas.
Wiem, że to łatwo tak mówić a myśli lecą swoim tokiem i trudno nad nimi zapanować.
Mystiq współczuję niesolidnego sąsiada.
Zawsze takie sytuacje mocno mnie denerwują bo gdy się czeka trudno rozpocząć jakąś nową pracę. Dotarł w końcu?
Miłego popołudnia życzę:)
78 466 2025-04-22 17:03:42 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-04-22 17:04:49)
Cześć Dziewczyny,
Nasycałam oczy zielenią i kwieciem starając się jak najwięcej przebywać na świeżym powietrzu. Wyjątkowo dopisała pogoda w te święta!
Trochę poćwiczyłam matematykę z Młodą. Niestety, dzieci w szkole podstawowej nie mają teraz zadań domowych i wydaje mi się, że to za chwilę przyniesie fatalne skutki na egzaminach. Chyba, że obniżą ich poziom. Strach się bać, jak na rynek pracy wejdą lekarze, inżynierowie i inni z pokolenia Alpha czy Z.
Młoda jest bystra, łapie szybko, po regularnych ćwiczeniach dobrze wszystko rozwiązuje. Ale... nie ma zaparcia do samodzielnej nauki, a w domu nie ma kto jej pomóc na co dzień. Co do samodzielnej nauki, to nie dziwię się, że nie pracuje sama, bo to szkoła podstawowa i trudno też wymagać, żeby z własnej woli ślęczała nad przedmiotem, którego nie lubi.
Powiem Wam, że za wyjątkiem dzieci, które miały frajdę z polewania wodą domowników, nie widzę już kultywujących tradycji śmigusa-dyngusa. I dobrze, bo z młodości pamiętam bandy chłopców bez litości oblewających wodą z wiadra lub butelek spacerujące dziewczyny. Niby tradycja, a w praktyce zwykłe chuligaństwo.
Zbieram się, żeby wrócić już do domu.
Święta, święta i po świętach!
Choć nie mam ochoty,
Jutro idę do roboty. ![]()
Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie!
78 467 2025-04-22 17:10:10
Witam!
Padnięta jestem.Byłam w pracy z młodą.Potem w galerii,bo chciała kupić spodnie dresowe i w końcu w spożywczaku.Potem obiadek odgrzewany i dopiero niedawno usiadłam. Od jutra trzy dni będę sama,bo córka jedzie na wycieczkę do Pragi. Mam tyle sprzątania, że napewno będę miała co robić.
78 468 2025-04-22 18:43:57
Cześć.
W pracy dziś nie mogłam się wbić w rytm, jakaś taka byłam nieogarnięta i flegmatyczna
U nas w mieście nie było szału dyngusa. Ja nie lubię tej tradycji więc się cieszę
Caffi> a wiesz, że w wielu krajach Europy nie było nigdy prac domowych? I też wyrośli na różnych specjalistów. To dlaczego u nas miałoby być gorzej?
Markadia> moja mama przy każdym papieżu po naszym JP II mówi, że zbliża się koniec świata i że teraz wybiorą czarnoskórego
Ze swoim zaburzeniem lękowym, które ją i tak wykańcza na co dzień, to lepiej żeby nie wybrali czarnoskórego, bo zacznie się szykować na koniec świata ![]()
Pozostałe pozdrawiam pięknie i każdej z osobna życzę udanego tygodnia.
78 469 2025-04-22 19:05:09
Taja według jakiej przepowiedni coś było o czarnoskórym papieżu, po którym ma nastąpić koniec świata, ale ja już o tylu końcach świata słyszałam, było tyle różnych dat i wszystkie jakoś przeżyłam, że nie robi to już na mnie większego wrażenia ![]()
Natomiast tak sobie pomyślałam, że gdyby faktycznie tak miało być, to tym końcem świata, może być trzecia wojna światowa, niewykluczone, że z użyciem broni jądrowej, a to byłaby katastrofa dla świata ![]()
I to jest całkowicie realina wizja w obecnej sytuacji i po tym co się teraz dzieje ![]()
Caffi U nas kilka dzieciaków biegało koło bloku z pistoletami na wodę, ale oblewali głównie siebie nawzajem ![]()
Ale pamiętam czasy, kiedy strach było wyjść z domu, bo latali z wiadrami wody i oblewali kogo popadnie.
Mnie kiedyś oblali od stóp do głów a byłam wtedy w zimowym płaszczu, musiałam wrócić do domu całkowicie się przebrać, a spieszyłam się na obiad do rodziców.
Od tej pory już nie lubiłam tej tradycji ![]()
Bulinko no ro się napracujesz przez te trzy dni, nie zazdroszczę ![]()
Miłego wieczoru Wam życzę ![]()
78 470 2025-04-22 19:13:17 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-04-22 20:10:30)
To nie o to chodzi, że będę miała więcej pracy,bo młodej nie będzie,tylko, że ja mam jeszcze nie ogarnięte po świętach. Wczoraj tylko ogarnęłam część naczyń,a dziś część reszty. Poprostu po pracy nie mam zbyt dużo siły, żeby sprzątać.
78 471 2025-04-22 19:13:34
Witam Was pięknie !
No więc zacznę od Markadii Po zabiegu leży się przeważnie 2-3 dni i nie martw się bo mąż dostanie przed zabiegiem kroplówkę po której nie będzie się denerwować i stresować. Ty też się nie denerwuj bo tych zabiegów lekarze robią mnóstwo , są to specjaliści wysokiej klasy a więc mąż będzie w dobrych rękach .
Czytunia pojechałam dzisiaj do innego weterynarza , zrobiono Lakusiowi RTG i wyszło zwyrodnienie w kręgosłupie , po prostu nie ma tych przerw między kręgami , kilka z nich jest pozrastane po wczesniejszych stanach zapalnych i stąd ten ból . A odnośnie bólów łapek to musiałabym iść do specjalisty również w ich przychodni a jest tam również pokój rehabilitacyjny ale nie mam worka kasy. Dostałam tabletki przeciw zapalne i zobaczę co dalej oraz skierowanie do rehabilitanta. Ja zapłaciłam 280 zł a moja sąsiadka która też z pieskiem była 480 zł. a więc ceny za leczenie człowieka czy zwierzaczka niczym się nie różnią. Coś po tych świętach padnięta jestem . Serdecznie wszystkie pozdrawiam i do poklikania następnym razem.
78 472 2025-04-22 19:48:23
Mysti, Czytko dziekuję za Waszą odpowiedź w sprawie tej ablacji.
A więc jeśli On idzie teraz w czwartek do szpitala, to wyjdzie prawdopodobnie dopiero w poniedziałek ![]()
No cóż, trudno, zdrowie najważniejsze.
78 473 2025-04-22 22:26:37
Hejka wieczorem,
Markadia, no właśnie, miałam podobną sytuację z dyngusem, byłam przemoczona do suchej nitki - nie rozumiem fenomenu tej tradycji. Dla mnie takie sytuacje to wybryki usprawiedliwiane tradycją. Życzę zdrowia Twojemu mężowi, a Tobie spokoju ducha, bo w takich sytuacjach stres potrafi dać się we znaki całej rodzinie.
Tajemnicza, tak, wiem, we Francji zadania domowe są zakazane od wielu, wielu lat. Ten kraj był podawany jako przykład właśnie przy uzasadnianiu wprowadzenia przez nasz MEN zakazu zadawania zadań. Osobiście uważam, że aby nauka była skuteczna, konieczna jest pewna doza pracy własnej, a potem koniecznie informacja zwrotna od nauczyciela i wskazówki do dalszego rozwoju. Przetestowałam to m.in. na sobie podczas wielu szkoleń. Sprawdza się też z Młodą i matematyką. Jestem przeciwniczką przeciążania dzieciaków i zrzucania nauki na rodziców, ale uważam, że ten zakaz to po prostu populistyczna zagrywka rządu. Celem zakazu miało być umożliwienie dzieciom realizacji pasji w czasie wolnym od nauki - moim zdaniem większość dzieci i tak ten czas wolny spędza z telefonami. Uważam, że należało ograniczyć ilość zadań, nie zadawać prac np. na weekendy, ale rezygnować z nich zupełnie - nie. Są kraje, które stawiają nam za edukacyjny wzór - np. Finlandia - tam zadania są zadawane w takim właśnie wymiarze. Takie mam zdanie w tej kwestii. ![]()
Klaudynko, ceny niemałe, ale czego się nie robi dla ukochanego zwierzaczka.
Bulinko, u mnie tez zapowiada się dużo pracy od jutra. W weekend będą u mnie goście, więc też za bardzo nie odpocznę. Praga jest przepiękna, córka na pewno będzie zadowolona.
Mysti, ależ masz tempo zwiedzania! W Krakowie zapewne tłumy biorąc pod uwagę pogodę.
Wszystkim bez wyjątku życzę dobrej nocy i do poklikania w wolnej chwili.
78 474 2025-04-23 07:41:10
Dziewczyny, co się dzieje?
Kafejka nieczynna, kawa nie zaparzona???
Jak żyć???
78 475 2025-04-23 07:46:34
Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawcie
[[__]]@
Podobnie do Was byłam kiedyś przemoczona do suchej nitki
Wg mnie najgłupszy dzień w roku wrr
Teraz tą głupota zanika i dobrze
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki
78 476 2025-04-23 08:11:09
Dzień dobry
U mnie dużo się dzieje.
Przyszła druga ekipa do malowania domu.
Ludzi i samochodów całe podwórko.
Jeden bocian z naszego gniazda zginął.
Uderzył wczoraj w linię elektryczną.
Za chwilę jadę do dentysty.
Dzwoniła ciotka i prosiła bym przyjechała.
Po wizycie u dentysty muszę do niej jechać.
Nie mam na to czasu, ale nie umiem odmówić.
Kawę podam

78 477 2025-04-23 08:12:25
Asterko droga już ci kawę doniosłam
78 478 2025-04-23 08:27:25
Asterko droga już ci kawę doniosłam
Dziękuję z całego serduszka.
Kawa pięknie podana, aromat kwiatów i kawy przecudny!!!
Szkoda bociana.....
78 479 2025-04-23 09:13:36
Witajcie ![]()
U mnie pięknie świeci słoneczko, na 11 mam wizytę u ortopedy i myślę jak wykorzystać ten piękny dzień i nic nie wymyśliłam.
Wczoraj popołudniu poszłam na spacer, kupiłam parę drobiazgów, potem jeszcze wyszłam z psem, a wieczorem okropnie bolały mnie nogi ![]()
Odwyklam od takich dłuższych spacerów.
Dziewczyny, przed chwilą mąż dostał telefon ze szpitala, przełożyli mu termin ten ablacji ![]()
A nowy termin to dopiero 30 lipca, no szlak by trafił.
Nie podali powodu zmiany tego terminu, ale wolelibyśmy mieć już to za sobą.
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pięknego dzionka ![]()
78 480 2025-04-23 13:05:59
Markadia to byle jaka ta wiadomość o przesunięciu terminu.
Mąż pewnie też nie jest zadowolony.
Szkoda, że tak się stało.
A u mnie pięknie słoneczny dzień. Wszystko kwitnie, wiosna w pełni!!!
78 481 2025-04-23 18:29:34 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-04-23 18:30:14)
Hejka.
Markadia> niefajnie zrobili w tym szpitalu, ale może nie mieli wyjścia. Lekarz też człowiek... kto wie, może zachorował?
Czytko> kochana, weźkaj się ucz asertywności, bo się wykończysz dziewczyno
Twoja ciotka nie jest pępkiem świata.
Caffi> a ja uważam, że to właśnie rodzice powinni najwięcej czasu spędzić z dzieckiem w domu na nauce. Dzieci pozostawione same sobie mogą i tak zlewać prace domowe, uczyć się na zasadzie 3 x Z (zakuć, zaliczyć, zapomnieć). Czyli bez sensu
Ja i tak z córką siedziałam w domu nad zeszytami i pilnowałam, przepytywałam, bo sama niewiele by się nauczyła (pomimo zadawania prac domowych). Poza tym zauważ, że często nauczyciele i tak nie potrafili wytłumaczyć. Dziecko nic nie wynosiło z lekcji poza serią prac domowych, których nie umiało wykonać, bo nauczyciel nie miał daru tłumaczenia i przekazywania wiedzy
I tak na rodzicu spoczywało tłumaczenie dziecku materiału lub wysyłanie na korki. Tak więc pod tym wzgl pewnie niewiele się zmieniło, a przynajmniej dziecko nie siedzi godzinami nad zeszytami. Moja córka miała naprawdę dużo zadane z każdego przedmiotu, nie miała czasu na pasje - jeśli chciała mieć lepsze oceny, a nie przechodzić ledwie na miernych. Wg mnie to, czy dziecko będzie dostatecznie zmotywowane do zdobycia wiedzy (czyli uczenia się w domu) leży jednak po stronie rodzica. Motywacje mają związek z poczuciem wartości i samooceną dziecka, co wynosi się najczęściej z domu. Choć zgadzam się, że szkoła w tym zakresie powinna spełniać inną rolę. Niestety nigdy nie spełniała i to się raczej nie zmieni
Pozostałe pozdrawiam ślicznie i miłego wieczoru.
78 482 2025-04-23 18:41:25
Dzisiaj był znowu obchód wyższego dozoru i sprawdzali te płytki na balkonie, ale się stresowałam, że znowu je rozkują ![]()
Ale chyba wszystko ok, bo nie rozkuli.
Mam nadzieję, że jutro już położą cokoliki i fugi ![]()
Taja gdybym to ja ten telefon odebrała, zapytałabym jaka jest przyczyna tego przesunięcia terminu, ale to do męża dzwonili a On nie zapytał ![]()
Pewnie, że różne rzeczy mogą się wydarzyć, ale mnie zastanawia dlaczego jest tak odległy termin ten ablacji, za ponad 3 miesiące ![]()
No trudno, nic nie zrobię, ale mnie to wkurzyło nieco ![]()
Co do pomocy rodziców w nauce dziecka, też jestem tego samego zdania.
To rodzic najwięcej może mu pomóc, bo najlepiej zna swoje dziecko, dziecko mu ufa, więc i nauka lepiej wchodzi, w szkole to już nie jest to samo.
Tam nauczyciel ma wielu uczniów i nie może poświęcić mu tyle czasu co rodzic w domu.
Miłego wieczoru życzę ![]()
78 483 2025-04-23 20:18:21
Dziewczyny co do nauki,to moim zdaniem rodzic przede wszystkim powinien nauczyć dziecko się uczyć.W jaki sposób do nauki podchodzić. Najważniejsze są podstawy.
Markadia,ale Was zrobili.Na ostatni moment. Prawdopodobnie zabiegi się przesunęły przez nagłe przypadki.
Dziewczyny przepraszam, że się tak nie odnoszę,ale problemy mnie przygniatają.
78 484 2025-04-23 22:59:45
Dobry wieczór,
Tajemnicza, z pewnością system edukacji nie działa tak jak powinien i zgodzę się, że nauczyciele często nie potrafią wytłumaczyć materiału tak, aby wszyscy uczniowie zrozumieli przerabiany materiał. Myślę, że powodów tej sytuacji jest kilka (predyspozycje nauczyciela, liczebność dzieciaków w klasie, zróżnicowanie zdolności - to tak na szybko co przychodzi mi do głowy). Jednak nie upatruję ratunku w zadaniach domowych, one nie są remedium na to, z czego szkoła nie wywiązała się należycie. Współczuję Ci jako rodzicowi, że musiałaś bawić się po godzinach w nauczyciela własnego dziecka - rozumiem okazjonalną pomoc, ale bycie korepetytorem na pełen etat jest nie w porządku - tu wracamy do clou problemu, a więc niewydolnego systemu. Zakaz prac domowych niewiele zmienił w jego efektywności - w tym punkcie się zgodzimy.
Na pewno system wymaga głębokich zmian, ale tworzonych przez ludzi, którzy znają się na nauczaniu i są praktykami przede wszystkim - jak na razie co ekipa rządząca, to kolejny przypadkowy minister i kolejne pomysły od czapy. I to nie dotyczy tylko sfery edukacji. W kwestii zadań domowych napisałam, dlaczego uważam, że zadawanie ich w ograniczonym, lecz ukierunkowanym zakresie ma sens. Pamiętam, że Emix jest nauczycielką, chętnie poznałabym jej zdanie na ten temat jako praktyka, osoby znającej temat od środka.
Bulinko, dokładnie tak, najważniejsze są podstawy. W edukacji wczesnoszkolnej (czy tak się to teraz nazywa?) ogromną rolę mają do spełnienia rodzice. Potem jest trudniej z byciem ekspertem w kilku dziedzinach i nie od tego też rodzice są. Ale wyrobienie nawyku systematyczności, poczucie odpowiedzialności za własne postępy, podejście do nauki wynosi się z domu.
Markadia, co się odwlecze, to nie uciecze, jednak w tej sytuacji zrozumiałe jest, że zabieg chciałoby się mieć już za sobą. Trzy miesiące różnicy to sporo czasu na oczekiwanie.
Czytko, jakież to przykre wiadomości o bocianie. ![]()
Nie potrafię przestać myśleć o Kamoa. Chciałabym jej jakoś dodać otuchy w całej tej sytuacji. Rozumiem, że trzeba czasu na akceptację rzeczywistości, mam nadzieję, że zajrzy tutaj za jakiś czas. Wiem, że część z Was ma kontakt poza forum ze sobą, Bachasiu, przekaż, proszę, Kamoa, że ją serdecznie pozdrawiam i wirtualnie ściskam.
Wszystkim wymienionym i niewymienionym netkom życzę dobrej nocy!
78 485 2025-04-24 06:13:48 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-04-24 06:22:05)
Cześć ![]()
My z mężem siedzimy w wysiewach i rozsadach, to ta pora roku. Ja zajmuję się nasionkami a mąż przygotowywaniem warzywnika. Mimo mieszkania z synami to żaden z nich nie odziedziczył smykałki po nas. Synowa trochę próbuje. Wpadłam pomachać i dać znać, że jestem, taak na chwileczkę chociaż, a czytam, że rozwinęła się myśl edukacyjna. Pokrótce napiszę, że jestem za pracami domowymi, może niekoniecznie narzuconymi przez szkołę i w ilości gigantycznej, ale dawniej, przerabiało się całe działy matematyczne czy fizyczne i nikt nie mrugnął okiem. Każda praca własna jest rozwijaniem umysłu, to jak ćwiczenia fizyczne rozwijające mięśnie. Rodzice pomagali, sama pomagałam i było to normalne a nawet patrzyło się na to jak na czas spędzony razem. Dziś komórki, komputery i tak naprawdę, moim zdaniem, to jest burza o ,,nie zawracanie mi głowy, bo ja siedzę w sieci". Widzę jak rodzice siedzą tylko z nosem w komórce. Jak pracowałam w przedszkolu to nagminne było jak tatuś odebrał dziecko, to siedział w komórce, ono próbowało się samo ubrać, chociaż prosiło o pomoc, albo stękało sygnalizując, że nie radzi sobie i nic. Słyszało tyło ,,ubieraj się" . Potem nagle tatuś spoglądał na dziecko i oburzenie, często draka, bo buty nie na tą na nogę, kurtka nie tak założona. Dawniej, rodzic odbierał dziecko z przedszkola to rozmawiał z nim, dziś rzucone jakieś tam pytanie o miniony dzień, na zasadzie ,,acha..." i w komórce rodzic. Mnie od lat przeraża widok jak maluch idzie z rodzicem za rękę, ten w komórce a dziecko idzie cicho, nawet nie podejmuje rozmowy, czyli to jest normalne. Nie wiem czy napisałam na temat.
Pozdrawiam Was wszystkie. Mamy obecnie cudną pogodę, ja jak zwykle życzę dużo zdrowia 
Dodam jeszcze, że bez względu jaki byłby program edukacyjny to szkoła nie jest wstanie nauczyć każdego ucznia. Mnóstwo uczniów gapi się na tablicę a pływa w obłokach gdzieś tam, czy myślowo układa sobie przebieg gierki w głowie. Ten, kto chce się nauczyć i wykorzystać czas w szkole to się nauczy. Potem sobie zajrzy do książki, w notatki i będzie umiał. Obecnie w szkołach są dzieci z orzeczeniami. Bardzo często rozwalają całą lekcję i nie chodzi tu o trudności rozwojowe, tylko patologię i przyzwolenie na takie zachowanie. Ale to już kolejna historia...
78 486 2025-04-24 06:25:16
Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawkę
[[==]]&
Bulinka pewnie masz problemy w pracy???
Markadia
NFZ jest do wymiany i tyle
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki
78 487 2025-04-24 08:22:56
Hejka.
Widzę, że dziś padło na mnie, aby postawić naoczną kawencję

Markadia> aż 3 mce to długi czas i faktycznie coś dziwnego.
Bulinko> przykro mi z powodu twoich problemów. Coś z kontrolą, Młodą? Jeśli chcesz to wiesz przecież, że możesz się z nami podzielić...
Emix> masz rację z tymi telefonami, brakiem kontaktu ze sobą. Też to zaobserwowałam. Ja dużo z córką rozmawiałam, a dziś... idą i milczą.
Wszystkim bez wyjątku życzę miłego dnia.
78 488 2025-04-24 10:04:35
Witajcie w czwarteczek ![]()
U mnie dzisiaj pochmurno, popołudniu ma padać, tak samo jutro.
Dowiedziałam się dzisiaj, że te nasze balkony mają skończyć do końca maja, niech ich szlak ![]()
Z moich pomidorków chyba nic nie będzie, bo miały za ciemno i słabo się rozwinęły, z papryką jest nieco lepiej.
Co do tej ablacji, mąż też wkurzony, ale nic nie zrobimy, życie uczy nas cierpliwości ![]()
Emix no na pewno teraz na wsi ludzie mają sporo roboty, jak nie na polu, to w ogrodach.
Co do tego siedzenia rodziców z nosem w komórce, to się zgadzam, też to obserwuję niestety ![]()
BaChasiy długo jeszcze będziesz bez laptopa?
Brakuje tu Twoich kawek o świcie ![]()
Caffi też chciałabym, żeby Kamoa do nas zajrzała, ale trzeba dać Jej czas, tyle ile potrzebuje.
Może nas chociaż czyta i wie, że czekamy na Nią, ma w nas wsparcie tutaj.
Taja dzięki za kawkę ![]()
Ja też bardzo dużo rozmawiałam z córkami, do teraz dużo rozmawiamy, wczoraj jeszcze o 22 w nocy córka dzwoniła, żeby sobie ze mną pogadać, ot tak ![]()
Bulinko co tam znowu u Ciebie się dzieje?
Wiesz, że tu możesz się wyżalić ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka ![]()
78 489 2025-04-24 19:24:35
O matko i córko!!!
Przez cały dzień tu nikt nie zajrzał, tak nie może być, z kim mam pisać???
Sama do siebie? ![]()
No nic, u mnie burza za burzą, leje deszcz, a ja jestem spiąca,, zawsze tak mam przy zmianie pogody.
Jutro też ma cały dzień padać ![]()
Miłego wieczoru Wam życzę ![]()
78 490 2025-04-24 19:49:17
U nas ma jutro nie padać heh...
Dziewczyny to cały czas to samo. Problemy związane z byłą pracownicą.Jutro wyniki PIP. Będę szykować przez weekend dokumenty do Sądu Pracy,bo dostałam już pismo. Jeszcze dodatkowo ta sprawa, którą ja zgłosiłam. Ciągle coś noszę,szukam, tworzę.Czas wyrwany z życia.
78 491 2025-04-24 20:26:25
Dosiadam na chwilkę, macham ![]()
Bulinko
warto to wszystko przejść, żeby tę kobietę uciszyć i ustawić..musi znać swoje miejsce, bo mam wrażenie, że za dużo sobie wyobrażała i wyobraża..
Musi to wszystko się przewalić, żeby potem było już normalnie..
Trzymam kciuki i wspieram duchowo.
U nas ok, sporo pracujemy, nadganiamy co się da. W sobotę planuję z synem działać warzywnicze, ogrodniczo .
Lecę odpocząć, bo jutro muszę być szybciej w pracy
Dobre myśli Wszystkim zasyłam.
78 492 2025-04-24 20:53:29
Dobry wieczór,
cudny dzień słoneczny, ciepły...
Bulinko czy masz dowody do Sądu, ze ta kobieta była kochanką Twojego męża? Jesli tak, przedłuz w sądzie. To moze sie okazać istotne w całej tej sprawie. I pamiętaj Kochana, to nie Ty masz się wstydzic...Uściskuje
Ja dzisiaj veta odwiedziłąm z Lusią...tabletki przeciw kleszczom i pchłom...a poza tym panienka okaz zdrowia, waga w normie, pełna zycia. Miód malinka. Czytkojak Twoja psinka?
Mamuska Jak córcia, zdała prawko ?
miłego Wszystkim czytającym ![]()
78 493 2025-04-25 06:27:02
Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawkę
[[__]]/>
Markadia syn nie może się zgrać ze zmianami w pracy z tym informatykiem
Ja już nie pytam kiedy będzie laptop ??
Bulinka wszystko będzie ok a na koniec wyciągniesz asa z rękawa ,że to była kochanka Twojego mena i jej zemsta na Tobie za zwolnienie
Pogoda deszczowa no ale wiadomo deszcz potrzebny
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki
78 494 2025-04-25 06:48:30
Dzień dobry
Przy takiej pogodzie kawa niezbędna.
Wczoraj cały dzień było u nas gorąco, a mnie bolała głowa.
To na tą zmianę pogody.
W nocy zaczęło padać.
Panowie nie przyjdą do dachu i do malowania domu.
Wokół domu wszystko porozrzucane.
Wszędzie stoją rusztowania.
Nie mogliśmy wyjść drzwiami wejściowymi, więc wychodziliśmy przez balkon.
Podobnie wygląda teren wokół obory.
Nie planowaliśmy dwóch ekip na raz.
Mąż cały czas w biegu, od jednych do drugich.
Ten coś chce, tamten o coś pyta.
Czyste szaleństwo.
Dzisiaj przyjedzie najmłodsza wnusia, bo przeziębiona i mocno kaszle.
Soniu mój piesek prawie bez zmian.
Cały czas ma problem z sikaniem.
Muszę na nowo zanieść mocz do badania.
Taju masz rację, muszę mówić ciotce ,,nie,,
Klaudynko dziękuję o wiadomości o Lakusiu.
Bulinko walcz o swoje .
Domyślam się ile to stresu ciebie kosztuje.
Marka szkoda twoich sadzonek.
Na balkonie byłoby im znacznie lepiej.
Mamuśka ja też jeszcze nie siałam warzyw.
Nie wyrabiam się.
Baśku u ciebie też pada ?
Bardzo potrzebny ten deszcz.
Wszędzie susza ogromna.
Muszę wam powiedzieć, że ten bocian który zginął nie był z naszego gniazda.
W naszym gnieżdzie są nadal dwa.
A ten nieżyjący pewnie przyleciał walczyć o gniazdo i zaczepił o druty elektryczne.
Szkoda, bo to był duży, piękny bocian.

78 495 2025-04-25 08:24:17
Serdeczne dzień dobry!
U mnie też się w nocy rozpadało i według prognoz dziś ma być deszczowy dzień.
Deszcz potrzebny to niech pada byle nie w nadmiarze.
Bulinko współczuję Ci kochana bo wiem jakie to dla Ciebie trudne.
Ale dasz radę!
Czytka pogoda tak nam czasem miesza w naszych planach a taki rozgardiasz remontowy to mocno utrudnia życie ale jakoś trzeba to przetrwać.
Markadia moje sadzonki też ciągle na parapetach. Mam zamiar przepikować je bo już najwyższy czas ku temu.
Pochwalę się, że na balkonie pięknie rozrosły się i kwitną bratki i również poziomki też kwitną to liczę na własne owoce.
Dobrego dnia wszystkim życzę!
78 496 2025-04-25 09:05:06
Hejka.
Słonko świeci od rana mimo, że o godz.7 było zaledwie 3 stopnie.
Bulinko> czy konsultowałaś się z jakimś prawnikiem? W każdej gminie (najczęściej przy urzędzie) są darmowe porady prawne. Warto o tym wiedzieć. Może trzeba się doradzić, zapytać czy warto wywlekać sprawę kochanki męża, czy to Tobie przysłuży?
Soniu> tez pomyślałam o tym aspekcie kochanki męża jako formy zemsty, ale wszystko zależy jakie Bulinka ma zarzuty i jakie szanse na to, że te zarzuty są bezpodstawne. Bo wiesz... żeby nie było, że to potem obrócą przeciwko niej.
Czytko> wiadomo, że szkoda bociana. Jego druga połowa gdzieś tam czeka i się nie doczeka
Każdej z osobna miłego dnia.
78 497 2025-04-25 09:39:21
Witajcie w ten deszczowy piątek ![]()
U mnie też pada i ma padać cały dzień, wiem, że deszcz też jest bardzo potrzebny, jednak wolę ładną pogodę ![]()
Ochłodziło się też i taka niższa temperatura ma pozostać na dłużej.
Asterko ja bym musiała rozsadzić sadzonki pelargoni na większą ilość skrzynek, bo miałam sadzonki zasadzone ciasno, z zamiarem rozsadzenia ich później, no ale nie mam teraz możliwości trzymania w domu jeszcze większej ilości skrzynek.
Czytko pelargonie już mogłyby stać na balkonie, bo w domu te roślinki nie czują się zbyt dobrze, no ale co zrobię ![]()
Szkoda tego bociana, no ale dobrze, że to nie jeden z Waszych.
U ciebie prace na dachu stanęły z powodu deszczu, u nas na balkonach też dzisiaj nie widać pracowników, bo mokro ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę słonecznego dnia ![]()
78 498 2025-04-25 12:20:47
Dziewczyny Taja ma rację.
78 499 2025-04-25 15:45:52 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-04-25 15:55:15)
Dzień dobry ![]()
Młodzi kupili sobie nową, dużą szafę. Nie wtrącam się. Trzeba złożyć. Na razie wnoszą pudła. Synowa dyryguje i zarządza. Ciekawie to wygląda jak działa pokolenie Z (jeszcze Junior pomaga) z pokoleniem Y. Trzymam mocno kciuki za lustro, które w którymś z opakowań jest
. Czekamy z MM. Cały dom włączony w akcję, rzeczywiście tutaj wnoszenie jest mocno utrudnione. Wiele zakrętów, schody... Są dzielni
A tak to, to cieszę się z weekendu.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie ![]()
78 500 2025-04-25 16:32:28 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-04-25 16:39:42)
Emix córka też zamówiła sobie lustro kurierem .Paczka przyszła gruba prawie jak moja komoda.
PIP wyszedł ok. Nie mam problemów z tej strony.
78 501 2025-04-25 16:58:11
Ostatnio po obejrzeniu filmu o Simonie Kossak jestem zafascynowana jej życiem i ogólnie historią rodziny Kossaków.
Kupiłam książkę biograficzną o Simonie i czytam z zainteresowaniem.
Wrzuciłam hasło na YT i okazało się, że jest sporo filmików o niej i rodzinie Kossaków.
Zmieniając temat na kulinarny to dziś rozpoczęłam sezon szparagowy.
Gotujecie szparagi?
Miłego popołudnia życzę:)
78 502 2025-04-25 17:35:09
Asterka wstyd się przyznać,ale ja w życiu nie jadłam szparagów.Jak je przyrządzasz?
78 503 2025-04-25 17:55:10
Ciekawa książka! Ja również lubię czytać, chociaż ostatnio ciężko znaleźć na to czas. Mam nadzieję, że uda mi się wkrótce sięgnąć po "Gra aniola". A co czytacie teraz inne wątki? Chętnie posłucham Waszych propozycji!
78 504 2025-04-25 18:00:25 Ostatnio edytowany przez MarlenkaL33 (2025-04-25 18:01:47)
Dzien dobry:)
78 505 2025-04-25 18:11:17
Marlenka> witamy serdecznie w kafejce. Opowiedz nam coś o sobie.
Bulinko> jeśli PIP wyszedł ok, to sprawa sądowa też pójdzie ok, gdyż sąd pracy bazuje na kodeksie pracy. Czyli na tym co kontroluje PIP.
Asterko> szukałam darmowego filmu, który polecałaś (o Simonie Kossak), ale znalazłam tylko zwiastuny i fragmenty. Niestety musiałabym płacić, by oglądać, a więc muszę jeszcze poczekać aż się film zestarzeje
Wtedy pojawi się darmowo
Czytko> i jak deserki świąteczne, udały się?
Jeśli któraś ogląda Mam talent, to z racji jutrzejszego pogrzebu papieża, jest przeniesione na dziś godz 19.50.
78 506 2025-04-25 18:40:36 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-04-25 18:41:51)
Nie jem szparagów i jakoś tak... ale pewnie przez to, że w młodości nie poznałam tego smaku. Dawniej chyba był mało znany, jeśli w ogóle? Jadłyście go w młodości/dzieciństwie?
Marlenka
Rozgość się ![]()
78 507 2025-04-25 18:55:01
Asterka wstyd się przyznać,ale ja w życiu nie jadłam szparagów.Jak je przyrządzasz?
Bulinko ja też od niedawna wprowadziłam szparagi do mojej kuchni ale zachęciłam też siostrę i znajomą i teraz też w sezonie często je przyrządzają.
Teraz w internecie jest tyle przepisów, że można wybrać coś dla siebie.
Ja przyrządzam według tego przepisu;
https://www.mojemakarony.pl/makaron-ze- … omidorami/
Oczywiście modyfikacje są dozwolone a nawet wskazane.
Szparagi gotuję przez 2-3 min. najpierw te grubsze części pokrojone już na małe kawałki a później dodaję łepki na ok. 1 min.
Na oliwie podduszam drobno pokrojoną cebulkę i czosnek, dodaję suszone pomidory (są fajne w słoikach w oliwie już drobno pokrojone)
Do tego obgotowane szparagi i makaron też oczywiście ugotowany,
Wszystko wymieszać, poddusić chwilę i doprawić do smaku.
Pyszne i zdrowe!
Ważne aby odrzucić te dolne twarde części szparag.
78 508 2025-04-25 19:00:28
Byłyśmy z córką w aquaparku
przed chwilą wróciłyśmy, jestem głodna po tym basenie, więc zrobiłam sobie herbatę i zjem drożdżówkę z serem ![]()
Stwierdziłyśmy, że trzeba jakoś zająć tego nudne, deszczowe popołudnie i postanowiłyśmy gdzieś wyskoczyć, padło na aquapark, bo dawno nie byłyśmy ![]()
Taja ja oglądam "Mam talent" i wiem, że jutrzejszy odcinek, został przeniesiony na dzisiaj.
Będziemy z mężem oglądać ![]()
Bulinko to dobrze, że wszystko wypadło ok, mam nadzieję, że szybko uporasz się z problemami.
Asterko nigdy nie jadłam szparagów, nawet nie wiem, jak je przyrządzać.
Emix u mnie to wogóle jest ciekawie, bo ja jestem pokolenie X, moja starsza córka Y, a młodsza córka Z ![]()
Marlenko witaj w naszej kafejce, napisz coś o sobie, żebyśmy mogły lepiej Cię poznać ![]()
Miłego wieczoru Wam życzę ![]()
78 509 2025-04-25 19:03:06
Hej ![]()
Soniu
córa jeszcze długo zanim zda...asem nie jest, ale walczy ![]()
Jesteś już w nowej pracy?
Czytko
dopiero jutro coś podziałam, dziś muszę złapać oddech, ale tęsknię już za kopaniem, robieniem grządek, pracą na powietrzu.
U Was jak w mrowisku, ciągle coś się dzieje
Masz niespożyte siły..
Dziewczyny dobrego weekendu, macham w każdą stronę ![]()
78 510 2025-04-25 19:04:30 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-04-25 19:06:42)
Markadia
U mnie jest tak samo. Ja jestem pokoleniem X. Myślę, że większość tu piszących będzie pokoleniem X. Pierworodny jest Y a Junior Z. I przybyła mi synowa -Z
. Zetki to ciekawe pokolenie.
78 511 2025-04-25 19:46:12
Emix mnie łatwiej dogaduje się z córką z pokolenia Z, niż z tą z Y.
Mamy podobne spojrzenie na życie, podobne poglądy, ta starsza Y jest moim przeciwieństwem.
Dlatego uważam, że pokolenie Y jest dziwne ![]()
78 512 2025-04-25 20:53:02 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2025-04-25 20:56:11)
Dobry wieczór,
Asterka Bulinka własnie gotuje szparagi. Ja jem soute. Tylko solone w gotującej wodzie. z reguły do jakiegos mieska, serwuje oddzielnie. Dziesiaj tym mieskiewm sa podroby, serca drobiowe.
Bulinka PIP przeszłaś, to w czym problem? nie bardzo rozumiem. Nie muszę
ale może cos podpowiem, co do sądów.
Mamuska jeszcze nie podjęłam nowej pracy. Przeciągnełam do połowy maja
Marokko wyzej w priorytetach
Wyjątkowa mozliwośc, zeby sobie wybrać czas rozpocżęcia, więc troszke opózniłam. Dostałam słowne potwierdzenie, ze mam ta robotę na 100 %...oczywiscie puki kontrakt nie podpisany...ale co tam, na lajcie . Co ma byc to będzie. A jak u Ciebie z pracą? Jestes w tej starej nowej / dawnej?
W planie Marakeszowe wschody i zachody słonca i kuchnia marokanska...i troszkę ziół, olei i olejków. Ja naprawde musiałam w poprzednim wcieleniu być Afrykanką
![]()
Ide z Lusią na szybkie siusiu.
miłego wieczoru
78 513 2025-04-25 21:23:27
Soniu trochę się boję na ten temat pisać tu na forum.
78 514 2025-04-25 21:23:41
Przychodzę jeszcze i ja wieczorową porą.
Jednak u nas panowie robili cały dzień.
Teraz nie mam na nic czasu.
Wciąż o coś pytają, po coś trzeba jechać, coś przynieść, coś zanieść.
Mąż cały czas jest razem z nimi, ja z doskoku.
Muszę coś zrobić w domu, mamie leki podać, insulinę, krople.
A dzisiaj była jeszcze wnuczka.
Teraz mamy zasłonięte okna do poniedziałku, bo ci od malowania domu jutro mają wolne.
Jutro przyjdą tylko panowie od zmiany pokrycia dachowego.
Taju deserki zrobię w innym terminie.
Teraz brak mi czasu i sił.
Szparagi próbowałam, ale ich nie lubię i nie kupuję.
Podobnie jest z papryką.
Marlenko witaj w kafejce.
Bulinko teraz będzie już tylko lepiej.
Prawda się obroni.
Sonia jeśli praca może jeszcze zaczekać to pewnie, że jedż , zwiedzaj i wypoczywaj.
Marka ja dogaduję się dobrze z obiema córkami.
Oby taka relacja pozostała na zawsze.
Wszystkie pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.
78 515 2025-04-25 21:42:34
Cześć! Od kilku lat mam 40 lat, zatem chyba pora dołączyć :- )
78 516 2025-04-25 22:02:03 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2025-04-25 22:04:08)
Soniu
zachwycił mnie kiedyś film oglądany w kinie "Pożegnanie z Afryką", sceny z afrykańską przyrodą spływające z dużego ekranu to coś pięknego. Ale mnie osobiście do Afryki nie ciągnie, chociaż mogłabym mieć możliwość pobytu w Tunisie, siostry mojego szwagra tam mieszkają i zapraszały jakiś czas temu..
Bardziej góry, górska przyroda w Europie i norweskie fiordy. Ale wątpię żeby udało mi się jeszcze połazikować ![]()
Pracuję w schronisku dla osób bezdomnych z usługami opiekuńczymi już ponad rok, tę drugą pracę odpuściłam pomimo lepszego wizerunkowo stanowiska, kierownictwo mobingowało, a ja nie mam psychiki już tak mocnej, by to wytrzymywać.
Jest ok pomimo trudności ![]()
Meteora
witaj, rozgość się ![]()
78 517 2025-04-25 22:28:32
Czytko ale ja też dobrze dogaduję się z obiema córkami, nie ma między nami żadnych zgrzytów, ani nic w tym rodzaju.
Poprostu z młodszą dogaduję się lepiej, jakoś tak łatwiej, ![]()
Może też dlatego, że ma łatwiejszy charakter.
Dobranoc dziewczyny ![]()
78 518 2025-04-25 23:00:33
Meteora witaj! Opowiedz coś o sobie.
Czytka nie cierpię remontów, także jedynie mogę współczuć.
Mamuśka pewnie, że dodatkowe nerwy nie są Ci potrzebne.Ja też coraz bardziej myślę o zamknięciu firmy. Mam dość.Rozglądam się na rynku pracy.Chyba podzwonię po niedzieli.
Markadia najważniejsze,to dobre relacje w rodzinie. Moje dzieci są w porządku wobec mnie.Na każdego mogę liczyć i One na mnie też.
Młoda wróciła z wycieczki do Pragi. Powiedziała, że nigdy nie była na tak fajnej wycieczce. Właśnie zdała mi relację.Cieszę się, że poprawił Jej się humor.
Zarezerwowałam pokój w Mielnie przy promenadzie na tydzień czasu. Mam nadzieję, że nic mi nie przeszkodzi w tym wyjeździe.
78 519 2025-04-26 07:53:22
Heyka Dziewuszki
Zapraszam na kawusie
[[___]]€
Bulinka oczywiście Tają napisała najrozsądniej
Meteora Witaj
Czytka teraz rozgardiasz ale potem będzie ładnie
Pozdrawiam Wszystkie bez wyliczanki
78 520 2025-04-26 08:03:44
Witaj Bachasiu! Ty już na posterunku?
Też już kawusie piję. Piszę już,a przecież to ósma. Pospałam troszkę.
Wieczorkiem schodzę na imprezkę do córki. Urodziny wnusia obchodzimy. To dłuższy sen się przydał.
Miłego dnia!