Witam od rana miałam dziś wnuków, a teraz kwitnę pod szkołą teatralną młodej.Ma dwie godziny zajęć.Nie chce mi się nigdzie jechać.W samochodzie ciepło.Wzięłam sobie książkę.
Spać mi się chce, a może się zdrzemnę.
78 066 2025-03-22 14:38:55
Podobne tematy
78 067 2025-03-22 18:23:27
Witam popołudniową porą!
U mnie dziś dzień był słoneczny ale dość silny wiatr był zwłaszcza po południu i w sumie chłodno było.
Jeśli chodzi o sąsiadów to u mnie raczej spokojnie jest.
Nawet piesek nie szczeka.
Od sąsiada z lewej strony (ja mam mieszkanie pośrodku) często coś słychać bo sąsiad ma donośny głos i zwłaszcza gdy rozmawia przez telefon to słychać.
Ja mam słaby słuch więc nie jest to dla mnie dokuczliwe.
Jestem ostatnio mocno przygnębiona bo moja bliska znajoma jest bardzo chora.
Jest w szpitalu już prawie dwa tygodnie. W miniony poniedziałek miała operację neurologiczną.
Strasznie szybko jej się zdrowie posypało. Głos jej się zmienił, mówi niewyraźnie, nie wszystko rozumiem.
Ogólnie nie jest w stanie zadbać o siebie.
We wtorek ma być wypisana ze szpitala, nie wiem jak zorganizuje sobie opiekę bo wszystko wymaga czasu.
Bardzo to przeżywam zwłaszcza, że wszystko tak szybko się dzieje.
78 068 2025-03-22 18:44:55
No i byłyśmy na tym basenie, jestem więc wymasowana we wszystkich miejscach, łącznie ze stopami ![]()
Zgłodniałyśmy w tej wodzie, więc w drodze powrotnej zahaczyłyśmy o McDonalda, fajnie spędziliśmy popołudnie ![]()
Szkoda, że mój mąż nie chciał jechać z nami, dobrze by mu basen zrobił, no ale to zawzięty domator jest ![]()
Taja fajnego wypoczynku Ci życzę ![]()
A gdzie dokładnie jesteście?
Bulinko dwie godziny czekania w samochodzie, ło matko, ja bym potem już nie umiała wysiąść, stawy by mi zastygły ![]()
Asterko współczuję Twojej znajomej, to jakaś bardzo Ci bliska osoba, że aż tak się martwisz?
Miłego wieczoru sobotniego Wam życzę ![]()
78 069 2025-03-22 21:14:02
Czołem Babeczki
BaChasia-- pizzą się zadławiła? Jak to?
Rany, a małżonek za co w pierdlu?
Czytko-- 37 lat dziewczyna ![]()
To nie czas na umieranie.
Bulinko-- daleko od domu masz tę szkołę? Nie mogłaś pojechać do domu i wrócić po córkę?
Taja-- fajnego czasu w spa życzę ![]()
Asterko-- Twoja znajoma sama mieszka?
Marka-- zauważyłam już po wpisach, że Twój mąż chętniej w domu zostaje. Często wspominasz o wypadach tylko z córką.
No, ale nie ma sensu go namawiać, jak nie lubi tego.
U mnie dzisiaj też bardzo wietrznie.
Gałęzie lecą z drzew.
Tutaj na posesji jest olbrzymi stary dąb, którego gałęzie wychodzą nad ulicę.
Te gałęzie nie wyglądają zdrowo.
Przyszedł dziś tutaj jakiś człowiek (przechodzień? mieszkaniec?) i zwrócił na to nam uwagę.
Podopieczna musiała zadzwonić po firmę, która zajmuje się takimi sprawami.
Przyjechali, póki co zabezpieczyli/odgrodzili teren, w poniedziałek przyjadą ścinać te gałęzie- znów mój wolny dzień
![]()
78 070 2025-03-22 22:14:28
Asterka naprawdę Ci współczuję, że masz takie zmartwienie. Twoja znajoma nie ma kogoś, żeby się Nią zajął? To może trzeba zadzwonić do Opieki Społecznej? Jak jest bardzo źle,to może jakieś hospicjum trzeba załatwić.
Misti Ty to masz pecha z tymi dniami wolnymi. Jak Ty masz wolne,to tą podopieczną kto się zajmuje?
Markadia aż Ci zazdroszczę.Też bym pomasowała we wodzie te moje obolałe kości.
Ok.20 km dzieli mnie od szkoły teatralno-muzycznej młodej. Dziewczyny,ale ja fajnie spędziłam te dwie godziny w samochodzie. Na jednym siedzeniu siedziałam,a na drugim miałam nogi. W samochodzie było ciepło,bo świeciło słońce.Miałam książkę,a więc poczytałam,zdrzemnęłam się i jeszcze pograłam w chińczyka na komórce.
Teraz dyżuruję już drugi dzień o tej porze u wnuków,a rodzice malują.Do południa dzieci były u mnie i jutro będą cały dzień. Jutro młodzi przewożą meble. Także już jutro będą nocować w naszym domu. Cieszę się ogromnie z tego powodu.
78 071 2025-03-22 22:43:11
Cześć Dziewczyny,
Wróciłam już z "Piekielnego szlaku". Cały trasa liczy ok. 220 km, nasza ekipa zrobiła dziś 20 km. To był wypad na 1 dzień tylko, więc to sporo. Chciałam sprawdzić w jakiej jestem formie, dlatego zdecydowałam się wziąć udział w wyprawie. Dałam radę, grupa była w bardzo dobrej kondycji, tym bardziej się cieszę, że ukończyłam trasę - i to w czołówce.
"Piekielny szlak świętokrzyski" łączy dwie miejscowości- Niebo i Piekło. My byliśmy w okolicach Piekła. Cała nasza trasa prowadziła przez rezerwat przyrody - wokół pięknie szumiały drzewa, było zielono, słońce przebijało przez korony, niebo było błękitne, ptaki śpiewały. Czegóż chcieć więcej w wiosenny sobotni dzień!
Aż chciałoby się wstawić zdjęcia, ale z telefonu nie ma takiej możliwości. Szliśmy szlakiem zielonym i czerwonym, więc nie było bardzo ekstremalnie.
Choć nadprzyrodzone moce na szlaku to tradycje i legendy, to napiszę Wam, że stopy bolały mnie iście piekielnie! Natomiast doświadczenia wzrokowe, słuchowe, węchowe zaliczę do niebiańskich.
I powiedzenie, że "piździ jak w kieleckiem" ma uzasadnienie! ![]()
Wyjazd był zorganizowany przez lokalne biuro podróży. Oni specjalizują się w takich krótkich wypadach. Chciałabym z nimi zdobyć kilka szczytów Korony Gór Polskich. Do wypraw trzeba się jednak przygotować, zobaczymy jak będzie z czasem. Dziś w każdym razie nóg nie czuję.
Tajemnicza, życzę w takim razie udanego wypadu do SPA. I wszystkiego najlepszego z okazji urodzin- pamiętam, że pisałaś, że to prezent z tej okazji właśnie.
Emix , piszesz o narcyźmie i wredocie młodego pokolenia. Mogę sobie wyobrazić, z czym mierzysz się w swojej pracy. Ja też się z tym mierzę w swojej, kiedy dorośli absolwenci szkół uderzają już do pracodawców. W firmie mierzymy się z rozszczeniowością, rozbuchanym ego, bezczelnością myloną z pewnością siebie, brakiem autorefleksji. To, co piszesz o odbiorze w szkole cytatów z popularnej książki dla dzieci (klasyki literatury) jest dla mnie szokujące. Zgodzę się też, że jest epidemia wszelkiego rodzaju zaburzeń psychicznych u młodych ludzi- mnóstwo dzieci znajomych jest objętych pomocą psychologiczno-psychiatryczną.
Jestem ciekawa, dziewczyny, Waszej opinii na temat takiego stanu rzeczy.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim dobrej nocy.
78 072 2025-03-23 07:34:40
HEYka DZIEWUSZKI

Asterka Twojej znajomej życzę powrotu do zdrowia
mieszka sama tak ???
Bulinka szpital ją wypisze ...
a sami powinni w takim wypadku załatwić jakiś ośrodek wrrr
Misty ta dziewuszka zadławiła się kawałkiem pizzy - ponoć ją reanimowali na środku restauracji ( 9 miały imprezkę na 8 marca )
pięć dni była nieprzytomna w szpitalu i zmarła
te dzieciaczki miała z partnerem - ponoć wypuścili go na wolność ( musiał odsiadywać za coś lekkiego
)
Można zadławić się wszystkim - głośne przed laty jak córka aktorki Ewy Błaszczyk zadławiła się tabletką i do tej pory jest roślinką
Ja kiedyś zadławiłam się pączkiem - za duży kawał połknęłam
straszne uczucie jak już charczysz i oddechu nie da się złapać...
w chwili łapania oddechu podskoczyłam - i kawałek wyleciał ...
Caffi wczoraj piździło nie tylko w kieleckim
chyba w całej Polsce
20 km - to spory kawał ścieżki przez te lasy
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące jak i milczące
78 073 2025-03-23 08:20:57 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-23 08:22:30)
Caffi pięknie piszesz o tym piekielnym szlaku. Przeżycia rzeczywiście cudne.
Co do dzieci i młodzieży,to ja w tym siedzę całą gębą, że tak powiem . Moja młoda była w klasie integracyjnej, ale nic to nie dało. Były dwie nauczycielki: wychowawczyni i wspomagająca, a i tak przez dzieci była źle traktowana. Dzieci są poprostu wredne. Mają zero empatii. Najbardziej narcystyczni są wzorowi uczniowie i często jest to przez nauczycieli . Takie dzieci są wyróżniane. Mało tego zataja się Ich wybryki w ocenianiu, bo przecież ktoś musi być wzorowy W klasie starszej córki w podstawówce było powiedziane , że nie poprawiamy ocen od trójki włącznie . Dziewczynka wzorowa dostała 4- i w płacz.Mamusia przyszła do szkoły,bo córeczka tak przeżywa, że dostała -4, żeby Jej dać szansę. Oczywiście szansę dostała. Inna osoba chciała w tym samym czasie poprawiać 3 i nie mogła,bo nie wolno. Młodsza córka była gnębiona przez wzorowe uczennice.Było zgłoszone,wzywani rodzice,a i tak miały zachowanie wzorowe na koniec. Dorośli pozwalają na takie sytuacje ,a rodzice najbardziej. W domu dzieci nie są uczone empatii. Mam czwórkę dzieci. Mój syn rozrabiaka za dziecka i w technikum też.Dawał nauczycielom popalić, a Jego najlepszy przyjaciel,to chłopiec z porażeniem. Całe technikum Mu pomagał i dotąd się spotykają. Kiedyś dziewczynę przyniosł na rękach do bursy,bo się spiła do nieprzytomności.
Ja mam wrażenie, że dzieci są szczere do bólu i wszystko idzie w tym kierunku,w którym są pokierowane . Na dodatek nie radzą sobie z niczym psychicznie. Nie potrafią analizować, wyciągać wniosków i radzić sobie psychicznie. Nie wiem,czy to wina internetu, ale nie koniecznie,bo psycholog i psychiatra,to teraz codzienność. Oni się poprostu tym chwalą. Co drugie dziecko , młodzież nastoletnia,korzysta z tej pomocy. Mało tego książki młodzieżowe też idą w tym kierunku. Poprostu młodzież jest tym otoczona.
Bachasiu pozdrawiam i dzięki za kawkę.
78 074 2025-03-23 08:46:00
Czołem Babeczki
Ano, BaChasiu, zadławić można się bardzo łatwo i szybko.
Kiedyś byłam świadkiem takiego zdarzenia, przydaje się wtedy znajomość chwytu Heimlicha, czyli to chwycenie od tyłu i szarpnięcie dławiącego się.
Bulinko-- w te moje wolne dni podopieczna jest w Tagespflege (dzienny dom opieki) od 8 do +/- 16:30.
Caffi-- poczytałam o tym szlaku, fajna sprawa. Gratuluję przejścia.
Dla mnie wędrówka 20 km jest ok, byle po płaskim terenie
tym bardziej- szacun dla Ciebie.
Przypomniało mi to, że w ogóle nie znam tych okolic, a zawsze chciałam je zwiedzić. Będziesz moją inspiracją
Miłego dnia, Babeczki
78 075 2025-03-23 09:23:40
Misti Ty masz w umowie te dni wolne gwarantowane? W takim wypadku nie powinno Cię obchodzić co się dzieje w posiadłości.
Caffi dodam jeszcze, że gdyby dzieciom była wpajana empatia tak łopatologicznie w szkołach i w domach,to nie byłoby psychologów. Niestety rodzice musieliby być też szkoleni w tym kierunku ,a w szkołach przedmiot pod który można to wszystko podciągnąć.To jednak jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
78 076 2025-03-23 09:24:57
Cześć dziewczyny!
Moja chora znajoma mieszka sama, do tej pory świetnie sobie radziła.
Synowie mieszkają w różnych miejscowosciach.
Nie wiem jakie są rokowania i czy ZOL, hospicjum, lub oddział paliatywny to już konieczność.
Dochodzi jeszcze opieka nad pieskiem.
Najgorsze, że to wszystko stało się tak nagle.
Mam nadzieję, że jej stan zdrowia się poprawi.
Nie wiem co napisać....smutno mi....
Znamy się całe dorosłe życie i wspierałyśmy się w różnych trudnych chwilach.
Caffi nie wiedziałam, że ten piekielny szlak to w Górach Swiętokrzyskich.
Serdeczności na dziś dla wszystkich.
78 077 2025-03-23 10:44:17 Ostatnio edytowany przez Emix (2025-03-23 10:46:57)
Cześć ![]()
Czytam wszystkie wpisy ale staram się wypowiedzieć tam, gdzie mogę się o coś zapytać, czy odpowiedzieć. Wszystkie serdecznie pozdrawiam i jak zawsze życzę bardzo dużo zdrowia 
Mój mąż jest ze Świętokrzyskiego i jestem ciekawa czy zna ten szlak i czy nim szedł? Zapytam go jak się obudzi, bo na razie śpi.
Bulinka
Jest wpajana empatia i tolerancja już od przedszkola. To jest jak z tematem zdrowej żywności. Edukacja ma mnóstwo fajnych programów, nawet w praktycznym działaniu, a potem dziecko wraca do domu i jedzie z rodzicami do Maka, albo w domu coś jest na posiłek, dziecko zaczyna dzielić się swoją wiedzą na temat zdrowotności posiłku i... ,, możesz nie jeść" ,,głupi jesteś" , ,,głupia jest nauczycielka" itd. Niestety widać, że spora grupa młodych ludzi, która pojęła empatię czy szeroko pojętą asertywność, świadomie wykorzystuje to w złym celu: zdobycia przewagi, manipulowania, narcyzmu itd.
Caffissimo
Świetnie to ubrałaś w słowa. Nam jeszcze dochodzą rodzice, którzy ,,nie widzą problemu, a szkoła przesadza, albo chce wychować roboty". Przerażający jest wzrost samobójstw u młodzieży
.
Asterko
I to jest właśnie powód dla którego chciałabym mieszkać jeśli nie z, to przy dzieciach. Wszystko jest fajnie jak jest zdrowie i jakoś tam da się koło siebie samemu zrobić, ale zdrowie poleci to jest kłopot. Bardzo Ci współczuję.
Mistique
A może podopieczna nie pamięta, że to twoje wolne dni? Może trzeba jej przypomnieć albo gdzieś zapisać? Czy to taki niepisany wolny dzień, bo jej nie ma?
U mnie od rana jest piękna, słoneczna pogoda. Ale ma coś popadać po południu.
Dobrego dnia życzę ![]()
78 078 2025-03-23 11:52:40
Emix jeżeli więc młodzież ma tą wiedzę,a wykorzystuje ją źle,to też jest chyba błąd nas dorosłych, że na to pozwalamy.Ostatnio słyszałam w telewizji, że brak tolerancji będzie wykroczeniem i będzie karany. Mam nadzieję, że i do szkół to wejdzie. Ocena z zachowania powinna przede wszystkim na tym się opierać.W szkołach jest różnorodność, począwszy od statusu społecznego, sprawności,intelektu ,a dzieci tego nie rozumieją. Dla Nich inny,to gorszy.
78 079 2025-03-23 12:22:32
Dzień dobry pięknie wiosennie ![]()
magnolie kwitną
dosiadam z kawusią, poczytałam Was troszku ...
dobrej niedzieli
78 080 2025-03-23 12:23:05 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-23 12:29:41)
Witam Was niedzielnie ![]()
U mnie dzisiaj słoneczka brak, ale póki co nie pada.
Co do tematu młodzieży, ja już nie mam dzieci w wieku szkolnym, a kiedy miałam, to moje córki nie miały większych problemów, ani z rówieśnikami, ani ze sobą, więc nie musiały chodzić do psychologa, ani psychiatry.
Z młodsza córką byłam kilka razy u pedagoga szkolnego, w związku ze śmiercią Jej taty, która dość mocno przeżyła, a pediatra przepisał Jej wtedy hydroxyzynę, ale szybko doszła do siebie, bo miała duże wsparcie w nas, w swojej najbliższej rodzinie ![]()
Bulinki piszesz, że mała miała problemy z rówieśnikami, ale w czym Ona czuła się gorsza, z jakiego powodu Jej dokuczali?
Bo ja odbieram Ją jako zupełnie normalną dziewczynę ![]()
No i co stoi na przeszkodzie, żeby nie zazdrościć, tylko pojechać na basen
Emix mnie czeka właśnie taka przyszłość, z dala od dzieci, no chyba, że ta młodsza córka jednak zdecyduje się kiedyś zamieszkać w naszym mieście, ale póki co, zapowiada, że chce wyjechać do większego miasta.
Jednak razem z dziećmi, mieszkać bym nie chciała, blisko tak, ale nie razem.
Caffi ależ Ci zazdroszczę tych wędrówek, bo kiedyś bardzo dużo chodziłam po górach, ale od ponad 10 lat już tego nie robię.
Zostały mi jedynie łagodne szlaki w Beskidach, ale i tak jestem zadowolona, że daję radę ![]()
Mysti mój mąż to zatwardziały domator, nie chce nigdzie wyjeżdżać, ani wychodzić z domu w celu innym niż na zakupy ![]()
Na początku próbowałam go gdzieś wyciągać, ale potem dałam sobie spokój.
Dobrze, że jestem blisko ze swoją córką, ale Ona też nie zawsze ma czas i ochotę, ma swojego chłopaka i z nim spędza dużo czasu, ma też przyjaciółkę, jeszcze z czasów szkolnych, z Nią też często się umawia, ale i dla mnie też jakoś znajduje czas ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę spokojnej niedzieli ![]()
78 081 2025-03-23 12:45:06
Nie wiem jaki tok myślowy przetoczył się przez moje szare komórki czytając Wasze wpisy, ale przypomniałyście mi, że miałam ugotować kapuśniak. Dzięki wielkie ![]()
78 082 2025-03-23 12:50:26
Czołem Babeczki
Nie, no, oczywiście że podopieczna pamięta o tym moim wolnym, to przecież jej regularne wyjazdy do TP.
Do niej akurat nie mam żalu, bo to pierwszy raz, kiedy coś (z jej strony) mi wpada.
Niestety, firma tnąca drzewa ma takie a nie inne terminy, a te gałęzie trzeba usunąć ze względów bezpieczeństwa- naszego i ogólnego ruchu na tej ulicy. Siła wyższa.
Napisałam to niejako żartem.
Problemem jest ta Heike, która specjalnie w takie dni się tutaj umawia, ale już to z nią sobie wyjaśniłam.
Moja poprzedniczka praktycznie w ogóle nie wychodziła, więc było bez znaczenia, kiedy ktoś zajdzie do domu.
Ja wytłumaczyłam (grzecznie acz stanowczo), że nie jestem typem kanapowca, wręcz przeciwnie, a atrakcje mnie interesujące, wynajduję sobie sama.
Tak to jest, że oni mają taki a nie inny obraz na podstawie pierwszej opiekunki.
Moi poprzedni podopieczni, z którymi mam kontakt, dziwią się np. jak moje następczynie nie wychodzą z domu ![]()
Znikam obiad gotować.
Dziś znów łosoś, w zestawie ze szpinakiem ![]()
78 083 2025-03-23 15:02:14
Dzień dobry
Wczoraj przyleciał jeden bocian, a dzisiaj drugi.
Pewnie te bociany są nasze.
A może tylko chciały odpocząć i pofruną dalej.
Namówiłam córkę i razem pojechałyśmy do cioci.
Posiedziałyśmy dwie godziny i już jestem w domu
Miłej niedzieli
78 084 2025-03-23 16:57:49 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2025-03-23 17:03:19)
Dosiadam z poobiednią kawką ![]()
Dygam piknie:)
Soniu
u moich dalszych sąsiadów również zaczynają kwitnąć magnolie. Moje są jeszcze małe i późniejsze, chyba w tym roku jeszcze nie zakwitną ![]()
Co u Ciebie ?
Delektuję się słoneczną chwilą w podmuchach wiatru opatulona zimową kurtką..dobrze mi.
Była przez chwilę młodsza córka, ok, starsza walczy..zdaje prawko..zobaczymy jak jej pójdzie ![]()
U młodego też ok.
I ja i Paweł stabilnie w pracy...
Wiosna bardzo mnie cieszy i mam już trochę drobnych planów na zewnątrz..zrobić zadaszenie nad drewnem i przenieść garaż blaszak w inne miejsce, ale to jak będzie czas, chęci i sprzyjająca pogoda.
Zdrowia Asterko
życzę Twojej znajomej..miejmy nadzieję, że jej dzieci zadziałają widząc sytuację, w której się znalazła..
78 085 2025-03-23 17:52:53
Dziękuję za słowa wsparcia.
Mamuśka piszesz o słoneczku a u mnie się rozpadało i to tak solidnie.
Ale deszcz potrzebny, więc niech pada.
Rozmawiałam dziś z tą moją chorowitką, rozmowa jest o tyle trudna, że mówi niewyraźnie i nie wszystko rozumiem a nie chcę prosić o powtórzenie żeby jej dodatkowo nie stresować.
Przygotowuje się do wyjścia ze szpitala, wraca do swojego mieszkania z tym, że na początek ma mieć opłaconą osobę do opieki.
Myślę, że ogarnięcie tej trudnej sytuacji wymaga czasu bo to stało się tak szybko, że jeszcze wszyscy jesteśmy zaskoczeni i zszokowani.
Miłego wieczoru życzę.
78 086 2025-03-23 18:30:21
HEY
Sonia dobrze pyta Mamuśka
co u Ciebie ???
Asterka miejmy nadzieję ,że ta Twoja znajoma da sobie rady życzę jej tego
Taja oglądnęłaś tamten film - chyba nie miałaś czasu bo nic nie piszesz
wczoraj oglądałam ( nawet nie szukam tytułu ) bo film niby fajny ale reklamy co parę minut mocno wkurzające - to nie polecam
dziś przy tej deszczowej pogodzie znalazłam "bajkę o Kopciuszku" współczesną
wersje
też ukraiński film - bez ani jednej reklamy za to trwa podobnie czyli 3 godziny
https://www.youtube.com/watch?v=cYPK8gUdFzY
fajowy
Czytka wiosna zbliża się wielkimi krokami skoro boćki przylatują
Bużki dla WSZYSTKICH spadam z netu
78 087 2025-03-23 19:54:14
U nas ma padać jutro..
Teraz pod wieczór wiatr przygonił sporo chmur..zimno
Przepalam cały czas w centralnym.
78 088 2025-03-23 20:58:32
Witam wieczorkiem!
U mnie dziś armageddon był. Dzieci były,obiadek i kolację robiłam dla wszystkich, którzy pomagali w przeprowadzce. Nareszcie jest po wszystkim i już są na dole.
Przepraszam, że się nie odniosę,bo jestem padnięta. Odpowiem tylko na pytanie Markadii:
Moja córka ma orzeczenie. W klasie dzieci wiedziały o tym,bo była jedną z czwórki dzieci niepełnosprawnych,a jedną dziewczynką. Nie miała koleżanek.Dopiero nauczycielki pomogły i sparowały ją z dziewczynką. Trzymały się do końca podstawówki,ale reszta nie była zbyt miła niestety.Poza tym po młodej widać, że chodzi inaczej niż zdrowe osoby. Intelektualnie jest wszystko ok. Teraz ma więcej znajomych. W klasie nie wiedzą, że ma orzeczenie.
78 089 2025-03-23 21:58:58 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-03-23 22:00:09)
Dobry wieczór,
Bulinko, myślę, że bardzo dobrze opisałaś problem, jaki trawi współczesną młodzież. Dodam od siebie, że wychowanie zaczyna się w domu - jeśli rodzice nie widzą problemu, że ich dziecko dokucza słabszemu, to innym będzie bardzo trudno empatii czy tolerancji nauczyć. Dawniej szkoła pełniła rolę wychowawczą i miała ku temu narzędzia - osobiście kończyłam takową (za PRL-u
). Nawet istniało Ministerstwo Oświaty i Wychowania. Dziś czytałam, że Ministerstwo Edukacji przebąkuje, że chce odejść w ogóle od oceny zachowania - chociaż nie wiem, czy na współczesnej młodzieży robi ona jakieś wrażenie. Czas pokaże jaki efekt będzie miała kolejna "rewolucja".
Mam taką refleksję, że ani oceny z przedmiotów ani ocena zachowania na świadectwie nie odzwierciedlają tego, co te dzieci i młodzież rzeczywiście potrafią i jakimi są ludźmi, a przykład Twojego syna dobitnie to ilustruje. Zrobiło mi się strasznie przykro, kiedy przeczytałam, że Twojej córce dokuczano w szkole z powodu niepełnosprawności. Musiało jej być ciężko. Nóż w kieszeni się otwiera głupotę i wredotę tych smarkaczy.
Emix, ja tylko mogę pochylić czoła przed Tobą jako nauczycielką. To bardzo trudne czasy w tym zawodzie.
Myślę też, że wspomniane tu problemy są typowe dla dzieci ery dobrobytu. Takowy mamy, wbrew typowo polskim narzekaniom. Dyskutowałyśmy już o tym kiedyś.
Mysti, lubię Góry Świętokrzyskie w ogóle. Trasy nie są trudne. Jest fajny ok. 4 godzinny czerwony szlak ze Świętej Katarzyny na Święty Krzyż. Może jesienią uda mi się tam wybrać z grupą - sama po lasach i górach się nie szwendam. ![]()
Asterko, współczuję sytuacji z Twoją bliską znajomą. Bardzo smutno w takich chwilach.
Markadia, trudno się oprzeć urokowi gór, prawda?
W Beskidach byłam tylko raz jako dziecko - w Szczyrku i wchodziłam na Skrzyczne. To była moja pierwsza wyprawa górskim szlakiem w życiu. Pisząc ostatnio o Koronie Gór Polski miałam na myśli Babią Górę, Królową Beskidów - chcę ją zaliczyć w czerwcu. Potem to już tylko wyprawy jesienią.
Czytko, bociany to piękne i majestatyczne ptaki. Zwiastuny wiosny. Czy dobrze rozumiem, że masz bocianie gniazdo przy domu? ![]()
Jutro wyjeżdżam na dwa dni na szkolenie - mam upragniony pokój jednoosobowy!
W miarę możliwości będę do Was zaglądać. Do niedzieli codziennie coś dodatkowego mam do roboty.
Trzymajcie się wszystkie cieplutko i zdrowo!
78 090 2025-03-24 07:58:33
Czołem Babeczki
U mnie wciąż jeszcze słonecznie, choć straszą pogorszeniem pogody.
Mam nadzieję, że tym razem poniedziałek będzie mniej nerwowy ![]()
Miłego dnia, Babeczki

78 091 2025-03-24 09:06:51
HEYka DZIEWUSZKI w nowym tygodniu
Misty senks za kawuśkę - pyszna jak ktoś poda ![]()
Bulinka wreszcie Twoi się wprowadzili
dzieciaki są wredne i tyle = M sobie poradzi
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
78 092 2025-03-24 10:30:17 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2025-03-24 10:33:11)
Dzień dobry pięknie,
z kawusia numer 2.
Fajnie tu, gwarno u Was.
Mamuska Bachasia pytacie co u mnie, cóz rynek pracy mocno się zmienia, w kierunku rynku pracodawcy, siadaja usługi, jednym słowem recesja. Nawet tu na wyspie.
Podjęłam decyzję powrotu na etat. I kolejny rok będzie u mnie taki. To tez moment, zeby o swoje gniazdko zadbać. Juz mam upatrzoną chatkę nad rzeką. Kto wie
![]()
Etat zaczynam po wakacjach. ![]()
A poki co lecę po słonce, plaże i nad najcieplejsze morze swiata
Ja ksiązki, medytacja i swiety spokój.
Kupiłam sobie przenosmy malutki czajniczek, bo 3 gwiazdki hotelu i moga być rózne niespodzianki.
Zaraz zrobię sobie perfumy ...gruszkowo jasminowe, i malinowo- rózane. Brzmią apetycznie, prawda? ![]()
Jeszcze mam ochote nad morze moje sie wybrac za czosnkiem niedzwiedzim dzisiaj.
Syn nr 1 - bardzo stabilny. Ma swoje mieszkanie. Radzi sobie całkiem fajnie. Zostanie z Lusią na moim gospodarstwie
na czas moich wakacji
Syn nr2 - ma stabilna prace w słuzbach w pl. To dobre rozwiazanie na ten czas. Pozbylismy sie gromnego problemu. Jeden temat definitywnie zamkniety. Był u nas, swietowalismy.
Nad resztą rozwinę kurtynę milczenia ![]()
Tez się ciesze na tą wiosnę i lato. Jakie by nie było pogodowo.
Mamuska jak córci poszło na egzaminie? Wybaczcie nie odniosę sie tymczasem do reszty wpisów.
Dobrego dnia wszystkim
z miłością
78 093 2025-03-24 11:25:50
Witajcie w nowym tygodniu ![]()
U mnie słońce na przemian z chmurami, czyli byle jak ![]()
Dzisiaj skuwali nam posadzkę na balkonie już od 7 rano, a w nocy nie mogłam długo usnąć, jestem więc totalnie niewyspana.
W dodatku rozbolał mnie żołądek, więc nie czuję się najlepiej ![]()
Nie będę Wam tu dzisiaj smęcić, może potem jeszcze wpadnę to popiszę coś więcej, teraz nie mam do tego głowy ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dnia ![]()
78 094 2025-03-24 12:24:06
Dzień dobry
W nocy trochę popadało, teraz jest lekka mżawka.
Byłam już z Florkiem u lekarza.
Nie jest jeszcze dobrze, lekarz mówi, że wyzdrowienie długo trwa.
Florek dostał antybiotyk i jeszcze jakiś zastrzyk.
Za dwa dni znów wizyta.
Caffi tak, to prawda. Bociany mam obok domu na słupie energetycznym.
Słup stoi po drugiej stronie drogi.
Widzę to gniazdo z okna lub chodząc po podwórku.
Nazywam bociany moimi, bo mam je w zasięgu wzroku.
Jednego roku jeden nie odleciał na zimę., bo miał jakieś kłopoty z lataniem.
Dokarmiałam go długo i szukałam mu miejsce w azylu.
Przychodził do nas na podwórko i czekał na jedzenie.
Nie bał się nas.
Dzwoniłam do gminy, by coś dla boćka znależli.
Nie potrafili nic znależć.
Sama znalazłam mu miejsce. Złapaliśmy bociana u nas na podwórku.
Przyjechali strażacy i zawieżli go do azylu dla bocianów.
Po powrocie strażacy przyjechali do mnie i powiedzieli, że bocian ma się tam dobrze, ma towarzystwo innych bocianów.
Właściciel tego azylu zapraszał mnie do odwiedzenia mojego bociana, ale nie byłam tam.
Minęło kilka miesięcy i gmina do mnie dzwoni i prosi o numer do azylu, bo też mają chorego ptaka.
Zamiast mnie pomóc, ja im pomogłam.
Asterko i jak z twoją znajomą ?
Jest już w domu ?
Marka mnie też w nocy bolał żołądek.
Nie mogłam spać.
Soniu odpoczywaj w słońcu i cieple.
Bulinka brawo !!!
Masz dzieci obok, na miejscu.
Mysti masz dzisiaj wolny dzień.
Czy musisz być przy obcinaniu tych gałęzi ?
Pozdrawiam wszystkie ![]()
78 095 2025-03-24 13:50:43
Hey
A ja znowu wpadam z poleceniem ukraińskiego filmu https://www.youtube.com/watch?v=N-d_64vzXgc
tym razem jest dużo reklam - no ale albo się pomija albo reklamy 6 sekundowe
film fajny - taki życiowy
Sonia czyli same pozytywy u Ciebie i super
miłego odpoczynku
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczące
Kurde w tamtym tygodniu widziałam się tylko raz z Jolką
dzisiejsze i następne dni odwołane : Jolka złapała zapalenie płuc wrr no masz Ci los
78 096 2025-03-24 14:06:00
Czołem Babeczki
No i pościnali gałęzie.
Miał być ktoś w domu podczas tej operacji. Po co?- nie mam zielonego pojęcia, bo słowa ze mną nie zamienili.
Przyjechali o 8:00, rozstawili sprzęt, poobcinali, posprzątali i o 9:00 było już po wszystkim ![]()
Ciekawa jestem, ile taka "przyjemność" kosztuje.
Jak pojechali, poszłam na zakupy, a potem zrobiłam sobie spacer do Lidla, żeby jakoś "zabić" czas.
Zdrówka wszystkim życzę.
78 097 2025-03-24 14:31:14 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-03-24 14:42:24)
Cześć dziewczyny,
U mnie też mżawka, dwa dni byłam w trasie, na wyspie słonecznie ale zimne wietrzysko, tutaj można powiedzieć ciepło ale mokro, i jak tu dogodzić człowiekowi
dzisiaj jak nigdy rankiem wybrałam się na zakupy, myślałam że będzie pusto, i o dziwo wszędzie spotykałam znajomych, no i fajnie z jednym ale', każdy na coś narzekał, z tych co spotkałam nikt, naprawdę żaden, na pytanie co słychać, jak leci nie powiedział, dobrze, świetnie, czy ok. ...
Och Sońka dawno Cię tu nie było, pisałaś o urlopie, ciało do ciało, i zniknęłaś, jak tam love story ? jeszcze jest czy nie, razem nad błękitne morze ?
Czytko to się piesiu nacierpi, szkoda go, nie wiem pisałaś czy ja nie doczytałam, ile piesiu ma lat ?
Marka remonty potrafią dać w kość, strasznie ich nie lubię, ale jak będzie gotowe i po Twojej myśli to będziesz szczęśliwa, czego życzę Ci bardzo, mogę sobie tylko w ułamku wyobrażić jaką teraz masz szklarnię w pokoju.
Bulinko pamiętam jak parę lat temu pisałaś o problemach córki, przykre to było, i popatrz jak z 'brzydkiej kaczuszki' robi się 'piękna i mądra łabędź '
a Tobie kochana należy się medal, za wojowniczość i wytrwałość w dążeniu do warzeń córki, brawo .
Mysti coś nerwówką czuć
jeszcze trochę i będziesz w domu.
Takie cięcia, wycięcia nie są tanie, wycinki w zależności od wielkości, ilości, terenu, zabezpieczeń, wywózki, sprzątania i czy prywatna firma czy komunalka, czy po znajomości, my robimy takie usługi, nie napiszę ceny, dla jednych będzie szok, dla innych dużo, a jeszcze innych nie zdziwi cena, czasem 'tylko tyle' opłaca się to ![]()
78 098 2025-03-24 14:55:04
Dziewczyny mam juz dość ![]()
A to dopiero początek
od 7 rana odgłosy skuwania betonowych podłóg na balkonach, albo piłowanie tych metalowych balustrad, wiecie jakie to okropne dźwięki ![]()
Ale, żeby to było z przerwami, a Oni non stop to robią, zwariować można, balkon muszę mieć zamknięty, bo telewizora nie słychać ![]()
Kamoa mam teraz jeden, wielki bajzel, puste skrzynki i doniczki, stół, który stał na balkonie, wszystko mam teraz w domu ![]()
Ale masz rację, każdy remont wiąże się z niedogodnościami, ale potem jak zrobią, będzie ładnie, o ile zrobią taka balustradę jaką mieliśmy ![]()
Mysti no i fajnie, że szybko uporali się z tymi gałęziami i mogłaś wyjść z domu ![]()
Czytko bocianie gniazdo koło domu, ale super, muszą czuć się tam bezpiecznie, bo gdyby było inaczej, nie zakładały by tam gniazda ![]()
Soniu cieszę się, że się odezwałaś, bo już myślałam, że przepadłaś na amen ![]()
Bulinko to dobrze, że mała obecnie nie ma takich problemów z rówieśnikami, jakie miała wcześniej.
No ale dzięki takiej mamie jak Ty, dała radę ![]()
Caffi ja mimo swej niepełnosprawności, nie mogę oprzeć się, żeby nie wejść spacerkiem gdzieś pod górę, widoki są przepiękne, tego z dołu nie widać.
Biorę kijki, żeby było mi łatwiej i wchodzę, ba nawet z dwoma kulami wchodziłam na Słowacji i w Brennej w Beskidach ![]()
A Beskidy znam bardzo dobrze, bo mam blisko, więc często tam bywamy.
W Górach Świętokrzyskich nie byłam.
Miłego popołudnia Wam życzę ![]()
78 099 2025-03-24 14:58:22
Witam serdecznie!
Jakoś tak od rana cały czas coś się działo, liczę na spokojne popołudnie bo mam trochę spraw księgowych do zrobienia.
U mnie dziś mocno zachmurzone i najpewniej popada.
Czytko moja znajoma jutro ma wyjść ze szpitala. Na razie nie mam żadnych nowych wiadomości.
Markadia remonty zdecydowanie lepiej się znosi przy ładnej pogodzie bo można wyjść na dłużej w plener.
Ale ku pocieszeniu powiem; nawet najdłuższa żmija mija. Remonty też.
Bulinko gratulacje dla córki. Dzielna i zdolna dziewczyna. Niech się jej szczęści.
Sonia miło, że nas odwiedziłaś.
Bachasiu przykra wiadomość o chorobie Jolki. Zastraszająco dużo tych chorób, problemów, smutków...
Przykre to ale uciec przed tym się nie da.
Miłego popołudnia wszystkim życzę!
78 100 2025-03-24 16:13:17
Witajcie ![]()
Nie nadążam za Wami... jestem padnięta po pracy. Najgorszy to jest ten hałas. Pozdrawiam wszystkie osoby ![]()
78 101 2025-03-24 17:13:06
Witam!
Mój maraton w pracy trwa. Za chorą pracownicę miała mi pomóc starsza córka i wnuczek się rozchorował . Także cały tydzień mam wyrwany z życiorysu. Będę poprostu wpadać do Was na ile siły pozwolą heh .
Cieszę się z dobrych wiadomości i że Sonia wróciła. Pozdrawiam.
78 102 2025-03-24 19:38:20
Cześć.
Asterko> przykro mi z powodu znajomej.
Markadia> byliśmy w Bytowie. Aby dzieci dokuczały nie muszą mieć powodu. Wystarczy, że ktoś jest niepewny siebie, nie ma wiary w siebie co przecież widać w postawie, mowie i gestach... i już obierany jest jako ofiara. Dlatego tak ważne jest, aby młody człowiek podnosił swoją samoocenę, poznał swoją wartość. W przeciwnym razie w przyszłości będzie też ofiarą w pracy
Bulinko> wierzę, że się cieszysz z przeprowadzki młodych z wnukami.
Caffi> gratuluję ukończenia szlaku, a drugie gratki z czołówki!!! Dziękuję za życzenia, mimo że urodziny mam za kilka dni.
Bacha> czytałam w sieci o tej dziewczynie co się pizzą zadławiła. przykre. Komentarze jednak bardziej wprawiły mnie w refleksje, bo pracownik ma tylko 1 przerwę 15 minutową na 8 godzin. To wg mnie za mało. Gdy się zapierdziela to przydadzą się 2 przerwy w tym czasie. A wg kodeksu pracy osoby pracujące mniej niż 6 godz dziennie nie mają wcale przerwy
Co jest przegięciem wg mnie, bo 6 godzin bez przerwy na -choćby drobny- posiłek typu jabłko to przesada. Dziewczyna wzięła gryza pizzy w pośpiechu w międzyczasie, bo pewnie nie miała czasu usiąść i zjeść spokojnie jak człowiek. Kto wie... może ona wcale nie miała przerwy, bo przecież ludzi trzeba obsługiwać
Niestety jeszcze nie oglądałam tego filmu. Jakoś czasu brakuje, tym bardziej, że ostatnio intensywnie szlifuję swoją rolę. Bo do spektaklu tylko 3 mce.
Soniu> dawno Cię nie było. Fajnie, że już jesteś.
Czytka> przykro mi z powodu pieska, faktycznie długo trwa zdrowienie.
Emix> współczuję hałasu. Ja jestem nadwrażliwa na hałasy, trudno mi z nimi wytrzymać
Mysti, Mamuska, Kamoa> pozdrowionka
Kazdej z osobna miłego wieczoru.
78 103 2025-03-24 19:39:10
Hej wieczornie ![]()
Soniu
będzie powtarzać, na razie nie zdała prawka.. trzymam za nią kciuki
Macham, zdrówka i wszystkiego co dobre ![]()
78 104 2025-03-25 08:19:30
Dzień dobry
Zapraszam na kawę.

Wnuczek poszedł jeden dzień do przedszkola i dzisiaj znów chory.
Został z nami.
78 105 2025-03-25 08:27:02
HEYka DZIEWUSZKI
Czytka - Baśku uśmiecham się do Ciebie
senks za kawkę
dzieciaczki chorują na potęgę wrrr
Taja na FB czytałaś komentarze ?? o tej zmarłej ??? Dziewuszce ??
Bulinka życzę Ci duuuuuużo siły
WSZYŚCIUTKIE bez wyjątku pozdrawiam ![]()
78 106 2025-03-25 10:05:43
Cześć.
Bacha> nie pamiętam gdzie czytałam te komentarze, ale chyba nie na fb, chyba na jakiejś stronie. Chyba sobie dziś obejrzę ten wcześniejszy film, bo mi odwołano wizytę u lekarza
Każdej z osobna życzę miłego dnia.
78 107 2025-03-25 10:27:11
Witajcie ![]()
U mnie słońce i chmury na przemian, pogoda nie może się zdecydować, ale ma być dość ciepło.
Ciąg dalszy prac balkonowych nie daje spać dłużej niż do 7.30, ale wczoraj wcześniej się położyłam, więc jestem nawet wyspana ![]()
Taja nieśmiałość, brak pewności siebie i niskie poczucie wartości, też jest jakimś powodem, dla którego dzieciaki wybierają sobie właśnie tą osobę na ofiarę.
A jak Ci się podobało w tym Bytowie, zadowolona jesteś z pobytu?
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego wtorku ![]()
78 108 2025-03-25 10:39:58
Cześć Dziewczyny!
U mnie ranek był bardzo zamglony ale teraz mgła już opadła i jest słonecznie.
Mam w planie dłuższe wyjście aby nacieszyć się wiosną i podejrzeć co rozkwitło.
Czytko uśmiech przesyłam i zdrowia dla wnusia życzę.
Dla wszystkich dobrego dnia!!!
78 109 2025-03-25 10:59:08 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-03-25 11:00:10)
Cześć,
Czytko świetna wklejka
współczuję lazaretu w domu.
Basiu oj Jolka poważnie chora, zdrówka dla koleżanki życzę, a Ty mimo tej sytuacji, wychodż z domu, spacerki wskazane ![]()
Tajemko no pochwal się, jak było ![]()
Marka pamietasz jak doradzałaś w sprawie storczyków ? no i muszę się pochwalić, z sześciu, dwa już kwitną, jeden zaczyna a pozostałe jeszcze śpią
mimo mocno wypłukanych korzeni, dały radę
Asterko obczajaj wiosnę , potem napisz co widziałaś ![]()
Serdeczności dla reszty dziewczyn ![]()
78 110 2025-03-25 12:57:51 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-03-25 15:58:55)
W Bytowie było bardzo fajnie. Byłam już kiedyś w tym SPA więc nie było mi obce. Fakt, że jest to SPA jakby drugiego gatunku, bo trójmiejskie obiekty są bez porównania lepsze pod względem wyglądu, ale też cenowo też 2-3 razy droższe
Coś za coś
I tak warto było. Obsługa jest tam bardzo sympatyczna, posiłki w restauracji ok, czysto i schludnie, no i najważniejsze... towarzystwo najbliższych. Okazało się, że czasu zabrakło na maksymalne skorzystanie z wszystkich atrakcji ![]()
Edit:
Bacha> pierwszy film obejrzałam. Wciągający na tyle, że nawet nie poszłam po chleb
![]()
78 111 2025-03-25 16:52:57
Znów jestem
Wczoraj po 22 przywieżli nam tą suszarkę.
Dzisiaj z mężem ją ustawialiśmy.
Będzie stała samodzielnie, bo moje dziewczyny mają ustawione na pralce.
Jeszcze jej nie uruchomiliśmy, bo przewód nie dostaje do gniazda, musimy kupić
dobry przedłużacz.
Baśku i ja zapytam ciebie : jak czuje się Jolka ?
O tej dziewczynie co się zakrztusiła czytałam w gazecie i na fb.
Straszna tragedia.
Kiedyś nasza córka jak miała może dwa latka , zakrztusiła się cukierkiem.
Wszystko działo się na dworze.
Ona nie mogła złapać tchu i zrobiła się sina.
Ja straciłam głowę, ale mąż złapał ją za nogi, głową w dół i zaczął nią potrząsać.
I cukierek wypadł.
Boże kochany, co my wtedy przeżyliśmy.
Od tamtej pory, gdy siedziałam z małymi wnuczkami, zabierałam wszystko co ma małe rozmiary.
O cukierku ode mnie mogli pomarzyć.
Teraz są większe, ale też bardzo na to uważam.
Przy mnie nie mogło być żadnego małego klocka, malutkiej piłeczki, bilonu, guzika, małej kredki.
Ja to wszystko zbierałam do wiaderka.
Były tylko duże, bezpieczne zabawki.
Do dzisiaj ktokolwiek w moim zasięgu się zakrztusi , biegnę do niego i stukam w plecy.
Asterko jak przebiegł spacer.
Jakie kwiatki kwitną.
U nas mnóstwo różnych ptaków, no i bociany.
Taju super wypoczynek miałaś.
Kama teraz ty będziesz nas instruować w hodowli storczyków.
Marka jeszcze nie wiesz jakie będą balustrady na balkonie ?
U ciebie już zrobili ?
78 112 2025-03-25 17:32:12
Myślałam, że jest cieplej ale to tylko przez okno tak wygląda.
Słoneczko owszem świeci ale wiatr chłodny więc z kurtką jeszcze rozstawać się nie można.
Ale kwiatów coraz więcej; całe pola fiołkowe i forsycje już rozkwitają.
U mnie przed budynkiem mnóstwo krokusów i gdy wracałam spotkałam wycieczkę przedszkolaków.
Rozmawiałam dziś na skypie z kuzynką mieszkającą w Kanadzie, u nich śnieg jeszcze nie stopniał to nie mamy powodów do narzekania.
Ale za ciepełkiem tęsknię.
78 113 2025-03-25 18:14:11
Kamoa no to gratuluję kwitnących storczyków, mówiłam, że do nich trzeba cierpliwości ![]()
Taja cieszę się, że fajnie sobie spędziłaś ten weekend w gronie najbliższych Ci osób.
Ja o takim mogę sobie tylko pomarzyć.
Czytko u mnie na razie skuli stary beton na podłodze i zdemontowali balustradę.
Dzisiaj już ten gruz wynieśli i na tym się skończyło.
Oni jadą od parteru, a ja mieszkam na ostatnim, czyli 10 piętrze, na temat balustrad nic jeszcze nie wiem, najpierw robią podłogi.
Asterko u mnie dzisiaj było tak, jak na wiosnę przystało, słońce i delikatnie chłodny wiaterek.
Na naprawdę ciepłe dni trzeba jeszcze trochę poczekać ![]()
78 114 2025-03-26 07:13:50
Dzień dobry
Spać nie mogłam.
Zapraszam na kawę.

78 115 2025-03-26 07:27:31 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-03-26 07:30:02)
HEYka DZIEWUSZKI
![]()
Dzięki ,że pytacie o moją Jolkę byłam wczoraj ją odwiedzić - jest już o niebo lepiej
Córcia będzie jej załatwiać szybszy termin do pulmonologa - bo ten kaszel ma taki astmowy ..
Okropne jak dziecko się zakrztusi echhh
Czytka jak wcześniej pisałaś o suszarce - pomyślałam wpierw ,że taka normalna do rozkładania
MOI
mają zamontowaną na pralce
Asterka ta pogoda jest zwariowana ale w końcu marzec mamy
do południa ubrałam się cieplej wracając myślałam ,że spłonę
Potem ubrałam wiosenny płaszczyk
Taja cieszy mnie ,że podobał Ci się film
i tak Cię wciągnął
Po tych lekkich deszczach krzewy - drzewa jak i cwietuszki pięknie ruszyły na podbój wiosny
We wtorkowy wieczór ( wreszcie przyzwoita pora nadawania
) oglądam Wojewódzkiego
w realu jak i TUTAJ pewnie jestem jedyna co GO lubi ??
Pozdrawiam piszące i milczące
Czytka witaj
też dzisiaj źle spałam wrr
78 116 2025-03-26 10:22:11
Witajcie w środku tygodnia ![]()
U mnie tak jak wczoraj trochę słońca, trochę chmur, może potem się wypogodzi ![]()
Prace na balkonie trwają, byłam wczoraj zobaczyć jak to wygląda na parterze, ale nic tam jeszcze nie jest zrobione ![]()
Wczoraj miałam rozmowę na czacie z wnukami i Lilianka pochwaliła mi się kolczykami w uszkach ![]()
Od dawna o tym marzyła, a wczoraj córka szła na paznokcie i wzięła ze sobą Lilię, bo w tym salonie też przekluwają uszy.
Na urodziny mam Jej kupić srebrne.kolczyki, takie motylki z kolorowymi kamyczkami sobie upatrzyła.
Teraz ciekawe kiedy Jagódka zapragnie kolczyków ![]()
BaChasiu ja też lubię Wojewódzkiego, więc nie jesteś sama.
Lubię Jego sarkazm i specyficzne poczucie humoru ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka ![]()
78 117 2025-03-26 14:13:44
HEY
pogoda u mnie dopisuje - byłam z bratową w Pewexie na nowym towarze
echhhhh ona wybredna - taką sukienkę jak chce to może sobie uszyć u krawcowej
wymyśliła sobie sukienkę błękitną w delikatne kwiatuszki - rękawki takie a takie
były 2 granatowe - to za ciemne
i była na nią w camelowym kolorze dla mnie bomba ale ona w takich kolorach nie chodzi
Taja usadzę Cię znowu na 3 godziny
jak znajdziesz czas
są 2 odcinki po półtorej godziny - właśnie dokończyłam
https://www.youtube.com/watch?v=YEuC3YiR5p0
https://www.youtube.com/watch?v=sr8RACQ76KQ
Markadia to jesteśmy DWIE co lubimy Wojewódzkiego
Idę po południu na spacer z Jolką ( ma pozwolenie
)
78 118 2025-03-26 14:32:20
Witam serdecznie!
U mnie dziś do południa było ciepło i słonecznie i fajnie ten czas wykorzystałam.
Teraz już zdecydowanie się zachmurzyło, prognoza się sprawdza.
Rozmawiałam z synem tej mojej chorej znajomej.
Od wczoraj jej stan zdrowia się pogarsza, niestety....
78 119 2025-03-26 16:05:59 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-26 18:15:01)
O rany co tu takie pustki dzisiaj???
Dziewczyny co z Wami, gdzie się podziewacie?
A ja przeglądam na necie firanki, bo mam zamiar kupić nowe do salonu, mam nadzieję, że do Świąt skończą ten remont balkonu i będę mogła umyć okna i powiesić nowe firanki.
Takie sobie upatrzyłam nie chcę już takich w kwiatowe wzory.
https://allegro.pl/oferta/sliczna-firan … 4376484736
Potrzebuję dwie, na okno balkonowe i krótszą na 180 cm.
BaChasiu to dobrze, że u Jolki już lepiej i mogła wyjść z Tobą na spacer, dobrze Jej to zrobi ![]()
Asterko bardzo przejmujesz się tą znajomą, musi być dla Ciebie bliską osobą.
A jak wykorzystałaś ten ciepły i słoneczny czas?
Miłego popołudnia Wam życzę ![]()
78 120 2025-03-26 17:08:51
Markadia firanki przepiękne, też myślę o zakupie nowych, może właśnie na te się zdecyduję.
A z tą moją znajomą znamy się całe dorosłe życie i byłyśmy dla siebie wsparciem w wielu sytuacjach życiowych.
Byłam dziś na ulubionym skwerku. Kupiłam po drodze nową Rewię Rozrywki (taki artykuł pierwszej potrzeby), ustawiłam się do słońca aż tu dzwoni znajoma z pytaniem gdzie jestem bo chciała się ze mną spotkać. Dołączyła do mnie z elegancką czekoladą i zieloną herbatą.
Otrzymali zwrot podatku i to był taki suwenir za rozliczenie.
Posmakowałyśmy czekoladę porozmawiały i czas sympatycznie minął.
Wracając uzupełniłam zakupy i również kupiłam goździka w doniczce.
Na razie bedzie na parapecie a później przesadzę na balkon.
I jeszcze kupiłam sobie super fajny lekki szal pod szyję; lubię apaszki, szale otulające szyję ale i dodające uroku.
78 121 2025-03-26 19:28:54
Hejka.
Ja się dziś dałam oszukać pogodzie
Za lekko się ubrałam i wracając z pracy zmarzłam, bo nagle się pogorszyła pogoda, a do tego doszedł deszcz, którego nie zapowiadali.
Markadia> proste firanki, bez udziwnień. Coś dla mnie. Choć takich mlecznych nigdy nie miałam i nie wiem jakby się prezentowały na moim oknie.
Bacha> zapisałam sobie te filmy, może w weekend obejrzę.
Pozostałe Netki pozdrawiam serdecznie. Przyjemnego wieczoru.
78 122 2025-03-26 22:56:24
Cześć dziewczyny:-)
Wpadłam tylko na chwilę odhaczyć listę obecności.
Nie mam czasu, żeby codziennie tu pisać. Wstaję o 5,wracam ok.16-16:30. Ledwo się obejrzę a już trzeba iść spać...dobrze, że weekendy mam wolne.
Odniosę się do tematów, które sama zainicjowałam.
Sąsiad- niestety moja prośba nie pomogła, nadal głośno słucha. Ogólnie to ciężki człowiek, z typu mam zawsze rację, moje musi być na wierzchu. Wspomniałam o słuchawkach, mój tata korzysta i jest zadowolony, a słuchawki ze średniej półki cenowej. Sąsiada stać na te z wyższej, ale nie korzysta, bo codziennie słyszę jego tv.
W bloku słychać różne dzięki, ale ten jazgot tv najbardziej mnie irytuje. Jestem nadwrażliwa na niektóre dźwięki. I żeby spokojnie poczytać często zakładam stopery.
Markadia latem noszę tenisówki, baleriny ażurowe, sandały też, ale na trochę dłuższe chodzenie raczej się nie sprawdzają, bo robią mi się pęcherze pod stopami. Wolę już ubrać bawełniana cieniutką stópkę i tenisówki i wtedy wiem, że raczej moje stopy nie ucierpią. Ja chodzę raczej dużo, szybko, więc przy moich wrażliwych stopach wygodne buty to podstawa.
Taja super , że weekend w Spa się udał. Fajnie jest tak od czasu do czasu gdzieś pojechać w fajnym towarzystwie. Pod koniec zeszłego roku udało mi się wyjechać na weekend i wyjazd ten sprawił mi dużą radość, bo ubiegły rok był trudny,dużo stresu, badania, operacja, oczekiwanie na ostateczny wynik. Ogólnie mało wyjezdzam z powodu braku towarzystwa, a sama nie lubię i niestety droższy nocleg .
Caffisimo podziwiam za dobrą kondycję. Ja się trochę "zapuściłam " po operacji, bo pół roku trzeba było się bardzo oszczędzać. U mnie już prawie 10 miesięcy po więc powoli zaczynam ćwiczyć, jednak boję się obciążać mięśnie brzucha, a niestety to on najbardziej przytył...mimo, że moje BMI nadal w normie to wkurzam się, bo część ubrań jest na mnie przymała.
Wczoraj obejrzałam fajny film "Plan lotu ". Nie jest to żadna nowość, bo chyba z 2005 roku. Ale godny polecenia .Mi się podobał i trzymał w napięciu.
Zmykam szykować się do spania.
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę dobrej nocy!
78 123 2025-03-27 08:27:43
Czołem Babeczki
Marka-- bardzo ładne firanki.
Ja już dawno zrezygnowałam z wzorzystych firanek, mam gładkie woalowe. Jedynie w kuchni piękne
gipiurowe.
Zapraszam na kawkę ![]()

78 124 2025-03-27 08:35:09
HEYka DZIEWUSZKI

Markadia bardzo ładne te mleczne firanki
kurde kusisz by wyciągnąć swoje i powiesić ?? ja nie wyjdę na drabinę - musi syn to zrobić
zastanowię się ???
Trzeba pomyśleć kiedy okna umyć ??
Helen skoro polecasz film - to oglądnę teraz sprawdziłam nie ma go na YT
współczuje głośnego sąsiada
moje ciuchy też się "skurczyły" w brzuchu właśnie ...
trudno wczoraj podeszłam oliwkową szeroką bluzkę z materiału w T-shirtach nie chodzę
bo nie podoba mi się jak widać "opuchliznę"
brzuszną
Taja pogoda jest zwariowana
do południa się za grubo ubrałam - na spacer z Jolką bardziej wiosennie - no i nie było mi za ciepło
Asterka przykre co do Twojej znajomej
Mój eks też jest mocno schorowany - syn jedzie z nimi na kolejną konsultacje do Krakowa
będą też ustalać operacje na Śląsku - ratującą nogi bo grozi mu amputacja
W poniedziałek przywiozą mi psa - wczoraj prosiła mnie o to jego żona
Pozdrawiam piszące i milczące
78 125 2025-03-27 09:20:10 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-03-27 09:22:38)
Witam wszystkie serdecznie.
Stawiam urodzinowego torta, częstujcie się kochane. Dziękuję Wam za wymianę zdań, za zainteresowanie, wspólne spędzanie czasu w sieci. Bez Was byłoby nudno
Tymczasem zmykam, bo mam dziś plany na cały dzień. 
Bacha> przykra sprawa z tym Twoim ex.
Helenko> a wiesz, że na początku chciałam jechać sama do tego SPA? Chciałam odpocząć od wszystkich
Ale okazało się, że apartament jednosobowy kosztuje tyle samo co dwójka więc przygarnęłam męża
A niech mu tam będzie
Jeszcze będę miała okazje gdzieś jechać samej.
Mysti i pozostałe jeszcze nieobecne pozdrawiam ślicznie.
78 126 2025-03-27 11:46:41 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-27 11:47:56)
Witajcie ![]()
Taja z okazji 50-tych urodzin, życzę Ci wszystkiego co najlepsze, a to co wymarzone, niech będzie spełnione ![]()

Co do samotnych wyjazdów, ja bym tak nie umiała, zanudziłabym się ![]()
Czułabym się chyba dziwnie.
W przyszłości planuję samodzielne wyjazdy, chociażby na turnus rehabilitacyjny, czy sanatorium, ale tam nie będę całkiem sama, jakieś kontakty się nawiążą.
BaChasiu ja już od lat nie wchodzę na drabinę, ani żadne taborety, a firanki wieszał mąż, a teraz i córka.
Nie podobają mi się gołe okna bez firan, firanki jednak dodaja przytulności i bardziej domowego charakteru.
Pieska będziesz miała, a duży ten pies?
Mysti ja mam tiulowe firanki w pokoju córki, w sypialni i salonie jest wzór kwiaty, a w tym czwartym pokoju w jakieś esy floresy.
Teraz w salonie zapragnęłam mieć jednolite firany, a ten złoty pas na dole, będzie jedyną ozdobą ![]()
Helen dobrze, że chociaż od czasu do czasu się pojawiasz ![]()
Co do samotnych wyjazdów, rozumiem Cię, dlatego wybierałabym wyjazdy zorganizowane, wtedy nie będzize całkiem sama ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego czwartku ![]()
78 127 2025-03-27 11:49:28 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-03-27 13:38:17)
Serdeczne dzień dobry!
Dziś już dzień bez słońca i jest lekka mżawka. Dobrze, że wczorajszy dzień wykorzystałam aby nacieszyć się słońcem.
U mnie dziś kawa później ale za to z pysznym torcikiem urodzinowym.
Tajka wszystkiego co najlepsze z okazji urodzin; zdrowia i radości na każdy dzień!
A torcik przepiękny!
Bachasiu współczuję tych problemów zdrowotnych w rodzinie.
Powiedziałabym, że prawdziwy wysyp chorób jest wokół.
Helen fajnie, że nas odwiedziłaś. Współczuję z powodu hałaśliwego sąsiada.
Ja na szczęście nie mam zbyt dobrego słuchu to może też i te odgłosy z klatki czy zza ściany tak bardzo mi nie dokuczają.
Dobrego dnia wszystkim życzę:)
78 128 2025-03-27 13:09:22
Asterko> chyba pisałaś w pospiechu
bo Ci się pokręciło
Życzenia przyjmuję Ja
Mysti> Fakt, że zależy gdzie i na jak długo się wyjeżdża, ale np. dobę w SPA nie nudziłabym się. Basen, jaccuzi, masaż (rozmowa z masażystką), spacer, wanna z hydromasażem, restauracja. Wiesz jak to szybko zleciało w tym SPA? Tylko z jednego miejsca w drugie i już po weekendzie hihi.
78 129 2025-03-27 13:33:29
Taju !!!
Z bukietem róż nie mogłam przyjść, by złożyć Ci życzenia.
Więc wzywam los , by przyszedł sam i spełnił Twe marzenia.
Wszystko co trudne i niedostępne, a co kochasz, piękne i wymarzone.
Niech w Dniu Twoich Urodzin będzie spełnione

78 130 2025-03-27 13:39:59
Asterko> chyba pisałaś w pospiechu
bo Ci się pokręciło
Życzenia przyjmuję Ja
![]()
Mysti> Fakt, że zależy gdzie i na jak długo się wyjeżdża, ale np. dobę w SPA nie nudziłabym się. Basen, jaccuzi, masaż (rozmowa z masażystką), spacer, wanna z hydromasażem, restauracja. Wiesz jak to szybko zleciało w tym SPA? Tylko z jednego miejsca w drugie i już po weekendzie hihi.
Masz rację popełniłam błąd. Przepraszam bardzo, już poprawiłam wpis.
Za dużo mam ostatnio problemów i takie wpadki się zdarzyły...