Witajcie 
U mnie nadal pochmurno i mokro i tak ma zostać przez najbliższe kilka dni 
Mąż mi zadzwonił, że dzisiaj go wypisują, a wypis będzie ok.12, muszę mu zawieźć ubrania, bo zabrałam je do domu, do prania, były brudne po tym upadku z krwi i błota 
BaChasiu ten brzuch niekoniecznie musi być z piwa, ale często tak bywa, dlatego tak mi się skojarzyło.
Co do młodszej córki, Ona cały czas była szczuplutka, ale jakieś ponad dwa lata temu, zaczęła nagle przybierać na wadze, w krótkim czasie przybrała 10 kg, a jadła cały czas tak samo.
Namówiłam ją na zrobienie badań, bo wydawało mi się to podejrzane, myślałam, że może tarczyca.
Ale próby tarczycowe wyszły dobrze, natomiast wyszła Jej insulinoopornosć 
Teraz już schudła i waży 61 kg, więc jest taka w sam raz, ale musi uważać na to co je, żeby znowu nie przybierać, a bardzo Jej na tym zależy.
A ma to w genach, ale ze strony swojego ojca i tak bywa 
Asterko zazdroszczę tego słoneczka, bo u mnie brzydko i tak będzie przez kilka dni 
Pomidorki zaczynają mi już wypuszczać te prawdziwe listki, są jeszcze malutki, ale jakiś postęp jest 
Mysti dzisiaj więc będziesz miała dzień sentymentalny tak?
Moja mama żyje i ma się całkiem dobrze, jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że kiedyś może Jej zabraknąć, chociaż bywało między nami różnie, to jednak mama to mama 
Tulę Cię mocno, bądź dzisiaj ze swoimi wspomnieniami 
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka 