netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 147 odpowiedzi5 236 284 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 197 1 198 1 199 1 200 1 201 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 77 871 do 77 935 z 86 148 ]

77 871

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka  sorrki rankiem Cię nie zauważyłam - kawka wyborna  lol
Ty to się narobisz smile

mnie tak parę razy ścisnęło w klatce piersiowej - kto wie co to było ???
być może też miałam lekki zawał ??? kto wie ... ????

samopoczucie mam dobre - no dobra do wczoraj
być może mam jakieś zapalenie oskrzeli albo nie daj Boże płuc
jak mnie zakaszlało wczoraj jak się położyłam - dzisiaj jak wstałam
do lekarki mam na jutro - dzisiaj nie było szans - niech mnie obsłucha

Kamoa no i fajnie ,że wychodzę i mam z kim smile

Teraz czekam na paczkę z Temu - potem spotykam się z Jolką ... dla niej też będzie plecak i bluzka na lato smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczace

77 872 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-11 15:57:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ponownie smile

Mąż jest już na zwykłej sali, nie jest już podpięty do aparatury i może wychodzić do WC smile
Jak dobrze pójdzie, to na czwartek ma zaplanowaną koronografię.
A ja dzisiaj czuję się tak sobie hmm chyba na tą zmianę pogody, mam jakieś delikatne zawroty głowy, więc albo jest to kwestia ciśnienia, ale może też i stresu, którego w ostatnich dniach miałam aż nadto hmm

Czytko masz rację, mąż miał dużo szczęścia, że zasłabł w miejscu i porze, gdzie chodziło jeszcze sporo osób, bo dostał bardzo szybka pomóc.
Ta to jest, że potem kiedy Cię przebadają, wychodzi sporo nieprawidłowości

BaChasiu a jednak zamówiłyście kolejne rzeczy na Temu, bo po pierwszym razie pisałaś, że nigdy więcej lol
Ja osobiście wolę Shein, ale na Temu też parę rzeczy zamawiałam smile
Teraz mam odłożone w koszyku kilka sukienek letnich i klapki, może któreś kupię, ale jeszcze nie teraz.

No i zdrówka Ci życzę smile

Taja  ja zawsze daję pity do rozliczenia, do do biura rachunkowego, na moim osiedlu i płace za to 50 zł.
Wolę to zlecić komuś, kto mi to zrobi dobrze, po co samemu się denerwować i ryzykować, że zrobie coś żle hmm
Wydatek 50 zł raz w roku to nie majątek, a mam pewność, że rozliczą mnie prawidłowo.
W piątek to zaniosłam, a wczoraj dostałam SMS, że jest już wysłany do US i mam pit do odbioru.
Szybko, sprawnie i pewnie smile

77 873 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-11 16:20:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Dostałam dziś wiadomość, że nie dostałam dofinansowania na turnus z powodu mniejszej puli pieniędzy na turnus. Pierwsze się zmartwiłam,a potem stwierdziłam, że zrobimy inaczej i pojedziemy prywatnie bez rehabilitacji. Zarezerwowałam już nocleg. Pokój dwuosobowy z balkonem i widokiem na morze w Mielnie przy samym morskie. Jak ktoś był,to wie o co chodzi.Jedziemy na cały tydzień z dwoma weekendami z przodu i z tyłu.
Przepraszam, że nie odniosę się dzisiaj,ale padam na pyszczysko.

77 874 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-11 18:22:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko nie wiem czy wiesz, ale Mielno ma opinie bardzo imprezowej miejscowości.
Mówią o niej "Polska Ibiza" że względu na liczne imprezy i życie nocne.
Ja kiedyś też chciałam tam jechać, ale starsza córka mi odradzała, potem trochę dowiadywałam się na ten temat i faktycznie często pojawiały się właśnie takie opinie, że jest to raczej miejscowość dla imprezujących młodych ludzi hmm
Ja bym odradzała Mielno, ale zrobisz jak uważasz.

77 875

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Baśku tak się domyśliłam, że mnie nie widziałaś.
Dobrze, że zapisałaś się do lekarza, bo z mocnym kaszlem nigdy nic nie wiadomo.
Zdrówka ci życzę.

Marka dobrze, że mąż już na zwykłej sali.
Dobrze, że jest w szpitalu.
Ty masz prawo żle się czuć, bo tyle stresu ciężko udżwignąć.

Bulinka szkoda, że nie dostałaś dofinansowania.
W naszej służbie zdrowia wciąż mało pieniędzy.

77 876 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-11 21:26:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka PFRON to nie służba zdrowia,ale jak widać i tu pula się kurczy.

Markadia wiem o Mielnie,ale jadę w czerwcu jeszcze przed zakończeniem szkoły Poza tym mnie to nie przeszkadza, że młodzież się bawi.

77 877

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko pewnie, że młodzież ma prawo się bawić, ale całonocne wrzaski, potłuczone szkło i pełno pijanej młodzieży na plaży i nie tylko, to niekoniecznie moje klimaty na wakacje.
A o takich i innych excesach mówiła mi córka, która tam była i chociaż sama jest jeszcze młoda, stwierdziła, że więcej by tam nie pojechała hmm
No ale jak jedziesz w czerwcu, może faktycznie będzie jeszcze spokojnie smile

77 878

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

BaChasia, Czytka-- wczoraj rano pisałyśmy w jednym czasie.

Urodziny przeszły do historii.
Było bardzo sympatycznie, choć nie obyło się bez nerwów.
Po wyjściu gości i zebraniu i umyciu naczyń chciałyśmy z siostrą podopiecznej napić się na spokojnie lampki szampana.
Niestety, moja podopieczna koniecznie od razu musiała wszystko zacząć sprzątać- stoły! krzesła.
Chodzi chwiejnie o lasce, a jeszcze się za to zabiera.
Taką presję wywarła na nas, że zaczęłyśmy to wszystko zbierać (a chciałyśmy na spokojnie dziś rano), stoły kategorycznie zostawiłyśmy dla tego pana, co takimi rzeczami się zajmuje.
Na koniec siostra podopiecznej nakrzyczała na nią. Nie dziwię się, bo mi też już niewiele brakowało.

Wracając do Bremy, tych wąskich uliczek.
Jest to jedna dzielnica, kilka uliczek, gdzie został zachowany ich średniowieczny układ.
Są tam sklepiki rzemieślnicze, małe kafejki.
Ruch samochodów jest niemożliwy ze względu na wąskość.
A tak pusto jest bardzo rzadko.
Zazwyczaj są tam tłumy turystów. Ja byłam przed południem, poza weekendem, gdy ruch jest mniejszy i dłuuuugo czekałam ze zrobieniem zdjęcia, aż ludzie znikną mi z kadru smile

Aaaa, potwierdzam przy okazji, że Mielno jest bardzo głośne i imprezowe.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 879

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty jak to dobrze wejść na podana kawkę senks smile

Te uliczki są bardzo urokliwe lol

Markadia kobieta zmienną jest smile czyż nie prawda ???
tamte nietrafione ciuchy - mamy - miałyśmy sobie coś dobrać w ramach "zwrotu"
syn przejął paczkę - dzisiaj dowiezie

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczące

77 880

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w środku tygodnia smile

U mnie dzisiaj o dziwo słoneczko, a ja na 11 mam wizytę u ortopedy, mam nadzieję, że uda mi się uzyskać to zaświadczenie o konieczności brania silnych leków p/bólowych, trzymajcie kciuki.
Popołudniu jadę do szpitala, więc tutaj wpadnę jeszcze pod wieczór smile

BaChasiu mam nadzieję, że tym razem będziecie bardziej zadowolone z przesyłki z Temu.
Ale tak jak pisałam wcześniej, nie możecie też oczekiwać nie wiadomo jakiej jakości  smile

Mysti ja też słyszałam wiele różnych rzeczy o Mielnie, córka mi odradzała tam jechać, więc nie byłam, ale dużo też czytałam na temat tego co tam  się wyprawia lol

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłej środy smile

77 881

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ,Misti byłam w Mielnie już kilka razy w czerwcu w różnych godzinach i problemu nie było. Skusiło mnie to sprawdzone miejsce przy plaży z widokiem na morze.
Markadia napisz ,czy Ci się udało z tą receptą.

Misti starsi ludzie są bardzo uparci,czego doświadczyłam przy teściowej. Podziwiam Cię za cierpliwość.

Bachasiu to prawda, że kobieta zmienną jest. Oj widzę to po sobie.

Byłam dziś na tych badaniach +40. Te ciśnienie mnie wykończy i to w pełnym tego słowa znaczeniu. W środę mój lekarz przyjmuje popołudniu i będę już miała wszystkie wyniki.Muszę Go przycisnąć,bo pójdę koło męża się położyć jak tak dalej pójdzie.

77 882

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Czytko> dobrze wiedzieć, że Twoja córka rozlicza pity. Gdy już mnie doszczętnie wkurzy to rozliczanie to się zgłoszę (o ile nie zapomnę, bo z moją pamięcią coraz gorzej tongue )

Markadia> to tanio bierze u Was biuro rachunkowe. U nas drożej, a jeszcze często uzależnione od zwrotu wink Czyli im ktoś ma większy zwrot tym go bardziej kasują hihi.  Kiedyś pity rozliczała nam szwagierka, ale już odmówiła kilka lat temu. Choć z tego co się orientuję to odmówiła tylko niektórym. Niedawno się dowiedziałam, że rozlicza swoje siostry, siostrzenice i bratanków. Czasem do niej dzwonie z pytaniem, gdy czegoś nie wiem w kwestii pitów.
I jak u lekarza, dostałaś zaświadczenie?

Mysti> jakbym czytała o swojej mamie tongue  Ona też by stołów nie zostawiła do następnego dnia, bo nie mogłaby zasnąć zanim nie ogarnie wszystkiego. Czy Twoja podopieczna nie jest przypadkiem pedantką?

Bulinko> masz aż tak wysokie ciśnienie? A leki na nadciśnienie nie pomagają? Dietę jakąś stosujesz?

Pozdrowionka dla każdej z osobna i miłego dnia.

77 883

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja za rozliczenia pit płaciłam w zeszłym roku 100 zł. Biuro w którym się rozliczam podniosło mi wogóle opłatę o 70 %. Za PFRON,rozliczenie dwóch pracowników,młodej na zlecenie czasami ,obliczenie dochodu, płacę teraz 500 zł. Wydaje mi się to dużo. Dziewczyny jak myślicie?
Co do ciśnienia,to biorąc tabletkę 1x dziennie, mam ok 170/ 80. Wcześniej miałam jeszcze wyższe.
Dieta? Nie jest zła.Ogólnie mówiąc,to drobiowo -warzywna. Tylko pieczywo jem te zwykłe kajzerki i lubię masło niestety.

77 884

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!

Zasadziłam dziś na balkonie 5 bratków i zdecydowanie ładniej się zrobiło.
Skoro ciągle na tapecie są sprawy rozliczeń podatkowych to przyznam, że bratki dostałam za rozliczenie podatkowe.
Nie opierałam się bo bratki są piękne.
Tajka jakby co to ja też rozliczam podatki.
Bulinko przy wysokim ciśnieniu bardzo ważne jest picie wody, żadne gazowane, słodzone....zwykła woda.
Ja pijam przegotowaną kranówkę.
Dobrze, że już jutro masz wizytę u lekarza, zdrowia nie można lekceważyć.
Markadia a jak Tobie minęło spotkanie z lekarzem? załatwiłaś sprawy?
I pisz co u męża.
Mnie dziś mocno klapnęły niespodziewane wieści; akurat szykowałam obiad a tu telefon od bliskiej znajomej.
Jest w szpitalu z podejrzeniem nowotworu. Trwają badania więc jeszcze diagnozy nie ma ale i tak czuję się byle jak.
Zdecydowanie za dużo tych smutnych wieści.
Helen dawno Cię nie było. Brakuje nam tu Ciebie, pisz jak najczęściej.

Serdeczności na popołudnie dla wszystkich.

77 885 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-12 17:41:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nareszcie jestem w domu, od rana byłam zagoniona, ale zawsze znajdę czas, żeby tu zajrzeć i coś skrobnąć smile
Właściwie w ostatnim czasie piszą tu starsze stażem Netki, bo reszta jakoś zamilkła.
I tu tkwi problem tamtych kafejek, które padły, bo pisać trzeba codziennie, u nas tak było i tak jest, dlatego tylko 40-ki się utrzymały smile

Dziewczyny mam wspanialego ortopedę, który mnie całkowicie rozumie, wie o co chodzi i zapytał tylko, na jakiej podstawie tamta lekarka odmówiła mi tych leków, którymi jestem leczona od lat?
Pytał czy widziała moje kolana, czy mnie badała, albo widziała zdjęcie RTG, żeby wydać diagnozę, że mi się wydaje że mnie boli?
Powiedziałam, że oczywiście, że mnie nie badala, nawet nie spojrzala jak chodzę smile
No i wydał mi zaświadczenie, że istnieją podstawy do stosowania u mnie leków z grupy opioidów, mało tego, żebym nie musiała zaraz jutro lecieć do rodzinnej po te leki, wypisał mi po 3 opakowania na wszystkie leki, które chciałam smile
I powiedział, że jeśli znowu się przyczepi,  to mam do niego przychodzić po recepty smile
A o odstawieniu owszem, można pomyśleć, ale po operacjach, kiedy już pozbędę się fizycznego bólu smile

A u męża jest teraz w miarę stabilnie, więc jutro ma mieć zrobioną koronografię i jak będzie wszystko w porządku, w piątek go chyba wypiszą do domu smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę spokojnego popołudnia i wieczoru smile

77 886

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia,a więc same dobre wieści. Teraz już tylko się cieszyć.

Asterka wizyta jest za tydzień,a nie jutro. Myślę, że przeżyję.
Co zaś się tyczy wody,to ja piję tylko gazowaną.Do tego kawę, herbatę i cole zero niestety. Nie lubię niegazowanej i dalej mi się po niej chce pić.

77 887

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko mnie się wydaje, że płacisz bardzo dużo.
Moja córka jest księgową, pracowała kilka lat w biurze rachunkowym.
Teraz jest kadrową, ale ma kilka osób i rozlicza ich.
Bierze od nich bardzo mało.
Wcześniej miała dużo klientów, ale musiała im odmówić, bo zwyczajnie się nie wyrabiała.
Praca, dzieci i dom, za dużo tego było.
A córki mąż wciąż jest w delegacji.
Tych, którzy jej zostali nie chcą od niej odejść.

Ty masz tylko dwóch pracowników i ty sama.
500 zł to bardzo dużo.
Wiem, że w biurach ceny są jak z kosmosu.
Ale u ciebie chyba trochę przesadzili.

Odnośnie ciśnienia, u mnie ostatnio tak szalało.
Lekarka mi przepisała nowe, ale miały za duże skutki uboczne.
Poszłam do niej i przepisała kolejne.
Mój organizm walczył z przyjęciem nowych tabletek.
Ciśnienie nadal mi wariowało.
Lekarka wiedziała, że ja tak reaguję na nowe leki i przepisała mi na ten
czas dostosowania inne dwa leki.
Przez dwa tygodnie codziennie oprócz nowego leku brałam te dodatkowe, bo inaczej
żle było.
Teraz jest dobrze i oby tak zostało.
a tak wogóle poprosiłam rodzinną o skierowanie do kardiologa.

Mysti anielską masz cierpliwość.
I za to podopieczni cię lubią.
Gdybym to była ja na twoim miejscu to wybuchłabym jak para z kotła.

Marka lekarz, a lekarz.
Ten u którego dzisiaj byłaś jest lekarzem z powołania.
On rozumie, że pacjenta boli.
Masz leki i zaświadczenie i masz spokój.
Dobrze, że u męża nie ma zagrożenia.

77 888 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-03-12 19:51:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> zarówno gazowane napoje jak i kawa, czarna herbata podnosi ciśnienie. Polecam zieloną, bo obniża ciśnienie, kawę lepiej zbożową wink  Co do gazowanych to niedawno o tym pisałyśmy, że to gaz daje złudzenie że masz zaspokojone pragnienie. To oszukanie żołądka. Skoro chce Ci się pić to widocznie organizm tego potrzebuje. Wiesz, że powinniśmy pić co najmniej 2 litry niegazowanych napojów dziennie (najlepiej wody)?

Markadia> dobrze, że masz takie wspaniałe wiadomości.

Asterko> a tak, Ty też rozliczasz pity- faktycznie pisałaś.

Czytako> pisałyśmy w tym samym czasie. Ja pracowałam w biurze rach. około 10 lat i wiem jak kasują. Teraz zajmuję sie też m.in. kadrami.

77 889 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-12 20:24:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie w tym biurze rachunkowym, w którym rozliczają mi pity, biorą od każdego 50 zł niezależnie od niczego.
Jest ogłoszenie w necie i kartka u nich na drzwiach, każdy jeden pit to koszt 50 zł i tak jest od początku jak zaczęłam się tam rozliczać, czyli od 3 lat smile

Co do ortopedy, to on właśnie załatwił mi operację u siebie w szpitalu w Wodzisławiu, bo wcześniej czekałam na operację w naszym mieście, no i On osobiście mnie operował.
Zna mnie więc od tzw podszewki big_smile

Bulinko U mojej córki dwa lata temu wyszła w badaniach insulinooporność, co ją skłoniło do zmian w żywieniu i pięknie traci na wadze, nie władając w to większego wysiłku smile
Przede wszystkim odstawiła całkowicie białe pieczywo pszenne, wszelkie słodkie napoje, i wogóle słodycze, pije wyłącznie wodę, czasem z cytryną, albo sokiem takim zrobionym przez moją mamę z owoców z działki.
Od czasu do czasu napije się jakiegoś soku owocowo-warzywnego niskosłodzonego i zieloną herbatę.
Nie chodzi do dietetyka, sama sobie odstawiła wszystko to, co ma wysoki indeks glikemiczny i przez rok z wagi 73, spadła do 60 kg i tyle waży już od dłuższego czasu, ale ważne, że nie przybiera na wadze smile

Co do ciśnienia, mój mąż cały czas miał normalne, nigdy nie miał nadciśnienia, a teraz po tych lekach, które dostaję,  ma je wręcz za niskie yikes
Dziwne, bo choroby serca, zawał serca kojarzy się głównie z nadciśnieniem yikes

77 890

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> zawał serca to nie tylko nadciśnienie, ale np. miażdżyca serca, palenie papierosów, otyłość, zła dieta i brak ruchu. Tak więc jest więcej czynników jakie mogą wpłynąć na zawał.

77 891

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no właśnie mój mąż jest szczupły, nie pali i nigdy nie palił, cały czas pracował fizycznie, nawet do teraz, dopóki nie wylądował w szpitalu, oprócz tego chodzil na zakupy i czasem spacery z psem więc brak ruchu też nie wchodzi w grę, nie wiem jak z miażdżycą, bo lubi sobie tłusto pojeść hmm

77 892

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka  kurcze,to rzeczywiście masz problem z tymi tabletkami ,ale też widać, że dobrą lekarkę. My w przychodni mamy kardiologa, która przyjmuje prywatnie. Jednak tego holtera,to Ona opisuje i nic za to nie płacimy, więc chyba ma jakąś umowę z przychodnią.

Taja tak pamiętam co pisałyście,ale no niestety moje złudzenie jest silniejsze od rozumu. Herbatę wprawdzie piję czarną, ale bardzo słabiutką,bo nie lubię mocnej.Nie lubię też zielonej.Co do kawy,to piję rozpuszczalną, też słabą. Niby mam wysokie ciśnienie, ale widzisz dziś miałam pobieranie krwi i nie piłam rano kawy,to bolała mnie głowa. Taki dziwny objaw przy za wysokim ciśnieniu.

Markadia moja starsza córka ma insulinodporność . Oprócz tego co napisałaś,to jeszcze coś córka odstawiła? Moja córka trzymała się jakiejś diety,ale bardzo szybko się zniechęciła. Muszę Jej powiedzieć o tym co napisałaś.

77 893

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny,

Nie zignoruję Waszych dobrych rad odnośnie zdrowia. Zapiszę się na badania 40+ na początku przyszłego tygodnia i z wynikami pójdę do lekarza.

Dziś piękna wiosna za oknem, ale ja się czuję zmęczona. To zapewne przesilenie wiosenne. Po południu ucięłam godzinną drzemkę.

Ja również ograniczyłam tradycyjne białe pieczywo i cukier. Ze względu na refluks z kolei ograniczam pieczywo ciemne. W efekcie waga też mi znacznie spadła. Chcę jeszcze zrzucić 5 kg - tyle mi brakuje do prawidłowego BMI.

Tajemnicza , mam w pracy fajną mieszankę ziół na poprawę koncentracji. Był moment, że ze stresu zaczęłam mieć problem z pamięcią. Jako zwolenniczką ziół pewnie już coś pijesz na tę dolegliwość, ale jeśli chcesz, mogę się podzielić składem mieszanki.

Mysti , fajne fotki z Bremy.

Również zastanawiam się, gdzie się podziewa Helenka.

Dobrej nocy życzę wszystkim!

77 894

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko córka całkowicie odstawiła biały cukier, na początku jeszcze słodziła stewią albo erytrolem, ale z czasem i tego przestala używać i nie słodzi w ogóle.
Stara się nie jeść ziemniaków, zamiast tego gotuje sobie ryż, ale nie ten biały, tylko brązowy, albo ryż basati.
Makarony też tylko ciemne, generalnie nie je niczego na mące pszennej.
Nie jada ciast, z owoców nie jada bananów, winogron, bo zawierają one bardzo dużo cukru.
Ogólnie Ona bardzo ogranicza cukry, ale rowniez węglowodany, natomiast może jeść tłuszcze, więc w Jej przypadku zjedzenie np tłustego boczku, nie jest tak szkodliwe jak zjedzenie białego pieczywa, czy białego ryżu.

77 895

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Zapraszam na kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 896

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mama obudziła mnie już o 6.
I co zrobisz ? ano nic.
Tłumaczenia nie pomagają, ona beze mnie nie może żyć.
Dzisiaj jedziemy z mężem prywatnie do okulisty.
Ten lekarz jest daleko.
Z mamą zostanie wnuczka. Boli ją brzuszek, więc zostaje w domu.
Po drodze z pracy wstąpi do nich druga córka.

W nocy miało u nas padać i ani kropli deszczu.

Taju to ty jak moja córka.
Jest i księgową i kadrową.

77 897 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-03-13 10:44:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Czytka senks za kawkę smile

Markadia zamówiłyśmy z Jolką jednakowe plecaki smile
niby ładne ale są dziwne do otwierania i pakowania ...
Ja zamówiłam taką bluzeczkę na upalne lato - pisało 95 % bawełny - cieniutka ta bawełna smile
zamówiłam też strój jednoczęściowy - może być smile    więcej zamawiać nie będziemy smile

Odrzucić słodycze ,chleb  - jeść tłusto -  z Waszego opisu jadłospisu kłania się dieta Kwaśniewskiego smile
mam książkę - kiedyś stosowałam i schudłam

Centralnie na parapecie leży mi też książka ( jako podstawka na podwyższenie kwiatków smile ) "Rytm zdrowego życia "
Konrada Gacy - on był częstym gościem w tv śniadaniowych - spektakularnie odchudzał ludzi
sam był szczupły i wysportowany  i co ??  ano zmarł w wieku 42 lat   hmm

Emix - Helenka przybywajcie

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczące


Poranek u mnie deszczowy smile

O! wczoraj nagrany filmik ( krótki:) ) 
                                                             https://www.youtube.com/watch?v=Drncy5t9l58

czasami ICH słucham - i wyłapuję co jeść
np. jem na drugie śniadanko - 2 jajka na miękko bez chleba smile  ( to z innych filmików)
mam otyłość brzuszną wrrr  reszta ok smile

77 898

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.
U nas wróciła zima... mroźnie wietrznie i śnieży. Eh, a tak było przyjemnie wiosennie hmm

Markadia> miażdżyca w pewnym wieku to norma. Moja teściowa ma miażdżyce serca, moja mama miażdżyce mózgu. Warto się temu tematowi przyjrzeć, bo na miażdżyce bierze się leki. Masz rację, że odstawienie cukru i produktów słodzonych oraz trzymanie sie niskiego i średniego IG to kluczowe w każdej okołocukrzycowej chorobie. Tak mi mówiła diabetolog. Od tego należy zacząć.

Caffi> kochana dziękuję, ale ja upatruję moją słabą pamięć w czymś innym. Zawsze odkąd pamiętam słabo pamiętałam i słabo przyswajałam wiedzę. Słabo się w szkole uczyłam choć mogłam zakuwać. Może dlatego, że jako niemowlę miałam zapalenie opon mózgowych. A jako młoda dziewczyna miałam boreliozę i od tej pory zauważyłam dodatkowo znaczne pogorszenie mojej koncentracji i pamięci. Zresztą przechodziłam kiedyś testy psychologiczne, które potwierdziły przyswajanie wiedzy poniżej normy w pewnym zakresie. A na starość pewnie pamięć pogorszy mi się jeszcze bardziej. Dlatego też zajęcia teatralne są dla mnie formą ćwiczenia pamięci wink   Ponadto ja piłam dawniej zioła na pamięć i źle się po nich czułam, głównie bolała mnie głowa, miałam zawroty głowy. Stosowałam też różne cuda z apteki. Pogodziłam się z tym, ze tak mam. W porównaniu z RZS to jest pikuś wink

Czytko> ja nie jestem i nie byłam księgową. W biurze rach. zajmowałam się listami płac i kadrami. Gdybym była księgową to nie sprawiałyby mi problemu pity big_smile

Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku i każdej z osobna (tym milczącym też ) miłego dnia.

77 899

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Taja lol

77 900 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-03-13 11:16:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Ależ dzisiaj rozpadało się, będzie za chwila zieloniutko wink

Dziewczyny milczałam na temat diety, od środy popielcowej jak rzekłam tak przeszłam na inne jedzenie, i Basiu dziś wstawiłaś filmik braci Rodzeń, więc wywołałaś mnie do tablicy, a ja właśnie jadę według ich zaleceń, zakupiłam książki, dużo wyczytałam, pościągałam i oglądam w netcie. Trochę modyfikuję, i spokojnie prawie 2 kg. mniej, zauważam u siebie pewne zmiany na +, na razie jadę 16/8, w przyszłym tyg. idę na badania.

77 901 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-13 11:15:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Stoję w kolejce w ZUS-ie i pewnie jeszcze długo postoję,bo przede mną 12 numerków. Trochę więc do Was poklikam.

Caffi no tak trzeba się przebadać i coś ze sobą zrobić, żeby jeszcze pożyć.

Markadia,a więc w skrócie bez cukru i mąki pszennej heh...Tak mi się wydaje, że ja i młodsza córka też będziemy miały tą insulinodporność.

Bachasiu też mam otyłość brzuszną.

Taja też mam słabą pamięć. Dużo musiałam zakuwać oj dużo . Oceny nie były adekwatne do czasu włożonego w naukę.

Czytka dziś pewnie doczekałaś się deszczu. W każdym razie u nas pada.

Kamoa zaciekawiłaś mnie tą dietą. Muszę pogrzebać w internecie.

77 902 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-03-13 11:18:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko wejdż na stronę www. bracia Rodzeń, są to bracia i obydwaj lekarze.

77 903

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

U mnie też dziś deszczowy dzień. Dobrze, że pada bo ziemia jest mocno wysuszona.
Wykiełkowała mi też papryka ze sporym opóźnieniem do pomidorków a w jednym dniu były siane.
Już myślałam, że będzie tym razem bez papryki ale jednak nasionka po zastanowieniu zdecydowały się wykiełkować.
Poziomki przeżyły zimę więc myślę, że nic im już nie będzie i znowu będę mogła zrywać własne owoce.
Ale to takie przedwiosenne marzenia bo na razie marzec.
Pochwalam zainteresowania dietą ale akurat diety Kwaśniewskiego bym nie polecała.
Bracia Rodzeń mówiąc o tłuszczu mają raczej na myśli oliwę, masło, jajka, sery.
Dieta to sprawa indywidualna, każdy powinien szukać tej odpowiedniej dla siebie.
Wiosna to dobry czas aby zadbać o zdrowie.

Pozdrawiam serdecznie i dobrego dnia życzę!

77 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w czwarteczek smile

U mnie się rozpadało, jest szaro buro, no ale deszcz też jest potrzebny.
Do szpitala idę po obiedzie, mąż dzisiaj miał koronografię, może czegoś więcej się dowiem.

Bulinko odstawienie cukru i mąki pszennej to tak w dużym skrócie, bo powinno też odstawić się biały ryż, gotowane ziemniaki, więc wszelkiego rodzaju kluski też odpadają.
Również niektóre warzywa, np marchewka na surowo ma niski indeks glikemiczny, ale gotowana już bardzo wysoki, więc jest niewskazana.
Córka na początku za każdym razem zanim po coś sięgnęła, sprawdzała jego indeks glikemiczny, teraz już zna na pamięć co jaki ma smile
Bardzo możliwe, że Ty i mała też macie insulinooporność, warto zrobić badania pod tym kątem, żeby wiedzieć czego unikać.
Moja córka ma to z pewnością po rodzinie Jej ojca, bo szwagierka też miała insulinoopornosć, moi tesiowie oboje byli otyli, więc kto wie.
Moja starsza córka, ma geny po mnie, bo jest szczupła, a mimo to, też odstawiła cukier.

Asterko w diecie na insulinooporność, tłuszcze również te zwierzęce są bardzo ważne, bo jeśli odstawia się cukier i ogranicza węglowodany, które dają nam energię, tłuszcz je zastępuje i to on wtedy pełni te rolę w organizmie.
Tak więc, wszystko zależy jakie człowiek ma nieprawidłowości i pod to dobiera się dietę.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dnia smile

77 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> czytałam tez gdzieś, że osoby przebywające całe życie w traumach i przewlekłym silnym stresie, mają słabą pamięć i to są niestety nieodwracalne skutki tejże sytuacji sad  Tę kwestię tez biorę pod uwagę u siebie...

Asterko> to prawda, że każdy musi znaleźć dietę odpowiednia dla siebie. Co jest dobre dla jednego nie musi służyć drugiemu. Zwłaszcza, że każdy ma inną przypadłość, chorobę.

77 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak zauwazyłam, że w tej diecie tych braci nie ma wogóle pieczywa i tzw. dopełniaczy : ryżu,makaronu i pieczywa. Stwierdziłam po tym jednodniowym jadłospisie. Chodziłabym cały czas głodna. Ta insulinoodporna jest zdrowa. Tylko ciekawe jaka byłaby reakcja organizmu na zjedzenie np. kawałka torta na urodzinach?

77 907 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-03-13 14:27:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Kamoa kurde z tym postem przerywanym

Jem kolacyjkę przed 18 stą zawsze i naprawdę nie podjadam już więcej tak od lat jestem nauczona ( jedna kromka żytniego )
wszędzie bębnią by nie pić kawy na czczo smile to  rano jem pół listka pieczywka chrupkiego
powiedzmy ,że to 6 rano najwcześniej 
potem ok 9- czy 10 jem te 2 jajka na miękko
wg. braci Rodzeń chcący stosować ten post 8/24 musiałabym jeść śniadanko dopiero o 10 tej
spróbuję wprowadzić post 10/24

Fajny zamiennik jest na kolacje jogurt naturalny do tego jagody ... ale wszystkie te produkty są drogie w skali miesiąca 

To, że obecnie dorobiłam się otyłości brzusznej - to z powietrza nie mam - bo objadałam się jeszcze miesiąc temu iryskami smile
No i minęło 3 miesiące mojego NIE palenia !  - apetyt mi dopisuje - staram się nie kupować słodyczy ..
U mnie wystarczy zrzucić 5 kg no smile 7 i dość więcej nie potrzeba
Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem i najlepsza metoda "mż" smile

Idę na deszczowy spacer smile zakupowy

Bulinka nie przesadzam z tym ograniczaniem
np. w tej Pszczynie zawsze idziemy na to ciasto "kopa" z gałką lodów i bitą śmietaną  mniam mniam
ileż tam jest kalorii smile

77 908

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko od czasu do czasu, jest dozwolona niewielka ilość czego zabronionego, np kawałek torta w urodziny, ale to naprawdę kawałek i na tym koniec.
Od kawaka torta raz na kilka miesięcy nie przytyjesz, najważniejsza jest ta codzienna dieta, całkowita zmiana nawyków.
Problem tkwi bardziej w psychice, córka mówi, że tak odwykła od słodkiego, że teraz już Jej nawet nie smakuje, wszystko wydaje Jej się zbyt słodkie.
A kiedyś zajadała się słodyczami.

BaChasiu piszesz, że masz otyłość brzuszną, reszta jest ok.
Z tego co słyszałam i czytałam, otyłość brzuszna szczególnie u mężczyzn, często jest spowodowana spożywaniem jasnego piwa, bo piwo ma to coś w sobie, co powoduje, że obwód brzucha się powiększa, powstaje tzw "mięsień piwny"
A z tego co Ty piszesz, dość często robicie sobie z Jolką wypady na piwko.
Nie chcę Cię urazić, ale tak mi się jakoś skojarzyło big_smile

Jadę do szpitala, paaa

77 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> dokładnie jest tak jak piszesz. Ja rzuciłam słodkie jakieś 10 lat temu i teraz wszystko normalnie słodzone wydaje mi się obrzydliwie słodkie. Jak już ktoś przejdzie odwyk od cukru, to tak właśnie wygląda. A wiesz, że celną uwagę masz co do piwka. Dobrze, że ja wole winko big_smile

Bacha> ja źle znoszę wszelkie posty więc nie mogłabym mieć systemu postnego braci Rodzeń.

77 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i jeszcze nie wyszłam
Syn zostawił swoje klucze - poczekam aż podjedzie czymś ??

Taja nie urażasz mnie no co TY smile
też się zastanawiałam nad tymi moimi pifffkami z Jolką ???
kurde - pije zwykle małe bez soku - mało kiedy zamówię duże - nie piję więcej bo by mnie głowa bolała ..
Jolka ma płaski brzuch a czasami wypije 2 piwa ...  ja zawsze miałam brzuszek

77 911 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-03-13 16:10:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Tak piszecie o tym przyzwyczajeniu się do niesłodzenia.
No, u mnie to nie działa.
Tutaj w ogóle nie używa się cukru (czy zamienników) do kawy, herbaty.
Mogłabym sobie kupić słodzik, czy coś, ale stwierdziłam, że spróbuję się przestawić.
Piję kawę i herbatę bez cukru, ale już wiem, że na pewno wrócę do słodzenia, bo tak mi bardziej smakuje.
Słodzę baaardzo mało, wręcz symbolicznie, ale jednak.

Dziś byłam w Lidlu, kupiłam sobie nakładkę na siodełko rowerowe.
Wypróbuję na krótszej wycieczce, czy nie będzie mnie to siodełko obcierać.

Wczoraj dowiedziałam się, że dziewczyna, która tutaj była przede mną, nie wraca w ustalonym terminie.
Agencja musi znaleźć kogoś innego.
Dziś rozmawiałam ze swoją koordynatorką i mówi mi "Mam taką panią, która jest w tym terminie chętna. Muszę spytać tej Wiesi"...
Na co ja - "Wiesi? Wiesi P.?"
-"No tak.."
-"Zmieniałam się w Kolonii z Wiesią P."
O ile rodzina ją zaakceptuje (a nie ma podstaw do odrzucenia) to zmieni mnie koleżanka big_smile

77 912

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ponownie smile

Taja miałaś rację, u męża wyszły zmiany miażdżycowe w żyłach, poza tym jest ok i jutro będzie wypisany do domu smile

Co do tego cukru, to córka na początku używała stewii albo erytrolu, ale z czasem i to odstawiła a słodycz wyczuwa nawet w rzeczach, które wdl mnie wcale nie są słodkie.
Jestem z Niej dumna, bo sądziłam, że szbko się znudzi tą dietą, ale Ona tak się zawzięła, że nawet nie myśli wrócić do dawnego stylu żywienia.
Tym bardziej, że widzi efekty, zaczęła mieścić się w swoje ulubione ubrania, które musiała odłożyć, dobrze, że ich nie wyrzuciła smile
W Jej ślady pisała też starsza córka chociaż wcale nie musiała, też odstawiła całkowicie cukier i jest teraz bardzo szczuplutka, nigdy aż taka nie była, a niedawno urodziła trojkę dzieci.
Ja słodycze lubię i nie odstawię cukru, ale ważę prawidłowo, dzisiaj się zważyłam 59 kg przy 164 cm wzrostu to całkiem spoko waga smile

77 913

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór,

Taja, to bardzo możliwe, że problemy z pamięcią u Ciebie wywołały choroby. Wiem, że na osłabienie pamięci mogą wpływać choroby tarczycy i depresja. Podłożem jest też na pewno stres, o czym sama się przekonałam. Nie powiedziałabym nigdy o Tobie, że możesz mieć problemy z przyswajaniem wiedzy czytając Twoje wypowiedzi. Z teatrem to naprawdę świetny pomysł na ćwiczenie pamięci. smile

Ja z kolei jako dziecko i młoda osoba miałam bardzo dobrą pamięć. Do wielu, wielu rzeczy i szczegółów.
Teraz jest odrobinę gorzej, pewnie wynika to z wieku i czynników psychogennych takich jak trauma, silny stres i depresja.

Nie rozczulam się jednak nad sobą. Zrozumiałam, że takie bywa życie i zaakceptowałam ten fakt. Chociaż ciało pamięta wszystko, co znajduje odzwierciedlenie w obecnych dolegliwościach.

Kamoa, czekam na tę zieleń. Deszcz jest bardzo potrzebny ziemi.

Zgadzam się z Bachasią, że najlepszą dietą jest dieta MŻ. Wczoraj kupiłam sobie spodnie do pracy i z radością wskoczyłam w mniejszy rozmiar. smile



Nie dla mnie żadne posty, nie znoszę być głodna.


Jutro mam spotkanie z koleżanką - ona zawsze mnie przekabaci na jakieś dobre ciacho! Sporadycznie taka przyjemność nie zaszkodzi, najważniejsze są codzienne nawyki. Dawniej podjadałam słodycze, teraz nie. Zwyczajowo jadłam białe pieczywo, teraz nie. Efekty już są.

Markadia, zatem wagę masz wzorcową.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie netki i życzę dobrej nocy!

77 914 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-03-14 08:18:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty
ależ trafiła ta koordynatorka z wymienną Wiesią  smile

Też słodzę kawkę ciut - no a herbatę z cytryną to już musowo
Mój brat niczego nie słodzi - ciasta jada sporadycznie a brzuch "piwny" ma nie pijąc piwa smile

Caffi brawo TY - za zmniejszenie rozmiaru spodni smile

Taja przecież jesteś szczupła - to po co miałabyś się odchudzać ??

Markadia Twoja córka po trójce dzieci jest szczupła - macie to w genach
a młodsza już nie ???

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczace

77 915

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Poranne dzień dobry

Kawa od Bachasi już czeka więc dosiadam się z przyjemnościa.
Ja też kawę słodzę taką niepełną łyżeczką cukru trzcinowego.
Herbata jesli czarna z cytryną to też odrobina cukru lub miodu a herbatę zieloną, rooibos czy ziołowe piję bez cukru.
Słodkie "co nie co" do kawy jadam ale w niewielkich ilościach.
Właściwie to taki post przerywany stosuję od kilku lat ale wyszło to tak naturalnie, organizm wymusił.
Przestałam jadać kolacje bo źle się czułam gdy pod wieczór coś zjadłam tak więc jadam tylko śniadania i obiad tak ok. 14-tej a czasem
później jakiś owoc. Dobrze się czuję więc nic na siłę nie zmieniam.

U mnie wczoraj mocno popadało i pod wieczór był silny wiatr ale teraz jest spokojnie i słonecznie.

Dobrego dnia wszystkim życzę!

77 916

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Pogoda wariuje.
Było już wiosennie, a dziś rano lekko prószył śnieg.

Dziś mija 10 lat od śmierci mojej Mamy. Tyle się od tego czasu wydarzyło....

77 917

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć smile
Od dwóch dni pada z przerwami, ale tak jak piszecie, to dobrze. Czekam na wiosenną burzę, po której wszystko zacznie się zazieleniać. Na razie obudziły się wierzby, kwitną krokusy do których przylatują zgłodniałe pszczoły i inne owady. Być może widziałam przelatującego trzmiela? Pęcznieją pąki lilaków. Widać spore poruszenie w ptasim świecie, ale nadal nie odstępują karmnika i wcale im się nie dziwię. Co podane na gotowo to podane, my ludzie też tak lubimy smile
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę dużo zdrowia Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 918 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-14 10:56:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie nadal pochmurno i mokro i tak ma zostać przez najbliższe kilka dni hmm
Mąż mi zadzwonił, że dzisiaj go wypisują, a wypis będzie ok.12, muszę mu  zawieźć ubrania, bo zabrałam je do domu, do prania, były brudne po tym upadku z krwi i błota hmm

BaChasiu ten brzuch niekoniecznie musi  być z piwa, ale często tak bywa, dlatego tak mi się skojarzyło.
Co do młodszej córki, Ona cały czas była szczuplutka, ale jakieś ponad dwa lata temu, zaczęła nagle przybierać na wadze, w krótkim czasie przybrała 10 kg, a jadła cały czas tak samo.
Namówiłam ją na zrobienie badań, bo wydawało mi się to podejrzane, myślałam, że może tarczyca.
Ale próby tarczycowe wyszły dobrze, natomiast wyszła Jej insulinoopornosć hmm
Teraz już schudła i waży 61 kg, więc jest taka w sam raz, ale musi uważać na to co je, żeby znowu nie przybierać, a bardzo Jej na tym zależy.
A ma to w genach, ale ze strony swojego ojca i tak bywa sad

Asterko zazdroszczę tego słoneczka, bo u mnie brzydko i tak będzie przez kilka dni hmm
Pomidorki zaczynają mi już wypuszczać te prawdziwe listki, są jeszcze malutki, ale jakiś postęp jest smile

Mysti dzisiaj więc będziesz miała dzień sentymentalny tak?
Moja mama żyje i ma się całkiem dobrze, jakoś nie umiem sobie wyobrazić, że kiedyś może Jej zabraknąć, chociaż bywało między nami różnie, to jednak mama to mama smile
Tulę Cię mocno, bądź dzisiaj ze swoimi wspomnieniami smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

77 919 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2025-03-14 14:00:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry , witam wraz z pięknym słoneczkiem od samego ranka !

Poczytałam co napisałyście o insulinooporności  bo mnie też ten temat dotyczy . Nieraz zaczynałam stosować dietę i po paru dniach się kończyło bo sama sobie przetłumaczałam po co mi te wyrzeczenia , szkoda życia bo dochodzi do tego niedoczynność tarczycy gdzie tyje się więc z naturą już nie walczę. Pewnie że lepiej byłoby mi żyć gdybym była szczupła ale geny też mają coś do powiedzenia.

Taja piszesz że miewasz problemy z pamięcią , a nie próbowałaś na to tabletek ? Ja posilam się  " Lucetam 1200 " przepisane przez lekarza i studenci jak i uczniowie też je łykają , mogę powiedzieć że mi od lat pomagają a tych latek nieżle mi się nazbierało .

Markadia przykro mi ze mąż tak zachorował ale szczęście ze ludzie zareagowali i wezwali pomoc bo najczęściej to nikt nie reaguje bo każdy myśli że pijany śpi w najlepsze . Ja przeważnie sprawdzam jak widzę kogoś leżącego bez względu w jakim jest stanie bo choroby są na porządku dziennym . Wielu ludzi choruje a w zasadzie to niewielu jest zdrowych.

Emix bardzo mi żal wymęczonych pszczółek , jak widzę leżącą na balkonie to daję troszkę cukru i kropelkę wody bo jak się wzmocni to sobie odleci . Po zimie pszczółki jak i inne biedactwa są osłabione .

BaChasiu " kobieta bez brzucha to jak dzban bez ucha " a więc spokojnie coś w końcu musimy mieć , ja też mam to przedsięwzięcie przed sobą big_smile ale nie martwię się brzuszek ma swój urok big_smile big_smile Facet jak nosi  mięsień piwny to cieszymy się że taki z niego cieplutki i puchaty miś a same krytycznie patrzymy na nasze brzuszki . Przy moim bloku jest szkoła średnia i jak dziewczyny z niej wychodzą to wiele z nich jest naprawdę mocno otyłych to poprawia tez moje spojrzenie na siebie , czuję się przy nich szczupła. Ale z drugiej strony powinny dziewczyny leczyć się bo zdrowe to nie jest a z wiekiem będzie jeszcze gorzej.

Astarka ja nie słodzę kawy ani herbaty i to kwestia przyzwyczajenia a kolacji nie jadam od wielu lat bo po zjedzeniu bardzo żle się czułam , ostatni posiłek to obiad ok. 15.00 i tak najbardziej mi odpowiada.

No ale kończę już i biegusiem do Apteki bo tam leki dla mnie zalegają, serdecznie pozdrawiam piszące i milczące i duużo słoneczka wszystkim życzę. !

77 920 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-14 15:02:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu taki już nasz urok, że wszystko idzie w brzuszek niestety.

Misti ja słodzę stevią kawę .Ani rusz bez,bo dla mnie jest wstrętna.
Rodziców zawsze szkoda, chociaż ja szybko wyfrunęłam z gniazda

Caffi no niestety ciało pamięta wszystko. Widać to choćby we włosach.

Asterka jak ja podziwiam Ciebie i dziewczyny, że tak mało jesz. Ssało by mnie bardzo i ciężko byłoby zasnąć.

Emix po deszczu i bez burzy wszystko się zazieleni. Już to widać, choćby po chwastach hi ..hi...

Markadia mam szwagra, który piję po 12-15 piw dziennie i jest chudy jak patyczek.

Taja parskłam śmiechem jak napisałaś, że Ty wolisz winko. Ja lubię czasem owocowe piwko,ale latem i musi być gorąco.

Klaudyna chciałabym umieć sobie tak wytłumaczyć jak Ty, że jestem grubsza. Tymczasem ja całe życie z tym walczę i mam wyrzuty.

Dziewczyny jeszcze tydzień i córka przyprowadzi się na dół.Do wtorku powinni skończyć remont i będą się pakować. Ciężkie rzeczy w przyszły weekend będą Zięć został drugi tydzień w domu, żeby w końcu to skończyć.

77 921 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-03-14 15:46:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mąż już w domu, ma przepisane aż 11 leków, już je wykupiłam w aptece, zapłaciłam prawie 400 zł , oprócz tabletek, ma 10 zastrzyków w brzuch, takie jak ja miałam po operacji.
Nie wiem po co te zastrzyki, no ale wykupiłam i będę mu robić raz dziennie.
Wizytę kontrolną ma 11 kwietnia, ma ją na oddziale na którym leżał.
Dobrze, że nie muszę go zapisywać w poradni, bo nie wiadomo na kiedy miałby termin.
Podobne te wizyty na oddziale będzie miał przez rok.

Klaudynko moja córka to młoda dziewczyna, ma dopiero 21 lat, więc chce mieć ładną figurę, całe życie była szczuplutka, a tu taka przypadłość Jej się trafiła.
Ale nie dziwię się Jej, skoro wszyscy w rodzinie są dość szczupli, tylko Ona ma problem z utrzymywaniem wagi, dlatego się pilnuje smile

Bulinko no to jak córka się wprowadzi, będziesz mieć weselej, no i pomoc będziesz miała w razie czego.
A co z tą Twoją operacją, którą miałaś mieć w marcu???
Co do wagi, Ty nie umiesz pogodzić się z Twoją większą sylwetką, to tak jak ja, nie umiem pogodzić się ze swoją niepełnosprawnością hmm
Pisałyśmy kiedyś o tym, wtedy Ty pisałaś, że jesteś z tym pogodzona, że nie jesteś calkiem sprawna, ale teraz może mnie zrozumiesz, bo Ty z kolei nie umiesz się pogodzić z nadwagą, więc wiesz jak to jest, kiedy coś nie jest takie jakby się chciało sad

77 922

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia dobrze, że już masz męża w domu, teraz z każdym dniem będzie lepiej.
11 leków  SZOK!!!
A te zastrzyki mają działanie przeciwzakrzepowo, po każdej operacji są wskazane aby rozrzedzały krew i by nie doszło do zatorów.
Po słoneczku u mnie już tylko wspomnienia zostały; pada i zdecydowanie się oziębiło.

Bulinka ja muszę się pilnować by nie zjeść więcej bo wtedy bardzo źle się czuję.
Każdy organizm jest inny i nie ma innego sposobu jak polubić.
Klaudynka to mamy tak samo. Pocieszyłaś mnie bo już myślałam, że jestem jakieś dziwadło.

Dziewczyny, miłego deszczowego popołudnia życzę.

77 923

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko ja wiem, po co są te zastrzyki po operacji, ale mąż nie miał żadnej operacji, ale wyczytałam, że po zawałach też się je stosuje, bo w żyłach mogą zostać skrzepliny, co może być niebezpieczne, bo może dojść do zatoru.
Ma też jeden lek o nazwie Plavix, który musi stosować przez 12 miesięcy, bo przedwczesne jego odstawienie, stanowi zagrożenie życia yikes

Co do jedzenia, ja też nie umiem zjeść zbyt dużo naraz, jem raczej małe porcje, ale nie dlatego, że się ograniczam, tylko poprostu nie umiem zjeść więcej, bo też się wtedy źle czuję.
Często bywa, że nie jem wogóle kolacji, bo nie czuje takiej potrzeby, po co więc napychać się na siłę hmm

77 924

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka ja robiłam za dziwadło na wszelkich uroczystościach rodzinnych , każdy pytał się dlaczego nie jem a ja po prostu jak zjadłabym cokolwiek wieczorem to całą noc jechałabym na dwa końce. Pytaniom przez wiele lat nie było końca i nie wystarczyło że raz bym odpowiedziała.

Bulinko   u mnie między blokami już widać zazieleniałą trawę , krzewy i drzewa. Wiosna idzie szybkim krokiem i oby jeszcze cieplej się zrobiło bo jest zimno i wietrznie.

Markadia i mnie walnęła niepełnosprawność i to po ablacji , ledwo poruszam się o kuli i mam kroki leniwca to znaczy ledwo poruszam nogami . A wcześniej nie miałam tego problemu , koleżanka która miała też ten zabieg to czuje się tak samo jak ja , niby do pół roku tak ma być ale ja już w to nie wierzę. Wszystkie możliwe zabiegi miałam na serce ale teraz to bardzo mi się nie podoba, dlatego też nie często  tutaj ostatnio zaglądałam bo nieciekawie się czułam.

77 925

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

  PAN PIES


Mój Pies ostatnio
mocno mi broi
ja wołam leżeć
on na złość stoi.

Jego tresurę
też w bajki włożyć
brzuchem do góry
chce się położyć.

Macha łapkami
zębami chwyta
czy skarcę jego
oczkami pyta.
A te oczęta
ma wprost urocze
przecież armaty
mu nie wytoczę.

I rządzi łotrzyk
wszystkimi w domu
choć tak malutki
nie zejdzie z tronu.

To miejsce zacne
kiedyś zaklepał
gdy tron się chwieje
z radością wieje.

77 926

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w piątek-weekendu początek.

Caffi> dlatego ja też się pogodziłam z faktem słabej pamięci. Tak naprawdę gdyby nie przypominajki, katalogi w laptopie gdzie przechowuje to co uważam za cenne i wartościowe by nie zapomnieć, to nie sprawiałabym takiego wrażenia. To kwestia organizacji w moim przypadku tongue

Bacha> ale ja się nie odchudzałam. Odstawiłam cukier z powodu candydozy, a od jakichś 7 lat jestem w stanie przedcukrzycowym. Dzięki diecie być może nie dojdzie do cukrzycy. Poza tym diabetolog mi powiedziała, że cukier -taki przetworzony- nie jest potrzebny organizmowi. Mamy dość cukru w owocach i warzywach i to w zupełności wystarczy do zdrowego życia. Moja córka też jest bezcukrowa wink 

Klaudynko> tak jak napisałam próbowałam różnych specyfików dostępnych w aptece, ale źle się po nich czułam. Głównie bolała mnie głowa i miałam zawroty głowy a nawet nerwowość. Jeśli moja słaba pamięć jest z powodu uszkodzeń spowodowanych chorobami lub silnym stresem/traumami, to nic nie pomoże... niestety. To są trwałe uszczerbki, a takie tabl.pomogą gdy ktoś ma przejściowe problemy z pamięcią. Natomiast na receptę nic nie dostałam. Po teście psychologicznym lekarz stwierdził, że test jest ok, a to małe odchylenie w jednym aspekcie to jest za mało na łykanie tabletek. Tak więc przestałam temat drążyć, bo mnie to frustrowało. Nie każdy musi mieć dobrą pamięć tongue  I tyle.
Fajny ten psiowy wiersz big_smile

Markadia> ważne, że jest diagnoza i są leki.

Wszystkim życzę miłego wieczoru.

77 927

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko napisałas wiersz o moim Majkim big_smile
Nawet ten na obrazku zgadza się kolorystycznie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziękuję smile

Taja mój mąż po tym szpitalu jest bardzo osłabiony, nie wiem czy to kwestia tych wszystkich leków, ale jest w gorszym stanie niż był przed szpitalem i to mnie martwi hmm

77 928 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-03-14 21:31:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudyna,to nieciekawa sprawa po tej ablacji. Pytałaś lekarza,czy tak bywa i czy to przejdzie? Bardzo Ci współczuję tej sytuacji. Jak miałam to zapalenie mięśnia i też ledwie chodziłam,to byłam przerażona.

Markadia,no może i to jest to samo.
...no może masz i rację.
Masę tych tabletek dostał mąż. Jednak choroby serca,to nie zwykłe przeziębienie.
Operację odłożyłam na rok.

Taja ciężko z tą pamięcią. Mnie nauczycielka zachęcała, żebym zrobiła studia fizyko- matematyczne. Nawet nie próbowałam,bo wiedziałam, że nauka mi nie wchodzi. Skończyło się na maturze.

Asterka mamy różne organizmy niestety, ale takie odczucia po obfitym jedzeniu też mam. Zazwyczaj na imprezach.

Posiałam dziś poziomki i groszek pachnący.

77 929

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Trochę zajęć dziś miałam, więc nie rozklejałam się za bardzo.
Między mną a moją Mamą też bywało różnie. Miałyśmy zupełnie inne podejście do życia, więc na tym polu były czasem zgrzyty, ale drobne.
Nie miałyśmy tak przyjacielskiej relacji, jak ja mam ze swoimi dziećmi, ale całą sobą czułam jej miłość, pełną akceptację.
Mama, to taki Ktoś, kogo zawsze będzie brakować. Taty też, ale to inna więź, choć  nim też miałam wspaniałą relację....
Ech....

Klaudyna-- to normalne, że po ablacji jest taki spadek sił.
Ja dochodziłam do siebie przez kilka miesięcy.
Zawsze byłam aktywna ruchowo, a po zabiegu miałam problem z przejściem jakichś 300 metrów do sklepu.
Brałam dystans na dwa razy- odpoczywałam u koleżanki w sklepie i dopiero ruszałam w drogę powrotną.
O wejściu pod górkę mogłam zapomnieć.
Powolutku było coraz lepiej. Po kilku miesiącach zrobiłam pierwszą większą przejażdżkę rowerową- 30 km, a czułam się, jakby to co najmniej dwa razy tyle było.
Powrót do w miarę pełnej formy, zajęło mi jakieś 9-10 miesięcy.

Markadia-- osłabienie po pobycie w szpitalu jest naturalne. Nie martw się.

Gratuluję Wam utrzymywania godzin tego postu przerywanego.
Ja tylko pomyślę o diecie i zaczynam robić się głodna lol

77 930

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny,

Pozdrawiam Was z mojego ulubionego miejsca w piątkowy wieczór - z ciepłego i miękkiego łóżka! wink Po całym tygodniu kieratu to moja najukochańsza przestrzeń.

Wróciłam ze spotkania z koleżanką, taką bratnią duszyczką. Cieszę się, że się spotkałyśmy i bardzo miło spędziłyśmy czas.

W kawiarni spróbowałam tortu z czekoladą dubajską i pistacjami oraz ciastem kataifi. Przepyszny!

Idę wcześniej spać. Jutro rano wyjeżdżam na weekend odwiedzić rodzinę.

Dobrej nocy życzę wszystkim netkom! smile

77 931

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko nie pytałam się lekarza czy taki spadek sił może być bo muszę mieć najpierw siłę ażeby w kolejce do niego się dostać .

Mysti dziękuję Ci za pocieszenie mnie że po kilku miesiącach będzie lepiej. Ale pójdę do apteki i może dostanę coś na energię i siłę bo wkurza mnie jak sąsiedzi pytają mnie co się stało bo ja zawsze energiczna a teraz do niczego. Ale kilka miesięcy w takim stanie załamuje mnie .

Caffi   fajnego weekendu !

Miłego wieczorka dziewczyny i kolorowych snów !

77 932

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Ciężka sytuacja organizmu jest po tym zabiegu. Swoją drogą,to lekarz powinien o tym powiedzieć i poinformować,czy można sobie jakoś z tym radzić.

Dziś mam spokojny dzień. Popołudniu ma przyjechać syn na kawę,a więc mam odwiedziny, a jutro mam cały dzień wnuków.Córka z zięciem będą kłaść płytki w kuchni i panele w pokoju chłopców. Potem zostanie Im tylko malowanie.

77 933

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

witaj Bulinka 

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudi wierszyk super lol

a pro po tego mojego brzucha jest jeszcze inna przyczyna nawet określają to  jako "brzuch tarczycowy"
mam Hashimoto ...

Misty miałaś podobne relacje jak ja - lepsze z ojcem niż z MAMi - wiadomo ,że ICH brakuje

Caffi torcik musiał być pyszny smile mniam

Markadia ładna fotka Twojego psiaka smile

Taja znasz swój organizm najlepiej smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i milczące

##################################################
   ############################################################

Mało zaglądam na FB

Czytka - Baśku  spóźnione życzenia urodzinowe ślę ... gorące lol

                             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 934

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Zapraszam na poranną kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

77 935

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Baśku.
Dziękuję bardzo za piękne kwiatki i życzenia.
Ty masz wszystko na uwadze

Posty [ 77 871 do 77 935 z 86 148 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 197 1 198 1 199 1 200 1 201 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026