Witajcie.
Markadia> z pewnością pisałaś i na 100% czytałam, ale zapomniałam
Niestety mam słabą pamięć i jeśli sobie nie zanotuję to mi często umknie. A trudno wszystko zapisywać
Tak czy siak... jak widać w każdym miejscu wygląda to inaczej. Gdybym ja miała przedstawić z roku (jak jest u Bulinki) to bym nie pokazała nic, poza jedną prywatną rehabilitacją
czyli marnie. Podobnie by to wyglądało jak u Ciebie, czyli nie wiedzieliby o operacji stopy ani szpitalu reumatologicznym, ani kilku wcześniejszych rehabilitacjach.
Bulinko< bardzo dziwne z tym rokiem, normalnie szok! Z tego wniosek, że jeśli ktoś nie miał w ciągu roku nic istotnego (szpitala, operacji, rehabilitacji) to nie załączy nic. To chyba celowe aby ludziom nie przyznawać stopnia, bo nie widze innego wytłumaczenia. Trzeba w ciągu ostatniego roku specjalnie chodzić na rehabilitacje i szpitale aby mieć co wykazać 
A co do tego tematu... rozpisze sie, przepraszam. Kto nie ma ochoty, proszę nie czytać
Wczoraj rozmawiałam z kimś kto dostał stopień na stałe i ten ktoś ma znajomą w komisji. Prawdopodobnie to co napisze dotyczy tylko naszego miasta/powiatu i wszędzie tak nie jest. Otóż u nas na stałe zatrudniony jest w komisji lekarz chirurg
Najchętniej daje stopień choremu z jego dziedziny. Istotne jest dla komisji gdzie sie pracuje i ile lat przepracowanych (zawsze o to pytają). I tu jest szok(!) bo osoby zatrudnione z instytucjach typu starostwo, urzędy, zus, sanepid itp. są faworyzowani. Im ktoś ma bliżej do emerytury, tym ma większe szanse na stały stopień (bezterminowy). Poza tym największe szanse na stopień mają osoby z chorobą ruchową (to akurat nie jest tajemnicą), ale też z biodrami i kręgosłupem. Zaskoczyło mnie jednak, że nie zaleca sie dokumentowania prywatnych rehabilitacji. Bo dla komisji to oznacza, że skoro mnie stać na prywatną to na co mi stopień? Tymczasem moja fizjoterapeutka zaleca wręcz by to dokumentować nawet prywatną rehab., bo dla komisji to ważne, że mając RZS się rehabilitujemy. a nie tylko chcemy stopień a nie robimy nic by sie nasz stan zdrowia polepszył. Tak więc nie wiadomo komu wierzyć
W każdym razie ja złożyłam 2 zaśw.z prywatnej rehabilitacji bo są to zabiegi nierefundowane (niestety) przez NFZ.
W związku z powyższym wyszperałam mój rtg kręgosłupa gdzie mam napisane skolioze, dyskopatie i pogłębioną kifoze oraz rtg bioder gdzie jest sklerotyzacja jednego biodra. Po niedzieli przejdę sie i dodam to do dokumentacji
U nas taki skwar, że siedzimy w domu, nawet na spacer nie wyjdziemy mimo, że jest u nas Jarmark Kaszubski.
Mamuska> padalec na szczęście nie jest groźny.
Wszystkie pozdrawiam pięknie i miłego chłodku życzę każdej z osobna.