Markadia nie wiem jak to się odbywa,ale to poprostu jest śmieszne. Przez cały czas jak chodzę na te komisję,to ani razu nikt mnie nie badał.
Mamuśka na razie sprawa ucichła Nie wiem,czy się domyślam,ale może koleżanki równolatki nie dostały pozwolenia. Córka jedzie w sobotę do koleżanki do Kalisza i mają jechać nad jezioro,ale na noc wracają do domu.
74 166 2024-07-11 21:53:51
Podobne tematy
74 167 2024-07-12 05:37:37
HEYka DZIEWUSZKI

Sonia czy ten Twój eks będzie jakoś ukarany ???
te Komisje są tak szumnie nazwane
w orzecznictwie niepełnosprawności czy w ZUS-owskiej - jest zawsze jeden znudzony lekarz , który przegląda papiery
Komisje składające się z 3 lekarzy ???? - to 2 razy byłam na takich
sądziłam się z ZUS-em ...
Kamoa ludzie przeklinający są bardziej szczerzy
no i modlitwa pomogła w podróży
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
74 168 2024-07-12 07:49:05
Dzien dobry pięknie,
Kolejny dyzur dzisiaj, wiec kawusia i do zbieram się
Mamuska widzę, ze pracujemy w dwunastkach, 8-8 ![]()
ja nie pracuje na noce-moja sztywna zasada. I wprowadzam drugą
nie biorę trzech dyzurów pod rząd . Wiek ma swoje prawa - hihihi
Dziewczyny odpowiadając na Wasze pytania- wszedł uzywając klucza z sejfu zewnetrznego, taki sejf dla dog walkerki.
Nie wiem po co, mogę się jedynie domyslać. Fizycznie nic nie zginęło. Chciał sprawdzic czy jakis męzczyzna jest w orbicie? pobyć w moim otoczeniu?
Potworne przezycie dla mnie, dewastujące.
Policja podjęła czynnosci.
Jesli się to powtórzy, zakaz zblizania i sąd, kara finansowa, areszt.
------------------------------------------------------------
Wymysliłam sobie w tym roku ze pojadę na Pole Lawendowe. Będę swiętować moje urodziny.
74 169 2024-07-12 08:45:03
Witajcie ![]()
Ostatni dzień rehabilitacji, potem ortopeda i prosto od ortopedy, jadę na paznokcie, trzeba jakoś wyglądać na wakacjach ![]()
Bulinko mnie lekarz badał na kozetce, sprawdzał jak mi chrupie w kolanach ![]()
Potem kazał zrobić parę kroków po gabinecie i to było całe badanie.
BaChasiu dziwna tą Twoja teoria z przeklinaniem.
Ja nie przeklinam, czyli jestem nieszczera???
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO PIĄTKU ŻYCZĘ
74 170 2024-07-12 09:28:04 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-12 09:30:50)
Cześć,
Soniu uważaj na siebie, gościu trąci zaburzeniami psychola.
Marka nie bierz do siebie do siebie tak bardzo niektórych wpisów, nie porównywaj siebie, więcej luzu, na pewno Baśka nie miała ciebie na uwadze.
Basiu żebyś wiedziała że wysłuchał, ale za to w mojej miejscowości sucho i duszno, coś za coś
fajny jest mój Bóg, On wie, czasem lubi mnie sprawdzać.
74 171 2024-07-12 09:31:24
Czołem Babeczki
Pogoda szaleje i u mnie. Nie może się zdecydować, w którą pójść stronę.
Bardzo gwałtowne zmiany- wysokie temperatury, słońce i duchota, a za chwilę burza i ulewny deszcz.
W związku z taką pogodą więcej siedzę w domu i z nudów planuję urlopowe wyjazdy ![]()
74 172 2024-07-12 12:31:09
Witam w piątkowy upalny dzien.
Dziewczyny> na grupie wsparcia rzs pisali nie raz n.t. komisji. Podobno tam są zatrudnieni lekarze (tak jak piszecie na etacie) ale zwykle rodzinni/interniści. Wiadomo, że do kazdej osoby ubiegającej się nie ma odpowiedniego dla niej specjalisty
To dlatego często nie przyznają bo może sie zwyczajnie nie znają. Do schorzenia reumatoidalnego powinien być reumatolog, do ortopedycznego - ortopeda, do umysłowego - psychiatra.... ale to przecież niemożliwe by tak funkcjonowało
Soniu> to brzmi jak thriller a nie życie
współczuję przeżycia. Ale za to gratuluje pomysłu na swoje urodziny
Bachaś> ja osobiście nie widzę zależności co do przeklinania i szczerości. Na ten przykład... ja przeklinam rzadko i dopiero gdy mnie prawdziwy wkurw weźmie. Na codzień nie przeklinam, ale jestem szczera osobą, nie słodzę by sie przypodobać, nie owijam w bawełnę, nie udaję kogoś innego. Z kolei znam osoby przeklinające, którym do szczerości daleko
Nawet pamiętam taką z czasów szkoły... na jej ustach przekleństwo było co drugie-trzecie słowo, a to była fałszywa i obłudna małpa. Choć prawdę mówiąc kiedyś czytałam o jakichś badaniach na ten temat, które niby tak wykazywały jak piszesz. Jakoś mało wiarygodne to dla mnie heh.
Chyba, że masz na myśli bezpośredniość? Bo to szybciej bym się zgodziła. Osoba przeklinająca wali czasem bez zastanowienia i otwarcie, a inna osoba stara się być uprzejma i ładnie ubierać w słowa swoją wypowiedź. Np. zamiast "weź sie pierd**j w łeb"
powie " weź to porządnie przemyśl jeszcze raz, go głupio brzmi"
Markadia> ja bym tego badaniem nie nazwała
To było coś w stylu "co by tu zrobić żeby poudawać, że badam"
Mysti> i co wymyśliłaś z tym urlopem?
Pozostałym Netkom życzę miłego popołudnia, a każdą jedną z osobna pozdrawiam.
74 173 2024-07-12 13:31:08
Siedzę pod gabinetem ortopedycznym i czekam.
Jest sporo ludzi, ja mam na 13.30, ale lekarza jeszcze nie ma ![]()
Kamoa ja nie brałam tylko i wyłącznie do siebie tego stwierdzenia, ale miałam na myśli wszystkich nieprzeklinących, bo mam takie samo zdanie jak Taja przeklinanie nie ma nic wspólnego ze szczerością.
Taja ten lekarz, którego miałam na komisji, akurat był ortopedą ![]()
MIŁEGO POPOŁUDNIA ![]()
74 174 2024-07-12 13:54:22
HEY popołudniowo

ufffff
Markadia tak jak Kamoa pisze - wszystko bierzesz do siebie
Taja a widzisz , gdzieś tam czytałaś o mojej teorii
przecież ja też umiem gadać bez jednego przekleństwa
w miejscach publicznych też jestem z tych co " ą ę przez bibułkęeee "
"weź to przemyśl jeszcze raz , bo głupio brzmi "
dobre
zdecydowanie wolę ludzi bezpośrednich
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ...
idę na pifffko do fajnego hotelu Jolka mi wyjeżdża na 2 tygodnie buuuu
z tymi lekarzami internistami na komisjach - to tak jest a powinni być specjaliści
74 175 2024-07-12 14:41:53
Cześć Dziewczyny!
Po wczorajszej ulewie i burzy trochę powietrze jest bardziej rześkie ale nadal upalnie.
A na dziś kolejny alert. Zobaczymy jak będzie.
Szczerość nie zawsze moim zdaniem jest zaletą; dobrze czasem powstrzymać się z komentarzem.
Przynajmniej staram się chociaż pewnie nie zawsze mi się udaje.
Przekleństw nie używam i ogólnie jestem za kulturą wypowiedzi.
Tak mam i nie chcę tego zmieniać bo przekleństw i ordynarnych wypowiedzi jest u nas zdecydowanie zbyt wiele.
Ktoś musi się z tego wyłamać choćby po to by dać dobry przykład.
Ale fajnie, że ten temat poruszyliśmy.
A co do Komisji to moim zdaniem nie są od badań; przecież wszystkie wyniki badań i przebiegu leczenia mają w dokumentach.
To co by mieli robic; badać ciśnienie? analizę krwi?.....
Komisja jest od wydania orzeczenia na podstawie dokumentacji i rozmowy z pacjentem.
Jakby co to można się odwoływać ale na razie spokojnie poczekać na decyzję.
Serdeczności na popołudnie przesyłam.
74 176 2024-07-12 17:00:00
Asterko> ja mimo wszystko jestem za szczerością. Problem w tym, że nie wiemy jak ktoś tę szczerość przyjmie. Np. moja mama sama kiedyś powiedziała, że woli o wielu rzeczach nie wiedzieć, woli żeby jej przykrości nie robić. I weź tu bądź szczera
Albo babeczka, z którą pracowałam powiedziała, że ona wolałaby nie wiedzieć że umiera. Kazdy jest inny, bo ja wolałabym wiedzieć. To dałoby mi duże pole do popisu, bo mogłabym w tych ostatnich chwilach zrobić coś naprawde dobrego i pięknego. Tak więc w kwestii szczerości chodzi nie tylko o to czy mówić szczerze, ale czy jesteśmy na tyle silni by tę szczerość przyjąć
Ja też nie przepadam za przeklinaniem, bo mój ojciec strasznie bluzgał, aż uszy cierpły
Mam z tego powodu traumę chyba...
Bacha> prawda jest niestety taka, że powiedzenie czegoś przekleństwem bardziej dociera. Zauważyłam to choćby komunikując się z mamą. Gdy jej mówie normalnie, spokojnie, kulturalnie to często zero reakcji jakby nie słyszała, ale jak wstawie soczyste k**wa, słuchaj co mówie"
to nagle sie skupia i słucha ![]()
74 177 2024-07-12 17:01:56
BaChasiu Kamoa napisała, że niektóre posty, a Ty, że wszystkie biorę do siebie ![]()
To wszystkie, czy niektóre?
Być może tak jest, ale nic na to nie poradzę, widocznie tak mam.
Asterko ja też uważam, że czasem zbytnia szczerość, nie jest dobra, bo w niektórych sytuacjach lepiej ugryźć się w język, niż sprawiać komuś przykrość ![]()
Jestem juz dzisiaj potwornie zmęczona, przed chwilą przeszła potężna burza, ale nadal jest bardzo duszno, do kitu z taką pogodą ![]()
A jeszcze jutro rano jedziemy do moich wnucząt, córka prosiła, żeby przyjechać, bo calutki dzień, ma być sama z dziećmi.
Ja się wykonczę, zanim wyjadę na te wakacje ![]()
74 178 2024-07-12 17:30:39 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-12 19:19:02)
mamamija !?
74 179 2024-07-12 18:24:38
Kamoa przecież tylko rozmawiamy! Co Cię ugryzło? A o żadnej patologii nie było mowy.
74 180 2024-07-12 18:57:26
Kamoa przecież my tu prowadzimy teraz luźną dyskusję, na temat przekleństw i szczerości, bo jak widać, mamy różne zdania na temat temat ![]()
Piszesz, żeby wyluzować, więc Ty też wyluzuj, bo nic się nie dzieje, przynajmniej ja nie widzę w naszych rozmowach niczego złego ![]()
74 181 2024-07-12 19:16:36 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-12 19:20:23)
Ojej aż tak przyjęłyście mój wpis do siebie ?? ło matko!? dobra nie było tematu, usunęłam.
Marka ja jestem wyluzowana
no mamy różne zdania
kurczę, jak byśmy tak siadły przy okrągłym stole, co by to były za dyskusje ? przez kilka dni ![]()
74 182 2024-07-12 19:28:06
Kamoa no i git ![]()
Oj byłyby dyskusję, albo i nie, bo co innego pisać w internecie, a co innego na żywo rozmawiać ![]()
U mnie przeszła druga burza z ulewnym deszczem i dopiero po tej drugiej burzy, poczułam się lepiej, bo wcześniej mnie normalnie ścinało, musiałam się położyć na chwilkę.
74 183 2024-07-12 21:15:27
Kamoa> ja zdążyłam przeczytać zanim usunęłaś
Ale tak jak pisze Markadia... na żywo to by inaczej wyglądało, bo słychać ton głosu, widać mimikę... zupełnie inna rozmowa.
Dobrej nocy kobity!
74 184 2024-07-13 09:05:18
Czołem Babeczki
Coś mnie ominęło? Może i dobrze, że nie doczytałam.
Jeśli chodzi o mnie, zdarza mi się zakląć siarczyście, choć zwykle wyrażam się kulturalnie.
Czy jestem szczera? Raczej tak, choć zdarza mi się, nie tyle skłamać, co nie powiedzieć czegoś. W założeniu- w dobrej wierze.
Co do moich najbliższych urlopowych planów- część już jest pewnych- Pojezierze Myśliborskie z moją "bandą", potem kilka dni na Mazurach u koleżanki.
Co do kolejnych waham się jeszcze - Norwegia lub cieplejszy kraj
Na więcej czasu brak, bo w planach powrót do pracy w połowie września, a i w domu chcę trochę pomieszkać.
Spokojnego dnia ![]()
74 185 2024-07-13 09:09:00
Witam sobotnio!
Burza, burzę goni.Chyba do trzeciej rano się błyskało.Muszę zapytać młodej,bo spała w przyczepie z koleżanką.Do trzeciej bawili się grupką w namiocie,a potem jedna została na noc. Wiem...wiem...niebezpiecznie...,ale powiedz to 16-stolatkom.
Dziś jednodniowa poprawa pogody i tylko 25 stopni na szczęście.Jutro znów burzę.
Jak już tak mówicie o przeklinaniu,to powiem, że jak się wkurw...,to też jadę łaciną,ale strasznie nie podoba mi się jak ktoś co drugie słowo kurw...Dla mnie to poprostu chamskie i poniżej przeciętnej inteligencji.
74 186 2024-07-13 09:16:37
Witajcie ![]()
U mnie w nocy też przeszlo kilka burz, a dzisiaj trochę chłodniej.
To dobrze, bo zaraz jedziemy do starszej córki i będziemy tam do popołudnia.
Już nie mogę się doczekać kiedy wyściskam moje wnuczęta ![]()
Nie rozpisuję się, bo musze się szykować.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEJ SOBOTY ŻYCZĘ
74 187 2024-07-13 10:10:18
HEYka DZIEWUSZKI
przybywam z naoczną kawuśką

rankiem stronka była niedostępna wrr
w nocy też były u mnie burze
dziś odpoczynek od upałów ... też dobrze
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
74 188 2024-07-13 12:33:27
Co tam porabiacie w weekendzik. Ja mam wolne. Nic nie planuję.Przynajmniej na razie. Gdyby nie ta pogoda,to może by mi coś odbiło.Poplacę rachunki i może poczytam,albo coś obejrzę.
74 189 2024-07-13 12:45:06 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-13 12:48:52)
Cześć,
Bulinko relax
ładuję baterie, może pojeżdżę po okolicy.
Pozdrawiam serdecznie ![]()
74 190 2024-07-13 17:13:01
Wróciłam od wnucząt, Igorek jak zawsze usnął mi na rękach, a Lilianka i Jagódka dokazywały jak zwykle ![]()
Igor już przymierza się do raczkowania, pupcia do góry, hop na kolanka, tylko rączki jeszcze nie chcą iść do przodu, śmiechu przy nim co niemiara, zabawny jest ![]()
Bulinko ja jutro mam w planach przygotować się do wyjazdu, popakować się itd
Pierwszy raz jedziemy autem, bo wcześniej jeździłyśmy autobusami i pociągiem.
MIŁEGO POPOŁUDNIA I WIECZORU ![]()
74 191 2024-07-13 18:41:49
Witajcie.
Wiecie, że jestem beztalencie kulinarne.... a dziś moge sie pochwalić udanym eksperymentem kulinarnym ![]()
Znacie szarlotkę sypaną? Proste szybkie ciasto i przynajmniej nie wychodzi zakalec
Dziś postanowiłam zamiast jabłek dać truskawki
Wprawdzie zmieniłam jedną rzecz, a mianowicie dałam nieco mniej cukru. Uznałam, że jabłka są kwaśne więc potrzebują więcej cukru, a słodkie truskawki nie. I tu się pomyliłam. Ciasto mogło być słodsze... choć mi to osobiście nie przeszkadza, bo ja i tak jestem niesłodyczowa, jadam wszystko mniej słodkie. Jedynie dla gości by było zdecydowanie za mało słodkie
Dobrze, że narzeczony mojej córki już przywykł do moich mniej słodkich ciast i deserów
Ponoć sam zaczyna wszystko mniej słodzić hihi.
A tak poza tym to dzień zleciał pracowicie. Zagoniłam dziś męża do pomocy przy sprzątaniu nieco większym niż zwykle. Toteż czuję sie bardziej zmęczona. U nas dziś koncert Grzeszczak, ale nie wiem czy pójdę. Nie słucham jej w sumie...
Bachasia> cóż sie "stanęło", że tak późno dziś kawencja?
Dawno skończyłam oglądać "Matki żony i kochanki". W planach mam "W labiryncie", ale może dziś znajdę jakiś film godny uwagi.
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
74 192 2024-07-13 20:19:05 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-07-13 20:21:17)
Taja od rana był znów błąd na netkach i nie szło wejść.Stąd pewnie Bachasi nie było. Co zaś się tyczy ciasta,to jak człowiekowi takiemu jak my coś wyjdzie z pieczenia,to ma dopiero frajdę no nie? Od szarlotki mam moje dziewczyny.Mloda piecze szarlotkę,a starsza jabłecznik heh...
Markadia samochodem jest dużo fajniej.My z młodą bierzemy trzy walizki.W tej trzeciej są buty hi...hi ...Bierzemy też koc,parawan i kawę, herbatę,żeby na miejscu nie kupować i zapas wody. Oczywiście książki,dodatkowe ręczniki. Wszystko się zmieści.
Kamoa miałam odpoczywać,a cały dzień coś robię,ale tak na luzie. Ratowałam nawet kotka u starszej córki,bo wsadził łepek w dziurkę w aucie takim dużym na Córka dzwoniła z płaczem, że nie może go wyciągnąć,a mnie się udało.
74 193 2024-07-13 20:21:02
Czołem Babeczki
Pamiętam tę sypaną szarlotkę.
Na początku mojej kulinarnej drogi ją robiłam, bo była łatwa i smaczna.
Później się mocno rozwinęłam i piekłam "ambitniejsze" rzeczy, ale po czasie chciałam przypomnieć sobie jej smak. I..... mi nie wyszła
Czyli można ją w jakiś sposób zepsuć ![]()
74 194 2024-07-13 21:14:27
Mysti> heh moze nie wyjść. Ja pierwszy raz dałam za mało jabłek albo za mało soczystych. Bo nie puściły soków, a to istotne w tym cieście. Ale zakalec z niej nigdy nie wyjdzie, a to dla mnie kluczowe
Ja nawet z tarty zrobie zakalec-taka zdolna jestem
Do ambitnych ciast nawet nie podchodzę ![]()
74 195 2024-07-13 21:48:43
Taja i Mysti szarlotkę sypaną znam i czasem robię, nawet niedawno ją robiłam, jakieś 2 tygodnie temu ![]()
Taja można mniej słodzić kawę, herbatę i co tam mniej slodzisz, ale moim zdaniem ciasta i inne desery swoją słodkość muszą jednak mieć, żeby były smaczne.
Córka ma insulinooporność i kiedyś zamiast cukru dałyśmy do ciasta stewię, ale źle obliczyłysmy proporcje i ciasto wyszło bardzo mało słodkie, no i nikt niestety nie chciał go jeść ![]()
Na szczęście miałam jeszcze inne ciasta, bo to była Wielkanoc.
74 196 2024-07-13 21:53:33
Taja i Mysti szarlotkę sypanà znam i czasem robię, nawet niedawno ją robiłam, jakieś 2 tygodnie temu ![]()
Taja można mniej słodzić kawę, herbatę i co tam mniej slodzisz, ale moim zdaniem ciasta i inne desery swoją słodkość muszą jednak mieć, żeby były smaczne.
Córka ma insulinoopornosći kiedyś zamiast cukru dałyśmy stewię, ale źle obliczyłysmy proporcje i ciasto wyszło bardzo mało słodkie, nikt niestety nie chciał go jeść ![]()
Na szczęście miałam jeszcze inne ciasta, bo to była Wielkanoc.
74 197 2024-07-14 04:40:50
HEYka DZIEWUSZKI
nie piekę żadnych ciast - bo zażarłabym całe
Taja ciasto musi być posłodzone - kiedyś upiekłam prawie takie bez cukru - było niedobre
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
74 198 2024-07-14 08:20:42
Witam!
Ujmę się za Tają, że czasem ciasta są za słodkie, że aż mdłe.Zjesz jeden kawałek i już nie możesz. Czasem tak jest z tymi ciastami z masą.Często chodzi o torty. Moja córka robi takie torty, że jeden kawałek nie wystarcza, no chyba, że jest bardzo duży. Oczywiście chodzi o torty z owocami,bo takie preferujemy. Nie robi też tych mas cukrowych,a przekłada ubitą śmietaną.
74 199 2024-07-14 08:37:59
Czołem Babeczki
Irytujące są te problemy z wchodzeniem na forum ![]()
Ja również, piekąc ciasta z jakichś przepisów, zmniejszam delikatnie podaną ilość cukru i zapewniam, że wcale nie tracą na jakości.
Są odpowiednio słodkie, ale nie zamulające.
Teraz też nie piekę często, bo będąc w domu, zjadłabym, jak BaChasia za dużo, a tutaj- nie działa piekarnik ![]()
74 200 2024-07-14 10:10:08 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-14 10:10:34)
Cześć,
Słodko dziś
jak dla mnie, świeży taki cieplutki jeszcze, śląski kołołcz z posypką ...... ![]()
74 201 2024-07-14 10:11:40
Witajcie niedzielnie ![]()
Dziewczyny ciasta ani przeslodzone ani zbyt mało slodkie nie są dobre.
Ja sama też nie lubię zbyt słodkich ciast, ale kiedy nam wyszło prawie wcale niesłodkie, nie było smaczne ![]()
Ciasto swój smak jednak musi mieć ![]()
A ja dzisiaj mam dzień szykowania się do wyjazdu ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Miłej niedzieli życzę
74 202 2024-07-14 10:18:18 Ostatnio edytowany przez Asterka (2024-07-14 10:19:51)
Witam serdecznie!
U mnie w nocy przeszły potężne burze, ulewy, chyba grad też był ale nie chciało mi się wstawać aby sprawdzić.
A ranek już pochmurny i zdecydowanie chłodniejszy. Dzień odpoczynku od skwaru.
Piekłam też kiedyś taką szarlotkę sypaną, zwykle mi się udawała.
Dobrze, że przypomniałyście ten przepis bo jesienią może do niego wrócę.
Teraz na te upały to nie będę jeszcze dodatkowo grzać mieszkania piekarnikiem.
Markadia szerokiej drogi na podróż i dobrej pogody życzę!
Serdeczności na dziś przesyłam.
74 203 2024-07-14 15:44:06
Heloł.
Dziewczyny> to kwestia przyzwyczajenia. Jesli ktoś przejdzie "odwyk" słodkiego to ciasto słodzone tyle co zwykle jest dla niego za słodkie. Poza tym trzeba być konsekwentnym, bo albo się je słodkie albo nie
Dla mnie niektóre ciasta są aż za słodkie, tak jak pisze Bulinka wręcz mdli od słodkiego.
Bacha> ja bym takie ciasto niedosłodzone zjadła
Kwestia przyzwyczajenia.
Asterko> latem polecam desery, robię je często zamiast ciasta.
Pamiętam gdy kiedyś moja mama posmakowała kawałek mojego ciasta, następnie z obrzydzeniem przełknęła i powiedziała, że chyba zapomniałam ciasta posłodzić
Fakt, dałam mniej cukru, (mniej, a nie że wcale
) wg mnie nie było katastrofy. Tak jak pisze Mysti, nie ujmuje ciastom nic jeśli się odejmie trochę cukru.
A jeszcze pamietam taką sytuacje, gdy upiekłam gofry na nieoczekiwany przyjazd brata z rodziną. Posłodziłam wg przepisu, celowo nic nie odejmowałam, bo wiedziałam, że lubią słodko. Miałam do nich dżem, owoce i cukier puder. Moi goście są tak słodkolubni, że uznali chyba za mało słodkie te moje gofry, bo na dżem sypali grubo łyżeczkami pudru
A mi wystarczyło gofra z owocem
Tak więc to wszyskto jest po prostu naszym przyzwyczajeniem... tak ja to odbieram.
Pozdrowionka dla wszsytkich bez wyjątku.
74 204 2024-07-14 16:02:56
Tak więc to wszyskto jest po prostu naszym przyzwyczajeniem... tak ja to odbieram.
W punkt.
Wystarczy przykład kawy czy herbaty.
Mam znajomych, którzy kiedyś je słodzili, niektórzy nawet sporo.
Z różnych względów zaczęli zmniejszać, czy wręcz rezygnować z cukru (czy zamienników). Teraz, aż ich trzepie, jak spróbują posłodzonej kawy czy herbaty.
A ja właśnie wróciłam z przejażdżki rowerowej.
Dziś normalne 24 stopnie, jutro ma znów przywalić 30 ![]()
74 205 2024-07-14 16:48:28 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-07-14 16:49:12)
Wzięłam przykład z Kamoy i postanowiłam pojeździć po okolicy. Byłam obejrzeć nasz kemping. Oczywiście jest droższy niż w zeszłym roku. Było mi mało przejażdżki, więc postanowiłam pojechać na tężnie do Ciechocinka. Teraz już chyba mam dość. Spacer po tężniach i Ciechocinku i chyba do domku.
74 206 2024-07-14 18:53:02
My już spakowane, teraz jeszcze siedzę i myślę, czy wszystko zabrałam.
Jutro z samiutkiego rana wyjeżdżamy, mam nadzieję, że pogoda nam dopisze ![]()
MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ
74 207 2024-07-14 19:00:24
Bulinko-- ile masz do Ciechocinka?
Byłam w Twoim mieście, byłam w Ciechocinku, ale jakoś nie mogę sobie trasy wyobrazić.
Wiem...wiem...mogę sprawdzić w Google, ale mi się nie chce ![]()
Marka-- szczęśliwej podróży i super wypoczynku ![]()

74 208 2024-07-14 22:09:59
Markadia szczęśliwej podróży i ładnej pogody!
Misti jak byłam w Licheniu na tym kempingu,to wbiłam Ciechocinek i patrzę 70 km. Pomyślałam nie tak daleko,to jadę. W Ciechocinku byłam prawie do 19-stej. Wbijam nawigację,a tu 120 km. Nie pomyślałam, że do Lichenia też musiałam dojechać heh...Z Konina do Ciechocinka,to na Licheń,albo Ślesin,a potem takimi najgorszymi drogami.
Wróciłam o 21-ej.
74 209 2024-07-15 09:52:38
HEYka DZIEWUSZKI

rankiem nie dało się wejść ... coraz bardziej człowiek się zniechęca do zaglądania
wczoraj byłam na wyżerce w restauracji z okazji dzisiejszych urodzin mojej Matyldzi
dziś w południe do mnie zaglądnie
muszę ogarnąć podłogi
przed jej przyjazdem
Matysia wszędzie wejdzie a przede wszystkim w kąty
Bulinka nic tylko zwiedzać okolice
Misty rower z napędem jest super
Markadia miłego wypoczynku
Asterka - Taja - Kamoa pozdrawiam jak i całą resztę MYCH
74 210 2024-07-15 10:47:55
Bachasiu moi chłopcy jak do mnie wpadną,to wszystkie kąty sami powycierają. Nie trzeba sprzątać.
Bachasiu mówisz, że rower z napędem jest ok.? Powiem Ci, że mój mąż ma rower z silnikiem na benzynę. Jedzie rowerem i nic siły nie używa.
74 211 2024-07-15 10:50:55
Czołem Babeczki
Też próbowałam wejść rano i się nie dało.
Ciekawe, czemu są tutaj takie częste problemy... ![]()
Bulinko-- dzięki za odpowiedź.
BaChasiu-- ja tylko w polskim domu mam elektryka, tutaj wszędzie śmigam na tradycyjnym.
Pisałam to wiele razy
Wszystkiego najsłodszego dla Matyśki
74 212 2024-07-15 11:38:25 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-15 11:39:09)
Cześć dziewczyny,
Jaki poniedziałek taki cały tydzień, czyli upał, jeszcze nie ma po południa a termometr pokazuje 30 st.
Jak wejdziesz raz na elektryczniaka to tradycyjnego raczej już nie ruszysz, a przejażdżki to sama przyjemność. W mojej gminie chyba nie ma dróżki polnej, wszystkie wyasfaltowane, oświetlone. Jadąc można dostać skrętu karku, jak nie z prawej to z lewej, dzień dobry, cześć, hej, co słychać, jak leci, stój no ! ![]()
Basiu ucałuśkaj Matyśkę ![]()
Marka miłego urlopu życzę, zapomniałam gdzie to wyjeżdżasz ? pod koniec tyg. będę w okolicach Świnoujścia, gdybyś gdzieś tam w pobliżu przebywała, chętnie wypiła bym Tobą kawkę ![]()
Dziewczyny wszystkim Wam życzę oddechu od upału.
74 213 2024-07-15 17:54:09
Witajcie ![]()
Witam z plaży w Dźwirzynie ![]()
Pogoda piękna, więc po przyjeździe na miejsce, poszłyśmy coś zjeść i teraz siedzimy na plaży, aż do zachodu słońca ![]()
Już nie mogą się doczekać tego widoku, tym bardziej, że w zeszłym roku nie byłam nad morzem.
Kamoa ja jestem w okolicach Kołobrzegu, a dokładnie w Dźwirzynie, do Świnoujścia stąd jeszcze spory kawałek ![]()
Pozdrowienia dla wszystkich Netek ![]()
MIŁEGO POPOŁUDNIA I WIECZORU
74 214 2024-07-15 19:13:57
Jak wejdziesz raz na elektryczniaka to tradycyjnego raczej już nie ruszysz, a przejażdżki to sama przyjemność.
Dobrze, że dodałaś "raczej", bo ja, jak widać, tak nie mam
Ale ja jestem inna
Ja lubię się zmęczyć, mimo że nieraz psioczę pod nosem.
Elektryka kupiłam, bo akurat była okazja, a i tak miałam w planie zakup roweru. Używam go, jak tradycyjny rower, czasem tylko wspomagam się prądem przy bardziej stromych podjazdach ![]()
Marka-- widowiskowych wschodów i zachodów słońca ![]()
74 215 2024-07-15 19:16:15
Witam serdecznie!
Markadia cieszę się, że już jesteście nad morzem.
Ja najczęściej jeździłam do Grzybowa to jest tuż obok Kołobrzegu.
Mam dużo fajnych wspomnień z tych wyjazdów.
Miłych wakacyjnych przeżyć wszystkim życzę;)
74 216 2024-07-15 20:01:41
Markadia życzę pięknych zachodów słońca.
74 217 2024-07-16 05:36:56
HEYka DZIEWUSZKI
dzisiaj idę na NFZ do endokrynolog - na wizytę czekałam 2 albo 3 lata - przepisałam się do lepszej ![]()
Kamoa buziaczek przesłany senks
Markadia ale masz fajnie
Asterka - Misty - Bulinka jak i całą resztę MYCH pozdrawiam ![]()
74 218 2024-07-16 08:24:48
Witam z rańca ![]()
Mam dziś wolne więc czytam zaległości. Ja nie trafiam na problemy z forum, a więc chyba mam szczęście w tej kwestii
Szykuje się mega upał, bo o godz. 8 rano były już 23 stopnie. Ja wprawdzie musze wyjść dziś z domu, ale na krótko, a potem będę siedzieć zabunkrowana w moim mieszkaniu. W takie upały mam zasłonięte rolety cały dzień by nie grzało słońce, a i tak mam w domu 27-30 stopni
Wiatrak działa od rana do późnego wieczora, a czasem nawet w nocy.
Bacha> oby endokrynolog zajęła się Tobą wedle Twoich oczekiwań. Bo ja czekałam na gastrologa 2 lata a jestem rozczarowana
W konsekwencji robię prywatnie badania (jak zwykle), na których mi zależało. A niby tez wybrałam "lepszego" lekarza. Widać ten lepszy mógł być jeszcze lepszy
Markadia> szczęśliwej podróży i dobrego wypoczynku.
Każdą z osobna pozdrawiam. Niech przyjemny chłodek będzie z Wami ![]()
74 219 2024-07-16 09:52:55
Witam z rana ![]()
Dzisiaj, póki co sloneczka brak, więc jedziemy do aquaparku, ooo słyszę, że grzmi, ehh te burze ![]()
Taja ja już od wczoraj jestem na miejscu,, ale dziękuję ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO WTORKU ŻYCZĘ
74 220 2024-07-16 13:22:02
Gorąco, mózg się topi.
74 221 2024-07-16 13:47:04
A wiecie co dziś odkryłam? Że m-c temu była 10ta rocznica odkąd nie jem cukru. Kurcze... mogłam to jakoś uczcić
bezcukrowo ![]()
74 222 2024-07-16 16:14:02
Taja tortem hi ..hi...
U nas chyba zaczyna się wichura.Mogłoby się ochłodzić.
74 223 2024-07-16 18:25:03
A u mnie burza i deszcz. Ciemno się zrobiło, że zaświeciłam światło.
74 224 2024-07-16 19:15:17 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-07-16 20:35:09)
Dziewczyny u mnie była burza z rana, potem padał deszcz, więc pojechałyśmy do aquaparku, ale kiedy stamtąd wyszłyśmy o 15, już nie padało, świeciło słońce I świeci do teraz.
A my siedzimy na piffku, oczywiście bezalkoholowym ![]()
Jutro plażing, bo ma być ładna pogoda ![]()
74 225 2024-07-16 21:17:18
A u nas powiało i tylko pokropiło,ale alert był.
74 226 2024-07-17 05:35:27
HEYka DZIEWUSZKI

Taja powiem , że takiej lekarki endokrynolog jak miałam na NFZ - kilka lat byłam u niej
potem leczyła tylko prywatnie aż w końcu zwinęła interes i jej nie ma w moim mieście buuu
szkoda wielka - bo ona na wizytach przebadała cycki - węzły .. no i tarczycę
ta co byłam wczoraj - taka sobie
niby konkretna
po wyjściu rozpętała się silna burza
sporo pacjentów czekało aż troszkę przejdzie
wydawało się ,że to koniec ulewy
więc zaopatrzona w parasol ruszyłam
wraz ze mną - taka młoda dziewuszka - przygarnęłam ja pod parasol bo na nowo zaczęło lać "żabami"
byłam w sandałkach - nalało się pod stopy wody ... ,żeby nie wejść w kałużę
obeszłyśmy ją - i stawiając nogę na krawężniku
bummmm wywróciłam się wrrrr
dobrze ,że niczego sobie nie złamałam - mam zdarty łokieć i parasolka nadaje się tylko do kosza
jak to mało potrzeba by sobie coś zrobić wrr
Taja brawo TY za niecukrzenie
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
74 227 2024-07-17 07:46:08 Ostatnio edytowany przez Asterka (2024-07-17 07:47:01)
Serdeczne dzień dobry!
Tajka to miałaś przykre zdarzenie. Dobrze, że kości całe!
U mnie też po południu przeszła burza i ulewa. Trwało to dość długo.
W prognozie było, że tak między 15-16 będzie padać; byłam umówiona z kumpelą bo miała do odbioru ciuszek (razem robimy zakupy).
Najpierw umówiłyśmy się po burza ale nastąpiła zmiana, spotkałyśmy się przed.
W czasie burzy zjadłyśmy lody, wypiły kawę, obgadały sprawy...
Trochę deszcz przycichł i udało jej się dojść do domu zanim na nowo się rozpadało.
A dziś poranek pochmurny i oczywiście chłodniejszy ale to dobrze bo chyba wszyscy jesteśmy już zmęczeni upałami.
Serdeczności dla wszystkich przesyłam:)
74 228 2024-07-17 09:19:33
Witajcie ![]()
U mnie swieci słońce, opadów na dzisiaj w prognozach nie ma, więc zaraz po śniadaniu zbieramy się na plażę ![]()
BaChasiu ło matko
dobrze, że się nie połamałaś a zdarty łokieć do wesela się zagoi ![]()
Pozdrawiam ![]()
74 229 2024-07-17 14:59:03
Hej, hej.
Bacha> dobrze, że tylko tak się skończyło.
Asterko> to Bachaś miała przykre zdarzenie. Ja na szczęście cała i zdrowa
Pozdrowionka dla każdej z osobna i miłego popołudnia.
74 230 2024-07-17 15:28:39
bachasiu przeprasza. Chyba to wpływ upałów ale przeczytałam przed chwilą, że w przyszłym tygodniu ma już być chłodniej.
Czy ogląda tu ktoś Szkło Kontaktowe? Wczoraj pożegnali się ze Szkiełkiem i z widzami prowadzący Katarzyna Kasia i Grzegorz Markowski.
Szkoda ale podobno od września mają prowadzić program w TVP info. Zobaczymy....