netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 236 562 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 139 1 140 1 141 1 142 1 143 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 74 101 do 74 165 z 86 152 ]

74 101

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie DZIEWUSZKI

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinka a zasadzić Ci ???  kopniaka ??? smile

jakie procenty ??

jakby co ?? to pijam tylko jedno małe pifffko lol
i na drugie nie dam się namówić ...  ogródki piwne są ok smile teraz jest sezon smile

Pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

74 102

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Dziewczyny macie tak czasem, że czytacie i nie wiecie co czytacie?
Bachasię jednak zrozumiałam. Bachasiu to gdzie Ty mieszkasz?... Ach już wiem. Chyba będę omijać szerokim łukiem hi...hi...
Dziewczyny co do zwiedzania i siedzenia na du...w hotelu. Gdybym jechała nad morze tylko na tydzień i byłaby cały czas ładna pogoda,to nie wiem,czy w moim wypadku nie siedziałabym cały czas na plaży, żeby odpocząć. Tak samo gdybym jechała zagranicę ten anscluziw,czy jak to tam zwał,to też bym chyba siedziała na leżaku heh.

74 103

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie sobotnio smile

U mnie nareszcie lato, jest gorąco i słonecznie, więc zaraz jedziemy nad zalew, tam jest piaszczysta plaża, więc będę miała namiastkę plaży nad Bałtykiem smile

Bulinko ja bym nie umiała tak siedzieć cały dzień na leżaku, zanudziłabym się, jestem zbyt energiczna i żądna wrażeń, żeby tak siedzieć smile

Jeśli chodzi o wyjazd zagraniczny, to tu będzie wyjątek, bo będę brała in allclusiv, więc będę uzależniona od godzin posiłków, chociaż i tak tam są dwie godziny na każdy posiłek, nie trzeba być punktualnie o 1 godzinie.
Na własną rękę, mogłabym jechać, gdybym była obyta, ale jak na 1 raz, sama z córką, wolę w ten sposób zapewnić sobie wyżywienie.
Ale poza tym, mamy zamiar wykupić chociaż 1 wycieczkę fakultatywną, no i poszwędać się po okolicy, poza hotelem.
Ale to za rok, teraz jadę do Dzwirzyna, a tam hulaj dusza lol

Pozdrawiam wszystkie Netki  smile

MIŁEGO DNIA ŻYCZĘ

74 104

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Kamoa> to trzeba wynajdywać takie szlaki gdzie jest mało ludzi wink   Jesli ktoś wybiera się nad Morskie Oko to nie dziwota, że tłumy. Ale gdy ktoś pojedzie na słowacki szlak, albo do naszych Tatr jednak mniej uczęszczany, to owszem spotka czasem kogoś lecz to nie będą tłumy. A ja takich ludzi znam, co wykupują wypasiony pobyt a siedzą i jedzą, chleją wylegują się. Np. miałam keidyś takiego szefa. Zawsze wracał skacowany bo cały pobyt w pensjonacie był narąbany wink  Do tego chwalił się tym jakby było czym tongue   A fotki... hmmm. Moze to tak wygląda jak widzieliśmy z mężem raz w Zakopanem. Przyjechała tego samego dnia pewna rodzina i codziennie siedzieli do późnej nocy w altanie na grillu i alko. Ostatniego dnia kobieta wystroiła się jak na imprezę, pojechali na Gubałówkę, Krupówki i nie wiem gdzie jeszcze. Wrócili wieczorem z pamiątkami i zdjęciami, którymi się chwalili wink  I co(?) są fotki z pobytu? Są! lol

Bulinko> i nie nudziło by się Tobie cały tydzień od rana do wieczora na leżaku? Nie szkoda by Ci było kasy za pobyt jeśli tylko byś leżała? Odpoczywać można tez aktywnie. Ja np. odpoczywam chodząc po górach hihi. A leżeć na leżaku moge nad jeziorem nieopodal albo nawet w domu. Nie masz poczucia straty czasu i pieniędzy? Pytam, bo ja bym miała tongue

Markadia> ja np. jem o stałych porach,  4-5 posiłków dziennie. W standardzie wykupionych wczasów nigdy nie ma czegoś takiego. Ponadto mam wymagania typu bez laktozy, bez cukru. Dlatego zawsze sie zastanawiałam czy nie chodziłabym głodna lol  Toteż ja wybieram wczasy z własnym wyżywieniem. A gdzie to Dzwirzyno?

Pozdrowionka dla każdej z osobna, udanego weekendu.

74 105

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wróciliśmy z wypadu nad zalew, piknie było, trochę się zjarałam, ale to dobrze lol

Taja tak jak pisałam wcześniej, ja zawsze rezerwuję tylko noclegi, bez wyżywienia, bo tak wolimy, wyżywienie załatwiamy sobie we własnym zakresie smile
Nie jestem wtedy uzależniona od godzin posiłków i od tego co mi dadzą do jedzenia, bo sama sobie wybieram co chcę zjeść danego dnia smile
Ale gdybym chciała pojechać w ciepłe kraje, wolę wykupić wycieczkę z wyżywieniem all inclusive, z powodów opisanych w moim porannym poście.
A Dźwirzyno jest koło Kołobrzegu, to bardzo znana miejscowość wypoczynkowa nad Bałtykiem smile

74 106

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja patrzeć na morze i słuchać szumu fal,to nie to samo co w domu,czy nad pobliską wodą. Nigdy nie żałowałbym wydatnych pieniędzy na wyjazd nad morze.
Gdybym miała zdrowe nogi,to może i wybrałabym się w góry,ale na nie też wolę popatrzeć.

74 107 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-06 23:24:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, wieczorowo,

Oglądałam mecz, przegrałam zakład, postawiłam na Turcję i klops, dobre drużyny, świetnie grają, miło patrzeć, która jeszcze oprócz mnie interesuje się mistrzostwami ? kogo typujecie na zwycięzcę finału ?
Tajem wiem że są tacy, widziałam programy jak się zachowują buraki, jadą na wakacje i zachowują się jakby spuszczono ich z łańcucha,  ale to nie są urlopowicze tylko oszołomy. Osobiście nigdy nie widziałam ani nie natknęłam się na takowych.
Bulinko czytać i nie wiedzieć co się czyta, dzieje się to wtedy gdy mamy natłok myśli, o czymś dumamy, jesteśmy zmęczeni, nie chce nam się myśleć, wtedy nie ma skupienia nad tekstem.
Też uwielbiam patrzeć w morze, szum fal, mewy, ciepły piach, sztormy, czy zimą czy latem, zawsze jestem zakochana  smile
Miłego wieczoru wszystkim życzę smile

74 108

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY  DZIEWUSZKI 

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę



u mnie wczoraj w słonku grzało na maksa
byłam z Jolką i jej siostrą z mężem
w tej knajpce co bywamy jest jeden stolik pod taką strzechą ze słomy
tam był cień superaśny smile

Bulinka jak będziesz przejazdem - to chlapniemy Obie piffffko "zerówkę" są pyszne smile
nad kopniakiem się zastanowię lol

Markadia w takim Kairze ( taki przykład smile)
niebezpiecznie jest wychodzenie na miasto - no i sakramencko jest tam brudno ..

przeważnie jest tak ,że nie zalecają wychodzenia poza hotel smile
zależy gdzie jesteś - MOI tak przykładowo zaliczyli parę wysp w Grecji
i zawsze wypożyczali samochód - jechali przed siebie

Kamoa Nie oglądam żadnych meczy smile

Taja i ta para miała fotki z Gubałówki ??? miała  lol lol

Pozdrawiam WSZYSTKIE MYCHY bez wyliczanki smile

74 109

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z szybką kawą smile
Jeszcze dwa dyżury w ciągu i będzie luźniej.
Młody pojechał z rana na warszawski całodniowy wypad, no zobaczymy jakie będzie miał wrażenia..
Kamoa smile oglądam tak przy okazji jak inni oglądają, bardzo podobała mi się gra Rumunii, szkoda, że odpadli.
Mykam, dobre myśli zostawiam

74 110

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadam tylko się przywitać, czekam na gości.
Pogoda fajna więc pewnie spędzimy trochę czasu gdzieś w plenerze.

Dobrego dnia wszystkim.

74 111

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Kamoa ja nie oglądam sportu. Jeden mój syn tylko jest zapalonym kibicem całego sportu razem z dziewczyną.W zeszłym tygodniu nawet gdzieś byli.

Bachasiu a piwo zero z owoców cytrusowych,to chętnie. Ewentualne energetyk , żebym miała siłę oddać tego kopa he...he...

Mamuśka moja najmłodsza pracuję u mnie oficjalnie na zlecenie.Trochę Ją męczy to wczesne wstawanie, więc głupoty nie w głowie. Wczoraj jednak weekend i wybyła na dni Ślesina.Miała odwózkę do domu,bo ma starszą koleżankę. Tak więc wróciła o czwartej. Martwiłam się i dzwoniłam dwa razy.Jeszcze tak późno nie wracała. O drugiej była jeszcze nad jeziorem heh...fajnie...

Asterko u Ciebie pogoda fajna,a u mnie zachmurzone i pokropuje,a ma być grill heh...

74 112

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie niedzielnie

Wczoraj był 30 stopniowy upał, a dzisiaj tylko 21 stopni i z samego rana kropił deszczyk.
Bardzo zmienna ta pogoda hmm

BaChasiu kto na wakacje jeżdzi do Kairu, nawet nie widziałam takich ofert.
Ja i tak nie wybieram się do Egiptu, tylko bliżej Turcja, albo Bułgaria smile
Już pojawiaja się oferty na 2025 rok, więc je przeglądam.

Bulinko ja też przecież mam chore nogi, a jednak chodziłam po górach, Beskidy nie są trudne, można spokojnym spacerkiem sobie wejść i podziwiać piękne widoki smile
Zawsze biorę ze sobą kijki, a w zeszłym roku na Słowacji, a potem w Brennej, o dwóch kulach właziłam lol

Kamoa ja oglądałam mecze, kiedy grała Polska, potem oglądałam wyrywkowo, przy okazji, że mąż oglądał, wczoraj obejrzałam tylko ten pierwszy, Anglia-Szwajcaria smile

Asterko u Ciebie ładna pogoda, a u mnie brzydko i chłodnawo.
Życze udanego spotkania smile


Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

74 113

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia będziesz miała radochę,bo nadchodzą upały na dłużej.
Nie wiem jak dawałaś rady,ale ja nie dam. Wchodzenie pod górę byłoby trudne,ale możliwe.Natomiast w dół to już na pewno nie. Poza tym nie widzę potrzeby dodawać sobie dodatkowego bólu. Wystarczy, że zapytałam w pracy.

74 114

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć w piękny niedzielny dzień.

Kamoa> fakt, ja tez czasem słucham/czytam, ale nie koduję. Chyba się czasem każdemu zdarza. Choć u mnie to bardziej kwestia słabej pamięci wink   Trafiłaś w sedno... ten mój były szef to był straszny burak, nawet na codzień w pracy lol
Ja kompletnie nie meczowa. Szybciej obejrzę skoki narciarskie... tzn. oglądałam z przyjemnością, oprócz ostatnich dwóch sezonów, które były dla naszych klapą hmm 

Bulinko> to mnie przekonałaś. Gdy ja nie będę w stanie chodzić po górach to też sobie posiedzę frontem do gór i będe się w nie gapić cały dzień lol

Bacha> dzięki za codzienne kawki - Ty nasza baristko big_smile   W takim razie ja bym nie pojechała do takiego kraju jak Kair. Ostatnio śmieliśmy się z mężem i młodą, że my co roku wyjeżdżamy za granice-jakby się ktoś pytał wink  Do Słowacji i Czech lol  A co.... to też zagranica tongue

Pozostałe Netki kobietki pozdrawiam pięknie i miłego popołudnia.

74 115

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ja nie chodzę po tych górach, tak jak kiedyś, trudnymi ścieżkami, a Beskidy nie są jakoś bardzo strome.
Jest wiele tras spacerowych, one różnią się od szlaków turystycznych, są łatwiejsze, no i oczywiście odpoczywam, gdzie tylko się da smile

Co do upałów, nie widzę ich w prognozach długoterminowych, a przydałyby się, bo za tydzień wyjeżdżam nad morze smile

Taja Kair to stolica Egiptu big_smile
Nigdzie nie widziałam ofert wyjazdowych do Kairu, najczęściej są do Hurgady.

74 116

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia dziś mówili o nadchodzących upałach. Nie patrzyłam nad morzem,ale u mnie do 34 stopni.
Taja człowiek się dostosowuje do sytuacji,ale sama powiedz książka na wygodnym leżaku,a jak podniesiesz głowę to góry,albo morze.
Dziś czuję się wypoczęta.Wczoraj tylko ogarnęłam mieszkanie,a dziś byczę się cały dzień. Właśnie rozpalamy grilla.

74 117 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-07 17:51:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam odświętnie,

A ja pędziłam dzień z ciotką terrorystką, najpierw rankiem sprawdziła czy nie ma mojego mena w domu, jak stwierdziła że go nie ma, to zaatakowała moje telefony, tak długo dzwoniła aż któregoś  odebrałam, przez przypadek powiedziałam tak, i od tego momentu miałam przesmolone  yikes celebracja niedzieli, oczywiście musiałam pomóc przy wywieszaniu klejnotów na siebie, nie powiem piękne cacuszka, ale nie taką ilość na raz zakładać, paznokietki malowałam na perłowy róż, lokówką włoski w kręcioły i dużo lakieru big_smile jak zatwierdziła siebie w lustrze, to wyruszyłam z hrabiną na obiad, tylko w jej ulubionej restauracji, czego nie zjadła zgarniała do pudełka, z moich talerzy też lol  potem deser w ulubionej kawiarni, obowiązkowo gigantyczna galaretka i kawa, dodatki jak cukry, śmietanki, serwetkę hrabina zgarnęła też do torebki. Dobrze że zaczęło padać, i nie było jak pójść na spacer, dla mnie super, zawiozłam ją do domu. Eh jak pomyślę to ciekawy był by serial o niej.
Tajem zagranica to też przejście za próg big_smile

74 118

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

Taja Kair to stolica Egiptu big_smile

Nie da się ukryć lol Pisałam w pośpiechu więc strzeliłam gafe tongue  Jak dobrze, że nikt nie jest idealny big_smile

Ja właśnie skończyłam grać z młodą w Tajniaków. Za chwile zacznę czytać nową książkę pt: "Zatroszcz się o swoje wewnętrzne dziecko". Od pewnego czasu jestem na etapie swojego wewnętrznego niezaopiekowanego, skrzywdzonego dziecka. Trzeba coś z tym zrobić, bo mi to uczucie doskwiera z wiekiem coraz bardziej.

74 119

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja zdarza się każdemu big_smile

Co do tej książki, to na terapii mieliśmy takie ćwiczenie, żeby wyobrazić sobie siebie jako dziecko, siedzącą na krześle i z tym dzieckiem porozmawiać, zastanowić się co byś chciała powiedzieć, czy pojawiają się jakieś uczucia względem tego dziecka itd.
Bo ta mała dziewczynka, to nadal Ty, tylko w dorosłym już ciele smile

Kama no toś miała przygody z tą ciotką-terrorystką lol
To może napisz o Niej książkę, może być bardzo ciekawa big_smile

74 120

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I pogoda zmieniła się radykalnie; rozpadało się i to intensywnie i mocno ochłodziło.
Pogoda zmienną jest i nic na to nie poradzimy.
Ale sobota i niedziela minęły mi bardzo miło i w sympatycznym towarzystwie.
Tajka też tak mam, że z wiekiem wspomnienia i smutek z czasów dzieciństwa jest coraz bardziej dokuczliwy.
Ale chyba nic na to nie poradzimy, czasu się nie cofnie.
W dzień gdy jestem zajęta jakoś o tym nie myślę ale gdy przychodzi noc te wszystkie trudne przeżycia znów są żywe.
Kamoa ciotka może i terrorystka ale radzi sobie świetnie. Można się od niej uczyć.

Miłego wieczoru życzę!

74 121

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> to prawda, że czasu nie cofniemy, ale nie znaczy że nic nie można zrobić tu i teraz. Otóż można! Markadia podała jedno ćwiczenie i tego typu ćwiczenia stosuję wobec siebie od pewnego czasu. Szczególnie gdy czuję, że dana emocja nie jest moja tu i teraz, a wewnętrznego dziecka. Np. gdy poczuję sie niedoceniona to wiem, że to mała JA krzyczy, że chce być doceniona, zauważona, nagrodzona za starania. Wtedy traktuję siebie tak jakbym potraktowała małe dziecko z takimi potrzebami. To ćwiczenie nie usunie z nas zaprogramowanych niespełnionych potrzeb z dzieciństwa, ale pomoże uporać sie z nimi dość szybko i mniej boleśnie. Kiedyś po takim zdarzeniu byłam roztrzęsiona kilka dni, płakałam i rozczulałam sie nad sobą. Teraz potrafię tak zaopiekować sie sobą (wewnętrznym dzieckiem), że czuję się źle/smutno kilka godzin. Czyli jest postęp. Warto to wytrenować, warto nawiązać kontakt z wewnętrznym dzieckiem.

74 122 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-07 20:30:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko od mojej hrabiny chyba nie ma czego się uczyć, nigdy nic nie robiła, wszystko dostała na tacy pod nos, nigdy nie pracowała, emeryturę po zmarłym mężu ma tłustą, jest b.majętna, ale skąpa jak żyd, albo i bardziej big_smile pisałam jak do pudełka zgarniała resztki z talerzy, czy dodatki, jednorazówki big_smile  jak się rozlicza to do 1 gr. nie podaruje upomni się big_smile głowa boli z jej fantazjami, ciekawstwem, dociekliwością, jęczeniem ... eh ..

Tajem po prostu trzeba przerobić, uwolnić, przetrawić, myślisz ze jesteś w stanie sama w siebie aż tak głęboko sięgnąć ? Hipnoza może być bardzo pomocna, ale prowadzona tylko przez osoby o wysokich kwalifikacjach.
Słyszałaś o autosugestii ?  jestem laikiem w tej dziedzinie, ale słucham i na sobie próbuję,

74 123

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie DZIEWUSZKI w nowym tygodniu

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                 sama prawda hi hi

Markadia lata temu  oglądałam Kair u koleżanki na video smile  ..  syf i mogiła na ulicach smile oczywiście poza hotelem smile

lubię oglądać takie reportaże z ulicy smile
wczoraj oglądałam ulice Kabulu i Peszawaru w Afganistanie
łłłOOOO Matko i córko - jakie tam średniowiecze - wszechogarniający SYF i brud hmm
kobitki teraz po wejściu Talibów - nie mają żadnych praw ale to żadnych  wrrrr  Koran jest okrutną religią muzułmańską hmm hmm
to już jest fanatyzm hmm i ten cały : szariat hmm hmm

Kamoa fajna ta Twoja Ciotka Klotka smile smile

Taja hi hi Czechy i Słowacja to już zagranica - to fakt smile

Asterka - Bulinka - Mamuśka pozdrawiam jak i WSZYŚCIUTKIE pozostałe Mychy smile

74 124

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie pochmurno, w nocy i nad ranem padał deszcz i to dość ulewny.
Mogłoby tak być, w nocy deszcz, ale w dzień słoneczko, ale niestety słońca na razie brak hmm
W tym tygodniu mam rehabilitację na wczesniejszà godzinę, dlatego już nie śpię i zajrzałam do Was smile

BaChasiu ja póki co do Egiptu się nie wybieram, ale ludzie jeżdżą i nie narzekają smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

MIŁEGO PONIEDZIAŁKU

74 125 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-08 09:13:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Basiulko z tą kawa to racja na 102% big_smile kiedyś rozlała mi się kawa na klawiaturę, kurka wodna ! jak poparzona latałam, robiłam wszystko by tylko lap działał big_smile
poczytaj  https://stopstygmatyzacji.pl/kobiety-i- … lmanskich/
Jakaś, JuliaUK33, chyba nawiedzona, pisze w kafejkowym dziale religia, kręciło mnie by zacząć dyskusję, ale zrezygnowałam, maniaka nie urobisz.

Tajem weż no mi łopatologicznie wytłumacz, nie wiem jak to mam ugryźć, pół nocy zastanawiałam się, znam biologiczne prawo ale tutaj chyba poległam,
cyt;" Szczególnie gdy czuję, że dana emocja nie jest moja tu i teraz, a wewnętrznego dziecka"
"Wtedy traktuję siebie tak jakbym potraktowała małe dziecko z takimi potrzebami. To ćwiczenie nie usunie z nas zaprogramowanych niespełnionych potrzeb z dzieciństwa, ale pomoże uporać sie z nimi dość szybko i mniej boleśnie"
jak głęboko w siebie wchodzisz ? co/jak intuicja żąda zrobienia uporania się ? nie boisz się rozchwiania strefy psychicznej i fizjologicznej, wiesz ze może ale nie musi prowadzić do niekontrolowanych ujemnych reakcji, hmmm..

" To ćwiczenie nie usunie z nas zaprogramowanych niespełnionych potrzeb z dzieciństwa" jakie albo jak ćwiczenia wykonujesz ? jestem b. zainteresowana
  Drugą połowę nocy to śniłam o medycynie chińskiej, o jakiś metodach gdzie to pomagano ludziom uporać się z urojeniami, z syndromem czegoś tam, chciałam zapamiętać słowa jak do mnie mówią i pokazują triki, a jak otworzyłam oczy, poczułam pustkę, dziwne, muszę kiedyś Ulkę o to spytać, Tajemko oj wywierciłaś mi dziurę smile

74 126

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Podpinam się pod pytania Kamoy, bo też do końca nie pojęłam tego wewnętrznego dziecka.

Muszę Wam powiedzieć, że mieliśmy dziś incydent w nocy. Położyłam się spać,a że okna otwarte słyszę, że ktoś zamyka bramę. Wstałam do okna,a że ja powoli,to już nikogo nie było.Tymczasem córka z drugiej strony domu była w łazience i wyskakuje " mama ktoś chodzi po podwórku". U mnie w nocy wszędzie otwarte okna. Obudziliśmy męża i On z lopatą, córka z latarką ,a ja na schodach na dworze na czatach. Obszedł całe podwórko,nakrzyczał się, że spuszcza psa i nic.Ktoś zdążył uciec.
Położyłam się spać i miałam koszmar ,dalszy ciąg tej historii. Kurcze noc horroru heh ..
To tyle na razie. Pozdrawiam wszystkich po kolei bez wyliczania

74 127

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wróciły upały, rzekomo nie na długo.
Moja wycieczka do Frankurtu udała się bardzo.
Pogodę zapowiadali kiepską, od godziny 14 miało cały czas lać, aż do wieczora, a popadało jakieś pół godziny, akurat przesiedziałam ten czas w knajpie.

Do Kairu wczasów nie ma, są wycieczki, jeśli ktoś jest na wczasach w turystycznych rejonach Egiptu, czyli (nie tylko) Hurghada, Marsa Alam, Sharm El Sheikh. Są też oferty do Taby, ale tam, ze względu na bliskość Izraelu może być niebezpiecznie.
Po tych miastach turystycznych mozna się bez problemu poruszać, byle nie zapuszczać się w ciemne zaułki, jak wszędzie, w każdym kraju.
No i Słowianki są zaczepiane, zwłaszcza taki typ urody, jak mój - blondynka, mająca czym oddychać wink

Widok z kairskiej ulicy (zdjęcie moje):
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rejony hotelowe są oczywiście w zupełnie innym klimacie.

Bulinko-- nie chcę Cię straszyć, ale kilka lat temu tak okradziono znajomych. Złodzieje weszli do domu, jak ci spali.
Szczęście w nieszczęściu, że "tylko" okradli, że nie stało się nic gorszego.

74 128

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Bacha> świetna ta dzisiejsza kawowa wklejka lol

Kamoa napisał/a:

cyt;" Szczególnie gdy czuję, że dana emocja nie jest moja tu i teraz, a wewnętrznego dziecka"
"Wtedy traktuję siebie tak jakbym potraktowała małe dziecko z takimi potrzebami. To ćwiczenie nie usunie z nas zaprogramowanych niespełnionych potrzeb z dzieciństwa, ale pomoże uporać sie z nimi dość szybko i mniej boleśnie"
jak głęboko w siebie wchodzisz ? co/jak intuicja żąda zrobienia uporania się ? nie boisz się rozchwiania strefy psychicznej i fizjologicznej, wiesz ze może ale nie musi prowadzić do niekontrolowanych ujemnych reakcji, hmmm..

" To ćwiczenie nie usunie z nas zaprogramowanych niespełnionych potrzeb z dzieciństwa" jakie albo jak ćwiczenia wykonujesz ? jestem b. zainteresowana

Kamoa> słyszałam o autosugestii. Jak Ci to łopatologicznie wyjaśnić? Trwało to dość długo zanim zaczęłam odróżniać, która emocja jest dorosłej MNIE, a która małej wewnętrznej dziewczynki. Taki przykład: W czymś mamie pomagam, bo prosiła. Starałam się, bo wiem, że jest perfekcjonistką i ciężko jej dogodzić. Na koniec dostałam i tak jej niezadowolenie, i ani dziękuję za starania, ani słowa pozytywnego. Albo gdy mówię o czymś np. polecam jakąś książkę. Mama ignoruje, neguje, zbywa. A za jakiś czas podekscytowana opowiada jaką wspaniałą książkę jej ktoś kupił wink  (wiadomo jaka to była książka). Albo ostatni przykład, gdy mama żali sie, że sosy jej wychodzą z grudkami. A ja na to, żeby używała skrobi. Na co wyzwała mnie, że krochmal sama mam sobie jeść, że co ja za głupoty opowiadam. Za kilka tyg. podekscytowana opowiada jaki sposób z internetu znalazła na przejrzyste sosy bez grudek wink   I to co ja czuję w tych momentach, to jakie emocje mną targają... to jest moje wewnętrzne dziecko, które zawsze było tak traktowane. Zawsze łudziło sie, że tym razem mamusia doceni/zauważy, które zawsze czuło się odrzucone, mniej ważne, głupie. Tak więc mam silne emocje z tym związane więc staram się wyciszyć, znaleźć ustronne miejsce gdzie poprowadzę wewnętrzny dialog. Zwracam sie wtedy do siebie samej ( w znaczeniu dziecka skrzywdzonego, którym w tym momencie jestem) i mówię mu to co chciałoby to dziecko usłyszeć, to czego mu brakuje. Podchodzę do tego wewnętrznego dziecka z miłością, troską, pozytywną uwagą. Mówię np; "kochana moja, jesteś wspaniała. Tyle lat wytrzymywałaś takie traktowanie, jestem z ciebie dumna. Doceniam twoją wytrzymałość, odwagę. Byłaś i jesteś niezwykle dzielna. Zawsze cię będę za to podziwiać i zawsze będę bezgranicznie kochać." Zapewne to chciałaby usłyszeć jakaś mała odrzucona, skrzywdzona dziewczynka wink Dobrze jest trzymać samą siebie za rękę, głaskać dłoń, wyobrażać np. że przytulasz z czułością małą skrzywdzoną dziewczynkę. Nie boję się, bo dopiero teraz jestem wreszcie stabilniejsza psychicznie. Rozchwiana to ja byłam zanim podjęłam pracę z wewnętrznym dzieckiem. Byłam ciągle wewnętrznie rozdarta, zdezorientowana, szargana emocjami. Trudno mi było się uspokoić przez kilka dni, a teraz... chwila czułej rozmowy z samą sobą i po kilku godzinach jest dobrze. Moze czuję smutek, ale taki zwykły, bez dużych emocji. Nie wiem jak sobie to wyobrażasz skoro uważasz zachwianie  strefy psychicznej i fizjologicznej i niekontrolowane ujemne reakcje? Co masz na myśli?
Pewna znajoma internetowa powiedziała mi, że boi sie tego ćwiczenia wykonywać, bo może zwariować, mieć rozdwojenie jaźni. Myślę, że jeśli ktoś dojdzie już do samoświadomości siebie to mu to nie grozi. Wszak rozdwojenie jaźni i inne tego typu wynikają z ludzkich traum. Skrzywdzenie, cierpienie jest tak silne, że umysł aby nie umrzeć tworzy sobie fikcyjny świat. Z kolei ja nie wprowadzam się w jakiś nierealny świat, i medytując nie odłączam sie od ciała, a więc nie ma co zachwiać mojego umysłu. Podchodzę do wewnętrznego dziecka z miłością ale na trzeźwo, z rozmysłem. Nie wiem czy napisałam dość jasno i zrozumiale hmmm. 

Bulinko> bałabym się spać przy otwartym oknie w domu jednorodzinnym. Chociaż moskitiery żeby założyć, cokolwiek... albo na noc spuszczać psa z łańcucha.

Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku.

74 129

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti ja mam tak czułe spanie, że nikt do naszego domu nie wejdzie. Jestem jak piesek pilnujący.

Taja ja mieszkam na piętrze, więc czego się bać.
Taja czytam co piszesz i też tak trochę dla mnie to dziwne. Nie wiem,czy do mnie tak by to dotarło.

74 130

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> to śpisz czujnie jak ja wink  A to niedobrze. Przez to jesteśmy ciągle zmęczone i niedospane (przynajmniej ja wink ) Bo to nie jest metoda dla początkujących lol Trzeba najpierw zrozumieć czym jest wewnętrzne dziecko, nauczyć sie wyciszać, zaglądać w głąb siebie, osiągnąć samoświadomość na tyle wysoką by to ogarnąć. Tylko, że mało kto chce to zrobić, gdyż to często bolesne... przynajmniej na początku. Ludzie wolą nie czuć, niż czuć wewnętrzne cierpienie.

74 131

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajem chyba wiem o co chodzi, ale, ale,,, wiesz przykre to co piszesz, jak matka może tak zimna dla dziecka ??? jesteś dorosła, i dalej gdy widzisz albo słyszysz swoją matkę to wzbudza się w tobie lęk, strach, uzależniła Cię od siebie, nie odcięła pępowiny a i ty sama nie umiesz jej przerwać. Szukasz podświadomie mamy, tej mamy która daje ciepło i miłość, czekasz a może teraz ! zaraz! zadzwoni, zaprosi, i w końcu, ucałuje, ukocha ?? a ona NIC, ciągle oziębła, jak wampir wysysa energię. 
Wiesz nigdy nie myśl negatywnie ! sama siebie chwal, sama siebie głaszcz po policzku, patrz w lustro i mów sobie jestem piękna, wspaniała, kocham siebie, poklep siebie po ramieniu, uśmiechnij się. Nie powiem co ja bym zrobiła, mamy inne charaktery i podejścia życiowe, ale zapytam czy umiesz uwolnić się od matki emocjonalnego oprawcy ? ktoś kto daje cierpienie psychiczne, powinien być usunięty z mego życia.....

74 132

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty z tym zakwaterowaniem w hotelu w Kairze spierać się nie będę
koleżanka jeździ tam co roku ze swoją 6-ścio osobową rodzinką .. i tak od 20 stu lat  smile
na początku zwiedzała - teraz się byczy po hotelach gdzie jest wszystko i nie ma potrzeby wychodzenia poza obiekt

fotka Twoja jest taka prawdziwa smile

Taja moja MAMi była podobna do TWOJEJ
ciekawie piszesz o tej małej dziewczynce w sobie smile

Kamoa czasami uda mi się wkleić dobry obrazek smile

ta cała JuliaUK33 - założyła wiele wątków i nadal zakłada smile
użytkownicy nazywają ją trollem 

Bulinka wczoraj czytałam o złodziejach czy to w domach czy w mieszkaniach  smile
teraz mają najlepszy wakacyjny sezon

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

74 133

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki


BaChasiu-- nie moim zamiarem było się "kłócić" wink  Skoro Twoja znajoma jeździ, to takie oferty są.
Ja pewnie je przeoczyłam, traktując Kair jako miejsce na krótki pobyt celem zwiedzenia, lub bazę wypadową w piramidy smile
I tak tam nie pojadę.
To miasto przytłacza. Wiecie, że tam jest ponad 20 mln mieszkańców? Tak, w samym Kairze.

Taja-- przykro się czyta to, co piszesz.
Takie problemy są mi, na szczęście obce. Miałam dobre dzieciństwo i dobre relacje z rodzicami.
Mimo, że nie byli wylewni w uczuciach, czułam się akceptowana i kochana.
Najlepiej pewnie byłoby (co najmniej) ograniczyć kontakty z matką, ale z tyłu głowy pewnie zostaje "to przecież matka" sad  (to nie rada!, to mój punkt widzenia)

Miłego dnia Wszystkim smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

74 134

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

Witam się i zmykam na rehabilitację, zbyt wcześnie jak dla mnie, ale co zrobić hmm

BaChasiu nie wiem gdzie załatwiają Twoi znajomi te wyjazdy do Kairu, bo ja tak jak Mysti, nigdzie nie widziałam takich ofert.

Taja współczuję Ci takich problemów z mamą, nie wiedziałam, że aż tak je przeżywasz sad
Ja nauczyłam się olewać to co moja mama czasem wygaduje, a nawet zaczynam brać je na wesoło, podśmiewamy się czasem z córkami z Jej "gadania" big_smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

MIŁEGO WTORKU ŻYCZĘ

74 135 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2024-07-09 08:30:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Kamoa> gdybym umiała się całkiem odizolować to bym to zrobiła wink   Kiedyś miałam żal do moich braci, że zostawili mnie samą z matką. Teraz jestem z nich dumna, podziwiam ich że umieli tak po prostu odsunąć sie bez wyrzutów sumienia. Ale wiem też że ma to związek z tym, że mama to mnie właśnie sobie zniewoliła emocjonalnie, a więc mi jest ciężej. Ja i tak stopniowo w życiu stawiałam granice. Teraz mam kontakt ograniczony do absolutnego minimum, czego mama oczywiście czasem nie omieszka wypomnieć wink  Kiedyś myślałam, że gdy mama umrze to się skończy mój wewnętrzny koszmar. Dziś wiem, że jej słowa są zakodowane we mnie i będą nawet gdy umrze. Efekt ignorowania, niedoceniania, poczucia nieważności i braku atencji objawia sie w każdej dziedzinie życia, nie tylko w kontakcie z mamą (w rodzinie, pracy, wszelkich innych relacjach). Dlatego podjęłam pracę z wewnętrznym dzieckiem, bo ono będzie zawsze i wszędzie się tak źle czuło sad

Mysti> ale ja już zminimalizowałam kontakty i chyba bardziej się nie da. Latami stopniowo stawiałam granice. Pamietam gdy wyprowadziłam się w wieku 24 lat i mama dzwoniła do mnie kilka razy dziennie, nawet w pracy i żądała rozmowy. Gdy tłumaczyłam, że nie mogę rozmawiać, jestem w pracy, że mnie w końcu zwolnią za te prywatne pogaduszki, to raz nawet powiedziała, że szef powinien wiedzieć że matka jest najważniejsza tongue   Dziś wystarczą słowa "jestem w pracy" i mama się rozłącza, czasem z żalem albo wyrzutem w głosie (bo musi- inaczej sie udusi tongue ). Dziś kontakt jest sprowadzony do absolutnego minimum, ale nie umiem tak po prostu zerwać kontaktu i z tym żyć. Mam za mocno zaszczepione wyrzuty sumienia sad 

Markadia> być może Twoja mama nie uzależniła Cię emocjonalnie od siebie. Masz podejście moich braci, ale oni nie byli tak uwiązani i zniewoleni od mamy jak ja. Ktoś uzależniony emocjonalnie od drugiej osoby ma w umysł wgrany program, który uruchamia się automatycznie pod wpływem jakichś zdarzeń, zmysłów, słów, obrazów...
Jeśli ktoś ma jakiś nałóg np. palenia, to niech sobie skojarzy z tymże właśnie. To jest tez uzależnienie lecz od emocji drugiego człowieka i niestety niezależnie od naszej woli, bo zwykle sami sie w to nie pakujemy, to ktoś nas od siebie uzależnia.

Eh... ciężki temat. Nie ma co go ciągnąć, bo dziewczynom popsuję humory lol 
Ja mam dziś dzień wolny i zamierzam korzystać w pełni big_smile

Miłego dnia wszystkim bez wyjątku.

74 136

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey

Misty - Markadia - źle napisałam
w Kairze byli na początku swojej przygody z Egiptem - lata temu  ( ze dwadzieścia smile )

teraz jeżdżą w te miejscowości co były wymienione przez Misty wyżej smile
to Marsa Alam smile ostatnio

jeżdżą z wnukami  z córą i zięciem podczas wakacji - najgorętszy okres ..

potem sama z mężem gdzieś frunie - j
coś ostatnio na FB wkleja : Mongolię - Armenię - Kazachstan   pewnie tam uderzą smile

Misty tylu mieszkańców , którzy poza hotelami klepią  często biedę - wystarczy zapuścić się w odległe dzielnice ..

74 137 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-09 09:46:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Idą skwary.

Tajemko absolutnie, pisząc tu z nami, wywalasz traumę, humorów nie popsujesz, najwyżej któraś nie musi tego czytać i pominie tekst, wiesz że są tutaj serdeczne dziołchy i my jajniki się wspieramy smile 
Trudne to sad  zahukane dziecko, delikatnie z sobą postępujesz, wydaje mi się ze masz taką granicę, do- i ścianę której nie chcesz uszkodzić ale przeszkadza Ci, najlepiej żeby ktoś ją zdemontował, i posprzatał. Dobrze że udzielasz się artystycznie, było nie było, jest to jakiś sposób łamania barier, Tajemko więcej arogancji, ale w granicach. Pisz i wywalaj ciemne pokłady, zobaczysz ulży Ci.

Swego czasu jak jak bywałam na bliskim wschodzie, też czasem jeżdziliśmy na tyły, nie wolno nam było chodzić i spacerować bo żle mogło by się skończyć dla turysty, tylko z za szyby, a tam szwarc-mydło-i powidło, bieda, slumsy, tam było ICH życie, które toczyło się na dworze, rzeźnie na zewnątrz, śmieci, psy, tylko wyjechało się za strefę i szok inne życie, turyści z kasą.

74 138 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-07-09 09:55:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja trochę mnie moja mama od siebie próbuje uzależnić, bo nałożyła na mnie obowiązek dzwonienia do Niej co 2, 3 dni, bo jeśli przez 3 dni nie zadzwonię, Ona dzwoni z wyrzutami i głosem cierpietnicy, że o Niej zapominam sad
Wkurza mnie to, dlatego już dla świętego spokoju dzwonię co 3 dzień.
Mam też zawiadomiać Ją o wszystkim co się dzieje u nas, wizytach u lekarza, chorobach, nawet błahych zdarzeniach, bo inaczej ma żal, że o niczym nie wie hmm
Tlumaczy się, że to wszystko w trosce o Nas, bo się zawsze o wszystkich martwi, ale ja wiem, że pod tym kryje się chęć kontrolowania wszystkich i wszystkiego co się w naszym życiu dzieje hmm

A Ty nie myślałaś o pomocy psychoterapeuty, bo tak samemu sobie radzić jest trudno, a z tego co piszesz, masz ogromny problem w tej relacji matka-córka hmm

BaChasia no właśnie się dziwiłam, skąd Oni jeżdżą do tego Kairu, bo ofert jakoś nigdzie nie widziałam smile

74 139 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2024-07-09 11:08:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> czyli wiesz po trosze w czym problem. Moja mama też mnie tak kontrolowała, ale ja już ją odzwyczaiłam, co nie oznacza, że mi tego nie wypomina przy każdej nadarzającej sie okazji  wink  Ja od lat stopniowo się od tego uwalniam co ma plusy i minusy. Plus: bo zyskuje więcej wolności i swobody, ale minus: bo odreagowuje psychicznie. Tak jak np. palacz czy alkoholik, który próbuje rzucić uzaleznienie... staje sie nerwowy, wszystko go irytuje, telepie nim itp.
Edit, bo zapomniałam dodać wink  Niedawno wspominałam na forum, że rozważam wizyty u psychoterapeuty, ale po przeanalizowaniu cen, zrezygnowałam... przynajmniej prywatnie. Cóż... nie będzie mnie na taki luksus stać wink 

Kamoa> dziękuję, ale ja i tak nie chce wszystkiego wywalać. Choćby z tego powodu, ze to jest własnie moja trauma. Otóż moja mama mi już jako 5-letniej dziewczynce "spowiadała" sie z dorosłych spraw, obarczała odpowiedzialnością za dorosłe sprawy i zwierzała sie z takich rzeczy jakie dziecko nie miało prawa słyszeć. To było strasznie obciążające. Wiem, że ludzie nie lubią takiego obciążenia i wiem, że niektórzy są na tyle słabi, że nie chcą być dodatkowo obciążeni cudzymi problemami. Mam więc blokadę przed wywlekaniem swoich traum. I dodam więcej, niekoniecznie mi ulży bo będe mieć wyrzuty sumienia, że innych obarczam swoimi kłopotami oraz brak zaufania spowoduje obawę, że ktoś te informacje zleje-jak zwykle robi to moja matka, co mnie jeszcze bardziej zrani hmm  W ogóle przeszłam niedawno szkolenie n.t. stresu i traum i tam sie dowiedziałam, że mam unikający styl przywiązania. To by tłumaczyło wszystko w tej kwestii heh wink

74 140 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2024-07-09 15:31:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej lipcowe i upalne smile
Wreszcie spokojny dzień, wyspana noc..
Prawdopodobnie wrócę do byłej pracy, czekam jeszcze na zakończenie oficjalnej procedury naboru , tak za dobry tydzień będę już wiedziała.
Tajem smile a ja doskonale rozumiem Twoją pracę nad emocjami, jest świetna smile mając świadomość skąd są nieadekwatne moje reakcje na rozmowy, zdarzenia mogę nad tym pracować, szybciej uzyskać równowagę smile proste i skuteczne i przede wszystkim zależne ode mnie, a nie innych ludzi smile
Zrobiłam kilka serów, ale po tak długiej przerwie i przy dużym zmęczeniu skiepściłam dwa sery kurcze .
Bulinko smile młody wrócił z Warszawy szczęśliwy i bogatszy o nowe doświadczenia smile
Mykam cieszyć się życiem smile dobre myśli rozsyłam

74 141

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśka,a moja córka czeka na pozwolenia na wyjazd na domki na jedną noc z dwoma równolatkami i z dziewczyną, na której osiemnastce była,no i Jej chłopak. Szczerze,to nie wiem co z tym zrobić.
Oni mają radochę z takich wypadów,a my mamy gacie pełne strachu.
Dziewczyny,a co do powrotu do traum z lat dziecięcych,to przyszła mi myśl, że jakoś nie mam ochoty na nowo takich rzeczy przeżywać. Po co to roztrząsać. Jakoś nie widzę, żeby to coś zmieniło.

74 142 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2024-07-09 16:47:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinuś> ja nie musze powracać do traum, bo one same do mnie powracają jak bumerang wink  Wystarczy, że ktoś wykaże znudzenie tym co mówię, albo zignoruje mnie mnie w jakiś sposób, albo zaneguje moje zdanie albo cokolwiek innego co miało miejsce u mojej mamy... a już mam powrót automatyczny do traumy, poprzez emocje i uczucia np.odrzucenia, niedocenienia. Założę sie, że każda osoba tak ma (reakcja na traumy i deficyty z dzieciństwa), tylko nie zdaje sobie z tego sprawy lub udaje że nie czuje, że to nie to wink  Tak więc ja nie musze wracać do traum i ich roztrząsać, bo one we mnie siedzą, ze mną stale żyją i mną trzęsą. I chodzi o to, by je wreszcie opanować, kontrolować, ustawić do pionu.

74 143 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-07-09 18:41:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie gotowałam dzisiaj obiadu big_smile
Nie chciało mi się, mąż miał jeszcze zupę z niedzieli i mięso, ugotowałam mu tylko ziemniaki i miał obiad, a my poszłyśmy na pizze big_smile

Taja ja mam podobnie jak Bulinka nie chcę wracać do tego co było, tam drzwi są już zamknięte i nie mam zamiaru ich ponownie otwierać hmm
I denerwuje mnie, kiedy ktoś czasem próbuje mi je chociaż uchylać, nie pozwalam na to smile
Było, minęło, żyjemy tu i teraz, zasada 24 godzin, tego też uczyli mnie na terapii big_smile
Ale z tego co piszesz, u Ciebie te przeżycia bardzo mocno w Tobie siedzą  i moim zdaniem powinnaś poszukać pomocy u specjalistów.
Ja chodziłam cały czas na NFZ i jestem zadowolona z terapii grupowych i indywidualnych.
U nas jest cała osobna przychodni, w której przyjmują lekarze psychiatrzy, psychologowie, odbywają się teraie grupowe i nawet jest logopeda, wszystko na NFZ, chociaż prywatnie też można się zapisywać smile

74 144

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> te przeżycia były zamknięte przez wiele lat. Wyłażą teraz... że tak powiem "na starość" tongue   po 40-tce zaczęły wyłazić, chyba wyważyły drzwi, o których piszesz i się przedostały, trudno je teraz przywołać do porządku i zamknąć lol  Chyba lepiej wyrzucić na zbity pysk lol
A tak na serio... leczyłam sie z depresji na NFZ i tez byłam zadowolona. Wyobraź sobie, że już poczyniłam kroki, ale o termin nie pytaj roll

74 145

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja wiem, wiem, terminy są jakie są, ale ważne, że poczyniłaś jakieś kroki, a czas do terminu szybko zleci, zobaczysz wink

74 146

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja nie mam potrzeby iść do psychologa i nie umiem się uzewnętrzniać ustnie. Nie wiem zresztą co psycholog mógłby mi powiedzieć,czego nie wiem. Problem w tym, żeby to wprowadzić w życie. Poza tym ja byłam wychowana w głębokim katolicyzmie i to jest we mnie zakorzenione. Prosty przykład "  Jeśli ktoś uderzy Cię w jeden policzek,to nadstaw Mu drugi." Powiem tak walka dobra że złem wciąż trwa hi...hi...

74 147 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-07-10 04:58:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hellou  DZIEWUSZKI

jasny gwint z tym moim wczesnym wybudzaniem się .. wrrr

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kamoa jest nowy wątek Julki "Jestem muzułmanką ... "   smile
ma zryty beret na maksa smile

takie wrażenia zza szyby samochodu  są   ekstra smile
cieszmy się jak mamy w Polsce

Taja pisz   pisz  ... smile 

Mamuśka syncio wrócił cały i zdrowy ???  wrócił  i super  lol

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

może ?? uda mi się dospać smile

74 148

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie w środku tygodnia

Upał u mnie, u Was chyba też, może wyskoczymy popołudniu z córką na basen, trochę się ochłodzić smile

BaChasiu masz rację, to wczesne wstawanie jest okropne, wrrr lol
Ja nienawidzę wstawać zbyt wcześnie, chodzę wtedy cały dzień niedospana i jestem zła, że ten ostatni tydzień rehabilitacji zrobili mi na 8 hmm
Ale Ty jesteś przyzwyczajona i chyba czujesz się wyspana, więc w czym problem?

Bulinko ale przecież nikt Cię nie namawia na psychologa.
Ty sama wiesz, czy masz taką potrzebę, czy nie.
Ja swego czasu potrzebowałam pomocy i ją dostałam, do tej pory korzystam z tego, co tam uslyszlam i czego się nauczyłam, to bardzo pomaga w byciu szczęśliwym big_smile

Pozdrowionka dla wszystkich Netek smile
PIĘKNEJ ŚRODY ŻYCZĘ

74 149

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry pięknie smile
letni poranek w Liverpool  a ja w czapce ...lekkiej ale jednak czapce.
Witajcie po przerwie...kosztuje zycia, rozkoszuje się nim i jest mi dobrze.
Ale tak kolorowo zeby nie było, to wyobrazcie sobie, ze ex mnie znalazł co wiecej wszedł mi do domu bez mojej zgody i wiedzy.
Tak, mozemy nazwac to włamaniem . Nakryła go moja dog walkerka.Tak policja zajęła sie sprawą. Nieprawdopodobne zdarzenie, jakbym zobaczyła w jakims filmie to pomysłałabym -bzdura, niemozliwe, nierealne...a k...a jednak zrobił to !

-----------------------------------
poza tym -cieszę się zyciem
Jestem na terapi
Taja warto poczekac na terapię, tez jestem na bezkosztowej, tez czekałam. Otrzymałam 16 sesji, jestem gdzies  w połowie drogi.
Kamoa ja jestem fanka fotbolu smile smile uwielbiam mecze na poziomie mistrzostw- dzisiaj jestem z synem umówiona  Anglia-Niderlandy smile smile smile szacuje, ze rozstrzygna w karnych.
Mamuska miodzio, ze wróciłas do serowarstwa- no, pospiech i zmeczenie nie służa takiej pracy, mam podobnie.
Bulinko co do przekonan to pytanie czy Ci służą? Co do drugiego policzka...to tez jest napisane -Kochaj blizniego swego jak siebie samego-. smile I jak to sie ma do drugiego policzka? Tez wzrastałam w katolicyzmie, co wiecej była w elitarnej szkole prowadzonej przez siostry zakonne, studiowałąm teologie, mało tego pracowałam jako katechetka. I zycie mnie przeorało wzdłuż i wszerz. Ale wracając do meritum, z przekonaniami które nie służą się pracuje. Zastępując je innymi.

pozdrawiam Was ciepło Asterka Markadia Bachasia
chyba wszystkie wymieniłam

74 150

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kolejny skwarny dzień.
W mieszkaniu mam 25 C to idzie wytrzymać ale w słońcu jest dużo więcej.
Niedzielne spotkanie rodzinne było super. Obgadaliśmy sprawy rodzinne przy kawie, było wyjście na lody i spacer. Fajnie było!
Sonia zgadzam się z Twoim twierdzeniem, że przekonania nie są (nie powinny być) czymś niezmiennym.
Życie mamy też po to by szukać Boga.
Zacytuję tu tekst biblijny; "Gdy będziecie mnie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem objawię się wam i odmienię wasz los..." Ks. Jeremiasza 29.13-14
Bóg nie ma wnuków tylko dzieci; wiary się nie dziedziczy. Każdy sam powinien szukać Boga i prosić o dar wiary.
Też byłam katoliczka (byle jaką) ale to już przeszłość.
Zasada życia dniem dzisiejszym też ma podstawy biblijne; żyj dniem dzisiejszym, ciesz się nim i dziękuj Bogu za wszystkie błogosławieństwa.

Współczuję tych traumatycznych przeżyć z byłym. Życie faktycznie pisze zaskakujące scenariusze.

Serdeczności dla wszystkich:)

74 151

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj!
To się cieszę, że nie jestem sama,a tak swoją drogą... weź tu odejdź od męża.
Siedzę pod drzwiami na komisję lekarską.

74 152

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Bulinko> zgadzam sie z dziewczynami, ze Ty sama kreujesz swoją wiarę, swoje przekonania. Moja mama bardzo wierząca od najmłodszych lat uczyła mnie, że nie wolno sie bronić bo będę tak samo zła jak ci którzy mnie atakują. I tak szłam przez życie obrywając od wszystkich dookoła. I dopiero w szkole średniej na religii sie dowiedziałam, że trzeba sie bronić bo takie jest przykazanie miłości. Mam szanować siebie, a nie broniąc sie nie szanuję siebie. Dowiedziałam sie, że obrona to nie atak i nawet gdybym zabiła we własnej obronie to jest rozgrzeszone. Odnoszę wrażenie, że głęboko wierzący ludzie nie znają zasad kościoła w który wierzą wink   A co do odejścia od męża to w kwestii wiary możesz to zrobić. Rozwódka może przyjmować komunie dopóki nie zwiąże sie z innym mężczyzną, a tego przecież nie zrobisz wink  Z kolei w kwestiach nieboskich, to weź odejść od męża i tyle. Wsparcie da Ci moze właśnie terapeuta. Wiele kobiet odchodzi od przemocnowych mężów własnie dzięki terapii. Sama byłam na terapii z powodu depresji i dała mi ogrom wsparcia, otwarcie oczu na rzeczy, o których nie zdawałam sobie sprawy lub nie chciałam widzieć. Moim zdaniem czegoś się boisz, np. bólu/cierpienia psychicznego, zobaczenia prawdziwej seibie a nie udawanej, boisz sie zmian jakie musiałabyś zrobić. To wg mnie nie kwestia niedocenienia terapeuty, ale własnie lęk. Przecież Twoja córka chodziła (lub nadal chodzi) do psychologa. Gdyby jej nic nie dawały wizyty to by nie chciała tam chodzić-prawda?

A jak było na komisji?

Każdej z osobna życzę miłego dnia.

74 153

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ja wczoraj miałam komisję, na 15.30, dlatego też nie gotowałam obiadu, bo potem poszłyśmy na pizze w Rybniku smile
A kule wzięłaś?

Na temat katolicyzmu się nie wypowiadam, bo same pi, pi, pi by musiały lecieć lol
W ogóle najlepiej na temat wiary, nie bedę się wypowiadać, bo znacie moje przekonania.
Z domu wiary też nie wyniosłam, bo niby wyrastałam w rodzinie katolickiej, były chrzty, komunie i bierzmowania, ale moi rodzice do kościoła w niedzielę nie chodzili i nas dzieci, też do tego nie zmuszali.
Moje poglądy na dzień dzisiejszy są takie, żeby poprostu być dobrym człowiekiem i żyć tak, aby nikomu krzywdy nie czynić smile

Pozdrawiam i lody dla chłody Wam zostawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

74 154

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Znowu były problemy z wejściem na forum ale chyba już się naprawiło.
Skwar z każdym dniem większy i mimo, że lubię ciepełko to wolałabym aby było kilka stopni mniej.

Bulinko , Markadia jakie odczucia po komisji?

U mnie we wtorek zabrali już Toj-Toj postawionego wraz z rozpoczęciem prac inwestycyjnych a czego wnioskuję, że w najbliższym czasie nie będzie już żadnych wykopów w najbliższej okolicy. I bardzo dobrze!

Dobrego dnia wszystkim życzę:)

74 155 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-07-11 12:16:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

Ja też z rana nie mogłam wejść na forum, BaChasia też pewnie nie mogła, dlatego kawy nie było.
Więc ja dzisiaj stawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Asterko komisja jak komisja, jeden lekarz, popytał, pobadał na kozetce, potem kazał mi sie przejść tam i spowrotem i tyle.
Potem jeszcze do drugiego pokoju, tam pytali, dlaczego chcę orzeczenie, z kim mieszkam i takie tam, no i po komisji.
Do dwóch tygodni przyjdzie mi do domu werdykt big_smile

Pozdrawiam wszytkie Netki smile

MIŁEGO CZWARTKU ŻYCZĘ

74 156

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY  DZIEWUSZKI

Markadia - Asterka witajcie  - dosiadam do podanej kawci  smile

rankiem stronki Netek były niedostępne - coś ostatnio coraz częściej

       

u mnie codziennie są alerty o burzach
jakoś nas omija - wczoraj dogrzało słońcem ojjjj dogrzało - no ale w końcu mamy lipiec smile

też nie chodzę do kościoła
gdyby wszyscy katolicy żyli tak jak JA - to byłoby dobrze na tym świecie smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

74 157 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-07-11 13:37:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Wczoraj wracając, na autostradzie wieczorem, od Legnicy aż za Wrocław, byłam,  jak i inni kierowcy w samym centrum wyładowań piorunów i zlewu wody, istny armaggedon, rąbało nad nami, przy nas i wokół każdej strony, pioruny jeden za drugim, ale cały czas jechaliśmy, mówiłam do siebie - Panie Boże, to jest moc, może rąbać ile wlezie, tylko nie we mnie, widzisz że muszę do domu dojechać big_smile i dotarłam po 23 cała i, za to u mnie zero burzy, zero deszczu, duchota, temp.27+.

Asterko piękny tekst biblijny i zasada życia, w całości przyjmuję smile
Religia - temat woda, katolicyzm zaczyna odbiegać od tego co prawdą.
Basiu i ja, choć często pier..lę, i opierd...am, to w słusznej racji, Pan Bóczek widzi i myślę że mówi,  nie przeklinaj ale dobrze zrobiłaś big_smile
Marka dzięki za kawkę, taka świeżo mielona najlepsza smile
Fajną miałaś tę komisję, i to wszystko ?
Mamuś ciesze się ze zaczęłaś z serami, nie mogę się doczekać aż znów bedziesz opisywać tworzenie smile
Soniu ależ przestraszyłaś mnie, jak mógł wejść ? po co ? przecież mieszkasz gdzie indziej, matko nie umie pogodzić się z rozstaniem ?  kurcze jak w filmie horrorystycznym ..
Bulinko dom chyba jest męża, tak ? wtedy tłumaczyło by dlaczego tak ciężko odejść.

74 158 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-07-11 14:42:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mniej na komisji było ciekawiej,bo lekarz zapytał " Co boli?" Ja Mu zaczynam mówić, że mam uszkodzony staw biodrowy,barkowy i...,a On na to: "Ja pytam co boli?" To Mu wymieniłam i na tym koniec.
Ten wywiad co Markadia miała też był.

74 159

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko nawet Cię nie zbadał?
Mnie zbadał, ale cala wizyta trwała może 5 minut big_smile

Kamoa tak właśnie wygląda cała ta "komisja" do spraw orzekania lol
Teraz czekać na pismo od nich.

74 160

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.
U Was też było dziś zmiennie pogodowo? Rano chłodno, potem upał, potem burza, potem znów upał wink  Nie wiadomo jak się ubrać hmm

Kamoa> rozbawiłaś mnie swoim opisem wiary i Boga. Ja w Boga wierzę, do kościoła w niedzielę chodzę (najczęściej), ale jestem osobą bardziej uduchowioną niż kościelną. Mam z Bogiem dobre relacje, modle sie 2 razy dziennie bo chcę sobie z Nim pogadać (nie chodzi mi o klepanie paciorków wink ) i czuję bliskość, czuję wsparcie. To mój jedyny prawdziwy Przyjaciel. Nasze relacje buduję bardziej osobiście niż kościelnie biegając na różańce, gorzkie żale czy roraty.

Bulinka, Markadia> z zaciekawieniem przeczytałam o komisji, bo własnie skompletowałam dokumentacje i przesłałam lekarzowi rodzinnemu celem wystawienia zaświadczenia. W przyszłym tygodniu mam odebrać i będe mogła składać. Ciekawa jestem czy pierwszy raz będą mnie też tak traktować czy inaczej wink   Bo Wy macie kontynuacje, już kiedyś byłyście na komisji, a ja nigdy. Na marginesie... dziwi mnie po co pytają o takie rzeczy skoro już we wniosku jest pytanie o cele składania wniosku i o cel podstawowy. Czytać nie potrafią? tongue   Tak mi przyszło do głowy, że gdyby mnie zapytali co mnie boli... to bym powiedziała "wszystko" lol i to by nie była przesada. Tylko czy uwierzą hehe wink 

Pozostałe pozdrawiam i miłego popołudnia każdej z osobna.

74 161

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja moja pierwsza komisja wyglądała podobnie, jeden lekarz, czas trwania 5 minut big_smile

74 162 Ostatnio edytowany przez Asterka (2024-07-11 19:03:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie po południu przeszła burza, mocno popadało i zrobiło się jakoś normalniej bo od rana skwar był trudny do wytrzymania.
Podtopiło też niektóre ulice jak to bywa przy ulewach.
Jeśli chodzi o komisje to mnie też lekarz nie badał tylko popatrzył w dokumenty.
Tajka dodam do Twojej wypowiedzi, że wiara to nie klepanie paciorków i przesiadywanie w kościele ale właśnie relacja z Bogiem, zaufanie wynikające ze znajomości Słowa Bożego.
Tak jak siedzenie w kurniku nie zrobi z nikogo kury, tak siedzenie w kościele nie czyni człowiekiem wierzącym.
W Biblii jest rozróżnienie wierzenie w Boga i wierzenie Bogu.
Wierzenie Bogu to za mało, to tylko uznanie, że Bóg jest. Ważne abyśmy wierzyli Bogu, mieli do niego zaufanie.
Kamoa dzięki za Twój wpis.
Dodałabym, że katolicyzm nie tyle zaczyna odbiegać od tego co jest prawdą ale niewiele ma z nią wspólnego.
Na szczęście po to mamy życie abyśmy szukali swojej drogi do Boga.

Spokojnego wieczoru życzę:)

74 163 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-07-11 19:53:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja lekarz orzecznik jest zatrudniony na stałe. On poprostu wpadł w rutynę. Każdy pacjent ma 5 minut. Czy pierwszy raz,czy piąty to jest 5 min.
U nas dziś też huśtawka pogodowa,ale teraz duszno i gorzej niż wczoraj. Dziś jak wróciłam z pracy,to poszłam prosto na łóżko.Zasnęłam,budziłam się,zasypiałam. Nie mogłam się ocucić.

74 164

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ja myślę, że lekarz wcześniej zapoznaje się z naszą dokumentacją i na jej podstawie ustala jaki stopień ma nam dać,  a ta wizyta czyli niby komisja to tylko taka formalność smile

U nas też jest duchota, wiatrak ten duży cały czas chodzi, bez niego udusiłabym się, bo mieszkam na ostatnim piętrze, więc jest mocno nagrzane od słońca.
Jutro dalszy ciąg upałów, a ja rano na rehabilitację jeszcze jadę, ostatni dzień, a na 13.30 mam ortopedę, a do auta wsiada się jak do piekarnika, męczące to jest hmm

MIŁEGO WIECZORU WAM ŻYCZĘ  big_smile

74 165 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2024-07-11 21:48:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej wieczornie :)
Z serów w piwniczce został tylko ementaler, a i tak nie wiem, czy dam rady z pielęgnacją, bardzo zachodzi pleśniami.. Muszę przejechać piwniczkę opryskiem ze środkiem przeciw grzybom.
Do byłej pracy jednak nie wracam, ale czekam na jeszcze jedną informację o zatrudnieniu, zobaczymy :)
Soniu :) ale jak on wszedł do Ciebie do domu? Włamał się ? Po co ?
Bulinko :) i jak zdecydowałaś? Zgodziłaś się na wypad córki? Dobrze, że nie kręci i wprost mówi co i jak, dzięki temu jest bezpieczniej :)
Kamoa :) podobnie do Ciebie podchodzę do wiary i modlitwy, jest ze mną po prostu w codzienności  :)
Mykam odpoczywać, jutro i pojutrze praca, potem takie dwa dni to poniedziałek i wtorek, pracuję od 8:00 do 20 :00, bez zasięgu, bo ośrodek jest w lesie nad jeziorem i zalewem, przez całe dnie jestem wyłączona z kontaktu ze światem, to największy minus tej pracy

Posty [ 74 101 do 74 165 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 139 1 140 1 141 1 142 1 143 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026