Markadia> wszystko w życiu ma dobre i złe strony
Widzę tego zarówno + jak i -. Średnio mi odpowiadało, bo starałam się oddzielić prace od domu. Gdy w czasie pandemii zdarzało mi się pracować zdalnie, to niezbyt mi sie podobało. Ale to pewnie sprawa organizacji. Poczytam sobie o pracy zdalnej ![]()
73 971 2024-06-19 21:24:20
Podobne tematy
73 972 2024-06-19 23:08:29
Ja też lubię słony karmel.Tylko ja tam wogóle nie czuję soli.
Taja widzę, że bardzo nie lubisz zmian. Też tak mam,ale ja nie lubię zmian, a szybko się klimatyzuję.
Dobrej nocy Wam życzę!
73 973 2024-06-20 00:11:38
Mało kto chyba tak naprawdę lubi zmiany. Pewnie, że są osoby, które łatwo je podejmują, ale strach przed nowym, nieznanym jest zawsze.
Ja, w mojej pracy, nie lubię za długo siedzieć w jednym miejscu, bo i szybko się nudzę, po drugie zaczyna mnie potem wszystko irytować- ta powtarzalność każdego dnia, te same żarty, te same czynności.
Widzę, że naprawdę mam dość, gdy (jak ja to mówię) "nawet powietrze mnie wkurza". Wtedy potrzebuję zmiany, dla własnego (i podopiecznego dobra) ![]()
Mnie kiedyś zdarzało się zajadać stres, ale w dużym stresie mam odwrotnie- nie jem prawie w ogóle.
Gdy sypało się moje małżeństwo, w ciągu miesiąca schudłam ponad 15 kg.
Ale smaki czasem mnie dopadały. Pamiętam, jak kiedyś wzięło mnie na Ptasie mleczko. Zasłodziłam się kompletnie, przegryzłam jakimś kwaśnym ogórem i z powrotem ptasie mleczko.
Tak wpierniczyłam całe opakowanie, na przemian z tymi ogórasami ![]()
A słony karmel lubię, modny ostatnio smak.
Na Wielkanoc upiekłam sernik, który polałam na wierzchu karmelem i posypałam słonymi orzeszkami.

73 974 2024-06-20 06:14:36
HEYka DZIEWUSZKI

Taja coś mi ten tytuł mówi
potem sprawdzę czy oglądałam
Kamoa od czasu do czasu kupię sobie tą małą chałwę w Lidlu
jak otworzę to zjem na raz
ale nutellą i solą nie przyprawiłam hi hi
Markadia trzeba się cieszyć i doceniać to co się ma
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE piszące i czytające
73 975 2024-06-20 08:01:18 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-06-20 08:02:04)
Witam!
Smaki mamy różne.Ja kiedyś miałam pierogi z serem.Miałysmy do tego jogurt naturalny że słodzikiem.Został i włożyłam do lodówki.Zapomniałam, że to słodki jogurt i wrzuciłam do niego pomidory.Matko....ale plułam.
Nie cierpię też mięsa z owocami,a jak u Was?
73 976 2024-06-20 08:57:01
Czołem Babeczki
Też nie przepadam za mięsem z dodatkiem owoców.
Teraz może mniej, bo prowadzę inny tryb życia, ale kiedyś często robiłam imprezy z jedzeniem i wtedy lubiłam eksperymentować.
Przyrządzałam właśnie m.in. takie rzeczy samej ich nie jedząc.
To coś, jak moja ex teściowa- mistrzyni w przyrządzaniu flaków, w ogóle ich nie próbując, przyprawiając na oko, bo się ich brzydzi ![]()
73 977 2024-06-20 09:19:17 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-06-20 09:36:46)
Cześć,
Też nie lubię mięsa z dodatkiem owoców, ani pizzy z ananasem, najgorsze to miskach plastikowych sałatki dziwadła, wymieszane z dziwnymi sosami, pływające w jakiejś brei, wszystko pomieszane, wymemlane makaronami, sosami, kiełbasami, mięsem, ryżem, buk wie czym jeszcze....
Jestem wzrokowcem i zapachowcem, na imprezach gdzie to stoły są zastawione jedzeniem, tylko zerknę i już wiem czego nie ruszę.
Mysti zdolna ex tesciowa ![]()
Bulinko uśmiałam się ![]()
Basiu no właśnie, choć różnią się konsystencją i smakiem od tych prawdziwych szeleszczących, to powiem że dobre i smaczne są te nasze polskie chałwusie ![]()
ta jest b.smaczna, zadziwiła mnie, 
73 978 2024-06-20 10:14:26
Chałwa,to specyficzna słodycz i nie wszyscy ją lubią.Ja uwielbiam,ale już nie pamiętam kiedy jadłam.
73 979 2024-06-20 11:01:49
Dzień doberek ![]()
U mnie wczoraj kolo 21 przeszła potężna nawałnica, nawet mój pies nie wiedział, gdzie się schować, bo na 10 piętrze to wszystko bardzo słychać ![]()
A dzisiaj już dużo chłodniej i słońca brak, zwariować można z tymi gwałtownymi zmianami ![]()
Dziewczyny widzę, że większość Was nie lubi zmian, ale nie ja, bo ja lubię zmiany, gdyż należę do osób, które szybko się nudzą i nie lubią monotonii.
Nawet nasz Bałtyk, który kocham, już mi się znudził i czuję, że potrzebuję odmiany, chociaż za każdym razem jeździmy do innej miejscowości, no ale jednak wszystkie są do siebie podobne.
Lubię też remonty, zmiany w mieszkaniu, czego niestety mój mąż nienawidzi, nad czym ubolewam ![]()
Co do jedzenia, lubię kosztować nowych rzeczy i albo mi przypadną do gustu, albo nie, jeśli nie, więcej po nie nie sięgam, np. pizza, u mnie jednak musi być tradycyjna ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO CZWARTKU ŻYCZĘ
73 980 2024-06-20 16:39:09
Cześć.
Dziewczyny> ja faktycznie nie przepadam za zmianami, ale nie mam do niej awersji. Zmiana siebie (wewnętrznego ja, uleczanie traum) jest ponoć najtrudniejszą zmianą jakiej sie dokonuje, a ja w tym aż takiego problemu nie mam. Na codzień tez czasem coś zmieniam bez problemu. Wyjątkiem jest praca/sfera zawodowa, gdzie naprawde nie lubię zmian. Przyczyną jest pewnie to, że nie jestem dobrym specjalistą w żadnej dziedzinie (mam tego świadomość), nie mam dobrego wykszt, że mam złe doświadczenia z pracodawcami, zawsze mi mało płacili i źle traktowali. Mogłabym książkę o tym napisać-serio
To jedyna sfera życia, gdzie zmian dokonuję tylko w ostateczności. Niebawem poinformuję rodzinkę, że za tydzień praca przyjdzie do domu, a nie ja do pracy
Co do zmian to jeśli coś naprawde lubię/kocham i coś mnie pasjonuje to się raczej nie znudzę. Wtenczas nie potrzebuję zmian bo mi tak dobrze.
To ja jestem wyjątek, bo bardzo lubię pizzę z bananem i ananasem. Ponoć to zbrodnia ![]()
Chałwę lubię, ale tylko wtedy gdy zrobię sama. Sklepowa mi nie smakuje. Nie kazdy lubi chałwę, bo to sezam i jego charakterystyczny uprażony smak niektórym nie przypada do gustu.
Pozdrowionka dla wszystkich.
73 981 2024-06-20 19:34:07
Taja pizza z bananem i ananasem, wybacz, ale to już nie pizza, a placek drożdżowy z owocami ![]()
Co do pasji i tego co kocham, to wiadomo, że tym na pewno się nie znudzę, ale szukam wtedy urozmaicenia, np w kwiatach sięgam po nowości, coś czego wcześniej nie miałam itd.
To samo morze, które kocham i na pewno jeszcze nieraz tam wrócę, ale zapranęłam odmiany, poznać coś nowego, innego, niż do tej pory ![]()
A jeśli chodzi o słony karmel, to ja odkryłam w sklepie Dealz takie kostki karmelowe o 3 smakach, słony karmel, waniliowy i czekoladowy, ja oczywiście kupuję sobie ten słony karmel, pychotka ![]()

Chałwę też bardzo lubię, chociaż dawno jakos nie jadłam, a podobno jest zdrowa, bo ma dużo magnezu ![]()
73 982 2024-06-20 20:21:36
Mnie kiedyś zszokowała pizza z czekoladą
Toż to profanacja pizzy
![]()
Co do chałwy- nie przepadam za nią, ale w Turcji byłam na degustacji różnych smaków i rodzajów chałwy.
Pomijam te tradycyjnej konsystencji, ale odkryciem była dla mnie chałwa w postaci cieniutkich włosów, rozpływająca się (dosłownie) na języku.
73 983 2024-06-20 21:36:18
To nam się temat o jedzeniu trafił.
Wróciłyśmy przed chwilą z młodą z Sarbinowa. Pojechałyśmy,bo to bardzo blisko,mam do tego miasta sentyment i uwielbiam tą promenadę nad samym morzem. Zjadłyśmy tam deserek lodowy i pospacerowałyśmy.Jutro idziemy jeszcze na plażę i wieczorem pakowanie. Czas do domu.
73 984 2024-06-21 05:54:14 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-06-21 05:54:52)
HEY DZIEWUSZKI

dzisiaj była najkrótsza noc i już będzie ubywać dnia wrrrr ależ to leci
Kamoa w którym sklepie kupujesz tą chałwę ???
Bulinka będąc autkiem zwiedzisz te nadmorskie miejscowości
Taja zaczęłam oglądać ten polecany film przez Ciebie
senks
ano zbrodnia - jeść taką pizzę na słodko no ale co komu pasuję i smakuję
Polacy jedza pizzę z ketchupem - toż to też profanacja
Misty tureckie chałwy są dobre
Markadia te cukierki muszą być pyszne ..
nie kupuję bo zażarłabym całe opakowanie
Asterka ??? co tak się nie odezwałaś ???
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
73 985 2024-06-21 09:49:57
Witam w ostatni dzień mojej laby. Trochę szkoda odjeżdżać,no ale życie czeka. Jutro do domku.
W takich chwilach zaczynam rozumieć Taje. Fajnie byłoby być już na emeryturze.
Bachasiu myśmy już były w tych miejscowościach zwiedzanych,ale fajnie jest powspominać i zobaczyć co się zmieniło.
73 986 2024-06-21 10:03:40 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2024-06-21 10:11:34)
Cześć ![]()
Dosiadam z kawą ![]()
Kamoa
Bulinka
co do transportu... Że względu na całokształt sytuacji, bardzo się cieszę, że zamykamy temat, czkawką będzie się pewnie odbijało do końca życia..
Chałwę prawdziwą, turecką uwielbiam..polska też dobra, ale to już zupełnie inna słodycz.
Młody pojechał po świadectwo, a ja jeszcze jedna kawka i wskakuję w ogródek, wszystko mam już pozarastane..
Bulinko
w Serbinowie byłam kisdyś na turnusie rehabilitacyjnym z Mieszkańcami DPS, w tym pasie drzew przed morzem była równoległa do morza ścieżka i wzdłuż niej rosła jakaś odmiana sosny z olbrzymimi szyszkami..cudowne do stroików świątecznych.. ale to było lata temu, nie wiem, czy jeszcze tam są
Jutro zaczynam znowu trzydniowy maraton w pracy, a że nie ma tam zasięgu to macham na zapas ![]()
73 987 2024-06-21 14:21:27
Witam w letnie popołudnie
Od wczoraj mamy lato, nareszcie, mam nadzieję, na prawdziwą letnią aurę przez całe wakacje ![]()
Dopołudnia byłam trochę zagoniona, miałam kilka spraw do załatwienia, bo jutro jedziemy na urodziny Jagódki, kończy dwa latka ![]()
Bulinko od dzisiaj dzieciaki mają wakacje, a Wy już wracacie do domku, ale macie jeszcze jakieś plany wakacyjne?
BaChasiu ja uwielbiam te ciągnąco-klejące cukierki karmelowe, a jeszcze solone, niebo w gębie ![]()
Mamuśka miłego działania na ogródku i tego maratonu w pracy też ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

73 988 2024-06-21 15:28:02
Witam serdecznie!
I doczekaliśmy lata! Jak na porę roku przystało jest ciepło i słonecznie ale też otrzymałam alert ostrzegający przed burzami, gradem, wichurami...
Mam nadzieję, że nie będzie bardzo groźnie.
Takim ulubionym smakołykiem do którego mnie ciągnie są lody.
Nie mam ulubionego smaku, kupuję różne i wszystkie mi smakują.
Lody to taki letni przysmak więc jak najbardziej na czasie.
Mamuśka taki trzydniowy maraton w pracy to chyba ciężka przetrwać? wytrwałości życzę.
Markadia i znowu imprezka urodzinowa Cię czeka. Superek!!!
Miłej zabawy z wnukami życzę.
Bulinka bezpiecznego powrotu do domu.
Bachasiu miałam wczoraj nadmiar spraw i wrażeń i już na pisanie tu zabrakło chęci hi, hi, hi
Dziś mam dzień zdecydowanie spokojniejszy.
Serdeczności dla wszystkich:)
73 989 2024-06-21 16:29:46
Asterko dziękuje! Co do lodów,to mnie tak specjalnie nie ciągną. Sama nigdy na nie nie idę. Zazwyczaj w towarzystwie,tak jak teraz z młodą. Uwielbiam wszystkie ciasta z kremem.
Markadia pewnie pojedziemy z przyczepą. Nie wiem,czy w lipcu,bo cały miesiąc zastępstwa razem z młodą. W sierpniu będzie więcej luzu, więc może wtedy dwa tygodnie. Planowaliśmy tydzień w lipcu i tydzień w sierpniu. Zobaczymy.
Mamuśka chyba byłaś bardzo dawno,bo teraz wzdłuż morza w Sarbinowie jest promenada na podwyższeniu. Schodzi się na plażę schodami i są zjazdy dla wózków,ale zauważyłam, że nie wszędzie. Wzdłuż promenady można zjeść loda ,gofra i usiąść z widokiem na morze.
My już spakowane.Po kolacji idziemy na spacer i pożegnać się z morzem.
73 990 2024-06-22 11:26:08 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-06-22 11:26:38)
Witajcie sobotnio ![]()
Pustki dzisiaj, bo znowu jest problem z wejściem na Netki, ale ja pamiętałam stary sposób i weszłam ![]()
Noc miałam ciężką, bo było bardzo ciepło i duszno, a nie można było otworzyć okna, bo przechodziły burze, jedna po drugiej, jeszcze nad samym ranem burzowało ![]()
Jestem więc totalnie niewyspana, a popołudniu jedziemy na te urodzinki Jagody, nie wiem jak ja to przetrwam.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEJ SOBOTY ŻYCZĘ
73 991 2024-06-22 17:32:38
Witajcie.
Przeczytałam Wasze wpisy, ale wybaczcie, że się nie odniosę do wszystkich. Nie mam zbytnio nastroju do dyskusji. W głowie ciąży mi ciągle moja zmiana w pracy. Dałam sobie m-c czasu i jeśli faktycznie nie przywyknę do hybrydowego systemu (2 na 3), i nie będę zadowolona to trzeba będzie z bólem serca szukać nowej pracy
Eh...
Co do pizzy z bananem i ananasem (u nas ma nazwę "afrikana"): mój brat -zawodowy kucharz- mówi, że dziś wszystko można ze sobą łączyć, byle smakowało
Może dlatego tak mówi, bo lubi eksperymentować kulinarnie. Sam z ciekawości łączy różne, pozornie niepasujące ze sobą smaki. A ja lubię bo taka pizza przynajmniej ma wyrazisty smak hihi, ale wiadomo że ilu ludzi tyle ulubionych smaków.
Pozdrawiam Was wszysktich i życzę udanego weekendu każdej z osobna.
73 992 2024-06-22 20:39:53 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-06-22 20:40:35)
Markadia mi przypomniała jak wejść i jestem heh... Współczuję Ci niewyspania. Wiem jak to jest. Dziś tak jechałam za kierownicą. Jakby na złość prawie całą noc nie spałam. Dojechałam na kawie i tajgerze.
Taja nie dziwię Ci się. Jak są kłopoty,to nie jest łatwo nie myśleć o tym. Trzymam za Ciebie kciuki, żeby się udało.
Ja już w domku.
73 993 2024-06-22 20:56:46
Taja nie dziwię Ci się, że nie masz nastroju do pisania, ciężka sytuacja, współczuję ![]()
Bulinko fajnie, że udało Ci się wejść na Netki.
No i cieszę się, że szczęśliwie wróciłyście do domku ![]()
Ja też już w domku, urodzinki Jagódki były bardzo udane ![]()
Imprezkę zrobili u Teściów córki, bo Oni mieszkają w takim jakby szeregowcu i mają więcej miejsca, no i mały ogródek, w którym robili grilla, a dzieciaczki miały gdzie się bawić ![]()
Było piątka dzieci od 2 do 6 lat, plus pół roczny Igorek, więc było wesoło i głośno ![]()
Mam nadzieję, że reszta Netek też się odezwie, problem wejściem jest, ale łatwo można go pokonać ![]()
MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ ![]()
73 994 2024-06-23 07:18:57
Witam! Widać, że dziewczyny nie mogą wejść.
Markadia fajnie, że urodzinki się udały. Myślę, że wnusia pewnie szczęśliwa.
Ja już po piątej na nogach.Dzieci przyjeżdżają do męża. Musiałam mieszkanie ogarnąć,bo trzy tygodnie nie sprzątane.
73 995 2024-06-23 07:20:22 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-06-23 07:22:25)
Dubelek
73 996 2024-06-23 10:02:19
Witajcie niedzielnie ![]()
Słoneczny dzionek dzisiaj, no i fajnie, bo popołudniu wybieram się na działkę, z życzeniami i drobnym upominkiem dla Taty ![]()
Bulinko no niestety Dziewczyny nawet chyba nie próbują tutaj wchodzić, szkoda ![]()
Pozdrawiam i życzę miłego dnia ![]()
73 997 2024-06-23 19:35:09
Hejka.
Nie stawia nikt kawusi od dwóch dni
Trochę późno na kawę, ale może postawię bezkofeinową?

Ja wchodzę przez "niebezpieczną" a i tak są trudności co chwile wychodzi błąd.
Dziś dzień ojca więc cały dzień spędziliśmy wspólnie ja, mąż, córka i jej chłopak. Graliśmy w nowe planszówki, rozmawialiśmy o wyprowadzce córki. Planują zamieszkać razem, a tym samym zwolni sie mały pokój. Będe mogła tam urządzić moje biuro, a w perspektywie też sypialnię
Tylko czy to wystarczy do zadowolenia z nowego systemu pracy heh. Bowiem obawy mam bardziej co do tej drugiej części systemu hybrydowego czyli dojeżdżania do biura
No nic... nie lubię zamartwiać sie na zapas. Dałam sobie czas i tego się trzymam.
Pogoda się u nas popsuła. Niby kalendarzowe lato a pogoda jesienna.
Niech szybko naprawią błąd na forum, aby nasze Netki wróciły.
73 998 2024-06-23 21:14:39
Taja ja też wchodzę, tak jak kiedyś, najpierw klikam zaawansowane, a potem przez linka niebezpiecznego.
No, ale widać, że tylko my trzy takie uparte ![]()
Piszesz, że jest perspektywa, że pokój Wam się zwolni, fajnie ![]()
Matki z reguły płaczą, że dziecię opuszcza gniazdo, a Ty patrzysz na to w sposób praktyczny, będzie biuro a potem nawet sypialnia ![]()
A ja byłam na działeczce i objadłam się malin i borówek amerykańskich, nawet kolacji już nie jem dzisiaj ![]()
Miłego wieczoru życzę ![]()
73 999 2024-06-24 10:49:50
Witam Was w nowym tygodniu ![]()
Widzę, że BaChasia nie chce tu wejść, tak samo jak inne Netki, więc stawiam kawę, dla tych, które mimo małych problemów, nie odpuszczają ![]()

Pozdrawiam ![]()
74 000 2024-06-24 11:18:55
Witam!
Weszłam normalnie, więc chyba już jest ok.
Taja chyba u Ciebie czas robi swoje.Połowę problemu rozwiązane.
U mnie też na przyjazd problem.Muszę zrobić przeniesienie pracownicy. Z tego co widzę,to nie z Jej powodu. Jak ja to mówię są ludzie z inteligencją wrodzoną i nabytą.
74 001 2024-06-24 11:48:31
Witam bardzo serdecznie!
Cieszę się, że już forum działa i można wejść bez problemu.
Próbowałam kilka razy ale bezskutecznie.
Dziś u mnie pochmurnie i zdecydowanie chłodniej.
Uzupełniłam zakupy a teraz chwila na poczytanie.
W poniedziałek kupuję zwykle Angorę, tam są przedruki ciekawych artykułów z prasy krajowej i zwykle coś mnie zainteresuje.
I są krzyżówki do rozwiązania co też lubię.
Tajka nie martw się na zapas.
Może z dojazdami wszystko dobrze się ułoży; zamartwianiem się nic nie pomożesz a tylko szkodzisz zdrowiu.
Serdeczności dla wszystkich:)
74 002 2024-06-24 12:04:14
Asterko cieszę się, że się pojawiłaś, mam nadzieję, że i reszta Netek wkrótce wejdzie, skoro problem został usunięty.
Myśmy wchodziły przez link niebezpieczne, trzeba było tylko tam kliknąć i już ![]()
U mnie miało być ładnie, a są chmury i chłodno, lato póki co nas nie rozpieszcza, mam nadzieję, że lipiec będzie lepszy ![]()
74 003 2024-06-24 13:20:23
HEYka DZIEWUSZKI

Markadia podpowiadałaś jak wejść na NETKI
jak nie mogę wejść normalnie to traktuje to jak wybranie zaległego urlopu
Bulinka wróciłaś z nad morza i jak w pracy - duże zaległości ??
Taja ciekawa jestem jak się odnajdziesz w tej zdalnej pracy ??
zawsze są plusy i minusy
polecany film przez Ciebie - oglądnęłam dobry
a oglądałaś "Kuracje" w roli głównej Bartek Topa ???
aktorzy super odegrali swoje role
Asterka Angora - fajna gazeta ![]()
74 004 2024-06-24 14:48:34
Witam w poniedziałek.
Po napisaniu do Was wczoraj otrzymaliśmy z mężem kolejną wiadomosć, że córka się zaręczyła
Także tego...
Bacha> nie widziałam chyba tego filmu, bo po tytule nie kojarze, ale zobaczę przy okazji. To prawda, że wszędzie są plusy i minusy-ot życie.
Asterko> staram się własnie na zapas nie zamartwiać. Zobaczymy co będzie i jak będzie, czas pokaże.
Markadia> płaczą i rozpaczają najczęściej matki nadopiekuńcze... jak moja na ten przykład
Poza tym ja nie z tych matek, które żyją tylko życiem dzieci zatracając się w tym, ja mam swoje zainteresowania/sprawy.
Poza tym ze wszystkiego wygrzebuję dobre i złe strony. Na szczęście córka będzie w tej samej miejscowości.
Bulinko> to prawda, że z tą wyprowadzką córki przypasowało. Z tym, że ona wyprowadza sie w sierpniu, a ja już za tydzień mam zdalne, ale m-c sie przemęczę heh.
Udanego tygodnia każdej z osobna.
74 005 2024-06-24 14:48:47
Cześć,
No niestety ja też nie umiałam wejść, a jak widzę niebezpieczne linki to nie ryzykuję, dwa razy w mojej karierze ściągnęłam żarłoczne trojany, biedy narobiły że ho ho, a pracuję na tym lapku.
Tak więc po przymusowym urlopie melduję się ![]()
74 006 2024-06-24 17:00:25
Nie dziwię się Kamoa, że nie wchodziłaś z laptopa na którym pracujesz.Ja z komórki wchodziłam.
Bachasiu zaległości nie mam.Normalnie jak latem.Miałam przecież Panie i męża. W domu syf,ale na blokach ok.
Taja gratuluję zaręczyn córki. Kolejny krok w dorosłość.
Asterko ja już kupę czasu gazet nie kupuję. Jak chcę informacji,to wlączam tv.
Markadia u nas też chmury,ale ciepło.
74 007 2024-06-25 05:28:45 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-06-25 05:31:51)
HEYka DZIEWUSZKI

Bulinka echhh te nieogarnięte chOOOpy ..
więcej informacji jest na Necie niż w tv
Taja Ty kochasz góry - znasz taki kanał na YT "Szczytomaniak "??? https://www.youtube.com/watch?v=yH6QEVvUCS0
filmik na chybił trafił
echhhhh te Himalaje i nie tylko
pięknie tam jest oglądając to
gdybyś była przygotowana treningowo - miała kasę na opłacenie całej wyprawy ????
porwałabyś się na zdobycie przynajmniej jednego ośmiotysięcznika ??? ![]()
podziwiam tych zapaleńców - tyle przygotowań tyle trudu wspinaczki
po to by być na szczycie przez 5 minut
a potem jeszcze szczęśliwie zejść - czasami zejście jest bardziej niebezpieczne
Twoja młoda będzie brać ślub ???
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
74 008 2024-06-25 11:19:53 Ostatnio edytowany przez Asterka (2024-06-25 11:20:27)
Ależ dziś pustki w naszej kafejce!
Dzień też może nie zachęcający do aktywności bo jakoś szaro, chmurzasto... deszczy nie zapowiadają ale chmury takie jak by miało popadać.
W planie mam spotkanie z masażystką a wczesnym popołudniem spotkanie z kumpelą bo przyjechała na kilka dni do swojego miejskiego mieszkania.
Miało być spotkanie w plenerze ale przy takiej niepewnej pogodzie to może zmienimy plany.
Dziewczyny, miłego dnia życzę!
74 009 2024-06-25 12:29:36
Witajcie ![]()
U mnie słońce na przemian z chmurami i ciepło, ale wieje dość chłodne wiatrzysko.
Coś czuję, że takie właśnie będzie tegoroczne lato, z bardzo zmienną pogodą ![]()
A ja wkurzona, bo potrzebuję nowe skierowanie do ortopedy, bo tamto straciło już ważność i dzisiaj od samego rana próbowałam zarejestrować się telefonicznie do mojej rodzinnnej, ale nie odbierali telefonu.
W końcu wsiadłyśmy w auto i pojechałam do przychodni, a tam dowiedziałam się że już nie ma numerków do mojej lekarki i że mogę ewentualnie o 15.30 zapytać się czy mnie jeszcze dzisiaj przyjmie, wrrr ![]()
A do ortopedy potrzebuję iść po zaświadczenie, na co choruję, że potrzebuję leków przeciwbólowych, bo nie chcą mi ich wpisywać za bardzo ![]()
Bulinko czy Tobie też robią "pod górkę" z Poltramem itp?
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO WTORKU ŻYCZĘ
74 010 2024-06-25 13:20:45
Witajcie.
Bulinko> ja tez nie kupuje gazet od wielu lat. Teraz wszyskto co chcę przeczytam w necie, ew.pooglądam tv.
Bacha> póki co jeszcze ślubu nie biorą
Zapewnili, że nie planują narazie ustalania daty ślubu. Zaręczyny same w sobie nie świadczą o rychłym zamążpójściu. Znam osobę, która 7 lat była zaręczona zanim sie chajtnęła
ale tez takie dwie zaręczone co do ślubu nie doszło
Nie wiem czy bym się zapaliła aż na taki szczyt. Kocham góry, ale bardziej swoje zdrowie i życie. Jest to moja pasja, ale nie dzika pasja heh.
Asterko> a ja dziś mam spotkanie z osobami z grupy teatralnej. Obiecaliśmy sobie po spektaklu spotkanie na kawie, a dopiero udało nam się zgrać termin.
Markadia> robią problem nie tylko z Poltramem ale każdym narkotycznym, uzależniającym lekiem. Tyle się mówi o ludziach zombi, o uzależnianiach od leków, których ponoć przybywa z każdym rokiem, że teraz się przed tym bardzo bronią. Moja mama tez ma problem z jednym lekiem i to już od kilku lat. Stara się od niego odzwyczaić i już bierze tylko ćwiartkę tabletki (a dawniej brała aż dwie), ale nadal go bierze, bo nie jest w stanie bez niego wyjść z domu.... a przepisywać nikt nie chce. Wysyłają mamę do psychiatry na odwyk, skoro nie umie wyjść z domu bez leku
Za to mama mówi, że woli umrzeć niż iść do psychiatry.
U nas pogoda się poprawia, ale ponoć na krótko. Dla mnie najważniejsze by było słonecznie, bezdeszczowo i umiarkowanie ciepło w górach podczas naszego pobytu
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
74 011 2024-06-25 14:16:46 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-06-25 14:37:17)
Taja najpierw mi takie leki przepisywali bez żadnych skrupułów, a teraz po kilku latach nagle robią problem ![]()
Przecież to nie ja prosiłam o takie leki, przepisywali, to łykałam, a teraz tak nagle nie mogę ich odstawić, zresztą są mi jeszcze potrzebne na ból kolan ![]()
Niech mi zaproponują pomoc w ich odstawieniu, chętnie skorzystam.
Jako lekarze powinni wiedzieć, że nie odstawia się ich z dnia na dzień ![]()
No nic, pójdę na tą 15.3 do tej mojej lekarki, może mnie przyjmie.
74 012 2024-06-25 15:07:24
Markadia> dokładnie jest tak jak piszesz. Moja mama to samo mówiła, że to lekarz ją uzależnił od tego leku, a teraz wysyła do psychiatry zamiast sam pomóc
Bo pomoc w odstawieniu mojej mamie zaproponowali taką, że ma iść na odwyk do psychiatry
Jesli Ty uważasz, że byś poszła i nie masz oporów ( moja mama z obawy, że ją zamkną w psychiatryku -kategorycznie odmówiła) to sama możesz się zapisać. Wszak do poradni zdrowia psychicznego nie trzeba skierowania.
74 013 2024-06-25 16:31:05
No i nie przyjęła mnie, tłumacząc się, że zaraz ma wizytę domową i się spieszy ![]()
No i jutro znowu muszę próbować, bo bez skierowania nie dostanę się do ortopedy, a bez zaświadczenia od ortopedy nie dostanę leków, no i koło zamknięte ![]()
Taja ja oporów z pójściem do psychiatry nie mam, ale terminy są bardzo odległe.
Zresztą są leki, które niwelują, a przynajmniej łagodzą obawy odstawienne, sama mi kiedyś ta lekarka o nich mówiła, no ale trzeba chcieć je przepisać pacjentowi ![]()
Ale jak widać, nawet do rodzinnego ostatnio ciężko się dostać ![]()
74 014 2024-06-25 17:56:35
Markadia ja mam zaświadczenie od lekarza ortopedy, że mam brać dwa razy dziennie Sudexa.Mój lekarz rodzinny przepisuje mi na miesiąc jedną paczkę,a więc 20 tabletek.Jak Mu powiedziałam, że to jest na 10 dni,to mi powiedział, że więcej mi nie da,bo się uzależnię.Tak więc też mam problem.Uzaleznieniem będę się martwić po operacji.Teraz poprostu z bólu muszę brać.Tylko po tych tabletkach mogę spać.Jak byłam przed wyjazdem u ortopedy,to mi przepisał.Możesz jeszcze podratować sie e-receptą.
Łatwo mówić uzależnienie jak z bólu nie można wytrzymać.Jak jeszcze brałam sam Poltram,to bez problemu zmniejszałam dawkę na weekend. Teraz nie dam rady.Ile można nie spać?
74 015 2024-06-25 18:52:09
Bulinko ale Ci bez sensu powiedział, co za różnica ile tych tabletek Ci przepisze, jak Ty już jesteś uzależniona ![]()
Ze zmniejszeniem dawek ja też nie miałam problemu, bo z 4, 5 na dobę, zeszłam do dwóch, biorę 1 rano i jedną wieczorem i to mi wystarcza.
Całkowicie odstawić na razie nie mogę, bo tylko one pomagają mi na kolana, a po drugie mam silne objawy odstawienne, nie da rady samodzielnie ![]()
E-recepty na opioidy nie dostaniesz, próbowałam ![]()
Nie dają e-recepty na leki opioidowe i psychotropy.
74 016 2024-06-25 20:51:45
Markadia kupowałam asertin, więc nie wiem.
74 017 2024-06-25 22:58:36 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-06-25 23:14:32)
Witam wieczorowo,
Pięknie, ciepło, pachnąco, cichutko i gwieżdziście jest na dworze, słychać rechoczące żabole ![]()
Postawiłam łóżko turystyczne na podwórku i tak ' se leżę i paczę' ![]()

Nie wypowiadam się na temat leczeń czy leków, ale bardzo wam dziewczyny współczuję tych problemów, życzę zdrowotności.
74 018 2024-06-26 05:42:38 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-06-26 05:46:38)
HEYka DZIEWUSZKI

Kamoa fajnie masz tak "se leżeć i paczeć "
Taja strachu i obaw przed wizytą u psychiatry nie wyplenisz
tak jak i "zaszufladkowania" ... leczysz się to jesteś wariatką ! ... i tego się NIE ZMIENI
żadnych leków nie rzuca się nagle tylko stopniowo zmniejsza dawki
u mnie w ośrodku jest 5-ciu psychiatrów
ludzie z ulicy - nie mają szans dostać się - na wizytę czeka się półtora miesiąca
prywatnie też są terminy do miesiąca
teraz jest nagonka
widzieliście tych ZOMBI na ulicach masakra
Markadia ładna pogoda to i lekarka zrywa się na "wizyty domowe "
Asterka no i jak wypogodziło się u Ciebie ???
Bulinka pozdrawiam jak i całą resztę Mych ![]()
74 019 2024-06-26 09:05:06 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-06-26 09:05:38)
Dzień doberek ![]()
U mnie piękna pogoda i ma być bardzo ciepło, ale popołudniu zapowiadają burze ![]()
BaChasiu ja nie chodzę jak zombi, funkcjonuję zupelnie normalnie.
Stopniowo zmniejszalam sobie sama dawki i udało mi się zejść do 2 na dobę, ale całkowicie odstawić nie mogę ![]()
Kamoa ja tak czasem siadam sobie wieczorem na balkonie i patrzę w gwiazdy, żab nie słyszę, ale słychać świerszcze ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEJ ŚRODY ŻYCZĘ
74 020 2024-06-26 14:12:36 Ostatnio edytowany przez Asterka (2024-06-26 14:13:45)
Witam serdecznie!
Prawdziwie letnia pogoda się zrobiła. Sprawdziłam przed chwilą prognozę na moją okolicę to na sobotę przewidują burze i deszcz.
Popadać by mogło bo deszcz potrzebny.
Koniec czerwca, powinien być sezon na jagody a jagód nie ma.
Podobno w mojej okolicy mimo, że lasów dużo to w tym roku jagód nie ma. A jak u Was?
Wczorajszy wypad do kawiarenki udał się nam bardzo.
Posiedziałyśmy na zewnątrz bo pogoda sprzyjająca. Widoki fajne, tylko blisko ulicy i dochodziły odgłosy przejeżdżających samochodów.
Zauważyłam, że wśród gości w kawiarence było sporo starszych osób, takich może ok. 80-tki z kulami, laskami.
Bardzo dobrze, że ludzie przełamują stereotypy i korzystają z drobnych przyjemności życiowych.
Myślę, że wstyd przed wizytą u psychiatry też jest niczym nieuzasadniony.
Coraz więcej osób dopada depresja i trzeba się ratować.
Markadia współczuję, że masz takie problemy z receptą.
U nas też tak jest, że prawie do żadnej przychodni nie można się dodzwonić a przecież wiele spraw można załatwić telefonicznie.
Kamoa szczęściara z Ciebie. U mnie tylko ptaszki słychać ale najważniejsze, że samochody mi pod oknem nie jeżdżą i jest kojąca cisza.
Bachasiu dziękuję pięknie za codzienną kawę, którą nam serwujesz.
U mnie właśnie teraz jest chwila relaksu przy małej kawce.
Serdeczności dla wszystkich:)
74 021 2024-06-26 19:02:53
Witam! U mnie też lato.Tylko ja chodzę jakąś śpiąca non stop.
Córka z zięciem zaczęli remonty od budynków gospodarczych,bo chcą przenosić tam kotłownię.Dopiero potem będą remontować parter domu.Mają nadzieję, że do grudnia się wprowadzą. W tym tygodniu więc dzieciaki mam na codzień. W poniedziałek córka idzie na tą operację, więc zięć mało co zrobi.
74 022 2024-06-27 05:29:31
HEYka DZIEWUSZKI

Asterka miła jesteś jak zawsze
Bulinka starsza córcia wprowadza się z przytupem
mam na myśli remonty
i fajnie
Markadia teraz są leki inne i człowiek nie ma naćpanych oczu
ulice Kanady - o Boszzze !
są inne filmiki z USA z Filadelfii masakra i takich nazywają ZOMBI ...
w Polsce się zaczyna
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
74 023 2024-06-27 08:22:02
Witam Was serdecznie ![]()
Wstało mi się wcześniej niż zwykle, bo jest zbyt ciepło i duszno, żeby wylegiwać się w łóżku.
Wczoraj wieczorem przeszły u nas dwie burze, ale dość łagodne, a dzisiaj jest pochmurno, ale nadal duchota ![]()
BaChasiu jak zombi, to ja będę chodzić, jak nie dostanę swoich leków ![]()
Bulinko no to nacieszysz się wnukami, a widziałam na fejsie, że pomysłowe chłopaki są ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO CZWARTKU ŻYCZĘ
74 024 2024-06-27 12:39:32 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-06-27 12:40:55)
Markadia córka pozwoliła mi wystawiać na Fejsie. Tutaj dalej nie umiem heh... Tak więc, że jesteście na fejsiku,to możecie moją drużynę pracusiów zobaczyć.Powiem Wam, że ta pomoc nie była chwilowo.Starszy 5-cio latek prawie cały dzień wywoził ten gruz. Po tej futrynie to sam tak wymyślił i wlazł.
Na dole będą też ściany przestawiać, więc będzie wesoło.Trochę się będzie ciągło,bo zięć przecież pracuje za granicą.Teraz przyjechał na dwa tygodnie,bo córka idzie na tą operację,a tak przyjeżdża na tydzień co dwa,trzy tygodnie.
Dziewczyny uważajcie na siebie w te upały. Wczoraj młoda kobieta wjechała u nas prosto pod tira. Zmarła mojemu zięciowi na rękach,bo tam akurat był. Dziś mąż widział młodą kobietę jak upadła na środku ulicy. Dwóch facetów Ją podniosło,a Ona znów padła. Te upały są okrutne.
74 025 2024-06-27 13:05:51
Dziewczyny o jakich upałach Wy piszecie ![]()
U mnie tylko wczoraj było 30 stopni, ale nie było słońca, za to dzisiaj już tylko 23 stopnie i od czasu do czasu kropi deszczyk, jutro też ma padać ![]()
Tak jak myślałam, lato będzie w tym roku do du...
Bulinko ale miał przeżycie Twój Zięć, kobieta umierająca na Jego rękach, trauma na całe źycie ![]()
74 026 2024-06-27 14:02:14
Markadia u nas jest 30 stopni i tak ma być do niedzieli włącznie. Dla mnie to już upały.
74 027 2024-06-27 14:41:55
Witam serdecznie!
U mnie też upalnie i to od samego rana.
Roślinki na balkonie muszę podlewać już rano bo łepki im opadają.
Pomidorki obrodziły obficie, papryki też więc potrzebują wody.
Markadia a jak Twoje pomidorki? kwitną? mają już owoce?
Bulinka a Twoje papryki jak się mają? przeżyły Twój wyjazd nad morze?
Że upały mogą być niebezpieczne dla zdrowia to wiadomo ale żeby aż tak jak opisywałaś to trudno sobie wyobrazić. Szok!
Teraz u mnie też chmury zasłoniły niebo to jest jakaś ulga.
Bachasiu oglądałam te filmiki o narkotykach zombie.
Pojąć trudno skąd w młodych ludziach taka skłonność do samozniszczenia się.
Serdeczności przesyłam dla wszystkich.
74 028 2024-06-27 14:52:43
Witajcie.
U nas upał, ale dopiero od wczoraj i ponoć na krótko
Już dziś szefowa przywiozła mi do domu moje rzeczy z biura. Ogarnęłam dojazdy i kolidują trochę z godzinami w jakich miałam pracować
Trzeba sobie teraz wszystko poprzestawiać, uzgodnić z szefową. Jutro mam wolne, a w poniedziałek do nowego biura układać, wszystko rozpakowywać... najgorsza robota heh.
No nic... póki co mam weekend ![]()
Wczoraj postanowiłam cofnąć sie w czasie i zaczęłam oglądać "Matki, żony i kochanki". Potem może poszukam "W labiryncie"
Lubiłam to kiedyś oglądać.
Mojemu mężowi umarł na rękach jego ojciec. Trudna... bardzo trudna sytuacja. Długo się z tego otrząsał.
Rozumiem tę nagonkę na zombi, ale jesli ktoś jest chory i ma uzasadnienie i w dodatku lekarze sami kiedyś pacjenta uzależnili
to powinno być inaczej traktowane. Mojej mamie lekarz powiedział (ten co jej latami te leki przepisywał), że on już nie moze ryzykować, bo robią nagonkę tez na lekarzy, którzy to przepisują. A on nie chce się tłumaczyć w NFZ albo w sądzie. Nie chce ryzykować swojej kariery zawodowej. Popiprzone to wszystko...
Miłego wieczora każdej z osobna.
74 029 2024-06-27 15:26:49 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-06-27 16:42:31)
Dziewczyny u mnie było 23 stopnie i kropił deszczyk, dopiero teraz wyszło słońce i ociepliło się do 27 stopni, ale jest parno i duszno ![]()
Zrobiłam ogórki małosolne, lubicie, robicie?
My uwielbiamy, więc zrobiłam duży 2 litrowy słój tych ogórków ![]()
P.s załatwiłam to skierowanie do ortopedy i od razu z tym skierowaniem zaszłam do rejestracji ortopedycznej i zapisałam się na wizytę na 12 lipca, akurat przed samym wyjazdem ![]()
I receptę od razu też dostałam -4 opakowania, żeby mi wystarczyło do końca lipca.
Super wyrozumiała lekarka mi się chyba trafiła ![]()
74 030 2024-06-27 18:25:17
Markadia to jak Ty to zrobiłaś, że masz już receptę,a wizytę masz 12-stego?
Asterko papryczki dwie jak stały tak stoją na dworze.Odrobinę podrosły. Storczyk oczywiście był zalany. Reszta żyje o dziwo.
Taja to powoli Ci się układa. Strach ma tylko wielkie oczy.
U nas burza w tej chwili i deszcz pada.
74 031 2024-06-27 19:18:05
Bulinko ja recepty biorę u lekarza rodzinnego i to u niej dzisiaj byłam, a do ortopedy idę po zaświadczenie o tym, na co ja choruję, że te leki muszę brać.
Bo do tej pory dawali mi tą receptę na podstawie tego, co dawał mi wcześniejszy rodzinny i tego co ja im mówię.
Właściwie to ja w rejestracji zostawiam karteczki, jakie leki i ile opakowań i oni mi dzwonią z kodem recepty.
No ale w końcu zażądali tego zaświadczenia, żeby była jakaś podstawa do wypisywania mi tych leków.
A że lekarka była na tyle miła, dała mi skierowanie i od razu receptę, a zaświadczenie mam donieść jak już będę je miała ![]()
Asterko pytałaś o moje pomidorki.
Otóż te które owocują, już nabierają kolorków, a te które nie kwitły, po zasilaniu ich odźywką, zaczynają kwitnąć ![]()
Moim zdaniem jak dla pomidorów, jest za mało słonecznych dni, jak na lekarstwo, a pomidorki potrzebują słoneczka, żeby dobrze rosły.
74 032 2024-06-27 19:36:53
Czołem Babeczki
Potwornie duszno i parno jest u mnie.
Temperatury powyżej 30 stopni, wczoraj wieczorem intensywnie lał deszcz i dziś to czuć.
Strasznie nie lubię takiej pogody, dlatego unikam o tej porze roku ciepłych krajów z dużą wilgotnością
a znów mnie ciągnie do Turcji ![]()
Dziwiłam się, jak czytałam, że ten kraj wciąga, no i masz babo placek- sama wpadłam ![]()
Lubię star(sz)e polskie seriale. W labiryncie obejrzałam w zeszłym roku calutki.
Kiedyś był na Youtubie, potem zniknął, znalazłam go na Dailymotion- może ta informacja się przyda.
74 033 2024-06-27 19:44:31
Markadia fajnie, że leki masz już załatwione i nie musisz się tym martwić.
Moje pomidorki jeszcze zielone ale mam nadzieję, że zbiorów się doczekam hi, hi, hi
Rozmawiałam przed chwilą ze znajomym, który mieszka w Grecji.
Szykują się do przyjazdu do Polski.
Zawsze na lato gdy tam upały nie do wytrzymania przyjeżdżają do Pl.
Tu też mają rodziny i znajomych to zrozumiałe, że ich ciągnie.
Różnie się losy ludzkie układają.
74 034 2024-06-28 05:50:33
HELLOUUU DZIEWUSZKI

starsze seriale są ekstra
kiedyś jak je oglądałam - gdy szły pierwsze odcinki
to aktorzy wydawali mi się jacyś starsi - teraz po latach : jacy byli młodzi
teraz śledzę powtórki serialu : "Miodowe lata " "Ekstradycji " czy "O mnie się nie martw " czy "Rodzinka pl "
"Dom " czy "Bulionerzy "
"Daleko od szosy "
ostatnio wciągnęłam się w serial "Wojenne dziewczyny" leciały na Historii
Misty serial "Labirynt" chyba wszystkie Mychy oglądały
- wtenczas było malutko programów tv
pamiętacie serial "Ballada o Januszku " ??? czy "Tulipan" czekało się na nowe odcinki
całkiem niedawno - przez chwilkę oglądałam gdzieś tam odcinek serialu " Isaura " o Matko i córko jakie to było badziewie wyczekiwane
albo serial "Powrót do Edenu " ???
Taja ależ przeżycie dla Twojego małżonka
Asterka okropny ten fentanyl wrrr - te amerykańskie ulice są straszne
wczoraj oglądałam bezdomnych "zombi " w Los Angeles to istna plaga
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
74 035 2024-06-28 10:45:24
Witajcie ![]()
Upał dzisiaj, ale niebo nie jest czyste, widać sporo chmur, zapowiadali też burze ![]()
Denerwuje mnie taka pogoda, bo co z tego, że ciepło, jak nie można nic zaplanować, poszłabym na basen, albo nad wodę gdzieś się przejechać, ale pogoda jest bardzo niepewna, wolę nie ryzykować, więc siedzę w domu ![]()
Stare seriale też lubię, nie tak dawno temu, oglądałam "Tulipana" i "07 zgłoś się"
BaChasiu "Wojenne dziewczyny" oglądałam wtedy kiedy leciały na TVP1, nawet tu o tym pisałam, ale żadna z Was nie oglądałam wtedy tego serialu.
A ja lubię takie historycznne seriale, teraz oglądam "Koronę krółow-Jagiellonowie"
Ten serial oglądam od samiukiego początku, od Kazimierza Wielkiego ![]()
Mysti moi znajomi właśnie wrócili z Turcji, mówili, że bardzo gorąco, ale podobało Im się, są zadowoleni ![]()
Jedynym minusem była kamienista plaża, to też by mi się nie podobało ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO PIĄTKU ŻYCZĘ