netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

1 412 odpowiedzi120 823 wyświetleniazałożony przez aleX, 16.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 1 413 ]

521

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
karmara napisał/a:

walka...hmm
moja dieta stała się dość monotonna: serki wiejskie, jogurty, kurczak i warzywa. BORING!!
muszę coś zmienić zanim popadnę w depresję, albo rzucę zdrową żywność w diabły. jakieś propozycje pomocy?

No o co ci chodzi?
smile 
Jak z przepisami stoisz?  Czasami wystarczy tylko troszkę pogotować i o niebo lepiej jest

522

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

jest źle, tragicznie... obłęd... rano jestem na siłowni.. dziś zaliczyłam prawie 1,5 godziny na ćwiczeniach aerodynamicznych... co z tego jak przychodzę do domu i wpadam w jakaś mantrę.. jem jem i jeszcze raz jem... dziś na obiad zjadłam kluski z mięsem polane smażoną cebula i zupę pomidorową( mój ulubiony obiad) wieczorem myślę mówię sobie tylko jabłko.... a w rzeczywistości... chyba 4 kromki chleba z serkiem do smarowania, kiełbasa...

tragedia.. znowu mam postanowienie że jutro zacznę normalnie jeść....... racjonalnie... nie wiem co się dzieje......to jakieś przeklęte koło... nie umiem wyjść jego biegu

523

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX myślę, że problemem nie jest to co jesz tylko sam fakt kiedy jesz i w jakich ilościach
Zamiast jeść kluski + zupa mogłaś zorganizować to w ten sposób kluski - 2 lub 3 h przerwy - zupa, to samo z kolacją. Wówczas nie miałabyś pewnie uczucia wilczego głodu co powoduje, że jedzenie "pochłaniasz" pewnie jak odkurzacz wink

524

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej czytam o waszym odchudzaniu i nie mogę się nadziwić optymizmu zrozumienia i pomocy jaka płynie od was. Jeszcze rok temu ważyłam 55 kg przy wzroście 158 cm ale postanowiłam rzucić palenie i udało mi się ale niestety 10 kg przytyłam. W kwietniu tego roku wzięłam się za siebie i z 65 zeszłam na 59-60 staram się jeść mniej kalorycznie ale niestety czasami nie umiem wygrać z ochotą na coś extra:) teraz jestem znowu pełna energii na odchudzanie. Piszę tutaj bo też mam nadzieję na wsparcie z waszej strony! Jestem na diecie proteinowej bo dzięki niej tak schudłam wcześniej, teraz testuję 3 minutowe odchudzanie-----> nie zakupiłam poszperałam na forach i skróconą wersję znalazłam czyli 30 sek wolno 30 sek szybko przez 3 minuty na twisterku się kręcę dzisiaj będzie 5 dzień. Naiwność? Okaże się za 2-3 dni czy działają te 3minuty:-) No to tyle ....... aha chcę schudnąć do 55 realnie w (marzeniach do 50kg ) Pozdrawiam

525

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

malibox witamy w gronie zmotywowanych do zrzucenia zbędnych kg smile
osobiście i tak jestem pełna podziwu tych zrzuconych już kg

526

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A dziękuję Lena wiesz motywacja jest tylko czasami wola osłabia się:-)

527

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

http://www.kulturystyka.pl/artykul374/

Może któraś stosowała?

528

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ciekawa jest ta dieta może za jakiś czas wypróbuję:-) a tak poza tym powinnaś poszukać na necie opinii czy działa i jest skuteczna:-)

529

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ja myślę, że jeśli chodzi o tą diętę to ostatni dzwonek dla tych, którzy chcą ją wypróbować zanim zacznie nas zalewać fala warzyw bez smaku - niestety zimą to nas właśnie czeka sad

530

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

halo Robaczki.. wyjeżdżam na tydzień mam nadzieje ze kuchnia grecka nie jest bardzo tłusta.. postaram się pilnować.. serdecznie pozdrawiam

531

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

tak dobrze szło hehe a dzisiaj zapiekanka i kebab:( od jutra przestaję grzeszyć ..... tylko muszę schować czekolady,które mam do przetestowania:-)

532

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witam:)
Ja znowu ruszam z dietką- myślę już o Świętach i sylwestrze- trzeba coś zrobić aby dobrze się prezentować:)) Ruszam więc z dietą i ćwiczeniami:))

533

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja... Schudłam już w wakacje 2 kg i jeszcze zostało 3kg do mojego celu - 50kg
Jestem na diecie "mniej więcej" redukcyjnej wink (mniej więcej bo w redukcyjnej wylicza się ile kalorii można zjeść, tym razem tego nie robiłam, bo orientuje się już jak dużo mogę zjeść)
Jem codziennie o stałych godzinach 5 małych posiłków.

534

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dzisiaj idę wieczorkiem pobiegać:-) i właśnie się zastanawiam czy bieganie raz w tygodniu po jakieś 30 min wystarczy by chodź troszke schudnąć? jak uważacie ile należy biegać?? motywacja moja opadła szukam fajnej diety i niedrogiej zaproponujecie coś?

535

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

obawiam się malibox, że raz na tydzień po 30 min to jednak za mało żeby był widoczny wynik - min. 3 razy na tydzień powinno dać efekty

A ja mam dziewczyny jakiś spadek formy - tzn. owszem ćwiczę, ale przez to zimno cały czas jestem głodna - normalnie jak niedźwiedź pakuję się na zimę ;/

536

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

hej. u mnie.. mchhc byłam na wyjedzie gdzie jadłam chleb!dużo chleba chyba przytyłam ale boje sie stanąć na wadze... skończył mi sie karnet na siłownie.. wiec.. jednym słowem mówiąc szkoda gadać:) jak u was?

537

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX zamiast się katować myśląć, że chyba jest więcej kg stawaj na wagę, bo zaraz będziesz pisać, że zajadasz potencjalne obawy wink

538

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

stanęłam i co jest o zgrozo 4 kilo wiecej!!!!!!!!!!!!!!!1 chce mi sie płakać!!!!!!!!!!!!!!

539

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX bez takich  "chce mi się płakać" proszę tylko bierzemy się do roboty ! a tak na pocieszenie to nie załamuj się na zapas -zależnie od fazy cyklu ja też mam 2-3 kg wahania na wadze, także poczekaj z tydzień i zważ się znowu

540

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a ja tak czytam i myślę, że ja to się właściwie obijałam do tej pory!jutro idę wreszcie po karnet na fitness, mam pod nosem park, ale po ciemku się boję biegać, a rano to się chyba nie zwlokę...muszę coś wymyślić hmmm
chlebek...to ja np. od października zjadłam łącznie jeden bohenek i szczerze: za każdym razem jak po niego sięgam mam okropne wzdęcia!to kolejny powód, by go nie ruszać. obiecałam mojej przyjaciółce świetną formę zanim wróci z zagranicy, a to już 20grudnia smile panika jak zawsze przed wakacjami
no i się dowiedziałam, że w styczniu muszę się wbić w balową kreację, o zgrozo!
pozdrawiam Dziewczyny i podziwiam nas wszystkie za upór w dążeniu do celu, mimo załamań i upadków. zawsze miło wiedzieć, że nie tylko mnie się zdarza potknąć :*

541

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Tak czytam i widzę że obojętnie ile ważymy to każda ma coś do zrzucenia.piszecie żeby nie jeść chlebka wiem że tuczy ale ja jestem tak nauczona że nie wyobrażam sobie bez chleba jedzenia .Chociaż razowy ale musi być.

542

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a ja dziś na śniadanie kiełki wcinam smile
niestety przyzwyczaiłam się do kawki na śniadanie...powiedzcie, czy ta kawka mnie rujnuje? piję kubek 50/50 z mlekiem 0.5% jedną, góra dwie dziennie...co myślicie?

543

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dlaczego myślisz że cię rujnuje ja piję 2 kubki dziennie mocną nie słodzoną i bez mleka kupuję kawę mocno paloną .nigdy nie pomyślała bym że mnie kawa rujnuje.Za to nie palę i alkohol piję sporadycznie,tylko jak jest okazja i to w bardzo małych ilościach.Mam ładną cerę i żadnych problemów ze zdrowiem.

544

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

no tak, ale już słyszałam jakieś dziwne głosy, że kawa przy dietach to nie bardzo. no ale jeśli, Wy też pijecie, to nie mam wyrzutów smile w sumie po kawie sie lepiej wypróżniam smile a to chyba dobrze smile (wybaczcie drastyczne szczegóły smile )

545

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Aby lepiej się <wypróżniać>to ja jem dużo jabłek i kupuję w aptece błonnik i dosypuję go do jogurtu lub mieszam z wodą.Pomaga.

546

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

karmara przecież są diety gdzie jest nawet zalecane picie czarnej kawy - podobno ma ona pozytywny wpływ na metabolizm (niestety nie mam tej informacji z medycznego źródła). Jednakże jakby nie było to jeden kubek i do tego 50/50 z mlekiem Ci nie zaszkodzi smile

547

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dieta z kawą, to chyba z rodzaju "kopenhadzkiej"-nie stosowałam
przyznaję się, że nie kupiłam mojego karnetu (nie miałam czasu jakoś) sad ale zrobię to jutro smile na 100% postanowione
dziś razem z przyjaciółmi jadłam przepysznego kurczaka po żydowsku z nadzieniem z selera naciowego/macy/cebuli, wyszedł tak delikatny, że dosłownie rozpływał się w ustach i co najważniejsze- nie był suchy! gorąco polecam wink

548

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

tak tak jutro :> a wiesz karmara że jutro jest niedziela ? :> ale nie martw się dopytamy co z tym karnetem wink

a ja dzisiaj byłam na jeździe konnej, pogoda cudowna i wysiłek fizyczny - aż chce się żyć normalnie - szkoda tylko, że trzeba się wpasować w kierat i pójść na zakupy a potem posprzątać mieszkanie

549

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

w niedzielę też jest otwarte centrum fitness wink

ja w ramach sobotniego sportu wysprzątałam całe mieszkanie, co zajęło mi 5h...padam z nóg, a moje dłonie potrzebują solidnego nawilżania. właśnie zjadłam ...śniadanie, bo wcześniej nie miałam czasu smile

550

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

no a ja wczoraj spasowałam i część sprzątania zostało mi na dzisiaj - niestety

tak tak, śniadanie o 16 wstydź się wstydź !!! podstawowa zasada dietetyczna właśnie wzięła u Ciebie w łeb :>

a i jak tam karnecik już jest ?

551

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No to i ja się tutaj zapiszę, po rzuceniu palenia przytyłam 10 kg sad, 4 udało mi się zrzucić bez większego problemu, ale teraz waga stoi w miejscu hmm diety nie rozpoczynam bo wiem że nie wytrwam do końca, pracuję bo 10 godzin dziennie, więc nie da rady, ale za to staram się jeść regularnie i zdrowo, chociaż słodycze od czasu do czasu też się pojawiają.
Na dzień dzisiejszy moja waga 65 wzrost 167 cel 60.

552

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witam!jestem tu nowa i tak sobie poczytałam Wasze wypowiedzi i chyba wrto dołączyć do waszej społecznosc smile
moze dzis sie pokrotce przedstawie: mam 24 lata i wielkie tendencje do tycia. dodatkowym problemem jest siedzacy tryb zycia sad
od zawsze sie ograniczam i usiluje byc na jakiejs diecie ale roznie mi to wychodzi. mam 158cm i obeznie waze ok 57kg - o jakies 7 za duzo. w ciagu poł roku przytylam ok 4-5kg. nie czuje sie z tym najlepiej a dodatkowo moj facet zaczyna mi dokuczac ze mam tu i tam faldy. od 2 tygodni ograniczylam posilki i cwicze ale efektow nie widze niestety. dodatkowo problemem jest moj acet który zamiast mnie wspierac to tylko sie smieje. chcialabym schudnac dla samej siebie. moze z Wami mi sie uda chociaz pozytywnie myslec smile licze na jakies rady i odpowiedzi. smile na dzis tyle. pozdrawiam wszystkich

553 Ostatnio edytowany przez karmara (2009-11-23 00:05:55)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

oj znam to naśmiewanie...

ze mnie śmiał się tata, który strasznie mnie goni do odchudzania, ale jak widział, że sobie odpuszczam pod jego nieuwagę, od razu rzucał kąśliwe uwagi podczas kupowania przeze mnie jogurtów naturalnych i otrąb(po wcześniejszym romansie z czekoladką)- tłumaczenia, że ja po prostu lubię j. naturalne, a otręby jem by lepiej trawić- powodowały u niego ironiczny śmiech i ponowne docinki.

także Maleńka, nie ma się czym przejmować, wsparcie jest ważne, a jeśli nie może Ci go dać bliska osoba, trzeba sie z tym pogodzić i szukać pozytywnego słowa gdzie indziej, żeby nie złapać doła smile

korzyść z tego taka, że zasiliłaś właśnie nasze szeregi- a my się wspieramy jak siostry smile <moje subiektywne odczucia>

dziś zraziłam się do świeżych ananasów- są pyszne i soczyste, ale od ich jedzenia mam całe obszczypane usta i okropne uczucie swędzenia-pieczenia towarzyszy mi już od kilku godzin...

przyznaję się bez bicia, że nie chciało mi się dziś iść po karnet...Lena- twój niepokój z tym związany okazał sie słuszny, niestety hmm ale najważniejsze, że nie zrezygnowałam z jego kupna, tylko odłożyłam w czasie

DZIEWCZYNY NORMALNIE SZAŁ!!!
wczoraj byłam na imprezie w jednym z wrocławskich klubów, muzyczka i wystrój w stylu lat 70...moje klimaty, no więc wchodzę zadowolona i zachęcona zarazem, rozglądam się po miejscu i co widzę?!
na jednej ze ścian projektor wyświetlał film z grupką ludzi- w bardzo skąpych fitnessowych wdziankach, ćwiczącej w rytm muzyki, której nikt nie słyszał...i tak się im przyglądałam i zastanawiałam "skąd ja znam te facjaty?!". tak więc po długim wlepianiu wzroku w ową ścianę(byłam zdeterminowana, aby dowiedzieć się o fitnesiakach czegoś więcej), było mi dane zobaczyć napisy końcowe.
pamiętacie fantastyczny teledysk "call on me" eric prydz??? to byli ludzie, którzy ów teledysk wytańczyli i wypocili jednocześnie. otóż po sukcesie teledysku zaproponowano im nagranie autorskich układów taneczno-fitnessowych, tak powstał 70minutowy projekt pt. "Pump it up the ultimate dance workout" i kilka innych. FENOMENALNY pomysł, realizacja, muzyka, klimat i powiem szczerze, że jak się patrzy na te wysportowane laseczki, to aż się chce spocić(wśród ćwiczących jest również jeden mężczyzna- dla nacieszenia babskich oczu)
serdzecznie Wam polecam, na you tube są fragmenty filmu, oraz jego siostrzane projekty, ja postaram się jednak zdobyć całość.....już się nie  mogę docekać smile smile

554

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kasiopeja regularne jedzenie posiłków to bardzo dobry początek, oby tak trzymać, myślę jednak że żeby widzieć jakieś efekty to przydałby się do tego jeszcze ruch. Masz pracę siedzącą ?

uśmiechniętaXn podstawowy krok już zrobiłaś - mianowicie zdałaś sobie sprawę, że źle się czujesz ze zbędnymi kg; co do wsparcia hmmm..... ja zawsze wychodziłam z założenia, że to co robię, robię przede wszystkim dla siebie i nie patrzyłam na innych. Nie chcą wspierać ? to niech tego nie robią tylko niech przynajmniej nie przeszkadzają w tym wszystkim. Jakie rady mam dla Ciebie ? nie katuj się dietami - zacznij jeść regularnie, przynajmniej co 3 godziny niewielkie porcje. Do tego pomyśl o jakimś ruchu - przyda się przy Twoim siedzącym trybie życia. Gwarantuję, że po m-cu zobaczysz pierwsze efekty. Pamiętaj - należy chudnąć racjonalnie. Ja zrzuciłam jakieś 8 kg jak na razie, ale zrobiłam to w ciągu roku, nie w ciągu 2 m-cy. Myślę, że to da mi szanse na dłuższy efekt i nie będzie efektu jojo.

karmara ehh wstydź się normalnie totalny brak samozaparcia. Zatem pytam znowu CZY DZISIAJ KUPIŁAŚ KARNET?

A ja zaraz idę na kurs tańca - zapisaliśmy się z lubym przed ślubem - 1,5 h takiej zabawy też daje niezłe efekty. Przyznam się, że świadomie odpuściłam sobie wcześniejsze zajęcia z Fat Burningu. Ale tą stratę nadrobię zapewne jutro na stepie. Najważniejsze jest to, że zdiagnozowałam co jest moją słabością - powrót do domu i niechęć do wyjścia na mróz. Dlatego od początku grudnia to zmieniam i na FB będę chodzić zaraz po pracy - wówczas nie mam problemów z chęcią pozostania w domu.

Od wczoraj walczę sama ze sobą ze swoją chęcią na czekoladę, która leży sobie na półce i się do mnie uśmiecha. Ojj nie wiem czy długo jeszcze wytrzymam - obawiam się, że wrócę z dzisiejszych zajęć i jej  jednak spróbuję. Na razie trzymam się taktyki "zjem ją później"

Aaaa i dziewczyny mam dla Was jeszcze jeden zbawienny wpływ sportu - przynajmniej myślę, że to od tego. Otóż mamy teraz ten cały szał z grypą - ludzie dookoła nas chorują -  u mnie się spora część ludzi z firmy wysypała plus mam chorego współlokatora. A ja co ? Nic a nic. Jeżdżę konno na świeżym powietrzu, ćwiczę i myślę, że to ma niebagatelne znaczenie w tym momencie. A co Wy o tym sądzicie?

555

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

droga lenko dzikuje Ci za mile slowo i radę. jadam raczej regularnie - zaraz po porannym prysznicu (czyliok godziny 6 rano) szklanka mleka z otrębami, potem śniadanko w pracy ok godziny 10. czasami do 15 jakis owoc czy mala kanapka z razowca i od jakiegoś miesiąca zero czekolady, pączkow czy ciasteczek. obiad staram sie zjadac do godziny 18 no i potem w sumie juz nie odczuwam glodu. od ok 2 tygodni pijam 1,5 litra wody niegazowanej w ciagu dnia + zielona herbatka no i rano mala czarna smile dodatkowo spacerki do pracy w sumie ok 4 km i od czasu do czasu wypad do urzedów co dzinnie pare km tez daje. nie jestem jak widac wielkim zarlokiem ale moj podstawowy problem to chyba kiepska przemiana materii i możliwe ze chora tarczyca. walcze jednak o to by chociaz bardziej nie przytyc. zobaczymy jakie efekty przyniesie czas. satrac sie nie zaszkodzi i nie dla kogos a dla samej siebie.jeszcze raz dziekuje smile pozdrawiam wszystkich

556

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

uśmiechniętaXn widzę, że się nie przejadasz raczej pytanie tylko co najczęściej jadasz na śniadanie i obiad - bo wiesz można jeść mało w ciągu dnia a nadrabiać wszystko jednym posiłkiem wink
układ, który dajesz wg mnie jest ok wprowadziłabym tylko jakiś posiłek pomiędzy 10 a 15
No i ruch, ruch jeszcze raz ruch
A co do przemiany materii to znam ten problem - dlatego dla nas ruch to podstawa musimy nadrabiać za tych co pochłaniają jak odkurzacze i nie tyją smile (ale ja im zazdroszczę)

Aaaa i co nie skusiłam się na czekoladę, ale za to idąc na kurs tańca musiałam wejść do piekarni i kupić kruche ciastka na wagę:) i zjadłam 3 reszta będzie dawkowana stopniowo - to i tak niezła zmiana po tym jak potrafiłam pochłaniać 0,5 kg na raz smile ale cóż nie odmawiam sobie słodyczy i i tak chudnę więc co mi tam

557

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

Kasiopeja regularne jedzenie posiłków to bardzo dobry początek, oby tak trzymać, myślę jednak że żeby widzieć jakieś efekty to przydałby się do tego jeszcze ruch. Masz pracę siedzącą ?

Od wczoraj walczę sama ze sobą ze swoją chęcią na czekoladę, która leży sobie na półce i się do mnie uśmiecha. Ojj nie wiem czy długo jeszcze wytrzymam - obawiam się, że wrócę z dzisiejszych zajęć i jej  jednak spróbuję. Na razie trzymam się taktyki "zjem ją później"

Aaaa i dziewczyny mam dla Was jeszcze jeden zbawienny wpływ sportu - przynajmniej myślę, że to od tego. Otóż mamy teraz ten cały szał z grypą - ludzie dookoła nas chorują -  u mnie się spora część ludzi z firmy wysypała plus mam chorego współlokatora. A ja co ? Nic a nic. Jeżdżę konno na świeżym powietrzu, ćwiczę i myślę, że to ma niebagatelne znaczenie w tym momencie. A co Wy o tym sądzicie?

Jest ciezko zeby to utrzymac Lenka, ale staram sie jak moge. Prace mam raczej ruchliwa
pracuje jako barmanka - kelnerka smile.  Najgorzej jak nie mam nic konkretnego do jedzenia to potem podjadam cosik.

No te nasze kochane slodycze, ja staram sie ich nie kupowac chociaz czasami to jest trudne,
bo moj malzonek uwielbia slodycze. Kiedys nie bylo tygodnia co bym nie kupila chipsow, bo lubie patrzac na jakis filmik cosik przygryzac wink,  teraz zamiast tego kupuje oliwki hehe, moze nie sa malo kaloryczne ale za to maja dobry tluszcze no i tez uwazam na ilosc. Ja niestety nie mam czasu na ruch czasami to jak mam mniejszy ruch w kawiarni i nie jestem tak zmeczona, to wysiadam dwa przystanki wczesniej i ide piechotka dalej, ale to sie zadko teraz zdaza, bo zimno jest.

558

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No tak nie dziwię się wcale, że przy Twojej pracy o regularne jedzenie jest trudno, ale przynajmniej ruchu Ci nie brakuje smile
WYSTRZEGAJ się natomiast jak ognia tego podjadania

Jak było ciepło i mieszkałam jeszcze w innej dzielnicy to też miałam coś takiego, nazywałam to poranną ścieżką zdrowia smile - tzn. zamiast podjeżdżać rano autobusem na przystanek tramwajowy pokonywałam ten odcinek pieszo (ok. 1 km)

karmara gdzie jesteś ? Jak tam Twój karnecik ? Ja właśnie zaraz idę na fitness

559

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

kolejny deszczowy i pochmurny dzień sad w pracy niestey zbyt spokojnie choc mamy pewien biurowy problem - guz mózgu u bliskiej osoby jednego z pracowników.taka smutna atmosfera. powoli zaczynam nastawiac sie do diety kopenhaskiej. probowalam sie z nia zmierzyc prawie rok temu ale wytrwalam tylko 6 dni potem podczas rodzinnej imprezy sie skusilam i klapa. mam nadzieje ze od poniedzialku zaczne. nie mam zadnych egzaminow w szkole wiec czemu buy nie. moze akurat sie uda. zaczynam dzis rowniez areobiczna 6 weidera. chyba szczyt desperacji.
Lenko jezeli chodzi o obiady - jem normalne porcje bez zadnych sosow czy innych "polewajek" ziemniak, ryż czy jakies mieso z kurczaka i obowiazkowo duzo surówek. ehhh jak ja zazdroszcze kobietkom ktore jedza co chca i o ktorej chca i ile chca.... ale nic to. nawet jezeli zostane pulpetem to oby zdrowia nie zabraklo i pogody ducha. smile

560

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

karmara gdzie jesteś ? Jak tam Twój karnecik ? Ja właśnie zaraz idę na fitness

boshhhh....cały tydzień mam ciężki, bo ciągle gdzieś biegam albo sie uczę. wiem, wiem, że miałam kupić od razu, ale jakoś tak się nie składa.....na szczęście nie zostaję w bezruchu, bo 2x w tyg mam trening siatkówki. mimo to obiecuję dotrzymac słowa jak tylko sie wszystko uspokoi(mam nadzieję już w piątek) smile

561

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja to dziś mam do bani dzień, wszystko mnie wkurza, pewnie przez to ze jestem przed okresem,
a wtedy to już jem co popada, ach ostatnio się skłaniam do diety plaż południa,
ale kiedy ja będę te posiłki przygotowywać.

562 Ostatnio edytowany przez Lena (2009-11-24 23:10:14)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

uśmiechniętaXn diety kopenhaskiej nie polecam - przeszłam ją osobiście bardzo dawno temu - owszem ubytek wagi koło 6 kg jeśli dobrze pamiętam, ale efekt jojo prędzej czy później murowany - zatem daje efekt, ale krótkotrwały. Dla mnie osobiście przy diecie duża ilość zajęć i obowiązków działała zbawiennie - bo najwięcej jem jak już siedzę bezczynnie w domu :> Ale każdy ma swój sposób

karmara brak mi słów normalnie, tak myślałam, że się to właśnie skończy fiaskiem. Dobrze, że przynajmniej ten trening jest. Ciekawe co napiszesz w piątek :>?

Kasiopeja a co to za cudo ta dieta plaż południa ?

563 Ostatnio edytowany przez Kasiopeja (2009-11-24 23:33:13)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

uśmiechniętaXn no ja też nie polecam Kopenhaskiej, jedynie wyniszczysz sobie organizm.

Lena dieta plaz południa to Dieta South-Beach, jada się w niej często, ale małe posiłki
w sumie to by mi pasowało, tylko że znowu przez pierwsze dwa tygodnie
nie można jeść pewnych produktów, no i z tym będzie u mnie problem.

564

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a jakie produkty odpadają w tej diecie na początku?

565 Ostatnio edytowany przez Kasiopeja (2009-11-25 00:04:24)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Oto ta dieta

ta dieta ma trzy fazy dwie pierwsze po dwa tyg i ostatnia tygodniowa.

Pierwsza faza-idzcie sobie kilogramy.

Zalecane jesc: wszystkie ryby i owoce morza; piers z indyka i kurczaka, najchudsze partie wolowiny, wiepszowiny i cieleciny; wszystkie sery chude; tofu o niskiej zawartosci tluszczu; wszystkie orzechy tylko nie wiecej niz 20 sztuk dziennie; jaja bez ograniczen chyba ze lekarz zabroni; z warzyw: karczochy, szparagi, brokuly, kapusta, kalafior, seler, jarmuz, ogorki, baklazan, cukinia, salata, szpinak, kielki lucerny, pomidory i grzyby. Ze straczkowych: fasole, groch, cieciorka, soczewica, soja. Z tluszczow jedynie olej rzepakowy w niewielkich ilosciach. Slodycze typu light: lody sorbety, dropsy, czekolada o zawartosci kakao powyzej 70% nie wolno przekroczyc 80 kcal na dobe.

Zakazane: z warzyw: buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki i ich pochodne; wszelkie kaszeziarna zboz i ich produkty: wszystkie rodzaje pieczywa, muesli, platki owasiane, owsianka, ryz, makarony i ciastka; owoce i soki owocowe; mleko sojowe tez, kiefiry i jogurty, napoje alkoholowe; cukier, miod, konfitury i inne kaloryczne slodkosci.

Przykadowe menu: sniadanie: szklanka soku pomidorowego, jajecznica z pieczarkami i plastrem szynki lub poledwicy, bezkofeinowa kawa lub herbata bez cukru. II sniadanie: plaster sera mozzarella. Obiad: zielonasalata skropiona oliwa i sokiem z cytryny, plaster pieczeni z indyka. Deser: krem z chudego twarozku z odrobina skorki cytrynowej. Podwieczorek: "serek" tofu, pomidor, zielony ogorek. Kolacja: ryba, warzywa.

II faza-nie licz kalorii, tylko wybieraj:

Zalecane: jablka, morele, czarne jagody, melon, wisnie, grejpfruty, winogrona, kiwi, pomarancze, brzoskwinie, gruszki, sliwki, truskawki; chude mleko sojowe, odtluszczony jogurt; chleb wieloziarnisty (z otrebami, owsiany, zytni, razowy), pita z razowej maki, platki owsiane (nie blyskawiczne), makarony i pierogi z maki razowej, kukurydza prazona bez tluszczu, ryz nieluskany, kasza jeczmienna; budyn bez tluszczu, kieliszek czerwonego wytrawnego wina.

Zakazane: pszenne biale pieczywo, ciasta i ciastka, makaron, platki kukurydziane i bialy ryz; buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki pod kazda postacia; banany, ananasy, rodzynki, arbuzy, daktyle, figi, oraz soki i przetwory owocowe; miod, lody, dzemy.

Przykladowe menu: sniadanie: szklanka jogurtu 0%, pol szklanki jagod lub malin, bezkofeinowa kawa lub herbata z mlekiem odtluszczonym bez cukru. II sniadanie: jajko na twardo. Obiad: piers kurczaka z grilla lub wody, pol szklanki kuskusu, pomidory i ogorki skropione oliwa i cutryna. Podwieczorek: jogurt 0%. Kolacja: klops z cieleciny, szparagi i pieczrki z wody, pomidor i cebula skropione oliwa. Wieczorna przegryska: melon kantalupa z 2 lyzkami chudego twarozku.

III faza-wolnosc od talerza:

Osiagnelas idealna wagei czujesz sie lekko, w pelni sil z latwoscia podejmujesz wysilek fizyczny i umyslowy. Nie miewasz juz naglych atakow glodu, uczucia niedosytu, ani apetytu na tluste i slodkie potrawy. Dlatego wydluzaj czas miedzy posilkami i sprobuj zrezygnowac z II sniadania i podwieczorku.

Przykladowe menu: sniadanie: pol grejpfruta, jajecznica z 2 jaj z tartym serem i sosem pomidorowym, tost z pelnoziarnistego pieczywa, bezkofeinowa kawa lub herbata bez cukru z chudym mlekiem. Obiad: wolowina pieczona, zielona salata z sosem winegret light, owoc. Kolacja: ryba z rusztu, surowka wielowarzywna. Wieczorna przegryska: dowolne owoce, warzywa lub jogurt niskotluszczowy.

Oczywiscie napisalam wersje maksimum dla osob otylych. Dla osob z kilku kilogramowa nadwaga polecana jest wersja minimum czyli I faza tydzien II faza tydzien i III faza tydzien. No i w tych pierwszych fazach trzeba obowiazkowo jesc 6 posilkow dziennie ostatni najpozniej 2 godzinki przed snem.

566

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

może być całkiem ciekawie...muszę wprowadzić chyba na kolację więcej rybek...tylko, że wszędzie są te paskudne pangi itp. blee, one smakują jak ciasto surowe i śmierdzą niemożliwie

567

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No co chodzi o ryby to ja je uwielbiam, mój mąż na szczęście też,
ja to najczęściej kupuje dorsza, lub łososia, panga też mi nie smakuje.

568

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

mam mam mam!!! znalazłam i zdobyłam ten projekt dance aerobiku!! hurra, będę ćwiczyła w domciu smile
na siłownię też pobiegnę oczywiście...hihihi

569

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Karmara a gdzie go znalazlas ten projekt? jest do zdobycia w necie?

570

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kasiopeja patrzę na tą dietę i cóż po pierwsze zalecają ostatecznie minimalizację posiłków do 3 dziennie co się kłóci z zasadami racjonalnego żywieniam, poza tym rezygnacja z płatków, muesli, jogurtów to nie dla mnie - jestem od tego uzależniona smile

karmara a Ty nie żaden dance areobic tylko karnet - bo z tego ćwiczenia w domu to jak znam życie guzik będzie. Ja też tak myślałam, "będę ćwiczyć w domu" i co raz spróbowałam i po 15 min stwierdziłam, że to jakaś lipa tak samemu.

571

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena niby tak ale do tego masz jeszcze zakąski co ja uwielbiam, no i nie ma dokładnego przepisu co masz jeść na dany dzień tylko kupujesz odpowiednie produkty i sama sobie układasz menu to też jest + dla mnie nic zobaczę jeszcze się nad wszystkim zastanowię, teraz mam @ i nic nie rozpoczynam i jem na co mam ochotę wink.

Kamara ja takich projektów mam w domu ho ho i jeszcze trochę, na początku
niby fajnie ale szybko zapał Ci przejdzie, chociaż jak masz dużą motywacje to może nie powodzenia życzę.

572

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

karmara i co tam z karnecikiem smile?

I jak dieta u pozostałych ?

A gdzie się podziała aleX?

573

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dieta... sad zawsze jak mam problemy zajadam je niestey słodkosciami. dzis tez tak bylo. pocieszylam sie czekolada na dlugim spacerze. z cwiczen i diety nici. od tygodnia nie przytylam jednak a to juz cos.

574

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

karmara i co tam z karnecikiem smile?

I jak dieta u pozostałych ?

A gdzie się podziała aleX?

Maaam smile smile  Dziś z samiuśkiego rana wybrałam się po mój karnecik smile Od razu też skorzystałam z 1szego wejścia na siłownię i grzecznie się spociłam, czuję się świetnie!! właśnie zajadam sobie zupkę warzywną...?

Co do Alex, to ja się już jakiś czas zastanawiam! Nasza Patronka zniknęła!!! Może chwilowo porzuciła dietę i boi się przyznać hmmmm... ALEX GDZIE JESTEŚ??!

Uśmiechnięta- dźwigamy się i jazda!! ja w czwartek poszłam na Andrzejki i grzeszyłam raz za razem- zjadłam kawałek pizzy i piłam piwo! to się zdarza raz na jakiś czas i nie ma się co załamywać, to nasze odchudzanie to troche tak jak bieg z przeszkodami-widziałaś kiedyś, żeby na miostrzostwach jakiś biegacz się zatrzymał po tym jak strącił stopą przeszkodę na torze? NIE! No i my jesteśmy jak ten biegacz, potykamy się, ale nie przeszkoda tylko meta jest najważniejsza! 3mam mooocno kciuki smile

Siostry! Znalazłam fajną stronkę, na której jest wiele ciekawych rzeczy dieta.pl, można tam założyć profil, a na nim dzienniczek kalorii, komputer automatycznie przelicza zjedzone przez nas posiłki na kalorie, plus można skorzystać z aplikacji "strażnika wagi", to taki wskaźnik, dzięki któremu widzimy nasze postępy w odchudzaniu jak na taśmie mierniczej. Zapewne część z Was już tam była, ale tym, które pierwszy raz słyszą polecam.
Oczywiście pod warunkiem wierności naszemu forum kobiet wink

575

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

karmara jestem z Ciebie naprawdę dumna smile Teraz tylko nas nie zawiedź i regularnie chodź ćwiczyć :>

Liczenie kalorii to nie dla mnie sad nie mam do tego głowy i jakoś nie wierzę za bardzo w to, żeby ten kalkulator wyliczył mi kaloryczność całego dania - chyba tylko pojedynczych składników.

Dzisiaj z samego rana byłam na jeździe konnej w terenie, troszkę wiało, ale i tak warto. Spróbujcie kiedyś smile
Teraz jednak muszę dospać wink bo coś mi się ziewa.

576

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja się dzisiaj mierzyłam w obwodach, jak co tydzień. Ku mojemu zaskoczeniu z bioder zeszło mi 5CM!!czy to możliwe...hmmmm

577

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No skoro ich nie ma to jak najbardziej jest to możliwe smile Ja nigdy się nie mierzyłam w ten sposób, ale widzę po ciuchach, że cm ubyło smile

578

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witam po przerwie!wiem, że nie warto się poddawac i trzeba walczyc o swoje nawet jak ma sie chwile slabosci. Cm mi niestety nie ubywa jednak jakos tak lepiej mi sie zyje wiedzac ze chocby zywie sie zdrowo.
Zakupilam nowa sukienke do pracy i chyba o rozmiar za mala wiec moze to bedzie dodatkowa motywacja.
Problemy osobiste sa nadal i chwialami potrafia wprowadzic w tak podly nastroj ze wszystkiegoo sie odechciewa a na pocieszenie tylko cos slodkiego. Ale sie nie dam i musze schudnac chocby do 54kg co przy moim wzroscie to i tak sporo ale wtedy czuje sie tak w miare znosnie we wlasnej skorze.
Pozdrawiam Was wszystkich i udanego dnia smile

579

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

uśmiechniętaxn a ile ważysz?

580

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witam i jest mi wstyd nic więcej chyba nie trzeba dodawać...

581

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

GORKA
    Słodka Czarodziejka waze ok 57 kg

582 Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-02 10:24:45)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

GORKA
    Słodka Czarodziejka waze ok 57 kg i mam jakies 158cm. jestem mała okrągła i pofałdkowana. ostatnio w ogole po zmianie pigułek anty zaczynam jeszcze bardziej tyc. Zaczynam powoli popadac w paranoje i załamanie totalne. Przy szczupłych i wysokich kolezankach wygladam jak pileczka. Trudno jezeli taka mam byc pogodze sie z tym ale prosze Boga zebym nie byla grubsza.

583

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX gdzieś Ty się podziewała ?

uśmiechniętaXn skoro tyjesz po pigułkach to nie ma na co czekać tylko trzeba je zmienić, i przede wszystkim się nie załamuj/ poddawaj bo to Ci wcale nie pomoże.

584

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

witam i jest mi wstyd nic więcej chyba nie trzeba dodawać...

Czyli co? Tak jak pisalam, he?? Zajadałaś i wstyd było się przyznać....? No wiesz co...nam?!

585 Ostatnio edytowany przez Kasiopeja (2009-12-05 00:52:28)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Uśmiechnięta Lena ma racje jak najszybciej zmień pigułki.
Ja jak na razie żadnej diety nie robie bo nie mam czasu, za dużo pracy mam teraz, a i tak nie wiem czy teraz warto coś robić bo za dwa tygodnie jadę do Polski i raczej nie będę się niczego odmawiać tym bardziej że są święta, więc moje postanowienie noworoczne brzmi tak: "Do marca mus ważyć 60 kg". Na razie nie jem kolacji i przez to mam problem z przemiana materii, ale jak się ważę rano, to codziennie 100 gram mniej, oby tak dalej, chociaż dziś muszę się przyznać zjadłam dwa kawałki pizzy sad, ale mało jadłam w ciągu dnia, więc myślę, że te kalorie mi nie zaszkodzą.

Posty [ 521 do 585 z 1 413 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026