ooo... Dobrze trafiłam
Poczytałam i od razu nabrałam ochoty na małe "odtłuszczenie" ![]()
Ja mam 178 cm wzrostu i ważę 75 kg- chcę zejść do wagi 68 kg. Dziś pierwszy dzień moich zmagań- trochę naciągany usprawiedliwieniem się przed samą sobą, że jadłam przed 20, bo zajęcia skończyłam o 19... Ale nie było dziś nic słodkiego i gazowanego (cola)
Piję zielona herbatkę i od jutra zacznę może ćwiczyć ![]()
Podobne tematy
Ansja, to jest oczywiste, że jak kończysz tak późno zajęcia to musisz coś zjeść. Lecz niech to będzie lekki posiłek. A ćwiczenia poprawiają nie tylko sylwetkę. ale i samopoczucie. Życzę powodzenia.
198 2009-03-24 23:21:27 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-03-24 23:40:25)
Landa- dziękuję
Już mam plany co do ćwiczeń- na pewno dużo pieszych wędrówek ![]()
A co myślicie o ciemnym pieczywie ? Gdzieś przeczytałam, że chleba nie powinno się w ogóle jeść... ?
I jeszcze jedno pytanie: słodzicie herbatę ? ![]()
Ja jem chleb z wasy chrupki lub pełnoziarnisty.
witajcie! ![]()
ja od 2 dni mam "dietke".
jak narazie- robie 60brzuszkow dziennie. dzim mam zamiar 80. ![]()
poza tym pije mnostwo herbaty słodzonej
ale to w zamian za wszelkie napoje gazowane. wiec chyba ten wybor jest lepszy i jednak zdrowsze jest piecie herby.
poza tym nie jem juz wieczorami w lozku i od !tygodnia! nie zamowilam zadnego zarcia (pizza,kanapki,lasagne,kurczaki kfc)
jak na razie to bardzooo duzo. ![]()
ale planuje dalsze kroki.
zobaczymy.
Wczesajka ...powodzenia :-)...ja nie moge sie zmusic do brzuszkow rano......jak bedzie cieplo mam zamiar biegac...no i musze zaczac chodzic na aerobik ![]()
Ja już też niecierpliwie czekam na ładną pogodę, bo chcemy z moim mężczyzną iść pobiegać. Pewnie znowu wszystko będzie mnie bolało, ale czego się nie robi, zeby schudnąć ![]()
U mnie rano nie ma szans, żebym poćwiczyła, bo codzienni wstaję ok 5:45, więc nie chce mi się wstawać wcześniej, zeby poćwiczyć. Więc ćwiczę wieczorem. Ale czasem w sobotę ćwiczę rano.
SylwiaFM, ewuśka86 przepraszam, ale dzisiaj doczytałam zejesteście zainteresowane ćwiczeniami o których pisałam. Podaję stronę: http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm - naprawdę warto. Ćwiczę wersję orginalną.
Ćwiczę rano. Jest to zestaw pięciu ćwiczeń. Oprócz obrotu, każde ćwiczenie zaczynałam od 3 powtórzeń i tak cały tydzień. A następnie, co tydzien dodawałam dwa powtórzenia i tak do 21 powtórzeń.
Musze sprawdzic te cwiczenia ![]()
sie złamałam. wlasnie zamowilam pizze. ![]()
ale to przeciez nie jest straszne ... tak bardzo... chyba...
jutro zrobie dwa razy tyle cwiczen ![]()
wczesa- ja byłam na sałatce..
Raz na jakiś czas... można ![]()
Dziewczyny ja dzisiaj miałam "mega" przemyślenia z związku z tą nieszczęsną zasadą jedzenia 5 posiłków dziennie... i morał mam taki (zresztą słyszałam to ostatnio z ust Pani spec od żywienia i po głębszym zastanowieniu przyznałam jej rację), że nawet kawę jeśli jest z mlekiem czy cukrem a co za tym idzie ma wartość kaloryczną należy traktować za posiłek. Jak też każdą inną przekąskę tudzież płyn, która ma kalorie. Zatem w ciągu dnia jemy więcej posiłków niż nam się tak na prawdę wydaje.
Dzisiaj niestety z powodu jakichś rewolucji żołądkowych i bólu w okolicy jajników musiałam odpuścić sobie saunę choć na stepie, z trudem, ale jednak dzielnie wytrwałam do końca.
Lena-
!! Czyli sok czy kawa to posiłek ??? aaa!!!
sprawdzilam ćwiczenia Landa fajne ale czy pomagja? to sa te tajskie.. a co do diety to jest zle... piwo piwo i jeszcze raz piwo a teraz siedze w parcy i koledzy zamówili pizze:) ale pojde jak wczesajka i zrobie duzo duzo ćwiczen!!!!!:)
Ansja na to właśnie wychodzi, że są one posiłkiem
Alex to są ćwiczenia tybetańskie a tu krótki opis:
Oparty na hatha jodze zestaw ćwiczeń tybetańskich przywraca zdrowie, odmładza ciało, wpływa korzystnie na samopoczucie fizyczne i psychiczne. Mechanizm działania rytuałów polega na harmonizowaniu pracy głównych czakr, co z kolei normalizuje funkcjonowanie odpowiednich gruczołów dokrewnych. Regularne praktykowanie "pięciu tybetańskich kroków do wiecznej młodości":
wzmacnia kondycję fizyczną
poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego, oddechowego
i krwionośnego
łagodzi napięcie mięśniowe i nerwowe
pomaga w osiągnięciu głębokiej relaksacji i dobrego samopoczucia
zwiększa jasność umysłu i powoduje przyrost energii witalnej
A to literatura w której można dowiedzieć się więcej na ten temat.
- Christopher Kilham "Pięć tybetańskich kroków do wiecznej młodości"
- Peter Kelder "Źródło wiecznej młodości"
- Wolfgang i Brigitta Gillessen "Źródło wiecznej młodości. Doświadczenia ćwiczących"
Może same ćwiczenia nie spalają dużo kalorii, lecz wpływają na funkcjonowanie naszego organizmu. Ja od września mam 12 kg mniej. Nie prowadzę żadnej diety, jem trochę mniej. Jestem zadowolona. Pozdrawiam
Co tu tak pusto. Czy już się nikt ne odchudza?
Ależ odchudzamy się odchudzamy
Choć w sumie u mnie to ciężko odchudzaniem nazwać ja po prostu ćwiczę i liczę na zmniejszenie wagi ![]()
sluchajcie a jak jest z wedzoną ryba? wskazana czy raczej nie?
Najlepsz jest ryba gotowana i pieczona w piekarniku w foli. Jeśli chodzi o wędzoną, to już trochę mniej, ale konkretnych przeciwskazań nie ma.
ufff. mama kupila mi 3 wegorze ![]()
i zal by bylo nie zjesc choc jednego ![]()
dobra ide na brzuszki...
Ty wczesa to kawy nie słódź
Wtedy i z grilla karczek możesz zjeść ![]()
Najgorsze jest połączenie cukrów z tłuszczami, między innymi nasze ciasto z kremem.
Słodycze poszły w odstawkę, więc narazie się tym nie martwię.
Jest wiele smacznych potraw, na które zawsze można sobie pozwolić.
taa.
polecam bakłażany
- prawie jak chipsy ![]()
LANDA to może wypisz parę z nich ![]()
Wpiszę bardzo chętnie, ale muszę mieć trochę czasu na przepisanie.
To ja także czekam
z chęcią je zastosuję.
Sałatka z rybą i selerem
ryba gotowana 25 dag
seler 1 szt.
natka pietruszki
groszek konserwowy ? pół szklanki
majonez 2 łyżki
jogurt naturalny pół szklanki
musztarda 1 łyżka
pieprz czarny
sól
Selery ugotować. Wystudzić pokroić w kostkę razem z rybą. Wymieszać z majonezem, jogurtem, musztardą oraz z groszkiem konserwowym i posiekaną natką pietruszki, doprawić do smaku.
To jest bardzo prosta sałatka, którą udało mi się teraz napisać napisać. Jeśli ktoś nie chce nie musi dodawać do niej majonezu, wystarczy jogurt naturalny.
Ryż gotujemy w osolonej wodzie.
Osobno gotujemy kurczaka (rowniez w osolonej wodzie).
Po ugotowaniu, oba składniki studzimy.
Ryz wysypujemy do dużej miski, kurczaka kroimy w kosteczkę, wrzucamy do ryzu.
Dodajemy drobno pokrojonego ananasa i wsypujemy kukurydze.
Mieszamy razem z majonezem i jogurtem naturalnym.
Doprawiamy do smaku sola i pieprzem, mozna oregano .
Wczesajka ja sól dodaję tylko na koniec. Sól zatrzymuje wodę w organiźmie i powoduje wiele schorzeń więc lepiej ją ograniczyć. Ale zioła są super.
Dziewczynki!!!
Cale wieki nie pisałam bo nie ma o czym. A tam naprwade to jest mi wstyd i w ogle nie wiem jak mam to wszytsko ogarnać. Przestraszyłam sie ze juz jutro jest kwiewieć. Kwiecień a do tego miesiaca miałam tyle schudnac i nic z tego nie wyszło. Najgorsze jest to że nie mam wcale motywacji. Chce, mam wyobrazenienie ale ZERO motywaycacji i sił. Ze jem to raz ze zero ruchu to dwa. ahhhh wstyd mi mi jestem zla zla bardzo zła na siebie.
Ciesze sie że WY idziecie do przodu.... oby tak dalej. Ja sie poddaje.
aleX - jak to poddajesz? Spokojnie, do celu...
My też oszałamiających wyników nie mamy, przynajmniej ja... Więc spokojnie.. Ja nie jem po 18, zero słodyczy i gazowanych napojów.. Piwo raz na tydzień.. Tyle.. ![]()
Właśnie aleX nie ma tak łatwo, już byś się chciała poddać. Moja waga również stoi w miejscu i ani drgnie.
Dziewczyny , ja nie wiem co Wy robicie.W ciągu tygodnia pijąc czerwona herbatkę i przegryzając czekoladkami schudłam 5 kg !!!!
Sama w to nie wierzę , ale dzisiaj idę sobie kupić nowe spodnie....albo szelki ![]()
Dziewczyny , ja nie wiem co Wy robicie.W ciągu tygodnia pijąc czerwona herbatkę i przegryzając czekoladkami schudłam 5 kg !!!!
Sama w to nie wierzę , ale dzisiaj idę sobie kupić nowe spodnie....albo szelki
To ja już nie wiem jaką Ty masz przemianę materii,zapewne zeszła z Ciebie cała woda jaką miałaś w sobie.
Ja już się chyba poddam,przeszło miesiąc walczę ze swoją nadwagą i co-jedynie dwa kilogramy w dół,pocieszam się jedynie tym że mamy wiosnę a co za tym idzie w moim przypadku będę miała więcej ruchu,zawsze latem gubię kilka kilogramów bez żadnego odchudzania.
Alex, kochaniutka, ja Ci dam sie poddac! mnie tez dlugo w tym temacie nie bylo, tak wiec bede musiala nadrobic
Alex, jesli nie masz silnej woli to Ci cos poradze. ZAWSZE mozna jesc pyszne jedzonko, wystarczy bardziej zwrocic uwage na to co sie je. Np. moj misiu i ja uwielbiamy salatki z swierzych warzych z smietanka. A ze smietanka to nie najlepsza na diete, kupuje smietanke light, ktora ma polowe kalorii i tluszczu a samkuje pysznie. Tak jak dziewczyny powzyek napisaly, zamiast majonezu do salate, jogurcik naturalny. Sprobuj przerzucic sie na produkty light. Zamiast oleju slonecznikowego, kup olej z oliwy. Zamiast zwyklego chleba, chlebus razowy lub sucharki. Zamiast tlusciutkiej szyneczki, leciutki indyczek. Zamiast slodkiej czekolady, kup gorzka. Uwierz, mozna sie przyzwyczajic ![]()
A jesli w nocy napadnie Cie glod ( a wiem, ze chyba pisalas o braku mocnej woli przede wszystkim w nocy, jak zreszta chyba wiekszosc z nas) zrob sobie pyszna salatke z SWIERZYCH owocow, lub warzyw.
Tak wiec nie poddawaj sie! ![]()
Dziewczynki bardzo dzikeuje za slowa atuchy...:) mnie najbardziej wkurza to ze jak cor roku wyobrazam sobie wielka przemiana ze bede taka zajbeista i w ogle a tu znowu kapa.U mnie chyba polega na tym ze lubie jesc. Ale nwet nie jakies tam ociekajce tluszczem rzeczy ale dobre. Nie wiem sama wybaczcie ze wiecej nie anpisze ale jestem apdneita.. nie mysle.....
Scikam mocno i odezwie sie jutro albo ostatecznie w piatek
buziak
Dziewczyny zaobserwowałam dość ciekawe zjawisko, mianowicie mam jedne ulubione spodnie, które nosiłam jeszcze za czasów cudownej wymarzonej wagi 66 kg. I pamiętam, że wtedy spadały mi z pupy. Obecnie również tak się zachowują podczas gdy moja waga to jakieś 9 kg więcej :>
Ciekawe zjawisko co nie ?
Aha uprzedzam sugestie, iż się rozciągnęły gdyż jeszcze niedawno były bardzo opięte.
Ja wracam dziś do domu na weekend, boję się tego co mnie spotka ze strony mamy, jeśli chodzi o jedzenie..
"Dlaczego nie jesz? Zjedz!" ![]()
A o świętach już nie wspomnę..
Lena- masz czarodziejskie spodnie , jednym słowem ![]()
Nio czarodziejskie
Dzisiaj się ważyłam i pierwszy raz, od nie wiem kiedy, moja waga zeszła poniżej 75 i wskazała magiczne 74 kg. To już coś po jakimś m-cu stania w miejscu, ba stania w miejscu, również wahania w górę :>
Lena- widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji
Ja mam identyczną sytuację
Z tą małą różnicą, że ja odchudzam się od tygodnia ![]()
Ansja - baaardzo śmieszne :>
A ja się odchudzam od jakichś 4 m-cy i o ile przez ok. 3 m-ce schudłam 4-5 kg tak potem przez miesiąc nic.
243 2009-04-02 21:50:58 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-04-02 21:51:28)
Szczerze Ci powiem Lena, że ciągle piję i w łazience jestem co pół godziny- może stąd ten spadek
Odzwyczajam się od słodzenia herbaty i kawy..
Sok od czasu do czasu.. ![]()
Przeczytałam pare stron wątku i najbardziej podoba mi się podejście Leny:)) Po prostu o siebie dbać!!
PS. DZIEWCZYNY - proszę Was, nie używajcie herbatek odchudzających!!U mnie to był początek moich trwających do tej pory problemów. Posłuchajcie Leny i wbijcie sobie do głowy, ze pewnych rzeczy nie przeskoczymy!! Trzeba o siebie dbać - regularnie( ćwiczenia, zdrowe posiłki 5x) i zaakceptować siebie. diety cudn, kapuściane i rewelacyjny spadek wagi bez najmniejszego męczenia się pod wpływem herbatek odchudzających to początek Waszych problemów- gwarantuje!!
Co do herbatek, to też coś o tym wiem i jeśli chodzi o ten temat, to zmądrzałam.. Pilnuję się, jadam tak jak sobie ustaliłam wcześniej itp.. Dużo chodzę... Na inne ćwiczenia brak mi chęci i czasu..
Jeśłi chodzi o herbatki to tylko piję czerwoną i zieloną. Ale żeby schudnąć to przede wszystkim dużo ruchu. Zrobiła się ładna pogoda, więc można dużo spacerować. Ja, gdzie tylko mogę, to chodzę pieszo. Jeżdżę na rowerku stacjonarnym, ale niedługo przesiądę się na zwykły rower i oczywiście brzuszki. No i zdrowe odżywianie. Nawet jeśli od razu nie ma spadku wagi to i tak warto dla zdrowia prowadzić taki tryb życia. A z czasem i kilka kilogramów spadnie.
Agatka- dokładnie, ważne jest także dobre samopoczucie
A kg spadną prędzej czy później ![]()
hej!!!!
Raz jeszcze dziekuje i ciesze sie bardzo z waszych sukcsow. Ja po ponad tygdoniowym folgowaniu stanelam na wadze i co widze - 1,5 kilo wiecej. Nie wpadłam w depresje bo wiedzialam ze tak bedzie. Po tych rzeczach jakie jadlam - wstydze sie przynac:) i to takich ilościach alkoholu to i tak szczescie ze przyszło mi wiecej:)
Co zauważyłam to moje fazy - tak chce sie odchudzac, czuje sie juz fajnie, widze ze waga leci w doł i co robie po pewnym czasie szlak to wszytsko tarfai i zaczynam jesc same pysznosci:). A najbardziej wkurza mnie to ze wmawiam sobie a dokaldnie tłumacze, prowadze wewnertzne rozmwoy i co nic!!!!!!!!!
Ale tak czy inaczej to zaczynam po raz kolejny. Na sniadanie zjadlałam dwie ciemne bułki z serkiem wiejskim i ogrókiem kiszonym. Potem nie wiem co:)
Wracajac jeszcze na chwilke to na serio te herabtki sa takie szczesliwa??? Nawet czerwona???? A co z zielona??? Jestem zagubiona, a wy?
Dziewczyny dzisiaj stanęłam na wagę i okazało się że kilogram mniej,ciszę się bardzo ![]()
Od poniedziałku miałam bardzo dużo pracy w ogrodzie,więc ruch przy wiosennych porządkach zrobił swoje.
Oczywiście nadal ograniczam jedzenie,piję czerwoną herbatkę i kropelki odchudzające,troszeczkę się gimnastykuję.....oby tak dalej ![]()
Atina a więc jednak ! Piszesz , że popijasz czerwoną
No tak....Kto by nie chciał zrzucić 5 kg w ciągu tygodnia ![]()
Dziewczyny, ja sobie popijam i zieloną i czerwoną.A do tego wszystkiego jem na co mam ochotę , tylko w ograniczonych ilościach.Nie tak jak kiedyś tabliczke czekolady na raz , jak kanapkę ![]()
Ważne jest , żeby nie pic herbat aromatyzowanych , boi one raczej nic pozytywnego nie dają.Chodzi o to , żeby pobudzić spalanie i oczyścić organizm z toksyn.
Kiedyś pisałam , że ja bez kawy ani rusz.A tu prosze ! Dało się zamiast kawy podstawić sobie zieloną herbatkę.Parzona 3 min działa pobudzająco i usuwa toksyny.Parzona dłużej działa rozlużniająco, dlatego lepiej ja wtedy wypic wieczorem.No i czerwona , kazdą po kilka razy dziennie.
Trzeba pamietać ,żeby zażywać suplementy np.magnez , bo zielona herbata ją wypłukuje.
Ja piję takie:
Herbata zielona
Herbata czerwona 
Te herbaty są w kostkach.Każdą można parzyć po kilka razy.Tak , że jedna kostka starcza na cały dzień.W każdym pudełku jest ok.42 kostki , a można ją kupić w sklepie zielarskim za ok.11 zł.
Popijam je już drugi tydzień i naprawdę widzę efekty bez jakichkolwiek drastycznych wyrzeczeń.
251 2009-04-04 17:15:43 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-04-04 17:17:57)
Witam znowu i wracam do gry:)!!!!!
Gratuluje wszytskim pozbytych kilogramow!!!!!
Cięzko pracując w pracy buszowałam po necie w poszukiwaniu nowinek i znalazłam to!!!!! musi na to wejsc bo takiego czegos to jeszcze nie słyszałam. Wiedziałyście o takim super metodzie???
http://www.odchudzanienazawolanie.pl/in … ?nopopup=1
Jakiś dobry kit..bo jeszcze ni słyszałam żeby ktoś schudł bez ruchu!
Wzrost: 170 cm
Waga:60 kg
Moim problemem nie są zbędne kilogramy tylko ujędrnienie ciała i pozbycie się kilku centymertrów w biodrach i udach:/ no i oczywiście ten cellulit:(
Jak na razie to ćwiczenia na stepperze codziennie i ograniczenie ilości jedzenia codziennie, nie jem też kolacji przez jeden tydzień w miesiącu!
A co ma dać nie jedzenie kolacji przez jeden tydzień w m-cu?
Nasz organizm lubi regularność stąd ten pomysł wydaje mi się nie trafiony
Hej,
ja też muszę się przyłączyć ![]()
wzrost: 185
waga: 90
cel: 70
odchudzam się z dietetykiem i czasem aż boli czytać posty dziewczyn, które nie jedzą nic poza tabsami ![]()
po wielu dietach cód, podjętych samodzielnie, dostałam opieprz od taty, który wysłał mnie do dietetyka. tak więc jestem 2dzień na diecie. wypiłam dziś ponad 3l wody!! nie mam pojęcia jak to zrobiłam, ale jakoś tak wyszło
zaprzyjaźniam się z toaletą
;)
ten link od aleX- kolejna bujda pewnie, choć nikt się nie dowie dopóki ktoś nie spróbuje...
A ja kupila soebie kolko do krecenia na nim...podobno dziala na boczki i brzuch ![]()
karmara jakie zalecenia dał Ci dietetyk?
oj dostalam wiele cennych wskazówek, np.: jeść w odstępach 2-3h, owoce tylko do południa(nie wykluczając bananów), sok warzywny 2xdziennie, wody(jak juz pisałam)300ml/10kg ciała, obiad warzywa z mięskiem(różnym). jeżeli chodzi o jedzenie przed i po wysiłku, to ważne, żeby przed zjeść węglowodany a po ewentualnie białko(rybka, serek, jogurt, jajko). a jak wieczorem czujemy głód to podgryzać surowe warzywa, nie owoce!!! unikać raczej mleka, bo często się od niego puchnie...i wiele innych ważnych, ale wymieniłam chyba najważniejsze
trzeba wyznaczyć sobie cel i pomyśleć: "przecież te wszystkie słodycze, na które mam ochotę nie znikną jutro ze sklepów!po skończeniu mojej diety będę mogła po nie sięgnąć od czasu do czasu!"
ach!!!no i kolację jeść normalnie!
"kolację jeść normalnie" tzn. jeść ją w ogóle czy np. jeść ją o jakiejś konkretnej porze?
jesc tak kolo 18-19, ale salatke z bialkiem...unikac weglowodanow na noc. a jak pozniej kolo21,22 jestesmy glodne to sie nie katowac tylko przegryzc surowe warzywko(ogorka, marchewke, rzodkiewke) albo napic sie soku warzywnego