netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

1 412 odpowiedzi120 835 wyświetleńzałożony przez aleX, 16.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 1 413 ]

131

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A jak mi smutno bo przeciez nie mogę sie opychac niczym, to pochłaniam orzeszki w kazdej postaci, mówie wam, to juz nałóg... hehehe

A co zrobic z twarzą, aby nabrała zdrowego i ładnego wyglądu i aby skóra była napięta? Czy macie jakies rewelacyjne sposoby dbania o cerę, aby nie więdła z powodu chudnięcia? Bardzo sie o to martwie, bo mimo tego że znajomi chwalą mnie że młodo wyglądam itd, ja ma ostatnio dostałam jakiegoś fioła i mam wrażenie że przybyło mi 5 lat więcej na twarzy sad

O efekty jojo wcale się nie mrtwię, bo jak się chudnie powoli to jest duża pewnośc ze nie wróci się do dawnej postaci. No chyba że ktos po odchudzaniu zacznie sie znów opychać. wink

132

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
astar napisał/a:

A jak mi smutno bo przeciez nie mogę sie opychac niczym, to pochłaniam orzeszki w kazdej postaci, mówie wam, to juz nałóg... hehehe

A co zrobic z twarzą, aby nabrała zdrowego i ładnego wyglądu i aby skóra była napięta? Czy macie jakies rewelacyjne sposoby dbania o cerę, aby nie więdła z powodu chudnięcia? Bardzo sie o to martwie, bo mimo tego że znajomi chwalą mnie że młodo wyglądam itd, ja ma ostatnio dostałam jakiegoś fioła i mam wrażenie że przybyło mi 5 lat więcej na twarzy sad

O efekty jojo wcale się nie mrtwię, bo jak się chudnie powoli to jest duża pewnośc ze nie wróci się do dawnej postaci. No chyba że ktos po odchudzaniu zacznie sie znów opychać. wink

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

133

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX trudne wyzwanie przed Tobą.Rzucenie palenia i odchudzanie się .Ja swojej nadwagi nabawiłam się właśnie po rzuceniu fajek pięć lat temu.Te 6-7 kilogramów ciąży mi do dzisiaj a mojemu bratu przybyło po rzuceniu palenia 20kg yikes

A mi jak idzie,powiem że ciężko.Od poniedziałku nie miałam w ustach nawet okruszka pieczywa i nic słodkiego.Za chlebkiem jakoś nie tęsknię ale za słodyczami i ciastem okropnie.Jeszcze gorzej jest z wysiłkiem fizycznym,ze względu na swój stan zdrowia nie mogę się przemęczać,jakiekolwiek bieganie czy aerobic nie wchodzą w grę.Staram się ćwiczyć w domu chociaż po 10min. dziennie.

134

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX trudne wyzwanie przed Tobą.Rzucenie palenia i odchudzanie się .Ja swojej nadwagi nabawiłam się właśnie po rzuceniu fajek pięć lat temu.Te 6-7 kilogramów ciąży mi do dzisiaj a mojemu bratu przybyło po rzuceniu palenia 20kg

A mi jak idzie,powiem że ciężko.Od poniedziałku nie miałam w ustach nawet okruszka pieczywa i nic słodkiego.Za chlebkiem jakoś nie tęsknię ale za słodyczami i ciastem okropnie.Jeszcze gorzej jest z wysiłkiem fizycznym,ze względu na swój stan zdrowia nie mogę się przemęczać,jakiekolwiek bieganie czy aerobic nie wchodzą w grę.Staram się ćwiczyć w domu chociaż po 10min. dziennie. - atina



Atina!!! Trzymaj się..... moje koleżnaki które kochaja słodycze jedzą dużo suszonych owoców, batoniki z półki napisem " zdrowa żywność" a co do ciast to myśle że idealne będzie ciasto marchewkowe. Wiem że ma kalorie ale na pewno mniejsze i nie jest tak tuczace jak pysze ciasto np. Rafaello:)

A ja.... ahhhh szkoda gadac... zapaliłam!!!! Miałaś racje że przede mna trudne wyznanie i powiem ze  mnie przerosło. Wczoraj zapaliłam papierosa a dzis rano przed pójsciem do parcy kupiłam paczke fajek... ahhhhh jest mi zle. Do niczego nie dojde z moja silna słaba wolą.... porazka!!!!

Mam nadzieje że wam idzie lepiej....

135 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-03-08 09:29:21)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

melassa -  na mnie niestety nie działa herbatka...

astar - kremy ujędrnające, masaże i zabiegi w salonach kosmetynczych - np. janizacja o ile nie pomylilam nazwy.  Znam bardzo fajne adresy kosmetyczek jeśli jesteś ze Śląska.....

Pozdrawiam

136

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

Tak wiem wiem Lena zła kobieta ze mnie. Ale obiecuje że dziś już zaczne brzuszki. A co do Twojego DANIO!!!! LENA nie jedz!!! Zabraniam Tobie i wszytskim kobietkom!!!!!To jeden z wielu produktów zaliczanych do GMO!!!!! czyli prościej mówiąc żywności modyfikowanej genetycznie. Więcej możecie na ten temat przeczytac na stronie greenpeace.

A jadłospis dzis wyglada tak ( jak na godzine 17.26:)

śniadanie: dwa tosty z ciemnego pieczywa z serem zółtym
dwa grejfruty
obiad, obiado kolacja- warzywa chińskie z ryżem w sosnie pomidorowo czosnkowym

A jak u was?????

aleX ja się tą genetyczną modyfikacją nie przejmuję, jak bym miała tak na to patrzeć to praktycznie 75% produktów spożywczych w naszym kraju musiałabym odstawić.

Co do Twojego jadłospisu - jak dla mnie to jest on za skromny i co z zasadą 5 posiłków dziennie?

A jeśli chodzi o rzucanie palenia - nie myślałaś o tym żeby się wspomóc jakimiś plastrami ?

137

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Medlaine napisał/a:

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

Oj, jestem cały szmat drogi od ciebieMedlaine, Wawa smile
Byłam ostatnio na jakimś masażu twarzy u kosmetyczki, ale samemu tez warto robic codziennie. Podobno tez jest jakas wspniała maseczka Nivea albo glinki wszelkiego rodzaju. Zaraz pójdę nałozyc tą białą glinke z dodatkiem olejku z oliwek. zamówiłam też jakieś kremy specjalne. Oby pomogły. Tk, to prawda że jak tkanka tłuszczowa znika z twarzy to skóra zaczyna wisieć, niestety.:(
Liczę tez na to że ten cellasene za 5 tygodni da jakies efekty. Biorę go już 2 tygodnie, a podobno cokolwiek będzie widać po 8 tyg. pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości w odchudzaniu.

138

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ojjj muszę się Wam pożalić, przez tą masakryczną pogodę za oknem (czyt. szaro buro i ponuro) złapałam jakiegoś totalnego doła i chęć do leżenia w łóżko. Co za tym idzie odpuściłam wczorajszy i dzisiejszy basen (3 razy robiłam rezerwację i za każdym razem na 1 h przed wyjściem ją odwoływałam hmm ) teraz mam wyrzuty sumienia. Jednakże pomyślałam, że chyba nie ma sensu się zmuszać do pływania skoro nie mam na to najmniejszej ochoty. Choć pewnie jakbym już dotarła na ten basen to by mi się całkiem przyjemnie pływało. Podstawowy problem chyba tkwi w tym, że nie mam ochoty z domu wychodzić jak jest taka pogoda za oknem sad

139

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
astar napisał/a:
Medlaine napisał/a:

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

Oj, jestem cały szmat drogi od ciebieMedlaine, Wawa smile
Byłam ostatnio na jakimś masażu twarzy u kosmetyczki, ale samemu tez warto robic codziennie. Podobno tez jest jakas wspniała maseczka Nivea albo glinki wszelkiego rodzaju. Zaraz pójdę nałozyc tą białą glinke z dodatkiem olejku z oliwek. zamówiłam też jakieś kremy specjalne. Oby pomogły. Tk, to prawda że jak tkanka tłuszczowa znika z twarzy to skóra zaczyna wisieć, niestety.:(
Liczę tez na to że ten cellasene za 5 tygodni da jakies efekty. Biorę go już 2 tygodnie, a podobno cokolwiek będzie widać po 8 tyg. pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości w odchudzaniu.

Jeśli chodzi o kosmetyki to wybór jest wielki....Ale żaden cudowny kosmetyk nie zastapi porzadnego masażu liftingujacego....Naprawdę warto nauczyć sie go robić i poswięcać każdego dnia troche czasu....Wbrew pozorom nie jest trudny....Możecie poprosić o pomoc jakąś znajomą życzliwą kosmetyczkę....Wiadomo,że potzreba czasu by zobaczyć efekt...ale warto...Uwierzcie...Widziałam mnustwo kobiet które były zachwycone...Jesli nie macie zbyt wiele czasu możecie zrobic taki lifting nakładając krem wieczorny....

140

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

KOCHANE POGODA FAKTYCZNIE DOLUJACA ,ALE BYLAM NA SPACERKU BO KURCZE SPALAM NA STOJACO ALE JUZ TROSZKE LEPIEJ.POZA TYM U NAS SLONECZKO WYSZLO I OD RAZU CHCE SIE ZYC ,A CO DO ODCHUDZANIA TO U MNIE KLAPA NA CALEJ LINI .NIBY NIE OBRZERAM SIE ALE COS TEN TLUSZCZYK NIE SPADA NO COZ STAROSC NIE RADOSC.ALE WY TRWAJCIE I NIE ODPUSZCZAJCIE POZDRAWIAM

141

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena - nic na siłe. Jesli nie miałas ochoty to sie nie przejmuj. Ja wychodze z takiego założenia że nie warto robic cos wbrew sobie. Trzeb czuc radośc z tego czego sie podejmujemy.

Co do mojego jadłospisu, myślisz że za skromny? Co proponujesz? Jakie zmiany.

irena115 - jaka strarośc!! Nie wazne ile mamy lat tylko na ile sie czujemy...może jesz czegoś za duzo?? Jak wygląda Twoj jadłospis?

142

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX jeśli chodzi o jadłospis to przede wszystkim zrobić sobie co najmniej 5 lekkich posiłków w odstępach 3-6 h,  śniadanie masz średnio pożywne, ubogie w składniki do tego ser żółty to raczej mało dietetyczny jest i jeszcze na dodatek w tostach, a gdzie jest wędlina ?.  I może jakieś warzywka na śniadanie albo musli?
Owoce jak najbardziej się chwali, obiad też ok choć pytanie w jakich proporcjach, ale po tym obiedzie (pytanie też o której go jadłaś :>) przydałaby się też jakaś przekąska.  Na razie masz 3 posiłki i wynika z tego, że obiad był najbardziej sycący, podczas gdy to śniadanie powinno być przede wszystkim pożywne gdyż jest najwcześniej i Twój organizm ma najwięcej czasu by je spalić.

143

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Przyznaje śniadanie nie było odpowiednie.Nad tym musze popracować. Co do 5-ciu posiłków to przyznam że zawsze mam z tym problem bo co dokaldnie znaczy lekkie posiłki. Macie jakieś przykładowe menu?

No i prosze powiedzice mi co sadzicie o pójsciu do dietetyka? Ktos z was był? Czy to już akt desperacji? A może..... no własnie co? Sama nie wiem czytałam juz rózne opine....

144

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Niestety nie mam konkretnego menu, które mogłabym Tobie zaproponować.

Dietetyk myślę, że jest to dobry pomysł, ale dla osób, które będą się wytrwale trzymać jego zaleceń. Ja do takich niestety nie należę - słodycze mają nade mną przewagę, dlatego stawiam w zdecydowanej mierze na ruch.

Mam koleżankę, która poszła do dietetyka, dostała menu skonstruowane dla jej potrzeb, gdzie główne zasady to 5 posiłków w odstępach 3-6 h o stałych porach, pierwszy posiłek max. do 2 h po przebudzeniu. Z tego co z nią rozmawiałam to menu miała tak skonstruowane, że nie chodziła głodna, a przy tym miała zrzucać ok. 3 kg miesięcznie. Jak jej idzie ? No właśnie - pierwszy zapał jej już przeszedł co za tym idzie łamie główne zasady wink Ale troszkę zrzuciła nie wnikałam w kwestię wagi, natomiast to widać.

145

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej Alex na sniadanie w pracy zjadam dwie kajzerki suche,na obiad sobie cos tam upichce ,jakas zupe albo drugie danie ,nigdy nie jadam dwoch dan .potem jakis jogurt i czasami cos malego na kolacje ,wiec nic szczegolnego no ie slodycze ale mysle ze tez nie za duzo no i czasami czipsy a wiem ze to cholerstwo niezdrowe.Ale jak calkowicie odstawiam slodycze to jak mi za bardzo spada cukier to mam jakies czesiawki i wtedy musze cos slodkiego zjesc.Tylkoze ze ja przytylam 12 kilogramow od ponad dwoch lat wtedy zaczely sie problemy hormonalne no i genetycznie tez mam to uwarunkowane bo mama ciotki sa puszyste

146

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jedząc pięć, dobrze zbilansowanych posiłków w ciągu dnia, w odstępach 2-3 godzinnych, utrzymujemy w organizmie właściwy poziom insuliny, spalamy kalorie i unikamy tym samym odkładaniu się tłuszczu. Jedząc częściej a mniej, wyrabiamy w sobie zdrowy nawyk, aby dieta była bardziej różnorodna i bogata w witaminy. W ten sposób skutecznie kontrolujemy wagę ciała, hamujemy nadmierny apetyt i zapobiegamy uczuciu głodu.
Mój dzienny jadłospis
6.30  Rano przed wyjściem do pracy - 3szt. chleba chrupkiego pełnoziarnistego, do tego serek ziarnisty po łyżeczce na szt. oraz plasterek pomidorka i ogórka kiszonego. Czasami na serek kładę dżem lub odrobinę miodu.
10.00  jem jabłko dosyć duże albo 2 małe. Mogą być inne owoce. Rezygnuję z nich wtedy gdy koleżanka poczęstuje mnie ciasteczkiem.
13.00 Surówkę dowolną tak ok. 30- 40 dag robię sama a jak nie mam czasu to kupię. Czasami jem jakąś zupkę albo jogurt.
16.00 Obiad  Jakieś mięsko lub ryba z dodatkiem często to jest surówka lub sałata z pomidorem, ogórkiem sosem z jogurtu lub oliwą.
18.00 ostatni posiłek a tu dowolnie czasami sałatka innym razem waza z wędliną i ogórkiem. Czasami są to buraczki gotowane starte i przyprawione.
Minimum dwa litry wody. Jest to ok 1200 kcal. Od czasu do czasu pozalam sobię trochę więcej. Ćwiczę codziennie i od września schudam 12 kg.

147

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Landa gratuluję wytrwałości i samozaparcia. 12 kg to bardzo ładny wynik czyżbyś miała w planie schudnąć więcej?

148

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny,powiedźcie mi jak dajecie sobie radę z dietą na imprezach przy stole....odpuszczacie sobie i jecie normalnie czy dietka cały czas.
Przede mną imieniny męża,szykujemy małą imprezkę a co z tym idzie kilkanaście potraw,z trzy rodzaje ciast tongue.......nie wiem czy dam rade powstrzymać się żeby sobie nie pojeść.

149

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Cóż jeśli chodzi o imprezy - to niestety sobie folguję. Zresztą i tak alkoholem dobijasz taką wartość kaloryczną, że jedzenie to przy tym pikuś. Myślę, że jeśli masz rygorystyczną dietę to raz na jakiś czas możesz sobie odpuścić i zjeść to na co masz ochotę. A wówczas może następnego dnia jakaś głodówka.

150

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dzięki Lena bo już myślałam że wyjdę na strasznego łasucha,bo z ciasta nie zamierzałam rezygnować.:D
A co do alkoholu to nie ma problemu bo nie piję wcale ze względu na stan swojego zdrowia.

151

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

Landa gratuluję wytrwałości i samozaparcia. 12 kg to bardzo ładny wynik czyżbyś miała w planie schudnąć więcej?

Dziękuję za gratulacje.
Chciałabym jeszcze zrzucić ok 5 kg. Ale nic na siłę. Jeżeli chodzi o mnie to  na imprezach próbuję wszystkiego ale w małych ilościach. Moja dieta nie jest rygorystyczna. Jednak  przy regorystycznej diecie jest  wskazane aby się ograniczać, dlatego że organizm łapie każdą kalorię. I to co się traci przez miesiąć można odrobić w kilka dni. A kto tego by chciał?

152

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
iren115 napisał/a:

Hej Alex na sniadanie w pracy zjadam dwie kajzerki suche,na obiad sobie cos tam upichce ,jakas zupe albo drugie danie ,nigdy nie jadam dwoch dan .potem jakis jogurt i czasami cos malego na kolacje ,wiec nic szczegolnego no ie slodycze ale mysle ze tez nie za duzo no i czasami czipsy a wiem ze to cholerstwo niezdrowe.Ale jak calkowicie odstawiam slodycze to jak mi za bardzo spada cukier to mam jakies czesiawki i wtedy musze cos slodkiego zjesc.Tylkoze ze ja przytylam 12 kilogramow od ponad dwoch lat wtedy zaczely sie problemy hormonalne no i genetycznie tez mam to uwarunkowane bo mama ciotki sa puszyste

Iren115 a leczysz sie na tarczyce? Bo ja jednego dnia sie wkurzylam i poslzam do endokrynologa po tym jak znowu skoczyla mi waga.. a dokladnie to latała mi strzałka plus 5 minus 5 bez konkretnego powdu. No i do chodzac do meritum to okqazło sie ze mam niesdoczynosc tarczyccy czyli moja tarczyca jest za mala jak na moje cialo. Od prawie roku biore leki i w miare sie do ustabilizowalo.

a co do genetyki to mysle że to jest po części parwda a a z drugiej to usprawiedliwanie. Moj tata tez jest duzy natomiast mama siostra i bracia chudzi jak paytki. wiec z ta genetyka nie jest tak do konca, mysle.

co do snaidania to powiem jak kolezanki ze snaidanie jest fatalne!!! Zamiast suchych bulek lepsze jest musli z jogirtem nautralnym lub kanapka z szybka i pomidorem. cos lepszego niz syche bulki ktrore maja puste kalorie i tylko na chwile daja uczecie sytosci. No i warzywa i owoce to podstawa. A w pierwszej kolejsnoci idz do engokrynologa.

Pozdrawiam

153

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a co mojej diety to dzis mam nazwyjmy dzien oczyszczenia i jestem na jablkach i jogortach... ale boje sie jak bedzie dalej bo jutro ide do babci na noc i juz slyszalam pytanie co ma ugotowac:)a wiece jak trudno odmawawi sie babci:)

a jak u was? bo u mnie zbliza sie czas kiedy nic mi nie pomoga w opanawniu głodu i moge zjesc cała lodówke...

154

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witajcie,
mam pytanie czy któras z was ma jakies złe doświadczenia zdrowotne przy łykaniu cellasene? dzisiaj słyszałam, że komuś zaszkodziło na wzrok. Zaczynam sie martwić.

155

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Na temat cellasene słyszałam dużo pozytywnych oraz negatywnych opini. Zdania jak zawsze są podzielone. A to że  zaszkodziło komuś na wzrok nie słyszałam, może to zbieg okoliczności że się tak stało. Cellasene w 2007 roku zdobyło laur konsumenta więc napewno wiele informacji  na ten  temat można znaleść w internecie.

156

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

tak, wiem to wszystko.

Możliwe jednak, że sa jakieś indywidualne reakcje, o których się szerzej nie pisze. poczytam jeszcze na ten temat

157

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kobiety czyżby Wasz zapał minął,jakoś pusto się tutaj zrobilo.
Ja wczoraj skusiłam się na pączka i mam wyrzuty.......przez półtora tygodnia bez chlebka,ciasta....a nie potrafiłam oprzeć się zapachowi w cukierni.Muszę popracować nad swoją silną wolą

158

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

.... smile są zajęte odchudzaniem i dlatego nie mają czasu pisać. wink

159

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

halo halo dziewczynki!!!!

ja wrocilam od babci, nawet nie bylo tak zle:) a co do diety to trzeba a dokładniej muszę zacinsac pasa no i znowu walczę z nałogiem.

Atina, raz na jakiś czas można sobie pozwolić na małe co nieco:)

buziaki

160

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja tam jakoś sobie radzę doszłam już do etapu 10 powtórzeń w a6w, choć dzisiaj miałam kryzys po ćwiczeniach z ciężarną.

Co do diety - u mnie czegoś takiego nie ma, cukierki (michałki) idą w ruch smile  prezent na dzień kobiet tongue

161

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dziewczynki dla relaksu.... polecam ksiazke pt: "Kochając większą kobietę" autorstwa Jennifer Weiner.To nie jest ksiązka z tak zwanej wyzszej półki ale lekka łatwa i przyjemna pozycja w ktorej główna bohaterka ma potobne problemy jak my:). Nic wiecej nie powiem, sama sprawdzcie czy jest godna poświęconego jej czasu...:)

Jak diety??? Cwieczenia??? Ja jestem prawie trzeci dzien bez papierosa. Ostanio tez wytrzymalam tylko tyle ale teraz mam nadzieje ze bedzie lepiej i juz nigdy nie zaplę.

A na "ciągoty" mam pryz komputerze paczkę  suszonych sliwek:)

Pozdrawiam

162

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ćwiczę, nie objadam się niczym co zakazane w czasach odchudzania smile ale z orzeszków nie umiem zrezygnować.
Ale papieroski ? sad nie dam rady rzucić bo lubię palić sad

163

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jestem słaba, nie umiem walczyc z poskuasami z sama soba wiec jak do czegos dojde??!!!!!!!!

Achh zrobilam nie wytrzymalam. Nie dam rady, staralam sie... bylam na plytkach, pilam prawie 4 litry wody, nie myślalam i nic!!! Zapaliłma, to jest silniejsze ode mnie... przestraszylam sie kiedy dzis w pracy zjadłam cała paczkę płatkow!!! Cała paczke!!!!!!!!! od tak mi zeszla!!! To jest straszne. Moja przyajciółka powiedziala tak: albo odchudzanie albo rzucanie paperosów. Nie da sie robić tego i tego. Moze dla jakis super ludzi ale ja sie do nich nie zaliczam.... czuję sie przegrana.....

164

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

astar przynaj sie ze ja tez lubie palic. Ale nie moge sobie przypomniec dlaczego zaczelam palic 5 lat temu.....

165

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja mi idzie,prawdę mówiąc wcale nie idzie.:( Już dwa tygodnie bez chleba,makaronu,ziemniaków.....a moja waga stoi w miejscu.:(
Zaczęłam pić wodę z kropelkami na odchudzanie,może coś się ruszy.

aleX Twoja przyjaciółka ma rację albo jedno albo drugie,już wcześniej pisałam o tym że rzucić dwa "nałogi" to ogromne wyzwanie.Zbyt duży stres po prostu,musisz zdecydować,czy najpierw odchudzanie czy rzucenie palenia jak uporasz się z jednym przyjdzie czas na drugie.Pozdrawiam smile

166 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-03-15 15:52:00)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

anita - może jesteś w zastoju czyli jak ktoś mi to kiedys wytłumaczył na chlopski rozum, polega to na tym że mimo że trzymamy diete to ona ani drgie z powodujakis procesów i trzeba to przeczekac. A trwac to moze nawet dwa ty tygodnie...
ale nie poddawaj sie!! Pomysl sobie ile juz przeszlas!!! ile razy walczyals z pokusa aby zjesc kromke pysznego swiezego chleba z maslem i serem.. ahh mi samej slinka leci jak sobie o tym pomysle...:)


moja dieta?? mhh.. nieliczac malutkiego kawalka murznka produkcji mojej mamy rano-co tlumacze sobie tym ze juz go splalilam) jest nielze, warzywa po meksyansku z kurczakiem a na kolacje jogurt i platki z otrebami....

a u was jak? robie sobie przerwe na wekend?

167 Ostatnio edytowany przez astar (2009-03-16 20:18:52)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

no tak palenie to potworny nałóg i podobno kobietom szczególnie ciężko jest rzucić. Może kiedys sie uda. Ale do podjęcia tej decyzji potrzeba dużego zdecydowania. Ja chyba pójdę na jakąś akupunkturę albo cos w tym stylu bo inaczej nie da rady.

A odchudzanie idzie mi całkiem nieźle...... big_smile waga nie idzie do góry........ stoi w miejscu, to tez jakis sukces, prawda? Może mój organizm schudł juz tyle ile chciał i więcej nie chce hmm. Które ciało chce wyglądać jak skóra i kości sad

Pozdrawiam i zyczę wytrwałosci. Ja tez sie nie poddam. wink

168

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Astar jasne że to jest sukces że waga nie idzie do góry. Najgorsze jest jak dojdziemy do naszej wymarzonej wagi, zaczynam napday na lodówke. Ktoś mi kiedyś powiedział że najtrudniej jest nie zrzucenie kilogramów ale utrzymanie wagi. Nie wiem sama jak to jest ale może sie przekoanm na własnej skórze.

Ja staram sie przestagać czegoś na wzór diety. Dziś jestem na jogurtach naturalnych, jutro planują dołaczyć owoce. Boje sie soboty a doklandie to wiem że bedzie strasznie bo jadę z pracy na wycieczkę integracyjną . I nie chodzi o jedznie ale o picie:) Czemu alkohol musi mieć puste kalorie. Nie pije żadnych gazowanych cudów ale alkohol jak najbardziej.... i nie to żebyście sobie pomyśały ze jestem alkoholikiem:)

A tak już na koniec to czytałam fajny artykuł o bogini USA  i jej ciągłej walce z waga ( Oprha)  i bardzo spodoabł mi sie fragment:

"Kluczem do zrozumienia, dlaczego się objadamy, są problemy emocjonalne. 'Im więcej masz kompleksów, im bardziej nienawidzisz siebie, im mocniej coś ukrywasz, tym trudniej ci schudnąć. Zanim zaczniesz chudnąć, najpierw musisz uporządkować siebie' - przekonuje Green

I co u was ??

Ps. Nie zaczęłam tych brzuszków z wami bo kolega powiedział że nie dojdę do trzeciego dnia bo jest tak cięzko a brat powiedział że to jest na mięsnie a żeby je mieć to muszę stopić dużo tłuszczu...

Buziaki

169

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Alex , to stwierdzenie na temat obżerania się jest prawdziwe dla niektórych osób podatnych na napady natręctwa np na jedzenie.

Ja codziennie kontroluję swoja wagę i jak lekko podskoczy do góry to zaczynam się kontrolować z tym co jem kolejnego dnia, aby znów nie wzrosła. Poza tym sprawdzam na każdym produkcie ile ma kalorii i wysokokalorycznych unikam jak ognia. Nie stosuję żadnej konkretnej diety, unikam chleba i ziemniaków jak już wielkorotnie wspominałam, a ponadto reszta w malutkich porcjach.
W ten weekend wyjężdzam do Krakowa, taka mała imprezka w wąskim gronie na powitanie wiosny. smile Z pewnościa alkoholu nie zabraknie, ale postaram się nie przesadzać. wink

170

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witam dziewczyny! ja nadal prowadze dietke, raz zgrzeszyłam bo zjadłam kawałek torta ale byłam na urodzinach teściówki no i wypadało. ale kilogram poszedł w dół. jeszcze mi zostało 4 kilo do schudnięcia.

171

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

anioleczku885 gratuluje!!! A tam urodzinami sie nie przejmuj..czasam tez coś nam sie należy. A ja? waga staneła, jestem chora i za bardzo nie mam apetytu na jedzenie a jutro, impreza integracyja i wielkie ilosci kalorii:)

buziaki

172

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ach te imprezy nas zniszczą smile  (nasze figury)

ja się odchudzam a mój chłopka też prze[prowadza diete! ale taką żeby przytyć. i je dziwne koktaile z bananów i masła orzechowego smile

173

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej dziewczyny
a ja właśnie wróciłam z wyjazdu w góry, aż się boję wejść na wagę bo niestety sobie nie odpuszczałam - piwko, śniadanko, obiadokolacja obfita i do tego inne kaloryczne zapychacze. Co gorsza nie robiłam moich brzuszków z a6w, także mam już 3 dniową przerwę.
Na rozgrzeszenie mogę jedynie dodać, że oprócz łażenia w śniegu po górach, była sauna i pływanie, więc może chociaż wartość kaloryczna wyszła na 0 smile

174

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena na pewno wyszlo na zero:)

175

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Witajcie. Trudne chwile się wszystkich dopadają. Mnie również. Też pozwoliłam sobie na małe co nie co. Ale ogólnie pół kg mniej. Wszyscy mówią kalorie, kalorie. A czy wogóle ktoś widział kalorie?

176

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

LANDA ja je widzę w postaci tłuszczu na moich boczkach :>

177

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Moja dieta wzięła w łeb,przez ostatnie dwa dni jadłam wszystko co zakazane.Najpierw gotowanie,pieczenie.....później biesiadowanie przy stole,aż boję się stanąć na wagę.:(

178

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja mam tak samo jak Ty atina sad Najpierw fajnie waga leciała w dół, apotem stała i stała więc zaczęłam sobie podjadać i teraz mam wyrzuty sumienia i strach  w oczach gdy widzę wagę sad I znowu obietnica że od jutra biorę się ostro za siebie smile

179

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej dziewczyny.
Ja może nie mam dużej nadwagi bo chciałabym zrzucić z 5 kg, ale po prostu nie umiem sie opanować i nie mam samozaparcia sad
Po nieudanych zakupach mam załamke ze wszystko źle leży ale to tylko dzień góra dwa a potem znów jem jem jem i jem hehe. Co zrobić? ;p

180

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

czarna08 - trzeba się naprawdę nastawić psychicznie i przetłumaczyć sobie, że objadaniem się nic nie zdaiałasz.

A ja wróciłam z Krakowa smile i mimo spożytych tam pustych kalorii w postaci płynnej wysokoprocentowej, o dziwo nie przytyło mi się. wink Wszystkiego próbowałam z umiarem smile pozdrawiam

181

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja również walczę z kilogramami:(:(:(:(

Koleżanka poradziła mi chrom. Co o tym myślicie?? Pomaga? Nie chce się już tak jeść?

182

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jeść się po chromie chce, ale zmniejsza się apetyt na słodycze. Aster ma rację trzeba się nastawić psychicznie. Już o tym pisałam ale powtórzę jeszcze raz. Odchudzałam się całe życie. Były to różne diety. Jednak po zakończeniu diety zawsze przytyłam kilka kg więcej. Ostatnio tj we wrześniu postanowiłam z tym skończyć i zaczęłam jeść wszystko w mniejszych ilościach. Jem pięć razy dziennie, to na co mam ochotę lecz w mniejszych ilościach.Ostatni posiłek do 18.  A rezultat taki, 12 kg mniej tłuszczu na sobie noszę. Jak mam na coś apetyt to sobie zjem. Nie objadam  się tak jak było kiedyś. Pamiętajcie, że najwięcej nam smakuje to czego sobie szczególnie odmawiamy.

183

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

chciałabym mieć tyle samozaparcia co Ty LANDA smile , ale najczęściej bywa tak, że przegrywam:(
Na nic świadomość, na nic wiedza gdy mam ochotę najpierw sobie odmawiam a potem jak ulegnę to nie wiem kiedy przestać:(

184

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja muszę schudnąć około 10 kg do następnego roku do mojego wesela i nie wiem jak to zrobic

POMOCY

185

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Sylwia FM spokojnie od tego jesteśmy:) . Najlepszą metoda jest nastawienie psychiczne i racjonalność:) Przyklad trzeba brać od Landy... niby tak mało, tak proste reguły a nie potrafimy dojsc do perfekcji bo się załamujemy.....

Ale na dobry początek:

pić dożo wody
nie objadać się 
nie jeść po 18.00
zero chleba:)

A ja moje Kochane wróciłam z wyjazdu, i mimo takiej ilosci [pustych kalorii waga została:) od jutra wracam do jeszcze większej  dyscypliny:)

Buzka

186

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja tylko chcialabym zleciec w brzuchu i boczkach :-)...nie chce schudnąć bo jak schudne to.....w piersiach tez schudne....haha...a tego nie chce :-)...co poradzicie???

187

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
zagubiona23 napisał/a:

Ja tylko chcialabym zleciec w brzuchu i boczkach :-)...nie chce schudnąć bo jak schudne to.....w piersiach tez schudne....haha...a tego nie chce :-)...co poradzicie???

Moja córka jest szczupła, ale żeby poprawić sobie sylwetkę ćwiczy:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL& … WjTnBmCHTY
Oraz kilka innych zestawów, które tam można znaleść. Wiem, że dziennie ćwiczy dwa, trzy zestawy, ok 16- 24 min.

188

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Zaraz sprawdze :-)

Dziekuje bardzo :-)

189

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
SylwiaFM napisał/a:

Ja muszę schudnąć około 10 kg do następnego roku do mojego wesela i nie wiem jak to zrobic

POMOCY

Mój dzienny jadłospis
6.30  Rano przed wyjściem do pracy - 3szt. Chlebka wasy pełnoziarnisty, do tego serek wiejski,  po łyżeczce na szt. oraz plasterek pomidorka i ogórka kiszonego lub zielonego. Czasami na serek kładę dżem lub odrobinę miodu.
10.00  Jem jabłko dosyć duże albo 2 małe. Mogą być inne owoce. Rezygnuję z nich wtedy gdy zjem  ciastko.
13.00 Surówkę dowolną tak ok. 30- 40 dag robię sama a jak nie mam czasu to kupię. Czasami jem jakąś zupkę albo jogurt.
16.00 Obiad  Jakieś mięsko lub ryba z dodatkiem często to jest surówka lub sałata z pomidorem, ogórkiem sosem z jogurtu lub oliwą.
18.00 ostatni posiłek a tu dowolnie czasami sałatka innym razem wasa z wędliną i ogórkiem. Czasami są to buraczki gotowane starte i przyprawione.

Do tego minimum 2 l wody Ćwiczę codziennie, mam taki zestaw ćwiczeń no ok 15 min.  Jeśli jesteś zainteresowana mogę podać. Na tydzień chudłam na początku 1 kg a później 0,4 - 0,2 kg. I wierz mi czym wolniej chudniesz, większa szansa, że po zakończeniu diety nie przytyjesz. Powodzenia

190

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

próbowałam wile tabletek i to nic nie pomaga jak się nie odżywiasz dobrze. one tylko wspomagają a nie odchudzają.

191

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Landa możesz podać te ćwiczenia? Dziękuję bardzo z góry smile

192

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny , a ja wczoraj zaserwowałam sobie talerz frytek.Tak mnie sumienie ruszyło , że od razu popiłam czerwona herbatą.Czuję się rozgrzeszona big_smile

193

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
LANDA napisał/a:
SylwiaFM napisał/a:

Ja muszę schudnąć około 10 kg do następnego roku do mojego wesela i nie wiem jak to zrobic

POMOCY

Mój dzienny jadłospis
6.30  Rano przed wyjściem do pracy - 3szt. Chlebka wasy pełnoziarnisty, do tego serek wiejski,  po łyżeczce na szt. oraz plasterek pomidorka i ogórka kiszonego lub zielonego. Czasami na serek kładę dżem lub odrobinę miodu.
10.00  Jem jabłko dosyć duże albo 2 małe. Mogą być inne owoce. Rezygnuję z nich wtedy gdy zjem  ciastko.
13.00 Surówkę dowolną tak ok. 30- 40 dag robię sama a jak nie mam czasu to kupię. Czasami jem jakąś zupkę albo jogurt.
16.00 Obiad  Jakieś mięsko lub ryba z dodatkiem często to jest surówka lub sałata z pomidorem, ogórkiem sosem z jogurtu lub oliwą.
18.00 ostatni posiłek a tu dowolnie czasami sałatka innym razem wasa z wędliną i ogórkiem. Czasami są to buraczki gotowane starte i przyprawione.

Do tego minimum 2 l wody Ćwiczę codziennie, mam taki zestaw ćwiczeń no ok 15 min.  Jeśli jesteś zainteresowana mogę podać. Na tydzień chudłam na początku 1 kg a później 0,4 - 0,2 kg. I wierz mi czym wolniej chudniesz, większa szansa, że po zakończeniu diety nie przytyjesz. Powodzenia

Jak możesz to podaj mi ten zestaw ćwiczeń.

194

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczynki zgrzeszylam i to strasznie a to wszytsko przez urodziny taty. Pyszne ciasto, pizza dodmowego wypieku. A najgorsze jest to że boli mnie brzuch i nie wiem jak sobie z tym poradzic.......:(

Chcialabym jak Jeanne i wypić całe dzbany czerwonej herbaty aby móc powiedzieć że jestem rozgrzeszona!!!!!!!!!!!!! achhhhhhhhhh

195

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Pij, pij czerwoną herbatę moja droga. A jak trochę ból przejdzie to marsz do ćwiczeń wink Ja codziennie robię brzuszki. A jak któregoś dnia piję piwo albo nie zrobię ćwiczeń to następnego dnia mam taką małą "karę" w postaci dodatkowych brzuszków. I musze przyznać, ze mnie to mobilizuje wink

Posty [ 131 do 195 z 1 413 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 22 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026