grupa wsparcia....odchudzanie!!!:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 117 do 174 z 1,413 ]

117

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

aleX, melassa jak tam Wasze ćwiczenia a6w?
bo jakoś nic nie piszecie o postępach czy też samopoczuciu? :>

O rany smile
Dziś dzień czwarty.
Nie było łatwo smile
Ale jak już się zawzięłam to ćwiczę:D
Mięśnie brzucha mnie bolą, zwłaszcza gdy się śmieję, ale to mnie cieszy: boli- znaczy, że istnieje!
Na efekty jeszcze poczekajmy:D Jestem w każdym razie dobrej myśli:)

Nie jestem wcale roztrzepana, po prostu moje rzeczy chowają się przede mną:)
Zobacz podobne tematy :

118

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

melassa ja się dzisiaj będę zmagać z dniem piątym choć w sumie zadanie do wykonania takie samo jak wczoraj, więc wiem co mnie czeka. Jedyna trudność będzie polegać na tym, że całą serię będę musiała wykonać po zajęciach z BPU (gdzie i tak instruktorka nas w tym zakresie pomęczy). Ale masz rację jak człowiek czuje, że go odpowiednie mięśnie bolą to przynajmniej wie, że ćwiczyły.

malenstwo<3 cóż podstawa to zaangażowanie, najlepiej to jednak zapisać się gdzieś na zajęcia bo wówczas ćwiczysz razem z innymi. Ja co najwyżej mogę Ci poradzić byś codziennie przyglądała się sobie dokładnie w lustrze - albo wówczas zaakceptujesz to jak wyglądasz albo w jakiś sposób wpłynie to na Twoją mobilizację do ćwiczeń czy też diety. Choć ja tam jestem za ćwiczeniami a nie dietą.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

119

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

No i tak jak się spodziewałam wycisk na zajęciach był co by jeszcze nie było takie dziwne gdyby nie fakt, że nasza instruktorka jest obecnie w zaawansowanej ciąży i za ok. 2 m-ce ma wyznaczony termin porodu :> Aha zapowiedziała nam również żebyśmy intensywnie ćwiczyły brzuszki bo jak wróci po porodzie to będzie wówczas jej ulubione ćwiczenie wink

aleX wzięłaś się w końcu w garść i zaczęłaś ćwiczyć?

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

120

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jak to się mówi, kochanego ciała nigdy dosc, więc Pestka35, nie przejmuj sie puszystością, jeśli rzeczywiście ją dostrzegasza w sobie. Powoli zrzucisz zbędne kilogramy, wystarczy że mocno to sobie postanowisz tak jak zrobiłam ja prawie rok temu.
Powiem wam kobitki, że chudnięcie ma swoje plusy i minusy, plusem jest oczywiście zgrabna sylwetka, lepsze samopoczucie , mniejsze uczucie męczenia się itd.... ale z drugiej strony niestety chudnie równiez twarz i pojawia się skłonnośc do zmarszczek sad a poza tym wyostrzaja się rysy. Nie wiem czy zwróciłyście uwagę na to, że osoby które nie grzeszą zbyt niską wagą, mają nie tylko poczucie humoru i częściej się uśmiechają a także mają mniejszą skłonnosc do zmarszczek.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

121

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aster masz w zupełności racje,ja naprzykłąd jak się odchudzam to ponoć jestem do niezniesienia ,jestem smutna. Ale trudno być wesołym jak się jest na jogurcier naturalnym a twój chłopak ma pierogi ruskie na talerzu smile  ja schudłam kolejny kilogram ale więcej pewnie schudłam bo mam okres, jestem na 11 dniu diety,jestem z niej zadowolona bo nie chodze głodna a kilogramy naprawde lecą.

122

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

anioleczek885 gratuluje!!!!!! tez juz nie moge sie doczekac dnia kiedy wam napisze ze cos zrzucialam. Co dokładnie jest za dieta??? Zdradź szczegóły:)
teraz niestyty jestem skupiona na maxa na tym wstrętnym nałogu paleniu!!!! Matko nie wiedzialm ze bedzie tak cieżko. Częściej otwieram lodówkę. Mam dziwny posmak w ustach ciekawe czy to kiedys minie. Ale najważniejsze to że wcale mnie nie ciagnie.....

maleństwo<3 nie jestes sama!!! chcesz kopa w dupe!!!! RUSZ SIE!!!!!!! Jeśli masz chwilę zawachania to popatrz do tytułu. Zobacz ile juz przeszłas i postaw sobie pytanie: Jak inni potrafia to ja nie dam rady???? Jestem gorsza???Mi osobiscie pomaga w takich momentach internet. Szukam  histori ludzi którzy strasznie dużo schudli. Patrzę na nich i mysle sobie.... boże przecież oni mieli o niebo ciężej... Ja też chce kiedyś pokozać komuś, tak jest a tak było.

Wieć maleństwo do roboty!!!!!Powiedz swoje wszytskie grzech jak na spowiedźi:)

123

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

astrar zgdzam sie w 100 procentach. Nie pamiatm gdzie ale wyczytałama le podobno ludzie "pulchniejsci"-prosze sie nie obrażać sa bardziej szczęsliwi i mają mnie zmarszczek. Ja to sama widzę po sobie że mam mniej zmarszczek niż moje szczuplutkie koleżanki.

124

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX jest to dieta proteinowa napisałam nowy wątek o niej. moja mama schudła w ciągu tych 10 dni 6 kilo.

125

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

astrar zgdzam sie w 100 procentach. Nie pamiatm gdzie ale wyczytałama le podobno ludzie "pulchniejsci"-prosze sie nie obrażać sa bardziej szczęsliwi i mają mnie zmarszczek. Ja to sama widzę po sobie że mam mniej zmarszczek niż moje szczuplutkie koleżanki.

Nie chodzi tutaj o tendencję do tworzenia sie zmarszczek....poprostu ludzie pulchniejsi mają mniej zmarszczek ponieważ mają obfitszą tkankę tłuszczową ....Problem istnieje wtedy gdy traca tę tkankę wraz z odchudzaniem...Tworzy sie efekt tzw. "wiszącej skóry" dlatego odchudzanie winno się łączyć ze specjalnymi masażami które nieco minimalizyja tenże efekt....

"... Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja...przyrzekam Ci więc,że każdy mój dzień będzie światłem tych,którzy zgubią się..."

126

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena jeszcze nie zaczelam ćwiczyc tych brzuszków. Jestem skoncetrowana na tym żeby nie zjesc pół lodówki odkad nie palę. Nie wiem skąd sie to bierze że jak kończysz palic to chchesz jeść..... czemu? Dlatego pilnuje się. A co do ogólnych ćwiczeń to chodze na kick boxing.. boskie!!!!! Polecam

anioleczek885 6 kilo!!!!!!! na serio!!! a nie ma efektu jojo???? Czekaj juz ide czytać o tej diecie...

Medlaine jest jak najbardziej za..... zgdadzam sie w 100 procentach

Kochane doradźcie mi jka mam nie jeść po 18.00. Wczoraj siadłam i tak to wszytsko analizowałam i doszłam do wniosku że niby wszytsko robię poprawnie oprócz własnie nie jedzenia po 18.00. Jak wy sobie z tym radzicie?

127 Ostatnio edytowany przez melassa (2009-03-07 11:20:16)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

piję czerwoną herbatę jak mnie dopadnie chęć na "coś bym przekąsiła" smile

w kwestii a6w- dziś dzień 6- a na moim brzuchu pojawiła się pionowa kreska! Wierzę, że to zaczątek mięśni big_smile

Nie jestem wcale roztrzepana, po prostu moje rzeczy chowają się przede mną:)

128

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX wstydź się wstydź !!! co do jedzenia po 18.00 to ja tą zasadę łamię i nie jem mniej więcej od 21.00. Tyle, że zazwyczaj od obiadu o 13 do 20 nic nie jem, a po 20 zjadam coś w stylu danio (czyli mała przekąska). Wcześniej przekąsić nie mogę bo mniej więcej od 17 do 20 mam maraton fitnessowy. Może jeśli już nie możesz się powstrzymać to zjadaj coś lekkiego albo owoc lub warzywko.

melassa ja mam dzisiaj dzień 7 czyli zaczyna się pułap 8 powtórzeń, co do mojego brzucha to niestety kreski nie widać, ale np. górna część jest już twardsza smile

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

129

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Tak wiem wiem Lena zła kobieta ze mnie. Ale obiecuje że dziś już zaczne brzuszki. A co do Twojego DANIO!!!! LENA nie jedz!!! Zabraniam Tobie i wszytskim kobietkom!!!!!To jeden z wielu produktów zaliczanych do GMO!!!!! czyli prościej mówiąc żywności modyfikowanej genetycznie. Więcej możecie na ten temat przeczytac na stronie greenpeace.

A jadłospis dzis wyglada tak ( jak na godzine 17.26:)

śniadanie: dwa tosty z ciemnego pieczywa z serem zółtym
dwa grejfruty
obiad, obiado kolacja- warzywa chińskie z ryżem w sosnie pomidorowo czosnkowym

A jak u was?????

130

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

AleX jak przejdzie się wszytskie etapy to nie ma efektu jojo

131

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A jak mi smutno bo przeciez nie mogę sie opychac niczym, to pochłaniam orzeszki w kazdej postaci, mówie wam, to juz nałóg... hehehe

A co zrobic z twarzą, aby nabrała zdrowego i ładnego wyglądu i aby skóra była napięta? Czy macie jakies rewelacyjne sposoby dbania o cerę, aby nie więdła z powodu chudnięcia? Bardzo sie o to martwie, bo mimo tego że znajomi chwalą mnie że młodo wyglądam itd, ja ma ostatnio dostałam jakiegoś fioła i mam wrażenie że przybyło mi 5 lat więcej na twarzy sad

O efekty jojo wcale się nie mrtwię, bo jak się chudnie powoli to jest duża pewnośc ze nie wróci się do dawnej postaci. No chyba że ktos po odchudzaniu zacznie sie znów opychać. wink

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

132

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
astar napisał/a:

A jak mi smutno bo przeciez nie mogę sie opychac niczym, to pochłaniam orzeszki w kazdej postaci, mówie wam, to juz nałóg... hehehe

A co zrobic z twarzą, aby nabrała zdrowego i ładnego wyglądu i aby skóra była napięta? Czy macie jakies rewelacyjne sposoby dbania o cerę, aby nie więdła z powodu chudnięcia? Bardzo sie o to martwie, bo mimo tego że znajomi chwalą mnie że młodo wyglądam itd, ja ma ostatnio dostałam jakiegoś fioła i mam wrażenie że przybyło mi 5 lat więcej na twarzy sad

O efekty jojo wcale się nie mrtwię, bo jak się chudnie powoli to jest duża pewnośc ze nie wróci się do dawnej postaci. No chyba że ktos po odchudzaniu zacznie sie znów opychać. wink

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

"... Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja...przyrzekam Ci więc,że każdy mój dzień będzie światłem tych,którzy zgubią się..."

133

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX trudne wyzwanie przed Tobą.Rzucenie palenia i odchudzanie się .Ja swojej nadwagi nabawiłam się właśnie po rzuceniu fajek pięć lat temu.Te 6-7 kilogramów ciąży mi do dzisiaj a mojemu bratu przybyło po rzuceniu palenia 20kg yikes

A mi jak idzie,powiem że ciężko.Od poniedziałku nie miałam w ustach nawet okruszka pieczywa i nic słodkiego.Za chlebkiem jakoś nie tęsknię ale za słodyczami i ciastem okropnie.Jeszcze gorzej jest z wysiłkiem fizycznym,ze względu na swój stan zdrowia nie mogę się przemęczać,jakiekolwiek bieganie czy aerobic nie wchodzą w grę.Staram się ćwiczyć w domu chociaż po 10min. dziennie.

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

134

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX trudne wyzwanie przed Tobą.Rzucenie palenia i odchudzanie się .Ja swojej nadwagi nabawiłam się właśnie po rzuceniu fajek pięć lat temu.Te 6-7 kilogramów ciąży mi do dzisiaj a mojemu bratu przybyło po rzuceniu palenia 20kg

A mi jak idzie,powiem że ciężko.Od poniedziałku nie miałam w ustach nawet okruszka pieczywa i nic słodkiego.Za chlebkiem jakoś nie tęsknię ale za słodyczami i ciastem okropnie.Jeszcze gorzej jest z wysiłkiem fizycznym,ze względu na swój stan zdrowia nie mogę się przemęczać,jakiekolwiek bieganie czy aerobic nie wchodzą w grę.Staram się ćwiczyć w domu chociaż po 10min. dziennie. - atina



Atina!!! Trzymaj się..... moje koleżnaki które kochaja słodycze jedzą dużo suszonych owoców, batoniki z półki napisem " zdrowa żywność" a co do ciast to myśle że idealne będzie ciasto marchewkowe. Wiem że ma kalorie ale na pewno mniejsze i nie jest tak tuczace jak pysze ciasto np. Rafaello:)

A ja.... ahhhh szkoda gadac... zapaliłam!!!! Miałaś racje że przede mna trudne wyznanie i powiem ze  mnie przerosło. Wczoraj zapaliłam papierosa a dzis rano przed pójsciem do parcy kupiłam paczke fajek... ahhhhh jest mi zle. Do niczego nie dojde z moja silna słaba wolą.... porazka!!!!

Mam nadzieje że wam idzie lepiej....

135 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-03-08 08:29:21)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

melassa -  na mnie niestety nie działa herbatka...

astar - kremy ujędrnające, masaże i zabiegi w salonach kosmetynczych - np. janizacja o ile nie pomylilam nazwy.  Znam bardzo fajne adresy kosmetyczek jeśli jesteś ze Śląska.....

Pozdrawiam

136

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
aleX napisał/a:

Tak wiem wiem Lena zła kobieta ze mnie. Ale obiecuje że dziś już zaczne brzuszki. A co do Twojego DANIO!!!! LENA nie jedz!!! Zabraniam Tobie i wszytskim kobietkom!!!!!To jeden z wielu produktów zaliczanych do GMO!!!!! czyli prościej mówiąc żywności modyfikowanej genetycznie. Więcej możecie na ten temat przeczytac na stronie greenpeace.

A jadłospis dzis wyglada tak ( jak na godzine 17.26:)

śniadanie: dwa tosty z ciemnego pieczywa z serem zółtym
dwa grejfruty
obiad, obiado kolacja- warzywa chińskie z ryżem w sosnie pomidorowo czosnkowym

A jak u was?????

aleX ja się tą genetyczną modyfikacją nie przejmuję, jak bym miała tak na to patrzeć to praktycznie 75% produktów spożywczych w naszym kraju musiałabym odstawić.

Co do Twojego jadłospisu - jak dla mnie to jest on za skromny i co z zasadą 5 posiłków dziennie?

A jeśli chodzi o rzucanie palenia - nie myślałaś o tym żeby się wspomóc jakimiś plastrami ?

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

137

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Medlaine napisał/a:

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

Oj, jestem cały szmat drogi od ciebieMedlaine, Wawa smile
Byłam ostatnio na jakimś masażu twarzy u kosmetyczki, ale samemu tez warto robic codziennie. Podobno tez jest jakas wspniała maseczka Nivea albo glinki wszelkiego rodzaju. Zaraz pójdę nałozyc tą białą glinke z dodatkiem olejku z oliwek. zamówiłam też jakieś kremy specjalne. Oby pomogły. Tk, to prawda że jak tkanka tłuszczowa znika z twarzy to skóra zaczyna wisieć, niestety.:(
Liczę tez na to że ten cellasene za 5 tygodni da jakies efekty. Biorę go już 2 tygodnie, a podobno cokolwiek będzie widać po 8 tyg. pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości w odchudzaniu.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

138

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ojjj muszę się Wam pożalić, przez tą masakryczną pogodę za oknem (czyt. szaro buro i ponuro) złapałam jakiegoś totalnego doła i chęć do leżenia w łóżko. Co za tym idzie odpuściłam wczorajszy i dzisiejszy basen (3 razy robiłam rezerwację i za każdym razem na 1 h przed wyjściem ją odwoływałam hmm ) teraz mam wyrzuty sumienia. Jednakże pomyślałam, że chyba nie ma sensu się zmuszać do pływania skoro nie mam na to najmniejszej ochoty. Choć pewnie jakbym już dotarła na ten basen to by mi się całkiem przyjemnie pływało. Podstawowy problem chyba tkwi w tym, że nie mam ochoty z domu wychodzić jak jest taka pogoda za oknem sad

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

139

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
astar napisał/a:
Medlaine napisał/a:

Jeśli chodzi o twarz....to krem ujedrniający i koniecznie masaż ujędrniający....możesz go robić sama w domu.....Skad jesteś? Jeśli z okolic Wrocławia to mogę Cię nauczyć...:)

Oj, jestem cały szmat drogi od ciebieMedlaine, Wawa smile
Byłam ostatnio na jakimś masażu twarzy u kosmetyczki, ale samemu tez warto robic codziennie. Podobno tez jest jakas wspniała maseczka Nivea albo glinki wszelkiego rodzaju. Zaraz pójdę nałozyc tą białą glinke z dodatkiem olejku z oliwek. zamówiłam też jakieś kremy specjalne. Oby pomogły. Tk, to prawda że jak tkanka tłuszczowa znika z twarzy to skóra zaczyna wisieć, niestety.:(
Liczę tez na to że ten cellasene za 5 tygodni da jakies efekty. Biorę go już 2 tygodnie, a podobno cokolwiek będzie widać po 8 tyg. pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości w odchudzaniu.

Jeśli chodzi o kosmetyki to wybór jest wielki....Ale żaden cudowny kosmetyk nie zastapi porzadnego masażu liftingujacego....Naprawdę warto nauczyć sie go robić i poswięcać każdego dnia troche czasu....Wbrew pozorom nie jest trudny....Możecie poprosić o pomoc jakąś znajomą życzliwą kosmetyczkę....Wiadomo,że potzreba czasu by zobaczyć efekt...ale warto...Uwierzcie...Widziałam mnustwo kobiet które były zachwycone...Jesli nie macie zbyt wiele czasu możecie zrobic taki lifting nakładając krem wieczorny....

"... Aniele mój Ty wiedziałeś i cierpiałeś tak jak ja...przyrzekam Ci więc,że każdy mój dzień będzie światłem tych,którzy zgubią się..."

140

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

KOCHANE POGODA FAKTYCZNIE DOLUJACA ,ALE BYLAM NA SPACERKU BO KURCZE SPALAM NA STOJACO ALE JUZ TROSZKE LEPIEJ.POZA TYM U NAS SLONECZKO WYSZLO I OD RAZU CHCE SIE ZYC ,A CO DO ODCHUDZANIA TO U MNIE KLAPA NA CALEJ LINI .NIBY NIE OBRZERAM SIE ALE COS TEN TLUSZCZYK NIE SPADA NO COZ STAROSC NIE RADOSC.ALE WY TRWAJCIE I NIE ODPUSZCZAJCIE POZDRAWIAM

141

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena - nic na siłe. Jesli nie miałas ochoty to sie nie przejmuj. Ja wychodze z takiego założenia że nie warto robic cos wbrew sobie. Trzeb czuc radośc z tego czego sie podejmujemy.

Co do mojego jadłospisu, myślisz że za skromny? Co proponujesz? Jakie zmiany.

irena115 - jaka strarośc!! Nie wazne ile mamy lat tylko na ile sie czujemy...może jesz czegoś za duzo?? Jak wygląda Twoj jadłospis?

142

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

aleX jeśli chodzi o jadłospis to przede wszystkim zrobić sobie co najmniej 5 lekkich posiłków w odstępach 3-6 h,  śniadanie masz średnio pożywne, ubogie w składniki do tego ser żółty to raczej mało dietetyczny jest i jeszcze na dodatek w tostach, a gdzie jest wędlina ?.  I może jakieś warzywka na śniadanie albo musli?
Owoce jak najbardziej się chwali, obiad też ok choć pytanie w jakich proporcjach, ale po tym obiedzie (pytanie też o której go jadłaś :>) przydałaby się też jakaś przekąska.  Na razie masz 3 posiłki i wynika z tego, że obiad był najbardziej sycący, podczas gdy to śniadanie powinno być przede wszystkim pożywne gdyż jest najwcześniej i Twój organizm ma najwięcej czasu by je spalić.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

143

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Przyznaje śniadanie nie było odpowiednie.Nad tym musze popracować. Co do 5-ciu posiłków to przyznam że zawsze mam z tym problem bo co dokaldnie znaczy lekkie posiłki. Macie jakieś przykładowe menu?

No i prosze powiedzice mi co sadzicie o pójsciu do dietetyka? Ktos z was był? Czy to już akt desperacji? A może..... no własnie co? Sama nie wiem czytałam juz rózne opine....

144

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Niestety nie mam konkretnego menu, które mogłabym Tobie zaproponować.

Dietetyk myślę, że jest to dobry pomysł, ale dla osób, które będą się wytrwale trzymać jego zaleceń. Ja do takich niestety nie należę - słodycze mają nade mną przewagę, dlatego stawiam w zdecydowanej mierze na ruch.

Mam koleżankę, która poszła do dietetyka, dostała menu skonstruowane dla jej potrzeb, gdzie główne zasady to 5 posiłków w odstępach 3-6 h o stałych porach, pierwszy posiłek max. do 2 h po przebudzeniu. Z tego co z nią rozmawiałam to menu miała tak skonstruowane, że nie chodziła głodna, a przy tym miała zrzucać ok. 3 kg miesięcznie. Jak jej idzie ? No właśnie - pierwszy zapał jej już przeszedł co za tym idzie łamie główne zasady wink Ale troszkę zrzuciła nie wnikałam w kwestię wagi, natomiast to widać.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

145

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej Alex na sniadanie w pracy zjadam dwie kajzerki suche,na obiad sobie cos tam upichce ,jakas zupe albo drugie danie ,nigdy nie jadam dwoch dan .potem jakis jogurt i czasami cos malego na kolacje ,wiec nic szczegolnego no ie slodycze ale mysle ze tez nie za duzo no i czasami czipsy a wiem ze to cholerstwo niezdrowe.Ale jak calkowicie odstawiam slodycze to jak mi za bardzo spada cukier to mam jakies czesiawki i wtedy musze cos slodkiego zjesc.Tylkoze ze ja przytylam 12 kilogramow od ponad dwoch lat wtedy zaczely sie problemy hormonalne no i genetycznie tez mam to uwarunkowane bo mama ciotki sa puszyste

146

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jedząc pięć, dobrze zbilansowanych posiłków w ciągu dnia, w odstępach 2-3 godzinnych, utrzymujemy w organizmie właściwy poziom insuliny, spalamy kalorie i unikamy tym samym odkładaniu się tłuszczu. Jedząc częściej a mniej, wyrabiamy w sobie zdrowy nawyk, aby dieta była bardziej różnorodna i bogata w witaminy. W ten sposób skutecznie kontrolujemy wagę ciała, hamujemy nadmierny apetyt i zapobiegamy uczuciu głodu.
Mój dzienny jadłospis
6.30  Rano przed wyjściem do pracy - 3szt. chleba chrupkiego pełnoziarnistego, do tego serek ziarnisty po łyżeczce na szt. oraz plasterek pomidorka i ogórka kiszonego. Czasami na serek kładę dżem lub odrobinę miodu.
10.00  jem jabłko dosyć duże albo 2 małe. Mogą być inne owoce. Rezygnuję z nich wtedy gdy koleżanka poczęstuje mnie ciasteczkiem.
13.00 Surówkę dowolną tak ok. 30- 40 dag robię sama a jak nie mam czasu to kupię. Czasami jem jakąś zupkę albo jogurt.
16.00 Obiad  Jakieś mięsko lub ryba z dodatkiem często to jest surówka lub sałata z pomidorem, ogórkiem sosem z jogurtu lub oliwą.
18.00 ostatni posiłek a tu dowolnie czasami sałatka innym razem waza z wędliną i ogórkiem. Czasami są to buraczki gotowane starte i przyprawione.
Minimum dwa litry wody. Jest to ok 1200 kcal. Od czasu do czasu pozalam sobię trochę więcej. Ćwiczę codziennie i od września schudam 12 kg.

147

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Landa gratuluję wytrwałości i samozaparcia. 12 kg to bardzo ładny wynik czyżbyś miała w planie schudnąć więcej?

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

148

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dziewczyny,powiedźcie mi jak dajecie sobie radę z dietą na imprezach przy stole....odpuszczacie sobie i jecie normalnie czy dietka cały czas.
Przede mną imieniny męża,szykujemy małą imprezkę a co z tym idzie kilkanaście potraw,z trzy rodzaje ciast tongue.......nie wiem czy dam rade powstrzymać się żeby sobie nie pojeść.

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

149

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Cóż jeśli chodzi o imprezy - to niestety sobie folguję. Zresztą i tak alkoholem dobijasz taką wartość kaloryczną, że jedzenie to przy tym pikuś. Myślę, że jeśli masz rygorystyczną dietę to raz na jakiś czas możesz sobie odpuścić i zjeść to na co masz ochotę. A wówczas może następnego dnia jakaś głodówka.

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

150

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Dzięki Lena bo już myślałam że wyjdę na strasznego łasucha,bo z ciasta nie zamierzałam rezygnować.:D
A co do alkoholu to nie ma problemu bo nie piję wcale ze względu na stan swojego zdrowia.

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

151

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
Lena napisał/a:

Landa gratuluję wytrwałości i samozaparcia. 12 kg to bardzo ładny wynik czyżbyś miała w planie schudnąć więcej?

Dziękuję za gratulacje.
Chciałabym jeszcze zrzucić ok 5 kg. Ale nic na siłę. Jeżeli chodzi o mnie to  na imprezach próbuję wszystkiego ale w małych ilościach. Moja dieta nie jest rygorystyczna. Jednak  przy regorystycznej diecie jest  wskazane aby się ograniczać, dlatego że organizm łapie każdą kalorię. I to co się traci przez miesiąć można odrobić w kilka dni. A kto tego by chciał?

152

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)
iren115 napisał/a:

Hej Alex na sniadanie w pracy zjadam dwie kajzerki suche,na obiad sobie cos tam upichce ,jakas zupe albo drugie danie ,nigdy nie jadam dwoch dan .potem jakis jogurt i czasami cos malego na kolacje ,wiec nic szczegolnego no ie slodycze ale mysle ze tez nie za duzo no i czasami czipsy a wiem ze to cholerstwo niezdrowe.Ale jak calkowicie odstawiam slodycze to jak mi za bardzo spada cukier to mam jakies czesiawki i wtedy musze cos slodkiego zjesc.Tylkoze ze ja przytylam 12 kilogramow od ponad dwoch lat wtedy zaczely sie problemy hormonalne no i genetycznie tez mam to uwarunkowane bo mama ciotki sa puszyste

Iren115 a leczysz sie na tarczyce? Bo ja jednego dnia sie wkurzylam i poslzam do endokrynologa po tym jak znowu skoczyla mi waga.. a dokladnie to latała mi strzałka plus 5 minus 5 bez konkretnego powdu. No i do chodzac do meritum to okqazło sie ze mam niesdoczynosc tarczyccy czyli moja tarczyca jest za mala jak na moje cialo. Od prawie roku biore leki i w miare sie do ustabilizowalo.

a co do genetyki to mysle że to jest po części parwda a a z drugiej to usprawiedliwanie. Moj tata tez jest duzy natomiast mama siostra i bracia chudzi jak paytki. wiec z ta genetyka nie jest tak do konca, mysle.

co do snaidania to powiem jak kolezanki ze snaidanie jest fatalne!!! Zamiast suchych bulek lepsze jest musli z jogirtem nautralnym lub kanapka z szybka i pomidorem. cos lepszego niz syche bulki ktrore maja puste kalorie i tylko na chwile daja uczecie sytosci. No i warzywa i owoce to podstawa. A w pierwszej kolejsnoci idz do engokrynologa.

Pozdrawiam

153

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

a co mojej diety to dzis mam nazwyjmy dzien oczyszczenia i jestem na jablkach i jogortach... ale boje sie jak bedzie dalej bo jutro ide do babci na noc i juz slyszalam pytanie co ma ugotowac:)a wiece jak trudno odmawawi sie babci:)

a jak u was? bo u mnie zbliza sie czas kiedy nic mi nie pomoga w opanawniu głodu i moge zjesc cała lodówke...

154

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witajcie,
mam pytanie czy któras z was ma jakies złe doświadczenia zdrowotne przy łykaniu cellasene? dzisiaj słyszałam, że komuś zaszkodziło na wzrok. Zaczynam sie martwić.

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

155

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Na temat cellasene słyszałam dużo pozytywnych oraz negatywnych opini. Zdania jak zawsze są podzielone. A to że  zaszkodziło komuś na wzrok nie słyszałam, może to zbieg okoliczności że się tak stało. Cellasene w 2007 roku zdobyło laur konsumenta więc napewno wiele informacji  na ten  temat można znaleść w internecie.

156

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

tak, wiem to wszystko.

Możliwe jednak, że sa jakieś indywidualne reakcje, o których się szerzej nie pisze. poczytam jeszcze na ten temat

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

157

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Kobiety czyżby Wasz zapał minął,jakoś pusto się tutaj zrobilo.
Ja wczoraj skusiłam się na pączka i mam wyrzuty.......przez półtora tygodnia bez chlebka,ciasta....a nie potrafiłam oprzeć się zapachowi w cukierni.Muszę popracować nad swoją silną wolą

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

158

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

.... smile są zajęte odchudzaniem i dlatego nie mają czasu pisać. wink

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

159

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

halo halo dziewczynki!!!!

ja wrocilam od babci, nawet nie bylo tak zle:) a co do diety to trzeba a dokładniej muszę zacinsac pasa no i znowu walczę z nałogiem.

Atina, raz na jakiś czas można sobie pozwolić na małe co nieco:)

buziaki

160

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Ja tam jakoś sobie radzę doszłam już do etapu 10 powtórzeń w a6w, choć dzisiaj miałam kryzys po ćwiczeniach z ciężarną.

Co do diety - u mnie czegoś takiego nie ma, cukierki (michałki) idą w ruch smile  prezent na dzień kobiet tongue

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

161

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

dziewczynki dla relaksu.... polecam ksiazke pt: "Kochając większą kobietę" autorstwa Jennifer Weiner.To nie jest ksiązka z tak zwanej wyzszej półki ale lekka łatwa i przyjemna pozycja w ktorej główna bohaterka ma potobne problemy jak my:). Nic wiecej nie powiem, sama sprawdzcie czy jest godna poświęconego jej czasu...:)

Jak diety??? Cwieczenia??? Ja jestem prawie trzeci dzien bez papierosa. Ostanio tez wytrzymalam tylko tyle ale teraz mam nadzieje ze bedzie lepiej i juz nigdy nie zaplę.

A na "ciągoty" mam pryz komputerze paczkę  suszonych sliwek:)

Pozdrawiam

162

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ćwiczę, nie objadam się niczym co zakazane w czasach odchudzania smile ale z orzeszków nie umiem zrezygnować.
Ale papieroski ? sad nie dam rady rzucić bo lubię palić sad

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

163

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Jestem słaba, nie umiem walczyc z poskuasami z sama soba wiec jak do czegos dojde??!!!!!!!!

Achh zrobilam nie wytrzymalam. Nie dam rady, staralam sie... bylam na plytkach, pilam prawie 4 litry wody, nie myślalam i nic!!! Zapaliłma, to jest silniejsze ode mnie... przestraszylam sie kiedy dzis w pracy zjadłam cała paczkę płatkow!!! Cała paczke!!!!!!!!! od tak mi zeszla!!! To jest straszne. Moja przyajciółka powiedziala tak: albo odchudzanie albo rzucanie paperosów. Nie da sie robić tego i tego. Moze dla jakis super ludzi ale ja sie do nich nie zaliczam.... czuję sie przegrana.....

164

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

astar przynaj sie ze ja tez lubie palic. Ale nie moge sobie przypomniec dlaczego zaczelam palic 5 lat temu.....

165

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

A ja mi idzie,prawdę mówiąc wcale nie idzie.:( Już dwa tygodnie bez chleba,makaronu,ziemniaków.....a moja waga stoi w miejscu.:(
Zaczęłam pić wodę z kropelkami na odchudzanie,może coś się ruszy.

aleX Twoja przyjaciółka ma rację albo jedno albo drugie,już wcześniej pisałam o tym że rzucić dwa "nałogi" to ogromne wyzwanie.Zbyt duży stres po prostu,musisz zdecydować,czy najpierw odchudzanie czy rzucenie palenia jak uporasz się z jednym przyjdzie czas na drugie.Pozdrawiam smile

  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

166 Ostatnio edytowany przez aleX (2009-03-15 14:52:00)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

anita - może jesteś w zastoju czyli jak ktoś mi to kiedys wytłumaczył na chlopski rozum, polega to na tym że mimo że trzymamy diete to ona ani drgie z powodujakis procesów i trzeba to przeczekac. A trwac to moze nawet dwa ty tygodnie...
ale nie poddawaj sie!! Pomysl sobie ile juz przeszlas!!! ile razy walczyals z pokusa aby zjesc kromke pysznego swiezego chleba z maslem i serem.. ahh mi samej slinka leci jak sobie o tym pomysle...:)


moja dieta?? mhh.. nieliczac malutkiego kawalka murznka produkcji mojej mamy rano-co tlumacze sobie tym ze juz go splalilam) jest nielze, warzywa po meksyansku z kurczakiem a na kolacje jogurt i platki z otrebami....

a u was jak? robie sobie przerwe na wekend?

167 Ostatnio edytowany przez astar (2009-03-16 19:18:52)

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

no tak palenie to potworny nałóg i podobno kobietom szczególnie ciężko jest rzucić. Może kiedys sie uda. Ale do podjęcia tej decyzji potrzeba dużego zdecydowania. Ja chyba pójdę na jakąś akupunkturę albo cos w tym stylu bo inaczej nie da rady.

A odchudzanie idzie mi całkiem nieźle...... big_smile waga nie idzie do góry........ stoi w miejscu, to tez jakis sukces, prawda? Może mój organizm schudł juz tyle ile chciał i więcej nie chce hmm. Które ciało chce wyglądać jak skóra i kości sad

Pozdrawiam i zyczę wytrwałosci. Ja tez sie nie poddam. wink

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

168

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Astar jasne że to jest sukces że waga nie idzie do góry. Najgorsze jest jak dojdziemy do naszej wymarzonej wagi, zaczynam napday na lodówke. Ktoś mi kiedyś powiedział że najtrudniej jest nie zrzucenie kilogramów ale utrzymanie wagi. Nie wiem sama jak to jest ale może sie przekoanm na własnej skórze.

Ja staram sie przestagać czegoś na wzór diety. Dziś jestem na jogurtach naturalnych, jutro planują dołaczyć owoce. Boje sie soboty a doklandie to wiem że bedzie strasznie bo jadę z pracy na wycieczkę integracyjną . I nie chodzi o jedznie ale o picie:) Czemu alkohol musi mieć puste kalorie. Nie pije żadnych gazowanych cudów ale alkohol jak najbardziej.... i nie to żebyście sobie pomyśały ze jestem alkoholikiem:)

A tak już na koniec to czytałam fajny artykuł o bogini USA  i jej ciągłej walce z waga ( Oprha)  i bardzo spodoabł mi sie fragment:

"Kluczem do zrozumienia, dlaczego się objadamy, są problemy emocjonalne. 'Im więcej masz kompleksów, im bardziej nienawidzisz siebie, im mocniej coś ukrywasz, tym trudniej ci schudnąć. Zanim zaczniesz chudnąć, najpierw musisz uporządkować siebie' - przekonuje Green

I co u was ??

Ps. Nie zaczęłam tych brzuszków z wami bo kolega powiedział że nie dojdę do trzeciego dnia bo jest tak cięzko a brat powiedział że to jest na mięsnie a żeby je mieć to muszę stopić dużo tłuszczu...

Buziaki

169

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Alex , to stwierdzenie na temat obżerania się jest prawdziwe dla niektórych osób podatnych na napady natręctwa np na jedzenie.

Ja codziennie kontroluję swoja wagę i jak lekko podskoczy do góry to zaczynam się kontrolować z tym co jem kolejnego dnia, aby znów nie wzrosła. Poza tym sprawdzam na każdym produkcie ile ma kalorii i wysokokalorycznych unikam jak ognia. Nie stosuję żadnej konkretnej diety, unikam chleba i ziemniaków jak już wielkorotnie wspominałam, a ponadto reszta w malutkich porcjach.
W ten weekend wyjężdzam do Krakowa, taka mała imprezka w wąskim gronie na powitanie wiosny. smile Z pewnościa alkoholu nie zabraknie, ale postaram się nie przesadzać. wink

Nikt nie dojrzy celu z zamkniętymi oczami.
Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko. smile

170

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

witam dziewczyny! ja nadal prowadze dietke, raz zgrzeszyłam bo zjadłam kawałek torta ale byłam na urodzinach teściówki no i wypadało. ale kilogram poszedł w dół. jeszcze mi zostało 4 kilo do schudnięcia.

171

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

anioleczku885 gratuluje!!! A tam urodzinami sie nie przejmuj..czasam tez coś nam sie należy. A ja? waga staneła, jestem chora i za bardzo nie mam apetytu na jedzenie a jutro, impreza integracyja i wielkie ilosci kalorii:)

buziaki

172

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

ach te imprezy nas zniszczą smile  (nasze figury)

ja się odchudzam a mój chłopka też prze[prowadza diete! ale taką żeby przytyć. i je dziwne koktaile z bananów i masła orzechowego smile

173

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Hej dziewczyny
a ja właśnie wróciłam z wyjazdu w góry, aż się boję wejść na wagę bo niestety sobie nie odpuszczałam - piwko, śniadanko, obiadokolacja obfita i do tego inne kaloryczne zapychacze. Co gorsza nie robiłam moich brzuszków z a6w, także mam już 3 dniową przerwę.
Na rozgrzeszenie mogę jedynie dodać, że oprócz łażenia w śniegu po górach, była sauna i pływanie, więc może chociaż wartość kaloryczna wyszła na 0 smile

"Przeszłość i teraźniejszość są naszymi środkami. Tylko przyszłość jest celem."

174

Odp: grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Lena na pewno wyszlo na zero:)

Posty [ 117 do 174 z 1,413 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 25 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia....odchudzanie!!!:)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018