57,5 juz mi sie odechciewa tego wszystkiego....:(
1 236 2011-04-07 12:28:22
Podobne tematy
1 237 2011-04-07 15:23:27
niby nie duzo wiecej ale doluje
1 238 2011-04-07 16:12:45
No dokładnie bo czlowiek sie stara jak nie wiem a tu taka lipa. ech... juz nie wiem co robic ale chyba sie nie poddam:) juz blizej jak dalej hehe
pozdrawiam
ps. Slawka tak zblokowali ze raczej nie ma co liczyc na jego powrot. nie chca go odblokowac. pa
1 239 2011-04-07 16:25:53
ja mam nadzieje ze dzieki zblizającym sie stresom schudne bo bez tego mi nie idzie ...:( czemu go wogole zablokowali??
1 240 2011-04-08 10:23:19
dzis kasiu mam lepsze podejscie:) cala sytyłacja mnie chyba juz nastraja:) pierwszy taniec wybrany(seweryn krajewski na poczatek) i teraz problem bo moj adrian nie umie tanczyc a piosenka dosc rytmiczna:D
1 241 2011-04-08 11:15:37
Ha to moze byc ciekawie:) a moze idzcie na przyspieszony kurs tanca;)? No u mnie dzis tez lepsze nastawienie ale jakos tak nie wiem.... mam wrazenie ze wszystko bez sensu ech... jakos ta wiosna mnie przytlacza.... no nic milego dnia wam wszystkim zycze:)
a zablokowali go za jakies powtarzanie tematow czy cos takiego. no i nie chca odblokowac. jak chcecie to dam maila to mozecie do niego priv napisac:)
papa
1 242 2011-04-08 14:20:22
no ja umiem i chce go w domu nauczyc ale ciagle jakies wymówki wymysla ![]()
1 243 2011-04-08 15:19:50
No niestety z facetami jak z dziecmi (jesli nie gorzej:)) to trzyama kciuki:) zeby sie udalo wjedz mu na ambicje:P
1 244 2011-04-11 17:48:50
cisza jak makiem zasiał...
1 245 2011-04-13 13:37:45
Chyba kazdy juz Swietami zyje hehe. Madzia nie ma czasu slawka zablokowali....
Ja tez ostatnio na bakier z wona chwila....:( masakra
Jutro sie zwaze i napisze co i jak ale cos czuje ze lipa bedzie.... mam nadzieje ze sie jednak mile zaskocze:)
Martula licze na ciebie ze tez dasz wpisiorka jakiegos:)
1 246 2011-04-14 14:51:26
Zwlekalam zwlekalam ale co sie odwlecze to nie uciecze. dramat i zalamka 59,1 to wszystko nie ma chyba sensu.... a moze przyczyna jest fakt ze mam te dni.... juz nie wiem.....
1 247 2011-04-14 16:06:17
kasiula dobrze bedzie , u mnie tez bedzie bez rewelacji dzis sie nie wazyłam a jutro bedzie kiepsko bo dzis mamy rocznice i romantiko kolacje wiec pewnie o osiemnastej nie zakoncze jedzenia i przelozy sie to na wage jutrzejsza:(
1 248 2011-04-14 19:58:05
najlepszego z okazji rocznicy:) ja ostatnio obchodzilam 3 ślubu i maz zabral mnie do tesco na zakupy bo lodowka byla pusta:))))))))))) ale za to gp kocham hehe:) nigdy nie wiadomo co sie stanie hie hie
milego wieczorka papaty
1 249 2011-04-15 06:52:15
to również wszyzstkiego najlepszego:*
no u mnie sie odbilo 59,4;(
1 250 2011-04-23 22:38:47
Witam was
A jak radzicie sobie z pokusami jedzeniowymi przez święta?! Bo ja zaraz na zawał padne, jak poczuje kolejny zapach dochodzący z kuchni...
1 251 2011-04-25 12:35:27
a ja w swieta sobie pozwalam bo kurde kiedys trzeba ale zoladek tak mi sie skorczyl ze za duzo nie moge sobie pojesc hehe. od jutra znowu dietka ale te 2 dni to szaleje:)
1 252 2011-04-25 13:40:40
Ja wczoraj szalałam i to mocno, dzisiaj zreszta nie zapowiada się inaczej - wczoraj placki, dzisiaj alkohol. Ale od jutra też dietka intensywna żeby zrzucić świąteczne jedzenie, no i żeby jakoś wrócić do normy...
1 253 2011-04-26 10:25:26
ja niestety tez sobie pozwolialam na sporo dobrego zarełka ![]()
1 254 2011-04-26 12:21:29
Ale już święta się skończyły - wróciła codzienność, a wraz z nia normalne jedzenie i normalna walka o schudniecie...
1 255 2011-04-26 12:24:52
no niestety
1 256 2011-04-27 09:43:18
ale dziewuszki głowa do góry bo niedługo Boże Narodzenie:P żarcik taki rozluzniajacy. babeczki pomyslcie sobie ze teraz to bedzie o wiele latwiej:) bedzie ciepluchno, wiecej sie bedziemy ruszac no a jak upaly to i jesc sie tak nie chce jak w zimie:)
Trzymajcie sie i myslcie sobie ze to nie dieta a zmiana nawykow zywieniowych i bedzie okejaśno:)
1 257 2011-04-27 10:52:59
Dobrze Kasiaczek mówisz
Dla mnie najgorsze jest działanie "na pół gwizdka", tzn jak wiem, ze mam wieczorem zaplanowana impreze, na której będę pić to juz cały dzień nie mogę się skupić na odchudzaniu, bo sobie myśle, że i tak wieczorem to zawale. A powinnam w dzień jeść mniej żeby wieczorem móc się napić. A mam takie głupie myślenie, któremu nie mogę zaradzić nic.
1 258 2011-04-28 11:41:53
przed swietami mialam juz 58 a po masakra dziewczyny jak tu schudnąc
1 259 2011-04-28 13:31:19
Ja po świętach nie ważyłam się, zrobie to dopiero w sobotę, no i zobaczymy... Ale teraz próbuję nauczyć się normalnie jeść. A nie ze albo wszystko, albo nic. A dzisiaj akurat mam ułatwione zadanie, bo mam takiego kaca, że aż jeść się nie chce. A wy też tak macie, że po alkoholu chudniecie? Tzn po imprezie alkoholowej - bo ja tak mam, ale tylko i wylacznie wtedy gdy pije i nie jem. Dziwne to. Oczywiscie nie zawsze tak jest...
1 260 2011-04-28 16:49:00
ja tez tak mam:) , wiecie co ja to juz chyba do slubu raczej nie schudne:(
1 261 2011-04-28 23:24:51
Kobietka, a kiedy ślub? I ile chcesz schudnąć?
1 262 2011-05-01 10:42:00
dacie rade panny tylko cierpliwosci. ja sie na razie nie waze bo pewnie bym padla hehe. za jakis czas dam znac co i ile ale pewnie nie pojdzie nic w dol takze nie oczekuje nie wiadomo czego hehe:)
1 263 2011-05-01 12:13:56
Ja jestem na siebie zła za wczorajszy dzień, ale dzisiaj 1 maj! Nowa szansa, i teraz nie zawalę napewno. Nie można się dać!! ;*
1 264 2011-05-01 12:19:08
Ah te odchudzanie:) po świetach tez sie jeszcze nie wazylam, bo pewnie zawalu bym dostala hehe mimo, ze nie jadlam nic takiego to jednak nie moge pozwolic sobie na zadne przekaski, pysznosci. A i tak nie umiem zrezygnowac ze slodyczy calkowicie, no ale trudno, jakos dam rade. Ja sie dopiero zwaze, jak bede widziala, ze schudlam
Po alkoholu tez tak mam, ze chudne, ale rzeczywiscie jak nic nie jem albo odrobine. Najgorzej u mnie jest miedzy godzina 12 a 16, wtedy moglabym pochlaniac kilogramami wszystko. Wieczorem nawet jak jestem glodna, to nie zjem nic. Po godzinie 17, gora 18 nic juz nie jem, a kolacja wcale nie jest az tak obfita bo budyn albo salatka z serka wiejskiego lub twarog. Jak dobrze maja Ci co jedza ile wlezie i nic nie tyja, pozazdrościc.
Kobietka89, nie poddawaj się tylko walcz, moze akurat uda Ci sie schudnac:) a jak nie to po slubie będziesz dietetowac dalej do skutku, bo najgorzej to wlasnie poddac sie, a waga leci w góre bardzo szybko ![]()
1 265 2011-05-01 14:16:35
Ja rano mogę nie jeść nic, później też nie jest źle, a najgorzej w godzinach 16 - 20!!
Najgorszy pierwszy dzień - później, gdy zauważy się już efekty (chociazby odrobine mniejszy brzuch), to juz jest latwiej...
1 266 2011-05-01 14:25:26
O tak racja, jak już są efekty to czlowiekowi lzej i wtedy bardziej sie stara:) choc to tez może dzialac w druga strone, że zauwazy sie efekty i już sie troche czlowiek nie hamuje i bum
ja wlasnie najgorsze godziny mam takie popoludniowe, bo rano i wieczorem moge nic nie jesc, ale potem jest masakra:/ dobrze, ze wieczorem sie nie opycham nawet jak jestem mega glodna ![]()
1 267 2011-05-02 12:05:55
Mi raczej w ta druga strone nie działa - efekty zawsze mobilizuja mnie
Dzisiaj chciałam zrobić oczyszczającą głodówkę, ale nie wiem czy będę mieć warunku ku temu, bo wieczorem chcę się wybrać gdzieś... Kurcze, najgorzej jest zacząć jak się np. zrobi dzień przerwy! Mika, jak ci idzie dukan?
1 268 2011-05-03 08:14:14
Nemezys, też myślałam o jednodniowej głodówce i żeby ogólnie to wszystko zacząć od początku, ale już naprawdę bez słodyczy :)jeśli wieczorem się gdzies wychodzi i wie, że sie bedzie jado, to najlpeiej w dzien sie ograniczyc maksymalnie i przetrzymac do tego wieczora jakos. Ja tak będę robic teraz:) A tak w ogóle, to kiedy jestem w domu, to zawsze mam ochotę na coś słodkiego i muszę po prostu coś zjeść:/ natomiast jak jestem na studiach, to już takiej ochoty nie mam, a nawet jak, to się pwostrzymuje, przynajmniej staram się:) więc chyba od jutra zaczynam od nowa wszystko, czyli dwa dni dukana 1 fazy i potem lecę z drugą fazą, bo brakuje mi 4kg do upragnionej wagi
teraz ważę 48,7 (przed chwilą się ważyłam), a na początku było 53,2 więc troche zrzuciłam, chioć tego nie widać po mnie, bo mam dziwną budowę ![]()
A Tobie jak idzie?:)
1 269 2011-05-03 13:34:13
Jejku, ważysz naprawde mało! Jesteś pewna, że potrzebna jest ci dieta?
Ja na studiach też jem dużo mniej (lepiej wypić niż jeść, no nie;)), no i nie mam jedzenia, nie mam kasy na jedzenie - wszystko jest łatwiejsze. Ja wczoraj jadłam "normalnie" (a że od normalnego jedzenia tyje to;/). Jakoś wiarę straciłam w to, w dodatku tabletki na tarczyce przestały działać, więc zanim dostane następne, to znowu nie będę chudnąć jak wcześniej ![]()
1 270 2011-05-04 14:45:35
Nemezys slub 2 lipca a zostalo jeszcze 4 kilo, aczkolwiek jak teraz ogladam zdjecia z majówki i zastanawiam sie czy nie bede za chuda, zebym jak cien czlowieka nie wygladała:)
1 271 2011-05-04 15:02:22
Nemezys, potrzebna, potrzebna:) po mnie kompletnie nie widać zebym tyle ważyla, mam odstajacy brzuch i masywne uda:( to jest najgorsze co może być, no ale... ja też jem mniej na studiach, ale w domu to nadrabiam hehe a piję tylko wodę i herbatę zieloną więc z rtym porblemu nie mam
alkohol oczywiście też się zdarza, ale to już rzadziej, przynajmniej ostatnio.
Kobietka89 , w dwa miesiace spokojnie może schudnąć 4kg, a nawet i więcej
zwiększ może ruch, ogranicz jakieś potrawy i myslę, że efekt będzie:)
1 272 2011-05-04 18:30:52
Ale Kobietka będzie jak cień wygladac, więc nie musi sie odchudzac!
Ja mam jakies złe dni, no tak źle to mi jeszcze nie szlo. Nie to, że się objadam, ale poprostu nie chce mi sie zabierac za to odchudznie. Bo ja nie potrafie "jeść mniej" - musze sie na tym skupic, rozplanować, no i pilnowac sie w kazdej minucie. Nie potrafie ograniczac... Myslalam, ze juz nauczylam sie normalnie jeść, ale jednak nie... ![]()
1 273 2011-05-04 20:19:57
Czyli masz podobnie do mnie. Ja od dzisiaj mialam zacząć od nowa, ale jakoś nie wyszło, tzn jadłam mało ale z samego rana musialam zjeść parę ciastek oczywiście, bo bez tego toani rusz. Masakra, nie mamy chyba silnej woli.
1 274 2011-05-05 07:03:17
poprostu najblizszi mi tak mowia , i zaczelam sie przy okazji tych zdjec zastanawaiac, ale wiecie dziewczyny jak to jest, chciało by sie mniej wazyc bo sie lepiej wtedy czuje; )
1 275 2011-05-05 16:41:38
Mika09 a ile masz wzrostu jesli moge spytac. kobietka ja ostatnio tez nasluchalam sie wielu "obelg" pod swoim adresem ale jakos mnie to nie zniecheca do dalszej diety hehe to ja mam sie czuc dobrze a nie ci co na mnie patrza nie:)?
jesli chodzi o efekty to one mnie jak najbardziej mobilizuja ale do wiekszego obzarstwa ech... dlatego teraz 2 tygodnie bez wazenia... zobaczymy jak to bedzie. jak zobacze ze jest mniej to zaraz jakies ciasteczko w nagrode a to kawalek jakiegos paskuda i znowu walka.... dlatego zaniechalam z wazeniem:)
mam nadzoieje ze za te 2 tygodnie bedzie sie czym pochwalic hehe.
pozdrawiam wszystkie dziewuszki pa
1 276 2011-05-05 19:59:47
oczywiscie kasiaczek:)
1 277 2011-05-05 20:48:22
kasiaczeek , jakies 162cm będą. Dawno się nie mierzyłam, to nawet nie wiem. Niestety mnie też niekeidy efekty mobilizują ale w odwrotną stronę właśnie dlatego też się nie ważę często. Kiedyś potrafilam kilka razy dziennie (!) a teraz to raz na 3 tygodnie albo i nie
po prstu boje sie stanac na wage, do tego doprowadzila mnie moja psychika i myslenie ![]()
1 278 2011-05-06 15:09:41
No ja tez kiedys potrafilam sie wazyc po kazdym posilku... masakra.... no to przy takim wzroscie to nie jestes chyba jakas anorektyczka:) zalezy jeszcze jaka masz budowe. moj problem to udzicha i brzuchol.... tak to jest ok ale to mi najbardziej przeszkadza wiec chyba tak jak i u ciebie niestety....
no nic trzeba trzymac apetyt na wodzy i moze w koncu sie kiedys uda. trzymajcie sie papaty
1 279 2011-05-07 08:43:54
Kiedyś też ważyłam się pare razy dziennie. Teraz robie to codziennie rano, ale za kazdym razem obiecuje, ze będę się wazyc co tydzien. Jak widze, ze schudlam, to mnie to motywuje, a gdy widze wyzsza wage, to juz caly dzien zwalony. Jak dzisiaj - kg więcej przez cały dzień, z tym ze zjadlam dużo mniej, niż w czwartek. Chore to jest!! Powodzenia wam dziewczyny ![]()
1 280 2011-05-19 20:55:13
Hej hej
Można się przyłączyć ? Dla kobietek które diet nie cierpią polecam AEROBICZNĄ 6 WEIDERA. Ćwiczenia dają niezły wycisk, ale robi się je szybko i co najważniejsze przynoszą efekty ![]()
1 281 2011-05-20 20:43:26
No ja podchodzilam do a6w chyba ze 4 razy i skonczylo sie maks na 18 powtorzeniach. naperdzielal mnie kregoslup i nic wiecej:) no miesnie sie pojawily ale ja tam wole tzw tradycyjne przuszki po malej modyfikacji jak mi instruktor na silowni pokazal:) a przylaczyc sie zawsze mozna tylko teraz malo kto tu zaglada bo slonko sie pojawilo wiec pewnie kazdy w terenie tylko zeby w domu nie siedziec i nie jesc hehe
pozdrawiam
1 282 2011-05-22 20:41:55
A jak wygląda ta "modyfikacja" ?
1 283 2011-05-24 16:48:55
Ja też do a6w zabieram się od dawna, ale jakoś (może to głupie) najpierw chcę trochę schudnąć, a później zadbać o mięśnie. Nie czuję motywacji rzeźbienia grubego ciała... rozumiecie, o co mi chodzi?:)
1 284 2011-05-24 20:11:36
Ale ćwicząc a6w jednocześnie chudniesz i nabierasz muskulatury, ale to drugie jest dużo mniej widoczne niż pierwsze, więc myślę, że spokojnie możesz zaczynać ![]()
1 285 2011-05-25 07:40:23
Oczywiście, że mogę zaczynać, ale nie czuję motywacji do ćwiczeń - dopiero gdy widzę, że schudłam, to zawsze zaczynam ćwiczenia...
1 286 2011-05-25 09:56:27 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-05-25 09:58:10)
Można się przyłączyć? ![]()
Co prawda ja się nie odchudzam, tylko pracuję nad sylwetką.
Oczywiście jak zrzucę parę kg to mnie to ucieszy.
Póki co biegam i robię codziennie po 200 brzuszków (100 normalnych i 100 na skos, bo od normalnych talia się poszerza). Od 24 lutego nie jem słodyczy. Taki zakład, że przez 100dni nie będę jadła.
W sumie od tamtego czasu zrzuciłam 7kg
Od słodyczy 4kg, stres maturalny odjął mi 6kg, po maturach orzytyłam 3kg i jest good.
I czuję się świetnie. Wcześniej potrafiłam zjeść codziennie po jednej tabliczce czekolady, a teraz jak patrzę na czeko to jest mi niedobrze. ![]()
1 287 2011-05-25 11:15:23
London, od samego rzucenia słodyczy schudłaś tyle?! Ja słodyczy jem bardzo mało, a nie mogę schudnąć... Gratuluje ![]()
Ja od 1 stycznia odchudzam się tak bardziej konkretnie i ubyło ok 6 kg, z tym że przez 2 miesiące waga stała w miejscu. Teraz znowu muszę zmniejszyć jedzenie żeby ruszyło w dół...
1 288 2011-05-25 15:00:28
Ja też dużo słodyczy nie jem, ale spróbuję w ogóle ich nie jeść przez jakiś czas i zobaczymy co będzie ![]()
1 289 2011-05-30 21:21:41
Ja słodyczy jem mało, a mimo tego schudnąć nie mogę... ale też chciałabym sobie dać jakieś postanowienie, żeby stopniowo eliminować to jedzenie... może zacznę od całkowitej rezygnacji ze słodyczy, później z pieczywa itd. Bo nie potrafię tak poprostu ograniczać... chciałabym zmienić nawyki żywieniowe...
1 290 2011-06-03 17:24:27
Ostatnio wyczytałam w internecie, że bardzo dobre skutki przynosi nie jedzenie po 18. Wiecie coś może na ten temat ?
1 291 2011-06-06 08:36:18
Oczywiście, że niejedzenie po 18 przynosi duże skutki - ale z ta "18", to tylko tak umownie zakładając, że każdy chodzi spać o 21
. Chodzi o to, żeby nie jeść 3-4 godziny przed spaniem, bo organizm poprostu nie zdąży wszystkiego przetrawić i odłoży to na ciele. No i brzuch rano jest lepszy - nie jest wzdęty (właśnie przez zalegające jedzenie), tylko bardziej płaski...
Mi narazie jakoś idzie, słodyczy nie jem, ogólnie się ograniczam, zobaczymy co z tego będzie.
1 292 2011-06-07 16:09:45
Ja tez zaczelam myslec cos na temat zgubienia paru kg ... tak z 4 by sie przydalo zgubic. Przymierzylam dzisiaj spodnice i byla przyciasna. Musialam wciagnac brzuch hehe. Okropne uczucie. Lato sie zbliza to trzeba kobitki cos dzialac
!
1 293 2011-06-07 16:23:04
Toczka, a ile ważysz? Bo wiesz, nie ma nic gorszego jak zaczać odchudzanie, gdy tak naprawdę wcale nam potrzebne nie jest... To jest jak uzależnienie, i ja np. żałuje pierwszego dnia jak zaczęłam się odchudzać... Wiec niby się mówi, że "zmienie sposób jedzenia", "ogranicze słodycze" itd, ale tak naprawdę trzeba się zastanowić, czy chcemy w to wchodzić. W coś co niestety jest zgubne... ;/
1 294 2011-06-07 18:34:24
wiesz co, moj problem jest taki ze ja jak schudne to i tak zaraz przytyje. Jeszcze nigdy sie nie zdarzylo abym schudla i utrzymala wage... na 165 waze 61. Moze nie ma tragedii z ta wage, ale lubie wazyc 58kg. zle sie czuje jak przytyje. No i moim problemem jest nalogowe jedzenie sera zoltego, a niestety mam skaze bialkowa. Nie umiem sobie odmowic sera i slodyczy.
1 295 2011-06-07 20:26:02
Jesli tyjesz po chudnieciu, tzn ze nie umiesz sie dobrze odchudzac (ja tez nie, jak i 80% odchudzajacych sie), a to jest znak, ze nie powinnas tego robic. Twoja waga jest ok, a z doswiadczenia wiem, ze jak sie nie mysli o tym, to waga sama spada troche (zwlaszcza teraz, w lecie) ![]()
1 296 2011-06-07 20:38:03
ja mysle ze nawet 90% ludzi sie zle odchudza ... a moze masz racje. Wiec nie bede o tym myslala i sie dolowala, ze troche mi w boczkach przybylo. ![]()
1 297 2011-06-08 09:37:05
I to jest dobre podejście - a jeśli naprawde zechcesz się odchudzać, to broń Panie Boże diety. Zacznij od ćwiczeń - jeśli nigdy wcześniej nie ćwiczyłaś, to napewno od razu ci pomogą ![]()
1 298 2011-06-30 22:02:00
hejka ![]()
Na poczatku chciałam przeprosic ze tak nagle zaginełam w akcjii,,,,,, ale czas mi nie pozwalał:( niedługo mój ślub a w zeszłą sobote szwagra weselicho było i trzeba było pomoc ..... do tego moj mały załapał wirusówke
(((
Kasiulku mam nadzieje ze sie na mnie nie gniewasz??? wybacz prosze :*:*
Przeczytałam ze Slavka zablokowali
(( troche smutno ![]()
:*i jeszcze raz przepraszam :*
1 299 2011-07-08 14:58:38
O boze magdus wrocilas!!!!!!!!!! A juz sie o ciebie martwilam:)
A jak tam walka z kg?
Ja jestem na dobrej drodze chociaz wczoraj grill i troche sie pofolgowalo ale raz mozna:)
Pozdrowki i szkoda malego:)
Moja ostatnio z dziaselkami miala problem. tydzien nic nie jadla ale juz jest ok:)
Buzia i pozdrowki papapapapa
1 300 2011-07-09 00:25:00
Ja tez bylam na idealnej drodze do mojej wagi, ale kurde zmiana miejsca/klimatu sprawila, ze waga nie dosc, ze sie zatrzymala, to teraz zaczela isc w gore. Nie jem wiecej. To jedzenie jest bardziej tuczace, nie wiem o co chodzi...
Musze sie mocno postarac, zeby teraz znowu zaczac chudnac... az dola zalapalam przez to ;/