netkobietyWszystkie działy
Samotność

Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

99 odpowiedzi26 819 wyświetleńzałożony przez tęczowa, 20.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 100 z 100 ]

66 Ostatnio edytowany przez Kaja74 (2012-05-28 13:10:50)

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Nie było moją rolą dawać Ci dobre czy też "dobre" rady..raczej chciałam podzielić się z Tobą moimi spostrzeżeniami..Tak, widzę w Tobie trochę siebie i stąd moje zainteresowanie Twoją sytuacją i problemem...Moje relacje z ludźmi też nie są do końca takie jakbym chciała żeby były i też szukam przyczyny tego stanu rzeczy smile
Z co tzn. że stosujesz w życiu pewne zasady ? możesz to rozwinąć ?
Skąd jesteś ?

Pozdrawiam i będę Ci (życzliwie) kibicować.

67

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Kaja74, bardzo dziękuję za rzeczową odpowiedź... Wracając do rzeczonych zasad, które staram się stosować na codzień, dotyczą one głownie spraw, które słyszę od innych, gdzieś o nich przeczytam lub ktoś często mi powtarza, abym to czy tamto zrobiła. Może podam jakieś kokretne przykłady, aby moje słowa stały się zrozumiałe. Cierpiałam na epizody nerwicowo-depresyjne i wiele osób mówiłomi, abym podjęła psychoterapię. Pomio faktu, iż byłam sceptykiem tejże metody i nie wierzyłam w jej skuteczność, postanowiłam spróbować jak to na mnie zadziała. Chciałam zastosować zasadę podjcia faktycznej próby "na żywym organiźmie", a nie jedynie upierac sie, że to i tak nic nie da. Zgłosiłam się wiec na leczenie tego typu, postępoując wbrew sobie, a właściwie na przekór swoim przekonaniom. Inny przykład dotyczy włąśnie "wychodzenia do ludzi". Żaczęłam sama nawiązywac nowe znajomości i starać się odświeżać stare w celu wytworzenia wokół siebie szeregu bliskich osób, przyjaciół, kleżanek, koelgów, aby nie czuć się samotna mimo braku posiadania rodziny. Niestey wszelkie moje próby nawiązania z ludźmi bliskich relacji spełzają na niczym. Właśnie to mnie boli, iż mimo prób (wielu) nic z tego nie wcyhodzi i nadal nie mam nikogo bliskiego. Poruszyłam ten problem z terapeutką i ona również nie potrafi mi pomóc. Czuję pewne zmiany po roku terapii indywidualnej, ale wydaje mo się że stanęłam jakoś w miejscu, teoretycznie wiem wiele, ale nijak nie umiem zastosować tego do codziennego życia i poczuć się naprawdę zadowoloną ze swego życia, mam wrazenie, że ten monolog mój jest bardzo chaotyczny, z góry więc przepraszam, jestem z Trójmaista... smile

68

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

HEJ MISSNOWEGOYORKU

Kiedys gdzies chyba na forum przeczytalam takie zdanie : Sztuka zycia polega na smianiu sie z samego siebie, przynajmniej wtedy zycie nie jest nudne" chyba cos w tym stylu, pewnie je zdeformowalam, ale juz nie wazne, nie chce mi sie teraz szukac tego zdania, ale mam wrazenie, ze to troche pasuje do ciebie!
Wlasciwie, ty tak naprawde nie jestes z samotnych, roztkliwiajcych sie nad soba ludzi.... umiesz opisac z humorem to co cie boli, a nie kazdy to potrafi... sztuka smiania sie z samego siebie? Niezle z tymi malpami i krowami!

No a mnie sie ostatnio tez dostalo! I tez smialam sie z siebie samej, chociaz tak naprawde bylam w srosdku stlumiona przez stres....
TYdzien temu podjelam nowa prace, dosc powazna w ubezpieczeniu dla studentow... To moja branza, ale! nigdy jakos nie mialam szczescia kontraktu na czas nieokreslony, bo o to bardzo ciezko nawet we Francji, gdzie jest moje zycie. No i wyobraz sobie, trzy dni pracy, gdzie trzeba wszystko dobrze zapamietac w sensie takim bardzo praktycznym, na przyklad gdzie sa drzwi wyjsciowe ( pracujemy w duzej sali w systemie amerykanskim, czyli sa biura ale nie odzielone zadnymi drzwiami, to wszystko jest w ciaglosci szyb i przestrzeni ), no i juz wychodze po skonczeniu i nagle obok mnie wyskakuje dyrektor, ja tam go nawet nie zauwazylam, ale lece do drzwi wyjsciowych, ale widze trzy zamiast jednych! No i oczywiscie jak to ja, zawsze musze strzelic gafe! Mowie wszystkim grzecznie "do jutra!" no i otwieram drzwi, ktore sa skladem elektrycznosci!!!!! Oczywiscie, wszyscy w smiech, ja sie patrze i co? Kurcze, zaczelam sie z siebie smiac mowiac : " Sory, to normalne ze mna!" No i az dyrektor wkroczyl w moja obrone mowiac, "No juz przestancie sie nasmiewac z nowej kolezanki!! ma prawo sie pomylic"... ale do dzisiaj jak mnie widzi to sam sie fajnie ze mnie smieje...

Szczerze mowiac, nie lubie stawac sie klaunem, ale to silniejsze ode mnie.... i zawsze mam jakies dziwne smieszne sytuacje...

Tak na boku, tez czuje sie samotna, ale nie rozkliwiam sie nad soba, mysle, ze czasami samotnosc ma dobre strony, i rozumiem rowniez ze ona dotyka wszystkich, tych fajnych zadbanych kobiet, ktore sa oczytane, elegancke, po 4O tce!

CIEPLO POZDRAWIAM
LESZCZYNEK

69

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Leszczynku, czytałam także inne niektóre Twoje posty i mam wrazenie, ze byłabyś dobrym materiałem na tarepeutę. Moim zdaniem masz dar wysłuchiwania rozmówcy i udzielasz mu wspaniałych informacji zwrotnych, nie oceniasz, nie dajesz rad, a jedynie mówisz o swoich podobnych doświadczeniach i opisujesz jak zrozumiałas daną wypowiedż. To nie jest na zasadzie wzajemnego kadzenia Ci, ale moje osobiste odczucie na temat Twoich komentarzy do osób z Twego forum, szacun...

70

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

MISSENOWEGOYORKU

Bo tak naprawde, to kim my jestesmy, by kierowac zyciem innym obarczajac ich jakas tam krytyka lub kategorycznym zdaniem?
Wydaje mi sie, ze takiego prawa nie ma nikt.

Jedynie nasze ucho jest tutaj wglebione i nasza wrazliwosc...

Chyba dzisiaj nic mnie juz nie moze zaskoczyc... a historie ludzkie sa takie skomplikowane jak nasza ludzk anatura, wiec spoko!
Placzesz a ja ci podam chusteczke, smiejesz sie posmieje sie  ztoba a najwazniejsze, zeby jutro bylo lepsze...

Leszczynek

71

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

smile

72

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

missnowegojorku- wiesz, relacje z innymi fajnie uwidaczniają się na terapiach grupowych..Tam możesz swoje myślenie i przekonania zweryfikować na podstawie tego jak odbierają Cię inni..Pewnie jest tak, że masz jakiś pogląd na tą sprawę, wydaje Ci się, że doskonale wiesz jak inni Cię postrzegają  i taka konfrontacja  w grupie może być dla Ciebie bardzo rozwojowa i ważna.
I może pokazać Tobie, że nie jest tak jak myślisz.
Mówię to na własnym przykładzie- widzę siebie jako osobę pewną siebie, nie mającą problemów interpersonalnych, a dowiaduję się, że np. buduję dystans i nie każdy ma odwagę do mnie podejść...
A jeśli nie terapia to szczera (!) rozmowa z kimś bliskim. Trochę dziwi mnie, że terapeutka nie ma żadnych myśli, spostrzeżeń na ten temat..
Leszczynek- historia z drzwiami super smile

73

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Kaja74, byłam na 3miesięcznej, dziennej terapii grupowej.... I nic....

74

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

W ogóle w moim przypadku, jak to  postrzegam z perspektywy czasu, terapia grupowa dała niewiele. Fajnie czułam się z ludżmi z terapii, a potem znów była jedynie codzien na samotność. Próbowałam kontynuować niektore relacje z niej, po zakończeniu. ale nie udało się nawiązać dłyużej trwających znajomości.

75

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Acha, rozmowa z kimś bliskim jest fizycznie nie możliwa, bo kogoś takiego nie mam.

76

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Piszesz, że  "fajnie czułaś się z ludźmi w grupie", a jak oni czuli się z Tobą ?? Czy tym osobom mówiłaś szczerze o tym, że relacje z innymi nie dają Ci satysfakcji ? że jest to dla Ciebie duży problem ?

77

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Nie, nie mówiłam im tego...

78

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Tęczowa,
gdzie jesteś?W końcu to Ty założyłaś te wątek w jakimś osobistym/tak mniemam /celu? Nic nie mam przeciwko ostatniej dyskusji ,ale uważam ,że zaszła ona już tak daleko i ograniczyła się do niewielu osób,że nie starcza miejsca dla innych.Co Ty na to?

79

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

No właśnie, Tęczowa, gdzie jesteś...
Założyłaś wątek dla siebie, a teraz ja go sobie przywłaszczyłam...
Wracaj, bo mam wyrzuty sumienia smile

80

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Dobry wieczor,
Mysle, ze trzeba podziekowac Teczowej, bo skupila fajne osoby!!!

No jak tam po tygodniu ? Moja kochana missenowegoyorku,
no bo ja juz za toba tesknie!

Powiedz jak sie czujesz, czy cos fajnego sie wydarzylo?

LESZCZYNEK

81

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.
leszczynek napisał/a:

Dobry wieczor,
Mysle, ze trzeba podziekowac Teczowej, bo skupila fajne osoby!!!

No jak tam po tygodniu ? Moja kochana missenowegoyorku,
no bo ja juz za toba tesknie!

Powiedz jak sie czujesz, czy cos fajnego sie wydarzylo?

LESZCZYNEK

jakże mi miło....

Po tygodniu? Ano, całkiem dobrze... Ale jakoś nudno... Nie lubię, jak nic się niedzieje... Jestem uzależniona od adrenaliny...

82

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Szkoda, ze jestesmy daleko, bo chetnie bym podzielila sie moja adrenalina, by pogadac o wszystkim...
Co planujesz na week end?

leszczynek

83

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Cóż, planuję zrobić rzecz cudowną, moją najulubieńszą z ulubionych, poddać się lenistwu i.... iść do kina na dwa seanse pod rzą... Jestem bowiem uzależnioną kinomaniaczką...

84

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Kuku,
Moj tydzien byl na wysokich obrotach!

5 ta wstawanie, 6 ta wychodzenie, 8 ma praca! 18 ta powrot i szczescie bo widze mojego malego aniolka diabelka, synka 2 i pol roczku, ktory ma na imie Julian! Jak z Czerwonego i czarnego  u Sthendala!

Przeczytalam wszystkie jego romansidla i w toku moich studiow zakochalam sie w jego literaturze, stad to imie!

A jak mialam w koncu blogoslawienstwo wyzsze, bo po kilku poronieniach, lekarze juz mi nie dawali szansy, pojawilo sie to wymarzone! Bardzo sie  balam, bo wiadomo, juz sie zblizalam do 4O tki!
No i tak sobie zorganizowalam ciaze, pomiedzy badaniami zwyklymi i niezwyklymi, bo bylam okazem srogiego zagrozenia ciazy, z profesorami, roznymi tam lekarzami, no to doszlo w koncu do tego, ze go zobaczylam, a byl taki sliczny!!!

A dzis to moje male jest jak blyskawica, jak maly wampirek i juz taki madry, smieszny, non stop cos tam sobie robi obok z tymi jego zrecznymi raczkami i czasami tak sie zastanawiam : no bo jak musialam lezec pierwsze trzy miesiace i mialam zastrzyki w brzuch, to byla dla mnie ogolna klapa, nie moglam pracowac, nic dzialac no to non stop czytalam, ja po prostu jadlam ksiazki!!!!

Gadalam sobie do niego sama, glaskalam brzuch i tylko zamawialam przez internet nowe dziela!!!
Dzis moj maly synek mowi : A gdzie jest mama? mama czyta????
no i juz tak zostalam dla mnie ta czytajaca mama!

pozdrowienia

Leszczynek

85

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Missenowegoyorku,

A widzialas Melancholie?

To dziwne, bo ja robilam jeszcze trzy  i pol roku to samo, non stop w niedziele bylam na dwoch seansach w kinie!

Leszczynek

86

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Leszczynku, pieknie piszesz o swoim macierzyństwie... Literacko... Poetycko...
Ach, te małe urwisy, ja pracuję jako opiekunka do dziecko u mojej młodszej siostry (młodszej o 8 roków !!!). Tak się złozyło, że mnie Los poskąpił pociechy, ale prawie mam aż dwie... 4-latka siostrzeńca, który zwiedza ze mną świat kultury i niespełna dwuletkę moją Papi, którą zajmuję się codziennie od 7 do 15... Hłe, hłe, dziwne ale tak jak Ty wstaję o 5, no na szczęście kończę szybciej...

Tak oczywiście, oglądałam Melancholię...

87

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Witam - a ja zastanawiam się, czy moja samotność jest faktycznie samotnością czy tylko jakimś niedosytem że mam już swoje lata a kiedyś było tak pięknie? Gdzie jest ta osoba, która budziła szczerą sympatię i uśmiechy. Gdzie ta fajna paczka dziewcząt, które lubiły ze sobą rozmawiać i razem być. Zakopałam się w małżeństwie i teraz po dwudziestu latach zastanawiam się dokąd porozchodziły się  dawne przyjaciółki ze mną na czele. Wiem, że to moja wina ale mąż i dzieci to ogromni zjadacze czasu - a teraz każdy ma swoje sprawy. Więc czy to jest samotność czy melancholia?

88

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.
olga65 napisał/a:

Witam - a ja zastanawiam się, czy moja samotność jest faktycznie samotnością czy tylko jakimś niedosytem że mam już swoje lata a kiedyś było tak pięknie? Gdzie jest ta osoba, która budziła szczerą sympatię i uśmiechy. Gdzie ta fajna paczka dziewcząt, które lubiły ze sobą rozmawiać i razem być. Zakopałam się w małżeństwie i teraz po dwudziestu latach zastanawiam się dokąd porozchodziły się  dawne przyjaciółki ze mną na czele. Wiem, że to moja wina ale mąż i dzieci to ogromni zjadacze czasu - a teraz każdy ma swoje sprawy. Więc czy to jest samotność czy melancholia?

Ponoć można nie być samotnym,a czuć się osamotnionym... Trudne są te sprawy związane z samotnością... Moja siostra zalozyła naprawdę szczesliwą rodzinę, ma męża, z którym obydwoje są domatorami i lubią razem spędzać czas, dwójkę fajnych dzieci, które kocha bez reszty i mam wrażenie, że nie jest samotna, nie tęskni do koleżanek, być może kiedyś to się stanie...
Ja, jestem od niej o 8 lta starsza i zostałam "starą panną" - jak mówiła moja babcia, w życiu "robiłam karierę", znam mnóstwo ludzi (podkreslam "znam" co nie oznacza, że znaczą coś w moim codziennym życiu), lecz nie mam bliskich koleżanek, czynię próby zaprzyjaźnienia się, lecz mam wrażenie, że nikt nie pragnie tego poza mną, może cos ludzi odpycha ode mnie, nie wiem...Chyba jestem za poważna, nie lubię błahych rozmów i sztucznych uprzejmości...Czuję się osamotniona...chociaż teoretycznie jestem blisko z mamą, opiekuję się dziecmi siostry, ale nie mam przyjaciół...

89

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Witam!
Jestem 30-letnia kobieta, która czuje sie cholernie samotna. Mąż za granica, opieka nad rocznym dzieckiem prawie 24/7, bez wsparcia i zadnej koleżanki. Idzie ogłupieć!! Rodzice daleko, nie ma z kim zostawic dziecka zeby zafundować sobie drobne przyjemnosci, bo nie ma kasy na niańkę. Totalnu dół! Chciałabym, zeby moj syn miał kontakt z dziećmi, ale nie mam nikogo. Plac zabaw? No cóz, uważam, ze moj mały jest jeszcze troszke za mały, poza tym- bywam,ale wszyscy są juz ze swoimi znajomymi, dzieci bawia sie z innymi znajomymi dziecmi. Jest mi okropnie smutno z tego powodu, nie zdradzam sie z tym, ale naprawde brakuje mi ludzi wokół. Marze by już wyjechać do męża, ale przydziecku i min wynagrodzeniu to narazie nie jest realne... Jestem osoba kontaktowa,ale wydaje mi sie ze w moim wieku, ludzie maja juz stałą pracę, rodzinę i stałych znajomych. Ciężko sie gdziekolwiek "wbić", zawsze konczy sie na krótkiej pogawędce na ulicy, i słowach " zapraszam na kawe" i tyle z tego jest. A potem, a to nie ma czasu bo praca, dzieci ( raczej juz starsze niz moja pociecha), dom, mąż... co robić??? CO ROBIC??!!

90

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Nie wierzę, że idąc z dzieckiem na plac zabaw, nie znajdzie się NIKT, abyś mogła zagadać...tak jak nie wierzę, że wszystkie bawiące się w piaskownicy dzieci tworzą zamknięty krąg i Twoje dziecko pozostanie niezauważone..A jeśli nawet, to pójdziesz raz, drugi, kolejny i w końcu jakaś relacja zostanie nawiązana...
Szukałabym w necie dziewczyn w podobnej sytuacji, wiem, że są organizowane spotkania, imprezy, wyjścia właśnie dla osób takich jak Ty. A jeśli takiej grupy nie ma, to ją stwórz..może zacznij od portali dla mam..?
powodzenia smile

91

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.
Kaja74 napisał/a:

Nie wierzę, że idąc z dzieckiem na plac zabaw, nie znajdzie się NIKT, abyś mogła zagadać...tak jak nie wierzę, że wszystkie bawiące się w piaskownicy dzieci tworzą zamknięty krąg i Twoje dziecko pozostanie niezauważone..A jeśli nawet, to pójdziesz raz, drugi, kolejny i w końcu jakaś relacja zostanie nawiązana...
Szukałabym w necie dziewczyn w podobnej sytuacji, wiem, że są organizowane spotkania, imprezy, wyjścia właśnie dla osób takich jak Ty. A jeśli takiej grupy nie ma, to ją stwórz..może zacznij od portali dla mam..?
powodzenia smile

Droga Kajo! Dziekuję za cenne uwagi. Jest wiele mam, z którymi  mogłabym porozmawiać-teoretycznie. W moim wieku to raczej trudne nawiązać nowe głębsze znajomosci. Poza tym, jestem troszke zdystansowana do ludzi i ciężko mi się przed nimi otworzyć. Jakoś długo zajmuje mi ''zapoznawanie''. Mieszkam w mniejszej miejscowości, tym bardziej trudno tu o nowe przyjaźnie.
Może Ty nie masz podobnego problemu ( masz szczęście), więc łatwo Ci się o tym pisze, gorzej jednak z osobami takimi jak ja-samotnymi, bez ludzi obok,bez wsparcia...

92

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Pozwalam sobie wypowiadać się na temat nawiązywania relacji, samotności z prostego powodu- temat dotyczy również mnie.
W ogóle nie odniosłaś się do moich bardzo konkretnych i myślę, że nie wymagających wielkiego wysiłku propozycji. Próbowałam zwrócić Twoją uwagę na coś, na co może sama byś nie zwróciła, dać jakiś punkt zaczepienia..
Czy jest jakaś granica wieku, do której łatwo nawiązać trwałe relacje, a potem już nie ?? Znasz instytucje Uniwersytetów 3Wieku ?? Wiesz, że wiek tutaj nie ma żadnego znaczenia ?? Przecież to bzdura co piszesz.
Całe Twoje życie daje Ci okazję do poznawania ludzi. Tylko od Ciebie zależy co z tym zrobisz...I myślę też sobie, że jesli ktoś ma pragnienia i potrzeby o których tutaj piszemy, a jednocześnie jest wycofany i nie robi nic co by pomogło w spełnieniu tych potrzeb, to być może wcale nie chce zmian. Może boi się odrzucenia, rozczarowania, więc lepiej wynajdywać usprawiedliwienia pt"jestem za stara, mieszkam w małym mieście" itp. itp.
Powiem Ci co ja robię, by poznawać nowych ludzi. Wykorzystuję KAŻDE miejsce, każdą sposobność. Traktuję to jako mój cel, bo jest moim celem. Jesteś nieśmiała-zacznij od internetu. Mi udało się poznać fajną dziewczynę na stronie z lokalnymi ogłoszeniami. Szukała kogoś do pogadania, wyjścia do kina etc. Skoro jest to dla Ciebie tak istotne, to działaj, rób coś w tym kierunku i zostaw te swoje "za stara, za trudno".
Jak mawiała moja terapeutka" żeby coś zmienić, trzeba coś zmienić" smile

93

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.
bifekanou napisał/a:
Kaja74 napisał/a:

Nie wierzę, że idąc z dzieckiem na plac zabaw, nie znajdzie się NIKT, abyś mogła zagadać...tak jak nie wierzę, że wszystkie bawiące się w piaskownicy dzieci tworzą zamknięty krąg i Twoje dziecko pozostanie niezauważone..A jeśli nawet, to pójdziesz raz, drugi, kolejny i w końcu jakaś relacja zostanie nawiązana...
Szukałabym w necie dziewczyn w podobnej sytuacji, wiem, że są organizowane spotkania, imprezy, wyjścia właśnie dla osób takich jak Ty. A jeśli takiej grupy nie ma, to ją stwórz..może zacznij od portali dla mam..?
powodzenia smile

Droga Kajo! Dziekuję za cenne uwagi. Jest wiele mam, z którymi  mogłabym porozmawiać-teoretycznie. W moim wieku to raczej trudne nawiązać nowe głębsze znajomosci. Poza tym, jestem troszke zdystansowana do ludzi i ciężko mi się przed nimi otworzyć. Jakoś długo zajmuje mi ''zapoznawanie''. Mieszkam w mniejszej miejscowości, tym bardziej trudno tu o nowe przyjaźnie.
Może Ty nie masz podobnego problemu ( masz szczęście), więc łatwo Ci się o tym pisze, gorzej jednak z osobami takimi jak ja-samotnymi, bez ludzi obok,bez wsparcia...

Dziwi mnie to co piszesz bifekanou.Ja mam tyle lat co Ty i bardzo dokucza mi samotność i brak znajomych, ale wierze-
nie, wiem że to się zmieni.Ani razu nie pomyślałam,że w TYM WIEKU to już nie ma szans na nowe znajomości.
Również jestem nieśmiała,ciężko mi się otworzyć i mieszkam w bardzo małej miejscowości.
Staram się nie myśleć ciągle o tym (choć bywają kryzysy) i patrzę w przyszłość z optymizmem. Tobie radzę to samo.
Ja osobiście zrobiłam już kilka kroków,żeby zmienić ten stan rzeczy,tym sposobem poznałam koleżankę na forum,ale mam jeszcze kilka innych planów.
Kaja74 ma racje, skoro są kobiety z którymi mogłabyś nawiązać znajomości to przynajmniej spróbuj. Brakuje
Ci zainteresowania innych-postaraj się o nie. Wiem po sobie...samo nie przyjdzie. Powodzenia.Trzymam kciuki za Ciebie smile:):)

94

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Witam. Piszę na tym forum po raz kolejny... Może tym razem ktoś ze mną porozmawia?  Dlaczego w dzisiejszych czasach mamy tak dużo młodych samotnych ludzi? Może ktoś pamięta lata 70-te i 80-te ubiegłego wieku? To w końcu nie 100 lat temu!  Czasem cieszę się ze swej zaawansowanej dojrzałości. Z wieku przed emerytalnego! Choć wiek słuszny, to nie chwaląc się, nie wyglądam i nie czuję się na swoje latka...Tylko doświadczenie życiowe spore! Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam samotnych!

95

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

WITAM BARDZO SERDECZNIE...TAK SOBIE CZYTAM WIDZĘ,ŻE TO BARDZO PRZYJAZNE FORUM.JESTEM TUTAJ PO RAZ PIERWSZY I BARDZO WZRUSZAJĄ MNIE POSTY OD TĘCZOWEJ...JAKBYM CZUŁA TO SAMO...SAMOTNOŚĆ...SAMOTNOŚĆ...SAMOTNOŚĆ...MIMO IŻ MAM WIELU PRZYJACIÓŁ,TO DZIWNE UCZUCIE TOWARZYSZY MI NA CO DZIEŃ I NIE BARDZO WIEM SKĄD SIĘ TO BIERZE,BYĆ MOŻE DLATEGO TUTAJ ZAJRZAŁAM.
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH,W SZCZEGÓLNOŚCI DLA TĘCZOWEJ...BYĆ MOŻE SIĘ ODEZWIE:)

96

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Witam ,chcialo by sie napisac -jak to to dobrze ze nie jestem sama ,ze tak duzo kobiet jest samotnych,i ja tez.W skrocie moja historia----jeszcze miesiac temu nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo jestem samotna ,zaczelo sie od tego ze miesiac temu u meza zdiagnozowano raka ,choroba jest zaawansowana i ma male szanse na dlugie zycie.I tutaj zaczyna sie moj osobisty problem ,mieszkam po za granicami kraju,przyjaciol prawie zadnych,i tylko samotnosc .Zdalam sobie sprawe ze nawet nie mam z kim porozmawiac o wszystkim i o niczym .Moze ktoras z pan zechce i ma ochote porozmawiac,chetnie nawiaze znajomosci a moze i przyjaznie.

97

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.
kamila01 napisał/a:

Witam ,chcialo by sie napisac -jak to to dobrze ze nie jestem sama ,ze tak duzo kobiet jest samotnych,i ja tez.W skrocie moja historia----jeszcze miesiac temu nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo jestem samotna ,zaczelo sie od tego ze miesiac temu u meza zdiagnozowano raka ,choroba jest zaawansowana i ma male szanse na dlugie zycie.I tutaj zaczyna sie moj osobisty problem ,mieszkam po za granicami kraju,przyjaciol prawie zadnych,i tylko samotnosc .Zdalam sobie sprawe ze nawet nie mam z kim porozmawiac o wszystkim i o niczym .Moze ktoras z pan zechce i ma ochote porozmawiac,chetnie nawiaze znajomosci a moze i przyjaznie.

Twój mąż może mieć niewiele czasu. Postarajcie się go razem wykorzystać tak, by nie żałować ani minuty. Chwytajcie dzień. Dostaliście szansę na wspólne spędzenie czasu. Śmierć jeszcze nie zabrała Ci męża i korzystajcie z tego póki możecie. Niektórzy nie mają takiej szansy, jaka Wam się trafiła.

98

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Czytam posty  dziwię się , że tyle jest młodych , którzy są samotni . Ja mam 62 lat , jestem wdową i też jestem samotną. Czekam na kogoś z kim bym urozmaiciła swoje życie ale to nie jest takie proste. Jestem przepełniona goryczą i szukam w horoskopach swojego szczęścia , które nie nadchodzi. Czy naprawdę los nie może złączyć dwie połówki z sobą, które są samotne? Może ktoś odezwie się do mnie.Jestem z lubelskiego.

99

Odp: Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Dzien dobry, to są moje początki na tym portalu. Jestem bardzo na ten moment nieufna. Niestety, taka jest rzeczywistość wirtualna. Bardzo chciałabym porozmawia o życiu. Mam nadzieję, że stanie się to realne, że można poznac kogoś, z kim mogłabym przedyskutowac o wszystkim, co jest warte. SARNA

Posty [ 66 do 100 z 100 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Czujesz się samotna ? Napisz do mnie.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026