To tak zacznę.
Mama jest mocna psychicznie, dalej jest atrakcyjne, ale ... Rozmawiałyśmy z mamą wszystkie, na temat jej wyglądu i rozmowy nic nie dały. Mama dała nam mocno do zrozumienia, że w czasie ciąży nie poprawi swojego wyglądu tzn. farbowanie, a po rozwiązaniu jeszcze nie wie, jak to będzie, ale uważa że już nie musi o siebie tak dbać jak kiedyś z powodu wieku. Nie wiemy czym jest to spowodowane i co tu zrobić aby zmieniła decyzję. Jest w końcu jeszcze młodą kobietą.
Mama na razie czuje się dobrze i lekarz jak mówi nie ma powodów do niepokoju.
Teraz tak może odbiegnę od tematu ale chyba ja mam powoli powody do coraz większego niepokoju.
Otóż planowałam studia w Krakowie, ale po wynikach próbnej matury . Polski nie najgorzej bo 64%, angielski 56%, natomiast matematyka, co było dotychczas moją mocną stroną tylko 42 %. Od wyników jeszcze więcej się uczę, bo z takimi wynikami to nawet na Śląsku się nigdzie nie dostanę.
Do tych problemów dochodzi jeszcze jeden. Problem sercowy i nie wiem co mam poczynić.
Nie mam chłopaka na razie i się spotykam z dwoma chłopakami, z jednym więcej z drugim trochę mniej.
Pierwszy ten co więcej jest we mnie zakochany aż po uszy. Zwariował na moim punkcie i chce ze mną być.
Natomiast drugi z którym spotykam się mniej razy, to mój były chłopak, z którym się rozstałam z końcem grudnia. Co prawda jest on o wiele razy bardziej atrakcyjny, lecz cały czas daje mi do zrozumienia, że już z nami koniec i nic nie będzie. Dodam też, to co moje koleżanki widziały, że spotyka się jeszcze z inną.
Do jednego i drugiego coś czuję, z tym że wolałabym mojego byłego, lecz chyba nic nie będzie z tego. I nie wiem co tu robić.
Chyba odpuszczę temat z moim byłym, ale czy związać się z tym pierwszym ?