Hej hej hej:) troszkę Was zaniedbała za co z góry przepraszam ale tyle na głowie matura szkoła dom:D zakłamani ja chyba szczęścia nie mam do facetów ;( owszem znajomość się rozwinęła ale zawsze to ''ale'' przy znajomych i wszystkim dookoła opowiada,że jesteśmy razem a tak naprawdę mówi ,że jak jeszcze trochę się poznamy to na pewno będziemy razem ,tego zupełnie nie rozumiem po za tym chyba myśli o mnie dość poważnie ,nie wiem czy nie za poważnie już mówi o zamieszkaniu razem za jakieś kilka miesięcy ,o tym,że chciał by się ożenić ,ustatkować ,mieć dzieci ale kurcze dziewczyny owszem marze gdzieś tak o normalnym domu ,którego nigdy nie miałam ale nie w wieku 19 lat (!!!) przecież najpierw chce spełnić swoje marzenia,plany ,cele...
koteczek 
owszem ale oszukał mnie ,ja to tak odbieram ,nie powiedział mi o dziecku ,o tym ,że jeszcze się nie rozwiódł...sam się skreślił na samym początku .Dziś już nie chce utrzymywać z nim kontaktu ,dostałam tylko życzenia na dzień kobiet od Niego i smsa typu ''Zawsze będę żałował ,że tak postąpiłem jesteś naprawdę cudowną,dobrą i wartościową dziewczyną''. Dla Ciebie to jest akcja a dla mnie kłamstwo .
Anazakiel
owszem może bać się odrzucenia czy zerwania kontaktu ale czy nie uważasz ,że ja jako młoda dziewczyna bez żadnych zoobowiązań nie mam prawa zadecydować czy chce się z kimś takim spotykać???
Kasia27Poznan
Widzisz dlatego jakieś małe obawy zawsze są...Ale nie ten to następny 