Znamy sie już jakiś czas. Na co dzień nie mamy ze sobą większego kontaktu , on jest zapracowany ja tez. Kilka razy do niego napisałam pierwsza , rozmowy były krótkie i przekazane w nich najistotniejsze szczegóły. A od jakiegoś czasu jak napisałam odpisuje mi ze nie może rozmawiać bo jest zajęty. Gdy już się spotkamy patrzy się na mnie uśmiecha , dba żeby niczego mi nie brakowało. Nie krępuje się gdy na oczach innych przychodzi do mnie przytuli mnie i da buziaka na przywitanie. Gdy widzi mnie rozmawiającą z jego kolegami nagle pojawia się w pobliżu , to mnie dotknie , złapie za rękę przyciągnie do siebie i da buziaka , zagada do kolegów i odchodzi. Często łapie go na tym , kiedy śmieje się z innymi on mi się wtedy przygląda. Jego zaprzyjaźniona obsługa w lokalu w którym się widujemy zawsze mnie obserwuje i daje mu znać kiedy się pojawię. Często jego przyjaciele albo on zaprasza mnie do ich wspólnego grona. Nie raz podkreślał do obsługi ze mam być wyjątkowo obsługiwana. Stojąc w grupie ludzi stanął blisko mnie popatrzył mi głęboko w oczy po czym skomplementował moje spojrzenie.
Nie wiem jak poczytywać jego zachowanie, wiem ze innych tak nie traktuje, wiem też ze nie chce się z niczym spieszyć. Zależy mi na tej znajomości bo przy nikim tak się nie czuje bezpiecznie jak przy nim ( nie da się tego opisać ). Nie wiem jak postąpić , boje się żeby czegoś zle nie odebrać i nie zepsuć.
Podobne tematy
No zdecydowanie Cię podrywa, widać to gołym okiem. Pytanie teraz, czy na poważnie, czy tylko aby... no właśnie. Trzeba brać wszystko pod uwagę. Na razie może śledź rozwój wydarzeń. Z dystansem oczywiście. Przyglądaj mu się. Może czas sprawi, że poczujecie do siebie coś więcej. Początki są często dziwne, bo nie wiadomo, czy ktoś jest nami na poważnie zainteresowany czy też nie, dlatego musimy to "wybadać".
daj rozwinąc się tej znajomości:) co bedzie sama zobaczysz;p nic na siłe
poczekaj sobie troszke, obserwuj jego zachowanie i sama sie po jakims czasie przekonasz jakie on ma zamiary ![]()