Witam, nie oczekiwalam od Was, ze ktos powie, ze dobrze robie ale zeby wyzywac, ze jestem nienormalna.To troche przesada. Pewnie jeszcze przed paru miesiecy zaragowalabym podobnie. Lapie sie sama na tym, ze jak opowiadam o jakiejs parze to mowie, tak, jej maz to byl ..., ciagle ja zdradzal. Nie zycze Wam aby ktos z was znalazl sie w podobnej sytuacji. Ja jestem poprostu zalamana i nie mam z kim o tym porozmawiac. Jestem na to za dumna. Wszyscy z mojego otoczenia mysla, ze jestesmy normalna para. Jest mi bardzo ciezko i moze nie mam sily na to, zeby mu powiedziec-odejc. Ja dla niego odeszlam od meza, stracilam wielu przyjaciol, zmienilam mieszkanie, cale swoje zycie przeorganizowalam. Wszystko postawilam na jedna karte. Zastanawialam sie dlaczego tak zrobilam. W moim malzenstwie juz od dawna nic nie funkcjonowalo. Wstawal rano i bralam srodki uspakajajace aby moc przetrwac z nim sobote czy niedziele. Caly czas upokarzal nas (mnie i naszego synka), obrazal,straszyl, wyzywal i nawet dochodzilo do rekoczynow. Balam sie od niego odejsc. Dopiero jak poznalam JEGO odwazylam sie na ten krok. Dawal mi tyle sily. W koncu poczulam sie kobieta. Chcielismy byc razem. Nawet jezeli odejdzie juz na zawsze nigdy nie zapomne tych chwil. Dla wyjasnienia nie sypialam nigdy z dwomam mezczyznami w tym samym czasie i w ciazy bylam z nim. W innym watku mozecie o tym przeczytac. Probowalam ulozyc sobie zycie bez niego. Umowilam sie nawet z kims na kawe. Jak wracalam po spotkaniu wylam jak glupia, bo tesknilam za NIM. Ja go bardzo kocham i nie moge sobie z tym poradzic. Od Was jednak oczekiwalam wsparcia a nie, ze ktos pisze , ze jestem d...ka. Nigdy nia nie bylam.
A czy nie jestes poprostu w depresji z powodu meza i tego co bylo,przelalas na niego uczucia i szukasz poczucia bezpieczenstwa ,pewnie niejedno przezylas ,ale to Cie nie usprawiledlia i dla dobra jego zony powinnas jej powiedziec ,niech kobieta wie co ma o co dba ,bo najwidoczniej to on jest zwyklym s...........em bawi sie tobom,wie co przezylas .
Balabym sie na Twoim miejscu takiego zwiazku on zawsze bedzie mial na Ciebie haka ,bo to Ty slepo kochasz ,nie on
On sie dobrze bawi Twoim i zony swojej kosztem ,a ze czuly i dobry hhmmm chyba tego Ci brakowalo dlatego tak sie uczepilas tego uczucia .Zapomnij o tym pajacu i walcz o swoje zdrowie psychiczne