Sporobuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj. Masz fantazje to znaczy ze tego potrzebujesz to nie ah taka fantazja Uwierz. Hehe
Nie każda fantazja powinna być spełniona...
u mnie z innej mańki czyli facet jesli chodzi o fantazje a tazke z kobieta choc wolalbym z kobieta choc w sumie do seksu to mi wszystko jedno
tylko brzydkich nie lubie ![]()
ale wole by sie to nie ziscilo bede wierny swojej kobiecie
a probowac homo nie chce choc ogladam sie za jednymi i drugimi
Jest też sporo takich kobiet, które decydują się spróbować i po takim doświadczeniu utwierdzają się tylko w tym, że są... 100% hetero ![]()
Jest też sporo takich kobiet, które decydują się spróbować i po takim doświadczeniu utwierdzają się tylko w tym, że są... 100% hetero
Heh mam nadzieję, że moja kobieta jest w 100% pewna swojej orientacji choć kto ją tam wie....;)
Wbrew temu, o czym przekonują niektóre badania, nie wszystkie kobiety są bi. Wg mnie to mit, który szczególnie chętnie powtarzają i podtrzymują lesbijki. Być może kobiety tak często mają fantazję o innych kobietach i chcą spróbować seksu lesbijskiego, bo wiedzą, że to nie jest tak napiętnowane jak eksperymenty gejowskie? Właściwie to mam nawet wrażenie, że jest na to wręcz przyzwolenie społeczne. A skąd to przyzwolenie się bierze? Może to kontrowersyjna teza, ale wydaje mi się, że z głęboko zakorzenionego kulturowego i seksistowskiego przekonania, że kobieta jest tą płcią, której nie trzeba brać do końca na serio. Pofigluje sobie z drugą i nic jej nie będzie, i tak wróci do faceta, męża, któremu tamta w ogóle nie zagraża, no bo przecież kobieta nie zrezygnuje z rodziny i dzieci dla życia z inną kobietą (bo wiadomo, że każda, absolutnie każda kobieta marzy o założeniu rodziny i o potomstwie, bo instynkt macierzyński itd.). W przypadku facetów i ich ciekawości jakby to było z facetem zaczynają się schody. Takie eksperymenty bierze się na serio (a jak mu się spodoba? a jak się zakocha? i mnie zostawi?). Bo facetów bierze się na serio.
Jeśli już chcesz tak bardzo zagrzebać się w kulturowych i antropologicznych uwarunkowaniach to raczej poszukaj przyczyn w kwestii penetracji i jej braku oraz tabu nieczystości.
333 2016-09-25 11:20:33 Ostatnio edytowany przez podobno_zuzanna (2016-09-25 11:23:03)
Masz rację, to na pewno też ma znaczenie
Jednak nie wydaj mi się, że dla mężczyzny inna kobieta nie jest zagrożeniem (również w sensie psychologicznym) tylko ze względu na brak penetracji...
Jednak nie wydaj mi się, że dla mężczyzny inna kobieta nie jest zagrożeniem (również w sensie psychologicznym) tylko ze względu na brak penetracji...
Ja to wiem i Ty to wiesz, ale mężczyzna który siedzi z linijką i mierzy swojego penisa pod każdym kątem, bo centymetr tu, czy tam robi przeogromną różnicę, tego nie wie...
Ok, to ma sens, może moja analiza jest przesadzona (a może nie
). A dlaczego w takim razie kobieta seks swojego faceta z innym facetem traktuje jak najbardziej jako zagrożenie i zdradę, nie mniejszą niż przespanie się z kobietą? Bo kobieta nie może dać mężczyźnie takich doznań jak mężczyzna? (zazdrość? lęk o przyszłość związku?)
A dlaczego w takim razie kobieta seks swojego faceta z innym facetem traktuje jak najbardziej jako zagrożenie i zdradę, nie mniejszą niż przespanie się z kobietą? Bo kobieta nie może dać mężczyźnie takich doznań jak mężczyzna? (zazdrość? lęk o przyszłość związku?)
Tabu nieczystości. Konstatacja, że konkurować nie może (bo są takie które w przypadku zaistnienia romansu wchodzą w konkurencję). Zazdrość na końcu zazwyczaj.
Zawsze mi się wydawało, że jestem hetero, ale to ciało kobiety mnie najbardziej podnieca i to o sexie z kobieta ostatnio najczęściej marzę.
Warto spróbowac? Pragnę tego, ale bardzo się boję.
tez chciałabym spróbowac ale mam niepokój ...:) moze napiszesz
dodekafonia napisał/a:Zawsze mi się wydawało, że jestem hetero, ale to ciało kobiety mnie najbardziej podnieca i to o sexie z kobieta ostatnio najczęściej marzę.
Warto spróbowac? Pragnę tego, ale bardzo się boję.tez chciałabym spróbowac ale mam niepokój ...:) moze napiszesz
warto o ile jesteście obie zdolne do poniesienia konsekwencji..... a one bywają nieoczekiwanie zadziwiająco spontanicznie powalające ;-)
Ja mam od 1.5 roku kochanke.... wspanialy sexxxxxx
Już od czasów gimnazjalnych wiem, że kobiety seksualnie podobają mi się w takim samym stopniu jak mężczyźni. Zawsze mile wspominam zajęcia WF-u, kiedy w szatni można było zerknąć na wdzięki koleżanek.
Jednak jest to tylko pociąg fizyczny, bo emocjonalnie jestem w stanie związać się tylko z facetem. Kiedy byłam singielką, miałam kilka przygód w łóżku z kobietami i bardzo mile je wspominam. Teraz jednak jestem w związku z facetem, dla którego seks z kobietą to zdrada. Jestem mu wierna, choć wspomnienia i fantazje o kobietach co jakiś czas wracają.