hej.jestem tu poraz pierwszy,moj mąż pije co 5 dni i nie widzi problemu,bo jak twierdzi zarabia na nas.mamy 10 miesieczne dziecko.prosilam by sie zmienil dla nas,ale on twierdzi ze nie pije przeciez codziennie.powiedzcie czy to ja sobie wyolbrzymiam czy mąz ma problem.mieszkamy w szwecji i bym nie chciala wracac do polski,a wiem ze jak zostane tu sama to sobie nie poradze.nawet tesciowa mi mowila bym uwazala na meza bo lubi se wypic.co mam robic.ma wszystko tutaj fajny dom synka super i gospodarna zone.dlaczego on tak postepuje?
pije bo jest chory
czy możesz tam w Szwecji iść na terapię dla współuzależnionych, czy znasz na tyle język?
Jeżeli teściowa kazała Ci uważać to znaczy że już przed ślubem mąż miał problem z alkoholem.
Na początek przeczytaj wszystko co możliwe o chorobie alkoholowej i współuzależnieniu, to ważne abyś nie pomagała mu w piciu.
Ty go nie zmusisz do leczenia, ale możesz zrobić wszystko,aby nie ponosić konsekwencji jego picia.
Musisz szukać pomocy w realu ,są też fora o tematyce ściśle alkoholowej .
Zacznij myśleć o sobie i o dziecku, mąż jest dorosły.
wierze, że dasz radę
Szwecja
Sztockholm, Sysslomansgatan 8
TOWARZYSTWO POLAKÓW "OGNIWO" T-bana:Fridhemsplan,
tel. 0046762803475 Dorota (na domofonie napis Ogniwo)
niedziela - 1600 - 1800
tu odbywają sie mityngi Al-anon -GRUPY RODZINNE AL-ANON
NADZIEJA DLA KREWNYCH I PRZYJACIÓŁ ALKOHOLIKÓW