netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

" mam i ja"..była taka reklama..

195 odpowiedzi14 848 wyświetleńzałożony przez Malwina69, 21.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » " mam i ja"..była taka reklama..

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 196 ]

131

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Bo na każdą mendę przypada co najmniej jedna antymenda, ot co!

132

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Kriss.... mamo kochana a z której strony Kielc mieszkasz???????? bo mój M też ma 30 kilosów do Kielc....od strony brzegów,jędrzejów....
Narazie jadę po patelnię............

133

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Kriss napisał/a:

Bo na każdą mendę przypada co najmniej jedna antymenda, ot co!

to tam niezly traffic macie..jak u Sw Piotra na sadzie ostateczym:)

134

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

135 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2011-11-24 13:26:21)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:

UWAGA:

Wroz prosi jeszcze o miejsca urodzenia.

Malwina, Anula, smutnamonia (zmien tego depresyjnego nicka wreszcie) - slijcie!!

Wysłałam Ci maila z miejscem urodzenia!
A co do zmiany nicku to jeszcze trochę pobędę sobie smutnąmonią. Te moje nastroje jeszcze jednak trochę nie tego!
Może jeszcze kilka litrów martini musi upłynąć - nie wiem!

136 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-11-24 13:34:26)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Agnesska napisał/a:

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

swietnie, coraz lepiej..normalna rzez sie szykuje. Czarownice ze scyzorykami , gazdziny z ciupagami, wczoraj jakies zarloczne ryby..czy Wy nie macie podwyzszonego poziomu testosteronu ostatnio?:)

A wroz obiecal juz zaraz zabrac sie za prace..mam namiary na Malwine, smutnajeszczemonie, brakuje mi miejsc urodzin Anuli i mamy komplet danych do przetwarzania. Nawarze dzis jakiejs mikstury na wieczor i razem z wrozem zasiade w oparach naszej jaskini poobserwowac go w pracy...

137

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:
Agnesska napisał/a:

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

swietnie, coraz lepiej..normalna rzez sie szykuje. Czarownice ze scyzorykami , gazdziny z ciupagami, wczoraj jakies zarloczne ryby..czy Wy nie macie podwyzszonego poziomu testosteronu ostatnio?:)

A wroz obiecal juz zaraz zabrac sie za prace..mam namiary na Malwine, smutnajeszczemonie, brakuje mi miejsc urodzin Anuli i mamy komplet danych do przetwarzania. Nawarze dzis jakiejs mikstury na wieczor i razem z wrozem zasiade w oparach naszej jaskini poobserwowac go w pracy...

No tylko prosze nie za dużo tej mikstury, bo jeszcze jakieś cuda niewidy wyjdą i jeszcze się okażę, że pół życia jestem ze smokiem wawelskim co to pożera niewinne owieczki;-)

A co do rzezi na Agnesskowej ladacznicy, to moge trochę skorpioniego jadu wytoczyć! A jakże!

138

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:
Agnesska napisał/a:

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

swietnie, coraz lepiej..normalna rzez sie szykuje. Czarownice ze scyzorykami , gazdziny z ciupagami, wczoraj jakies zarloczne ryby..czy Wy nie macie podwyzszonego poziomu testosteronu ostatnio?:)

A wroz obiecal juz zaraz zabrac sie za prace..mam namiary na Malwine, smutnajeszczemonie, brakuje mi miejsc urodzin Anuli i mamy komplet danych do przetwarzania. Nawarze dzis jakiejs mikstury na wieczor i razem z wrozem zasiade w oparach naszej jaskini poobserwowac go w pracy...

Ha ha Dobre to Mussuka!
Tylko niech Twoj wroz nie powywroza dziewczynom , ze jakies hocki- klocki ( czytaj hexy-smexy ) na orbicie.
Tylko same lagodne wyroki prosze ! ;-))) z pieknymi , romantycznymi , niebosko cieplymi  zimowymi wieczorami ! I coby czulosci nie zabraklo! ;-)))

139

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
pomaranczowa 1 napisał/a:

Tylko niech Twoj wroz nie powywroza dziewczynom , ze jakies hocki- klocki ( czytaj hexy-smexy ) na orbicie.
Tylko same lagodne wyroki prosze ! ;-))) z pieknymi , romantycznymi , niebosko cieplymi  zimowymi wieczorami ! I coby czulosci nie zabraklo! ;-)))

zrobie co tylko w mojej mocy aby zlagodzic jego wiedzminowy charakterek na dzisiejszy wieczor. Mam pare trickow w zanadrzu..zawsze sprawdzonych, jest po nich jak amorek bez strzaly:)

apropos amorka..wiecie jakiej jest narodowosci?:)

140

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Ja nie wiem .. chętnie się dowiem  ..:D

141

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Amorek jest Ruskiem.

Lata z gola dupa, strzela do ludzi i twierdzi, ze to z milosci!

142

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

Tylko niech Twoj wroz nie powywroza dziewczynom , ze jakies hocki- klocki ( czytaj hexy-smexy ) na orbicie.
Tylko same lagodne wyroki prosze ! ;-))) z pieknymi , romantycznymi , niebosko cieplymi  zimowymi wieczorami ! I coby czulosci nie zabraklo! ;-)))

zrobie co tylko w mojej mocy aby zlagodzic jego wiedzminowy charakterek na dzisiejszy wieczor. Mam pare trickow w zanadrzu..zawsze sprawdzonych, jest po nich jak amorek bez strzaly:)

apropos amorka..wiecie jakiej jest narodowosci?:)

amorek bez strzaly... so so ! -wyobrazam sobie jakie to triki ;-)

-tez ciekawa jestem !

143

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:

Amorek jest Ruskiem.

Lata z gola dupa, strzela do ludzi i twierdzi, ze to z milosci!

;-))))))))))))))))))))

i serce podIWANIA

144

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
pomaranczowa 1 napisał/a:
Mussuka napisał/a:
Agnesska napisał/a:

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

swietnie, coraz lepiej..normalna rzez sie szykuje. Czarownice ze scyzorykami , gazdziny z ciupagami, wczoraj jakies zarloczne ryby..czy Wy nie macie podwyzszonego poziomu testosteronu ostatnio?:)

A wroz obiecal juz zaraz zabrac sie za prace..mam namiary na Malwine, smutnajeszczemonie, brakuje mi miejsc urodzin Anuli i mamy komplet danych do przetwarzania. Nawarze dzis jakiejs mikstury na wieczor i razem z wrozem zasiade w oparach naszej jaskini poobserwowac go w pracy...

Ha ha Dobre to Mussuka!
Tylko niech Twoj wroz nie powywroza dziewczynom , ze jakies hocki- klocki ( czytaj hexy-smexy ) na orbicie.
Tylko same lagodne wyroki prosze ! ;-))) z pieknymi , romantycznymi , niebosko cieplymi  zimowymi wieczorami ! I coby czulosci nie zabraklo! ;-)))

I tak na wieki wieków amen!!

145

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Dobre...   big_smile big_smile

146

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Dwie dobre wiadomosci..... i jedna zła... Kupiłam patelnię... miał być tefal, no ale.. kupiłam taka specjalną patelnie za waszą radą..ciężką i masywna..i teraz czekam na mojego M. big_smile
Poszłam do sklepu i rozglądałam się za patelniami, podszedł do mnie pan z tego działu kuchennego i zapytał czy może mi pomóc, ja tak, szukam dobrej patelni, a do czego ma służyć.. ? a ja nie myśląc za wielez uśmiechem : do bicia męża ! a pożniej ewentualnie do smażenia na płycie ceramicznej. you are seorius? heheheh odpowiedziałam czy wyglądam na niepoważną? on mi na to ze nie wie ale mam ładne oczy big_smile wytłumaczyłam mu jak sie traktuje niedobrych mężów, a pan miał minę bezcenną. ewentualnie no !
zZadowolona po zakupach, bo nawet udało się Myszce kupić wszystko co chciałam, rośnie jak na drożdzach, usiadłam sobie na kawce. Plus ta patenia, no humor ok. Dam radę będzie dobrze zycie nie może być takie do D...

Zadzwoniłam do M.. nie wiem jak to sie stało że zaczęliśmy rozmawiać o naszej sytuacji. I rozppłakałam się. Nie mogłam zrozumieć jak można byc takim zimnym gamoniem. Tłumaczyłam mu żebyśmy sobie dali szansę bo Myszka nas potrzebuje , ona mi co rusz mówi a tata wroci jak będą gwiazdki, ona bedzie czekać z podusią na buziaka, a  mi sie serce kroi...
M odpowiedział przestać mi grać na uczuciach dzieckiem! było myśleć wcześniej zanim zaszłaś w ciążę, widziałaś że sie psuło...
Udało mu sie wprowadzić mnie w poczucie winy.. poczułam w sobie taki żal co ja zrobiłam że ją urodziłam, i na same zyczenie schrzaniłam mojemu cudowi zycie... przez chwile idąc ulicą rozryczałam się tak jakos dziwnie ze srodka siebie... mama mas katalek? uslyszalam od Myszki, tak córciu, mama ma alergię .. Przez chwilę pomyslalam Panie zabierz mnie do siebie, beze mnie bedzie miala z M lepsze zycie.. poczulam sie taka bezwartosciowa.. Prosiłam go o wybaczenie, że każdy człowiek ma prawo  do drugiej szansy.. on powiedzial ze NIE  nie TY . ( w ub roku wzielam splacilam mojej matce dlugi na mieszkaniu grozila jej eksmisja, wzielam pieniadze z naszych oszczednosci, nie mowiac mu o tym, bo wiem  ze nie pozwolilby mi na to,ponieważ mama destrukcyjnie działała na moje życie, sprawiła mi juz mnóstwo problemów, ale to juz inna bajka matka jest alkoholiczka, nie linczujcie mnie, bo taka glupia jestem, zal mi sie zrobilo jej,,  ja nie moge spokojnie przejsc kolo bezdomnych, i przed oczami stanal mi widok mojej bezdomnej matki.. spłaciłam długi, załatwiłam rentę, leczenie, chciałam w międzyczasie uzupełnić braki, z każdej wypłaty dokładac i jakos by to było.. ale wydało się wcześniej... ja nie wybrałam sobie matki z wyboru, jak kunia na targowisku i jeszcze w zęby nie zaglądałam ! nie utzrymuję z nią kontaktu, odciełam sie wiele lat temu, kochała mnie wtedy jak miałam pieniądze,ale mimo wszystko ona mnie urodziła..on już tego nie rozumie)
Jakoś wciąż się łudziłam, zaczęłam mysleć i pracować nad otwarciem własnej działalności tutaj, pisałam oferty biznesplan itd.. myślałam że dam radę może sie zmieni wszystko, leczę się , chudnę, otwieram coś swojego... bedę silna i dam rade, powtarzałam jak mantrę.. o kant rozbić jak sie okazuje.
Poczułam sie taka nic nie warta, jak NIKT. Chciałam zadzwonić do M powiedzieć by wziął sobie jutro wolne, a ja pójdę poprostu juz na most, bo nie zniosę niczego więcej ..może mojej córce bedzie lepiej z nim i wiecej nie bede jej niszczyć zycia.. wziełam telefon .. i w ciągu sekundy zaczął dzwonić.. odebrałam... zadzwonili z firmy gdzie bylam na interview, dostalam odmowe bo nie jestem dyspozycyjna, od 14 do 22 na taka zmianę, a dziś... maja prace już od poniedziałku, praca do piatku do 17!! Czyli moge miec opiekunke, bo tu przedszkola i opiekunki max do 18, wekeendy wolne !!! opiekunki nie pracuje w wekeendy.
Nie wiem nawet teraz co czuję. Wiecie co .. w piekle mnie nie chcą , belzebuba wykończyłabym chyba też, w niebie świetego piotra to już woleli mi dac robotę na etat big_smile
Muszę się wypłakać.. pisze do was i ryczę.. Przez 2 miesiace trwalam w maraźmie, podglądałam was na forum i trzymałam się jakoś dzięki Wam....muszę dać ujście emocjom, wiecie co mogę czuć wszystko na raz..
To chyba jakieś czary...
Napiszę wieczorkiem, teraz wydzwaniam do opiekunek na gwałt !
PS. Czy za podglądactwo grozi jakaś kara ?? big_smile:D:D

147

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

nooo nie ten tego nie wydzwaniam do opiekunek by gwałcić - pomimo żem spragniona hehehehe wyjaśniam tylko. Ewentualnie.No, mam nadzieję że znajdę do soboty smile

148

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Agnessska. No diabeł cie nie Chce i słusznie znaczy ze jeszcze sie przydasz.
Myśle ze nie fiksuj się myszka i twoja rozbita rodzina. To oczywiste ze nie chcesz dla dziecka tego co ty miałas ale nie kladz na karb rozstania twoich rodziców przyczyn złego dzieciństwa. Z tego co mówisz był jeszcze alkoholizm matki. Wiesz ze jesteś w grupie ryzyka? Ze jak nie będziesz dbać o siebie i swoje uczucia to jest ryzyko ze
Znajdziesz ukojenie w alkoholu?? Wytlumacza ci to tutaj specjalistki od dda... Dużo się da wyjaśnić.
Myszka kocha tatusia i zawsze bedzie. Bedzie za nim tęsknić i bedzie go potrzebować. Ale ona nie potrzebuje waszych relacji tylko swoich. Myszka z ojcem. Myszka z matka. Was bedzie obserowowac I się uczyć jak żyć w dorosłości.
I czego się nauczy? Ze matka daje sobą pomiatac ze się upokarza przed niekochajacym ja facetem. Ze związek z mężczyzna oznacza kompleksy niedowartosciowanie płacz.
A naucz ja czegoś innego. Ze jej matka to silna wartościowa kobieta która nauczy ja ze nie warto przekraczać granic za którymi nie ma szacunku miłości zaufania.
Nie chcesz dla niej takiego faceta jak twój mąż prawda?
Bo to nie znaczy ze musisz oceniać złe tatusia myszki. Ale mężem i wzorem męża okazał się kiepskim.
A dzisiaj życie ci powiedziało.
Masz patelnie a wiec broń się.
Prosiłas o szanse dla miłości ale dowiedzialas się ze jej nie ma. To niech nie ma.
Masz patelnie sobie nowa
Miłosną potrawę uszykujesz...
Chciałas się poddać. A dostałas prace.
Wiec teraz szukaj niani.
Bo życie ci dzisiaj powiedziało- malenka liczę na ciebie.

149

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Agnesska napisał/a:

Mussuka a moja owa pani spod zakopanego ponoć pochodzi..ma ponoć dom w zakopanem yikes)

Agnesssssss a ja w weekend w zakopcu będę. Komu mam powiedzieć pare
Słów??

150

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

End_aluzja   ma na imie kamila podobno i mam jej telefon, podac? big_smile

Pomaranczowa1 ja na wyrok hexy smexy na orbicie z checia bym sie zgodziła big_smile

151

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

End_aluzja dziękuję... spuściłaś na mnie zimny prysznic... teraz trzęsę się z zimna bbbrrrrrrrrrrr....  długo by pisać o tym bagnie od początku, jak mam nauczyć się myśleć tak jak mi mówisz... za chwilę znowu będzie scena czułości ojca z córka, juz pyta kiedy tata będzie, a w nocy przytupta do nas do łóżka.
albo nad ranem, bo to jej taki rytual ze o 5 rano wpada smile
Mam przebłyski chwilowe że pogodziłam się z tym faktem, zaczynam myśleć pozytywnie...i jest spokój między nami, nie daj bog żeby doszło do wymiany zdań na znany temat, to wstepuje we mnie diablica, i niestety to moja wada, robię się złośliwa..zadziorna wredna. Niestety z racji tego że on był przez jakiś czas głównym zywicielem domu, nie omieszkując wypominać mi to każdego dnia, prałam sprzatałam gotowałam robilam zakupy, zajmowałam się dzieckiem, i tak dla niego to była g...nie robota... sypia ze mną ..ale to tylko w taki sposób jak mu pasuje, i kiedy. Postawiłam sie, od tego tygodnia  napewno juz nie prasuje jego ciuchow ani nie piore... postanowiłam iśc do lekarza po tabletki na obniżenie libido big_smile i nie chcę już sypiać z M, czując że nie traktuje mnie jak kobietę która ma uczucia...
Na tej patelni moja End-aluzjo po dzisiejszym wieczorze juz nic nie upichce, bo jak mu dziś przyłoże to jedynie zostanie mi forma na babkę.
Boli to wszystko. Bardzo.

152

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Agness... z Twoja mądrością i poczuciem humoru dasz sobie  --rade ze wszystkimi demonami świata..chciałabym też to potrafic .. ale ja pozwalam żeby takie pierdzielone demonisko siadało mi na łep i .....wiadomo co....


Dzis mam kryzys... euforia,że będzie ok nagle opadła, nie mogłam spać... przewinęło mi się przez głowe 14562846 scenariuszy....

Wiem,że to bezsensowene podpowiedzi wyobraźni.. ale ja tak potrzebuję martwic sie cholernym kolorem ścian w salonie... najbardziej przyziemnymi z przyziemnych sprawami a nie planami jakiejś rudej małpy co do losów mojego życia.................


Ku%^&%^**^^*((%^&&wa mać!

153

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Agness... z Twoja mądrością i poczuciem humoru dasz sobie  --rade ze wszystkimi demonami świata..chciałabym też to potrafic .. ale ja pozwalam żeby takie pierdzielone demonisko siadało mi na łep i .....wiadomo co....


Dzis mam kryzys... euforia,że będzie ok nagle opadła, nie mogłam spać... przewinęło mi się przez głowe 14562846 scenariuszy....

Wiem,że to bezsensowene podpowiedzi wyobraźni.. ale ja tak potrzebuję martwic sie cholernym kolorem ścian w salonie... najbardziej przyziemnymi z przyziemnych sprawami a nie planami jakiejś rudej małpy co do losów mojego życia.................


Ku%^&%^**^^*((%^&&wa mać!

Witam.
Teraz przeczytałem Twoją historię.
Zdrada pozostaje zdradą. Można pisać i mówić o przebaczeniu.

Nigdy nie o zapomnieniu! Z czymś takim nie uda się żyć.

Jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej tzn. że partnerów nie łączyło uczucie, albo okłamuje sam siebie.

Godząc sie na takie życie, godzi się na wszystkie konsekwencje z tego wynikające.

154

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Malwina! Natychmiast uspokoj sie!:) Marsz do kata za przeklinanie na forum:))

A teraz powiem Ci, zesmy Ciebie i Miska´wzieli wczoraj na pierwszy ogien . Co prawda nasza jasnowidzka wyszukiwarka nie namierzyla tych atrakcyjnych miejscowosci ale to nie jest najwazniejsze. Podalismy miejsce obecnego zamieszkania.

Do rzeczy: dziewczyno - Ty i Misiek jestescie jak stworzeni dla siebie  a oboje zusammen do kupy wzieci macie tyle energii w sobie, ze w razie jakiejs awarii w stolicy sami ja mozecie oswietlac:) Wroz popatrzyl na te wszystkie hieroglify magiczne i rzekl: maja super uklad jako para:)

Ja Ci to wszystko przesle na priva tylko musze to na lakis ludzki jezyk przelozyc, bo poki co to tam jakies Marsy w domu, Saturny w ascendentach, Jowisze na lini Slonca i w ogole cale planetarium sie zrobilo. Ale opis normalny tez jest i o kurde, jak cztalam to normalnie na tyle na ile Cie znam ze swiata wirtualnego - cala Malwina.

Troche to czasu zajmuje wiec uzbrojcie sie panie w cierpliwosc..wroz zadnej nie odpusci ale musi to rozpracowac:)

155

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Mussuka  dzieki dziewczyno... nawet nie wiesz ile można słowem zdziałać.. nawet takim wyklepanymw klawiature.. mam świadomość,że raz będzie lepiej raz gorzej... ale chyba Bóg mi zesłał to forum......... i Was dziewczyny...

156 Ostatnio edytowany przez Kriss (2011-11-25 10:04:32)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Nos do góry! Święta idą. Mikołajki tuż tuż. Kup sobie odjechany prezent, buty, torebka i żeby mi było wszystko markowe i za kupę kasy! Bibżut też Ci się na pewno jakiś przyda. I bielizna. Przeczołgaj Miśka z kartą po sklepach, zobaczysz jak będzie fajnie.

157

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Kriss napisał/a:

Przeczołgaj Miśka z kartą po sklepach, zobaczysz jak będzie fajnie.

Do tego stopnia, zeby juz nie mial za co komorki doladowac:)) Nie bedzie go kusic;)

158

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Włąsnie tego kuszenia sie boje... ja dobrze juz wiem jaka ona jest, jak działa....jakie sztuczki stosuje..
Podobno nieodbierał w dniu swoich imienin telefonu od niej ..podobno nie napisała żadnego sms-( jaaaaaaaaaaaaaasne .. bo ona pewnie nie lubi pisać..) bo pewnie juz jest nieszczęśliwa... 

Nieszczęsliwa to dopiero będzie jak wpadnie w moje ręce .. GDYBY COŚ oczywiście.. tfu tfu........

159

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Agness... z Twoja mądrością i poczuciem humoru dasz sobie  --rade ze wszystkimi demonami świata..chciałabym też to potrafic .. ale ja pozwalam żeby takie pierdzielone demonisko siadało mi na łep i .....wiadomo co....


Dzis mam kryzys... euforia,że będzie ok nagle opadła, nie mogłam spać... przewinęło mi się przez głowe 14562846 scenariuszy....

Wiem,że to bezsensowene podpowiedzi wyobraźni.. ale ja tak potrzebuję martwic sie cholernym kolorem ścian w salonie... najbardziej przyziemnymi z przyziemnych sprawami a nie planami jakiejś rudej małpy co do losów mojego życia.................


Ku%^&%^**^^*((%^&&wa mać!

Kurde, ja wczoraj miałam taki kryzys! Wyłam jak kojot w poduszkę, jak mój M już kimał!
Ja tez chcę mieć takie typowo przyziemne problemy, jak np. co komu pod choinkę kupić! A niestety gdy pomyślę o świętach to mnie dreszcz przechodzi! I gdyby nie moje dzieciątko, to ogłosiłabym że w tym roku świąt nie będzie!

160

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Bo co w takich chwilach myśli kobieta , która ma zwichnietą równowagę pod wzgledem spokoju ducha???  Świeta to przeciez czas dobroci dla wszystkich........i taka hiena pewnie wyśle czułego sms-ska do swojego Księcia... przeciez to niewinne, dobra okazja..przyzpomniec znów o swoim istnieniu... Jak ja jej nienawidze...

161 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-11-25 11:45:01)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Bo co w takich chwilach myśli kobieta , która ma zwichnietą równowagę pod wzgledem spokoju ducha???  Świeta to przeciez czas dobroci dla wszystkich........i taka hiena pewnie wyśle czułego sms-ska do swojego Księcia... przeciez to niewinne, dobra okazja..przyzpomniec znów o swoim istnieniu... Jak ja jej nienawidze...

Malwinko,
a gdybys sprobowala tak to wziac?:

Ona NIE MA wladzy nad Twoim zyciem, ani nach losami Twojego zycia  (jak piszesz).

Nie ma . On jest z Toba.Ciebie MA. Niech wiec ona  sobie pisze, podbuduje jego ego conajwyzej, Tobie to na dobre wyjdzie.

Ufaj mu. Wierz. POKAZ Mu , ze mu ufasz. Powiedz do niego glosno , patrzac Mu w oczy : ufam Ci.
Nie odwracaj wzroku. Dlugo.

To dziala bardziej niz "placze" i "histeria"

162 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-11-25 11:46:51)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Bo co w takich chwilach myśli kobieta , która ma zwichnietą równowagę pod wzgledem spokoju ducha???  Świeta to przeciez czas dobroci dla wszystkich........i taka hiena pewnie wyśle czułego sms-ska do swojego Księcia... przeciez to niewinne, dobra okazja..przyzpomniec znów o swoim istnieniu... Jak ja jej nienawidze...

Pani M:) wejdz na priva i odpisz mi biegusiem..

a po drugie - Ty mow o tych swoich lekach czy zlosci Miskowi ale bez obwiniania go. Popros, zeby wlazl na chwile w Twoja skore i postaral sie zrozumiec Twoje obawy. Niech Ci obieca, ze NICZEGO juz nie ukryje, zadnego smsa, telefonu, maila, golebia pocztowego czy snietej ryby przeslanej mu przez te rudowlosa malpe (zaraz sie okaze, ze Kriss nie tylko z Kielc ale jeszcze i ruda jest i mamy przesrane jak w ruskim czolgu:)).
Niech to obieca patrzac Ci prosto w oczy i na tym KONIEC tematu. Potem wielki uscisk, calus i usmiechnij sie do tego swojego kudlacza. Przeciez on tez potrzebuje Twojej milosci i akceptacji, na cholere mu wtedy bedzie jakas inna.

Jjesli to facet honorowy (a taki pewnie jest) to sam przed soba wstydzilby sie zlamanej obietnicy, ktora Ci dal patrzac w oczy. Uwierz w koncu w tego swojego Miska i zamiast mietolic te sprawe z ruda lisica to zrobcie cos fajnego razem w ten weekend, tak zeby zapomniec o calym swiecie i bawic sie jak dzieci (trzepanie dywanow odpada:). Wtedy i ruda wyparuje mu z glowy a on sie odprezy i zobaczy jak mu dobrze z Toba i co moglby stracic za chwile glupoty. I czujac takie szczescie przy Tobie, z Toba, od Ciebie i w kazdym inym przypadku z wolaczem wlacznie..sam z latwoscia odrzuci jej zaloty.

patrz..pisalam rownoczesnie z pomaranczowa..a rada niemal identyczna:) cos w tym jest..

163

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Dzieki dziewczyny  jak ja mogłam funkcjonowac w czasach kiedy tu nie bywała,???? big_smile 
Misiek był. pzred chwila u mnie w pracy, zajechał, wyściskał.. powiedział,że kocha i żebym przestała się zamarwtiać bo nie ma czym.. ...ze rozumie,że spanikowałam ale gra nie jest warta moich nerw.. ...LEPIEJ mi....

lece na priv..

Pomarańczowa.. ja już wszelkie magiczne sposoby pzrerobiłam w życiu, czary, pozytwyne myslenie, walenie głowa w mur.. wizualizacje i inne... ale masz racje... musze myslec " do przodu" a "nie do tyłu"  ale nie jest łatwo i nie tylko dlatego,że znam jej gierki juz ale z miliona jeszcze inych czynników.. młodsza ode mnie o bagatela 12 lat.. bez bagażu w postaci kredytu, swobodna, czasowa, niekłopotliwa.... wiesz ..taki wolny ptak... ojjjjjjjjjjjjj ... w du..pu z nią... Miesiek mówi,że koniec to koniec....:D  a ja mu UFAM!!!!!!


......musze ufac...

164 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-11-25 13:04:53)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Pomarańczowa.. ja już wszelkie magiczne sposoby pzrerobiłam w życiu, czary, pozytwyne myslenie, walenie głowa w mur.. wizualizacje i inne... ale masz racje... musze myslec " do przodu" a "nie do tyłu"  ale nie jest łatwo i nie tylko dlatego,że znam jej gierki juz ale z miliona jeszcze inych czynników.. młodsza ode mnie o bagatela 12 lat.. bez bagażu w postaci kredytu, swobodna, czasowa, niekłopotliwa.... wiesz ..taki wolny ptak... ojjjjjjjjjjjjj ... w du..pu z nią... Miesiek mówi,że koniec to koniec....:D  a ja mu UFAM!!!!!!


......musze ufac...

mysle tak:

ZAWSZE , ale to zawsze beda na swiecie mlodsze, atrakcyjniejsze  i jeszcze cos tam od nas (To dziala i w druga strone - z mezczyznami)
Ale to nie moze burzyc Twojego spokoju, rujnowac Cie.TY jestes warta , by z Toba byl.TY jestes wazna i wartosciowa. CIEBIE kocha.
I nie dlatego ze cos tam masz lepiej niz inna . Nie. Ciebie kocha , bo jestes TAKA , A NIE INNA.Przyjmij to.


P.S.
Posluchaj sobie tego Malwinko:
http://youtu.be/LZewPwBGHO8
-bardzo lubie ten Sound

Mussuka, rzeczywiscie ;-)
Znajda sie jeszcze dwie i Malwina uwierzy ;-)

165

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

młodsza ode mnie o bagatela 12 lat.. bez bagażu w postaci kredytu, swobodna, czasowa, niekłopotliwa.... wiesz ..taki wolny ptak...

No i???? I to sa te jej zady i walety, na ktore Misiek ma leciec jak na swiezy miod do barci? Chyba tylko po to, zeby mu stado os (patrz: MY!) calutka kudlata dupe pokasaly:)) - mam na mysli prawdziwe misie, Twojego az TAK dobrze nie znam;)

Malwina, moj partner jest 11 lat mlodszy, wiec kazda jego rowiesnica zawsze bedzie moim potencjalnym zagrozeniem w tym wzgledzie..chyba, ze nagle zagustuje w staruszkach na balkonikach.

Mam kredyt, malo czasu, mala oponke na brzuszku (taka mini ale jest cholera jedna), zmarszki kolo oczu, nadciaga nieublagana menopauza i inne choroby wieku starczego..tragizuje dla lepszego efektu:) - on wolny, mlody, piekny, meski, pozerany wzrokiem przez kobiety mlode, srednie i przekwitle, adorowany i podrywany - rzucil wszystko w cholere i przyjechal przez pol Europy wychowywac moje dzieci, splacac ze mna moj kredyt, hibernowac sie zima i lamac jezyk na dyftongach, zeby robote u tubylcow podlapac. Myslalam, ze po miesiacu, pol roku gora wymieknie i wroci na ojczyzny lono, do tych swoich pieknych holek i kawalerskiego zycia. A on siedzi, ruszac sie nie chce i z kazdym dniem podobno kocha coraz bardziej.

To jest FENOMEN milosci - jest nieprzewidywalna i niepowtarzalna.

Wiec jak Twoj Misiek z Toba jest, to znaczy, ze to TY, jego ukochana i poslubiona M,  a nie ruda czy blond cycata Pamela,  dajesz mu to czego zadna inna nie potrafi. Powtarzaj sobie przed lustrem do znudzenia:)

166

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Wydrukowane!   w kilku egzemplarzach..  będzie wisiec na  lustrach, szafkach, drzwiach wejściowych.. CO BY MI DO ŁBA weszło.. big_smile big_smile  dziekii  jesteście kochane.............

167

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Dziewczyny miłego weekendu życzę wszystkim.. mało zaglądam do kompa w domu a mam kilka palnów na te dni.. Bawcie się dobrze, relaksujcie, miłujcie big_smile i odpoczywajcie.. ...

ale na horoskopik czekam  big_smile big_smile

168

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

.... i czekam na ten horoskopik.... i czekam .. i nic.. pewnie gwiaazdy źle pokazały ( tu nie byłabym zaskoczona) i Wróż nie chce mieć mnie na sumieniu.....

169

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

.... i czekam na ten horoskopik.... i czekam .. i nic.. pewnie gwiaazdy źle pokazały ( tu nie byłabym zaskoczona) i Wróż nie chce mieć mnie na sumieniu.....

Przepraszam Malwina..w weekend mielismy tu prawdziwe tornado..pradu gdzieniegdzie  zabraklo jak zaczelo piz..c w piatek i dopiero wczoraj w miare sie uspokoilo.

Juz Ci sle na priva:)

170

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

No tak.. przeciez oglądałam wiadomości... u nas tej wieje masakrycznie.  pół nocy nie spałam..Mam nadzieję,ze ustanie ta wichura...

171

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Malwina
mogłabym z powodzeniem zapożyczyć od Ciebie zwrot "Mam i ja" . Przepraszam, że w Twoim wątku, ale sytuacja bliźniacza. Obydwoje po przejściach, rozwiedzeni, On z dorosłymi dziećmi, ja prawie pełnoletnimi bliźniakami już ze wspólnymi planami na przyszłość. Przez dwa lata niemalże sielanka w związku, czułam się kochana i naprawdę szczęśliwa. Aż do sobotniego poranka. Wróciliśmy z zabawy Andrzejkowej i rano gdy On jeszcze spał, usłyszałam przychodzący na Jego komórkę sms. Nie wiem czy to jeszcze procenty mnie trzymały ale zdobyłam się na odwagę i odczytałam treśc smsa. To pisała Jego eks, przez romans z którą rozleciało się Jego małżeństwo. Wiedziała, że jesteśmy ze sobą, bo mamy wspólnych znajomych. Zrobiła też wszystko by jechać nad morze w jednym terminie z nami z bardzo dużą grupą znajomych. Nie podobało mi się to bardzo, ale wtedy On naprawdę zachowywał się nienagannie, nie reagował zupełnie na Jej zaczepki i sam unikał jak mógł Jej towarzystwa. Szlag mnie trafił jak odczytałam wiadomości w jego telefonie. Fakt, że nie było tam nic szczególnego, takie tam pierdoły typu "jak minął dzień", albo "co porabiasz" . Wkurzyło mnie to, bo nawet napisał Jej, że szykuje się na bal. Oczywiście obudziłam Go i wszystko wykrzyczałam, na Jego protesty, że naruszyłam prywatość itd. popukałam się palcem w czoło. Rzecz jasna zapewniał mnie o swojej miłości i o tym, że to tylko zwykłe smsy. Powiedziałam, że ma przy mnie do Niej napisać, że sobie nie życzy żadnego kontaktowania się, czego nie zrobił. Widocznie nie zależy Mu aż tak bardzo jak myślałam. Bardzo mnie to boli, zakazałam Mu wobec tego kontaktować się ze mną, a plany wspólnego zamieszkania kazałam Mu wsadzić sobieć do ..., no same wiecie gdzie. W pierwszym odruchu chciałam zadzwonić do tej dziewczyny, zapytać się dlaczego to robi, ale w sumie odpuściłam. To On powinien uciąć wszelki kontakt, a nie odpisywać jak minął Mu dzień. Nie potrafię tego zrozumieć, jestem rozbita, byłam taka szczęsliwa a teraz nie wiem co robić.

172 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2011-11-28 13:03:44)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Witaj Adele... hmhm wiem co czujesz.. doskonale... każda z nas z bagażem złych doświadczeń marzy tak naparwde o jednym; o świętym spokoju.. przeszłysmy swoje i mamy prawo tego od wspólnego życia chcieć... Ale mam do Ciebie jedną prosbę.. poczekaj az ochłoniesz... i wtedy racjonalnie pomysl.. nic w zasadzie w tym sms-sie nie było.. nic co mozna by nazwac zagrożeniem dla Was jako pary.. poczekaj chwile..
Ja w sobote też miałam awanturę, taką niespodziewaną.. bo wszystko jest w zasadzie ok a ja widze ,że Misiek się bardzo stara.. Stara się ale wiem tez jaki jest.. nienawidzi żandarmowania w związku i ja wiem,że głupio ale wychodzi z założenia,że skoro mówi,że skończył to skończył.. We mnie budzi się bunt przez duże B bo chciałabym widzieć namacalnie dowody zakończenia... mhmhm wyrzeszczałam mu a on tez się wkurzył... Pogodzilismy się rano...
Zastanawiam się... teraz czy dam rade uniknąc tego co mam przeznaczone...?  pewnie nie...
Adele... porozmawiaj z nim spokojnie.. przedstaw wszyyyyyyyyyyyyyystkie argumenty a masz je pewnie z kategorii twardych.. niech wie.. niech doskonale zna Twoje stanowisko w sprawie.. Tyle mogę Ci poradzić...

173

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Dzięki Malwina, teraz jest mi głupio, że skontrolowałam ten cholerny telefon, ale gdyby nie to nadal nie wiedziałabym co jest grane. Fakt, że w smsach nie było żadnych podtekstów erotycznych czy o jakimś Ich spotkaniu, nie znaczy, że do takich by nie doszło. Wkurza mnie, bo dziewczyna jest młoda, wolna i najwyraźniej nie może pogodzić się z tym, że On jest z kimś w związku. Moim jedynym argumentem była prośba o napisanie Jej, że nie życzy sobie żadnych kontaktów. Nie spełnił Jej, więc nawyraźniej ta kobieta wcale nie jest Mu zupełnie obojętna, może nawet się ucieszył, że zaczęła pisać. Powiedziałam Mu, że skoro ta kobieta jest tak ważna dla Niego, że poświęcił dwudziestoparoletnie małżeńśtwo i nasz dwuletni związek, to ja się usuwam.

174

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Ja tak postąpiłam przy pierwszym podejściu tej rudej małpy... i wygrałam.. Miałam spokój 3 lata... ale mimo to uważam,że każda historia jet inna... składa się taką historie bardzo dużo indywidualnych czynników.. I tak dla przykładu; nie ejst w stylumojego Miśka taka skrucha jaką walnął.. ale jest w stylu jego stanowisko w sprawie kontrolowania w związku. A ja sie na to wściekłam co jest w jego stylu ..;-))
Rozmowa Adele.. wieeeem,że emocje, strach, i zwyczajna wściekłość,że ktos pcha się w Twoje życie..ale rozmawiaj.. One zazwyczaj bardzo chcą osiagnąć jedno" zrobic z nas wariatki a same uchodzic za zrównoważone rozsądne kobiety... one nie mają tych emocji co my w tej sytuacji.. oj nie mają.. to może byc coś w rodzaju prowokacji: zobacz jaka ja jestem a zobacz z kim zdecydowałes się życ...

175

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Muusuka  ucałuj jeszcze raz swojego faceta za to jego spojrzenie w gwiazdy w naszej sprawie.. dzięki... masz u mnie dużą wóóódkę.. prawdziwa, polską... big_smile

176

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Adele- mam wrażenie że swoim zachowaniem (któremu się wcale nie dziwię ) jednozdaniowym żądaniem zerwania znajomości z tą wydrą dałaś jej nieświadomie broń do ręki bo przemyśl taki scenariusz. On tak bogiem a prawdą nie czuje się winny (smesy jak sama piszesz są o "du...Marynie")ty reagujesz "Histerycznie" i usuwasz się a ona zacznie podjudzać, mieszać "że przeciesz ona nie chciała , nic takiego nie zrobiła a to ty jesteś jakaś kopnięta zazdrośnica" i jak sądzisz co on bombardowany jej jadem może zacząć myśleć. Dlatego moja rada powinnaś mu przede wszystkim uzmysłowić (ale wprost bez owijania w bawełnę) co czujesz , jak takie smesy na ciebie wpływają spytać spokojnie czy ważniejsze są "nic nie znaczące rozmowy" z byłą czy wasze współne życie i plany. Powiedz mu że ty po prostu chcesz czuć się bezpiecznie i to powinno być dla niego najważniejsze TWÓJ święty spokój.

177

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
atinasarz napisał/a:

Adele- mam wrażenie że swoim zachowaniem (któremu się wcale nie dziwię ) jednozdaniowym żądaniem zerwania znajomości z tą wydrą dałaś jej nieświadomie broń do ręki bo przemyśl taki scenariusz. On tak bogiem a prawdą nie czuje się winny (smesy jak sama piszesz są o "du...Marynie")ty reagujesz "Histerycznie" i usuwasz się a ona zacznie podjudzać, mieszać "że przeciesz ona nie chciała , nic takiego nie zrobiła a to ty jesteś jakaś kopnięta zazdrośnica" i jak sądzisz co on bombardowany jej jadem może zacząć myśleć. Dlatego moja rada powinnaś mu przede wszystkim uzmysłowić (ale wprost bez owijania w bawełnę) co czujesz , jak takie smesy na ciebie wpływają spytać spokojnie czy ważniejsze są "nic nie znaczące rozmowy" z byłą czy wasze współne życie i plany. Powiedz mu że ty po prostu chcesz czuć się bezpiecznie i to powinno być dla niego najważniejsze TWÓJ święty spokój.

Atinasarz, tak naprawdę to nie zareagowałam wcale histerycznie. Jej temat co jakiś czas wypływał w naszych dyskusjach i cały czas twierdził, że nie ma z Nią kontaktu od momentu Ich rozstania. Chodzi o to, że świadomie i wiedząc jakie konsekwencje z tego wynikną kłamał od jakiegoś czasu. A przecież nie było by nic niepokojącego gdyby przyznał, że Ona do Niego zaczęła wypisywać. Nie zrobił tego, natomiast ukrył ten fakt przede mną, więc mam powód aby myśleć, że do czegoś te smsowe rozmowy jednak prowadziły. Poza tym dałam Mu wybór, mógł spełnić moją prośbę, wtedy wiedziałabym, że jestem dla Niego ważna. Nie skorzystał, więc co znaczą wszystkie Jego słowa o miłości. W tej chwili nie mają dla mnie żadnej wartości. Nie mam szacunku dla kłamców, a ja nie mogę być z kimś kogo nie szanuję. Cierpię bardzo, ale On mi  ułatwia bo milczy od tej felernej soboty.

178

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Adele - skoro tak to wygląda (doprecyzowałaś temat) i on perfidnie z premedytacją cię okłamywał to chyba masz rację że lepiej pocierpieć dziś niż dać się dalej manipulować przez niego. Ale myślę że narazie powinnaś jak to ktoś tu na forum pisał "dać czas czasowi" może musicie oboje ochlonąć ty po jego kłamstwie a on po tym jak go nakryłaś i odeszłaś może wszystko się ułoży. Ale bez względu na dalszy ciąg twojego związku nie daj się skrzywdzić bardziej niż teraz. Życie jest za krótkie żeby ciągle cierpieć każdemu należy się radość i szczęście.

179

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Oczywiście, że nie mam innego wyjścia tylko "dać czasowi czas". Ja tylko nie mogę zrozumieć jak mozna układać sobie z kimś plany, poznawać rodzinę, mówić o uczuciach a jednocześnie tak kłamać. Przyjęlam pracę w innym mieście bo chcieliśmy zamieszkać wspólnie, zainwestować we wspólny dom, a teraz to brzmi jak jakaś farsa. I to nie ja do tego dążyłam, tylko On. Nie był dla mnie całym światem, mam fantastycznych bliżniaków, rodzinę, wspaniałych przyjaciól, moją pasję, a mimo wszystko czuję się tak, jakby zatrzymać miał się  świat. Tyle, że życie musi się toczyć dalej.

180

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Malwina69 napisał/a:

Muusuka  ucałuj jeszcze raz swojego faceta za to jego spojrzenie w gwiazdy w naszej sprawie.. dzięki... masz u mnie dużą wóóódkę.. prawdziwa, polską... big_smile

Kurna..juz lece:)) A mam okazje, dostalam wczoraj awans i TAAAKA podwyzke:)) Co mi tam rude malpy czy inne tchorzofretki:) nie ma to jak kasa, hihi. Mozna nawet Killera wynajac i ew. przeszkode usunac;) - zeby tak w temacie pozostac:)

Faceta ucaluje..z duza przyjemnoscia;)

181

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Adele - ja wychodzę z założenia że najważniejsze dziecko potem dopiero facet ale jeśli kobieta jest nieszczęśliwa i cierpi to cierpi też dziecko choć często o tym nie mówi ale widzi u mamy smutek lepiej niż ktokolwiek. Dlatego uszy do góry napisałaś że nie jesteś sama (nie chodzi tylko o bliźniaki) więc trzeba żyć dalej z pomocą bliskich i dla szczęścia swojego i dzieciaków. Co do niego czas pokaże jeżeli mu naprawdę zależy to zrozumie błąd i go będzie chciał naprawić a jeśli nie to nie sądzisz że lepiej że tak się stało po 2 latach a nie po 20 masz tysiące możliwości na dalsze szczęśliwe życie i przynajmniej nie będziesz żałować na starośc że je zmarnowałaś z kimś kto na to nie zasłużył aby go kochać.

182

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Mussuka napisał/a:
Malwina69 napisał/a:

Muusuka  ucałuj jeszcze raz swojego faceta za to jego spojrzenie w gwiazdy w naszej sprawie.. dzięki... masz u mnie dużą wóóódkę.. prawdziwa, polską... big_smile

Kurna..juz lece:)) A mam okazje, dostalam wczoraj awans i TAAAKA podwyzke:)) Co mi tam rude malpy czy inne tchorzofretki:) nie ma to jak kasa, hihi. Mozna nawet Killera wynajac i ew. przeszkode usunac;) - zeby tak w temacie pozostac:)

Faceta ucaluje..z duza przyjemnoscia;)

No to gratuluje awansu i większej kasiorki!! Eh! ja też chcę!!!!

183 Ostatnio edytowany przez Malwina69 (2011-12-05 10:49:00)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..
Adele napisał/a:

Oczywiście, że nie mam innego wyjścia tylko "dać czasowi czas". Ja tylko nie mogę zrozumieć jak mozna układać sobie z kimś plany, poznawać rodzinę, mówić o uczuciach a jednocześnie tak kłamać. Przyjęlam pracę w innym mieście bo chcieliśmy zamieszkać wspólnie, zainwestować we wspólny dom, a teraz to brzmi jak jakaś farsa. I to nie ja do tego dążyłam, tylko On. Nie był dla mnie całym światem, mam fantastycznych bliżniaków, rodzinę, wspaniałych przyjaciól, moją pasję, a mimo wszystko czuję się tak, jakby zatrzymać miał się  świat. Tyle, że życie musi się toczyć dalej.

Mam identyczne odczucia jak Ty bo przypadek bardzo podobny...to dla mnie marnowanie czasu... energii.. bezsensu cos budować żeby rozwalić...
U mnie spokój, Misiek się stara a ja mimo to żyję w napięciu.. nienawidzę jego telefonu..ciągle go obserwuję.. i zastanawiam się, od nowa i od nowa w kółko nad tym samym.. po co to było..?

184

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Malwina, mój partner też bardzo sie stara. W sumie to udało Mu się mnie przekonać, że to były nic nie znaczące smsy i On tego bardzo żałuje. Byliśmy teraz ze znajomymi na weekendowym wypadzie i telefon leżał ostentacyjnie na stole w pokoju. Miałam mnóstwo okazji by do niego zajrzeć, korciło mnie strasznie, ale nie zrobiłam tego. Może dlatego, że telefon milczał, ale czy oparłabym się pokusie gdybym usłyszała przychodzący sms? Bardzo w to wątpię. Nie chcę się zachowywać jak rozhisteryzowana nastolatka, ale na pewno coś w naszym związku się zepsuło. Czy da to się naprawić, czas pokaże.

185

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Ja właśnie licze na ten czas.... i na jego rozsądek.. zbyt dużo ma do stracenia.. ja też.. szkoda by było.. szkoda ,że czasami facetom brakuje wyobraźni...

186

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Jest dobrze... czuję sie kochana, czuje jak On się stara, jest ciepliwy, widzi moje smutne miny bo owszem się zdarzają.... a ja ze swojej strony robię wszystko żeby nie popaść w paranoiczne podejrzenia...
My .. mam na myśli ludzi po przejściach, w " dorosłym" już wieku.. zwyczajnie nie mamy czasu już na zaczynanie czegoś w kółko i w kółko.. od nowa.... a to co mamy teraz to była też ciężka praca...dlatego umarłabym gdyby ktoś mi to teraz znów wywrócił do góry nogami...Peeeewnie,że nie jest łatwo...ale takie czasy... kryzys.. czuje się chwilami jak za czasów PRLu.. bo wszystkim zrobiło się cienko  :-))

A tak wogóle to idą Święta.. a ja odkąd jestem z Miśkiem pokochałam znów ten czas.... big_smile

187

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Cieszę się, że z Miśkiem jest OK!
A ta jego była dziunia molestuje go jeszcze czy odpuściła?

A z tym kryzysem to fakt! Cienko w portfelach i z uczuciami problemy!
A co do Świąt to będą pierwsze smutne w moim życiu. No niby wszystko jest ok! Też czuję się kochana, dogadza mi baaardzo!
Ale na samą myśl, że o mały włos mogłoby NAS nie być ryczeć mi się chce!
I ta pogoda taka jakaś depresyjna........

188

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Monia  .. nie mozna sobie na takie mysli pozwolić bo mogą nasze głowy i serca zdominować..ja się wręcz boje tak mysleć wychodząc z założenia,że gdzies czytałam, ktos mówił...że mogę to złe myslami ściągnąć... przestrasz sie i Ty ;-)) big_smile

189

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Kiedyś ktoś chyba tu na forum pisał, skopiowałam sobie i często do tych słów wracam.
" Małżeństwo TO - dzban na początku błyszczący i soczyście barwny z czasem barwy bledną a na powierzchni dzbana pojawiają się rysy zawirowań życia i nagle jeden nieporadny, niekontrolowany ruch powoduje że dzban rozpada się na wiele kawałków.
Jedni zmiatają je do kosza i nic nie zostaje, ale inni siadają i mozolnie dzień po dniu, kawałek po kawałku zaczynają go sklejać, aż wreszcie nabiera on poprzedniego kształtu nie jest już on taki sam jak kiedyś, ale nie znaczy to, że jest gorszy.
A napewno jest cenniejszy i bardziej o niego się dba bo przecież już raz omal go nie stracili.
Każdemu życzę tej wytrwałości w sklejaniu potłuczonego życia bo warto.."
Czas leczy nasze rany i jeśli nie wydarzy się "powtórka z rozrywki" sad to damy kobiety radę. zdrówka życzę

190

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Baaaardzo mądre słowa, bardzo budujące.. skopiuje i ja...   dzięki wielkie...

191

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Ja tak ten dzban od półtora roku sklejam.
Zazdrościłam Ci Malwino trochę bo Twój mąż ciągle zapewniał Cię o swej miłości.
Mi powiedział, że nie kocha, że został dla dzieci i takie tam inne.
Robiłam swoje kleilam ten dzban starannie(nie wierzyłam, że nie kocha), i niedawno powiedział, najpierw napisał, że jednak kocha. Jest mi lżej i mam nadzieję, że się uda i mój dzan będzie bez większych rys. Może malutka zostanie, bo nie da się tak dokladnie wypolerować wszystkiego. Mało tu piszę, ale wątki kobiet ratujących swoje związki nie są mi obce, wydaje mi się że wszystkie Was dokładnie znam:)

192

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Maja .. bardzo mi miło, że jesteś.. czasami trzeba czasu, czasami trzeba gruchnąc silnie, czasami pozwolić aby sam doszedł do prawidłowych wniosków... nie ma reguły i nie ma dwóch takich samych historii..
Ciszę się, że mimo dużego bólu wytrwałaś i dałaś sobie radę a mąż poszedł po rozum do głowy...
Ja mimo wieku boje się własnej paniki jaka mogłaby mnie ogarnąć.. mam do niej skłonności.. a w panice mogłabym nie zastanowić się i wywalić go z życia.... ze strachu... ze ja jego a nie on mnie .. głupie.. ale emocje to siiiilna sprawa... pisz.. będzie mi miło... ;-))

193

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Tak jak nie ma dwóch takich samych osób, tak samo każda historia jest inna. Są podobne, ale inne.
Każda z nas musi zrobić tak by potem nie żałowała, że nie spróbowała. W pierwszym odruchu było, że nie wybaczę i wyrzucę, ale po zastanowieniu zrobiłam całkiem odwrotnie. Wybaczyłam, dałam jedną jedyną szansę i pomału budujemy. Jest czasami ciężko, ale myslę, że warto.
Chcialabym nas dziewczyny widzieć za kilka lat i skonfrontować, czy nasze wysilki nie poszły na marne.
Wierzę, że bedzie dobrze, posmiejemy się z tych dni kiedy byłyśmy o krok od obłędu. Dziś jestem silna. Dziękuję, że Was znalazłam, pozdrawiam

194 Ostatnio edytowany przez smutnamonia (2011-12-09 15:23:41)

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

A jak to zrobić? Wybaczyć? Ja nie potrafię!! Od kilku miesięcy próbuję- naprawdę!
Masz rację, ze małżeństwo jest jak ten dzban! Strasznie łatwo go rozbić, o wiele trudniej te okruchy połączyć razem!

A ja żałuję, że w dniu kiedy mnie uszczęśliwił tym newsem stulecia - nie kazałam mu się wynosić z domu.
Może na neutralnym gruncie szybciej podjąłby decyzję kto dla niego jest najważniejszy.
A tak chyba miał cały czas poczucie, że jak ta Penelopa będę na niego wiernie czekała. I miał komfort zastanawiania się z kim chce być przez półtora miesiąca!!!
Dałam mu szansę, ale nie wybaczyłam, nie ufam, boję się, że siedzę na bombie z opóźnionym zapłonem.
Chociaż bardzo się stara - widzę to...

195

Odp: " mam i ja"..była taka reklama..

Wiem Monia jak to jest.. ale skoro sie stara a Ty to widzisz to chyba PO COS TO robi? dla Was... ? zgadzam się, że nie mozna stracić czujności ale niech Ci wyobraźnia nie podpowiada najgorszych scenariuszy..
Ja bym zastosowała technikę " pod włos".. polegająca na tym ,że Ty dajesz mu do zrozumienia,że ok .. jednak cięzko Ci było ale podjęłaś decyzję ze oddzielasz grubą krechą to co się wydarzyło, doceniasz jego szczerość i to np. niech będzie czynnik który przeważył nad decyzją wywalenia go ze swojego życia...  i UFASZ.. że ma u Ciebie kredyt zaufania.. czysta kartę... i TY ze swojej strony zrobisz wszytsko żeby wam sie udało.. a on? a on niech to schrzani jesli będzie chciał..  Mam wrażenie,że jesli ktoś drugą strone" obarczy" taką odpowiedzialnością to temu ewentualnemu winowajcy jest trudniej zawinić...może się mylę..  ale takie sa moje odczucia..
Oczywiście tego typu technikę trzeba by stosowac na mądrych egzemplarzach płci męskiej.. nie na durnotach... ;-))

Posty [ 131 do 195 z 196 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » " mam i ja"..była taka reklama..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026