netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

142 odpowiedzi21 026 wyświetleńzałożony przez cherry89, 03.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 143 ]

66

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Kriss, NiobeXXX, Aga30 i Vinnga mają racje. A Twoje zachowanie jest conajmniej dziwaczne! Masz 22lata całe życie przed Tobą a ty popadasz w "depresje" przez jakiegoś dupka. Piszesz o miłości o szacunku wychowaniu i o klasie. I jeśli to jest facet na Twoim poziomie i jego zachowanie jest wg Ciebie idealne to macie bardzo niskie poprzeczki...

Ja chce faceta na moim poziomie ani niżej ani wyżej i to jest chyba naturalne

a co to wogóle znaczy? Matko dobierajmy sobie znajomych po tym jakie studia skończyli i ile mają w portfelu a świat będzie Piękny!?
muszę ochłonąć

67

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Niestety historia ta nie ma końca. Dziś otrzymałam sms o treści "już mi przeszedł foch na ciebie"
I co o nim myśleć? A co ja takiego złego zrobiłam?? Nie dość że wszystko co złe było z jego winy to jeszcze taka wiadomość?!
W tej chwili zaczynam się zastanawiać czy on jest zupełnie normalny hmm Niestety coraz mocniej myślę że nie sad

Kłótnia między nami zaczęła się z jego winy. Czy przy każdej sprzeczce on strzeli focha na 2 tygonie?? W tej chwili myślę że tak sad

68

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

będzie to robił tak długo dpóki będziesz jemu dawała na to przyzwolenie...

69

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

No to teraz powinnas pobiec do niego i całowac go po rękach że łaskawie mu foch przeszedł smile

70

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
cherry89 napisał/a:

Niestety historia ta nie ma końca. Dziś otrzymałam sms o treści "już mi przeszedł foch na ciebie"
I co o nim myśleć? A co ja takiego złego zrobiłam?? Nie dość że wszystko co złe było z jego winy to jeszcze taka wiadomość?!
W tej chwili zaczynam się zastanawiać czy on jest zupełnie normalny hmm Niestety coraz mocniej myślę że nie sad

Kłótnia między nami zaczęła się z jego winy. Czy przy każdej sprzeczce on strzeli focha na 2 tygonie?? W tej chwili myślę że tak sad

No właśnie akurat w tej zagrywce pokazał, że jest najzupełniej normalny. Kiedy zauważył, że za nim nie biegasz - uznał, że trzeba troszkę pogonić za Tobą. Co wcale nie oznacza, że teraz się nagle zrobił gotowy na związek smile A co Ty z tym zrobisz - zależy tylko od Ciebie. Ja bym na luzie, bez żadnego zaangażowania znajomość pociągnęła. Skoro mówisz, że interesujący osobnik tongue

71

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Kriss...jestem Twoją fanką !  smile Lepiej tego ująć nie mogłaś ! smile

72

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
vinnga napisał/a:
cherry89 napisał/a:

Niestety historia ta nie ma końca. Dziś otrzymałam sms o treści "już mi przeszedł foch na ciebie"
I co o nim myśleć? A co ja takiego złego zrobiłam?? Nie dość że wszystko co złe było z jego winy to jeszcze taka wiadomość?!
W tej chwili zaczynam się zastanawiać czy on jest zupełnie normalny hmm Niestety coraz mocniej myślę że nie sad

Kłótnia między nami zaczęła się z jego winy. Czy przy każdej sprzeczce on strzeli focha na 2 tygonie?? W tej chwili myślę że tak sad

No właśnie akurat w tej zagrywce pokazał, że jest najzupełniej normalny. Kiedy zauważył, że za nim nie biegasz - uznał, że trzeba troszkę pogonić za Tobą. Co wcale nie oznacza, że teraz się nagle zrobił gotowy na związek smile A co Ty z tym zrobisz - zależy tylko od Ciebie. Ja bym na luzie, bez żadnego zaangażowania znajomość pociągnęła. Skoro mówisz, że interesujący osobnik tongue

Osobnik jest interesujący, ale bez przesady nie będę przed nim klękać bo jest ładny

Historia ma swój ciąg dalszy ;/

Na sms, że jemu już przeszło ja odpisałam "I , co w związku z tym?" . On odpisał że chce się ze mną dalej spotykać, ale nie chce związku, bo "potrzebuje wolności i się wyszaleć" wystarczy mu samo spotykanie się u mnie (cóż za wygodny człowiek tongue ) bo jest mu ze mną dobrze. Po jego licznych smsach ja odpisałam że to nie jest rozmowa na smsy oraz że musimy się spotkać face to face. Na ten tekst milczy od dwóch dni hmm

Miłym zaskoczeniem dla mnie jest to, że już nie płaczę, już mi nie jest smutno ani nawet żal. smile

K_r_o czy twój nick ma jakiś związek z kodeksem rodzinno opiekuńczym, czy to czysty przypadek tongue ?

73

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

smile  nazwa zupełnie wymyślona  smile pierwotnie miała brzmieć nieco inaczej.....ale zostało  k_r_o  po prostu....
To Ci się wygodny miś trafił....:/
Krissa super napisała!
Na pewno jesteś wartościową osobą, pomyśl o sobie !!! Jeżeli on myśli tylko o sobie.... to niech myśli !

74

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Cherry, litości. On Ci powiedział po raz kolejny, czego chce. Jeśli się na to zgodzisz - nie masz prawa niczego oczekiwać ani mieć pretensji. On będzie czysty. Nie oszukuje, nie kombinuje (swoją drogą - aż za bardzo prostolinijny smile ). Oczywistą oczywistością jest fakt, że Tobie taki układ nie odpowiada. Pozostaje Ci więc odmowa i, od czasu do czasu, błyskotliwe odpowiedzi o tym samym wydźwięku na jego kolejne smsy - etapy wojny podjazdowej. Możesz mu powiedzieć, że Tobie też jest z nim dobrze, bardzo podziwiasz jego intelekt, w związku z tym chętnie się z nim czasem spotkasz w publicznym miejscu na górnolotną rozmowę przy kawie o niuansach prawa cywilnego tongue

75

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Cherry, weż sie troche kobitko ogarnij.
Ty tanczysz jak on ci zagra.
Reagujesz na kazdy bzdurny sms, cokolwiek on nie napisze zawsze wywołuje Twoją reakcje, wiedzi chłop ze zalezy Ci na nim i jazda 50%roboty juz za  nimi.
Sama proponujesz spotkanie w celu omówienia waszej historii a on co?? milczy i czeka az ty znów zadzwonisz lub napiszesz, bo zwyczajnie bawi sie.
Weź go na lekki lód, pomlicz troche, lekkie lekcewazenie jego osoby- moze to go troche zastanowi, bo faceci najczesciej reaguja na milczenie a nie na słowa:)

76

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Macie rację przegięłam. Bez potrzeby się zaangażowałam, może Wam się wyda to śmieszne ale mam 23 lata a czuję się jak 15. Nigdy nikt się mną nie interesował, ani ja nim. Raczej wszystko było tak bardzo przelotne i ulotne, więc właśnie wyszedł mój brak doświadczenia sad

77

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Różnie to bywa... czasami warto jest poczekać, aż facet trochę dojrzeje...

78

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
cherry89 napisał/a:

Macie rację przegięłam. Bez potrzeby się zaangażowałam, może Wam się wyda to śmieszne ale mam 23 lata a czuję się jak 15. Nigdy nikt się mną nie interesował, ani ja nim. Raczej wszystko było tak bardzo przelotne i ulotne, więc właśnie wyszedł mój brak doświadczenia sad

Chyba każda z nas ma za sobą takie głupoty smile I co z tego, że u Ciebie nieco później niż u większości? Bardzo dobrze, że Cię to spotkało. Najlepiej się uczy na własnych doświadczeniach. I spotka Cię zapewne jeszcze niejedna dziwna sytuacja zanim znajdziesz tego właściwego faceta. Ciesz się i korzystaj z tych życiowych nauk smile

79

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Trzeba też docenic faceta że mówi od razu co i jak, a nie wodzi i mami Cie tongue

80

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
Marzyciel napisał/a:

Trzeba też docenic faceta że mówi od razu co i jak, a nie wodzi i mami Cie tongue

Męska solidarność big_smile

Macie rację ja do niego już pierwsza ręki nie wyciągnę, jak będzie chciał to niech się stara, zepsuł mi ty;e nerwów hmm

81

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Nie solidarność.
Uważam że gra otwarcie i wiesz na czym stoisz.
Pasuje Ci taki układ to go for it.
Nie pasuje to mówisz nic z tego, proste?
Nie chciałabyś żeby "udawał" że jest z Tobą w związku a tak naprawdę chodziłoby mu tylko o sex.

82

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Ostatni jego sms, był 18. 11 sad

Mam innych kolegów, nawet faceta bardzo starającego się o moje względy, a ja nawet nie potrafię docenić jego starań, cały czas myślę tylko o tamtym oraz o tym, że ów kolega jest 12 lat starszy.

W każdym widzę wady tylko nie w nim, każdy ma jakieś przywary tylko nie on sad

83

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Heh..... te różowe okulary....;) wiem, co czujesz....ale nie na wszystko mamy wpływ. Przeznaczenia się nie oszuka , takie jest moje zdanie.Jak macie być razem to będziecie -  ale czy taki ktoś jak on da Ci szczęście ??? Usiądz, ochłoń trochę, nie płaszcz się przed nim , nie pisz, nie dzwoń.To trudne, ale tak trzeba,jeżeli chce się być w zgodzie w samym sobą.

84

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Taaaa...
Ciekawie wychodzi porównanie pierwszego posta
"Otóż mam prawie 23 lata, nigdy nie byłam w związku, zawsze poznawałam oszustów tj. panów którzy mieli kogoś i szukali kogoś na boku.
Jednego poznałam go 3 lata temu jak się okazało miał kogoś i nadal ma, mi mówił, że jest wolny oszukiwał mnie.
Później byli inni mówili, że są wolni w rzeczywistości mieli żony lub kobiety. Nigdy nie zasłużyłam na faceta który by mnie pokochał, szanował, nie oczekiwałam wiele, nie wymagałam dużo, chciałam tylko szczerości."
Z...

cherry89 napisał/a:

Ostatni jego sms, był 18. 11 sad

Mam innych kolegów, nawet faceta bardzo starającego się o moje względy, a ja nawet nie potrafię docenić jego starań, cały czas myślę tylko o tamtym oraz o tym, że ów kolega jest 12 lat starszy.

W każdym widzę wady tylko nie w nim, każdy ma jakieś przywary tylko nie on sad

Czyli jednak nie jest tak zle ze jestes niewidzialna tylko po prostu szukamy dziury w całym tylko nie w idiotach, ciekawe ile podobnych wątków samotnych ludzi dotyczy ten problem...

85

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Marzyciel, ja rozumiem, że bronisz honoru mężczyzn, ale postaw się w mojej sytuacji.
Całe życie poznawałam zajętych, romans czy sam seks mnie nie interesował, a to jedyne co oni mogli mi zaoferować.
Później poznałam jego, mimo, że był i chyba nadal jest wolny, to jednak chciał tego samego.
Ten człowiek o którym pisałam to miły straszy pan, który bardzo się stara, ale ...
Wiem, każda 30 chciałaby takiego faceta, ale ja nie jestem 30.

Nie chce się użalać nad sobą, ale co ja z tego życia mam? Powiecie mi jesteś młoda korzystaj z życia, ale jak?
Gdzie i z kim mam iść? W tej chwili nie mam już żadnej koleżanki, bo one znalazły sobie kogoś, ja żeby nie czuć się sama poszłam na drugie studia. Ktoś mi napisze że typowa karierowiczka, jest w błędzie, niech sobie odpowie na pytanie co ja miałam całe życie robić? Z nudów się uczyłam!

Kiedy chodziłam do gimnazjum i liceum, była grubsza, bo do dnia dzisiejszego zmagam się z problemami hormonalnymi, w najlepszym liceum w mieście wiadomo, że nikt mnie nie wyzywał, ale czułam się mniej atrakcyjna, ignorowana przez kolegów, koleżanki i tak zostałam sama.

Kiedy czytam teksty "wyjdź do ludzi, spotkaj się z kimś" mam wrażenie, że pisze je bezmózga istota, bo niby z kim mam wyjść lub z kim się spotkać?! Ludzie z którymi studiuję mają własne życie, własne problemu, a w takim wieku już nie poznaje się przyjaciół na ulicy, raczej każdy ma już grupę znajomych, ja każda szkoła w innym mieście, skąd mam mieć trwałe przyjaźnie?

86

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Witaj Cherry smile
Masz całkowitą racje słowa "wyjdź do ludzi "piszą bezmózgie istoty i ja tez mam problem z ich interpretacją, to moim skormnym zdanikem to określenie pasuje do osób, które wiekszosć czasu spedzaja w komórce pod schodami lub innym ciemnym i odosobnionym miejscu.
My wychodzimy do pracy, na zajecia, na kursy, lektoraty i tym podobne.... wiec automatycznie wychodząc w w/w miejsca wychodzimy do ludzi, to że faceta na całe życie tam nie znajdziemy to inna sprawa.

Co ty masz z tego życia??
Całe mnóstwo radochy ale nim to wymienie, powiem Ci czego nie masz- nie masz faceta i wydaje Ci sie, że to Twój największy problem- mylisz sie, nieraz oni tak dają popalić, że sie odechciewa, ale ja nie o tym...
Studiujesz, rozwijasz sie , poznajesz nowych ludzi , nowe miejsca, uczysz sie nowych rzeczy, masz wolną głowe i żadnych trosk i zmartwien ( w pracy już nie jest tak kolorowo) a ty zamiast doceniać te wolnosć ( bo juz ngdy później taka wolna czuć sie nie bedziesz) ty myślisz tylko o tym, ze nie masz faceta i wydaje mi sie , ze pod jakąś dziwną presja (całkowicie dla mnie niezrozumiałą) chcesz capnąć kogokolwiek "byle tylko był" smile

Zastanów sie jeszcze nad jedyny, czy ta twoja pogoń za faetam jest spowodowana tym, ze inne psiapsiuły już są zajęta , planuja swój ślub i zormawiają nad przewagą wóżków dzieciecych trójkołowych nad zwykłymi (ja na studiach miałam takie koleżanki, boziu jak sie z nimi nudziłam!!!!! ) czy rzeczywiście wewnętrznie czujesz sie samotna??
Jeśli to pierwsze to wyrzuć to z głowy, bo działasz wbrew sobie i szcześliwa nie bedziesz.
Jeśli to drugie to szukaj , ale nie za wszelką cene , zgodnie z mottem "o jedym oku byle w tym roku", nie bądź bierna ale niech to nie bedzie Twój jedyny target, bo na siłe nic nie przyjdzie- wiele osób tu już tak pisało i ja wreszcie przyznałam im racje.
Zdystansuj sie, wyrzuc złe emocje, nakrec sie poztywnie.

Ja też w czasie studiów czasem okrponie sie nudziłam i czułam samotna, nie miałam ochoty ani dojrzałosći do prawdziwego zwiazku a wokół prawie wszystkie paplały o jednym- czułam sie jak w Matrixie smile

Teraz emocjonalnie dojrzałam i chce zwiazac sie bardziej na poważnie, szukam ale nie jest to moje "to be or ont to be" smile

Ale wiem, ze jestes rozsadną dziewczyną i wkrótce odzyskasz zdolność właściwej oceny sytuacji i masz  racje ten 35-latek (o ile dobrze pamietam) jest zdecydownie za stary dla Ciebie ( nawet dla mnie byłby smile ).

Wszystkie walczymy z samotnoscią-właśnie zaciagnełas sie w nasze szeregi- witaj!

87

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

NiobeXXX dziękuję za piękne słowa, ale ciężko jest kiedy mój własny ojciec szuka mi faceta. Najgorsze jest właśnie to poczucie bezradności.
Choćbym chciała kogoś poznać, jakiegoś miłego 23 latka to mam wrażenie że to dziecko, ich infantylność mnie przeraża, może kiedy oni szli się bawić ja czytałam, rozmyślałam. Teraz mam poczucie straconych lat, ale czasu nie cofnę.
Teraz czuję coraz bardziej, że chciałabym przeżyć w końcu tą pierwszą miłość czuć się szczęśliwą, ale po tym upadku z opisywanym przeze mnie adw. myślę, że nie mam na to siły, że jestem już za stara, że brak doświadczenia stawia mnie na szarym końcu
Ten 34 letni kolega, cóż inna kategoria, bo on chce mieć rodzinę już przeżył pewnei z 10 związków, więc już takie poznawanie powoli go nie bawi, zresztą co bym powiedziała ojcu że mam chłopaka w jego wieku?!
Ciężko jest, kiedy wokół mnie wszyscy są szczęśliwi, ciężko mi jest bo nie mam już żadnej koleżanki, nie jestem jakoś okropna, ale my nie mamy wspólnych tematów, ja nigdy nie miałam faceta i po jakimś czasie irytowały mnie ich ćwiergoranie a późnij płacz.
Nie byłam też w stanie znieść rozmów, o ubraniach jakby to było najważniejsze, ale mimo wszystko to one zostawiły mnie.
Niestety w moim wieku nie szuka się już koleżanek, na dobrą sprawę nawet nie mam gdzie kogoś poznać sad Tak, Niobe czuję się samotna

88 Ostatnio edytowany przez ewelina102 (2011-11-26 17:36:47)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Postanowiłam udzielić się w tym temacie tylko z jednego powodu - najwyraźniej studiowałyśmy na tej samej uczelni(tzn.. ja studiowałam, Ty studiujesz:) ) i na tym  samym wydziale. W Kraku na dobrą sprawę tylko dwie uczelnie mają wydziały prawa -KSW i UJ. Pisałaś, że znasz już wszystkich u siebie (i do kolejnego wydziału masz 7km(jak rozumiem tego z drugiego kierunku)), a mnie się w to wierzyć aż nie chce, bo po pierwsze jeśli studiujesz na KSW to tam uczelnia jest praktycznie w jednym miejscu, a więc ogromna ilość ludzi z różnych wydziałów, nie wiem ile osób studiuje na jednym roku, ale może rzeczywiście jest sie wstanie wszystkich poznać, za to w obrębie uczelni jest całe mnóstwo fajnych facetów i to nie koniecznie tylko z prawa(a nawet jeśli szukasz prawnika to przecież są ze starszych roczników). Jeśli studiujesz na UJ to nigdy nie uwierzę, że poznałaś już wszystkich big_smile Ja byłam osobą bardzo towarzyską, brałam udział w wielu imprezach i wiele osób z wykładów,ćwiczeń czy kół poznałam, ale nigdy nie powiedziałabym że znam chociażby połowę z całości:) Co roku przyjętych jest prawie 500 osób na dziennych i drugie tyle na zaocznych, od drugiego roku i jedni i drudzy na zajęciach się mieszają, nie ma reguły, że osoba siedząca obok Ciebie jest z dziennych, co więcej większość wykładów dodatkowych jest wspólna ze starszymi rocznikami, które są jednakowo liczne. Po co to pisze? Aby Ci uświadomić, że masz naprawdę dużą szanse wśród tych wszystkich osób spotkać nie jednego, ale co najmniej kilku fajnych chłopaków:) No chyba, że rzadko pokazujesz się na uczelni:) A jak i ich by Ci było mało to zaraz obok masz jeszcze dwa inne wydziały(nie wspominając o administracji), czyli w kim wybierać masz:) A do tego studiujesz jeszcze jeden kierunek, i nawet jeśli zaczęłaś go później to przecież nie oznacza, że nie możesz poznać ludzi ze starszych roczników, wystarczy zagadać w sprawie notatek czy prowadzących zajęcia. Możliwości masz mnóstwo i tylko od Ciebie zależy czy z jakiejś skorzystasz. Jeśli zamkniesz się i będziesz widzieć tylko tego jednego chłopaka to oczywiście Twoje szanse na poznanie kogoś równie lub bardziej wartościowego bardzo spadną.
Zacznij więc myśleć pozytywnie i otwórz się na nowe znajomości, a w końcu trafisz na takiego faceta, który będzie na Ciebie zasługiwał, a kto wie, może w tym czasie ten Twój adwokacik dojdzie do wniosku, że chce czegoś więcej od Ciebie niż tylko koleżanki do łóżka smile

89

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Nikogo w tej chwili nie bronię.
Spotkałem sie z Twoim problem u takiego samego typu dziewczyn.
Które nigdy nie były w związku, miały praktycznie zerowe doświadczenie z facetami i w momencie gdy poznawały kogoś nowego on momentalnie wyczuwał że wcale sie nie musi o nia starać, praktycznie sama sie podaje na tacy..
A do tego żeby ją "zaciągnąć do łóżka" nie musi się z nią spotykać (Twoje friends with benefits).
Twój problem nie wynika z tego że jestes brzydka, gruba czy co tam wymyślisz..
Tkwi tylko i wyłącznie w psychice i braku doświadczenia.
NIE MA na to innego lekarstwa jak właśnie obcowanie z ludźmi, facetami itd.
Co z tego że ma 34 lata? Tyle samo co Twój ojciec??? Poczekaj... 34-23 to daje 11 lat? WOW...
Jeśli zaczynasz się z kimś spotykać to nie od razu go przedstawiasz rodzinie, nie od razu wyobrażasz go sobie na ślubnym kobiercu..
Podejdź do tego na luzie, baw się póki masz czas, jeśli młodość spędzisz na użalaniu się nad sobą i smęceniu za x lat będziesz tego żałować..

90 Ostatnio edytowany przez cherry89 (2011-11-26 18:02:52)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Ewelina nie rozumiem twojego postu, jeśli miałaś za zamiar przybliżyć nam topografię krk to gratuluję, jeśli miałaś zamiar przybliżyć UJ i KSW=KA, to gdybyś wiedziała coś o tych uczelniach, to raczej to że się silę nie lubią a już zwłaszcza UJ KA, jeśli jesteś z Krk to powinnaś wiedzieć że tylko jedna uczelnia jest porozrzucana po całym mieście.
Reszty nie będę komentować, ale siłą rzeczy jeśli nie jestem już na 3 roku, to zajęć jest mniej, i duuuużo mniej studentów, jeśli poznałaś kiedyś jakiegoś prawnika to wiesz że raczej to nie są najmilsi ludzie.
Chciałam też nadmienić że 3/4 ze studentów to to studentki a większość z nich zadaje jedno pytanie "jak się nazywasz?" wyczaj ale ja nie lubię takich ludzi, jeśli Ty lubisz takie os. to albo jesteś jedną z nich, albo bardzo chcesz być jedną z nich


Marzyciel wiem że nie od razu muszę go przedstawiać rodzicom, ale jaką to ma przyszłość??

91

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

34 lata ...? To super wiek dla 23- latki. Faceci  w tym wieku są już w miarę... dojrzali .  Nauka nauką, ale trzeba też mieć coś od życia ! Nie płaszcz się przed tym " Twoim ", bo tak go na pewno nie zachęcisz.Marzenia się spełniają /ale tak w granicach rozsądku....;) / i nie ma co na siłę walczyć.
W tym, co napisał Marzyciel jest dużo racji....nieraz dziewczyny na pierwszy rzut oka mało atrakcyjne, niezbyt inteligentne ściągają do siebie ludzi jak magnes...
Problem tkwi w psychice - nie zadręczaj się - to przede wszystkim i  jak to się mówi "włącz na luz" .

92

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Nie, o tym mamy tu pisać, ale problem jest w tym, że ja chce się rozwijać uczyć, a on chce mieć rodzinę i 4 dzieci.
Nie wiem czy to idealny wiek dla mnie, bo raczej on ze mną na imprezy nie będzie chodził. Co więcej, on ma już swoje ułożone życie a ja swoje dopiero będę układać

93

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Czy mi się wydaję ??? Czy raczej jesteś bojowo nastawiona do ludzi ???  Trochę takie rozkapryszenie bije po oczach..... ( tylko się nie obrażaj zaraz). Jeżeli uważasz, że jesteś taka nieszczęśliwa to proponuje przejść się np. po oddziałach onkologicznych (najlepiej dziecięcych), paliatywnych.....może napisałam tak z grubej rury,ale nieraz chyba tak trzeba...........................może wtedy odnalazłabyś szczery, serdeczny uśmiech i motywację do tego żeby zacząć pozytywnie myśleć i przestać psioczyć.

94

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Skąd wiesz? Tak Ci wprost powiedział?

95

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Marzyciel, tak wiem tongue, powiedział mi to wink
K r o wiem, że tam jest mnóstwo bólu i cierpienia, tylko ze ja jestem stara pierwszy raz zauroczona, i takie są tego skutki sad

96

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

"  Głupolu jeden"  wink;) !!!!!  Ty jesteś stara??? Pogięło Cię totalnie ? Zaraz się do Ciebie wybiorę i stuknę Cię w łeb  ;D może wtedy bardziej zrozumiesz!
Słuchaj..... jestem ładna, mądra, zgrabna,  faceci się za mną oglądają (to nie moja opinia ! ) i jestem sama. Mam super zawód i .....życie przed sobą.
Mogłabym podobnie jak Ty zacząć lamentować, ale powiedz sama - co to da ??? Zakochana byłam 2 razy - obecnie "leczę " się z jednego z nich. Nie zamartwiaj się,  idz za głosem serca, nikt Cię do niczego nie zmusi przecież smile:) przyjdzie czas,że Ty będziesz gotowa i ktoś będzie gotowy. Spróbuj znalezć radość w tym, co robisz na co dzień.Nie bądz desperatką smutaską  wink

97

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

No to juz Twoja decyzja, możesz dać mu szanse zaznaczając że przez najbliższe lata chcesz sie uczyć rozwijać itd.
Na dzieci i małżeństwo masz czas.
Głupio to troche wygląda ale musisz zdobyć jakieś doświadczenie związkowe a masz dobra okazję, nigdy nic nie wiadomo może będzie bardziej niz fajnie wink

98

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Tak, ale to głupie że on już miał x kobiet, już przeżył miłość i zauroczenie, on już wszystko przeżył a ja nic, relacja nauczyciel uczennica mnie średnio interesuje

99

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

No wiec wtrące swoje 3 grosze;
- by poczuc sie lepiej dobrze ze nie wybierasz sie na onkologie dzieciecą, ją odwiedzałam w czasie studiów i w pracy takie oddziały i nigdy nie wyszłam stamąd z uśmiechem na ustach i poczuciem jak kurde cudowne mam życie, pocieszanie sie na widok choroby i cierpienia na najniższa forma uczuc i trzeba chyba byc potworem lub nie wiedziec co sie pisze
- sama widzisz , ze oczekiwania Twoje i 30-dziestoparolatka nie są identyczne, inaczej sobie wyobrażacie najbliższą przyszłosć , wiec problem z główki
masz racje, że relacja nauczyciel "miłości" i uczennica sprawdza sie jedynie w filmie i literaturze i kazdy z nas rozpoczynając zycie seksulane , woli to raaczej przeżyć z osobą startujaca z tego samego poziomu
-to że rodzic szuka Ci kawalera, to drobiazg- nie tobie pierwszej, taka już ich rola, to troche naspuje nam krwi ale trudno rodzice mają to do siebie, ze wydaje mi sie, ze wiedzą najlepiej (mimo ze nie wiedzą smile )
-rozumiem to, ze równolatkowie Cie troche drażnią swoją niedojrzałością, tez to przerabiałam z takim Łukaszem (ach wspomnienia smile )
- z czasem w trakcie studiów robi sie "emocjonalnie i duchowo " pusto a atmosfera zagęszcza sie, ja tak miałam od 4 roku, wtedy formalnie miałam juz dosc studiów i mieszkania w akademiku, z zacisnietymi zebami dotrwałam do konca, wiec moze wyjdz poza duszna atmosfere uczelni, jesli dysponujesz czasem i pieniedzmy pomyśl o jakiś kursach lub szkoleniach w innym miejscu, łaczysz przyjemne z pożytecznym;pozanjesz nowych ludzi i zdobywasz dodatkowe papierki, jakies bardziej meskie zajecia sportowe, lub mniej meskie.

Tobie brakuje znajomych i przyjaciół to wniskuje z Twoich postów a nie tylko faceta, ogólnie czujesz sie samotna, wiec najpierw spróbuj poznać innych ludzic poprzez nawet wydawałoby sie dosć banalne sposoby, ja w tak poznałam wielu fajnych ludzi ( a w jakich kursach brałam udział:) smile smile ) bo z tej samotnosci w jakiej tkwisz mozesz sie uwikłac w zwiazek który nie bedzie Ci odpwiadał i którego wcale tak naprawde nie chcesz.
Stosuj metode małych kroków smile u mnie to działa smile

100

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Niobe mam wrażenie, że najlepiej wiesz co mam na myśli. smile
Rady, że na uczelni możesz kogoś poznać są dobre dla kogoś kto jest na pierwszym roku, na wyższych coraz więcej pracuje, ma praktyki, staże i inne. Co więcej, każda uczelnia postrzega, że student na IV roku to  już powinien umieć uczyć się sam smile

Bardzo bym chciała poznać faceta w wieku 25-29 lat, żeby jeszcze rodziny nie planował, ale myślał już poważnie, niestety tacy są zazwyczaj zajęci zostali, tylko panowie 19+ i 33+, więc chyba z Niobe, jedziemy na tym samym wozie hmm tongue

Prawdą jest, że zwyczajnie czuję się samotna, bo każdy znalazł sobie jakieś miejsce na ziemi, tylko nie ja sad
Przez to wzięła się u mnie depresja, przez to też moja praca przynosi coraz mniejsze efekty. Kończy się to tak, że jedyne na co mam ochotę to spać sad
Zapisałam się na język, mam fajnych ludzi w grupie, ale oni mają rodziny. Ja jestem najmłodsza reszta to ludzi 30+ hmm
Na praktykach też mam dziewczyny 30+. A u mnie na roku, cóż jak widzę większość to przeżywam załamanie nerwowe i zastanawiam się skąd oni się wzięli  sad

101

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Dla takich ludzi jak Ty zostaje tylko internet albo modlitwa o cud.

102

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

cherry89 opisałam obie uczelnie tylko dlatego, że nie wiem na której studiujesz i nie mam pojęcia co wspólnego ma ze sobą i z moim postem to, że jedna i druga "się nie lubią". Jeśli chcesz napisać że jesteś z UJ i nie zniżysz się do poziomu studentów KA(lub odwrotnie) aby się z nimi zadawać to chyba Ty masz jakiś problem z dzieleniem ludzi na lepszych i gorszych. Ale mnie nawet nie chodziło o to, tylko rzecz w tym, że obojętnie na której z tych uczelni studiujesz, studiuje tam z Tobą cała masa innych osób, z którymi możesz nawiązać kontakt. Takie gadanie, że nie jestem już na pierwszym, drugim i którym tam chcesz roku jest totalnie bezsensu bo jest to jedynie usprawiedliwianie braku własnych chęci do wyjścia z tego stanu w jakim jesteś(pan X jest najcudowniejszy i nigdzie, ale to zupełnie nigdzie nie ma lepszych od niego). Ale oczywiście jak się chce znaleźć milion przeszkód w poznaniu nowych ludzi to do Twojej listy można by pewnie dodać jeszcze nie jedno.
A zadanie pytania "jak się nazywasz" to już jest jakiś wstęp do nawiązania znajomości, nie uważasz? Możesz zawsze wykazać się w tej mierze większą kreatywnością, ale sądząc po Twoich postach chyba zbyt często tego nie stosujesz(chodzi mi o wynikającą z Twoich wypowiedzi samotność). A jeśli ktoś w ten sposób próbuje nawiązać z Tobą kontakt, a Ty już tej osoby nie lubisz to nie łatwa droga przed Tobą.
Mimo wszystko życzę Ci abyś spojrzała na świat z trochę większym optymizmem, bo wiesz wiecznie niezadowolonych kobiet faceci też nie lubią i obyś spotkała faceta, który będzie traktował Cię tak jak byś tego chciała :-)

103

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Do Niobe.... nie czuję się potworem smile i w ogóle mnie nie zrozumiałaś....odnośnie tego, co  napisałam o onkologii dziecięcej....Nie stosuje mechanizmu obronnego, który nazywa się racjonalizacją, potocznie zwaną "inni mają gorzej , hip hip hura jestem na lepszej pozycji".... .Wielkiej siły można się nauczyć od tych osób i prawdy , też o sobie. Jeżeli ani razu nie wyszłaś stamtąd z uśmiechem to współczuje.....
Pozdrawiam!

104

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
K_r_o napisał/a:

Do Niobe.... nie czuję się potworem smile i w ogóle mnie nie zrozumiałaś....odnośnie tego, co  napisałam o onkologii dziecięcej....Nie stosuje mechanizmu obronnego, który nazywa się racjonalizacją, potocznie zwaną "inni mają gorzej , hip hip hura jestem na lepszej pozycji".... .Wielkiej siły można się nauczyć od tych osób i prawdy , też o sobie. Jeżeli ani razu nie wyszłaś stamtąd z uśmiechem to współczuje.....
Pozdrawiam!

Tak Twój wpis zrozumiałam, bo ja bedąc tam zawsze mocno to przeżywałam, jeśli opacznie Cie pokapowałam to sorry i dobrze , ze nie jest tak jak napisałam smile  smile

105

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Czy ja piszę, że usiłuję znaleźć faceta u mnie na wydziale?! Nie.
To, ów poprzedni go skończył nie ma nic do tego, równie dobrze mógł skończyć AGH czy Politechnikę. Nawet lepiej by było lol
Ważne jest to, co między nami było. Nie mogłam się na to zgodzić, bo wiem że zauroczenie przerodziłoby się w zakochanie i bym jeszcze bardziej cierpiała. Bardzo za nim tęsknię.

Boje się że ten drugi to forma pocieszenia sad

106

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Sięgnęłam dna.
Myślę o nim(adw.), z kolei ten starszy (34l) dzwoni do mnie codziennie.
Jestem tak zagubiona jak mała dziewczynka na odpuście sad
Zupełnie nie wiem co robić, nie wiem czy jest sens, brnąć w to z tym starszym, on widzi swoją karierę ciągłe wyjazdy, stale mi mówi że o kasę nie muszę się martwić, ale ja też chce się rozwijać, tylko, że on nie chce mnie w tym wpierać, kiedy mu mówię że mi ciężko, słyszę: "zrezygnuj, po co Ci studia, przecież i tak razem będziemy szczęśliwi"

107

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

mam rade może poskutkuje zostań na jakiś czas singlem i wtedy się przekonasz co czujesz smile:):)

108

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

O nie na to sie nigdy nie godź z żadnym facetem!!
Dzis Cie kocha i Ci wszystko da, a za x lat może byc tak że będzie Tobą pomiatał i wydzielał Ci kasę bo będzie wiedział że bez niego zginiesz, mnóstwo tu takich tematów.
Zawsze pamiętaj o sobie, najpierw popracuj trochę, zdobądź doświadczenie itd a potem możesz sie bawić w "kure domową" wink

109

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
cherry89 napisał/a:

Sięgnęłam dna.
Myślę o nim(adw.), z kolei ten starszy (34l) dzwoni do mnie codziennie.
Jestem tak zagubiona jak mała dziewczynka na odpuście sad
Zupełnie nie wiem co robić, nie wiem czy jest sens, brnąć w to z tym starszym, on widzi swoją karierę ciągłe wyjazdy, stale mi mówi że o kasę nie muszę się martwić, ale ja też chce się rozwijać, tylko, że on nie chce mnie w tym wpierać, kiedy mu mówię że mi ciężko, słyszę: "zrezygnuj, po co Ci studia, przecież i tak razem będziemy szczęśliwi"

Troszke mnie krew zalała , gdy przeczytałam to co 34 pisze do ciebie, wiec najpierw o tym przypadku.
To facet dosć leciwy i boi sie, ze starokawalerstwo stuka mu do drzwi, pewnie wszyscy kumple juz żonaci i dzieciaci a on niedobitek ciągle solo i czuje lekki dyskomfort psychiczny i stosuje zasade "o jednym oku byle w tym roku" i uparł sie na Ciebie.
Nie sądze by tak napradwe 34 cie kochał, gdyby tak było nie miałby nic przeciw Twoim studiom (bo nawet ja nie znając ciebie osobiście a tylko z postów , wiem, że te studia to prawdziwa twoja pasja i naprawde je lubisz ) a on zwyczajnie chce sie szybko chajtnąć, nastepnie spłodzić potomka i wpedzi Cie w pieluchy, gary itp. , zależy mu na szybkim ożenku.
Skarżysz sie, ze czasem na studiach jest ci cieżko, a komu nie jest?? każdy kto studiował sie skarżył, to normalne a 34 nie powinien wyjeżdzać z hasłem "rzuc to , bedziemy szczesliwi" a w domyśle mówi "dam ci na wszystko, nie potrzebujesz pracować" - akurat, do czasu, w takie teksty nigdy nie uwierze smile
Ile ty go właściwie znasz??? bo to tez jest ważne i mówi troche o 34.

Jedna forumowiczka dała ci fajną rade - odetnij sie od obu facetów i zobaczysz któremu bedzie bardziej zależec, jeśli 34 bedzie naprawde na Tobie zależało, przystanie na twoje warunki, jeśli temu drugiemu to zmieni zdanie i postepowanie, zdystansuj sie do nich obojga, bo na obecną chwile to żaden nie dla ciebie smile

110

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
NiobeXXX napisał/a:

To facet dosć leciwy i boi sie, ze starokawalerstwo stuka mu do drzwi, pewnie wszyscy kumple juz żonaci i dzieciaci a on niedobitek ciągle solo i czuje lekki dyskomfort psychiczny i stosuje zasade "o jednym oku byle w tym roku" i uparł sie na Ciebie.

A to miało na celu podniesienie samooceny autorki? wink

111

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
BabaOsiadła napisał/a:
NiobeXXX napisał/a:

To facet dosć leciwy i boi sie, ze starokawalerstwo stuka mu do drzwi, pewnie wszyscy kumple juz żonaci i dzieciaci a on niedobitek ciągle solo i czuje lekki dyskomfort psychiczny i stosuje zasade "o jednym oku byle w tym roku" i uparł sie na Ciebie.

A to miało na celu podniesienie samooceny autorki? wink

Babo Osiadła jeśli sledzisz na bieżąco wątek autorki, to wiesz, ze chce jej pomóc, bo dziewczyna sie troche pogubiła i naprawde jest samotna a nie dokopac, że jest czyjąś ON (ostatnia nadzieja, z braku laku każda dobra , itp. określenia a to którego użyłam, to jedno z moich ulubionych iczęsto stosuje je żartem wobec siebie samej smile ) a jakie jest Twoje zdanie w tym temacie, Babo??

112

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Ja również żartowałam, Niobe smile A moje zdanie na temat tego wątku widnieje na samym jego początku, gdyż byłam pierwszą, która pospieszyła na pomoc autorce. Cherry89 nie przyjmuje jednak żadnych rad i dalej prowadzi tu coś w rodzaju bloga (widocznie potrzebuje się tylko wygadać).

113

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Osiadła babo nie prowadzę blogu, gdybym chciała to bym takowy prowadziła.
NiobeXXX dobrze to ujęła smile
Sprawa jest taka, że facet w którym się zauroczyłam, czy zakochałam sama nie wiem chce tylko seksu.
Jest z kolei inny który chce rodziny, chce cieszy się z tego że jestem ładna, mądra, ale szuka matki dla 4 dzieci.
Boję się że rzucę się na tego, w akcie desperacji, bo już powoli to zauważam, on ma 34 lata, znamy się hmm, poznaliśmy się 3 lata temu, wtedy miał podobny pomysł, ale ja nie byłam nim w ogóle zainteresowana, teraz jednak widzę coraz więcej jego zalet. Jednak boję się różnicy wieku (12 lat) i światopoglądu hmm
Brnąć w to dalej czy zostawić i siedzieć w 4 ścianach zraniona?

114 Ostatnio edytowany przez elfiona (2011-11-29 21:15:51)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Krótko i na temat: myślę, że zostawić - co nie równa się siedzeniu w czterech ścianach, a tym bardziej poczuciu bycia zranioną. smile Obaj niewarci Ciebie, 34 tekstem o studiach przegiął (jak słusznie zauważyły dziewczyny), z kolei niedoszły sexfiriend niegodzien Twojego splunięcia, młoda kobieto. smile

115

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
elfiona napisał/a:

Krótko i na temat: myślę, że zostawić - co nie równa się siedzeniu w czterech ścianach, a tym bardziej poczuciu bycia zranioną. smile Obaj niewarci Ciebie, 34 tekstem o studiach przegiął (jak słusznie zauważyły dziewczyny), z kolei niedoszły sexfiriend niegodzien Twojego splunięcia, młoda kobieto. smile

Pewnie masz rację, z tym 34 latkiem gdyby nie był taki i był chociaż 4 lata młodszy zaryzykowałabym, no nawet gdyby był 4 lata młodszy to zaryzykowałabym, 8 lat może bym jakoś zniosła, ale cóż zrobić kiedy tylko taki mnie chce?!

116

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Jestem pewien że jest całe mnóstwo facetów którzy by Cię "chcieli", chocby na tym forum smile
Kwestia czy Ty bys ich chciała...

117 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 21:29:06)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Też mi coś podobnego właśnie do głowy przyszło.

cherry napisała że w każdym widzi wady, i tylko ten adwokat ją podnieca

118

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

A dlaczego miałabym ich nie chcieć?
Możesz mi wysłać do nich maila, nr tel lub gg??

119 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 21:29:41)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Przecież maila możesz napisać do każdego przez forum.

120

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Czy to jest forum randkowe?!
Mam pisać tu do każdego? Ej umówisz się ze mną??
Może ze przesady tongue

121 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 21:33:55)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Nie, tylko nie wiem czemu piszesz Marzycielowi żeby ci jakiś kontakt dał.

cherry89 napisał/a:

To nie jest wątek o mojej samoocenie! Nie chce o tym pisać.

A to dobre. Tutaj wszyscy zaraz z samooceną wyjeżdżają. A ja myślałem że tylko mnie to prześladuje.

122

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Skoro są panowie na tym forum którzy by mnie chcieli z chęcią z nimi porozmawiam tongue

123 Ostatnio edytowany przez Marzyciel (2011-11-29 21:39:50)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Masz mnóstwo wątkow samotnych ludzi, poczytac trochę, zobaczyć który fajnie pisze i napisac coś na priv.
Potem przejść na gg, co za problem? smile

Masz ukryty email, więc do Ciebie nikt nie napisze.

124 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 21:47:53)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
cherry89 napisał/a:

Boli mnie też to, że poznani przeze mnie faceci mieli kogoś

Są też tacy co nigdy nikogo nie mieli, i w dodatku nawet też chcieli by taką dziewczynę co nigdy nikogo nie miała.


Marzyciel napisał/a:

Masz ukryty email, więc do Ciebie nikt nie napisze.

Rany, ale ty szybki jesteś. Nie nudzi ci się te pisanie do nich Marzyciel?

125 Ostatnio edytowany przez cherry89 (2011-11-29 21:47:18)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
Paweł24 napisał/a:
cherry89 napisał/a:

Masz ukryty email, więc do Ciebie nikt nie napisze.

Rany, ale ty szybki jesteś. Nie nudzi ci się te pisanie do nich Marzyciel?

Ja tego nie napisałam tongue

Co więcej mam wrażenie, że Ty jesteś typem faceta który zawsze był sam, który obarcza winą świat, że kobiety Cię nie chcą bo nie jesteś bogaty a one takie wredne, bo nie jesteś przystojny a one takie głupie


Marzyciel panowie użalający się "mam 19 lat i jestem sam" raczej mnie nie interesują wink

126 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 23:11:24)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits
cherry89 napisał/a:

Co więcej mam wrażenie, że Ty jesteś typem faceta który zawsze był sam, który obarcza winą świat, że kobiety Cię nie chcą bo nie jesteś bogaty a one takie wredne, bo nie jesteś przystojny a one takie głupie

Dlatego ja do ciebie nie napisałbym maila nawet gdybyś miała go podanego.

cherry89 napisał/a:

Marzyciel panowie użalający się "mam 19 lat i jestem sam" raczej mnie nie interesują

To masz problem bo z kolei panowie których ty byś chciała raczej nie chcą pań użalających się "mam 22 lata i nikt mnie nie chce"

cherry89 napisał/a:

Teraz od 3h siedzę i płaczę(...)Widocznie nie byłam wystarczająco dobra żeby jakiś mnie chciał(...)nigdy nikogo nie miałam, nie stworzyłam żadnego związku(...)nieustannie byłam oszukiwana(...)nie chce przeżywać pierwszej miłości mając więcej niż 23 lata(...)Boli mnie też to...(...)mam depresję(...)Nawet nie wiem co Wam odpisać, kolejny dzień nie jem, kolejny dzień płaczę cały dzień i nie wiem co robić czuję się źle sama ze sobą czuję się źle i mam wszystkiego dość(...)ja pewnie zostanę sama, widocznie tak miało być

itd.

cherry89 napisał/a:

A dlaczego miałabym ich nie chcieć?

Dlatego:

cherry89 napisał/a:

Jakoś nie widziałam tu postu, jestem niebrzydkim lekarzem, ale nie mogę sobie ułożyć życia.

cherry89 napisał/a:

Mam innych kolegów, nawet faceta bardzo starającego się o moje względy, a ja nawet nie potrafię docenić jego starań(...)W każdym widzę wady...

cherry89 napisał/a:

Najgorsze w tym jest to, że to jedyny facet który mnie podniecał, przez 23 lata nie zauważyłam faceta który byłby w stanie mnie pociągać seksualnie. I jak ja mam z kimś ułożyć sobie życie

cherry89 napisał/a:

Marzyciel panowie użalający się "mam 19 lat i jestem sam" raczej mnie nie interesują

cherry89 napisał/a:

to banda nieudaczników

itd.

127

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Paweł bez obrazy, ale połowa z tych panów użalających się to banda nieudaczników którzy czekają aż manna spadnie im z nieba!
Czekają że może jakaś głupia panienka przyjdzie i mu powie, to nic że jesteś mamin synkiem, to nic że nie masz pojęcia o życiu, ale ja Cię przygarnę.
Zrozum człowieku, że ja cały czas podkreślam że chce faceta takiego jak ja! Ja jestem całkiem ładna, może nie Miss Polonia, ale ładna, jestem nie niegłupia, i takiego też faceta, chcę ZARADNEGO. Ja mimo moich nieszczęść w miłości jakoś radzę sobie w życiu.

128 Ostatnio edytowany przez Paweł24 (2011-11-29 22:08:10)

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Może oni też radzą sobie w życiu tylko nie radzą w sobie w miłości.

(w jakikolwiek sposób do nikogo cię nie przekonuję)

129

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Czasem jak siedze i pracuje na kompie to odpisuje w miare na bieżąco w tych wątkach w których mam coś dopowiedzenia wink
W ramach przerywnika.

Odkryj swojego maila, nigdy nie wiadomo kto napisze wink

130

Odp: Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Jakoś nie widziałam tu postu, jestem niebrzydkim lekarzem, ale nie mogę sobie ułożyć życia.
Zawsze pada mam 20 lat. To są jeszcze dzieci, którym się w życiu nudzi!
Jak ma 22 lata, to pisze, dziewczyny na dyskotece mnie nie chcą bo nie mam kasy, dziewczyny są okropne one poszły na studia, a mnie mają za głupka.
Czy ja mam tu rozważać jacy panowie użalają się na tym forum??
Nie!!
Ja szukam rady co mam zrobić z tym 34 letnim panem, bo zaczyna mi na nim coraz bardziej zależeć, bo co z tym adw. to już wiadome!

Posty [ 66 do 130 z 143 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja chciałam uczucia a on friends with benefits

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026