391 2012-02-15 13:30:25 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2012-02-15 13:35:52)
U mnie są zawieruchy snieżne . nic nie widać a ja musze zaraz wyjechać z domu .A jak u Ciebie pogoda w N ...????
U mnie temperatua na plusie i nie ma śniegu.
No i bardzo dobrze, bo ja nie czekam na śnieg.
On mi jest potrzebny jak jadę na narty.
Mam właśnie przerwę obiadowa. Objadlam się i teraz najlepiej poszlabym spać a tu
trzeba dalej pracować.
Moja córka została dzisiaj w domu, bo złe się czuła.
Nie dziwota, bo jej chłopak ma grypę ![]()
Teraz tylko czekać aż u niej rozkwitnie a potem pewnie u mnie.
Cholipcia a myślałam, ze tym razem obejde się bez chorób.
Właściwie powinna zgłosić się już Lodyga. Chyba, ze dłużej tam zostanie. Kto wie; może jej się spodobało ![]()
Hejka Jana
prosiłam jedna zaprzyjaznioną koleżankę forumową także netke aby poszukała w swoich notatkach adresu Łodygi i nr gg .
Łomatko nie choruj .A jak bioderko ???
Eh, chyba nie bedzie tak zle.
Corce jakos sie polepszylo. Byla w szkole muzycznej na pianinié a potem poleciala do kolezanki.
Nie ma chyba grypy ale za to zapalenie pecherza, bo boli ja przy oddawaniu moczu.
No coz, jutro do szkoly a potem do lekarza. Zobaczymy co z tego bedzie.
Pewnie dostanie antybiotyk.
Pytanko: jestes moze na kafejce dla kobiet z zasadami? Jak tam u nich? Mozna dolaczyc?
Czytalam troche i wydaja mi sie ok. Niektore z nich sa tam juz od wiekow i maja duzo postow.
Wiesz, podoba mi sie ich styl, mysle. Jestem na 40+ ale tam zrobilo sie jakos dziwnie.
Ciagle tylko jakies sztuczne wymuszanie dobrego humoru. Nie ma rzeczywistosci.
Jest bardzo milo nie powiem ale dla mnie jakby troche za malo. Powierzchownosc. A to mnie nie spelnia.
Zal mi ale chyba musze od nich odejsc. One pewnie nawet tego nie zauwaza ;(
Jesli mozesz polecic mi jakas kafejke lub temat tutaj to bardzo prosze.
Zachcialo nam sie przed chwila tak bardzo spontanicznie nalesnikow.
Zrobilam takie cieniutkie pychotki z jagodami i twarogiem. Palce lizac.
MNiam mniam czuję nawet smak tych naleśników hiiiiiiiiiiiiiiiii.
Jestem w net kafejce 50+ jako jedna z pierwszych . Zapraszam .Sa także inne bardzo fajne fora .Napiszę Ci na priv oki ????
Tutaj czyli w net kafejce co także Ci polecam jest bardzo fajny wątek emerytki rencistki - tez tam jestem .
czyli http://www.netkobiety.pl/t22444.html
i http://www.netkobiety.pl/t6046.html
Niunia, dziekuje za dobre rady.
Jak bede miala wene to tam zajrze i cos napisze.
Na razie wzielam sobie przerwe, bo jestem wypalona bzdurami.
Napisz do mnie na maila. Bedzie mi milo.
Wiesz moj problem jest tez taki, ze mam bardzo malo czasu.
Przez moja prace od rana do wieczora jestem calkowicie czasowo tak ograniczona, ze jesli wieczorem jeszcze
cos musze zrobic w domu lub isc do dentysty czy sklepu to starcza mi czasu doslownie na kilka postow i to wszysko.
Pewnie, ze chcialabym czasem przylaczac sie do dyskusji czy narzekan. Obojetnie jaki temat. Ale nie daje rady.
Fajnie, ze Ty tutaj zagladasz. Jak przyjedzie Lodyga to tez licze na nia. Kto wie, moze znowu pojawi sie Anusia jak bedzie miala net.
Dzisiaj byla u mnie moja starsza corka. Ona jest taki moj kotek. Spokojniutka z czarnymi wloskami i duzymi slepkami.
Uczy sie pilnie i pisze swoja prace dyplomowa i jest mi jej zal, bo tak sleczy nad tymi ksiazkami i sleczy.
Modle sie, zeby jak najszybciej sie z tym wszystkim uporala i mogla troche odsapnac.
Zrobilam dla niej nadziewanego, zapiekanego baklazana i bylo fajnie.
No i potem dobilam sie z mlodsza tymi nalesnikami. A by to...

399 2012-02-16 15:01:30 Ostatnio edytowany przez katbe (2012-02-16 15:06:20)
Jestem na 40+ ale tam zrobilo sie jakos dziwnie.
Ciagle tylko jakies sztuczne wymuszanie dobrego humoru. Nie ma rzeczywistosci.
Powierzchownosc. A to mnie nie spelnia.
Zal mi ale chyba musze od nich odejsc. One pewnie nawet tego nie zauwaza ;(
naprawdę tak myślisz? ![]()
czy miałaś po prostu wczoraj zły dzień?
nie dopada cię jakaś chandra Jano?
przeczytałam to wczoraj wieczorem
i łyso mi się zrobiło
powiem więcej.... przykro
nie odpisałam, bo działanie w emocjach nie przynosi nic dobrego
szkoda, że jak wchodzisz do nas to nie piszesz tego co tu
a ja odwiedzam cię tutaj, bo lubię wiedzieć co tam u ciebie...
:)
na tym forum 95% wątków to wątki żalu i problemów
gdziekolwiek się dosiądziesz, tam swobodnie pomarudzisz
trafiłaś u nas w walentynki na tłok i imprezę
na poważny temat o eutanazji.... posty na twoją prośbę zostały usunięte
bo faktycznie nie była to dyskusja na tamten wieczór
wczoraj zasypiałam z myślą, że moje kawały i uśmiechnięte emotikony są bez sensu
dziś stwierdzam, że wolę humor
nie będę się zmieniać, ale przyhamuję trochę z hurra optymizmem
powiem ci jedno: cenię szczerość do bólu!
jak jesteś wkurzona, smutna, zdołowana, niewyspana to z takimi emocjami wchodzisz i tyle
to już nie ta kafejka, gdzie każda z nas kilku (bo tyle nas było) raz dziennie się zameldowała
jest nas więcej i też jest fajnie ![]()
lubię tam wchodzić, ale też czytam wszystko uważnie
poczytaj w wolnej chwili
a sama stwierdzisz czy to same powierzchowne żarty...
nie było cię u nas wczoraj
i oto efekt
gdzie jest JANA,MUSSAKA,EWA
wystawcie list gonczy!
pozdrawiam cię i ściskam mocno
odpocznij ....
:):)
wypalona bzdurami.... ![]()
ciebie wykańcza robota, matczyna troska, źle śpisz, małż ciągle poza domem....
nie jesteś ROBOKOP
trzymaj się ciepło...
:)
Katbe masz racje prawie pod kazdym wzgledem.
Nie chcialam nikogo urazic. To, ze duzo zmienilo sie w 40+ zauwazasz sama.
Jest duzo nowych dziewczyn. Sa bardzo mile i maja swoje problemy i swoje zdania i przede wszystkim maja bardzo duzo czasu i ciagle pisza.
To fajne, niech sobie pisza ale ja nie nadazam, rozumiesz?
Popatrz ile dziewczyn juz odeszlo z tego powodu i podobnych: Ala, Maria, Iwkaa, Anula i inne.
Powinnam zalozyc kafejke dla kobiet samotnie wychowujacych dzieci i calymi dniami pradujacych. Obawiam sie tylko, ze nie mialabym zadnego oddzwieku.
Masz racje, nie jestem Robokopem ale nie moge uciec od moich obowiazkow. Nie mam innego wyjscia jak dalej ciagnac ten wozek.
Ale odpoczne troche, tak jak radzisz i zajrze czasem do Was. Jestes dobra dusza kafejki 40+ i badz taka jaka jestes nadal.
Nie musisz sie dla mnie zmieniac i chamowac z humorem. On jest wspanialy. Zazdroszcze ![]()
Pozdrawiam i trzymaj sie...

Niunia chyba dzisiaj zasypalo u Ciebie sniegiem na amen!
Ja slecze jeszcze przy kompie, bo musze na jutro miec przygotowane ceny dla naszego starego klienta.
Zabralam sie juz za to w biurze ale niestety tak tego duzo, ze przywloklam robote do domu. Masakra jakas.
Powoli bede pracowala nie 8 lecz 12 godzin dziennie. To wszystko przez to, ze mialam problemy z papierzyskami i odprawami celnymi i innymi bzdurami
i po kilku godzinach dowiedzialam sie, ze zmienil sie jakis gowniany przepis i musialam wszystko od poczatku. Na koniec pojechalam jeszcze do urzedu, zeby to
swinstwo oddac i odprawic celnie i zeby bylo cacy. No i bylo ale sie nie wyrobilam z reszta. Pierunstwo jakies.
Bylam tez z moja mlodsza u ginekologa. Okazalo sie, ze nie ma zapalenia pecherza tylko infekcje na szyjce macicy i musi brac medykamenty i smarowac mascia.
Co to sie wszystko wyprawia. Skaranie z tymi mlodymi. Zaraz zadzwonila do swojego chlopaka i powiedziala mu, ze to przez niego, bo ciagle zainfekowany i oslabil jej system
immunologiczny. Zeby sobie nie myslal., ze to tylko kobiety zarazaja facetow. Cwaniara jedna.
Jutro przyjezdza moj malzonek. Ja w tym czasie bede w pracy, wiec zobacze sie z nim dopiero wieczorem.
W sobote gdzies sobie pojedziemy; jakis maly wypad po sklepach i do kina. Tak troche sobie poszalec a w niedziele do kawiarenki i potem znowu odlatuje.
Jak wiatr. Tylko podmuch zostaje.

402 2012-02-17 23:28:49 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2012-02-17 23:29:56)
Jano , masz racje u mnie bardzo duzo śniegu i nadal go przybywa z kosmiczną prędkością ,Nie nadązam z odśnieżaniem .
,Poswięc wiecej czasu męzowi , szkoda kazdej chwilki a w międzyczasie podaj mi raz jeszcze swoj adres @ , w powodzi korespondencyjnej gdzies go posiałam buuuu sorki
Moj jest w profilu .Jano mam dla Ciebie niespodziankę hiiiiii
Bardzo sie cieszę bo Ty także sie ucieszysz .
Dobranoc. .
Niunia dziekuje serdecznie i zycze tez samych przyjemności ![]()
Dzisiaj tylko zajmuje się mężem i sobą. Masz racje, ze powinnam wiecej czasu sobie poświęcać.
Staram się jak mogę:)

Wpadam no momenciek, bo oglaszam, ze dostalam rzeczywiscie maila od Lodygi. Superowo
Barzdo sie ucieszylam, bo dobrze wiedziec, ze dziewczyna zadowolona
Myślę ze Basi jest potrzebna Twoja bliskość ... .na odleglość .
To bardzo wrażliwa i szczera dziewczyna .
Napewno cos jej doradzisz a cos odradzisz ??? masz większe doświadczenie .
Przytulam Was obie .
Niunia czuje sie dobrze tylko szkoda mi, ze to juz wieczor niedzielny i jutro znwou do pracy.
Wiesz ja nie narzekam, ze ja mam tylko na to, ze mnie wykancza. Stara juz jestem i tyle.
Gdybym zostala nauczycielka, tak jak chiala moja mama to mialabym stres ale nie tyle godzin pracy
i wiecej urlopu lub powiedzmy wakacji. A teraz mam za swoje. Jeszcze dwadziescia lat temu nie mialam takich problemow hi hi
Lodyga to fajna kobitka. Przyslala mi zdjecia swoje i swojej wnuczki. Fajnie, ze ona nieopodal ma corke to nie jest przynajmniej sama no i ma cos ze swojej rodziny.
My nawet jestesmy wizualnie do siebie podobne. Ona ciut starsza ale to nie ma zadnego znaczenia. Wazne, ze sie rozumiemy ![]()
Puscilam tez do Ciebie moja fotke ![]()
Moj chlopek juz odlecial ale juz w nastepna sobote przyleci znowu. Fajnie, ze byl. Troche bylismy razem.
Chcielismy isc do kina ale nic z tego nie wyszlo, wiec przelozylismy to na nastepy tydzien.

Zaraz lecę na pocztę też Ci podeślę moją gębusię ,
Dobranocki do jutra .
412 2012-02-20 20:05:23 Ostatnio edytowany przez Jana (2012-02-20 20:06:05)
Witaj Niunia!
Gebusie, tak jak juz pisalam mailem, masz sympatyczna i taka prawie jaka sobie wyobrazalam. Swietnie. Wszystko mi sie zgadza.
Nie wiem jak to jest z Toba. Bylam taka w Twojej wyobrazni?
Dzisiaj poszlam do pracy z postanowieniem po niej wpasc do lekarza, zeby napisal mi zwolnionko.
Zrobilam sobie termin ale potem jedna z moich kolezanek oswiadczyla, ze prawdopodobnie jutro nie bedzie mogla przyjsc,
bo zmarla jej kolezanka. Dalam sobie wiec spokoj i jutro znowu grzecznie potruchtam do biura.
Biodra nadal mi nawala ale nie dokucza juz tak mocno, wiec jakos tam sie trzymam.
Jutro wizyta u okulisty. Bede miala wkraplany plyn do oczu na rozszezenie zrenic, zeby mogli mnie dobrze zbadac.
Jak ja tego nie lubie. Po omacku prawie wroce do domu, bo bedzie juz ciemno.
Moze moja mlodsza mnie odbierze, jak bedzie krytycznie. Zobaczymy. Wszystko zalezy od tego, jak dlugo bedzie to trwalo
i czy bedzie juz ciemno. Wejsc pod jakis rower (a tego tutaj pelno) to mi sie nie usmiecha. Samochody czy raczej ich lampy
rozpoznam mgliscie. Cholipcia, w najgorszym przypadku zamowie taksowke.
Moja dziewczynka cwiczla pieknie na pianinie. Uwielbiam jak ona gra. To leczy moja dusze i mnie uskrzydla....

JaNO po zakropleniu oczów atropiną która istotnie powoduje rozszerzenie żrenic czyli swobodniejszy dostęp do przeprowadzenia badań wewnątrz oka az żal iśc do domu hiiii .
Oczy sa piękne i uwodzicielskie a wiadomo ze są one zwierciadłem duszy
.
mnoże zdecydujesz sie na przyjscie do Rencistek- Emerytek ,Zapraszam .
Poczytaj , zorientuj się .
Ja nie jestem juz taka drobna blondynka. Rozmiar miedzy 38-40 a raczej juz ten drugi. Niestety.
Zajrze do emerytek ale moze najpierw troche odczekam ten czas zaloby. Nie znalam Kruszynki i nie chce wlazic buciorami w czyjes zycie.
Odczekam jeszcze troche. Dam sobie jeszcze czas.
Teraz mowie Ci dobranoc ![]()
Jano dobranoc . Spij smacznie i wstań rano wypoczęta .
Pa pa
Witaj Niunia ![]()
Wczoraj wysłałam do Ciebie maila ale nie jestem pewna czy dostalas, bo nie miałam za dobrego połączenia. Byłam mianowicie u okulisty. Dostałam te krople do oczu.
Moje zrenice prawie eksplodowalyale nie było wcale tak zle z widocznoscia.
Miałam tylko duża wrażliwość na światło. Oczka zdrowe i wszystko ok, więc się cieszę.
Moja młodsza córka ma jutro egzamin z prawa jazdy!
Trzymaj proszę kciuki za nią, bo niestety nie ma do tego za dużego talentu:(
Zajrze tu jeszcze późnym wieczorkiem.
Miłego dnia życzę ![]()
Witajcie dziewczyny.Przez przypadek odkryłam to wasze gniazdko i poczytałam trochę.Wydałyście mi się fajne kobitki i jeśli pozwolicie chciałabym dołączyć do Was.W pażdzierniku właśnie strzeliła mi 50. Mieszkam w Polsce i uczę się niemieckiego.Narazie pozdrawiam Was wszystkie.Zaglądne tu jutro.
Witaj Zuzka serdecznie ![]()
Ciesze sie, ze nas czytasz i zajrzalas tutaj.

My z Niunia jestesmy w tej chwili same na tym watku ale zapraszamy serdecznie. Rozgosc sie i opowiedz cos o sobie.
Mam nadzieje, ze sie rozgoscisz i zostaniesz z nami na dluzej.
Przez to, ze jestesmy we dwie nie ma tutaj takiego zamieszania jak gdzie indziej. Mozna spokojnie i bez przekrzykiwania sie
poruszyc jakis temat albo po prosu pisac, co sie przezylo lub zadac jakies pytanie.
Oprocz nas jest jeszcze Lodyga i Lilka. Obie teraz nieobecne ale kto wie, moze jeszcze wroca.
Niunia popatrz! Mamy nowa Netke!!!
Pomylilam sie piszac, ze moja corka jutro ma egzamin z prawka. Ten jest w piatek. Jutro mamy przeciez czwartek.
Jakies zacmienie mozgu mnie ogarnelo. boi sie dziewczyna, ze nie wiem co. Ja tez, bo tyle kasy juz za to zaplacilam a ona pewnie nie zda.
Tak bym jej zyczyla (i mojemu portfelowi), zeby zdala za pierwszym razem. To by ja bardzo podbudowalo.
Bo tu szkola, pianino, fitness, chlopak itd. itd.
Zawierucha w glowie po prostu. A tak wyglada tutejsze prawko:
Ide poczytac i wpadne tu jeszcze. Pa dziewczyny ![]()
... wpadam... nikogo nie ma, wiec mowie tylko dobranoc...

witajcie.Dzięki za miłe przyjęcie.Wpadam na chwilę,żeby zobaczyć odzew na mojego posta.Cholerka miałam problem z wejściem tu ,bo zapomniałam loginu,ale odnalazłam go.O sobie napiszę wieczorkiem,bo teraz uczę się niemieckiego.Szykuję sie na wyjazd do pracy do Niemiec tak jak Lodyga.Narazie.pa
Nie było jeszcze nikogo.A więc coś skrobne o sobie.Mam męża i syna .Mieszkam na wsi na kujawach.A mam też wnuka,który ma prawie 1,5 roku.Syn z rodziną mieszka w Angli już 3 lata.Jak to szybko minęło.Dobrze że są skype , bo ile by minie minęło .A tak wnuk jak przyjedzie to poznaje chociaż babcie i dziadka.Co za czasy,tutaj w zasadzie mają do wyboru 2 domy/bo oboje są jedynakami/ a tam muszą płacić tyle kasy za mieszkanie.No ale cóż wyjechali do pracy i podoba im się tam.Ja od listopada nie pracuję i jak pisałam szykuję się do wyjazdu do pracy do sąsiadów za granicę .Mam wielki dylemat przez jaką firmę jechać,bo jak czytam na forach,to chyba w każdej jest coś.Już ogłupiałam.Jana-czytałam,że córcia ma egzamin na prawko jutro,więc życze powodzenia.U nas zdać na prawko,tzn.jazdę to makabra.Moja najmłodsza siostra zdaje już 4 raz i przeklina ich wszystkich,bo czepiają się byle czego.dobrze że ja zdawałam ponad 25 lat temu.Nie było tak trudno.A jeżdzić lubię,więc dobrze że mam prawko.Na dziś starczy,idę spać.Mąż przewraca się już na drugi bok,ale on musi rano wstać .Pozdrawiam.Dobranoc.
Witam wieczorkiem dziewczyny ![]()
Dzisiaj miałam dzień wolny od kompa, dlatego tutaj nie zsjrzalam.
Wpadam teraz z komórki i patrzę a tu nikogo nie ma.
Ci się dzieje, ze tak pusto? Jakieś problemy?
Trzymajcie kciuki za moja córkę, bo jutro jej wielki dzień!
Mam nadzieje, ze mój jutrzejszy post zacznie się słowami: moja młodsza córka dostała prawo jazdy.
Życzę przyjemnych snów i do jutra ![]()
No niestety nie zdala. Cholera by wziela. Jezdzila cale 25 minut. Wszystko bylo cudownie i schrzanila na jednym skrzyzowaniu, bo za bardzo wjechala na przeciwlegly pas wyprzedzajac inne auto.
Nie mam slow. Za taka bzdure bede musiala placic za nastepne godziny i jeszcze za egzaminatora. Caly dzien do kitu.
A tak sie cieszyla, ze bedzie miala z glowy. No coz, trzeba patrzec i dzialac dalej.
U mnie niestety leje. Szaro, buro i pochmurno.
Chyba zrobie sobie jakas fajna, mala drzemke piatkowa.
Jutro pojawia sie znowu moj malzonek to trzeba miec na niego sily witalne no i cos posprzatac, poprac i pogotowac.
Oj robota mnie kocha a czasu brak.
Wstawie dla rozweselenia jakis fajny obrazek:
Niunia gdzie jestes? Bez Ciebie nudno i smutno tutaj ![]()
Zuzka nie powiem nic o firmach wysylkowych. Musisz popytac znajomych.
Ze skypem to rzeczywiscie dobra rzecz. Ja tez ciagle rozmawiam z mezem, bo inaczej nie mielibysmy nic z siebie, gdyz on czesto
poza domem.
Staram sie jednak ograniczyc kontakty skypowe, bo nie mam po prostu na to czasu.
Starczy, ze z nim porozmawiam godzinke, z moja siostra i corka i czas poszedl w las.
Jano i co z z tego że nie zdała egzaminu na prawo jazdy ??? to nie problem .Powtórzy /.
problem to zdrowie a wlaściwie jego brak i poważne choroby .
Miałam trudności z netem, ponadto bardzo cierpie od 2 dni na migrenę jestem wtedy nie dozycia .
Od popnad 2 dni wieje bardzo porywisty wiatr myslę ze ten bol i brak netu z tym jest powiązane
Sciskam , pozdrawiam CIe Jano .
Do jutra .pa śpij smacznie
Zuza - kolorowych snów .
. 
Nie bylo nikogo od wczoraj bububuubuuuu
.Zyczę dobrej nocki .
Nie mnie nie było tez ale niestety zamotałam się czasowo i się nie wyrobilam.
Jutro postaram się nadrobić.
Dzisiaj przyjechał mój mąż i zrobił mi stres przez co miałam trochę wkurzajacy dzień.
Jutro będzie lepiej. Musi być ...
Dobranoc
hej Wam.Wczoraj miałam pracowity dzień,nadrabiałam zaległości tygodnia.nawet upiekłam babeczki we foremkach takie szybciutkie z paczki.Nie spodziewałam się że będą takie dobre.Uraczyłam nimi niespodziewanych gości.Dziś leniuchowałam,nawet obiad miałam od wczoraj.Byliśmy na spacerku ale krótkim,bo okrutnie wiało.Jutro jadę na usg jamy brzusznej,bo już tydzień boli mnie po bokach z tyłu.Mam stracha co tam wykarze.Jana ,szkoda że córce nie powiodło się na jeżdzie ale następnym razem napewno zda--musi się udac. Jestem jakaś senna-idę spać.Zyczę Wam dobrej nocy.
Zuzka koniecznie idż do lekarza - napisz jaka diagnoza ,Trzymam kciuki .
Będzie oki .
Byłam na usg i wszystko w najlepszym porządku.Całe szczęście.Z tego stresu nawet przestało mnie boleć .Najeżdziłam się dziś samochodem za wszystkie czasy,zrobiłam ok.100 km.Ale jutro nie ruszam się nigdzie. A teraz muszę coś wymyśleć na obiad jutrzejszy,bo dziś było postnie.Jeszcze mi mój "Pan" schudnie i wpadnie w anoreksję.Do jutra.pa
No fajnie Zuzka cieszę się ze jest wszystko dobrze .Spij zatem spokojnie i zdrowo.
Ciekawe co z Janą ???????? może jeszcze będzie dzisiaj ???.
Czesc dziewcznki wieczorkiem.
Wpadam na momencik popatrzec co porabiacie.
U mnie chaos potezny, bo maz w domu i wtedy nic nie dziala tak jak powinno.
Jest fajnie jak jest ale zawsze troche namieszane.
Od srody biore urlop i troche sobie odpoczne

Witam ![]()
Mam urlop do piątku zatem leże jeszcze w łóżku i po pierwszym śniadaniu odpoczywam.
Po prostu luksus niepojety
O 12-tej idę do fryzjera a potem przyjdzie moja starsza córka i będziemy działać w sprawie jej pracy dyplomowej. Czas, żeby dziewczyna miała skończone te studia, bo po pięciu latach nauki widzę, ze ona już jest wypalona. Ja tez.
W przyszłym roku moja młodsza robi maturę i zacznie się wszystko od nowa.
Ale o tym staram się jeszcze nie myśleć, bo najpierw musi te maturę zrobić a potem zobaczymy dalej.
Zajrze tu jeszcze wieczorkiem i zobaczę czy coś naskrobalyscie.
Miłego dnia życzę ![]()
Jano to odpoczywaj sobie .Ja tez zaraz idę ulozyć sie w pozyccjii horyzontalnej bo bardzo mnie boili glowa.Musze wyciszyć bół bo inaczej noc z glowy .Buuuuuuuuuuuu
Witajcie kobietki. Slicznie dziś było na dworze więc skorzystałam z prawie wiosennego spacerku. Trochę mój optymizm prysł jak odwiedziłam rodziców.Mama jakoś tak mizernie wyglądała,narzekała na złe samopoczucie.Usiadłam do mojego niemieckiego ale jakoś nie wchodzi mi.Może jutro od rana będzie lepiej. Jana, to teraz odpoczniesz sobie, no i pośpisz rano dłużej . Jutro rano zażycz sobie śniadanko do łóżeczka-- a co, należy ci się . Niunia życzę spokojnej nocy. Tobie Jano również.pa pa. .
Zuzka częstuj sie Ty także - zycze miłego dnia .
Dziekuje serdecznie za te cudowne jedzonko. Troche duzo tych slodkosci a ja juz taka okraglutka, ze lepiej nie tykac tortow.
Dzisiaj mialam bardzo pracowity dzien, pomimo urlopu, bo nie dosc, ze nadal slecze wraz z moja corka nad jej praca dyplomowa to jeszcze wzielam sie za wiosenne porzadki.
Prace ma juz napisana ale chciala, zebym ja jeszcze jako osoba postronna przeczytala. Zrobilam to i mam duzo respektu przez moim madrym dzieckiem.
Wybrala bardzo trudny temat i tak jak jest trudny tak nielatwy byl dla mnie do przebrniecia. Teraz zrobi jeszcze male poprawki i naniesienia i odda profesorowi, ktory bedzie ja ocenial.
Oby dobrze
Napisalysmy tez juz kilka podan o prace, bo ogloszenia byly bardzo przyszlosciowe czyli najwczesniej dopiero od maja a do tego czasu bedzie miala juz dyplom.
Teraz odpoczywam i zycze przyjemnego leniuchowania.
A Ty Niunia mam nadzieje, ze wyszlas juz z tej migreny.

JAno gratuluję mądrej córci i zyczę pomyślnej obrony oraz znalezienia odpowiedniej i stosownej do wyksztacenia pracy .
A tam na mnarginesie top z jakiej dziedziny pisze prace ????tzn, kierunek techniczny ?? czy humanistyczny ??? /tak jak ja /
Pozdrawiam
Co do migreny to szczęśliwie minęło jak zwykle ale co sie nacierpiałąm to moje i nie oddam nikomu hihihihiiiii no cóż jak się jest błekitnokrwista osoba to nuiesty migrey sa wpisane w rodowód hiiii
bo ci z plepsu to mają "tylko" bole glowy hiiiiiiiiiiiiiiiiii
Miłego dnia do wieczorka Jano .
Zuzka halo halooooooooooooooooooo gdzie jesteś ?????:( i ![]()
Witajcie.-już jestem.Piszę tego posta drugi raz,skasowało mi, a tyle się napisałam.Jano,jeśli ta praca przeszła przez twoją cenzurę to napewno będzie super.Niunia piękne to śniadanko i apetyczne.Nie jestem ogromnym łasuchem na słodkości ale czasem mam ochotę na coś Właśnie narobiłaś mi ochoty i wyjęłam moją ulubioną gorzką czekoladę , a co tam będę sobie żałować. Czasem też dopada mnie ból głowy, a najgorzej jak to jest wieczorem,to już profilaktycznie biorę 2 tabletki,bo nie ma nic gorszego jak ból nocą.Kiedyś rzadziej mi to dokuczało,może to wiekowe.A może to zasługa tej błękitnej krwi jak u Niuni ha ha ha .Wymyśliłam na obiad naleśniki z serem, więc biorę się , bo mężuś wraca po 14.Pozdrawiam Was .
Czesc babeczki ![]()
Moja corka konczy wlasnie psychologie. Jest bardzo madra mloda kobieta. Jestem z niej bardzo dumna.
Ma oczywiscie tez wady i mnie wnerwia ale kto ich nie ma.
Moja mlodsza ma stresa, bo chlopak jej nagle zarzuca, ze miala przed nim innych. Skubany jakis.
Jakich innych? Ona ma dopiero 17 lat. Te chlopy wszystkie sa pokrecone.
Plakala i lala lzy a mi serce pekalo. Teraz poszla sie z nim spotkac i mam nadzieje, ze sobie wyjasnia swoje sprawy.
Chcialam kupic dziasiaj sobie jakies ciuchy ale we wszystkich wygladalam jak baleron, wiec kupialam zaslony do sypialni. Dobre co?
I jeszcze nowe szafki do lazienki. Teraz moj je skreca a ja sobie odpoczywam...na razie,,,bo robota mnie kocha i zaraz bede cos robila.
to tak na wywolanie wiosny. Zaklinam wiosne ![]()
Dziewczyny gdzie jesteście?
Co to się z wami dzieje?
Nikt tu nie zagląda?
Wystarczy, ze zgłaszane urlop i już puściocha na łączach!!!
Piszcie szybciutko tutaj, bo mam zaległości i nie wiem co słychać.
U mnie to samo; jestem w pracy i znowu tylko się wkurzam a tak chciałam
chociaż w poniedziałek mieć spokój.
Mąż odleciał ale wróci już za tydzień więc nie jest aż tak złe.
Biodra mi dalej dokucza a termin do ortopedy dostałam dopiero w następnym tygodniu.
W środę wybieram się z moim bratem na basen i na solanke.
Chcemy chodzić regularnie. Zobaczymy co nam z tego postanowienia wyjdzie.
Zycze dobrej nocy i przyjemnego wtorku....
Jano , Zuzka - pozdrawiam i dobrej nocki z kolorowymi snami życzę .
Hej dziewczyny ![]()
U mnie powoli przychodzi wiosna. Ciesze sie na nia, bo juz mam dosyc tej szarosci.
Planuje juz powoli co zrobie w moim ogrodzie. Jakie nowe kwiaty zasadze w donicach.
Nie mam nigdy na to za duzo czasu ale moj ogrod to wlasciwie ogrodek, wiec nie ma z nim az tak duzo roboty.
Najgorsze sa zawsze pierwsze porzadki po zimie. Ale to zrobie razem z moim mezem i jakos to bedzie.


Janeczko, wszystkiego, co najlepsze na święta
:)
aby były spokojne i wesołe
żebyś wypoczęła
zdrowia, optymizmu i pogody ducha
:) 














