Lilka popytaj proszę ile muszę dać pieniędzy w prezencie na ślub chrzesniaka. Oni tez mieszkają i slubuja w Niemczech. Słyszałam coś o 150,-? Jest to ok?Na PL to stanowczo za mało Ale tutaj nikt się nie wyglupia z przesadą i przebijaniem kto da wiecej. Może Twoi znajomi coś poradzą. Bitte ![]()
witajcie Niunia i Jana wiesz ja tez bede robic badanie genetyczne u nas w szpitalu ,,a jak tylko moje corki przyjada do Polski to tez im ustale terminy zeby sobie zrobily ,,test ,,Jana powiedz mi gdzie sie sklada podanie o rekonstrukcje ,piersi ,,cholerka ..nigdy ich nie lubilam ale teraz mi jej brakuje..i te wkladki tez mnie wkurzaja
,,teraz nie bede wiecej pisac
musze robic obiad ,,zreszta moja Perelka mnie naciska bo chce grac na kompie ,,Karolina ma Zespol Dovna ,,ale nie widac po niej tak bardzo ,,
Niunia gdzie sie bawisz na Sylwestra? milej zabawy Ci zycze
napisze Ci emaila
do Ciebie Jana tez
moge?
ale mi sie nudzi dzis w domu ,,zrobilam obiad --poszlam do sklepu ,,tylko po mleko ,i nic wiecej nie robie
mam wyprane wyprasowane ,posprzatane --to zrobila Karolinka,,i caly czas sie placze ,,kjeszcze wkurzyl mnie moj men ,mniejsza z tym --glupi palant -nigdy sie nie zmieni--szkoda nerwow ...tylko ze to boli ,
Anusia - mam gości z zagranicy. . Juz od wczoraj.
Do potem - jak znajdę czas
Bawcie sie dobrze ..
Kochane babeczki, wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!!!

(Anusia nie pisz do mnie maila kochana, bo nie moge ich otwierac. Cos mam kaputo z tym moim adresem i nie moge tam wejsc. Jak zaloze nowy to podam)
ok ,,Jana nie bede pisac ..ale i tak sie jakos bede kontaktowac z Toba
wszystkiego najlepszego ,,w Nowym Roku 2012 duuzo radosci pomyslnosci -selnienia marzen ,,Wam wszystkim zycze ,
Witam w pierwszy dzień Nowego Roku i jeszcze raz życzę wszystkiego co najlepsze!
Spędziliśmy tę noc ze znajomymi przed telewizorem no i potem na ulicy z innymi ludźmi tkzw. petardowcami. Było bardzo fajnie. Nawet nie myślałam, że się tak ubawię ![]()
Tak jakoś w tym roku wyszło, że żadna para nie poszła na bal. Normalnie zawsze się gdzieś wybieramy ale niektórzy mieli dyżur w szpitalu i trzeba było zrezygnować z potańcówki.
Moja córka i jej chłopak przyszli do domu około 2-giej i przynieśli ze sobą resztki jedzenia, które my jeszcze spalaszowaliśmy. Moja mała oberwała jakaś niewielką petardą w przedramię i przyszła z przerażeniem w oczach i dziura w sukni. Już sama nie wiem czym się bardziej przejęła: raną czy dziurą w sukni.
Anusia jeśli chodzi o rekonstrukcję w PL to nie pomogę, bo mieszkam w D i nie mam pojęcia kogo mogłabym polecić. Zapytam znajomego, który jest ginekologiem ale to trochę potrwa, bo on jest teraz na urlopie. Mieszkał i studiował w Berlinie ale otworzył gabinet w PL. Powinien mieć pojęcie. Daj mi więc proszę trochę czasu nad tym popracować.
witam Jana w pierwszy dzien Nowego Roku,,zycze Ci wszystkiego co najlepsze w Zyciu ,,spelnienia marzen,,
Jano,,popytaj ,,ale sie nie pali ja jestem dopieroczwarty miesiec po operacjii mam czas,,jestem cierpliwa i potrafie spokojnie czekac
zreszta teraz bylalm poparzona po radioterapiiwiec musi mi skora sie zregenerowac
,,musze juz konczyc ,,wolaja o obiadek ,,pozniej wpadne znow ,pozdrawiam Ciebie i inne dziewczyny ktore wpadna
WITAM W NOWYM ROKU !!!!!!!!!!
Zycze duuuuzo szczescia na caly ROK 2012 !!!!!!!!!!!!!!!!
JANA bylam w ubieglym roku na slubie syna znajomych i do koperty wlozylam 150 eu mysle ze to jest oky..........
Zaraz zrobie sobie wodny masaz moich zbolalych stopek........ "przetanczyc cala noc".........
DOBREJ NOCKI
pozdroawienia z rana dla wszystkich Pan,,,Lillao5 ,,wpadnij na kawe-zapraszam
275 2012-01-02 21:33:17 Ostatnio edytowany przez Jana (2012-01-02 21:39:25)
Wstawiam Wam te polarki, bo mi sie post zdublowal ![]()
Czesc babeczki ![]()
Jestem po kolejnej nieprzespanej nocy. Glowa spadala mi dzisiaj w pracy na biurko. Moj szef pytal, czy ja moze mam jakas grype. Ja na to, ze tak i ona nazywa sie chrapol czyli moj chrapiacy maz.
Usmial sie, bo on tez chrapie i od dwoch lat jego zona nie spi z nim w jednej sypialni. Musze sie nad tym zastanowic. Trzeba cos zorganizowac, bo ja sie wykoncze dziewczyny.
Anusia i inne dziewczeta; to moj nowy mail: thea.z@me.com
Niech pisze kto chce. Mam nadzieje, ze tym razem cos tam do mnie dotrze. Cos mam pecha z tymi adresami cholipcia.
Ja go stestowalam i dociera, wiec piszcie babeczki, piszcie co macie na sercu.
Zzera mnie ciekawosc co robi nasza Lodyga (Basia), Czy fajrowala z babinka czy razem ze swoja corka. To jej sie poszczescilo tak pojechac w grudniu. Nie za ciekawie. Ale mysle, ze dziewczyna jak sie przyzwyczai to bedzie zadowolona. Da rade.
Lilka znajomoym dalas 150,- ? a to rodzina!!! Moj chrzesniak!! Poradz kobito co robic, ile dac.
W sobote jade przymierzac sukienki. Mam nadzieje, ze cos na mnie znajde i nie bede wygladala jak slon.
witam raniutko ,,jestemniewyspana wstalam z bolaca glowa i pewnie taki dzien bede miala caly,,ale sprobuje jakos temu zaradzic,,jeszcze na dodatek bola mnie dzis plecy ,,czemu???????? nie wiem ,,ale nie ma mnie kto pomasowac ,,moj men sie do mnie nie odzywa ,i dobrze ,,bo nawet sluchac go nie moge --klamca --poszedl do pracy ,bez sniadania ,,bo nie moze jesc ,,w gardle mu staje,, mam chec zrobic mu krzywde,,,dobrze ze nie bede na niego patrzec do wieczora ,,to pewnie i mnie humor sie poprawi.milego dnia ,,odpisalam emaila Jano ,,
Kobitki witam porannie
Anusia niestety nie dostałam maila.
Sprawdź proszę adres!
Życzę fajnego dnia ![]()
Do usłyszenia pózniej ...
jeszcze nie napisalam,,ale zaraz to zrobie zobaczymy czy dojdzie
Pozdrawiam serdecznie i noworocznie - raz jeszcze wszystkiego najlepszego .
Witajcie:)
Siedzę w pracy na przerwie i zjem obiad.
Ta głupia reklama zasłania to co pisze
Nie wiem więc jaki będzie efekt tego pisania.
Wkurza mnie to okropnie.
Chciałam coś mądrego napisać i straciłam wene.
U mnie paskudna pogoda. Nie wiadomo co ubierać bo wieje silny wiatr i leje deszcz.
282 2012-01-04 21:49:25 Ostatnio edytowany przez Jana (2012-01-04 21:50:25)
Hej kobitki? Co sie z Wami dzieje?
Pewnie przez te deszcze nie macie ochoty na pisanie.
Opowiem Wam cos fajnego dla rozrywki. Z zycia wziete i to mojego.
Otoz zlapano moja mlodsza w dyskotece (byla do tej pory tylko 4 razy i raczej wiecej nie pojdzie) na tym, ze miala nie swoj dowod osobisty, bo jest nieletnia a chciala isc potanczyc z dorolymi. Historia jest troche dluzsza, bo tam byla bijatyka, pojawila sie policja, pospisywala gowniarzy i tez moja pocieche. Ona zrobila dzielnie zeznanie. Zostal spisany protokol i kopia poszla do domu tej dziewczyny. Jej rodzice dostali szalu i zglosili na policji, ze ich corka nie byla w dysko tylko moja. No to wezwali moja, zeby ja pouczyc, dac jej kare itd. Normalna rzecz. A moja coreczka (chyba jest troche przyglupawa) podaje policjantowi swoj dowod a tam przeklejona data urodzenia. Policjant zbaranial. Zapytal ile ona ma wlasciwie lat. Ona smialo, ze 17-cie a on na to: to czemu masz 1990 rok w dowodzie? Moj maz prawie dostal zawalu, coreczka tez i to chyba wzruszylo tego milego, sympatycznego policjanta, bo zaczal sie smiac i powiedzial, ze takiego numeru jeszcze nikt mu nie wycial. Obylo sie bez bolu ale mozecie sobie taka glupote wyobrazic. I to dobra uczennica i zdolna pianistka a takie siano w glowie.
No dobra, ale sie wygadalam. Napiszcie cos dziewczeta. Pa
HEJ!!!!!
U mmnie bardzo wietrznie i deszczowo!!!!!!!!!
Boje sie nocy bo barzo zle spie jak tak buuuuuuczy huczy!!!!!!!!!!!!!!
Jana to z tej Twojej mlodszej coreczki niezla "artystka""
Pytalas o pieniadze ile na wesele i.t.d......
Ja (jak wczesniej pisalam) bylam na slubie syna dobrych znajomych .... rodziny tutaj nie mamy
A w Polsce mam jedynego chrzesniaka ktory mial slub kilka lat temu i ladnie mnie to kosztowalo ale to moj jedyny siostrzeniec
i ulubieniec czesto tez do nas przyjezdzal w odwiedziny.........
Szykuje sie do lozeczka z "dobra gazetka" DOBRANOC spijcie spokojnie PA PA
Hallo hallo - wywialo WAs ???????ale dokąd ??????? buuuuuuuuuuuu
Miłego świętowania .
Jana u was tez wolne ????
Cześć!
Nie u nas nie mamy wolnego.
Siedzę w pracy do 17-tej:)
Niestety!
Pogoda dopisuje, świeci słońce a ja w biurze. Masakra.
A moja córka to już jest taki numerem.
W sylwestra oberwała petardą i ma dziurę na przedramieniu i w sukni.
Ja się cieszę, ze to się tylko tak skończyło ![]()
Niu7nia masz racje wywialo i przeeeewialo przynajmniej mnie OKROPNIE !!!!!!!!!!!!
JANA juz pewnie wrocila z pracy to moze "pisnie" SLOWKO!!!!!!
Jak to fajno ze mamy piateczek i dwa dni nie musze sie "wietrzyc"
Jezeli jutro bedzie tak wialo nie wychylam nawet nosa z domowych pieleszy!!!!!!!!
Wypadalo by posprzatac dekoracje SWIATECZNE??????? ale cos ochoty BRAK!!!!!
A moze sobie pooooooleniuchuje??????? A CO!!!!! po swietach sie nalezy!!!!!!!!
NIKOGO NIE MA !!!!!!
Zajme sie soba????? ideeee sobie poczytac!!!!!!! najpierw cos sobie ZJEM!!!!!!! mala kolacyjke...........
A tak wogole to zgubilam troche na wadze..... po swietach ..... hurrrra!!!!!!!
DOBREJ NOOOOOCKI i dlugiej ........ !!!!! pa pa
Pewnie wypoczywacie przed nowym tygodniem i bardzo dobrze .
deo następnego klikania pa pa
HALO NIU7NIA!!!!! fajno ze zagladasz do nas...........!!!!!!!!
Mam od kilku dni klopoty z wejsciem ??????? co "otworze okno na swiat" ...... to wielkie NICCCCCCC
Ja tez sie dziwie ze spadlam z waaaagi!!!!!!! Prawda ze zaraz po swietach bylam na malej diecie.........
...........ale tez duzo stresu............
Jana gdzie sie podziewasz????????????????
Czesc dziewczyny ![]()
Troche Was tutaj zaniedbalam ale mialam ostatnio latania po ludziach, kinach, sklepach i ....
Przez te wiatry mamy przeciek w domu pod dachem. I kto sie tym zajmnie? Ja oczywiscie, bo moj malzonek jutro wyrusza w swiat i zostawi mnie z tymi sprawiami sama. No i z rozebrana choinka, ktora czeka na wystawienie na zewnatrz, z przewracajacym sie plotem (tez od wiatru) itd.
No ale z drugie strony chyba bede lepiej spala, bo z jego chrapolem nie idzie wytrzymac. Wszystko ma zle i dobre strony. Co tam. Dam rade. To wszystko blachostki. (Kurcze zastanawialam sie czy pisze sie blachostki czy blahostki. Ale mam migawy. No ale po tylu latach za granica to chyba juz tak jest)
Wczoraj bylismy z jeszcze jedna para w kinie. Wlasciwie zrobilysmy to dla naszych mezow, bo normalnie ich nie zabieramy. Oni mianowicie lubia inne filmy, takie dla facetow. A my za nimi nie przepadamy. Poswiecilysmy sie jednak i jakos tam bylo. Teraz zacznie sie dla mnie faza bez aktion-filmow ( nie wiem jak to jest po polsku) Ale wiecie o co chodzi; urywanie glow, strzelanie, zabijanie itp.
Moja corka dzisiaj tez w kinie. Nie chciala, bo jej sie filmy nie podobaly ale ja jej wytlumaczylam, ze czasem dla swietego spokoju trzba isc z facetem do kina nawet na to czego samemu nie bardzo chetnie sie oglada. No jak mu powiedziala, ze pojdzie z nim do kina i udawala zainteresowanie filmem przez niego wybranym to o sie cieszyl jak male dziecko. Ona sie dziwila, ze taka metoda dziala. No dziala, dziala he he
No? Gdzie sie podziewacie?
Hiii witaj Jana ale się mijamy co ?????
Ale takie zycie , każda z nas zyje innym rytmem dnia ale mam nadzieję ze spotkamy się w koncu i pogadamy trochę .
Fajnie ze sie odezwałaś .
Pozdrawiam .
wielkie dzięki
Witajcie wieczorkiem. Witaj Celinka. Za co dziekujesz?
teraz zauwazylam, ze Celina zbanowana. Szkoda, bo przydalaby sie tutaj jeszcze jedna babeczka.
Lilka a Ty gdzie po tematach biegasz?
Wylaczam kompa i ide do wyrka
WIECZORKOWO WITAM!!!!!!! no i post poszedl w kosmos a tyle sie napisalam !!!!!
JANA bylas w kinie...... ja nie pamietam kiedy??????????
Musze obejrzec w koncu film ktory dostalam od dzieci pod choinke COCO CHANEL lubie historie oparte na faktach........
Dzisiaj zrealizowalam swiateczny gutschein zaszalalam w drogerii kremy na noc i dzien trzeba dbac o swojego "ryjka"
Spotkalam znajomych i bylo gadu gadu............troche sie dotlenilam!!!!!!!!
Witajcie!
Do kina chodze nawet dosyc czesto Lilka, bo to mnie uskrzydla. Mam co prawda Homekino ale to nie to samo. Trzeba sie fajnie ubrac, pojsc najpierw cos zjesc, kupic karty i popcorny cala pake i zasiasc w kinie. Jest wtedy ta fajna atmosfera i jest bosko.
Kremy sobie kupilas? No i dobrze. Trzeba dbac o swoja gebusie i szyjke itd.
Ja mam fiola na tym tle. Mam kremy doslownie na kazda czesc ciala: do twarzy na dzien i na noc, pod oczy, na szyje i dekolt, na brzuch i uda no i do stop. A i jeszcze na lokcie, bo pracuje w biurze i od podpierania sie lokciami powstaja zrogowacienia na nich. No nie, ja ich nie mam, bo nie dopuszczam do tego swinstwa. Uwielbiam sie kremowac. Oczywiscie do rak tez mam krem i to w kazdej torebce i na biurku w pracy. Czasem opaskudze jakies papierzyka tymi lapami ale co mi tam. Wazne, ze nie jestem sucha ale gladziutka i cudowna he he .
Dzisiaj poloze sie szybciej do lozka, bo glowa mnie boli niesamowicie ;(
Dobra wiadomosc: moja przebojowa corka zdala teoretyczny egzamin na prawo jazdy. Taka smarkula. I to za pierwszym razem ![]()
Dobranoc dziewczyny:)
Leżę w betach i piszę ale oczy mi już opadają.
Lodyga, co u Ciebie? Niedługo luty to przyjedziesz i napiszesz co?
Jana gratulacje dla cóci - zdolna numerantka hihih pewnie po mamusi to ma .
Usmiałam sie z tych kremów ......hi wkażdym kątku po kremiku hhihi masz u mnie ksywke :kremik; Brawo bardzo lubie kobiety dbające o siebie ,sama zresztą także staram sie być zadbaną .
Pozdrawiam serdecznie wszystkie pisząće tutaj i te podglądające tez hihihihihi
Netkowe nr gg do babek- z tego forum dziwnym trafem wyfrunęły w kosmos ,Byl tam także nr do łodygi - buuuuuuuuuuuuuu
Basiu odezwij się ..
Czesc laseczki ![]()
Niunia dziekuje za ksywke kremikowa. Ja tez się sobie kojarzeni z wiecznym kremowaniem.
Czego się nie robi dla piękności hi hi
Dzisiaj będę oglądała tv z moja psiapsiolka i dlatego wieczorem nie będę tutaj na linii ale postaram się pózniej zajrzeć i poczytać co naskrobalyscie.
Ja tez jestem ciekawa jak Basia sobie radzi i na jej wrażenia.
Myśle, za zaraz jak wróci to napisze ![]()
Czesc babeczki ![]()
Co się z wami dzieje? Można wiedzieć ?
Lilka muszę z tobą o czymś pogadać. Daj tez głos proszę ![]()
Witam!!!!!!!
Mialam problemy z lapem ........ !!!!!!!
Myslalam ze bede miala coooo poczytac ........ oj leniuszki .
Bylam na spacerze dookola jeziora nakarmilam kaczki a teraz siedze w domciu i pije "arbate" z sokiem malinowym.....
JANA o czym chcialas porozmawiac?????? zamieniam sie w sloch!!!!!
Witajcie babeczki ![]()
Lilka mam taki temat: pisalam o mojej corce, ze ma bardzo fajnego chlopaka. Naprawde bardzo wyjatkowo fajnego.
Mam tylko jeden z nim problem a moze nie problem, bo innosc i do niektorych rzeczy trzeba sie przyzwyczaic.
Jest mianowicie Turkiem z pochodzenia ale tutaj urodzonym tak jak jego rodzice. Jest jedynakiem; oni o niego bardzo dbaja i sa z frakcji zupelnie nowoczesnych ludzi. Tzn. zadne chusty na glowie, porzadne zawody, perfekt deutsch. Tak jak mowie, to dla nas zaden problem, bo moj maz ciagle zawodowo lata po muzulmanskich krajach, poznal tam bardzo duzo ludzi i nie mielismy zadnego przeciw jak corka nam oznajmila, ze ma chlopaka Turka. Wszystko jest ok: on za nia szaleje ona za nim. Po prostu golabeczki.
A moja porada jest nastepujaca: corka moja zostala zaproszona na tureckie wesele. Byla w piatek na otrzepinach i bylo bardzo fajnie.
W nastepna sobote jest slub i wesele. Wszystko odbywa sie europejsko, bez zadnego Schleier czy cos podobnego lecz tak jak u nas; biala suknia, welon, obraczki slub w Standesamt tak jak my to znamy. Roznica polega na tym, ze na takich weselach jest pelno osob. Po prostu setki.
Moj problem jest nastepujacy: nie wiem co z prezentem!!! Czy moja corka jest zobowiazana dac jakis prezent? Z drugiej strony dlaczego? Idzie jako jego dziewczyna. To sa pomalu dla mnie duze koszty. Ja nie narzekam na brak pieniedzy. Moge nawet powiedziec, ze jestesmy dobrze sytuawani ale nie czuje sie zobowiazana dac jej jeszcze jakas stowe ze soba dla ludzi, ktorych nie znam i ktorych pewnie nigdy nie poznam. Sukienka na otrzepiny, sukienka na wesele, prezent lub kasa. Troche jest mi za duzo tego wszystkiego. Co robic?
WITAM!!!!!
JANA
Pytasz co z pretentem????? ...... Uwazam ze Twoja corka nie jest zobowiazana dac prezent czy pieniadze (jak kto woli)
Idzie jako jego dziewczyna, a to sa przeciez jego znajomi , czy tez rodzina...... i pewnie corka nawet nie zna dobrze mlodej pary?????
Dwa lata temu moja corka byla ze swoim chlopakiem na slubie i przyjeciu weselnym u jego rodziny ..... prezent (na glowie) mieli rodzice
chlopaka a oni kupili bukiecik kwiatow.
Wypilam juz dzisiaj kilka filizanek kaaaawy ........mialam zle przespana noc !!!!!!!
a tutaj wczesnym rankiem trzeba sie (zerwac) i caly dzien otumaniona jak tumanek!!!!!!!
A ta ogolnie to nie za ciekawie .... jak przy poniedzialku!!!!!!
Witajcie snieżno i serdecznie
Jano ???? co prawda o porade pytasz imiennie czyli Lilllao ale ponioeważ piszesz to na forum publicum zatem myslę ze mogę wtrącic swoje trzy grosze czyli napisać jakie mam zdanie na ten temat .
Zapraszający m,in., po to zapraszają bo liczą
na prezenty albo pieniądze . Pomijam sympatie i więż .
W tym konkretnym przypadku ponieważ sa jakby nie bylo parą mlodych ludzi to uważam ze współnie powinni kupić jakis drobiazg oczywiście w miarę rozsądku . Bedą się dobrze z tym czuc .
Moja wnusia była ze swoium chlopakiem na bardzo bogatym weselu w elegancjuej restauracjii w zakopanem i dali także wpólny prezent na miarę kieszeni studenckiej.Oboje studiują ,to ze maja w miare zasobnych rodziców nie upoważnia do robienie nie za swoją kasę drogich prezentów .
Witam
Bez sniegu i bez slonca ale he he mam za soba dzien pracy i dentyste i jest fajnie.
Niunia dziekuja za Twoje porady. Tez mysle, ze maly prezent nalazalby sie. Maly, bo ona jest uczennica i nie ma jako takiej kasy.
Zworcilam sie do Lilki, bo ona mieszka w Niemczech i wie konkretnie o co chodzi. Mam nadzieje.
Otoz tutaj jest tak, ze jak Cie turecka rodzina zaprasza na wesele to bawisz die do upadlego i niekoniecznie musisz udzielic sie przy tym finansowo. Rodzice cale zycie zbieraja na te sluby i im mniej dzieci maja, tym bogatszy slub. Jesli moja corka idzie ze swoim chlopakiem i z jego rodzicami to mysle, ze oni nie beda wymagali od niej zadnego prezentu.
Ostatnio byla na ociemanstce jego kuzynki to oni kupili prezent i kazali jej sie podpisac obok nich na karcie z zyczeniami. Praktyczni podlaczyli ja pod wspolny prezent.
Mam wielka nadzieje, ze tym razem tez tak bedzie. Nie bede jej raczej niczego dawala ze soba. Moze troche pieniedzy na w razie czego, bo oni robia w trakcie wesela otrzepiny czy oczepiny (mam juz migawy z polskim jezykiem) i jakies drobne; 2, 5 , 10 ? dam jej ze soba.
Jana co kraj to obyczaj - .Jak postanowisz tak bedzie dobrze , najważniejsze aby bylo stosownie do panujących tradycjii czy zwyczajowo przyjętych zasad ,.
Zyczę wspaniałej zabawy Twojej córci .
311 2012-01-16 21:26:59 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2012-01-16 21:28:30)
Acha Jana co do poprawnej formy slowa oczepiny to prawidlowo napisałąs a tak na marginesie to obie z lillao bardzo dobrze po polsku piszecie
Niech córcia łapie wianek panny mlodej hihhii a potem będzie weselisko.U Ciebie .
A widzisz JANA ....... byla na osiemnastce jego kuzynki i tez jego rodzice "podlaczyli" ich do prezentu ........... Myslisz ze tym razem
bedzie to samo?????? tym bardziej musi byc to samo!!! dzieciaki sie jeszcze ucza ....... i tylko rodzice finansuja?????? bo kto??????
... no jednak oczepiny cholipa. Tak myslalam a zle pisalam.
A jak corka zlapie bukiet to kto wie, moze kiedys cos z nich bedzie. Na razie sobie gruchaja az milo patrzec. Oj bylo sie kiedys mlodym, bylo ![]()
Dobra dziewczyny, macie racje. Nic nie bede jej dawala jako prezent. A co sadzicie o tych pieniadzach dawanych np. na szczescie czy cos takiego? Dac jej cos ze soba?
Niu7nieczko!!!! Jak to dobrze ze do nas zagladasz!!!!!!!!!!!!
Jestes kobieta z duuuuuzym !!!!! doswiadczeniem!!!!! i taka szczera!!!!!a
I taka naprawde kochana!!!!!!!!!!
Jana no pewnie .... ze daj corci troche pieniazkow oczywiscie "drobnych".......
napewno corka bedzie sie wspaniale bawila!!!!!! Bylam kiedys ..... na takim duzym weselisku....... i atmosfera wspaniala
i nawazniejsze ze przyjelas zaproszenie!!!!!!
... dam jej troche kasy, dam. Tez tak mysle.
Powiinnam nie angazowac sie tak bardzo w to wszystko ale ja zycze mojemu sloneczku tylko to co najlepsze i dlatego tak jest jak jest.
Nie wiem jak to wszystko dlugo potrwa i martwie sie juz na zapas co to bedzie jak on ja skrzywdzi i porzuci. Az mi ciarki przechodza po plecach.
A chlopak jest b. ladny. Oj bardzo. Dziewczyny za nim lataja. A od czasu jak moja corcia z nim chodzi to jeszcze wiecej. On na razie tylko ja widzi ale ciekawe jak dlugo.
W tym wieku nic nie trwa wieki. On mowi, ze jego rodzice poznali sie tez w tym samym wieku i do dzisiaj sie kochaja. Ale jego ojciec nie jest takim przystojniakiem to pewnie dlatego im sie udalo hi hi
Juz polowa stycznia i ja z niecierpliwoscia czekam na wiadomosc od Lodygi/Basi.
Dziewczyny jak ona sie zamelduje do ktorejs z was na maila to zaraz tutaj nadajcie co slychac.
Takie miala obawy jak to bedzie w nieznanym. Mam nadzieje, ze dobrze sie czuje tam gdzie jest ![]()
Lilluniu[/b[ dzieki za miłe slowa .Doświadczenie to mój wiek no i zdrowy rozsądek który nie zawsze mi towarzyszy hii Piszę z wami bo mi tutaj jest dobrze , miła atmosfera i poruszane takie normalne zyciowe tematy , a ponadto jestem sąśiadką przecięż więc nie nachodze się za wiele hiiiiii
[b]Jana Ty się na zapas nie martw o losy córći .Mysl pozytywnie bo złe myslii ściagą złe czyny . Powtarzaj w myslach i nie tlko afirmacje ze muisi się dobrze ta znajomośc zakończyć w imie szczerego uczucia .
Tak Turcy są bardzo przystojni i mają szalenie dużo uroku osobistego ,Pare lat wstecz byliśmy z mężem w Pamukkale , glowa chodziła dokoła hihhihi nie mogłam napatrzeć się na ich urode i białe zęby chociaż miałam b, przystojnego mężą o typie urody poludniowca /ciemna karnacja, ,brązowe oczy niemal , czarne
,Nie ma nic do rzeczy ze jak przystojny to nie będzie stabilny w uczuciach to siła milości decyduje o wierności i zasady wpojone przez rodziców ,rodzinę .
Znam z autopsjii związki ze on "bebok" okropny a zdradza na lewo i prawo .
Mam koleżankę b. bliską która ma tzw. "trudną " urodę hihihi , mąż typ Omara Sharifa , wysoki , piekne zęy i bardzo delikatny - to ona zdradza go na potęge .Ale są nadal , mają juz wnuki .
Tak więc nie ma reguły .
Radosnego dnia zyczę .
Niunia masz racje. Ja juz taka jestem, ze ciagle martwie sie do przodu. Powiem Ci jednak, ze nigdy nie myslalam, ze tak szybko zaakceptuje obcokrajowca i to Turka jako chlopaka mojaj dziewczyny.
Wiesz tutaj wszyscy zaraz widza chusty na glowach i zacofanie. Owszem tacy tez sa miedzy nami ale jego rodzina na szczescie do nich nie nalezy i sie od tej grupy dystansuje. Ja bralam wszystkich do jednego kotla jak do tej pory ale zmienilam zdanie. No i bardzo dobrze. To znaczy ja je juz wczesniej zmienila,. bo mam kolezanke Turke zyjaca (po rozwodzie z mezem) z Niemcem i jest im z tym bardzo dobrze. Jej corka jest kolezanka mojej i one b. dobrze sie rozumieja.
Teraz zmiana tematu, bo powoli juz przynudzam...
codziennie jem na kolacje salatki. Taka jestem dzielna. Czasem do tego dodaje miesko lub szynke. Dzisiaj mieso, pomidory, salata itd.
Nie jem na kolacje pieczywa tylko rano kawalek chleba albo bulke. Zobaczymy jakie beda efekty. Troszke opadl mi brzuch ale to dopiero poczatki. Trzymajcie kciuki babeczki.
Jana wcale ale to wcale nie przynudzasz a wręcz przeciwnie .Masz zdrowe i normalne podejście do zycia .
A Twoje obawy tez są uzasadnione bo jesteś matką i CHCIAŁABYŚ DLA DZIECKA JAK NAJLEPIEj to zrozumiałe.
Jezdżę dośc często do Austrii, raz że mam b, blisko /bliżej niż do Warszawy/ a dwa że mam tam dalszą rodzine męża Z KTÓRA UTRZYMUJEMY OD 38 LAT KONTAKT
i najważniejsze trzy hihhi ze tam po studiach osiadł mój chrześniak /jestr chirurgiem / - i moje spostrzeżenia to że Wiedeń jest kolorowy.Kolorowy odcieniem skóry ludzi , barwny innymi ubiorami ,,gwarą różnych języków .Wszyscy się usmiechają do siebie i tolerują .
Od zawsze fascynowaly mnie inne kultury , gdybym wygrała na loterii duże pieniądze napewno w 90 procentach przeznaczyłabym na wycieczki po krajach najdalej oddalonych od Polski .
łał ale się rozpisałam .
Pozdrawiam wszystkie TU piszące netki .
Niunia to jest fajne wszystki jak sie w tym nie mieszka. Dobrze jest poznawac inne kultury jak sie jest na urlopie. W zycu codziennym to troche niekiedy upierdliwe.
Jak muzulmani przykladowo maja ramadan to nie jedza calymi dniami natomiast w nocy i do tego sa bardzo glosni. Ci niektorzy, ci w chustach na glowach.
Nie tancza, nie pija tylko zasmucaja. A jak kobita lub siostra chce byc eruopejska to albo posla ja do domu i ozenia z jakims starym dziadem albo pozbywaja sie w inny sposob.
To takie ekstremy oczywiscie Wiem, ze jeden Polak w Anglii tez zapakowal swoja dziewczyne do karotnu, zakleij go i zakopal. Ona na szczesie sie sama z niego wydostala. Tylko, ze to wyjatek a to drugie zdarza sie nawet dosyc czesto. Az za czesto.
Potem masz muzynow, ktorzy brzezaja swoje corki. Tez moglabys powiedziec, ze tacy mili i fajni ludzie, zyjacy w Europie a robia takie rzeczy. No robia, robia.
I jak sie takie ekstremalne rzeczy slysza i ma sie z nimi przez radio, telewizje i inne media do czynienia to automatycznie mysli sie po jakims czasie, ze kazdy troche ciemniejszy na gebie to glupek.
Ciezko jest zwiazkom mieszanym. Ciagle musza udowadniac, ze ten wlasnie parnter to cywilizowany czlowiek, ze jest ok. Wiekszosc z nich nikomu nigdy nie zrobili nic zlego ale niestety sie generalizuje.
Tak jak sie mowi, ze Polak kradnie samochody a Niemiec to be be, bo zrobil wojne i kto wie co jeszcze wymysli tak sie zle mysli o poludniowcach.
Ja teraz czekam na maja dziewczynke, bo wybralam sukienki (mysle, ze wedlug jej gustu) w necie i bedziemy zamawiac i to szybko z przyspieszeniem, bo w sobote idzie na wesele.
Wraca wlasnie ze sklepow ale nie jest zadowolona za zakupu i pewnie trzeba bedzie te sukienke, ktora wybrala oddac i te z netu zamowic. Ciagle aktion z nia jak diabli.Ale bez niej bym sie zanudzila.
Wstawie te sukienki i ciekawa jestem co Wy na to:

Wszystkie 3 ciekawe - ale ja wybrałabym tą srodkową bo zawsze lubiłam zwiewne i "pociagające' sukienki hiii /oh babciu babcinko czy egzotycznym zakątku a co innego mieć to wszystko na codzień .
Ciekawe która córcia wybierze sukienkę ??????????????????
no i ubierze te sukienke, ktora kupila. No i tyle wyszlo mi z tego szukania. Cholipa.
Jestem, jestem tylko troche pozno dzisiaj
Niunia dzieki za calusy ![]()
A moze by tak wybrac sie na lyzwy?
Witam serdecznie i cieplutko
Jana nie ma sprawy jak bedziesz mnie kobietę upadłą podnosic do upadlości bom ciężka hihhi to nie ma SPRAWY IDZIEMY SIE POŚLIZGAĆ , poonoc pewnych umiejętności nabytych wczwśniej nie zapomina się jak. np pisania na maszynie , plywania czy jezdzenia na nartach ,łyżwach .
Będziesz wieczorkiem ??
Coś Lillao nie kuka tutaj ???? co z nia ?? nie wiesz ???
Jak przygotowania do uroczystości sobotniej ???
Czekam






