Witam jest po 21.00 czyli naprawdę po 22.00. Cały dzień miałam gości. Było miło. Ja nie myślę o świętach... z wiadomych powodów.. tzn .. jak wyjadę..... to święta.... na obczyźnie. Ale było mi miło poczytać o planowanych prezentach Jany .... a jeszcze urlop ???? , a dlaczego ?....może kiedyś napiszę. Od dzisiaj zrezygnowałam z jednej szkoły. Już nie byłam na zajęciach ..pierwszy raz....AUF WIEDERSEHEN..... a tak naprawdę to..Abschied. Ponieważ jest to pierwszy mój wyjazd... zawsze jeździłam do męża w odwiedziny...., to bardzo to przeżywam....ale cóż to jeszcze jeden problem, z którym muszę się jeszcze uporać........pa, pa.
Lodyga dasz rade. No i jaka to obczyzna? Przeciez masz corke w Niemczech i jezdzilas juz do meza, wiec jestes juz obeznana conieco. Poza tym masz jeszcze nas.
A mezus zatesnki za toba oj zateskni i zobaczysz jak bedzie fajnie jak znowu pojedziesz do domu.
Tak piszesz jakbys jechala na wygnanie lub jakies tortury. Dziewczyno! Do odwaznych swiat nalezy.
My tez tu kiedys przyjechalysmy i ani be ani me i trzeba bylo sie przebic. Tez sie przebijesz i bedziesz sobie chwalic.
Poczatki pewnie nie beda uslane rozami ale pamietaj: tutaj ludzie sa otwarci i sobie zyczliwi. To maja po prostu wpojone lub wrodzone.
Lilka a ty gdzie sie zapodzialas? Zajrzysz tu jeszcze czy znowu wcinasz jakies slodkosci?
Moze uda sie tobie otworzyc strone nr. 5
Dzisiaj na nic slodkiego sie nie zalapalam !!!!!! TO juz sukces nawet do kawki nic na zeba
Jana tak mamy z mezem jak to mozna powiedziec "ciezki czas" Ostatnio nie rozmawiamy ze soba tylko mowimy do siebie
Ach troche sie uzbieralo i nalezy "oczyscic atmosfere"
Moze nastepnym razem cos wiecej napisze szykuje sie do spanka cos jeszcze poczytam oj ta zmiana czasu ja jeszcze w tym "STARYM" jestem
SPOKOJNEJ NOCY PA PA
Lilka gratulacje! Otworzylas znowu kolejna stronkę
Jak ty to robisz dziewczyno?
Z mężem daj na cierpliwość to się ułoży. Co się będziecie szarpać na stare lata. Przepraszam za te stare ale wiesz o co chodzi.
Idę tez spać i mam nadzieje, ze zasne
Dobranoc
Hej, już po 1 w nocy /starego czasu/, po prostu padam przy komputerze ale czytałam interesujące mnie stronki, naczynia po gościach w zlewie....w pralce zafarbowane rzeczy od czerwonego ręcznika, czyli dałam same plamy, widocznie tak ma być.... dobranoc jutro z samego ranka wyfruwam na 12 godzinek... dobranoc
Witajcie moje złote ![]()
Wpadam na chwilkę się przywitać.
Ja dzisiaj w pracy. Jutro tez. Ciekawe jak Lilka, czy ma jutro wolne.
Na północy Niemiec jest dużo mniej wolnych dni w roku, niestety.
WIECZORKIEM WITAM!!!! rzeczywiscie mamy nowa stronke PIATA HURA!!!!
Tak Jana masz racje daje na cierpliwisc , zaplanowalam kolacyjke przy swiecach , i dalszy ciag rozmowy...... (dzieci nie ma w domu)
Jutro mamy wolny dzien i moge dluzej poleniuchowac!!!! postaram sie wpasc jeszcze po kolacji i mysle owocnej rozmowie??????
Hej kobitki.
Witam wieczorkiem ![]()
Cos wkleje dla humorku:
Bylam u fryzjera i mam piekne blondzi pasemeczka. Jak ta lala. ![]()
Wpadam zzz dobranocka!!!! i z rozmowy niiiic dobrego nie WYSZLO!!! ale tak czasami wychodzi!!!!!
No TRUDNO...... POZDRAWIAM dobrej noooocki zycze ...... pa pa do jutra
140 2011-11-01 00:19:46 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-11-01 00:20:39)
Lilka czasem nie trzeba za dużo gadać. Jak chcialas przy świeczkach i we dwoje to moglas przy tym na początek zostać. Nie poddawaj się. Gib nicht auf. Alles wird gut ![]()
Idę spać i mówię dobranoc moje kobitki. Gute Nacht ![]()
Witam przy Swiecie.....
Bylismy na cmetarzu w Parko-lesie ( jak mozna to tak nazwac?) zapalilam swiatelka dla znajomych ktorzy odeszli wyobraznia i
wspomnieniami bylam przy mogile , moich najblizszych : rodzicow,babc...... spoczywaja w Polsce.
Piekna pogoda kolorowe liscie a drzew setki cudowne miejsce do wiecznego spoczynku ..... posiedzielismy na laweczce nad stawem
w ciszy i spokoju i nie mialam ochoty wracac do domu . Jutro po poludniu jade ze znajomym na "grob " jego zony odeszla 3 miesiace
temu .Bylam na POZEGNANIU nie byl to taki zwykly pogrzeb ..... Jana moze slyszalas ?
FriedWald (malym skrocie) : Kremacja reszte spraw zalatwia sie z lesniczym wybor drzewa (jego zona spoczywa pod brzoza)
Na drzewie moze byc tabliczka z wierszykiem,imieniem jak ktos sobie rzyczy. cale pozegnanie mialo wzruszajaca oprawe.........
Nasz wspolny znajomy gral na klarnecie a kolezanka sopranistka spiewala ......
Refleksyjny dzien.....
Zaraz bede ogladala na TVP Kultura "Tatarak" rez. A. Wajda
Jana masz racje Alles wird gut i rzeczywiscie moglam zostac tylko przy swiecach....... a nie "klapac dziobem" Ale troche mi ulzylo!!!!!!
142 2011-11-01 20:09:02 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-11-01 20:10:52)
Pewnie dziewczyny. Nie przejmujcie się tak wszystkim. Życie może być takie krótkie jak ma się pecha a człowiek denerwuje się tym, ze mąż nie funkcjonuje tak jak by się chciało.
A przecież kazdy człowiek ma prawo tak żyć jak mu się podoba. I czy mu ktoś zrzędzi czy nie to w głębi duszy jest i tak ciagle tym samym chłopakiem jakim go matka wychowała.
Ja już dawno przestałam się podniecać tym, ze mój mąż pierwsze co jak przyjeżdża do domu to zauważa rzeczy na które ja nie zwracam uwagi; ze auto krzywo zaparkowalam, ze gazet nie wystawilam, ze mogłam to i powinnam tamto. Ja już rutynowo z uśmiechem na twarzy przyznaje mu racje, chwale go gdzie tylko można i on wtedy jest taki szczęśliwy, ze już niczego innego nie widzi tylko zaczyna robić mi komplementy.
Dobrze jest dziewczyny. Nie dajcie się zwariować.
WITAM, jestem schorowana i nie mam sil na pisanie.... wczoraj dopadła mnie krótkotrwała grypa jelitowa......byłam z mężem w pracy i większość dnia przeleżałam na zapleczu. Biorę gripeks i kładę się spać. Żle się czuję ..... do następnego spotkania .... pa
LODYGA zdrowiej!!!!!
Ja tez zmykam do lozeczka... meczy mnie kaszel caly syrop wypilam .....
na jutro przygotowalam sobie syropek z cebuli (wlasnej roboty)
SPOKOJNEJ NOCKI pa pa
HALO wieczorem !!!!
Lodyga jak tam zdrowko? mysle ze lepiej !!!!
Jana a co u ciebie?
U mnie nie najlepiej noc katostrofa ..... meczacy kaszel , spalam a raczej drzemalam na siedzaco, a rano nie przytomna........
po poludniu troche spalam i "odzyskalam sily" ZAJRZE JESZCZE ........
Witam grypa już przeszła dokuczała mi 2 dni. Dzisiaj "latam" jak 20- stka, nie mam jeszcze telefonu w sprawie wyjazdu i z tego powodu bardzo się denerwuje , bo nie wiem co i jak. Już powoli się szykuję. Od jutra mam wolne bo szychtę przejmuje brat męża i myślę, że już do pracy nie wrócę przynajmniej do 9 I.
LiLLa - sok z cebuli własnej roboty jest bardzo dobry.....Ja bardzo rzadko się przeziębiam. Ale za to od czasu do czasu mam tzw. "korzonki". Także jak nie ma jednego... to jest inne....próżni nie ma.Teraz jak zwykle siedzę w domu i czekam aż centralne zacznie grzać, bo małżonek nie pali jak nas nie ma w domu.
...... Jestem już zmęczona jest 23.oo..... zaraz idę spać ... dobranoc
Witam,
Jestem jestem ale wczoraj nie bylo czasu ![]()
Zajrze pozniej. Pa
HALO!!!!
Zaraz zmykam .......
O niebo lepiej sie czuje!!!! dzisiaj ma byc 20 grad prawie lato??????
Mam problem jak sie ubrac pewnie na"cebulke"
Pozdrawiam i do pozniej
Czesc babeczki,
ale mialam pauze co? Nawalilam na calej linii ale to z tego powodu ze moj maz byl bardzo krotko w domu i caly czas zajmowal naszego kompa. Z kolei moja komorka szwankowala i nie moglam zlapac netu. Sorki dziewczynki.
Lodyga olaboga co sie tutaj dzieje!!! Najpierw Lilka teraz ty chorujesz? Jest juz lepiej? Moze to tez troche od stresu, ze niedlugo musisz wyjechac w nieznane. Trzymaj sie i nie daj sie! Poradzisz sobie i pozniej bedziesz sie smiala ze swoich strachow.
Lilka u mnie tez bylo dzisiaj cieplo. Ja niestety nie wytknelam nosa poza biuro i dom, wiec duzo uciechy z tego nie mialam ale za to w sobote nadrobie, bo jestem umowiona z moimi babkami do pieknej restauracji z cudownym zarelkiem.
W pracy mam stresa jak choelra. Moj prezes to wariat i mam czasem ochote to wszystko rzucic. Staram sie byc ponad te wszystkie problemy i sie nie stresowac ale czasem po prostu nie idzie. Katastrofa. Potrzebuje wina na odstresowanie. Ide sobie nalac jakies czerwone winko.
Zajrze tu jeszcze...
Halo wieczorkiem!!!!!
Caly dzien nawet nie zle sie czulam .....
Wieczorem znowu dopadl mnie kaszel oj leeece zaraz do lozeczka.....
Jak to dobrze ze jutro piatek !!!
Jana masz racje czerwone winko wygon stresa pomysl o sobocie w milym towarzystwie
Ja w pracy jak na razie ... spokoj ale za to w domu meen !!!!!
jutro bedzie lepiej i tego sie trzymam!!!!!!
Dobrej nocki BABECZKI
Lilka a moze wez kropelki na kaszel (gegen Reizhusten): Ja przygotowuje sobie na noc malutka ilosc wody w szklance i jak mnie bierze kaszel lub juz nawet drapanie to wkraplam do niej okolo 20-30 kropli i wypijam. Ulga jest natychmiastowa
albo jak masz sluz i nie mozesz przlknac sliny no i kaszel to trzy razy dziennie po jednej musujacej tabletce. Te ostatnia zostawiam sobie obok szklanki z woda i jak bierze mnie to rozpuszczam w nocy i popijam. Ulga niesamowita i spisz dalej.
Lodyga napisz cos jeszcze ok?
Ja wylaczam mojego kompa ale zajrze jeszcze przez komorke.
Jestem.. tez po przerwie... Lilla z tym kaszlem to do lekarza.. chyba ,że byłaś... sprawa Menna to długi wywód więc może na inny czas. A kłopoty z szefem... one są zawsze.... ogólnie rzecz biorąc relacje międzyludzkie są bardzo trudne. A kto powiedział, że będzie łatwo ?......tak nam się wydawało w młodości ,że cały świat ... u stóp. ...... u nas w POLSZCZE tez piękna pogoda, wczoraj byłam w mieście i chciałam spłonąć.Nie wiadomo co było robić z wierzchnim okryciem. ... Tak Jana bardzo się denerwuję.. to oczekiwanie mnie wykańcza. Z tego wszystkiego dostałam obniżonego nastroju z przekonaniem, że to wszystko jest bez sensu. Mąż tez takie ma odczucia. W ogóle całe to śmieszne .......życie ... ten teatr kukiełek.
Jadę do stomatologa do miasta..... w sprawie wyjazdu ... na razie nic nie wiadomo... dzwoniłam do firmy i ... czekam.. na razie
Lodyga nie nerwujsja. A meza nie sluchaj, bo zamiast wspomagac i pocieszac to zrzedzi i przeszkadza. W koncu tez przeciez kiedys byl w Niemczech i pracowal. Ty zrobisz to samo. A dlaczego nie?
Niepotrzebnie sie tak przejmujesz. Zajmij sie lepiej niemieckim i powtarzaj slowka. Bedzie dobrze, zobaczysz.
Lilka jak tam twoje gardlo? Jest lepiej?
Ja dzisiaj odpoczywam i tak sie ciesze, ze to piatek. Myslalam wczoraj jeszcze, ze dzisiaj czwartek. Superowo. Piatek
:):)
Nic nie robie. Laba na calego, bo odpoczywam po tym parszywym tygodniu w pracy. Oby nastepny byl lepszy. Oby.
Teraz zrobie sobie tego drinka. Znacie? Wiecie co to?
HALO! jestem...... Jana tak z tym moim kaszlem to jest cosik nie normalnego!!!!
Lodyga masz racje ... chyba pojde do lekarza?????? Bo nic mi nie pomaga!!!
Ja tez sie ciesze ,ze mamy piiiiatek a jutro sooobota!!!!!
ZYCZE DOBREJ NOCY !!!! DO JUTRA KOCHANE KOBIETKI PA PA
Hej Lilka a ty co, przepraszam? Juz ucieklas? Taka jestes zakaszlona czy chora?
Wiesz co? Mnie sie kaszel tez bardzo dlugo trzyma. Niekiedy tygodniami i nie widac konca. Niemiej jednak powinnas rzeczywiscie isc do lekarza i sprawdzic gardlo.
Pewnie jakis stan zapalny. Na to sa lekarstwa.
Ja siedze sobie przy moim drinku i jest mi coraz to cieplej i weselej. Moze nie jestem wesola ale powoli jest mi wszystko jedno.
Nadrobilam moje zaleglosci telefoniczne i chyba pojde teraz troche na jakis film.
Do zobaczenia potem. Wpadne tu jeszcze ...
HALO JANA!!! nie nawet "zakaszlona" no i chora tez niiie!!! Chyba ??? ta atmosfera domowa tak na mnie dziala????
Ty sie ciesz !!! CZYM MASZ!!!! bo to jest najwaznjesze!!!!!!! A DRINK WSPANIALY !!!!! na zdrowie!!!!
Lilka a co z a atmosfera? Naprawiaj, bo nie warto sie klocic. Nie idzie jakos ze soba wytrzymac? Nie ma zadnego kompromisu?
Moj maz byl w domu dwa dni i pojechal na miesiac do Iranu. Dobre co? Wiesz co mi dzisiaj powiedzial? Ze ja nie mam czasu dla niego. Jaki czas? Przeciez ja musialam isc do pracy do 17-tej
Widzialam go jeden wieczor, cweirc nocy, bo reszte przspalismy i nastepny wieczor a potem przy sniadaniu i odlecial jak mnie nie bylo w domu. Ale czy to moja wina czy jak? Cholera z tymi chlopami.
Mimo to musze cos zrobic, zeby on nie mial takiego odczucia. Ja chce, zeby kazdy kto mnie otacza byl szczesliwy. On poszedl juz spac, bo tam inny czas i zmeczony po podrozy a jutro musi isc do pracy. Napisze mu zaraz fajnego maila i jak rano wstanie to sobie przeczyta i bedzie sie cieszyl. Przeskocze sama siebie, kopne sie w tylek ale to zrobie. Dla dobra ogolu i dla dobrej atmosfery.
Ich werde also über meinen Schatten springen. Moze tez to zrobisz. Sprobuj, bo warto a to nic nie kosztuje. Do chlopa trzeba wyciagnac reke.Niestety tak sa wychowani, ze sa czasem za dumni a czasem za glupi.
Zaraz przyjdzie moja corka z chlopakiem. Tutaj mam pewien dylemat ale musze najpierw przeczekac cos zanim opowiem. Prosze wiec o cierpliwosc. Nie jest zle ale cos chodzi mi po glowie i nie daje spokoju.
HALO!!!! i mamy wieczor.....
Dzisiaj nie wystawilam nosa z domu.
odpoczywalam na calego nadrobilam zaleglosci prasowe .... i nareszcie dokonczylam !! ksiazke "Lato przed zmierzchem" Doris Lessing
Dzieci przejely paleczke a ja moglam sobie "spokojnie chorowac
Corka upiekla ciasto oj juz mi slinka le.... chyba odzyskalam apetyt bo przez te syropki aspirynki stracilam smak!!!!!!
ZAJRZE POTEM
Hej.. jest po 23.00.. a więc kiedy ja jestem .. Was nie ma. Dzisiaj cały dzień pisałam te zaległe prace semestralne, jutro muszę skończyć. Teraz idę już spać.. trochę poczytam. Jana nie zrozumiałyśmy sie tzn chyba coś niezrozumiale napisałam. Ja po prostu czuje niekiedy totalny bezsens tego wszystkiego i mój małżonek tez,... ale nie chodzi tu o wyjazd do Niemiec. Tak ogólnie o..... całokształt. A propos... niemieckiego... nic mi się w głowie nie zaczepia... czego się rano nauczę... wieczorem nie pamietam ......dobranoc.... bo czuje,że głowa mi leci. Mąż ogląda jakiś film polski na Polonii a ja zmykam....
162 2011-11-06 02:55:40 Ostatnio edytowany przez Jana (2011-11-06 13:36:34)
Hej babeczki ![]()
Jak widzicie nocka a ja przy kompie a właściwie przy komórce, bo leżę już w łóżku.
Byłam na przepieknym (dekoracja tez do zjedznia i pyszna) i smakowitym jedzeniu w El Mundo z koleżankami a potem jedna zabralam do mnie do domu i przy winku, herbatce i paluszkach pogadalysmy sobie o życiu.
I tak się rozgadalysmy, ze nie zauważyliśmy nocy!
Teraz idę spać ale jutro pisze na całego !
Dobranoc
Jana ... to byłaś lepsza ode mnie... jest niedziela, ja siadam do kończenia tych swoich prac pisemnych. Jest taaaka mgła za oknem, że nic nie widać.. zajrzę później
Czesc dziewczyny,
wczoraj troszke przesadzilam z ta nocka a wstalam i tak o 8-mej. Nie da rady, ze pospie dluzej. Taki mam juz system niestety. Zadzroszcze tym, ktorzy potrafiy odespac. Ja do nich nie naleze.
Lodyga wiadomosci jeszcze nie dostalas co? Kto wie gdzie bedziesz rzucona? Blizej mnie czy blizej Lilki. A moze tam gdzie masz corke. To byloby idealnie. Masz jakies prawo wyboru?
Ide teraz gotowac obiad i wpadne pozniej to poczytam. Pa.
I juz zrobilam obiad. Niestety moja corka stwierdzila, ze nie jest jeszcze glodna i musialam zjesc sama.
Teraz wypije sobie kawke i odpoczne zdeczko.
HALO!!!!
Wczoraj juz o 21 zasnelam..... i nie wpadlam z DOBRANOCKA
Jestem rzeczywiscie oslabiona!!!!
Przy garach sie rozruszalam ,po obiedzie zrobilam sobie godzinke "wyciszenia" w sypialni .........
Zaliczylam maly spacerek nad jeziorkiem JAK BYLO PIEKNIE !!!! sloneczko ,kolorowe liscie jesien tez ma swoj urok
Jana to fajnie spedzilas sobotni wieczor z kolezankami ......
Oj nie pamietam kiedy ostatnio bylam na babskich pogaduchach??????
BRAK FAJNYCH BABECZEK w realu!!!!!!!!!
Lilka no to gratulacje!!!
Nie wiem jak to robisz ale chyba zazwazylas, ze to ty zawsze otwierasz nowa stronke. Nie do wiary!!!!!
zaraz tu jeszcze wpadne...
dzisiaj posiedzieliśmy z naszymi przyjaciółmi, przyjechali do nas... w spokoju i ciszy, myślę,że wszyscy odpoczęli. Teraz jest b. zimno i jest wiatr... jak przyjemnie siedziec w cieplutkim domu.... jutro rano do stomatologa .. ratować zęba...
Lodyga olaboga co z tym zebem? Jak da sie go uratowac to go ratuj i to koniecznie.
Ja tez mam slabe zeby. Teraz jestem tez na etapie kompletnego remontu. Robie implanty. Mam juz sruby a na poczatku stycznia zrobia mi nakladki, potem jeszcze cos i jeszcze so i bede piekna ![]()
Dziewczyny mialam troche nerwowke z moimi dziewczynami, bo obie mialy opoznione miesiaczki. Oszalec mozna. Na szczescie obylo sie tylko przy strachu a ja jestem teraz szczesliwa, ze hej.
Moze tej nocy przynajmniej sie jako tako wyspie. Czemu ja nie moglam miec chlopakow. Ponoc z nimi latwiej. A tu ciagle strach o te dziewuszyska.
Jutro znowu do pracy. Zacznie sie ten sam kociol co w zeszlym tygodniu. Mam juz dosyc. Postanowilam, ze jak moja starsza dostanie prace (modle sie o to, zeby to bylo jak najszybciej) to ja natychmiast przestane pracowac na caly etat. Po tylu latach wypracowalam sobie juz troche emerytury i mysle, ze to bedzie dla mnie najlepiej. Bylby juz najwyzszy czas zajac sie soba.
Wiem Lodyga co teraz myslisz ale ja czasem nie mam juz po prostu sily. Najlepiej poszlabym do kiosku sprzedawac gazety lub do sklepu torebki. Po prostu robic cos, gdzie nie ma zadnej odpowiedzialnosci. Ja stoje codziennie pod takim stresem jakbym byla podlaczona pod prad. To mnie wykancza.
Moja coreczka wlasnie wyfrunela ze swoim chlopakiem na jakies jedzonko. Chyba pojechali do greka. Milo patrzec jak mlodzi sa szczesliwi.
NOWA STRONA 6 ...... ja nic nie robie ???? ja tylko piiiisze!!!!!!
OJ to mialas nerwowke......a jak bys babcia zostala?????
Z synami tez zawrot glowy.... i sen z glowy....... wiem cos o tym!!!!!!
Lodyga ratuj zabka !!!!!! OCH fotelik u stomatologa to dla mnie "krzeslo elektryczne"
Zmykam do lozeczka cieple mleczko i luuuulu
Jutro u mnie tez sloneczko SPOKOJNEJ NOCY PA PA
Czesc babeczki,
Lilka jaka babcia? Ani mi sie sni !!! Wypluj te slowa! Boj sie Boga!
Moja starsza corka poznala nowego faceta przed dwoma miesiacami a ta mlodsza tez dopiero co niedawno zaczela chodzic z chlopakiem i nie byloby fajnie, gdyby tak nieszczesnie zaciazyly.
Ciesze sie wiec, ze tak nie jest ![]()
Ale musialybyscie slyszec jak one ze soba na ten temat dyskutowaly. Jak przyjaciolki
Fajnie, ze pomimo roznicy wieku sa tematy i problemy, ktore je do siebie zblizaja.
Wpadne tu jeszcze...
... no i wpadam a tutaj nikogo nie ma...
dla rozgrzewki powiem wam kawal:
Matka mówi do córek:
- Oj, oj coś mi się wydaje, że macie złych mężów! Chyba ich sprawdzę.
- Dobrze mamusiu! - odpowiedziały córki.
Teściowa idzie do pierwszego zięcia, wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi: - Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam FIAT 126p z tabliczką na której jest napisane:
- Kochanemu zięciowi - Teściowa!
Idzie do drugiego wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Zięć przybiega, ratuje teściową, a ona mówi:
- Dostaniesz nagrodę!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam także FIAT 126p z tabliczką na której jest napisane:
- Kochanemu zięciowi - Teściowa!
Teściowa pewna siebie idzie do trzeciego wchodzi do studni i krzyczy:
- RATUNKU! NA POMOC! TOPIE SIĘ!
Jednak zięć, zamiast pomóc, krzyczy:
- To się top!
Nazajutrz zięć patrzy, a tam nowiutki MERCEDES najnowszej klasy z wszystkimi bajerami i tabliczką:
-KOCHANEMU ZIĘCIOWI - TEŚĆ!
Witam... ząb uratowany, tak jak ma się dzieci "na wydaniu" to się człowiek denerwuje. Ale jaka to ulga gdy już sobie tym nie zaprzątasz głowy.Ja juz mam dwie wnuczki, obie mieszkaja w Niemczech. Syn ma na stałe dziewczynę. Są stała parą więc jestem spokojna. teraz dziewczyna wyjechała do Irlandii robić doktorat a syn dojedzie do niej w styczniu. Jest mądry i samodzielny. .... Jana jakąż Ty masz pracę, że masz takiego "stresa" "na co dzień??..
Lilla ... pozdrawiam
POZDRAWIAM!!!!
Wczoraj nawet nie zajrzalam.... ani ... na .... Dzien Dobry ani..... na Doobranoc!!!!
Ale jestem ......
Jana dobry kawal o tesciowej ......TEZ BEDZIEMY kiedys tesciowymi (mamusiami) a wiesz o tym ZE TESCIOWA jest na 6stym
miejscu jako (zagrozenie spoleczne)!!!!!
LODYGA tak to jest stres, jak sie ma dzieci "na wydaniu".........
Dzionek przelecial.... najwazniejsze ze sloneczko swiecilo illle moglo!!!!
DOBREJ NOCKI PA PA
Dziewczyny ja mam wlasciwie dopiero jedna corke na wydaniu. Ta druga to jeszcze smarkula. Obie sa pyskate i inteligentne. Chyba dadza rade w zyciu. Wychowalam je do samodzielnosci.
Chce, zeby zawsze mogly na siebie zarobic i nie byly zalezne od innych a juz na pewno nie od swoich parnterow zyciowych. One maja powiedziec czesc i wyprowadzic nieodpowiedniego chlopa za drzwi. W kazedj sytuacji zyciowej maja byc samowystarczalne. To moja dewiza, bo wiem ze nie jest latwo w dzisiejszym swiecie byc kobieta.
A o byciu babcia to nawet nie marze. Ja mam zamiar, tak jak pisalam wczesniej, rzucic robota jak tylko moja starsza dostanie prace i wtedy chce podrozowac z moim mezem a nie zajmowac sie dzieciakami. Z tego juz wyroslam. Teraz powoli kolej na mnie!
Lodyga fajnie, ze udalo sie uratowac tego zeba. Zawsze lepiej jak zab niz niezab ![]()
JANA no tak Twoja druga corka to jesze malolata 17edemnastka a i ta starsza nie ma sie z czym spieszyc .........
TO PRAWDA ZE W DZISIEJSZYCH CZASACH NIE LATWO BYC KOBIETA.... niezalezna przede wszystkim!!!!!! TO DAJE POCZUCIE
BEZPIECZENSTWA!!!!!! a nie na garnuszku u meza!!!!! moja corka obeznana w tym temacie!!!!! tez inteligentna ale malo wyszczekana
..............
No cóż...na temat dzieci już się wypowiedziałam... ja niestety uzależniłam się od męża finansowo.. tak było przez całe życie... wiecie tak chyba było mi wygodnie... no i bęc.... mąż oświadczył ,że teraz na mnie kolej... bo on już nie może i przede wszystkim.... nie chce. Ale to inny wywód.....a więc ... w drogę...., bo wszystko się wali..... pozdrowionka... jeszcze troche posiedzę , bo słucham sobie takiego wywiadu.......
Ja tak prawię moim dziewczynom, bo sama tez od męża uzależniona. Mój zarobek wystarczyłby zaledwie na bardzo skromne życie. Bez mojego kafmiciela poszlabym z torbami.
Tak to jest. My to jeszcze starodawne roczniki. No i trzeba było zostać lekarzem a nie studiować takie bzdury jak transport. Szkoda słów.
Kobieta ma i tak przysrane (pozwólcie na to wyrażenie) bo jak urodzi dzieci to i tak po karierze.
A potem jakieś połetaty itd i zaraz pensja spada na koniec ogonka.
Taka dentystkę to stać na to, żeby mieć stała pomoc domowa i panią do dzieci. Lekko tez nie ma ale przynajmniej dobrze zarobi. Prosta sprawa; trzeba jeszcze wiecej się w szkole przykładać i wtedy można nawet być chirurgiem plastycznym. Wniosek: jak se pościelesz tak się wyśpisz! Czyli selber schuld Jak mowi sie tutaj.
Idę spać babeczki i życzę dobrej nocki:)
Lodyga nie siedź tak długo tylko heja do łóżka ... pa
Hej panienki a co sie tutaj dzieje? Nikogo nie ma w domu?
Jestem .. jak zwykle późno....niestety zjadłam za dużą kolacje i teraz w nocy nadaję się na długi spacer a nie na spanie... ale to tak jest jak się przegłodzisz.Od jutra zaczynam swoją szychtę z mężem więc cały dzionek poza chatką...a myślałam,że już nie wrócę do pracy... bo wyjadę... a tu na razie nic... CZEKAM...ale myślę,że godzina"W" nadejdzie niebawem.W" Polszcze" coraz zimniej.na razie oglądamy z mężem "szkło kontaktowe"..
Czesc dziewczynki ![]()
Czy macie jakies pomysly na to, jaki sprawic prezent mezowi na swieta?
Ja niestety nie wiem. Moj nigdy nic nie chce. Masakara jakas. Dlaczgo chlopy sa takie upierdliwe?
On by chial nowa komorke ale nie dostanie, bo ta ktora mu sie podoba jest za droga.
Musze cos innego pomyslec ale nie ciuchy, bo on takich prezentow nie znosi.
Ale kupic byle co to tez szkoda mojego zachodu i pieniedzy.
Zawsze ten sam klopot. Poradzcie cos!!!!
wpadnę dopiero po pracy.. bo juz wyjeżdżamy... do prezentów odniosę się później.. pozdrawiam
Piatek
czyli Freitag dziewczynki czyli fejrant albo Feierabend !!!
Dzisiaj nic nie robie; kolezanka przyjdzie (ale bedzie bez wina, bo ona ma jutro dyzur w szpitalu) poogladamy telewizje. I tak sobie posiedzimy. Pogadamy, posmiejemy sie. Laba na calego.
Jestem wieczorkiem.. mąż okupuje komputer.. wyszedł na chwilę podłożyć do centralnego, bo zimno się zrobiło. Co do prezentów.... mój te z niczego nigdy nie potrzebuje,,,, ale... gdybym mogla swojemu zrobic prezent .. to: /zresztą jutro ma imieniny/, byłaby to np książka o szybownictwie lub dobra o pszczelarstwie, tym się interesuje. w wieku 52 lat zrobił sobie kurs i samodzielnie poleciał szybowcem... to było marzenie jego dzieciństwa...ja bardziej chyba dla siebie kupiłabym wodę po goleniu Yardleya, tak mi się podoba, a w Polsce nie do dostania, zresztą kiedyś w "Niemcach" ją szukałam i nie było.... W tej sytuacji , w której jesteśmy kupiłabym cokolwiek i byłoby dobrze... a tak to jutro powiem raz jeszcze , że .. kiedyś Twoje imię bylo najpiękniejsze na świecie.... wiem ,że Ci nie pomogłam Jana, ale jesteśmy w dwóch różnych światach....
no i zaglądam.. a tu jestem sama....czas na spanie... dobranoc
Lodyga szkoda, ze cię przegapilam.
To nic, ze inne światy. Problem prezentów jest ten sam.
Dziekuje za pomysły, bo pewnie tez pomyśle nad jakaś ciekawa książka.
Jutro wybieram się na zakupy. Najpierw dla młodszej coś na urodziny Le wiem co, bo ma na szczęście konkretne życzenie.
Mojej starszej chcę kupić zegarek i talon na książki, bo te ona zawsze potrzebuje.
Rozgladalam się w internecie za fajną kolacją sylwestrową taka bez tańców. Mam na myśli specjalne menu sylwestrowe. Na bal się nie wybieramy tym razem ale piękne jedzonko byłoby cis dla nas. I to chciałabym sprezentowac mojemu mężowi na święta.
Lilka a co u ciebie? Odezwij się do nas ok?
Dziewczyny cos leniuchujecie.
Ide na TV do kumpelki na Superstars.
Zajrze tu pozniej...
... Zaglądam i nic. Nikogo nie ma.
Co się dzieje babolki ?
Witam, no niestety siedzieliśmy do 1.00 w nocy to się śpi do .. 10.30..... zawsze jesteśmy źli na siebie.... będę później
No i niedziela mija. Jutro znowu do pracy.
Zrobiłam goląbki i będę miała w tym tygodniu z głowy gotowanie.
No i jak zwykle niedzielne ciasto, którego cześć zabiore do pracy i poczestuje moich kolegów.
Mam czasem takie napady dobroci.
U mnie okropna mgła i zimno. Mam nadzieje, ze nie będzie śniegu.
Hej jest ok. 1.00 w nocy... czyli u mnie bez zmian a rano trzeba wstać wcześnie... dlaczego LILLA się nie pokazuje...... u nas też zimno i nieprzyjemnie... byłam w empiku kupić niemiecki na MP3 ... na rzioe
Lodyga fajnie, ze sie uczysz niemieckiego. Zobaczysz, ze kiedys sobie tutaj poszwargolimy z toba.
U mnie bardzo zimno. Musze skrobac szyby na samochodzie. A tu co dopiero bylo takie piekne sloneczko. I masz ci tu; zima. A niech to...
Niedlugo adwent i trzeba bedzie powoli pomyslec o jakiejs dekoracji.

LILKA A CO SIE Z TOBA DZIEJE???????????????????????????
ja dopiero w domu... zimno jak cholera...w internecie grzmi ,że kryzys idzie wielkimi krokami.. my i tak pod kreską .. ale i tak się boję, bo klientów może być mniej ... jak kryzys to wiadomo ludziska nie kupują bo nie mają za co... Jana z niemieckiego wszystko mi się plącze...Boże jak ja go pojmę ?????? cały czas czekam na telefon z tej firmy co podpisałam umowę a czas mi ucieka ... jest stres i nie zarabiam...
... Jana jak pisałam o dwóch różnych światach nie miałam na myśli,że Niemcy to coś nadzwyczajnego, bo wiesz ,że u nas tez jest wszystko.. chodziło mi o to ,że moje finanse runęły dwa lata temu... i ja od tego czasu nie jestem niczyim klientem... a więc sprawa prezentów mnie nie dotyczy... ja po prostu staram się przeżyć z naciskiem na staram.... pozdrawiam
Ojej .. nikogo nie ma ... ja jadę juz do pracy i będę dopiero po 22.00. pozdrawiam