netkobietyWszystkie działy
Praca dla kobiet - popularne zawody, praca na etacie, własna firma

A co myślicie o pracy prostytutki?

115 odpowiedzi30 071 wyświetleńzałożony przez malina20, 31.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

66

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Lena właśnie głównie o tych matkach myślałam, zaraz ktoś powie ale są zasiłki, tak wynajmuj mieszkanie, kup jedzenie, ubierz dziecko za 500 zł.

No i właśnie te nieświadome co je czeka, to nie są pojedyncze przypadki, żeby udawać że ich nie ma... Kobiet które są prostytutkami bo to lubią jest niewiele. Większość musi, musi bo je wykorzystano, sprzedano, okłamano, porwano, muszą bo jest dziecko które trzeba nakarmić, niektóre mają wydawałoby się mniej istotne powody jak narkotyki, ale to nałóg, choroba a nie chęć dawania byle komu.

67 Ostatnio edytowany przez Brzydasek (2014-02-08 19:10:47)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

A co do pracy na "czarno". Przynajmniej to było uciwe i pożyteczne. I nie musisz mnie probowac obrazac.

Prostytutka która pracuje legalnie zgodnie z prawem to źle! a jak ty nielegalnie pracowałaś na "czarno" to oczywiście dobrze hehehe smile

68

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

I ja jeszcze pracuje na ich zasiłki dla bezrobotnych?????????? Zarty jakies!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Motylek- chyba się trochę gubisz.Zasiłek można pobierać 6 lub 12 miesięcy.I trzeba przy tym spełniać ściśle określone warunki.Z tego też powodu większość osób rejestrujących się w UP tego zasiłku po prostu NIE DOSTAJE.
Nie histeryzuj więc,że Ty pracujesz na zasiłek jakiejś prostytutki.

Kolejna osóbka na tym forum próbująca winą za rozpad związków czy małżeństw obwiniać prostytutki.Nie bądź śmieszna.Chyba każdy facet jest dorosły i myślący i prostytutka go pod pistoletem nie trzyma.
Idąc Twoim tokiem myślenia proponuję rozstrzelać wszystkie singielki bo nie daj boże którejś spodoba się Twój facet.:)

Mysterious chocolate- nie proponuj motylkowi książek.Widać,że dziewczyna i tak WSZYSTKO WIE bez durnowatego i nikomu niepotrzebnego czytania:)

69 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2014-02-08 20:04:13)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Ja uważam że prostytuowanie się to praca jak każda inna.

Dlaczego tak bardzo potępiacie te prostytutki?
Czy aby nie dlatego że więcej zarabiają, i im podświadomie zazdrościcie?
Czy aby nie dlatego że lubicie być w grupie, i mieć wspólnego "wroga"/ofiarę do potępiania?
Lubicie powtarzać po innych coś bezrefleksyjnie?

Co to znaczy "szanować się", i dlaczego niby wg was prostytutka nie ma szacunku do siebie?

70

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Gdyby wyłączyć z tego:

- choroby przenoszone drogą płciową
- sutenerstwo
- niepłacenie podatków

To nie miałbym nic przeciwko temu.

71

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
tykwer napisał/a:

- choroby przenoszone drogą płciową

Chorobami przenoszonymi drogą płciową dużo łatwiej zarazić się od normalnej dziewczyny, która miała za sobą kilka związków za każdym razem ufając partnerowi i rezygnując z prezerwatyw na rzecz pigułek. Już nie mówiąc o tych dziewczynach co po dyskotekach i klubach chodziły robiąc to często z przypadkowymi facetami często bez zabezpieczenia. Prostytutka, który robi to bez gumki z klientem do desperatka rzadko występująca w naturze.

tykwer napisał/a:

- sutenerstwo

Problem dotyczy głównie obcokrajowców. Polki radzą sobie z sutenerami, bo wiedzą gdzie się zgłosić po pomoc. Wiele działa na swoje konto co najwyżej płacąc niewielki podatek za przymusową ochronę.

tykwer napisał/a:

- niepłacenie podatków

A to już nie ich wina, ale Państwa...

72

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

@marioosh
Nawet używając prezerwatyw możesz się zarazić. Nie wnikam w to, które dziewczyny stanowią większe ryzyko zarażenia. Być może masz rację, iż są to klubowiczki:) 

Zdaję się na Twoją wiedzę w temacie sutenerstwa, choć jest to wiedza, jak mniemam, anegdotyczna.

A czy ja zamierzam je za to obwiniać? A skąd! Wina zawsze leży po stronie rządu:)

73

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

No ogolnie mysle ze krecicie sie wokol tematu bo odrywacie zajecie od osoby a osobe od tego co bedzie robic po karierze jako prostytutka.
Trzeba na to spijrzec holistycznie lol.

To jest takie dobre dobre pytanie ktore to ujmuje.
Slychaj prostytutko czy chcialabyc aby twoje dziecko tez bylo prostytutka ?

Jedyna dobra odpowiedz to nie.

74

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
tykwer napisał/a:

Nawet używając prezerwatyw możesz się zarazić. Nie wnikam w to, które dziewczyny stanowią większe ryzyko zarażenia. Być może masz rację, iż są to klubowiczki:)

Szansa na to jest mała. Poza tym prostytutki są mocno uświadomione w zagrożeniach. Wiem, że kojarzą się z dnem, ale zagrożenie naprawdę jest mniejsze niż seks bez gumki ze swoją dziewczyną, która nie była dziewicą...

tykwer napisał/a:

Zdaję się na Twoją wiedzę w temacie sutenerstwa, choć jest to wiedza, jak mniemam, anegdotyczna.

Moja wiedza pochodzi z różnych źródeł. Zresztą z sutenerstwem trzeba walczyć legalizując je. Duży błąd to udawanie, że czegoś nie ma.

tykwer napisał/a:

A czy ja zamierzam je za to obwiniać? A skąd! Wina zawsze leży po stronie rządu:)

Nie tylko po stronie rządu. Bardziej polskiej hipokryzji. U nas cały czas udaje się, że problemów nie ma.

75

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Witajcie, marioosh666 jesteś sutenerem może? Wiedza od takiej osoby również by się tutaj przydala. Może bobudki kierujące taka kobieta wedlug sutenera? Bo wypowiedzi twoje sa co najmniej propagujące sutenerstwo i prostytucje. A to przecież jest zgnilizna spoleczna.

76

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Witajcie, marioosh666 jesteś sutenerem może?

Witaj, nie jestem sutenerem.

motylek456 napisał/a:

Wiedza od takiej osoby również by się tutaj przydala.

Takie osoby raczej tutaj nie przesiadują wink

motylek456 napisał/a:

Może bobudki kierujące taka kobieta wedlug sutenera?

Pewnie największą pobudką są pieniądze.

motylek456 napisał/a:

Bo wypowiedzi twoje sa co najmniej propagujące sutenerstwo i prostytucje. A to przecież jest zgnilizna spoleczna.

Może i zgnilizna społeczna, ale potrzebna. Obecny stan jest dużo gorszy. Lepiej to zalegalizować, uregulować i opodatkować.

77

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Potrzebna?! Zalegalizowac!? TO NALEZY TEPIC I SCIGAC PRAWEM!!!!!! A co Ty na to, żeby Twoja corka np. uprawiala ten wspanialy Twoim zdaniem zawod? Żeby walili ja od 16-2 w nocy. Fajnie byłoby na starość mieć utrzymanie/pomoc z tak zarobionych ciężko pieniędzy prawda?

78

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Potrzebna?! Zalegalizowac!? TO NALEZY TEPIC I SCIGAC PRAWEM!!!!!!

Jedzenie poza domem też? wink

motylek456 napisał/a:

A co Ty na to, żeby Twoja corka np. uprawiala ten wspanialy Twoim zdaniem zawod?

Proszę nie imputować mi takich treści! Moja, jeszcze nie narodzona, córka zrobi co zechce. Mogę ją na coś ukierunkować, ale zawód wybierze sobie sama.

motylek456 napisał/a:

Żeby walili ja od 16-2 w nocy.

Ciekawe skąd tak dobrze znasz zasady... Próbowałaś dostać się do tej pracy, ale Cię nie chcieli? wink

motylek456 napisał/a:

Fajnie byłoby na starość mieć utrzymanie/pomoc z tak zarobionych ciężko pieniędzy prawda?

Skoro tak twierdzisz...

79

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Możesz zartowac, ale jak sam widzisz oburzylo Cie to, ze Twoja nie narodzona corka moglaby wykonywać przecież skądinąd tak wspanialy zawod, który tak gloryfikujesz. Skad znam zasady? Wystarczy wejść na necie na odpowiedni portal, którego tutaj jakos reklamopwac nie zamierzam i zobaczyć, w których godzinach i gdzie Panie Lekkich Obyczajow przyjmują. I zlosliwosci kierujesz sam do siebie chyba, bo doskonale wiesz, ze mam racje. Co doskonale przedstawia Twoje swiete oburzenie wspomnieniem tylko o "pracy" jaka moglaby się zajmować skądinąd Twoja nie narodzona corka. I wtedy zapewne korzystalbys z tych ciężko zarobionych przez nia pieniazkow. Tak czy inaczej. Pozdrawiam serdecznie:).

80

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

po co legalizowac prostytucję ?
Prostytutki nie chcą mieć kolejnego alfonsa jakim było by państwo.
Zresztą osoby które się tym trudna to w zasadzie patologia tylko niektórym z tej profesji wydaje się ze taka wyrafinowana. Kto realnie zawracalby sobie tym gitarę jakby nie musiał .

81 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-27 00:03:43)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Możesz zartowac, ale jak sam widzisz oburzylo Cie to, ze Twoja nie narodzona corka moglaby wykonywać przecież skądinąd tak wspanialy zawod, który tak gloryfikujesz.

Nie oburzyło mnie, ale nadal coś mi imputujesz, a ja tego nie lubię. Niezależnie od treści. Ty robisz to przez większość swoich wypowiedzi.

motylek456 napisał/a:

Skad znam zasady? Wystarczy wejść na necie na odpowiedni portal, którego tutaj jakos reklamopwac nie zamierzam i zobaczyć, w których godzinach i gdzie Panie Lekkich Obyczajow przyjmują.

Jak chcesz tam pracować to musisz porozmawiać bezpośrednio z menedżerem agencji towarzyskiej, a nie przeglądać portale. One są dla klientów. Swoją drogą to ktoś powinien wprowadzić opłaty.

motylek456 napisał/a:

I zlosliwosci kierujesz sam do siebie chyba, bo doskonale wiesz, ze mam racje. Co doskonale przedstawia Twoje swiete oburzenie wspomnieniem tylko o "pracy" jaka moglaby się zajmować skądinąd Twoja nie narodzona corka. I wtedy zapewne korzystalbys z tych ciężko zarobionych przez nia pieniazkow. Tak czy inaczej.

Zastanawia mnie w jakim celu powtarzasz te brednie. Napisałem co o tym sądzę. A wtrącanie się w życie dorosłych dzieci uważam za podłe.

kwadrad napisał/a:

po co legalizowac prostytucję ?
Prostytutki nie chcą mieć kolejnego alfonsa jakim było by państwo.

Kwestia podatków i ochrony. To drugie ma znaczenie przy cudzoziemkach. Ciągle ich u nas za mało wink

82

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Oczywiście, że powinna być zalegalizowana. Jak narkotyki, hazard i inne "nieistniejące" brudne zainteresowania. W tym momencie najwięcej kasy na tym wszystkim zarabiają mafie. Nie lepiej by było gdyby te pieniądze trafiały do państwa i np. na służbę zdrowia albo edukację?

83

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Zawod jak kazdy inny i zeby w nim zarabiac trzeba byc dobrym w tym. Nie kazda kobieta sie do tego nadaje, trzeba miec talent, predyspozycje, najwiecej zarabiaja te piekne, wysportowane, kulturalne, inteligentne.

I oczywiscie podatki one placa, vat, dochodowy przy zakupach.

84

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Najstarszy zawód świata, co by nie robić i tak będzie istaniał... legalnie czy nie, jeżeli ktoś dobrowolnie wybiera taki zawód to jego sprawa... żal mi tylko kobiet zmuszanych do tego sad

85

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

To nie jest zawód tylko PROCEDER!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I co by tu nie mowic i tak nikt z Was tutaj wypowiadających się nie chciał by, aby jego corki uprawialy ten proceder, i nikt z duma w towarzystwienie powiedzilby czym się owe corki zajmują. Bo prawda jest taka, ze jak tylko ktoś wie to od razu w towarzystwie taka osoba jest skazana!!!!! Skazana na odwrócenie się od niej i patrzenie na nia z obrzydzeniem. Nikt nawet nie przyzna się do takiej, BO PO PROSTU WSTYDZI SIE ZWYCZAJNIE. A mezczyzni? Tak pewnie zaproponują takiej po kryjomu sex za pieniądze - i to wlasnie jest ta zgnilizna i glupota społeczeństwa. Bo taka osoba tylko to sobą reprezentuje i nic więcej. To wszystko. I tak będę do tego wracac z uporem maniaka ponieważ TAKA JEST PRAWDA!!!!!! Pozdrawiam to szacowne grono FORUM:).

86

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

To nie jest zawód tylko PROCEDER!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I co by tu nie mowic i tak nikt z Was tutaj wypowiadających się nie chciał by, aby jego corki uprawialy ten proceder, i nikt z duma w towarzystwienie powiedzilby czym się owe corki zajmują. Bo prawda jest taka, ze jak tylko ktoś wie to od razu w towarzystwie taka osoba jest skazana!!!!! Skazana na odwrócenie się od niej i patrzenie na nia z obrzydzeniem. Nikt nawet nie przyzna się do takiej, BO PO PROSTU WSTYDZI SIE ZWYCZAJNIE. A mezczyzni? Tak pewnie zaproponują takiej po kryjomu sex za pieniądze - i to wlasnie jest ta zgnilizna i glupota społeczeństwa. Bo taka osoba tylko to sobą reprezentuje i nic więcej. To wszystko. I tak będę do tego wracac z uporem maniaka ponieważ TAKA JEST PRAWDA!!!!!! Pozdrawiam to szacowne grono FORUM:).

Ale czemu Ty się tak niezdrowo emocjonujesz? Czemu krzycxysz? Masz z tym problem? Bezpośrednio czy pośrednio Cię to dotyczy?
Nie przyszło Ci do główki że ktoś może mieć inny system wartości niż Twój?

87

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Witam wszystkich:). Tak niestety miałam te watpliwa przyjemność poznac taka "kobiete". Nie przedstawia sobą niczego procz checi "zarobienia" bądź kradzieży pieniędzy. Okradla pewnego faceta na 30 tys. i kradnie dalej. Niestety obserwowałam ja przez jakiś czas i chciałam w niej znaleźć chodz krztyne dobra. Niestety, nic z tego, nie znalazłam. Jest tak zepsuta do szpiku kosci, ze az to się w glowie nie miesci. Ma zniszczona psychikę.  I ZROBILA TO NA WLASNE ZYCZENIE . Wiec jeśli ktoś mi mowi ze to biedne kobiety nie mogące znaleźć pracy itd. to jest to dla mnie smieszne po prostu.

88 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-03-01 23:39:42)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Motylku to ta Twoja znajoma złodziejką jest po prostu.
A Twoje stwierdzenie przypomina mi tekst z komedii Barei- Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.
Czyli,że jak prostytutka to i złodziejka i generalnie bardzo zła kobieta?:)

89

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Tak gojka bardzo zla kobieta. Wyrachowana, zlodziejka, wulgarna i chamska. Nie majaca ani trochę poczucia jakiejkolwiek przyzwoitości. ONA ci w niczym nie pomoze, nienawidzi wprost dzieci. Jakim człowiekiem jest kobieta, która nienawidzi dzieci?! Jak myślisz? Ma wlasna corke i nie utrzymuje z nia kontaktow!!!! Co to za "kobieta"? Moim zdaniem jak wyczytałam tutaj gdzies na forum kupuje się ja jak jeansy w sklepie. A potem się je wyrzuca gdy się zniszcza. I ich nie ma. Zwykla rzecz i towar. Nic więcej.

90

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

No tak- ale Ty oceniasz wszystkie prostytutki na podstawie JEDNEJ swojej znajomej. To tak jakbym poznała jednego katolika, który zdradza i leje żonę, przepija całą kasę, nie dba o dzieci i kradnie i na tej podstawie wysnuła wniosek, że każdy katolik jest taki.

Co do nie lubienia czy nienawidzenia dzieci-jedni nie lubią psów, inni- dzieci. Nie widzę w ty nic nienormalnego. Skoro nie lubi dzieci to może lepiej, że nie utrzymuje kontaktów z córką, nie uważasz?
Przez takich ludzi jak Ty są matki, które mimo, że nie chcą nimi być robią krzywdę swoim dzieciom zamiast oddać je kochającej rodzinie bo boją się  ostracyzmu, boją się takich osób jak Ty...
Daj sobie kochana spokój- nie oceniaj, nie krytykuj,żyj swoim życiem...

91

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Nie jednej. Żeby tutaj się wypowiedzieć to chyba jasne, ze zasiegnelam jezyka prawda? Myslalam, ze to logiczne i nie musze tego tutaj pisać. Poza tym ja zyje swoim zżyciem, a wypowiedzieć tutaj może się każdy. Chyba po to stworzono to FORUM prawda? A tak wogole to Wasze wypowiedzi sa obłudne bardzo. I nikt tutaj nie chce przyznać, ze to jest z gruntu zle, ale nikt by nie chciał mieć z taka doczynienia w gruncie rzeczy. Co? Tylko ja umiem wypowiedzieć się szczerze tutaj?

92

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Kuplowi kiedyś prostytutka robi loda no i on jej mówi ...
No jak się nic w życiu nie potrafi to trzeba chociaz dobrze umieć gale zrobić .
Mówił ze poczuła się trochę urażona ..pytał czemu czuje się urażona .
Powiedziała ze czuje się jakby ja oceniał jako osobę a nie prostytutkę która robi mu gale.
Ciekawe nieprawdaz ?

93

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Nie nie jest ciekawe. I czemu ma sluzyc ta opowiastka? Znowu Ty gloryfikujesz prostytutki? Zapewniam Cie ze kobiety normalne tez umieja uprawiac sex. I nie roznoszą chorob!!!!

94

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
kwadrad napisał/a:

Ciekawe nieprawdaz ?

Co w tym ciekawego? Rozumiem reakcję prostytutki. Facet nic o niej nie wie poza tym co akurat czuję i widzi, a ją ocenia. Tę pracę rzadko wykonuje się z przyjemności, a raczej ekonomicznego przymusu. Poza tym ona może być bardzo wartościową osobą i mieć inne umiejętności o których on nie wie.

95

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Prostytutka nie jest osoba wartosciowa. A jeśli chodzi o ekonomie. Można sobie znaleźć PRACE, a nie uprawiac PROCEDER.

96

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
marioosh666 napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Ciekawe nieprawdaz ?

Co w tym ciekawego? Rozumiem reakcję prostytutki. Facet nic o niej nie wie poza tym co akurat czuję i widzi, a ją ocenia. Tę pracę rzadko wykonuje się z przyjemności, a raczej ekonomicznego przymusu. Poza tym ona może być bardzo wartościową osobą i mieć inne umiejętności o których on nie wie.

Nie mogła mu tak powiedzieć bo gość by jej rzekł to jak ci nie pasuje cos to zwróć mi kasę i może twoja koleżanka zrobi to z większa przyjemnością.
A jakby rzeczywiście była taka wartościowa i miała tytule zalet to nie spotkali by się w burdelu :-)

97

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Otoz to!!!!!!

98

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Prostytutka nie jest osoba wartosciowa.

Skąd wiesz? Poznałaś każdą? Czy sprzątaczka też nie jest wartościową osobą, bo czyści kible po czyimś gównie?

motylek456 napisał/a:

A jeśli chodzi o ekonomie. Można sobie znaleźć PRACE, a nie uprawiac PROCEDER.

Nie każdy miał tyle szczęścia co Ty...

kwadrad napisał/a:

Nie mogła mu tak powiedzieć bo gość by jej rzekł to jak ci nie pasuje cos to zwróć mi kasę i może twoja koleżanka zrobi to z większa przyjemnością.

Najwyraźniej za mocno jej nie podpadł. Prostytutki są na uprzywilejowanej pozycji, bo zawsze mogą wywalić faceta i wcale nie muszą oddawać mu kasy. Większość ma gaz, w agencji ochronę, a do tego ochronę tam gdzie płacą podatki. Facetowi raczej nie zależy na nagłaśnianiu swojej przygody. Na razie to prostytutki są na lepszej pozycji.

kwadrad napisał/a:

A jakby rzeczywiście była taka wartościowa i miała tytule zalet to nie spotkali by się w burdelu :-)

Niektóre pracują tak przez jakiś czas, bo potrzebują większej kasy na już.

99

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Nie mówimy tu o ZAWODZIE sprzątaczki. To inny temat. A na marginesie to sprzataczka wlasnie wykonuje ciezka prace zaslugujaca na szacunek. Nie miał szczęścia bo co? Bo nie chciało się jej uczyc, zdobywac gdzies w normalnej pracy doświadczenia, studiować, ruszyc d....y (za przeproszeniem) i zrobić cos wartościowego ze swoim zyciam?. A kto im tego bronil? Nie ja ani Ty. Same przez swoja glupote oraz glupote rodzicow bądź opiekunow tak zrobily. Jak sobie poscielesz tak się i wyśpisz - to jest takie stare porzekadlo. Przez jakiś czas? Co nie zmienia faktu ze sa zwykłymi dziwkami. I zawsze mogą potem spotkać na swojej drodze faceta, który w obecności innych powie: "a może maly numerek"? WSTYD na całego!!!!! Dla tego oczywiście kto im towarzyszy. Brr... OBRZYDLIWOSC.

100

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

motylek są prostytutki i po studiach

101 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-03-02 23:42:22)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

To jest kwestia systemu wartości mogę w sposób świadomy napisać ze SA pewne rzeczy których się nie sprzedaje.

Natomiast  osoby które SA w stanie sprzedać wszystko co maja za parę złotych nie budzą mojego szacunku. Bo wiem ze nie maja sobą  nic wartościowego do zaoferowania skoro były skłonne sprzedać wszystko za pieniądz.
Do dotyczy wielu zawodów od polityków , przez prawników lekarzy ,księży itp.
Można po prostu popełnić takie decyzje ze za pieniądze sprzedaje się przyjaźń , uczucie ,swoja czy cudzą godność. Najłatwiej stygmatyzowac prostytucję .
Tak więc mój większy szacunek wzbudza sprzątaczka niż kur.. a nawet VIP kur...
Ale to chyba zrozumiałe ?
Nie chciał bym tez utrzymywać kontaktów prywatnych czy służbowych z kimś kto wycenia wszystko pieniędzmi ale to raczej wynika z wyrachowania.

102 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-03-03 00:00:32)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Nie miał szczęścia bo co? Bo nie chciało się jej uczyc, zdobywac gdzies w normalnej pracy doświadczenia, studiować, ruszyc d....y (za przeproszeniem) i zrobić cos wartościowego ze swoim zyciam?.

Dzisiaj można mieć wykształcenie, doświadczenie, chęci i niewiele osiągnąć. Czasem sytuacja zmusza nas do takich czy innych decyzji. Niepotrzebnie osądzasz ludzi po etykiecie.

motylek456 napisał/a:

A kto im tego bronil? Nie ja ani Ty. Same przez swoja glupote oraz glupote rodzicow bądź opiekunow tak zrobily.

W tej branży są duże pieniądze, które trudno zdobyć gdzie indziej. Nie powiedziałbym, że to głupota. Nie mi to oceniać.

motylek456 napisał/a:

Jak sobie poscielesz tak się i wyśpisz - to jest takie stare porzekadlo.

Powiedz to milionom Polaków, którym w życiu nie wyszło...

motylek456 napisał/a:

Przez jakiś czas? Co nie zmienia faktu ze sa zwykłymi dziwkami.

To jest obraźliwe! Są prostytutkami. Zawód jak każdy inny.

motylek456 napisał/a:

I zawsze mogą potem spotkać na swojej drodze faceta, który w obecności innych powie: "a może maly numerek"? WSTYD na całego!!!!! Dla tego oczywiście kto im towarzyszy. Brr... OBRZYDLIWOSC.

Kobieta nie ma większego problemu ze zmianą wizerunku. Wystarczy inaczej ułożyć włosy, przefarbować, a może jeszcze coś skorygować i mamy zupełnie inną osobę. Zresztą co jakiś czas się zmienia środowisko.

lena812 napisał/a:

motylek są prostytutki i po studiach

Niektóre są naprawdę inteligentne. Skończyły studia, znają języki obce, podróżowały dużo po Świecie, ale potrzebują większej kasy, więc to robią. W tym biznesie można zarobić np.: 100 000 PLN przez niecały rok.

kwadrad napisał/a:

Tak więc mój większy szacunek wzbudza sprzątaczka niż kur.. a nawet VIP kur...
Ale to chyba zrozumiałe ?

Nie, nie zrozumiałe, bo to człowiek, więc należy się szacunek smile

103 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-03-03 00:28:24)

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Mariusz moim zdaniem to proste .

Jezeli komus sie nie wiedsie to jest do kitu a jezeli zaczyna prace prostytutki prostytutki to tylko potwierdza ta opinie ze jest do kitu.

Bo wiele osób myśli tak ze należy im się wszystko ze sklepu bo pani Zenobia tez to ma.

Oni nie maja własnej wartości ich wartość określa stan posiadania.
Bez kolorowych szmat czy metek nie mogli by określić swego miejsca w tym padole , zginęli by w anonimowym tłumie :-)

Człowiekowi należy się szacunek zgodnie z litera prawa ale to nie znaczy ze muszę podać rękę czy powiedzieć dzień dobry jak nie szanuje. Bo co mam szanować :-)  Źle by mi się żyło ze sluzalczym uśmiechem.

104

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Nie jednej. Żeby tutaj się wypowiedzieć to chyba jasne, ze zasiegnelam jezyka prawda? Myslalam, ze to logiczne i nie musze tego tutaj pisać. Poza tym ja zyje swoim zżyciem, a wypowiedzieć tutaj może się każdy. Chyba po to stworzono to FORUM prawda? A tak wogole to Wasze wypowiedzi sa obłudne bardzo. I nikt tutaj nie chce przyznać, ze to jest z gruntu zle, ale nikt by nie chciał mieć z taka doczynienia w gruncie rzeczy. Co? Tylko ja umiem wypowiedzieć się szczerze tutaj?

Ja nie widze tutaj szczerości , tylko ZAZDROŚĆ .

105

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Sama nie podjęłabym się takiego zawodu", ale nie mnie oceniać osoby, które to robią. Dlatego zgodzę się z tym co na poprzedniej stronie napisał marioosh666 - najlepiej byłoby to zalegalizować. Skoro jest to najstarszy zawód świata i zawsze był i będzie, to dlaczego przymykać na to oko? Przecież nikt tego nie ściga, a sam fakt, że jest to szara strefa, wpływa tylko niekorzystnie na kobiety trudniące się tym zajęciem. Są często wykorzystywane przez sutenerów.

106

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
Opiekunka13 napisał/a:

Są często wykorzystywane przez sutenerów.

Praktycznie każda prostytutka czy agencja płacą przymusowo za ochronę, więc spokojnie mogłyby płacić podatki. Obecny stan nikomu nie przeszkadza. Wyciągnięcie działalności z szarej strefy jest z korzyścią dla każdego. Poza tym dobrze byłoby zrobić specjalne miejsca przeznaczone do takich atrakcji w dużych miastach. Wtedy to nie przeszkadzałoby nikomu.

107

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

Nie jednej. Żeby tutaj się wypowiedzieć to chyba jasne, ze zasiegnelam jezyka prawda? Myslalam, ze to logiczne i nie musze tego tutaj pisać. Poza tym ja zyje swoim zżyciem, a wypowiedzieć tutaj może się każdy. Chyba po to stworzono to FORUM prawda? A tak wogole to Wasze wypowiedzi sa obłudne bardzo. I nikt tutaj nie chce przyznać, ze to jest z gruntu zle, ale nikt by nie chciał mieć z taka doczynienia w gruncie rzeczy. Co? Tylko ja umiem wypowiedzieć się szczerze tutaj?

Oj motylku.Stworzyłaś sobie na własne potrzeby taką rzeczywistość to sobie w niej tkwij- nikt Ci nie broni.Tak,wszyscy tu jesteśmy obłudni- bo my wszyscy prostytutkami jesteśmy (faceci także)- przejrzałaś nas po prostu.
Nikt z nas szczerze się na ten temat nie wypowie. A jak Cię zbanują z jakiegoś powodu to zawsze sobie możesz wytłumaczyć, że moderatorki też się prostytuują i z tego powodu Ty jako pogromczyni takich postaw zostałaś wyeliminowana.

Tak,forum stworzono by każdy mógł się wypowiedzieć- także ci mający inne od Twego zdanie. Dlaczego więc Ty- bo masz takie a nie inne zdanie uważasz się za szczerą a innych- bo mają inne od jedynie słusznego- Twojego uważasz za obłudnych?

108

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

motylek456 prostytutki były,są i będą
w czym Ci przeszkadzają? nie Twoja d*pa nie Twój problem
fakt te co stoją przy drogach to  to mi się nie podoba,ale w burdelach jako te do towarzystwa niech sobie pracują
oczywiście jeśli to robią z własnej nie przymuszonej woli,a nie że ktoś im każe
bo co innego prostytutka która sama nią została bo powiedzmy tak chciała zarabiac, a co innego ta co została wywieziona do burdelu jakiegoś i zmuszana jest do seksu itp

109

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
motylek456 napisał/a:

ruszyc d....y (za przeproszeniem)

Wyszła taka trochę niezręczność językowa wink

110

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

ja osobiscie uważam ze  są duzo ambitniejsze zawody, nie chce tu nikogo oceniac, ale ta praca to nie dla mnie, pozdrawiam

111

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?
marioosh666 napisał/a:
Opiekunka13 napisał/a:

Są często wykorzystywane przez sutenerów.

Praktycznie każda prostytutka czy agencja płacą przymusowo za ochronę, więc spokojnie mogłyby płacić podatki. Obecny stan nikomu nie przeszkadza. Wyciągnięcie działalności z szarej strefy jest z korzyścią dla każdego. Poza tym dobrze byłoby zrobić specjalne miejsca przeznaczone do takich atrakcji w dużych miastach. Wtedy to nie przeszkadzałoby nikomu.

Własnie to miałam na myśli, mówiąc o zalegalizowaniu tego zawodu. W 100% się z Toba zgadzam.

112

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Mi się zdaje, że niektóre z tych kobiet mają bardzo ciężko. Można by mówić, że w dzisiejszych czasach już wszyscy są społecznie świadomi, w miarę wyedukowani, etc. Jednak wcale tak nie jest. Dla kobiet z różnych środowisk, patologicznych to wygląda często naprawdę jako jedyne wyjście z ich sytuacji - jedyna możliwość zarobienia. Jasne, że my się z tym możemy nie zgadzać, mówić, że jest mnóstwo innych wyjść. Ale tak wygląda świadomość niektórych z tych dziewczyn i jeśli istnieje taka możliwość, to dobrze byłoby im pomagać.

113

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

"

Norella01 napisał/a:

Mi się zdaje, że niektóre z tych kobiet mają bardzo ciężko. Można by mówić, że w dzisiejszych czasach już wszyscy są społecznie świadomi, w miarę wyedukowani, etc. Jednak wcale tak nie jest. Dla kobiet z różnych środowisk, patologicznych to wygląda często naprawdę jako jedyne wyjście z ich sytuacji - jedyna możliwość zarobienia. Jasne, że my się z tym możemy nie zgadzać, mówić, że jest mnóstwo innych wyjść. Ale tak wygląda świadomość niektórych z tych dziewczyn i jeśli istnieje taka możliwość, to dobrze byłoby im pomagać.

"



Świadomość można zmienić. Również na wlasna reke. Przeciez nie są niepiste i nieczytate prawda? Pomagac? A niby w czym pomagać im mamy?!  To smieszne dopiero!!!!!!

114

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Zaczene od tego że jest wiele różnych grup że tak powiem. Jakiś procent tych dziewczyn jest porywana i zmuszana do prostytucji w swoim lub w obcym państwie. One nie mają wyboru, są gwałcone a potem zmuszane. Inne grupą są bardzo młode dziewczyny które są poprostu głupie, chcą za imponować komuś albo chcą kupic sobie super ciuchy by mieć przyjaciół. Jeszcza inna grupa robi to dla przyjemności, poprostu to lubi, Inni natomiast są tak zdesperowani i skończyły im się wyjścia i żeby utrzymać podejmują sie takiego zajecia. Inni nie znają innego życia bo w dzieciństwie byli naprzykład gwałceni i dla nich to jest teraz normalność. Kolejna grupa to młode studenki które muszą się same utrzymać i chcą pójść na drogie studia. Jest jeszcze pewnie wiele inny grup które mają swoje powody. Każdy człowiek podejmuje swoje decyzje i sam musi wziąść za nie odpowiedzialną. Nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka bo nie każdy jest taki sam. Istnieje wolność słowa więc nikt nikomu nie zabroni rozmawiac na takie tematy, jak należy pamietać że to też są ludzie. Każdemu człowiekowi należy się szacunek i nie należy oceniać innych z góry, każdy podejmuje swoje decyzje z jakiegoś powodu.

115

Odp: A co myślicie o pracy prostytutki?

Przesadzacie.....  Zawód prostytutki był od zarania dziejów. Zołnierzom na wojnach się je dosyłało, by nie gwałcili miejscowych kobiet w rejonie wojennego zakwaterowania. Są faceci, kórzy też z różnych przyczyn nie mogą nikogo znaleźć, a seksualna frustracja może ich pchnąć do gwałtów na przykład. Tutaj się rozładują. Są ludzie, którzy nie chcą rodziny, ale organizm ma potrzeby. Jest na przykłąd facet brzydki, nikt go nie chce, to co ma zrobić? U prostytutki się zabawi, naśmieje,porozmawia, rozładuje, wyżali, przynajmniej nie będzie napadał nikogo. Nie oszukujmy się, nie po to człowiek odczuwa popęd, żeby żył w celibacie, który mu z mózgu sieczkę zrobi prędzej czy później, i cholera wie co nawyprawia. Mówicie jakbyście znali jedyną słuszną drogę życia. Wartościowa praca, rodzina...Nie każdemu się to udaje...I jak niektóre kobiety są zmuszane do prostytucji, niektórzy faceci/kobiety są zmuszeni korzystać z ich usług, mimo że nie jest to ich marzeniem. Samotnym kobietom też nikt nie broni korzystać, dla nich też są usługi.    Zyjcie, i dajcie żyć innym...

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026